Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Jem tylko dlatego, aby wymiotować - czy to choroba?

Jem tylko po to, aby wymiotować. Mam już tego dosyć. Nie mogę przestać. Obiecuje sobie że jutro będzie lepiej, jednak nigdy nie jest. Jem dopóki mnie żołądek nie zacznie boleć. Nie mogę oddychać. Proszę o pomoc. Żyje w swoim...

Jem tylko po to, aby wymiotować. Mam już tego dosyć. Nie mogę przestać. Obiecuje sobie że jutro będzie lepiej, jednak nigdy nie jest. Jem dopóki mnie żołądek nie zacznie boleć. Nie mogę oddychać. Proszę o pomoc. Żyje w swoim własnym świecie. Mam 20 lat. Nic mnie nie interesuje, nauka, praca. Wiem, że powinnam pomóc rodzicom. Stałam się bardzo agresywna i okropna dla innych. Nawet dla swoich dziadków. Nic chce mieć męża ani dzieci. Interesuje mnie tylko waga. Dzień jest udany, gdy ważę mniej, gdy nie, wyżywam się na innych. Nie obchodzi mnie to, że zachowuje się jak 5-letnie dziecko. Czasami mam takie marzenie, umrzeć z głodu. Mam problemy ze wstawaniem rano. Gdy wstaję od razu rzucam się na jedzenie. Nie oglądam wiadomości, nie mogę słuchać tych bredni. Nie interesuje mnie to ile ludzi zginęło, ile dzieci głoduje, co się dzieje w państwie. Gdy ktoś mówi o tym co się dzieje w państwie, ciśnienie od razu mi się podnosi i muszę wyjść. Jestem osobą próżną i pozbawioną wszelkich uczuć. Dodam, że dawniej tak nie było. Byłam bardzo grzecznym, ambitnym dzieckiem. Teraz mi na niczym nie zależy. Gdy idę sama wieczorem po mieście, czasami sobie myślę, aby mnie ktoś zabił. Czasami odczuwam takie poczucie pustki, że nie mogę sama ze sobą wytrzymać. Prawie codziennie płacze i mam myśli samobójcze. Dodam, iż wszyscy ludzie zaczynają mnie denerwować, nawet osoby, które bardzo kocham. Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Jak do końca wakacji schudnąć 10 kg?

Mam 15 lat wzrost 170 i wagę 60 kg. Wiem, że ważę prawidłowo, ale moim marzeniem jest naprawdę schudnąć te 10 kg. Przynajmniej 7 kg. Moim największym problemem są ramiona, uda, łydki, a przede wszystkim szerokość bioder i pośladków. Bardzo... Mam 15 lat wzrost 170 i wagę 60 kg. Wiem, że ważę prawidłowo, ale moim marzeniem jest naprawdę schudnąć te 10 kg. Przynajmniej 7 kg. Moim największym problemem są ramiona, uda, łydki, a przede wszystkim szerokość bioder i pośladków. Bardzo ubolewam nad moim aktualnym wyglądem. Odżywiam się zdrowo, od 2 tygodni nie jem w ogóle słodyczy, ćwiczę 1,5 godziny dziennie i jem co 3 godziny, nie widzę jednak żadnych rezultatów. Proszę o pomoc.

W jaki sposób utrzymać wagę po odchudzaniu?

Witam! Mam 20 lat, mierzę 166 cm a waga oscyluje w granicach 64-66 kg. Od tygodnia zaczęłam stosować dietę. Nie potrafię do końca określić ile kalorii zjadam dziennie, ale jest to ok. 800-1000. Do tej pory codziennie biegałam truchtem 1... Witam! Mam 20 lat, mierzę 166 cm a waga oscyluje w granicach 64-66 kg. Od tygodnia zaczęłam stosować dietę. Nie potrafię do końca określić ile kalorii zjadam dziennie, ale jest to ok. 800-1000. Do tej pory codziennie biegałam truchtem 1 km lecz teraz chcę to zmienić na bieganie po schodach. 40 schodów, 40 razy w ciągu 40 minut, podczas dnia robię ćwiczenia na mięśnie brzucha a wieczorem jeżdżę na rolkach przez godzinę. Posiłki staram się jadać o stałych porach lecz z niezależnych ode mnie przyczyn muszą to być tylko 4 posiłki co 3 godziny. Na śniadanie (godz.7:30) jem kanapkę chleba tostowego, chudą wędlinę, czasem jajko. Teraz chciałabym dodatkowo wprowadzić do posiłku jakieś warzywo (połówkę pomidora, marchewkę). Drugie śniadanie (10:30) to zazwyczaj jakiś owoc: 2 kiwi, jabłko (czasem razem z marchewką). Myślę o zamianie tego na jakiś jogurt, gdyż dostrzegam w mojej diecie brak przetworów mlecznych. Obiad (13:30) jest różny, lecz na ogół są to jakieś warzywa (cukinia, bakłażan, sałatka, grecka), makaron albo ryż i jakieś chude grillowane lub smażone mięso. Podwieczorek i jednocześnie kolacja (16:30) wygląda podobnie jak śniadanie. Kanapka chleba tostowego z twarożkiem i dżemem niskosłodzonym (znów tutaj chciałabym dodatkowo wprowadzić jakiś owoc (jabłko, 2 kiwi lub nektarynkę). Staram się wypijać ok. 1,5 litra wody niegazowanej dziennie. Czy tym sposobem uda mi się stracić zbędne kilogramy? Proszę o powiedzenie mi co robię źle i dać jakieś rady, jak zmienić/zmodyfikować moje zasady, aby udało mi się schudnąć (chciałabym ważyć 55-57 kg) a wymarzona waga była trwała?

Czy w ten sposób schudnę?

Mam 14 lat,176 cm wzrostu i ważę około 74 kg. Chciałabym odchudzić się w ciągu miesiąca i utrzymać wagę. Źle się czuję z wystającym brzuszkiem i masywnymi udami. Trenowałam siatkówkę przez 4 lata, dużo ćwiczyłam na siłowni, więc mam zarysowane... Mam 14 lat,176 cm wzrostu i ważę około 74 kg. Chciałabym odchudzić się w ciągu miesiąca i utrzymać wagę. Źle się czuję z wystającym brzuszkiem i masywnymi udami. Trenowałam siatkówkę przez 4 lata, dużo ćwiczyłam na siłowni, więc mam zarysowane mięśnie ud i ramion, co niestety daje nieładny wygląd moim nogom, wydaje mi się, że są niezgrabne. Czy możliwe jest zmniejszenie objętości ud w tym wypadku? Najbardziej denerwuje mnie tłuszczyk na wewnętrznej części ud oraz w dolnych partiach brzucha. Chciałabym schudnąć przynajmniej 5 kg w ten miesiąc. Czy nie jedząc słodyczy i nie podjadając między posiłkami, robiąc codziennie rano i wieczorem ćwiczenia (30 brzuszków,napinanie mięśni ud itp.) uda mi się osiągnąć cel? Jakie jest najlepsze ćwiczenie na tzw. 'boczki'? Pytanie również jest takie: czy biorąc rano i wieczorem chłodny prysznic wspomagam moje odchudzanie? Czytałam, że zimna woda zwiększa przemianę materii i odpręża. Dziękuję z góry za odpowiedź.

Dlaczego bardzo trudno poskromić mi głód?

Mam problem z jedzeniem. Bardzo trudno poskromić mi głód. Gdy nie jem, mogę nie jeść cały dzień, lecz gdy zacznę nie mogę skończyć. Potrafię zjeść 2 batoniki, 10 ciastek, 6 kanapek, 10 czekoladek i wszystko jako jeden posiłek. Bardzo proszę... Mam problem z jedzeniem. Bardzo trudno poskromić mi głód. Gdy nie jem, mogę nie jeść cały dzień, lecz gdy zacznę nie mogę skończyć. Potrafię zjeść 2 batoniki, 10 ciastek, 6 kanapek, 10 czekoladek i wszystko jako jeden posiłek. Bardzo proszę o pomoc. Nie stosuje restrykcyjnych diet, lecz po takim obżarstwie wymiotuje z obawy przed przytyciem, boję się jeść w obawie, że nie będę mogła skończyć. Dodam, iż gdy nie zjem bardzo dużo jestem bardzo zła, wszystko mnie denerwuje.

Czy mam zaburzenia odżywiania, które doprowadziły do depresji?

Witam, jestem 15-letnią dziewczyną. Już od 6 roku życia uprawiam sport. Na początku było to wyciskanie ciężarów, więc nabrałam sylwetki ciężarowca. Nie byłam gruba, ale ważyłam bardzo dużo (ze względu na masę mięśniową). Od 2 lat gram w siatkówkę i...

Witam, jestem 15-letnią dziewczyną. Już od 6 roku życia uprawiam sport. Na początku było to wyciskanie ciężarów, więc nabrałam sylwetki ciężarowca. Nie byłam gruba, ale ważyłam bardzo dużo (ze względu na masę mięśniową). Od 2 lat gram w siatkówkę i postanowiłam zmienić wygląd. Odchudzam się od miesiąca i schudłam już 10 kg. Nie głodzę się. Jem 4 posiłki - śniadanie, drugie śniadanie, obiad, kolacja, ale są to co prawda bardzo małe, a nawet śladowe ilości. Niestety nie mogę obecnie wykonywać żadnego wysiłku fizycznego, ponieważ uległam niedawno kontuzji stawu skokowego. Ciągle myślę o mojej diecie. Przeliczam każdy posiłek, zwracam uwagę na kalorie, każdy kęs. Jestem szczęśliwa, że w końcu mi się to udało. Miewam jednak wielki zmiany nastroju. Często płaczę, jestem smutna, przygnębiona, a nieraz szczęśliwa i radosna. Bardzo często myślę o diecie, jak już wcześniej napisałam oraz o kontuzji. Sport jest moim życiem, a zdałam sobie sprawę, że szybko do niego nie powrócę. Obawiam się przed tym czy wszystko się ułoży. Moi rodzice ciągle mówią, że mogę mieć anoreksję albo depresję. Mam teraz mętlik w głowie. Sama już nie wiem. Do czasu dzisiejszej rozmowy z rodzicami wykluczałam taką myśl. Teraz jednak jestem całkowicie rozsypana. Co mam robić? Tata chce omówić mnie na wizytę z dietetykiem, ponieważ uważają, że nic nie jem, a ja znowu nie wyobrażam sobie, abym miała jeść więcej niż teraz. Bardzo proszę o poradę. Boję się, że jestem chora. Co ja mam robić? Pomocy

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

W jaki sposób zacząć normalnie jeść, żeby nie przytyć?

Witam! Zacznę od tego, iż w wieku 13 lat zachorowałam na anoreksję. Przez około 5 miesięcy schudłam 20 kg. Gdy osiągnęłam wagę 32 kg przy wzroście 160 cm, zaczęłam jeść pod nadzorem rodziców. Nie przychodziło mi to łatwo, często...

Witam! Zacznę od tego, iż w wieku 13 lat zachorowałam na anoreksję. Przez około 5 miesięcy schudłam 20 kg. Gdy osiągnęłam wagę 32 kg przy wzroście 160 cm, zaczęłam jeść pod nadzorem rodziców. Nie przychodziło mi to łatwo, często płakałam nad jedzeniem, ale z czasem zaczęłam jeść normalnie. Jadłam normalnie do czasu. Po miesiącu, może dwóch, zaczęłam się obżerać. Pochłaniałam jedzenie, nawet gdy nie byłam głodna. Taka sytuacja trwała około pół roku. Przytyłam do wagi 57 kg. Załamałam się wtedy. Uświadomiłam sobie, że to całe moje odchudzanie nie miało sensu, gdyż przed odchudzaniem ważyłam znacznie mniej. Wtedy przestałam się obżerać, zaczęłam jeść normalnie i dużo ćwiczyć. Chciałam troszkę schudnąć, bo nie odpowiadała mi taka waga. Po miesiącu moja waga nie zmalała, stała w miejscu. Postanowiłam jeść tylko jedną bułkę ziarnistą dziennie i owoce do woli. Czasami zdarzało mi się zjeść obiad. W ciągu roku schudłam 8 kg.

Miesiąc temu ważyłam 48 kg. Taka waga mnie satysfakcjonowała, więc zaczęłam jeść troszkę więcej. I teraz po miesiącu ważę 51 kg i jestem załamana. Nie chcę tyć. Proszę o pomoc. Czy jeśli będę stopniowo dostarczać więcej kalorii to nie przytyję? Czytałam, że jeśli co tydzień będę dodawać po 100 kcal to organizm się przyzwyczai. Chciałabym jeść normalnie. Nie chcę się roztyć. Czy są jakieś sposoby, by z tego wyjść?

Jaką dietę wybrać, aby skutecznie i szybko schudnąć?

Witam! Mam 16 lat, 168 cm wzrostu i ważę 73,7 kg. Chciałabym jakoś szybko ładnie schudnąć, ponieważ bardzo źle czuję się w swoim ciele, chociaż schudłam już w ciągu ostatnich trzech lat 15 kg. Moja waga jest tak wysoka z... Witam! Mam 16 lat, 168 cm wzrostu i ważę 73,7 kg. Chciałabym jakoś szybko ładnie schudnąć, ponieważ bardzo źle czuję się w swoim ciele, chociaż schudłam już w ciągu ostatnich trzech lat 15 kg. Moja waga jest tak wysoka z powodów zdrowotnych, bardzo długo leżałam w domu chora i byłam faszerowana samymi antybiotykami i sterydami, bo nie było wiadomo co mi jest. Chciałabym się tak dokładnie dowiedzieć co najlepiej jeść, czego unikać i ile mniej więcej kalorii dziennie zjadać. Chciałabym jeszcze w tym roku wyjść nad jezioro i się tam opalać, co teraz jest niemożliwe. Bardzo proszę o szybką pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Jak postępować oraz jaką dietę zastosować, aby schudnąć 10 kg?

Witam serdecznie! Mam na imię Monika i mam 16 lat (172 cm wzrostu). Od dwóch lat odchudzam się z różnymi skutkami. Moja waga waha się w granicach 48 kg do 60 kg. Próbowałam już wszystkiego, od diety 500 kcal (waga...

Witam serdecznie! Mam na imię Monika i mam 16 lat (172 cm wzrostu). Od dwóch lat odchudzam się z różnymi skutkami. Moja waga waha się w granicach 48 kg do 60 kg. Próbowałam już wszystkiego, od diety 500 kcal (waga 52 kg), później dr Dukana (48 kg), 350 kcal (54 kg), 1000 kcal (prawie 60 kg). Jestem aktywna fizycznie, staram się ćwiczyć 2- 4 razy w tygodniu trenując na rowerku oraz biegam. Z jadłospisu wykluczyłam chleb, ziemniaki, cukier. Czasami jest mi bardzo trudno zapanować nad słodyczami (miewam napady na słodycze, jem do oporu, a później mam wyrzuty sumienia). Nie potrafię sama ustalić sobie jadłospisu, aby schudnąć do 50 kg i utrzymywać taką wagę.

Dodam, że mam bardzo drobne kości i przy mojej obecnej wadze - prawie 60 kg, wyglądam nienaturalnie. Wiem, że moja waga jest prawidłowa. Mam bardzo rozbudowane dolne partie ciała (biodra, uda). Zwracam się z prośbą o ustalenie odpowiedniej diety, aby efekty były zauważalne i abym nie miała depresji. Bardzo trudno jest mi się pogodzić z wyglądem mojego ciała.

Tydzień temu robiłam wszystkie badania i lekarz nie miał żadnych zastrzeżeń, żebym schudła do 50 kg. Proszę o ustalenie jadłospisu, w którym znajdą się produkty łatwo dostępne i uwzględnienie tego, że nie przepadam za pieczywem, ziemniakami, rybami (z mięsa jedynie - pierś z kurczaka). Proszę o pomoc, ponieważ nie mam już siły testować nowych diet i popadać w stan rozczarowania, gdy nie przynoszą one żadnych skutków. Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź! Monika

Dlaczego pomimo ćwiczeń nie chudnę i spożywam tak dużo posiłków dziennie?

Witam! Mam 17 lat. Ważę 70 kg przy wzroście 173. Od kwietnia jestem na diecie. Schudłam już 6 kg. Nie jadam słodyczy, potraw smażonych i tłustych, tzw. białego chleba oraz bułek, produktów wykonanych z mąki oraz ziemniaków. Do czasu zakończenia... Witam! Mam 17 lat. Ważę 70 kg przy wzroście 173. Od kwietnia jestem na diecie. Schudłam już 6 kg. Nie jadam słodyczy, potraw smażonych i tłustych, tzw. białego chleba oraz bułek, produktów wykonanych z mąki oraz ziemniaków. Do czasu zakończenia roku szkolnego wiem, że nieodpowiednio się odchudzałam. Bywały dni, że jadłam tylko 2 posiłki dziennie. Podczas ich spożywania jadłam więcej niż inny człowiek spożywający 4 posiłki dzienne. Ćwiczyłam jedynie w soboty. Nie miałam do siebie pretensji, że waga się często zmienia raz spada, raz rośnie. Od 24 czerwca jem błonnik spożywczy w tabletkach. Postanowiłam od wakacji odpowiednio jeść. Jem 4 posiłki dziennie (o 10.30, 13.30,16 i 18). Codziennie ćwiczę (1,5h rower, około godziny bieganie, następnie 6 serii po 40 brzuszków oraz 50 podskoków na skakance.) Tylko nie wiem dlaczego bardzo dużo jem. Od kwietnia nie spożywałam aż tak dużej ilości posiłków. Dzisiaj np. zjadłam 500 g płatków zbożowych Fitness z owocami, bułkę z jogurtem (195g) , 2 udka z 2 pomidorami, 4 kanapki oraz kawałek arbuza (wiem, że to dość głupie pisanie co jadło się przez cały dzień, ale bardzo ważne jest dla mnie, aby przez te wakacje schudnąć do 65 kg i bardzo się tym martwię, że tego nie osiągnę). Moja waga, nie wiem jakimś cudem utrzymuje się, ale niestety nie spada. Czy powodem tego jest to, że za dużo jem? Czy może za dużo ćwiczę lub jem błonnik? Może posiłki spożywam o nieodpowiedniej porze. Pozdrawiam Proszę tylko nie wziąć mnie za desperatkę. Naprawdę bardzo mi zależy, żebym w końcu zaakceptowała siebie.

Czy podczas diety nie mam zbyt szybkiej utraty wagi?

Witam! Mam 28 lat i pracę, niby siedzącą, jestem nauczycielką, ale tak naprawdę to rzadko kiedy siedzę przez całe zajęcia. W końcu postanowiłam schudnąć tak na dobre, bo, pomimo tego, że moje codzienne odżywianie jest bardzo dobre i zdrowe (tzn.... Witam! Mam 28 lat i pracę, niby siedzącą, jestem nauczycielką, ale tak naprawdę to rzadko kiedy siedzę przez całe zajęcia. W końcu postanowiłam schudnąć tak na dobre, bo, pomimo tego, że moje codzienne odżywianie jest bardzo dobre i zdrowe (tzn. maki, ryże, kasze, makarony itp., tylko pełnoziarniste, chleb sama robię, wody pije dużo, warzywa, chude mięsa, ryby, owoce morza to podstawa mojej kuchni, jogurty, mleko itp., tylko ekologiczne i półtłuste, nie jem nigdy masła, w kuchni ożywam tylko oliwę z oliwek, sole mało, jem rośliny strączkowe, unikam smażenia, dusze, piekę, gotuję na parze, grilluję itp. Czyli wszystko jest tak jak powinno. Tez się ruszam, głownie w weekendy, często wyskakuje w góry, basen, bieganie, tenis, dużo chodzę itp., chociaż brak tutaj regularności muszę przyznać (oprócz może chodzenia, jakoś tak mało cierpliwa jestem i zamiast czekać na autobus wolę się przejść :)   Moim grzechem zawsze były - słodycze, choć od dawna już raczej ich nie kupuje, tylko piekę sama (z mąki pełnoziarnistej, z owocami, chudym mlekiem, cukrem trzcinowym itp., ale jednak cukrem), może za wyjątkiem żelek, które uwielbiam (też nie za często) i kupuję ekologiczne, bez wieprzowej żelatyny. Częste (3-4 razy w tygodniu) jadanie "na mieście", w towarzystwie, gdzie bardzo zdrowe opcje są kiepsko dostępne. Alkohol (czerwone wino tylko wytrawne, ok. butelka tygodniowo + raz w tyg. drink, rum z lemoniadą light itp.) Od zawsze (od kiedy pamiętam) miałam nadwagę, mam 178 cm i ważyłam ok. 90 kg, choć ta waga też się zmieniała, jednak nigdy nie spadła jakoś znacznie, ale też nie wzrosła od co najmniej roku. Dlatego postanowiłam, po rzuceniu palenia 3 miesiące temu, porzucić też te zbędne kilogramy i dojść do co najmniej 78 kg (czyli, żeby index był w normie, bo na tym mi zależy, z wyglądu jestem raczej zadowolona). Wybrałam dietę 1000 kcal, dlatego że to dieta zbilansowana (a w diety, które coś wykluczają nie wierze, że mogą być zdrowe). Jak na razie idzie mi niezłe, schudłam już 5 kg (w ciągu 3,5 tygodnia), nie czuję głodu, organizm się przyzwyczaił i jest chyba bardzo zadowolony (czuję się bardzo lekko). Jednak, obawiam się, że chudnę za szybko (nie chce pod żadnym pozorem, żeby mnie dopadł efekt jo-jo!), dziś się zważyłam (jak co tydzień o tej samej porze) i było 2 kg mniej. Czyżbym jadła za mało? A może nie ma się czym przejmować? Mój przykładowy jadłospis to: śniadanie - kromka chleba pełnoziarnistego żytniego, dżem light, kawa z mlekiem chudym (100 ml) 1 kiwi, drugie śniadanie - jogurt odtłuszczony (125 ml), obiad: 250 gr szpinak świeży, 1 jajko, 40 gr kaszki kuskus pełnoziarnistej, pomidor, karczochy, pieczarki (z puszki), łyżeczka oliwy, podwieczorek - 25 gr pełnozbożowe ciasteczko (120 kcal wg opakowania), kawa z mlekiem chudym (100 ml), 1 jabłko, kolacja - 100 gr wątłusz (ryba z rodziny dorszowatych) pieczony, szparagi pieczone, pomidor i sałata rzymska, cukinia i bakłażan pieczony 150 gr, melon, łyżeczka oliwy. Bardzo pilnuje miar i wag, mam w kuchni wagę i ważę wszystko i z tabeli kalorycznych spisuję kalorie jak najdokładniej mogę, więc wydaje mi się, że zjadam ok 1000 kcal dziennie + dużo wody + jakieś wyciągi z mate, zielonej herbaty, guarany, niby przyspieszające spalanie tłuszczu, które myślę, że nie szkodzą (choć nie sądzę też, że działają cudotwórczy). Czasami (1-2 razy w tygodniu zastępuje kolacje koktajlami "odchudzającymi"). Czy jednak 2 kg w tydzień to nie za szybko? I czy mój jadłospis jest prawidłowy? I jeszcze jedno pytanie, dlaczego po miesiącu stosowania diety 1000 kcal muszę się skonsultować z lekarzem? Zamierzam schudnąć jeszcze ok. 8-10 kg i przestać patrzeć na spożywane kalorie, ale jeść tak jak przed dietą - zdrowo. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

W jaki sposób szybko schudnąć 6 cm z bioder?

Chciałabym zrzucić 6 cm z bioder, czyli około 6 kg. Zajmowałam się modelingiem, zawsze o siebie dbałam. Skończył mi się kontrakt i wtedy spróbowałam słodyczy, które jadłam bez opamiętania, zapominając czym jest zdrowy obiad. Ważę 62 kg, mam wzrostu 177... Chciałabym zrzucić 6 cm z bioder, czyli około 6 kg. Zajmowałam się modelingiem, zawsze o siebie dbałam. Skończył mi się kontrakt i wtedy spróbowałam słodyczy, które jadłam bez opamiętania, zapominając czym jest zdrowy obiad. Ważę 62 kg, mam wzrostu 177 cm w tali 62 cm. Nie jestem bardzo gruba, ale potrzebuje kilka kilo do tyłu, bym znów mogła zacząć pracować w modelingu. Mam na to 2 miesiące. Jak na razie zastąpiłam chleb, pieczywem tzw. waza. Nie jem słodyczy, 3 posiłki dziennie, kolacja najpóźniej 18.30. 3 razy w tygodniu biegam po 3 km. Czasem nie mogę stać na nogach. Wracam do domu padnięta, ale zrobię wszystko, żeby znów wrócić do moich 90 cm bioder. Jeżdżę rowerem po 8 km 5 razy w tygodniu. Ograniczam wszystko co najbardziej kaloryczne. Piję dużo wody ze środkiem powstrzymującym łaknienie. Jakie jeszcze mogę robić ćwiczenia w domu na biodra? Pozdrawiam, Ola

W jaki sposób poradzić sobie z żarłocznością psychiczną?

Witam, próbowałam, próbowałam, ale nie daję już sobie z tym rady. To jest silniejsze ode mnie. Kiedy czytam wypowiedzi innych osób na ten temat wszystko, dosłownie wszystko, się zgadza. Napady kiedy potrafię dosłownie wszystko zjeść w samotności mam przeważnie 2-3...

Witam, próbowałam, próbowałam, ale nie daję już sobie z tym rady. To jest silniejsze ode mnie. Kiedy czytam wypowiedzi innych osób na ten temat wszystko, dosłownie wszystko, się zgadza. Napady kiedy potrafię dosłownie wszystko zjeść w samotności mam przeważnie 2-3 razy w tyg. W takich dniach zjadam wszystko, nie wiem gdzie mi się to mieści. Czuję ból, jednak jem nadal. Bywa, że dobieram się do suchego makaronu. Potrafię iść o 22 do sklepu, żeby zaspokoić swoje potrzeby. Już głupio mi w moim osiedlowym sklepie, ponieważ mam tak od ok. pół roku. Teraz wszystko planuję - zakupy wcześniej w hipermarkecie, przerażające jest to,że zakupy robię za ok. 30 zł i zjadam wszystko na raz. Na drugi dzień czuję się strasznie. Ogólnie teraz mam taki stan cały czas. Wczoraj był ostatni napad, zauważyłam, że mam je coraz częściej. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przytyłam 10 kg. Niszczy, już zniszczyło mi to życie. Zajmowałam się modelingiem. Ja nigdy nie byłam na diecie, a teraz próbuję, wytrzymuję dwa dni. Próbowałam katować się na siłowni. Mój dzień – praca – siłownia – basen - objadanie się. Obiecywanie to już ostatni raz, ostatni raz chyba mogę spojrzeć na moją szafę, czeka mnie zmiana ubrań na dużo większe. Teraz już nic nie robię, zero aktywności fizycznej. Ostatnio dochodzi do tego unikanie znajomych. Przytyłam. Wszyscy pytają co ja ze sobą robię, żebym się ogarnęła, ale ja nie daje rady. Skasowałam wszystkie konta społecznościowe w internecie, po co konta ze zdjęciami, na których jest zadbana, zgrabna dziewczyna, a teraz jest to coś. Nie mam już siły. Chcę walczyć, chcę funkcjonować jak kiedyś. W dodatku z przybywającymi kilogramami radzę sobie z pomocą najróżniejszych leków odchudzających. Szkoda, że przynajmniej nie działają, widzę, że nie, ale i tak nadal je biorę. Byłam już u znakomitego lekarza (leczę się u niego na tarczycę), jednak wstyd wygrał nic nie powiedziałam. Jak pójdę na kolejną wizytę pewnie zauważy. Teraz mam łzy w oczach. Zamierzałam się z nim wszystkim podzielić, żeby w końcu mi ktoś pomógł. Ma dwa miesiące urlopu. Wizyta we wrześniu! We wrześniu ja już będę chyba wrakiem! Teraz zastanawiam się, gdzie zgłosić się po pomoc. Od czego zacząć? Nie chcę już marnować czasu i czekać na dodatkowe 10 kg, truć się tabletkami, myśleć o narkotykach, żeby schudnąć. Chciałabym podjąć leczenie farmakologiczne. Czy tylko ten sposób wystarczy? Czy prywatny psychiatra może mi podczas pierwszej wizyty przepisać już jakiś środek? Czy na NFZ potrzebne jest skierowanie do psychiatry? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ile powinnam ważyć przy wzroście 173 cm?

Witam! Mam 17 lat. Podczas tych wakacji chciałabym schudnąćdo odpowiedniej wagi dla mojego wzrostu. Ważę 70 kg przy wzroście 173. Ile powinnam ważyć? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

W jaki sposób schudnąć 5 kg w 7 dni?

Mam 14 lat, 159 wzrostu i ważę 50 kg. Chciałabym schudnąć w ciągu tygodnia 5 kg, ponieważ jadę na wycieczkę za tydzień i pragnę założyć strój kąpielowy. Błagam pomóżcie.

Jaką dietę powinnam wybrać, aby nie myśleć o jedzeniu i schudnąć?

Dzień dobry! Mam 16 lat, 173 cm wzrostu i ważę 64 kg. W ostatnim czasie bardzo szybko przytyłam przez co pojawiły mi się rozstępy i cellulit, chciałabym wrócić do starej wagi, czyli około 55 kg. Bardzo o tym marzę,... Dzień dobry! Mam 16 lat, 173 cm wzrostu i ważę 64 kg. W ostatnim czasie bardzo szybko przytyłam przez co pojawiły mi się rozstępy i cellulit, chciałabym wrócić do starej wagi, czyli około 55 kg. Bardzo o tym marzę, ponieważ moja sylwetka wygląda teraz bardzo nieatrakcyjnie. Czuję się źle w swoim ciele. Boję się spojrzeń i dotyku. Doszło do tego, że cały czas myślę o jedzeniu i nie wiem jak się odchudzać. Jakiś czas temu głodziłam się, ale niestety później objadałam. Stało się to obsesją. Bardzo dużo czytam na temat diet, ale sama nie potrafię ułożyć sobie odpowiedniej. Jestem zrozpaczona, moja obsesja niszczy mi życie. Cały czas o tym myślę a pierwszą myślą w mojej głowie po przebudzeniu jest jedzenie. Staram się uprawiać sport, jeść chude potrawy, np. jak jem musli to tylko z mlekiem 0,5%, ale to nie daje zbyt wiele, skoro coraz częściej nie panuje nad sobą i rzucam się na jedzenie. Przez pół roku byłam wegetarianką zastanawiam się czy nie wrócić to tego. Nie wiem co myśleć, mam w głowie straszny chaos. Bardzo proszę o pomoc, o ułożenie jadłospisu. Sama nie potrafię sobie poradzić.

W jaki sposób bezpiecznie się odchudzać przy chorobie serca?

Ja mam 16 lat. Choruje na serce mam wydłużony zespół QT. Mam 170 cm wzrostu i ważę 100 kg. Od roku nie schudłam ani kila. Nie mogę za dużo ćwiczyć bo mam ograniczony ruch. Ja bardzo chciałabym schudnąć, ale nie... Ja mam 16 lat. Choruje na serce mam wydłużony zespół QT. Mam 170 cm wzrostu i ważę 100 kg. Od roku nie schudłam ani kila. Nie mogę za dużo ćwiczyć bo mam ograniczony ruch. Ja bardzo chciałabym schudnąć, ale nie tylko tego bym chciała, ale też zatrzymać tą wagę, którą uda mi się zgubić. Bardzo proszę mi pomóc. Postaram się spełnić to co dostanę w odpowiedzi. Moja siostra stosowała dietę białkową, a później miała problemy zdrowotne i nie chcę tej diety. Ponownie bardzo proszę o radę. Z góry dziękuje.

Czym grozi zjedzenie spleśniałego jedzenia?

  Witam! Jestem w 24 tygodniu ciąży. Popełniłam straszne głupstwo, ale dopiero po czasie zdałam sobie z tego sprawę. Podczas przygotowywania kolacji dostrzegłam, że na żółtym serze pojawił się niebiesko-zielony osad. Niestety zamiast wyrzucić cały ser po prostu odkroiłam jego...

 

Witam!
Jestem w 24 tygodniu ciąży. Popełniłam straszne głupstwo, ale dopiero po czasie zdałam sobie z tego sprawę. Podczas przygotowywania kolacji dostrzegłam, że na żółtym serze pojawił się niebiesko-zielony osad. Niestety zamiast wyrzucić cały ser po prostu odkroiłam jego brzegi, a pozostałą część wykorzystałam do zrobienia grzanek (w piekarniku, grzały się ok. 5 minut). Dopiero po zjedzeniu, zaczęłam się zastanawiać, czy w ten sposób nie zaszkodziłam dziecku. Jestem przerażona. Mam więc następujące pytania:
1. Jakie jest ryzyko, że zaszkodziłam dziecku i w jakim stopniu to zagrożenie jest poważne?
2. Czy są jakieś badania, które mogłyby wykazać obecność bakterii lub toksyn w moim organizmie, które mogą mieć wpływ na dziecko?
3. Po jakim czasie mogłabym wykonać takie badania, aby były wiarygodne, ale nie było za późno?
4. W jaki sposób wygląda leczenie tego rodzaju zatruć?
 
Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Jak mam schudnąć i urosnąć na wakacjach?

Mam 13 lat (98r.) i ok. 155 cm wzrostu. Ważę 48 kg. Jak mam efektownie schudnąć w ciągu 2 miesięcy. Przy czym możliwe, abym urósł. Jak urosnąć na wakacjach chociaż z 5-7 cm. W naszej klasie wszyscy mają po 165... Mam 13 lat (98r.) i ok. 155 cm wzrostu. Ważę 48 kg. Jak mam efektownie schudnąć w ciągu 2 miesięcy. Przy czym możliwe, abym urósł. Jak urosnąć na wakacjach chociaż z 5-7 cm. W naszej klasie wszyscy mają po 165 cm, a ja wraz z moim kolegą jesteśmy w takim wzroście. Z góry dzięki, aandy

Jak schudnąć 7 kilogramów w miesiąc, jaką dietę zastosować i jak ćwiczyć?

Mam 13 lat i ważę 47 kilo. Chciałabym w miesiąc schudnąć 7 kilo, ale nie wiem jaką dietę stosować i jak ćwiczyć.
Patronaty