Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Fobie: Pytania do specjalistów

Jak mogę leczyć te fobie?

Witam. Mam ciężką depresję, fobię społeczną i zaburzenia osobowości zdiagnozowane przez lekarza psychiatrę. Leczę się już od prawie roku, niestety leki wydają się zupełnie nie działać. Brałem Wenlafaksynę w dawce 300mg dziennie do tego mirtazapinę 45 mg oraz kwetiapinę... Witam. Mam ciężką depresję, fobię społeczną i zaburzenia osobowości zdiagnozowane przez lekarza psychiatrę. Leczę się już od prawie roku, niestety leki wydają się zupełnie nie działać. Brałem Wenlafaksynę w dawce 300mg dziennie do tego mirtazapinę 45 mg oraz kwetiapinę 50mg, z wenlafaksyny zrezygnowalismy poniewaz nie dawała żadnego efektu, teraz przeszedlem na duloksetynę 60mg, ale jest tylko gorzej, depresja sie wzmaga, mam powazne mysli samobojcze, rezygnacyjne. Do pracy nie chodzę od póltorej roku, nasilil się lek przed ludzmi, ba ja nie jestem w stanie wyjsc do sklepu, bo sie caly trzesę, kiedy nie ma nic w lodówce po prostu głoduję. Czy to mozliwe, że leki nie dzialaja po bodajze 9 miesiacach stosowania, ze nie widac zadnej poprawy? Dodatkowo mam koszmarne problemy ze snem, nie moge zasnac, nawet po mirtazapinie i kwetiapinie stosowanych lacznie. Czuje sie strasznie, wrecz okropnie nienawidze siebie, do tego jestem paskudny i smierdze, bo nie mylem sie gdzies od 3ech tygodni. Nie wiem czy dla mnie juz tylko osrodek zamkniety czy rzucenie sie pod pociag. Nie mam zadnych przyjaciol, z nikim nie rozmawiam, telefon jest wylaczony od pół roku, nawwet go nie oplacam. Nie wiem czy to mozliwe, ze nie ma dla mnie ratunku? Proszę o pomoc :<
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy mogę stosować ten lek w leczeniu nerwicy?

Dzień dobry mam 36 lat , nerwica lękowä a do tego fobie spoleczna . Biorę parogen 1x dziennie , męczy mnie to że strasznie się pocę, w Dzień w ciepłe dni to aż się leje że mnie . Robiłam badania... Dzień dobry mam 36 lat , nerwica lękowä a do tego fobie spoleczna . Biorę parogen 1x dziennie , męczy mnie to że strasznie się pocę, w Dzień w ciepłe dni to aż się leje że mnie . Robiłam badania krwi i wyszły w porządku, badania tarczycy także w normie . Mam pytanie czy na zmniejszenie potliwosci mogę brać tabletki np perspi block czy tabletki antyperspirant przy Parogenie. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Dlaczego nie potrafię rozmawiać z ludźmi mając 21 lat?

Cześć, mam problem z rozmową z ludźmi, potrzebuje skierowania do odpowiedniego lekarza i wyjaśnienia co mi jest, opiszę problem Od zawsze nie potrafię rozmawiać z ludźmi brakuje mi tematów bywało że miałem objawy fobii społecznej bałem się rozmowy z ludźmi... Cześć, mam problem z rozmową z ludźmi, potrzebuje skierowania do odpowiedniego lekarza i wyjaśnienia co mi jest, opiszę problem Od zawsze nie potrafię rozmawiać z ludźmi brakuje mi tematów bywało że miałem objawy fobii społecznej bałem się rozmowy z ludźmi zwłaszcza dorosłymi (mówię tu o młodszych latach) teraz trochę dorosłem i już nie unikam rozmowy z ludźmi bo się boję ale doszedł taki problem ze jak już do kogoś chce zagadać czy ktoś zagada do mnie nie mam o czym rozmawiać kompletnie pustka w głowie czasami znajdę temat ale to parę zdań i koniec i tu nie chodzi tylko o obce osoby z najbliższymi też nie potrafię utrzymać dłuższej konwersacji chyba że ktoś ją ciągnie ja tylko coś dopowiem zawsze mi to przeszkadzało ale jakoś nic sobie z tego nie robiłem ale ostatnio poznałem kogoś i jest to na tyle uporczywe że nie mogę do niej napisać bo nie wiem co, że myślę o tym cały czas przez co jest tylko gorzej staram się na siłę do ludzi podchodzić, zmienić to, ale to nie jest takie proste. Wyjaśni ktoś czy to do odratowania jest ? Zależy mi na czasie bo dziewczyna się zaraz znudzi/zirytuje tym faktem ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Do jakiego specjalisty mogę się udać z mężem?

Witam! Ostatnio pojawił się u nas duży problem w związku. Mój mąż zawsze był aktywny seksualnie i wiedziałam o tym doskonale, ja również lubię te sporty. Natomiast po ślubie zaszłam w ciążę i od czasu kiedy nasza corka została spłodzona... Witam! Ostatnio pojawił się u nas duży problem w związku. Mój mąż zawsze był aktywny seksualnie i wiedziałam o tym doskonale, ja również lubię te sporty. Natomiast po ślubie zaszłam w ciążę i od czasu kiedy nasza corka została spłodzona Mój mąż nie miał na mnie ochoty. Wiadomo przytyłam itp. Po 2msc po urodzeniu córki doszło między nami do zbliżenia i myslalam ze juz będzie to wszystko tak jak dawniej natomiast corka miala juz 7 msc I tylko ten jedyny raz się kochaliśmy. Wiedziałam że coś jest nie tak. Zaczęłam szperac w telefonie meza. Okazało się że jeździ na dziwki i oglada mnóstwo pornografii do tego ma fobie na punkcie seksu analnego. Ja natomiast nigdy takiego seksu nie uprawiałam bo boje się że będzie mnie to bolec. Nie wiedziałam tego przed ślubem, że są z nim takie problemy. Wiem jestem głupia, ale szkoda mi naszej córki która ma dopiero 8 msc dlatego doszliśmy do wniosku po wielu rozmowach, że chcemy ratować nasze małżeństwo. Tylko pytanie jaki specjalista moze nam w tym pomóc. Pomóc psychice męża bo po tych filmach pornograficznych ma tak ją rozwalona, że wiem ze jeżeli chcemy cos zdziałać to bez pomocy specjalisty się nie obejdzie. Czy może w woj. Łódzkim jest jakiś dobry specjalista?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy w tej sytuacji pomoże mi Asentra?

Zdiagnozowano u mnie depresję nerwicę lękową i fobie. Najbardziej dokuczliwa , demolująca mi życie jest nerwica lękowa i fobia. Czy lek Asentra pomoże mi ? Biorę na razie 25mg potem mam zwiększyć do 50mg . Lekarz powiedział mi,ze lęk może... Zdiagnozowano u mnie depresję nerwicę lękową i fobie. Najbardziej dokuczliwa , demolująca mi życie jest nerwica lękowa i fobia. Czy lek Asentra pomoże mi ? Biorę na razie 25mg potem mam zwiększyć do 50mg . Lekarz powiedział mi,ze lęk może na początku się nasilić, czego się boję bo i tak nie śpię, mam zlewne poty, pieczenie ciała i trzęsę się.. Czy ten lek mi pomoże bo jestem u kresu wytrzymałości.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak leczyć objawy fobii?

Dzień dobry. Mam objawy fobii społecznej oraz nerwicy lękowej. Objawiają się w następujący sposób: 1. lęk podczas przebywania z innymi ludźmi, nawet jeśli nie zależy mi na ich dobrej opinii na mój temat, czerwienie twarzy, pocenie się bez powodu,... Dzień dobry. Mam objawy fobii społecznej oraz nerwicy lękowej. Objawiają się w następujący sposób: 1. lęk podczas przebywania z innymi ludźmi, nawet jeśli nie zależy mi na ich dobrej opinii na mój temat, czerwienie twarzy, pocenie się bez powodu, wszystko niezależnie od wieku i płci osoby, z którą przebywam, po prostu czuję się w jej towarzystwie źle bez żadnego powodu i chcę jak najszybciej znaleźć się jak najdalej; 2. lęk przed zabrudzeniem, przed dotknięciem przedmiotu, który uważam za brudny, uczucie przymusu wytarcia, umycia tego przedmiotu i wszystkich innych, które miały z nim styczność; 3. natrętne, niezgodne z moją wolą myśli, najczęściej dotyczące bliskich mi osób, przekonanie, że myśli te mają wpływ na rzeczywistość i usiłowanie "odczarowania" ich w głowie; 4. lęk przed podróżowaniem samemu i obce miejsca; 5. lęk przed zmianami w przyszłości, takimi jak: pogorszenie mojego stanu psychicznego, przyrost wagi itp. Objawy te towarzyszą mi na co dzień od dłuższego czasu, jednak kilka lat temu spotkał mnie bardzo niepokojący epizod. Podczas kłótni z bliską osobą miałam napady agresji, wypowiadałam bardzo przykre słowa, dochodziło nawet do popychanek i niszczenie przedmiotów. Można powiedzieć, że wpadałam w amok. Po wszystkim miałam kaca moralnego i nienawidziłam samej siebie, uważałam, że muszę być potworem, a i tak jeżeli ta osoba znów zrobiła coś, co mnie rozgniewało, reagowałam tak samo. Chociaż, incydent ten miał miejsce tak dawno temu, to i tak boję się, że wystarczy tylko odpowiedni impuls, żebym zachowywała się w ten sposób. Zdarzało się również, że kiedy ktoś zrobił czy powiedział mi naprawdę bardzo przykre rzeczy, to miałam później myśli związane z przemocą względem tej osoby. W związku z powyższym oraz jako że niedługo wypada termin mojej pierwszej wizyty u psychiatry, chciałam zapytać: 1. Jakiego zalecanego typu leku mogę się spodziewać? 2. Czy istnieje ryzyko, że podczas pierwszych tygodni leczenia, jednym ze skutków ubocznych przyjmowania leków - w moim przypadku - mogą być zachowania agresywne, furia? Bardzo chcę pozbyć się lęków i natręctw, jednak jeżeli przyjmowanie leków może wiązać się z tym, że mogę sprawić przykrość osobom w moim otoczeniu lub nawet być dla nich zagrożeniem, nie wezmę ich.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ?

Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób... Czy mogę coś zrobić, żeby szybciej trafić do psychiatry na NFZ? Mam za sobą tylko jedną wizytę u psychologa rok temu i tyle, a czuję się coraz gorzej psychicznie. Nie jestem niby beznadziejnym przypadkiem - nie mam na koncie prób samobójczych ani nie tnę się - ale za to boję się wszystkiego, a zwłaszcza rzeczy które nie istnieją albo że coś co nie ma prawa się zdarzyć się zdarzy. I choć wiem, że moje lęki są irracjonalne, to nie działa na mnie racjonalne tłumaczenie, cały czas to biorę pod uwagę. Podejrzewam, że to nerwica lękowa, ale ta choroba nadal pozostaje dla mnie dość enigmatyczna i nie wiem czy się pod nią kwalifikuję. Do tego dochodzi jeszcze depresja (też ją u siebie podejrzewam) oraz oczywiście fobia społeczna (tej jedynej jestem pewna, ale teraz sprawuje mi ona najmniej kłopotów, bo jestem raczej odizolowana od społeczeństwa, chyba że wszystko inne wywodzi się właśnie z niej). Tak czy inaczej, jest ze mną źle. Jestem zapisana do psychiatry na lutego, ale to za dlugo czekania... A twierdzą że nie mają wolnych bliższych termimów. A ja się boję na samą myśl przez ile trudnych chwil będę musiała jeszcze przechodzić i ile czasu marnować przez te miesiące, boję się też że coś mi się stanie przez ten czas i nie mam pojęcia co robić, bardzo jestem przerażona
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Co zrobić, żeby objawy ustąpiły?

Witam. 10 dzień biorę lek Welbox ( bupropion) w dawce 150 mg jedną tabletkę dziennie ( rano).Dodam, że jest to mój 3 lek, który teraz stosuję. Wcześniej brałam Velaxin Er (wenlafaksyna)zaczynajać od dawki 75 mg na dobę kończąc na 225... Witam. 10 dzień biorę lek Welbox ( bupropion) w dawce 150 mg jedną tabletkę dziennie ( rano).Dodam, że jest to mój 3 lek, który teraz stosuję. Wcześniej brałam Velaxin Er (wenlafaksyna)zaczynajać od dawki 75 mg na dobę kończąc na 225 mg ( pół roku go brałam ), odstawiałam go stopniowo i lekarz zmienił mi lek na Sertagen( sertralina) zaczynająć od dawki 50 mg kończąc na 200 mg. ( pół roku rownież brałam ) odstawiałam znowu stopniowo Seragen i zaczęłam brać Welbox. Lekarz twierdził, że tamte dwa leki miały podobne działanie a Welbox inne bardziej pobudza ale lęki nasila. Lekarz przepisał mi również doraźnie w między czasie od początku leczenia: Trittico CR 150, Sedam 3 mg, Xanax 1mg, Ketolept 25 mg.Tych leków już nie biorę xanax tylko w razie konieczności dużej, sedam i Ketilept nigdy nie brałam a Trittico też parę razy tylko. Mam jeszcze opakowania. Mam je brać w razie potrzeby ? Czy nie mogę łączyć z Welbox 150 mg? Niestety stosujac Welbox 150 mg źle się czuje juz 10 dzien:( Mam skutki uboczne wszystkie na raz takie jak : zawroty glowy/ krecenie sie w glowie , dzwonienie w uszach/ szum w uszach, oko mi lata i powieka, nie dobrze mi, nadmierna placzliwosc, sennosc oraz okres mi sie zatrzymal tzn. rano mialam a wieczorem juz nie. Objawy nie ustepuja niewiem co robic ? :( Nie umiem normalnie funkcjowac, zyc, zrobic cokolwiek, ze wszystko skutki uboczne mam na raz. Dzwoniłam w piatek do lekarza w tej sprawie to mowil, ze jak zle sie czuje nadal to odstawic lek i chodzic na psychoterapie oraz zmienic swoje zycie i uczestrzac na terapie albo brac polowe tego leku ( dodam, ze wszedzie pisze ze nie mozna dzielić tego leku kruszyc bo grozi niebezpieczenstwem) mowilam to lekarzowi i on nic.... Mowil ze brac polowe dawki przez 7 dni jak bedzie lepiej to zaczac brac znow cala a jak nie przejdzie to za tydzień umowic sie na wizyte do niego i przepisze mi nowy lek czego ja nie chce bo to bylyby 4 juz tez niewiem jakbym zareagowala a musze zaczac prace wkoncu i zaczac zyc normalnie.Niewiem co mam robic :( czy odstawic sama lek juz teraz ? Czy brac jeszcze przez tydzien mimo zlego samopoczucia tabletke cala nadal jak dotychczas (polowy nie bede brala ) ? I w razie nie ustapienia objawow odstawic ? Bo niewiem co robic :( Zostalam z tym sama. Niewiem jaka decyzje podjac. Choruje na : depresje, stany lękowe, fobia społeczna, nerwica, agorafobia, traumy, osobowosc unikajaca, lekliwa, zaburzenia osobowosci, chad. Robilam takie badania jak : morfologia krwi, moczu, kalu i wyszlo wszystko w normie. Proszę o pomoc i rade. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak mogę leczyć tą nadpotliwość?

Witam, jestem 21-letnim chłopakiem, palę papierosy (od 3 lat, około 10 sztuk dziennie, kilka razy próbowałem rzucić i znów planuje). Zdaję sobie sprawę ze szkodliwości papierosów ale nie to jest przedmiotem mojego pytania. Choruję na niedoczynność tarczycy, insulinooporność oraz... Witam, jestem 21-letnim chłopakiem, palę papierosy (od 3 lat, około 10 sztuk dziennie, kilka razy próbowałem rzucić i znów planuje). Zdaję sobie sprawę ze szkodliwości papierosów ale nie to jest przedmiotem mojego pytania. Choruję na niedoczynność tarczycy, insulinooporność oraz fobie społeczne. Od dłuższego czasu (ponad rok) zauważyłem u siebie bardzo niepokojące objawy, które mogą wskazywać na zaburzenia hormonalne. Otóż pomimo, że od nastolatka zmagam się z nadwagą i otyłością, to tak dużego skoku w mojej wadze jeszcze nie doświadczyłem. W ciągu 2-3 miesięcy (przez wakacje 2020r.) przytyłem ponad 15 kilogramów pomimo tego, że wcale nie zmieniłem swojego trybu życia. Tak szybki przyrost masy spowodował, że na moim brzuchu pojawiło się mnóstwo dużych rozstępów rozciągających się od dołu brzucha aż ponad pępek. Zauważyłem także u siebie, że czasami coraz bardziej i szybciej się męczę przy bardzo małym wysiłku jak na przykład sprzątanie czy wchodzenie po schodach. Dokucza mi także nadmierna potliwość. Pocę się okropnie i zazwyczaj tylko na twarzy, szyi i karku, reszta ciała zwykle jest sucha. Pot jest wodnisty i nie daje zapachu. Przed tym zanim zacząłem tak znacząco tyć zacząłem przyjmować leki antydepresyjne, a w tym samym czasie w którym zacząłem tak tyć rozwinęła się u mnie insulinooporność. Podczas rutynowych badań zacząłem zauważać podwyższony poziom cholesterolu LDL i nie-HDL oraz całkowitego. Trójglicerydy są w normie. Podwyższony jest także kwas moczowy, a także od kilku badań wstecz (badam krew mniej więcej co 2 miesiące) mam podwyższone leukocyty. Podczas ostatnich badań zaleconych przez trychologa w celu zdiagnozowania przyczyny wypadania włosów w wynikach wyszło u mnie podwyższone DHEA-SO4. Często odczuwam zaburzenia nastroju, męczę się prostymi czynnościami, dostaję zadyszki, albo zaczynam się okropnie pocić (potrafię być tak mokry jakbym wyszedł spod prysznica…). Myślę, że warto także wspomnieć, że w gimnazjum byłem otyły i postanowiłem to zmienić i skutecznie w ciągu 1,5 roku zrzuciłem wagę z 111kg do 79kg. W późniejszych latach moja waga utrzymywała się na poziomie 80-90kg. W liceum (17-18 lat) zacząłem tyć ale uznałem to za skutek porzucenia treningów i ważyłem 90-95kg aż do zeszłych wakacji kiedy nagle w krótkim czasie moja waga wzrosła do 118kg (wzrost 183cm) i tak się utrzymuje. Próbowałem ją zrzucić ale bezskutecznie. Stosowałem różne diety i treningi, ale diety nie przynosiły rezultatów, a na ćwiczenia miałem coraz mniej siły. Mam charakterystyczną otyłość brzuszną i zaokrągloną twarz, tylko te miejsca na ciele u mnie przytyły. Wskazuje to trochę na problem z nadnerczami, ale wolnę nie panikować i zapytać specjalistów. Chciałem zapytać: Na co najprawdopodobniej wskazują moje objawy? Czy powinienem wykonać dalsze badania, na przykład kortyzol i ACTH i udać się już z nimi do endokrynologa, czy najpierw pójść do lekarza? Czy jest jakiś sposób na moją potliwość? Jest ona na prawdę uciążliwa. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie z nasilającymi się objawami depresji?

Witam. Jestem mężczyzną w wieku 23 lat. Ostatnio nasiliły się u mnie objawy depresji - problemy z koncentracją i wykonywaniem najprostszych czynności, ciągle przygnębienie i smutek, nieumiejętność czerpania radości z czegokolwiek, chęć przeleżenia całego dnia itp.. Domyślam się, że jest... Witam. Jestem mężczyzną w wieku 23 lat. Ostatnio nasiliły się u mnie objawy depresji - problemy z koncentracją i wykonywaniem najprostszych czynności, ciągle przygnębienie i smutek, nieumiejętność czerpania radości z czegokolwiek, chęć przeleżenia całego dnia itp.. Domyślam się, że jest to efekt podejmowanych przeze mnie studiów (3, ostatni rok, zaoczne), z którymi sobie nie radzę i mnie przytłaczają. Poprzednie dwa lata również były ciężkie, ale dało się to jakoś przetrwać, natomiast teraz ogarnia mnie poczucie bezsilności. Unikam zajęć ponieważ wywołują u mnie stres, lęk i dyskomfort. Interakcja z grupą również sprawiała mi problemy. Dominowało dziwne przeświadczenie, że nie pasuje do grupy, ogarniał mnie strach przed powiedzeniem czegokolwiek aby nie powiedzieć nic głupiego. Z tego co czytałem mogą to być objawy fobii społecznej, choć na ogół jestem osobą towarzyską, mam wielu przyjaciół i znajomych. Dodam jeszcze, że odkąd pamiętam miewam okresy, w których czuje się przygnębiony i nasilają się symptomy wskazujące na depresję. Wydaje mi się, że zdarza się to u mnie częściej niż u większości osób.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną?

Witam. Chciałbym dowiedzieć się czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną, czy są zaledwie nieśmiałością? Moje objawy to stres i rożnego rodzaju obawy przed każdym spotkaniem spotkaniem z ludźmi (oprócz najbliższych) Najbardziej jest on nasilony przy spotkaniach z rodziną... Witam. Chciałbym dowiedzieć się czy moje objawy mogą wskazywać na fobie społeczną, czy są zaledwie nieśmiałością? Moje objawy to stres i rożnego rodzaju obawy przed każdym spotkaniem spotkaniem z ludźmi (oprócz najbliższych) Najbardziej jest on nasilony przy spotkaniach z rodziną (oprócz tej najbliższej). Staram się unikać spotkań i już w latach przedszkolnych niezbyt podobało mi się chodzenie do szkoły. W szkole podstawowej i średniej nie chciałem już opuszczać zajęć, ale zależało mi, aby uniknąć kontaktu z osobami których mało znam. Jestem cichy, zamyślony, gdyż analizuje każde słowo, również stesuje się kontaktem wzrokowym. Przy stresujacych spotkaniach lub przed często zwiększa mi się rytm bicia serca, twarz czerwienieje, czy nawet czuję ,,ukłucia" w klatce piersiowej. Mimo tych wszystkich trudności potrafię prowadzić rozmowy, ale kosztuje mnie to dużo stresu przed i w trakcie spotkania. Być może lęk ten jest spowodowany traumatyczną sytuacja w czasach wczesnoszkolnych (publiczne ośmieszenie) lub ma podłoże genetyczne. Czy mam podstawy, aby udać się do lekarza specjalisty? Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Pigulska
Mgr Katarzyna Pigulska

Czy to może być jakaś fobia u 38-latki?

Od najmłodszych lat mam takie dziwactwo, że brzydzę się jeść u kogoś. Nie tylko u obcych ludzi ale również u rodziny. Potrafię jechać na kilka dni do kogoś ze swoim jedzeniem i jeżeli ma napoczętą np. kiełbasę przez siebie, to... Od najmłodszych lat mam takie dziwactwo, że brzydzę się jeść u kogoś. Nie tylko u obcych ludzi ale również u rodziny. Potrafię jechać na kilka dni do kogoś ze swoim jedzeniem i jeżeli ma napoczętą np. kiełbasę przez siebie, to już jej nie zjem więcej gdy była przechowywana w cudzej lodówce. Rodzina partnera dziwnie na mnie patrzy i on też się za mnie wstydzi, gdy jest jakaś uroczystość. Dziwi mnie fakt, że bezproblemowo zjem Kebab u Turka niewiadomego pochodzenia. Czy to fobia ? Jak się nazywa i gdzie ją leczyć ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Fobie Psychologia

Co robić z biegunką po zaparciach?

Od jakiegoś czasu bardzo źle się czuje. Mam zaparcia, później jest biegunka (czasem bobki) zauważyłam również w kale śluz. Towarzysza również bóle brzucha które najgorsze są rano i wieczorem. Kiedy prowadziłam bardzo stresujące życie. Teraz cierpię jedynie na fobie. Czy może to mieć jakiś związek? Bardzo proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jakie mogą być przyczyny takiego zachowania bliskiej osoby?

Witam, pytam w imieniu mojej dziewczyny ponieważ nie wiem co o tym myśleć. Witam, jestem z swoją partnerka około 6-7 miesiecy, wcześniej przejawiała jakieś momenty chwilowej 2 tygodniowej depresji np. w swoje urodziny. Partnerka nie raz wspominała, że chciała pójść... Witam, pytam w imieniu mojej dziewczyny ponieważ nie wiem co o tym myśleć. Witam, jestem z swoją partnerka około 6-7 miesiecy, wcześniej przejawiała jakieś momenty chwilowej 2 tygodniowej depresji np. w swoje urodziny. Partnerka nie raz wspominała, że chciała pójść kiedyś do psychiatry bo były etapy w życiu, że się źle czuła. Moja dziewczyna choruje i leczy się na PCOS i Hashimoto.  Mniej więcej od 3 tygodni się zmieniła, jest mniej uczuciowa, często mówi, że jak wstaje rano to nie ma siły i chce się jej dalej spać, ma mniejsze chęci do robienia czegokolwiek niż wcześniej, jest bardziej zirytowana, jak się nie spotykamy to piszemy ze soba dość dziwnie, ona nie ma energii, często chcę pobyć coraz więcej sama. Przez 3 tygodnie nie wiedziałem co się dzieje i też popełniłem kilka błędów, kilka dni temu rano wybuchła i mi je wypomniała, odbyliśmy od tamtego czasu mocną rozmowę, czy na pewno z jej uczuciami do mnie jest wszystko wporządku, czy chce przerwę lub się rostać, powiedziała, że nie... w sumie, nawet tydzień temu sama bez mojej wiedzy zamówiła zestaw garnków dosyć wysokiej klasy do naszego mieszkania do którego chcemy się wprowadzić i są one w moim domu.  Rozmowa dała tyle, że nie jest mną zmęczona i że mnie kocha ale źle się czuje, rozmawialiśmy o tym aby pójść z tym do psychiatry natomiast wyczytałem gdzieś w internecie, że takie problemy mogą być wynikiem jej chorób i teraz pytanie, czy faktycznie? Na dosyć złego, studiujemy dwa różne kierunki, ona studiuje na uniwersytecie medycznym gdzie wykłady labolatoria i ćwiczenia ma obowiązkowe bez możliwości ich opuszczenia a ja wykłady mam nieobowiązkowe a na labolatoria i ćwiczenia mogę nie przyjść raz lub dwa - więc inna bajka. Ostatnimi czasy ma mniej siły, nie ma tyle energii i humoru, chce się jej robić OGOLNIE mniej rzeczy, nie że tylko ze mną, ale ogólnie.. życie seksualne zanikło, ona nie ma po prostu ochoty i siły, jest o wiele bardziej zirytowana niż wcześniej, życie uczuciowe jest słabe, mam wrażenie ciagle, ze jej coś mineło mimo, że odbyliśmy te wszystkie ostatnio rozmowy i albo mnie kłamie albo faktycznie jest chora. Moja partnerka ma coraz więcej dość wszystkiego, raczej siedzi w domu i nie chce sie jej nigdzie wychodzić, coraz częściej chce być sama a nawet jak piszemy ze soba to np. dzis sie spotykamy ale ona chce pobyć sama do wieczora i nie pisać, coś tam czasami zamienimy slowo, ale jej sie nie chce gadać - wczoraj mieliśmy poromzawiać wieczorem i dzis rano na chwile, po prostu nie chce się jej mówić. Ostatnio wieczorem pisała mi, że mnie potrzebuje i że chce się jej płakać, jak rozmawiam z nia przez telefon to mam wrażenie ze jest ciągle smutna, ma taki dziwny głos i widać ,że jest bez energii, po prostu widzę, że ją coś "drapie" zastanawiam się od jakiegoś czasu czy faktycznie jest tak ze juz mnie nie kocha ale nie wiem jak to mi powiedzieć, ale z drugiej strony widze jak sie zachowuje i czytalem o depresji i objawach. Warto dodać do tematu, że na pierwszym roku studiów, a jest na czwartym, miała fobie spoleczna i opowiadala mi , że wychodziła tylko do sklepu. Jeśli chodzi o jakieś większe przedsięwzięcia, to ona nie ma siły aby cokolwiek robić, nawet dać głupi post na grupie. Mam wrażenie, że się mniej angażuje w związek.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy Zolafren tak obniża puls?

3 lata temu z powodu nagłego odstawienia benzodiazepin wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Otrzymałem tam lek o nazwie zolafren. Mam zdiagnozowaną fobię społeczną, a ten lek otrzymałem z powodu silnych zaburzeń psychicznych. W kwietniu tego roku odstawiono mi ostatecznie lek.... 3 lata temu z powodu nagłego odstawienia benzodiazepin wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym. Otrzymałem tam lek o nazwie zolafren. Mam zdiagnozowaną fobię społeczną, a ten lek otrzymałem z powodu silnych zaburzeń psychicznych. W kwietniu tego roku odstawiono mi ostatecznie lek. Do dzisiaj mam objawy odstawienne po leczeniu tym lekiem. Przez cały ten okres brania zolafrenu na silną nerwicę brałem benzodiazepiny oraz antydepresanty, które wogóle na mnie nie działały. Zażywałem m.in. klonazepam, alprazolam, klorazepam i wcale te leki nie działały przeciwlękowo tylko mnie trochę usypiały. Tak samo dużo antydepresantów na mnie nie działało w tym paroxinor i asertin. Od tamtego czasu biorę jeszcze 7,5 mg. dz. relanium Tomografia komputerowa głowy wykazała, że w głowie nie mam żadnych uszkodzeń po tych benzodiazepinach. Dlaczego benzodiazepiny nie działają na mnie przeciwlękowo ? Puls czasami mam w granicach 48 - 53. Czy to od zolafrenu ?
odpowiada 1 ekspert:
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Dlaczego dziecko unika kontaktów z innymi?

Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z... Witam. Jestem mamą prawie 6letniej Igi, u której podejrzewa się zespół Aspergera z racji unikania kontaktu z dziećmi(opinia z psychologiczno-pedagogicznej, psychiatra nie potwierdził). W tej chwili corka ma terapie si i trening słuchowy Johansena. Chodzi 3 rok do przedszkola, z tym ze pierwsze dwa lata chodziła rzadko z racji ciągłych infekcji. Adaptacja w przedszkolu była trudna, mloda zazwyczaj siedziała przy stoliku i płakała. Teraz to się poprawiło, bawi się z dziećmi, uczestniczy w zajęciach, Panie ją chwalą i mówią ze jest grzeczna. Za to od grudnia mamy coraz więcej problemów z zachowaniem w domu. Jest bunt o wszystko, rano wyjście do przedszkola to był dramat, krzyk, piski, problem z ubraniem, uczesaniem włosów. Jednak udało się to opanować po ingerencji Pani z przedszkola, ktora wyznaczyła Idze godzinę 7-40 na moment przyjścia do przedszkola. Problemy z włosami zaczęły się nasilać. Iga wstaje rano prosi o zrobienie kitki, po czym zrywa ją i prosi o ponowne uczesanie bo nie vedzie chodzić w opuszczonych włosach. Nie pomaga robienie raz, kilka albo kilkadziesiąt razy. Kiedy ma rozpuszczone wlosy a ja ja ignoruje i nie robie kitki to jest furia, agresja slowna i fizyczna w stosunku do mnie i męża. Byliśmy u fryzjera skrócić włosy nie pomogło, Pani psycholog tez nie pomogła. Doszło juz do tego ze z powodu tych włosów rezygnuje z wyjścia na dwór, na rower, zrezygnowała nawet z jazdy konnej... Dodam że jak musimy wyjść np. Do lekarza to robie jej kitke zakładam czapke i wypycham za drzwi zeby nie zdążyła się rozloscic i wpaść w szał. Jak jest ktoś obcy w domu albo jest w miejscu publicznym potrafi się opanować ale chodzi wtedy w kitku sztywna i zgarbiona. Wystarczy wejść do domu, zrywa kitke i od nowa. Próbowaliśmy prośbą, groźbą, nagrodą, karą, rozmowami,nic nie pomaga. Pytana co się dzieje nie wie co, nie wie dlaczego tak się dzieje. Często w złości mówi że ma nas dosyć, ma dosyć wszystkiego, nie chce się ubrać, umyć. Mamtez wrażenie że podczas tych ataków ma powiększone źrenice. Za tydzień mamy wizytę u neurologa, ale widzimy ze stan córki się pogarsza, wpada w takie jakby opętanie, amok. Nasze całe życie wywróciło się do góry nogami. Czy to nerwica? Fobia? Obsesja? Choroba psychiczna? Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak odzyskać dobre samopoczucie?

W wieku 29 lat postanowiłem odzyskać samopoczucie i chęć do życia i samorozwoju kończąc z alkoholem i nikotyną. Rozpocząłem tzw. ładowanie witamin, gdyż odkryłem, że mam anemię, a także mój organizm wyżerają grzyby i pasożyty. Mam ogromny problem... W wieku 29 lat postanowiłem odzyskać samopoczucie i chęć do życia i samorozwoju kończąc z alkoholem i nikotyną. Rozpocząłem tzw. ładowanie witamin, gdyż odkryłem, że mam anemię, a także mój organizm wyżerają grzyby i pasożyty. Mam ogromny problem z wchłanialnością witamin. Po 2 godzinach bardzo dobrego samopoczucia, czuję, że wracam do tego stanu, w którym byłem przez ostatnie lata. To zaburzenia świadomości, ospałość, płycizna myśli, ponury nastrój, ogólne zniechęcenie, fobie, lenistwo, brak kreatywności, mgła mózgowa. Coś bardzo afektywnie wpływa na mój układ nerwowy, gdyż przekonałem się, że mogę odzyskać dobry stan, niestety tylko na chwilę i zaraz wraca to do tego bardzo złego stanu i ciężko z powrotem wrócić na właściwe tory. W tym złym stanie nie mam chęci na nic, na siłę nie umiem się zmusić do niczego... Co mogę zrobić???

Dlaczego mam lęk przed takimi praktykami w czasie seksu?

Mam problem w trakcie seksu partner chce mnie związać dostaje paniki i wręcz się duszę. Czy to jakaś fobia? Nie mogę być te zamknięta w ciasnych miejscach to wiem że klaustrofobia ale czy krępowanie również do tego się zalicza?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy to może być wina niskiego poziomu testosteronu?

Dzień dobry. Podczas dorastania masturbowałem się i oglądałem pornografię. Nie było to zbyt często średnio 2-3 razy w tygodniu. Myślałem, że w ogóle masturbacja jest uzależnieniem, więc starałem się w ogóle tego nie robić. Potrafiłem przestać nawet na miesiąc-dwa, ale... Dzień dobry. Podczas dorastania masturbowałem się i oglądałem pornografię. Nie było to zbyt często średnio 2-3 razy w tygodniu. Myślałem, że w ogóle masturbacja jest uzależnieniem, więc starałem się w ogóle tego nie robić. Potrafiłem przestać nawet na miesiąc-dwa, ale potem napięcie było tak duże, że musiałem robić to codziennie, nawet 2 razy dziennie. Może nie byłoby to nic dziwnego, gdyby nie ciągłe zmęczenie, brak ochoty na cokolwiek i jakieś dziwne lęki spowodowane masturbacją np. strach przed ludźmi i patrzeniem w ich oczy. To masturbacja w czasie dorastania spowodowała u mnie fobie społeczną i lęk uogólniony. Leczyłem się z tego psychiatrycznie, ale nie powiedziałem nikomu co u mnie powoduje te lęki. Czemu tak się dzieje? Kilka dni abstynencji i wszystko wraca do normy, a jeśli się masturbuję, to ani nie mogę pracować, ani wyjść do sklepu, czuję że ludzie widzą po mnie to. Zrobiłem nawet zdjęcia jak wyglądam po masturbacji a jak na abstynencji. Po masturbacji widać zmęczenie, 0 energii, brak pewności siły. Wyglądam jak trup. Czy to wina niskiego poziomu testosteronu? Czy to problemy z hormonami. Czemu tak się dzieje? Może powinienem całkowicie zaprzestać masturbacji, pornografia i tak mi zbrzydła całkowicie przez to ile mi zabrała.

Jak zmotywować się do wizyty u psychiatry?

Co mam sobie mówić, żeby się przekonać do pójścia do psychiatry? Cierpię m.in. na fobię społeczną i to przez nią przejmuję się sytuacjami społecznymi zanim nastąpią, w trakcie ich trwania, a także po fakcie. Ale rzadko w ogóle do nich... Co mam sobie mówić, żeby się przekonać do pójścia do psychiatry? Cierpię m.in. na fobię społeczną i to przez nią przejmuję się sytuacjami społecznymi zanim nastąpią, w trakcie ich trwania, a także po fakcie. Ale rzadko w ogóle do nich dochodzi, bo zwykle ich unikam (od kilku miesięcy nie wychodzę w ogóle z mieszkania i tak się odzwyczaiłam od wychodzenia że nawet nie potrafię się przemóc by to zrobić). Byłam raz u psychologa zeszłego lata (po kilku stchórzeniach) ale nie byłam w stanie powiedzieć wiele bo miałam pustkę w głowie i nie wiedziałam co mówić, więc powiedziałam jej coś pobieżnie o moich problemach z oddechem, że się boję wszystkiego i ona czytała mi pytania z testu na fobię społeczną a ja wybierałam odpowiedzi. Powiedziałam jej też że nie jestem w stanie mówić o pewnych rzeczach, więc poleciła mi iść do psychiatry, a potem wrócić do niej. Tylko że do wizyty u psychiatry jeszcze nie doszło, bo albo terminy wizyt na które zapisywała mnie mama (ja sama nie jestem w stanie gadać przez telefon ani nigdzie iść sama, załatwiam coś sama tylko gdy jest to naprawdę konieczne) były zbyt odległe, albo gdy już udało się mnie zapisać na bliższy termin tchórzyłam tak jak prędzej z psychologiem. Teraz znowu chcę iść, ale wiem że stchórzę, jeśli nie będę wiedziała jak realnie zmusić się do wizyty. Boję się wszystkiego co z nią związane - obudzenia się rano w dzień wizyty z obezwładniającym strachem i głęboką chęcią pozostania w domu (ale nie stresuję się dopiero w dzień wizyty, po prostu wtedy ten stres jest największy), wyjścia z mieszkania, iścia na miejsce (jako że nie mam ruchu jest mi trudno pokonać drogę do przychodni), tego wielkiego stresu tuż przed wejściem do gabinetu, wejścia do gabinetu i nieświadomości tego co powinnam powiedzieć jak wejdę (do specjalisty od psychiki nigdy bym nie weszła z mamą), pustki w głowie która na pewno będzie mi towarzyszyć gdy będę tam siedziała... Nie mam pojęcia co mówić i jak się zachowywać. Chciałabym się jak najlepiej przygotować, bardzo mi się też podoba pomysł spisania objawów na kartce i wręczenia jej psychiatrze, ale potem uświadamiam sobie że to nie wystarczy, bo ja po prostu nie potrafię się już dobrze i skutecznie przygotowywać do niczego, a przynajmniej gorzej niż w przeszłości. Gdy próbuję spisywać objawy ciągle mi nie pasuje w jaki sposób to zrobiłam (zwykle to się dzieje już na samym początku, gdy mam np. tylko 3 punkty wypisane), skreślam i zaczynam od nowa i tak jeszcze kilka razy aż jestem tym znużona i się poddaję. Przy tych nieudolnych próbach dochodzę do wniosku że nie potrafię nazwać tego co czuję tak trafnie jakbym chciała, nie jestem też do końca pewna czy ja w ogóle doświadczam tych objawów czy może się pomyliłam. A jeśli się pomyliłam, to masakra, bo psychiatra przepisze mi nie te leki co trzeba. Możliwe że nie wychodzi mi napisanie tej kartki bo mam świadomość że muszę to zrobić zgodnie z tym co naprawdę czuję i nakłada to na mnie presję. Jeszcze potem uświadamiam sobie, że i tak nie umiałabym dać psychiatrze tej kartki, bo to dla mnie nienaturalne (nigdy nie dawałam nikomu podobnemu kartki zamiast mówić) i bym się wstydziła, ale z drugiej strony mówić o większości z tych problemów bym nie potrafiła, a to by z kolei poskutkowało tym że nie dostałabym recepty na leki adekwatne do moich dolegliwości oraz ich stopnia. W ogóle nawet gdybym mu dała kartkę z objawami, to i tak bym się wstydziła, świadoma że on teraz czyta to co dotychczas dusiłam w sobie. Albo boję się że on w ogóle nie będzie chciał jej czytać i to ja będę musiała ją na głos przeczytać albo powiedzieć coś bez niej, nieprzygotowana. Nie chcę się też rozpłakać w gabinecie, tego też bym się bardzo wstydziła. To wszystko sprawia że jestem tak mocno przerażona perspektywą pójścia do psychiatry, że najchętniej bym sobie to odpuściła mimo że z samą chorobą męczę się ogromnie...
odpowiada 1 ekspert:
Lek.  Anna Smuga-Szrajber
Lek. Anna Smuga-Szrajber
Patronaty