Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Molestowanie: Pytania do specjalistów

Jak przezwyciężyć lęk przed ludźmi i wizytami w miejscach publicznych?

Witam mam 19 lat i mój problem polega na tym, że boję się większych grup ludzi, przy wyjściu do miejsc publicznych towarzyszy mi duży lęk i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Problemy zaczęły się jakieś półtora roku temu,... Witam mam 19 lat i mój problem polega na tym, że boję się większych grup ludzi, przy wyjściu do miejsc publicznych towarzyszy mi duży lęk i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Problemy zaczęły się jakieś półtora roku temu, gdy skończyłem 18 lat poszedłem do pracy na magazyn. Będąc tam trafiłem na grupkę 4 starszych ode mnie osób, które mnie wyśmiewały, zastraszały, sprawiali, że czułem się gorszy, próbowali wsadzić do bagażnika itd. W pracy byłem ofiarą mobbingu, co odbiło się na mojej psychice i teraz ponoszę tego skutki. Gdy jestem w jakimś publicznym miejscu: festyn, centrum handlowe, restauracja itp. boję się, że scenariusz z pracy się powtórzy, że ktoś źle o mnie myśli, będzie mnie wyzywał czy próbował pobić. Z duszy towarzystwa stałem się osobą aspołeczną, nieśmiałą i zamkniętą w sobie. Mam strasznie niską samoocenę co tylko pogarsza sprawę. Nie wiem co mogę z tym zrobić i gdzie szukać pomocy, bo jest to bardzo uciążliwe. Na koniec dodam, że jestem uzależniony od narkotyków i dopalaczy, a pierwszy kontakt z substancją psychoaktywną miałem w wieku 13 lat. Od 14 r.ż biorę regularnie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak radzić sobie z nadmiernym pociągiem seksualnym u partnera?

Mam 38 lat za sobą kilka związków jedne bardziej udane inne mniej ale każdy mężczyzna z którym się związałam min. tym samym mnie zniechęcił do siebie. Zastanawiałam się nawet czy ze mną jest coś nie tak ale po rozmowach z... Mam 38 lat za sobą kilka związków jedne bardziej udane inne mniej ale każdy mężczyzna z którym się związałam min. tym samym mnie zniechęcił do siebie. Zastanawiałam się nawet czy ze mną jest coś nie tak ale po rozmowach z innymi kobietami w różnym wieku doszłam do wniosku że to chyba z tymi mężczyznami jest coś w porządku. Ale czy wszyscy mężczyźni są tacy? Tacy to znaczy ciągle myślą o seksie o każdej porze dnia to jest przerażające. Wszędzie się mówi że to normalne i tak powinno być bo taka męska natura. Ale czy rozumny człowiek (mężczyzna) nie potrafi czy nie chce radzić sobie z własnymi popędami wyciszyć "żądze" Rozumiem uprawiać seks w określonym czasie atmosferze ale nie wstać rano ze wzwodem i już gotowy do stosunku. Wieczorem zrozumiałe czułości przytulanie i seks ale w nocy znów wzwód wiec trzeba wybudzić kobietę lub molestować ją we śnie. Takie zachowanie jest w wielu związkach i kobiety nie zawsze sobie z tym radzą są kłótnie i odgrywanie za bycie niedostępną na żądanie albo zdrada. Wszyscy moi partnerzy uważali że to normalne i oni są okazami zdrowia a ze mną jest coś nie tak. Ale to nie tylko ja mam inne zdanie wiele innych kobiet przezywa to samo. Czy każdy wzwód ma oznaczać stosunek? Ja uważam że to zachowanie odzwierzęce bo człowiek powinien być bardziej powściągliwy nie zachowywać się jak piesek który jak nie widzi suczki gwałci nogę swojego właściciela. W mediach ciągłe reklamy środków na potencję czy świat już zwariował czy ja i pozostałe kobiety które przeżywają nacisk ze strony niewyżytych partnerów. Czy wszyscy mężczyźni pozbawieni są wyższych uczuć nie potrafią przytulić się do kobiety okazać jej czułość bez uprawiania seksu? Czy każda okazana czułość jest wyrachowaną drogą do celu niczym więcej? Proszę o logiczne wyjaśnienie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak radzić sobie z wychowaniem synów, a jednocześnie traumą z dzieciństwa?

Witam Mam 42 lata samotnie wychowuje dwuch synów 21 i 18 lat. Od zawsze sa problematyczni starszy ma nadpobudliwość psycho-ruchową i zawsze byly z nim problemy Mlodszy nie doslyszy jest aparatowany obustronnie nie stwarzal wczesnidj pro lemow od jakidgos czasu... Witam Mam 42 lata samotnie wychowuje dwuch synów 21 i 18 lat. Od zawsze sa problematyczni starszy ma nadpobudliwość psycho-ruchową i zawsze byly z nim problemy Mlodszy nie doslyszy jest aparatowany obustronnie nie stwarzal wczesnidj pro lemow od jakidgos czasu stal sie agresywnyi wybuchowy dzis mnie zaatakował pchnal mnie na ścianę Wczoraj ze szkoly dzwonila pedagog ze policja go szuka bo chce popelnic samobojstwo Okazalo się ze na weekendzie wziął jakies narkotyki ja obsrwujac jego zachowanie poprosilam by pozwolil sie skonsultować z fachowcem oczywiscie odmówił i wpadl w szał z wrzaskidm wybiegł z domu Niedawno starszy tez wziął amcetamine potem popil alkocholem i zdemolowal mi mieszkanie ja mam dozc nie radzę sobie juz nawet z samą sobą i niechce mi się żyć od dziecinstwam ciągnie się za mną pasmo nieszczęść i od dziecka mam marzenie by umrzec by cos sobie zrobic majac kilka lat jakieś 5 moze 6 bylam molestowana fegularnie przez wiele lat mama mowila ze zmyslam wiec nie opowiadalam tego nikomu az do dziś Proszę o pomoc bo mam ochotę umrzeć moze wtedy opamietaja sie moje dzidci ze czas wziąć zycie w swoje ręce bo przczynili się do tego że nie będą juz mieli mamy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z brakiem radości z życia?

Witam. Nie wiem co sie ze mna dzieje, od roku mam ogromny stres i problem. Nie wytrzymałam i powiedziałam o tym, ze byłam molestowana swojemu chłopakowi, trochę mi ulzylo. Teraz natomiaay jestem w ciąży i nic mnie nie cieszy.Mam wrażenie... Witam. Nie wiem co sie ze mna dzieje, od roku mam ogromny stres i problem. Nie wytrzymałam i powiedziałam o tym, ze byłam molestowana swojemu chłopakowi, trochę mi ulzylo. Teraz natomiaay jestem w ciąży i nic mnie nie cieszy.Mam wrażenie i boje sie, ze moge zrobić komus krzywde, ze moge kogos zabic, chociaz nie jestem agresywna. Te mysli mnie wciaz prztlaczaja i ciagle o nich mysle. Jak skończy sie strach o bliskich to mysle o swojej przeszłości. Czuje, ze juz nie daje czasem rady, chcialabym sie wyłączyć ale nie potrafie. Mam wrazenie, ze zwariuje. Co to jest?!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co zrobić przy takich oskarżeniach dziecka?

mieszkam w pratnerem od ^ lat mamy wspólnie 2 dzieci i moja córke która ma 8,5 roku. jakby mogła wskoczyłaby za nim w ogien. kilka dni temu zostałam wezwana do szkoły. Moja córka powiedziała ze tata wlozył jej reke w... mieszkam w pratnerem od ^ lat mamy wspólnie 2 dzieci i moja córke która ma 8,5 roku. jakby mogła wskoczyłaby za nim w ogien. kilka dni temu zostałam wezwana do szkoły. Moja córka powiedziała ze tata wlozył jej reke w majtki. Partner jest przerażony ja tez. Nie było u nas za wesoło ale jakos zyjemy normalnie. Szkoła już go skreśliła ja niby go kryje :( córka w ogole ostatnio jej pyskata prznosi rozne rzeczy do domu. Szkoła wniosła sprawę do prokuratury. Nie rozmawiali ze mna normalnie. Skreslili mnie. Nikt nie chce mi pomoc a szkoła zakazał mi rozmawiać o tym z córka ale jak dziś wróci to zadam jej jedyy raz to pytanie. wczoraj zapytałam się skad ma rzeczy i powiedziałam ze wiem o wszystkim i ze kolezanka była tu z rodzicami. Powiedziała ale on mi nic nie zrobił później ze zrobił w jakims mieszkaniu poznoiej znowu ze nie. wiem ze klamie ale nie wiem po co...chciała mieć swój pokoj a nie z młodszymi bracmi ale nie mamy warunków na chwile obecna na to. co robic...każdy rozkłada rece i nikt nie chce zbadac mojego dziecka. Mam zamiar isc jak najszybciej do szpitala psychiatrycznego dla dzieci może tam cos wskuram
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwe, że w dzieciństwie byłam molestowana?

Witam Mam na imię Joanna i mam 33 lata. Kiedy byłam mała to moja mama zachorowała i od tamtej pory leczy się psychiatrycznie. Kiedyś wspomniałam o tym mojej koleżance a ona na to że mnie ojciec dotykał łapami albo mama... Witam Mam na imię Joanna i mam 33 lata. Kiedy byłam mała to moja mama zachorowała i od tamtej pory leczy się psychiatrycznie. Kiedyś wspomniałam o tym mojej koleżance a ona na to że mnie ojciec dotykał łapami albo mama też bo w takiej rodzinie jak są choroby psychiczne to tak zawsze jest że molestują córkę swoją i zaborczość jest. A ja pamiętam ojca w nocy jak przyszedł i siadł obok łóżka nie pamiętam dotyku ale potem się okropnie rozpłakałam a on mnie zapytał co mi mama złego powiedziała jakby chciał zrzucić uwagę moją na nią, że to nie on. A jak byłam w wieku 13 lat do moja babcia dotykała (obmacywała) moich piersi i sprawdzała czy mi biustonosz potrzebny już ,. Czy to normalne było i czy można teraz coś z tym zrobić? Sama kiedyś brałam leki na depresje, nerwicę natręctw a potem na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Nadal mieszkam z nimi i nie mam rodziny. Mam brata on ma żonę i córkę. Czy to możliwe że nikt tego nie zauważył przez lata.?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska

Czy badanie wykonywane przez lekarza psychiatrę to molestowanie?

Dzien dobry, mam pytanie co do zachowania mojego lekarza, psychiatry. Jestem mloda dziewczyna. Co wizyte oprocz normalnych kontrolnych pytan i przepisania mi lekow (ktore sa na rpw i ciezko je zdobyc, prowadze terapie substytucyjna uzaleznienia i przepisuje mi on lek... Dzien dobry, mam pytanie co do zachowania mojego lekarza, psychiatry. Jestem mloda dziewczyna. Co wizyte oprocz normalnych kontrolnych pytan i przepisania mi lekow (ktore sa na rpw i ciezko je zdobyc, prowadze terapie substytucyjna uzaleznienia i przepisuje mi on lek MST Continus), przeprowadza on "badanie", ktore polega na tym, ze najpierw dotyka mnie po brzuchu naciskajac, zaczyna w gornym prawym rogu i jakby podaza za jelitem grubym, az dochodzi na dol z lewej strony, obniza mi majtki i przechodzi az do srodka brzucha. Tak bylo na pierwszej wizycie. Na drugiej powtorzyl to "badanie" po czym kazal mi rozpiac spodnie, obnizyc do kolan i polozyc sie na brzuchu, po czym sciskal mnie z tylu ud az doszedl prawie do tylka. Przy wszystkim staral sie wygladac profesjonalnie i odwracal glowe zeby nie patrzyc na mnie. Nie rozumiem celu takiego "badania" i boje sie, ze na nastepnej wizycie bedzie probowal mnie molestowac. Czy wiecie Panstwo o co moze mu chodzic? Czy takie badanie w ogole jest medyczne?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak poradzić sobie z brakiem sensu życia?

Od długiego czasu (około rok) mam ze sobą problem. Jestem nieszczęśliwy. Po prostu nie widzę sensu w tym, co się dzieje w moim życiu i mam wrażenie, że straciłem nad nim kontrolę. W codziennym życiu doświadczam m.in. mobbingu w pracy... Od długiego czasu (około rok) mam ze sobą problem. Jestem nieszczęśliwy. Po prostu nie widzę sensu w tym, co się dzieje w moim życiu i mam wrażenie, że straciłem nad nim kontrolę. W codziennym życiu doświadczam m.in. mobbingu w pracy i chyba niezrozumienia. Jestem specyficzny. Najchętniej zamknąłbym się w 4 ścianach i schował pod kocem. Jestem samotną osobą i nie wiem, czy i komu powinienem powiedzieć o tym, że jest mi źle. Nie mam wsparcia wśród najbliższych. Ich zdaniem takie jest życie i trudno. W związku z tym, że codziennie dojeżdżam ponad godzinę w jedną stronę do pracy - mało śpię. Muszę być szybko na nogach. Od długiego czasu miewam myśli samobójcze. W związku z tym zrobiłem porządki w szafie, pokoju i nawet wypisałem sobie w notesie, jak chciałbym być pochowany. Bardzo poważnie rozmyślam pożegnanie. Czasami czytam fora, na których internauci opisują, przy zastosowaniu jakich leków można sobie ulżyć na zawsze. Zastanawiam się nad tym, czy to wszystko ma sens. Kiedyś płakałem. Teraz już nawet nie widzę sensu w płaczu. Czy ktoś mógłby mi pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy po odwyku powinnam pójść na psychoterapię?

Witam, jestem uzależniona od benzodiazepin od kilku lat je biorę, chcę pójść na odwyk do Olzy tzn Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, tylko nie wiem co potem? Jeśli wrócę do domu, to przeczuwam, ze znowu wrócę do łykania tabletek.... Witam, jestem uzależniona od benzodiazepin od kilku lat je biorę, chcę pójść na odwyk do Olzy tzn Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, tylko nie wiem co potem? Jeśli wrócę do domu, to przeczuwam, ze znowu wrócę do łykania tabletek. Partner uważa, że będzie mnie wspierał, i będę mogła chodzić na psychoterapię. Ale jakoś tego też nie widzę - za długo łykałam alpragen, kilka lat, i to nie małe dawki, mam silną nerwicę, natręctwa, fobie społeczną, inne lęki, powracające depresje - w dzieciństwie byłam molestowana seksualnie przez brata, choć trwało to krótko, miałam niecałe 10 lat. Do tego ojciec był alkoholikiem, choć od dawna już jest abstynentem. Potrzebuję porady, co będzie dla mnie lepsze po odwyku - roczny pobyt w ośrodku zamkniętym, takim jak Monar, czy Cisowa, gdzie jak wyczytałam będę mogła nauczyć się jak radzić sobie ze stresem bez sięgania po leki, nauczyć się asertywności, nauczyć się jak funkcjonować w grupie z innymi ludźmi? Czy tak jak proponuje mi partner, lepiej będzie po odwyku chodzić na psychoterapię raz w tygodniu? Im mniej biorę ostatnio alpragenu tym bardziej się izoluję, z domu wychodzę tylko jak 2 razy w miesiącu jadę do psychiatry po recepty. Mam tylko kontakt z matką, moim partnerem, i dwoma przyjaciółkami - telefoniczny. Mm już dość takiego życia, wszystkiego się boję, nie mam pracy, nie spełniam swoich marzeń :( Jak łykam alpagen to przynajmniej mam odwagę wychodzić z domu, nie mam lęków, jestem pewna siebie, tyko, że po tylu latach ten lek już działa dużo słabiej, teraz muszę brać po 5 tabletek na raz, żeby czuć sie tak samo jak kilka lat temu, kiedy łykałam 0,5 mg. Dziękuję za wskazanie mi która z tych dwóch opcji bardziej mi pomoże.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Gdzie mogę zgłosić się po pomoc przy moim samopoczuciu?

Witam, od kilku lat zmagam się z ciągłym uczuciem smutku. Myślę, że wszystko zaczęło się od moich nieprzyjemnych sytuacji życiowych. Molestowanie oraz wykorzystywanie seksualne. Teraz jestem w szczęśliwym związku, mam wielu znajomych. Nie roztrząsam starych spraw. Mimo wszystko często płaczę... Witam, od kilku lat zmagam się z ciągłym uczuciem smutku. Myślę, że wszystko zaczęło się od moich nieprzyjemnych sytuacji życiowych. Molestowanie oraz wykorzystywanie seksualne. Teraz jestem w szczęśliwym związku, mam wielu znajomych. Nie roztrząsam starych spraw. Mimo wszystko często płaczę bez powodu i pojawia się długotrwałe uczucie smutku. Kiedyś pojawiały się również myśli samobójcze oraz okaleczanie. Już długo nie miałam takich myśli lecz ostatnio one powracają. Gdzie mogę się zgłosić o pomoc? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Dlaczego nie osiągam orgazmu w tak młodym wieku?

Witam, mam w problem w postaci braku orgazmu i proszę o rade. Straciłam dziewictwo w wieku 15 lat. Od tamtej pory miałam różnych partnerów i próbowałam różnych pozycji jednak nigdy nie udało mi się osiągnąć orgazmu. Z reguły czuję podniecenie... Witam, mam w problem w postaci braku orgazmu i proszę o rade. Straciłam dziewictwo w wieku 15 lat. Od tamtej pory miałam różnych partnerów i próbowałam różnych pozycji jednak nigdy nie udało mi się osiągnąć orgazmu. Z reguły czuję podniecenie i lubię seks, jednak podniecenie szybko znika i większość czasu nie czuje nic i muszę udawać. Z początku myślałam, że chodzi o partnera jednak z czasem zdałam sobie sprawę, że problem jest we mnie. Nie zależnie od pozycji i technik nie jestem w stanie szczytować. Masturbacja również nie przynosi mi żadnej przyjemności. Czytając różne artykuły na ten temat zastanawiam się nad trzema powodami mojej choroby, a mianowicie myślę że przyczyną mogą być hormony, problemy z unerwieniem bądź podłoże psychologiczne. Dodam, że zastanawiam się nad podłożem psychologicznym, ponieważ byłam molestowana. Jednak chodziłam do psychologa i uważam, że wyszłam na prostą i nauczyłam się żyć z tym co przeszłam, dlatego też wydaje mi się, że w moim przypadku brak orgazmu ma podłoże fizjologiczne. Nie miej jednak chciałabym zapytać co Pan/Pani myśli i spytać co mam robić żeby wyleczyć się z tego, a mianowicie czy powinnam się udać do jakiegoś lekarza? Z góry dziękuje za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jeden incydent molestowania mógł na mnie wpłynąć tak mocno, że dziś nie odczuwam w ogóle popędu seksualnego?

Czy jeden incydent molestowania (dotykanie w miejscach intymnych) w wieku jedenastu lat mógł na mnie wpłynąć tak mocno, że w późniejszym wieku ani dziś, w dorosłości, nie odczuwam w ogóle popędu seksualnego? Mężczyźni na mnie nie działają, są dla mnie... Czy jeden incydent molestowania (dotykanie w miejscach intymnych) w wieku jedenastu lat mógł na mnie wpłynąć tak mocno, że w późniejszym wieku ani dziś, w dorosłości, nie odczuwam w ogóle popędu seksualnego? Mężczyźni na mnie nie działają, są dla mnie neutralni, przyjaźnię się z nimi, umiem ocenić atrakcyjność, ale nie czuję do nikogo popędu i nie posiadam również napięcia seksualnego. Terapia psychologiczna nie przyniosła jednoznacznej odpowiedzi, a mój związek przez brak seksu właśnie się rozpada. Naprawdę dobrze mi się żyło bez popędu, ale nie chcę kiedyś zostać zupełnie sama.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy psychoterapeuta ma obowiązek zgłosić molestowanie na policję?

Witam. Jestem po pierwszej konsulracji u psychoterapeuty. Podczas wizyty powiedziałam, że jako dziecko byłam molestowania przez sąsiada. Dochodziło do penetracji. Nie jestem na chwilę obecną gotowa zgłosić sprawę na policję i nie chce tego robić. Bynajmniej teraz. Psychoterapeuta stwierdził, że... Witam. Jestem po pierwszej konsulracji u psychoterapeuty. Podczas wizyty powiedziałam, że jako dziecko byłam molestowania przez sąsiada. Dochodziło do penetracji. Nie jestem na chwilę obecną gotowa zgłosić sprawę na policję i nie chce tego robić. Bynajmniej teraz. Psychoterapeuta stwierdził, że ma obowiązek zgłosić przestępstwo na policję. Czy mimo tego, że ja nie chcę tego robić to ma takie prawo? Chciałam się tylko zająć sobą i problemami z jakimi się zmagam po tym wszystkim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Dlaczego od najmłodszy lat czuję stany lękowe?

Mam 26 lat, od najmlodszych lat odczuwam stany lekowe. Pochodze z rodziny dysfunkcyjnej (ojciec - agresywny alkoholik), rozbitej, od 8-9 roku zycia w moim zyciu byl ojczym. Bylam molestowana przez niego, izolowana, ubezwlasnowolniona, meczona psychicznie oraz fizycznie. Trwalo to az... Mam 26 lat, od najmlodszych lat odczuwam stany lekowe. Pochodze z rodziny dysfunkcyjnej (ojciec - agresywny alkoholik), rozbitej, od 8-9 roku zycia w moim zyciu byl ojczym. Bylam molestowana przez niego, izolowana, ubezwlasnowolniona, meczona psychicznie oraz fizycznie. Trwalo to az do momentu mojej ucieczki czyli okolo 19 roku zycia. Z pozoru lepszy ojciec, chwalony przez wszystkich, a w domu tyran. Matka bierna, rodzenstwo zaszczute. Nie czuje w nikim oparcia, nie czuje, ze mam rodzine, brak mi poczucia bezpieczenstwa. Partnerzy, z ktorymi dotad bylam nie zapewniali mi tego. Obecny chlopak jest mlodszy, lubi alkohol, kilkakrotnie sie rozstawalismy. Kazda mysl na temat rozstania, czy tez kazde niezrozumienie z jego strony wywoluje we mnie ataki paniki - dusznosci, zaczerwienienie na twarzy, przyspieszone bicie serca. Czuje, ze moglabym wtedy zrobic krzywde komus albo sobie. Mam poczucie totalnej pustki. Problemy z nawiazywaniem przyjazni. Jestem przerazliwie nieufna. Nie radze sobie z rzeczywistoscia. Ze zwiazkami, z relacjami, zawodowo rowniez. Gdy ide na rozmowe o prace czuje sie przegrana na starcie, chyba, ze uruchomie swoje wdzieki - czego nie znosze! Od zawsze czulam sie odsuwana ze strony kobiet, a przez mezczyzn za bardzo adorowana... Nie moge pogodzic sie z czasami w jakich zyje (portalami spolecznosciowymi, era zagladania do telefonu co chwila, pijackimi weekendami itd itp). Chcialabym obudzic sie w innym swiecie. Prostszym, bez tego calego wirtualnego swiata. Nie bawie sie w to, wiec nie zyje... Tak mowia. I tak sie czuje. CO ROBIC?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co zrobić z szefem, by mnie nie zwolnił?

witam chciałabym sie podzielic swoim problemem w pracy pracuje w biurze na okresie próbnym po pewnym czasie szef mi dał do zrozumienia ze jak mam dostac kolejna umowe to musze go zaspokoic pewnego dnia szef wezwał mnie do siebie powiedział... witam chciałabym sie podzielic swoim problemem w pracy pracuje w biurze na okresie próbnym po pewnym czasie szef mi dał do zrozumienia ze jak mam dostac kolejna umowe to musze go zaspokoic pewnego dnia szef wezwał mnie do siebie powiedział ze mam ładne piersi i tylek coraz bardziej sie bałam powiedział ze chciałby je dotknąc i zobaczyc i ze jak odmówie albo komus powiem to nieprzedłuzy mi umowy pokazałam na chwile piersi wsadził mi ręke do majtek powiedział ze nastepnym razem mam miec ogolone miejsca intymne zapłakana zgodziłam sie na kolejny raz ale juz poza miejscem pracy zmusił mnie do seksu oralnego i wsadzał mi rózne przedmioty do pochwy bardzo bolało swoje dzieło kontynuje w pracy jak ma ochote woła mnie do siebie wsadza palce do pochwy trwa to chwile tylko jak mam okres to robi to w innym terminie nie mówiłam nic innym pracownikom bałam się wiem ze powinnam zglosic na policję albo do inspekcji pracy ale wtedy nie bede miała pracy a o inną nie jest łatwo chciałabym zdobyć trochę doświadczenia i wtedy odejść nie wiem ile wytrzymam oczywiscie moj stan psychiczny jest fatalny czuje sie jak własność szefa dylemat jest straszny myślałam o psychologu ale wstydze sie o tym mówić obawiam sie ze trafie na psychologa który nie wykaze odpowiedniej empati ciepła zrozumienia współczucia
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

czy doświadczyłem molestowania?

Mam 33 lata pamietam taka sytuacje jeszcze z czasow szkolnych. Jak kilku kolegow zaciagneli mnie w kąt i zaczeli dotykać moich genitaliow czy to bylo molestowanie . pozwole sobie napisac ze poznalem dziewczyne i ona chce sexu a ja sie boje zeby jej nie skrzywdzic
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Częste zmiany nastoju, bezsenność i próby samobójcze - jak odzyskać równowagę?

Mam 50 lat jako dziecko byłam molestowana moi rodzice to alkoholicy którzy nigdy nie interesowali się mną mam 9oro rodzeństwa część jest alkoholikami ja nie piję jednak zawsze miałam pijących partnerów mam troje dzieci wychowałam na porządnych ludzi nie mam... Mam 50 lat jako dziecko byłam molestowana moi rodzice to alkoholicy którzy nigdy nie interesowali się mną mam 9oro rodzeństwa część jest alkoholikami ja nie piję jednak zawsze miałam pijących partnerów mam troje dzieci wychowałam na porządnych ludzi nie mam kontaktu z rodziną mój problem polega na tym że mam często zmiany nastroju cierpię na bezsenność niszczy to mój organizm leczę się na wiele chorób ciągle czuję ból głowy brzucha kręgosłupa pakuję leki w siebie mam lęki nocne boję się sama robić zakupy mam dość nie umiem zareagować na niebezpieczeństwo strach mnie paraliżuje ostatnio mam takie myśli że dobrze byłoby mi na tamtym świecie zapomnieć o przeszłości boli mnie wszystko czasami budzę się mokra serce wali mi jak oszalałe myślałam że to przejdzie minęło trochę czasu brak dzieciństwa brak życia w małżeństwie cały czas jestem w sieci muszę z tego wyjść ale jak miałam kilka prób samobójczych
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy psychiatra może powiadomić prokuraturę lub państwową inspekcję pracy o mobbingu?

Czy psychiatra może powiadomić prokuraturę lub państwowa inspekcja pracy o mobbingu który stosował wobec niego pracodawca
odpowiada 2 ekspertów:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Lek. Robert Kulik
Lek. Robert Kulik

Jak rozmawiać z partnerem o przymuszaniu do kontaktu seksualnego?

Witam. Jestem w 3 letnim zwiazku z rowieśnikiem. Od dwóch lat jesteśmy w "konflikcie ". Chodzi o to,że doszło wtedy do pierwszego zbliżenia(pieszczoty oralne dla niego),jednak ja byłam przeciwko i on mnie zmusił. Wcześniej byłam molestowana i on to wiedział.... Witam. Jestem w 3 letnim zwiazku z rowieśnikiem. Od dwóch lat jesteśmy w "konflikcie ". Chodzi o to,że doszło wtedy do pierwszego zbliżenia(pieszczoty oralne dla niego),jednak ja byłam przeciwko i on mnie zmusił. Wcześniej byłam molestowana i on to wiedział. Od wtedy zbrzydł mi kontakt fizyczny i wszystko co robiliśmy kończyło się moim płaczem. On powiedział,że mnie nie rozumie bo to jest dobre i przyjemne. Nigdy przy nim nie osiągnęłam orgazmu choć bardzo się starał. Nigdy nie porozmawialiśmy o naszym pierwszym zbliżeniu,choć ja chciałam powiedzieć jak bardzo źle się czułam - jakbym była wykorzystywana zeby dawać mu orgazmy. Wiele razy sygnalizowałam mu że chce pogadać - płakałam po każdym jego dotyku i mówiłam ze należy mowic tez o tych rzeczach. Po 2 latach z nim zerwałam bo nie mogłam być w związku w ktorym nie ma komunikacji a ja jestem sfrustrowana i nie zadowolona i zraniona,a on jest szcześliwy. On tylko powiedział ze to nie było tak jak myśle i ze był za młody i nie wiedział co ma robić i nie umiał ze mną porozmawiać. Po pół roku od zerwania mnie przeprosił i chce wrócić..... co zrobić zeby jego dotyk nie kojarzył mi się z czymś złym? I jak rozmawiać ,gdy jestem zraniona? Jak odbudować ten zwiazek ? Przez dwa lata czułam gorycz i żal,brak zrozumienia i złość po kazdym jego dotyku i jestem wszystkiego niepewna. Jak mu wybaczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy w związku z wydarzeniami z dzieciństwa powinnam się udać do psychologa?

W wieku 7 lat zostałam wykorzystana seksualnie przez grupę chłopaków z osiedla. Zaproponowali mi żebym pokazała im swoje intymne części ciała. Ja wtedy nie wiedziałam co to intymność, seksualność. Pomyślałam sobie tylko, że jeśli spelnie ich prośbę, będą uważali mnie... W wieku 7 lat zostałam wykorzystana seksualnie przez grupę chłopaków z osiedla. Zaproponowali mi żebym pokazała im swoje intymne części ciała. Ja wtedy nie wiedziałam co to intymność, seksualność. Pomyślałam sobie tylko, że jeśli spelnie ich prośbę, będą uważali mnie za fajna. Mieli wtedy około 16 lat, chyba. Robili mi zdjęcia a ja cieszyłam się że zyskałam respekt i uwagę starszych kolegow. Kiedy już zyskała świadomość seksualną (jako tako jak na dziecko) wyparłam to zdarzenie z pamieci, a kiedy w ciagu następnych lat przypomniałam sobie o nim, szybko odpychalam te myśli od siebie, czasem wmawiają sobie że to był jakiś sen z dziecinstwa. W wieku 11 lat coraz kolejny przeżyłam krótką "przygodę" z molestowaniem. Na jakiejś imprezie rodzinnej u wujka dotykał mnie wujek mojego kuzyna, obcy dla mnie facet, dotykam pośladków i krocza, gdybym się nie wywala prawdopodobnie zrobiłby coś gorszego. Tego zdarzenia nie wypieralam z pamięci ale odizolowalam się od niego. Nikomu nie mówiłam oprócz mamy (zaraz po zdarzeniu), tylko mojemu chłopowi. Poza tym wszystkim większość moich młodzieńczych lat spędziłam dosyć szczesliwie. Potrafiłam myśleć o drugiej sytuacji jako o czymś co po prostu się stalo, Ale nie wywarło na mnie żadnego wplywu. Jakoś czas temu jednak zaczęłam o tym więcej myslec, równiez przyznałam sama wobec siebie że pierwsze zdarzenie miało miejsce i dotyczyło mnie naprawde. W oracy mnie to dopadlo. Zaczelam panikowac, chcialo mi sie plakac, nie moglam sie skupic na wykonywaniu obowiazkow. Powiedziałam o drugim zdarzeniu chlopakowi. Płakałam, czułam te emocje z dzieciństwa.. Teraz jak o tym myślę to znowu nie czuje prawie nic poza tym, że jest mi przykro że to wszystko mnie dotyczy i teraz muszę o tym myslec. Czy można to uznać za przepracowanie zdarzeń z dzieciństwa, czy może jednak warto wybrać się do psychologa?
Patronaty