Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Czy zostałam dobrze zdiagnozowana?

Witam, mam 22 lata i taki sam problem jak Ankag26, tzn. mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe i cały dzień mam uczucie oszołomienia, zawrotu głowy, czuję to cały czas, piszczy mi również w uchu, boli mnie kark, trzęsą mi się...

Witam, mam 22 lata i taki sam problem jak Ankag26, tzn. mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe i cały dzień mam uczucie oszołomienia, zawrotu głowy, czuję to cały czas, piszczy mi również w uchu, boli mnie kark, trzęsą mi się nogi, serce szybciej mi bije, miałam też lęki, uczucie słabości, brak apetytu itp. Stało mi się to, ponieważ dowiedziałam się, że mam torbiel na jajniku - to nie było nic złego, ale strasznie się przejęłam, do tego egzaminy na studiach, długo się zamartwiałam, ogólnie miałam problemy i pewnego dnia nagle zakręciło mi się w głowie, zrobiło mi się słabo i tak już zostało. Mam to uczucie dzień w dzień, cały dzień te kręciawy, uczucie gorąca twarzy itd. Stało się to w czerwcu, dostałam tabletki, ale były skutki uboczne i odstawiłam, przez około 6 miesięcy nie brałam, miałam pewien czas, że już to mijało samo ale niestety wróciło ze zdwojoną siłą. Brałam tabletki, ale nic nie pomogły, teraz też biorę od około 2 tygodni, ale nie czuję poprawy. Trudno funkcjonować z tym, co mam w głowie. Byłam w szpitalu, miałam badania tj. rezonans magnetyczny głowy i kręgów szyjnych, tomografię komputerową, punkcje lędźwiowa, badania okulistyczne, bad. laryngologiczne, usg jamy brzusznej, nerek, tarczycy, węzłów szyjnych, bad. dooplerowskie, ekg serca, kilka razy eeg głowy, bad. morfologiczne (rr, Ob, hgb, hct, rbc, wbc, mcv, mch, mchc, plt, rozmaz pał. l., seg 45 eoz limf mono), badania ogólne moczu (gluzkoza, tsh, kreatyninia, jarogram, crp, cholesterol całkowity, trigrecerydy), bad na toksoplazmozę - badania były robione na oddziale neurologi w szpitalu, w przychodni także robiłam ogólne badania. Wszystkie te badania wyszły dobrze. Mam pytanie: czy musiałabym zrobić jeszcze jakieś badania, bo boję się, że może zostałam mylnie zdiagnozowana, skoro tabletki nie pomagają? Proszę o pomoc, pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z biciem się po głowie?

Mam 21 lat i od kilku lat mam problem, otóż w silnych nerwach biję się po głowie. Dzieje się to zazwyczaj wtedy kiedy kłócę się z chłopakiem. Jesteśmy ze sobą 5 lat i kiedy bardzo się kłócimy i zauważam, że... Mam 21 lat i od kilku lat mam problem, otóż w silnych nerwach biję się po głowie. Dzieje się to zazwyczaj wtedy kiedy kłócę się z chłopakiem. Jesteśmy ze sobą 5 lat i kiedy bardzo się kłócimy i zauważam, że jest obojętny zaczynam się bić, żeby zwrócił na mnie uwagę. Często bijąc się mówię „jeśli zaraz mnie nie przytulisz nie przestanę się bić”, kiedyś to pomagało, nawet nie musiałam nic mówić, mój chłopak zaraz podchodził, przytulał i prosił, żebym już przestała, ale teraz zachowuje się jakby się już na to moje zachowanie uodpornił. Bardzo kocham mojego chłopaka i wiem, że on kocha mnie, ale nie przeczę, że mamy jakiś problem, albo ja sama mam problem. Jestem zazdrosna, przewrażliwiona, chciałabym, żeby cały czas mnie przytulał, kiedy tego nie robi zaczynam płakać. Od dziecka bardzo dużo płaczę, cała rodzina mi mówiła, że z tego wyrosnę, ale jeszcze mi się nie udało, teraz i mojemu chłopakowi zaczyna to przeszkadzać i wcale się mu nie dziwię. Czasem w kłótni mój chłopak wychodzi z domu, wtedy zdarza mi się, że piszę mu, że zaraz sobie coś zrobię, wtedy wiem, że zaraz wróci. Wstyd mi za siebie. Nie wiem jakie są, tego powody i jak mam sobie z tym radzić, chłopak może mnie zostawić, bo kto chciałby być z kimś takim. Wmawiam sobie, że to przez moje dzieciństwo ponieważ, kiedyś rodzice sobie nie radzili z wychowaniem mnie i bili mnie na wiele sposobów.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nowotwór, SM, czy skutki nerwicy?

Witam, od bodajże trzech miesięcy, czuję się gorzej. Zaczęło się od ostrych bólów brzucha i naprzemiennych zaparć i rozwolnień, potem doszło uczucie niedowładu kończyn dolnych (miałam wrażenie, że nogi odmówią mi posłuszeństwa i upadnę), zawrotów głowy, nudności, bólu mięśni...

Witam, od bodajże trzech miesięcy, czuję się gorzej. Zaczęło się od ostrych bólów brzucha i naprzemiennych zaparć i rozwolnień, potem doszło uczucie niedowładu kończyn dolnych (miałam wrażenie, że nogi odmówią mi posłuszeństwa i upadnę), zawrotów głowy, nudności, bólu mięśni, osłabienie, kłucia ciała, bóle kości, stawów i głowy.  Zaczęły mi drętwieć palce serdeczny i mały oraz wierzch lewej dłoni, ta ręka zaczęła mi słabnąć, już nie jest tak silna, jak kiedyś. Praktycznie co kilka dni odnawia mi się ból gardła, cały czas jestem zmęczona i wstaję niewyspana, chociaż śpię zwykle ponad 8 godzin. Mam problemy z pamięcią, jestem rozkojarzona. Kiedy zaczęły się problemy z przewodem pokarmowym, byłam nawet w szpitalu, bo podejrzewano zapalenie wyrostka, lecz badanie USG jamy brzusznej nic nie wykazało.  W listopadzie robiłam morfologię, która także była w normie. Mam również poważne skrzywienie kręgosłupa (co wyjaśniałoby bóle i drętwienie palców lewej ręki). Jednak cały czas mam wrażenie, że cierpię na jakąś poważną chorobę. Te wszystkie objawy bardzo mnie niepokoją. Cały czas myślę, czy przypadkiem nie mam nowotworu, bądź SM, albo jakiejś innej choroby, co jest męczące, bo ciężko mi cieszyć się tym, że żyję, jestem młoda, że mogę już założyć rodzinę i żyć w spokoju. Od I klasy gimnazjum mam nerwicę, zażywam leki i trwa to już 9 lat. Nie wiem, czy powyższe objawy to właśnie coś, co sygnalizuje poważną chorobę, czy po prostu to wynik ciągłego napięcia i lęku o własną przyszłość. Bardzo proszę o pomoc, Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co zrobić z nagminnym strachem przed smiercią bliskich?

Myśli, które mnie dręczą w prawie każdej minucie dnia nie dają mi normalnie żyć. Cały dzień, w prawie każdej sytuacji dnia, nie mogę pozbyć się myśli, że coś stanie się bliskiej mi osobie, że mój synek umrze, że może w...

Myśli, które mnie dręczą w prawie każdej minucie dnia nie dają mi normalnie żyć. Cały dzień, w prawie każdej sytuacji dnia, nie mogę pozbyć się myśli, że coś stanie się bliskiej mi osobie, że mój synek umrze, że może w nocy przestać oddychać (sprawdzam jak idę spać), że wpadnie pod auto jak wychodzimy z przedszkola, że maż będzie miał wypadek, jak tylko gdzieś wyjeżdża samochodem, że znajdę moją babcię nieżywą, że mój brat popełni samobójstwo, że rodzice zginą - to jest non stop, w każdej sytuacji, nieważne co robię myślę, myślę i myślę. Jestem już zmęczona, nie mogę się zrelaksować, myślę tak o wszystkich, o rodzinie, o przyjaciołach - wszystkich tych, o których się martwię, wszystkich tych, z którymi przeżyłam jakiś stres związany z ich problemami, chorobą. Nie mogę pozbyć się tych tragedii ze swojej głowy, mam wrażenie, że dzisiaj się coś strasznego stanie, że ktoś umrze, wyobrażam sobie sytuacje jak sobie z tym poradzę, jak będę się zachowywała, jak będę cierpiała, co zrobię jak to się stanie, jak będzie wyglądał ta osoba po śmierci… Mam wrażenie, że umrę z cierpienia po stracie męża i synka, mam w głowie ładunek wybuchowy i boję się, cały czas tylko się boję…

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Lęki po zapaleniu marihuany - co mi jest?

Mam 16 lat. Około 3 miesiące temu zapaliłem po raz pierwszy marihuanę, połączyłem ją z alkoholem -2 piwa. 10minut po paleniu poczułem ogromny lęk, zimno, myślałem, że umarłem i jestem w innym świecie (nie miałem omamów) ponadto miałem bardzo wysokie...

Mam 16 lat. Około 3 miesiące temu zapaliłem po raz pierwszy marihuanę, połączyłem ją z alkoholem -2 piwa. 10minut po paleniu poczułem ogromny lęk, zimno, myślałem, że umarłem i jestem w innym świecie (nie miałem omamów) ponadto miałem bardzo wysokie tętno około 130-140 uderzeń na minutę i czas wolniej upływał. Na szczęście po 3 godzinach wszystko minęło i położyłem się spać. Rano wszystko było w porządku. Po TYGODNIU od tego wydarzenia wieczorem nagle poczułem się identycznie jak po paleniu marihuany(z spowolnieniem czasu włącznie). Rano po obudzeniu to samo.... Czułem bez przerwy lęk nie wiadomo przed czym było mi zimno, wydawało mi się, że obecny świat jest inny niż ten którym żyłem kiedyś. Mój stan cały czas się poprawia. Zniknęło uczucie zimna, a lęk i poczucie inności świata zmalało. Jednak normalnie tak jak kiedyś czuje się jedynie po alkoholu:). Ogólnie to teraz ten dziwny lęk jest dużo mniejszy niż na początku, ale świat wydaje mi się jakby smutniejszy, szary. To co kiedyś mnie cieszyło i interesowało spotkania z kolegami, dziewczyny, facebook straciło dla mnie znaczenie. Opisałem tu WSZYSTKIE moje problemy. Co to może być za przypadłość i ile to może trwać? Wyzdrowieje do wakacji? (wiem że ciężko jest dokładnie podać ile to może trwać, ale proszę mi podać chociaż średnią długość tej "choroby")

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak pozbyc się tej fobii?

Mam 20 lat. Od ok. roku mam trudność ze spożyciem czegokolwiek w miejscu publicznym, np. w kawiarni, pociągu. Od niedawna nie mogę również przebywać w tłocznych pomieszczeniach, w tramwaju. Czerwienieję, duszę się i nie mogę swobodnie myśleć. Nie było konkretnego...

Mam 20 lat. Od ok. roku mam trudność ze spożyciem czegokolwiek w miejscu publicznym, np. w kawiarni, pociągu. Od niedawna nie mogę również przebywać w tłocznych pomieszczeniach, w tramwaju. Czerwienieję, duszę się i nie mogę swobodnie myśleć. Nie było konkretnego powodu dla zapoczątkowania tego stanu. Męczy mnie to, ogranicza możliwości nauki i spędzania czasu z przyjaciółmi. Kto może mi pomóc? Jak to wyleczyć?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Odczuwam lęk przed pójściem do szkoły - jak mam to zmienić?

Mam 15 lat i chodzę do 3. klasy gimnazjum. Od 2 miesięcy nie chodzę do szkoły, boję się tam iść, wcześniej normalnie chodziłam do szkoły, nie miałam żadnych problemów. Rodzice mi tłumaczyli, żebym w końcu poszła, bo mogą być z...

Mam 15 lat i chodzę do 3. klasy gimnazjum. Od 2 miesięcy nie chodzę do szkoły, boję się tam iść, wcześniej normalnie chodziłam do szkoły, nie miałam żadnych problemów. Rodzice mi tłumaczyli, żebym w końcu poszła, bo mogą być z tego problemy w szkole, ja tam nie chcę chodzić, w domu czuję się bezpiecznie. Miewam czasem myśli samobójcze, a nie dałabym rady sobie coś zrobić. Chodzę do psychologa co jakiś czas. Powiedziała, że mogę mieć depresję młodzieńczą. Zapisała mnie tam pedagog szkolny. Nie wychodzę z domu, jak mam się spotkać z przyjaciółmi, to się denerwuję. Po prostu nie wiem, co się ze mną dzieje. Unikam kontaktów z kolegami. Nie chcę też ich stracić. Nie chcę zawalić ostatniej klasy. Czasami boli mnie brzuch, głowa... W nocy się budzę, nie mogę już później zasnąć, śpię ok. 3-4 godziny w nocy. Jak rodzice wychodzą z domu, to płaczę, mam dziwne myśli. Wolałabym się w domu uczyć, ale raczej nie jest to możliwe. Nie wiem, co robić, przecież nie mogę tak w domu cały czas siedzieć.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Czy to jakaś nerwica, czy po prostu mój pesymizm?

Witam, pierwszy raz korzystam z takiej możliwości uzyskania pomocy. Nawet nie wiem jak to napisać. Od kilku miesięcy mam lęki dotyczące przyszłości. Maiłam kilka dni kiedy leżałam w łóżku płacząc wręcz rozpaczającym nad tym co się dzieje i co najprawdopodobniej...

Witam, pierwszy raz korzystam z takiej możliwości uzyskania pomocy. Nawet nie wiem jak to napisać. Od kilku miesięcy mam lęki dotyczące przyszłości. Maiłam kilka dni kiedy leżałam w łóżku płacząc wręcz rozpaczającym nad tym co się dzieje i co najprawdopodobniej się wydarzy. Budziłam się regularnie w nocy mając wrażenie, że ziemia drży. Każdy dzień rozpoczynam od przeczytania wiadomości z obawą, że znowu coś złego się wydarzyło. Codziennie myślę o przyszłości mając straszne jej wizje. Nie wiem czy to jakaś nerwica, czy po prostu mój pesymizm? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Skąd mam koszmary, przyspieszenie akcji serca, nerwy?

Witam, jestem 21-letnią studentką. Od dłuższego czasu miewam koszmary. Tematyka się powtarza praktycznie za każdym razem, a dotyczy czegoś strasznego, tzn. jakby mnie coś opętało, nie mogę zapanować nad swoim ciałem, rzuca mną, czuję ogromny lęk i wołam o...

Witam, jestem 21-letnią studentką. Od dłuższego czasu miewam koszmary. Tematyka się powtarza praktycznie za każdym razem, a dotyczy czegoś strasznego, tzn. jakby mnie coś opętało, nie mogę zapanować nad swoim ciałem, rzuca mną, czuję ogromny lęk i wołam o pomoc. Kilka razy zdarzyło się również, że miałam sny, w których czułam się bardzo pijana ot tak, przy tym dochodzi przeszywający strach. W momencie, kiedy się obudzę akcja serca jest znacznie przyspieszona i dużo czasu potrzebuję, by się uspokoić. Przez to boję się usypiać, a w nocy, kiedy leżę przed uśnięciem w łóżku też czuję jakiś niepokój. Ostatnio stałam się bardzo nerwowa, byle błahostka potrafi wprowadzić mnie w stan zdenerwowania i przy tym ten niepokojący stan przyspieszonej akcji serca, który często mi towarzyszy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Na ogół jestem pesymistką, często się zdarza że nie wierzę w siebie, to inni mi dopingują,a pomimo tego i tak widzę daną sprawę w czarnych barwach i denerwują mnie słowa w stylu "będzie dobrze, dasz radę". Zdarza się, że występują myśli na temat śmierci, mam w sobie dziwne przekonanie, że nie doczekam pewnych etapów swojego życia. Bardzo mi z tym ciężko, rozmawiam o tym z innymi, ale tak właściwie kończy się na słowach współczucia i niewiedzy odnośnie postawienia kroków ku mojemu lepszemu samopoczuciu, czy pozbycia się chociaż tych koszmarów - nie wiem co z tym zrobić. Proszę o odpowiedź. Paulina

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć paniczny lęk przed chorobą i utratą bliskich?

Witam, Mam 30 lat, męża i trzyletniego syna. Moim problemem jest strach, przeradzający się momentami w paniczny lęk. Strach dotyczy mnie samej, tzn. tego, że mogę być śmiertelnie chora. Jest to irracjonalne, bo regularnie robię podstawowe badania, usg piersi, cytologię...

Witam, Mam 30 lat, męża i trzyletniego syna. Moim problemem jest strach, przeradzający się momentami w paniczny lęk. Strach dotyczy mnie samej, tzn. tego, że mogę być śmiertelnie chora. Jest to irracjonalne, bo regularnie robię podstawowe badania, usg piersi, cytologię i dwa razy w roku odwiedzam ginekologa. Ale takie badania uspokajają mnie na jakieś dwa tygodnie, a potem znów mnie dopada. Wystarczy, że coś mnie zaboli, zakłuje, lub przeczytam o jakiejś chorobie. Najbardziej boję się nowotworów, oczami wyobraźni widzę siebie bez włosów, walczącą z chorobą, a w końcu umierającą. Wczoraj znów mnie dopadło, zabolała mnie pierś i mimo że jestem miesiąc po badaniu u ginekologa i sama też nic nie wyczuwam ogarnia mnie paniczny strach. Zaczęło się to jakieś 13 lat temu, wtedy też coś sobie ubzdurałam. Poszłam do lekarza, zbadał mnie, powiedział, ze nic mi nie jest, dał coś na uspokojenie i miałam spokój na kilka lat. Wróciło po jakiś 5 latach. Znowu samodzielne diagnozy, najgorsze z możliwych, wizyta u lekarz, spokój na krótki czas. Wtedy zaszłam w ciążę i zupełnie o tym zapomniałam. Miałam spokój, ale od jakiegoś roku znowu wymyślam. "Umierałam" już tak wiele razy i na tyle różnych chorób, że nie sposób tego zliczyć. Najczęściej był to rak piersi, bo chyba tego najbardziej się boję. Nikt w mojej rodzinie nigdy nie chorował, nie jestem w żadnej grupie ryzyka i regularnie się badam. Nie wiem skąd to wszystko. Drugi lęk to lęk o mojego męża. Za każdym razem gdy wychodzi wieczorem lub gdzieś wyjeżdża ja myślę, że widzimy się ostatni raz. Wystarczy, że spóźni się z pracy 15 minut i nie odbiera telefonu w mojej głowie powstają najgorsze scenariusze. Jego wyjazdy na szkolenia lub zwykłe wyjścia z kolegami to dla mnie koszmar. Nie śpię, nie jem tylko czekam. Tutaj także mam napady panicznego lęku, serce mi wali, cała jestem spocona, boli mnie brzuch. O moje dziecko też się boję, też je regularnie badam i też dostaję ataku lęku, gdy wyjdzie z domu np. z babcią i spóźnia się z powrotem. Co mam robić, nie mogę tak dalej żyć, skąd mi się to wszystko bierze? Jestem już bardzo zmęczona.

odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus
mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz

Czy można samodzielnie wyleczyć tiki?

Witam, mam problem z tikami nerwowym (zaciskanie powiek, skurcze mięśni, wydawanie odgłosu, ruszanie nosem). Czy można to wyleczyć samemu? Jeśli jest tak możliwość, to jak?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dziwne objawy, boję się śmierci - co robić?

Hej,  jeden raz tamtym latem gdy stałam latem coś mi zaszło do głowy od tego momentu czuje się  jak w śnie, a potem sam koszmar... widzę jakieś czarne kropki na ścianie, a teraz mam mega zaburzenia serca, czyli serca...

Hej,  jeden raz tamtym latem gdy stałam latem coś mi zaszło do głowy od tego momentu czuje się  jak w śnie, a potem sam koszmar... widzę jakieś czarne kropki na ścianie, a teraz mam mega zaburzenia serca, czyli serca się idzie spokojnie a potem bulgocze, trze się  i przewraca! Tak bywa po kolei z 4 razy boje się że umrze, robiłam kardiogram czy jakoś tam badania ok... ale mam mega trzęsienia serca do tego drętwienie rąk i nóg.. nawet teraz gdy pisze mi drętwieją i napisałam bo przed 1 godz. miałam cos podobnego do zawału serce się  trzęsło nawet z 3 razy!!!! do tego mam skoczenie nerwów po całym ciele a w nocy mam paraliż.... Tracę przytomność potem mam wibracja po ciele chce krzyczeć o pomoc mamy ale nie mogę,  a do tego mam halucynacje, pije, ale się boję aby jeszcze nie było gorzej a i do tego czuje jak krew pulsuje. Nie chce umrzeć teraz jak popatrzyłam na ręce jakieś czerwone światło a potem znikło a w domu takiego niema....

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Co to może być? Kłucie w mostku

Mam 20 lat i jestem kobietą od ponad miesiąca odczuwam kłucie w mostku i pod lewą łopatką jak myślę o tym ciągle dochodzą jeszcze stany lękowe szybkie bicie serca drżenie rąk i zimne poty po jakimś czasie się  uspokajam ale... Mam 20 lat i jestem kobietą od ponad miesiąca odczuwam kłucie w mostku i pod lewą łopatką jak myślę o tym ciągle dochodzą jeszcze stany lękowe szybkie bicie serca drżenie rąk i zimne poty po jakimś czasie się  uspokajam ale kłucie nadal mi dokucza. Dodam też że 3 lata temu robiłam sobie wszystkie badania kardiologiczne wykazały nerwice. Brałam wtedy h*** i mi pomagało ale od ponad roku czułam się świetnie a teraz znowu to samo chciałabym zapytać co to może być czy znowu wróciła nerwica czy możliwe ze przez 3 lata mogła się rozwinąć jakąś choroba wieńcową albo cos innego strasznie się  boję proszę o odpowiedz.
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego boję się wszystkiego i o wszystkich?

Mam na imię Ania i mam 24 lata. Ostatnio dużo się dzieje w moim życiu. Mam chłopaka, którego kocham i najbardziej się o tym przekonuję wtedy gdy coś się dzieje i brakuje mi, żeby mnie przytulił, ale ciągle się kłócimy....

Mam na imię Ania i mam 24 lata. Ostatnio dużo się dzieje w moim życiu. Mam chłopaka, którego kocham i najbardziej się o tym przekonuję wtedy gdy coś się dzieje i brakuje mi, żeby mnie przytulił, ale ciągle się kłócimy. On ma pewien problem z alkoholem, a twierdzi, że go nie ma, mimo to ja bardzo chce z nim być. Już nie wyobrażam sobie chyba życia bez niego, Zaręczyliśmy się. Jemu bardzo na tym zależało, bo ciągle mi powtarza, że mnie bardzo kocha i chce być ze mną. Nigdy nie umiałam mówić wprost i chwalić się o swoich uczuciach, tak jak podam przykład tego gdy się zaręczyliśmy - ostatnio jedna osoba powiedziała mi o tym i zapytała czy się cieszę a ja, że cieszę się, ale nie widać tego po mnie ja to wiem, generalnie chodzi chyba o to, że boję się życia. Mama zmarła mi 3 lata temu, mój brat założył rodzinę, ale niestety nie bardzo sobie radził z tym i tak się w koncu stało, że na jakiś czas rozeszli się ze swoją żoną, weekendowy tatuś, a mieszka z nami. Więc tak przez długi okres żyliśmy sobie z tatą sami, było nam dobrze, zgadzaliśmy się, rozumieliśmy i w ogóle układało się super. Chłopak u mnie bywał często gdy tylko mogliśmy być razem, gdy mieliśmy takie same zmiany. Lecz wszystko się zmieniło. Brat wprowadził się z powrotem i jeszcze te jego ciągle problemy - kredyty, brak pieniądze, brak pracy, problemy z prawem, komornicy, policja itp. Jak na złość wszystko spadało na mnie, od kilku już lat wszystko spada na mnie, ciągle tylko słyszę od niego: daj, pożycz, pomóż, zawieź, przywieź, aż w końcu powiedziałam „dość” - przez takie oddawanie się bratu zniszczył się jeden mój związek, czuję, że teraz nie jest lepiej, ale staramy się jakoś dogadać na ten temat, już nie jest tak jak było, lecz ciągle się kłócimy. Z jednej strony chcę być już na swoim i mieszkać z nim i być z nim na co dzień, a z drugiej strony boję się, że moje życie będzie wyglądać tak samo jak mojego brata - mieszka, jest na naszym utrzymaniu, dopiero teraz znalazł prace, dziecko na weekendy, przypilnuj, kup itp. Mam dość, już naprawdę mam dość. Uciekam na weekendy z domu do chłopaka, ale on mam mały konflikt z rodzicami, bo tez mają jakieś „ale” do niego. Kiedyś, w przyszłości, on chciałby żebyśmy tam zamieszkali, ale ja się boję wspólnego życia z w sumie obcymi ludźmi, z teściami - wszystko ciągle tylko na nie, na to, że się boję. Obawy, obawy, obawy - w pracy nieciekawie, też konflikty, nie chce mi się już tam chodzić ciągle, ale a trzeba robić. Już nie wiem, kończy się weekend, mam iść do pracy, często łapie takiego doła, że tylko chce mi się płakać, o czymkolwiek pomyślę to chce mi się płakać, kończy się tydzień i zaczyna weekend to cieszę się, że się zobaczę z moim chłopakiem i wtedy wybucha jakaś kłótnia. Ostatnio wpadłam w taką furię z powodu tego, że przed spotkaniem poszedł na piwo, a prosiłam go żeby był w domu jak najszybciej, że po postu dostał plask w twarz kilka razy. Nigdy się tak nie zachowywałam, nie wiem czy to jest nerwica, czy co, ale źle się z tym czuję. Często mam ochotę się rozpłakać, bo myślę, że wszyscy naokoło mają mnie za kogoś kto stwarza ciągłe problemy, nie umiem tego dokładnie opisać. Boję się zamieszkać z rodzicami chłopaka, boję się, że się nie spełnię w małżeństwie jako żona i jako matka, że nam się nie ułoży. Boję się zostawić tatę samego w domu jak się wyprowadzę. Same obawy. Nie mogę spać, bo nie wiem jak sobie poradzimy z organizacją wesela i ślubu, boję się życia, ciągle tylko głupie myśli w głowie, pesymizm do potęgi. Rzadko mówię o moim chłopaku, chcę z nim być, tak to czuję, a nie umiem powiedzieć, że to jest najwspanialszy człowiek na świecie. Nie wiem co ze mną jest nie tak. Rozpisałam się i namieszałam pewnie, nie wiem, czy cokolwiek z tego zostanie przeczytane i zrozumiane, ale proszę o jakąkolwiek pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się strachu przed dotykiem?

Jestem 18-letnim chłopakiem, zacząłem zadawać się z jedną fajną dziewczyną, problem tkwi w tym, że nie potrafię, boję się uścisków/dotyku, jest to dla mnie problematyczne. Kilka poprzednich prób z innymi dziewczynami nie wyszło. Odczuwam jakby było to coś złego, nieadekwatnego...

Jestem 18-letnim chłopakiem, zacząłem zadawać się z jedną fajną dziewczyną, problem tkwi w tym, że nie potrafię, boję się uścisków/dotyku, jest to dla mnie problematyczne. Kilka poprzednich prób z innymi dziewczynami nie wyszło. Odczuwam jakby było to coś złego, nieadekwatnego do sytuacji. Za każdym razem gdy chociaż ktoś położy dłoń na moim ramieniu strasznie się spinam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Drgawki ciała podczas cyklu - czego są przyczną?

Mam 38 lat, 3 lata temu stwierdzono u mnie niby zespół skroniowy, czyli padaczka skroniowa, ale nie miałam typowych objawów. Tylko w eeg niewielkie zmiany.  Leczyłam się do tamtego roku do sierpnia tzn. brałam leki, lecz po kilku tygodniach ich...

Mam 38 lat, 3 lata temu stwierdzono u mnie niby zespół skroniowy, czyli padaczka skroniowa, ale nie miałam typowych objawów. Tylko w eeg niewielkie zmiany.  Leczyłam się do tamtego roku do sierpnia tzn. brałam leki, lecz po kilku tygodniach ich łykania zawsze miałam wrażenie, że jest chyba gorzej. Dziwne lęki, budzenie się z drgawkami nogi i ręki. Zrobiłam wszystkie badania krwi, rezonans, tomograf, ekg, holter, badanie tętnic szyjnych, rtg kręgosłupa szyjnego i jest wszystko OK. Hormony też, jednak objawy pozostały i są dziwnie zależne od dni cyklu. Bardzo źle czuję się w połowie cyklu, przed okresem i ok. 9 dnia cyklu. Wtedy to wykręca mi stawy, mięśnie, boli mnie prawa strona ciała.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Problem z impotencją w młodym wieku

Mam 21 lat. Nie miałem dziewczyny i jestem prawiczkiem. Dawniej podobali mi się faceci ale ostatnio, od roku przestali mi się podobać a za to podobają mi się niektóre dziewczyny. Problem w tym, że gdy widzę koleżankę w bieliźnie w... Mam 21 lat. Nie miałem dziewczyny i jestem prawiczkiem. Dawniej podobali mi się faceci ale ostatnio, od roku przestali mi się podobać a za to podobają mi się niektóre dziewczyny. Problem w tym, że gdy widzę koleżankę w bieliźnie w ogóle nie mam erekcji, natomiast czemu mam erekcję podczas masturbacji? Co robić? Czemu teraz podobają mi się tylko niektóre dziewczyny? Dodam, że mam nerwice i problemy emocjonalne. Dziękuje za odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się lęków związanych z chorobą syna?

Mam coraz częstsze napady lęku. Nie daję sobie z nimi rady i co najgorsze nie mam wsparcia i zrozumienia u najbliższych. Od 7 lat jestem mężatka, a od 4 lat mamą i właśnie rodzicielstwo, a raczej stan zdrowia mojego dziecka...

Mam coraz częstsze napady lęku. Nie daję sobie z nimi rady i co najgorsze nie mam wsparcia i zrozumienia u najbliższych. Od 7 lat jestem mężatka, a od 4 lat mamą i właśnie rodzicielstwo, a raczej stan zdrowia mojego dziecka powodują u mnie właśnie te straszne napady lękowe. Mój syn dosyć często choruje, jest alergikiem, miewał podduszania astmatyczne, ma krzywą przegrodę nosową no i teraz podobno to przerośnięty trzeci migdal powoduje u niego coraz częstsze infekcje. Za każdym razem kiedy zaczyna się nowa infekcja nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, kiedy mały dostaje stan gorączkowy ja automatycznie ląduję w toalecie z biegunką, a nawet wymiotami, nie potrafię utrzymać moczu, nie jestem w stanie pomóc mojemu dziecku tylko się na przemian telepię, pocę, mam dreszcze i odczuwam przeogromny, nie do opisania lęk. W zasadzie nie potrafię myśleć o niczym innym tylko przypisuje temu najczarniejsze scenariusze, wyobrażam sobie, że mój syn (wstyd mi się do tego przyznać!) choruje na najgorszy przypadek choroby nowotworowej i że nie będzie dla niego ratunku. Oczywiście syn jest pod stała opieką lekarza pediatry i laryngologa, ale ja cały czas uparcie myślę o tej chorobie i o tym, że mój synek może umrzeć, tego boję się najbardziej. Nie wiem skąd u mnie to zachowanie, te czarne myśli. Proszę o wsparcie, pomoc, bo z dnia na dzień czuję się coraz gorzej, boję się zasnąć, tylko czuwam przy łóżku małego. Mój mąż twierdzi, że jestem wariatką, a dziecko choruje, bo tak się zdarza, szczególnie u alergików, a ja nie mam powodów do takiej nerwicy i wyolbrzymiania problemu, a ja nie wiem czy to nerwica, depresja, a może powinnam się już zgłosić do specjalisty? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Nerwica natręctw związana z masturbacją - jak sobie pomóc?

Witam, Od dłuższego czasu mam dziwne myśli po masturbacji, tzn. kiedy skończę masturbację, to muszę wszystko wyczyścić, tego co dotknąłem, ponieważ sądzę, że na rękach miałem nasienie i ktoś, kto dotknie tego miejsca, które ja wcześniej dotknąłem rękami po masturbacji,... Witam, Od dłuższego czasu mam dziwne myśli po masturbacji, tzn. kiedy skończę masturbację, to muszę wszystko wyczyścić, tego co dotknąłem, ponieważ sądzę, że na rękach miałem nasienie i ktoś, kto dotknie tego miejsca, które ja wcześniej dotknąłem rękami po masturbacji, bojąc się, że miałem nasienie na rękach, ten ktoś zarazi się ode mnie. Inny przykład: gdy jestem po wytrysku to uważam, że wszystko ospermiłem i muszę zobaczyć czy w danym miejscu nie ma mojego nasienia, oglądam, sprawdzam, jeżeli mam wątpliwości albo jestem pewien, że to miejsce, rzecz są pobrudzone spermą to od razu je całe myję mydłem, płynem i wodą ze szmatką. Byłem kiedyś uzależniony od masturbacji, teraz robię to bardzo rzadko, ale niestety czasami się zdarza. Wydaję mi się, że jestem chory. Nie wiem jak nazwać tą chorobę. Uważam, że choruję na nerwicę natręctw, dotyczącą lęku przed zarażeniem innych osób. Dziwnie to może teraz zabrzmi, ale dzięki nerwicy natręctw prawie wyleczyłem się z uzależnienia od masturbacji. Teraz chciałbym się również pozbywać tej nerwicy natręctw. Jak mam sobie pomóc? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zostałam napadnięta - jak sobie pomóc?

Ostatnio w pracy zostałam napadnięta, w sumie nic mi się nie stało, ale psychicznie sobie niezbyt radzę, pomimo że biorę leki uspokajające. Co mam zrobić żeby sobie pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty