Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Boję się wychodzić z domu - czy wizyta u specjalisty mi pomoże?

Mam 23 lata, kończę studia. Od pół roku roku siedzę w domu, nic nie robiąc. Mieszkam z rodzicami. Mam narzeczonego, który mi pomaga jak może. Moje dni są szare, nudne, monotonne. Boję się wychodzić z domu, specjalnie unikam spotkań z...

Mam 23 lata, kończę studia. Od pół roku roku siedzę w domu, nic nie robiąc. Mieszkam z rodzicami. Mam narzeczonego, który mi pomaga jak może. Moje dni są szare, nudne, monotonne. Boję się wychodzić z domu, specjalnie unikam spotkań z ludźmi, wyjść na zakupy. Boję się nawet odbierać telefonów. Nie wiem czemu tak się dzieje. Nie rozwijam się, mam świadomość cofania się. Chciałabym znaleźć pracę, ale także się boję. Gdy gdzieś mam wyjść bardzo się stresuje, już nawet dzień przed. Wszystko muszę dokładnie zaplanować, mam problemy z zaśnięciem, bo ciągle o czymś myślę. Zawsze miałam takie problemy, ale je zwalczałam, ponieważ sytuacja zmuszała mnie aby chodzić do szkoły, potem na zajęcia. Było ciężko, ale dawałam radę. Teraz, po pół roku siedzenia w domu, jest gorzej. Nie umiem tego zmienić. Gdy gdzieś jestem chcę jak najszybciej wrócić do domu. Nie wiem co będzie dalej, jak sobie z tym radzić. Nie wiem czy wizyta u specjalisty by mi pomogła. Na dodatek takiej wizyty też się boję :((

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus

Jak poradzić sobie z lękiem przed snem?

Witam! Jestem 19-letnią dziewczyną. Mój problem polega na tym, że boję się zasnąć. Wydaje mi się, że już się nie obudzę, że się uduszę, zemdleję albo umrę we śnie. Poza tym podczas zasypiania mam wrażenie jakbym nie tyle przechodziła...

Witam! Jestem 19-letnią dziewczyną. Mój problem polega na tym, że boję się zasnąć. Wydaje mi się, że już się nie obudzę, że się uduszę, zemdleję albo umrę we śnie. Poza tym podczas zasypiania mam wrażenie jakbym nie tyle przechodziła w stan snu, tylko traciła świadomość, co powoduje moje wybudzenie się. Przez to wszystko zasypiam najczęściej o świcie, czasem nie zasypiam w ogóle, nigdy się nie wysypiam, cały czas jestem zmęczona. Czy mogę coś zrobić, żeby choć raz zasnąć o w miarę wczesnej porze, nie bać się i przespać całą noc? Dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z nagminnym strachem przed smiercią bliskich?

Myśli, które mnie dręczą w prawie każdej minucie dnia nie dają mi normalnie żyć. Cały dzień, w prawie każdej sytuacji dnia, nie mogę pozbyć się myśli, że coś stanie się bliskiej mi osobie, że mój synek umrze, że może w...

Myśli, które mnie dręczą w prawie każdej minucie dnia nie dają mi normalnie żyć. Cały dzień, w prawie każdej sytuacji dnia, nie mogę pozbyć się myśli, że coś stanie się bliskiej mi osobie, że mój synek umrze, że może w nocy przestać oddychać (sprawdzam jak idę spać), że wpadnie pod auto jak wychodzimy z przedszkola, że maż będzie miał wypadek, jak tylko gdzieś wyjeżdża samochodem, że znajdę moją babcię nieżywą, że mój brat popełni samobójstwo, że rodzice zginą - to jest non stop, w każdej sytuacji, nieważne co robię myślę, myślę i myślę. Jestem już zmęczona, nie mogę się zrelaksować, myślę tak o wszystkich, o rodzinie, o przyjaciołach - wszystkich tych, o których się martwię, wszystkich tych, z którymi przeżyłam jakiś stres związany z ich problemami, chorobą. Nie mogę pozbyć się tych tragedii ze swojej głowy, mam wrażenie, że dzisiaj się coś strasznego stanie, że ktoś umrze, wyobrażam sobie sytuacje jak sobie z tym poradzę, jak będę się zachowywała, jak będę cierpiała, co zrobię jak to się stanie, jak będzie wyglądał ta osoba po śmierci… Mam wrażenie, że umrę z cierpienia po stracie męża i synka, mam w głowie ładunek wybuchowy i boję się, cały czas tylko się boję…

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Lęki po zapaleniu marihuany - co mi jest?

Mam 16 lat. Około 3 miesiące temu zapaliłem po raz pierwszy marihuanę, połączyłem ją z alkoholem -2 piwa. 10minut po paleniu poczułem ogromny lęk, zimno, myślałem, że umarłem i jestem w innym świecie (nie miałem omamów) ponadto miałem bardzo wysokie...

Mam 16 lat. Około 3 miesiące temu zapaliłem po raz pierwszy marihuanę, połączyłem ją z alkoholem -2 piwa. 10minut po paleniu poczułem ogromny lęk, zimno, myślałem, że umarłem i jestem w innym świecie (nie miałem omamów) ponadto miałem bardzo wysokie tętno około 130-140 uderzeń na minutę i czas wolniej upływał. Na szczęście po 3 godzinach wszystko minęło i położyłem się spać. Rano wszystko było w porządku. Po TYGODNIU od tego wydarzenia wieczorem nagle poczułem się identycznie jak po paleniu marihuany(z spowolnieniem czasu włącznie). Rano po obudzeniu to samo.... Czułem bez przerwy lęk nie wiadomo przed czym było mi zimno, wydawało mi się, że obecny świat jest inny niż ten którym żyłem kiedyś. Mój stan cały czas się poprawia. Zniknęło uczucie zimna, a lęk i poczucie inności świata zmalało. Jednak normalnie tak jak kiedyś czuje się jedynie po alkoholu:). Ogólnie to teraz ten dziwny lęk jest dużo mniejszy niż na początku, ale świat wydaje mi się jakby smutniejszy, szary. To co kiedyś mnie cieszyło i interesowało spotkania z kolegami, dziewczyny, facebook straciło dla mnie znaczenie. Opisałem tu WSZYSTKIE moje problemy. Co to może być za przypadłość i ile to może trwać? Wyzdrowieje do wakacji? (wiem że ciężko jest dokładnie podać ile to może trwać, ale proszę mi podać chociaż średnią długość tej "choroby")

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy problemy z sercem są spowodowane przez nerwicę?

Witam, mam 27 lat, wspaniałego męża i syna, no i od lipca ataki paniki, duszności, lęki, bóle mostka, ciągły strach. Miałam trudne dzieciństwo a i w dorosłym życiu wiele przeżyłam, wiele smutnych chwil, ciągle wracam do przeszłości, brakuje mi...

Witam, mam 27 lat, wspaniałego męża i syna, no i od lipca ataki paniki, duszności, lęki, bóle mostka, ciągły strach. Miałam trudne dzieciństwo a i w dorosłym życiu wiele przeżyłam, wiele smutnych chwil, ciągle wracam do przeszłości, brakuje mi osób, które odeszły, ale jeszcze to mogę zrozumieć, ten żal. Od początku takich ataków chodziłam od lekarza do lekarza, wykryli tylko lekką tachykardię, podejrzewali zapalenie nerwu żebrowego, dawali coś na uspokojenie i tyle, ale wreszcie trafiłam do lekarza, który przepisał mi lek, biorę go już od ponad tygodnia, czekam na rezultaty, dobrze się po nim czuję, ale wiem, że to potrwa zanim zacznie działać. Już nie męczą mnie typowe ataki leku, bo nauczyłam się z tym żyć, ale ciągle mam jakieś objawy chorobowe, dorabiam sobie do nich swoje czarne scenariusze, w jeden dzień boli mnie noga, więc na pewno mam zakrzep itp. Nie chcę biegać po lekarzach, ale jedna rzecz mnie martwi najbardziej: kiedy byłam u kardiologa, to miałam inne objawy niż teraz, teraz po prostu bardzo boli mnie po lewej stronie, w okol. serca, powyżej piersi, tak jakby na środku mostka, jest to ból niezbyt głęboki, są to ataki o rożnych częstotliwościach, pulsowanie, jakby rażenie prądem, bolesne, jakby po uderzeniu czymś mocnym, tzn. bardziej jak miejsce po uderzeniu, taki tępy ból i znów się denerwuję. Boję się zostawać sama z dzieckiem, boję się, że to jakiś zator, wstydzę się już mówić w domu, że coś mnie boli, ale to mi bardzo dokucza już od 2 tygodni, znów się boję i ciągły lęk przed tym, że coś mi się stanie i dziecko sobie nie poradzi, bo siedzę z nim w domu sama do 16 - zwariować można. Tak bardzo chciałabym normalnie żyć, bez strachu, myślę, że leki mi pomogą. Bardzo proszę o odpowiedź: co to może tak boleć, czy to nerwobóle, czy nie jest to jakiś objaw poważniejszej choroby, bo z badań to miałam tylko zwykle EKG, bardziej się męczę i ciągle łapię głęboki oddech, tu łatwiej poprosić o pomoc, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Odczuwam lęk przed pójściem do szkoły - jak mam to zmienić?

Mam 15 lat i chodzę do 3. klasy gimnazjum. Od 2 miesięcy nie chodzę do szkoły, boję się tam iść, wcześniej normalnie chodziłam do szkoły, nie miałam żadnych problemów. Rodzice mi tłumaczyli, żebym w końcu poszła, bo mogą być z...

Mam 15 lat i chodzę do 3. klasy gimnazjum. Od 2 miesięcy nie chodzę do szkoły, boję się tam iść, wcześniej normalnie chodziłam do szkoły, nie miałam żadnych problemów. Rodzice mi tłumaczyli, żebym w końcu poszła, bo mogą być z tego problemy w szkole, ja tam nie chcę chodzić, w domu czuję się bezpiecznie. Miewam czasem myśli samobójcze, a nie dałabym rady sobie coś zrobić. Chodzę do psychologa co jakiś czas. Powiedziała, że mogę mieć depresję młodzieńczą. Zapisała mnie tam pedagog szkolny. Nie wychodzę z domu, jak mam się spotkać z przyjaciółmi, to się denerwuję. Po prostu nie wiem, co się ze mną dzieje. Unikam kontaktów z kolegami. Nie chcę też ich stracić. Nie chcę zawalić ostatniej klasy. Czasami boli mnie brzuch, głowa... W nocy się budzę, nie mogę już później zasnąć, śpię ok. 3-4 godziny w nocy. Jak rodzice wychodzą z domu, to płaczę, mam dziwne myśli. Wolałabym się w domu uczyć, ale raczej nie jest to możliwe. Nie wiem, co robić, przecież nie mogę tak w domu cały czas siedzieć.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Skąd mam koszmary, przyspieszenie akcji serca, nerwy?

Witam, jestem 21-letnią studentką. Od dłuższego czasu miewam koszmary. Tematyka się powtarza praktycznie za każdym razem, a dotyczy czegoś strasznego, tzn. jakby mnie coś opętało, nie mogę zapanować nad swoim ciałem, rzuca mną, czuję ogromny lęk i wołam o...

Witam, jestem 21-letnią studentką. Od dłuższego czasu miewam koszmary. Tematyka się powtarza praktycznie za każdym razem, a dotyczy czegoś strasznego, tzn. jakby mnie coś opętało, nie mogę zapanować nad swoim ciałem, rzuca mną, czuję ogromny lęk i wołam o pomoc. Kilka razy zdarzyło się również, że miałam sny, w których czułam się bardzo pijana ot tak, przy tym dochodzi przeszywający strach. W momencie, kiedy się obudzę akcja serca jest znacznie przyspieszona i dużo czasu potrzebuję, by się uspokoić. Przez to boję się usypiać, a w nocy, kiedy leżę przed uśnięciem w łóżku też czuję jakiś niepokój. Ostatnio stałam się bardzo nerwowa, byle błahostka potrafi wprowadzić mnie w stan zdenerwowania i przy tym ten niepokojący stan przyspieszonej akcji serca, który często mi towarzyszy. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Na ogół jestem pesymistką, często się zdarza że nie wierzę w siebie, to inni mi dopingują,a pomimo tego i tak widzę daną sprawę w czarnych barwach i denerwują mnie słowa w stylu "będzie dobrze, dasz radę". Zdarza się, że występują myśli na temat śmierci, mam w sobie dziwne przekonanie, że nie doczekam pewnych etapów swojego życia. Bardzo mi z tym ciężko, rozmawiam o tym z innymi, ale tak właściwie kończy się na słowach współczucia i niewiedzy odnośnie postawienia kroków ku mojemu lepszemu samopoczuciu, czy pozbycia się chociaż tych koszmarów - nie wiem co z tym zrobić. Proszę o odpowiedź. Paulina

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć paniczny lęk przed chorobą i utratą bliskich?

Witam, Mam 30 lat, męża i trzyletniego syna. Moim problemem jest strach, przeradzający się momentami w paniczny lęk. Strach dotyczy mnie samej, tzn. tego, że mogę być śmiertelnie chora. Jest to irracjonalne, bo regularnie robię podstawowe badania, usg piersi, cytologię...

Witam, Mam 30 lat, męża i trzyletniego syna. Moim problemem jest strach, przeradzający się momentami w paniczny lęk. Strach dotyczy mnie samej, tzn. tego, że mogę być śmiertelnie chora. Jest to irracjonalne, bo regularnie robię podstawowe badania, usg piersi, cytologię i dwa razy w roku odwiedzam ginekologa. Ale takie badania uspokajają mnie na jakieś dwa tygodnie, a potem znów mnie dopada. Wystarczy, że coś mnie zaboli, zakłuje, lub przeczytam o jakiejś chorobie. Najbardziej boję się nowotworów, oczami wyobraźni widzę siebie bez włosów, walczącą z chorobą, a w końcu umierającą. Wczoraj znów mnie dopadło, zabolała mnie pierś i mimo że jestem miesiąc po badaniu u ginekologa i sama też nic nie wyczuwam ogarnia mnie paniczny strach. Zaczęło się to jakieś 13 lat temu, wtedy też coś sobie ubzdurałam. Poszłam do lekarza, zbadał mnie, powiedział, ze nic mi nie jest, dał coś na uspokojenie i miałam spokój na kilka lat. Wróciło po jakiś 5 latach. Znowu samodzielne diagnozy, najgorsze z możliwych, wizyta u lekarz, spokój na krótki czas. Wtedy zaszłam w ciążę i zupełnie o tym zapomniałam. Miałam spokój, ale od jakiegoś roku znowu wymyślam. "Umierałam" już tak wiele razy i na tyle różnych chorób, że nie sposób tego zliczyć. Najczęściej był to rak piersi, bo chyba tego najbardziej się boję. Nikt w mojej rodzinie nigdy nie chorował, nie jestem w żadnej grupie ryzyka i regularnie się badam. Nie wiem skąd to wszystko. Drugi lęk to lęk o mojego męża. Za każdym razem gdy wychodzi wieczorem lub gdzieś wyjeżdża ja myślę, że widzimy się ostatni raz. Wystarczy, że spóźni się z pracy 15 minut i nie odbiera telefonu w mojej głowie powstają najgorsze scenariusze. Jego wyjazdy na szkolenia lub zwykłe wyjścia z kolegami to dla mnie koszmar. Nie śpię, nie jem tylko czekam. Tutaj także mam napady panicznego lęku, serce mi wali, cała jestem spocona, boli mnie brzuch. O moje dziecko też się boję, też je regularnie badam i też dostaję ataku lęku, gdy wyjdzie z domu np. z babcią i spóźnia się z powrotem. Co mam robić, nie mogę tak dalej żyć, skąd mi się to wszystko bierze? Jestem już bardzo zmęczona.

odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus
mgr Małgorzata Danielewicz
mgr Małgorzata Danielewicz

Stany lękowe - jak sobie pomóc?

Mam 18 lat. Chodzę do ogólniaka. Jeszcze niedawno miałam marzenia i chociaż niewielka była szansa na ich spełnienie, uparcie dążyłam do celu. Teraz miewam jakieś dziwne stany lękowe: boję się śmierci, końca świata na temat którego teraz tyle się mówi.... Mam 18 lat. Chodzę do ogólniaka. Jeszcze niedawno miałam marzenia i chociaż niewielka była szansa na ich spełnienie, uparcie dążyłam do celu. Teraz miewam jakieś dziwne stany lękowe: boję się śmierci, końca świata na temat którego teraz tyle się mówi. Wiem, to tylko brednia, bo media nie mają o czym pisać i nie mają żadnych dowodów. Poza tym mam problemy z ojcem. On jest zaleczonym alkoholikiem, ale czasem ma nawroty. Jednak nie to jest problemem, lecz fakt, że on nie okazuje mi miłości. Nie pomaga mi w niczym, ignoruje to co mówię i poniża moją osobę. Poza tym wszystko jest w porządku. Nie mam żadnych problemów. Wracając do tematu. Boję się tego, co jest po drugiej stronie, boję się wojny. I ciągle zastanawiam się czy życie ma sens, skoro mogę umrzeć w każdej chwili, chociażby w wypadku. Przecież tyle jest nieszczęść na świecie. Nie wiem, jak sobie pomóc. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dziwne objawy, boję się śmierci - co robić?

Hej,  jeden raz tamtym latem gdy stałam latem coś mi zaszło do głowy od tego momentu czuje się  jak w śnie, a potem sam koszmar... widzę jakieś czarne kropki na ścianie, a teraz mam mega zaburzenia serca, czyli serca...

Hej,  jeden raz tamtym latem gdy stałam latem coś mi zaszło do głowy od tego momentu czuje się  jak w śnie, a potem sam koszmar... widzę jakieś czarne kropki na ścianie, a teraz mam mega zaburzenia serca, czyli serca się idzie spokojnie a potem bulgocze, trze się  i przewraca! Tak bywa po kolei z 4 razy boje się że umrze, robiłam kardiogram czy jakoś tam badania ok... ale mam mega trzęsienia serca do tego drętwienie rąk i nóg.. nawet teraz gdy pisze mi drętwieją i napisałam bo przed 1 godz. miałam cos podobnego do zawału serce się  trzęsło nawet z 3 razy!!!! do tego mam skoczenie nerwów po całym ciele a w nocy mam paraliż.... Tracę przytomność potem mam wibracja po ciele chce krzyczeć o pomoc mamy ale nie mogę,  a do tego mam halucynacje, pije, ale się boję aby jeszcze nie było gorzej a i do tego czuje jak krew pulsuje. Nie chce umrzeć teraz jak popatrzyłam na ręce jakieś czerwone światło a potem znikło a w domu takiego niema....

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Stany lękowe - jak je zwalczyć?

Ostatnio zdarzyła mi się niefajna rzecz. Leżę sobie w łóżku i w pewnym momencie ogarnął mnie taki potworny strach i właściwie nie mam pojęcia od czego. Nie wiem co to, po prostu czułem taki strach, bez konkretnej przyczyny, bałem się...

Ostatnio zdarzyła mi się niefajna rzecz. Leżę sobie w łóżku i w pewnym momencie ogarnął mnie taki potworny strach i właściwie nie mam pojęcia od czego. Nie wiem co to, po prostu czułem taki strach, bez konkretnej przyczyny, bałem się cokolwiek zrobić, bałem się wyjść spod kołdry, musiałem oświecić światło i nawet jak rozmawiałem z bliską mi osobą przez telefon to niewiele się uspokoiłem. To było naprawdę straszne. Jak mogę sobie z tym radzić? A może jakaś bliska mi osoba mogłaby zrobić coś bym się już nie bał?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak, pomimo lęków, skończyć szkołę?

Cześć! Jestem Asia, mam 13 lat (w maju 14). Mam fobię szkolną, w klasie 4 i 5 w pierwszym półroczu nie chodziłam do szkoły, a od 2 półrocza miałam nauczanie indywidualne. W 6 klasie już nie dostałam nauczania indywidualnego, nie...

Cześć! Jestem Asia, mam 13 lat (w maju 14). Mam fobię szkolną, w klasie 4 i 5 w pierwszym półroczu nie chodziłam do szkoły, a od 2 półrocza miałam nauczanie indywidualne. W 6 klasie już nie dostałam nauczania indywidualnego, nie chodziłam do szkoły i nie przeszłam do następnej klasy. Teraz też nie chodzę - przychodzą kary i w ogóle, a jak widzę kogoś ze szkoły to się ze mnie nabijają, nie raz mam ochotę coś sobie zrobić. Boję się iść do szkoły, bo wiem, że wszyscy będą się ze mnie śmiali. Teraz jestem w kl. 6, bo powtarzam i nowa klasa jest okropna. Idę do sklepu lub gdzieś to słyszę tylko: "To jest ta co nie chodzi do szkoły", "Co tam w szkole?" itp. więc jak bym teraz poszła do szkoły i by byli wszyscy, to bym chyba umarła ze wstydu. Jestem bardzo zamknięta w sobie. Jeżdżę na terapie do poradni, ale oni tylko od 4 lat mówią, że mam iść do szkoły i w ogóle, bo mnie zabiorą, ale jak jak rano wstaje i wiem, że mam iść do szkoły to wszystko mnie boli, wymiotuje itp., nie daje sobie już rady. W domu tez jest napięta atmosfera, mój starszy brat, jak się z nim posprzeczam, to też tylko mi szkolę wypomina - nie raz naprawdę mam już dość, zamykam się w pokoju lub w łazience i mam ochotę coś sobie zrobić. Teraz mi w poradni powiedzieli, że mam jechać do sanatorium, zgodziłam się, mama pojechała do naszego lekarza rodzinnego, ale nic z tego, bo pani doktor nie wie do jakiego sanatorium bym mogła jechać, a w poradni nic mi nie powiedzieli do jakiego mam jechać, a ja bym zrobiła wszystko żeby tylko skończyć szkołę! Do jakiego sanatorium? Co robić żeby skończyć szkołę? Liczę na jakąś pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Niepokojące objawy bez przyczyny - czy mam nerwicę?

Witam, Mam 20 lat. W 2010 r. byłam na wycieczce w Egipcie i wtedy się to zaczęło. Gdy lecieliśmy miałam ataki paniki, że spadniemy - lot był okropny, gdy wylądowaliśmy wpadłam w nerwicę, cały tydzień miałam wysokie ciśnienie...

Witam, Mam 20 lat. W 2010 r. byłam na wycieczce w Egipcie i wtedy się to zaczęło. Gdy lecieliśmy miałam ataki paniki, że spadniemy - lot był okropny, gdy wylądowaliśmy wpadłam w nerwicę, cały tydzień miałam wysokie ciśnienie, lęki, szybki bicie serca. Gdy przyjechaliśmy do Polski prze dwa tyg. maiłam ucisk głowy i bardzo wysokie ciśnienie i oczywiście różne dziwne schizy. Trafiłam do lekarza rodzinnego, gdzie zrobiono mi badania krwi. Później wszystko ustało i pewnego ranka dostałam kłucia w plecach i dziwne bicie serca. Zabrało mnie pogotowie. Zrobili badanie krwi, moczu, zdjęcie klatki piersiowej, usg nerek i ekg serca i wszystko w porządku. Byłam również u neurologa, który zbadał mi dno oka i stwierdził, że nie widzi tam nic i powiedział, że to nerwica, bo od dnia wylotu do Egiptu po dzień dzisiejszy wkręcam sobie wszystkie możliwe choroby. Ucisk w głowie ciągle mam - nie boli mnie głowa, tylko nieprzyjemny ucisk odczuwam. Proszę mi powiedzieć, czy istnieje możliwość, że mam jakiegoś guza lub tętniaka głowy, czy to nerwica lękowa? Pozdrawiam Justyna

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Drgawki ciała podczas cyklu - czego są przyczną?

Mam 38 lat, 3 lata temu stwierdzono u mnie niby zespół skroniowy, czyli padaczka skroniowa, ale nie miałam typowych objawów. Tylko w eeg niewielkie zmiany.  Leczyłam się do tamtego roku do sierpnia tzn. brałam leki, lecz po kilku tygodniach ich...

Mam 38 lat, 3 lata temu stwierdzono u mnie niby zespół skroniowy, czyli padaczka skroniowa, ale nie miałam typowych objawów. Tylko w eeg niewielkie zmiany.  Leczyłam się do tamtego roku do sierpnia tzn. brałam leki, lecz po kilku tygodniach ich łykania zawsze miałam wrażenie, że jest chyba gorzej. Dziwne lęki, budzenie się z drgawkami nogi i ręki. Zrobiłam wszystkie badania krwi, rezonans, tomograf, ekg, holter, badanie tętnic szyjnych, rtg kręgosłupa szyjnego i jest wszystko OK. Hormony też, jednak objawy pozostały i są dziwnie zależne od dni cyklu. Bardzo źle czuję się w połowie cyklu, przed okresem i ok. 9 dnia cyklu. Wtedy to wykręca mi stawy, mięśnie, boli mnie prawa strona ciała.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Moje dziecko boi się jeść

Mój 7-letni synek boi się próbować nowe potrawy. Je jedno i to samo, czyli: mleko, kanapki z serem żółtym, fasolka szparagowa, kopytka, pierogi z truskawkami, kotlety, frytki, hot-dogi, makarony. Ma wstręt do wszystkich zup oprócz rosołu. Potrafi...

Mój 7-letni synek boi się próbować nowe potrawy. Je jedno i to samo, czyli: mleko, kanapki z serem żółtym, fasolka szparagowa, kopytka, pierogi z truskawkami, kotlety, frytki, hot-dogi, makarony. Ma wstręt do wszystkich zup oprócz rosołu. Potrafi przesiedzieć nad talerzem godzinę i nie może nic spróbować nowego, nawet jeśli potrawa składa się z produktów, które lubi. Ciągle powtarza, że się boi, że coś mu mówi, żeby nie jadł. Jeśli na talerzu jest kotlet schabowy i nowa sałatka, nie zje nawet kotleta, którego lubi. Muszę dać mu nowego.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Problem z impotencją w młodym wieku

Mam 21 lat. Nie miałem dziewczyny i jestem prawiczkiem. Dawniej podobali mi się faceci ale ostatnio, od roku przestali mi się podobać a za to podobają mi się niektóre dziewczyny. Problem w tym, że gdy widzę koleżankę w bieliźnie w... Mam 21 lat. Nie miałem dziewczyny i jestem prawiczkiem. Dawniej podobali mi się faceci ale ostatnio, od roku przestali mi się podobać a za to podobają mi się niektóre dziewczyny. Problem w tym, że gdy widzę koleżankę w bieliźnie w ogóle nie mam erekcji, natomiast czemu mam erekcję podczas masturbacji? Co robić? Czemu teraz podobają mi się tylko niektóre dziewczyny? Dodam, że mam nerwice i problemy emocjonalne. Dziękuje za odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się lęków związanych z chorobą syna?

Mam coraz częstsze napady lęku. Nie daję sobie z nimi rady i co najgorsze nie mam wsparcia i zrozumienia u najbliższych. Od 7 lat jestem mężatka, a od 4 lat mamą i właśnie rodzicielstwo, a raczej stan zdrowia mojego dziecka...

Mam coraz częstsze napady lęku. Nie daję sobie z nimi rady i co najgorsze nie mam wsparcia i zrozumienia u najbliższych. Od 7 lat jestem mężatka, a od 4 lat mamą i właśnie rodzicielstwo, a raczej stan zdrowia mojego dziecka powodują u mnie właśnie te straszne napady lękowe. Mój syn dosyć często choruje, jest alergikiem, miewał podduszania astmatyczne, ma krzywą przegrodę nosową no i teraz podobno to przerośnięty trzeci migdal powoduje u niego coraz częstsze infekcje. Za każdym razem kiedy zaczyna się nowa infekcja nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, kiedy mały dostaje stan gorączkowy ja automatycznie ląduję w toalecie z biegunką, a nawet wymiotami, nie potrafię utrzymać moczu, nie jestem w stanie pomóc mojemu dziecku tylko się na przemian telepię, pocę, mam dreszcze i odczuwam przeogromny, nie do opisania lęk. W zasadzie nie potrafię myśleć o niczym innym tylko przypisuje temu najczarniejsze scenariusze, wyobrażam sobie, że mój syn (wstyd mi się do tego przyznać!) choruje na najgorszy przypadek choroby nowotworowej i że nie będzie dla niego ratunku. Oczywiście syn jest pod stała opieką lekarza pediatry i laryngologa, ale ja cały czas uparcie myślę o tej chorobie i o tym, że mój synek może umrzeć, tego boję się najbardziej. Nie wiem skąd u mnie to zachowanie, te czarne myśli. Proszę o wsparcie, pomoc, bo z dnia na dzień czuję się coraz gorzej, boję się zasnąć, tylko czuwam przy łóżku małego. Mój mąż twierdzi, że jestem wariatką, a dziecko choruje, bo tak się zdarza, szczególnie u alergików, a ja nie mam powodów do takiej nerwicy i wyolbrzymiania problemu, a ja nie wiem czy to nerwica, depresja, a może powinnam się już zgłosić do specjalisty? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Nerwica, czy coś innego?

Witam, Chciałbym opisać swoje dziwne objawy, które mnie męczą od ponad roku, a mianowicie strasznie mnie kłuje całe ciało, trwa to około roku i nie przestaje, strasznie nie pieką dłonie, mam skurcze mięśni, drgawki, bóle głowy, uczycie omdlenia...

Witam, Chciałbym opisać swoje dziwne objawy, które mnie męczą od ponad roku, a mianowicie strasznie mnie kłuje całe ciało, trwa to około roku i nie przestaje, strasznie nie pieką dłonie, mam skurcze mięśni, drgawki, bóle głowy, uczycie omdlenia, straszną depresję - potrafię nieraz płakać godzinę, a jestem facet co ma 32 lata, więc troszkę to dziwne, ciągłe dzwonienie w uszach, bóle w klatce piersiowej. Już nie daję sobie rady z tym. Teraz wymienię badania, jakie miałem robione: morfologia i ob - po prostu wynik znakomity, TSH3 też dobry, wynik USG serca, USG brzucha ECHO serca - wszystko ok, cukier idealny, TK głowy też ok, EKG z 20 razy - też ok, więc już zgłupiałem. Lekarze wmawiają mi nerwicę, ale jakoś im nie wierzę - jeszcze jedno badanie, bolerioza test Elise dwa badania - wynik oczywiście ujemny. Już sam nie wiem co mam robić, takie to wszystko dziwne, ciągle mnie bolą kości, mięśnie, kręci się w głowie, mam już tego dość. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Dodam, że mam te objawy ciągle, one prawie nie ustępują i tylko się nasilają.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica natręctw związana z masturbacją - jak sobie pomóc?

Witam, Od dłuższego czasu mam dziwne myśli po masturbacji, tzn. kiedy skończę masturbację, to muszę wszystko wyczyścić, tego co dotknąłem, ponieważ sądzę, że na rękach miałem nasienie i ktoś, kto dotknie tego miejsca, które ja wcześniej dotknąłem rękami po masturbacji,... Witam, Od dłuższego czasu mam dziwne myśli po masturbacji, tzn. kiedy skończę masturbację, to muszę wszystko wyczyścić, tego co dotknąłem, ponieważ sądzę, że na rękach miałem nasienie i ktoś, kto dotknie tego miejsca, które ja wcześniej dotknąłem rękami po masturbacji, bojąc się, że miałem nasienie na rękach, ten ktoś zarazi się ode mnie. Inny przykład: gdy jestem po wytrysku to uważam, że wszystko ospermiłem i muszę zobaczyć czy w danym miejscu nie ma mojego nasienia, oglądam, sprawdzam, jeżeli mam wątpliwości albo jestem pewien, że to miejsce, rzecz są pobrudzone spermą to od razu je całe myję mydłem, płynem i wodą ze szmatką. Byłem kiedyś uzależniony od masturbacji, teraz robię to bardzo rzadko, ale niestety czasami się zdarza. Wydaję mi się, że jestem chory. Nie wiem jak nazwać tą chorobę. Uważam, że choruję na nerwicę natręctw, dotyczącą lęku przed zarażeniem innych osób. Dziwnie to może teraz zabrzmi, ale dzięki nerwicy natręctw prawie wyleczyłem się z uzależnienia od masturbacji. Teraz chciałbym się również pozbywać tej nerwicy natręctw. Jak mam sobie pomóc? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zostałam napadnięta - jak sobie pomóc?

Ostatnio w pracy zostałam napadnięta, w sumie nic mi się nie stało, ale psychicznie sobie niezbyt radzę, pomimo że biorę leki uspokajające. Co mam zrobić żeby sobie pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty