Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Wpływ pogody na samopoczucie człowieka

Witam. Proszę o odpowiedź! Czy przesilenie wiosenne ma duży wpływ na nerwicowców? Dokładniej na silniejsze lęki. Czy to normalne, że teraz przy tej pogodzie są silniejsze? Ja leczę się na depresję, nerwicę lękową, ale mimo wszystko z lękami czasami sobie nie radzę. Teraz to naprawdę mam bardzo trudne dni.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zawroty głowy - gdzie udać się po poradę?

Witam. Od kilku dni mam zawroty głowy, uprzednio poprzedzone były stałym i uciążliwym bólem. Ból głowy miał miejsce w czasie miesiączki, od pierwszego dnia do 3-ego, później nieco ulżył. W nocy tego samego dnia poczułam w głowie jakby...

Witam. Od kilku dni mam zawroty głowy, uprzednio poprzedzone były stałym i uciążliwym bólem. Ból głowy miał miejsce w czasie miesiączki, od pierwszego dnia do 3-ego, później nieco ulżył. W nocy tego samego dnia poczułam w głowie jakby "impuls elektryczny" - trwało to sekundę - po którym strasznie kręciło mi się w głowie. Gdy obudziłam się rano wszystko wirowało mi w oczach, byłam rozbita. Udałam się do lekarza pierwszego kontaktu, który wysnuł przypuszczenie TIA. Przepisał B******* i dostałam skierowanie do neurologa, który na drugi dzień wykluczył chorobę, zasugerował problem hormonalny i takie też dalsze leczenie u "właściwego" lekarza. Dodam, że po tej tabletce mogłam się utrzymać już na własnych nogach. Miesiączka minęła, ból głowy zniknął, ale zostały zawroty głowy i niepokój - czy zdołam bezpiecznie dotrzeć do sklepu, na przystanek, czy się po prostu nie przewrócę na ulicy... Nie wiem, gdzie mam się udać po poradę. Mam 37 lat, mój ojciec jest po udarze, miał i nadal ma problemy krążeniowe i również występują u niego zawroty głowy... Lekarze odsyłają mnie do innych specjalistów. Nigdy nie miałam wykonywanej tomografii i innych tego typu badań. Proszę o poradę, bo nie wiem co mam dalej robić. Agnieszka

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ataki duszności

Witam, mam 16 lat. Od 2 lat mam dziwne ataki duszności w gardle. Na samym początku nie wyglądały one groźnie, czasami myślałam, że to suchy kaszel, ale ostatnio objawy strasznie się nasiliły. Duszności łapią mnie kilka razy dziennie, a...

Witam, mam 16 lat. Od 2 lat mam dziwne ataki duszności w gardle. Na samym początku nie wyglądały one groźnie, czasami myślałam, że to suchy kaszel, ale ostatnio objawy strasznie się nasiliły. Duszności łapią mnie kilka razy dziennie, a czasami mogę ich nie mieć wogóle. Kiedy łapie mnie duszność w gardle, mam bardzo sucho, nie mogę złapać powietrza, robię się straszniei bordowa i czasami mam łzy w oczach, a na gardle wychodzą mi żyły. Czasami napad jest tak ciężki, że czuję uderzenia ciepła na całym ciele, a także w głowie robi mi się słabo i muszę usiąść, a głowa chce mi pęknąć z bólu. Jak duszność minie, wszystkie objawy także mijają. Takie ataki nie zdarzają się często. Od września mam też dziwne ukucie w klatce. Polegają one na tym że nagle mnie ukuje i nie mogę złapać powietrza, bo jak chcę zrobić wdech, to właśnie mnie kuje. Duszności na początku łapały mnie w np. w szkole, w salach, gdzie było dużo kwiatów i pyłu z kredy, ale teraz łapie mnie wszędzie. Nigdy nie złapały mnie na świeżym powietrzu czy na wf. Zdarzały się też takie sytuacje, że duszności łapały mnie jak się czymś przejmuję lub stresuję, ale czasami po prostu sobie siedzę i nagle mnie załapią, tak po prostu. Proszę o odpowiedź, nie wiem co to może być.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dr n. med. Tomasz Grzelewski
Dr n. med. Tomasz Grzelewski

Mam niską samoocenę i boję się przyszłości - czy to już depresja?

Witam, mam 18 lat, chodzę do drugiej klasy liceum. W moim życiu nie ma żadnych większych ekscesów, które mogłyby świadczyć o jego beznadziejności - mam rodzinę, chłopaka, przyjaciółkę, wszystko to, czego potrzeba. Jednak w środku czuję pustkę. Gdy myślę o...

Witam, mam 18 lat, chodzę do drugiej klasy liceum. W moim życiu nie ma żadnych większych ekscesów, które mogłyby świadczyć o jego beznadziejności - mam rodzinę, chłopaka, przyjaciółkę, wszystko to, czego potrzeba. Jednak w środku czuję pustkę. Gdy myślę o mojej przyszłości, od razu mam łzy w oczach. Na myśl przychodzi mi to, że będę sama, wszyscy się ode mnie odsuną, bliscy umrą. To straszne, że tak często myślę o śmierci. Nie mojej, a bliskich. Że ich odejście nie pozwoli mi się pozbierać... Drugą przykrą dla mnie sprawą jest to, że czuję się strasznie samotna. Jak już wspomniałam, mam chłopaka, przyjaciół. W szkole wśród ludzi staram się uśmiechać, nawiązywać rozmowy, jednak robię to z przymusu. Nie mam ochoty spędzać czasu z tymi ludźmi, źle się wśród nich czuję, bo... czuję się gorsza. Gdy wracam do domu, większość czasu spędzam w pokoju, zostając sam na sam ze swoimi myślami. I wtedy dopada mnie przygnębienie. Bardzo często siedzę, patrzę w jeden punkt, myślę o tej całej pustce i zaczynam mimowolnie płakać. Bardzo często przyglądam się ludziom, widzę, jak się uśmiechają, obserwuję ich ruchy. I wtedy myślę, że oni mają na pewno lepsze życie niż ja. Że się tak nie smucą, nie przejmują... Nie mam poczucia własnej wartości. Bliscy mówią o mnie dobrze, że mam kilka talentów, że jestem ładną dziewczyną, ale ja w to nie wierzę. Fotografuję. Wstydzę się swoich prac pomimo tego, że inni je chwalą. Czuję wtedy, że ktoś inny mógł to zrobić sto razy lepiej ode mnie... Kolejną sprawą jest moja bezsenność. Chodzę spać bardzo późno. I gdy już leżę w łóżku przy zgaszonym świetle, zaczynam mieć straszne urojenia. Wydaje mi się, że ktoś czai się obok mojego łóżka, że zaraz wyskoczy i coś mi zrobi. Wtedy muszę zapalić na nowo światło... Czasem nie potrafię nad tym panować. W ciągu dnia zawsze jestem strasznie zmęczona, nie mam sił. Ostatnio też zauważyłam, że zabieranie głosu wśród nawet kilkuosobowej grupy sprawia mi trudność. Mimo tego, iż wiem, że to, co mówię, jest prawdą, nagle tracę pewność i jestem przekonana, że mówię kompletne bzdury... Nie wiem, co mi jest. W chwili obecnej nie widzę sensu w przyszłości, boję się jej. Moje złe samopoczucie mocno nasiliło się w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Nie wiem, co zrobić... Tylko mój chłopak wie o tym, że często mi źle, troszczy się on o mnie, jednak to mi i tak nie pomaga. Dzisiejszej nocy przyszło mi do głowy: "depresja"... Proszę o radę, bo mam dość już tej męki :(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Moja siedmioletnia córka jest ze wszystkiego niezadowolona - jak można jej pomóc?

Mam problem: mam dziewczynkę siedmioletnią, która jest wiecznie niezadowolona, nie chce się uczyć w domu i w szkole. Non stop mam telefony od pani nauczycielki, że Klaudia nic sobie z niej nie robi, nie chce się na lekcji uczyć, siedzi,...

Mam problem: mam dziewczynkę siedmioletnią, która jest wiecznie niezadowolona, nie chce się uczyć w domu i w szkole. Non stop mam telefony od pani nauczycielki, że Klaudia nic sobie z niej nie robi, nie chce się na lekcji uczyć, siedzi, pyskuje i nie wyciąga zeszytu czy książki z tornistra, tylko krzyczy lub płacze, że chce iść do świetlicy się bawić, bije się z kolegami i koleżankami. Tłumaczenie, a nawet klaps też nie pomaga. Już nie wiem, co mam robić, bo ona jest wiecznie niezadowolona, płaczem wszystko wymusza, na chwilę nawet sama w domu nie chce zostać, tylko płacze, że chce iść ze mną. Nawet wykąpać mi się nie da, tylko na muszli w łazience siedzi i czeka, kiedy się wykąpię. To jest coś nienormalnego, co ona wyprawia. Proszę o pomoc. Pozdrawiam  

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Chcę popełnić samobójstwo - gdzie powinienem szukać pomocy?

Witam wszystkich. Szukam pomocy. Wiem, że każdy na forum pisze o tym, że chce popełnić samobójstwo, a ja naprawdę zacząłem o tym myśleć, nawet się ubezpieczyłem na życie, takie to banalne. Mam taką depresję, że sobie z tym...

Witam wszystkich. Szukam pomocy. Wiem, że każdy na forum pisze o tym, że chce popełnić samobójstwo, a ja naprawdę zacząłem o tym myśleć, nawet się ubezpieczyłem na życie, takie to banalne. Mam taką depresję, że sobie z tym już nie daję rady, śpię po trzy godziny na dobę. Przy wzroście 184 cm mam wagę około 65 kg, niską (zerową) samoocenę. Już od jakiegoś czasu twierdzę, że do niczego się nie nadaję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Mam depresję - czy mogę opiekować się dzieckiem?

Witam, jestem mamą kilkuletniej córeczki. Cierpię na depresję i mój lekarz zalecił mi L4 z tego powodu. Obawiam się tylko, czy to nie wpłynie na moje prawa do opieki nad dzieckiem i czy były małżonek (przez którego znalazłam się w...

Witam, jestem mamą kilkuletniej córeczki. Cierpię na depresję i mój lekarz zalecił mi L4 z tego powodu. Obawiam się tylko, czy to nie wpłynie na moje prawa do opieki nad dzieckiem i czy były małżonek (przez którego znalazłam się w tym stanie) nie będzie mógł tego wykorzystać przeciwko mnie, aby móc ograniczyć mi prawa do córeczki. Zaznaczę jeszcze, iż mój stan nie wpływa w żaden sposób na wykonywanie obowiązków mamy, a wręcz obecność córeczki dodaje mi otuchy. Proszę o wyjaśnienie.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Cechy temperamentu - czy mają wpływ na depresję?

Jak się ma depresja do introwertyzmu i ekstrawertyzmu? Czy ludzie w depresji stają się introwertykami? Czy introwertycy są silniejsi psychicznie i łatwiej dają sobie radę z depresją?
odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Brak koncentracji u 11 latka: Jak sobie z tym poradzić?

Mój syn ma problem z nauczeniem się na klasówkę kilku reguł, a jeżeli już uda mu się to zapamiętać, to za kilka dni i tak tego nie pamięta. Zapomina co zadane na lekcji, na sprawdzianie nie potrafi odpowiedzieć, bo już...

Mój syn ma problem z nauczeniem się na klasówkę kilku reguł, a jeżeli już uda mu się to zapamiętać, to za kilka dni i tak tego nie pamięta. Zapomina co zadane na lekcji, na sprawdzianie nie potrafi odpowiedzieć, bo już nie pamięta. Jak siadamy do odrabiania lekcji to rozprasza jego uwagę ołówek, gumka lub cokolwiek co leży w zasięgu ręki. Bardzo niszczy różne przedmioty np: okładki od książek są podarte, długopisy, ołówki, gumki są obgryzione albo połamane. Szybko się denerwuje i zniechęca, i z góry zakłada, że on czegoś nie potrafi zrobić. Niestety według mojej obserwacji, jest uzależniony od gier komputerowych, jak widzi włączony komputer to zaraz by chciał grać. Mamy ustalone zasady, że może grać w gry tylko w soboty i niedzielę, ale mój syn jak tylko może je omija. Jak pomóc takiemu dziecku?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy moja córka ma autyzm, czy to coś innego?

Moja córeczka ma 2 lata i 10 miesięcy, nic nie mówi tylko sylabizuje poszczególne wyrazy, takie jak mama, tata, baba, kaka, ale nie mówi ich dosłownie do osób, tylko tak jakby dla siebie. Nie zawsze reaguje na swoje imię, nieraz...

Moja córeczka ma 2 lata i 10 miesięcy, nic nie mówi tylko sylabizuje poszczególne wyrazy, takie jak mama, tata, baba, kaka, ale nie mówi ich dosłownie do osób, tylko tak jakby dla siebie. Nie zawsze reaguje na swoje imię, nieraz jak się bawi to można mówić do niej, a ona udaje, że nie słyszy, choć wiem, że słuch ma dobry, bo miała badany 4 razy. Niepokoi mnie, że nic nie potrafi robić sama, nie potrafi trzymać butelki z piciem czy mlekiem, nie potrafi sama chociaż próbować jeść. Jak jej dam łyżkę lub widelec to nie wie do czego tu służy. Chrupka ani ciastka też sama nie zje, a przed rokiem to potrafiła. Bardzo dużo z nią rozmawiam, pokazuję zwierzątka, naśladuję je ale ona tak jak by nie chciała zrozumieć nie pokazuje nic paluszkiem. Rozumie parę czynności, ale tylko w skrótach np. idziemy am czyli jeść, lub pojedziemy dada, to wtedy wie, że na dwór idziemy itp. Wiele ćwiczeń z nią robimy, ale nieraz ciężko jest ją zainteresować, stawia się, nie chce usiedzieć w miejscu tylko ucieka.

Martwi mnie też, że nie zgłasza w żaden sposób swoich potrzeb fizjologicznych. Martwię się, że tak będzie zawsze. Byliśmy u neurologa, audiologa, foniatry, psychologa, logopedy, ale nikt nie potrafi stwierdzić co tak naprawdę mojej córeczce dolega. Na pewno jest opóźniona w rozwoju, jak się urodziła była normalnym niemowlęciem, choć była bardzo spokojna, zawsze uśmiechnięta, bawi się wszystkimi zabawkami, dzieci też bardzo lubi, ale nie bawi się z nimi tylko np. lubi się gonić. Ma też lęki, panicznie boi się odkurzacza lub suszarki, wszystkiego co ma taki donośny dźwięk. Może ktoś tutaj pomoże mi stwierdzić choć trochę, co może być z nią nie tak?

Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Fobia społeczna - objawy

Mężczyzna, lat 45. W dzieciństwie nie robił zakupów, nie chodził na pocztę, nawet gazet nie kupował w kiosku, bo bał się obsługujących pań. Na imprezach nie tańczył, bo się inni na niego patrzyli. Dzisiaj już tak nie jest, ale sąsiadom... Mężczyzna, lat 45. W dzieciństwie nie robił zakupów, nie chodził na pocztę, nawet gazet nie kupował w kiosku, bo bał się obsługujących pań. Na imprezach nie tańczył, bo się inni na niego patrzyli. Dzisiaj już tak nie jest, ale sąsiadom dzień dobry mówi zawsze po cichu, ma problemy z nawiązaniem rozmowy, nawet z domownikami. Dziecięco naiwny i bezgranicznie ufający ludziom. Zawsze uważany za bardzo nieśmiałego, a to może fobia? Jeżeli możlwe jest odniesienie eksperta do tych kilku zdań, bardzo proszę o opinię. Z poważaniem. KK
odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Internetowe testy określające skalę depresji - czy są wiarygodne?

Mam 19 lat. Od dłuższego czasu czuję się ze sobą źle, nigdy moja samoocena nie była za wysoka, zawsze się porównuję z innymi, zawsze uważam, że ktoś jest lepszy, fajniejszy, ładniejszy itp. Zawsze jak popełnię błąd, to nie umiem tego...

Mam 19 lat. Od dłuższego czasu czuję się ze sobą źle, nigdy moja samoocena nie była za wysoka, zawsze się porównuję z innymi, zawsze uważam, że ktoś jest lepszy, fajniejszy, ładniejszy itp. Zawsze jak popełnię błąd, to nie umiem tego przeboleć i iść dalej - wtedy jestem zdenerwowana na siebie i cały świat, staję się wredną zołzą. Rozpamiętuję swoją każdą klęskę i wtedy przychodzi mi do głowy ta straszna myśl, "że jak ze sobą skończę, to już nie będę musiała się tak czuć". Przeraża mnie to, wiem, że nie miałabym odwagi do tego się posunąć, ale ta myśl jest tak silna, że nie daje mi spokoju. Nie mam za dużo przyjaciół, mam jedną przyjaciółkę i kilka koleżanek, żadna nie wie, co się ze mną dzieje, w towarzystwie jestem zazwyczaj wesoła, wydaje mi się, że miła, może trochę nieśmiała, jak kogoś nie znam. Ale tak naprawdę często uciekam od ludzi, często po szkole zamykam się w pokoju i nie pozwalam się nikomu do siebie zbliżyć, zwłaszcza jak zrobię coś głupiego. Kiedyś dużo płakałam, sama nie wiedziałam dlaczego, ale teraz nie płaczę, tylko leżę i jestem obojętna. Nie wiem, czy to depresja. Wydaje mi się zawsze, że depresję mają osoby, które miały ciężkie przeżycie. Kiedyś radziłam sobie z problemami, ale teraz już chyba nie. Mam do siebie straszną nienawiść, nie radzę sobie z tym. Ostatnio zrobiłam sobie w Internecie test na depresję i ciągle wychodziło mi, że ją mam i powinnam pójść do specjalisty. Robiłam go kilka razy, bo nie umiałam w to uwierzyć, cały czas wychodziło to samo. Ja dalej w to nie mogę uwierzyć, a z drugiej strony czuję się ze sobą źle, nigdy nie byłam przebojowa, ale nie miałam nigdy tak jak teraz. Jeżeli to prawda, to co mam robić, co powiedzieć rodzicom? Pomyślą, że wymyślam... Proszę o pomoc, ja sobie nie radzę.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czego mogę się spodziewać po wizycie z moją córką w poradni?

Witam. Jestem mamą 3-letniej córeczki, nie wykazuje ona postępów w mowie i komunikacji. Właściwie mało mówi (sporadycznie daj, masz, zejdź, chodź, uspokój się, zamknij, otwórz), ale wszystko to jest zrozumiałe tylko dla mnie, gdyż jakby trochę sepleni. Generalnie, nie...

Witam.

Jestem mamą 3-letniej córeczki, nie wykazuje ona postępów w mowie i komunikacji. Właściwie mało mówi (sporadycznie daj, masz, zejdź, chodź, uspokój się, zamknij, otwórz), ale wszystko to jest zrozumiałe tylko dla mnie, gdyż jakby trochę sepleni. Generalnie, nie chce powtarzać słów, nie pokaże zwierzątek na obrazku ani części ciała. Córka w zasadzie posiada swój język, swoją chińszczyznę dla nikogo niezrozumiałą. Ciągnie za rękę, jak coś chce, lub stoi i podskakuje. Denerwuje się przy tym. Wskazuje ręką, gdy czegoś chce, mówiąc to to to, a jak chce mnie gdzieś zaprowadzić, to ciągnie za rękę. Lubi przytulać się do mnie, taty lub babci. Obejmuje mocno ręką za szyję. Niechętnie rozstaje się ze mną, czasami jednak sprawia wrażenie zamyślonego i nieobecnego. Cieszy się na widok rodziców, uśmiecha się, podnosi rączki, pomaga rozbierać się i sama też lubi się rozbierać. Czasem założy sukienkę mamy i chodzi po pokoju wyginając swoje ciałko. Lubi łaskotki przy tym śmiejąc się głośno, uwielbia jak sądzę skakać po rodziców łóżku i biegać po nim w tą i z powrotem. Płaczem i leżeniem na podłodze próbuje wymuszać swoje zachcianki.

Jest sprawna ruchowo, szybko biega, skacze na kanapach, bardzo ciekawa, wszędzie zagląda, szpera w szufladach,. Ze mną bawi się w chowanego, a-kuku, śmieje się wtedy głośno, Czasami naśladuje, np. rozmawia na niby przez telefon (jest to pilot, książeczka, kalkulator, łopatka, skórka od kanapki, cokolwiek, tylko żeby robić "hano"). Uwielbia muzykę, ma swoje ulubione piosenki, które kąpiąc się potrafi zanucić lub śpiewać z odpowiednią melodią, tylko że w swoim języku. Potrafi też wystukiwać rytmy pudełkami bądź czymś co ma pod ręką. Lubi oglądać reklamy w tv, niektóre bajki, piosenki, wtedy nic do niej nie dociera, a jeśli podniosę lekko głos wymawiając jej imię, ażeby zwróciła uwagę, denerwuje się. Niepokoi mnie brak mowy, niechęć do powtarzania, ignorowanie wołania i pytań. Tylko jeśli coś faktycznie chce to wszędzie mnie ciągnie i pokazuje bądź wyciąga ręce, ażeby ją podnieść, ona się wtedy rozgląda i zastanawia co by wziąć np. z lodówki. Owszem przyniesie pojemnik z zabawkami, aby je wysypać na podłogę, lecz jednak gdy to uczynię zostawia zabawki i zajmuje się sama sobą. Czasem jak z nią dłużej posiedzę i pokażę kilka razy, to ułoży sama wieżę z klocków, po czym ją burzy.

Ma dobry apetyt, je wszystko. Tylko że nie chce sama jeść, woli jak się ją karmi. Owszem, miała etap, że sama jadła, ale jakby się uwsteczniła. Teraz po samodzielnym jedzeniu zostało tylko samodzielne jedzenie małych jogurcików. Pije ze swojego kubeczka z dzióbkiem, inaczej się nie napije. Lubi kąpiele (i wszystkie zabawy z wodą), czesanie, ubieranie bądź rozbieranie się. Nie wiem co jej jest. Jak mocno się buntuje, tupie nóżkami mocno w podłogę lu po swojemu, krzyczy na mnie strojąc miny lub wyszczerzając zęby. Jeśli się krzyknie na nią, bo coś przeskrobała to przyjdzie mówi "mła" i się przytula, to chyba oznaka przeprosin. Ale dalej robi to samo, a my tak samo zwracamy jej uwagę tłumacząc, że nie wolno tego robić, bo będzie ała bądź zrobisz ba na podłogę.

Miała też taki okres, że w wieku 9 mies. sama robiła kupkę i siku na nocnik, gdy poszłam do pracy, gdy miała 1,5 roku to przestała i teraz robi na podłogę, a kupkę przynosi w rączkach mimo iż non-stop sadzamy ją na nocnik bądź wkładkę nie załatwi się, i szybko z niej schodzi jakby ją parzyła. Jeśli jest głodna, to otwiera sama lodówkę i przynosi to z czym chce zjeść, załóżmy, kanapkę. Córka ma 3 latka i w dalszym ciągu nie potrafię oduczyć jej od ciągania smoka, miała etap 1,5 miesięcy bez smoka, jednak w dalszym ciągu nie jestem w stanie jej go odebrać. Słuch zdaje się, że ma dobry, bo nawet jeśli zawleczka od smoka gdzieś zaszumi, to potrafi go znaleźć po dźwięku. Generalnie wygląda tak jakby nie miała ze mną kontaktu wzrokowego, jeśli już takowy zaistnieje trwa ona naprawdę kilka sekund. Córka lubi przebywać w naszym towarzystwie, jednak nie widać zainteresowania naszymi osobami, robi to co najbardziej lubi skakanie i bieganie. Czego mogę się spodziewać po wizycie w poradni i czy jest powód do obaw, że moje dziecko ma mało osiągnięć na swoim koncie?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Bóle z tyłu głowy: jakie badania powinnam wykonać?

W latach 1980 - 1985 w trakcie pracy miałam zawroty głowy, z migającymi czarnymi plamkami, potem ustapily. Od niedawna mam mrowienie nóg, rąk, a nawet tyłu głowy. Miałam bardzo częste biegunki, ostatno zatwardzenia, przy tym są nagłe parcia...

W latach 1980 - 1985 w trakcie pracy miałam zawroty głowy, z migającymi czarnymi plamkami, potem ustapily. Od niedawna mam mrowienie nóg, rąk, a nawet tyłu głowy. Miałam bardzo częste biegunki, ostatno zatwardzenia, przy tym są nagłe parcia zwłaszcza rano jak wstaję. Jestem wiecznie zmęczona,śpiąca i wpadam w depresję - nic mi się nie chce. Od jakiegoś czasu mam słabe zawroty głowy, które teraz przeobraziły się w bardzo częste. Chodzę zataczając się. Przed oczami mam czarne plamki. W poniedzialek 28.02.11 dostałam silnego bolu głowy, zrobiło mi się słabo i straciłam przytomność. Zabrano mnie do szpitala i zrobiono CT oraz pobrano mi z kregosłupa szpik kostny. Krew była w 3 ampułkach - lekarze mają podejrzenie, że przy ukłuciu mogła znaleść się krew. Nie wyraziłam zgody na ponowne pobranie szpiku. Robiłam MRT normalne i z kontrastem. Wyniki będę miała około wtorku. Jestem załamana. Czy leżę, chodzę, siedzę, to bardzo kreci mi się w głowie jak na przejażdżce karuzelą. Nie mam choroby lokomocyjnej. Czy jest ktoś, kto może mi pomóc? Beędę bardzo wdzięczna za pomoc. Mam dobry dostęp do różnego rodzaju badan. Bardzo proszę pomóżcie mi. Planuję zrobienie badań u laryngologa i obawiam się, że powie mi, iż wszystko jest w porządku. Danuta

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Moja koleżanka chce popełnić samobójstwo - jak odwieść ją od tego zamiaru?

Mam pewien problem: moja koleżanka jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, jest winna ogromną sumę pieniędzy, przez co chce popełnić samobójstwo. Ma dzieci. Sama byłam kiedyś w takiej sytuacji, dlatego wiem, jak ta osoba się czuje. Chciałabym jej pomóc,...

Mam pewien problem: moja koleżanka jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej, jest winna ogromną sumę pieniędzy, przez co chce popełnić samobójstwo. Ma dzieci. Sama byłam kiedyś w takiej sytuacji, dlatego wiem, jak ta osoba się czuje. Chciałabym jej pomóc, ale nie wiem jak. Proszę o pomoc, byłabym bardzo wdzięczna. Nikt mi nie odpisuje, a naprawdę chciałabym uratować tę kobietę, lecz nie wiem jak.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dziwne objawy: czy to fobia społeczna?

Jestem mężczyzną, lat 19. Postaram się w punktach przedstawić objawy, których doświadczam. Boję się "załatwiania różnych spraw" (wizyty w urzędzie, banku, dziekanacie, itp.), boję się przebywania, pracowania w małej grupie ludzi, natomiast generalnie nie odczuwam dyskomfortu w tłumie, czy na... Jestem mężczyzną, lat 19. Postaram się w punktach przedstawić objawy, których doświadczam. Boję się "załatwiania różnych spraw" (wizyty w urzędzie, banku, dziekanacie, itp.), boję się przebywania, pracowania w małej grupie ludzi, natomiast generalnie nie odczuwam dyskomfortu w tłumie, czy na dużej sali wykładowej. Zacząłem przez to unikać zajęć w laboratoriach, których boję się panicznie (pracujemy tam właśnie w takich kilkuosobowych grupach). Korzystanie z publicznych toalet jest absolutną ostatecznością. Nie potrafię nawiązywać kontaktów z innymi (nigdy nie było to moją mocną stroną, ale ostatnio osiągnąłem stan kompletnej niemocy na tym polu). Za każdym razem, gdy widzę rozmawiających ludzi mam wrażenie, że rozmawiają o mnie. To samo, gdy ktoś się śmieje - nie opuszcza mnie myśl, że śmieją się ze mnie. Mam duży problem z podejmowaniem decyzji (zarówno tych błahych jak i bardziej skomplikowanych). Stresowi towarzyszy ból po prawej stronie klatki piersiowej promieniujący na lewą rękę, czasem też uczucie ucisku w głowie i (rzadko) nudności. Nie wysypiam się, niezależnie od tego, ile czasu poświęcam na sen, budzę się niewyspany i przez większość dnia czuję zmęczenie. Najbardziej dokuczliwe są objawy opisane w pierwszych dwóch punktach, jako że studiując siłą rzeczy jest sporo spraw, które trzeba załatwić, nie wspominając już o opuszczaniu zajęć. Fakt, że nie mogę sobie poradzić z tak prostymi problemami sprawił, że coraz częściej odczuwam przygnębienie. Najbardziej obawiam się, że nie uda mi się ukończyć studiów. Czy powinienem udać się po pomoc do specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Jestem bardzo nieśmiała - czy to objaw depresji?

Mam 17 lat i od dłuższego czasu coś jest ze mną nie tak. Należę do osób nieśmiałych, przez co jest mi ciężko w życiu. Oprócz tego, że jestem nieśmiała, z byle powodu się czerwienię, co bardzo mnie krępuje. Nie potrafię...

Mam 17 lat i od dłuższego czasu coś jest ze mną nie tak. Należę do osób nieśmiałych, przez co jest mi ciężko w życiu. Oprócz tego, że jestem nieśmiała, z byle powodu się czerwienię, co bardzo mnie krępuje. Nie potrafię na luzie rozmawiać z ludźmi. Każdy coś opowiada, a ja zawsze siedzę cicho. Kiedy ktoś mówi, że ja zawsze taka cicha jestem, żebym coś mówiła, od razu chce mi się płakać. Chciałabym być śmielsza i tak jak inni śmiać się ze wszystkiego, ale nie potrafię. Od dłuższego czasu nic mnie nie cieszy, ciągle płaczę, nie mam ochoty na nic, nawet na wyjścia z przyjaciółmi. Kiedy już dam się namówić, siedzę, mało co się odzywam i jestem smutna. Cały czas czuję strach, bardzo się boję, że nie poradzę sobie w życiu. Mam bardzo niskie poczucie wartości. Mogę powiedzieć, że nienawidzę siebie. Mam obawy przed wszystkim, stresuję się tym, że ktoś się na mnie popatrzył, od razu robię się czerwona i czuję się strasznie... Pójście do szkoły, kościoła czy sklepu jest dla mnie ciężkie. Dwa lata temu się przeprowadziłam, nie znam stąd prawie nikogo - przez to, że jestem nieśmiała. Znam parę osób, ale zawsze jak z nimi jestem, to nawet się nie odzywam... Wiem, że pewnie wiele osób tak ma, ale naprawdę nie daję już sobie z tym rady. Przyjaciółkom nic nie mówię, ponieważ one są wygadane, wyluzowane i uśmiechnięte. Myślę, że by nie zrozumiały... Dodam jeszcze, że kiedy jestem z przyjaciółmi, jestem normalna, śmieję się, wygłupiam, chociaż w głębi serca jest mi źle, a kiedy tylko wracam do domu, jest mi smutno i płaczę. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Nerwica natręctw i depresja - czy jest możliwe całkowite wyleczenie?

Witam, od 6-7 lat cierpię na nerwicę natręctw, choć lękowy i obsesyjny byłem od dzieciństwa. Leczę się psychoterapią indywidualną, byłem na grupowej, łykam już kilka lat lek z grupy SSRI, jakiś czas temu odstawiłem neuroleptyk (około 1,5 roku to...

Witam, od 6-7 lat cierpię na nerwicę natręctw, choć lękowy i obsesyjny byłem od dzieciństwa. Leczę się psychoterapią indywidualną, byłem na grupowej, łykam już kilka lat lek z grupy SSRI, jakiś czas temu odstawiłem neuroleptyk (około 1,5 roku to zażywałem). Na pewno w każdym aspekcie swojej walki z tą chorobą osiągnąłem bardzo dużo, mimo koszmarnych stanów lękowych i depresji skończyłem studia i pracuję chyba więcej i wydajniej niż nawet zdrowi koledzy, ale zastanawia mnie, czy jest możliwe takie "przebudowanie" swojej osobowości, żeby całkowicie żyć bez objawów, czy jednak te elementy jakichś ewentualnych nieprawidłowości w mózgu zawsze będą dawać w kość. I 2. pytanie - przepraszam, że tak dużo - jakie są współczesne poglądy na ZOK: jednak bardziej "nerwica" czy zaburzenie wynikające z jakichś nieprawidłowości w mózgu? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy powodem braku powtarzania słów u mojego synka są powiększone migdałki?

Witam. Mam synka 4 lata i córeczkę, która ma 2 latka. Mój problem polega na tym, że synek prawie nie mówi i ciężko go czegoś nauczyć, ponieważ nie chce powtarzać słów, które mówię, np. mówię telefon, a on powtarza hało....

Witam.

Mam synka 4 lata i córeczkę, która ma 2 latka. Mój problem polega na tym, że synek prawie nie mówi i ciężko go czegoś nauczyć, ponieważ nie chce powtarzać słów, które mówię, np. mówię telefon, a on powtarza hało. Moja córeczka ma dwa latka, a powtarza wszystko o co ją poproszę. Synek miał robione badania słuchu w poradni audiologicznej i słuch ma w porządku, ale lekarz powiedział, że ma powiększone migdały. Czy to one mogą być przyczyną niemówienia?

Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein
Mgr Anna Tońska-Szyfelbein

Depresja i opieka nad dzieckiem

Witam, jestem mamą kilkuletniej córeczki.Cierpię na depresję i mój lekarz zalecił mi L* z tego powodu. Obawiam się tylko czy to nie wpłynie na moje prawa do opieki nad dzieckiem i czy były małżonek ( przez którego znalazałam się w...

Witam, jestem mamą kilkuletniej córeczki.Cierpię na depresję i mój lekarz zalecił mi L* z tego powodu. Obawiam się tylko czy to nie wpłynie na moje prawa do opieki nad dzieckiem i czy były małżonek ( przez którego znalazałam się w tym stanie) nie będzie mógł tego wykorzystać przeciwko mnie aby móc ograniczyć mi prawa do córeczki. Zaznaczę jeszcze, iż mój stan nie wpływa w żaden sposób na wykonywanie obowiązków mamy a wręcz obecność córeczki dodaje mi otuchy. Proszę o wyjaśnienie.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Dotyczy: Neurologia Depresja
Patronaty