Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak zacząć rozmowę z partnerem na temat rzucenia palenia?

Chciała bym zucic palenie i porozmawiać z partnerem, żeby tez chciał to zrobić bo wiem, że razem byłoby nam o wiele łatwiej. Jak zaczęć taką rozmowę, czego unikać, na co zwracać uwage. Boje sie, ze gdy zacznę rozmowę on się wystraszy i nie bedzie chciał o tym słyszec.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak przełamać strach przed egzaminami?

Witam. Jestem studentką I roku. Niestety zawaliłam już 2 egzaminy i jestem z tego powodu załamana szczegolnie, że podobno tego drugiego nie zdało tylko 7 % studentów. Od dłuzszego czasu, takze przed sesją miewałam stany depresyjne i nie umiałam sobie... Witam. Jestem studentką I roku. Niestety zawaliłam już 2 egzaminy i jestem z tego powodu załamana szczegolnie, że podobno tego drugiego nie zdało tylko 7 % studentów. Od dłuzszego czasu, takze przed sesją miewałam stany depresyjne i nie umiałam sobie z nimi poradzić. Wydaje mi się ze to tez w duzej mierze skumulowało się do tego stopnia ze zle poszly mi egzaminy. Aktualnie czuję się jak śmieć, nieudacznik. Bo jak mozna zawalić sesję przygotowując sie do niej od miesiąca!! Problem chyba tkwi w tym , ze wybralam zly sposób nauki , nagrywanie słów na dyktafon itd nie tędy droga. Nie wiem co ze sobą zrobić, czuje się z tym wszystkim bardzo źle. Wszystko widzę w czarnych barwach czuję, ze nie ma dla mnie przyszłości. Wiem, ze zmiana kierunku to nie koniec świata skoro sobie nie radzę ale teraz jest juz po sesji i czuję ze zawaliłabym rok. Mam do siebie straszne wyrzuty sumienia, czuje ze tak w złej sytuacji jeszcze nie bylam. Chyba jest mi zbyt wygodnie bo mam wlasne mieszkanie, ktory zafundowal mi tata i co... a corka nie potrafi nawet zdac sesji i grozi jej wylotka z uczelni ! Nie wiem , ale popelnilam jakis błąd po drodze ktory okazał się fatalny w skutkach. Troche nie chce mi sie zyć szczegolnie ze jak szlam na te studia to przepelniała mnie radosc, mam fajnych znajomych a jednak cos po drodze poszlo nie tak jak zamierzalam, teraz bede szykowac sie do poprawek ale drżę na samą mysl ze moge ich nie zdać i wtedy juz na pewno wylecę.. :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy mój lęk to wynik odstawienia leków?

Witam, od września poprzedniego roku leczyłem się lekiem velaxin er 150 na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne z przewagą obsesji i ruminacji dodatkowo z depresja oraz nadmiernym zmęczeniem i sennością. W grudniu postanowiłem powoli zmniejszać dawkę w celu całkowitego odstawienia leku. Lek... Witam, od września poprzedniego roku leczyłem się lekiem velaxin er 150 na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne z przewagą obsesji i ruminacji dodatkowo z depresja oraz nadmiernym zmęczeniem i sennością. W grudniu postanowiłem powoli zmniejszać dawkę w celu całkowitego odstawienia leku. Lek przy dawce 150 obniżał moje libido do zera. Po zmnieiszeniu do 75 moje libido poprawiło się a przy 35 było w bardzo dobrym stanie wraz z atutem w postaci przedłużonego wytrysku.Gdy odstawiłem velaxin całkowicie pojawiły się objawy tj. zawroty głowy, silne problemy z koncentracją, ogromna płaczliwość. Bez konsultacji z lekarzem wziąłem jednak tabletke fevarinu 50 który spowodował zanik libido. Czytając w internecie o lekach grupy ssri, które zresztą brałem wielokrotnie przed velaxinem( asentra, sertagen, elicea) wyczytałem o PSSD czyli zespole zaburzeń sekusalnych po stosowaniu leków z grupy ssri, snri. Wpadłem wtedy w silną panik, że właśnie mnie dotyczny ten problem. Po kilku dniach bycia bez żadnych leków nie moge utrzymać erekcji oraz meczą mnie ciągłe myśli o tym że przez leki zostałem na zawsze impotentem. Teraz moje pytanie brzmi czy te myśli mogą świadczyć o nawrocie zok czy nagłe obsesje z lękiem to po prostu efekt odstawienny leków i minie z czasam lub czy faktycznie może to byc PSSD? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka

Jak naprawić swoje relacje z innymi?

Witam,mam pewien problem.Niezrozumiałe dla mnie było kiedy ludzie postrzegali mnie jako fanatyka religijnego.Przyjaciele się odwracają,rodzina jest gdzieś na boku..wszystkich zaczynam.denerwować.Mają rację ,jest to prawda ale ja nie wiem jak sobie z tym poradzić.Czuję się jak w klatce,w której sama się zamknęłam.nie wiem co robić ,proszę o pomoc i radę .pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Relacje

Czy mogę kwalifikować się do elektrowstrząsów?

Czy kwalifikuje się do elektrowstrząsów ? Mam 24 lata od 2 lat mam OCD na tle sexualnym , teraz nasiloną depresję i zaburzenia osobowości borderline, straszne leki i napięcie psychiczne , ścisk w głowie czasami ścisk szczęki , myśli... Czy kwalifikuje się do elektrowstrząsów ? Mam 24 lata od 2 lat mam OCD na tle sexualnym , teraz nasiloną depresję i zaburzenia osobowości borderline, straszne leki i napięcie psychiczne , ścisk w głowie czasami ścisk szczęki , myśli samobójcze. Brak koncentracji . Chodziłam na terapię 16 miesięcy bez rezultatów zrezygnowałam ponieważ pojechałam do szpitala psychiatrycznego. Biorę leki nie pomagają . W ciągu 2 lat byłam w 3 szpitalach psychiatrycznych biorę leki przeciwdepresyjne. Zażywalam już dużo leków nie pomagają.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska

Problemy po zdradzie u 25-latki

Zdradziłam, jestem najgorszą osobą i wszyscy o tym wiedzą.. To było raz na jedną noc, i się zmieniło cały mój świat.. On się dowiedział i zerwał.. Miesiąc czasu była cisza.. Sobie mówiła. Że on na to zasługiwał, że wszystko było... Zdradziłam, jestem najgorszą osobą i wszyscy o tym wiedzą.. To było raz na jedną noc, i się zmieniło cały mój świat.. On się dowiedział i zerwał.. Miesiąc czasu była cisza.. Sobie mówiła. Że on na to zasługiwał, że wszystko było żle u nas z życiem intymnym, bo on nigdy nie chciał mnie w łóźku.. Całe 2 lata o tym się kłóciliśmy.. Nie tylko to były inne problemy też ale co zrobić z poczuciami.. Go kocham do bólu, więc dla tego nie zostawiłam go po wielokrotnych starań bezskutecznyc aby naprawić nas.. Po miesiącu, czyli kilka dni temu się spotkaliśmy się, on pokazywał jak dobrze jemu się żyję, się pociesiłam że nie cierpy, musiałam zostać u niego na noc bo mieszka w innym mieście.. w nocy chciałam spać obok niego.. Tylko spać, jeden ostatni raz. Co tam się wydarzyło to jest zły sen.. rzuciał sie, mówił okropne słowa do mnie.. rano był sex i po czym on mówi że on już nie ma problem sexualnych i że ja na niego tak działałam i że możemy teraz to robić bez emocji raz w miesiącu jak się uda i nic więcej.. Chowa mi od swoich rodziców, kolegi.. Bo on im wszystko powiedział i teraz się bój niby.. Powiedziałam że go kocham.. że wszystko zrobię aby go odzyskać.. Cisza z tej strony, spotyka się już po miesiącu z inną.. Mówi że wszystkiego odemnie oczekiwał ale nie zdradę... Czy ja mam walczyć? Czy żyć dalej? Niestety nie mogę żyć dalej ale walczyć też nie ma co bo on nie rozumie swoich błędów.. :( nie wiem co zrobić..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska

Lęki nocne u 6-letniego syna

Dzień dobry. Syn ma 6lat, od roku ma leki nocne, które nasilają się np. podczas infekcji, wtedy występują codziennie przez kilka dni. W ubiegłym roku od stycznia do kwietnia, występowały nawet 4-5 razy w tygodniu. Potem rzadziej. Od lata do... Dzień dobry. Syn ma 6lat, od roku ma leki nocne, które nasilają się np. podczas infekcji, wtedy występują codziennie przez kilka dni. W ubiegłym roku od stycznia do kwietnia, występowały nawet 4-5 razy w tygodniu. Potem rzadziej. Od lata do końca roku, jeżeli się pojawiały to bardzo rzadko i nie były bardzo intensywne. Obecnie syn jest chory i znowu się pojawiły, bardzo intensywne, codziennie, nawet kilka razy w jedną noc. W ubiegłym roku syn miał przeprowadzone EEg głowy podczas czuwania, lekarz stwierdził, że wszystko w porządku. Zasugerował, że można włączyc tegretol( czego nie zrobiliśmy), ale ze lęki powinny same ustapic. Zanim pojawiły się lęki, sen synka zawsze był bardzo płytki, wybudzał się. Bardzo się martwimy, ponieważ nie wiemy jak pomóc synkowi.

Jak mogę przywrócić znajomemu chęć do walki z chorobą?

Witam , mam bliskiego przyjaciela z odmą płucną samoistną. Niedawno trafił do szpitala i prawdopobnie będzie miał operacje polegająca na wycięciu . Jest załamany i boi się, że zostanie kaleką. Stracił całkowita wole walki. Czy jest jakiś sposób żeby przywrócić mu wiarę i chęć walki ?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Dotyczy: Psychologia

Dlaczego nie mogę sobie poradzić z przełamaniem granicy bliskości z mężczyzną?

Ostatnio mój problem jest coraz bardziej uciążliwy. Mam 22 lata i do tej pory nie mogę sobie poradzić z przełamaniem granicy bliskości z mężczyzną. Zdarzało się kilka kontaktów jednak zazwyczaj były one pod wpływem alkoholu. Ze względu na mój wiek... Ostatnio mój problem jest coraz bardziej uciążliwy. Mam 22 lata i do tej pory nie mogę sobie poradzić z przełamaniem granicy bliskości z mężczyzną. Zdarzało się kilka kontaktów jednak zazwyczaj były one pod wpływem alkoholu. Ze względu na mój wiek czuję się sfrustrowana, a z drugiej strony czuję panikę i strach przy bliskich kontaktach. Chciałabym przełamać ta granice ale coś strasznie mnie blokuje. Nie mam pojęcia gdzie tkwi problem. Może w niskim poczuciu własnej wartości ale nie jestem pewna czy to aż tak może oddziaływać na mnie. Nigdy nie potrafiłam się z nikim związać. Kiedy ktoś był mną zainteresowany diametralnie zmieniło się moje nastawienie - odrzucenie, oschłość. Czy mogę to jakoś przepracować i gdzie może tkwić problem?

Ataki nerwicy lękowej w nocy

Od tygodnia nie śpię w nocy mam ataki nerwicy lekowej . Pokój robi się za mały , tętno wali jak szalone . Zażywam narazie środki ziołowe w ciągu dnia Tonazen a na noc Rellin sen . Jestem narazie przed wizytami... Od tygodnia nie śpię w nocy mam ataki nerwicy lekowej . Pokój robi się za mały , tętno wali jak szalone . Zażywam narazie środki ziołowe w ciągu dnia Tonazen a na noc Rellin sen . Jestem narazie przed wizytami u lekarzy . Koleżanka poleciła mi dzisiaj abym zażyła hydroxizinum 10 .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Problemy w związku u 27-latki

Witam, Mam problem w związku . Zaczynam sobie z tym nie radzić i szukam pomocy. Nie potrafię znaleźć wspólnego języka i ciągle dochodzi między nami do kłótni. Większości kłótni spowodowane są problemem z piciem alkoholu i spedzaniu ciągłego czasu z... Witam, Mam problem w związku . Zaczynam sobie z tym nie radzić i szukam pomocy. Nie potrafię znaleźć wspólnego języka i ciągle dochodzi między nami do kłótni. Większości kłótni spowodowane są problemem z piciem alkoholu i spedzaniu ciągłego czasu z kolegą Kiedy zaczęliśmy się spotykać każda chwilę spędziliśmy razem przyjeżdżał do mnie do pracy i nie miał możliwości picia dla tego nie zauważyłam problemu. Po pół roku zamieszkalismy razem mimo iż się tego obawialam postanowiłam poświęcić wszystko i spróbować. wiele obietnic i nic z tego nie ma. zauważyłam problem z piciem. Są momenty, że nie pije ale jak zasmakuje pije w mniejszych lub większych ilościach ale codziennie przez tydzień czy dwa. a to piwko a to drineczek. co sobotę czy piątek szuka tylko towarzystwa gdzie by się spotkać i coś wypić. Jeśli nie w towarzystwie siada przed tv i robi to w domu kiedy odbierze mnie z pociągu kiedy wracam z pracy. jest czas, że nie pije ale jak są imprezy to każda niedziela jest wyjęta z zycia bo zdycha i się źle czuje i dzień się kończy na kanapie. Kiedy wypije nie zna umiaru i coraz częściej kończy się to wymiotami. kiedy wypije nie wie gdzie jest staje się wulgarny wyzywa od najgorszych i zaczyna zbierać go na amory i wszystko na siłę. Ostatnio zalał dwa razy łazienkę podczas jednego wyjazdu bo sprzątal wymiociny myśląc , że jest w domu rodzinnym bo tam jest odpływ. tak przypuszczam. wyzywa wtedy i jest wulgarny każe wypierdalac itd. Kolejny problem to kolega który jest ciągle. Kiedy ja jestem w pracy a pracuje po 12 h dziennie ale oczywiście nie codziennie to spotkania są codzienne. Kiedy jestem w domu są ciągle telefony wiadomości i fb. Ciągle telefon reku. twierdzi że nie będzie siedział w domu kiedy ja pracuje bo nie ma co robić. Ja w każdy den wolny sprzątam gotuje ogarniam a jego obowiązkiem jest tylko praca i spotkabia z kolega.teraz mało pracuje bo ma prace sezonowa. i nie ma zajęcia. Jego kolega jest ciągle obecny w naszym życiu kiedy nie zadzwoni to siedzi i się martwi i musi dzwonić.... Można mieć znajomych spotykac się z nimi i to jest oczywiste ale uważam, że to już jest przesada. Mam wrażenie, że prowadzi podwójne życie jak jestem w imieniu ja jak w pracy to kolega. Przy każdej kłótni chodzi gada na mnie różne rzeczy. Robi ze mnie nie wiadomo kogo uważa, że jestem chora. Ze ja mam problem bo się czepiam, że powinnam pójść po lekarza. Bardzo się zmienił i nie jest ta sama osoba. nie ma szacunku wyzywa przy każdej kłótni słyszę wypierdalaj. każdy żyje sobie. dla niego to na rękę bo może zająć się tel oglądać filmiki albo pisać.w różnych sytuacjach nabija się i o czernią w oczach nawet obcych osób. Czy jest szansa aby się dogadać co zrobić aby dotrzeć do niego i aby zrozumiał swoje zachowanie.? wiadomo nie jestem święta denerwuje się jestem nerwowa ale chce dobrze. chciałabym żeby to się wszystko ułożyło.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z traumą z przeszłości?

5lat temu zostałam zgwałcona. Do terapeuty poszłam dopiero po 2 latach od zdarzenia... Miałam 3 sesje odnośnie mojej traumy (doszła depresja, ptsd, nerwica serca) miałam też dużo innych problemów w codziennym życiu i moja terapeutka przerwała te... 5lat temu zostałam zgwałcona. Do terapeuty poszłam dopiero po 2 latach od zdarzenia... Miałam 3 sesje odnośnie mojej traumy (doszła depresja, ptsd, nerwica serca) miałam też dużo innych problemów w codziennym życiu i moja terapeutka przerwała te sesje. Musiałam się skupić na codziennych problemach bo było ze mna bardzo źle. Teraz mam problem ze zdrowiem poważny. Ciągle czuje ze tamto wydarzenie nie zostało przepracowane. Znowu mam sny, lęki w pewnych sytuacjach i większą czujność. Aż do przesady... Dziwnie reaguje na pewne sytuację. Często wspomnienie traumy wraca. Jak tylko pojawi się nowy problem w moim życiu to bardzo się doluje. Zdarza mi się wziąć narkotyki (nieczęsto) popijam alkohol. Biorę silne leki ze względu na mój chory kręgosłup i żołądek. Zdarza mi się popic zaraz alkoholem żeby szybciej zasnąć. Wybudzam się, nie wysypiam. Często myślę o traumie. Dlaczego to wraca? Boje się opowiedzieć o tym mojej pani psycholog bo może pomyśleć że przecież traume powinnam już mieć za sobą przepracowana, nie chce podważyć jej kompetencji. Ale źle mi z tym że nie umiem się uwolnić od tamtego wydarzenia. W przeszłości przed gwałtem miałam ciężko w domu, ojciec pił. Bił mnie. 17lat i się wyprowadziła. Ale jakoś o ojcu nie myślę, przerobiłam już to a ten gwałt wraca. Mam trudności z seksem, nie odczuwam jakoś przyjemności mimo że partner jest delikatny. Nie umiem być pieszczotliwa... Bo ciągle mi się przypomina ten zły dotyk... Czy to się kiedyś skończy? :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Przeraża mnie, że mąż ukrywa przede mną alkohol

Witam mąż wie ze nie lubie jak jest czesto pity alkohol, nie mam nic przeciwko jak wypije raz na jakiś czas nie bronie mu. Sam wyszedł z propozycja ze nie bedzie pil a widzę ze to robi.Tylko przeraża mnie fakt... Witam mąż wie ze nie lubie jak jest czesto pity alkohol, nie mam nic przeciwko jak wypije raz na jakiś czas nie bronie mu. Sam wyszedł z propozycja ze nie bedzie pil a widzę ze to robi.Tylko przeraża mnie fakt ze ukrywa alkohol przede mną i pije podczas mojej nieobecności. A jak zwrócę uwagę zaprzecza ze taka sytuacja ma mniejsze. Nie mam do niego juz zaufania dlaczego on mnie okłamuje?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy jest jakaś nadzieja, że nam się z mężem jakoś poukłada?

Witam, jestem ze swoim mężem 18 lat mamy nastoletniego syna, mąż 6 lat temu wyjechał za granicę do pracy ja w tym czasie nie pracowałam. Mąż przyjeżdża dosyć często do domu z reguły na tydzień. Do tej pory układało nam... Witam, jestem ze swoim mężem 18 lat mamy nastoletniego syna, mąż 6 lat temu wyjechał za granicę do pracy ja w tym czasie nie pracowałam. Mąż przyjeżdża dosyć często do domu z reguły na tydzień. Do tej pory układało nam się dobrze nie kłóciliśmy się, dużo rozmawialiśmy, spędzaliśmy razem czas, nasze życie seksualne też było udane i nagle w ciągu miesięcznego wyjazdu męża coś się zmieniło, powiedział mi że „chyba już mnie nie kocha, że coś się wypaliło” ale rozwodu nie chce. Mówi że chce to sobie wszytko przemyśleć i że chyba chce być sam. Twierdzi że nie poznał innej kobiety. Nie wiem co mam robić, mam straszny mętlik w głowie bo jednego dnia słyszę że już mnie nie kocha a drugiego dzwoni „bo chciał usłyszeć mój głos” nie chce kategorycznie wracać do Polski ale nie chce też abym ja fo niego pojechała. Mąż ma 35 lat. Czy to jest kryzys wieku średniego, czy mam czekać aż mu minie? Szczerze mówiąc jestem wykończona nie mogę spać, jeść, schudłam bardzo dużo w ciągu jednego m-ca, ciagle płaczę. Czy jest jakaś nadzieja?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Panika przed badaniem rezonansu

Witam..dwukrotnie podejmowałam proby badania rezonansu ..niestety ,lęk strach ,osłabienie uniemozliwiły mi badanie..dlaczego,skąd wziął się taki strach ,lęk ,panika??
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy zachowanie mojego chłopaka to jakieś urojenia?

Witam. Mam nie mały problem i chciała bym aby ktoś udzielił odpowiedzi na moje pytanie. Otóż mialam chłopaka z którym byłam prawie 2 lata problem tkwił w nim. Bardzo często nie wiadomo z jakiego powodu zaczął robić awantury z których... Witam. Mam nie mały problem i chciała bym aby ktoś udzielił odpowiedzi na moje pytanie. Otóż mialam chłopaka z którym byłam prawie 2 lata problem tkwił w nim. Bardzo często nie wiadomo z jakiego powodu zaczął robić awantury z których nie można było wywnioskować co tak naprawdę bo podburzyło często nie miał dla mnie szacunku traktował mnie czasem jak przedmiot do wyładowania się np potrafił mnie wyzywać od głupich itp że bez niego ja za wiele bym nie zrobiła no i on się śmiał z tego bo to były dla niego tylko żarty a mi było przykro robił tak z siostrą ale ona jak by nie widzi w tym nic złego oprócz tego on nie umie przyznać się do winy sam narobi bagna i zaczyna wmawiać najbliżej osobie że to jej wina wszystko a nie jego np. ( takie zdarzenie nie miało miejsca pisze to tak żeby wiedzieć w czym jest problem) jego tata ma swoją ulubioną książkę i chciał ją przeczytać ale musiał gdzieś wyjść mój chłopak zabiera tą książkę idzie do swojego pokoju w którym jestem też ja siada obok mnie i czyta tą książkę a ja oglądam film. Po jakimś czasie wchodzi do domu ojciec i pyta gdzie książka a mój chłopak daje mi książkę do ręki i mówi że to ja zabrałam książkę bo chciałam poczytać i jeszcze bez pytania ją wzięłam więc tym bardziej zrobiłam bardzo źle bo nic nie powiedziałam i powinnam jeszcze chłopaka przeprosić bo on nic nie wiedział. I było tyle właśnie takich sytuacji gdzie ja za każdym byłam winna gdzie ja nic nie zrobiłam ale kiedy próbowałam mu mówić że przecież sam to zrobił to tak jak bym do ściany mówiła no i on się obraża bo ja się nie przyznaje do błędu i zachowuje się dziecinnie czyli jak by był tego świadomy co robi ale no cóż kłótnie kończyły się tym że on zaczął płakać i brać mnie na litość bo on jest najgorszy a przecież on "nic takiego nie zrobił" próbowałam mu jakoś pomóc ale on nie chciał pomocy i mnie rzucił ja owszem cierpię z tego powodu bo chciałam dobrze a stałam się najgorsza obawiam się że zrobi komuś przez to krzywdę ja sama mam dzięki niemu niskie poczucie wartości. Moje pytanie brzmi czy jego zachowania to jakieś urojenia? Czy mam sobie odpuścić go nie odzywać się i pójść przed siebie skoro on tak naprawdę mnie dalej kocha i chciał by ze mną być. Co robić? POMOCY
odpowiada 1 ekspert:
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka

Niechęć do życia, chociaż mam dopiero 20 lat

Zacznijmy od tego,że mam dopiero 20 lat,a już odczuwam niechęć do życia. Zaczęło się to już jakieś parę lat temu,a zaczęło się od obsesji na punkcie "odchudzania" czasami spędzałam miesiące,aby wymyślić,jak schudnąć przez co odczuwałam zmęczenie psychiczne,później przyszła fobia społeczna,już... Zacznijmy od tego,że mam dopiero 20 lat,a już odczuwam niechęć do życia. Zaczęło się to już jakieś parę lat temu,a zaczęło się od obsesji na punkcie "odchudzania" czasami spędzałam miesiące,aby wymyślić,jak schudnąć przez co odczuwałam zmęczenie psychiczne,później przyszła fobia społeczna,już w szkole miałam problemy z zawarciem znajomości lub odezwaniem się na lekcji,kiedy była taka potrzeba. Przez tą "fobię" nie było dane mi skończyć szkoły,najgorsze jest to,że mam również problem ze znalezieniem pracy pod względem tym,że boje się ludzi,jak pomyślę,że miałabym pracować w miejscu z ludźmi,to dostaje ataku paniki... W dodatku od lat mam strasznie chwiejną zmianę nastroju,i przyprawia mi to wiele kłopotów. W dodatku bardzo często czuję kłucie w klatce piersiowej,dość dużą potrzebę snu,w dodatku ciągle czuję uczucie zimna,nie mogę się dogrzać, i nie wiem,czy to ma coś do rzeczy,ale od jakiegoś czasu czuję jakby coś chodziło po moim ciele.. i szczerze? zaczynam trochę świrować,ponieważ nie wiem co się ze mną dzieję,a tekstem "idź do psychologa"wiele nie zdziała,ponieważ jak już pisała,jak mam iść do psychologa i opowiadać o swoich problemach skoro boje się i nie ufam ludziom?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

W jaki sposób wyleczyć brak dojrzałych uczuć w stosunku do innych?

W jaki sposób można rozwinąć lub wyleczyć brak dojrzałych uczuć w stosunku do innych. Już jako małe dziecko nie potrafiłem powiedzieć, że kocham własnych rodziców czy inne osoby znaczące w moim życiu. Ten stan trwa do dzisiaj i spowodował że... W jaki sposób można rozwinąć lub wyleczyć brak dojrzałych uczuć w stosunku do innych. Już jako małe dziecko nie potrafiłem powiedzieć, że kocham własnych rodziców czy inne osoby znaczące w moim życiu. Ten stan trwa do dzisiaj i spowodował że nie czuje potrzeby zakładania rodziny czy posiadania dziewczyny, której zreszta nigdy nie miałem. Czuje także wstyd przed rodziną aby im zdradzać swoje plany, marzenia bo wiem że spotkam się od razu z krytyką czy wyśmianiem dlatego też szybko z nich rezygnuje i tkwię już takim zawieszeniu kilka lat. Czy starszy wiek rodziców, wcześniactwo , nadopiekuńcza matka, brak dobrych relacji z ojcem może mieć wpływ na moje zachowanie?

Dlaczego chłopak znudził się seksem ze mną?

Witam, proszę o pomoc. Jestem z moim chłopakiem od trzech lat. Mam 20 lat, on 24. Od 1.5 roku stracil ochote na seks, próbowałam wszystkiego, seksownej bielizny, zabaw, sprosnych sms'ow . Ale nic nie pomaga... Jest oschly dla mnie, kiedy... Witam, proszę o pomoc. Jestem z moim chłopakiem od trzech lat. Mam 20 lat, on 24. Od 1.5 roku stracil ochote na seks, próbowałam wszystkiego, seksownej bielizny, zabaw, sprosnych sms'ow . Ale nic nie pomaga... Jest oschly dla mnie, kiedy wypije ma ochote na seks, ale na koncu i tak nic z tego nie wychodzi.. zaspokaja sie sam. Mowilam mu nie raz jak sie z tym czuje i ze boli mnie to jak zachowuje sie wobec mnie. Ale mówi ze on sie nie zmusi do seksu.. proponowalam mu wizyte u seksuologa, ale powiedzial ze nie chce mówić o takich sprawach obcej osobie, proponowalam tabletki, herbaty powiedział ze nie chce sie faszerowac czyms co nie zaskutkuje.. nie wiem co mam robic.. pisał wiele razy z jakimiś "koleżankami" ale mowil ze moge mu ufać.. kocham go, ale jestem juz bezsilna. Czuje, ze caly czas sie ponizam przed nim tym, ze próbuje go namowic na seks. Nie wiem co mam robić. Seks z jego inicjatywy wyszedł tylko kilka razy na samym poczatku zwiazku, teraz co chwile ma wymowke: ból głowy, zęba, czy zmeczenie nawet wtedy gdy ma wolne od pracy ma wymowke. Może zwyczajnie sie mu znudzilam..
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak zaakceptować seksualną przeszłość partnerki?

Witam, jestem ze swoją dziewczyną już kilka miesięcy, lecz nadal mam problem z akceptacją jej seksualnej przeszłości. Na początku związku wyznała mi z własnej inicjatywy (ja osobiście nie jestem zwolennikiem takich wyznań, uważam, że z przeszłości powinno wyciągnąć się wnioski... Witam, jestem ze swoją dziewczyną już kilka miesięcy, lecz nadal mam problem z akceptacją jej seksualnej przeszłości. Na początku związku wyznała mi z własnej inicjatywy (ja osobiście nie jestem zwolennikiem takich wyznań, uważam, że z przeszłości powinno wyciągnąć się wnioski i zostawić ją za sobą, a nie przywlekać do nowej relacji), że np. straciła dziewictwo w wieku 13 lat, jednorazowo przespała się po imprezie z przypadkowym gościem, to samo było z jej kuzynem (ich rodzice są rodzeństwem), z którym również raz uprawiała seks (on jej to zaproponował, ona się zgodziła). Będąc już z nią w związku miałem 2 nieprzyjemne sytuacje, a mianowicie: 1) prosiłem ją, aby zerwała kontakt ze swoim byłym chłopakiem, ponieważ ich relacja wpływała negatywnie na Nasz związek. Powiedziała, że nie ma już z nim kontaktu. Po jakimś czasie sprawdziłem jej telefon (mam świadomość tego, że nie jest to w porządku) i okazało się, że ma z nim kontakt, w ich konwersacji pojawiały się sprośne wiadomości itd. Gdy ją o to spytałem, stwierdziła, że to było dla żartów. Jakiś czas później zadzwoniła do mnie i powiedziała, że mnie nie kocha, że związek ze mną był tylko na chwilę i że kocha tego byłego chłopaka... Mimo wszystko postanowiliśmy do siebie wrócić. 2) Pewien chłopak wysłał do niej jej nagie zdjęcie z zapytaniem, czy chciałaby się zabawić. Zamiast powiedzieć od razu mi o całej sprawie, w pierwszej kolejności napisała do swojego kuzyna, z którym to robiła, wysłała mu screeny rozmowy, nie zamazując swojego nagiego ciała (wyraźnie widać piersi i "dół")... Wtedy stwierdziła, że to nie zdrada, że jej ciało jest tylko moje, że nikt jej przecież nie dotyka oprócz mnie itd. Zabolało mnie to bardzo, ale wróciliśmy do siebie. Problem polega na tym, że przytłacza mnie ta cała wiedza o jej przeszłości i to jak się względem mnie zachowała kilka razy. Teraz z pozoru wszystko jest w porządku, ale jednak bardzo dużo o tym rozmyślam. Mam świadomość tego, że każdy miał prawo do układania swojego życia w sposób dla siebie optymalny, każdy robił głupoty, nikt nie jest idealny itd. Pomimo, że to wszystko działo się dość dawno (miała wtedy 13/14/15 lat) to nadal jest to dla mnie bolesne. Problem nie polega na mojej niskiej samoocenie. Mamy zupełnie inne podejście do tematu seksu: dla mnie jest to coś ważnego, bardzo intymnego itd., ona zaś ma o wiele luźniejsze podejście i to mnie chyba najbardziej boli. Rozmawialiśmy na ten temat wiele razy, wyjaśniliśmy sobie wszystko itd., ale jednak dalej te myśli do mnie powracają. Traktuję naszą relacje bardzo poważnie, wiąże swoją przyszłość z tą dziewczyną. Oprócz tego aspektu wszystko jest w porządku, wspólnie planujemy przyszłość, dlatego nie chcę, aby nasz związek rozpadł się przez takie coś. Wiem, że ciągłym wracaniem do tego nic nie zdziałam, ale naprawdę już nie mam pomysłu, co mogę zrobić, aby poczuć się lepiej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Patronaty