Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co oznacza ból w okolicach pępka u osoby leczącej się na nerwice?

Witam lecze się na nerwice wegetatywna . A ostatnio dostałem bol z prawej strony pępka przesunął się w dół . Nie boli bardzo. Tylko czasami delikatnie za kuje. Czasem i biodro i plecy z tylu. Co to może być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak uporać się ze swoimi problemami psychicznymi?

Witam. Od bardzo dawna borykam się z problemami psychicznymi między innymi boje się śmierci mojej mamy (jest zdrowa) ale kiedy np złe się czuje lub coś się dzieje zawsze mam takie myśli, j kiefys jak byłam jeszcze młoda jak gdzieś... Witam. Od bardzo dawna borykam się z problemami psychicznymi między innymi boje się śmierci mojej mamy (jest zdrowa) ale kiedy np złe się czuje lub coś się dzieje zawsze mam takie myśli, j kiefys jak byłam jeszcze młoda jak gdzieś wychodziła to miałam obawy ze już nie wróci. Mam w głowie takie coś ze muszę wykonać jakaś czynność żeby nic złego się nie przytrafiło np. Muszę iść do łazienki coś sprawdzić, napić się (są to normalne czynności) jest mi z tym ciężko bo walczę z tym już bardzo długo tak naprawdę odkąd pamietam. Mam dopiero 18 lat i to mnie przeraża. Po za tym lekięm mam nienawiść do samej siebie, nienawidzę siebie, nienawidzę swojego wyglądu, charakteru, boje się chodzić do szkoły, mam ciągły strach, boje się opini innych ludzi i nienawidzę ich spojrzeń bo mam zawsze wrażenie ze każdy się na mnie dziwie patrzy . Bywają dni w których czuje się dobrze ale te dni naprawdę rzadko się zdążają. Jakiś czas leczyłam się u psychologa i psychiatry bo depresje także już przerobiłam (nadal ją mam, ale mimo wizyt u lekarzy nic sie nie zmieniło) dodam jeszcze ze bardzo szybko się denerwuje, denerwują mnie małe rzeczy, nawet wzrok kogoś ,,bliskiego” a to dziwne i przykre bo wiem ze ich ranie, Ale to jest silniejsze ode mnie czasami jak coś mi nie wychodzi potrafię czymś rzucić czy ręka mocno o coś waląć. Bardzo ale to bardzo mnie to męczy. Wszystko w jednym nie wiem która z tych rzeczy jest najgorsza. Ale proszę o jakaś poradę. Nie chce mieć myśli Że ktoś z mojej rodziny umrze bo od razu wpadam w panikę i przez resztę czasu nie mogę się na niczym innym skupić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak

Czy są badania na lunatykowanie?

Witam mam pytanie czy jest jakieś badanie na lunatykowanie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy są jakieś badania na lunatykowanie które można zrobić?

Witam mam pytanie czy są jakieś badania na lunatykowanie które można zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Interna Psychologia

Co oznacza zgrubienie pod żołędzią?

Witam od niedawna zauważyłem pod zoledziem zgrubienie, podłużna krostke, guzek ciężko to nazwać. Normalnie nieprzeszkadza ale podczas stosunku boli jak cholera. Mam stała partnerkę i niedawno robiłem testy i badania Na HIV like itp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić, jak nie widzę sensu życia?

Nie widzę sensu życia, od kilkunastu lat w sumie, bo od szkoły. Nie miałam żadnych przykrych doświadczeń, mam kochających rodziców, siostrę. Jasne są kłótnie problemy ale wiem że mnie kochają. Natomiast ja sama nie wiem czy ich kocham. W sensie... Nie widzę sensu życia, od kilkunastu lat w sumie, bo od szkoły. Nie miałam żadnych przykrych doświadczeń, mam kochających rodziców, siostrę. Jasne są kłótnie problemy ale wiem że mnie kochają. Natomiast ja sama nie wiem czy ich kocham. W sensie chodzi mi o to że nie wiem czym w ogóle jest miłość, więc jak mogę ich kochać. Strasznie to frustrujące i ciężko mi z tym, za każdym razem jak mówię kocham, to się obwiniam, ale na prawdę nie mam pojęcia czym jest miłość? Czy to nie jest np zwykłe przyzwyczajenie do osoby? Wracając do sensu życia. Jedna część mnie chce poprawic swoje życie, zdrowo sie odzywiac, uczyc sie, jest na prawdę bardzo pozytywnie nastawiona. Ale ta druga w niczym nie widzi sensu. Nie widzi nawet sensu wstania z łóżka żeby pójść do łazienki i ciągle to przedłuża. Jak ja mam pogodzić wszystkie moje części i być szczęśliwa?Nie potrafię żyć bez sensu życia. To coraz bardzoej mnie frustruje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z uczuciem, że mam dwie lewe ręce?

Jak radzić sobie z uczuciem, że mam dwie lewe ręce? Chodzi mi o to, że w pewnych sytuacjach ciąglę słyszę jeden przekaz, że sobie nie poradzę (nie jest powiedziane słowo w słowo jednak jest dość wyrazisty przekaz). Pojawiła się ostatnio... Jak radzić sobie z uczuciem, że mam dwie lewe ręce? Chodzi mi o to, że w pewnych sytuacjach ciąglę słyszę jeden przekaz, że sobie nie poradzę (nie jest powiedziane słowo w słowo jednak jest dość wyrazisty przekaz). Pojawiła się ostatnio sytuacja w której mogłabym zdobyć pracę, którą pogodziłabym z uczelnią (fakt końcem przyszłego miesiąca miałabym tylko 2 egzaminy plus jeden z języka obcego). Jednak jak zaczęłam o tym rozmawiać z babcią i powiedziałam swoje argumenty to dostałam informację zwrotną, że sobie nie poradzę. Jeszcze jak padło takie pytanie to ja odpowiedziałam, że jak nie spróbuję to się nie dowiem (bo taka prawda, że w tej chwili nie jestem w stanie powiedzieć czy sobie poradzę czy nie) w dodatku miałabym odbyć praktyki, które teraz ciężko jakiekolwiek załatwić. Z tego co wiem od opiekunki roku (która jest też opiekunką praktyk, że w razie co będzie możliwość załatwienia owych praktyk w taki sposób, żeby nie rezygnować z pracy a praktyki będą widniały jako zaliczone bez chodzenia gdziekolwiek). Jestem w kropce bo chciałabym dorobić trochę własnej kasy ale z drugiej strony nie mam 100% pewności, że da się tak załatwić z praktykami. Wiem, że babcia się martwi i obiecałam jej, że zaliczę ale jednak odniosłąm wrażenie, że moje argumenty odbiły się od ściany jak "groch o ścianę". Nie wiem co mam robić. Czuję się źle, że nie mogę znaleźć pracy, którą pogodziłabym z uczelnią jednocześnie. Jest to naprawdę frustrujące. Mam pewność 70%, że poradziłabym sobie i z pracą i z uczelnią jednocześnie ale nie umiem przedstawić własnych argumentów tak aby przeszły. Chodziłam już i do psychologa (1.5 roku) oraz do psychoterapeuty (rok) ale nikły rezultat po tym jest, ponieważ wraz nie potrafię sobie poradzić z pewnymi sytuacjami z którymi powinnam sobie poradzić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z nadmierną nerwowością i smutkiem?

Witam, Przez ostatnie kilka lat bardzo dużo wydarzyło się w moim życiu, bardzo dużo przykrych i złych dla mojego samopoczucia sytuacji. Odkąd to trwa to jestem bardzo nerwowa, mam huśtawki nastroju, czasem wszystko mnie tak przybija, ze zaczynam płakać, mam... Witam, Przez ostatnie kilka lat bardzo dużo wydarzyło się w moim życiu, bardzo dużo przykrych i złych dla mojego samopoczucia sytuacji. Odkąd to trwa to jestem bardzo nerwowa, mam huśtawki nastroju, czasem wszystko mnie tak przybija, ze zaczynam płakać, mam dużo żalu ze życie nie potoczyło się inaczej, nie potrafię znaleźć sobie miejsca. Są chwile kiedy jestem szczęśliwa, ale nadal nerwowa i bardzo źle traktuję bliskich, bez większych powodów, nie panuje nad tym. Moja samoocena również się ciagle zmienia. Nie wiem co robić, szczególnie chodzi mi o to, ze chce przestać tak traktować moja rodzine przez moja nadmierna nerwowość.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy istnieje może jakiś dobry sposób na uwolnienie wszelkich zalegających emocji?

Dzień dobry, Czy istnieje może jakiś dobry sposób na uwolnienie wszelkich zalegających emocji? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie w trudnościach z rozmowami?

Mam 24 lata.Mam problem z dogadywaniem się z ludźmi. Nie ma znaczenia z kim rozmawiam. Czy jest to osoba, którą znam, czy ktoś zupelnie mi obcy, zawsze jestem tak strasznie spięty, choć większy lęk czuję w rozmowie z kimś, kto... Mam 24 lata.Mam problem z dogadywaniem się z ludźmi. Nie ma znaczenia z kim rozmawiam. Czy jest to osoba, którą znam, czy ktoś zupelnie mi obcy, zawsze jestem tak strasznie spięty, choć większy lęk czuję w rozmowie z kimś, kto jest ode mnie mądrzejszy, ktoś kto posiada większą wiedzę (sam posiadam niewielką, bo mam problem z zapamiętywaniem informacji i ich przetwarzaniem oraz logicznym mysleniem, wyciąganiem wniosków itp). Paraliżuje mnie strach przed ośmieszeniem, oceną ze strony innych. Gdy palnę jakieś głupstwo to potrafię przez 2 dni to rozpamiętywać i przeżywać. Nawet po dłuższym czasie wracam do tego co źle powiedziałem i przeżywam to tak silnie, jak w momencie gdy to mówiłem (zazwyczaj klnę i wyzywam sam siebie: "jak mogłem to powiedzieć" itp.). Torturą są dla mnie rozmowy telefoniczne, przez co gdy tylko mogę unikam ich (zadzwonić do kogoś np. z życzeniami jest obecnie czymś niewykonalnym = jestem uważany za gbura, bo ludzie nie wiedzą przez co przechodzę, a boję się/nie umiem im powiedzieć). Nie mogę znaleźć słów, nawet tych najprostszych, przez co strasznie się denerwuję. Gdy jestem w środku zdania to najczęściej zapominam co chciałem powiedzieć i motam się bez sensu, bełkocząc coś, bo nagle nie wiem co mam powiedzieć, albo używam jakichś dziwnych słow, które nie bardzo pasują do kontekstu. Robię długie przerwy między kolejnymi słowami, bo za cholerę nie umiem sobie przypomnieć tego co chcę akurat powiedzieć, lub też nie pamiętam jak wyrazić to co chcę (przez zapominanie słów). I jeszcze na dodatek język mi strasznie kołowacieje i potykam się na dłuższych słowach lub jeśli są 2 podobnie brzmiące słowa np. "anonimowy" i "animowany" to zwykle wybieram to niewłaściwe (poprzedza to lęk, że wybiorę złe słowo i tak się właśnie dzieje). Do tego dochodzi jakaś taka blokada wewnątrz mojego mózgu, że gdy próbuję coś powiedzieć czuję niemal fizyczny ból, jakby ucisk w głowie pocenie rąk, drżenie. Brakuje mi też tchu (wszystko mówię na 1 wydechu). Nie patrzę nawet rozmówcy w oczy.Rozmowa jest dla mnie jedną wielką udręką. Próbowałem się zmuszać, bo jak radzą niektórzy, dzięki zmuszaniu się, ustawicznym przełamywaniu można to pokonać. Ale ja widzę u siebie zupełnie odwrotny efekt tej metody. Lęk jest tym większy im więcej rozmawiam. Gdy wypiję alkohol staję sie duszą towarzystwa lecz na trzeźwo rozmowa z kimkolwiek to udręka. W dzieciństwie zawsze rodzina powtarzała jak chciałem coś powiedzieć czy wyraźić jakąs opinie : " cicho nie mów jak starsi rozmawiają" albo " nic nie mów bo się wygłupisz, zmarasz". Strasznie jest mi ciężko i nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek zmienić to , chciałbym swobodnie rozmawiać z ludźmi, wyjść z domu z podniesioną głową, zagadać do obcej osoby bez obawy przed kompromitacją. Tak to teraz wolę leżeć w łóżku niż gdzieś wyjść. Chciałbym coś robić, siłownia, sztuki walki, lecz mam ta blokadę przed spotkaniem sie z innymi.Próbowałem terapii u hipnotyzera lecz bez skutku. Są jakieś leki by polepszyć mój stan? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy schizofrenik może samodzielnie podjąć opiekę nad dzieckiem?

Witam.Jestem w trakcie rozwodu ze schizofrenikiem paranoidalnym.Moj mąż upiera się na samodzielną opiekę nad dzieckiem podczas ich wspólnych spotkań, ja natomiast wolałabym być podczas tych spotkań obecna. Czy schizofrenik może samodzielnie podjąć opiekę nad dzieckiem?Mąż jest leczony regularnie od 10... Witam.Jestem w trakcie rozwodu ze schizofrenikiem paranoidalnym.Moj mąż upiera się na samodzielną opiekę nad dzieckiem podczas ich wspólnych spotkań, ja natomiast wolałabym być podczas tych spotkań obecna. Czy schizofrenik może samodzielnie podjąć opiekę nad dzieckiem?Mąż jest leczony regularnie od 10 lat, zdarzają mu się momenty nie brania leków bo uważa że jest zdrowy.Ogolnie jest człowiekiem spokojnym ale miewa urojenia i ma osobowość narcystyczna.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z lękiem po uzależnieniach?

Dzień dobry. Mam 24 lata, przez 6 lat byłem uzależniony od alkoholu, papierosów. Przez pewien okres również od narkotyków. Udało mi się to wszystko odstawić, jednakże teraz boję się wychodzić z domu, nie potrafię nawiązać kontaktu z kimkolwiek, bojąc się,... Dzień dobry. Mam 24 lata, przez 6 lat byłem uzależniony od alkoholu, papierosów. Przez pewien okres również od narkotyków. Udało mi się to wszystko odstawić, jednakże teraz boję się wychodzić z domu, nie potrafię nawiązać kontaktu z kimkolwiek, bojąc się, że taka osoba może mi coś zrobić. Zaniedbuję przez to pracę. Dodam, że pod wpływem alkoholu byłem duszą towarzystwa. Ponadto jestem agresywny i nie radzę sobie z okazywaniem uczuć rodzinie.

Czy mam prawo, aby nie utrzymywać kontaktów z córkami partnera?

Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się... Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się przyczepić do mnie aby ich ojciec nie był ze mną. Trochę mnie ta sytuacja denerwuje, czuję ich oddech za plecami na każdym punkcie. Poprosiłam partnera, żeby spotykał się z nimi sam i poza moim domem (partner mieszka u mnie) ponieważ ta sytuacja jest dla mnie stresująca i powoduje ciągłe konflikty. Powiedziałam też, że wolałabym aby ograniczyć mój kontakt z nimi, ponieważ nie ma sensu żeby wchodziły w nasze życie i nasze sprawy. Partner nie rozumie mojej postawy, uważa że to im kiedyś przejdzie, a do tej pory powinnam to akceptować. Ja nie widzę, żeby miało być lepiej i mam dość znoszenia ciągłych fochów i niestosownych zachowań, lub złośliwości. Czy mam do tego prawo?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ból gardła po stosowaniu leków na nerwicę lękową minie?

Zażywam na nerwicę lękowa dutilox 30mg ta dawkę brałem przez 5tygodni nie miałem żadnych skutków ubocznych po 5tygodniach lekarz zwiększył mi dawkę na 60mg pojawiły się jakieś skutki uboczne np ból gardła czy to minie
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy nerwica jest powodem problemów ze zdrowiem?

Dzień dobry, Mam 30 lat. Około 3 miesiące temu wystąpiła sytuacja w której miałem wyszarony obraz przed oczyma, zawroty głowy i bardzo źle się czułem. Od tamtego czasu występuje u mnie ból (ucisk) po lewej stronie głowy, jestem rozdrażniony, nie... Dzień dobry, Mam 30 lat. Około 3 miesiące temu wystąpiła sytuacja w której miałem wyszarony obraz przed oczyma, zawroty głowy i bardzo źle się czułem. Od tamtego czasu występuje u mnie ból (ucisk) po lewej stronie głowy, jestem rozdrażniony, nie mogę się skupić i sporadycznie pojawia mi się kłucie w klatce piersiowej w różnych jej stronach. Ponadto wyjątkowo mocno się pocę, zwłaszcza w nocy. Neurolog nie wykrył żadnych zaburzeń typowo neurologicznych, przepisał lekki lek z serii SSRI po którym znaczna część problemów ustąpiła, ale nie wszystkie. Obecnie ten lek przestałem brać i problemy stopniowo wracają. Problem wzmaga się w pewnych częściach dnia, głównie podczas pracy i podczas wysiłku umysłowego. Rozdrażnienie i bóle głowy wzmagają się dodatkowo po wypiciu kawy, pomimo brania magnezu codziennie rano obok witaminy C. Poza tym od kilku lat występuje u mnie przewlekły kaszel, który dodatkowo jest wzmożony w czasie gdy następuje pogorszenie (tj. w godzinach pracy i po wypiciu kawy etc). Niegdyś miałem zapalenie żołądka które też powodowało różne dziwne objawy i problemy takie jak refluks. Paradoksalnie wszystkie problemy przestają występować np. po spożyciu alkoholu. Krew ostatnio badałem, OB podwyższone, CRP podwyższone, natomiast pozostałe z morfologii, cukier, magnezy itd w normie. Szukać przyczyny w nerwicach które są chlebem powszednim w mojej branży czy to raczej coś innego? Do jakiego specjalisty się wybrać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc matce z depresją i alkoholizmem?

Proszę o pomoc...Mam problem z matką a raczej jej depresją i alkoholizmem. Wszystko zaczeło się od problemów w związku z ojcem. Zdrada, odejście, złudne nadzieje i po 9latach w końcu rozwód. Początki niewinne picie,żeby zasnąć, odpocząć,zapomniec...a teraz alkoholizm.... Proszę o pomoc...Mam problem z matką a raczej jej depresją i alkoholizmem. Wszystko zaczeło się od problemów w związku z ojcem. Zdrada, odejście, złudne nadzieje i po 9latach w końcu rozwód. Początki niewinne picie,żeby zasnąć, odpocząć,zapomniec...a teraz alkoholizm. Matka pije ,zadłuzyla się w kilku bankach i parabankach, pooddawała pamiątki do lombardów. Doszło do tego,że nis utrzymuje ze mną kontaktu. Prosiłam ,groziłam nic to nie dało. Mieszkanie również jest zadłużone a co najgorsze w środku jest jak ''melinie'',straszny brud ,smród wszędzie są śmieci walają się butelki. Co mogę zrobić z prawnego punktu? Nie awanturuje sie bo jest sama...po rozwodzie,małoletnich nie dempralizuje bo dzieci wiecej nie ma, ciezko bedzie mi ją zglosic do jakiejs placówki o przymujowe leczenie. Depresja i alkohol to ją powoli zabija. Dodam ze nawet nie pomogl fakt ze zostala babcią...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak

Jak radzić sobie z pogorszeniem stanu psychicznego?

Witam. Ostatnio zaczęłam bardzo martwić się o swój stan psychiczny. Od zawsze byłam osobą nadwrażliwą jeśli chodzi o różne sprawy, bardzo dużo się stresowałam nawet najbardziej błahymi rzeczami (tak niestety zostało do teraz). Od tego roku mój stan psychiczny znacznie... Witam. Ostatnio zaczęłam bardzo martwić się o swój stan psychiczny. Od zawsze byłam osobą nadwrażliwą jeśli chodzi o różne sprawy, bardzo dużo się stresowałam nawet najbardziej błahymi rzeczami (tak niestety zostało do teraz). Od tego roku mój stan psychiczny znacznie się pogorszył, 2 razy zdarzyło mi się okaleczać (nie były to jakieś wielkie rany), miałam także momenty w których nie miałam ochoty już żyć i wcześniej mimo, że miałam takie myśli to zawsze wiedziałam, że nie jestem w stanie tego zrobić, niestety od rozpoczęcia tego roku nie jestem już tego taka pewna. Nie wiem do kogo mogłabym się udać, cały czas mam w głowie, że nigdy nic mi nie wychodzi i odkąd studiuje jest jeszcze gorzej, ponieważ jestem z dala od domu i czuję się w jakiś sposób samotna. Moje problemy zaczęły się dość dawno jednak teraz zaczynam się bać sama siebie z każdym dniem. Nie stać mnie na prywatne wizyty w jakichś klinikach i nie wiem do kogo mogłabym zwrócić się o jakąkolwiek pomoc. Rozmawiałam z moim partnerem na ten temat jednak to nie pomaga za bardzo i dalej potrafię przepłakać całą noc bo źle czuję się ze sobą. Straciłam już jakiekolwiek chęci do czegokolwiek. Nawet pisząc o tym łzy cisną mi się do oczu, bo już nie wiem co mogę zrobić. Dziękuję z góry za pomoc i odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Stres Psychologia

Co robić, jeśli napadają mnie biegunki i napady jedzenia?

Dzień dobry, mam nerwicę natręctw. Ostatnio dopadają mnie biegunki i napady jedzenia. Jem dlatego, że muszę, a nie dlatego, że jestem głodna. Nie potrafię się temu sprzeciwić. Nie wiem, co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek

Co mam zrobić w takiej sytuacji?

Witam. Dwa lata temu zdradziłam swojego chłopaka.przyznalalam się do błędu i się rozstaliśmy. Poznałam w pracy kolegę , zakochałam się w nim. Ma bardzo ciężka przeszłość . Bardzo trudne rozstanie z kobieta. Ma trudny charakter. Na początku znajomości było super.... Witam. Dwa lata temu zdradziłam swojego chłopaka.przyznalalam się do błędu i się rozstaliśmy. Poznałam w pracy kolegę , zakochałam się w nim. Ma bardzo ciężka przeszłość . Bardzo trudne rozstanie z kobieta. Ma trudny charakter. Na początku znajomości było super. Miło , dużo rozmawialiśmy. Wyjeżdżaliśmy. A potem nagle jakby się wszystko zmieniło o 180 stopni. Zaczęłam czuć się coraz bardziej samotna. Miałam kilku znajomych ale oni przestali się odzywać. Chłopak on też zaczął się inaczej zachowywać w stosunku do mnie. W pracy też traktuje mnie gorzej od innych. Czuje że coraz bardziej popadam w depresję. Nie chce mi się już nic. Gdy próbuję z nim porozmawiać to uważa że przesądzam albo wcale mnie nie słucha i olewa sytuację. Czuje się po prostu opuszczona i pozostawiona sama sobie. Nie mam już z kim porozmawiać, nikt mnie nie odwiedza. Nawet jak zadzwonię albo napiszę do kogoś z byłych znajomych albo po prostu z nowych to odczuwam jakby chcieli się mnie szybko pozbyć.. W pracy też mało kto ze mną rozmawia. Co mam zrobić w takiej sytuacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zawalczyć z chorobliwa zazdrością?

Witam . Chcialabym napisac,ze mam chlopaka od roku czasu i jestem chrobliwie zazdrosna o niego. Nie robie scen czy czegokolwiek innego,zeby jemu wstydu przyniesc ,tylko pozniej jak jestesmy np sami . Pytam sie jego dlaczego on zwraca sie, mowi czy... Witam . Chcialabym napisac,ze mam chlopaka od roku czasu i jestem chrobliwie zazdrosna o niego. Nie robie scen czy czegokolwiek innego,zeby jemu wstydu przyniesc ,tylko pozniej jak jestesmy np sami . Pytam sie jego dlaczego on zwraca sie, mowi czy cokolwiek do dziewczyn inaczej niz do mnie a on odpowiada mi tak " no zeby im sie milo zrobilo " Albo jak rozmawia z innymi dziewczynami to patrzy im prosto w oczy a jak ze mna rozmawia to rozglada sie na inne strony. Tez przy moich kolezankach taki rozgadany jest a jak jest ze mna i cos jemu opowiadam to czasem nie wiem czy on mnie slucha czy udaje ,ze slucha . Rozmawiam z nim a on mowi ,ze tylko mnie kocha i ze inne jego nie interesuja i wgl ale nie wierze jemu ,bo widze jaki jest teraz swiat . Mezczyzni tak mowia a pozniej wychodzi wszystko inaczej. Klocimy sie kilka razy w tygodniu z mojej winy ,boje sie ze zepsuje sie miedzy nami. Chcialabym od szczerej osoby dowiedziec sie jak mam postepowac ,bo ja tak mysle ,ze on mysli ,ze ma mnie w garsci ze wie ze od niego nie odejde . I moze mi to tak specjalnie robi ? Nie wiem co mam myslec , naprawde nie chce byc chrobliwe zazdrosna nie moge poradzic sobie z tym . Rozmawialam z nim na ten temat ale to nic nie daje ,mowi ze cos ze mna jest nie tak . I naprawde nie wiem od czego zaczac , nie mam jak isc do psychologa czy tam do psychiatry jestem za granica . A boje sie ze jak wroce to juz po wszystkim bedzie czyli chodzi mi o to ze za pozno bedzie zeby odbudowac zwiazek bo zmeczy sie moja zazdroscia i odejdzie .Z nim jest wszystko dobrze , ale czuje ze on o mnie nie jest zazdrosny . Bo ja sie czuje w zwiazku jak wolny ptak ,puszcza mnie na imprezy ,sama mnie puscil za granice itd. Wiem ,ze zwiazek to nie wiezienie ale moze tak mam dlatego ze wczesniej mialam faceta zazdrosnego ,i czulam sie wtedy ze jemu zalezy . Naprawde chcialabym zeby ktos mi pomogl ,doradzic jak zaczac na poczatku ,jak mam postepowac . Naprawde kocham mojego faceta i nie chce zeby przez moja zazdrosc ode mnie odszedl, i tez nie chce zeby widzial ze ma mnie w garsci . Z gory bardzo dziękuje ,Pozdrawiam .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty