Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

czy muszę stresować leki na agresję?

Witam chodziłam do lekarza stwierdzil depresje dwubiegunowa bralam 5 zalasty była poprawa po 1 dniu ale przepisali potem inny lekarz zolafren 20 i bralam półtora miesiaca zero w tabletkach a 5 byla wieczorem do rozpuszczenia i potem jeszcze po 2... Witam chodziłam do lekarza stwierdzil depresje dwubiegunowa bralam 5 zalasty była poprawa po 1 dniu ale przepisali potem inny lekarz zolafren 20 i bralam półtora miesiaca zero w tabletkach a 5 byla wieczorem do rozpuszczenia i potem jeszcze po 2 lekach innych u innego lekarza chodzilam do innych i poprawy nie bylo wszystkie leki prawie bralam w psychiatrii i odstawilu całkowicie leki ale stwierdzili inna diagnoze i rodzina mowi ze ja nie potrzebuje lekow tylko terapii ja w sobie czuje te agresje i mowia ze nie jestem agresywna ja w sobie to czuje .A oni sie śmieją. I chce isc do lekarzdotam gdzie bylam ten co przepisał 5 w plynie a rodzice mowia ze jestem zdrowa bardzo wesola i szczesliwa i nie widac po mnie agresji abym cbora byla
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska

Dlaczego piwa prowadzą do agresji?

Witam mam zaledwie 18 lat i naogół nie piłem alkoholu jednak zdarza mi sie to coraz częściej "piwko-2 ze znajomymi" Jednakże zauważyłem że nawet te 2 piwa prowadzą do zbytniej agresji nie potrafię się opanować, wszystko mnie denerwuje i irytuje... Witam mam zaledwie 18 lat i naogół nie piłem alkoholu jednak zdarza mi sie to coraz częściej "piwko-2 ze znajomymi" Jednakże zauważyłem że nawet te 2 piwa prowadzą do zbytniej agresji nie potrafię się opanować, wszystko mnie denerwuje i irytuje prowadze do czestych klotni ze znajomymi a na drógi dzien nie moge uwieżyć co zrobiłem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Dotyczy: Agresja Psychologia

Czy są badania na lunatykowanie?

Witam mam pytanie czy jest jakieś badanie na lunatykowanie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy są jakieś badania na lunatykowanie które można zrobić?

Witam mam pytanie czy są jakieś badania na lunatykowanie które można zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Interna Psychologia

Co oznacza zgrubienie pod żołędzią?

Witam od niedawna zauważyłem pod zoledziem zgrubienie, podłużna krostke, guzek ciężko to nazwać. Normalnie nieprzeszkadza ale podczas stosunku boli jak cholera. Mam stała partnerkę i niedawno robiłem testy i badania Na HIV like itp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co oznaczają lęki w małżeństwie?

Co to jest gdy osoba dorosła wcześniej żyjąca normalnie , po wyjściu za mąż i wyjeździe ze swojego rodzinnego miejsca zamieszkania kilkaset km zaczęła mieć lęki przed wychodzeniem z domu , przebywaniem samemu w domu ? Tylko wtedy czuje się... Co to jest gdy osoba dorosła wcześniej żyjąca normalnie , po wyjściu za mąż i wyjeździe ze swojego rodzinnego miejsca zamieszkania kilkaset km zaczęła mieć lęki przed wychodzeniem z domu , przebywaniem samemu w domu ? Tylko wtedy czuje się bezpiecznie gdy jest mąż , jednocześnie małżeństwo cały czas się kłóci. Jak to wyleczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy istnieje może jakiś dobry sposób na uwolnienie wszelkich zalegających emocji?

Dzień dobry, Czy istnieje może jakiś dobry sposób na uwolnienie wszelkich zalegających emocji? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie w trudnościach z rozmowami?

Mam 24 lata.Mam problem z dogadywaniem się z ludźmi. Nie ma znaczenia z kim rozmawiam. Czy jest to osoba, którą znam, czy ktoś zupelnie mi obcy, zawsze jestem tak strasznie spięty, choć większy lęk czuję w rozmowie z kimś, kto... Mam 24 lata.Mam problem z dogadywaniem się z ludźmi. Nie ma znaczenia z kim rozmawiam. Czy jest to osoba, którą znam, czy ktoś zupelnie mi obcy, zawsze jestem tak strasznie spięty, choć większy lęk czuję w rozmowie z kimś, kto jest ode mnie mądrzejszy, ktoś kto posiada większą wiedzę (sam posiadam niewielką, bo mam problem z zapamiętywaniem informacji i ich przetwarzaniem oraz logicznym mysleniem, wyciąganiem wniosków itp). Paraliżuje mnie strach przed ośmieszeniem, oceną ze strony innych. Gdy palnę jakieś głupstwo to potrafię przez 2 dni to rozpamiętywać i przeżywać. Nawet po dłuższym czasie wracam do tego co źle powiedziałem i przeżywam to tak silnie, jak w momencie gdy to mówiłem (zazwyczaj klnę i wyzywam sam siebie: "jak mogłem to powiedzieć" itp.). Torturą są dla mnie rozmowy telefoniczne, przez co gdy tylko mogę unikam ich (zadzwonić do kogoś np. z życzeniami jest obecnie czymś niewykonalnym = jestem uważany za gbura, bo ludzie nie wiedzą przez co przechodzę, a boję się/nie umiem im powiedzieć). Nie mogę znaleźć słów, nawet tych najprostszych, przez co strasznie się denerwuję. Gdy jestem w środku zdania to najczęściej zapominam co chciałem powiedzieć i motam się bez sensu, bełkocząc coś, bo nagle nie wiem co mam powiedzieć, albo używam jakichś dziwnych słow, które nie bardzo pasują do kontekstu. Robię długie przerwy między kolejnymi słowami, bo za cholerę nie umiem sobie przypomnieć tego co chcę akurat powiedzieć, lub też nie pamiętam jak wyrazić to co chcę (przez zapominanie słów). I jeszcze na dodatek język mi strasznie kołowacieje i potykam się na dłuższych słowach lub jeśli są 2 podobnie brzmiące słowa np. "anonimowy" i "animowany" to zwykle wybieram to niewłaściwe (poprzedza to lęk, że wybiorę złe słowo i tak się właśnie dzieje). Do tego dochodzi jakaś taka blokada wewnątrz mojego mózgu, że gdy próbuję coś powiedzieć czuję niemal fizyczny ból, jakby ucisk w głowie pocenie rąk, drżenie. Brakuje mi też tchu (wszystko mówię na 1 wydechu). Nie patrzę nawet rozmówcy w oczy.Rozmowa jest dla mnie jedną wielką udręką. Próbowałem się zmuszać, bo jak radzą niektórzy, dzięki zmuszaniu się, ustawicznym przełamywaniu można to pokonać. Ale ja widzę u siebie zupełnie odwrotny efekt tej metody. Lęk jest tym większy im więcej rozmawiam. Gdy wypiję alkohol staję sie duszą towarzystwa lecz na trzeźwo rozmowa z kimkolwiek to udręka. W dzieciństwie zawsze rodzina powtarzała jak chciałem coś powiedzieć czy wyraźić jakąs opinie : " cicho nie mów jak starsi rozmawiają" albo " nic nie mów bo się wygłupisz, zmarasz". Strasznie jest mi ciężko i nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek zmienić to , chciałbym swobodnie rozmawiać z ludźmi, wyjść z domu z podniesioną głową, zagadać do obcej osoby bez obawy przed kompromitacją. Tak to teraz wolę leżeć w łóżku niż gdzieś wyjść. Chciałbym coś robić, siłownia, sztuki walki, lecz mam ta blokadę przed spotkaniem sie z innymi.Próbowałem terapii u hipnotyzera lecz bez skutku. Są jakieś leki by polepszyć mój stan? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak radzić sobie z lękiem po uzależnieniach?

Dzień dobry. Mam 24 lata, przez 6 lat byłem uzależniony od alkoholu, papierosów. Przez pewien okres również od narkotyków. Udało mi się to wszystko odstawić, jednakże teraz boję się wychodzić z domu, nie potrafię nawiązać kontaktu z kimkolwiek, bojąc się,... Dzień dobry. Mam 24 lata, przez 6 lat byłem uzależniony od alkoholu, papierosów. Przez pewien okres również od narkotyków. Udało mi się to wszystko odstawić, jednakże teraz boję się wychodzić z domu, nie potrafię nawiązać kontaktu z kimkolwiek, bojąc się, że taka osoba może mi coś zrobić. Zaniedbuję przez to pracę. Dodam, że pod wpływem alkoholu byłem duszą towarzystwa. Ponadto jestem agresywny i nie radzę sobie z okazywaniem uczuć rodzinie.

Czy mam prawo, aby nie utrzymywać kontaktów z córkami partnera?

Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się... Witam, związałam się z partnerem, który ma 2 dorosłe córki. Nie akceptują one naszego związku, ponieważ uważają, że ojciec nie powinien był rozwodzić się z ich matką i rozbijać rodziny (5 lat temu). Dziewczyny "szukają" do czego mogły by się przyczepić do mnie aby ich ojciec nie był ze mną. Trochę mnie ta sytuacja denerwuje, czuję ich oddech za plecami na każdym punkcie. Poprosiłam partnera, żeby spotykał się z nimi sam i poza moim domem (partner mieszka u mnie) ponieważ ta sytuacja jest dla mnie stresująca i powoduje ciągłe konflikty. Powiedziałam też, że wolałabym aby ograniczyć mój kontakt z nimi, ponieważ nie ma sensu żeby wchodziły w nasze życie i nasze sprawy. Partner nie rozumie mojej postawy, uważa że to im kiedyś przejdzie, a do tej pory powinnam to akceptować. Ja nie widzę, żeby miało być lepiej i mam dość znoszenia ciągłych fochów i niestosownych zachowań, lub złośliwości. Czy mam do tego prawo?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy wymuszenie wymiotów co jakiś czas to już jest bulimia?

Dzień dobry, czy wymuszenie wymiotów co jakiś czas(najczęściej po słodyczach) to już jest bulimia?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy lek Copaxony na wpływ na seks?

jestem chory, na SM, i biore Copaxony, czy w/w lek, ma wpływ, na pogorszenie, sexu, gdzie gdy bralem Avonex, nie miałem problemów, z sexem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zaakceptować przyjaciółki partnera?

Witam. Jestem z chłopakiem dwa lata. Ogólnie się dogadujemy oprócz jednej kwestii. On ma pełno przyjaciółek. Wiele z nich wysyła mu swoje gołe zdjęcia a niektóre proponują mu spotkania erotyczne. Mówiłam mu że mi przykro ale on mówi że to... Witam. Jestem z chłopakiem dwa lata. Ogólnie się dogadujemy oprócz jednej kwestii. On ma pełno przyjaciółek. Wiele z nich wysyła mu swoje gołe zdjęcia a niektóre proponują mu spotkania erotyczne. Mówiłam mu że mi przykro ale on mówi że to jego przyjaciółki i jeśli nie akceptuje tego to znaczy że go nie kocham. Ciągle jest mi smutno że one codziennie do niego piszą i do tego zachowują się jak jego kochanki a nie koleżanki. Męczą mnie te kobiety. Chciałabym miło z nim spędzać czas a on ciągle ma erotyczne telefony i zdjecia od tych jego przyjaciółek. Jak ja mam żyć? Chyba już popadłam w nerwicę. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pokonać paniczny lęk przed kontaktami z ludźmi?

Witam, od ponad dwóch lat czuję paniczny lęk przy kontaktach z ludźmi. Ostatnio pogorszyło mi się do takiego stopnia że unikam sytuacji w której muszę rozmawiać sam na sam nawet z kimś znajomym. Gdy idę ulicą mam wrażenie że każdy... Witam, od ponad dwóch lat czuję paniczny lęk przy kontaktach z ludźmi. Ostatnio pogorszyło mi się do takiego stopnia że unikam sytuacji w której muszę rozmawiać sam na sam nawet z kimś znajomym. Gdy idę ulicą mam wrażenie że każdy się na mnie patrzy i się ze mnie wyśmiewa dlatego zawsze gdy gdzieś idę to słucham muzyki na słuchawkach co sprawia że mniej o tym myśle, gdy stoje w kolejce do kasy to czuje jakby ktoś uciskał mi gardło i nie mogę wydusić ani jednego słowa i do tego dochodzi jeszcze kołatanie serca, tak samo mam gdy rozmawiam z kimś przez telefon. Czuję się jak jakiś odmieniec, gdy ktoś mnie komplementuje mam poczucie że sobie ze mnie żartuje. Nienawidzę gdy ktoś przebywa blisko mnie lub mnie dotyka (np w ramię) czuje się wtedy strasznie niekomfortowo. Mam 19 lat a moje życie towarzyskie zamyka się w moim pokoju bo tylko w nim czuję się bezpiecznie. Po domu snuje się jak cień,mam wrażenie że tu nie pasuje i przez to nienawidzę samej siebie. Widzę u siebie same wady i przez to mam strasznie niską samoocene. Jak mogę sobie z tym poradzić? Chciałabym swobodnie wyjść do ludzi ale nie mogę przez ten lęk.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pomóc dzieciom przetrwać rozwód?

ROZWOD TRAUMA DLA DZIECI, JAK TEMU ZAPOBIEC? Witam.Na wstepie chcialbym po krotce zobrazowac zaistniala sytuacje. Kilka miesiecy temu po 15 latach malzenstwa wyszedlem z domu. Popadlismy z zona w taka rutyne i zaniedbanie zwiazku ze nie widzialem ratunku i wyszedlem... ROZWOD TRAUMA DLA DZIECI, JAK TEMU ZAPOBIEC? Witam.Na wstepie chcialbym po krotce zobrazowac zaistniala sytuacje. Kilka miesiecy temu po 15 latach malzenstwa wyszedlem z domu. Popadlismy z zona w taka rutyne i zaniedbanie zwiazku ze nie widzialem ratunku i wyszedlem (wielu powie ze ucieklem). Zona z mojego punktu wiedzenia nie robila zbyt wiele zeby mnie zatrzymac, mowila ze mam kryzys wieku sredniego i powinienem udac sie do psychologa, co mnie tylko utwierdzilo w mysli ze podjalem sluszna decyzje. Po kilku tygodniach zaczalem sie spotykac z innymi kobietami o czym poinformowalem ''ex''. Ale do rzeczy, oboje mamy dwoje dzieci 14 i 10 lat. Wiem ze wychodzac z domu zadalem im wielki cios i zostawilem rane ktora nie predko sie zablizni. Jak wiadomo dzieci zostaly z zona. Moglem sie z nimi spotykac kazdego i to nie do konca podobalo sie Jej bo jak dzieci moga ze mna gadac pomimo tego co zrobilem? Wiec postanowila pokazac im jak bardzo tata jest niedobry i wkladajac ich w sam srodek tej ''traby powietrznej'' dzieci byly obecne przy jej rozmowach telefonicznych w ktorych padaly najgorsze slowe pod moim adresem, zaczela przemalowywac rodzinne zdjecia i im to pokazywac, robila wszystko zeby moim zdaniem nastawic ich przeciwko mnie, mowiac w tym samym czasie ze ''powinny znac prawde''. Cel osiagnela gdy po paru miesiacach gdy zaczalem spotykac sie z kims innym ona przedstawila to tak dziecia ze one teraz nie chca znac taty. Wiem ze nasuwaja sie na usta rozne sformulowania zeby mnie osadzic (pewnie z wieloma musze sie zgodzic), ale pytanie brzmi - czy matka w takiej sytuacji powinna angazowac dzieci, przypomne 10 i 14 lat, w ten caly chaos zwiazany z rozwodem/ rozstaniem rodzicow? Czy nie powinna ich chronic i robic wszystko aby ta trauma byla jak najmniesza?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak dostać się na leczenie alkoholizmu?

Witam jestem 26 latkiem chce pójść na leczenie zamknięte bo mam problem z alkoholem tylko nie wiem czy to nie jest wstyd i nie wiem jak tam jest i jak tam trafić

Jak radzić sobie z pogorszeniem stanu psychicznego?

Witam. Ostatnio zaczęłam bardzo martwić się o swój stan psychiczny. Od zawsze byłam osobą nadwrażliwą jeśli chodzi o różne sprawy, bardzo dużo się stresowałam nawet najbardziej błahymi rzeczami (tak niestety zostało do teraz). Od tego roku mój stan psychiczny znacznie... Witam. Ostatnio zaczęłam bardzo martwić się o swój stan psychiczny. Od zawsze byłam osobą nadwrażliwą jeśli chodzi o różne sprawy, bardzo dużo się stresowałam nawet najbardziej błahymi rzeczami (tak niestety zostało do teraz). Od tego roku mój stan psychiczny znacznie się pogorszył, 2 razy zdarzyło mi się okaleczać (nie były to jakieś wielkie rany), miałam także momenty w których nie miałam ochoty już żyć i wcześniej mimo, że miałam takie myśli to zawsze wiedziałam, że nie jestem w stanie tego zrobić, niestety od rozpoczęcia tego roku nie jestem już tego taka pewna. Nie wiem do kogo mogłabym się udać, cały czas mam w głowie, że nigdy nic mi nie wychodzi i odkąd studiuje jest jeszcze gorzej, ponieważ jestem z dala od domu i czuję się w jakiś sposób samotna. Moje problemy zaczęły się dość dawno jednak teraz zaczynam się bać sama siebie z każdym dniem. Nie stać mnie na prywatne wizyty w jakichś klinikach i nie wiem do kogo mogłabym zwrócić się o jakąkolwiek pomoc. Rozmawiałam z moim partnerem na ten temat jednak to nie pomaga za bardzo i dalej potrafię przepłakać całą noc bo źle czuję się ze sobą. Straciłam już jakiekolwiek chęci do czegokolwiek. Nawet pisząc o tym łzy cisną mi się do oczu, bo już nie wiem co mogę zrobić. Dziękuję z góry za pomoc i odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Stres Psychologia

Co robić, jeśli napadają mnie biegunki i napady jedzenia?

Dzień dobry, mam nerwicę natręctw. Ostatnio dopadają mnie biegunki i napady jedzenia. Jem dlatego, że muszę, a nie dlatego, że jestem głodna. Nie potrafię się temu sprzeciwić. Nie wiem, co robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek

Czy możliwe jest przetrwanie związku?

Witam, mam taki problem, że jestem z chłopakiem na odległość, spotykaliśmy się raz na miesiąc czasami więcej razy. Za to byliśmy nierozłączni potrafiliśmy rozmawiać godzinami przez telefon, czy internet. Czuliśmy się przy sobie tak luźno jak nigdy dotąd z inną... Witam, mam taki problem, że jestem z chłopakiem na odległość, spotykaliśmy się raz na miesiąc czasami więcej razy. Za to byliśmy nierozłączni potrafiliśmy rozmawiać godzinami przez telefon, czy internet. Czuliśmy się przy sobie tak luźno jak nigdy dotąd z inną osobą, no można powiedzieć, że było idealnie. Jednak problem wyszedł kilka tygodniu temu, gdy coś zaczęło się dziać. Mieliśmy dość mało czasu dla siebie, gdyż ja pracowałam do późna, a on albo spał zmęczony po pracy albo spotykał się ze znajomymi. Kontakt na kilka dni zmniejszył się okropnie, ale dalej było miło i przyjemnie. Później niestety w momencie kiedy mieliśmy zaplanowane spotkanie, dowiedziałam się, że niestety on nie ma zamiaru się ze mną spotkać, przyjęłam to dosyć boleśnie i wynikła z tego kłótnia. Po kilku dniach było tylko gorzej i doszliśmy do wniosku, że obydwoje musimy sobie przemyśleć parę spraw. Jednak ja jestem pewna tego, że chce dalej brnąć w tę relację, boję się tego, że w momencie kiedy będzie trwać ta przerwa to oddalimy się od siebie na tyle, że nasz związek legnie w gruzach. Czy faktycznie mam podstawy, żeby się tego obawiać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z niskim nastrojem?

Zawsze byłam osobą otwartą ,radzącą sobie w każdej sytuacji, otoczona znajomymi/przyjaciółmi, w szkole zero problemów lubiłam to, lubiłam się uczyć ,lubiłam swoje życie. Wszystko się zmieniło gdy poszłam do liceum pierwsze miesiące były normalne ale potem zaczęło się zmieniać. Miałam... Zawsze byłam osobą otwartą ,radzącą sobie w każdej sytuacji, otoczona znajomymi/przyjaciółmi, w szkole zero problemów lubiłam to, lubiłam się uczyć ,lubiłam swoje życie. Wszystko się zmieniło gdy poszłam do liceum pierwsze miesiące były normalne ale potem zaczęło się zmieniać. Miałam problemy z sama sobą, nagle osoba pełna ambicji pasji chęci do życia stała się nikim (a przynajmniej tak teraz uważam). Rodzice mówią że to zwykłe lenistwo ale ja wiem że to nie ten problem , mówią że to nie problemy psychiczne chociaż raz próbowałam ich namówić na zwykłą wizytę u psychologa/psychoterapeuty , ale dostałam odpowiedź że nic mi nie jest i to taki okres. Ten okres ciągnie się już drugi rok , przestaje chodzić do szkoły nie zależy mi już na niczym, nie mam pasji, wychodzę z domu się spotkać/napić ze znajomymi ale nawet wyjścia z nimi nie dają mi już takiej satysfakcji jak kiedyś. Chcą mnie wyrzucić ze szkoły ,oceny tragiczne , zaraz kończe 18lat a nie mam do niczego chęci ,nie mam hobby/pasji . Przez całe życie brałam wszystko co było i starałam się robić wszystko najlepiej zeby uwazali mnei za osobe wartą uwagi. Myślę czy to ma jakikolwiek sens takie trwanie w niczym, coraz częściej mam myśli samobójcze chociaż wiem że zdruzgotało to by moją rodzinę i przyjaciół(w sumie to tylko dlatego się jeszcze trzymam). Męczy mnie to nic nie znaczące życie, jakakolwiek chęć tylko kiedy jestem nietrzeźwa (nie mówię tylko o alkoholu). Dużo śpię ,prawie całe dnie jak nigdzie nie wychodzę, często choruje (jestem bardzo uodporniona od jakiegoś roku). Nie wiem co robić
Dotyczy: Psychologia
Patronaty