Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Dlaczego osoba ma problem z logicznym myśleniem?

Proszę o pomoc. Moja babcia 84lata od ponad roku leczy się u psychiatry. Lekarz zastosował parogen, pregabaline, nimvastid , estozolam. Po tych lekach nie było żadnego problemu po ostatniej wizycie lekarz dołożył akineton oraz kwetaplex po tych lekach zauważyłem że... Proszę o pomoc. Moja babcia 84lata od ponad roku leczy się u psychiatry. Lekarz zastosował parogen, pregabaline, nimvastid , estozolam. Po tych lekach nie było żadnego problemu po ostatniej wizycie lekarz dołożył akineton oraz kwetaplex po tych lekach zauważyłem że babcia ma problem logicznym myśleniem tj mówi od rzeczy np mówi ze zamyka sklep. żektoś czeka w kuchni itp. Prosze o informacje czy po tych 2 lekach moga wystąpić takie objawy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy można dostać padaczki w wyniku nerwicy?

Czy można dostać padaczki w wyniku nerwicy? Nie chodzi mi o napad podobny do padaczki. Tylko o samą padaczkę. Jestem zdrowa fizycznie cierpię tylko na nerwice.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pogodzić się ze stratą męża i wnuczki?

Witam.Mąż zmarł 11 grudnia 2017 na raka nerki z przerzutami, wnusia urodziła się 11 stycznia 2018 zmarła 12 stycznia 2018 z jednego się nieotrząsnełam i tu znowu cios, jakbym obuchem dostała w łepetynę,co robić, jak żyć dalej cała rodzina depresyjna... Witam.Mąż zmarł 11 grudnia 2017 na raka nerki z przerzutami, wnusia urodziła się 11 stycznia 2018 zmarła 12 stycznia 2018 z jednego się nieotrząsnełam i tu znowu cios, jakbym obuchem dostała w łepetynę,co robić, jak żyć dalej cała rodzina depresyjna córka, zięć, i syn na tabletkach i u psychologa, kiedy to puści,wróciłam do pracy, ale wieczory masakra,im dłużej od pogrzebu tym gorzej.Pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co jest powodem, że dziecko codziennie chce chodzić w tym samym ubraniu?

Moja córka ma 6 lat od dłuższego już czasu mamy z nią problemy związane z codziennym ubieraniem się ubiera codziennie te same leginsy te same majtki i skarpetki.Jak już się ubierze to się cały czas poprawia robi skłonny obciaga leginsy... Moja córka ma 6 lat od dłuższego już czasu mamy z nią problemy związane z codziennym ubieraniem się ubiera codziennie te same leginsy te same majtki i skarpetki.Jak już się ubierze to się cały czas poprawia robi skłonny obciaga leginsy przesuwa skarpetki sto razy się poprawia i niestety te zachowania się pogłębiają nie wiem co w tej sytuacji robić. Proszę o radę
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mąż ma romans ze swoją siostrą?

Witam, tydzien temu odkryłam że mój mąż ma romans ze swoją siostrą. Zawsze podejrzewałam że coś jest nie tak z obojgiem. Postanowiłam przeszukać telefon mężowi i odkrylam czaty z flirtami a moja szwagierka wysyłała mu nawet swoje zdjęcia nago... Mąż... Witam, tydzien temu odkryłam że mój mąż ma romans ze swoją siostrą. Zawsze podejrzewałam że coś jest nie tak z obojgiem. Postanowiłam przeszukać telefon mężowi i odkrylam czaty z flirtami a moja szwagierka wysyłała mu nawet swoje zdjęcia nago... Mąż przyznał się ze zaczął ją widzieć nie jako siostre ok. roku temu. Potwierdził że nie mieli stosunków sexualnych ale że jest to pewnego rodzaju chorobliwa gra a ona go pociąga (szwagierka robiła to żeby wyciągnąć od niego pieniądze ponieważ nie lubi pracowac) Nie mogę sobie z tym poradzic ani tego zrozumieć, bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego śni mi się były chłopak?

Od jakiegoś czasu śni mi sie codziennie chłopak, który mnie kiedyś zranił. Nie wyszło mu ostatnio z inna dziewczyna i gdy sie o tym dowiedziałam, to cały czas śni mi sie po nocach i to w różnych sytuacjach, ze chce... Od jakiegoś czasu śni mi sie codziennie chłopak, który mnie kiedyś zranił. Nie wyszło mu ostatnio z inna dziewczyna i gdy sie o tym dowiedziałam, to cały czas śni mi sie po nocach i to w różnych sytuacjach, ze chce do mnie wroicic, ze chce sie ze mną przyjaźnić, podrywa mnie, itd. Nie daje mi to spokoju i bardzo chciałabym wiedzieć o co w tym chodzi. Dziękuje, Natalia
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy normalnym zachowaniem jest masturbacja u osoby niepełnosprawnej?

Witam. Mam 44 lata. Majac 13 zaczalem sie onanizowac i trwa to do dzisiaj. Jestem niepelnosprawny i nie mam partnera. Zawsze stosowalem zasade zeby robic to najwyzej jeden raz dziennie. Chcialbym zapytac czy w mojej sytuacji jest to zachowanie normalne. Z gory dziekuje za odpowiedz.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mam robić, jeśli cały czas mam ochotę na stosunek z partnerką?

Witam mam 19 lat i mam co chwilę ochotę na stosunek z moja partnerka nawet po stosunku jak upłynie 15 min i ochota dalej wraca moja partnerka nie akceptuje tego nam co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Z kim powinnam spędzić święta?

Witam,moja sprawa jest trochę nietypowa.Jestem 44 letnia kobieta,niezależna,po rozwodzie z dwójka dzieci starszych a problem w rodzicach,mamie właściwie. Mieszkamy 300km od siebie,brat mieszka w tym samym mieście co rodzice i konkretnie chodzi o sprawę spędzania ŚWIAT.Rodzice wychowali Nas bardzo dobrze,z... Witam,moja sprawa jest trochę nietypowa.Jestem 44 letnia kobieta,niezależna,po rozwodzie z dwójka dzieci starszych a problem w rodzicach,mamie właściwie. Mieszkamy 300km od siebie,brat mieszka w tym samym mieście co rodzice i konkretnie chodzi o sprawę spędzania ŚWIAT.Rodzice wychowali Nas bardzo dobrze,z zasadami,tradycjami M.in.ze Święta to czas rodzinny,bliskich,ze nikt nie powinien być sam itd.Od kilku lat na KAŻDE Święta rodzice wyjeżdżają w góry czy nad morze na zorganizowane „Pakiety Świąteczne”,bardzo często jeździłam z dziećmi również ale trochę mam dosyć tej sztuczności i tez wole finanse przeznaczyć na np wakacje.Dodam ze brat jeździ ZAWSZE z nimi (jest starym kawalerem).W Wigilie tego roku byłam SAMA,dzieci u taty,teraz mama bardzo zle się czuła dlugo(wynik jej choroby),ma momenty ze nie wychodzi z domu ale....jechać 500km ma sile...Zaproponowałam przyjazd do Mnie,przygotuje wszystko itd i....dzis dowiedziałam się ze rodzice i brat narzekający na finanse(zwolniony od pół roku na L4) od LISTOADA maja już rezerwacje Świat Woelkanocnych o czym Ja nie miałam oczywiście pojęcia.To nie pierwsza tego typu sytuacja ze z niewiadomych powodów ukrywają przede Mną różne fakty.Zapytalam wprost taty DLACZEGO tak Mnie traktują,czuje się jakbym nie należała do rodziny,była poza....ale tata między „młotem i kowadłem”,jest pod pantoflem mamy i wie ze tak nie powinno być ale...mama.Kocham rodziców,szanuje ale już kilku Moich znajomych stwierdzilo(znając osobiście mamę)ze jest osoba trochę toksyczna dla Mnie(psycholog również Mnoe to przekazała).Dzwonie codziennie jak się czuje i niby rozmawiamy,jest niby taka chora w co nie wątpię ale język ma cięty nadal i te „tajemnice”.Czuje się PODLE o nie wiem co myśleć jak ustosunkować się do sprawy.Prosze o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomagać osobie, która chciała popełnić samobójstwo?

Dzień dobry, bliska mi osoba próbowała popełnić samobójstwo, w tej chwili jest bezpieczna w domu ale odmawia przyjmowania posiłków i napojów. Nie wiem co powinnam zrobić. Dzwoniłam na telefon zaufania ale nie bardzo to pomogło. Nie jest ubezpieczona, nie... Dzień dobry, bliska mi osoba próbowała popełnić samobójstwo, w tej chwili jest bezpieczna w domu ale odmawia przyjmowania posiłków i napojów. Nie wiem co powinnam zrobić. Dzwoniłam na telefon zaufania ale nie bardzo to pomogło. Nie jest ubezpieczona, nie wiem w jakim stanie musi być żeby wezwać pogotowie, nie wiem też do kogo się zwrócić. Pomocy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego występują u mnie problemy z pamięcią?

Od dziecka mam problem z pamięcią i teraz z zamartwianiem na przyszłość, wewnętrzny krytyk czyli własne myśli bardzo męczą i wypowiadają różne złe rzeczy o mnie i o moim życiu czy rodzinie np. śmierć, a wracając do pamięci, byłem na... Od dziecka mam problem z pamięcią i teraz z zamartwianiem na przyszłość, wewnętrzny krytyk czyli własne myśli bardzo męczą i wypowiadają różne złe rzeczy o mnie i o moim życiu czy rodzinie np. śmierć, a wracając do pamięci, byłem na kursie pamięciowym, znam techniki różne, a nie mogę się nauczyć tego co chcę, wiem, że jest krzywa uczenia i zapominania, ale na obronie poświęciłem mnóstwo godzin i nic z tego nie pamiętam dlaczego?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Jak poradzić sobie z osłabieniem i palącym bólem mięśni?

Witam. Mam problem z którym borykam się od około 3 lat. Wiąże się on z nagłym osłabieniami fizycznymi - zwłaszcza po wysiłku nie odczuwam bólu który jest typowy dla zakwasów a raczej odczuwam to jako palenie mięśni. Zawsze trwa to... Witam. Mam problem z którym borykam się od około 3 lat. Wiąże się on z nagłym osłabieniami fizycznymi - zwłaszcza po wysiłku nie odczuwam bólu który jest typowy dla zakwasów a raczej odczuwam to jako palenie mięśni. Zawsze trwa to kilka dni później przechodzi. Po czym znów powraca. Problem staje się coraz poważniejszy. Zacząłem tracić na wadze albo raczej mieć problem z jej utrzymaniem. Nie jest to duża utrata zaledwie 5 kg. Chodziłem po różnych lekarzach morfologia jest dobra. Nie znaczne podwyższone limfocyty i eozynofile. jedna Pani psycholog stwierdziła że to przez nerwice. Druga natomiast ze ona nie widzi podstaw do tego żebym się na nią leczył bo jej zdaniem jest wszystko ok. Moim również.. nie mam żadnej traumy z dzieciństwa mam swoją dobrze prosperujaca firmę zdrowego syna kobietę. Robiłem holter ekg oraz ciśnieniowy razem z pierwiastkami witaminami wszystko w porządku. Nie wiem skąd mogą się brać takie osłabienia. Nie wiem też do kogo zgłosić się o pomoc bo mam wrażenie że jak morfologia jest wporzadku to każdy lekarz traktuje to lekceważaco. Dodam jeszcze że od grudnia boli mnie krzyz. Robiłem rezonans odcinka lędźwiowego wszystko ok. Ciężko jest mi pracować wstawać rano przez te dolegliwości.. proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Piotr
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

W jaki sposób odzyskać narzeczoną?

Jak odzyskać narzeczona? Byliśmy ze soba 7 lat. 3lata zareczeni. Pierwszy raz zerwała ze mną w czerwcu 2017 ale cały czas mieliśmy kontakt itp i wróciła po 2tygodniach. Teraz zerwała znowu miesiąc temu. Próbowałem nawiązać kontakt itp ale ostatnie nasze... Jak odzyskać narzeczona? Byliśmy ze soba 7 lat. 3lata zareczeni. Pierwszy raz zerwała ze mną w czerwcu 2017 ale cały czas mieliśmy kontakt itp i wróciła po 2tygodniach. Teraz zerwała znowu miesiąc temu. Próbowałem nawiązać kontakt itp ale ostatnie nasze spotkanie było dwa tygodnie temu. I powiedziała ze nie możemy się spotykać bo sobie tylko robie nadzieje i ze mi nie wierzy w zmianę. A też nie ma jak za mną zatesknic jak cały czas pisze i dzwonie. Ze gdyby nie ta sytuacja w czerwcu to może i by wróciła ale teraz nie wierzy w moja zmianę. Wypomina rzeczy z przed 5 lat jak to pisałem z inną dziewczyna i ona ma to w głowie. Była wobec mnie fer aja potrafiłem z kimś innym pisać. Ze się nie staram. Ze popadlismy w monotonie ze cały czas to samo. Ze nie mamy wspólnych pasji i nie mamy o czym rozmawiać. I że ona się przejmuje ze wieczorami płacze bo pół życia ze mną spędziła i ma juz dość tego wszystkiego w domu rodzice to obcy ludzie, każdy czegoś od niej wymaga. Nie może nic zaplanować dla siebie bo rodzina szwagierka dzieci itp i wSzyszko na jej głowie. Ja probowaLem poruszac dobre chwile ale cały czas ona wypomina te złe. I nie mieliśmy kontaktu aż do niedzieli. Zadzwoniła i zapytała czy wyjdę. A rano wyjezdzalem za granicę. I pytała czemu nic nie wie i od ludzi się dowiaduje. I pytała gdzie co i jak i tyle chciała wiedzieć. I poszła odprowadzilem ja i pytałem czy jak wrócę to czy spróbujemy ratować nasz związek przecież się kochamy. To mi powiedziała ze tu juz nie mamy co ratować i raczej nic z tego nie będzie. To po co ten kontakt? Czemu pytała znajomego o to. Wiem ze to zerwanie mi uświadomiło jakie błędy popełniłem jak jej nie słuchałem. Nie byłem wsparciem. Ja sobie z tym nie radzę. Nie śpię, płacze nie mogę bez niej funkcjonować
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jednak nadal udawać normalną i czekać, aż leczenie zacznie przynosić skutki?

Mam 22 lata. Od kilku lat mam problemy ze sobą, nie umiem funkcjonować w "normalnym" świecie. Widzę u siebie symptomy DDA/DDD, mam zaburzenia osobowości, nie umiem nawiązywać zdrowych relacji z kimkolwiek, nie mam znajomych, żadnych pasji ani zainteresowań. Unikam... Mam 22 lata. Od kilku lat mam problemy ze sobą, nie umiem funkcjonować w "normalnym" świecie. Widzę u siebie symptomy DDA/DDD, mam zaburzenia osobowości, nie umiem nawiązywać zdrowych relacji z kimkolwiek, nie mam znajomych, żadnych pasji ani zainteresowań. Unikam zobowiązań, nie mam pracy, nie wywiązuje się z obowiązków dorosłego życia. Jestem osobą zagubioną, pełną sprzeczności, popadam ze skrajności w skrajność. Jestem swoim największym wrogiem i jednocześnie najlepszym przyjacielem, samotniczką, która pragnie kontaktu z ludźmi, lubię się czuć odpowiedzialna za wszystko choć poczucie odpowiedzialności mnie przeraża. Nie umiem oceniać siebie obiektywnie, albo jestem zbyt surowa albo bezkrytyczna. Kłamię, choć nie muszę, czuję potrzebę tłumaczenia się. Pociągają mnie ludzie, którzy mają problemy i są niedostępne, świadomie wkraczam w toksyczne związki by się dowartościować, tkwię w niszczących relacjach. Mam w sobie mnóstwo żalu do świata, a sama robię z siebie kozła ofiarnego i żale się, jak mi ciężko a ja taka dobra jestem. Jestem niestabilna, zawsze chcę czegoś innego niż dostaje, nigdy nie jestem zadowolona i usatysfakcjonowana. Wymagam od innych, nie daję nic z siebie lub daję z siebie wszystko, nie oczekując nic w zamian. Szukam partnera idealnego i tęsknię za czymś, czego nawet nie umiem określić a kiedy to dostaje i mam szansę na udany związek robię wszystko, żeby to zniszczyć. Jestem przewrażliwiona, zaborcza, odpycham od siebie ludzi tylko po to, by zaraz poczuć się ignorowana, osamotniona i wyobcowana. Ciężkie dzieciństwo zrobiło mnie niezniszczalną, jestem niezależna, nauczyłam się nie liczyć na nikogo, a jednak ciągle rozpaczliwie próbuję udowadniać swoją wartość by mieć kogoś obok siebie. Strach, kompleksy i bezradność chowam pod sztucznym uśmiechem, jestem dowcipnie ironiczna i całkiem normalna, jeśli się postaram. W moim życiu jakiś rok temu pojawił się On. Jakimś cudem nie zauważył, że coś jest ze mną nie tak, albo po prostu to olał. Zaczęłam budować z nim relacje. Inną niż do tej pory, nietoksyczną. Na jakiś czas moje różne oblicza nie dawały o sobie znać, a znajomość przerodziła się w coś więcej. Zaczęło mi zależeć, ale w mojej głowie, źle się dzieje. Dlatego w końcu podjęłam decyzję o leczeniu. Chłopak w szoku, że chce się leczyć bo przecież normalna jestem. Nie wchodziłam w szczegóły, wspomniałam tylko, że chyba jestem DDA bo matka pół życia piła. Więcej nie mówiłam, on też nie pytał, ale powiedział, że damy radę, że będzie mnie wspierać i będzie ze mną w tym wszystkim. Ale jednak mam obawy, że nie do końca wie, na co się pisze. Jutro mam konsultacje w Poradni Zdrowia Psychicznego, diagnozy sama się boję, mimo, że zdaje sobie sprawę z ogromu problemu. Że to będzie ciężka praca i długa droga. Do tej pory starałam się, żeby nie odczuł ani razu na sobie, żadnego negatywnego zachowania. Jednak po tylu latach tłumienia w sobie wszystkiego doprowadziły mnie na skraj wytrzymałości. Wstydzę się swoich potrzeb, ale potrzebuję jego wsparcia i akceptacji, potrzebuję jego pomocy. Chcę się przełamać, otworzyć i zaufać na tyle, by nie ukrywać tego co czuję. Że boję się porzucenia, czuję się ignorowana jak znika choć na chwilę, że nie bez powodu pytam co chwilę czy mnie kocha, czuję, że nie zasługuje na niego, że nie mam za grosz poczucia własnej wartości, mam kompleksy i cholernie się boję, że nie chcę mówić o swoich uczuciach, bo zapewne je wyśmieje, że boję się prosić o pomoc, ale jego proszę. Chcę pokazać słabość, chociaż mógłby ją wykorzystać, ale wierzę, że tego nie zrobi. Tylko boję się, że on nie jest gotowy na moje problemy, że go przerosną, jak zobaczy moje prawdziwe ja to się wycofa. Czy uda mi się zbudować relacje, jeśli wypuszcze go do swojego świata? Czy powinnam powiedzieć mu, o czym mówiłam psychiatrze, jaką diagnozę usłyszałam i że chce, byśmy oboje byli odpowiedzialni za tę relację, jeśli świadomie podejmie decyzję żeby w niej zostać? Czy jednak nadal udawać normalną i czekać, aż leczenie zacznie przynosić skutki? Znam schemat dobrego związku, tylko czy taka szczerość z mojej strony, pomoże mi go zbudować...?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc osobie nadużywającej alkoholu?

Co robić gdy osoba po zaszyciu 2.miesiąca temu znów zaczęła spożywać alkohol?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Co jest powodem uczucia mokrości u dziecka?

Witam, jestem mamą bliźniaczek. Od jakiegoś czasu mam problem z jedną z dziewczynek, mianowicie córka narzeka na to , że jej wiecznie " mokro w pipci" i ma nie chce ubierać majteczek, ponadto skarpet też nie założy bo twierdzi ,... Witam, jestem mamą bliźniaczek. Od jakiegoś czasu mam problem z jedną z dziewczynek, mianowicie córka narzeka na to , że jej wiecznie " mokro w pipci" i ma nie chce ubierać majteczek, ponadto skarpet też nie założy bo twierdzi , że ma mokre paluszki. Słyszałam , że to moga być zaburzenia sensoryczne ale po przeczytaniu wielu artykułów w internecie i konsultacji z Panią psycholog może być właśnie to ale nie dokońca wszystkie objawy pasują. Proszę o poradę co mam robić córka z tego powodu , że trzeba ubrać skarpety w buciki nie chce wychodzić na spacery.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy zainteresowanie się starszymi osobami jest normalne?

Mój facet interesuje się starszymi mamuśkami a wręcz babciami ... Nie tylko ogląda filmy pornograficzne z nimi ale podziwia zdjęcia w necie starszych pań . Ma on 25 lat a te babcie w wieku jego matki 50 czy to normalne ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie ze stresem podczas przemówień publicznych?

Witam mam problem , dotyczący stresu, w trakcie wystąpień publicznych jak i zarówno rozmowy o pracę czy innych codziennych sytuacjach .Występuja takie objawy jak trzęsące się ręce a nawet czasami całe ciało dygocze.Nie wiem co się dzieje proszę o radę. Pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Adam Piekarzewski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Jak poradzić sobie z myślami samobójczymi kiedy terapia nie pomaga?

witam nielatwo mi napisac te pytanie w takim nastroju ale sprobuje po co osobie ktora ma mysli samobojcze ( jej zycie to ruina zly stan zdrowia brak pracy samotnosc ) hospitalizowac w szpitalu zamykanie kogos tylko po to zeby uratowac... witam nielatwo mi napisac te pytanie w takim nastroju ale sprobuje po co osobie ktora ma mysli samobojcze ( jej zycie to ruina zly stan zdrowia brak pracy samotnosc ) hospitalizowac w szpitalu zamykanie kogos tylko po to zeby uratowac chwilowo od samobojstwa po co ratowac osobe ktora nie ma przyszlosci wyjdzie ze szpitala i rada radz sobie sam jaki jest sens tego wrzystkiego nie lepiej ulzyc sobie w cierpieniu i zakonczyc swoje zycie niz patrzec jak sie dotyka dna nie che patrzec jak sie staczam nie che zeby inni patrzyli jak sie staczam po co dawac komus sztuczna nadzieje na lepsze jutro skoro wiadomo ze te lepsze jutro nie nadejdzie i nik mi nie wmowi ze lezenie w szpitalu cos zmieni zeby sie pozbyc musli samobojczych cos sie musi zmienic w zyciu czlowieka a na to nie ma szans tacy jak ja sa traktowani jak smieci zadnej pomocy nie ma nikogo kto by pmagal takim jak ja nie zamierzam czekac na cud chodzenie do psychologa i sluchanie pytan co slychac po co mam sluchac takich pytan psychologa w stylu co sie udalo zrobic skoro waidomo ze nic sie nie da zrobic mam juz dosyc czuje sie zbedny kazdy liczy na to ze taki czlowiek sam zmieni swoje zycie bez niczyjej ingerencji to jest nierelane moze i mam depresje ale dla mnie to juz nie ma znaczenia jaka diagnoze ktos mi postawi i tak nadziei na lepsze jutro nie ma jezlei ktos nie ma srodkow do yzcia to wiadomo ze ani psycholog an lekarz ani szpital nic tu nie pomoga to sa tylko pozory ze komus sie pomaga zwykla iluzja a pacjent ma w to uwierzyc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to wygląda na nerwicę?

Od około 12 lat odkryłem, że mam skłonności homoseksualne ( obecnie mam 53 lata). Staram się z tym walczyć, bo wolę kobiety, a mężczyźni pociągają mnie, ale nie fizycznie. Chodziłem kilka lat temu na terapię, niestety te skłonności zostały. Nurtuje... Od około 12 lat odkryłem, że mam skłonności homoseksualne ( obecnie mam 53 lata). Staram się z tym walczyć, bo wolę kobiety, a mężczyźni pociągają mnie, ale nie fizycznie. Chodziłem kilka lat temu na terapię, niestety te skłonności zostały. Nurtuje mnie jedna rzecz, czy homoseksualizm nie jest przypadkiem rodzajem nerwicy? Myślę tak, bo gdy ćwiczę swą męskość i patrzę na jakiegoś mężczyznę w TV to potrafię popuścić to napięcie związany z patrzeniem na innych mężczyzn. Skoro kontakt z mężczyznami wywołuje u mnie napięcie psychiczne, to wygląda na nerwicę?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty