Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 1 9 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Gdzie szukać pomocy w mojej sytuacji?

Objawy od jakiegoś czasu się nasilają. Bezsenność,Ból głowy , zawroty,Uderzenia gorąca,Kłucie w klatce piersiowej "Gula" w gardle , Potrafię się " zawiesić " coraz częściej , Zmienne nastroje ( teraz się śmieje a zaraz mogę okrzyczec córkę bo np... Objawy od jakiegoś czasu się nasilają. Bezsenność,Ból głowy , zawroty,Uderzenia gorąca,Kłucie w klatce piersiowej "Gula" w gardle , Potrafię się " zawiesić " coraz częściej , Zmienne nastroje ( teraz się śmieje a zaraz mogę okrzyczec córkę bo np skacze na łóżku) Zamartwiam się na zapas , negatywne myśli . Nie potrafię sobie wyobrazić pozytywnego zakończenia głównie w pracy. Stresująca praca . Humorki pracodawcy. Obrazanie/wyżywanie za plecami od tempych/ pierdolonych księżniczek. Traktowanie jak powietrze jednego dnia a drugiego jak gdyby nigdy nic . Wieczne niezadowlolenie i pretensje. Natomiast Życie osobiste. Wychowuje sama córkę. Opłaty(raty) ,mieszkanie itp wszystko na mojej głowie. Nie mam żadnej pomocy finansowej od rodziców. Kiedy wynajęłam mieszkania było puste . Musiałam wziąć na raty podstawę rzeczy. Rodzice rozwiedli ale wciąż mieszkają razem ( taka decyzja sądu ) się jak byłam dzieckiem. Zbytnio się nie interesowali mną i siostra. Najważniejsi byli bracia , pupilki. Tata pił i się awanturował. Wyzywał . Między rodzicami wiecznie były awantury i w sumie to mieli nas gdzieś. Każde z nas robiło co chciało. Siostra się wyprowadziła jak skończyła 18 lat i z nikim nie utrzymuje kontaktu. Jeden brat wyprowadził się za granicę i kontakt sporadyczny a drugi brat zmarł 4 lata temu w wieku 29 lat ( alkoholizm ) zawał serca. Czuję że sytuacja od jakiegoś czasu mnie przerasta. Zrobiłam się płaczliwa. Nie potrafię nad tym zapanować. Niewiem gdzie szukać pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Skąd takie moje samopoczucie?

Kazdy dzien jest dla mnie udręka mam ochote odsunąc się od całego swiata i zniknąc zeby przestac się męczyc. Nie odchodzą odemnie takie emocje jak lęk ,strach, niepokoj to sprawia ze cos mnie przygniata czasami zaczyna mi tak bic szybko... Kazdy dzien jest dla mnie udręka mam ochote odsunąc się od całego swiata i zniknąc zeby przestac się męczyc. Nie odchodzą odemnie takie emocje jak lęk ,strach, niepokoj to sprawia ze cos mnie przygniata czasami zaczyna mi tak bic szybko serce cieżko złapac mi oddech miękna mi nogi kreci mi sie w głowie przestaje do mnie docierac co sie dzieje wokół jakbym na chwile oderwała sie od rzeczywstosci. Strach przed ludzmi zaczał niszczyc mi zycie musiałam zrezygnowac z pracy z mojej pasji bo nie mogłam sobie poradzic z emocjami. Czuje wewnatrzna blokade do ludzi do swiata nie moge sie juz nawet spełniac bo nie moge dac siebie tyle ile bym chciała utknełam przez to w martwym punkcie w swoim zyciu. Często wyobrazam sobie swoją smierć ,mysle ze wtedy poczułabym ulgę i byłabym szczesliwsza. To wszystkie emocje powodują ze od paru msc jestem przybita w domu i nie wiem juz co ze sobą zrobic. Co powinnam zrobic w takiej sytuacja? Do czego pasują te objawy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego dziecko boi się wzroku innych?

Moja corka ma 4 latka od kilku dni boi sie jak popatrzy na kogos w domu i nawet gdy kogos dotknie. Bawi się normalnie ale ostatnio musiałam z nią wyjść z kościoła bo bała się jak popatrzyla na Pana. Jak... Moja corka ma 4 latka od kilku dni boi sie jak popatrzy na kogos w domu i nawet gdy kogos dotknie. Bawi się normalnie ale ostatnio musiałam z nią wyjść z kościoła bo bała się jak popatrzyla na Pana. Jak idziemy na spacer to cały czas mowi że popatrzyla na auto albo na dom nie wiem co mam robić. Jak mówię do niej do reaguje normalnie. Problemów z zasypianiem też nie ma. Tylko często ziewa. Co to może być? Nigdy nie miała czegoś takiego. Od kilku dni się tak stało
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy mogę mieć autyzm dorosłych?

Dzień dobry. Od dziecka podczas chodzenia lub biegania nieświadomie kręcę głową na boki. Mogę nad tym panować, ale tylko jak jestem na tym skupiony, jak myślę o czymś innym znowu to powraca. Dodatkowo jetem taki trochę nieporadny wszystko przychodzi mi... Dzień dobry. Od dziecka podczas chodzenia lub biegania nieświadomie kręcę głową na boki. Mogę nad tym panować, ale tylko jak jestem na tym skupiony, jak myślę o czymś innym znowu to powraca. Dodatkowo jetem taki trochę nieporadny wszystko przychodzi mi trochę później niż innym. Odciska to silne piętno na moim życiu, czasami bywam obiektem śmiechu. Jest to frustrujące. Jest to u mnie przyczyną depresji z którą zmagam się od minimum 11lat . Zacząłem szukać w internecie co to może być. Bo gdybym wiedział, że rzeczywiście jestem chory, łatwiej by mi się żyło. Natrafiłem na Autyzm u dorosłych, zacząłem czytać o objawach i 80% procent objawów mam. Czytając o tej chorobie, jestem pewien, że to o mnie. Czy jest to możliwe, że przez okres dzieciństwa żaden lekarz, czy psycholog nie stwierdził tego u mnie a cały czas się z tym zmagam? Mimo, że rodzice ze mną chodzili do logopedy i psychologów. Miałem podejrzenie dysleksji, której ostatecznie nie stwierdzono. jakie kroki powinienem teraz podjąć żeby potwierdzić moje przewidywania, bądź zaprzeczyć? Udać się do psychologa, czy neurologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak pozbyć się lęku przed otwartą przestrzenią?

Jak pozbyć się lęku przestrzeni? Nie mogę wejść na drabinę, na balkon z barierkami (musi być zabudowany), nie mogę patrzeć na morze, łąki, ale mogę latać samolotem i podziwiać widoki przez okno.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czym może być spowodowany brak emocji?

Od 2 lat odczuwam brak głębszych emocji - w ogóle ich brak, chyba także obojętność - może się palić, a ja będę bez emocji, przeżywania tego. Od 2 lat stosuję Xeplion - na psychozę - u mnie tylko objawy negatywne... Od 2 lat odczuwam brak głębszych emocji - w ogóle ich brak, chyba także obojętność - może się palić, a ja będę bez emocji, przeżywania tego. Od 2 lat stosuję Xeplion - na psychozę - u mnie tylko objawy negatywne - obniżony nastrój, bez objawów wytwórczych, Euthyrox na niedoczynność tarczycy i Glucophage na podwyższony cukier, Ketilept. Niedoczynność tarczycy i podwyższony cukier pojawiły się podczas leczenia Xeplionem i Ketileptem. Czym jest spowodowany brak emocji, chyba obojętność? Czy może lekami? Kobieta, 34 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak polepszyć relacje między synem a moim partnerem?

Moj syn ma 4,5 roku. Z jego tata rozstaliśmy się gdy mial rok. Mamy dobre relacje. Syn bardzo dużo widzi się z tata. Od pół roku jestem w nowym związku. Początkowo bylo fajnie, ale obecnie gdy syn wraca od taty... Moj syn ma 4,5 roku. Z jego tata rozstaliśmy się gdy mial rok. Mamy dobre relacje. Syn bardzo dużo widzi się z tata. Od pół roku jestem w nowym związku. Początkowo bylo fajnie, ale obecnie gdy syn wraca od taty i widzi mojego obecnego partnera reaguje złością, mówi, że nie chce by tu byl. Dopytuje kiedy pojedzie. Jest obrażony. Potem mu mija i za jakiś czas jest to samo. Myślę, że jest zazdrosny. Jego tata od razu zamieszkał z nową partnerka wiec syn prawdopodobnie od dziecka tak pamieta tate. Że z kims jest, a mnie mial wyłącznie dla siebie. Staram się zawsze poświęcać mu tyle uwagi ile trzeba. Mój partner faktycznie nie czuje do niego więzi. Martwi się tym, zle mu z tym, ale tak jest mowi mi to. Wynika to głównie z tego, że syn jest dla niego naprawdę okropny chwilami i każdemu moze zrobić się przykro. Czuję jednak, że ten brak dobrej relacji między Nimi moze zniszczyć Nasz związek. Nie chce wybierać... za pół roku ch ielismy razem zamieszkać... ale nie wiem już sama co robić. Jak zacząć to jakoś naprawiać? Syn jest generalnie niegrzecznym dzieckiem, a mój partner nie ma dzieci, jest jedynakiem. Mlody go czasem denerwuje. Dostal w pakiecie że mna od razu spore dziecko wiec staram się go rozumieć i pomagać im się poznać i zbudować jakąś więź...ale czasem to już tylko plakac mi się chce, bo mam wrażenie że jest tylko gorzej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy moje myśli są odrealnione?

Witam mam nurtrujace pytanie czy wszystko że mną w porządku. Mam 21 lat. Odkąd pamiętam, to bardzo często żyłem i w sumie żyje w marzeniach. Często gdy jestem sam to rozmyślam nad różnymi rzeczami, czasem pozytywne które powodują radość, a... Witam mam nurtrujace pytanie czy wszystko że mną w porządku. Mam 21 lat. Odkąd pamiętam, to bardzo często żyłem i w sumie żyje w marzeniach. Często gdy jestem sam to rozmyślam nad różnymi rzeczami, czasem pozytywne które powodują radość, a czasami negatywne. Często jest tak, że jak jestem sam w pokoju/domu to jak zaczynam "myśleć o niebieskich migdałach" zaczynam gestykulować rękoma (w sensie przykładowo myślę jak mógłbym powiedzieć coś w pracy inaczej, bądź jak mogłem lepiej lepiej odpowiedzieć na zaczepkę kogoś na ulicy) przy tym robię miny, ruchy, adekwatnych do myśli, ciężko mi opisać to w słowach. Potrafię nagle o czymś pomyśleć i zacząć płakać w sumie bez powodu, przez jakie bodziec nagły w głowie. Zauważyłem, że to sie dzieje, gdy jakaś rzecz ruszy mnie przykładowo na początku dnia, to potrafi się odbić wieczorem. Czuję, że czasem tracę nad tym kontrolę. Nigdy nie odpalam się tak przy ludziach, jedynie jak jestem sam. Dodam, że bardzo boje się chorób psychicznych, przez złe doświadczenia z lekarzami. Mając problemy w pewnym okresie (długi, problemy życiowe) zamiast pójść najpierw do psychologa postanowiłem pójść do psychiatry, po czym lekarz psychiatra po 25 min rozmowy stwierdził u mnie nerwice lękowa, bardzo silna depresję że shizofremnia. Dodam, że lekarz nie powiedział mi wprost co mi jest, tylko przepisał leki, które działały na mnie bardzo ale i to bardzo źle, ataki paniki, strach po prostu koszmar. Doszedłem na co są leki po przyczytaniu ulotek lekarstw. Po wszystkim uznałem, że przestanę brać leki po 4 dniach koszmaru i zacząłem chodzić na psychoterapię. Psychoterapeuta po 2 miesiącach wizyt, dwa razy w tygodniu stwierdził, że nie mam shizofemii, wręcz uznała, że to było krzywdzące dla mnie dając taka straszna chorobę. Uznała, że jedyne co mogę mieć to nerwice lękowa (była nawet przekonana) i lekka depresję z brakiem konieczności braniu leków. Uznała, że jestem "intelektualista" Przez to wszystko nie wiem czy jestem po prostu chory psychicznie czy po prostu żyje zbyt bardzo w swojej bańce wyobraźni. Dodam, że jestem bardzo wrażliwy i od małego przejmowałem się wszystkim (mama mówiła, że jestem hipohondrykiem) ale nigdy tego nie stwierdził lekarz, bo nawet z tym nie byłem.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy 4-latek ma objawy autyzmu?

Mój syn właśnie skończyl 4 lata. Jest bardzo grzecznym kochanym chłopcem. Lubi bawić się z innymi dziećmi a i sam potrafi przez chwilę się sobą zająć. Jest samodzielny tj. korzystanie z toalety, ubieranie się czy jedzenie. Do 3 roku życia... Mój syn właśnie skończyl 4 lata. Jest bardzo grzecznym kochanym chłopcem. Lubi bawić się z innymi dziećmi a i sam potrafi przez chwilę się sobą zająć. Jest samodzielny tj. korzystanie z toalety, ubieranie się czy jedzenie. Do 3 roku życia miał problem z mowa przez bardzo krótkie wędzidełko. Gdy zostało podcięte mowa bardzo się poprawiła. Chodzimy jednak do logopedy żeby starać się nadrobić zaległości. Pani zwróciła mi uwagę że syn może mieć problemy ze spektrum autyzmu. Ja w domu nie zaobserwowałam nic niepokojącego. Dużo na ten temat czytałam i jedyna rzecz która mogłaby niepokoić do machanie rękami i podskakiwanie gdy bardzo się cieszy. Czasami robi to no gdy tata wraca z pracy a innym razem poprostu mówi "wróciłeś tata, teraz się będziesz z nami bawił". Po za tym lubi przebywać w towarzystwie innych, nie chowa się za mną gdy przyjdą goście, lubi się przytulać i dawać buziaki. Często też angażuje się w opiekę nad młodszym bratem, pokazując mu jak np pić z kubka lub korzystać z toalety. W przedszkolu też nie zaobserwowali nic dziwnego. Oczywiście będziemy chcieli skorzystać z porady psychologa ale może to jednak nie autyzm? Czy na prawdę jego zachowanie jest niepokojące? Może to coś z sensoryka? Nie wiem jak podejść do tego tematu.
Dotyczy: Autyzm Psychologia

Z czego mogą wynikać takie problemy z partnerem?

Witam serdecznie mam problem z partnerem, straciłem do niego zaufanie :( ciągle dopowiadam sobie różne scenariusze , o tym że mnie zdradza ciągle jestem podejrzliwy i w rozmowie z nim dopatruje się dowodów moich przeczuć, łapie go za każde słowo... Witam serdecznie mam problem z partnerem, straciłem do niego zaufanie :( ciągle dopowiadam sobie różne scenariusze , o tym że mnie zdradza ciągle jestem podejrzliwy i w rozmowie z nim dopatruje się dowodów moich przeczuć, łapie go za każde słowo .. wszystko zaczęło od dość wyzywających zdjęć na jego telefon (to były jego zdjęcia) mówił wprost, że ma na nim głupie zdjęcia , których się wstydzi , bardzo chciałem żeby mi je pokazał a on w tym momencie wyrwał mi telefon z ręki i zaczął je usuwać :( i tak naprawdę od tego się zaczęło, straciłem do niego zaufanie ..... wiem jaką ma pracę , ma też różnego rodzaju wyjazdy służbowe nie wierzyłem mu że gdzieś jedzie bo tak naprawdę każde tego typu stwierdzenie przekonywało mnie w tym, że to nie prawda, że to swojego rodzaju wymówka, żeby spotkać się z kimś innym... praktycznie dzień w dzień jest poruszany temat domniemanej zdrady wiecznie zadaje mu te same pytania , czasami wpadam w szał i nie panuje nad tym co mówię.. z reguły jest tak, że później tego żałuje... od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie, że staje się na mnie obojętny , ostatnio usłyszałem od niego , że nie chce do mnie przyjechać bo po pierwsze kilometry, paliwo i po drugie zmęczenie.... wcześniej nie było takiego problemu przyjeżdzał dzień w dzień , praktycznie bez przerwy i nie miał problemu z tym , że jedzie do mnie ponad 40 min, czuje, że zaczyna się zmieniać zawsze jak przyjedzie sprawdzam mu telefon i skrzynki mailowe, na których nic nie ma w dodatku nigdy nie przyłapałem go na kłamstwie opisze sytuacje w którąś tam w sobotę nie chciał zostać u mnie w domu tylko stwierdział , że musi pojechać do pracy ( w tym momencie ja pracowałem do 22) oczywiście mu w to nie uwierzyłem i zacząłem się go o to dopytywać, w tej sytuacji zadzwonił do mnie na messenger kamerka i pozakazał, że jest w pracy, nie wiedziałem co mam o tym myśleć. może jest jakiś problem, pytanie czy ten problem to ja? ostatnio powiedział mi też , że zaniedbuje swoje obowiązki w domu , że ma też inne rzeczy do roboty niż szukanie kogoś z kim mnie zdradzi , ciągle powtarza , że mnie kocha i jestem jego najważniejszą osobą i za każdym razem okazuje mi duże uczucia, pytanie brzmi po co skoro ja go wiecznie odpycham i męczę mu o tym, że mnie zdradza? raz już zostałem skrzywdzony drugi raz nie chce ... mówiłem mu wprost , jeśli coś robi albo ma taki zamiar niech nie okłamuję mnie w jakiś sposób po co ma się męczyć tyle czasu i wysłuchiwać dzien w dzień tego samego i do tego okazywać mi uczucia i utwierdzać w przekonaniu, że mu bardzo zależy prosze o pomoc w tej kwesti bo jestem znerwicowany cała tą sytuacją
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Jak walczyć z taką frustracją?

Kiedy ktoś mnie chwali to zaczyna mi nie wychodzić. Dodatkowo mnie to frustruje i przestaje mi się chcieć próbować, jak z tym walczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak mam prowadzić terapię uzależnień?

Od ponad 3 lat leczę się w poradni uzależnień. Przez ten okres utrzymywałam abstynencję, natomiast miesiąc temu została ona przerwana. Pojawiły się myśli samobójcze oraz próba. Po spotkaniu z terapeutą i omówieniu tego co się wydarzyło zawiesił ze mną... Od ponad 3 lat leczę się w poradni uzależnień. Przez ten okres utrzymywałam abstynencję, natomiast miesiąc temu została ona przerwana. Pojawiły się myśli samobójcze oraz próba. Po spotkaniu z terapeutą i omówieniu tego co się wydarzyło zawiesił ze mną spotkania indywidualne. Czy warto jest poszukać nowego terapeuty i zacząć wszystko od nowa, czy raczej zastosować się do zasad jakie mi zostały postawione. Czyli hospitalizacja. Znalazłam w innej poradni wsparcie w formie grup terapeutycznych. Tylko wciąż dręczy mnie pytanie czy zostać w nowej poradni i mieć nowego terapeutę czy jak ukończę grupę to wrócić co starego terapeuty.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Gdzie się udać po pomoc w tym stanie psychicznym?

‌W skrócie. Podejrzewam u siebie nerwicę. Niewiem jak to inaczej nazwać. Gdzieś od 8 miesięcy zauważyłam że mam chyba problem. Nie umie się przekonać aby isc do lekarza. Nie lubię rozmawiać o swoich problemach czy odczuciach ale czuję,że wszystko... ‌W skrócie. Podejrzewam u siebie nerwicę. Niewiem jak to inaczej nazwać. Gdzieś od 8 miesięcy zauważyłam że mam chyba problem. Nie umie się przekonać aby isc do lekarza. Nie lubię rozmawiać o swoich problemach czy odczuciach ale czuję,że wszystko zaczyna się nasilać w momentach stresujących. W październiku zmienił się nam właściciel. Na początku było okej ale z kolejnym miesiącem jest coraz ciężej. W pracy jak to w pracy bywa różnie ale od jakiegoś czasu kompletnie nie radzę sobie z podejściem szefa. Potrafi obrażać i wyzywać od tempych za plecami . Wiecznie nie zadowolona. Jednego dnia powie dzień dobry a drugiego będzie traktować pracownika jak powietrze ,jakby go nie było . W lutym chodziłam 4 dni chora do pracy. Bałam się że jak pójdę do lekarza to nie będę miała po co wracac. Niestety objawy nie chciały ustąpić więc zadzwoniłam do lekarza. Skierowanie na test i wynik pozytywny. Izolacja. Po 7 dniach nie przeszło i nasilił mi się ból pleców więc lekarz przedłużyć mi zwolnienie. Codziennie dostaje wiadomości że szefowa mnie obgaduje,próbuje upokarzać i stawiać mnie w złym świetle. Od grudnia coraz częściej miewam uderzenia gorąca , boli mnie głowa gdzie czasem nawet tabletka nie pomaga. Jestem rozdrażniona ( co odbija się na córce ) . Teraz mogę się śmiać a za chwilę będę krzyczeć bo np córka wierci się a łózku. Zrobiłam się płaczliwa , jak nigdy. Nie mogę w nocy spać . Potrafię pogadać wszystko ok 22 a o tak będę się kręcić jeszcze ze 4 godziny . Czuję że coś mną nie tak ale niewiem co, niewiem gdzie uderzyć o pomoc..nerwica u nas w rodzinie występowała zresztą jako dziecko i tak byliśmy zdani sami na siebie. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego 4-latka ma problemy z chodzeniem do przedszkola?

Witam Mam problem z córką prawie 4 lata - nie chce chodzić do przedszkola ( każde wyjście kończy się płaczem) - często o byle co płacze - co chwilę chce się przytulać. Pani w przedszkolu powiedziała że jest agresywna i... Witam Mam problem z córką prawie 4 lata - nie chce chodzić do przedszkola ( każde wyjście kończy się płaczem) - często o byle co płacze - co chwilę chce się przytulać. Pani w przedszkolu powiedziała że jest agresywna i nie bawi się z dziećmi. Wiem że jest uparta. W domu co chwilę chce iść do koleżanki czy jechać do kuzynki i tam ładnie się bawią u nas w domu też. Na placu zabaw zaczepia inne dzieci aby się z nią bawiły. Po powrocie z przedszkola kopie i odpycha brata. Jak nie chodzi dłuższy czas do przedszkola tego problemu nie ma, wraca do przedszkola i problem od nowa.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy da się wyleczyć takie tiki nerwowe?

Witam, mam 27 lat, od 8 roku życia nieprzerwanie do dziś towarzyszą mi tiki nerwowe w całym ciele, napinanie mięśni twarzy, karku, rąk, nadgarstków, ramion, nóg, krocza, brzucha, stóp, mruganie, strzykanie palcami i kośćmi. Jestem w stanie powstrzymać się... Witam, mam 27 lat, od 8 roku życia nieprzerwanie do dziś towarzyszą mi tiki nerwowe w całym ciele, napinanie mięśni twarzy, karku, rąk, nadgarstków, ramion, nóg, krocza, brzucha, stóp, mruganie, strzykanie palcami i kośćmi. Jestem w stanie powstrzymać się od tego tylko na krótką chwilę, potem wraca przymus wykonywania tików. Da się z tym żyć, ale utrudnia to lub uniemożliwia wiele czynności jak np. prowadzenie samochodu, bieganie czy grę na instrumencie. Czy da się z tego wyleczyć? Dokąd udać się po diagnozę? Krzysztof
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy powinnam poszukać innej formy terapii?

Witam, potrzebuje rady, opini kogos z zewnatrz, gdyz mam problem z moja psychoterapeutka, tj. jej forma prowadzenia ze mna psychoterapii. Jestem w polowie 30stki, od 4 lat chodze na psychoterapie psychodynamiczna. Zglosilam sie z problemem z odzywianiem i z zaburzeniem lękowym (na ktore od ponad... Witam, potrzebuje rady, opini kogos z zewnatrz, gdyz mam problem z moja psychoterapeutka, tj. jej forma prowadzenia ze mna psychoterapii. Jestem w polowie 30stki, od 4 lat chodze na psychoterapie psychodynamiczna. Zglosilam sie z problemem z odzywianiem i z zaburzeniem lękowym (na ktore od ponad 10 lat biore leki). Od zawsze wiedzialam, ze cos jest ze mna nie tak, ze jestem zbyt nerwowa, czesto wybucham gniewem, zmianiam prace jak mi cos nie pasuje, itp. Wczesniej probowalam przez 1,5 roku terapie CBT, niestety psycholog byla dopiero w trakcie wyrabiania uprawnien, wiec skupilysmy sie glownie na problemie jedzenia, a ja czulam, ze moj problem lezy gdzies glebiej. Obecna terapia dala mi wstepnie odpowiedz na moje problemy: ja nie czuje. Ludzie, ktorzy nie czuja /nie chca czuc, maja problemy, ktore uwidaczniaja sie w formie takich roznych psychicznych zaburzen. Ok, rozumiem, ale nadal nie wiem jak...poczuc? Troche tez, co  dokładnie poczuc (jakbym to powiedziala terapeutce, to by sie na mnie niezle wkurzyla i zaczela krzyczec, ze robie sobie z niej jaja). Wg. niej jestem bezczelna i mam uwazac, co mowie, a nie po prostu gadac. Jak opowiadam jej o ciezkich symptomach nerwicy, ktoych doswiadczam od ponad pol roku, ona zaczyna sie na mnie denerwowac, ze tylko jej marudze, a nie 'robie' terapii. Ja przez to czuje sie niezrozumiana. Czesto czuje frustracje, ze musze sie domyslac co terapeutka chce mi przekazac, czuje ze jej nie rozumiem i gubie sie w tym co wg. niej jest sluszne, dobrze mi zrobi, a co nie. Myslalam, ze terapeuta wyslucha mojego toku myslenia, mojego spostrzezenia na swiat, wezmie mnie za reke, sprostuje i poprowadzi w pewnym kierunku, a nie bedzie wymagac ze ja ta droge sama pokonam. Myslalam, ze terapeucie mozna powiedziec wszystko jak nikomu innemu, ze to on zada pytania, po ktorych ja cos zrozumiem i zechce zmienić z wlasnej woli, a nie na nakaz terapeuty. A wyglada to tak, ze terapeutka mi mowi, co mam robic, a czego nie. Np. na urlop jezdzic tylko wtedy kiedy ona, zadnych dalekich podrozy 'bo wtedy to ja juz w ogole nic nie czuje'. W zwiazku z tym, czuje tylko opor i jakby strach o utrate swojej niezaleznosci, tozsamosci.. Przeraza mnie, ze z jej strony padl temat, zebym zakonczyla moj zwiazek, kazda wizyte u rodzicow musze z terapetka wczesniej omowic, zeby to bylo dla mnie dobre, bo 'ja zupelnie nie wiem co jest dla mnie dobre'. Oddalilam sie przez to bardzo od rodzicow, a na swiadomym poziomie tego nie chce. Zamiast wychodzic z terapii i czuc sie silniejsza, ze dam sama rade, czuje sie zdolowana, ze mam beznadziejne zycie, wybralam uleglego partnera i tylko manpuluje innymi. Terapeutka ciagle podkresla, ze to ja jestem chora i jak cos chce zmienic to nie mam wyboru tylko musze przyjmowac pomoc, ktora ona mi oferuje. Wg. jej slow nikt inny mi nie pomoze, bo nikt inny ze mna nie wytrzyma tak rozmawiac jak ona ze mna rozmawia, a to jest mi potrzebne zebym sie ruszyla.  Oczywiscie po takim czasie,  jestem jednak przywiązana dosc do niej, duzo dobrych rzeczy zrozumialam (choc niekoniecznie umiem zaaplikować) by byc dorosla, widziec rzeczy takimi jakie sa, wytrzymac lęk a nie uciekac), no i po prostu boje sie zrezygnowac, bo przeciez 'inaczej bedzie moje zycie puste, emocjalnie ubogie i skoncze w zakladzie psychiatrycznym' ('bo co innego mozna powiedziec pacjentowi, ktory nie przyjmuje slow madrzejszego lekarza') Z terapii chcialam wyniesc sile, wiare w siebie, akceptacje, madrosc  a nie uzaleznic sie od jedynego slusznego sposobu na zycie oferowanego przez terapeute. Liczylam sie z tym, ze terapia oczywiście nie jest łatwa i przyjemna ale dawno nie byłam tak zdolowana jak teraz. Cieszylam sie, ze ktos mi dal kontre, na pare spraw otworzyl mi oczy, ale brakuje mi zrozumienia, wiecej empatii i takiego...ciepla. Od terapeutki dostaje duzo nakazow, zakazow i wszystko jest w takim tonie, a przynajmniej ja to tak odbieram. Najgorsze, ze jestem teraz faktycznie przestraszona, ze albo sie dostosuje i przyjme oferowane przez nia jedyne sluszne, ale budzace we mnie opor, postawe, opinie, swiatopoglad; albo nigdy nie bede szczesliwa.  Nie wiem, czy tak bardzo jestem chora, ze nie rozumiem/nie chce zrozumiec, poczuc, ale mimo to powinnam dalej walczyc o pozostanie w tej terapii z nia, pomeczyc sie i byc moze faktycznie dojsc do szczesliwego, zdrowego zycia. Czy nie lepiej i moze madrzej byloby mi poszukac innej formy terapii/ innego terapeuty, ktorego metody rozmowy, przywiazania, kontaktu, beda mi blizsze i pozwola sie szybciej, wiecej otworzyc?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy powinnam nakłaniać męża do dalszej terapii?

Witam. Chodzimy z mężem na terapie dla par, ale mąż po kilku spotkaniach powiedział, ze na terapii nic się nie dzieje i pani psycholog nie rozwiązuje problemów, bo nic się nie zmienia, wiec dla niego to strata czasu i pieniędzy.... Witam. Chodzimy z mężem na terapie dla par, ale mąż po kilku spotkaniach powiedział, ze na terapii nic się nie dzieje i pani psycholog nie rozwiązuje problemów, bo nic się nie zmienia, wiec dla niego to strata czasu i pieniędzy. Czy powinnam nakłaniać męża do dalszej terapii, czy to nic nie da ? Chciałabym jeszcze ratować małżeństwo... terapie podkreślimy z mojej inicjatywy, gdyż nie czuje się szczęśliwa w tym małżeństwie przez zachowanie męża. Proszę mi poradzić, czy mam jeszcze próbować namówić męża na zmianę decyzji co do terapii. Dziękuje
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy te dolegliwości są normalne przy moich zaburzeniach nerwicowych?

Witam. Biore od tygodnia po konsultacji z psychiatrą tabletki citabax najmniejszą dawkę, ponieważ stwierdził u mnie nerwicę i zaburzenia lękowe, przy czym i tak biorę jeszcze z tego pół tabletki, dopiero w przyszłym tygodniu mam zacząć brać całą. Przez moje... Witam. Biore od tygodnia po konsultacji z psychiatrą tabletki citabax najmniejszą dawkę, ponieważ stwierdził u mnie nerwicę i zaburzenia lękowe, przy czym i tak biorę jeszcze z tego pół tabletki, dopiero w przyszłym tygodniu mam zacząć brać całą. Przez moje ciężkie przechodzenie brania tych tabletek lekarz przepisał mi również Zomiren który mam brać codziennie przez tydzień a później juz tylko w sytuacji awaryjnej. Chciałabym dowiedzieć sie czy nawet siedząc w gronie rodziny, rozmawiając i po prostu nie myśląc o chorobie, o tym co mi sie dzieje, mogę dostać nagłych duszności, zawrotów głowy, jest mi słabo, czuje jakbym miała zemdleć, umrzeć...tak samo po przebudzeniu od razu czuje, że źle mi sie oddycha i że jest mi źle, czasem większość dnia jest dobrze i nie mysle o tym i nagle mnie łapie tak ze zaczynam sie bać i wszystko sie nasila. W nocy tez sie budze czasem z takim lękiem i ciężkim oddechem. Pytam bo dziwne dla mnie jest to ze w sytuacji kiedy sobie rozmawiam, pracuje w pracy, nie myśląc o tym, nagle dostaje takich dolegliwości. Boje sie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z tą paniką i strachem przed wojną?

Zwracam się z prośbą ponieważ mój stan psychiczny oceniam na zły, strasznie popadam w panikę i paranoje przed wojna , że napadną na polske .. Nie jem nie spie , nie funkcjonuje :(
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy faktycznie tak może objawiać się nerwica?

Witam mam jeden mały problem , mianowicie nie wiem co mi sie dzieje , jakoś miesiąc temu odczułem cos jak by na środku klatki kołotanie pulsowanie , poszedłem do lekarza zrobiony mi EKG , MORFOLOGIE , I badanie Krwi czy... Witam mam jeden mały problem , mianowicie nie wiem co mi sie dzieje , jakoś miesiąc temu odczułem cos jak by na środku klatki kołotanie pulsowanie , poszedłem do lekarza zrobiony mi EKG , MORFOLOGIE , I badanie Krwi czy nie mam zawału wszystkie wyniki wyszły prawidłowo , stwierdzono ze mogę mieć nerwice , jakoś pół roku temu na moich oczach maszyna zabiła człowieka teraz mam sprawy sądowe , ale jakoś nie czuje sie zebym miał nerwice na poczatku miałem jakieś ataki paniki , ale teraz ustało , tyle ze ciagle szukam w internecie moich objawów czyli zaczerwienione gardło katar i tak jak bym chudł np ważyłem 135kg teraz moja waga ma 126 kg wtedy mam stres ze mam raka i wmawiam sobie ze mam raka przełyku mam czerwone gardło i kamienie migdałowe brałem antybiotyki bo lekarz powiedział ze mam angine , ale ja dalej sobie wmawiam ze mam raka i znowu ide do lekarza w środe , i na prześwietlenie płuc na krew nie ide bo miałem jakoś nie cały msc temu robione co to może być ? czy tak wyglada nerwica moja żona już nie daje rady ze mną ze dorosły facet a ciagle wmawia sobie raka nie wiem co mam robic , ciagle zagladam w gardło i patrze w lustrze na siebie jak wygladam czy coś sie zmienia , a jak ktoś mi powie ze schudłem wpadam w panikie i znowu na internet wchodze i czytam , prosze o szybką odpowiedz bo to mnie wykańcza wszystko mnie już boli głowa , klatka piersiową , plecy , ucho wszystko :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Helena  Koziec
Mgr Helena Koziec
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty