Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje w pracy: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie w nowej pracy?

Mam problem, w poprzedniej pracy pracowałam 5 lat i odeszłam na skutek konfliktu z szefem. W nowej pracy jest paskudna atmosfera, ludzie są do mnie fatalnie nastawieni: próbują nie dawać pracy, nic nie przekazywać, wymagać nie wiadomo co od...

Mam problem, w poprzedniej pracy pracowałam 5 lat i odeszłam na skutek konfliktu z szefem. W nowej pracy jest paskudna atmosfera, ludzie są do mnie fatalnie nastawieni: próbują nie dawać pracy, nic nie przekazywać, wymagać nie wiadomo co od osoby, która pracuje 2 tygodnie (więcej niż od siebie). Próbowałam zgłosić to prezesowi, ale usłyszałam, że mam się dogadać z ludźmi co będę robić, bo takie są zwyczaje w firmie. Mogę robić wiele rzeczy, bo mam dobre kwalifikacje, ale ci ludzie celowo izolują mnie od pracy nawet kosztem nadgodzin, żeby się mnie pozbyć.

Nie chcę wchodzić w konflikty, bo to skończyło się źle w poprzedniej pracy. Sądzę, że powodem tej sytuacji jest to, że rozniosło się, że mam po okresie próbnym pracować na wyższym stanowisku. Kilka poprzednich osób przyjmowanych na to stanowisko nie utrzymało się i musiało odejść. Nie wiem co robić. Obiecywałam sobie, że będę ustępliwa, ale to nic nie daje. Na pomoc szefostwa nie ma co liczyć, pracownicy robią co chcą, a ja potrzebuję pracy.

Toksyczna współpracowniczka

Dzień Dobry. Mam ostatnio dużo problemów przez co jestem w ciągłym stresie, nie mogę spać w nocy, trzęsę się, boję się chodzić na praktyki i w ogóle... To wszystko mnie już przerasta, nie daję rady. Ostatnio w pracy jedna z...

Dzień Dobry. Mam ostatnio dużo problemów przez co jestem w ciągłym stresie, nie mogę spać w nocy, trzęsę się, boję się chodzić na praktyki i w ogóle... To wszystko mnie już przerasta, nie daję rady. Ostatnio w pracy jedna z pracownic powiedziała, że ja rozpowiadam głupoty o jej romansie z szefem, a to w ogóle nie prawda! Powiedziała, że naśle na mnie psychologa szkolnego (już na jedną dziewczynę nasłała), ale dlaczego? Ostatnio także dowiedziałam się, że to ja rozbiłam małżeństwo jednej pary. Mówiłam jej, że to nie prawda, ale ona opowiada po ludziach takie rzeczy. Ogólnie to jest dziwna kobieta. To ją mąż zdradzał, a ona teraz takie bajki wymyśla... Na moich koleżankach też "siedzi" i je wykorzystuje. Mówimy to szefowi, ale on nic sobie z tego nie robi. My już naprawdę nie mamy na to sił i nie wiemy co mamy robić. Boimy się chodzić do pracy i być z nią w pracy, bo doczepia się nas o byle co. Nie wiemy czy mamy iść z tym do kogoś, czy co? Ostatnio kupiłyśmy sobie tabletki uspakajające. Ja to nawet mam co chwilę myśli samobójcze, boję się, że coś ze mną jest nie tak:(( Proszę o szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Wierzbicka
Mgr Małgorzata Wierzbicka

Brak sympatii z jedną osobą w pracy

Witam serdecznie :)Mam problem z pewna osoba z pracy...Zauważyłam,że ta osoba mnie nie lubi i bardzo mnie stresuję.Naprawdę nie wiem jak sobie z tym poradzić...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Tomasz Furgalski
Mgr Tomasz Furgalski
Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk

Depresja i pogarszające się samopoczucie a otrzymanie L4

Lekarz powiedział mi ze mam depresje - od 2 lat czuje sie fatalnie - beznadzieja , totalna biernośc, lęk , mysli samobójcze , ciągły płacz, spadek masy ciała- do dotego doszedł chyba mobbing w pracy -pracodawca mnie poniża i ciągle... Lekarz powiedział mi ze mam depresje - od 2 lat czuje sie fatalnie - beznadzieja , totalna biernośc, lęk , mysli samobójcze , ciągły płacz, spadek masy ciała- do dotego doszedł chyba mobbing w pracy -pracodawca mnie poniża i ciągle sznatażuje - to pobłebiło mój stan- jestem w takim stanie że nawet się nie rpzebieram - biorę Bioxetin , dorażnie xanac- nie pomaga - czy można dostać l4 na depresje - i czy pracodawca moze mnie zwolnic za l4 od psychiatry?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Monika Kasza
Mgr Monika Kasza
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego odbieram tak bardzo osobiście wszystko co mi mówią?

Witam, Jestem kobietą, która - jak mi się wydawało - wie, czego chce, ale stało się odwrotnie - wszystko, czego dokonałam, zrobiłam wydaje się jakby legło w gruzach, Jestem bardzo surowa wobec siebie, ale wobec innych także, moi współpracownicy dzielą...

Witam, Jestem kobietą, która - jak mi się wydawało - wie, czego chce, ale stało się odwrotnie - wszystko, czego dokonałam, zrobiłam wydaje się jakby legło w gruzach, Jestem bardzo surowa wobec siebie, ale wobec innych także, moi współpracownicy dzielą uczucie pomiędzy lubię - a b. nie lubię. Krytykuję ich, ale także krytykuje siebie, staram się wieść "normalne życie", ale mi nie wychodzi, jestem zagubiona, pracuję bardzo dużo i jak się okazuje za wiele osób, później spotykam się z reakcją odwrotną, czyli z czymś, co mnie dziś spotkało - źle, że to robiłam. Moja praca została oceniona jako nieefektywna, ponieważ zostawałam dłużej za kogoś. Lubię mieć perfekcyjny porządek, ład, kocham to co robię, w dniu dzisiejszym zarzucono mi poprawianie pracy po kimś jako nieefektywne - rzeczywiście jestem sobie winna, ale dlaczego odbieram tak bardzo osobiście wszystko co mi mówią? Nie wiem, wydaje mi się, że zaczyna się era innej ja - tej zagubionej, niefajnej, może gorszej… Próbowałam coś zrobić, zmieniłam część pracy, ale w ten sposób osiągnęłam odwrotny skutek - jeszcze więcej pracy, jeszcze więcej starania się o swoje miejsce w szeregu… Mówią, że potrafię się sprzedać, bo mam osobowość, ale to gaśnie z każdym dniem. Nie wiem co robić, czuję, że nie daję rady.

odpowiada 2 ekspertów:
 Joanna Moczulska-Rogowska
Joanna Moczulska-Rogowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Apatia po informacji o zwolnieniu z pracy

witam,dowiedziałem się, że planowane jest moje zwolnienie. Od tego momentu - było to jakieś tydzień temu kompletnie się załamałem. Wpadłem w taką apatię, że nie potrafię wykonać najprostrzych czynności. Wszystko straciło sens, boję się o każdy kolejny dzień o... witam,dowiedziałem się, że planowane jest moje zwolnienie. Od tego momentu - było to jakieś tydzień temu kompletnie się załamałem. Wpadłem w taką apatię, że nie potrafię wykonać najprostrzych czynności. Wszystko straciło sens, boję się o każdy kolejny dzień o spłaty kredytów o swoją rodzinę. Do tego dochodzą poważne kłopoty z zasypianiem a gdy już usnę to kłopoty z pracy śnią mi się niemal codziennie. Zacząłem bardzo dużo pić alkoholu, aby zapomnieć, ale to nic nie daje. co robić ?mam 38 lat
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Marta Belka-Szmit
Mgr Marta Belka-Szmit
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej

Jak pokonać brak akceptacji w pracy?

Mam brak akceptacji w pracy . Nikt się do mnie nie oddzywa. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Izabela Ławnicka
Lek. Izabela Ławnicka
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Dylematy dotyczące pracy

mam problem z pracą chcę się zwolnić już drugi raz, za każdym razem pracodawca próbuje mnie zatrzymać proponując lepsze warunki,niestety ta praca jest bardzo ciężka niewiem czy moje zdrowie to wytrzyma,niewiem co mam z sobą zrobić,czy zostać w starej pracy... mam problem z pracą chcę się zwolnić już drugi raz, za każdym razem pracodawca próbuje mnie zatrzymać proponując lepsze warunki,niestety ta praca jest bardzo ciężka niewiem czy moje zdrowie to wytrzyma,niewiem co mam z sobą zrobić,czy zostać w starej pracy na lepszych warunkach czy iść do nowej i wyrwać sie z tego chaosu.proszę oporadę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Brak koncentracji - czy może być następstwem mobbingu?

4 miesiące temu zaczęłam nową pracę poza granicami Polski (gdzie przebywam od 1,5 roku). 3 miesiące temu padłam ofiarą mobbingu (o czym powiedziałam kierownikowi dopiero w zeszłym tygodniu, co niestety sprawy nie załatwiło), co spowodowało, że do pracy zaczęłam chodzić...

4 miesiące temu zaczęłam nową pracę poza granicami Polski (gdzie przebywam od 1,5 roku). 3 miesiące temu padłam ofiarą mobbingu (o czym powiedziałam kierownikowi dopiero w zeszłym tygodniu, co niestety sprawy nie załatwiło), co spowodowało, że do pracy zaczęłam chodzić z "galopującym" sercem, drżącymi rękami, a przed wyjściem trzy dłuższe wizyty z rzędu w toalecie to minimum. Rozpoczęły się problemy z koncentracją, pamięcią. Często nie zauważam detali, zahaczam o coś, uderzam ręką o kant stołu itp., umykają mi ważne informacje od klientów, podczas realizacji zamówień zdarza się, że zapominam o jakimś produkcie i nie umiem wyłapać jego braku. Dodatkowo sprawę pogarsza prawie permanentna obecność partnerki sprawcy ww. mobbingu, która wiecznie patrzy mi na ręce, a z najmniejszym błędem (nawet nieznacznym) biegnie do kierownika, dzięki czemu lista zażaleń na mnie niestety rośnie, co tylko przybliża mnie do zwolnienia z pracy. Pracuję 6 dni w tygodniu, od 6 do 10 godzin dziennie. Doszło do tego, że przed pracą biorę środki uspokajające. Ciągle żyję w strachu, że znowu coś zepsuję, że klient naskarży, a ja wylecę z pracy, na co nie mogę sobie pozwolić, bo nie mam innych środków do życia. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym radzić. Staram się słuchać klientów tak bardzo, jak się da (nawet czytam im ich zamówienia, by się upewnić, że wszystko mam), wszystko, co mam do zrobienia, zapisywać na kartce w formie listy itp., niestety, pomaga na krótką metę, bo zawsze jest coś, co trzeba wyłapać na bieżąco, a mi nie zawsze się to udaje. Dodam, iż kilka lat temu miałam do czynienia z ponadpółroczną depresją spowodowaną ciężką sytuacją w domu i powtarzaniem mi przez matkę, że nic mi w życiu nie wyjdzie, że nic nie osiągnę i wszystko robię źle, co było głównym powodem mojego wyjazdu z kraju. Proszę o pomoc...

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Jak poradzić sobie ze stresem w pracy?

Pracuję w sekretariacie i szef często krzyczy na innych, nie na mnie, ale ja nie mogę tego wytrzymać, muszę aż brać tabletki uspokajające, bo tak mi serce kołacze. Nie umiem sobie z tym poradzić. Proszę o radę.

Jak poradzić sobie z agreswnym socjopatą i samemu nie zwariować?

W pracy mam kolegę z typowym zachowaniem socjopatycznym - manipuluje ludźmi, by mieć z tego korzyści, kłamie, stwarza sytuacje prowokujące innych, uderza z łokcia wybraną ofiarę, upokarza publicznie dla swojej satysfakcji, a kierownictwo, niestety, samo się boi i nie zwraca... W pracy mam kolegę z typowym zachowaniem socjopatycznym - manipuluje ludźmi, by mieć z tego korzyści, kłamie, stwarza sytuacje prowokujące innych, uderza z łokcia wybraną ofiarę, upokarza publicznie dla swojej satysfakcji, a kierownictwo, niestety, samo się boi i nie zwraca uwagi, jakby nie było problemu. Dwie osoby zwolniły sie już przez tego socjopatę z pracy, bo nie wytrzymały psychicznie manipulacji. Co zrobić, by ukręcić tej osobie nosa, nie robiąc jej fizycznie krzywdy, tak by dała spokój pozostałym ludziom i pozwoliła pracować?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Wierzbicka
Mgr Małgorzata Wierzbicka

Jak sobie poradzić ze skutkami konfliktów?

Witam, mam 23 lata, jestem studentką ekonomii, od 3 lat pracuje w firmie telekomunikacyjnej. Uważam się za osobę spełnioną: mam kochających rodziców i chłopaka, wysokie wyniki w nauce na uczelni oraz osiągnęłam awans w pracy na stanowisko kierownicze. Moja samoocena...

Witam, mam 23 lata, jestem studentką ekonomii, od 3 lat pracuje w firmie telekomunikacyjnej. Uważam się za osobę spełnioną: mam kochających rodziców i chłopaka, wysokie wyniki w nauce na uczelni oraz osiągnęłam awans w pracy na stanowisko kierownicze. Moja samoocena jest dość wysoka. Jednak borykam się z problemem,który przez mój awans stał się dla mnie przeszkodą nie do przeskoczenia. Moim problemem są kłótnie i sytuacje konfliktowe, a niekiedy zwykły "foch" przez kogoś. Jeśli w pracy komuś zwrócę uwagę albo się pokłócę, to potem myślę o tym cały czas. Mam wyrzuty sumienia, że zwróciłam tej osobie uwagę, a ona ma inne zdanie, to nie mogę normalnie pracować. A jeśli ta osoba np. obrazi się na mnie, to ja, mimo iż moim zdaniem miałam rację w jakieś służbowej sprawie, potrafię ją przeprosić tylko dla tego, aby wszystko już było OK. Po ostrych kłótniach nie mogę dojść do siebie, stawiam sobie za cel pogodzenie się z tą osobą przed wyjściem z pracy, bo inaczej resztę dnia po pracy mam do kitu (proszę zauważyć jakie to żenujące - kierownik biega za pracownikiem i go przeprasza). Bardzo się tym przejmuję i myślę o tym cały czas. Czasem żałuję, że komuś zwróciłam uwagę (jak dojdzie do wymiany zdań). Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że nie da się zarządzać jakaś grupą bez sytuacji konfliktowych (oczywiście jak najrzadszych, ale nie jest to nieuniknione). Niestety nieraz dochodzi do paranoi - nie tylko myślę o tym bardzo intensywnie w pracy, ale tez w domu. Mogę opowiadać rodzicom /i/lub chłopakowi godzinę o jakiejś nieistotnej wymianie zdań w pracy. Bardzo się przejmuję wszystkimi takimi sprawami - nie tylko tymi w pracy, ale tymi najczęstsze. Z jednej strony zdaję sobie sprawę z irracjonalności tego, z drugiej, jak zdarzy się taka sytuacja, to robię wszystko, aby nikt nie był obrażony na mnie, bo wiem, że w domu będę przechodzić przez to męki i się tym przejmować i cały czas o tym myśleć. Często pytam bliskich: „ale jak myślicie, oni nie są na mnie obrażeni?”, albo „ale już OK?”. Jak sobie z tym poradzić? Jak w pracy to zauważą to będą to wykorzystywać. Z góry dziękuje za odpowiedź i gratuluję stworzenie takiego portalu. Ania, 23 lata

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Strach przed reakcją pracodawcy po złożeniu pozwu do sądu pracy o fikcyjną likwidację stanowiska

witam, mam28 lat i trójkę dzieci w wieku przedszkolnym. Pracowałam w prywatnym przedszkolu gdzie również uczęszczały moje dzieci nagle dostałam (fikcyjne) wypowiedzenie umowy o prace ponieważ rzekomo jest likwidacja stanowiska .pracy. dzieci odeszły razem ze mną z przedszkola. złozyłam pozew... witam, mam28 lat i trójkę dzieci w wieku przedszkolnym. Pracowałam w prywatnym przedszkolu gdzie również uczęszczały moje dzieci nagle dostałam (fikcyjne) wypowiedzenie umowy o prace ponieważ rzekomo jest likwidacja stanowiska .pracy. dzieci odeszły razem ze mną z przedszkola. złozyłam pozew do sądu pracy o fikcyjną likwidację stanowiska pracy. nie wiem co mam ze sobą zrobić boję sie reakcji pracodawcy gdy dostanie wezwanie. proszę o pomoc!!! nie mogę spać po nocach nie wiem jak sie utrzymamy co wogóle z moimi dziećmi.a wypowiedzenie dostałam ponieważ domagałam sie urlopu którego nie chcieli mi dać. czuję ze to moze sie odbić na moich dzieciach i moim zdrowiu psychicznym
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Jakub Bętkowski
Mgr Jakub Bętkowski
Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk

Wszyscy mnie krytykują. Co mam zrobić?

Mam 23 lata, rok temu podjęłam pracę w ZUS-ie, zmieniło się naczelnictwo w wydziale, które mnie nie lubiło. Psychicznie mnie załamali, narzucali swoją wolę, a współpracownicy krytykowali na każdym kroku. Zaczęłam wątpić w swoje umiejętności, krytyka mnie zupełnie dobiła. W...

Mam 23 lata, rok temu podjęłam pracę w ZUS-ie, zmieniło się naczelnictwo w wydziale, które mnie nie lubiło. Psychicznie mnie załamali, narzucali swoją wolę, a współpracownicy krytykowali na każdym kroku. Zaczęłam wątpić w swoje umiejętności, krytyka mnie zupełnie dobiła. W domu wszyscy uważają, że to moja wina. Nie chcę szukać pracy, przestałam wierzyć w siebie i co najgorsze, straciłam chęci do życia.

Mój narzeczony nie radzi sobie w pracy - czy to przez to, że jest jedynakiem?

Witam, zwracam się z zapytaniem w kwestii psychologicznej. Mój narzeczony ma problemy w pracy. Ogólnie jest osobą towarzyską, odbierany jest jako pewny siebie. W rzeczywistości tak nie jest, problemy z pracą przez ostatnie 2 lata dołują go i powodują, że...

Witam, zwracam się z zapytaniem w kwestii psychologicznej. Mój narzeczony ma problemy w pracy. Ogólnie jest osobą towarzyską, odbierany jest jako pewny siebie. W rzeczywistości tak nie jest, problemy z pracą przez ostatnie 2 lata dołują go i powodują, że nie czuje się pewny. Od 2 lat co 3-5 miesięcy zmienia pracę, tzn. nie sam tylko albo nie przedłużają mu umowy. Obecnie w pracy pracuje w gronie chłopaków, którzy może i mają niższą inteligencję, w każdym bądź razie dali mu ksywkę „niuniuś” co go drażni. Początkowo reagował, teraz jednak już przestał, ale wracając z pracy opowiada o zagrywkach kolegów. Wspomnę, że jako dziecko był w klasie kozłem ofiarnym, gdyż jako jedynak był b. spokojnym dzieckiem. Obawiam się, że może nie potrafi funkcjonować w społeczeństwie i może stąd też wynikają te zmiany pracy, że go np. nie widzą na danym stanowisku albo że często mówią mu „nie spełnia pan oczekiwań”. Boję się teraz, że popadnie w jakieś konflikty z chłopakami co zaczynają moim zdaniem naśmiewać się z niego. Mój Marcin jest spokojnym człowiekiem, ale do pewnej granicy. Czy coś mu jest? Czy powinnam się martwić tą sytuacją teraz z kolegami? Wspomnę mają po 24-34 lat, mój Marcin 29. Czy powinnam się też martwić tym, że tak często musi szukać pracy? Jest inteligentny, ambitny ale zawód ma kiepski - technolog żywności - co dostaje posadę, traci ją. Czy ma jakieś zaburzenia, które powodują, że nie przedłużają mu umowy i że teraz popada w jakieś dziwne reakcje społeczne z kolegami? Proszę o jakieś sugestie.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty