Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Ślub: Pytania do specjalistów

Jaki wpływ na płodność mają problemy z erekcją?

Dzień dobry, Jesteśmy z meżem po ślubie i chcemy starać się o dziecko. Jestem pierwsza parrnerką seksualną meża. Jako młody chlopak czesto sie mastur i i mowi że zawsze miał problemy z erekcją. .Uprawialiśmy już seks ale zawsze powtarza się... Dzień dobry, Jesteśmy z meżem po ślubie i chcemy starać się o dziecko. Jestem pierwsza parrnerką seksualną meża. Jako młody chlopak czesto sie mastur i i mowi że zawsze miał problemy z erekcją. .Uprawialiśmy już seks ale zawsze powtarza się problem z erekcją. Maż ma 32 lata. Czy środki wspomagające erekcję nie będą mialy negatywnego wpływu na płodność?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Szadkowski
Lek. Paweł Szadkowski

Czy da się wyciągnąć osobę ze szpitala psychiatrycznego?

Witam. Dnia 9 marca poklucilam sie z mexem poszedl do szpitala na izbe przyjec z tamtat go przewiezli do psychiatryka na oddzial zamkniety do konca miesiaca a poszedl bo go wyrzuciłam z domu poprostu aie poklucilismy i nie mial gdzie... Witam. Dnia 9 marca poklucilam sie z mexem poszedl do szpitala na izbe przyjec z tamtat go przewiezli do psychiatryka na oddzial zamkniety do konca miesiaca a poszedl bo go wyrzuciłam z domu poprostu aie poklucilismy i nie mial gdzie pojsc spac udal glupka podpisal zgode leczenia na 14dni chcial wyjsc na zadanie ale mu cofli to wyjscie i sad zadecydowal ze musi zostac na obserwacji. Jest wyznaczony termin slubu on pracuje i jest jedynym wyzywicielem rodziny prosze o pomoc co to teraz ? Chce wyjsc a nie moze a nie leczyl sie wcześniej psychiatrycznie byl ale to jednorazowo. Weronika
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Jacek Romański
mgr Jacek Romański
Dr n. med. Piotr Sawicki
Dr n. med. Piotr Sawicki

Co jest powodem braku szacunku męża do mojej osoby?

Witam jestem 5 lat po ślubie mamy z mężem 3 dzieci 10 lat ,3 latka i 4 .Maz od ok roku przestał mnie szanować na każdym kroku prawie krytykuje ,poniża w taki sposób by mnie zabolało robi to coraz cześciej... Witam jestem 5 lat po ślubie mamy z mężem 3 dzieci 10 lat ,3 latka i 4 .Maz od ok roku przestał mnie szanować na każdym kroku prawie krytykuje ,poniża w taki sposób by mnie zabolało robi to coraz cześciej mówi ze kocha a za chwile znowu krytyka ma swoją firmę dobrze zarabia ja jestem w domu z dziećmi .Maz ciagle podcina mi skrzydła ,mimo ze mamy cudowne dzieci ja czuje sie nieszczęśliwa ,dzieci często sa świadkami kłótni .Chodzimy na terapie wspólna od pół roku ale nie widzę efektów ,jest coraz gorzej często w kłótni mnie popycha lub ma tak ogromna złość w oczach jak by chciał mnie dosłownie zabić .Bardzo prosze o rade co moze byc przyczyna tak zmiennego zachowania u męża raz mówi ze kocha a za chwile zupełnie inaczej sie zachowuje .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Ślub

Jak pokonać uczucie pustki i niechęci do wszystkiego?

Mam 34 lata i czuję kompletną pustkę i niechęć do wszystkiego. Nie mam ochoty zaczynać nowego dnia, nie mam ochoty dbać o siebie , o seksie czy sporcie nie ma nawet mowy. Wiele bym chciała, być piękna, szczupła mieć stabilne... Mam 34 lata i czuję kompletną pustkę i niechęć do wszystkiego. Nie mam ochoty zaczynać nowego dnia, nie mam ochoty dbać o siebie , o seksie czy sporcie nie ma nawet mowy. Wiele bym chciała, być piękna, szczupła mieć stabilne życie a czuję że cokolwiek zrobię to i tak zamieni się w "rozdeptana papkę". Mam już swoje lata, partnera który coraz częściej mówi o ślubie, dzieciach a mnie skóra cierpnie. Ledwo nadąża z swoimi obowiązkami a myśl o ciąży, porodzie(który napawa mnie ogromnym strachem i obrzydzeniem)doprowadza mnie do paniki i łez. Stałam się nerwowa i zamknięta w sobie. Prowadzę rodzinna firmę , od wielu lat pracuje i większość pieniędzy przeznaczam na ogromne rachunki , sama praktycznie utrzymuje siebie, mamę i narzeczonego który wiecznie nie ma kasy, nawet nie umiem im powiedzieć żeby się składali bo mam dość. Nie rozumiem siebie wszystko biorę na kark i nie potrafię o nic prosić. Niedawno zmarł mój tata, był alkoholikiem i bardzo dużo z mama przeżyliśmy przy nim. Niekończące się awantury, strach , niepewności jutra bałam się odejść z domu mama była zbyt słaba by walczyć. Czuje się bardzo zmęczona życiem, nie chcę być dalej taka , smutna i blada jak zombi kompletnie nie ogarniam życia, siebie . Jak taka beznadzieja miałaby zostać dobrą żoną, matką skoro sama z sobą sobie nie radzę. Patrzę na innych jak idą do przodu a ja stoję daleko z tyłu. Boję się kolejnych dni, miesięcy, lat
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Czy dobrze zachowałam się w stosunku do męża?

Witam jestem w związku małżeńskim od 14 lat. Mamy 2 dzieci wydawało mi się że w naszym związek jest szczęśliwy i udany po mimo przeszłości. MOZ przed ślubem mnie zdradził byłam w ciąży II tamtą kobietą również cierpiała bardzo jak... Witam jestem w związku małżeńskim od 14 lat. Mamy 2 dzieci wydawało mi się że w naszym związek jest szczęśliwy i udany po mimo przeszłości. MOZ przed ślubem mnie zdradził byłam w ciąży II tamtą kobietą również cierpiała bardzo jak mógł to zrobić. Ale prosił o wybaczenie i wybaczylam z tamtą kobietą i dzieckiem nie utrzymuje kontaktu( tak chcial) ja mówiłam że zrozumie jeśli będzie chciał. Jednak on nie chciał i o całej sytuacji wiemy tylko my nikt więcej nie wie o tym z rodziny ani o zdradzie ani o dziecku. A teraz po zwykłej kłótni on stwierdził że łącza nas dzieci ze chce się wyprowadzić ( wyprowadził się 3tyg.temu) twierdzi że w nim coś pękło ze zabrakło milosci) jak proponowałem terapię powiedział że on nie chce narobić mi nadziei że on nie potrafi. Że nie wie co czuje do mnie. Że kilka razy juz tak czuł. Nie rozumie bo naprawdę czułam że mnie kocha że jestem dla niego kimś ważnym i wyjątkowym przez cały czas. A on tak po prostu stwierdził że nie chce juz! To znaczy że udawał, grał, miłość, a prawdziwe uczucia skrywal? Czemu że mną był tyle lat? On twierdzi że to jego wina bo on wszystko dusi w sobie że on nie potrafi mówić o tym. Że kocha dzieci i prosi żebym nie ograniczała mu kontaktu ( nie mam zamiaru) ale co że mną przestał kochać ? A może nigdy nie kochał? Wczoraj stwierdził że może iść na terapię ale ze mną bo chciałam żeby poszedł sam żeby wiedział żeby w końcu z kimś szczerze porozmawial. Powiedział że może pójść ale ze mną i tylko dla dzieci żebym wiedziała że już nie będzie tak jak dawniej ? Nie zgodziła się chce żeby sam najpierw doszedł do tego kim ja jestem i czy chce podjąć walkę dla Nas czy dla dzieci. Czy dobrze zrobiłam nie wiem co myśleć czy to przez przeszłość... Czy po prostu ma kogoś.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie, aby nie popełniać tych samych błędów?

Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer... Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer itp. Jestem nieśmiały, chociaż z drugiej strony ogarnięty. Tzn, od małego wszystko umiałem sam załatwić, chodzić, pytać, dzwonić itp. Typowo nieśmiałe osoby wstydzą się takich sytuacji a ja nawet nie mam problemów z wystąpieniami. Moja nieśmiałość jest do ludzi. Ciężko mi poznać kogoś nowego, zagadać do nieznajomej dziewczyny a nawet prowadzić rozmowę ze znajomymi. W szkole gadałem tylko o szkole a w pracy tylko o pracy. Kolegów niby mam a nie mam. Gdy ja wyjdę z inicjatywą to się z kimś spotkam ale mnie nikt nigdzie nie zaprasza, nikt pierwszy do mnie nie dzwoni i nie pisze. Są nawet takie sytuacje że stoję z kolegami a oni planują gdzieś jechać ale nagle się orientują że nie mają kierowcy, mimo iż stoję obok, jestem trzeźwy i mam samochód. Także mogę żyć bez tych kolegów. Mieszkam z rodzicami, którzy mnie denerwują. Sypią tekstami typu: ,, nie masz z kim wyjść bo każdy jest ze swoją dziewczyną'' albo wypominają mi co chwilę który to z moich kolegów się żeni albo oświadczył. A to jest niestety prawda że co chwilę słyszę że ktoś się zaręczył albo wziął ślub z rówieśników. Wiem że mnie kochają i ja ich też ale nie chcę z nimi mieszkać. Bo aż mi jest głupio że widzą że po pracy siedzę w domu bez dziewczyny i kolegów. Myślę nad rzuceniem tego wszystkiego i wyjechać do innego miasta a może nawet kraju. Pracę znajdę, trochę oszczędności na start mam ( bo na co miałem wydawać jeżeli nie mam życie towarzyskiego) więc coś wynajmę. Najgorzej będzie ze znalezieniem znajomych [prawdziwych] i dziewczyny. Zastanawiam się nad tym ale boję że może być jeszcze gorzej. Jak mam podjąć decyzję? Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie aby nie popełniać tych samych błędów? Proszę o radę co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nie łączyć węglowodanów z białkami?

Witam, niesety po zimie troche przytyłam , a szczególnie na biuscie. mam slub syna za póltoej miesiaca. biegam lub chodze w sopim tempie, odzywiam się w miarę dobrze niesety slodycze pod czas swiat , to byla przsada. czy mam szanse... Witam, niesety po zimie troche przytyłam , a szczególnie na biuscie. mam slub syna za póltoej miesiaca. biegam lub chodze w sopim tempie, odzywiam się w miarę dobrze niesety slodycze pod czas swiat , to byla przsada. czy mam szanse wyjsc z tego problemu w tak krótkim czasie , zaznaczam ze przestałam też cwiczyc co było błedem. czy mogę prosić o jadlospis który polega na diecie nie łaczenia weglowodanów np z białkami. z góry bardzo dziekuję Henryka
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Aleksander Przondo
Mgr Marek Aleksander Przondo

Jak poradzić sobie ze stratą?

Witam. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu i to problemu który przerosl moje wyobrażenie. W październiki 2018 roku mamy zaplanowany ślub (7 miesięcy do ślubu), kilka dni temu zmarł tata mojego narzyczonego wszyscy bez żadnej rozmowy dopytuja czy już... Witam. Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu i to problemu który przerosl moje wyobrażenie. W październiki 2018 roku mamy zaplanowany ślub (7 miesięcy do ślubu), kilka dni temu zmarł tata mojego narzyczonego wszyscy bez żadnej rozmowy dopytuja czy już wszystko odwołalam bo nie wyobrażają sobie żeby ten ślub się odbył. Narzeczony raczej też chciał by go przenieść tylko nie rozumiem dlaczego o dwa miesiące skoro to i tak będzie nadal okres żałoby. To jest dla mnie bardzo trudna sytuacja ponieważ Juz raz wesele mi się posypało a teraz kolejna przeszkoda na mojej drodze nie mogę sobie z tym poradzić wiem że tata narzeczonego napewno nie chciał by tego żeby przez jego śmierć ślub się nie odbył. Nie mam siły i argumentów na to żeby się bronić boję się tego ponieważ mam problemy ze zdrowiem tzn lecze się ginekologicznie i w moim przypadku najlepszym wyjściem było by staranie się o dzidziusia jak najszybciej Ponieważ pani doktor powiedziała że w moim przypadku im szybciej tym lepiej. Zmarł nagle ale wiem że bardzo cieszyl się na ten ślub i nie mógł się go doczekać nie wiem czy jestem w stanie przetrwać kolejne odwoływanie ślubu. Proszę o pomoc
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
 Dorota Braniewska
Dorota Braniewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy osoba z diastemą może założyć koronki?

witam.mam 45 lat.diastema i krzywe do przodu jedynki.zdrowe.chce szybko wyprostować zeby .slub syna. czy moge zalozyc koronki?
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. dent. Marcin Dolecki
Lek. dent. Marcin Dolecki
Lek. dent. Konrad Rutkowski
Lek. dent. Konrad Rutkowski
Lek. dent. Dorota Przemysław Stankowscy
Lek. dent. Dorota Przemysław Stankowscy

Czy mąż za mną zatęskni?

Witam serdecznie, z mężem byliśmy udanym związkiem, prócz mojej zazdrości. Jesteśmy ludzmi często przebywajacymi na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Ta zazdrość o kobiety minęła po latach, zdobylam zaufanie. Po latach ślub, dzieci...idealnie. Mąż zaczął mieć problemy psychologiczne, stwierdzone dwubiegunowosc.... Witam serdecznie, z mężem byliśmy udanym związkiem, prócz mojej zazdrości. Jesteśmy ludzmi często przebywajacymi na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. Ta zazdrość o kobiety minęła po latach, zdobylam zaufanie. Po latach ślub, dzieci...idealnie. Mąż zaczął mieć problemy psychologiczne, stwierdzone dwubiegunowosc. Było ciężko, nie miał siły w stać z łóżka - zawsze byłam przy nie pomagalam. Odrzył...i zaczął chcieć wychodzic sam z kolegami dla wyluzowania, zgadzalam. Było non stop więcej wypadów, bolało chcialam zabronić ale i tak poszedł - ok, ze łzami w oczach stwiwrdziłam może tego potrzebuje! Po kilku miesiącach oznajmia mi, że się cos wypaliło, ze chce sie wyprowadzić...najpierw na zlapanie oddechu, ocenie czy zateskni, teraz mówi,ze raczej nie wróci, bedzie balował.... Wiem nie powinnam błagać ale to robiłam...
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy nie pokochałam go jak przyjaciela?

Witam serdecznie. Potrzebuje pomocy, moj swiat wali mi sie na glowe. Okolo 5 lat temu w liceum zostawil mnie chlopak, moja pierwsza milosc. Byl to dla mnie potezny wstrzas, nie moglam sie pozbierac. Glupia ja- zamiast dac sobie czas, ochlonac,... Witam serdecznie. Potrzebuje pomocy, moj swiat wali mi sie na glowe. Okolo 5 lat temu w liceum zostawil mnie chlopak, moja pierwsza milosc. Byl to dla mnie potezny wstrzas, nie moglam sie pozbierac. Glupia ja- zamiast dac sobie czas, ochlonac, zainwestowac w siebie..postanowilam kogos poznac JUZ, tu i teraz..tak jakby bylam uzalezniona od bycia z kims, nie potrafilam zyc sama. Jak postanowilam, tak tez uczynilam. Poznalam chlopaka, mojego obecnego meza. Nie byl przystojny, zeby nie powiedziec brzydki, do tego koszmarnie zaniedbany. Pochodzil z biednej, niechlujnej rodziny, w ktorej nikt nigdy nie zaszczepil w nim potrzeby dbania o wyglad. Bardzo mnie to gryzlo, bo od zawsze o siebie dbalam i klade duzy nacisk na estetyke, ubior etc, mimo to spotykalam sie z nim bo mial super dobre serce i pogodne usposobienie. Nigdy nie czulam do niego pociagu fizycznego jakim dazylam swoja pierwsza milosc. Ani pocalunki, ani jego dotyk to nie bylo to.. jednak brnelam w ten zwiazek, gdyz coraz bardziej bylismy zzyci, wszedzie razem, on by za mna w ogien wskoczyl (czego nie moglam powiedziec o swojej pierwszej milosci), stawal mi sie coraz blizszy. Bolal mnie jego wyglad, to ze nikt nigdy nie powiedzial:woow ale masz faceta!!! Ciagle tylko slyszalam, ze nie pasujemy do siebie, co ja w ogole robie, ze on nie jest dla mnie, czy ja nie mam oczu? Lub po prostu gorzkie milczenie. Totez robilam wszystko, by go zmienic. Zmiana garderoby, fryzjer, dentysta, nakazy dbania o zeby itp.. efekt koncowy, po kilku latach jest naprawde niezly.. mozna nawet powiedziec ze stal sie calkiem przystojny. Mijaly lata i juz nie wyobrazalam sobie zycia bez niego, potrzebowalam go. Stal sie calym moim swiatem. Jestem bardzo emocjonalna, mocno sie przywiazuje, totez mimo watpliwosci, ktore mna targaly (co do braku namietnosci, pozadania). Jednak nie potrafilam tego skonczyc. Mowilam sobie ze moze to nadejdzie z czasem, ze moze to nie jest najwazniejsze, ze nie da sie miec w zyciu wszystkiego. mimo tego ze wygladal juz w porzadku nie potrafilam wyrzucic z glowy jego poczatkowego wizerunku, nie potrafilam sie zakochac. Wreszcie on zostawil studia , wszystko.. by leciec do mnie za granice, bo tesknil za mna a ja za nim. zamieszkalismy razem i zaszlam w ciaze. Wzielismy slub, mamy obecnie 3 letnia coreczke i wszystko sie sypie. Z jednej stony nie moge bez niego zyc, wizja rozwodu mnie przeraza do tego stopnia ze sie cala trzese, nie spie, nie jem, nie funkcjonuje, nie moge pracowac.. ale nasze zycie razem wykancza nas obojga. Brak pociagu fizycznego, brak checi do seksu z mojej strony nas zniszczyl. On sie czuje odtracony, niekochany, ja sie dusze, mam depresje. Jednak gdy go nie ma, gdy postanowimy to skonczyc, to dostaje szalu, widze brak sensu zycia,tesknie. Do tego wyrzuty sumienia mnie wykanczaja, wiem ze mu zrujnowalam zycie, przez tyle lat mowilam kocham, ukrywajac problem, tak ze do niedawna on nie wiedzial co przez tyle lat w sobie dusilam. To takie ciezkie! Co robic, blagam o pomoc. Czy jest w nas szansa na spelnione, szczesliwe malezenstwo? Na to bym sie wreszcie cieszyla seksem?( dodam ze maz jest naprawde dobry w lozku, ale mnie i tak nic nie rusza, chocby na uszach stawal). Nie chce zycia bez niego, oddalabym wszystko by nasza milosc byla pelna, taka jak powinna byc w malzenstwie. By nasza coreczka miala fantastyczna rodzine. Wypieram ta mysl ze strachu ale obiawiam sie czy nie pokochalam go jak przyjaciela? M.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak przestać kochać męża i się zadręczać?

kocham mojego meza byl dla mnie wszystkim moim przyjacielem moim najwspaniaszym najcudowiniejszym czlowiekiem. przy nim czulam sie spokojna mowilam mu o wszystkim co czuje co mysle. jestem Jestem bardzo emocjonalna wszystko biore do siebie latwo jest mna manipulowac. zawsze czulam... kocham mojego meza byl dla mnie wszystkim moim przyjacielem moim najwspaniaszym najcudowiniejszym czlowiekiem. przy nim czulam sie spokojna mowilam mu o wszystkim co czuje co mysle. jestem Jestem bardzo emocjonalna wszystko biore do siebie latwo jest mna manipulowac. zawsze czulam sie gorsza od innych. bylam szczesliwa ze ktos taki jak on chce wlasnie mnie i kocha taka jaka jestem dla niego bylam wyjatkowa i najwspanialsza. czulam wsparcie z jego strony i milosc. wiedzial ze jest dla mnie wyjatkowy. w wieku 22 lat pierwszy raz upraeialam sex wlasnie z nim (wiedzialam ze to jest ten czlowiek z ktorym chce byc do konca zycia) przez 15lat małżeństwa nawet nie pomyślałam o innym facecie mialam swojego księcia w domu. każdemu życzyłbym takiego związku. chodź przed ślubem dowiedziałam się że mnie zdradził że będzie miał dziecko z ta kobieta ( ja również byłam w ciazy) wybaczylam on ponoc zrozumiał co zrobił i że wie jak mnie skrzywdził. tak wybaczylam i szczerze mówiąc nie żałuję bo byliśmy udanym małżeństwem. DZIS JUŻ NIE WIDZĘ SENSU nie potrafię wybaczyć zrozumieć czemu tak mnie potraktował co w nim się zadzialo. że tak po prostu stwierdził że w nim zgasło uczucie. a jeszcze kilka dni prędzej tak kochał mówił okazywał i nagle.... odszedł niby nie ma nikogo tak zdradził z kimś przypadkowym. wiedział że jeśli zdradzi nie będzie odwrotu. Więc zrobił to bo??? chciał KOŃCA?! Tak myślę i czuje że dziś nie potrafilabym z nim być wlasnie dlatego bo każdego dnia musiałabym się zastanawiać czy to prawdziwe uczucie czy znowu coś w nim pęknie i kiedy ? wiec wydaje mi sie bez sensu chce rozwodu. mamy 2 dzieci on bardzo je kocha wiem to bardzo mnie boli ze tak mnie odtracil usunął ze swojego zycia. miał być kimś do miłością mojego życia! dzis nie potrafię patrzeć na siebie na swoje ciało ponoc byłam dla niego wyjątkową i kochał taka jaką jestem zawsze to mówił. Więc czemu odszedł. ON nie wie twierdzi że on jest złym człowiekiem że zawsze skrzywdził bliskie mu osoby oddalił się od rodziców swojego czasu nie pomógł siostrze skrzywdzil tamta kobiete i dziecko i teraz odszedl od nas (ode mnie) bo z dziecmi chce miec kontakt bo je kocha twierdzil ze pojdzie na terapie bo nie chce skrzywdzic dzieci........ ale juz nie slysze zeby w dalszym ciagu chcial na nia isc. wydaje mi się że to taka gra z jego strony. próbuje patrzeć na to racjonalnie. ale ale są dni że sama siebie nie poznaje płacze wyje zloszcze się NIENAWIDZĘ go wypisuje smsy. chciałabymżeby cierpiał żeby poczuł ból taki jak ja. A ż drugiej strony nie chce poszedł to niech poszedł. muszę żyć dla siebie i dzieci. tylko dzis to takie trudne sama nie panuje momentami nad sobą jak ktoś może być tak podły i obłudy chce dzieci ja jestem częścią tych dzieci ?! wiem trzeba czasu ale nie chce skrzywdzić dzieci przez to że ich tatuś mnie wyrzucił że swojego życia. jak przestać bo kochać i siebie zadreczac?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy miesiąc po perforacji żołądka można już normalnie jeść i spożywać alkohol?

Witam, moj nazeczony mial tydzien temu perforacje żołądka, za 3 miesiące bierzemy ślub, czy bedzie juz mogl normalnie jesc i spożywać alkohol ?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Dlaczego mój partner kłócąc się ubliża, krzyczy i poniża?

Dlaczego mój partner kłócąc się ubliża, krzyczy i poniża? Agresja słowna zaczęła się podczas kłótni po paru miesiącach bycia razem. Początkowo tłumaczył mi, że poprzedni związek destrukcyjnie na niego wpłynął i nie radzi sobie z emocjami, bo kiedyś musiał je... Dlaczego mój partner kłócąc się ubliża, krzyczy i poniża? Agresja słowna zaczęła się podczas kłótni po paru miesiącach bycia razem. Początkowo tłumaczył mi, że poprzedni związek destrukcyjnie na niego wpłynął i nie radzi sobie z emocjami, bo kiedyś musiał je tłamsić w sobie. Że obawia się że będę chciała go zostawić, że nie wierzył że może być szczęśliwy. Agresja słowna pojawia się w każdej kłótni ubliża słowami "zamknij się" " jesteś psychiczna", padają również wulgaryzmy, których nie będę tu na forum przytaczać, były dwie sytuacje kiedy w złości zniszczył mój telefon, roztrzaskał go o zimie, druga sytuacja kiedy skopał kartony papierowe z dokumentami. Jestem osobą bardzo wrażliwą i każda taka sytuacja wywołuje u mnie płacz - on to uważa za mój atak histerii. Mów mi że mam się leczyć. Na nic tłumaczenia, rozmowy - bo gdy emocje opadają on równie szybko przeprasza i żałuje. Teraz widzę że to tylko słowa bez pokrycia. Była sytuacja kiedy on swoją agresją wyzwolił we mnie złość i ubliżyłam mu brzydkim słowem- bardzo tego żałowałam i nie chciałam żeby taka sytuacja miała miejsce jeszcze raz, było mi głupio. Dotrzymałam obietnicy od tamtej pory nie ubliżam mu, traktuję go z szacunkiem - natomiast on powtarza swoje złe zachowania z każdej kłótni. Dalej jestem tarczą w którą rzuca kamieniami. Przypominam sobie sytuację kiedy straszył mnie (wypił wtedy alkohol), że jak nie będę posłuszna nie mam czego szukać u niego w mieszkaniu (mieszkanie należy do narzeczonego). Później oczywiście żałował swoich słów - twierdził że przesadził, okazał skruchę. Ja jednak przestałam wierzyć w jego słowa, zapewniające, że to ostatni raz. Żyję w obawie o przyszłość. Zauważyłam, że jeśli coś jest w brew jego woli lub czuje bezsilność wybucha agresją słowną, krzyczy i ubliża. Przez cały ten czas tłumaczę sobie, że to minie - jednak kiedy dochodzi do następnej kłótni dalej jest tak samo. Zaczynam wątpić w nas, w jego poprawę. Oboje jesteśmy po trudnych związkach, chcieliśmy ułożyć sobie wspólne życie jednak nie potrafię zaakceptować tego jaki on jest kiedy się złości. Nadmienię, że bez kłótni, złości i sprzeczek jest kochanym miłym facetem. Kocham go planujemy również ślub w tym roku jednak w zaistniałej sytuacji boję się o swoja przyszłość, boję się że wraz z agresją słowną pojawi się przemoc fizyczna. Ciężko mi podjąć jakąkolwiek decyzję, nie wiem co robić. Proszę o pomoc, poradę - czuję bezsilność.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Skąd mam wiedzieć, czy jestem lesbijką czy nie?

Witam, pisałam do Państwa jakiś czas temu https://portal.abczdrowie.pl/pytania/jak-zrozumiec-zachowanie-przyjaciela-geja? To co ostatnio dzieje dzieje się w moim życiu nie sądziłam ze w tym wieku jeszcze mi się przytrafi. Nie potrafię tego zrozumieć. Byłam zdeklarowana lesbijką a zakochałam się w przyjacielu geju.... Witam, pisałam do Państwa jakiś czas temu https://portal.abczdrowie.pl/pytania/jak-zrozumiec-zachowanie-przyjaciela-geja? To co ostatnio dzieje dzieje się w moim życiu nie sądziłam ze w tym wieku jeszcze mi się przytrafi. Nie potrafię tego zrozumieć. Byłam zdeklarowana lesbijką a zakochałam się w przyjacielu geju. Przez jego zachowanie. Mecze się strasznie ale boję się zacząć temat. Mimo że on przewija się cały czas między nami. Ale ja chowam głowę w piasek. Wstyd mi wszyscy znają moje inne życie. Nie dość ze sama nie wiem już nic o sobie to tez o przyjacielu. Za każdym razem jak jesteśmy pijani on podchodzi i namietnie mnie całuje nawet w klubach. Ja to odwzajemniam. Jak jesteśmy w domu trzeźwi wstajemy rano z łóżka w którym razem spimy i bierze moja rękę bym go dotykala w miejscach intymnych niby w formie żartu. Od miesiąca proponuje mi ślub powiadamiania o tym cała rodzinę i znajomych ze za rok mamy ślub. I wszystko by było super. Gdybym nie slyszala słowa ze on ma rok by wybawic się... wiele razy podkreśla ze jest zazdrosny nawet o kolegów geji ze mam chodzić bardziej zakryta , pod wpływem alkoholu całuje się ze mną a później podrywa chłopaków po czym wracamy i podpytuje czy ja zazdrosna jestem ja mówię że nie ale on to widzi i mówi że on też i jak zobaczy mnie z dziewczyną to mi włosy porywa dojeżdżamy do domu i byli z nami przyjaciele geje i na moich oczach poszedł kąpać się z jednym i calowali się w łazience po czym odmówił seksu mu i chciał mnie przytulic w łóżku ale później zabrał rękę widział ze nerwowa jestem. Przy rodzinie coraz częściej mówi na glos ze on podejrzewa ze go po cichu kocham. Planuje szczegóły ślubu za chwile jaki garnitur on będzie miał. Za chwilę oszaleje. Proszę pomóżcie mi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek

Co oznacza brak czułości ze strony młodszego mężczyzny?

Witam, Mam chlopaka i bierzemy slub w lecie tyle ze nie jestem juz tego taka pewna. On na samaym poczatku bardzo chcial seksu ale nie mogl w sensie nie stawal mu albo byll miekkawy i tak przez jakis miesiac ale... Witam, Mam chlopaka i bierzemy slub w lecie tyle ze nie jestem juz tego taka pewna. On na samaym poczatku bardzo chcial seksu ale nie mogl w sensie nie stawal mu albo byll miekkawy i tak przez jakis miesiac ale poznalismy sie w sytuacji gdzie przeszlam z jednego zwiazku w drugi i moze ten stres badz poczucie winy. Jestem 9 lat od niego strsza. poznie bylo swietnie krotko i oze nie jak mialam to kiedys ale winilam to na brzk doswiadczenia. Ale bylo i to codziennie i fantazjowalismy razem itp. Teraz nie ma nic od paru miesiecy a ja mam strasznie wysokie libido i pytalam sie czy to tak jak na poczatku ze chcial a nie mogl to powiedzial ze nie. Teraz mowi ze nie ma ochoty poprostu i nie podnieca go mysl seksu i nie ma juz ani czulosci ani seksu . Ja do tej pory wieszlam sie na nim calowalam itp zeby chociaz czlosc byla ale to jest jednostronne i przestalo mi to tez sprawiac przyjemnosc. Nie wiem co robic. Teraz robil nadgodziny i zwalal to na zmeczenie i niewyspanie bo robi nocki ale 2 tygodnie juz ich nie robi i nie zrobil nic zebysmy sie w jakikolwiek intymny sposob zblizyli do siebie . teraz w wolnym czasie zajol sie grami on line i to go jara . nie wiem co myslec kiedy zabija czas ktory moglby przeznaczyc na odbudowanie wspolnej intymnosci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy lekarz ginekolog może wykonać badanie na płodność?

witam mam zaspół policystycznych jajników ciagle powtarzajace sie stany zapalne pochwy mialam kiedys brodawczaka ludzkiego robilam test hpv wyszedl pozytywny jestem rok po slubie jeszcze przed slubem zaczelismy starac sie z mezem o dziecko i do tej pory nic wszyscy... witam mam zaspół policystycznych jajników ciagle powtarzajace sie stany zapalne pochwy mialam kiedys brodawczaka ludzkiego robilam test hpv wyszedl pozytywny jestem rok po slubie jeszcze przed slubem zaczelismy starac sie z mezem o dziecko i do tej pory nic wszyscy wkolo mnie maja dzieci tylko nie ja a tak bardzo chcialabym je miec czuje sie taka niespelniona czy lekarz ginekolog moze zrobic jakies badanie na plodnosc? jak tak to jak sie nazywa pomocy ;(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Jak leczyć brak ochoty na seks?

Witaj. Mam 30 lat jesrem matka 2 dzieci. Z mezem jestem w zwiazku od 14 lat (3 lata po slubie) od czasu urodzenia 2 dziecka nie mam.wg ochoty na seks. Robimy to z mezem raz na... 3-4 miesiace. Nie... Witaj. Mam 30 lat jesrem matka 2 dzieci. Z mezem jestem w zwiazku od 14 lat (3 lata po slubie) od czasu urodzenia 2 dziecka nie mam.wg ochoty na seks. Robimy to z mezem raz na... 3-4 miesiace. Nie wiem co robic. Do tego wszystkiego od czasu porodu nie odczuwam zadnej przyjemnosci z uprawiania seksu. Chodzilam na fizjoterapie, mialam tez terapie za pomoca maszynki pobudzajacej miescie scian pochwy i nic. Martwie sie ze maz moze wkoncu skoczyc w bok bo ilez mozna
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy jakieś leki na obniżenie libido u kobiet ?

Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy... Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy sie ze nie mysli tak o sexie bo ma duzo stresow na glowie ,praca itd..Ja niestety nie radze sobie z tym dobrze jezeli nie ma sexu miedzy nami.Z gory dziekuje za odp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co robić, jeśli mąż chce rozwodu?

Witam serdecznie, wyszlam za maz 8 miesiecy temu za maz. Zgodzilam sie po slubie zamieszkac z moim mezem i tesciem, ktory jest wdowcem. Myslalam, ze bedzie dobrze. Tesc gotuje dla nas codziennie, robi zakupy, sprzata w domu etc. Ja pracuje... Witam serdecznie, wyszlam za maz 8 miesiecy temu za maz. Zgodzilam sie po slubie zamieszkac z moim mezem i tesciem, ktory jest wdowcem. Myslalam, ze bedzie dobrze. Tesc gotuje dla nas codziennie, robi zakupy, sprzata w domu etc. Ja pracuje w szpitalu na nocne zmiany a maz pracuje w domu, wiec wiekszosc czasu spedza z ojcem. Od pewnego czasu chca mnie namowic bym ograniczyla prace, bym wiecej byla z nimi w domu. Chcialam zaczac kurs specjalizacje, ale moj maz sie nie zgadza. Zabrania mi takze odwiedzac moja rodzine, bo jak mowi juz nie jestem singielka, i teraz on i jego tata sa moja nowa rodzina. Boje sie dzwonic do mojej mamy w domu, bo pozniej bardzo mi dokucza, wiec dzwonie w drodze do pracy, co tez mu sie nie podoba. Moja mama i brat mieszkaja bardzo daleko wiec widuje sie z nimi kilka razy do roku. Po ostatniej wizycie mojej mamy, maz zarzucal mi, ze nie spedzam z nim czasu i bardzo nieladnie wyrazal sie o mojej mamie, ktora nic mu nie zrobila, jest starsza schorowana kobieta. Jego tata tez nie byl zadowolony ze zaprosilam moja mame do nas. Bardzo mnie to zabolalo. Od dluzszego czasu czuje ze nie mamy prywatnosci, bo tesc jest ciagle obecny, ale mimo wszystko szanuje go i jestem grzeczna wzglem niego. Po przykrym zachowaniu meza i tescia, poprosilam meza zebysmy zamieszkali sami i zaczeli budowac wlasna rodzine, bo ja nie czuje sie na rownych prawach w domu jego ojca. Odwiozlam mame do domu. Jak wrocilam, maz poinformowal mnie, ze chce rozwodu, poniewaz to jest dom jego ojca i jesli mi sie tu nie podoba i nie zamierzam przestrzegsc ich zasad, to powinnam sie wyprowadzic. Jestem zalamana. Podjal decyzje z tata o naszym rozwodzie. Zlozyli juz z tata papiery. Nie chce ze mna rozmawiac, wyniosl sie spac do ojca. Moj maz jest jedynakiem. Kaze mi sie jak najszybciej wyprowadzic, straszy policja, ze tata dostanie zawalu itp. Jestem chwilowo u siostry, bo boje sie z nimi byc sama. Rozwod jest raczej nieunikniony. Co mam robic w tej sytuacji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty