Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Jak leczyć natręctwa u 22-latki?

Mam pewien problem. Nie mogę żyć normalnie. Od jakiegoś czasu nigdzie nie wychodzę, z nikim się nie spotykam, a nawet przy rodzinie czuję się niekomfortowo, unikam wszelkich imprez a jeśli jestem zmuszona gdzieś pójść, przesadzam z alkoholem, kiedy jestem... Mam pewien problem. Nie mogę żyć normalnie. Od jakiegoś czasu nigdzie nie wychodzę, z nikim się nie spotykam, a nawet przy rodzinie czuję się niekomfortowo, unikam wszelkich imprez a jeśli jestem zmuszona gdzieś pójść, przesadzam z alkoholem, kiedy jestem w gronie najbliższej rodziny, mąż, rodzice, rodzeństwo, czuję się dosyć swobodnie, ale w większym gronie (oczywiście rodziny bo z nikim innym się nie widuję) mam już z tym problem, nic nie mówię, a kiedy ktoś mówi do mnie odpowiadam tylko lekkim uśmiechem. Po prostu mam wrażenie, że jestem głupia, mniej inteligentna, boję się oceny mnie i mojej wypowiedzi, boję się krytyki i tego, że mnie wyśmieją. Boję się wyjść z domu i zrobić zakupy czy cokolwiek, bo mam wrażenie, że wszyscy ludzie się na mnie patrzą i się ze mnie naśmiewają, robi mi się duszno, wali mi serce, jest mi niedobrze, kręci mi się w głowie, boli mnie brzuch i mam problemy jelitowe, często też nawet na samą myśl o wyjściu. Kiedyś musiałam coś załatwić i po powrocie do domu ze zdrapanymi kciukami ze stresu, wybuchłam histerycznym płaczem i zaczęłam krzyczeć, że boję się ludzi. Czuję się z tym okropnie, boję się nawet do kogoś zadzwonić, to jest uciążliwe. Ponadto mam okropnie niskie poczucie własnej wartości, uważam że jestem brzydka, gruba, nic nie warta, do niczego się nie nadaję, a przez to że nie mogę wyjść z domu, mam wrazenie, że jestem dla wszystkich ciężarem, bo nie mogę pójść do pracy i płacić rachunków, pomagać, nie skończyłam też szkoły i nawet nie mam możliwości aby to zrobić, ze względu na moje dolegliwości. Często też porównuję się do innych i jest mi przykro kiedy ktoś bliski zachwyca się czyjąś pracą czy sztuką a moją uważa za taką w porządku, jestem zazdrosna i jest mi przykro. Często myślę po co ja w ogóle jestem na tym świecie i jaki sens ma życie, nic nie potrafię, niczego nie osiągnę, często płaczę, jestem smutna i skołowana. Zazwyczaj jest tak, że po prostu nie mam siły. Nie mam siły na nic, zupełnie, jakgdyby coś odebrało mi całą energię. Nie mam siły wstać, siedzę w łazience i nie mam siły wyjść. Nie mam siły mówić, nie mam siły oddychać... W ostatnim czasie dzieje się coś bardzo dziwnego, przychodzą takie momenty, kiedy zaczynam się panicznie bać i wyobrażać sobie że wariuję, zaczynam panikować, bo wydaje mi się, że zaczynam tracić zmysły i zdrowy rozsądek, mam wrażenie, że zaraz coś mi odbije i coś sobie zrobię, albo będę się zachowywać jak psychopatka. To przychodzi samo i jakoś udaje mi się to kontrolować i przerywać, ale boję się, że przyjdzie dzień, w którym już nie będę w stanie tego robić. myję ręce cały czas, zawsze jak ktoś dotykał czegoś przede mną. Wycieram czyste łyżki i widelce, wszystko robię pięć razy, myję ręce 5 razy, płukam kubek 5 razy itd. 3 jest dla mnie takie jakby święte, 4 pechowe i nieszczęśliwe i wręcz panicznie go unikam. Zdarza mi się sprawdzić kilka razy czy zamknęłam drzwi, chociaż i tak zawsze robię to 2-3 razy. Często mam bluźniercze i okropne myśli, natrętne i nie mogę się ich pozbyć. Boję się wielu rzeczy, a raczej większości. Bardzo boję się sytuacji w wyniku których coś może się stać, dlatego boję się wysokości, jazdy samochodem i innymi środkami komunikacji, panicznie boję się wody i burzy, itd. Co mam z tym zrobić? Co może mi dolegać? Umówię się do psychiatry ale chciałabym poznać opinię.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

proszę o informacje na temat wyników moich badań tarczycy

Dzień dobry, proszę o informacje na temat wyników moich badań tarczycy. Sama nie jestem w stanie ich ocenić. Z góry dziękuję za odpowiedź. *Badania zrobiłam w związku z tym, że borykam się z problemami natury emocjonalnej (nadwrażliwość, nadpobudliwość, ogólne osłabienie... Dzień dobry, proszę o informacje na temat wyników moich badań tarczycy. Sama nie jestem w stanie ich ocenić. Z góry dziękuję za odpowiedź. *Badania zrobiłam w związku z tym, że borykam się z problemami natury emocjonalnej (nadwrażliwość, nadpobudliwość, ogólne osłabienie życiowe, zmęczenie, a dodatkowo jestem ogromnie podatna na stres co bardzo silnie odczuwam.) Pozdrawiam i zamieszczam wyniki. TSH-2,35 FT3-3,5 FT4-1,39
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Bóle po wycieciu woreczka u 25-latka

Witam, 3 tygodnie temu miałem wycinany woreczek żółciowy laparoskopowo. Po operacji miałem bóle pooperacyjne i delikatne bóle w miejscu gdzie był woreczek. Do tej pory trzymam dietę woreczkową i bardzo uważam żeby nie zjeść niczego nie dozwolonego. Kilka dni temu... Witam, 3 tygodnie temu miałem wycinany woreczek żółciowy laparoskopowo. Po operacji miałem bóle pooperacyjne i delikatne bóle w miejscu gdzie był woreczek. Do tej pory trzymam dietę woreczkową i bardzo uważam żeby nie zjeść niczego nie dozwolonego. Kilka dni temu czułem się już na prawdę dobrze, nie pamiętam kiedy czułem się taki zdrowy i już się cieszylem, że po pół roku bólu i cierpienia w końcu wróci normalność, wrócę do pracy i będę mógł normalnie funkcjonować. Wszystko zmieniło się 3 dnj temu, kiedy to miałem pewien egzamin i musiałem przejść na nogach raptem 500 metrów a że bylem lekko spóźniony to szedłem szybszym krokiem. Już wcześniej robiłem drobne spacery o podobnej odległości i wszystko było ok, ale kiedy szedłem na egzamin znowu poczułem ból jak przed operacją i zrobiło mi się słabo. Do tej pory mnie boli z małymi przerwami kiedy bólu nie ma i ciągle czuje się osłabiony, na egzaminie czułem się jakbym miał zemdlec, bolalo mnie w prawym boku pod żebrami i miałem ciemno przed oczami dokładnie tak jak miewalem przed operacją po wypiciu większej ilości alkoholu lub po bardzo tłustym i obfitym posiłku. Myślałem ze operacja załatwi sprawę a okazuje się że dalej jest to samo. Czym to jest spowodowane? Dlaczego mimo młodego wieku (25 lat) i już przecież długim czasie po operacji dalej mam takie objawy? Dodam, że nie miałem kamieni a jedynie przewlekłe zapalenie woreczka, czytałem ostatnio o dyskinezie dróg zolciowych która może wynikać ze stresu i właśnie przy niej dretwieja kończyny i robi się słabo tak jak mnie. Dlaczego tak jest i czy jest się czym martwić? Proszę o konkretną odpowiedź a nie coś w stylu "proszę się udać do lekarza" bo nie po to pisze tutaj żeby iść do lekarza a do niego i tak ide bo 2 lipca mam wizytę kontrolną. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Kłujące bóle z lewej strony tuż pod piersią

Witam. Przychodzę z zapytaniem odnośnie interesującego mnie problemu. Mniej więcej od pół roku co jakiś czas odczuwam kłujące bóle zlokalizowane po lewej stronie tuż pod piersią, czasami nieco nad nią. Ból ma charakter kłukący, nasila się przy gwałtownych ruchach, w... Witam. Przychodzę z zapytaniem odnośnie interesującego mnie problemu. Mniej więcej od pół roku co jakiś czas odczuwam kłujące bóle zlokalizowane po lewej stronie tuż pod piersią, czasami nieco nad nią. Ból ma charakter kłukący, nasila się przy gwałtownych ruchach, w skrajnych przypadkach również przy oddychaniu. Zazwyczaj ustępuje w ciągu nie więcej jak 10 minut od chwili pojawienia się. Zastanawiam się jaka może być tego przyczyna. Ostatni raz 3 miesiące temu badałem swoją morfologię, potas, cholesterol, enzymy wątrobowe i wszystko było w granicach normy oprócz tego, że posiadam lekką niedokrwistość. Jestem osobą nieco otyłą w wieku 20-stu lat. Kiedyś zdiagnozowano u mnie nerwobóle aczkolwiek ból potrafi pojawić się z pozoru w momencie, kiedy jestem spokojny i nie towarzyszy mi żaden stres. Czy powinienem w związku z tym powtórzyć swoje badania oraz ewentualnie jakie badania powinienem zrobić dodatkowo aby wykluczyć objawy chorobowe?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jaka jest przyczyna zaniku emocji?

Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu... Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu go w pracy - unikał kontaktu przez tydzień, następnie podjął decyzję dotyczącą zakończenia naszego związku (mówił, że odczuł ulgę). Nie odczuwa motywacji i chęci do działania. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi mogące nakierować mnie na odpowiednie tory, aby mu pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak postępować długim krzyczeniu?

dzien dobry, prawie miesiac temu, na skutek zdarzenia, ktore mialo miejsce strasznie krzyczalam w stresie, przy “napietym”gardle, z taka sila o jaka dotychczas nawet nie podejzewalam. W pewnym momencie poczulam “zdarcie” w gardle. Taka sytuacje mialam pierwszy raz... dzien dobry, prawie miesiac temu, na skutek zdarzenia, ktore mialo miejsce strasznie krzyczalam w stresie, przy “napietym”gardle, z taka sila o jaka dotychczas nawet nie podejzewalam. W pewnym momencie poczulam “zdarcie” w gardle. Taka sytuacje mialam pierwszy raz w zyciu. Czuje, ze sposob i dziwieki jakie z siebie wydobylam z tak ofromnym natezeniem przez te pol godziny, strasznie przeciazyy mi krtan. Do tej pory mialam zawsze bardzo dzwieczny i miekki glos. Obecnie, mimo ze ogolne odczucie slabosci glosu prawie minelo, to mam chrype objawiajaca sie przy koncowkach wyrazow, rowniez nie wymawiam tak jak dotychczas delikatnych niuansow dzwoekowych, takich jak nap przyklad miekkie “R” gardlowe , przy mruczeniu chrypie i mam rozdzwiek. chrypa objawia sie rowniez w smiechu ktory jest matowy. Mam wiecej piskliwosci. Sa to niuanse, ale ja je rozpoznaje. Bylam u laryngologa trzy krotnie. Badanie lusterkiem. Stwierdzik lekka niedomykalnosc strun oraz obrzek przy czesco nalewkowej (?) Moje pytanie brzmi, czy prawie miesiac czasu od tego zdarzenia to nadal czas zeby miec nadzieje, ze glos calkowicie w 100 % odzyska swoja miekkosc, barwe i dzwiecznosc ? Dodam, ze oszczedzam glos najbardziej jak to mozliwe, biore homeopatyczne pastylki na chrype. Prosze o odpowiedz na szanse o odzyskabie mojego glosu w 100 % , bowiem jesli jest ruzuko ze w nawet jieznacznyn stopniu moga mi sie te zmiany itwalic , chcialabym podjac wszelkie starania o ich wyleczenie. glos jest dla mnie bardzo wazny ( NIE pracuje glosem) rowniez, czy spowodowane jest tak dlugotrwale powracanie glosu, czy w trakcie takiego nadwerezenia moglo dojsc do powstania blizn na strunach glosowych ? po jakim czasie sie one uwidaczniaja ? bowiem chce wykonac badanie kamera laryngologiczna , ale nie wiem czy miesiac czasu od zdarzenia takie ewentualne blizny beda juz widoxzne. Porsze o szczegolowa i wyxzerpujaca odpowiedz na zadane przeze mnie pytania. Serdecznie dziekuje
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy możliwy jest spadek odporności?

Witam, mam 29 lat i od kilku lat wagę na tym samym poziomie - 49 kg. Wzrost 170 cm. Dobrze się czuje w swoim ciele, i oprócz sugestii lekarzy ze mam nniedowage - nie przeszkadza mi to. Problem w tym,... Witam, mam 29 lat i od kilku lat wagę na tym samym poziomie - 49 kg. Wzrost 170 cm. Dobrze się czuje w swoim ciele, i oprócz sugestii lekarzy ze mam nniedowage - nie przeszkadza mi to. Problem w tym, ze często łapie infekcje. W tym roku - mamy czerwiec - przeszłam przez cztery poważne infekcje - dwa razy grypa, dwa razy inny wirus. Musiałam zażywać antybiotyki. Prowadzę intensywny tryb życia, mam córeczkę 2,5 roku która wymaga mnóstwo uwagi, pracuje na etacie, mam trochę nerwów i stresu w życiu prywatnym. Chciałabym popracować nad swoją odpornością, bo ciagle choroby uniemożliwiają mi spokojne życie. Lubię swoją prace, a przez choroby muszę często brać L4, przez co nie wypełniam swoich obowiązków. Często zdarza mi się chorować na wakacjach albo przed świetami, co psuje mi możliwość spędzania miłego czasu z rodzina :( Proszę o rady. Ps. W styczniu robiłam wyniki do badań medycyny pracy. Wyniki były dobre, nic nie wskazywało na zaniżona odporność.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Dotyczy: Stres Interna Dziecko

Czy ten ból brzucha może sugerować ciążę?

Witam, 22 marca próbowałam swojego ' pierwszego razu ' z chłopakiem, jednak nie wyszło i nie wszedł ze mnie, po prostu coś mnie blokowało, dodam że było to bez zabezpieczenia. Godzinę wcześniej doszedł przy seksie oralnym..Były to moje dni... Witam, 22 marca próbowałam swojego ' pierwszego razu ' z chłopakiem, jednak nie wyszło i nie wszedł ze mnie, po prostu coś mnie blokowało, dodam że było to bez zabezpieczenia. Godzinę wcześniej doszedł przy seksie oralnym..Były to moje dni płodne. Boję się, że mogę być w ciąży. Okres dostałam już 3 razy, 5 kwietnia, 4 maja i 1 czerwca, bolesne i takie jak zawsze, jednak przy ostatnim pod koniec wystąpiło brązowe plamienie. Od marca wykonałam 10 testów ciążowych, w różnych porach, każdy negatywny. Mam mdłości i twardy (wydaje mi sie większy brzuch) i albo mam urojenia albo wyszła linia negra! Już dłużej nie wytrzymam w tym stresie, od ponad miesiąca strasznie boli mnie brzuch, tłumaczę sobie, że to wszystko z nerwów ale dłużej nie dam rady:( Idę jutro na badanie krwi beta hcg, jednak boję się, że bez rodziców mnie nie przyjmą i nie wykonają badania. Co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego mój okres spóźnia się już dość długo?

Mam 21 lat. Spoznia mi sie okres juz 14 dni. Nie jestem w ciazy poniewaz robilam test. Nie pokoi mnie jednak fakt ze okres spoznia sie juz dosc dlugo. W dodatku od jakiegos czasu czuje delikatny bol. Ostatnio jestem bardzo... Mam 21 lat. Spoznia mi sie okres juz 14 dni. Nie jestem w ciazy poniewaz robilam test. Nie pokoi mnie jednak fakt ze okres spoznia sie juz dosc dlugo. W dodatku od jakiegos czasu czuje delikatny bol. Ostatnio jestem bardzo zabiegana i mam duzo obowiazkow. Byc moze to stres jednak.martwie sie poniewaz okres nie spoznial mi sie tak dlugo. Dodam ze w tej chwili nie moge pojsc do ginekologa. Z czego to moze wynikac?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy zabieg mógł wpłynąć na rozregulowanie cyklu?

Witam, w kwietniu br podczas miesiączki miałam wykonane laparoskopowe usuwanie pęcherzyka żółciowego. Po zabiegu kolejną miesiączkę dostałam po 37 dni, następnej już nie (mam teraz 47 d.c.) W tym czasie nie chorowałam, nic mi nie dolega, nie miałam większego... Witam, w kwietniu br podczas miesiączki miałam wykonane laparoskopowe usuwanie pęcherzyka żółciowego. Po zabiegu kolejną miesiączkę dostałam po 37 dni, następnej już nie (mam teraz 47 d.c.) W tym czasie nie chorowałam, nic mi nie dolega, nie miałam większego stresu, w ciąży nie jestem. Cykle miałam zawsze 32 dniowe. Proszę powiedzieć czy zabieg w tym narkoza, leki, które przyjmowałam mogły wpłynąć na tymczasowe rozregulowanie cykli?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Co jeszcze ewentualnie mogę zbadać?

Witam. Byłam przekonana ze moje objawy wynikają ze stresu i nerwicy ale po zrobieniu kilku badań zaczynam się zastanawiać co jest grane i również zaczynam mieć różne dziwne symptomy: Uczucie zimna wszyscy narzekają ze im gorąco ja mam gęsia skórkę,... Witam. Byłam przekonana ze moje objawy wynikają ze stresu i nerwicy ale po zrobieniu kilku badań zaczynam się zastanawiać co jest grane i również zaczynam mieć różne dziwne symptomy: Uczucie zimna wszyscy narzekają ze im gorąco ja mam gęsia skórkę, /- dreszcze Wypadanie włosów Puchnięcie łydek Rozdrażnienie Trudności w relaksowaniu się Bóle brzucha Problemy ze skóra twarz plecy ramiona strasznie wyglądają Nigdy wcześniej nie miałam kołatania serca ale mam dziwne wrażenie w klatce piersiowej, nie wiem czy to to. Zrobiłam szereg badań ale jeszcze kilku mi brakuje. Mam 30 lat. Kobieta. Poniżej wartości odbiegający od normy plus wyniki tarczycy Żelazo 38,8 tsh 3,58 Anty TPo <9 Ft3 3,18 Ft 4 1,28 Limfocyty 44,2 % Neutrofile 1,8 USG tarczycy dobre USG brzucha dobre Do internisty idąc muszę powiedzieć co chce bo prywatny. Chciałabym skompletować co potrzeba zanim udam się do endokrynologa żeby nie chodzić sto razy ale brak info od Internisty. Wiem już ze muszę zrobić prolaktyna, witaminę d3, ferrytyna, TRAB. Czy ktoś mógłby mi doradzić co jeszcze zbadać i ewentualnie pomoc czy mam się martwić tarczyca lub czymś innym? Dziękuje 
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy nerwica może mieć wpływ na wyniki badań krwi?

Witam, Przez długotrwały stres można powiedziec, że zachorowałem na pewnego rodzaju nerwicę. Punktem krytycznym byla ogromną sytuacja stresowa, po której poszedłem na imprezę i załatwiłem się na amen. Kiedy wstałem rano nie wiedziałem co się kompletnie dzieje, miałem derealizacje,... Witam, Przez długotrwały stres można powiedziec, że zachorowałem na pewnego rodzaju nerwicę. Punktem krytycznym byla ogromną sytuacja stresowa, po której poszedłem na imprezę i załatwiłem się na amen. Kiedy wstałem rano nie wiedziałem co się kompletnie dzieje, miałem derealizacje, chociaż wtedy nie wiedziałem co to jest. Mózg mi kompletnie nie działał, straciłem wszelkie uczucia, byłem po prostu "robotem". Oczywiscie jak każdy, oblecialem wszystkich lekarzy, myśląc, że uszkodziłem sobie mózg. Lekarze odsyłali od jednego do drugiego. Trafiłem do psychiatry, który przepisał leki ssri (dlaczego każdemu to przepisują?), Jednak okazało się ze po nich czuje się jeszcze gorzej i psychiatra stwierdził że nie powinienem ich brać i że nie wie co mi jest. Oczywiście byłem też u psychologa parokrotnie i kompletnie na mnie nie działały żadne frazesy. Koniec końców na siłę starałem się normalnie żyć, mimo "obręczy" na głowie i silnej derealizacji oraz zaburzeń wzroku, nie zrezygnowałem z pracy. Zacząłem się dobrze odżywiać i przyjmować suplement takie jak omega3 itp. Z czasem derelizacja ustąpiła, mózg zaczął sprawniej działać, a uczucia chociaż w jakieś części wróciły, chociaż do tej pory mam je bardzo przytłumione, jestem zobojetnialy na wszystko. Moja najwieksza zmora są bóle głowy, które występują samoistnie, nieważne czy mam sytuację stresowa czy też nie. Z rana w ogóle ich nie mam po czym przychodzą prędzej czy później w trakcie dnia. Bardzo mi dezorganizują życie. Czy jest jakiś sposób aby ich całkowicie się pozbyć? Miewałem czasy że się czułem idealnie dobrze, ale nie zależało to od żadnej sytuacji. Odrazu wykluczmy banały takie jak: dobry sen, relaks, zdrowe jedzenie, leki przeciwdeprwsyjne, czy psychoterapia (nie mam żadnych stanów lękowych, ani natrętnych myśli). Czy może być tak że silny, długotrwały stres wpłynął na jakieś części/funkcje organizmu i to tam szukać rozwiązania? Np związane z cukrem we krwi itp.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak przekonać moją córeczkę do wyjazdu na wakacje?

Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce... Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce nigdzie jechać. Gdy zaczynamy temat wyjazdu mała robi sie nerwowa, złości sie, płacze i mówi, że ona nigdzie nie jedzie bo woli swoj domek.. Nie pomaga tłumaczenie, ze pojadą też dziadkowie, z którymi mieszka i których wręcz uwielbia. Mąż naciska aby jechać i nie przejmować sie tym, że nie chce jechac ale ja jestem pełna obaw. Mała ma ostatnio ciężki okres, zrobiła sie strasznie nerwowa i nie chciałabym dokładać jej stresu. Co powinnam zrobic w takiej sytuacji?

Brak miesiączki przy otyłości

Brak miesiączki przy otyłości. Witam. Jestem osobą otyłą, zdaję sobie sprawę z tego iż muszę schudnąć, lecz niepokoi mnie jedna sprawa. Poprzedniego miesiąca gdy nie mogłam się doczekać miesiączki, złożyłam wizytę lekarzowi - ginekologowi i on przepisał mi lek... Brak miesiączki przy otyłości. Witam. Jestem osobą otyłą, zdaję sobie sprawę z tego iż muszę schudnąć, lecz niepokoi mnie jedna sprawa. Poprzedniego miesiąca gdy nie mogłam się doczekać miesiączki, złożyłam wizytę lekarzowi - ginekologowi i on przepisał mi lek na wywołanie okresu dosyć popularny z resztą. Po dwóch dniach zażywania specyfiku miesiączka do mnie przyszła. Niestety jestem w 30 dniu cyklu i znowu to samo. Chcę zaznaczyć że zmieniłam tryb życia, ćwiczę trochę, buduję kondycję powoli, by nie przesadzić, poczyniłam zmiany w diecie. Moje pytanie jest jeśli przyczyną okresu ma być jedynie moja otyłość to jakie zmiany muszę poczynić i jak dużo muszę schudnąć by okres do mnie przynajmniej wrócił? Obawiam się że z zaburzeniami miesiączkowania wiąże się coś więcej gdyż dosyć dużo się stresuję, a przy tym stresie mam zaburzenia snu. Czy mogę mieć podwyższony poziom prolaktyny? Nie mam wszystkich objawów, ale oprócz stresu mam owłosienie w miejscach, w których nie powinnam mieć oraz czuję się często jestem zmęczona. Mam także problemy z widzeniem, które wiążę bardziej z problemem okulistycznym, lecz nie mogę odmówić że bardziej mi się pogłębił ostatnio. Nie wiem czy nie będzie to za mało dla ginekologa aby mnie wysłuchał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Porębska www.przeciwwaga.pl
Mgr Barbara Porębska www.przeciwwaga.pl

Czy takie coś można wyleczyć do kogo się udać najpierw?

Witam, mój tata ma mioklonie. Nie wiemy dlaczego. Ja także je mam. Podobno jak byłam mała to nieświadomie powtarzałam za tatą. Tata dostał kiedyś kamieniem w głowę i miał szytą, jego mama chciała go zabić trując się więc może i... Witam, mój tata ma mioklonie. Nie wiemy dlaczego. Ja także je mam. Podobno jak byłam mała to nieświadomie powtarzałam za tatą. Tata dostał kiedyś kamieniem w głowę i miał szytą, jego mama chciała go zabić trując się więc może i być to ze stresu jak i z uszkodzenia. Pytanie tylko jaki może być powód że ja to też mam? Chciałabym się tego pozbyć, wstydzę się tego. Nie wiem tylko od czego zacząć. Czy to jest bardziej genetyczne czy po prostu mój mózg sobie to zakodował? Nasila się w sytuacjach stresowych, u mojego taty też. Zażywanie potasu delikatnie pomaga aczkolwiek nie można go brać za dużo. Czy takie coś można wyleczyć do kogo się udać najpierw? Do neurologa czy psychologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego panis nie staje tak jak powinien?

Witam, od dwóch miesięcy jestem załamany.. Penis nie staje tak jak powinien, przy kontakcie z partnerką (chodzi o całowanie) penis staje. Czasami słabiej, a czasami mocniej. Podczas pierwszego razu(jej i mojego) ona doszła 3 razy a ja ani razu. Nie... Witam, od dwóch miesięcy jestem załamany.. Penis nie staje tak jak powinien, przy kontakcie z partnerką (chodzi o całowanie) penis staje. Czasami słabiej, a czasami mocniej. Podczas pierwszego razu(jej i mojego) ona doszła 3 razy a ja ani razu. Nie miałem pełnego wzwodu, przez około 20minut nie doszedłem. Po pęknietej gumce zrezygnowalismy na jakiś czas, teraz tylko seks oralny. Problem zaczyna się znowu, zrobię jej dobrze ale za to jej prędzej ręka odpadnie niż ja dojdę. Jestem już załamany, partnerka nawet mi już nie chce walić bo po co skoro nie dojdę.. Myślałem nad jakimiś tabletkami ale w wieku 18lat to za szybko.. Możliwe że to od masturbacji? (masturbuje się od około 2-3lat). Widzę że jest też coraz gorzej, nie chce nawet stawać tak jak powinien przy masturbacji. Dodam że myjemy się razem od czasu do czasu, czy w grę wchodzi też stres?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak zwiększyć akceptację swojego ciała?

Dzień dobry! W tym roku skończę 20 lat. Mój problem dotyczy problemów z odżywianiem się. W dzieciństwie zawsze byłam raczej okrąglutka, bardzo lubiłam słodycze i z pewnością mi ich nie żałowano. Niestety, mam tendencję do tycia, więc w przeciwieństwie do... Dzień dobry! W tym roku skończę 20 lat. Mój problem dotyczy problemów z odżywianiem się. W dzieciństwie zawsze byłam raczej okrąglutka, bardzo lubiłam słodycze i z pewnością mi ich nie żałowano. Niestety, mam tendencję do tycia, więc w przeciwieństwie do większości moich koleżanek niezdrowe przekąski dawały o sobie znać w postaci dodatkowych kilogramów. Potrafiłam ukradkiem wyjadać słodycze z szafki, pomimo zakazu rodziców, którzy mówili mi, że robię się coraz grubsza i często mi ten fakt wypominali. Czasami pokazywali mi filmy, opowiadające o przypadkach bardzo otyłych osób i pytali czy ja też chcę tak wygladać. Oczywiście nie chciałam. Bardzo źle czułam się ze swoją sylwetką, czasami płakałam, czułam się brzydka, gruba i nieatrakcyjna, ale nie potrafiłam przestać. Przełom nastąpił w gimnazjum. Jako 15 latka przeszłam na dietę, byłam bardzo zdeterminowana, chciałam osiągnąć cel. Z 68 kilogramów w 4 miesiące zeszłam do 56. Byłam z siebie bardzo dumna, czułam się wspaniale. Jednakże odchudzanie coś we mnie zmieniło. Od tamtej pory bardzo dużo myślałam o jedzeniu, liczyłam kalorie, panicznie bałam się przytyć. Dlatego w tajemnicy odchudzałam się dalej. W momencie gdy przy wzroscie 166 cm ważyłam 51 kilogramów zainterweniowali moi rodzice. Na szczęście przestałam chudnąć, czułam się całkiem dobrze w swoim ciele, lecz cały czas towarzyszył mi silny lęk przed przytyciem. Starałam się unikać słodyczy, być aktywna fizycznie. Trzymałam wagę, a nawet rok temu schudłam do 49 kilogramów. Niestety cały czas wydawało mi się, że znowu tyję, porównywałam się również z ludźmi na ulicy, wydawało mi się, że wszyscy są grubsi niż ja. Bardzo mnie to smuciło, zawsze byłam bardzo zakompleksioną osobą. Wspomnę jeszcze, że przez pewien czas miałam problemy z miesiaczką, nie miałam jej przez 6 miesięcy, na szczęście w końcu się pojawiła. Wszystko było całkiem w porządku, aż do momentu rozpoczęcia studiów. Poznałam tam koleżankę, która ma nadwagę i nie przejmuje się tym co je. Bardzo mi imponowała swoją pewnością siebie. Z racji tego, że często się spotykałyśmy zaczęłam gorzej się odżywiać. Często jadłam wieczorami słone przekąski, ciastka, fast foody. Oczywiście zaczęłam tyć. Na początku wmawiałam sobie, że to tylko woda, ale wydaje mi się, że rzeczywiście tyłam. Po pewnym czasie zerwałam ponownie ze złymi nawykami. Ważyłam około 52 kg. I wtedy coś zaczęło się dziać. Pewnego wieczoru, wskutek ogólnego stresu po prostu wyciągnęłam słodycze z szafki i zaczęłam jeść. Wpychałam w siebie słodycze, aż do momentu kiedy mnie zemdliło z przejedzenia. Resztę wieczoru przepłakałam, byłam ma siebie wściekła, chciałam schudnąć, a zachowałam się jak zwyczajna grubaska, nie kontrolowałam, tego co robię. Niestety, po jakimś czasie, pomimo postulowanej poprawy, znów rzuciłam się na jedzenie. I tak wciąż, i wciąż. Obecnie ważę 54 kg. Nienawidzę tego jak wyglądam. Widzę, że robię się coraz grubsza. Moja mama uważa, że jedyne co ona widzi, to to, że urosły mi piersi i powinnam się cieszyć i nadal jestem szczupła. Ja jednak tak nie uważam. Tak bardzo wstydzę się swojego ciała! Od kilku dni ciągle jem słodycze. Dzisiaj również objadłam się do bólu brzucha, za 2 dni mam egzamin i bardzo się boję, czuję, że nie dam rady, jestem załamana. Czuję się zmęczona odchudzaniem, wpychaniem w siebie jedzenia, wyrzutami sumienia, płaczem w samotności. Coraz bardziej nienawidzę siebie i swojego ciała. Noszę rozmiar XS, ale jestem pewna, że za niedługo przez moją głupotę znowu będę gruba i nieszczęśliwa. Mam już dosyć tego wszystkiego, wśród ludzi czuję się nieswojo, cały czas myślę o kaloriach i o tym, czy nie wyglądam zbyt grubo w danym ubraniu. Ogólnie jestem osobą bardzo nerwową, niepewną siebie, krytyczną wobec własnej osoby. Leczę się psychiatrycznie od prawie roku na zaburzenia lękowe i bezsenność. Naprawdę nie wiem co robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy te wszystkie sytuacje mogą mieć wpływ na zmniejszone zainteresowanie seksem?

Witam. Mam 25 lat, mąż 28. Czy przemęczenie pracą, stres, nadmiar obowiązków w tym finansowych (kredyt, opieka nad chorą i toksyczną matką (w tym pomoc finansowa jej)) może mieć wpływ na znacznie zmniejszone zainteresowanie seksem? Jesteśmy z mężem 7 lat... Witam. Mam 25 lat, mąż 28. Czy przemęczenie pracą, stres, nadmiar obowiązków w tym finansowych (kredyt, opieka nad chorą i toksyczną matką (w tym pomoc finansowa jej)) może mieć wpływ na znacznie zmniejszone zainteresowanie seksem? Jesteśmy z mężem 7 lat razem. Oboje jesteśmy swoimi pierwszymi partnerami seksualnymi. Przez pierwsze 3 lata mąż był aktywny seksualnie. Po tym czasie zmienił pracę na bardziej odpowiedzialną, lepiej płatną (stara się , w ciągu 3 lat awansował o 2 stanowiska) ale odtąd stracił zainteresowanie seksem, a ja odwrotnie, nabrałam większej ochoty na zbliżenia. Od 4 lat seks mamy średnio raz na tydzień. Bywają lepsze okresy np urlop, gdzie możemy kochać się codziennie, ale i gorsze gdy przerwa trwa nawet miesiąc. Do tego mąż ma kredyt na jedno mieszkanie a w tym roku staramy się o drugi kredyt na własne mieszkanie, dlatego zmiana Jego pracy jest niemożliwa.. Ma ciężką pracę zarówno fizycznie jak i umysłowo, pracuje po 10 godzin dziennie, czasem i weekendy. Mąż tłumaczy brak popędu właśnie przemęczeniem, potrzebą odpoczynku, stresem, tym, że nie potrafi skupić się na zbliżeniu. Czułości na co dzień okazuje mi bardzo dużo, spędza ze mną wolny czas więc nie czuję się zaniedbana jako tako. Bardziej brakuje mi typowych zbliżeń.. Nie mam w sobie odwagi by się na niego rzucać, a subtelne gesty zazwyczaj nie działają lub ich nie zauważa.. Co robić jeśli zmiana obecnego trybu życia nie jest możliwa? Staram się wspierać męża, ale czasem opadam z sił a sytuacja odbija się także na mojej samoocenie jak i poczuciu szczęścia..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka może być przyczyna odruchów wymiotnych u 23-latka?

Dzień dobry chciałbym opisać i zdiagnozować swój problem który zaczął się ponad 7 lat temu w momencie gdy miałem 15 lat wówczas pierwszy raz w wynniku stresu zwymiotowałem w miejscu publicznym od tego czasu właściwie wszystko się zaczęło, w wyniku... Dzień dobry chciałbym opisać i zdiagnozować swój problem który zaczął się ponad 7 lat temu w momencie gdy miałem 15 lat wówczas pierwszy raz w wynniku stresu zwymiotowałem w miejscu publicznym od tego czasu właściwie wszystko się zaczęło, w wyniku wszelkich stresów po prostu mnie cofa i wymiotuje. Właściwie w każdym momencie może mnie cofnąć co obecnie uniemożliwia mi normalne życie (boje się cokolwiek robić) . Przez okres tego czasu dwukrotnie byłem badany u gastrologa robiąc sobie gastroskopie, oczywiście w jej wyniku lekarz, właściwie bez słuchania mojej historii uznał, że to refluks i przepuklina, gastroskopia ponoć wykazała niewielką przepuklinę, dostałem leki różnej maści po inhibitory pompy protonowej po wszystkie inne, oczywiście nic nie pomagało, a było nawet gorzej bo doszła biegunka, było to 6 lat temu. Po wszystkich sposobach uznałem, że najwidoczniej tak już będzie do końca, starałem się nauczyć z tym żyć, nauczyć się to kontrolować w miarę możliwości (nie rozważałem operacji bo lekarz który wziął 300 zł powiedział, że operacja jest nieskuteczna). Niedawno przeszedłem kolejną gastroskopie jak poprzednio lekarz nawet nie rozważył tego co mówię, że mam odruchy wymiotne w różnych sytuacjach, że mam zgagę ale występuję ona rzadko i mi nie przeszkadza chodzi jedynie o odruchy wymiotne z którymi staram się walczyć... uznał, że to refluks i przepuklina moje wyniki, to potwierdzają, przepuklina jest obecnie duża. Lekarz nie przepisał mi nic. Rozważam na ten moment operację tej przepukliny, natomiast nadal jest wiele, ale 1. Znalezienie odpowiedniej prywatnej kliniki czy możecie jakąś polecić?, 2. Operacja wiąże się z ewentualnymi powikłaniami, chciałbym być na 99% pewien, że diagnoza postawiona przez lekarzy jest prawidłowa, że wszystkiemu jest winny refluks, co ciekawe nie mam żadnych uciążliwych skutków tzw. refluksu które zazwyczaj występują, jedynie mam regularnie odruchy wymiotne które są ściśle połączone ze stresem, własnymi myślami (jak o tym zapomnę to tak jak z sikaniem, chce nam się ale jak się zajmiemy czym innym to się okazuję, że cały dzień możemy wytrzymać), tym co jem i ile. Dodatkowe informację: Nie piję, nie palę, nie choruję na cukrzyce, moja waga jest w normie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Z czego wynika ta zgaga?

Witam mój problem polega na tym że od czasu do czasu towarzyszy mi zgaga choc nie wiem czy można ją tak nazwac nie jest to jakieś mocne pieczenie na początku myslalam że to refluks ale nie wystepuje u mnie cofanie... Witam mój problem polega na tym że od czasu do czasu towarzyszy mi zgaga choc nie wiem czy można ją tak nazwac nie jest to jakieś mocne pieczenie na początku myslalam że to refluks ale nie wystepuje u mnie cofanie się treści zoladkowej ani nie ma zadnych bolow dodam że jestem osoba przewrazliwioną i gdy dopada mnie stres jest on na tyle mocny że ciężko nad nim zapanowac czy to może w pewnien sposob się łączyć?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot
Patronaty