Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Stres: Pytania do specjalistów

Czy jest jakaś możliwość zapłodnienia w takiej sytuacji, czy są to po prostu skutki stresu?

Dzień dobry. Na wstępie chciałabym zaznaczyć ze jestem dziewicą. Tydzień temu uprawialismy z chłopakiem petting. Prawdopodobnie podczas niego wydzielilo się trochę preejakulatu, nie byla to jednak duża ilość. Istnieje prawdopodobieństwo, ze znalazł on się na palcach partnera. Po przeanalizowaniu... Dzień dobry. Na wstępie chciałabym zaznaczyć ze jestem dziewicą. Tydzień temu uprawialismy z chłopakiem petting. Prawdopodobnie podczas niego wydzielilo się trochę preejakulatu, nie byla to jednak duża ilość. Istnieje prawdopodobieństwo, ze znalazł on się na palcach partnera. Po przeanalizowaniu na spokojnie całej sytuacji doszlismy, ze niekoniecznie wystąpił wówczas bezpośredni kontakt pochwy z palcami. Od niedawna zaczęłam interesować się wyznaczaniem dni plodnych, dotychczas korzystalam z kalendarzyka, według którego podczas zaistniałej sytuacji byłam w trakcie dni plodnych. Cykl mój ma przeważnie 28 dni, miesiączki mam jeszcze nieregularne. Od kilku dni odczuwam bóle jajnikow, brzucha i mdłości, czy jest jakaś możliwość zapłodnienia w takiej sytuacji, czy są to po prostu skutki stresu? Proszę o odpowiedź, gdyż jestem zaniepokojona zaistniala sytuacją. Najbliższą miesiaczke powinnam mieć za 8 dni.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak leczyć natręctwa u 22-latki?

Mam pewien problem. Nie mogę żyć normalnie. Od jakiegoś czasu nigdzie nie wychodzę, z nikim się nie spotykam, a nawet przy rodzinie czuję się niekomfortowo, unikam wszelkich imprez a jeśli jestem zmuszona gdzieś pójść, przesadzam z alkoholem, kiedy jestem... Mam pewien problem. Nie mogę żyć normalnie. Od jakiegoś czasu nigdzie nie wychodzę, z nikim się nie spotykam, a nawet przy rodzinie czuję się niekomfortowo, unikam wszelkich imprez a jeśli jestem zmuszona gdzieś pójść, przesadzam z alkoholem, kiedy jestem w gronie najbliższej rodziny, mąż, rodzice, rodzeństwo, czuję się dosyć swobodnie, ale w większym gronie (oczywiście rodziny bo z nikim innym się nie widuję) mam już z tym problem, nic nie mówię, a kiedy ktoś mówi do mnie odpowiadam tylko lekkim uśmiechem. Po prostu mam wrażenie, że jestem głupia, mniej inteligentna, boję się oceny mnie i mojej wypowiedzi, boję się krytyki i tego, że mnie wyśmieją. Boję się wyjść z domu i zrobić zakupy czy cokolwiek, bo mam wrażenie, że wszyscy ludzie się na mnie patrzą i się ze mnie naśmiewają, robi mi się duszno, wali mi serce, jest mi niedobrze, kręci mi się w głowie, boli mnie brzuch i mam problemy jelitowe, często też nawet na samą myśl o wyjściu. Kiedyś musiałam coś załatwić i po powrocie do domu ze zdrapanymi kciukami ze stresu, wybuchłam histerycznym płaczem i zaczęłam krzyczeć, że boję się ludzi. Czuję się z tym okropnie, boję się nawet do kogoś zadzwonić, to jest uciążliwe. Ponadto mam okropnie niskie poczucie własnej wartości, uważam że jestem brzydka, gruba, nic nie warta, do niczego się nie nadaję, a przez to że nie mogę wyjść z domu, mam wrazenie, że jestem dla wszystkich ciężarem, bo nie mogę pójść do pracy i płacić rachunków, pomagać, nie skończyłam też szkoły i nawet nie mam możliwości aby to zrobić, ze względu na moje dolegliwości. Często też porównuję się do innych i jest mi przykro kiedy ktoś bliski zachwyca się czyjąś pracą czy sztuką a moją uważa za taką w porządku, jestem zazdrosna i jest mi przykro. Często myślę po co ja w ogóle jestem na tym świecie i jaki sens ma życie, nic nie potrafię, niczego nie osiągnę, często płaczę, jestem smutna i skołowana. Zazwyczaj jest tak, że po prostu nie mam siły. Nie mam siły na nic, zupełnie, jakgdyby coś odebrało mi całą energię. Nie mam siły wstać, siedzę w łazience i nie mam siły wyjść. Nie mam siły mówić, nie mam siły oddychać... W ostatnim czasie dzieje się coś bardzo dziwnego, przychodzą takie momenty, kiedy zaczynam się panicznie bać i wyobrażać sobie że wariuję, zaczynam panikować, bo wydaje mi się, że zaczynam tracić zmysły i zdrowy rozsądek, mam wrażenie, że zaraz coś mi odbije i coś sobie zrobię, albo będę się zachowywać jak psychopatka. To przychodzi samo i jakoś udaje mi się to kontrolować i przerywać, ale boję się, że przyjdzie dzień, w którym już nie będę w stanie tego robić. myję ręce cały czas, zawsze jak ktoś dotykał czegoś przede mną. Wycieram czyste łyżki i widelce, wszystko robię pięć razy, myję ręce 5 razy, płukam kubek 5 razy itd. 3 jest dla mnie takie jakby święte, 4 pechowe i nieszczęśliwe i wręcz panicznie go unikam. Zdarza mi się sprawdzić kilka razy czy zamknęłam drzwi, chociaż i tak zawsze robię to 2-3 razy. Często mam bluźniercze i okropne myśli, natrętne i nie mogę się ich pozbyć. Boję się wielu rzeczy, a raczej większości. Bardzo boję się sytuacji w wyniku których coś może się stać, dlatego boję się wysokości, jazdy samochodem i innymi środkami komunikacji, panicznie boję się wody i burzy, itd. Co mam z tym zrobić? Co może mi dolegać? Umówię się do psychiatry ale chciałabym poznać opinię.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Od początku marca bezustannie boli mnie głowa w okolicy płata czołowego

Witam, Od początku marca bezustannie boli mnie głowa w okolicy płata czołowego. Czasami ból jest tak silny, ze nie jestem w stanie podnieść się z łóżka, leki przeciwbólowe nie pomagaja. Dotego wciaż odczuwam zmęczenie, mam wrazenie ze pogorszył mi się... Witam, Od początku marca bezustannie boli mnie głowa w okolicy płata czołowego. Czasami ból jest tak silny, ze nie jestem w stanie podnieść się z łóżka, leki przeciwbólowe nie pomagaja. Dotego wciaż odczuwam zmęczenie, mam wrazenie ze pogorszył mi się wzrok oraz miewam problemy ze snem. Neurolog wykluczył migrenę, podejrzewa ból w wyniku stresu. Dostałam jednak skierowanie na MRI, które wykazało: Drobne ognisko płynów śr 3 mm w okolicy płata ciała modzelowatego - cechy torbielki oraz zgrubienia polipowate błony śluzowej w dnia prawej zatoki szczękowej. Czy zmiany te mogą być przyczyną takiego długotrwałego bólu głowy ? Czy w jakiś sposób się to łączy ?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jaka jest przyczyna zaniku emocji?

Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu... Dzień dobry, Chciałabym się dowiedzieć czy możliwym jest, aby w trakcie przyjmowania leków antydepresyjnych, po przeżyciu dużego stresu i wpadnięciu w stan furii doznać zaniku odczuwania emocji? Stan dotyczy 30-letniego mężczyzny, inżyniera - po burzliwym dniu i swego rodzaju upokorzeniu go w pracy - unikał kontaktu przez tydzień, następnie podjął decyzję dotyczącą zakończenia naszego związku (mówił, że odczuł ulgę). Nie odczuwa motywacji i chęci do działania. Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi mogące nakierować mnie na odpowiednie tory, aby mu pomóc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak postępować długim krzyczeniu?

dzien dobry, prawie miesiac temu, na skutek zdarzenia, ktore mialo miejsce strasznie krzyczalam w stresie, przy “napietym”gardle, z taka sila o jaka dotychczas nawet nie podejzewalam. W pewnym momencie poczulam “zdarcie” w gardle. Taka sytuacje mialam pierwszy raz... dzien dobry, prawie miesiac temu, na skutek zdarzenia, ktore mialo miejsce strasznie krzyczalam w stresie, przy “napietym”gardle, z taka sila o jaka dotychczas nawet nie podejzewalam. W pewnym momencie poczulam “zdarcie” w gardle. Taka sytuacje mialam pierwszy raz w zyciu. Czuje, ze sposob i dziwieki jakie z siebie wydobylam z tak ofromnym natezeniem przez te pol godziny, strasznie przeciazyy mi krtan. Do tej pory mialam zawsze bardzo dzwieczny i miekki glos. Obecnie, mimo ze ogolne odczucie slabosci glosu prawie minelo, to mam chrype objawiajaca sie przy koncowkach wyrazow, rowniez nie wymawiam tak jak dotychczas delikatnych niuansow dzwoekowych, takich jak nap przyklad miekkie “R” gardlowe , przy mruczeniu chrypie i mam rozdzwiek. chrypa objawia sie rowniez w smiechu ktory jest matowy. Mam wiecej piskliwosci. Sa to niuanse, ale ja je rozpoznaje. Bylam u laryngologa trzy krotnie. Badanie lusterkiem. Stwierdzik lekka niedomykalnosc strun oraz obrzek przy czesco nalewkowej (?) Moje pytanie brzmi, czy prawie miesiac czasu od tego zdarzenia to nadal czas zeby miec nadzieje, ze glos calkowicie w 100 % odzyska swoja miekkosc, barwe i dzwiecznosc ? Dodam, ze oszczedzam glos najbardziej jak to mozliwe, biore homeopatyczne pastylki na chrype. Prosze o odpowiedz na szanse o odzyskabie mojego glosu w 100 % , bowiem jesli jest ruzuko ze w nawet jieznacznyn stopniu moga mi sie te zmiany itwalic , chcialabym podjac wszelkie starania o ich wyleczenie. glos jest dla mnie bardzo wazny ( NIE pracuje glosem) rowniez, czy spowodowane jest tak dlugotrwale powracanie glosu, czy w trakcie takiego nadwerezenia moglo dojsc do powstania blizn na strunach glosowych ? po jakim czasie sie one uwidaczniaja ? bowiem chce wykonac badanie kamera laryngologiczna , ale nie wiem czy miesiac czasu od zdarzenia takie ewentualne blizny beda juz widoxzne. Porsze o szczegolowa i wyxzerpujaca odpowiedz na zadane przeze mnie pytania. Serdecznie dziekuje
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Gdzie się udać w przypadku koszmarów sennych?

Witam mam koszmary nocne dzieje się tak już od 2 lat może dłużej teraz jest to bardzo często. W ciągu nocy zaraz po zasnieciu, albo w środku nocy, krzycze nie raz sam się budzę albo ktoś mnie obudzi. I zdarza... Witam mam koszmary nocne dzieje się tak już od 2 lat może dłużej teraz jest to bardzo często. W ciągu nocy zaraz po zasnieciu, albo w środku nocy, krzycze nie raz sam się budzę albo ktoś mnie obudzi. I zdarza się tak że kilka razy jak uda mi się zasnąć to znowu to samo w ciągu paru minut. Nie wiem w czym problem tym bardziej że jestem młodą osoba mam 22 lata nie żyje w stresie, śnia mi się przeróżne sny dużo pamiętam z nich, są to i radosne i wiadomo te złe po których krzyczę. Codziennie mam sny które pamiętam po przebudzeniu. Gdzie najlepiej się udać z takim problemem, przypadkiem jak z moim. Proszę o jakąś radę
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Dlaczego mój okres spóźnia się już dość długo?

Mam 21 lat. Spoznia mi sie okres juz 14 dni. Nie jestem w ciazy poniewaz robilam test. Nie pokoi mnie jednak fakt ze okres spoznia sie juz dosc dlugo. W dodatku od jakiegos czasu czuje delikatny bol. Ostatnio jestem bardzo... Mam 21 lat. Spoznia mi sie okres juz 14 dni. Nie jestem w ciazy poniewaz robilam test. Nie pokoi mnie jednak fakt ze okres spoznia sie juz dosc dlugo. W dodatku od jakiegos czasu czuje delikatny bol. Ostatnio jestem bardzo zabiegana i mam duzo obowiazkow. Byc moze to stres jednak.martwie sie poniewaz okres nie spoznial mi sie tak dlugo. Dodam ze w tej chwili nie moge pojsc do ginekologa. Z czego to moze wynikac?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy jest się czym martwić po takim opisie badania eeg?

Czy jest sie czym martwic po takim opisoe bafania eeg? Zapis o niewielkich zmianach napadowych w okolicach czolowo-skroniowych nasilajacych sie po aktywacji HV. Ostatnio mialam fuzo stresu czy to moglo moec wplyw na badanie?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy stres powoduje wahania hormonalne?

Witam. Lekarz rodzinny podejrzewał hirsutyzm, zrobiłam badania. Wyniki: prolaktyna 5.1 (norma 4.8-23.3) DHEA-SO4 534,0 (norma 148-407) Testosteron 0.59 (norma 0.08-0.48) Lekarz ginekolog-endokrynolog stwierdził, że mogę mieć te hormony podwyższone przez stres. Rzeczywiście te wyniki nie są niepokojące, czy powinnam zmienić lekarza? Dodam, że lekarz, u którego byłam ma bardzo dużo negatywnych opinii..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot
Dotyczy: Hormony Stres

Co znaczą te problemy z wypróżnianiem po antybiotykoterapii?

Witam, Od kilku miesięcy mam problem z wyproznieniem. Zaczęło się od zakończenia antybiotykoterapii (problemy z zatokami, dwa antybiotyki w ciągu miesiaca). Najpierw miałam problem z zaparciami, za jakiś czas wszystko się umormowalo. Miałam w tym czasie sporo stresu.... Witam, Od kilku miesięcy mam problem z wyproznieniem. Zaczęło się od zakończenia antybiotykoterapii (problemy z zatokami, dwa antybiotyki w ciągu miesiaca). Najpierw miałam problem z zaparciami, za jakiś czas wszystko się umormowalo. Miałam w tym czasie sporo stresu. Potem zaczęły się naprzemiennie zaparcia i biegunki. Mam też częste wzięcia. Jestem osobą strasznie przewrażliwiona na punkcie zdrowia i strasznie mnie to stresuje. Nie mam bólów brzucha zbyt często, jedynie co odczuwam to miejscowe klucie raz pojedynek stronie brzucha, raz po drugiej (czuję klucie co jakiś czas w różnych miejscach, nie jest to ciągle klucie). Dodatkowo odczuwam lekki ból przy oddawaniu stolca, a dzisiaj pojawiło się na papierze kilka plamek świeżej krwi. Proszę o poradę, bardzo się stresuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy zabieg mógł wpłynąć na rozregulowanie cyklu?

Witam, w kwietniu br podczas miesiączki miałam wykonane laparoskopowe usuwanie pęcherzyka żółciowego. Po zabiegu kolejną miesiączkę dostałam po 37 dni, następnej już nie (mam teraz 47 d.c.) W tym czasie nie chorowałam, nic mi nie dolega, nie miałam większego... Witam, w kwietniu br podczas miesiączki miałam wykonane laparoskopowe usuwanie pęcherzyka żółciowego. Po zabiegu kolejną miesiączkę dostałam po 37 dni, następnej już nie (mam teraz 47 d.c.) W tym czasie nie chorowałam, nic mi nie dolega, nie miałam większego stresu, w ciąży nie jestem. Cykle miałam zawsze 32 dniowe. Proszę powiedzieć czy zabieg w tym narkoza, leki, które przyjmowałam mogły wpłynąć na tymczasowe rozregulowanie cykli?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy mogę zmniejszyć dawki tego leku?

Dzień dobry Mam pytanie A mianowicie przez dwa dni brałam propranolol w dawce 10 mg 1x dziennie. Ponieważ badania serca wyszły mi dobrze. Zapytałam lekarza czy mogę odstawic od razu czy zmniejszyć dawkę i brać przez dwa dni po 5mg... Dzień dobry Mam pytanie A mianowicie przez dwa dni brałam propranolol w dawce 10 mg 1x dziennie. Ponieważ badania serca wyszły mi dobrze. Zapytałam lekarza czy mogę odstawic od razu czy zmniejszyć dawkę i brać przez dwa dni po 5mg i później po 2,5 mg. Napisałam że to jest tak mała dawka że mogę C mogę odstawić. Brałam ponieważ mam nerwicę i stres pourazowy. Chcę jeszcze się upewnić u Państwa. Czy mogę jednak pozmniejszac dawki. Mam 42 lata Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę

Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury... Od niedawna zauważyłam, że jem co chcę, nie kontroluje siebie w ogóle. Chociaż nie jestem otyłą czy chorą osobą, to wiem, że jeśli będę dalej tak robić to się szybko zmieni. Nie jestem pewna czy to jakiś poważniejszy problem natury psychicznej, czy tylko przyzwyczajenia. Odkąd mam pracę i własne pieniądze, kupuje co chce "ponieważ mi się należy". Potrafię wyjść z mieszkania i iść do sklepu tylko i wyłącznie po słodycze, mam ciągłe zachcianki, jedzenie sprawia mi radość, niweluje stres, jest formą odpoczynku. Zastanawiam się czy jest to możliwe bym samodzielnie zmieniła te nawyki. Nie jestem raczej osobą o silnej woli, lecz mam już dość niezdrowej relacji z jedzeniem. Czasami pragnę czegoś bardzo, zjem to i czuję wyrzuty sumienia (plus wcale nie przyniosło to takiej satysfakcji jak myślałam przed zjedzeniem). Czy powinnam udać się do specjalisty czy spróbować własnymi siłami zwalczyć problem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy nerwica może mieć wpływ na wyniki badań krwi?

Witam, Przez długotrwały stres można powiedziec, że zachorowałem na pewnego rodzaju nerwicę. Punktem krytycznym byla ogromną sytuacja stresowa, po której poszedłem na imprezę i załatwiłem się na amen. Kiedy wstałem rano nie wiedziałem co się kompletnie dzieje, miałem derealizacje,... Witam, Przez długotrwały stres można powiedziec, że zachorowałem na pewnego rodzaju nerwicę. Punktem krytycznym byla ogromną sytuacja stresowa, po której poszedłem na imprezę i załatwiłem się na amen. Kiedy wstałem rano nie wiedziałem co się kompletnie dzieje, miałem derealizacje, chociaż wtedy nie wiedziałem co to jest. Mózg mi kompletnie nie działał, straciłem wszelkie uczucia, byłem po prostu "robotem". Oczywiscie jak każdy, oblecialem wszystkich lekarzy, myśląc, że uszkodziłem sobie mózg. Lekarze odsyłali od jednego do drugiego. Trafiłem do psychiatry, który przepisał leki ssri (dlaczego każdemu to przepisują?), Jednak okazało się ze po nich czuje się jeszcze gorzej i psychiatra stwierdził że nie powinienem ich brać i że nie wie co mi jest. Oczywiście byłem też u psychologa parokrotnie i kompletnie na mnie nie działały żadne frazesy. Koniec końców na siłę starałem się normalnie żyć, mimo "obręczy" na głowie i silnej derealizacji oraz zaburzeń wzroku, nie zrezygnowałem z pracy. Zacząłem się dobrze odżywiać i przyjmować suplement takie jak omega3 itp. Z czasem derelizacja ustąpiła, mózg zaczął sprawniej działać, a uczucia chociaż w jakieś części wróciły, chociaż do tej pory mam je bardzo przytłumione, jestem zobojetnialy na wszystko. Moja najwieksza zmora są bóle głowy, które występują samoistnie, nieważne czy mam sytuację stresowa czy też nie. Z rana w ogóle ich nie mam po czym przychodzą prędzej czy później w trakcie dnia. Bardzo mi dezorganizują życie. Czy jest jakiś sposób aby ich całkowicie się pozbyć? Miewałem czasy że się czułem idealnie dobrze, ale nie zależało to od żadnej sytuacji. Odrazu wykluczmy banały takie jak: dobry sen, relaks, zdrowe jedzenie, leki przeciwdeprwsyjne, czy psychoterapia (nie mam żadnych stanów lękowych, ani natrętnych myśli). Czy może być tak że silny, długotrwały stres wpłynął na jakieś części/funkcje organizmu i to tam szukać rozwiązania? Np związane z cukrem we krwi itp.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak przekonać moją córeczkę do wyjazdu na wakacje?

Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce... Witam. Mam córeczkę, która wlasnie skonczyla 3 latka . W sierpniu chcieliśmy po raz pierwszy wyjechac na wakacje. Do tej pory zawsze cos się komplikowalo, dlatego też mała nigdy nie spala poza domem. Problem w tym, że dziecko nie chce nigdzie jechać. Gdy zaczynamy temat wyjazdu mała robi sie nerwowa, złości sie, płacze i mówi, że ona nigdzie nie jedzie bo woli swoj domek.. Nie pomaga tłumaczenie, ze pojadą też dziadkowie, z którymi mieszka i których wręcz uwielbia. Mąż naciska aby jechać i nie przejmować sie tym, że nie chce jechac ale ja jestem pełna obaw. Mała ma ostatnio ciężki okres, zrobiła sie strasznie nerwowa i nie chciałabym dokładać jej stresu. Co powinnam zrobic w takiej sytuacji?

Brak miesiączki przy otyłości

Brak miesiączki przy otyłości. Witam. Jestem osobą otyłą, zdaję sobie sprawę z tego iż muszę schudnąć, lecz niepokoi mnie jedna sprawa. Poprzedniego miesiąca gdy nie mogłam się doczekać miesiączki, złożyłam wizytę lekarzowi - ginekologowi i on przepisał mi lek... Brak miesiączki przy otyłości. Witam. Jestem osobą otyłą, zdaję sobie sprawę z tego iż muszę schudnąć, lecz niepokoi mnie jedna sprawa. Poprzedniego miesiąca gdy nie mogłam się doczekać miesiączki, złożyłam wizytę lekarzowi - ginekologowi i on przepisał mi lek na wywołanie okresu dosyć popularny z resztą. Po dwóch dniach zażywania specyfiku miesiączka do mnie przyszła. Niestety jestem w 30 dniu cyklu i znowu to samo. Chcę zaznaczyć że zmieniłam tryb życia, ćwiczę trochę, buduję kondycję powoli, by nie przesadzić, poczyniłam zmiany w diecie. Moje pytanie jest jeśli przyczyną okresu ma być jedynie moja otyłość to jakie zmiany muszę poczynić i jak dużo muszę schudnąć by okres do mnie przynajmniej wrócił? Obawiam się że z zaburzeniami miesiączkowania wiąże się coś więcej gdyż dosyć dużo się stresuję, a przy tym stresie mam zaburzenia snu. Czy mogę mieć podwyższony poziom prolaktyny? Nie mam wszystkich objawów, ale oprócz stresu mam owłosienie w miejscach, w których nie powinnam mieć oraz czuję się często jestem zmęczona. Mam także problemy z widzeniem, które wiążę bardziej z problemem okulistycznym, lecz nie mogę odmówić że bardziej mi się pogłębił ostatnio. Nie wiem czy nie będzie to za mało dla ginekologa aby mnie wysłuchał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Porębska www.przeciwwaga.pl
Mgr Barbara Porębska www.przeciwwaga.pl

Czy takie coś można wyleczyć do kogo się udać najpierw?

Witam, mój tata ma mioklonie. Nie wiemy dlaczego. Ja także je mam. Podobno jak byłam mała to nieświadomie powtarzałam za tatą. Tata dostał kiedyś kamieniem w głowę i miał szytą, jego mama chciała go zabić trując się więc może i... Witam, mój tata ma mioklonie. Nie wiemy dlaczego. Ja także je mam. Podobno jak byłam mała to nieświadomie powtarzałam za tatą. Tata dostał kiedyś kamieniem w głowę i miał szytą, jego mama chciała go zabić trując się więc może i być to ze stresu jak i z uszkodzenia. Pytanie tylko jaki może być powód że ja to też mam? Chciałabym się tego pozbyć, wstydzę się tego. Nie wiem tylko od czego zacząć. Czy to jest bardziej genetyczne czy po prostu mój mózg sobie to zakodował? Nasila się w sytuacjach stresowych, u mojego taty też. Zażywanie potasu delikatnie pomaga aczkolwiek nie można go brać za dużo. Czy takie coś można wyleczyć do kogo się udać najpierw? Do neurologa czy psychologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Z czym mogę powiązać te wszystkie objawy?

Witam. Podejrzewam, że mój problem rozpoczął się kilka lat temu jednak nie bylam jego świadoma. Otóż miewalam od czasu do czasu objawy takie jak uczucie ciała obcego w gardle, ataki szybkiego pulsu ponad 120 po niektórych pokarmach, dziwne pulsowanie... Witam. Podejrzewam, że mój problem rozpoczął się kilka lat temu jednak nie bylam jego świadoma. Otóż miewalam od czasu do czasu objawy takie jak uczucie ciała obcego w gardle, ataki szybkiego pulsu ponad 120 po niektórych pokarmach, dziwne pulsowanie w przelyku, poranny kaszel A. Zwalalam wine na stres i nerwy. Nigdy nie miałam problemów ze zgaga toteż nie podejrzewalam że to wina żołądka. Nasilenie objawów nastąpił rok temu gdy rozpoczęłam prace wymagająca pozycji pochylonej przez 8 godzin. Wtedy pojawiły się problemy z przelykaniem, duszności, dyskomfort w nadbrzuszu i pieczenie w gardle które lekarze leczyli antybiotykiem, co myślę nadwyrezylo tylko mój zoladek... No i zaczął się koszmar, przełom nastąpił pewnego dnia gdy na ból głowy zdążyłam 2 tabletki silpadeine, w drodze do pracy poczułam dusznosc jak nigdy dotąd, tarychadia, pieczenie w przelyku, nawet za bardzo nie moglam mówić, suchosc w jamie ustnej. Ustalam sie do szpitala gdzie stwierdziliśmy że to stres. Jednak od tamtej pory poza wyżej wymienionymi objawami zaczęły się bole plecow pomiędzy łopatki i bol klatki piersiowej. Zostałam skierowana do neurologa, gdzie po kurcji niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi I przeciwbólowymi mam teraz wielki problem z żołądkiem, zaczęły się uporczliwe odbijania do tego stopnia że nie mogę nawet chodzić na dłuższe spacery czuje suchosc w jamie ustnej przelyku, wszystko podchodzi do gardła, powietrze zbiera się w żołądku, co nawet wykazało usg brzucha (duża liczba odbic w zoladku), inne objawy wczesniejsze również się nasilily, gardło ciągle czerwone i piecze zwłaszcza rano po przebudzeniu. Przy dzwiganiu zakupów czuje ogromny dyskomfort w klatce piersiowej i dusznosc. IPP nie pomagają. Najgorsze jest to odbijanie, nawet gdy nie jem pojawia się. Strasznie utrudnia mi to życie. Dodam że w sytuacjach stresowych czy poddenerwowania wszystko nasila się. Gastroskopia nie wykazała nic szczególnego. Poza tym cierpię od lat na przewlekłą anemie która lecze preparatami zelaza.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak zwiększyć akceptację swojego ciała?

Dzień dobry! W tym roku skończę 20 lat. Mój problem dotyczy problemów z odżywianiem się. W dzieciństwie zawsze byłam raczej okrąglutka, bardzo lubiłam słodycze i z pewnością mi ich nie żałowano. Niestety, mam tendencję do tycia, więc w przeciwieństwie do... Dzień dobry! W tym roku skończę 20 lat. Mój problem dotyczy problemów z odżywianiem się. W dzieciństwie zawsze byłam raczej okrąglutka, bardzo lubiłam słodycze i z pewnością mi ich nie żałowano. Niestety, mam tendencję do tycia, więc w przeciwieństwie do większości moich koleżanek niezdrowe przekąski dawały o sobie znać w postaci dodatkowych kilogramów. Potrafiłam ukradkiem wyjadać słodycze z szafki, pomimo zakazu rodziców, którzy mówili mi, że robię się coraz grubsza i często mi ten fakt wypominali. Czasami pokazywali mi filmy, opowiadające o przypadkach bardzo otyłych osób i pytali czy ja też chcę tak wygladać. Oczywiście nie chciałam. Bardzo źle czułam się ze swoją sylwetką, czasami płakałam, czułam się brzydka, gruba i nieatrakcyjna, ale nie potrafiłam przestać. Przełom nastąpił w gimnazjum. Jako 15 latka przeszłam na dietę, byłam bardzo zdeterminowana, chciałam osiągnąć cel. Z 68 kilogramów w 4 miesiące zeszłam do 56. Byłam z siebie bardzo dumna, czułam się wspaniale. Jednakże odchudzanie coś we mnie zmieniło. Od tamtej pory bardzo dużo myślałam o jedzeniu, liczyłam kalorie, panicznie bałam się przytyć. Dlatego w tajemnicy odchudzałam się dalej. W momencie gdy przy wzroscie 166 cm ważyłam 51 kilogramów zainterweniowali moi rodzice. Na szczęście przestałam chudnąć, czułam się całkiem dobrze w swoim ciele, lecz cały czas towarzyszył mi silny lęk przed przytyciem. Starałam się unikać słodyczy, być aktywna fizycznie. Trzymałam wagę, a nawet rok temu schudłam do 49 kilogramów. Niestety cały czas wydawało mi się, że znowu tyję, porównywałam się również z ludźmi na ulicy, wydawało mi się, że wszyscy są grubsi niż ja. Bardzo mnie to smuciło, zawsze byłam bardzo zakompleksioną osobą. Wspomnę jeszcze, że przez pewien czas miałam problemy z miesiaczką, nie miałam jej przez 6 miesięcy, na szczęście w końcu się pojawiła. Wszystko było całkiem w porządku, aż do momentu rozpoczęcia studiów. Poznałam tam koleżankę, która ma nadwagę i nie przejmuje się tym co je. Bardzo mi imponowała swoją pewnością siebie. Z racji tego, że często się spotykałyśmy zaczęłam gorzej się odżywiać. Często jadłam wieczorami słone przekąski, ciastka, fast foody. Oczywiście zaczęłam tyć. Na początku wmawiałam sobie, że to tylko woda, ale wydaje mi się, że rzeczywiście tyłam. Po pewnym czasie zerwałam ponownie ze złymi nawykami. Ważyłam około 52 kg. I wtedy coś zaczęło się dziać. Pewnego wieczoru, wskutek ogólnego stresu po prostu wyciągnęłam słodycze z szafki i zaczęłam jeść. Wpychałam w siebie słodycze, aż do momentu kiedy mnie zemdliło z przejedzenia. Resztę wieczoru przepłakałam, byłam ma siebie wściekła, chciałam schudnąć, a zachowałam się jak zwyczajna grubaska, nie kontrolowałam, tego co robię. Niestety, po jakimś czasie, pomimo postulowanej poprawy, znów rzuciłam się na jedzenie. I tak wciąż, i wciąż. Obecnie ważę 54 kg. Nienawidzę tego jak wyglądam. Widzę, że robię się coraz grubsza. Moja mama uważa, że jedyne co ona widzi, to to, że urosły mi piersi i powinnam się cieszyć i nadal jestem szczupła. Ja jednak tak nie uważam. Tak bardzo wstydzę się swojego ciała! Od kilku dni ciągle jem słodycze. Dzisiaj również objadłam się do bólu brzucha, za 2 dni mam egzamin i bardzo się boję, czuję, że nie dam rady, jestem załamana. Czuję się zmęczona odchudzaniem, wpychaniem w siebie jedzenia, wyrzutami sumienia, płaczem w samotności. Coraz bardziej nienawidzę siebie i swojego ciała. Noszę rozmiar XS, ale jestem pewna, że za niedługo przez moją głupotę znowu będę gruba i nieszczęśliwa. Mam już dosyć tego wszystkiego, wśród ludzi czuję się nieswojo, cały czas myślę o kaloriach i o tym, czy nie wyglądam zbyt grubo w danym ubraniu. Ogólnie jestem osobą bardzo nerwową, niepewną siebie, krytyczną wobec własnej osoby. Leczę się psychiatrycznie od prawie roku na zaburzenia lękowe i bezsenność. Naprawdę nie wiem co robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Z czego wynika ta zgaga?

Witam mój problem polega na tym że od czasu do czasu towarzyszy mi zgaga choc nie wiem czy można ją tak nazwac nie jest to jakieś mocne pieczenie na początku myslalam że to refluks ale nie wystepuje u mnie cofanie... Witam mój problem polega na tym że od czasu do czasu towarzyszy mi zgaga choc nie wiem czy można ją tak nazwac nie jest to jakieś mocne pieczenie na początku myslalam że to refluks ale nie wystepuje u mnie cofanie się treści zoladkowej ani nie ma zadnych bolow dodam że jestem osoba przewrazliwioną i gdy dopada mnie stres jest on na tyle mocny że ciężko nad nim zapanowac czy to może w pewnien sposob się łączyć?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot
Patronaty