Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uczucie samotności: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z toksycznym związkiem w wieku 33 lat?

Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy... Witam. Pol roku temu poznalam chlopaka. Wczesniej bylam 7lat w zwiazku jednak ostatni rok z bylym partnerem kosstowql mnie duzo stresu, pozniej nie wiedzialam jak mam go zostawic. Ale odeszlwm. W zwiazku nie mielismy zadnych przyjaciol 24godz na Dobe bylismy razem pozniej czulam sie strasznie zle w takim zwiazku jak w klqtce pomimo, de bylo mi ciezko podjac ta decyzje odeszlam. Nie tylko dlatego mielismy wiecej problemow. Wiec nagle chcialam robic wszystko poczulam sie wolna i szczesliwa jednak na poczatku troszke samotna. Zostalam sama bo on byl wszystkim tylko jego mialam. Poznalam chlopaka dzieki ktoremu zapomnialam o bylym i mozna powiedziec odzyskalam zycie. Znamy sie juz Pol roku Spotykamy sie kilka razy w tygodniu prawie codziennie piszemy de soba. No i zauroczylam sie w nim. Bo daje mi wszystko to co brakowqlo mi w poprzednim relacji. Jednak doswiadczenia z przeszlosci z toksyczny zwiazku daja o sobie znac. Tzn chcialabym miec Tego kolege tylko dla siebie o czasami jak nie ma czasu dlanie tesknie i czuje sie smutno. Musze to jakos ogarnac dac Mu swoja przestrzen nigdy wiecej nie chce byc zalezna od kogos. Teraz najwazniejsze jest dla mnie znalezc jakies zainteresowania poznac nowych ludzi nawiazac prayjaznie. Fakt jestem zauroczona mysle o nim duzo. Jakis czas temu postanowilismy ze zamieszkamy razem Ale jako przyjaciela on nie chce zwiazku zgodzilam sie Choc czuje cos wiecej do niego. Jednak jeszcze nie jestem pewna i mysle se na razie nie jest gotowa na zwiazek. Przed podjeciem decyzji o zamieszkaniu razem powiedzialam Mu ze nie wiem czy moge no go lubie jak mnie odwiedza jak pisze do mnie on powiedzial de zena jest tak samo czuje sie tak samo i de que se jestem fajnaa osoba i mysli o mnie czesto. Czasami wydaje mi sie ze on tez czuje cos wiecej Ale boi sie zwiazku. Ma zle doswiadczenia z poprzednich relacji. Jednak jestem tez troszke o niego zszdrosna jak pisze z jakimis kolezankami obawiam sie ze spotyka sie z innymi dziewczynami Ale nie interesuje go zwiazek. Troche sie boje naszego espoleó zamieszkaniu de bede zazdrosna itp jak sie zachowac?wiem ze nie moge popelnic doswiadczenia z przeszlosci nie moje byc od niego zaleznsiec swoje zycie i dac Mu przestrzen no wiem de Tego potrzebuje. Moze mi ktos poradzic czy dobrze robie co powinnam w sobie zmienic zeby bulo wszystko ok. Chyba lepiej na poczatku jak bedziemy tylko przyjaciolmi i poznsmy sie bardziej niea co si spiessyc. Co mi poradzic. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Co oznacza ciągłe zmęczenie u 18-latki?

Witam, od pewnego czasu (około 1 miesiąca) dokucza mi silne zmęczenie, nie mam siły na nic, jak rano wstaje i myślę o tym, że czeka mnie cały dzień to odechciewa mi się żyć, czasem mam myśli samobójcze ( ale chyba... Witam, od pewnego czasu (około 1 miesiąca) dokucza mi silne zmęczenie, nie mam siły na nic, jak rano wstaje i myślę o tym, że czeka mnie cały dzień to odechciewa mi się żyć, czasem mam myśli samobójcze ( ale chyba nie mogłabym tego zrobić), czuje się samotna choć wiem że mam w okół siebie wiele osób, ciężko mi przychodzi nauczenie się czegokolwiek. Mam 18 lat i nie wiem czy to są jakieś poważne objawy i czy się tym przejmować.. Dodam jeszcze, że okaleczam się raz na jakiś czas. Nie wiem co mam robić. Trochę boję się wizyty u lekarza..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Jak pomóc partnerce, która ma problem z alkoholem?

Witam. Parę dni temu moja dziewczyna zerwała ze mną mówić że nie radzi sobie sama ze sobą. Dzieli nas naprawdę duża odległość przez co nie jestem w stanie jej pomóc. W dziecięcym wieku miała wiele problemów w rodzinie z alkoholem... Witam. Parę dni temu moja dziewczyna zerwała ze mną mówić że nie radzi sobie sama ze sobą. Dzieli nas naprawdę duża odległość przez co nie jestem w stanie jej pomóc. W dziecięcym wieku miała wiele problemów w rodzinie z alkoholem . Teraz sama pozwala sobie na picie mówiąc że to jej pomaga. Nie potrafi usiedzieć w domu tylko musi wyjść bowiem dłuższe przebywanie w domu prowadzi u niej automatyczna zmianę nastroju i samopoczucia. Na samym początku naszego związku byla zupełnie inna. Cieszyła się każdym dniem ale byłam świadoma że to i tak nie potrwa długo. Zaczęły występować częste zmiany nastroju,samopoczucia,ogólne zmęczenie i odtracanie wszystkich którzy chcieliby pomóc. Niechęć do czegokolwiek. To występowało już od bardzo dawna. Idąca przy tym bezsenność,lęk przed ciemnością i wówczas samotności. To wcale nie ułatwiało sprawy. W przeszłości występowały problemy z nadużywaniem leków co doprowadziło do osłabienia żołądka. Oczywiście jest jeszcze kwestia samookaleczania która teraz już nie występuje. Chciałam i prosiłam ją by rozwazyla specjalistyczne wsparcie w którym i ja bym z nią uczestniczyła. Jednak to nic nie dało bowiem nie da się nikogo prowadzić nigdzie na siłę póki nie zrozumie że sobie z czymś sam nie radzi. Co mogę zrobić w zaistniałej sytuacji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy da się uratować osobę chorującą na anoreksję?

Czy da się uratować osobę 13 lat chorujacą na anoreksję?Siostra (27) od 13 choruje,mimo,że jej waga nie jest krytyczna od kilkunastu lat utrzymuje BMI 16,ale z roku na rok dzieją się z nią niedobre rzeczy.Do tego doszły ataki paniki... Czy da się uratować osobę 13 lat chorujacą na anoreksję?Siostra (27) od 13 choruje,mimo,że jej waga nie jest krytyczna od kilkunastu lat utrzymuje BMI 16,ale z roku na rok dzieją się z nią niedobre rzeczy.Do tego doszły ataki paniki,zaburzenia lękowe,spędzanie czasu w samotności,przewlekła bezsenność i nadwrażliwość na dzwięki,w domu nawet tv nie można oglądać,bo siostrze z pokoju obok przeszkadza,podobnie jak jest wyczulona na inne dzwięki kapanie,szumy itp.Zupelnie jej nie poznaję,czy to wszystko od anoreksji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak całkowicie wyleczyć się z hazardu?

Witam, jestem uzależniony od hazardu. Podjąłem się leczenia i ukończyłem terapię w maju. Byłem bardzo zdeterminowany aby podjąć dalsze leczenie natomiast na mojej drodze stanęła marihuana. Uzależnienie które zostało zbagatelizowane i nie przerobione, ponieważ paliłem tylko podczas pobytu w... Witam, jestem uzależniony od hazardu. Podjąłem się leczenia i ukończyłem terapię w maju. Byłem bardzo zdeterminowany aby podjąć dalsze leczenie natomiast na mojej drodze stanęła marihuana. Uzależnienie które zostało zbagatelizowane i nie przerobione, ponieważ paliłem tylko podczas pobytu w Holandii i było to około 2 lat temu, miałem wtedy też styczność z amfetaminą i Meskalina, która całkiem odmieniła moją projekcję rzeczywistości. Do rzeczy , w maju wychodząc z ośrodka uzależnień, w padlem w marihuanę, chciałem się z tego wyrwać nie palić ... Ponieważ znałem wszystkie mechanizmy uzależnienia i byłem nawet świadomy , że po prostu zamieniam sobie hazard. Natomiast od pierwszego zapalenia marihuana wywoływała we mnie straszne lęki i stany gdzie zamykałem się w sobię nic nie mówiąc i udawajac , że wszystko jest w porządku aby nie wyjść na glupka paliłem dalej. Każde kolejne palenie działało w ten sam sposób, a że mieszkałem z ludźmi którzy palili codziennie, to ja paliłem z nimi. Miałem tak zniekształcone wyobrażenie o sobie i tak niskie poczucie własnej wartości i potrzebę akceptacji, że nie potrafiłem im odmawiać myśląc , że będę gorszy i w ogóle. Przechodząc do meritum po dwóch miesiącach wyprowadziłem się od nich przestałem palić. To co się zaczęło dziać w mojej głowie to było jakieś apogeum , jakieś chore wyobrażenia lęki, natrętne myśli.... W ogóle czułem się tak jakbym stracił swoją osobowość. Byłem Strasznie inteligentny przed rozpoczęciem palenia marihuany. Bardzo komunikatywny. To wszystko się rozpadło straciłem koncentrację i inteligencję. Później kilka dni później wróciłem do hazardu i w ogóle zaczął się cyrk ... Postanowiłem , że za wygranej pieniadze pójdę prywatnie do terapeuty i będę się leczył z tego co się zadziało przez tą marihuanę. Oczywiście do terapeuty chodziłem ale kłamałem , ponieważ byłem w ciągu hazardowym. Nie wiedziałem co się ze mną dzieję , zresztą do teraz nie wiem . Bylem samotny przez 2 tygodnie nie wychodziłem z pokoju i cały czas miałem natręt myśli , te myśli były związane z całym moim życiem , taka jakby analiza każdej sytuacji życiowej i obwinianie się za wszystko... Później siedziałem cały czas na telefonie i szukałem odpowiedzi w Internecie na moje zachowania i na to co się ze mną dzieje ... Wkręcalem sobię różnorakie przypadłości , zresztą do teraz tak mam. Co jest najgorsze , że czuję się zupełnie odrealniony od życia to mniej więcej wygląda tak , że ktoś coś do mnie mówi a ja mam jakieś myśli analizuję go albo siebie. Nie potrafię nawiązać kontaktu z ludźmi , cały czas siedziałbym w łóżku i nic nie robił i myślał. Próbowane wszystkiego aby się oderwać od tych myśli i nie mogę.... W dodatku nie pamiętam zdarzeń z przeszłości albo chociażby , co robiłem jeden dzień temu albo kto co mi powiedział. Czuję się jakbym utracił swoją tożsamość. Mam też wrażenie , że wszyscy się na mnie patrzą o mnie mówią , albo robią coś lub mówią żeby mi dopiec. Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje. Biorę leki od psychiatry na depresję. Ale najbardziej mnie przeraża to , że nie mam w sobie żadnych emocji ... Jedynie czuję złość i takie wrażenie jakbym dopiero uczył się życia i interakcji z ludźmi. Ogólni, jestem teraz na terapi zamkniętej ... Ale z niczym nie mogę się utożsamić. Gdzie wcześniej przerobiłem wszystko perfekcyjnie. A teraz nawet tego nie pamiętam. Co mi może być ?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy możliwa jest ciężka depresja u 20-latka?

Czy to objawy ciężkiej depresji? Witam, nazywam się Łukasz i mam ukończone 20 lat. Od kilkunastu dni czuje się dziwnie. Nasiliło się dopiero od poprzedniego tygodnia i od tamtej pory czuje się rozbity, smutny, przygnębiony i czuje pustkę w... Czy to objawy ciężkiej depresji? Witam, nazywam się Łukasz i mam ukończone 20 lat. Od kilkunastu dni czuje się dziwnie. Nasiliło się dopiero od poprzedniego tygodnia i od tamtej pory czuje się rozbity, smutny, przygnębiony i czuje pustkę w głowie. Kiedy do kogoś coś mówię, po chwili tracę wątek, zacinam się, jest to strasznie uciążliwe :/ Czuje się samotny, bo nie mam za bardzo znajomych, a ostatni w sumie dobry kolega, z którym chodziłem do Technikum obraził się, ponieważ mamy odmienne poglądy na pewne sprawy wiem może to zabrzmieć dziwnie, ale nie mam zbyt wielu znajomych i od tamtej pory czuje, że zamknąłem się w sobie, czuje się rozbity i jest to strasznie uciążliwe. Nie dam rady pójść do psychologa. Od kilku miesięcy zwlekam z pójściem, bo obawiam się tych leków przepisanych przez psychiatrę. Czytając opinie innych, że to wcale nie pomaga, nie chce sobie jeszcze bardziej pogorszyć, a chyba i tak już dla mnie wyjścia nie ma.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy możliwa jest fobia społeczna u 23-latki?

Kilka dni temu zrobiłam w internecie test Liebowitza i uzyskałam wynik 96. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną. Odkąd pamiętam bardzo stresowały mnie sytuacje, w których musiałam się zaprezentować, pójść do tablicy. Nawet rozmowa... Kilka dni temu zrobiłam w internecie test Liebowitza i uzyskałam wynik 96. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną. Odkąd pamiętam bardzo stresowały mnie sytuacje, w których musiałam się zaprezentować, pójść do tablicy. Nawet rozmowa przez telefon bardzo mnie stresuje - kilkakrotnie układam sobie, co powiedzieć lub za wszelką cenę staram się jej uniknąć. Kiedyś, gdy się stresowałam odczuwałam jedynie ból brzucha i mdłości. Teraz doszła do tego biegunka, kołatanie serca, drżenie rąk. Z jednej strony ludzie sprawiają, że czuje się niepewnie, mam wrażenie, że się ze mnie śmieją. Z drugiej strony, gdy jestem sama czuję się samotna i boję się, że całe życie będę sama. Ciężko mi poznawać nowe osoby, jestem cicha i małomówna w gronie obcych. Gdy popełnię jakiś błąd, nawet taki, którego pewnie większość osób nie zauważyła, czy nie zapamiętała, rozpamiętuje go czasem tygodniami. Strasznie mnie to męczy. Czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną? Czy powinnam iść do specjalisty? Nie ukrywam, że mam złe wspomnienia z dzieciństwa związane z wizytą u psychologa (rodzice siłą mnie ciągnęli), dlatego ciężko mi się zdecydować na taki krok. Boję się też powiedzieć rodzicom o chęci takiej wizyty, a muszę im powiedzieć, gdyż przez mój strach pewnie nie będę w stanie umówić się na wizytę. Dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Szadkowski
Lek. Paweł Szadkowski

Jak radzić sobie z bardzo silnym, długim stresem?

Ponad 8 lat się męczę, zaczęło się gdy wstąpiłem gimnazjum nowy ludzie, nie zostałem zaakceptowany, nic nie chciał ze mną siedzieć, dostałem pamiętam liścia w twarz, najgorszy rok w moim życiu, wcześniej ćwiczyłem parkour, podczas salta w piaskownicy zrobiłem... Ponad 8 lat się męczę, zaczęło się gdy wstąpiłem gimnazjum nowy ludzie, nie zostałem zaakceptowany, nic nie chciał ze mną siedzieć, dostałem pamiętam liścia w twarz, najgorszy rok w moim życiu, wcześniej ćwiczyłem parkour, podczas salta w piaskownicy zrobiłem obrót w powietrzu, upadłem na brzuch, nie mogłem złapać powietrza .Właśnie w pierwszej gimnazjum zacząłem mieć problem, poczułem lęk podczas wypowiadania się, nie potrafiłem podejść do klasy i powiedzieć "przepraszam chciałem pożyczyć kredę " bo momentalnie mnie ścieło, blokada na przeponie, zero powietrza nic nie mogłem zrobić, potem kolejny raz kiedy musiałem złożyć życzenia "wszystkiego najlepszego" nie potrafię, od razu ucisk na blokadzie, gula robi się w gardle, suchość w ustach, przepona nie pracuje, płuca też, tragedia, obecnie mam ponad 20 lat i już tak dłużej nie mogę, ale bez problem mogę powiedzieć "najlepszego wszystkiego " ale "wszystkiego najlepszego" nie potrafię, momentalnie jest stres i blokada jak wyżej wspomniałem, takich słów jest multum jak np: 50,60,80 przyszedłem, wsiadłem, wysiadłem, nawet w angielskim mam to samo np: słowa United Kingdom nie potrafię wypowiedzieć mówiąc United od razu dzieje się to samo masakra, ale Kingdom United powiem bez problemu, nawet będąc sam mam problem z wymawianiem tych słów, mówię strasznie twardo, czuję ucisk, blokadę w okolicach przepony, płuc, chodziłem do logopedy, pytał się czy miałem jakieś problemy kiedyś w szkole, jakieś sytuacje itd. powiedzialem, że nie, myśłałem, że to nie ma nic wspólnego, bo przez to zacząłem się jąkać wypowiadając te słowa, nauczył mnie jedynie w samotnosci gestykulacji płynności mowy wymachując ręką, żeby tempo mówienia było okej, i rzeczywiśćie jest ok, kiedy jestem sam, mówię do siebie, nie czuję wgl. blokady, czuję, że mam kontrole nad oddechem, nie blokuję się, ale mówię wolno . Doradził mi, żebym udał się do psychologa, bo zauważył, że podczas rozmowy strasznie jestem zestresowany, barki mam naprężone, cała klatka piersiowa do góry, nie pracuję przeponą, jedynie jak rozmawiałem z nim czytając tekst i wymachując rękoma wykonując gestykulacje jest lepiej :( Co robić, co jest przyczyną :( Najgorzej jest gdy jest głośno, np na imprezach, podczas spożywania posiłku, czuje się cały czas napięty, gdy słyszę telefon momentalnie czuję uczucie gorąca w palcach w nogach i w rękach, odbieram i blokada przez co mówię niewyraźnie, nawijam jak katarynka, większość słow nie wypowiem, tragedia, to samo podczas sportu, wysiłku, co jest nie tak :( Coś nie tak z moim układem oddechowym ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z brakiem sensu życia?

Od długiego czasu (około rok) mam ze sobą problem. Jestem nieszczęśliwy. Po prostu nie widzę sensu w tym, co się dzieje w moim życiu i mam wrażenie, że straciłem nad nim kontrolę. W codziennym życiu doświadczam m.in. mobbingu w pracy... Od długiego czasu (około rok) mam ze sobą problem. Jestem nieszczęśliwy. Po prostu nie widzę sensu w tym, co się dzieje w moim życiu i mam wrażenie, że straciłem nad nim kontrolę. W codziennym życiu doświadczam m.in. mobbingu w pracy i chyba niezrozumienia. Jestem specyficzny. Najchętniej zamknąłbym się w 4 ścianach i schował pod kocem. Jestem samotną osobą i nie wiem, czy i komu powinienem powiedzieć o tym, że jest mi źle. Nie mam wsparcia wśród najbliższych. Ich zdaniem takie jest życie i trudno. W związku z tym, że codziennie dojeżdżam ponad godzinę w jedną stronę do pracy - mało śpię. Muszę być szybko na nogach. Od długiego czasu miewam myśli samobójcze. W związku z tym zrobiłem porządki w szafie, pokoju i nawet wypisałem sobie w notesie, jak chciałbym być pochowany. Bardzo poważnie rozmyślam pożegnanie. Czasami czytam fora, na których internauci opisują, przy zastosowaniu jakich leków można sobie ulżyć na zawsze. Zastanawiam się nad tym, czy to wszystko ma sens. Kiedyś płakałem. Teraz już nawet nie widzę sensu w płaczu. Czy ktoś mógłby mi pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z blokadą psychologiczną w młodym wieku?

Nie wiem co się dzieje, od kilku lat mam blokadę, wystarczy dosłownie minimalny lęk, stres i nie mogę słowa wydusić, lub zamieniam na inne .Wygląda to tak, że dzwonie do koleżanki chciałem się zapytać "siedzicie jeszcze " pojawia mi się... Nie wiem co się dzieje, od kilku lat mam blokadę, wystarczy dosłownie minimalny lęk, stres i nie mogę słowa wydusić, lub zamieniam na inne .Wygląda to tak, że dzwonie do koleżanki chciałem się zapytać "siedzicie jeszcze " pojawia mi się taka blokada w głowie, zaraz przenosi się to na oddech, cały napięty i nie mogłem tego słowa powiedzieć, takich przypadków jest multum, dzisiaj w sklepie nie wziąłem siateczki, chciałem poprosić przy kasie "siateczkę poproszę " nie mogłem, znowu blokada w głowie i to samo co poprzednio, jeśli bym to powiedział wyglądało by to tak "siaaaaaaaateczkeeeee poproszę " lęk przed wypowiadaniem się jest ogromny, wszystko mówię na jednym, mam takie słowa przy których pojawia się blokada jak wyżej i koniec, dlatego staram się je zamieniać na innę np: zamiast powiedzieć 50, mówię pięć dyszek .Co jest do cholery nie tak ? Chodziłem do logopedy nic, czy sprawa leży po stronie psychicznej ? Dodam, że w samotności mi jest z tym łatwiej, chodź wystarczy dzwoniący telefon i lęk powoduje to samo co wyżej :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak ćwiczyć, aby osiągnąć pełny wzwód?

Witam, od kilku lat byłem samotny uprawiałem seks bardzo rzadko. Często zaspokajalem swoje potrzeby poprzez masturbacje. Od pewnego czasu spotykam się z kobieta próbowaliśmy uprawiać seks jednak mój członek nie mógł osiągnąć pełnego wzwodu. Domyślam się, ze to przez długa... Witam, od kilku lat byłem samotny uprawiałem seks bardzo rzadko. Często zaspokajalem swoje potrzeby poprzez masturbacje. Od pewnego czasu spotykam się z kobieta próbowaliśmy uprawiać seks jednak mój członek nie mógł osiągnąć pełnego wzwodu. Domyślam się, ze to przez długa przerwę w regularnym współżyciu i masturbacji. Jak teraz mogę wrocic do normalności. Jak „ćwiczyć” żeby osiągnąć pełny wzwód przy normalnym stosunku?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie podczas psychoterapii z lękami i tęsknotą za domem rodzinnym?

Piec lat temu mialam pierwszy napad paniki. Objawil sie uczuciem duszenia sie. Po wszystkich badaniach diagnoza- nerwica lekowa. Dlugo z tym walczylam ale nauczylam sie z tym zyc. Kiedy zajelam sie praca praktycznie juz o tym zapomnialam. Pol roku... Piec lat temu mialam pierwszy napad paniki. Objawil sie uczuciem duszenia sie. Po wszystkich badaniach diagnoza- nerwica lekowa. Dlugo z tym walczylam ale nauczylam sie z tym zyc. Kiedy zajelam sie praca praktycznie juz o tym zapomnialam. Pol roku temu urodzilam drugie dziecko i w tym samym czasie wyprowadzilam sie z rodzinnego domu na" swoje" . Po ok 3 miesiacach dopadla mnie depresja i straszna tesknota za domem. Czuje sie tu bardzo samotna. Probowalam pomocy psychiatry. On przepisal leki ktore nasilily objawy nerwicy. Wiem ze zle zrobilam ale odstawilam po pierwszej tabletce. Probowalam tabletek z dziurawca. One pomogly na trochę. Aktualnie nie biore nic. Moje objawy to straszne bole w klatce piersiowej i miedzy lopatkami, uczucie braku oddechu zawroty glowy i straszne uczucie trzesienia sie od srodka- tak jakby cos bylo we mnie i chcialo mnie rozerwac, wyskoczyc. W takich momentach jestem strasznie roztrzesiona i nadpobudliwa. Nie wiem co ze soba zrobic. I ten okropny lek ze zwariuje ze dzieje sie ze mna cos strasznego ze popadam w paranoje. Bylam juz na kilku sesjach u psychoterapeuty ale narazie nie widze poprawy. Boje sie zostac sama w domu. Codziennie uciekam z dziecmi do rodzicow. Tam czuje sie dobrze i bezpiecznie. Nie wiem co mam dalej robic. Bede chodzic na psychoterapie ale co dalej? Jak mam radzic sobie z lekami i tesknota za domem rodzinnym. Czy powinnam wrocic i tam dojsc do zdrowia? Boje sie ze to bedzie sie poglebialo. Prosze o jakies sugestie i o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak ponownie nawiązać kontakt ze znajomymi?

witajcie Opiszę swój problem.Jestem mama dwóch chłopców ( 7 i 14 lat).Młodszy syn ma autyzm.Zrezygnowałam z pracy aby rehabilitować synka.Mąż pracuje zawodowo.Ze starszym synem mają swoje pasje.Chodzi o to,że ja nie mam koleżanek. Z nikim się nie przyjaźnię,nikt mnie... witajcie Opiszę swój problem.Jestem mama dwóch chłopców ( 7 i 14 lat).Młodszy syn ma autyzm.Zrezygnowałam z pracy aby rehabilitować synka.Mąż pracuje zawodowo.Ze starszym synem mają swoje pasje.Chodzi o to,że ja nie mam koleżanek. Z nikim się nie przyjaźnię,nikt mnie nie odwiedza. Starszy syn nawet mi dokucza,że,,mama niema znajomych,,;( Jest mi źle,jestem wściekła. Zastanawiam się co się zemną stało?! Całkowicie poświęciłam się synkowi. Nie rozumiem -kiedyś byłam zapraszana wszędzie,miałam serdeczne przyjaciółki.Stanęłam w miejscu,nie wiem jak dalej wyzwolić się z tego ,,samotnego,,świata. Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi?Dlaczego zamknęłam się na ludzi?!:(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy moje dolegliwości wskazują na początki depresji?

Witam, jestem 23- letnią kobietą i samotną mamą dwójki malutkich dzieci. Dość przykrych i trudnych chwil w życiu doświadczyłam, ale jestem silna i dobrze sobie radze, raz lepiej a raz gorzej, do tego dochodzą sprawy codzienne, dzieci itp, jest tego... Witam, jestem 23- letnią kobietą i samotną mamą dwójki malutkich dzieci. Dość przykrych i trudnych chwil w życiu doświadczyłam, ale jestem silna i dobrze sobie radze, raz lepiej a raz gorzej, do tego dochodzą sprawy codzienne, dzieci itp, jest tego troche a jestem z tym sama, bez żadnej pomocy. I tu rodzi się moje pytanie, czy normalnym jest to, ze raz na jakis czas dopada mnie pustka., totalna w głowie, trace pocZucie sensu, bierze mnie ten stan tak nagle, tak jakby umysł sie wyłączył żeby odpocząć. Czuje sie wtedy jak za ścianą, nieobecna. Czy to początki depresji , czy po prostu bardzoo zly dzień?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie leki zastosować przy nerwicy lękowej?

Cierpie na nerwice lekowa juz 5 lat z przerwami. Od miesiaca chodze na psychoterapie. Moje ataki paniki to przedewszystkim uczucie tego ze sie dusze kolatanie serca i slabosc ale w przeciagu tych 5 lat byly to rozne pbjawy jak... Cierpie na nerwice lekowa juz 5 lat z przerwami. Od miesiaca chodze na psychoterapie. Moje ataki paniki to przedewszystkim uczucie tego ze sie dusze kolatanie serca i slabosc ale w przeciagu tych 5 lat byly to rozne pbjawy jak bol glowy kregoslupa itp. Choroba na ok rok ucichla-moglam normalnie funkcjonowac. Zaczelo sie 6 miesiecy temu jak sie przeprowadzilam z rodzinnego domu. Czulam samotnosc,smutek. Dopadla mnie depresja. Poszlam do psychiatry on przepisal lek prefaxine 37.5. Po ok dwoch godzinach zaczelo sie!-kolatania serca uczucie odrealnienia bezsennosc(towarzyszyla mi jeszcze tydzien)wielki ale to wielki lęk. Odstawilam leki po 1 tabletce. Potem troche spokoju pomijajac ze depresja byla(bywaly lepsze dni) dwa tyg temu znowu wrocila nerwica. Taka jak zprzed 5 lat! Myslalam ze sie dusze. Wezwalam karetke. Badania i wszystko ok. Wczoraj bylam u psychiatry. Przepisal mi trittico xr 150mg (14 dni 75 potem 150) i hydroksyzyne doraznie. Jednak ja strasznie sie boje wziac te tabletki! Przecxytalam ulotke- girszy lęk , zespol serotoninowy itp. Chcialabym poczuc sie lepiej. Czy slusznie obawiam sie tych lekow?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Dlaczego nie mogę połykać jedzenia?

Witam Moj problem polega na tym ze od jakis 2 miesiecy mam problem z polykaniem jedzenia Mimo ze dobrze gryze to jedzenie mi staje uczucie bardzo dziwne czasem nie moge przelknac sliny a od paru dni czuje kulke takie uczucie... Witam Moj problem polega na tym ze od jakis 2 miesiecy mam problem z polykaniem jedzenia Mimo ze dobrze gryze to jedzenie mi staje uczucie bardzo dziwne czasem nie moge przelknac sliny a od paru dni czuje kulke takie uczucie jak by mi cos stalo Dodam ze nie czuje bolu a jedynie strach ze sie udusze a jestem samotna mama mam 2 letniego syna i ten strach o niego ze sie udusze a on zostanie sam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak leczyć DDA i zaburzenia lękowe?

Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie.... Witam. Niedawno skończyłam liceum, pod koniec szkoły poznałam chłopaka, który się we mnie zakochał i zaczęliśmy być razem. Ja się w nim zauroczyłam, a z czasem pokochałam. Jednak od początku intuicja podpowiadała mi, ze to nie jest człowiek dla mnie. On słucha mocnej muzyki, ja wole pop i ballady, on chodzi ubrany na czarno, a ja ubieram się w różne kolory. Wyglądamy jakbyśmy byli z innych światów. W przeszlosci kilka razy naprawdę zawiódł moje zaufanie, m.in. Opowiadając swoim kolegom o moich prywatnych sprawach. Wiele razy chciałam się z nim rozstać, bo czułam, ze chce to zrobić, ale przez różne sposoby zatrzymywał mnie przy sobie. W pewien sposób się od niego uzależniłam, bo nie mogłabym bez niego żyć, czuje się z nim związana głęboko, choć nie wyobrażam sobie szczęśliwego życia z nim... Jego tata był alkoholikiem i stosował przemoc wobec swojej żony, a mój chłopak pije 5-6 dni w tygodniu alkohol. Na tygodniu 1-2 piwa, w weekendy zdarza mu się wypić w towarzystwie więcej. Nie chce mówić, ze jest uzależniony, ale sadze, ze ma takie predyspozycje i zawsze gdy się ostrzej pokłócimy upija się... jesteśmy razem od 10 miesięcy, niedługo zaczynam studia, ale problem lezy w tym, ze nie mam żadnych planów ani chęci do życia... Czuje się ze sobą okropnie, nie wierze w siebie i jestem zrezygnowana. Ja jestem DDA. Leczę się na zaburzenia lekowe. Mam 19 lat. Czuje się bardzo samotna i niezrozumiana. Nie wiem co robić. Naprawdę nie widzę sensu w życiu. Nie mam na nic ochoty i mało energii. Mam niedoczynnosc tarczycy, wiec znam objawy, ale tak bardzo się boje wszystkiego... Czuje się, jakbym żyła w piekle, z którego nie ma wyjścia :( Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak wygrać walkę z bulimią i pokonać myśli samobójcze?

Jestem chłopakiem, mam 20 lat, udało mi się przejść przez bulimię, (walczyłem z nią ponad 7 miesięcy) od maja br. jestem "czysty". Miałem bardzo ciężkie dzieciństwo, z przemocą w domu i w szkole, Prawdopodobnie mam depresję, bo mam... Jestem chłopakiem, mam 20 lat, udało mi się przejść przez bulimię, (walczyłem z nią ponad 7 miesięcy) od maja br. jestem "czysty". Miałem bardzo ciężkie dzieciństwo, z przemocą w domu i w szkole, Prawdopodobnie mam depresję, bo mam wszystkie objawy jej, moja rodzina jest w ciężkiej sytuacji materialnej, nie mam sił by uczyć się znów na kolejnym tj, drugim roku studiów, mam ciągle myśli samobójcze, czuję się bardzo samotny, opuszczony, nie potrafię sobie wybaczyć tej bulimii, nie potrafię po prostu, mam ogromną nienawiść do moich rodziców, dziś nawet spotkałem się z pewną osobą, porozmawiałem z nią, była to dziewczyna, zrozumiała mnie, ale gdy wróciłem znów do siebie, a Ona pojechała do swoje domu, to znów mam myśli samobójcze, chcę się mega zabić, odczuwam taką pustkę emocjonalną, brak mi może czegoś, nie wiem sam, leżę i chcę się zabić, nie potrafię dalej żyć, mam dość życia, każdy dzień jest (nadal) walką o to, bym się nie nażarł jak świnia z 10 tysięcy kalorii, chcę się zabić i już, boję się pójść do psychiatry, nie mam odwagi, by pójść do psychiatry, boję się, bo nie chciałbym być wysłany do szpitala, a nie chcę przytyć od psychotropów, bo mam manię, żeby tylko chudnąć. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Jak radzić sobie z atakami furii?

Witam, mam 28 lat i borykam się z niekontrolowanymi atakami furii, złości, agresji słownej i cielesnej. Pochodzę z rozbitej rodziny, moja mama gdy byłam nastolatką ponownie wyszła za mąż. Z drugiego związku ma córkę. W relacjach z matką i nowa... Witam, mam 28 lat i borykam się z niekontrolowanymi atakami furii, złości, agresji słownej i cielesnej. Pochodzę z rozbitej rodziny, moja mama gdy byłam nastolatką ponownie wyszła za mąż. Z drugiego związku ma córkę. W relacjach z matką i nowa rodziną zawsze czułam się gorsza, niekochana, czułam że moja siostra jest faworyzowana. Budując związek z partnerem myślałam, że uda mi się stworzyć super rodzinę ale przez napady agresji rozpadł się mój 4 letni związek, związek z którego mamy 2letnie dziecko. Napady agresji mam wrażenie, że przychodzą wtedy gdy zbierze się we mnie wiele negatywnych emocji, żali do partnera, niepowodzeń w życiu prywatnym o zawodowym nie wspomnę bo od 3 lat nie pracuje i to chyba też dodatkowo wpływa na mnie negatywnie, ponieważ zawsze byłam osoba aktywna zawodowo. Atak przychodzi niespodziewanie, nigdy nie wiem kiedy się zacznie. Po urodzeniu dziecka czuje się samotna, nie kochana, podejrzliwa, o wszystko się czepiam, nie umiem okazywać uczyć, nie umiem rozmawiać z partnerem, cała ta złość odbija się na Nim. Podczas spotkań towarzyskich wielokrotnie byłam opryskliwa w stosunku do partnera, niejednokrotnie narobiłam mu wstydu wśród pracowników. Podczas ataku furii nie wiem co się ze mną dzieje, nie panuje nad słowami, nad tym co robię, kilkukrotnie w złości wyrzucalam partnera z domu. Taki atak trwa do godziny i później mija. Ja wracałam zawsze do normalności ale partner miał do mnie o to żal. Nie umiem nad tym zapanować. Mój były partner twierdzi że jestem chora psychicznie, że mam jakieś zaburzenia. Byłam u kilku psychiatrów, którzy nie stwierdzili u mnie choroby psychicznej ale wprowadzili terapię farmakologiczna która chyba nie daje zbytnio efektow poniewaz ataki dalej są, leki były kilkukrotnie zmieniane. Byłam u psychologa na testach osobowości, zalecił mi terapię teraz czekam na pierwsze spotkanie. Dodam jeszcze że moja złość nigdy nie odbija się na dziecku, tylko na byłym partnerze. Chciałabym odbudować nasz związek chociażby ze względu na syna ale były partner chyba nie chce mnie już znać. Nie umiem sobie już niestety sama pomóc..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka
Lek. specjalista psychiatra, Alina Nowicka

Jak odzyskać sens życia i poradzić sobie z uczuciem pustki i samotności?

Poczucie obniżonej wartości miałam właściwie od dziecka. Zawsze byłam samotniczką i miałam jedynie jedną dobrą przyjaciółkę, którą chciałam mieć jedynie dla siebie i bywałam o nią zazdrosna. To może jednak nie takie ważne, od 10 lat leczę się na zaburzenia... Poczucie obniżonej wartości miałam właściwie od dziecka. Zawsze byłam samotniczką i miałam jedynie jedną dobrą przyjaciółkę, którą chciałam mieć jedynie dla siebie i bywałam o nią zazdrosna. To może jednak nie takie ważne, od 10 lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe, brałam już chyba wszystkie możliwe leki. Chodziłam na psychoterapię. Bywało lepiej i gorzej. Próbowałam wielu rzeczy: w tym liczne wolontariaty, kursy, prace zawodowe. Wszystko po pewnym czasie traci dla mnie sens. W swoim życiu coś jednak osiągnęłam, skończyłam studia, miałam dobrą pracę, teraz jestem od 11 lat na emeryturze (budżetówka). Obecnie mam 48 lat, jestem bardzo samotna, mam tylko mamę staruszkę, mam problemy w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji. Próbuję naprawdę wszystkiego, przez internet poznałam mężczyznę i wdałam się w toksyczny dwuletni związek. Jakoś przy pomocy mamy udało mi się go zakończyć. Ostatnio zapisałam się na angielski, żeby wychodzić gdzieś do ludzi. Od pewnego czasu mimo leków czuję się potwornie. Budzę się nad ranem i do 11.00 leżę w łóżku, żeby tylko nie wstawać, bo i po co. Przede mną tylko koszmarny, kolejny dzień. Nic mnie nie interesuje, nic nie chce mi się robić, czasem mam problem z wyjściem z domu, bo obawiam się oceny obcych ludzi. Nie chce mi się dalej żyć w takim stanie. Odczuwam pustkę i bezsens istnienia. Boję się odejścia mamy bo zostanę wtedy zupełnie sama. Nie widzę żadnej alternatywy.Od młodości jestem uzależniona od alkoholu. Nie wiem właściwie po co to piszę. Przepraszam, że zabieram Wam czas, ale poczytałam to forum i chciałam się podzielić swoją historią. Może jednak ktoś się odezwie? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty