Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uzależnienie od alkoholu: Pytania do specjalistów

Alkoholizm a kryzys w związku

Dzień dobry, mój partner nadużywa alkoholu. Pija małe ilości, twierdzi że to nie jest problem. Po alkoholu robi się okropny, staje się innym człowiekiem zaborczym i nieprzyjemnym, mimo iż nie upija się. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Następnego dnia... Dzień dobry, mój partner nadużywa alkoholu. Pija małe ilości, twierdzi że to nie jest problem. Po alkoholu robi się okropny, staje się innym człowiekiem zaborczym i nieprzyjemnym, mimo iż nie upija się. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Następnego dnia jest b. miły, stara się wynagrodzić mi te niedobre chwile. Mam dość, przestaję go lubić. Jak ratować związek?
odpowiada 5 ekspertów:
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej

Czy nadużywanie alkoholu przez męża może negatywnie odbić się na dziecku?

Witam, jestem mężatką niecałe dwa lata, wcześniej znaliśmy się z mężem bardzo długo, po urodzeniu córeczki, czyli 9 mies. nie poznaję osoby, z którą wzięłam ślub. Cały czas pił, wieczorami robił wszystko, żeby uciec z domu, musiałam wywalczyć z nim...

Witam, jestem mężatką niecałe dwa lata, wcześniej znaliśmy się z mężem bardzo długo, po urodzeniu córeczki, czyli 9 mies. nie poznaję osoby, z którą wzięłam ślub. Cały czas pił, wieczorami robił wszystko, żeby uciec z domu, musiałam wywalczyć z nim siedzenie w domu i mniejsze picie. Kiedy nie pije jest nie w sosie i wrzeszczy na mnie o byle co, nie podoba mu się ciągle bałagan w domu i przysyłał swoją matkę, żeby sprzątała, bo ja sobie nie daje rady. Ona przesiadywała tu i panoszyła coraz bardziej pod pretekstem pomocy, zwróciłam jej uwagę o jedną rzecz, obraziła się i przedstawiła tą sytuację mojemu mężowi jako straszny atak na nią z mojej strony. Od tej pory nie możemy się porozumieć, on ma pretensje do mnie, że jego rodzice się nie odżywają, nie przyszli na chrzciny, nie rozumie moich tłumaczeń, że spotkało mnie dużo złośliwości ze strony obojga. On "o tym nic nie wie", ostatnio tyle pił, że już nie wytrzymał więcej i robi tyg. przerwę w piciu i cały czas na mnie strasznie wrzeszczy przy dziecku, a ona patrzy przerażona za każdym razem, serce mi pęka, że takie krzyki i przekleństwa nad tym dzieciaczkiem lecą. Boję się, że to odbije się na jej psychice, nie wiem gdzie szukać pomocy. On twierdzi, że to ja jestem nienormalna, że powinnam się cieszyć, że siedzę w domu, a on musi pracować...

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy jest szansa, że ojciec przestanie pić?

Witam, mam 15 lat. Mój ojciec od niedawna zaczął pić i to dużo. Pije tak co dwa weekendy, czasami kolegę zaprasza, a czasami wychodzi nie wiadomo gdzie i wraca nawalony. Nie wiem czemu piję, przez problemy z pieniędzmi czy po...

Witam, mam 15 lat. Mój ojciec od niedawna zaczął pić i to dużo. Pije tak co dwa weekendy, czasami kolegę zaprasza, a czasami wychodzi nie wiadomo gdzie i wraca nawalony. Nie wiem czemu piję, przez problemy z pieniędzmi czy po to, żeby go ktoś zauważył, nie wiem... Mama wydaję się nic nie robić w tej sprawie. Czasami mam ochotę, żeby się rozwiedli, ale mama nie pracuje tylko on nas utrzymuje, więc nie wiem jakbyśmy sobie poradzili. Ostatnio nie pił przez dwa weekendy, to atmosfera była w miarę, wtedy też z nim rozmawiałam, żeby chociaż resztki normalności zachować. Najgorsze, że chyba nie widzi jak bardzo rujnuje życie sobie, a przede wszystkim nam, jestem jeszcze młoda, a reszty normalnego dzieciństwa już chyba nie odzyskam. Kiedy pije zamienia się w jakiegoś potwora, zachowuje sie tak jak ci 'ludzie' z pod sklepów. Wygaduje straszne głupoty, zwymyśla mamę.

A ja od jakiegoś czasu przestałam sie spotykać z ludźmi, całe weekendy przesiaduje przed laptopem w swoim pokoju zamknięta w sobie. Nawet jakbym wyszła to nawet nie mam jak do siebie zaprosić nikogo, bo nie wiadomo co mu strzeli do głowy. W szkole jest inaczej, jestem duszą towarzystwa, cały czas się śmiejemy, dużo osób mnie lubi, ale już z nimi nie wychodzę jak kiedyś. Nie wiem czy ja się jakoś zmieniłam, bo nigdy nie wychodziłam, że tak powiem z inicjatywą wyjścia gdzieś, tylko zawsze odpowiadałam na zaproszenia innych, teraz jest tak samo i nie mam nawet na co odpowiadać, każdy spotyka sie we własnym gronie, w którym na mnie już raczej miejsca nie ma. Czasami jak słyszę, że ktoś chodzi po korytarzu to mam tylko nadzieję, żeby do mnie nikt nie wchodził, a zwłaszcza on po pijaku. Planuję z nim pogadać za tydzień, czy to poskutkuje? Czy kiedyś przestanie? Planuję też zaproponować mu jakąś pomoc w postaci udania sie na jakąś terapię AA, czy to dobry pomysł, czy jeszcze nie jest na takim etapie?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak pomóc mężowi, który w weekendy upija się?

Witam, jestem mężatką od 7 lat, mam męża 37 lat i 4-letniego synka. Ja obecnie jestem w siódmym miesiącu ciąży. Nasz, bo myślę, że to już jest nasz problem, jest następujący: mąż w weekendy pije. W ciągu tygodnia potrafi...

Witam, jestem mężatką od 7 lat, mam męża 37 lat i 4-letniego synka. Ja obecnie jestem w siódmym miesiącu ciąży. Nasz, bo myślę, że to już jest nasz problem, jest następujący: mąż w weekendy pije. W ciągu tygodnia potrafi nie pić, gdyż jest osobą publiczną i pracuje i z dziećmi, i z dorosłymi, ma świadomość, że od poniedziałku do piątku musi stwarzać pozory idealnego męża i człowieka. Bardzo zależy mu na tym, aby inni dobrze o nim myśleli. Ja też mam dobrą pracę i cudny dom, obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim. Finansowo nie narzekam.

Cały problem polega na tym, że mój mąż w soboty, przeważnie po wyjazdach grupowych związanych z jego pracą wraca po kilku piwach (piwo uwielbia), nie ma jakiś większych awantur, choć nie powiem, że takie nigdy się nie zdarzyły. Niestety następnego dnia, czyli w niedzielę od dłuższego czasu jest to samo, od rana szuka byle pretekstu lub okazji i możliwości, aby wypić choć jedno piwo. I jak już zdobędzie, to przeważnie z jednego robi się kilka i często już po południu jest w ciężkim stanie. Ja tysiące razy mu tłumaczyłam, krzyczałam, nawet się wyprowadzałam do mamy, ale niestety brakowało mi sił, aby definitywnie odejść. Gdyby nie te weekendy to pewnie nie pisałabym w ogóle o jakimkolwiek problemie.

Ja jestem świadoma tego, że gdyby mój mąż nie miał pracy to pewnie byłby codziennym alkoholikiem. Nie chcę tego tak zostawić, nasz syn widzi w nim dobry autorytet, niestety był świadkiem kłótni o alkohol. Mój mąż miał ojca alkoholika (nie żyje), a wiem, że to go nie usprawiedliwia. Gdzieś głęboko wierzę, że może być dobrze, ale też nie chcę udawać, że nie mamy problemu. Najgorsze jest to, że mój uważa że nie ma żadnego problemu i chyba to mnie najbardziej martwi.

Bardzo proszę o poradę w jaki sposób pomóc mu i sobie. Wiem, że są nikłe szanse na wysłanie go gdziekolwiek.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak rozpoznać czy to już alkoholizm?

dzień dobry, moja koleżanka ma problem z alkoholem, na początku piła tylko na imprezach, a teraz zauważyłam że codziennie wieczorem musi coś wypić, inaczej staje się nerwowa i niemiła. Jak mogę jej pomóc? Ona sama twierdzi, że nie mam racji i wymyślam. Proszę o radę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Jacek Sochacki
Mgr Jacek Sochacki
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak opanować ataki agresji po alkoholu?

Witam! Mam problem dotyczący skutków jakie powoduje nadmiar alkoholu, na co dzień nie piję, nawet nie myślę o alkoholu, zdarza mi się wypić piwo, np. gdzieś w pubie, ale zdarzają się sytuacje - średnio co 2 - 3 miesiące,...

Witam! Mam problem dotyczący skutków jakie powoduje nadmiar alkoholu, na co dzień nie piję, nawet nie myślę o alkoholu, zdarza mi się wypić piwo, np. gdzieś w pubie, ale zdarzają się sytuacje - średnio co 2 - 3 miesiące, że przesadzę z piciem, a wtedy zachowuję się agresywnie, bezczelnie, wręcz prostacko, robię awantury z moim partnerem, które przeważnie kończą się szarpaniną i siniakami na drugi dzień. Nie wiem skąd te zachowanie, bo zawsze byłam spokojna. Jestem załamana. :(

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Nerwobóle i objawy DDA

Witam! Jestem osobą bardzo nerwową od dawna. Pracuję w hotelu jako kelnerka za granicą. Mam problem z matką, która jest alkoholiczką, nigdy nie podjęła pracy, ma teraz 53 lata. Niejednokrotnie dzwoniła do mnie, że się powiesi po kłótniach ze swoim...

Witam! Jestem osobą bardzo nerwową od dawna. Pracuję w hotelu jako kelnerka za granicą. Mam problem z matką, która jest alkoholiczką, nigdy nie podjęła pracy, ma teraz 53 lata. Niejednokrotnie dzwoniła do mnie, że się powiesi po kłótniach ze swoim partnerem. Mój ojciec też alkoholik, ale dał mi spokój, nigdy nie miałam jakiś problemów z nim, na swój sposób mnie kochał. Ułożyłam sobie życie za granicą. Mam męża i 3-letnie dziecko. Ja natomiast cały czas się czymś martwię, mam ataki lęków, nic mnie już nie cieszy. Córka również dała mi we znaki, bo jest bardzo ruchliwa, jestem z nią do południa sama, a potem oddaje ją do niani, niestety pracuję na nocną zmianę. Nie mogę spać po nocach, rzucam się po łóżku ok. godziny i wstaję niewyspana, zdenerwowana na córkę, bo wstaje wcześnie a ja chcę jeszcze pospać. No ale przejdę do mojego problemu zdrowotnego. Otóż jakie 3 miesiące temu, przyjechały na wakacje dzieci męża z poprzedniego małżeństwa, dostałam ucisku mostku, potem jakieś dziwne naciski w klatce piersiowej przez 6 tyg. to trwało. Potem jakby przeszło, ale pokłóciłam się z moją matką i znowu od nowa, a na domiar tego raz mnie coś boli po lewej części brzucha, a raz po prawej. Już nie mogę wytrzymać tych kłuć. Kłucia występują głównie pod piersiami lub na środku piersi w żebrach i jak nacisnę to miejsce lekko boli. Pomóżcie! A zapomniałam dodać wiek - 33 lata.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Przymusowe leczenie odwykowe w zakładzie zamkniętym

witam mam pytanie zostalem skierowany na przymusowe leczenie odwykowe w zakladzie zamknietym termin za 2 miesiace a sprawa w sadzie byla panad rok temu od wtedy zminilem sie o 180 stopni naprawde nie pije! porobilem ruzne uprawnienia dzieki temu... witam mam pytanie zostalem skierowany na przymusowe leczenie odwykowe w zakladzie zamknietym termin za 2 miesiace a sprawa w sadzie byla panad rok temu od wtedy zminilem sie o 180 stopni naprawde nie pije! porobilem ruzne uprawnienia dzieki temu znalazlem swietna prace czuje sie swietne wszysko sie uklada. jak zmienic wyrok sadu zeby odstapil od przymusu leczenia lub chociaz zmienic na leczenie ambulatoryjne takie po pracy bo jak tam pujde na 6 tygodni tryb zamkniety to strace wszystko
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Karauda
Dr Krzysztof Karauda
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Nadużywanie alkoholu, awantury i chorobliwa zazdrość a zespół Otella

Czy osoba ktora wczesniej piła coniedziennie przez dluzszy okres piwa a od niedawna sie ograniczyla dzieki mnie ,bo ile mozna patrzec na te piwa codziennie wieczorem ,ograniczyla sie do weekendu ze tylko w weekend pije nieukrywam ze jak ma chec... Czy osoba ktora wczesniej piła coniedziennie przez dluzszy okres piwa a od niedawna sie ograniczyla dzieki mnie ,bo ile mozna patrzec na te piwa codziennie wieczorem ,ograniczyla sie do weekendu ze tylko w weekend pije nieukrywam ze jak ma chec w tygodniu a ja zapytam sie ze znowu to jest odrazu awantura ze mu bronie ,ze jest pantoflarzem plus ta jego chorobliwa zazdrosc ,czy to mogą byc objawy otella?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Violetta Ruksza
Mgr Violetta Ruksza
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Czy napady padaczki alkoholowej mogą się jeszcze powtórzyć?

Witam, piłem alkohol od 5 lat regularnie od rana do wieczora (ok. 10 piw dziennie). Przestawałem nie raz i nic się nie działo, natomiast po pewnym czasie dostałem ataku padaczki (po odstawieniu). Później kolejnego i kolejnego, ostatni miałem tydzień temu...

Witam, piłem alkohol od 5 lat regularnie od rana do wieczora (ok. 10 piw dziennie). Przestawałem nie raz i nic się nie działo, natomiast po pewnym czasie dostałem ataku padaczki (po odstawieniu). Później kolejnego i kolejnego, ostatni miałem tydzień temu (kilka razy w ciągu kilku godzin). Tomografia, EEG jest ok, w szpitalu zostałem odtruty (różne kroplówki), teraz nie piję po tych incydentach 1,5 tyg., nie biorę Depakine Chrono 500 (które wcześniej brałem ok. 1 rok czasu), jest okej, nic nie wskazuje na kolejny atak. Mam pytanie, czy jeśli taki stan utrzyma mi się przez dłuższy czas będę mógł np. okazyjnie na jakimś grillu bądź spotkaniu ze znajomymi wypić 2-3 piwa, natomiast z zamysłem nie picia następnego dnia ani tygodnia, miesiąca (po prostu nie wpadać w ciąg)? Czy istnieje niebezpieczeństwo powrotu ataku?

odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Dr n. med. Anna Błażucka
Dr n. med. Anna Błażucka

Nadużywanie alkoholu a zespół Otella

Czy choroba otello to choroba ludzi co tez wczesniej naduzywali alkoholu (piwa) codziennie plus ta jego chorobliwa zazdrosc podejrzenie o zdradach ublizanie i ponizanie mnie ..dzieki mnie sie ograniczył w piciu(pije w wekend) bo postawilam sprawe jasno, niemoglam... Czy choroba otello to choroba ludzi co tez wczesniej naduzywali alkoholu (piwa) codziennie plus ta jego chorobliwa zazdrosc podejrzenie o zdradach ublizanie i ponizanie mnie ..dzieki mnie sie ograniczył w piciu(pije w wekend) bo postawilam sprawe jasno, niemoglam pozwolic by na to patrzyly dzieci .I stad pytanie bo twierdzi ze mu wszystko bronie ,ze jest pantoflarzem,wszyscy sie smieja ,Ale ja tylko chcialam by sie ograniczyl bo pil codziennie i jak ma chec na piwa to sa awantury.Co robic?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Spożywanie alkoholu a krew w kale

Witam! Mam 23 lata. Od kilku lat (ok. 4) piję regularnie alkohol - wypijałem w każdy weekend mniej więcej 6-7 piw (tj. łącznie w sobotę i piątek). Od 2-3 miesięcy zacząłem pić jeszcze więcej. Około 7-8 piw w weekendy oraz...

Witam!

Mam 23 lata. Od kilku lat (ok. 4) piję regularnie alkohol - wypijałem w każdy weekend mniej więcej 6-7 piw (tj. łącznie w sobotę i piątek). Od 2-3 miesięcy zacząłem pić jeszcze więcej. Około 7-8 piw w weekendy oraz niejednokrotnie po 1-2 piwa w tygodniu roboczym. Kilkanaście dni temu w moim kale pojawiło się sporo krwi. Następnego dnia byłem z tym u proktologa, po kilku kolejnych dniach miałem robioną rektoskopię - wszystko było wg niej ok. Krwawienia ustały po około 10 dniach (zapewne kwestia leków + ruchu). Oczywiście alkohol odstawiłem całkowicie, gdy tylko zaczęły się krwawienia, od tamtego czasu (około 2 tygodnie) nie piłem w ogóle alkoholu. Jednakże w międzyczasie zacząłem szukać chorób, których objawem jest krwawienie z odbytu. W taki sposób doszedłem do marskości wątroby, z której kilka objawów się zgadza... Niestety, mam zaczerwienione dłonie (głównie górne części palców), zdarza mi się być bardziej ospałym a przede wszystkim - okropnie drżą mi dłonie i nie tylko (również głowa, czasem nogi). W poniedziałek postanowiłem przebadać sobie krew. Morfologia wyszła w porządku, a próby wątrobowe dały następujące wyniki: Aspat: 28 IU/l. (Norma 40); Alat: 14 IU/l. (Norma 38); GGTP: 15 IU/l. (Norma 9-54); Bilirubina: 0,74mg/dl. (Norma do 1) Wszystko w normie. W piątek postanowiłem pójść na badanie jeszcze raz, łącznie z badaniem protrombiny (NRI) i albuminy. Wyniki były następujące: Aspat: 25 IU/l. (Norma 40) Alat: 11 IU/l. (Norma 38) GGTP: 18 IU/l. (Norma 9-54) Bilirubina: 0,59mg/dl. (Norma do 1) NRI: 1,3 Wyników albuminy jeszcze nie mam.

Moje pytania:

1. Czy wyniki prób wątrobowych jednoznacznie określają stan wątroby? Tzn., czy w przypadku bardzo dobrych wyników (jak moje - mieszczące się w normach), jest możliwość, że moja wątroba jest jednak chora/bardzo chora?

2. Czy może jednak w przypadku chorób wątroby, próby wątrobowe zawsze mają odstępstwa od norm?

3. Jestem bardzo nerwową osobą. Czy bardzo duże drżenie rąk (i nie tylko) może być ewentualnie wywołane stresem związanym z obawą choroby?

4. Czy objawem ogromnego stresu może być np. brak apetytu? Obserwuję taki od 3 dni...

Pozdrawiam i liczę na szybką odpowiedź. Bartek

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Wahania nastrojów po odstawieniu alkoholu a depresja

Witam maampytanie niewiem czy to depresja od paru miesiecy odstawilam alkohol ale mimo to towarzysza mi dziwne stany razem jestem wesola mam wielka ochote zrobic wszystko ale po paru minutach ten stan sie odwraca niechce mi sie nic najlepiej lezalabym... Witam maampytanie niewiem czy to depresja od paru miesiecy odstawilam alkohol ale mimo to towarzysza mi dziwne stany razem jestem wesola mam wielka ochote zrobic wszystko ale po paru minutach ten stan sie odwraca niechce mi sie nic najlepiej lezalabym na kanapie obiecuje sobie ze to sie zmieni ale nastepny dzien to samo niewiem juz co robic denerwuje mnie taki stan z gory dziekuje za odpowiedz
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Anna Rolbiecka
Mgr Anna Rolbiecka

Rodzaj terapii dla osób z DDA

Jaki rodzaj terapii jest najefektywniejszy przy leczeniu syndromu DDA?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Agnieszka Szafrańska-Romanów
Mgr Agnieszka Szafrańska-Romanów

Alkohol niszczy mój związek

Witam, mam 29 lat. Jestem z dziewczyną, którą kocham już rok. W tym jednak czasie zdarzyło mi się kilka razy bardzo ją zranić pod wpływem alkoholu. Nie piję często, a nawet bym stwierdził, że sporadycznie. Jak już wypiję za dużo...

Witam, mam 29 lat. Jestem z dziewczyną, którą kocham już rok. W tym jednak czasie zdarzyło mi się kilka razy bardzo ją zranić pod wpływem alkoholu. Nie piję często, a nawet bym stwierdził, że sporadycznie. Jak już wypiję za dużo staję się strasznie agresywny w stosunku do niej. Nie wiem czym to może być spowodowane. :( Nie dochodzi do rękoczynów, no chyba, że na różnych rzeczach. Nie chcę jej więcej krzywdzić, bo wiem, że mnie kocha tak bardzo jak ja ją. Proszę o jakąś poradę. Co mam z tym wszystkim zrobić i jak sobie z tym poradzić. Z góry bardzo dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Uzależnienia, utrata pracy, obniżony nastrój i niechęć do działania

mam uzależnienie mieszane; BDA i alkohol. Mam problemy ;straciłam pracę itd....mam obniżony nastrój i niechęć do działania. Mam lęki. nic mnie nie cieszy. mam 51 lat. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Patrycja Stajer
Mgr Sylwia Motyl-Kośka
Mgr Sylwia Motyl-Kośka

Stan chorobowy wywołany nadużywaniem alkoholu

Witam! Mam 29 lat. Mam problem z alkoholem. 5 lat temu zacząłem spożywać alkohol. Przez pierwsze 2 lata, wypijałem go nie więcej niż kilka piw tygodniowo. Przez kolejne lata problem zaczął narastać - rozpoczęło się regularne picie alkoholu w...

Witam! Mam 29 lat. Mam problem z alkoholem. 5 lat temu zacząłem spożywać alkohol. Przez pierwsze 2 lata, wypijałem go nie więcej niż kilka piw tygodniowo. Przez kolejne lata problem zaczął narastać - rozpoczęło się regularne picie alkoholu w weekendy (około 5-6 piw na weekend). Często zdarzały się też pojedyncze piwa w "tygodniu roboczym". Z kolei przez ostatnie pół roku ilość alkoholu jeszcze wzrosła. Mianowicie wypijałem około 7-8 piw w weekend oraz około 5-10 piw (tj. 1-2 piw dziennie) w każdym tygodniu roboczym. Przeczytałem wiele opracowań (głównie anglojęzycznych) w kwestii problemów alkoholowych powiązanych ze sprawami nerwów - zazwyczaj było tam pojęcie "Lifetime alcohol consumption", podane w kilogramach. W moim przypadku wyliczona ilość alkoholu (czystego etanolu oczywiście) spożytego do tej pory waha się w granicach 90-100kg. Od parunastu miesięcy zacząłem mieć problemy zdrowotne. Polegają one na drżeniach mięśni oraz ich skurczach. Pojawiły się również problemy z oczami i trzymaniem moczu, mam również "wieczną chrypę". W praktyce wygląda to tak, że drżenie rąk, nóg oraz głowy trwa właściwie nieprzerwanie. Natomiast skurcze mięśni zdarza się przy "stresujących sytuacjach". Przy czym te stresujące sytuacje to np. spadek plastikowej butelki podczas "leżenia" na kanapie, czy jakikolwiek inny dźwięk podczas bycia w miarę zrelaksowanym... Drżenie mięśni "odzywa się" do tego stopnia, że mam problemy z jedzeniem płynnych produktów spożywczych - podczas jedzenia rozlewam część posiłku. Z kolei skurcze mięśni sprawiają problem choćby przy wizycie u laryngologa - głowa czy chcę, czy nie chcę, lata w różne strony (oczywiście nieco przesadzam, ale drży dość mocno). Problemy z oczami - objawiają się szczypaniem oraz ogólnym bólem gałek ocznych. Okulista zdiagnozował około 2-3 lata temu po prostu zapalenie spojówek (o nieznanym pochodzeniu), ale myślę, że warto było o tym wspomnieć. W kwestii trzymania moczu - nie są to problemy "rzucające się w oczy". Problem polega na tym, że po normalnym oddaniu moczu do toalety, po kilku minutach (np. podczas wstawania z krzesła), oddaję jeszcze około 1-2 kropli moczu. Niby problem nie jest duży, ale w tym problem chyba zastanawiający. W kwestii chrypy - od około 2 lat mam problem z permanentną chrypą. Wielu lekarzy nie zna odpowiedzi na ten problem, dlatego stwierdziłem, że warto o nim wspomnieć. Chwilowo pomaga ssanie czegokolwiek, ale potem problem znowu wraca. Jest jeszcze jedna sprawa - nerwica lęków. Od parunastu miesięcy mam problem właśnie z tym schorzeniem. Ewidentnie boję się, że coś mi dolega. Że mam jakąś chorobę. Od kilku miesięcy leczę się u psychologa, ale póki co efektów nie widzę. Problemy z nerwicą lęków (bądź jej zdiagnozowaniem) rozpoczęły się po rozpoczęciu drżenia mięśni. Zdaję sobie sprawę z tego, że problem jest bardzo złożony. Ale wszystkie moje poszukiwania (nie jestem lekarzem - poszukuję informacji wyłącznie w internecie i książkach) wskazują na problemy neurologiczne, powiązane ze spożywanym alkoholem. Mam zatem kilka pytań: 1. Czy problemy które opisałem powyżej mogą być spowodowane alkoholem spożywanym w takim (5 lat) okresie? 2. Jeśli tak - to czy problemy te są w jakikolwiek sposób odwracalne? 3. Jeśli z kolei problemy nie są odwracalne, to czy chociaż zaprzestanie spożywania alkoholu całkowicie zaprzestanie rozwój choroby, czy też zmiany te będą mogły postępować dalej, niezależnie od spożywania alkoholu? 4. Czy powyższy wywiad mógłby stwierdzić występowania polineuropatii alkoholowej bądź też ataksji alkoholowej (to są moje typy wyszukane w literaturze. Oczywiście to "ślepe trafy i być może przesadzam) 5. Czy w przypadku jakiejkolwiek z chorób układu nerwowego (w moim przypadku oczywiście) - istnieje skuteczne terapia lekowa eliminująca jej dolegliwości? 6. Czy zmiany takie powodują skrócenie życia? Czy też może wystarczy się "opamiętać i leczyć", aby życie było w pełni normalne? 7. A może... To wszystko jest spowodowane nerwicą lękową? Czy jednak biorąc pod uwagę w/w wywiad jest to mało prawdopodobne (przypominam, że kwestia alkoholu jest tutaj bardzo ważna). Zdaję sobie sprawę ze złożoności pytań przeze mnie zadanych. Panie Doktorze - mimo to szczerze wierzę, że uda się Panu odpowiedzieć chociaż na część z nich... Zdaję sobie sprawę (naprawdę - w pełni) ze swoich błędów w życiu, i wiem, że być może teraz przyjdzie mi za nie zapłacić, ale terminy do specjalistów są bardzo odległe - a Pana diagnoza (choćby była najgorsza z możliwych - bo liczę na szczerość) na pewno ułatwi mi wiele spraw. Pozdrawiam serdecznie! Marek

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy picie męża to już problem?

Witam! Nie wiem czy jestem przewrażliwiona, czy rzeczywiście mamy problem. Mój mąż pracuje (ma nielimitowany czas pracy), a ja zajmuję się domem i dziećmi (w wieku szkolnym z cukrzycą typ 1 i 2 miesiące). Mąż lubi piwo i pije je...

Witam! Nie wiem czy jestem przewrażliwiona, czy rzeczywiście mamy problem. Mój mąż pracuje (ma nielimitowany czas pracy), a ja zajmuję się domem i dziećmi (w wieku szkolnym z cukrzycą typ 1 i 2 miesiące). Mąż lubi piwo i pije je prawie codziennie (1 minimum). Ostatnio zdarza mu się przeholować, czyli wracać do domu po pracy w godzinach wieczornych lub nocnych w stanie nietrzeźwym (np. w dniu urodzin dziecka). Po montażach u klientów, pracuje też na warsztacie (w godzinach popołudniowych, kiedy inni mają już "wolne") i w trakcie tej pracy mąż czasami relaksuje się pijąc piwo, a niejednokrotnie wsiada w samochód i jedzie (tłumaczy, że to tylko 1 lub 2,3 piwka i tylko 2 km do przejechania) lub wraca pieszo, lub na rowerze. Mąż jest fanem piłki nożnej, więc jak jest mecz to i piwko z umiarem lub bez. Czasami zabiera syna ze sobą na mecz i wraca też na lekkim rauszu. Mąż ma dużo stresów i problemów w pracy i na drugi dzień w domu, bo usiłuje mu wytłumaczyć, że nie tędy droga i ma się opamiętać. Obecnie mieszkamy za granicą, ale wkrótce przenosimy sie do Polski (na razie ja z dziećmi a później mąż). Tylko bardziej ja chcę wracać, on jeszcze nie jest gotowy w sprawach pracy. Proszę o radę, bo mnie już brakuje sił i nerwów.

odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Leczenie alkoholizmu a spożywanie alkoholu przez małżonka

czy uda mi się nie pić jeżeli mój małżonek pije codziennie po pracy nie chce się leczyć ja się leczę jest mi ciężko proszę o odpowiedż
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Następstwa picia alkoholu po usunięciu niemal całej trzustki

Witam, moje pytanie dotyczy bliskiej osoby, która w sierpniu 2010 przeszła krwotok wewnętrzny, po czym znalazła się w szpitalu w celu ratowania życia, krwotok był spowodowany przez uszkodzony żołądek oraz trzustkę. Dwa razy operowany jedną operacją, druga dwa dni...

Witam, moje pytanie dotyczy bliskiej osoby, która w sierpniu 2010 przeszła krwotok wewnętrzny, po czym znalazła się w szpitalu w celu ratowania życia, krwotok był spowodowany przez uszkodzony żołądek oraz trzustkę. Dwa razy operowany jedną operacją, druga dwa dni później. Hospitalizacja trwała ponad miesiąc czasu. W trakcie operacji został powstrzymany krwotok, usunięty został większy kawałek żołądka, było martwicze zapalenie trzustki, przez który część jej również została usunięta, po czym został tylko kikut trzustki. Osoba ta ma problem z alkoholem, do tego jest cukrzykiem, po takim czasie znowu sięgnęła po alkohol. Ciągi alkoholowe trwają tydzień. Chciałabym poznać odpowiedź, jakie mogą być tego skutki, aby osoba w końcu zrozumiała, że to nie są żarty.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Patronaty