Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 7 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia snu: Pytania do specjalistów

Bezsenność a myśli samobójcze

Witam! Od kiedy pamiętam mam trudności z zasypianiem, ale dotychczas sobie jakoś z tym radziłam. Kiedy trzy lata temu zaczęłam uczęszczać do technikum, sytuacja radykalnie się zmieniła. W efekcie coraz częstsze problemy z bezsennością wpędziły mnie w nerwicę lękową. Zgłosiłam...

Witam! Od kiedy pamiętam mam trudności z zasypianiem, ale dotychczas sobie jakoś z tym radziłam. Kiedy trzy lata temu zaczęłam uczęszczać do technikum, sytuacja radykalnie się zmieniła. W efekcie coraz częstsze problemy z bezsennością wpędziły mnie w nerwicę lękową. Zgłosiłam się do psychiatry, który przepisał mi trzy rodzaje leków. Brałam je przez rok i moje problemy z zasypianiem znacznie się poprawiły. Po roku odrzuciłam leki, gdyż bałam się uzależnienia, a byłam pewna, że problemy zniknęły. Niestety, po paru tygodniach od rzucenia leków problemy wróciły, tyle, że w gorszej postaci - przed braniem leków spałam po dwie albo trzy godziny, a teraz coraz częściej zdarzają się noce, kiedy nie śpię w ogóle.

Bardzo zależy mi na rozwiązaniu tego problemu z dwóch powodów. Po pierwsze, nauczyciele w szkole nie są wyrozumiali, a gdy usprawiedliwiam nieobecność na zajęciach z powodu zarwanej nocy, twierdzą, że to żadne wytłumaczenie. Poza tym mam problemy z nauką po opuszczonym materiale:( Drugi problem jest trochę absurdalny i jak dotąd nikomu o nim nie mówiłam. W nocy, kiedy czekam bezskutecznie na sen, zaczynają chodzić mi po głowie myśli samobójcze. Szczerze mówiąc mam za sobą 5 prób samobójczych, właśnie przez brak snu. Za każdym razem próbowałam popełnić samobójstwo podczas bezsennej nocy:( Teraz są wakacje, więc brak snu nie wywołuje u mnie prób samobójczych, bo wiem, że rano nie muszę iść do szkoły. Ale został mi jeszcze rok nauki i boję się, że w końcu nie wytrzymam i odbiorę sobie życie (nie wiem, czy wytrzymam cały rok).

W dzień wszystkie te myśli samobójcze wydają mi się głupotą, bo jestem raczej optymistką, ale w nocy czuję się tak, jakbym w ogóle nie miała kontroli nad swoimi myślami. Nikomu jeszcze o tym nie mówiłam, rodzice myślą, że moje problemy z nerwicą lękową i bezsennością się skończyły. Wolałabym, żeby tak pozostało, dlatego nic im nie powiem. Ale mam nadzieję, że ktoś wreszcie mi pomoże, bo ja już nie mogę sobie pomóc:( Dlatego z całego serca proszę o pomoc, z góry bardzo dziękuję.

Męczą mnie koszmary!

Witam, mam 13 lat, leczę się, byłam hospitalizowana 2 razy w szpitalu psychiatrycznym na zagłębienie się lęków, nie chodziłam do szkoły, bałam się ludzi, towarzystwa... cięłam się... w szpitalu nie miałam za dobrze... w szkole też nie, zrobiły się plotki...

Witam, mam 13 lat, leczę się, byłam hospitalizowana 2 razy w szpitalu psychiatrycznym na zagłębienie się lęków, nie chodziłam do szkoły, bałam się ludzi, towarzystwa... cięłam się... w szpitalu nie miałam za dobrze... w szkole też nie, zrobiły się plotki i bałam się chodzić, wszyscy mnie wyzywali. Od tego czasu nie chodzę do szkoły, mam nauczanie indywidualne, boję się wychodzić na ulicę i w tym problem, że od dłuższego czasu po szpitalu mam koszmary, są one związane z psychiatrykiem, jestem poniżana, budzę się, to płaczę, cała się trzęsę, jestem rozpalona i te koszmary są bardzo często.

Mówiłam już o tym psychiatrze, a ona powiedziała, że nie mam już myśleć o szpitalu. Bo to, co się myśli, to ponoć mózg przetwarza na sen, ale ja o tym wcale nie myślę, mam myśli natrętne, że jak czegoś nie zrobię, to coś mi się stanie. Jest mi z tym bardzo źle, te koszmary są okropne, nie wiem już co mam na to poradzić, powiedzieć psychiatrze jak będę na wizycie jeszcze raz, że je mam, może mi zmieni leki? Aha, ja biorę 3 razy dziennie pernazinum i dwa razy dziennie anafranil. Czekam na odpowiedź, pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Kłopotliwa senność

Witam, mam 21lat, jestem kobietą, mam wieczny problem z tzw. ''popołudniową drzemką''. Kiedy przychodzą godziny popołudniowe staje się okropnie senna, nie moge się na niczym skupić i jedyne o czym marze to pojść spać i niestety tak zazwyczaj kończą...

Witam, mam 21lat, jestem kobietą, mam wieczny problem z tzw. ''popołudniową drzemką''. Kiedy przychodzą godziny popołudniowe staje się okropnie senna, nie moge się na niczym skupić i jedyne o czym marze to pojść spać i niestety tak zazwyczaj kończą się moje popołudnia, potrafie się położyć około godziny 18, 19 i wstać dopiero kolejnego dnia z rana... ... jest to bardzo uciaążliwe, byłam u lekarza, miałam badania krwi, lekarz stwierdził, że wyniki nie są złe.., lecz nie rozwiązało to nadal mojego odwiecznego problemu. Kardiolog jeszcze zmierzył mi ciśnienie i stwierdził, że jestem niskociśnieniowcem i jedyne, co może to przepisać mi tabletki na wzrost ciśnienia, brałam je przez jakiś okres, ale niestety nie widziałam poprawy, zresztą nie wiem, czy to dobry pomysł, abym w wieku 21lat brała jakiekolwiek tabletki regulujące ciśnienie. Ogólnie prowadzę aktywny tryb życia, chodzę na tańce, nie mam trybu ani stylu życia siedzącego, tylko to nieszczesne spanie popołudniami, byłabym bardzo wdzęczna, gdyby ktoś rozwiązał mój problem lub chociaż doradził, co mogę w takiej sytuacji robić. Z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam, Daria :)

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Paraliż senny - co to jest?

Chciałam się dowiedzieć, skąd bierze się to zjawisko i czy da się to leczyć? Od jakiegoś roku doświadczam paraliżu sennego. Na początku byłam przerażona, nie wiedziałam co się dzieje, teraz wiem, że uczucie świadomości połączone z tym, że nie mogę...

Chciałam się dowiedzieć, skąd bierze się to zjawisko i czy da się to leczyć? Od jakiegoś roku doświadczam paraliżu sennego. Na początku byłam przerażona, nie wiedziałam co się dzieje, teraz wiem, że uczucie świadomości połączone z tym, że nie mogę się ruszyć, wydawać głosu, słyszę intensywne dźwięki i czasami widzę dziwne obrazy, jest paraliżem sennym. Trwa to tylko chwilę, ale jest dla mnie bardzo nieprzyjemne i męczące. Często przez to boję się zasnąć. Paraliż zdarza się dosyć rzadko, przez ten rok przeżyłam to jakieś 6-7 razy, ale boję się, że sytuacja może się pogorszyć. Czy może być to związane z bezsennością? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czym różni się lek przeciwdepresyjny od nasennego?

Leczę zaburzenia snu antydepresantami. Jednak zbliża się dla mnie stresowy okres i nie mogę sobie pozwolić na zarwanie nocy, więc zastanawiam się, czy w sytuacjach kryzysowych (chodzi o zaśnięcie), nie powinienem stosować leków nasennych, które zadziałają szybciej plus leki, którymi się leczę, czyli przeciwdepresyjne.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czemu mam wrażenie, że wszystko ze mną w porządku, a inni się martwią?

Mam 17 lat, chodzę do liceum. Od około 2, może 3 tygodni bardzo dużo śpię. Mogłabym nic nie robić tylko spać. Często nie mam na tyle siły w sobie, aby zebrać się do szkoły, więc śpię dalej i budzę się...

Mam 17 lat, chodzę do liceum. Od około 2, może 3 tygodni bardzo dużo śpię. Mogłabym nic nie robić tylko spać. Często nie mam na tyle siły w sobie, aby zebrać się do szkoły, więc śpię dalej i budzę się ok. 16.00, po czym wieczorem znów idę spać. Zdarza się również, że zarywam noc, bo nie mogę zasnąć, po czym o 5.00 rano bez problemu mi się to udaje. Znajomi wciąż pytają, co się dzieje, że jestem taka smutna, czemu tak mało mówię, czy coś się stało, kiedy ja mam wrażenie, że wszystko w porządku i zachowuję się normalnie. Ktoś zapytał mnie ostatnio, czy jestem szczęśliwa. Czy naprawdę może się ze mną dziać coś, o czym nie wiem, nie zwracam na to uwagi? Czemu ja mam wrażenie, że wszystko w porządku, a inni się o mnie martwią?

Kłopoty z zasypianiem 6-latka

Mam synka, który ma 6 lat i ma problemy z zasypianiem. Syn chodzi do przedszkola i wstaje o godzinie 7.30 rano. Mimo to wieczorem idzie spać dopiero około godziny 22, a niekiedy i później. Wcześniejsze położenie go spać nie...

Mam synka, który ma 6 lat i ma problemy z zasypianiem. Syn chodzi do przedszkola i wstaje o godzinie 7.30 rano. Mimo to wieczorem idzie spać dopiero około godziny 22, a niekiedy i później. Wcześniejsze położenie go spać nie przynosi skutku. Wtedy wstaje ciągle do toalety i woła pić, byle tylko nie spać. Rano jest problem, żeby go dobudzić. Synek ma swój pokój i śpi sam. Nie mam już siły walczyć z nim, proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Przerażające sny

Witam. Problem polega na tym, że koleżanka miewa dziwne sny o tym, że ktoś próbuje się zabić, najczęściej są to bliskie dla niej osoby. Sny te powtarzają się z dnia na dzień i są najczęściej kontynuacją poprzedniego. Strasznie ją to...

Witam. Problem polega na tym, że koleżanka miewa dziwne sny o tym, że ktoś próbuje się zabić, najczęściej są to bliskie dla niej osoby. Sny te powtarzają się z dnia na dzień i są najczęściej kontynuacją poprzedniego. Strasznie ją to dręczy, jest wręcz przerażona, jest słaba na tyle, że ma myśli samobójcze i chce to zrobić. Przedstawiłem sytuację pedagog szkolnej, przeprowadziła z nią rozmowę, lecz za bardzo to nie poskutkowało. Jeśli chodzi o nią, to nie bierze żadnych lekarstw, środków, używek i innych tego rodzaju rzeczy. Najgorsze jest to, że jej przyjaciółka powiedziała, że też popełni samobójstwo, jeśli ona to zrobi. Troszkę dziwna historia, ale z życia wzięta i mnie troszkę przeraża, nie wiem jakie podjąć czynności w tej sprawie. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nie wysypiam się - czy to depresja?

Mam 32 lata, spróbowałam już chyba wszystkiego, nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Obecnie leczę się u psychiatry, biorę trittico, właśnie dziś po raz kolejny lekarz zwiększył mi dawkę ze 150 mg na 300 mg. Nie wiem czy mam...

Mam 32 lata, spróbowałam już chyba wszystkiego, nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Obecnie leczę się u psychiatry, biorę trittico, właśnie dziś po raz kolejny lekarz zwiększył mi dawkę ze 150 mg na 300 mg. Nie wiem czy mam depresję, mam kłopoty ze snem od 8 lat. Próbowałam homeopatii, bioenergoterapii, byłam u specjalisty zajmującego się leczeniem zaburzeń snu, kilku psychiatrów, próbowałam psychoterapii. Wszystko skutkowało na ok. jeden rok. Psychoterapeuta stwierdził, że nie mam depresji tylko zaburzenia lękowe, a psychiatra depresję po kilku minutach rozmowy. Jestem przygnębiona i nic mi się nie chce, ale wtedy, gdy się nie wyśpię, depresja mogła się u mnie pojawić jako objaw długich problemów ze snem.

Wracając do leczenia - po tym jak zrezygnowałam z psychoterapii, brałam mirtazapinę 30 mg, pomogła od razu. Po ok. roku zaszłam w ciążę i odstawiłam leki, w ciąży mimo że spałam 8 godz. nie wysypiałam się i tak zostało, teraz muszę spać po ok. 10 godz., by być wyspaną. Nie wiem czy moje leczenie jest właściwe, czy może brak wyspania się wiąże się z inną chorobą? Gdzie mogę się udać? Jak długo mam czekać na poprawę? I dlaczego wszystko skutkuje na jakiś czas - jak tylko uwierzę, że mi pomoże, to pomaga, a gdy pojawią się znów problemy ze snem, całe leczenie przestaje skutkować. Mam wrażenie, że gdyby wymazać z mojej pamięci problemy ze snem, to byłoby dobrze.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Codziennie jestem niewyspana - co robić?

Witam, jestem kobietą, mam 21 lat. Od jakiegoś tygodnia, gdy codziennie rano wstaję z łóżka, jestem niewyspana, lekko kłuje mnie głowa i okolice pulsu, czasami, ale bardzo rzadko zdarza się, że wstając, kręci mi się w głowie. Ogólnie jestem zdrowa,... Witam, jestem kobietą, mam 21 lat. Od jakiegoś tygodnia, gdy codziennie rano wstaję z łóżka, jestem niewyspana, lekko kłuje mnie głowa i okolice pulsu, czasami, ale bardzo rzadko zdarza się, że wstając, kręci mi się w głowie. Ogólnie jestem zdrowa, nic mi nie dolega i w ogóle nie choruję, mam tylko problem z niewysypianiem się;-/ Nie przyjmuję żadnych leków i dlatego zastanawiam się, co mi może dolegać i dlaczego ciągle jestem niewyspana....;-/ Pzyjmowałam już różne opcje, że wpływ na to może mieć to, na jakim śpię łóżku albo o której godzinie kładę się spać;-/, a zazwyczaj jest to 23-24 w nocy. Nie wiem już sama, proszę o jakąkolwiek radę, co zrobić, żeby wstając rano, być wypoczętym a nie czuć się ciagle niewyspana? Może powinnam brać jakieś leki albo dodać cokolwiek do swojej diety? Nie wiem już co mam robić... Bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
 Magdalena Mroczek
Magdalena Mroczek

Łupie mnie w nogach

Witam, od kilku miesięcy w ogóle nie mogę spać. Nie mam już siły, nie wiem, co robić. Kładę się, ale nie śpię nawet do rana, a na dodatek, nie wiem jak to opisać, ale jak się położę, po krótkim czasie...

Witam, od kilku miesięcy w ogóle nie mogę spać. Nie mam już siły, nie wiem, co robić. Kładę się, ale nie śpię nawet do rana, a na dodatek, nie wiem jak to opisać, ale jak się położę, po krótkim czasie zaczynają mnie jakoś łamać nogi, coś jakby samoczynnie napinały się mięśnie w nogach i muszę wstawać. Proszę o pomoc. Próbowałam różnych metod, spacery przed snem, picie ciepłego mleka i nic.

Problem z przestawieniem się na normalne godziny snu

Witam! Mam następujący problem - zabrzmi on być może ciut dziwacznie, ale nie pisałbym o nim, gdyby nie był on dla mnie poważny. Odkąd pamiętam (poza dzieciństwem) byłem tzw. nocnym markiem. Chodziłem spać późno, wstawałem późno. Moja praca nie wymagała...

Witam! Mam następujący problem - zabrzmi on być może ciut dziwacznie, ale nie pisałbym o nim, gdyby nie był on dla mnie poważny. Odkąd pamiętam (poza dzieciństwem) byłem tzw. nocnym markiem. Chodziłem spać późno, wstawałem późno. Moja praca nie wymagała ode mnie nigdy zbyt wczesnego wstawania (poza krótkimi okresami, które wspominam dosłownie jak piekło). Same godziny się zmieniały, ale raczej nigdy nie byłem w stanie wyregulować się tak, żeby chodzić spać przed 3, i wstać przed 11-12. W chwili obecnej, od dobrych 6 miesięcy chodzę spać i zasypiam koło 5-6, wstaję po 14-tej. Było to o tyle wygodne, że prowadzę własną działaność - jako grafik, a to typowo nocna praca. Stało się to ostatnio jednak koszmarnie problematyczne. Po pierwsze - słabo się wysypiam, bo non stop ktoś mnie budzi telefonem. Po drugie - nie zdążam nic sensownego załatwić już, wszystko ciągle spycham na następny dzień. Po trzecie - wychodzę na kompletnie niepoważnego przed ludźmi, z którymi pracuję;) Po czwarte - śpiąc w dzień, jestem strasznie jakiś taki zmęczony, nawet jak nikt mnie nie budzi telefonami. Po piąte - wszystkie powyższe czynniki połączone z tym, że nie umiem tego zwalczyć, wpędzają mnie w depresję - codziennie rano budzę się na siebie wściekły i jednocześnie rozczarowany, że znów mi się nie udało wstać gdy zadzwonił budzik... Koszmarny sposób rozpoczynania dnia.

Podejmowałem kilka prób uregulowania tego - np. zarywając noc i kładąc się wcześniej następnego dnia (nawet o 21.00) - ale nic z tego nie wychodziło. Jeśli zarwę noc, to niestety zmęczenie mi się kumuluje i i tak budzę się w okolicach tej 14-tej. Nawet jeśli udaje mi się jakimś cudem raz czy dwa razy wstać wcześniej (choćby o 12), to zaraz potem wracam do poprzedniego schematu. Mam nieodparte wrażenie, że moja doba jest dłuższa niż 24 godziny - dla mnie idealny cykl czuwania to około 16-17 godzin, a snu to 9-10. Krótko mówiąc 'zablokowałem się' na tej 14-tej tylko dlatego, że to taka psychologiczna granica, po której jestem już bardziej na siebie wściekły niż śpiący, i po prostu muszę wstać. Przechodząc do sedna - szukam czegoś, co mi może pomóc. Nie interesują mnie żadne silne leki. Coś może ziołowego (tylko nie melisa, ona nie działa na mnie). Wiem, że można sobie powiedzieć, żeby po prostu zacząć się kłaść coraz wcześniej, ale po prostu nie działa to u mnie - jak się położę nawet godzinę wcześniej, to godzinę dłużej zajmuje mi zasypianie (normalnie zasypiam błyskawicznie). Czekam na rady:)

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Lęki nocne

Witam, mam na imię Agnieszka. Niespełna dwa lata temu miałam straszny atak. Otóż zerwał mnie w środku nocy potworny niepokój duszy, zaczęłam krążyć po pokoju, nie wiem czemu chciałam wyjść, a później już myśli mi krążyły po głowie i ich...

Witam, mam na imię Agnieszka. Niespełna dwa lata temu miałam straszny atak. Otóż zerwał mnie w środku nocy potworny niepokój duszy, zaczęłam krążyć po pokoju, nie wiem czemu chciałam wyjść, a później już myśli mi krążyły po głowie i ich w ogóle zatrzymać nie mogłam, oddech stawał się coraz bardziej płytki, doszły do tego bóle w klatce piersiowej, zimno i gorąco na przemian. Po takiej nieprzespanej nocy rano nie mogłam ruszyć ręką ani nogą, bolało mnie wszystko, nawet włosy i krew w żyłach, tak bym to określiła. Po wizycie u lekarza pierwszego kontaktu przepisał mi lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI. Przez jakiś czas było OK, ale później znów nawrót, znacznie mocniejszy. Trafiłam do szpitala, bo czułam, że się uduszę lub mam zawał, ale po badaniu ekg okazało się, że OK. Kazano mi brać lek antyarytmiczny.

W grudniu 2008 miałam wypadek samochodowy i się zaczęło na dobre. Poszłam do psychiatry, stwierdził zaburzenia depresyjno-lękowe. Brałam lek przeciwdepresyjny i słaby neuroleptyk, a w razie gorszego dnia łagodny lek uspokajający. Wszystko było OK przez rok. Leki przestałam brać po półrocznym leczeniu i naprawdę czułam się świetnie, nawet tego dnia byłam u lekarza, zapewniając o moim spokoju, aż tu wieczorem, a właściwie w nocy, obudził mnie potworny niepokój, ręce stały się odrętwiałe, nogi zimne jak lód, nie mogłam usiedzieć w miejscu, zaczęłam czytać, później jeść i pić, bo już nie wiedziałam co robić, żeby mi to przeszło. Po jakimś czasie po zażyciu leku uspokajającego zachciało mi się spać, moje wybawienie. I teraz nie wiem, czy to objawy depresji, która się znów czai na mnie, czy co to miało być? Wspomnę, że tego dnia miałam bardzo nerwowy dzień, kłopoty w domu i z córką, i ogólnie jestem osobą, która się zamartwia na zapas. Co ja mam robić - nie chcę, aby to do mnie wracało. Obawiam się już teraz wyjazdu na wakacje, bo mamy lecieć samolotem, wątpię, czy dam radę. Proszę o pomoc :(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nocne budzenie się - jak się tego pozbyć?

Witam! Od dłuższego czasu, jak sięgam pamięcią około 3 lat, zaczęły się nocne budzenia. Pierwsze takie sytuacje, kiedy około 4 nad ranem budziłam się z uczuciem lęku, zauważyłam po śmierci bliskiej mi osoby. Wtedy jednak uważałam to za normalny objaw...

Witam! Od dłuższego czasu, jak sięgam pamięcią około 3 lat, zaczęły się nocne budzenia. Pierwsze takie sytuacje, kiedy około 4 nad ranem budziłam się z uczuciem lęku, zauważyłam po śmierci bliskiej mi osoby. Wtedy jednak uważałam to za normalny objaw związany z żalem i smutkiem, jaki we mnie tkwił. Od tamtej pory minęło 3 lata i nie ma zmiany. Budzę się najczęściej w granicach godziny 3, często bardzo ożywiona, zasypiam potem po ponad godzinnym przewracaniu się z boku na bok. Dodam, że w ciągu dnia jestem bardzo aktywna, wracam do domu dość zmęczona, zasypiam szybko, jednak przez tę nocną przerwę rano ciężko mi dojść do siebie. Obawiam się, że są to objawy depresyjne, które należałoby leczyć. Jednak nie miewam stanów przygnębienia, apatii itp., wręcz odwrotnie - jestem bardzo optymistycznie nastawiona do otoczenia. Proszę o informacje, jak się tego pozbyć. Mam 34 lata. Pozdrawiam, Ania

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Co mam zrobić, żeby dobrze spać?

Dzień dobry, mam 33 lata, od kilku miesięcy nie mogę spać. Mam depresję lękowo-nerwową i chyba to jest powodem mojego problemu. Próbowałem już wielu sposobów i nic nie dają. Przeważnie budzę się w nocy po kilku godzinach, to zależy od...

Dzień dobry, mam 33 lata, od kilku miesięcy nie mogę spać. Mam depresję lękowo-nerwową i chyba to jest powodem mojego problemu. Próbowałem już wielu sposobów i nic nie dają. Przeważnie budzę się w nocy po kilku godzinach, to zależy od dnia, raz po 2 godzinach, po 4, i na tym się kończy moje spanie. Muszę zaznaczyć, że pracuję fizycznie i po kilku takich dniach jestem bez sił. Po prostu wyglądam jak cień. Do tego staram się fizycznie być sprawny i dwa razy w tygodniu chodzę na salę na 1,5 godziny. Po takim tygodniu jestem tak słaby, że szkoda mówić. W nocy jak się budzę, to jestem zlany zimnym potem i na tym się moje spanie również kończy. Myślałem, że mam mało ruchu na świeżym powietrzu, ale ostatnio mam go naprawdę bardzo dużo. Codziennie chodzę na godzinne spacery, nawet ostatnio biegam około 30-45 min. Ale, jak wpomniałem, przy braku snu nie mam siły, aby tak się katować. Co mam zrobić? Proszę o pomoc. Z góry dzięki.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Nadmierna senność - co może być tego przyczyną?

Mam 16 lat i widzę, że od dłuższego czasu jest ze mną coś nie tak. Zawsze, codziennie boli mnie głowa, i praktycznie cały dzień przesypiam. W weekendy, jako nastolatka, powinnam coś robić ciekawego, a ja przez cały dzień śpię, nawet...

Mam 16 lat i widzę, że od dłuższego czasu jest ze mną coś nie tak. Zawsze, codziennie boli mnie głowa, i praktycznie cały dzień przesypiam. W weekendy, jako nastolatka, powinnam coś robić ciekawego, a ja przez cały dzień śpię, nawet 20 godzin, więc tylko 4 nie śpię... To chyba nie jest normalne. W związku z moimi bólami głowy miałam robiony rezonans, tomografię, eeg, emg, udp, morfologię, ob, poziom hormonów tarczycy, poziom cukru i ogólnie rzecz biorąc, nie wykryto poważnych patologii. Dodam, że nie mam żadnych problemów psychicznych, w szkole i w rodzinie jest okej. Proszę o odpowiedź, bo męczy mnie takie życie i ciągłe zmęczenie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Częste podsypianie...

Proszę o pomoc. Chodzi o to częste podsypianie. Często w ciagu dnia chce mi się spać. Co robić? Czuję się fatalnie. Ciągle niewyspana, a przecież w nocy sypiam. Zażywam lek przeciwdepresyjny od roku. Mam 40 lat. Nie wiem, czy to choroba jakaś, czy co? Czekam na odpowiedź i bardzo dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Skąd te same koszmary?

Nie wiem jak zacząć, naprawdę... może tak, mam 13 lat i choruję na depresję, a zaczęło się to od szkoły, nie byłam za bardzo lubiana, wszyscy na mnie plotkowali i się ze mnie śmiali. W szkole uczyłam sie dobrze, ale...

Nie wiem jak zacząć, naprawdę... może tak, mam 13 lat i choruję na depresję, a zaczęło się to od szkoły, nie byłam za bardzo lubiana, wszyscy na mnie plotkowali i się ze mnie śmiali. W szkole uczyłam sie dobrze, ale tak się przejęłam plotkami i wyśmiewaniem, że całkiem zapomniałam o nauce, byłam nieprzygotowana, bałam się iść do szkoły, nie umiałam grać na flecie, bardzo mi było z tym ciężko, bałam się, że dostanę jedynkę. Często zostawałam w domu i płakałam, raz sobie palec złamałam i miałam w gipsie, a to wszystko z tego lęku...

Zaczęły się problemy, rodzice nie wiedzieli co robić, chodziliśmy do psychologa, ale to nic nie pomagało, zaczęłam się ciąć, chodziłam na wizyty do psychiatry... nic nie pomagało. Chcieli zobaczyć co mi jest, byłam 2 miesiące w szpitalu psychiatrycznym, w oddziale dziecięco-młodzieżowym zdiagnozowali "mieszane zaburzenia lękowe "... tam też nie miałam za dobrze, teraz biorę leki Anafranil i Pernazinum. Rano biorę Anafranil i Pernazinum, po południu Anafranil, a wieczorem Pernazynę... Leki pomagać to trochę pomagają, najgorsze jest to, że już drugi tydzień mam te same koszmary.

Budzę się z lękiem i cała spocona, a najgorsze, że w tych koszmarach jest to samo, że jestem w szkole, jestem wyśmiewana, a ja uciekam, płaczę i się tnę, jak nie w szkole, to w psychiatryku... i te same sny zawsze, już nie wiem, czy powiedzieć to psychiatrze, czy mnie wyśmieje, ale to bardzo mi przeszkadza, mama wie i mówi, że mam to powiedzieć, ale ja się boję. Dobrze, że mam nauczanie indywidualne, teraz idę do gimnazjum i będę też mieć nauczanie... Bardzo się boję tych koszmarów, one są okropne!!!!!:(:( proszę, pomóżcie :(

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Dziwne sny - stany lękowe?

Zdarzyło mi się kilka razy śnić o czymś zupełnie normalnym, aż nagle we śnie pojawiały się dziwne postaci. Raz był to zakonnik, raz łysy mężczyzna, raz stary człowiek. Mówili coś do mnie, po czym nagle się budziłam, a w pokoju...

Zdarzyło mi się kilka razy śnić o czymś zupełnie normalnym, aż nagle we śnie pojawiały się dziwne postaci. Raz był to zakonnik, raz łysy mężczyzna, raz stary człowiek. Mówili coś do mnie, po czym nagle się budziłam, a w pokoju słyszałam coś w rodzaju szumu wiatru, po ciele przebiegały mi ciarki i robiło się zimno. Zazwyczaj budziłam się wtedy, leżąc na plecach, choć zawsze zasypiam na brzuchu. Raz wydawało mi się, że coś mnie unosi, raz, że coś przechodzi pode mną. Obawiam się, że mogą to być jakieś stany lękowe, które właśnie napadają mnie we śnie. Bo raczej duchów w to nie mieszam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dreczą mnie dziwne koszmary senne, nie mogę się wyspać

Właśnie znowu obudziłam się, nie mogąc dalej spać z powodu koszmaru. Moje zaburzenia pojawiły się 2 lata temu (wtedy śnił mi się motyw mojej śmierci, śmierć, która przyszła po mnie itp.). Potem ustąpiły, ale regularnie, co jakiś czas, śni mi...

Właśnie znowu obudziłam się, nie mogąc dalej spać z powodu koszmaru. Moje zaburzenia pojawiły się 2 lata temu (wtedy śnił mi się motyw mojej śmierci, śmierć, która przyszła po mnie itp.). Potem ustąpiły, ale regularnie, co jakiś czas, śni mi się koniec świata. Już naprawdę mam dość. Od lipca miałam problemy w życiu osobistym, miałam okres, że bardzo mało spałam, po prostu nie czułam zmęczenia, ochoty do snu. Teraz od miesiąca znowu próbuję sypiać normalnie i zaczęły mnie męczyć koszmary senne. Na domiar złego, są one dość dziwne. Wczoraj śniło mi się, że świat pogrąża się, jest zagłada, jest wyprawa kosmiczna, szukamy drugiej planety, parę ludzi leci (w tym ja), żeby się przystosować do warunków. Ludzie wymyślili jakąś ampułkę, która modyfikuje ciała, organizm... To było straszne! Potem śniło mi się, że były komplikacje, widziałam jak ci ludzie umierają, cierpią z zmodyfikowanym ciałem...

Poza tym często śni mi się motyw również związany z końcem świata, że jest harmider na ulicy, jest karambol, ja nie zdążę uciec i uderza we mnie wielka ciężarówka. Dzisiaj mi się śniło, że pomyślałam, że teraz wiem, że to nie sen i to mi się ciągle śniło, i teraz wydarza się naprawdę. To dopiero było przerażające. Poza tym śniło mi się, że mam gronkowca, muszą mi odciąć nogę albo że ktoś bawi się moim życiem… Są jakieś dziwne, chore zabawy i ja muszę przeżyć je. Do tego czuję, że to osoba bliska. Naprawdę jest to męczące. Jak budzę się tak, jak przed chwilą, boję się, że ktoś jest w mieszkaniu, zaatakuje mnie, umrę zaraz... Dodam, że nie widzę powodu do rozpoczęcia takich snów 2 lata temu. Tym bardziej, że wtedy były nasilone, potem cykliczne, teraz znowu nasilone. Bardzo proszę o pomoc. Boję się. Dodam, że gdy od lipca miałam problemy osobiste, zaczęłam dużo pić, wychodzić ze znajomymi, imprezować, więc powodem tego, że wtedy tak mało spałam i nie czułam potrzeby, może być alkohol.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty