Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Bezpłatne leczenie depresji w bulimii

Witam. Mam 19 lat, a od 4 choruję na bulimię. Jest to już taki stan choroby, że nie wyobrażam sobie, aby mogło być gorzej. Są takie dni, że naprawdę odechciewa mi się żyć. Wiem, że potrzebuję terapii, ale na...

Witam. Mam 19 lat, a od 4 choruję na bulimię. Jest to już taki stan choroby, że nie wyobrażam sobie, aby mogło być gorzej. Są takie dni, że naprawdę odechciewa mi się żyć. Wiem, że potrzebuję terapii, ale na tą chwilę jest to dla mnie zbyt kosztowne, gdyż studiuję, a rodzina nie wie nic o chorobie i chcę, aby tak pozostało. I tu pojawia się moje pytanie: czy możliwe jest uzyskanie skierowania lekarskiego na bezpłatną terapię? Ewentualnie czy istnieje jakiś ośrodek w okolicy trójmiasta z dofinansowaniem ? Czy jedynym wyjściem jest wizyta na prywatnej (kosztownej) konsultacji u psychologa ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak zrezygnować ze słodyczy?

Czy mam nadwagę? Mam 10 lat, 140 cm wzrostu i ważę 57 kg. Wszyscy z rodziny uważają, że mam nadwagę. Co zrobić, abym tyle nie jadła słodyczy, nie piła coca coli i w ogóle? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy dobrze się odżywiam?

Dzień dobry! Piszę, ponieważ prosiłbym o pomoc w dobraniu odpowiedniej diety. Od 2 lat ćwiczę regularnie na siłowni. Mam jakieś tam efekty. Utyłem 12 kg najwięcej przybrałem w rękach i plecach, bardzo urosła mi siła, moje mięśnie nie są jednak...

Dzień dobry! Piszę, ponieważ prosiłbym o pomoc w dobraniu odpowiedniej diety. Od 2 lat ćwiczę regularnie na siłowni. Mam jakieś tam efekty. Utyłem 12 kg najwięcej przybrałem w rękach i plecach, bardzo urosła mi siła, moje mięśnie nie są jednak zbytnio wyrzeźbione i niestety troszkę zaniedbałem brzuch i troszkę urósł. Ostatnio wziąłem się za niego i zaczął spadać. Chciałbym przede wszystkim bardziej wyrzeźbić ciało. Proszę o podpowiedź, czy moja dieta jest dobra i co zmienić. (Ćwiczę w pon- śr- piątek i dodatkowo we wtorek tylko bieżnia 30-40 minut, po każdym treningu robię brzuszki).

7 rano - miska muesli (płatki owsiane z miodem, rodzynki, suszone owoce, ziarna) z mlekiem; 11 - 1 podwójna kanapka chleba razowego z ziarnami z szynką i sałatą, ogórkiem i około 250 g twarogu półtłustego; 13 - banan (żeby wytrzymać do obiadu); 15 - najczęściej 200 g gotowanej piersi z kurczaka z ryżem i sałatką, czasem pierogi, lub spaghetti; od 16-17:30 ćwiczę (w czasie ćwiczeń piję tylko wodę), od razu po ćwiczeniach zjadam banana; około 18 zjadam soczewicę (około 100 g) i do tego skibka chleba razowego z szynką i sałatą, i do tego piję kefir; 20 - skibka chleba razowego i do tego ryba (najczęściej śledź w śmietanie, jem samego śledzia, śmietany nie lubię lub jakiś szczupak smażony, czasem płotki, leszcze z octu, te ryby łowię sam, jestem wędkarzem) lub zamiast tego gotuję 2 jajka na twardo.

Od czasu do czasu kupuje sobie orzeszki ziemne niesolone (nie lubię soli). W weekendy czasami żona na obiad robi rybę z piekarnika np. łososia lub dorsza, czasem jemy chińskie jedzenie, jakiś ryż z kurczakiem. W ciągu dnia wypijam butelkę 1,5 l wody, a do posiłków piję soki. Sporadycznie piję alkohol, ale nie często. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Ile można schudnąć w 6 dni?

Mam w planach zrzucenie 5 kg (168 cm, obecnie 60kg). Za dwa tygodnie wybieram się w góry na narty. Jeżdżę dość intensywnie, zazwyczaj 5 h od rana z jedną większą przerwą i czasem po południu 2 h. Nie wiem,...

Mam w planach zrzucenie 5 kg (168 cm, obecnie 60kg). Za dwa tygodnie wybieram się w góry na narty. Jeżdżę dość intensywnie, zazwyczaj 5 h od rana z jedną większą przerwą i czasem po południu 2 h. Nie wiem, ile kalorii spalę na stoku - w tabelach wysiłkowych przeczytałam, że jest to 400-500 kcal/h, ale przecież przez 3/4 tego czasu zajmuje stanie w kolejkach i siedzenie na wyciągu. Więc chyba to nie będzie tak dużo? I jak powinnam się odżywiać w czasie wyjazdu? Niestety, obiady zostały z góry wykupione u gospodarza i podejrzewam, że będą to raczej zawiesiste zupy i kotlety. Jak w takich warunkach schudnąć możliwie najwięcej przez 6 dni?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Ile kalorii powinnam spożywać, by szybko schudnąć?

Witam! Mam 27 lat, od 2 miesięcy postanowiłam przejść na zdrową dietę, by stracić kilka kg. Obecnie mam 165 cm wzrostu i osiągnęłam wagę 59 kg (z 65 kg). Moim postanowieniem jest, by osiągnąć wagę 53 kg, od jakiegoś czasu...

Witam! Mam 27 lat, od 2 miesięcy postanowiłam przejść na zdrową dietę, by stracić kilka kg. Obecnie mam 165 cm wzrostu i osiągnęłam wagę 59 kg (z 65 kg). Moim postanowieniem jest, by osiągnąć wagę 53 kg, od jakiegoś czasu jednak waga przestała znacząco maleć, tempo spadania jest coraz mniejsze. Zaczęłam dietę od wykluczenia niezdrowych i wysokokalorycznych dań, następnie zaczęłam prowadzić dzienne tabele zjedzonych produktów. Od 2 tygodni dla bardzo precyzyjnego określenia ilości zjadanych potraw używam wagi kuchennej. Aktualnie przy małej dziennej ilości ruchu (kilka kilkuminutowych spacerów szybkim krokiem, podstawowe czynności domowe oraz praca na 1/4 etatu) staram się spożywać około 1500 kcal dziennie. Jem 5 posiłków dziennie i stosuję się do piramidy zapotrzebowania na poszczególne produkty.

Moim pytaniem jest, ile powinnam spożywać kalorii dziennie by zdrowo i zauważalnie chudnąć (chociaż 2 kg na miesiąc). Mam taki problem, że mimo pożywnych i zdrowych dań, często jednak odczuwam głód. :) Wówczas staram się zjeść małą surową marchew, jabłko bądź inne niskokaloryczne, bądź chociaż wypić herbatę zieloną bez cukru, ale to nie pomaga. Wcześniej zjadałam dziennie około 2500 kcal, a nawet często więcej, dlatego ciężko jest przyzwyczaić mi się do tak małych porcji jedzenia. Boję się, że skoro wciąż odczuwam głód, być może źle prowadzę dietę. Kiedy osiągnę wymarzoną wagę, co zrobić by utrzymać efekt, jaką ilość kalorii przy 53 kg i wzroście 165 (27 lat) dostarczać organizmowi, by już nie przytyć? Proszę też o wskazówki, co poza wodą (której nie lubię pić samej) mogę pić zdrowego dla organizmu. W tym momencie rano wypijam 200 ml kawy zbożowej naturalnej z 50 gramami mleka 0%, następnie w ciągu dnia około 5-6 herbat zielonych naturalnych parzonych, bądź z dodatkami pomarańczy czy malin, oczywiście bez cukru. Co jeszcze można zdrowo pić, co nie jest samą wodą?

Proszę o podanie propozycji na zdrowy sycący obiad. Jak często można jeść ryby i mięso (które mięso, jakie porcje)? Czy są jeszcze jakieś dodatkowe sposoby poza ćwiczeniami, by usprawnić przemianę materii, bądź spalanie kalorii? Na kolację wypijam codziennie duży kefir bądź mleko acidofilne, jem dużo warzyw świeżych i gotowanych oraz owoce i codziennie na śniadanie zjadam porcję naturalnego musli, płatków owsianych pełnoziarnistych bądź chleb żytni/razowy z ziarnami. Co jeszcze mogę zrobić? Jaka ilość węglowodanów powinna dziennie być dostarczona mojemu organizmowi, które są najlepsze (ponieważ mają one bardzo dużo kalorii zastanawiam się nad wykluczeniem na korzyść możliwości zjedzenia większej porcji np warzyw?). Czy indeks glikemiczny potraw jest faktycznie tak istotny i może pomóc przy nieodczuwaniu głodu (które produkty mają najniższy indeks) oraz jak się ma indeks glikemiczny do produktów zakwaszających organizm i tych zasadotwórczych, (mam częste problemy z przetłuszczaniem się skóry, a podobno zakwaszanie organizmu potęguje te problemy)? Dużo pytań. :) Mam nadzieję, że uzyskam odpowiedź. Pozdrawiam i dziękuję!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czemu nie tracę na wadze mimo diety?

Dzień dobry! Mój problem dotyczy braku spadku wagi mimo diet. Mam 38 lat, 166 cm wzrostu, 69 kg wagi. Odkąd pamiętam musiałam bardzo uważać na swoją wagę. Zawsze uważałam, co jem i kontrolowałam wagę co tydzień, jeśli przybyło mi...

Dzień dobry! Mój problem dotyczy braku spadku wagi mimo diet. Mam 38 lat, 166 cm wzrostu, 69 kg wagi. Odkąd pamiętam musiałam bardzo uważać na swoją wagę. Zawsze uważałam, co jem i kontrolowałam wagę co tydzień, jeśli przybyło mi 1-2 kg, od razu stosowałam jakąś dietę (np. ograniczałam ilości, wykluczałam niektóre produkty: słodycze, białą mąkę, smażone potrawy, ograniczałam tłuszcze, nie jadłam kolacji). To zawsze pomagało. W ten sposób udawało mi się utrzymywać wagę na mniej więcej stałym poziomie. Rok temu ważyłam 58 kg, postępując tak jak przez wiele lat utyłam 11 kg. Trudno mi się z tym pogodzić.

Zaczęłam stosować inne metody, diety bardziej restrykcyjne, ale waga nie spada, przeciwnie, rośnie. Próbowałam również diety Dukana wspólnie z mamą (miałam dzięki temu porównanie), bardzo restrykcyjnie przestrzegałam jej zasad. Jadłyśmy z mamą to samo, ale ja mniejsze porcje - takie mi wystarczały. W tym samym czasie mamie ubyło 5 kg, a mi nic. Waga nie spadła, ale też nie wzrosła. Dodam, iż jestem umiarkowanie aktywna fizycznie - 3-4 razy w tygodniu po godzinie aktywności (np. rower, aerobic, nordic walking). W ostatnim roku staraliśmy się z mężem o dziecko (mamy już dwoje i nie miałam wcześniej problemów z zajściem w ciążę). Po jednej z kolejnych prób zaczęłam badać poziom betaHcg i okazało się, że zaszłam w ciążę (poziom szybko rósł, a potem nagle spadał), doszło do wczesnego poronienia (2-3 tydzień). Stało się tak dwukrotnie i zrezygnowaliśmy ze starań. Czy jest możliwe, iż choruję na coś o czym nie wiem i to powoduje wzrost wagi i problemy z jej spadkiem? Podczas wizyty u lekarza ginekologa zapytałam o to, stwierdził, że po 35 roku życia to normalne (wzrost wagi), wczesne poronienia też się zdarzają. Nie skierował mnie na żadne badania.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Dlaczego nie chudnę mimo aktywnego trybu życia?

Witam! Mam 15 lat, ważę ok. 60 kg i mam 160 cm wzrostu. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia, chodzę na treningi 4 razy w tygodniu po 1,5 godziny, ale nie chudnę. Dlaczego tak się dzieje? Chciałabym schudnąć, zwłaszcza z brzucha...

Witam! Mam 15 lat, ważę ok. 60 kg i mam 160 cm wzrostu. Prowadzę bardzo aktywny tryb życia, chodzę na treningi 4 razy w tygodniu po 1,5 godziny, ale nie chudnę. Dlaczego tak się dzieje? Chciałabym schudnąć, zwłaszcza z brzucha i nóg. Niestety nie mogę się powstrzymać od zjedzenia czegoś słodkiego, ale to jest 2 razy w tygodniu! Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak odżywiać się, by szybko schudnąć?

Witam! Ważę 68 kg przy 161 cm. Mam 17 lat (rocznikowo 18). Jeszcze w lipcu ważyłam 77 kg. Stosowałam dietę mniej żryj ;) tzn. eliminacja słodyczy itp. Więcej się ruszałam, bo wiadomo, były wakacje, można było jeździć na rolkach....

Witam! Ważę 68 kg przy 161 cm. Mam 17 lat (rocznikowo 18). Jeszcze w lipcu ważyłam 77 kg. Stosowałam dietę mniej żryj ;) tzn. eliminacja słodyczy itp. Więcej się ruszałam, bo wiadomo, były wakacje, można było jeździć na rolkach. Schudłam tyle do końca września. Cały czas teraz ważę tyle samo, chociaż jem trochę słodyczy, ale nie wróciłam do jasnego pieczywa, cały czas jem ciemne i owoce między posiłkami. Chciałabym jednak schudnąć do ok. 63 kg, bo mam za dużo tłuszczu wszędzie, jednak nie chciałabym chudnąć już z piersi! Mogłabym dostać jakieś rady dotyczące odżywiania?

Dodam, że mój dzień zaczyna się od 5 rano, a spać się kładę około północy (niestety, szkoła tego ode mnie wymaga + dojazdy). Co do aktywności fizycznej, to tylko spacer dwa razy dziennie (2 przystanki do szkoły pieszo i z powrotem). Chciałabym również zapytać, czy w dietach można pić jogurty normalne czy tylko te light lub 0%? I jak to jest z tą gorzką czekoladą? Można? I jeśli tak, to w jakich ilościach? (Jestem wielką fanką czekolady). I ile mniej więcej powinna liczyć kcal moja dieta? Chodzi mi tak naprawdę MNIEJ WIĘCEJ, bo nie przywiązuję wielkiej wagi do tego, raczej staram się patrzeć na to, co jem. Proszę o rady!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy uda mi się stracić 2 kg w dwa tygodnie?

Witam! Mam 18 lat i za 2 tyg. studniówkę. Mam 160 cm wzrostu i ważę 52 kg. Przyznaję, że ze względu na nadmiar zajęć nie miałam czasu na zdrowe odżywianie. Nie jem bardzo dużo (ok. 1200 kcal dziennie), ale zdarzało...

Witam! Mam 18 lat i za 2 tyg. studniówkę. Mam 160 cm wzrostu i ważę 52 kg. Przyznaję, że ze względu na nadmiar zajęć nie miałam czasu na zdrowe odżywianie. Nie jem bardzo dużo (ok. 1200 kcal dziennie), ale zdarzało mi się nadużywać fast-foodów i słodyczy. Od jakiś 2 tyg. ograniczyłam fast-foody do zera, a słodycze do minimum. Chciałabym do studniówki zrzucić 2-3 kg, czy to możliwe? Moja aktywność fizyczna jest średnia. Zaczęłam ćwiczyć 6 Weidera. Obecnie jestem przy 6 dniu ćwiczeń. Czy pomoże mi to przy zrzuceniu kilku cm z brzuszka? Czy te ćwiczenia naprawdę dają duży efekt? (Po studniówce dalej chcę ćwiczyć 6 Weidera i trzymać się diety.)

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Uzależnienie od słodyczy

Dzień dobry! Mój problem polega na uzależnieniu od słodyczy. Jestem studentką, mam 21 lat, wzrost 168. Waga 65 kg. Do póki nie poszłam na studia, moja waga utrzymywała się w granicach 53 -55 kg. Byłam zadowolona - nie za...

Dzień dobry! Mój problem polega na uzależnieniu od słodyczy. Jestem studentką, mam 21 lat, wzrost 168. Waga 65 kg. Do póki nie poszłam na studia, moja waga utrzymywała się w granicach 53 -55 kg. Byłam zadowolona - nie za szczupła i nie za gruba. Na studiach zaczęło się jedzenie fast foodów i milion słodyczy na każdy posiłek. I oczywiście przez te półtora roku ciągłe diety, które trwały po kilka dni. Tylko śniadanie zawsze wyglądało normalnie, gdyż mam problem z żołądkiem i jak zjem za mało albo wypiję kawę i zjem słodycze, to żołądek daje o sobie znać. Studiuję taki kierunek, że często siedzę po nocach, a więc wtedy też jem. Druga rzecz, gdy wstaje rano, nieważne czy 4, 5 muszę zjeść śniadanie, bo mnie boli żołądek. Jeśli chodzi o ruch, to raczej brak, jedyny to pół godziny w jedną i drugą stronę na nogach na uczelnie. Od czasu do czasu zacznę robić jakaś 6 Weidera, ale też za daleko nie dochodzę. Jeżeli chodzi o diety, zwykle stosowałam 1000 kcal, nie byłam wtedy ani głodna, ani przejedzona, lecz ciężko mi było szykować te skomplikowane potrawy, a po drugie wydawałam dużo pieniędzy na składniki.

Biorę też tabletki antykoncepcyjne, ale one raczej wpływu nie mają, bo brałam je też gdy miałam stałą wagę 53-55 kg. I wtedy nic się nie zmieniało. Brałam też przez pewien czas lek Androcur, być może on miał też jakiś wpływ, skończyłam go brać w sierpniu 2011. Moja grubość najbardziej objawia się na udach i boczkach oraz z jednej strony brzucha (z drugiej mam bliznę, więc pewnie nie widać). Proszę o pomoc w dobraniu odpowiedniej diety. Jestem gotowa na duże poświęcenia, ponieważ nie mogę już założyć żadnego wymarzonego ciucha, gdyż wszędzie wystają mi te fałdki tłuszczu. Oczywiście wiadomo, nie są one takie duże jak u kobiet, które mają poważne problemy ze swoim tłuszczem, jednak jak dla mnie, studentki, która chciałaby dobrze wyglądać są ciężką sprawą, przez co nie mogę się czuć dobrze w swoim ciele. Pozdrawiam gorąco!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Duży brzuch od 25 roku życia

Mam 27 lat, czyli już się nie rośnie. Mój wzrost 193 cm, waga 102 kg, a problem polega na tym, że ogólnie nogi i ręce mam w miarę szczupłe, szyję i całą sylwetkę, tylko brzuch jest wielki. Tego problemu nie...

Mam 27 lat, czyli już się nie rośnie. Mój wzrost 193 cm, waga 102 kg, a problem polega na tym, że ogólnie nogi i ręce mam w miarę szczupłe, szyję i całą sylwetkę, tylko brzuch jest wielki. Tego problemu nie miałem do 24 roku życia, od 25 roku życia brzuszek rośnie - dlaczego? Bardzo proszę o pomoc, co jeść, jakie ćwiczenia robić? Pracuję fizycznie, a mimo tego brzuszek rośnie. Śniadanko mam takie, że jedna kanapka z serkiem i szynką, potem obiadek i kolacja, a nie jem na siłę. Co drugi dzień wypiję po pracy jedno piwko, więc co zrobić? Pozdrawiam i czekam na opinię.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jadłospis dla dziecka z alergią pokarmową

Witam, jestem mamą 12-letniej dziewczynki, która jest alergikiem pokarmowym od paru lat. Dzisiaj miała robione testy, niestety muszę wyeliminować mąkę pszenną. Mam pytanie. Mam prowadzić zeszyt kalorii, nie bardzo wiem, ile czego mogę jej dawać, ile to ma kalorii....

Witam, jestem mamą 12-letniej dziewczynki, która jest alergikiem pokarmowym od paru lat. Dzisiaj miała robione testy, niestety muszę wyeliminować mąkę pszenną. Mam pytanie. Mam prowadzić zeszyt kalorii, nie bardzo wiem, ile czego mogę jej dawać, ile to ma kalorii. Dziewczynka waży 40 kg, wzrost 151 cm. Czy to jest aż tak tragiczna niedowaga? Proszę o ułożenie mi jadłospisu. Białko też może jeść tylko raz w tygodniu

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Osłabienie i zła forma psychiczna w bulimii

Wita! Mam 18 lat. Choruję na bulimię od około 3,5 roku i mimo tego, że nie wyglądam źle, to w środku jest co raz gorzej. Boli mnie serce, mam jakieś dziwne klucia w okolicach brzucha, jestem ciągle osłabiona, zmęczona. Chcą...

Wita! Mam 18 lat. Choruję na bulimię od około 3,5 roku i mimo tego, że nie wyglądam źle, to w środku jest co raz gorzej. Boli mnie serce, mam jakieś dziwne klucia w okolicach brzucha, jestem ciągle osłabiona, zmęczona. Chcą mnie wyrzucić ze szkoły za frekwencję, twierdząc, że jestem leniwa. Ale nie jestem, nigdy nie byłam, po prostu mój organizm i moja dusza odmawiają posłuszeństwa. W szkole też nie mam żadnych znajomych, nikt ze mną nie rozmawia, czuję swoją odmienność. Mimo tego, iż kiedyś byłam duszą towarzystwa, teraz nie mam ochoty tam chodzić. Rodzice są skrajnie zawiedzeni mną i moją sytuacją w szkole, odbierają mi wszelkie dobra, bo twierdzą, że na nic nie zasługuję. Nigdy się za bardzo mną nie interesowali, w centrum uwagi był mój starszy brat.

Codziennie wołam o pomoc. Jestem wyczerpana, psychicznie słaba, potrafię się momentalnie rozpłakać, ale każdego dnia wkładam maskę i udaję, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Oczywiście kiedy rodzice mówią mi przykre rzeczy, porównują z genialnym bratem, czy krzyczą, to przeżywam bardzo długo. Dzisiaj znowu nie poszłam do szkoły, ale nie dlatego, że jestem zmęczona, bo to swoją drogą, ale dlatego, że za każdym razem kiedy jest brzydka pogoda, czy jest zimno, po prostu nie ma możliwości, żebym wyszła z domu, czy to ma jakiś związek z moją chorobą? Kiedyś tak nie było, jeździłam do szkoły dzień w dzień bez względu na pogodę, a teraz każde wyjście na wicher i deszcz czy mróz mnie przeraża. I nie wychodzę, a potem mam kłopoty w szkole, a w domu jeszcze większe.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Jak bezpiecznie stracić 10 kg?

Witam! Mam 13 lat, 170 cm i ważę prawie 70 kg. Mam słabą wolę i bardzo lubię słodycze, ale za to chętnie ćwiczę. Chciałabym ważyć maks. 60 kg. Co mam zrobić, żeby schudnąć? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak schudnąć i pozbyć się zaparć?

Witam! Chciałabym wrócić do wagi sprzed ciąży, czyli do 63 kg. Mam 27 lat i 16-miesięczną córeczkę. Przy wzroście 164 cm ważę 77 kg. Tuż po porodzie ważyłam 73 kg, aczkolwiek przez 7 miesięcy karmienia piersią przytyłam do prawie 80...

Witam! Chciałabym wrócić do wagi sprzed ciąży, czyli do 63 kg. Mam 27 lat i 16-miesięczną córeczkę. Przy wzroście 164 cm ważę 77 kg. Tuż po porodzie ważyłam 73 kg, aczkolwiek przez 7 miesięcy karmienia piersią przytyłam do prawie 80 kg. Później schudłam 3 kg dzięki diecie kapuścianej i trzymam tę wagę do teraz. Staram się racjonalnie odżywiać, żeby schudnąć, ale to nic nie daje. Parę lat temu przytyłam do wagi 75 kg, ale dzięki temu, że zaczęłam pić czerwoną herbatę, przestałam ją słodzić i zrezygnowałam z gazowanych napojów schudłam 12 kg w rok. Tym razem picie czerwonej herbaty nic nie dało, a ponadto mam zaparcia, czego wcześniej nie miałam, nawet w ciąży.

Mój dzienny jadłospis to: Śniadanie - 2 kanapki, jedna z wędliną, a druga z serkiem topionym, jakieś warzywo; 2 śniadanie - 40g muesli z jogurtem naturalnym lub 2 owoce; Obiad - wszystko, co się jada na obiad, chyba w odpowiednich ilościach; Kolacja - 1 kanapka z żółtym serem. W międzyczasie wypijam ok. 5 herbat i 2 kawy z cukrem i mlekiem. Czasami zdarza mi się podjeść coś pomiędzy posiłkami, jakieś ciastko, ale nie zawsze. Obecnie nie pracuję, tylko zajmuję się dzieckiem w domu. Co robię źle? Czy ja za dużo jem? Co powinnam zrobić, żeby zrzucić zbędne kilogramy (raczej bez ćwiczeń) i pozbyć się zaparć? A może mój jadłospis powinien wyglądać inaczej? Jak? Pomocy!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak szybko i na długo stracić na wadze?

Moim problemem jest nadwaga (bądź otyłość). W tym roku skończę 16 lat, a dokładniej pod koniec sierpnia. Mam ok 160 cm wzrostu i dopóki nie przyszły święta ważyłam 71,5 kg. Wczoraj ważyłam 76,6 kg, a dzisiaj już 77,6 kg....

Moim problemem jest nadwaga (bądź otyłość). W tym roku skończę 16 lat, a dokładniej pod koniec sierpnia. Mam ok 160 cm wzrostu i dopóki nie przyszły święta ważyłam 71,5 kg. Wczoraj ważyłam 76,6 kg, a dzisiaj już 77,6 kg. Wcześniej zdarzało się, że jednego dnia ważyłam 71,5 kg, a następnego 74,5 kg. Martwi mnie to, ponieważ to duża różnica wagowa jak na dwa dni. Jednak to nie jest największy problem. Od 5 lat albo od 8 lat jem normalne posiłki w pośpiechu. Można powiedzieć, że cały czas jem to samo, ale nie do końca. Mój dzień wygląda tak: Wstaję o godzinie 6. Wykonuję toaletę i 0 6.30 zjadam jak najszybciej płatki czekoladowe/zwykłe jeżeli nie ma innych i biegnę się ubierać, a następnie pakować do szkoły. W pośpiechu zamykam psa i biegnę na autobus o 7.15. Do szkoły mama zaczęła robić mi kanapkę, jednak tylko dlatego, że mam 7-letnią siostrę - wcześniej kupowałam sobie bułkę słodką w sklepie obok szkoły ok. godz. 10-11. Obiad szkolny mam niestety dopiero o godzinie 12.30 i jest to zupa lub drugie danie na zmianę, czasami jako dodatek jest owoc lub coś słodkiego. Do domu wracam zazwyczaj o godzinie 15.30. Do godz. 16 jem domowy obiad bądź kanapkę, nic. Później jest czas na odpoczynek (raczej rzadko) albo dodatkowe zajęcia (korepetycje, sks-y, własne zainteresowania - czasami wracam do domu o 21). Mój ostatni posiłek jest maksymalnie o 19. Chodzę spać w przedziale 22 - 1 w nocy. Bardzo często chce mi się słodkiego, czasem piję kawę, nienawidzę wody - za to wolę soki. I tak codziennie...

W weekendy robię zadania domowe, staram się odpocząć. Jednak moi rodzice stale kładą nacisk na moją wagę - odkąd skończyłam 7-8 lat próbują mnie odchudzić. Na samym początku skorzystali z pomocy dietetyka, który sprzedał nam jakieś drogie prochy, które nie pomogły. Przez 4 lata krzyczeli, że muszę schudnąć, wziąć się za siebie, bo w wieku 18 lat nie wyjdę o własnych siłach z domu. W 1 klasie gimnazjum mama zapisała się ze mną na siłownię-fitness klub: 3-4 razy w tygodniu po 2 godz. (bieganie, jazda rowerem elektrycznym, zajęcia siłowe). To też nie pomagało, nawet w połączeniu z dietą. Mama jedynie się wykosztowała, bo korzystanie z takiego fitness klubu nie jest tanie. Teraz jest sporo reklam z produktami odchudzającymi, ale to tylko świństwa. Widziałam w internecie stronę o owocach acai, lecz co do nich nie jestem pewna. Mogłabym spróbować wegetarianizmu, o którym mówi dieta związana z grupą krwi - ja mam A.

Można powiedzieć, że próbowałam wszystkiego - z mojego punktu widzenia - i dalej przybieram na wadze. Nie wiem, co mam zrobić w takiej sytuacji. Nie chcę prosić rodziców o pomoc. Jedynie przez nich bardziej się stresuję i zaniżam swoją samoocenę. W pewnych momentach specjalnie zjadam coś niezdrowego, żeby bardziej ich zdenerwować, lecz gdy jestem w swoim pokoju bardzo przeżywam to, co zrobiłam. Zdarza się, że ze szkoły wracam z płaczem. A w sumie cały czas jestem zestresowana, zazwyczaj wystawiana przez koleżanki, kolegów, przyjaciół. Widzę, że mój wygląd bardzo wpływa na moje samopoczucie, wyniki w szkole. Być może jest na odwrót...?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Dieta dla osób z wrzodziejącym zapaleniem jelita

Witam serdecznie! Mam 18 lat i w tym tygodniu zdiagnozowano u mnie wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Leczenie trwa, zażywam lek o nazwie Asamax. O chorobie jestem poinformowana dokładnie, jednak pojawiają się pewne braki w diecie. Otrzymałam kartkę z produktami,...

Witam serdecznie! Mam 18 lat i w tym tygodniu zdiagnozowano u mnie wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Leczenie trwa, zażywam lek o nazwie Asamax. O chorobie jestem poinformowana dokładnie, jednak pojawiają się pewne braki w diecie. Otrzymałam kartkę z produktami, które mogę spożywać. Mimo to mam problem z ustalaniem pełnowartościowych posiłków (prawie w ogóle nie ma tam owoców i warzyw). Zależałoby mi na konkretnym menu na jakiś czas (tydzień, miesiąc). Czy istnieje możliwość skomponowania takowego? Teraz spożywam mięso. Wcześniej prowadziłam bogatą dietę wegetariańską. Dieta nie obejmowała mięsa, owoców morza, ryb. Była bogata w warzywa, owoce i nabiał. Czy mimo mojej choroby będzie możliwy powrót do moich nawyków żywieniowych? Jeśli tak, to jak do tego podejść? Nasuwa mi się również inne pytanie. Raczej wymagające konsultacji z lekarzem. Czy ta choroba zakłóca działanie pigułek antykoncepcyjnych? Podkreślam, że biegunki ustały, stan jest unormowany. I co z aktywnością fizyczną? Czy bezpiecznie mogę uprawiać sport? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Chciałbym prowadzić normalne życie, jestem młoda, niestety moje schorzenie sprowadza nad moją głowę burzowe chmury.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak przybrać na wadze za pomocą diety?

Chciałbym się dowiedzieć, czy stosowanie właściwej diety pozwoli mi przytyć, jeżeli tak, to jaka to ma być dieta? Czy muszę liczyć kalorie, czy mam zaprzestać aktywności fizycznej? Mam 23 lata, jestem mężczyzną, ważę 63 kg przy wzroście 181. Wyglądam...

Chciałbym się dowiedzieć, czy stosowanie właściwej diety pozwoli mi przytyć, jeżeli tak, to jaka to ma być dieta? Czy muszę liczyć kalorie, czy mam zaprzestać aktywności fizycznej? Mam 23 lata, jestem mężczyzną, ważę 63 kg przy wzroście 181. Wyglądam bardzo szczupło, szczególnie ręce i nogi. Nie przechodziłem żadnych chorób, szczupły jestem od urodzenia. Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to od kilku lat jest ona umiarkowana, tylko latem częściej uprawiam sport. Staram się jeść dziennie 3 większe posiłki (chociaż nie zawsze się udaje). Rozważałem opcję rozpoczęcia treningów siłowych, ale nie wiem, czy ma to sens przy tak niskiej masie ciała. Moim celem jest przytyć chociaż 5 kg do lata, jak mam to zrobić? 

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr Patrycja Sankowska
Mgr Patrycja Sankowska

Jak zwiększyć masę mięśniową za pomocą diety?

Witam, mam 28 lat i ważę 90 kg przy wzroście 183 cm. Chcę zacząć intensywnie ćwiczyć na siłowni, by troszkę urosnąć. Mam lekką oponkę na brzuszku i chciałbym się jej pozbyć za pomocą ćwiczeń a6w i ćwiczeń intensywnych brzucha, leżąc...

Witam, mam 28 lat i ważę 90 kg przy wzroście 183 cm. Chcę zacząć intensywnie ćwiczyć na siłowni, by troszkę urosnąć. Mam lekką oponkę na brzuszku i chciałbym się jej pozbyć za pomocą ćwiczeń a6w i ćwiczeń intensywnych brzucha, leżąc przez 6 min. (znalazłem w internecie). Za ćwiczenia wiem, w jaki sposób się wziąć, ale co do diety jestem zielony. Chciałbym niezbyt skomplikowaną, prostą, żeby mieć siłę, budować mięśnie i tracić tłuszcz na brzuszku. Wiem, że powinienem jeść 5-6 razy dziennie o stałych godzinach, ale nie wiem co jeść... Z góry dziękuję za rady.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Uzależnienie od jedzenia a odchudzanie

Witam! Nie łatwo zacząć pisać, kiedy ma się totalny mętlik w głowie - więc zacznę chyba w bardzo prosty sposób. Jestem gruba - pewnie już nawet otyła, przy 164 cm ważę 82 kg i jest coraz gorzej, i gorzej niestety... Witam! Nie łatwo zacząć pisać, kiedy ma się totalny mętlik w głowie - więc zacznę chyba w bardzo prosty sposób. Jestem gruba - pewnie już nawet otyła, przy 164 cm ważę 82 kg i jest coraz gorzej, i gorzej niestety będzie, bo wiem, w czym leży problem. Może nie nazwę tego fachowo, ale co tam - moim głównym problemem są słodycze, wiem to doskonale - pochłaniam ich straszne ilości - po każdym normalnym posiłku muszę zjeść coś słodkiego, coś mnie do tego pcha - uzależnienie może. Najgorsze, że jem kiedy się denerwuję, kiedy jest mi smutno, kiedy jestem zła, zawiedziona, sama. Najczęściej wieczorami po całym dniu, kiedy wreszcie mam wolną chwilę, czas dla siebie, bo dzieci śpią. Kiedy mąż wraca z pracy i mnie czymś wkurzy, kiedy od rodziny usłyszę coś przykrego, przed telewizorem, przy komputerze, czytając - jem, jem i jem. Ale to nie koniec - ostatnio robiłam sobie wieczorem kanapkę - do kuchni wszedł brat i powiedział, żebym nie jadła na noc, bo mam duży tyłek i już mi wystarczy. Moja mama podłapała temat i powiedziała, że tata ostatnio też mówił, że powinnam się w lustrze zobaczyć z tyłu, a nie tylko z przodu. Wróciłam do pokoju, dzieci spały, mąż też, siadłam i wyłam - jadłam tę kanapkę i po prostu wyłam. A najgorsze jest to, że wyłam, bo miałam dość życia. Nie raz już myślałam o samobójstwie. Bardzo często mam takie myśli, ale nigdy nie posunęłabym się do tego z powodu dzieci. Wiem, że jestem im potrzebna i im tego nie zrobię. Ale jednocześnie boję się, że kiedyś będę w takim stanie, że zdrowy rozsądek nie zadziała. Po kanapce nie sięgnęłam po słodycze, bo mi przecież tyłek urośnie po nich, tylko po wino - w końcu czymś musiałam uspokoić ten żal, smutek i złość jednocześnie. Słodycze jem dalej, uwagi słyszę dalej, i dalej rosnę. Wiem, że jem żeby uciszyć emocje. Jestem bardzo nerwowa, często wybucham, czasami chodzę ciągle zła i na wszystkich krzyczę, trudno ze mną wytrzymać. Mąż też ma mnie powoli dość - siedzę w domu z dziećmi, nie dbam o siebie, ciągle jestem zła i wściekła, ciągle narzekam, seksu zero - woli siedzieć przed telewizorem, żeby nie mieć kontaktu ze mną. Kiedy mu tłumaczę, co czuję, nawet nie chce zrozumieć, tylko się ze mnie śmieje, że sobie wymyślam choroby. A ja myślę, że coś jest w mojej głowie nie tak, bo te nerwy i myśli skądś się biorą, a ucieczka od tego w jedzenie i picie to nie jest żadne rozwiązanie, tylko pogłębia problem. Dlatego proszę o pomoc. Wiem, że muszę schudnąć, chcę tego, ale nie potrafię ruszyć z miejsca, bo to jest błędne koło. Przestanę jeść słodycze to będę zła - jak będę zła to coś zjem i nie zapanuję nad tym - jak zjem to znowu mnie deprecha dopadnie i wtedy sięgnę po alkohol, a wtedy tym bardziej nie zapanuje nad sobą i znowu coś zjem... Nie wiem jak się z tego wyrwać. Od czego zacząć? Jak ruszyć do przodu? Szukam najprostszego rozwiązania. Łykać coś, żeby uspokoić nerwy i wtedy wziąć się za odchudzanie? Czy to w ogóle realne i możliwe? Proszę mi nie pisać, żebym poszła do psychologa. Nie mam na to ani czasu, ani pieniędzy. Muszę sama sobie dać radę. Proszę mi powiedzieć, od czego zacząć, jak w tym wytrwać? Dodam, że w ciąży miałam cukrzycę ciążową, ale teraz już jest ok i wszystkie badania mam dobre. Nie jestem na nic chora, wszystkie wyniki mam prawidłowe, więc jakiekolwiek chorobowe powody otyłości wykluczam. Wszystko siedzi w głowie. Proszę o pomoc, błagam, bo nie wiem, jak sobie ze sobą poradzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Patronaty