Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Fobie społeczne: Pytania do specjalistów

Czy jest możliwość całkowitego wyleczenia depresji?

Depresja trwająca nieprzerwanie od ok 12 lat, czy jest możliwość całkowitego wyleczenia? Witam. Piszę na tej stronie, ponieważ mam dosyć nieprzyjemne wspomnienia z lekarzami, kiedy to za czasów podstawówki chodziłam przez kilka lat na terapie i brałam tabletki, a w... Depresja trwająca nieprzerwanie od ok 12 lat, czy jest możliwość całkowitego wyleczenia? Witam. Piszę na tej stronie, ponieważ mam dosyć nieprzyjemne wspomnienia z lekarzami, kiedy to za czasów podstawówki chodziłam przez kilka lat na terapie i brałam tabletki, a w krótkim czasie skończyłam jeszcze w gorszym stanie (depresja, myśli samobójcze, IBS, zab. obs. komp., fobia społeczna). W wieku 18 lat (aktualnie mam 22, w sumie zaraz 23) byłam u psychiatry, który po 5min powiedział, że nic mi nie jest i powinnam po prostu pójść porozmawiać z psychologiem. Po 3 latach zebrałam się w sobie i poszłam do kolejnego i w końcu ktoś na poważnie podszedł do sprawy, jednak jedne z tabletek, które po ok. roku terapii niepotrzebnie otrzymałam zatruły mi organizm do tego stopnia, że do tej pory po roku muszę się leczyć z utrzymujących się efektów ubocznych. Mam pytanie: czy po tylu latch dosyć ciężkiej depresji, która wpływa na codzienne moje funkcjonowanie i która mam wrażenie, że trochę zmalała w klasie 1 liceum(na kilka miesięcy max) jestem w stanie całkowicie ją wyeliminować? Jest ona też jednym z głównych powodów z których jestem obecnie na rencie. Nie raz słyszałam o wieloletnim leczeniu się osób, które w wieku 40-50 lat nadal mają problemy. Niestety w rodzinie znajomego, jest ta sama sytuacja, więc zbytnio mi ta wiadomość nie pomogła. Jeśli chodzi o terapie, to tak, jak wspominałam, byłam przez kilka lat, natomiast później doszły problemy, których wcześniej nie miałam. Nie należę też do osób, które mówią o swoich problemach i w momencie, kiedy wiem, że jakaś osoba wie o mnie za wiele, to zaczynam unikać kontaktu. (także prywatnie)
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak sobie poradzić po wyjściu z więzienia?

Dzien dobry mam problem siedzialem w wiezieniu i 4 miesiace tam za murami czesto sie muwiło kurde jak oni maja dobrze ze sa za murem z wiezienia widzialem sklep w kturym robilem zakupy pokazywalem i muwiłem tam robilem zakupy i... Dzien dobry mam problem siedzialem w wiezieniu i 4 miesiace tam za murami czesto sie muwiło kurde jak oni maja dobrze ze sa za murem z wiezienia widzialem sklep w kturym robilem zakupy pokazywalem i muwiłem tam robilem zakupy i teraz sie zle czuje jak wyszedlem i jestem za murem jak rozmawiam z ludzmi kturzy nie byli w wiezieniu.pamietam jak kiedys w pracy byl taki kolega ktury byl w wiezieniu i wszyscy sie na niego patrzyli a teraz ja bylem.Jakos łatwiej mi sie rozmawia z ludzmi ktuzy byli w wiezieniu a nie z ludzmi ktuzy nie byli jak to jest a czesniej bylo odwrotnie?czy wiezienie zmienia czlowiek sie wiaze z wiezieniem z tamtym swiatem jak z tego wyjsc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy nerwica ze mną wygrywa?

Witam. Od pewnego czasu.. Nie wiem nawet jak długo mialam objawy nerwicy natrectw.. Natrectw myslowych. Czeste przebieranie sie bo np ubralam cos i w głowie pojawila sie mysl jakies zle przeczucie. Nie dotyczyly one kednak zdrowia itd. Jednak od kilku... Witam. Od pewnego czasu.. Nie wiem nawet jak długo mialam objawy nerwicy natrectw.. Natrectw myslowych. Czeste przebieranie sie bo np ubralam cos i w głowie pojawila sie mysl jakies zle przeczucie. Nie dotyczyly one kednak zdrowia itd. Jednak od kilku dni zaczelam myslec w ten sposob ze wlasnie jesli bede robila te czynnosci te rytualy to wtedy wlasnie cos sie stanie. Czy to dobry krok? Staram sie sobie radzic. Ale kiedy zaczynam tak myslec znow pojawia sie wyobraznia ze myslac pozytywnie sprowadze cos zlego czyzby nerwica probowala wygrywac?.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Marzena Janiszewska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przeciwdziałać atakom apatii?

Witam. Mam 21 lat i w tym roku po raz drugi rozpoczęłam studia. W zeszłym roku nie udało mi się zaliczyć roku. Od kiedy tylko pamiętam co jakiś czas pojawia się u mnie okres kompletnej apatii, braku chęci do... Witam. Mam 21 lat i w tym roku po raz drugi rozpoczęłam studia. W zeszłym roku nie udało mi się zaliczyć roku. Od kiedy tylko pamiętam co jakiś czas pojawia się u mnie okres kompletnej apatii, braku chęci do życia, braku motywacji, stanów lękowych. Jest połowa semestru, a ja już tonę w zaległościach, nie chodzę na zajęcia. Czasami boję się wychodzić z domu, przebywać wśród ludzi. Od zawsze cierpię na fobię społeczną, przez którą moje życie to było pasmo niekończących się niepowodzeń. Od dwóch lat moje nastawienie do sytuacji społecznych się zmieniło, już się nie boję tak jak kiedyś. Mój problem jest w tym, że kiedy we wrześniu wróciłam na studia przez kilka tygodni miałam sporo motywacji do robienia rzeczy, studiowania. Na ten moment zawaliłam wiele spraw i boję się podjąć walkę o dalsze studiowanie. Moje nieobecności mogą niedługo skutkować skreśleniem mnie z listy studentów. Nie potrafię z nikim o tym porozmawiać, słyszę tylko rady od innych, które nie pomagają mi w żaden sposób. Jestem przeświadczona o tym, że nigdy niczego nie skończę, nigdy nie znajdę czegoś dla siebie co mogłabym w życiu robić. Nie mam motywacji do nauki, do rozmawiania z ludźmi, do uczestniczenia w zajęciach. Strasznie się boję. Czasami czuję ogromną pustkę w sobie, z którą sobie nie radzę i myślę wtedy o najgorszym, o odebraniu sobie życia, chociaż czuję, że nigdy nie byłabym w stanie czegoś takiego zrobić. Boję się pojawić się na moim wydziale, stanąć przed moimi wykładowcami i spojrzeć im w oczy, ponieważ w ich przekonaniu jestem prawdopodobnie tylko leniwym studentem, nic poza tym. Ani motywowanie mnie przez rodzinę czy przyjaciół, ani próby robienia czegoś, nic mi nie pomaga. Nie posiadam żadnych pasji, mogłabym praktycznie cały dzień leżeć w łóżku i słuchać muzyki. Odżywiam się źle, jem zazwyczaj jeden posiłek dziennie i to dopiero pod wieczór, palę papierosy. Nie radzę sobie ze stresem. Nie wiem skąd to wszystko się u mnie bierze. Nigdy nie byłam pilną uczennicą, zawsze stałam gdzieś z boku bojąc się odezwać do innych chociaż słowem (co utrudnia mi pracę na zajęciach), od zawsze chodzę z głową w chmurach. Czasami łapię krótkie okresy, kiedy mam motywację do wszystkiego, widzę dla siebie wiele możliwości rozwoju, ale później wracam do punktu wyjścia kiedy stwierdzam, że to wszystko to tylko nierealne mrzonki. Chodziłam kilka miesięcy do psychologa, ale zrezygnowałam z terapii ponieważ nie wierzyłam, że ta terapia mogłaby mi w jakikolwiek sposób pomóc. Czasami jestem przeświadczona o tym, że tak już będzie zawsze, aż do końca mojego życia. Nic nigdy nie osiągnę i zmarnuję swój czas. Naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Proszę o pomoc, o małą iskierkę nadziei, że ktoś tam w świecie mnie rozumie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc mężowi nadużywającemu alkoholu?

Z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie,mamy 7mc córkę.od początku mąż lubial sobie wypić (znajdywalam puste butelki po wódce,pił sam nawet nie wiem kiedy) gdy zaczęłam zwracać mu uwagę mówił zprzesadzam bo przecież nie przewraca się po pijaku.W końcu... Z mężem jesteśmy prawie dwa lata po ślubie,mamy 7mc córkę.od początku mąż lubial sobie wypić (znajdywalam puste butelki po wódce,pił sam nawet nie wiem kiedy) gdy zaczęłam zwracać mu uwagę mówił zprzesadzam bo przecież nie przewraca się po pijaku.W końcu zaczęliśmy się o to kłócić,był tydzień bądź dwa poprawy i znowu musiał piwko sobie wypić.Gdy idzie coś robić piwo też musi być.Czesto jeździ do rodziców pomagać i też kończy się tym że się upija i wraca na drugi dzień.Oklamuje mnie.Mueszkamy z moją babcią z którą się nie dogaduje...i dał mi ultimatum albo ona albo on.A ja się boję z nim i córka zamieszkać... boję się że będzie pił.Rozmawialam z nim tłumaczyłam ale on ma swoje rację..to ja i babcia jesteśmy złe.Babcia mówi że zawsze będę miał dokąd wrócić.Moze spróbować z nim zamieszkać i zobacz być jak to będzie? Groźby też nie pomagają RATUNKU!!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest możliwość samodzielnego wyleczenia się z uzależnienia od internetu?

Witam czy jest mozliwosc wyleczyc sie samemu z uzaleznienia od internetu i gier komputerowych
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Do kogo zwrócić się z objawami depresyjnymi?

Dzień dobry, jeśli zauważy się objawy depresyjne i po ok. 4 latach nasilania się ich zacznie się myśleć o zwróceniu się o pomoc, to do kogo powinna się udać taka osoba - do terapeuty, psychologa czy psychiatry? Jaka jest między... Dzień dobry, jeśli zauważy się objawy depresyjne i po ok. 4 latach nasilania się ich zacznie się myśleć o zwróceniu się o pomoc, to do kogo powinna się udać taka osoba - do terapeuty, psychologa czy psychiatry? Jaka jest między nimi różnica (w tytułach naukowych i wykształceniu, w możliwości wypisania antydepresantów, w sposobach terapii etc.)?
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jakie będzie leczenie depresji maskowanej i zaburzenia osobowości?

Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy... Od ponad 10 lat choruje na depresję maskowaną i zaburzenia osobowości. Nigdy nie podjęłam się rzetelnego leczenia, nie docierało do mnie jak poważny problem bagatelizuje. Niestety choroba z każdym powrotem staje się co raz grozniejsza i dochodzą nowe problemy jak fobia spoleczna. W październiku udało mi się po raz kolejny odstawić chorobę na bok, próbując żyć normalnie. Podjęłam pracę aby mieć zajęcie, niestety zamiast pomoc zaszkodziła mi. Depresja wróciła bardzo szybko ze zdwojoną siłą. Boję się wyjść sama z domu a co dopiero do pracy. Skończyło mi się L4, które wzięłam ponieważ zachorowała na grypę jelitowa a przynajmniej tak to wyglądało. Pod żadnym pozorem nie wyobrażam sobie żeby tam isc. Mam zamiar podjąć się leczenia ale nie wiem jeszcze co zalecił mi mój psychiatra czy to będzie psychoterapia, oddział zamknięty czy dzienny. Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji aby nie ponieść surowych konsekwencji. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Co mam zrobić, żeby nie popaść w paranoję całkowicie?

Około 2 lat temu poznałam chłopaka przez internet, który mnie psychicznie wykańczał. Uzależniłam się od niego na pewien czas. Jednak wyszłam z tego wszystkiego i poradziłam sobie psychicznie z pomocą psychologa. Jednakże moja najbliższa rodzina (mama, babcia) w tej chwili... Około 2 lat temu poznałam chłopaka przez internet, który mnie psychicznie wykańczał. Uzależniłam się od niego na pewien czas. Jednak wyszłam z tego wszystkiego i poradziłam sobie psychicznie z pomocą psychologa. Jednakże moja najbliższa rodzina (mama, babcia) w tej chwili pytają się o każdego chłopaka, którego znam już praktycznie od lat i poznałam go w szkole albo przez innego kolegę na jakiejś domówce. Pytają się też (najbardziej babcia) z kim tak piszę, jak już piszę dłuższą chwilę. Z jednej strony rozumiem to ale z drugiej już mnie to denerwuje i to bardzo. To co się stało wtedy to była nauczka dla mnie na przyszłość ale nie mogę tak w nieskończoność. Boję się, że jak znajdę sobie partnera na stałe, za którego będę chciała wyjść i mieć z nim dzieci to zaraz będą podejrzenia ze strony rodziny, że jakiś nie taki, że znowu poznałam przez internet a poznałam go w normalnej sytuacji. Nie wiem co mam robić ale bardzo mnie to męczy i zaczynam się bać, że nie znajdę sobie owego partnera przez to, że już sama zaczynam w jakimś stopniu popadać w paranoję, że każdy jest zły i uzależnię się od niego psychicznie oraz tez przez mamę i babcię, które będą też podejrzewać go o wszystko. Co mam zrobić żeby nie popaść w tą paranoję całkowicie? Jak wytłumaczyć rodzinie, że już umiem rozpoznać zagrożenie i dostałam porządną nauczkę wtedy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr n. med. Piotr Sawicki
Dr n. med. Piotr Sawicki

Dlaczego mam dziwne przeczucia?

Witam mam od jakiegoś czasu tak z rok czasu dziwne przeczucia na pare dni przed jaką kolwiek awantura w domu . Budzę sie zdenerwowana, mam ucisk w żołądku wszystko leci mi z rak , , ogarnia mnie tak zwana panika... Witam mam od jakiegoś czasu tak z rok czasu dziwne przeczucia na pare dni przed jaką kolwiek awantura w domu . Budzę sie zdenerwowana, mam ucisk w żołądku wszystko leci mi z rak , , ogarnia mnie tak zwana panika wtedy juz wiem ze cos sie wydarzy, faktycznie tak jest po prostu to czuje, czy idzie jakoś to stlumic i nie chodzi o wizyty u specjalistów
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Dlaczego nie potrafię normalnie funkcjonować?

Dzien dobry, niedawno po raz pierwszy zapisalam sie do psychiatry. Nie wiem jednak czy sie nie wyglupie, czy nie przesadzam. Chodzi mianowicie o to, ze bardzo sie denerwuje, wszystkim. Paznokcie obgryzam do krwi, mam tiki nerwowe, ostatnio zaczelam wyrywac... Dzien dobry, niedawno po raz pierwszy zapisalam sie do psychiatry. Nie wiem jednak czy sie nie wyglupie, czy nie przesadzam. Chodzi mianowicie o to, ze bardzo sie denerwuje, wszystkim. Paznokcie obgryzam do krwi, mam tiki nerwowe, ostatnio zaczelam wyrywac sobie wlosy. Nie potrafie usiedziec w miejscu, raz na jakis czas musze sie przebiec po mieszkaniu, bo nie moge wytrzymac. Nie potrafie sie powstrzymac od jedzenia, jem az do mdlosci. Nie potrafie sie na niczym skupic, skoncentrowac. Zauwazylam problemy z pamiecia, czesto nie rozumiem tego co czytam, tego co ktos do mnie mowi. Boje sie jednak, ze to przesada,ze kazdy z nas ma problemy, ze skoro nie siedze zamknieta w pokoju i potrafie jako tako normalnie funkcjonowac to nie ma problemu
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących?

Jestem na pierwszym roku studiów. Od około roku, tzn. od klasy maturalnej zacząłem mieć problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących: np. tuż przed egzaminem lub podczas spotkania z dziewczyną nie mogę nic przełknąć, czując zapach jedzenia mam mdłości, czasami wręcz... Jestem na pierwszym roku studiów. Od około roku, tzn. od klasy maturalnej zacząłem mieć problem z jedzeniem w sytuacjach stresujących: np. tuż przed egzaminem lub podczas spotkania z dziewczyną nie mogę nic przełknąć, czując zapach jedzenia mam mdłości, czasami wręcz wymiotuję na widok jedzenia. Po minięciu stresującej sytuacji mogę zjeść posiłek. Podjąłem trudne studia. W międzyczasie rozstałem się z dziewczyną. Mam dużo stresów w domu rodzinnym.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Dlaczego cierpię na lęki nocne?

Witam. Mam 19 lat i od ponad roku cierpie na lęki nocne. Nie wiem nawet skad mi sie to wzielo. Moze to skutek depresji? Zdiagnazowalam to na podstawie opisu z internetu i jeszcze nie bylam z tym u lekarza.... Witam. Mam 19 lat i od ponad roku cierpie na lęki nocne. Nie wiem nawet skad mi sie to wzielo. Moze to skutek depresji? Zdiagnazowalam to na podstawie opisu z internetu i jeszcze nie bylam z tym u lekarza. Chcialabym w koncu to wyleczyc poniewaz ataki zdarzaja sie cyklicznie co miesiąc i jest to dosc uciazliwe. Nie wiem jednak do jakiego lekarza sie udać..?? Wstydze sie troche opowiadac o mojej chorobie. Co mam powiedzieć lekarzowi? I czy moja przypadłość da sie wyleczyc? Jesli tak to za pomoca moze lekarstw?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Dlaczego czuję taki lęk przed zmianą pracy?

Witam mam chyba problem ze sobą. Pracuje w sklepie spożywczym od 2 lat jest to mały sklepik gdzie ruch nie jest duży pracuje sama. Otóż z końcem roku sklep będzie likwidowany muszę znaleźć pracę mam dwie oferty lecz czuje lek... Witam mam chyba problem ze sobą. Pracuje w sklepie spożywczym od 2 lat jest to mały sklepik gdzie ruch nie jest duży pracuje sama. Otóż z końcem roku sklep będzie likwidowany muszę znaleźć pracę mam dwie oferty lecz czuje lek przed nowa praca przed tym że sobie nie poradzę z obowiązkami że ludzie tam pracujący będę się krzywo na mnie patrzeć. Poprostu boje się nowych znajomości. Jestem osobą nieśmiała boję się krytyki cały czas mam wrażenie że wszyscy się na mnie gapia obgaduja. Jak sobie poradz
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jaki rodzaj psychoterapii wybrać?

Ciepię na jakąś formę nerwicy, objawiającej się lękiem uogólnionym oraz lekką fobią społeczną. Do tego na niskie poczucie własnej wartości i lęk przed oceną oraz publicznymi występami. Szukam terapii, która będzie skoncentrowana nie tylko na rozwiązywaniu wewnętrznych konfliktów,... Ciepię na jakąś formę nerwicy, objawiającej się lękiem uogólnionym oraz lekką fobią społeczną. Do tego na niskie poczucie własnej wartości i lęk przed oceną oraz publicznymi występami. Szukam terapii, która będzie skoncentrowana nie tylko na rozwiązywaniu wewnętrznych konfliktów, ale też pracy nad poczuciem własnej wartości, podniesieniem samooceny, integracją subosobowości, praktycznym radzeniu sobie w życiu społecznym i ćwiczeniach redukujących poziom lęku. Jaki rodzaj psychoterapii wybrać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego w zamkniętym pomieszczeniu chce mi się wymiotować?

Witam mam problem na przykład gdy mam iść coś załatwić do urzędu lub wyjść do sklepu albo jechać autobusem do pracy czy autem mój organizm warjuje źle się czuję najgorsze jest to że zaczyna mnie dusić i naciąga mnie i... Witam mam problem na przykład gdy mam iść coś załatwić do urzędu lub wyjść do sklepu albo jechać autobusem do pracy czy autem mój organizm warjuje źle się czuję najgorsze jest to że zaczyna mnie dusić i naciąga mnie i wkazdej chwili mogę wymiotowac za kilka dni mam szkolenie bhp i już nie mogę przestać o tym myśleć 4 godziny w zamkniętym pomieszczeniu i sporo ludzi a muszę iść normalnie nie idzie tak żyć co mam zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Maja Suwalska-Wąsiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z myślami samobójczymi i fobią społeczną?

Myśli samobójcze - Jak prosić o pomoc? Od roku zmagam się z myślami samobójczymi. Ostatnio nie myślę o niczym innym niż zrobienie sobie krzywdy. Nie potrafię nikomu o tym powiedzieć, tak naprawdę nie potrafię prosić o jakąkolwiek pomoc ponieważ mam... Myśli samobójcze - Jak prosić o pomoc? Od roku zmagam się z myślami samobójczymi. Ostatnio nie myślę o niczym innym niż zrobienie sobie krzywdy. Nie potrafię nikomu o tym powiedzieć, tak naprawdę nie potrafię prosić o jakąkolwiek pomoc ponieważ mam fobię społeczną która mi na to nie pozwala. wydaje mi się że nikt nie weźmie mnie na poważnie bo "przecież nie masz żadnych problemów". Już raz przedawkowałam tabletki i poszłam spać z nadzieją że się już nie obudzę ale mój żołądek miał inny plan i wszystko zwymiotowałam. Nie potrafię sobie poradzić z myślą ze za rok mam być samodzielna kiedy nie potrafię nawet pójść sama do sklepu. Parę razy kiedy byłam bardzo pijana mówiłam moim przyjaciołom o moich zamiarach ale oni tylko prosili żebym tego nie robiła i że wszystko będzie dobrze żadne z nich mi nie pomogło chociaż obiecywali. Nie potrafię poprosić ich wprost o pomoc. Nie wiem co mam robić jestem beznadziejna. :(
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z problemem w relacjach z matką?

Witam. Mam problem w relacjach z matką. Mam 18 lat. Od kilku lat mam fobię społeczną, która przeszkadza mi w codziennym życiu. Jakiś czas temu postanowiłam stawić jej czoła i poznałam kogoś, kogo pokochałam. Nasza znajomość ma miesiąc, ale widocznie... Witam. Mam problem w relacjach z matką. Mam 18 lat. Od kilku lat mam fobię społeczną, która przeszkadza mi w codziennym życiu. Jakiś czas temu postanowiłam stawić jej czoła i poznałam kogoś, kogo pokochałam. Nasza znajomość ma miesiąc, ale widocznie zmieniłam styl życia. Tzn. Wychodzę częściej z domu, poznaję nowych ludzi. Jedyny błąd jaki popełniłam to nie wróciłam na noc do domu. Moja mama jest nerwowa i zaborcza, dzwoni do mnie często, pisze sms'y z groźbami, np żebym się wyprowadziła, gdy nie ma mnie w domu lub spóźniam się. Właśnie wtedy tak było. Pod wpływem chwili postanowiłam, że nie wrócę do domu. Nie chciałam już słuchać tego samego. Natomiast teraz widzę, że popełniłam błąd. Nie dotrzymałam słowa. Teraz sytuacja między mną a mamą jest napięta. Nie rozmawiamy ze sobą, a ona wyłączyła mi w telefonie połączenia i sms'y i kazała się wyprowadzić i oddać jej klucze. Szczerze powiem, że to nie jest 1 raz z tą przeprowadzką, więc ja to ignoruję. Wiem, że czeka nas poważna i szczera rozmowa, nie wiem tylko jak ją zacząć i co mam mówić poza tym, że przepraszam za niedotrzymanie słowa. Czuję się też już zmęczona, ponieważ to ja zawsze inicjuję takie rozmowy, moja mama unika mnie jak ognia i udaje bezbronne dziecko... I boję się tego, że naprawdę będę musiała się wyprowadzić. Mam już dość podejmowania za mnie decyzji przez moją mamę, ale nie jestem gotowa się usamodzielnić. Uczę się, jestem w 3 klasie liceum. Nie pracuję. Nie wiem co mam robić.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego mam problem z koncentracją i budowaniem zdań?

Witam serdecznie, Wychowałam się w rodzinie z ojcem alkoholikiem. Nigdy nie radziłam sobie ze stresem. W gimnazjum miałam nerwicę żołądka. W trakcie studiów psychiatra stwierdził nerwicę lękową i fobię społeczną. Byłam na 4 wizytach u psychologa,... Witam serdecznie, Wychowałam się w rodzinie z ojcem alkoholikiem. Nigdy nie radziłam sobie ze stresem. W gimnazjum miałam nerwicę żołądka. W trakcie studiów psychiatra stwierdził nerwicę lękową i fobię społeczną. Byłam na 4 wizytach u psychologa, ale terapię przerwałam przez obowiązki. Nie czułam też zaangażowania psychologa (zadania typu „wypisz, co w sobie lubisz”; jedzenie jogurtu w trakcie spotkania itp.). Od tej wiosny jest ciągle gorzej. Jestem zmęczona, mam problem z koncentracją, nawet z budowaniem zdań. Podjęcie decyzji wywołuje u mnie lęk. Załatwienie drobnej sprawy urasta do wielkiego problemu. Nie mam kontroli nad swoim życiem, złymi nawykami. Prawie codziennie, nagle pojawia się miażdżące uczucie niższości – jakbym była człowiekiem gorszej kategorii, nie lubię wtedy nawet własnego odbicia. Mimo to, przy ludziach jestem pogodna – jakbym nieświadomie wkładała maskę. Odchodząc na bok często czuję stres albo smutek. Raz jestem zazdrosna o uwagę jak małe dziecko, innym razem czuję się jak zmęczona życiem staruszka. Co jakiś czas mam też inne stany – jestem pobudzona, bardzo otwarta, czuję, że jestem atrakcyjna, snuję plany rozwoju, podskakuję itp. – taka euforia trwa krótko (1-5 h) i czuję się po niej zmęczona. Te stany bardzo mnie męczą. Relacje z partnerem i rodziną są trudne – jestem oschła, z tego mam wyrzuty sumienia, ale nie potrafię inaczej. Gdzie w Warszawie szukać pomocy? (na NFZ lub niedrogie poradnie). Z góry dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy będąc w szpitalu psychiatrycznym, mogę się uczyć?

Czy bedac w szpitalu psychiatrycznym mozna nadal chodzic do szkoly? Mam depresje ale w domu nikt mnie nie rozumie i mi nie pomaga.. Nie daje rady.. Nie wylecze sie z tego w tym domu posrod tych ludzi... Chcialabym zdac szkole... Czy bedac w szpitalu psychiatrycznym mozna nadal chodzic do szkoly? Mam depresje ale w domu nikt mnie nie rozumie i mi nie pomaga.. Nie daje rady.. Nie wylecze sie z tego w tym domu posrod tych ludzi... Chcialabym zdac szkole ale poprostu nie dam rady sie uczyc w domu.. Mam ciagle awantury o nic..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Patronaty