Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Krążki NuvaRing

Witam. Stosuję krążki Nuva Ring. Był przechowywany w lodówce, która niestety się rozmroziła, leżał w niej jakąś dobę. Założyłam go. Tego samego dnia kochałam się z chłopakiem bez zabezpieczenia (prezerwatywa). Nie doszedł we mnie. Czy istnieje prawdopodobieństwo, że jestem w ciąży?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Uczucie sztywności, ucisk w gardle - czy to jest alergia pokarmowa?

Witam, mam 39 lat. Dwa lata temu stwierdzono u mnie alergię na kurz. Objawami było uczucie jakby krtań mi puchła, ciężko mi było oddychać. Na codzień nie stosowałam żadnych leków, w przypadku duszności wapno i claritine. Od wakacji pojawiły się...

Witam, mam 39 lat. Dwa lata temu stwierdzono u mnie alergię na kurz. Objawami było uczucie jakby krtań mi puchła, ciężko mi było oddychać. Na codzień nie stosowałam żadnych leków, w przypadku duszności wapno i claritine. Od wakacji pojawiły się dodatkowe objawy i to przy okazji jedzenia owoców. Pierwszy przypadek wyglądał następująco. Podczas jedzenia gruszki, nagle poczułam jakby skurcz całego gardła, po chwili objaw minął, a po około dwóch godzinach odczuwałam duszność na wysokości mostka. Od tej pory coraz częściej mam takie objawy. Ostatnio nawet po wypiciu herbaty owocowej. Czasami jest to uczucie, jakby w krtani rosła mi jakaś klucha, innym razem jakbym miała za mało skóry na szyi. Jest to bardzo uciążliwe. Coraz częściej boję się coś jeść. Czy to jest alergia i jak sobie z tym radzić? Dodam, że testy skórne nie wykazały alergii na pokarmy. Pani doktor kazała mi się obserwować i zapisywać odmiany owoców, które mogę jeść. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Świąd, upławy i nieregularne miesiączki

Mam od pewnego czasu problem... Miewam straszne upławy. Byłam u ginekologa i stwierdzono infekcję. Wyleczyłam i było ok. przez około miesiąc. Następnie poszłam i okazało się, że mam grzybicę, zostały mi przepisane tabletki doustne i dopochwowe, jak i...

Mam od pewnego czasu problem... Miewam straszne upławy. Byłam u ginekologa i stwierdzono infekcję. Wyleczyłam i było ok. przez około miesiąc. Następnie poszłam i okazało się, że mam grzybicę, zostały mi przepisane tabletki doustne i dopochwowe, jak i maść... Przeszło, ale w sierpniu wróciło, około 3 miesiące po wizycie... Akurat teraz spóźnia mi się miesiączka, ale czy to ma taki wpływ na te upławy i świąd? Stosuję provag żel, do higieny pliva fem (około 5 mc), maść pimaficium - ona pomaga, jak ją zastosuję, ale bez niej ciągły świąd i upławy, a nie wiem czy tak mogę stosować ją cały czas, minimum 2 dni w miesiącu. Tak ogromne, że czuję ogromny dyskomfort, a ostatnio nawet taki biały, lepki płyn ( jak maść). Pomóżcie proszę. Chciałabym mieć dzidziusia, ale nie wiem czy to nie przeszkadza?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska

Czy to stan przedzawałowy?

Dzień dobry! Mam 30 lat. Trzy lata temu miałem duszności, bóle w klatce piersiowej, przyspieszone tętno i źle się poczułem. Wezwałem karetkę, po zbadaniu przez lekarza, dostałem zastrzyk i na tym się zakończyło. Po upływie roku znów miałem podobne...

Dzień dobry! Mam 30 lat. Trzy lata temu miałem duszności, bóle w klatce piersiowej, przyspieszone tętno i źle się poczułem. Wezwałem karetkę, po zbadaniu przez lekarza, dostałem zastrzyk i na tym się zakończyło. Po upływie roku znów miałem podobne objawy, tylko, że sece biło nierówno. Byłem u trzech kardiologów, miałem robione echo serca, holter i kilkakrotnie ekg. Wszystko ok. Ponadto miałem robione badania krwi szczegółowe, uwzględniające cukrzycę i tarczycę. Wyszły w porządku. Lekarze mówią, że to nerwica. Dostałem leki betaloc zok 50 połówkę i i sulpiryd antydepresyjny. Moje pytanie brzmi: czy mogą to być początki choroby wieńcowej, ponieważ w trakcie bólu i drętwienia ręki nie miałem robionego ekg, tylko jak wszystko było w porządku. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Katarzyna Janota
Lek. Katarzyna Janota

Jak sobie poradzić z nerwicą lękową?

Moja historia z różnymi objawami zaczęła się po powrocie z Francji. Byłam na kilka tygodni dorobić sobie na studia. Miałam nerwobóle, czasami nie do wytrzymania, ale mama poleciła mi valused - to lek ziołowy uspokajający. Pomogło mi. Objawy zniknęły,...

Moja historia z różnymi objawami zaczęła się po powrocie z Francji. Byłam na kilka tygodni dorobić sobie na studia. Miałam nerwobóle, czasami nie do wytrzymania, ale mama poleciła mi valused - to lek ziołowy uspokajający. Pomogło mi. Objawy zniknęły, ale po jakimś czasie wróciły, można by nawet powiedzieć, że ze większoną siłą. Kiedy mam stresujący okres w życiu, objawów nie mam, lecz kiedy już jest wszystko dobrze, one się pojawiają. Moje objawy to drżenie rąk, kłucie - zacisk - pieczenie w klatce piersiowej (czasami mi się wydaje, że zaraz umrę), ból przy wdechu powietrza. Ogólnie przez całe życie podchodziłam lekko do egzaminów, nigdy się nie denerwowałam, zresztą teraz też nie, ale nigdy nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem. Robiłam sobie EKG i wszystko wyszło dobrze, objawy są, a nikt nie wie, co mi jest. Od urodzenia do 11 roku życia leczyłam się na refluks nerek. Często leżałam w szpitalu. A zeszły rok był bardzo ciężki dla mnie. Było wiele spraw, z którymi nie umiałam sobie poradzić. Teraz chodzę na Studia (po krótkiej przerwie), ale czasami boję się jechać na uczelnię z powodu tego, że może mi się coś stanie i nikt mi nie pomoże. Bardzo często myślę o tym, że może mam chore serce, albo to stan przedzawałowy (chociaż wiem, że w moim wieku - mam 22 lata - to raczej niemożliwe) i chociaż zdaję sobie sprawę, że to absurd, to i tak się boję. Kiedyś bałam się jechać kilka przystanków autobusem z tego samego powodu, co wyżej. Ostatnio pomaga mi wmawianie sobie, że nie jestem chora i nic mnie nie boli. Szczerze powiedziawszy trochę mi to pomaga. Ale ostatniej nocy nie umiałam zasnąć, ciężko mi się oddychało, aż serce zaczęło mi tak mocno bić, że myślałam, że umre. Po kilku minutach mi przeszło. Mam wsparcie w domu, bo moja mama miała kiedyś nerwicę lękową. Niestety ja nie wiem, czy to nerwica, bo nikt mi tego nie powiedział z lekarzy. Neurolog przepisał mi mocne tabletki na serce bez badania mnie. Często mam takie myśli, że jak czegoś nie zrobię (np. nie poukładam rzeczy w łazience po swojemu), to coś mi się nie uda. Czasami wszystko mnie już męczy i mam dość. Czasami wybucham złością i płaczem. Mój chłopak czasami tego już nie wytrzymuje. Mam bezdechy w nocy, rzadko, ale są. Kiedyś bardzo lubiłam współżyć z moim chłopakiem, a teraz robimy to bardzo rzadko, bo ja nie odczuwam takiej potrzeby, bo boję się, że coś mi się stanie. Kilka lat wstecz często balowałam i piłam dużo alkoholu, ale jakoś w marcu tego roku miałam tak mocne objawy wymienione wyżej, że do dzisiaj nie tknęłam alkoholu. Jedynym moim nałogiem jest kawa i papieros. Przepraszam za chaos w mojej prośbie, ale bardzo proszę o pomoc, bo bardzo jej potrzebuje. Z góry dziękuje.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Drożdżyca przewodu pokarmowego - żołądka i jelit

Witam. Moje objawy pokrywają się z wymienianymi w Państwa artykule nt. drożdżycy przewodu pokarmowego, i w związku z tym mam pytanie. Z racji przewlekłego zapalenia zatok często przechodziłem antybiotykoterapię, aż któregoś razu pojawiły się objawy skórne na prąciu, które... Witam. Moje objawy pokrywają się z wymienianymi w Państwa artykule nt. drożdżycy przewodu pokarmowego, i w związku z tym mam pytanie. Z racji przewlekłego zapalenia zatok często przechodziłem antybiotykoterapię, aż któregoś razu pojawiły się objawy skórne na prąciu, które wyleczyłem flukonazolem i maściami. Niestety, jednak co jakiś czas, objawy te powracały, a po ponad roku zaczęły towarzyszyć im, bliżej nieokreślone bóle żołądka i jelit, raz biegunki, raz zaparcia, przelewania się, burczenie, uczucie pełności, etc. Trwa to niestety do dziś i dlatego chciałbym dowiedzieć się, jakim badaniem najłatwiej byłoby to zdiagnozować? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karolina Kropiewnicka-Buczek
Lek. Karolina Kropiewnicka-Buczek

Poziom fT4 i anty TPO

Mam 27 lat, jestem kobietą. Leczę się w Poradni Chorób Tarczycy od 6 miesięcy. Przyjmuję Euthyrox N25. Robiłam USG i badanie wykazało, że tarczycę mam bardzo małą, za małą dla dorosłej osoby. TSH wynosiło 6,68, ale po zaaplikowaniu tabletek poprawiło... Mam 27 lat, jestem kobietą. Leczę się w Poradni Chorób Tarczycy od 6 miesięcy. Przyjmuję Euthyrox N25. Robiłam USG i badanie wykazało, że tarczycę mam bardzo małą, za małą dla dorosłej osoby. TSH wynosiło 6,68, ale po zaaplikowaniu tabletek poprawiło się i wynosi 4,53. Moje pytanie dotyczy ft4 i anty TPO - jaki poziom jest dobry, a jaki niepokonujący?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to wirus?

Moja 4,5-letnia córka od tygodnia w nocy chrapała. Rano musiała wydmuchać nosek - przezroczysta lub biaława wydzielina - i przez cały dzień było wszystko ok. (bez temperatury, bez kaszlu, kataru, bardzo dobre samopoczucie, apetyt). Zajrzałam jej jednak do...

Moja 4,5-letnia córka od tygodnia w nocy chrapała. Rano musiała wydmuchać nosek - przezroczysta lub biaława wydzielina - i przez cały dzień było wszystko ok. (bez temperatury, bez kaszlu, kataru, bardzo dobre samopoczucie, apetyt). Zajrzałam jej jednak do gardła i na migdałkach zobaczyłam białe naloty. Laryngolog powiedział, że mam zrobić wyniki CRP i od tego zależeć będzie leczenie - podejrzewał jednak wirus. Zrobiłam wyniki i CRP 5, ale w morfologii leukocyty 14,2, a limfocyty 5,7, reszta w normie. Czy rzeczywiście to infekcja wirusowa? Córka dostała groprinosine, eurespal, i fiolet do smarowania gardła. Chrapanie ustąpiło, wydzielina została - ale tylko rano. Leczenie zakończyłam 19.010.2009 r. (9 dni). Kiedy może pójść do przedszkola? I dlaczego te objawy były takie dziwne, wyglądała na zupełnie zdrową i gdybym nie zajrzała do gardełka, pewnie do lekarza bym nie poszła. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Katarzyna Janota
Lek. Katarzyna Janota

Czy katar białawo-żółtawy lub żółty i gęsty, przypominajacy budyń waniliowy, może oznaczać alergię?

Witam! mamy pięcioletniego syna, który ma bardzo często taki gęsty katar, zazwyczaj to jest następstwo przeziębień (infekcji wirusowych), ale nie koniecznie. Może taki katar pojawić się sam, bez większych objawów infekcji wirusowej, i utrzymywać się przez trzy tygodnie. Problem...

Witam! mamy pięcioletniego syna, który ma bardzo często taki gęsty katar, zazwyczaj to jest następstwo przeziębień (infekcji wirusowych), ale nie koniecznie. Może taki katar pojawić się sam, bez większych objawów infekcji wirusowej, i utrzymywać się przez trzy tygodnie. Problem jest w tym, że tego kataru są ogromne ilości, stąd nie wypada dziecka posyłać do przedszkola oraz dochodzi do infekcji, zapalenia ucha, średnio trzy razy do roku. Pragnę dodać, że ten katar zaczyna się w październiku i trwa z przerwami do końca maja, przy czym w maju się nasila, zawsze ten sam lepki, żółtawy. Pomimo że jest go dużo, pięknie syn wydmuchuje go, i przeważnie, ku mojemu zdumieniu, śpi z zamkniętą buzią. W wieku 3,5 roku miał usunięty trzeci migdał i ma solidnie przerośnięte pozostałe dwa migdały, które bardzo paskudnie powiększają się podczas tego kataru i anginę ropną ma trzy razy do roku. Kaszel jest rzadkością, raz chorował na oskrzela, nie kicha, oczy mu nie łzawią. Chociaż testy na alergie wyszły negatywne u syna w wieku 4,5 lat, każdy lekarz pediatra, laryngolog, do którego sie zwrócę, mówi mi, że to na pewno będzie alergia . Wymaz z gardła z tego roku w kwietniu wskazał na staphylococcus pyogenes (gr A) i z nosa Staphylococcus epidermidis - wzrost obfity. Synek został przeleczony antybiotykiem 14 dni. W trakcie podawania antybiotyku katar ustąpił, następnie utrzymał się do początku czerwca i znikł, aż do obecnej chwili. Także z początkiem czerwca miałam wizytę kontrolną u laryngologa i podobnie, jak inni lekarze, przepisał mi claritine na kolejne trzy miesiące i zaczęłam go podawać przez tydzień, jednak w tym czasie wyjechaliśmy na weekend, zapomniałam wziąć ze sobą lekarstwa i nagle katar znikł zupełnie na cztery miesiące, lekarstwo odstawiłam. Czy to może być alergia i jak ja to mam sprawdzić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Proszę o cenę wyników badań mężą - uzupełnienie

Dziękuję za odpowiedź do pytania z 13 października 2009, godz. 10:06, użytkownik anonimowy: Mężczyzna 54 lata. Dotychczas zdrowy - tylko kamica nerkowa. Zaczęło się od zawrotów głowy i nudności - wizyta u lekarza - wysokie ciśnienie, zmiany w...

Dziękuję za odpowiedź do pytania z 13 października 2009, godz. 10:06, użytkownik anonimowy: Mężczyzna 54 lata. Dotychczas zdrowy - tylko kamica nerkowa. Zaczęło się od zawrotów głowy i nudności - wizyta u lekarza - wysokie ciśnienie, zmiany w EKG - hospitalizacja... Jednak to nie do końca tak. Mąż nie przyjmował żadnych leków przed pobytem w szpitalu. Nie miał też choroby nadciśnieniowej. Ciśnienie nigdy nie było wyższe niż 134/87 (pomiar często wykonywany z uwagi na obciążenie w rodzinie - teściowa ma nadciśnienie). Do szpitala trafił z powodu silnych zawrotów głowy, nudności i wysokiego (chyba stresogennego) ciśnienia. Lekarz, który wykonywał badanie EKG i dał skierowanie do szpitala oraz lekarz, który przyjmował męża w szpitalu - nie znali przypadku mojego męża, a mąż nie skojarzył faktów. Taki nietypowy zapis EKG występował już bardzo dawno zarówno u męża, jak i u jego rodzonego brata - co zostało uznane za nieprawidłowość anatomiczną. Kiedy po południu, w pierwszym dniu pobytu męża w szpitalu, rozmawiałam z lekarzem (tym, który przyjmował męża do szpitala i zajmował się nim przez cały dzień) i powiedziałam mu, że taki nietypowy zapis już występował, też powiedział, że to może być anatomiczne. Powiedział mi również, że ten zapis jest typowy dla trwającego, przebiegającego w tym momencie zawału - który nie został potwierdzony i nie wystąpił. Choroba nadciśnieniowa nie została potwierdzona - badanie dna oka, obserwacja ciśnienia (pomiar 2 - 3 razy dziennie). Po konsultacji z lekarzem Tritace zostały odstawiony, Concor Cor zmniejszony do dawki 1/4 tabletki i po tych zmianach ciśnienie utrzymuje się na poziomie 125-130/ 84 -86, a tętno na poziomie 56-62. Glukozę w górnej granicy normy mąż ma już od wielu lat, ale mąż jest łasuchem, lubi słodycze i akurat w przeddzień badania (nie wiedzieliśmy, że będą robione) wieczorem pojadł sporo słodyczy - co mogło ją jeszcze podwyższyć. Lekarz pierwszego kontaktu zawsze mówi - taka jego uroda, a przy "diecie" bogatej w słodycze - może tak być i radzi ograniczyć węglowodany - co mojemu mężowi nie wychodzi. Zmiany w moczu też często występują (nawet większe) i zgodnie z opinią leczącego go urologa, są rzeczą normalną przy jego typie kamicy. Co do powiększenia prawego przedsionka, to lekarz, który konsultował męża po powrocie ze szpitala (w sprawach kardiologicznych i nadciśnienia) stwierdził, że tego on nie widzi (Powiedział: norma 40 - tu 41, więc nie mówmy o powiększeniu, a o górnej granicy normy). Co do specjalistycznej opieki kardiologicznej i wizyt w poradni kardiologicznej - wg opinii dwóch lekarzy nie ma takiej potrzeby. Wystarczy tylko baczna obserwacja ciśnienia, utrzymanie (na razie) CONCOR COR w dawce 1/4 tabletki, leków obniżających poziom trójglicerydów i Polocardu w zapisanej dawce. Czy takie podejście lekarzy jest Państwa zdaniem prawidłowe, czy powinnam jeszcze coś w tych sprawach robić? Niepokoją mnie te zawroty głowy. Występują rzadko (3-4 razy w okresie ostatnich 10 lat), są nagłe, trwają kilka godzin, towarzyszą im nudności, a po ustąpieniu ból głowy. Nie są spowodowane lekami i pomimo wielu konsultacji - nie znamy przyczyny ich występowania. Nie wiem, co robić gdy taka sytuacja się powtórzy - czy ponownie szpital, wiele zbędnych badań, które i tak niczego nie wyjaśniają? Proszę o podpowiedź do jakiego lekarza się udać, jakie badania przeprowadzić, aby poznać przyczynę. Jakie mogą być teoretyczne przyczyny takich zawrotów głowy? Jak można ocenić przypadek mojego męża po tych dodatkowych wyjaśnieniach? Przepraszam, że ponownie zawracam Państwu głowę, ale już nie wiem, co robić, co innego w karcie wypisu ze szpitala, a co innego w opiniach konsultujących lekarzy. Będę bardzo wdzięczna za ponowne przyjrzenie się temu przypadkowi i poradę. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Dieta przy chorobie Hashimoto

Chciałabym uzyskać poradę odnośnie sposobu odżywiania przy chorobie Hashimoto. Zacznę może od krótkiego przedstawienia siebie i mojego przypadku. Nazywam się Ania, mam 27 lat i do 24. roku życia nie miałam żadnych problemów zdrowotnych. Dokładnie 2 lata temu zaczęła...

Chciałabym uzyskać poradę odnośnie sposobu odżywiania przy chorobie Hashimoto. Zacznę może od krótkiego przedstawienia siebie i mojego przypadku. Nazywam się Ania, mam 27 lat i do 24. roku życia nie miałam żadnych problemów zdrowotnych. Dokładnie 2 lata temu zaczęła się moja historia z Hashimoto. Ważyłam wtedy 62 kg przy wzroście 172 cm. Byłam szczupła i szczęśliwa. Jestem osobą, która czerpie radość ze zdrowego trybu życia, odżywiania i aktywności fizycznej. 3 lata temu zaczęły się ze mną dziać dziwne rzeczy, marzłam na kość nawet przy średnich temperaturach. Miałam wiecznie lodowate ręce i nogi, byłam ospała, bez energii, osowiała. Do tego doszły zmiany nastrojów - nawet objawy depresji - śmiałam się i płakałam na zmianę - chociaż zawsze byłam osobą roześmianą od ucha do ucha, szczęśliwą i spełnioną. Płakałam kilkanaście razy dziennie bez powodu, a potem śmiałam się - kompletnie nie miałam pojęcia, co się ze mną dzieje. Zaczęły mi wypadać włosy, miałam opuchniętą twarz i generalnie wszystko było na “NIE”. Po kilku wizytach lekarskich, gdzie słyszałam, że to nic, samo przejdzie. Trafiłam do lekarza Chińczyka (mieszkam w Szkocji), który skierował mnie na badanie krwi - biochemia, oznaczenie poziomu hormonow tarczycy i poziomu antyciał tarczycowych. Okazało się, że hormony były w normie, natomiast poziom antyciał - 789 - sugerował chorobę Hashimoto, i co za tym idzie niedoczynność tarczycy. Od tamtej pory przyjmuję lek rano na czczo. Z czasem pewne objawy zaczęły ustępować, niestety nie zauważyłam nawet, kiedy przytylam 11 kg... Ze smukłej sylwetki zorbiła mi się bardziej krągła - szczególnie uda, biodra, brzuch i pośladki. Od tamtej pory moja walka trwa... Co kilka miesięcy staram się przyjeżdzać do Polski - wtedy kontroluje mnie polska endokrynolog. Pani dr powiedziała, że jestem przypadkiem, który powinien oglądać każdy student medycyny. Praktycznie wszystkie objawy niedoczynności tarczycy u mnie występują i rozregulowują cały mój organizm. Niestety, jest on narażony również na inne rzeczy ze strony upośledzonego układu immunologicznego. W listopadzie zeszłego roku np. miałam reakcję anafilaktyczną na chemiczną farbę do włosów - wylądowałam w szpitalu na sterydach, ponieważ miałam opuchniętą całą głowę, oczy, uszy, szyję i bardzo źle się czułam. Po 10 dniach opuchlizna zeszła, ale pozostała wrażliwość na wiele substancji chemicznych - egzema, wysypki, świad skóry. Od tamtej pory dostaję z apteki specjalne kosmetyki dermatologiczne - balsamy, oliwki, kremy - bo tych ze sklepów nie mogę używać. Farby chemicznej do włosów nie będę mogła użyć już nigdy, więc staram się radzić sobie z naturalną henna. Od lekarza wiem, że to właśnie te antyciała, które produkuje moja tarczyca (jest mniejsza o połowę od zdrowego gruczołu) wzmagają skutki reakcji alergicznych i powodują, że jestem bardziej podatna na infekcje, wirusy itp. Przez 2 lata starałam się walczyć z moją wagą. Niestety, bez efektów. Nie jestem zupełnym laikiem w tej sprawie, ciężko nad sobą pracowałam: - żadnego jedzenia po 19-tej, - żadnych gazowanych i słodzonych napojów - tylko woda mineralna, herbata zielona i czerwona, czasem sok owocowy, - żadnych potraw smażonych - większość duszona badź grilowana, pieczona w rekawie bez tluszczu, - nie jadam raczej wołowiny i wieprzowiny - głównie pierś z kurczaka i ryby, - zero słodyczy - batoników, chipsów, ciastek itp., - tylko ciemne pieczywo, - mało produktow z białej mąki, - jadam warzywa i owoce, - nie dosalam potraw i nie docukrzam, - 2 razy w tygodniu chodzę na siłownię, saunę i basen - w domu co 2 dzień ćwiczę na rowerze stacjonarnym plus ćwiczenia rozciągające. W marcu 2009 r. na kontroli u endokrynolog. Okazało się, że mam niską hemoglobinę - 12.4 oraz, jak to pani dr powiedziała, praktycznie zerowy poziom żelaza w tkankach. Poziom ferrytyny - 15.4. Pani doktor powiedziała, że to dlatego, iż przy Hashimoto nie wchłaniam żelaza z pożywienia. W lipcu poziom ferrytyny podniósł się do 44.6. przy suplementacji. Pani doktor poinformowała mnie, że nie chudnę, bo przy niskim poziomie żelaza - nie transportuję tlenu do komórek i nie zachodzi proces spalania. Obecnie z polecenia lekarskiego - wciąż stosuję żelazo, magnez i kwas foliowy. Do tego mam zacząć jeszcze stosować selen, gdyż od pewnego czasu męcza mnie objawy nerwicy - kłopoty ze spaniem, palpitacje serca, szum w uszach, migrenowe bóle głowy. Dodam tylko, źe moja obecna waga to 75 kg. Moim celem byłoby zejście do chociaż 65 kg. Potrafię stosować się do zaleceń i ciężko nad sobą pracować - potrzebuję tylko wytknięcia błedów, które popełniam w obecnym żywieniu/stylu życia lub pokierowanie w zupełnie inną stronę. Bardzo proszę o jakiekolwiek rady i wskazówki. Jestem chętna spróbować czegokolwiek! Pozdrawiam, zrozpaczona brakiem efektow Ania

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Wawrzyniak-Piekarska
Mgr Katarzyna Wawrzyniak-Piekarska

Nerwica lękowa, depresja, ciężkie dzieciństwo...

Witam wszystkich! Wbrew pozorom jest wiele osób cierpiących na nerwicę - tyle, że ciężko je znależć wokół siebie. Stąd uczucie wyobcowania. Ludzie tacy po prostu się ukrywają ,nie przyznają do choroby. Mam 17 lat, wiem, wiek bardzo młody, ale o...

Witam wszystkich!

Wbrew pozorom jest wiele osób cierpiących na nerwicę - tyle, że ciężko je znależć wokół siebie. Stąd uczucie wyobcowania. Ludzie tacy po prostu się ukrywają ,nie przyznają do choroby.

Mam 17 lat, wiem, wiek bardzo młody, ale o nerwicy mogę wiele powiedzieć. Zaczęła mnie opanowywać jakś rok temu, przeniosłam się do nowej szkoły - chciałam być akceptowana, wywrzeć dobre wrażenie na nauczycielach. Stawiam sobie zawsze bardzo wysoką poprzeczkę, gdy nie uda się jej pokonać - załamuję się... Mój ojciec jest alkoholikiem, więc nigdy tak naprawdę nie czułam się w pełni bezpieczna, od zawsze wysłuchiwałam awantur, co spowodowało, że moje nerwy są w strzępkach.

Na początku zauważyłam, że przed wyjściem do szkoły odczuwam ból w okolicach brzucha... Cięzko opisać to uczucie. Idąc korytarzem miałam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą i ukradkiem śmieją. W klasie miałam znajomych - pozornie dogadywałam się z każdym, mimo to strach zaczął się nasilać. Kilka niemiłych komenatrzy nauczycielek [osobowość neurotyczna, wszystkim się zdecydowanie za bardzo przejmuję] i wszystko zaczęło mnie przerastać... Budziłam się z myślą "o nie, już rano, nie chcę iść nigdzie", zaczynałam płakać, wpadałam w furię, do tego stopnia, że rzucałam czym się dalo, aż padałam wykończona na podłodze z płytkim oddechem. Mama zaczęła mnie podwozić do szkoły. Pod samą szkołę, a ja bałam się wyjść z samochodu. Uczucie bezsensu, chęci ukrycia się w domu, w swoim koncie, było bardzo silne. Kiedy jeszcze byłam w stanie pokonać ten strach, szłam do ludzi i wszystko mijało, kiedy spotkalam przyjazne twarze.

Teraz? Teraz nie wychodzę z domu, nawet do sklepu, w szkole bywam rzadko, najprawdopodobniej nie zdam tego roku. Nikt ze znajomych nie wie o problemie, tylko mama, a mi jest po prostu wstyd. Byłam u psychologów, psychiatry [leki nie pomogły, nawet Fluoksetyna], nawet u księdza byłam. Nic nie pomaga... Proszę Was bardzo, jeżeli zancie jakiś sposób jak sobie radzic z newicą, podzielcie się ze mną... Ja już nie mogę i nie chcę tak żyć. Łatwo się mówi, że trzeba samemu chcieć wyjść do ludzi, przesilić, itd., ale kiedy nadchodzi atak, ja jestem bezsilna, sparaliżowana tym lękiem i niestety nie jestem w stanie zrobić NIC. Ps.

Od jakiegoś czasu dręczą mnie również dziwne myśli, których jest kilka i nie wszystkie są "moje" [inaczej wytłumaczyć tego nie mogę]. Do głowy przychodzą mi różne obrazy, np. rozmawiając z kimś "widzę" jak np. ktoś zabija tą osobę, albo ja to robię. Myśli te związane są też ze mną. Są nie tylko w formie obrazów, ale i samych "podszeptów"... 'zrób to, tego nie rób', lub toczę rozmowy w sobie z "kimś"... Jestem wyczerpana psychicznie... Potrzebuję pomocy, inaczej, po prostu ... zabiję się.

Niepamięć polekowa???

Ja już nie wiem, co jest przyczyną tego, że tak się zapominam. Mało co pamiętam. Czy leki, które zażywam mogą tak działać (używam leku przeciwdepresyjnego z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i raz dziennie lek uspokajający z grupy benzodiazepin)? Jest...

Ja już nie wiem, co jest przyczyną tego, że tak się zapominam. Mało co pamiętam. Czy leki, które zażywam mogą tak działać (używam leku przeciwdepresyjnego z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i raz dziennie lek uspokajający z grupy benzodiazepin)? Jest to problem dla mnie. A jeśli przestanę już je zażywać, to minie ta niepamięć? Czy mogą Państwo coś doradzić??? Pozdrawiam serdecznie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki

Proszę o przetłumaczenie mi moich wyników morfologii? Czy to jest anemia?

Od trzech miesięcy leczę się na zapalenie jelita grubego, połączone z obfitymi krwawieniami, wobec tego zrobiłam sobie badanie krwi. Oto wyniki: WBC 5,9; RBC 3.88; HGB10.9; HCT 33.8; MCW 87.1; MCH 28.1; MCHC 32.2; PLT 243; LYMPH 19.8%; MXD 10.1%;... Od trzech miesięcy leczę się na zapalenie jelita grubego, połączone z obfitymi krwawieniami, wobec tego zrobiłam sobie badanie krwi. Oto wyniki: WBC 5,9; RBC 3.88; HGB10.9; HCT 33.8; MCW 87.1; MCH 28.1; MCHC 32.2; PLT 243; LYMPH 19.8%; MXD 10.1%; NEUT 70.1%; LYMPH*1.2; MXD*0.6; NEUT*4.1; RDW-CV 14.4%; PDW 13.1; MPV 11.0; P-LCR 33.4; Brałam antybiotyki, mesalazyne, hydrokortyzony, probiotyki, controloc, prednisol w czopkach, lignokaine przeciwbólowo. Oprócz antybiotyku wszystkie leki biorę nadal, mesalazyne w mniejszej dawce. Zmieniłam też dietę. Mam 52 lata, mam też mięśniaki macicy. Czy to wszystko jest powodem anemii? Co w tym wypadku powinnam zrobić? Gdyż usłyszałam od lekarza, że anemia w moim wypadku może postępować. Bralam też lek przeciwzakrzepowy, ale go na razie odstawiłam, ponieważ powodował u mnie zbyt intensywne krwawienia.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych a ponowne ich zażywanie

Mam 22 lata. Brałam tabletki antykoncepcyjne (Yasminell) przez ok 1,5 roku. W tym czasie znacznie przytyłam (10 kg). Odstawiłam tabletki we wrześniu (wciąż czekam na okres), aby wrócić do formy fizycznej, jednak niezażywanie tych tabletek sprawia mi problemy - pogorszenie...

Mam 22 lata. Brałam tabletki antykoncepcyjne (Yasminell) przez ok 1,5 roku. W tym czasie znacznie przytyłam (10 kg). Odstawiłam tabletki we wrześniu (wciąż czekam na okres), aby wrócić do formy fizycznej, jednak niezażywanie tych tabletek sprawia mi problemy - pogorszenie cery, dziwna wydzielina z pochwy (ciemna), brak okresu, brak możliwości uprawiania sexu bez konsekwencji. Chciałabym chyba wrócić to zażywania tabletek, tylko nie wiem, czy powinnam brać te same? Czy może spróbowac innych? Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak wcisnąć te 5 posiłków i jeszcze warzywa do tego?!

Witam, mam 39 lat, wyjściowa waga 86 kg, 178 cm. Od dwóch tygodni na diecie pod opieką dietetyka, schudłam ok. 2 kg. Docelowo chcę ważyc ok. 70 kg. Dieta przewidziana na ok. 6 miesięcy, w tym 3 na schudnięcie i...

Witam, mam 39 lat, wyjściowa waga 86 kg, 178 cm. Od dwóch tygodni na diecie pod opieką dietetyka, schudłam ok. 2 kg. Docelowo chcę ważyc ok. 70 kg. Dieta przewidziana na ok. 6 miesięcy, w tym 3 na schudnięcie i 3 na stabilizację. Jem 5 posiłków dziennie, ok. 1500 kcal/dziennie, owoce tylko do południa, ostatni posiłek tylko białkowy. Otóż w tej chwili nie daję rady zjeśc 5 posiłków, na początku diety chodziłam głodna i zła, teraz zmuszam się do 4 posiłku, a piątego już nie daję rady zjeśc. Zmniejszyłam trochę ilość warzyw za radą dietetyka i piję mniej, żeby dac radę zjeśc, co chyba niekoniecznie jest dobre. Przykładowy jadłospis: 1. rano kawa z mlekiem 0,5%, kefir do 400 ml, owoce, np.160 g winogron lub 260 g jabłek, lub 450 g truskawek - w dowolnym momencie przed południem; 2. 3 jajka na oliwie z oliwek, chleb żytni razowy 40 g, warzywa w dowolnej ilości, np. ogórek lub pomidor, herbata zielona lub owocowa, bez cukru; 3. chleb żytni razowy 40 g, serek wiejski 3% 150 g, chuda szynka drobiowa lub wieprzowa ok. 25 g, warzywa 4. schab pieczony 100 g, kasza gryczana lub brązowy ryż - 25 g suchego/90 g po ugotowaniu, warzywa w dowolnej ilości; 5. 110 g chudego twarogu, szczypiorek, herbata bez cukru zielona lub owocowa. Przez cały dzień wypijam ponad 2 litry płynów bez cukru - kawa, herbata zielona lub owocow, woda. Dzisiaj na przykład do 4 posiłku musiałam się zmusić, a 5 nie mam pojęcia jak wcisnąć, ale jeszcze spróbuję. Dietetyk radził mi trochę ograniczyć warzywa, ale to nie pomaga, a nie chcę ich całkiem wykluczyc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jaki zastosować jadłospis, aby schudnąć?

WITAM. MAM 27 LAT I WAŻĘ 81 KILO. JESTEM MAMĄ DWÓJKI DZIECI I MAM PROBLEM Z WAGĄ. PO CIĄŻACH ZOSTAŁO MI 20 KILO NADWAGI. MÓJ TRYB ŻYCIA JEST DOŚĆ INTENSYWNY. NIE MAM CZASU SIEDZIEĆ. CODZIENNIE CHODZĘ NA SPACERY PO 2... WITAM. MAM 27 LAT I WAŻĘ 81 KILO. JESTEM MAMĄ DWÓJKI DZIECI I MAM PROBLEM Z WAGĄ. PO CIĄŻACH ZOSTAŁO MI 20 KILO NADWAGI. MÓJ TRYB ŻYCIA JEST DOŚĆ INTENSYWNY. NIE MAM CZASU SIEDZIEĆ. CODZIENNIE CHODZĘ NA SPACERY PO 2 GODZINY, A W DOMU 15 MNINUT NA STEPERZE. W MOJEJ RODZINIE NIE MA PROBLEMÓW Z OTYŁOŚCIĄ. JESTEM TERAZ NA DIECIE I SPOŻYWAM DZIENNIE OK. 1500 KCAL. MÓJ JADŁOSPIS TO: 8:15 KAWA ROZPUSZCZALNA Z MLECZKIEM I ŁYŻECZKĄ CUKRU, 10:00 HERBATA, 13:00 ŚNIADANIE - 2 KROMKI CIEMNEGO PIECZYWA Z SAŁATĄ I CHUDĄ WĘDLINĄ I POMIDOR LUB OGÓREK ZIELONY, DO TEGO KAWA, 16:30 OBIAD - 100 G RYŻU LUB KASZY, WARZYWA DUSZONE I MIĘSO GOTOWANE LUB DUSZONE, ZUPA 3 ŁYŻKI, 18:30 KAWA, NIE JADAM KOLACJI, BO NIE JESTEM GŁODNA, A JAK ZMUSZE SIĘ DO ŚNIADANIA, TO POTRAFIĘ JE ZWRÓCIĆ. NIE ODCZUWAM RANO GŁODU. PROSZĘ O RADĘ.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Patrycja Sankowska
Mgr Patrycja Sankowska

Nie jem, a tyję!

Witam! Mam taki problem, że ciągle mi przybywa na wadze. Mam wzrostu 160 cm i obecnie ważę 55kg. I w ciągu 4 dni przytyłam 3 kg. Nie wiem, co mam robić, bo praktycznie nic nie jem i ćwiczę 30 minut... Witam! Mam taki problem, że ciągle mi przybywa na wadze. Mam wzrostu 160 cm i obecnie ważę 55kg. I w ciągu 4 dni przytyłam 3 kg. Nie wiem, co mam robić, bo praktycznie nic nie jem i ćwiczę 30 minut na bieżni i 30 na steperze, a i tak mi przybywa. Wcześniej jadałam praktycznie jabłka. W tym tygodniu pozwoliłam sobie na obiad zjeść trochę chleba i mięsa i od razu przytyłam. Nie wiem, co robić..:( nic jem, a tyję..:( Pomocy!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Czy można samodzielnie brać leki na depresję?

Od kilku miesięcy czuję się przygnębiona, nieszczęśliwa. Nie potrafię wytłumaczyć swojego zachowania i sobie z nim poradzić. Jestem mężatką od 14 lat, mam dwoje udanych synów, stabilną sytuację finansową. Mąż stara się jak może, ale ja i tak jestem niezadowolona....

Od kilku miesięcy czuję się przygnębiona, nieszczęśliwa. Nie potrafię wytłumaczyć swojego zachowania i sobie z nim poradzić. Jestem mężatką od 14 lat, mam dwoje udanych synów, stabilną sytuację finansową. Mąż stara się jak może, ale ja i tak jestem niezadowolona. Widzę, że moje zachowanie źle wpływa na nasze życie, nie jesteśmy już tak blisko jak kiedyś. Staram się z nim o tym rozmawiać, ale mam wrażenie, że on nie rozumie. Kiedyś cieszyłam się z każdego wyjścia z domu - na basen, do kina czy na zakupy. Zastanawiam się, czy mogłabym zażywać tabletki Persen, może one mi pomogą?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Lek od lekarza rodzinnego - czy mam zażywać?

Mam 37 lat. Po ponad półtoramiesięcznym okresie bycia "nie sobą", zdecydowałam się na wizytę u lekarza. Ponieważ u psychiatry pierwszy wolny termin przypada na późny listopad, a ja nie chcę się już męczyć, postanowiłam zgłosić się do lekarza rodzinnego. Objawy,...

Mam 37 lat. Po ponad półtoramiesięcznym okresie bycia "nie sobą", zdecydowałam się na wizytę u lekarza. Ponieważ u psychiatry pierwszy wolny termin przypada na późny listopad, a ja nie chcę się już męczyć, postanowiłam zgłosić się do lekarza rodzinnego. Objawy, które mam - zdaniem tego lekarza - wskazują na depresję. Zalecił mi wizytę u psychiatry, ale jednocześnie wypisał receptę na lek, który kazał przyjmować na noc, jedną tabletkę dziennie (50 mg), do czasu, aż lekarz psychiatra ustawi mi być może nowy lek. Nie czuję się najlepiej po tym lekarstwie (skutki uboczne...), ale proszę o udzielenie odpowiedzi, czy faktycznie, skoro to mi przepisał lekarz rodzinny, to powinnam brać ten lek do czasu wizyty u psychiatry? Andżelika.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki
Patronaty