Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Problemy z koncentracją: Pytania do specjalistów

Psychoterapia - jak zachować równowagę miedzy kolejnymi wizytami?

Dobry wieczór, trzy miesiące temu zdecydowałam się na psychoterapię. Nie stać mnie na wizyty prywatne, więc były to spotkania na nfz. Spotkania, a raczej spotkanie. Zapisałam się do jednego ośrodka, ale musiałam go zmienić, ponieważ godziny przyjęć kolidowały z... Dobry wieczór, trzy miesiące temu zdecydowałam się na psychoterapię. Nie stać mnie na wizyty prywatne, więc były to spotkania na nfz. Spotkania, a raczej spotkanie. Zapisałam się do jednego ośrodka, ale musiałam go zmienić, ponieważ godziny przyjęć kolidowały z moimi zajęciami na uczelni. Kiedy odbierałam skierowanie zrozumiałam, jak bardzo potrzebuję tego rodzaju spotkań, choć jeszcze wtedy na żadnym nie byłam. Brak umówionej wizyty powodował u mnie przygnębienie i poczucie osamotnienia, pozostania samemu z problemem. Umówiłam się na wizytę w innym gabinecie. Czekałam miesiąc, aż odbyłam moje pierwsze spotkanie z psychologiem. Było trudno, ze względu na samopoczucie po spotkaniu, pierwszy raz od bardzo dawna byłam zdolna do łez. Miałam poczucie, że po wizycie cały tłumiony ból został uwolniony, był wyraźniejszy, ale wierzyłam, że to minie. Problem tylko polegał na tym, że kolejną wizytę miałam umówioną za miesiąc. To wywołało mój niepokój, zaczęłam prowadzić dziennik, by uporać się z emocjami po spotkaniu. Po tygodniu uspokoiłam się, ale dzień przed drugą wizytę dostałam informację o odwołaniu wizyty. Mało tego, w kolejnym miesiącu nie ma już miejsc, a na styczeń zapisów. Mam wrażenie, że zostałam ze wszystkim sama, cały czas chce mi się płakać i nie potrafię na niczym się skoncentrować. Wszystkie objawy niepokoju i lęku wróciły. Jak mam sobie poradzić do kolejnej wizyty (jeżeli muszę na nią długo czekać), jakie techniki mogą mi pomóc? Szczególnie, że w najbliższym dniu czeka mnie ważne i bardzo stresujące wydarzenie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Chroniczny ucisk głowy - czy to może być stres czy coś poważniejszego?

Witam. Od kilku miesięcy zmagam się z pewnym problemem. Na początku zrzucałam to na stres, lecz teraz zaczynam mieć wątpliwości. Zacznijmy od początku. Od ok 2-3 lat zmagam się z chronicznym uciskiem głowy, uczuciem "rozrywania" głowy, jakby mój mózg uciskał... Witam. Od kilku miesięcy zmagam się z pewnym problemem. Na początku zrzucałam to na stres, lecz teraz zaczynam mieć wątpliwości. Zacznijmy od początku. Od ok 2-3 lat zmagam się z chronicznym uciskiem głowy, uczuciem "rozrywania" głowy, jakby mój mózg uciskał czaszkę. Jako uczennica szkoły średniej stwierdziłam, że to zwyczajny stresik związany z natłokiem szkolnych obowiązków. Wszystko zaczęło się we wrześniu, kiedy zauważyłam, że zaczynam zapominać słów. I to nie wyspecjalizowanych słów, ale zwyczajnych jak np. "lalka" "dom" "wanna" W rozmowach z innymi czy np. w pisaniu sprawdzianów mam ogromny problem - pomimo mojej wiedzy nie mogę jej przekazać. Dodatkowo dochodzi problem z brakiem rozróżnienia literek. Co chwilę zamieniam "b" na "d" lub "p" na "g. Chciałabym zaznaczyć, że nigdy nie miałam problemów z dysleksją, a wręcz odwrotnie, byłam naprawdę niezła w np. pisaniu wypracowań właśnie ze względu na brak popełnianych błędów. Dodatkowo mam problem z koncentracją i pamięcią. Potrafię uczyć się przez tydzień po 2 godziny, a jedyną oceną jaką dostaję jest niedostateczny. " Nacisk" na czaszkę nasilił się. Teraz nie czuję tylko ucisku, ale codzienny ogromny ból, który uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. Nie mogę przez nawet utrzymać otwartych oczu. Jestem w klasie maturalnej więc te przeciwności są dla mnie naprawdę uciążliwe. Stąd moje pytanie: mają Państwo jakiś pomysł na diagnozę? Są to objawy - tak jak podejrzewałam - natury psychicznej lub nawet nerwicy czy może jednak lepiej skonsultować się z neurologiem? Chciałabym rozwiązać ten problem, aby wejść w dorosłość "z czystą kartą" :) Bardzo dziękuję za każdą odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Notoryczne zmęczenie, brak koncentracji i zanik pamięci krótkotrwałej - co to może być?

Poranne zmęczenie.. Otóż dzień w dzień, niezależnie od tego czy noc jest przespana czy nie, czuję zmęczenie. Największym problemem z tym związanym jest całkowity brak koncentracji, nawet na tym, co ktoś do mnie mówi, zaraz po tym najbardziej jest widoczny... Poranne zmęczenie.. Otóż dzień w dzień, niezależnie od tego czy noc jest przespana czy nie, czuję zmęczenie. Największym problemem z tym związanym jest całkowity brak koncentracji, nawet na tym, co ktoś do mnie mówi, zaraz po tym najbardziej jest widoczny zanik pamięci krótkotrwałej, może nie całkowity, ale nawet żeby napić się szkółek na pamięć, muszę zapisywać w notatniku. Chodzi mi generalnie o uczucie zamulonej głowy i uczucie kompletnego oderwania od otaczającego mnie świata, no i naturalnie, nie ma dla mnie czasu i miejsca, w którym nie zasnę, mogę spać wszędzie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy u dorosłego mężczyzny można zdiagnozować FAS?

Witam. W ciągu kilku ostatnich lat zauważyłem pewne objawy u siebie: lęk, złość, często się w sobie zamykałem, miałem problemy w szkole (w gimnazjum każdą klasę powtarzałem, problemy z pamięcią, koncentracją). Teraz mam 21 lat, jestem bezrobotny. Czy możliwe, że... Witam. W ciągu kilku ostatnich lat zauważyłem pewne objawy u siebie: lęk, złość, często się w sobie zamykałem, miałem problemy w szkole (w gimnazjum każdą klasę powtarzałem, problemy z pamięcią, koncentracją). Teraz mam 21 lat, jestem bezrobotny. Czy możliwe, że mam FAS. Mama nie chce powiedzieć czy piła będąc ze mną w ciąży. Czy u dorosłego można zdiagnozować?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Problemy z koncentracją, stres, bezsenność - czy to może być depresja?

Witam mam ogromny problem ze sobą zacznijmy od tego, ze jestem młodą osobą która dopiero wkroczyła w pełnoletność. Czuję się fatalnie. Ciężko mi będzie dokładnie opisać moje odczucia emocjonalne, ale postaram się jak tylko mogę. Zacznę od tego, że czuję,... Witam mam ogromny problem ze sobą zacznijmy od tego, ze jestem młodą osobą która dopiero wkroczyła w pełnoletność. Czuję się fatalnie. Ciężko mi będzie dokładnie opisać moje odczucia emocjonalne, ale postaram się jak tylko mogę. Zacznę od tego, że czuję, że nic nie potrafię i wydaje mi się, że tego sobie nie wymyślam mam ogromne problemy z koncentracją i z opanowaniem stresu w wyznaczonych mi czynnościach nawet przy wydawałoby się bardzo łatwych. Kiedy mam coś zrobić przy danej osobie (najczęściej objawia się to w szkole, miejscach w których jestem poza domem czy w obecności ludzi których widzę pierwszy raz, albo których znam krótko). Czuję się wtedy nie komfortowo, doświadczam stresu co przeradza się w mętlik w głowie tak jak by moje logiczne myślenie (gdzieś sobie poszło na spacer) i nie chciało wrócić. Wygląda to strasznie dołkuję się przez to. Podobna sytuacja dzieję się podczas kursu na prawo jazdy kiedy muszę wykonywać kilka czynności na raz. Jak jest sytuacja gdzie muszę skręcić w lewo na skrzyżowaniu ogarnia mnie strach przestaje myśleć logicznie nie wiem co mam zrobić czy zwolnić czy jechać instruktor każę mi zaparkować wyznaczonym miejscu a ja wgl robię co innego, nie potrafię słuchać jego poleceń, potem analizując w domu na spokojnie łapię się za głowę i myślę co jest ze mną przecież to nie jest trudne i wiem jak to zrobić na spokojnie, analizuję to sobie i wydaje mi się, że tym razem już nie będę popełniał tych błędów, ale to tylko złudne myśli jak znów wsiadam do auta to dostaję mętliku w głowie i nie wiem co po kolei mam robić(boję się ze zaraz instruktor będzie mnie negatywnie oceniał) .Jakby "odcinanie się mojego umysłu" działo się tylko przy prowadzeniu auta to bym sobie powiedział no spoko kierowanie nie jest dla mnie, lecz mam tak w wielu sytuacjach i to jest różnica i zarazem sygnał, że coś jest nie tak. Gdy patrzę się na innych ludzi to od razu oceniam ich wyżej od samego siebie, że są mądrzejsi, że dadzą sobie w życiu rade ze znajdą sobie drugą połówkę a Ja nic w życiu nie osiągnę. Ciężko mi się rozmawia z ludźmi nie wiem o czym mam z nimi gadać mam wrażenie, że jak coś powiem to będzie to głupie więc wolę nic nie mówić i faktycznie jak coś powiem to wydaje mi się to głupie i wolę być cicho. Nie lubię dużych skupisk ludzi mam wrażenie, że się każdy na mnie "gapi" Po szkole nie mam nawet chęci iść gdzieś do jakiegoś sklepu coś kupić potrzebnego. Od razu wracam do domu. Mam problem ze skupieniem się na nauce mimo tego ze próbuje, to bardzo wolno "wchodzi mi" i się szybko zniechęcam. Przed wykonaniem większości czynności wiem, że coś zrobię źle. Mam głupi nawyk który nie pozwala mi usiąść w miejscu i jak mam okazje nie siedzieć to łażę w kółko i rozmyślam o moich problemach. Nie pozwala mi to zająć się wartościowymi czynnościami strasznie mnie to irytuje. Kolejną sprawą jest to że nie mogę w nocy spać siedzę do późna w telefonie i jak z rana wstaje nie mam na nic chęci dzień wydaje mi się straszliwie przytłaczający, że nie dam sobie rady z tym i z tamtym z wielkim bólem się budzę i idę do szkoły zdaje mi się, że gdyby nie rodzice to bym wgl do niej nie chodził bo wole leżeć w łóżku niż męczyć się w szkole i gadać z ludźmi i się uczyć bo jest mi ciężko to robić. straciłem zainteresowania w szybkim tempie. nie chce mi się tego robić wydaje mi się, że jestem w tym słabym i mogę to lepiej zrobić. Nie lubię jak ktoś mnie chwali źle się z tym czuję. Próbowałem nad sobą pracować czytając wiele na temat wiary w siebie, skupienia, lecz wszystko na darmo nadal mam same przytłaczające myśli w głowie. Strasznie zazdroszczę innym, że sobie ze wszystkim tak dobrze radzą, że są szczęśliwi a Ja nie. Przez większość dnia chodzę w masce cały smutek, żal, przygnębienie,niechęć, brak siły jest pod pokrywą złudnego uśmiechu na twarzy, żeby tylko ludzie nie zorientowali się, bo się tego wstydzę. Mam jeszcze wiele więcej trapiących mnie sytuacji, ale nie mogę wszystkiego zebrać do kupy. Ciężko mi jest napisać ten post żeby to wszystko idealnie ująć. Proszę o jakieś wskazówki. Czy mój stan może mieć jakieś podłoże depresyjne? I Jak sobie z tym radzić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ból głowy i problemy z koncentracją po złamaniu kości potylicznej

Witam jestem 6 miesiecy po upadku w wyniku omdlenia i złamania kosci potylicznej, odczuwam ból głowy oraz czasem mam problemy z koncentracją (objway jakby zamyślenie się kilki sekundowe) czy to normalne oraz czy może po czasie wystąpić w głowie krwiak... Witam jestem 6 miesiecy po upadku w wyniku omdlenia i złamania kosci potylicznej, odczuwam ból głowy oraz czasem mam problemy z koncentracją (objway jakby zamyślenie się kilki sekundowe) czy to normalne oraz czy może po czasie wystąpić w głowie krwiak,, czy mogę w dodatku wykonywac ćwiczenia fitness czy jest pewne ograniczenie jeśli tak to ile czasu trzeba się oszczędzać??/Bardzo proszę o odpowiedź na moje pytania
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Czy moje objawy mają związek z nerwicą?

Otępienie, nerwica, a zmiany w mózgu. Witam, mam dwadzieścia lat i zmagam się ze stanami depresyjnymi i nerwicą. Od kilku dni czuje, że przestaje myśleć logicznie, mam problemy z pamięcią (głównie podczas rozmowy z kimś zdarzy się, że... Otępienie, nerwica, a zmiany w mózgu. Witam, mam dwadzieścia lat i zmagam się ze stanami depresyjnymi i nerwicą. Od kilku dni czuje, że przestaje myśleć logicznie, mam problemy z pamięcią (głównie podczas rozmowy z kimś zdarzy się, że zapomnę o tym o czym było mówione kilkadziesiąt minut temu), mam problemy z koncentracją, a gdy stres nasili się do takiego stopnia to nawet problemy ze snem przez co nie jem, ani nie pije. Już nie wytrzymuje w tym stanie, proszę o jakąś radę, dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Zawroty głowy a kogut w radiowozie

Witam serdecznie .. całkiem niedawno byłem świadkiem wypadku samochodowego i musiałem poczekać na służby . Po przyjeździe policja kazała mi zaczekać koło radiowozu który miał włączona sygnalizacje tzw. Kogut Praktycznie od razu dostałem ostrych zawrotów głowy i miałem problemy z... Witam serdecznie .. całkiem niedawno byłem świadkiem wypadku samochodowego i musiałem poczekać na służby . Po przyjeździe policja kazała mi zaczekać koło radiowozu który miał włączona sygnalizacje tzw. Kogut Praktycznie od razu dostałem ostrych zawrotów głowy i miałem problemy z koncentracja . Chciałbym zaznaczyć ze będąc dzieckiem miałem epilepsje .. cierpię również na silne bóle głowy .. na początku roku rezonans niczego nie wykazał . Zastanawiają mnie te zawroty głowy i problemy z koncentracja . Czy ktoś może mi wyjaśnić czym to może być spowodowane ? Dziękuje i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Co mogą znaczyć dziwne sny przy nerwicy?

Nerwica, a dziwne sny jak wpłynąć na jakość snu? Witam, od tego roku zmagam się z depresją i nerwicą spowodowaną nieustannym stresem na początku bagatelizowałem objawy aż do momentu ich nasilenia. Byłem raz u psychologa, gdzie postawiono taką wyżej... Nerwica, a dziwne sny jak wpłynąć na jakość snu? Witam, od tego roku zmagam się z depresją i nerwicą spowodowaną nieustannym stresem na początku bagatelizowałem objawy aż do momentu ich nasilenia. Byłem raz u psychologa, gdzie postawiono taką wyżej opisaną diagnozę. Nie przyjmuje żadnych leków, ponieważ mam obawy co do faszerowania się chemią. Z dnia na dzień od września tego roku oczywiście było coraz gorzej, ale jeszcze dawałem radę. Niespodziewanie zaczęły pojawiać się problemy z pamięcią, koncentracją i logicznym myśleniem odnosiłem wrażenie, że to co do mnie inni mówią do mnie nie dociera i tego nie rozumiem podobnie było z filmami, książkami czy słuchaniem muzyki, a jednocześnie doskonale rozumiem to wszystko tylko w głowie pojawiło się "coś" co "wmawiało" że tego wszystkiego nie rozumiem/nie odbieram. Boje się strasznie różnych chorób, schizofrenii. Mam wrażenie, że zachorowałem na nozofobie. Za każdym razem myje ręce nawet jeśli nie są brudne, bo myślę wtedy, że jeśli nie umyje to to uszkodzi mi mózg i stanę się tzw. "roślinką" cokolwiek bym nie zjadł jeśli nie mam pewności, że przygotowałem te jedzenie na czystym blacie to również mam taką myśl, jest to strasznie uciążliwe. A teraz doszły dziwne sny tzn. mam problemy z prawidłowym zaśnięciem. Czasem zasypiam od razu nawet nie pamiętam dokładnie ile zajęło mi zaśnięcie po prostu pamiętam, że się położyłem i po chwili zasnąłem, a nieraz jak dzisiejszej nocy nie mogłem zasnąć. Do tego mam czasem dręczące mnie sny niezwiązane z moimi przeżyciami jak np. erotyczne z przekształconymi osobami, które wydają się pochodzić z mojej rodziny (oczywiście na jawie nie myślę o takich rzeczach) i odczuwam wstyd po przebudzeniu to się samo pojawia w mojej głowie do tego dochodzą myśli samobójcze. Już naprawdę nie daje rady. :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Osłabienie, problemy z koncentracją, czytaniem i mówieniem - czy to może być borelioza?

Mam problem z prawa dlonia. Ogolnie czuje sie oslabiona i mam problemy tez z koncentracja, z czytaniem, z pisaniem, z mowieniem. Dlonie mi drza. Kluje mnie tez serce. Gardlo mnie boli, zoladek, jelita. Boje sie wychodzic z domu i mam... Mam problem z prawa dlonia. Ogolnie czuje sie oslabiona i mam problemy tez z koncentracja, z czytaniem, z pisaniem, z mowieniem. Dlonie mi drza. Kluje mnie tez serce. Gardlo mnie boli, zoladek, jelita. Boje sie wychodzic z domu i mam problem z wychodzeniem w jakies publiczne miejsca. Jestem utalentowana osoba i mysle ze moge miec bolerioze. Nogi tez mi sie chwieją, jakby byly z waty. Niepewnie sie czuje bardzo z tym wszystkim z objawami. Nie wiem co mam zbadac, jakie leki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Z jaką chorobą są związane moje objawy?

Mam 32 lata, od kilku lat cierpię na objawy które pojawiają się i znikają same po jakimś czasie, pojawiają się najczęściej gdy jestem mocno obciążony pracą lub innymi sprawami, a znikają gdy jestem np. na wczasach, urlopie itp. Nieraz są... Mam 32 lata, od kilku lat cierpię na objawy które pojawiają się i znikają same po jakimś czasie, pojawiają się najczęściej gdy jestem mocno obciążony pracą lub innymi sprawami, a znikają gdy jestem np. na wczasach, urlopie itp. Nieraz są na tyle mocne że nie mogę normalnie funkcjonować. Najczęściej pojawiają się - drażliwość, nerwowość, trudność z koncentracją - kołatanie serca - wzmożone pragnienie - fascykulacje łydek - zaburzenia trawienne - drgania mięśni - wilgotne dłonie - trzęsące się dłonie - łamliwe paznokcie - łzawienie oczu - uczucie niepokoju - podwyższony cholesterol - niespokojny sen - czerwone oczy Miałem badane kilka razy TSH zawsze w normie, lekarze mówili że to przemęczenie i żeby więcej odpoczywać, brać suplementy itp. Ostatnio zaczęła mnie boleć szyja, pojawiły się powiększone węzły chłonne, a na usg wyszła tarczyca niejednorodna "plamista" - cechy zapalenia. Zrobiłem badania i tak: TSH -- 1,87 ulU/ml [0,35 - 4,94] FT3 -- 2,84 pg/ml [1,71 - 3,71] FT4 -- 1,02 ng/ml [0,70 - 1,48] anty-TPO -- 170 IU/ml [0,00 - 5,61] anty-TG -- 71 IU/mo [0,00 - 4,11] Bardzo proszę o pomoc i informacje na co jestem chory i jakie leczenie byłoby dla mnie najbardziej korzystne, gdyż nie mogę już tak funkcjonować, najbardziej dokucza mi ciągłe podenerwowanie i kołatanie serca :(
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Jankowska
Lek. Agnieszka Jankowska

Niepokojące objawy u 3,5-latka

Dzień dobry, mój synek Leo 28 lipca skończył 3 latka. We wrześniu poszedł do przedszkola i niestety Panie zwróciły mi uwagę, że synek ma niepokojące objawy. Mianowicie lubi prace manualne, układanie puzzli i wszystko co wymaga skupienia i cierpliwości potrafi,... Dzień dobry, mój synek Leo 28 lipca skończył 3 latka. We wrześniu poszedł do przedszkola i niestety Panie zwróciły mi uwagę, że synek ma niepokojące objawy. Mianowicie lubi prace manualne, układanie puzzli i wszystko co wymaga skupienia i cierpliwości potrafi, natomiast kompletnie nie jest w stanie skoncentrować się na zabawach aktywnych w grupie, stanie w kółku szybko go nudzi, nie przepada za muzyką dla dzieci, gdy Panie w przedszkolu włączają piosenki to zatyka uszy i pokazuje żeby wyłączyć, przepada za muzyką poważną (ona mu „nie przeszkadza”). Nie lubi jeść, na początku nie jadł w przedszkolu nic, a w domu wciąż to samo np: bułka z masłem. Teraz na obiady w przedszkolu zaczął trochę jeść ale w większości zjada tylko suchy makaron, suchy ryż, kaszę itp. Do niepokojących objawów Panie zaliczyły również to, że mój synek lubi się przytulać do Pań, siada im na kolana, pokłada głowę często kładzie się na podłodze przy zabawie np autami i zaczepia inne dzieci. Zaczepia dzieci ponieważ nie potrafi się z nimi komunikować mową. Mój syn mówi przeważnie wyrazami lub składa proste dwuwyrazowe zdania, dłuższe zdania są niezrozumiałe dla słuchających i sprawiają mu trudność. Nie mówi też wszystkich wyrazów w sposób zrozumiały (np: „kak” zamiast „tak”) ale są też takie które mówi bezbłędnie (np: buciki, chodzimy, mamusiu, tatusiu, nie itp). Są też wyrazy, które sobie skraca np: „chodzik” zamiast „samochodzik” czy „chodzimy” zamiast „wychodzimy”. Leo nie wyzbył się jeszcze niektórych spieszczeń takich jak „am” czy „tutut” zamiast pociąg, mimo iż my używamy formy poprawnej np: „gdzie jest pociąg” syn odpowiada „tam tutut” . Moje dziecko potrafi już od prawie roku liczyć do 10, powiedzieć alfabet z pamięci, przeczytać literki, zna wyrazy, nazwy zwierząt ich odgłosy itp ale nie chce mówić zdaniami. Rozumie co się do niego mówi (np. Wyrzuć papierek do śmieci) i to robi. Czasem ma dni kiedy kompletnie nie słucha i na wszystko jest zdecydowane „nie!” Chyba że się go przekupi np sokiem. ( ale to akurat nie wiem czy jest odstępstwem od normy) Istotne jest też to że synek powtarza wyrazy, stara się powtarzać też zdania choć przeważnie robi to niewyraźnie, przestawiając literki czy też całe sylaby. Zwróciłam uwagę jednak że czasem powtarza jakby bez zrozumienia np przed pójściem do przedszkola mówię „baw się dobrze, papa” to on powtarza całe to zdanie do mnie jakby tępo. Synek często podczas skupienia wystawia język i głośno oddycha. W nocy budzi się przynajmniej raz i woła mamę lub tatę. Leoś lubi bardzo huśtawki i bujanie się. Gdy miał dwa lata lubił bujać się siedząc na kanapie czy krzesełku do karmienia do przodu i do tyłu (teraz juz tego nie robi) Chciałabym zaznaczyć, że wiele z tych zachowań i objawów miałam również ja w dzieciństwie: późno zaczęłam mówić nie trzymając się schematu (odrazu zdaniami) , wystawiałam język, lubiłam bawić się sama np puzzlami, nie lubiłam jeść prawie nic i lubiłam jeść ciągle to samo. Pragnę też zauważyć, że ja miałam starszą siostrę do naśladowania natomiast Leoś nie ma starszego rodzeństwa. Czy objawy wskazują na jakąś chorobę? Leo jest radosnym dzieckiem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to przepracowanie, a może nerwica?

Witam. Postaram się dokładnie opisać co spotkało mnie w ciągu 2 ostatnich tygodni, i liczę na państwa pomoc w tej sprawie. Mam 32 lata Pracuje w systemie popołudniowym od pon - pią (14-23 godz.) Zdarza się też mi pracować w... Witam. Postaram się dokładnie opisać co spotkało mnie w ciągu 2 ostatnich tygodni, i liczę na państwa pomoc w tej sprawie. Mam 32 lata Pracuje w systemie popołudniowym od pon - pią (14-23 godz.) Zdarza się też mi pracować w soboty ale zaczynam pracę rano od 8 -15. Idę średno spać o godz 2/3 w nocy. W pracy też bardzo dużo chodzę (od 15 - do 25km dziennie) Dwa tygodnie temu w Sobotę jak zwykle poszedłem do pracy (zażyłem 2 tabletki Ritalinu (Metylofenidat_) po 10 mg załatwione od kolegi, podawane są chorym na adhd, a na osoby zdrowe działają pobudzająco, ze względu na tempo pracy brałem je żeby mieć dodatkową energię, brałem je już od miesiąca( ale tylko raz dziennie koło 12 w południe 1-2 tabletki) i jak do tej pory nic mi się po nich złego nie działo). W tą Sobotę po trzech godzinach zacząłem się dziwne czuć . Narastające czucie niepokoju,dezorientacja, problem żeby się skoncentrować, nieokreślony lęk, podwyższone tętno. Przestraszyłem się bo wcześniej nic takiego nie spotkało. Ogólnie finalnie wszystko się uspokoiło ale od razu odstawiłem ten lek. Przez kolejny tydzień miałem małe problemy ze snem ale brałem melatoninę, olej cbd i 5-htp. więc zasypiałem. Wszystko było ok aż do następnego piątku. Wróciłem do domu i znowu zacząłem się dziwnie czuć, skaczące ciśnienie raz niskie raz wysokie,palpitacje serca , poczucie lęku, kłucie w klatce, uczucie gorąca, ściskanie szczęki i uczucie ściaskania w gardle itd. zaspałem w sobotę nad ranem. W sam Weekand już było ok z soboty na niedzielę i z niedzieli na pon. Spałem już normalnie i nic się ze mną nie działo. W pon czyli dwa dni temu dostałem nagle ataku lęku w pracy(problem z koncentracją , nieokreślony lęk, zimne dłonie, dreszcze, duszności, niskie ciśnienie, mimo tego że akurat w danej chwili już od 3 godzin pracowałem mocno fizycznie) byłem w szoku, bo nigdy wcześniej nic takiego mi się nie zdarzyło. Ritalin odstawiłem po pierwszej sytuacji w sobotę półtora tygodnia wcześniej. Przeszło mi ale wróciłem do domu i znowu miałem nawrót najmocniejszy ze wszystkich, skoki ciśnienia, nie mogłem zasnąć, silne uczucie niepokoju, do ubikacji poszedłem oddać mocz z 10 razy, zasnąłem na jedną godz. nad ranem ale zaraz obudziłem się z koszmaru sennego. Do tego wszystkiego dreszcze i prawdziwa panika. W końcu zasnąłem na jakieś 2-3 godz. koło 11 w południe. Obudziłęm się po dwóch godz. z wysokim ciśnieniem i uczuciem gorącą. Zadzwoniłem na pogotowie gdy karetka przyjechała od razu się uspokoiłem, najdziwniejsze jest to że po wstępnych badaniach stwierdzili że nic mi nie dolega(EKG, badania krwi, temp.) Powiedzieli mi że może to być wynik przepracowania i nieregularnego cyklu dobowego. Do końca dnia już było ok, wyciszyłem się i normalnie poszedłem spać. Dzisiaj rano wydawało mi się że już wszystko będzie ok. Ale momentami łąpią mnie napady lęku : zawsze zaczyna się tak samo, narastające uczcucie niepokoju, problem z koncentracją(strach o swoje zdrowie psychiczne), zimne dłonie i stopy, ściskanie w gardle, ale bez skoków ciśnienia. Ogólnie jestem w dobrym zdrowiu nigdy nie miałem tego typu problemów, dbam o siebie i staram się zdrowo odżywiać. Mieszkam za granicą i dla tego do państwa piszę. Będę miał wizytę u miejscowego lekarza ale chciałbym zasięgnąć państwa rady. Czy może to być coś poważnego czy faktycznie jest to wynik przepracowania,?czy cierpię na jakąś formę nerwicy? Mam obawiać się o swoje zdrowie psychiczne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać takie dolegliwości?

Witam, mój problem to: brak ochoty na seks, ciągła senność i zmęczenie, brak koncentracji, ciągłe znużenie i ogólnie złe samopoczucie. Oprócz tego moje włosy strasznie się przetłuszczają, gdy umyję je wieczorem to rano już są tłuste... Mam też wciąż straszną... Witam, mój problem to: brak ochoty na seks, ciągła senność i zmęczenie, brak koncentracji, ciągłe znużenie i ogólnie złe samopoczucie. Oprócz tego moje włosy strasznie się przetłuszczają, gdy umyję je wieczorem to rano już są tłuste... Mam też wciąż straszną ochotę na fast foody (mc donald, kfc) Co to może być? Bardzo proszę o odpowiedź. Kobieta, 26 lat
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Bóle głowy i problemy z koncentracją po wypadku z powodu omdlenia

Witam jestem pół roku po wypadku w wyniku omdlenia, mam taki jakby mały problem z głową polega na braku koncentracji jak wczesniej jakbym się zamyślona była co jakis czas, i bólu głowy jak jest zmiana ciśnienia czy to normalne, czy ,moge stosować revitanerw na odbudowe komórek?Prosze o poradę
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy takie objawy to depresja?

Czy to objawy depresji? Problemy ze snem, myśli samobójcze, niska samoocena, kompleksy, problemy ze stresem, ciągłe zmęczenie, problemy z koncentracją i nauką, odsuwanie się od ludzi, złe samopoczucie, brak chęci do życia, wykonywanie prostych czynności sprawia trudności,... Czy to objawy depresji? Problemy ze snem, myśli samobójcze, niska samoocena, kompleksy, problemy ze stresem, ciągłe zmęczenie, problemy z koncentracją i nauką, odsuwanie się od ludzi, złe samopoczucie, brak chęci do życia, wykonywanie prostych czynności sprawia trudności, chęć zaśnięcia bez możliwości obudzenia się. Jeśli to depresja? Co powinnam zrobić? Iść do psychologa? Psychiatry? nie ufam zabardzo rodzinie i naprawdę nie wiem co mam zrobić. Napisałam w wcześniejszej wiadomości, że jest bardzo źle. To prawda. Codziennie jest coraz gorzej. To trwa od kilku lat. Nikt nawet tego nie zauważył. Jak widać nikomu na mnie nie zależy. Pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Kaszel, chrypka, gula w gardle i niedoczynność tarczycy - o czym świadczą te dolegliwości?

Witam. Jestem kobieta i nam 22 lata. Już jakiś czas temu zaczęłam mieć problemy z gardłem. Podczas przeziębienia jakieś pół toku temu miałam potworny kaszel, zaczynał się niespodziewanie i nie mogłam złapać oddechu. Utrzymywało się to około 3 tygodni,... Witam. Jestem kobieta i nam 22 lata. Już jakiś czas temu zaczęłam mieć problemy z gardłem. Podczas przeziębienia jakieś pół toku temu miałam potworny kaszel, zaczynał się niespodziewanie i nie mogłam złapać oddechu. Utrzymywało się to około 3 tygodni, a później przez następny miesiąc powoli ustępowało. Od tamtego czasu praktycznie codziennie przez jakiś czas mam chrypkę, niespodziewanie się zakrztuszam, czuje w gardle jakaś wydzielinę, gule podczas przełykania. Dziś zauważyłam jakaś biała pionowa linie na tylnej ścianie mojego gardła i jakieś żółto białe podniebienie. Czasem czuje ból w mostku, kłucie serca. Dodam tylko ze mam anemię ( dlatego o ciągłym zmęczeniu, senności, problemach z koncentracja i pamięcią oraz bólach głowy wspomnę tutaj), delikatna cukrzyce, guzek i niedoczynnosc tarczycy (przy okazji, kiedyś mój Endokrynolog wspomniał coś o mojej krtani, ze niby coś jest nie tak, ale się nie zagłębialam) i dodatkowo miałam robione badania ze skierowania ginekologa miedzy innymi na LH gdzie wynik wyszedł bardzo nisko (<0,5) i FSH (<0,10). Lekarz ginekolog powiedział żebym poszła z nimi do mojego endokrynologa, ale już nie miałam okazji bo musiałam wrócić do Irlandii do mojej pracy, a tutaj nie mogę się przemoc by iść do lekarza. Dlatego liczę na jakaś podpowiedz. Do Polski wracam dopiero w kwietniu przyszłego roku. A jesli może być to coś poważnego to wybiorę się do lekarza tutaj.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartosz Domagała
Lek. Bartosz Domagała

Jak leczyć moje problemy psychiczne?

Witam. Od maja tego roku zmagam się z problemami psychicznymi. Na początku była to ciągła depersonalizacja i derealizacja oraz w "atakach" wielki strach przed innymi ludźmi (Uczucie, że chcą mnie skrzywdzić i zniszczyć), uczucie upośledzenia, problemy z pamięcią i koncentracją,... Witam. Od maja tego roku zmagam się z problemami psychicznymi. Na początku była to ciągła depersonalizacja i derealizacja oraz w "atakach" wielki strach przed innymi ludźmi (Uczucie, że chcą mnie skrzywdzić i zniszczyć), uczucie upośledzenia, problemy z pamięcią i koncentracją, ale nie przeszkadzało mi to funkcjonowaniu, chodzeniu do pracy. Było to po prostu niezmiernie dokuczliwe i męczące. Byłam wykończona i nie miałam kompletnie sił. Psychiatra stwierdził, że to nawrót depresji i przepisał leki, po których czułam się jeszcze gorzej. Napadł mnie wieczny smutek, chęć płaczu, bezsilności i dokładnie takie samo uczucie bezsilności jak w najgorszym stadium przebytej 3 lata wcześniej depresji (kompletnie inne uczucie niż z którym się zmagałam od maja). Po ponad miesiącu odstawiłam je. Depersonalizacja i derealizacja nawiedzała mnie jedynie w "atakach", którym dodatkowo towarzyszył coraz większy lęk przed ludźmi, nieznanymi siłami otaczającymi mnie (nie mam pojęcia jak to wytłumaczyć), wrażenie, że wszystkie moje zmysły pracują na wyższym, mistycznym poziomie, wszystko było obce i przerażające a jednocześnie fascynujące i niezwykłe. Miałam ogromne problemu z koncentracją przez co musiałam zrezygnować ze szkoły. Boję się wychodzić samej z domu przez strach przed "atakiem" i własnym bezpieczeństwem. Raz atak złapał mnie po sprzeczce z mamą. Miałam uczucie lewitowania nad ziemią, zero kontaktu ze światem a myśli jakie wtedy miałam były dziwne "Nikt mnie nie rozumie. Nie należę do tego świata. Zostałam tu zesłana za karę. Mój świat jest gdzie indziej. "Oni" chcą abym cierpiała. Nikt mnie nie rozumie poza Kacprem (mój przyjaciel). Tylko on mnie rozumie, bo on też nie jest z tego świata". Na tamten moment było to dla mnie naprawdę realne. Na następny dzień w mojej głowie odbyła się wielka walka dwóch myśli. O tym, że jestem po prostu chora, a tymi, że jestem z innego świata. Chyba wygrały ty pierwsze myśli, ale drugie cały czas nawracają. Nieraz nachodzą mnie dziwne myśli albo stwierdzenia, które niemal od razu mnie dziwią. Osoby bliskie, z którymi spędziłam wiele lat wydają mi się kompletnie obce. Wszystkie wspomnienia z nimi są zamazane i nierealne jakby wpojone wspomnienia. Nie mogę sobie poradzić ze swoim staniem. Mam wrażenie, że jeśli nie będę znała przyczyny albo nie poczuję się lepiej to po prostu oszaleję. Czuję, że myśl o tym, że jestem po prostu chora zanika. Boję się. Psychiatra na wizycie stwierdził, że to zaburzenia lękowe, ale miałam wrażenie, że nawet nie próbuje mnie wysłuchać. Szukałam w nim ratunku, a po wizycie jedynie rozpłakałam się i nastąpił kolejny atak. "On też mnie nie rozumie. On też jest z tego okropnego świata. Nikt mnie nie rozumie i nie zrozumie". Miałam ochotę rzucić leczenie, ale od listopada biorę ciągle te nowe leki (Paxtin) i czuję, że nie ma żadnej różnicy. Obawiam się, że to może być schizofrenia, gdyż już zdarzyło mi się słyszeć głosy, oraz mam ostatnio dużo przewidzeń, które stają się coraz dłuższe i dziwniejsze. Czytałam dzisiaj o lęku podczas schizofrenii i widziałam tam samą siebie, ale lekarzem nie jestem, więc wolę polegać na specjalistach niż wydawać osąd na czymś na czym się nie znam. Bardzo proszę o pomoc. Myślę nad prywatną wizytą u innego psychiatry, ale boję się, że też nie będzie mnie chciał wysłuchać albo będę się bała powiedzieć mu wszystko przez wcześniejsze rozczarowanie.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Ból głowy, drętwienie i problemy z pamięcią - co mi jest?

Witam, mam 24 lata. Chcialabym sie dowiedziec co ze mna moze byc nie tak. Mecza mnie coraz czestsze bole glowy, czesto zdaza mi sie czuc taki ucisk, jakby ktos obwiazal mi glowe sznurem. Czuje tez czasami dretwienie prawej strony twarzy... Witam, mam 24 lata. Chcialabym sie dowiedziec co ze mna moze byc nie tak. Mecza mnie coraz czestsze bole glowy, czesto zdaza mi sie czuc taki ucisk, jakby ktos obwiazal mi glowe sznurem. Czuje tez czasami dretwienie prawej strony twarzy, zaczyna sie to od kacika prawego oka po cala twarz, a przez to nie moge spac dlatego chodze zmeczona, bo nie spie. Oprocz tego zazwyczaj po prawej stronie w jednym konkretnym miejscu odczuwam klucie w glowie. W ostatnim czasie pogorszyl mi sie wzrok. Zauwazylam, ze oprocz rozmazanego obrazu, w okreslonej odleglosci widze podwojnie. Minimum raz dziennie zakluje mnie serce, czesto czuje ucisk w gardle, jakby mi sie zawezalo, wypluwam taka wydzieline, w smaku ropna...Stresuje sie dosc czesto, ale nie zwalalabym tego wszystkiego na jakas nerwice, choc niewykluczone, ze na to tez cierpiec moge. Nie jestem pewna, ale jakis rok temu moglam zostac ukaszona przez kleszcza, czuje sie zmeczona, a wszytsko zaczyna mnie denerwowac, mam probemy z koncentracja i ogromne problemy z pamiecia..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Rozdrażnienie, senność i obniżona odporność - czy to problemy z tarczycą?

Jestem kobietą w wieku 28 lat. Od ok. 1,5 roku bardzo źle się czuję. Wystąpił u mnie wzrost wagi o ok 7 kg, wypadają mi włosy, mam łamliwe paznokcie, bardzo często się przeziębiam (nawet 2 razy w miesiącu),... Jestem kobietą w wieku 28 lat. Od ok. 1,5 roku bardzo źle się czuję. Wystąpił u mnie wzrost wagi o ok 7 kg, wypadają mi włosy, mam łamliwe paznokcie, bardzo często się przeziębiam (nawet 2 razy w miesiącu), ciągle odczuwam też zimno. Ponadto jestem rozdrażniona, senna, mam problemy z koncentracją. Postanowiłam wykonać badania pod kątem funkcjonowania tarczycy. Wyniki są następujące: TSH 1,73 przy normie 0,25-5,0 FT3 4,8 przy normie 4,0-8,3 FT4 14,1 przy normie 10,6-19,4 anty TG 46,5 przy normie do 18 anty TPO 2,4 przy normie do 8. Udałam się do endokrynologa, ponieważ zaniepokoił mnie podwyższony poziom anty TG. Pomimo tego, iż była to wizyta prywatna, Pani Doktor poświęciła na wywiad około 60 sekund, ponieważ w międzyczasie zadzwonił jej telefon. Podczas całej wizyty bardzo się spieszyła. Nie wysłuchała mnie. Zrobiła USG, którego opis jest następujący: płat prawy 16/18/50 mm V 7,8 ml płat lewy: 14/14/43 mm V 4,3 ml VT 12,1 ml Cieśn. 3 mm struktura miąższu jednorodna, hypoechogeniczna Pani Doktor stwierdziła, że w usg brak jest widocznych zmian, jednak przeciwciała wskazują na to, że "coś złego zaczyna się dziać z tarczycą". Taką diagnozę mogłabym postawić sobie sama, widząc podwyższony wskaźnik anty tg. Pani Doktor zleciła kontrolę za 6 miesięcy, jak również badania pod kątem cukrzycy oraz oznaczenie poziomu witaminy D3. Badania wykonałam. Zarówno poziom glukozy, jak i insuliny jest w normie, nie mam też niedoboru witaminy D3. Zatanawiam się zatem, czy powinnam skonsultować się jeszcze z innym endokrynologiem (Pani Doktor nie wykazała najmniejszego zainteresowania tym, co mówię. Cała wizyta łącznie z wpisywaniem danych do komputera trwała maksymalnie 8 minut) czy też może powinnam odczekać to pół roku i wykonać kolejne badania. Dodam tylko, że dzień po wizycie wykonałam kolejne badanie anty TG. Wskaźnik ten wzrósł do 50,1.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Patronaty