Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jak pozbyć się tego ciągłego uczucia strachu?

Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie... Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie tak silne (doszła bezsenność) zgłosiłam się na oddział dzienny bo miałam również problemu z agresja. I inne problemy przez które trudno było mi funkcjonować. Stwierdzili u mnie osobowość chwiejna emocjonalnie. Byłam 7 miesięcy na terapii i skończyłam ja z zaleceniem kontunuacjo terapii indywidualnej. Odkąd skończyłam terapie jest coraz gorzej. Nie śpię w nocy a jak zasypiam ro o 4 , potem śpię do południa. Dodatkowo mam uczucie zagrożenia ze coś się stanie. Takie emocje których nie mogę znieść. Teraz lekarz przepisał mi escitalopram Ale ja nie wierze ze to pomoże. Ciagle uczucie strachu ale takiego jakby Mrocznego ciężko ro opisać. Nie wiem co mam już robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co mam zrobić z takim złym samopoczuciem psychicznym?

Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana... Mam 19 lat i moim problemem głównie jest psychika, od małego zmagam się z problemami psychicznymi. Kiedyś miałam ogromny lęk, nie potrafiłam wyjść sama z domu bez wcześniejszego stresu i płaczu, bałam się po prostu wyjść sama, czułam się obserwowana na ulicy z każdej strony, bałam się też mężczyzn, bałam się, że ktoś mi zrobi krzywdę, że coś się stanie... do teraz mam ten lęk, ale starałam się go sama przepracować i jest lepiej, jednakże nie potrafię go całkiem wyeliminować. Moim problemem jest też niska samoocena, nazbierało się przez lata niemiłych sytuacji i się na mnie bardzo to odbiło, czuję się gorsza od innych, czuję się jakbym była beznadziejna, nikomu niepotrzebna, samotna, jakbym była złym człowiekiem, każdego dnia staram się dla rodziców, by mnie w końcu zauważyli i docenili za to co potrafię, a nie mieli żal, że nie potrafię tego co ktoś. Zawsze się staram im pokazać, że nie jestem zła, a za taką oni mnie uważają, dbam o dom, pomagam, a i tak jestem gorsza od mojego brata, który tylko gra w gry komputerowe... Kolejne problemy mam w szkole, w której się bardzo źle czuję, szczególnie na korytarzu, boję się przechodzić przez nie, czuję się obserwowana, oceniana z każdej strony, przytłacza mnie ilość osób, nie mogę iść normalnie do toalety, bo trzeba się przeciskać przez multum osób. Czuję się źle nawet w klasie, głównie z tych samych powodów wymienionych wyżej, też czuję, że nikt mnie nie lubi, choć się bardzo staram znaleźć znajomych, to i tak mam wrażenie, że nie traktują mnie poważnie. W szkole niszczy mnie psychicznie także nauczyciel, który mam wrażenie, że się uwziął na mnie odkąd mnie zobaczył, na zdalnych lekcjach wyrzucił mnie ze spotkania, bo nie potrafiłam z potwornego stresu zrobić zadania, wpisał mi wtedy także -50 punktów, bo niby go lekceważyłam, a mówiłam, że nie umiem. Wpisuje mi także 1 za każdym razem, gdy nie potrafię na coś odpowiedzieć, na któreś zadanie, jest to bardzo krzywdzące, boję się już go, jego lekcji, myśl, że mam na nie iść powoduje we mnie wiele negatywnych emocji z którymi sobie nie radzę, między innymi przez to myślałam o odejściu ze szkoły, a przecież jest to ostatni rok w technikum, ale ja się po prostu boję. Kolejnym przedmiotem na którym mam problem jest wf, nie potrafię się dogadać z ludźmi, czuję się także źle, czuję się jakbym była najgorsza, jakbym nic nie potrafiła, jakbym była tam duchem tylko, bo nawet jak się staram, to nikt nie chce mi podać chociażby piłki... też problemem jest to, że grają z nami chłopacy, którzy mają zbyt dużo siły i po prostu ja się boję chociażby o swoje zdrowie, boję się że ta piłka w końcu uderzy we mnie i to z wielką siłą. Przez wszystkie te sytuacje, które były boję się o swoją przyszłość, czuję, że sobie nie poradzę, bo z każdym kolejnym rokiem jest coraz gorzej, coraz gorzej się czuję po prostu psychicznie, nie mam siły z tym walczyć, wykończyła mnie już walka przez te wszystkie lata, a rodzice choć było widać, że coś jest ze mną nie tak, to zamiast pomóc... tylko pogarszali swoimi pretensjami, obrażaniem i wyzywaniem. Po tym wszystkim mam po prostu wrażenie, że moje życie nie ma sensu i każdego dnia zadaję sobie pytanie "po co ja się urodziłam?", "jaki był tego cel", bądź czy jest jakiś powód dla którego się urodziłam. Mój chłopak od dawna próbuje mnie namówić bym poszła gdzieś, do psychologa, ale ja się boję, bo nawet nie wiem co mi jest, co mi dolega i boję się, że ten ktoś mnie będzie oceniał. To co wypisałam to są moje takie główne problemy, są też inne, ale za dużo by pisać, dlatego proszę o pomoc, o poradę co powinnam zrobić, bo sama już nie dam rady.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Co zrobić, gdy mama nie akceptuje mojego chłopaka?

Dzień dobry. Idę do 3 klasy liceum i będę pisać maturę. W te wakacje obchodziłam 18-ste urodziny. Jestem jedynaczką. W domu nie musiałam zbyt długo czekać na rzeczy materialne, bo zawsze je dostawałam, można uznać, że byłam rozpieszczana, bo czasami... Dzień dobry. Idę do 3 klasy liceum i będę pisać maturę. W te wakacje obchodziłam 18-ste urodziny. Jestem jedynaczką. W domu nie musiałam zbyt długo czekać na rzeczy materialne, bo zawsze je dostawałam, można uznać, że byłam rozpieszczana, bo czasami po powrocie do domu zastawałam nowe ubrania dla mnie kupione przez moją mamę, mimo że moja szafa już pęka w szwach. Mieszkam z rodzicami i dziadkami. W zeszłym roku, w wakacje związałam się z moim najlepszym przyjacielem (3 lata starszy), z którym połączyło mnie wielkie uczucie. Różniło nas wiele, ale nie stanowiło to dla nas problemu, bo najważniejsze było dla nas to, co do siebie czujemy i czy darzymy się wzajemnym szacunkiem. Zeszłe wakacje były najlepszymi, jakie do tej pory przeżyłam, bo spędziłam je z Nim. Minęły wakacje, a we wrześniu 2020 On zrezygnował z pracy. Myślałam, że ma w zanadrzu kolejną, a okazało się, że dopiero po dwóch miesiącach zaczął znowu pracować. Do dnia dzisiejszego od tamtego czasu już parę razy zmienił pracę. Minus też był taki, że często spóźniał się na spotkania, jednak to nie był powód, dla jakiego bym Go zostawiła, bo sama mam wiele wad. Wtedy już coś zaczęło nie pasować mojej mamie. Ja zaczęłam szkołę, a że uczęszczam do liceum na wysokim poziomie dojeżdżam około 45 kilometrów dziennie - nie miałam zbyt wiele czasu i rzadziej się spotykaliśmy. Podczas lekcji zdalnych dostałam depresji, mimo że jestem zorganizowaną osobą - kończąc lekcje o 12:00 mówiłam wszystkim, że nie mam czasu się spotkać i nie mam siły na nic, a tak naprawdę od momentu zakończenia lekcji leżałam na łóżku i spałam, często płakałam, uczyłam się. Niestety On też miał wtedy problem z dojazdem, bo rozwalił auto, a teraz zbiera na nowe. On miał wtedy kryzys psychiczny, problemy w domu. Od marca bieżącego roku mama zaczęła mówić mi, żebym z Nim zerwała. Kierowała się argumentami, że powinien się ogarnąć itp., posłuchałam jej i pod koniec kwietnia ustaliliśmy, że robimy sobie "przerwę". Od momentu rozpoczęcia przerwy aż do końca czerwca spotykaliśmy się zarówno sami, jak i w grupie znajomych, zachowywaliśmy się normalnie jak przyjaciele, mimo że wiedzieliśmy o uczuciach, którymi siebie darzymy. W lipcu po mojej 18-tce coś w nas pękło i wyznaliśmy sobie uczucia, zaczęliśmy znów zachowywać się jak para, ale musieliśmy to ukrywać przed moją mamą. Wtedy zrozumiałam, że nie zakończyłam związku z Nim, bo tego chciałam, ale dlatego, że mama mi to kazała zrobić. Kiedy zorientowała się, że za często się w tegoroczne wakacje spotkamy, zaczęła go obrażać gorzej niż wcześniej. Mówiła, że to nierób, leń, brzydki, niezadbany chłopak, nieogarnięty nieudacznik życiowy. Wspominała też, że to nie jest chłopak dla mnie, nie zasługuje na mnie, nie wie, co ja w nim widzę, że jestem zaślepiona, naiwna, że pochodzi z biednej rodziny, ubiera się jak wieśniak. Wczoraj On napisał do mojej mamy, żeby się spotkać, bo chce porozmawiać o paru kwestiach i przeprosić za swoje dotychczasowe zachowanie. Mama niestety zrobiła ogromną awanturę. Zakazała mi się z nim spotykać, pisać, dzwonić do Niego, mówiła że zgłosi go na policję i że jak chce z nim być to mam wypier..do Niego albo się zabić razem z Nim. Od zawsze mama czyta wszystkie moje wiadomości, więc muszę je usuwać. Zawsze byłam kontrolowana. Babcia wczoraj do niego dzwoniła, mówiła że ma się odwalić ode mnie, a mama to samo mu napisała. Co robić? Kocham Go, a on mnie. Wiem, że ma wiele wad, ale teraz naprawdę się ogarnia, bo widzę to po jego czynach. Chcemy być razem, ale mama go nie akceptuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę mieć nerwicę lękową albo hipochondrię?

Witam od paru miesięcy dotykają mnie pewne dolegliwości dotyczące głowy odrazy powiem że kiedyś wmawiałem sobie zapalenie stawów itp. nie potrafi dokładnie opisać tych dolegliwości mam jakby takie dziwne uczucie w głowie codziennie czytam w internecie praktycznie to samo wszystko... Witam od paru miesięcy dotykają mnie pewne dolegliwości dotyczące głowy odrazy powiem że kiedyś wmawiałem sobie zapalenie stawów itp. nie potrafi dokładnie opisać tych dolegliwości mam jakby takie dziwne uczucie w głowie codziennie czytam w internecie praktycznie to samo wszystko o chorobach głowy wmawiałem sobie wszystkie praktycznie choroby mózgu od zapalenia opon mózgowych po guzy mózgu powiem że jestem osobą bardzo wrażliwą i zamknięta w sobie nie potrafię nawiązać kontaktu koleżeńskiego jedynie z jedną osobą potrafię się dogadać. wszystkie objawy które u siebie zauważę to wmawiam że te objawy (mrowienie stóp i rąk) jako objaw od razu guza mózgu miałem wykonywane badania krwi i wyszło tylko że mogę mieć pasożyty w układzie pokarmowym czy to może być nerwica lękowa lub hipochondria? Czekam na odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy dopływ krwi do mózgu ma wpływ na zachowanie?

Czy zbyt duży lub mały dopływ krwi do mozgu może spowodować zaburzenia zachowania podobne do zaburzeń psychicznych? Zaburzone zachowanie było poprzedzone bólem i uczuciem gorąca w sercu, brakiem tchu, następnie nastąpiło odyzkanje sił i zaburzone zachowanie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak dać do zrozumienia rodzicom, że nie mogą mnie tak kontrolować?

Witam, długo zastanawiałam się, czy opisać tutaj swoją sytuację i biłam się z myślami. Mam problem od wielu lat z mamą, która nadmiernie chce mnie kontrolować. Zaczęło się dawno temu w latach szkolnych, gdzie bez problemu czytała moje pamiętniki, dzienniki,... Witam, długo zastanawiałam się, czy opisać tutaj swoją sytuację i biłam się z myślami. Mam problem od wielu lat z mamą, która nadmiernie chce mnie kontrolować. Zaczęło się dawno temu w latach szkolnych, gdzie bez problemu czytała moje pamiętniki, dzienniki, które były sekretem. Nierzadko wykorzystywała moje sekrety przeciwko mnie, wpędzając w poczucie winy. Nie mogłam chodzić na imprezy, a o późnych spotkaniach mogłam zapomnieć - nawet będąc już pełnoletnią. Obecnie mam 26 lat, stałą pracę, wykształcenie. Gdy tylko chcę wyrwać się spod jej kontroli słyszę, że całe życie mi poświęciła a ja jej teraz chcę odpłacić za to wszystko i ją zostawić. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na co dzień jest dobrze. Życie komplikuje się tylko wtedy, gdy chcę coś zrobić po swojemu. Rodzice pomogli mi wyremontować mieszkanie, wszyscy mamy w tym wkład finansowy. Jednakże ciągle słyszę, że tylko oni za to zapłacili. Ojciec, który nigdy nie interesował się nami, życiem domowym, obowiązkami i opłatami nakręca dodatkowo mamę, że nic z tego mieszkania nie jest moje. Jest mi bardzo przykro, bo do dziś opłacam nadal kredyty. Nie rozumiem dlaczego oni tego nie widzą. Nie mogę do tego, teoretycznie swojego, mieszkania nikogo zaprosić, bez uprzedniego informowania mamy kto, o której i do której będzie. Sytuacja z dzisiaj po prostu mocno mnie zdołowała. Wyszłam od rodziców do siebie do domu, zaprosiłam w międzyczasie koleżankę. Nie informowałam mamy o tym, bo zaraz miała u mnie być i stwierdziłam, ze skoro i tak pól dnia spędziłam z rodzicami, to mogę mieć czas dla siebie. Gdy zadzwonił domofon zamarłam - moja mama za mną przyszła do mojego mieszkania. Gdy weszła poinformowałam ją, że zaraz będzie koleżanka i nie mam dla niej już czasu, chciałabym spędzić czas z rówieśnikiem. Mama rozpętała awanturę, dzwoniła do taty, by się mu pożalić. Mówiła, że chcę ją wyrzucić z jej mieszkania. Kłamała tacie przez telefon różne rzeczy - że ja się ich chcę wyrzec, że przywłaszczyłam sobie to mieszkanie a oni tyle pieniędzy w to włożyli i nie mają wstępu. Nie rozumiem tej sytuacji - oboje wiedzieli, że zależy mi na niezależności. Moje mieszkanie to było moje marzenie i jestem im bardzo wdzięczna za pomoc, jaką mi udzielili w tym zakresie. Jednak nie mogę w tym mieszkaniu swobodnie się czuć - nie mogę nikogo tutaj zaprosić. Ponadto nie wiem czy to normalne, ale moja mama także notorycznie wypisuje do mnie sms-y w trakcie spotkań, a jak nie odpisuję to dzwoni po kilkanaście razy. Gdy ostatecznie odbieram wprawia mnie w wyrzuty sumienia, że dostała ciśnienia przeze mnie. Wpada w histerię, robi awantury w domu. Mój ojciec, który niechętnie bierze udział w naszym życiu rodzinnym (kiedyś ciągle praca, po pracy telewizja i spanie - zero obowiązków, pojęcia o tym jakie są opłaty itp., zero wykonywania jakichkolwiek prac domowych typu sprzątanie odkurzanie; całymi dniami potrafi tylko leżeć) oczekuje chyba ode mnie, że będę mamą się ciągle zajmowała, rozmawiała i organizowała jej czas. Nie pamiętam, kiedy moi rodzice razem rozmawiali, gdzieś byli. Zawsze tato skupiał to wszystko na mnie, bym ja się mamą zajmowała. Ona nie ma koleżanek, a jak któraś chce ją zaprosić, to ona tłumaczy się wiecznie brakiem czasu. Odkąd z nimi nie mieszkam, gdy tylko jest awantura z mojego powodu, tato dzwoni do mnie, żeby mi "podziękować" za to, że mama ma przeze mnie ciśnienie a on musi teraz koło niej chodzić. Wielokrotnie już rozmawiałam z nimi, że nie mogą mnie tak ograniczać i w ten sposób traktować. Mówiłam, że boli mnie to zachowanie i oczekuję szacunku i traktowania jak osobę dorosłą. Mam wrażenie, że w myślach mnie wyśmiewają i uważają za gówniarę. Zastanawiam się teraz, czy powinnam się wyprowadzić z obecnego mieszkania, ale z drugiej strony jest mi bardzo żal. Tyle czasu włożyłam w to, aby wyglądało tak, jak wygląda, nie mówiąc już o poniesionych finansach. Chciałabym w końcu znaleźć znajomych, od których mama nie będzie mnie odciągała robiąc awantury. Chciałabym zrobić krok naprzód, ale nie wiem jak... Proszę o pomoc. PS. Rozważałam terapię, ale w obecnej sytuacji nie mam takich możliwości finansowych.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy często spotyka się taką fascynację wśród ludzi?

Dzień dobry Mam zdiagnozowany zespół Aspergera. Od dawna (około 22 lata) mam fiksacje na idealnie równą linię, wydaje mi się, że jest w niej coś nadzwyczajnego, wręcz nadprzyrodzonego i że jest doskonałym kształtem. Czy często spotyka się taką fascynację wśród ludzi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Co znaczy moje zaburzenie?

Witam. Mam tak czasami jednorazowo na jakiś czas co podkreślam, mam nerwice lekową, pogorszyła się gdy tata zmarł, ostatnio zero ataków paniki i jest lepiej, ale czasami myśle ze nie jestem sobą a jakby moim tata czasami czuje ze zachowuje... Witam. Mam tak czasami jednorazowo na jakiś czas co podkreślam, mam nerwice lekową, pogorszyła się gdy tata zmarł, ostatnio zero ataków paniki i jest lepiej, ale czasami myśle ze nie jestem sobą a jakby moim tata czasami czuje ze zachowuje się jak on że czasem boje się czy to jestem ja czy jakoś on we mnie wnikł, może to spowodowane tęsknotą za nim i dodatkowo głównie to przez nerwice? Jak myślicie? Wiem ze nie wszyscy tak mogą mieć i nerwica może być tak ze są objawy które tylko jedna osoba na milion takie ma, od jakiegoś czasu myśle ze to może być jakby zaburzenie osobowości ale pewny nie jestem stad mój post by doświadczone osoby z was się wypowiedziały, miałem mieć spotkanie z psychologiem w piątek niestety przełożyła spotkanie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak wyleczyć moje stany lękowe?

Dzień Dobry o jakiegoś czasu zauważyłem że mam stany lękowe w nocy tzn budze się z lękiem że coś się stało przewróciło spadło w pokoju, zdarza mi się to coraz częściej,rok temu miałem zdiagnozowana nerwice.Bralem Neurol Sr oraz Tricitto... Dzień Dobry o jakiegoś czasu zauważyłem że mam stany lękowe w nocy tzn budze się z lękiem że coś się stało przewróciło spadło w pokoju, zdarza mi się to coraz częściej,rok temu miałem zdiagnozowana nerwice.Bralem Neurol Sr oraz Tricitto na sen.Powinienem się martwić że to jeden z objawów powrotu choroby?Bardzo często też przejmuje się rzeczami które tak naprawdę to blachostki i jestem smutny wtedy nawet do kilku dni po czym wszystko ustępuje.Proszę o rade czy udać się do lekarza?Dziekuje za pomoc Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Nerwica Psychiatria

Czy nawroty depresji zdarzają się często?

Dzień dobry leczyłam się na depresję długo nie lata 3 miesiące temu odstawiłam leki miesiąc temu nastąpił nawrut choroby mam pyt anie czy nawroty zdążają się często bprzy depresji 8 czy lekarz przepisze mi te same leki czy powinien mi dać inne brała arketis pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy mogę mieć zaburzenia borderline?

Zauważam u siebie objawy borderline, nie mam własnej osobowości, zabieram innym, mam zmiany osobowości i nastrojów, brak celu, jest mi już wszystko jedno, chciałabym zniknąć i czuję wewnętrzną pustkę, szybko wpadam w gniew w nieadekwatnych sytuacjach, raz kogoś lubię, a... Zauważam u siebie objawy borderline, nie mam własnej osobowości, zabieram innym, mam zmiany osobowości i nastrojów, brak celu, jest mi już wszystko jedno, chciałabym zniknąć i czuję wewnętrzną pustkę, szybko wpadam w gniew w nieadekwatnych sytuacjach, raz kogoś lubię, a potem odpycham, jednak nie mam problemów z używkami, nie okaleczam sie i nie jestem "toksyczna" wobec innych, czy to możliwe? Czy mogę mieć borderline i silny, zdrowy rozsądek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak leczyć tą silną nerwicę?

Witam jestem kobietą mam 28 lat od paru miesięcy zmagam się z nerwicą lękową, Mam straszne nagłe ataki paniki nie potrafię już dłużej tego kontrolować najgorsze jest to że w tych momentach czuję że umieram serce mi Kołacze ręce się... Witam jestem kobietą mam 28 lat od paru miesięcy zmagam się z nerwicą lękową, Mam straszne nagłe ataki paniki nie potrafię już dłużej tego kontrolować najgorsze jest to że w tych momentach czuję że umieram serce mi Kołacze ręce się pocą oczy uciekają od jakiegoś czasu mam problemy z zasypianiem czujesz że gdy się kładę zamykam oczy już Zasypiam nagle otwieram oczy i wydaje mi się że nie mogę oddychać głowa strasznie mnie boli po lewej stronie od jakiegoś czasu czy w trakcie ataku paniki mogę ja dostać zawał już nie wiem co mam robić jestem umówiona na terapię ale lista do oczekiwania jest 12 tygodni nie wiem co mam robić wydaje mi się że mam chore serce że zaraz umrę że dostanę zawału nie daję już sobie rady bardzo proszę o pomoc czy możliwe że na tle Nerwowym mogę dostać złudzeń takich jak nieraz czuję odrealnienie czy nerwica może doprowadzić do zawału i by człowiek czuł się aż tak źle
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jaka może być przyczyna moich lęków?

Dzień dobry, Od dłuższego czasu mam dosyć specyficzny problem mianowicie boję spać się sama, co chwila podnoszę głowę aby sprawdzić czy nikt nade mną nie stoi, przez co mam problemy z zasypianiem.Mam również kłopoty z pamięcią, nie pamietam co robiłam... Dzień dobry, Od dłuższego czasu mam dosyć specyficzny problem mianowicie boję spać się sama, co chwila podnoszę głowę aby sprawdzić czy nikt nade mną nie stoi, przez co mam problemy z zasypianiem.Mam również kłopoty z pamięcią, nie pamietam co robiłam dnia wcześniejszego a czasem niektórych rzeczy, które dopiero co zrobiłam.Problem również jest taki, że jak jeżdżę komunikacja miejska np. to boje się nawet myśleć bo myśle sama nie wiem czemu, że wydaje jakieś dźwięki lub ludzie to słyszą.Nie wiem czy jest to jakiś lęk? I jaka jest tego przyczyna ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy moje złe samopoczucie ma związek z tymi tabletkami?

Prze okres 4 tygodni brałam tabletki ,, PREDNISOLON 50 Mg" brałam to codziennie 100mg następnie 50 mg a w następnym 25 mg ostatnim tygodniu brałam 25 mg co drugi dzień. Przez ten okres miałam objawy jakby ,,depresji " miałam... Prze okres 4 tygodni brałam tabletki ,, PREDNISOLON 50 Mg" brałam to codziennie 100mg następnie 50 mg a w następnym 25 mg ostatnim tygodniu brałam 25 mg co drugi dzień. Przez ten okres miałam objawy jakby ,,depresji " miałam wachania nastrojów płakałam i byłam nie obecna. Doktor powiedział że to normlane ponieważ w tych tabletkach jest kortyzol ... Od dwóch dni nie biorę już tabletek lecz dalej fatalnie się czuje ... Znów płacze .. czy to normlane ? Czy to minie ? Powinnam iść do jakiegoś specjalisty ? Mój lekarz jest na urlopie i nie wiem co mam robić ... Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego odczucia przy Zespole Aspargera?

Dzień dobry mam zdiagnozowany zespół Aspergera. od około 9 roku życia mam fiksacje na idealnie równą linie, którą uważam za formę doskonałą. ta fiksacja towarzyszy mi z przerwami do dzisiaj. inne moje fiksacje się zmieniały i nie są uciążliwe, ta... Dzień dobry mam zdiagnozowany zespół Aspergera. od około 9 roku życia mam fiksacje na idealnie równą linie, którą uważam za formę doskonałą. ta fiksacja towarzyszy mi z przerwami do dzisiaj. inne moje fiksacje się zmieniały i nie są uciążliwe, ta nieraz doprowadza mnie do poczucia inności i bycia niezrozumianym. Czy jest jakiś sposób pozbycia się tej fiksacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

W jakim kierunku prowadzić dalej diagnostykę?

Witam, mam 31 lat, mężczyzna – dokładnie miesiąc temu pierwszy objaw duszności, ucisk w klatce piersiowej, drętwienie kończyn oraz twarzy (ten objaw towarzyszy mi od dłuższego czasu, prawie zawsze w nocy), jakby lekkiego niedowładu lewej ręki oraz nogi, po czym... Witam, mam 31 lat, mężczyzna – dokładnie miesiąc temu pierwszy objaw duszności, ucisk w klatce piersiowej, drętwienie kończyn oraz twarzy (ten objaw towarzyszy mi od dłuższego czasu, prawie zawsze w nocy), jakby lekkiego niedowładu lewej ręki oraz nogi, po czym doszło mocne drżenie mięśni. Trafiłem do NŚOZ, zmierzono mi ciśnienie (150/90) oraz zrobiono EKG (w normie). Ciśnienie zostało obniżone i wróciłem do domu. Na nadciśnienie się leczę i nie miałem z nim problemów, po tym ataku kontroluje i również nie ma problemu. Stwierdzony również mam refluks żołądka. Od tamtej pory towarzyszy mi uczucie ciągłego zmęczenia, bóle mięśni, szum w uszach, częste napady dziwnego uczucia jakby powietrze znikało w środku. Codziennie odczuwam z różnym natężeniem uczucie oszołomienia, jakbym nie wiedział co się dzieje i ktoś powoli odłączał mi „prąd”, z wrażeniem, że zaraz zemdleje. Objawy często poprzedzają uderzenia gorąca w różnych częściach ciała, najczęściej klatki i twarzy. W ostatnich dniach doszły problemy z przełykaniem śliny (czasami jej brak, czasami jakby gardło było ściśnięte i musze powtórzyć przełknięcie) ale przy potrawach lub napojach nie ma problemu. Od tamtej pory zrobione: morfologia z rozmazem – OK, mocz – OK, Białko CRP – OK, D-dimery – OK, próby wątrobowe – OK (lekko podwyższone GGTP norma 54 wynik 60) TSH – OK, Ferrytyna – OK, Cholesterol całkowity Norma 140-200 wynik 214, HDL Norma 35-75 Wynik 83, pozostałe – OK, Wit.D3 Norma 35-80 Wynik 11,4 (od razu rozpoczęta suplementacja, wynik po miesiącu 43), Wit,B12 – OK, Testosteron – OK, Glukoza – OK, Sód, Potas, Magnez, Żelazo, Wapno – OK, Kortyzol gdzieś zginął wynik ale był lekko podwyższony, Bolerioza IgG,IgM - OK Wizyty i badania: Neurolog – skierowanie na MRI z kontrastem mózgu, ogólnie ok. skierowanie do neurochirurga w celu omówienia „naczyniak żylny 18x2mm w prawym płacie ciemieniowym” – nie powinien dawać wyżej wymienionych objawów. Kardiolog – Echo serca z Dopplerem OK USG jamy brzusznej – kamień w pęcherzyku żółciowym 7mm, pozostałe OK Czekam na TK kręgosłupa szyjnego. Oczywiście pierwsze co na myśl przychodzi nerwica, ostatnio powiedzmy miałem bardziej nerwowy okres w życiu ale raczej wszystko się ustabilizowało i nie powinno to wywołać aż takich objawów… Od dwóch tygodniu suplementuje witaminy, biorę tabletki ziołowe sedivitax na noc i napar z ziół na uspokojenie. Niestety zero poprawy. Wspomnę, że od listopada byłem na diecie i schudłem 17 kg (z 92 na aktualne 75) ale od lipca odpuściłem i utrzymuje wagę. Pracę mam biurowo a aktywność fizyczna raczej niewielka więc zrzucenie wagi ogólnie polegało na obniżeniu dostarczanych kcal (ok. 1800 dziennie) Może ktoś podpowiedzieć, w jakim kierunku iść dalej? Czy szukać raczej zaburzeń na tle nerwowym? Z góry dziękuje za odpowiedzi!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Na co może wskazywać takie pogorszenie samopoczucia?

Nie wiem sam czy coś mi dolega a jeśli tak to co. Od kilku lat w zasadzie nie dzieje się najlepiej z moją psychiką. Od dawna mam niskie samopoczucie, mam wrażenie że nie dam rady sobię z najprostszymi rzeczami, czuję... Nie wiem sam czy coś mi dolega a jeśli tak to co. Od kilku lat w zasadzie nie dzieje się najlepiej z moją psychiką. Od dawna mam niskie samopoczucie, mam wrażenie że nie dam rady sobię z najprostszymi rzeczami, czuję się cały czas oceniany. Nawet teraz gdy skończyłem szkołę szukam pracy jak najłatwiejszej bo czuję że nic nie potrafię. Izoluje się od ludzi, od kilku lat mam problemy z interakcjami społecznymi, szczególnie z nowymi osobami. Gdy występuje niezręczna cisza, zawsze mam wrażenie że to przez to że ja nie jestem ciekawy, nie mam nic do powiedzenia. Zdarzały się zawroty głowy, drżenie nogi czy wagarowanie od szkoły. Od dawna nie mogę znaleźć sensu życia, mam wrażenie że jakbym się dowiedział się że jutro umrę to nie zrobiło by to na mnie wrażenia. Miałem kilka lat temu myśli samobójcze ale ustały, mój sposób myślenia zmienił się na "skoro życie nie ma sensu to pożyj trochę, może nabierze sens jak wejdziesz w dorosłe życie". Nie mam napadów płaczu, zdarzały się jednorazowo. Nie potrafię być szczęśliwy, nie cieszą mnie rzeczy które kiedyś cieszyły dlatego lubię korzystać z alkoholu "żeby coś poczuć" ale nie robię tego często.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak radzić sobie z pogłębieniem depresji?

Witam. Mam 22 lata. Ostatnio mam ogromny problem. Pogłębiłam mi się depresja i nie mam w ogóle apetytu. Jedzenie mnie odrzuca. Schudłam już prawie 8kg w półtora miesiąca. Martwi mnie to, ale nie jestem w stanie przekonać się do jedzenia... Witam. Mam 22 lata. Ostatnio mam ogromny problem. Pogłębiłam mi się depresja i nie mam w ogóle apetytu. Jedzenie mnie odrzuca. Schudłam już prawie 8kg w półtora miesiąca. Martwi mnie to, ale nie jestem w stanie przekonać się do jedzenia mimo ogromnej chęci. Przez ostatnie 2 tygodnie już jest całkiem źle. Jem po 200-500kcal najwięcej. Nawet zawroty głowy, słabość, mroczki przed oczami czy małe omdlenia nie są wystarczające, żeby mnie przemóc. Biorę leki od psychiatry, ale nie pomagają. Co powinnam zrobić? Gdzie szukać pomocy? Zaznaczam też, że miałam anoreksje i nie chcę nawrotu. Na razie jestem w małej niedowadze, ale boję się, co będzie dalej, bo jest mi coraz ciężej. Proszę o poradę
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy stosując Asertin można wykonać zabieg IPL?

Witam. Od 8 miesięcy przyjmuję Asertin oraz Pregrabalinę, ponieważ została stwierdzona u mnie nerwica lękowa. Czy przyjmując tego rodzaju leki, można poddać się domowemu zabiegowi depilacji IPL?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak długo można stosować Asertin?

Mam 26 lat i cierpię na nerwicę. Od lutego 2020 r. biorę Asertin 50 (1 tabletka dziennie). Nie mam odwagi póki co odstawić tabletek, gdyż boję się, że moje objawy powrócą. Stąd moje pytanie: jak długo można przyjmować Asertin 50?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Dotyczy: Nerwica Psychiatria
Patronaty