Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z drżeniem rąk w sytuacjach stresowych?

Mam 25 lat, odkąd pamiętam trzęsą mi się dlonie pod wpływem stresu lecz od 2 lat jest to na tyle silne że nie jestem w stanie nalać zupy bądź cokolwiek zjeść, czasem nawet ciezko nakarmic mi dziecko. Wystarczy spotkanie z... Mam 25 lat, odkąd pamiętam trzęsą mi się dlonie pod wpływem stresu lecz od 2 lat jest to na tyle silne że nie jestem w stanie nalać zupy bądź cokolwiek zjeść, czasem nawet ciezko nakarmic mi dziecko. Wystarczy spotkanie z rodziną, ze znajomymi aby ręce zaczęły drzec. Nie czuje się zestresowana spotkaniem, wystarczy myśl że będą się trzasc i mam. Nie umiem nad.tym zapanować. Leki na uspokojenie jakby tylko to wzmazaja. Zdarza mi się to coraz częściej i bardziej. Dodam że kiedy pije alkohol to po szklance piwa z 10 minut ręce mnie bolą i dretwieja. Nie wiem do jakiego lekarza udać się z.tym problemem. A już nie mogę tego znieść, jest coraz.gorzej.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy naprawdę mam się czego obawiać?

Lekarz psychiatra dołączył do trittico CR 75 mg lek Escipram na nerwicę lękową. Występuje u mnie ciężka bezsenność. Farmaceutki na portalu gdziepolek non stop straszą zespołem serotoninowym po zażyciu tych leków. Umieram że strach przed łyknięciem tabletki. Czy naprawdę jest... Lekarz psychiatra dołączył do trittico CR 75 mg lek Escipram na nerwicę lękową. Występuje u mnie ciężka bezsenność. Farmaceutki na portalu gdziepolek non stop straszą zespołem serotoninowym po zażyciu tych leków. Umieram że strach przed łyknięciem tabletki. Czy naprawdę jest się czego obawiać? Bardzo boję się śmierci, od wyszukiwania chorób się to wszystko zaczęło
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy może to być nerwica?

Dzień dobry, od kilkunastu lat zdarza mi się świadomie napinać mięśnie nóg i wykręcać stopy. Robię tak gdy czuję niepokój albo się zdenerwuję. Od kilkunastu miesięcy czuję się tak codziennie i kilkadziesiąt razy na dzień napinam celowo nogi, ręce, ramiona... Dzień dobry, od kilkunastu lat zdarza mi się świadomie napinać mięśnie nóg i wykręcać stopy. Robię tak gdy czuję niepokój albo się zdenerwuję. Od kilkunastu miesięcy czuję się tak codziennie i kilkadziesiąt razy na dzień napinam celowo nogi, ręce, ramiona wykręcam palce. Robię to do oporu aż poczuję ból. Robię tak gdy zaczynam myśleć np o pracy albo jakiejś sytuacji. Bardzo przeszkadza mi to w codziennym życiu, mam wrażenie że ciągle o czymś myślę i coś analizuję. Zaczęłam też ostatnio przklenstwami odganiać takie myśli. Np. myje zęby zaczynam myśleć o czymś o czym nie chce i sama do siebie przeklinam. Gdzie szukać pomocy ? Czy to nerwica?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Gdzie mogą znaleźć pomoc małżonkowie osób chorych na CHAD?

Witam. Gdzie mogą znaleźć wsparcie i pomoc małżonkowie osób chorych na CHAD? Wszędzie czytam, że to rodzina ma pomagać choremu ale ja po 20 latach życia z chorą osobą tracę czasami cierpliwość i mam dość życia w ciągłym lęku i niepewności. A nigdzie nie jest napisane jak pomóc rodzinie. Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy ból głowy to częsty objaw przy nerwicy?

Witam, od pewnego czasu mam nerwicę. Czy to możliwe, że może boleć głowa? Dodam, że ból nie jest silny, nie do zniesienia. Wręcz jest delikatny, trwający parę sekund. Obejmuje całą głowę, raz boli w skroniach, raz po lewej raz... Witam, od pewnego czasu mam nerwicę. Czy to możliwe, że może boleć głowa? Dodam, że ból nie jest silny, nie do zniesienia. Wręcz jest delikatny, trwający parę sekund. Obejmuje całą głowę, raz boli w skroniach, raz po lewej raz po prawej. Czasem jest kłujący, przeszywający, tępy.. Nie mam tego codziennie, zazwyczaj jak towarzyszy mi stres i nerwy. To zaraz po tym mam takie objawy.. Wystarczy, że raz mnie zaboli, i od razu serce wali jak młot, ręce się pocą, i milion myśli na sekundę, że to może być coś złego. Nie wiem czy powinnam się martwić, czy to po prostu od tej nerwicy. Proszę o pomoc

Czy to problemy z nerwicą czy hormonami?

Witam jak interpretować wyniki tsh 2.312, FT3 5.30, ft4 0.77? Byłam u endokrynologa i lekarka powiedziała że te wyniki są dziwne i niemiarodajne i skasowała 200zl.... Usg wyszło ok. oststnio bardzo źle sie czuję od 2 miesięcy co jakiś czas... Witam jak interpretować wyniki tsh 2.312, FT3 5.30, ft4 0.77? Byłam u endokrynologa i lekarka powiedziała że te wyniki są dziwne i niemiarodajne i skasowała 200zl.... Usg wyszło ok. oststnio bardzo źle sie czuję od 2 miesięcy co jakiś czas mam ataki gdzie w tym czasie tak nagle czuję uderzenie gorąca podwyższone tętno i ciśnienie, drżenie rąk i nóg, mam biegunki i mi niedobrze, msm ogromne duszności i kołatania serca. Boję die chodzić do pracy bo się boję że dostanę ten atak pije nerwosol często mam to w godzinach rannych czy do południa potem się czuję bardzo dobrze a w nocy jeszcze lepiej.. Byłam u kardiologa nosiłam holter ale wyszło tylko ze mam tachykardie i nic więcej Pani powiedziała że może być to związane też z tarczyca lub nerwica lękową ale ja tak dużo stresów nie mam i zastanawiam się jak dalej to diagnozowac dziękuję za porade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak walczyć z kompulsywnym objadaniem się?

Dzień dobry, mam problem z kompulsywnym objadaniem się. Proszę o rady, jak sobie z tym poradzić. Nie mam możliwości jedzenia posiłków o stałych porach, ponieważ praktycznie codziennie pracuję w różnych godzinach. Ze względu na pracę moje odstępy między posiłkami są... Dzień dobry, mam problem z kompulsywnym objadaniem się. Proszę o rady, jak sobie z tym poradzić. Nie mam możliwości jedzenia posiłków o stałych porach, ponieważ praktycznie codziennie pracuję w różnych godzinach. Ze względu na pracę moje odstępy między posiłkami są dość duże i często nie mogę nic zjeść przez wiele godzin np jem śniadanie o 9, a przerwę w pracy mam dopiero o 17. Nie wiem ile i jakich posiłków jeść w ciągu dnia (mam możliwość jedzenia 3, max 4 razy dziennie). Wiem że najlepiej było by udać się do specjalisty, zwłaszcza że walczę z tym już 5 lat, ale obecnie nie mogę sobie na to pozwolić. Bardzo proszę o pomoc jak sama mogę sobie z tym poradzić. Dziękuje :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co mogą znaczyć te problemy ze snem u córki?

Witam. Mam pewien problem z 3 letnia córka. Mianowicie córka budzi się codziennie w nocy między 2 a 4 najczęściej jest to 3 w nocy. Wtedy strasznie krzyczy niemal że się wydziara gdy pytamy co się się stało mówi że... Witam. Mam pewien problem z 3 letnia córka. Mianowicie córka budzi się codziennie w nocy między 2 a 4 najczęściej jest to 3 w nocy. Wtedy strasznie krzyczy niemal że się wydziara gdy pytamy co się się stało mówi że "potwor" stał nad jej łóżkiem. My nie zbyt wierzymy w "duchy" z mężem ale co chwilę ktoś nam mówi że coś jest nie tak że jak się wejdzie do ich pokoju to strasznie zimno, dreszcze itp. . Ale nasz pies nie szczeka ani nic. WIEM ZE BRZMI TO ABSURDALNIE ale już zaczęli wierzyć trochę w to. To już jest od dłuższego czasu bardzo długo w sumie to trwa i już sami sobie nie radzimy gdy kto kolwwiek śpi u dzieciaków wraz z nimi w pokoju to nic się nie dzieje. Zamontowaliśmy kamerki 4 też nic nie widać (kamerki nie były dość tanimi. Ale chcieliśmy sprawdzic. Nie wiemy już co robić...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy mój stan wymaga innego leczenia?

Dzień dobry! Mam 25 lat. Jestem chory na schizofrenię i leczę się na nią od 9 lat. Zachorowałem na początku gimnazjum. Mimo choroby ukończyłem gimnazjum z wyróżnieniem. Jako 16-latek poszedłem do liceum, by w ostateczności ukończyć szkołę średnią w wieku... Dzień dobry! Mam 25 lat. Jestem chory na schizofrenię i leczę się na nią od 9 lat. Zachorowałem na początku gimnazjum. Mimo choroby ukończyłem gimnazjum z wyróżnieniem. Jako 16-latek poszedłem do liceum, by w ostateczności ukończyć szkołę średnią w wieku 23 lat - liceum dla dorosłych. Zdałem maturę od razu. I tu zaczęły się schody. Ponieważ byłem już dwukrotnie na studiach, za każdym razem rezygnując. Teraz chciałem podjąć studia po raz trzeci, ale się wycofałem, trochę zrzucam winę na chorobę (i ogólnie na chorobę wszelkie niepowodzenia), a po prostu brak mi odwagi, boję się, że znowu nie dam rady oraz stałem się bardzo leniwy. Gdyby nie presja ze strony otoczenia, to wcale bym nie szedł na studia, mimo że lubiłem się uczyć i zawsze byłem dobrym uczniem. Prawda jest taka, że bez studiów czuję się nikim. Z drugiej strony naprawdę mi się nie chce. Mam też lęki, że jak nie zrobię studiów, ogólnie żadnego zawodu, to sobie po liceum samym nie poradzę w życiu. Jeszcze gorsze jest to, że się boję, że trafię do domu pomocy społecznej i tam będę mieszkał, bo nie będę dawał rady funkcjonować z powodu schizofrenii. Tak samo boję się bezdomności...Nie mogę wyzbyć się tych lęków. Druga sprawa to to, że ciągle myślę o tej szkole, że miewam myśli samobójcze jak mi nie wychodzi. Nie potrafię pójść do szkoły, bo wtedy dalej intensywnie rozmyślam nad edukacją. Nie potrafię też porzucić edukacji, bo wtedy również bardzo intensywnie myślę o edukacji. Naprawdę nie potrafię znaleźć sobie żadnego zajęcia, bo cały czas myślę o szkole i boję się co będzie w przyszłości. Nie potrafię odseparować się od tych myśli, poza tym jednak bardzo dobrze się czuję, co stwierdził nawet psychiatra. Czy mój stan wymaga może innego leczenia? Czy mogę podjąć edukację później (boję się, że później będę za stary na studia stacjonarne), czy może teraz jest dobry moment na edukację albo odpuścić zupełnie edukację, bo mnie tylko wyniszcza? Nacierpiałem się przez stany chorobowe i teraz boję się, że przez niekompletne wykształcenie nadal będę cierpiał...Zaznaczę też, że nie chcę wykonywać pracy fizycznej. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy można taki lek zastosować przy migrenie?

Mam pytanie,żona ma ciężkie migreny połączone z lekką depresją. Obecnie neurolog po konsultacji zapisał Asertin w dawce początkowej 25mg następnie 50mg. Żona ma w domu Zolmiles czyli zolmitriptanum. Czy można taki lek zastosować przy migrenie( kròt. Ulotki i ròżnych... Mam pytanie,żona ma ciężkie migreny połączone z lekką depresją. Obecnie neurolog po konsultacji zapisał Asertin w dawce początkowej 25mg następnie 50mg. Żona ma w domu Zolmiles czyli zolmitriptanum. Czy można taki lek zastosować przy migrenie( kròt. Ulotki i ròżnych informacji są niejasne.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Sławomir Graff
Dr n. med. Sławomir Graff

Cxy mój stan wskazuje na depresję?

Witam. Mam 23 lata i brak woli życia. Chodzę na terapię, na której dowiedziałem się o tym, że mam Zespół Aspergera (przez całe życie byłem "inny"). Moja codzienność to jest brak chęci do czegokolwiek (czasem mam chwilowy wzrost energii, ale... Witam. Mam 23 lata i brak woli życia. Chodzę na terapię, na której dowiedziałem się o tym, że mam Zespół Aspergera (przez całe życie byłem "inny"). Moja codzienność to jest brak chęci do czegokolwiek (czasem mam chwilowy wzrost energii, ale zawsze na krótko). Tak naprawdę to nie chcę mi się życ. Nie jestem w stanie funkcjonować w tym świecie przez skrajną fobię społeczną, brak woli i pustkę wewnętrzną. Żyję jeszcze, bo nie chcę rodzinie robić traumy, ale często jedyne o czym myślę to żeby zniknąć. Zdarzają się rzadko lepsze dni, ale i tak zawsze wiem, że wróci pustka i brak chęci do wszystkiego. Czy to depresja albo coś innego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy to może być depresja ze stanami lękowymi?

Mam wrażenie że stres mnie nie opuszcza, nie potrafie odpoczywać i się zrelaksować, jakbym miał jakieś lęki przez co odczuwam że też nie mam pewności siebie takiej jaką bym chciał (wydaje mi się że ma to związek ze stanami lękowymi... Mam wrażenie że stres mnie nie opuszcza, nie potrafie odpoczywać i się zrelaksować, jakbym miał jakieś lęki przez co odczuwam że też nie mam pewności siebie takiej jaką bym chciał (wydaje mi się że ma to związek ze stanami lękowymi o których napiszę poniżej), nie moge się też skoncentrować . Do tego brakuje mi motywacji do pracy, rozwoju firmy, pisanie pracy magisterskiej też odłożyłem, trudno mi się do zmobilizować do różnych rzeczy, najczęściej kończy się to na słomianym zapale, czuje się bezproduktywny i mam niską samoocenę. Co do stanów lękowych, jestem hipochondrykiem i przesadnie dbam o swoje zdrowie/często myję ręce, a w ostatnim czasie oczywiście też doszła nagminna dezynfekcja rąk, nawet jak jestem cały dzień w domu. Wiem że takie moje zachowania są irracjonalne, ale zawsze jakiś głos w głowie mówi "wiem że nie muszę znowu myć/dezynfekować rąk, ale przecież nic nie zaszkodzi jak to zrobię". Jeśli chodzi o nastrój to nie mam ochoty na żadne aktywności, nie napawam optymizmem. Znajomi i nowo poznani ludzie zauważają to, że jestem poddenerwowany na jakiś wyjściach, że ewidentnie jestem spięty – też się tak czuje, chociaż nie wiem dlaczego, po prostu mam tak z automatu. Dodam też, że miewam nocami dziwny lęk, np jak muszę zejść do kuchni w nocy to rozglądam się jak idę korytarzem po sąsiadujących pokojach czy nikogo tam nie ma; mam wrażenie jakby ktoś miał mnie złapać i mnie przestraszyć zza pleców (kiedyś jak miałem 4 lata brat mnie mocno przestraszył w podobny sposób i chyba tak mi już zostało - przez ponad rok się jąkałem z tego powodu) Czy to może być depresja ze stanami lękowymi? Czy coś innego?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy można brać bez problemu te leki razem?

Dzień dobry Czy przy stosowaniu leku Dulsevia 30mg raz dziennie, można stosować doraźnie lek sumamigren? Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co może znaczyć takie wymyślanie problemów?

Czy u kogoś w życiu może być tak, że z braku prawdziwych problemów, robi wielkie problemy z niczego? Na przykład odczuwa bariery, które istnieją tylko w jego głowie i bardzo cierpi z tego powodu, chociaż tak naprawdę nie ma się... Czy u kogoś w życiu może być tak, że z braku prawdziwych problemów, robi wielkie problemy z niczego? Na przykład odczuwa bariery, które istnieją tylko w jego głowie i bardzo cierpi z tego powodu, chociaż tak naprawdę nie ma się czym martwić. Jeśli coś takiego się dzieje, to jakie mogą być tego przyczyny i na czym to polega?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Czy leki te mogą kolidować ze znieczuleniem ogólnym?

Witam Mam mieć histeroskopie operacyjna. Przyjmuje na stałe lek Alprox 0,5 mg x1 dziennie (rano)Jestem niestety od niego uzależniona oraz biorę lek Asentra 50mg w dawce dziennie . Czy leki te będą kolidowaly e jakimś stopniu że znieczuleniem ogólnym .... Witam Mam mieć histeroskopie operacyjna. Przyjmuje na stałe lek Alprox 0,5 mg x1 dziennie (rano)Jestem niestety od niego uzależniona oraz biorę lek Asentra 50mg w dawce dziennie . Czy leki te będą kolidowaly e jakimś stopniu że znieczuleniem ogólnym . Dodam że hak nie przyjmę Alprox rano to bardzo źle się czuje . Proszę o poradę
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy przy chorobie afektywnej dwubiegunowej mogę pracować jako lekarz?

Witam mam takie pytanie otóż zdjagnozowano u mnie chorobę afektywoną dwubieguniwą od ponad roku jestem w remisji. Od dziecka chciałam być lekarzem i teraz nie wiem czy w ogóle opłaca mi się isc na studia medyczne, czy będę miała możliwość... Witam mam takie pytanie otóż zdjagnozowano u mnie chorobę afektywoną dwubieguniwą od ponad roku jestem w remisji. Od dziecka chciałam być lekarzem i teraz nie wiem czy w ogóle opłaca mi się isc na studia medyczne, czy będę miała możliwość pracowania w zawodzie i czy lekarz medycyny pracy się zgodzi i czy jakbym miała grupę inwalidzką to czy to tez nie byłoby problemem.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak się pozbyć takich natrętnych myśli?

Podejrzewam u siebie ocd, a terapię zaczynam we wrześniu, ale do tego czasu chciałabym jakoś w miarę normalnie funkcjonować. I zastanawiam się co powinnam myśleć podczas napadu natrętnych myśli. Do tej pory mówiłam sobie w myślach "to tylko obsesja, to... Podejrzewam u siebie ocd, a terapię zaczynam we wrześniu, ale do tego czasu chciałabym jakoś w miarę normalnie funkcjonować. I zastanawiam się co powinnam myśleć podczas napadu natrętnych myśli. Do tej pory mówiłam sobie w myślach "to tylko obsesja, to tylko obsesja" i jakiś czas pomagało. Czytałam, że nie powinno analizować tych obaw, ale ja chyba tak nie potrafię i ciężko jest mi je odepchnąć. Jak choć "tymczasowo" przynieść sobie ulgę? Co powinnam mówić sobie w myślach, żeby tylko bardziej sobie nie zaszkodzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to może oznaczać padaczkę?

Witam, 4 miesiące temu wystąpił u mnie atak padaczkowy (tj. utrata przytomności, zamknięte oczy w trakcie napadu, drgawki). Trwał on około 3 minut. Na 2 miesiące przed napadem rozpocząłem leczenie depresji, Asertinem (SSRI), natomiast na 2 tygodnie przed... Witam, 4 miesiące temu wystąpił u mnie atak padaczkowy (tj. utrata przytomności, zamknięte oczy w trakcie napadu, drgawki). Trwał on około 3 minut. Na 2 miesiące przed napadem rozpocząłem leczenie depresji, Asertinem (SSRI), natomiast na 2 tygodnie przed napadem zwiększyłem dawkę z 50mg do 100mg według zaleceń psychiatry. Przed leczeniem nie miałem napadów, pomimo narażania się na wiele czynników zagrażających epileptykom. W trakcie 2 miesięcy przyjmowania sertraliny, pojawiły się u mnie problemy na tle seksualnym, senność a niekiedy nadpobudliwość. Badanie EEG nic nie wykazało tak samo jak rezonans oraz tomograf. Leki odstawiłem po napadzie i przez te 4 miesiące nie pojawił się żaden atak, a żyję normalnie, migające światła, zmęczenie i stres związany z tym że atak może się powtórzyć. Czy to oznacza padaczkę? Czy mogło byś spowodowane przez leki? Dziwny zbieg okoliczności że atak wystąpił po zwiększeniu dawki leku.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak zadziałać na te zaburzenia snu?

Dzień dobry, Mam 44 lata, od ok 14 lat mam powracające problemy ze snem. Wówczas lekarz psychiatra, specjalizujący się w problemach ze snem przepisał mi Silnox/Zolpidem 5 mg lub 10 jeśliby mniejsza dawka nie skutkowała. Wówczas jeszcze powszechna była wiara,... Dzień dobry, Mam 44 lata, od ok 14 lat mam powracające problemy ze snem. Wówczas lekarz psychiatra, specjalizujący się w problemach ze snem przepisał mi Silnox/Zolpidem 5 mg lub 10 jeśliby mniejsza dawka nie skutkowała. Wówczas jeszcze powszechna była wiara, że preparaty te nie powodują uzależnienia. Z czasem kolejny lekarz polecił mi nieco słabszy Imovane/ Zopiclon w dawce 3,75-7,5 mg przed snem. Lepiej toleruję ten drugi, jednak jak się łatwo domyślić obecnie niewiele jest nocy które udaje mi się przespać bez Zopiclonu. Staram się nie zwiększać dawki oraz próbować zastępować go herbatkami nasennymi, suplementami jak Senosan, Forsen, Senocalm, Melatonina, etc.ktrych działanie niestety jet w moim przypadku znikome. Próbwałem też Hydroxyxynę i Noctis, które powodowały co prawda u mnie senność ale następnego dnia rano. Trttico i zoleplon również okazały się nieskuteczne. Jedynie zopiclon i zolpidem działają zadowalająco, bo śpię - jednak skutkuje to znacznym obniżeniem nastroju dnia następnego. Stosuje się do wszelkich rad dotyczących zdrowego snu, stosuje techniki oddechowe, ćwiczę – niec nie działa. Tylko zolpidem i zopiclon. Czasem na herbatkach udaje mi się przespać bez chemicznych środków ok 4h. I mam w związku z tym pytanie: Czy dla naszego organizmu zdrowszy jest krótki sen (3-5h) czy dłuższy lecz wywołany sztucznie (np przez przyjęcie o godz 4 rano zopiclonu, który pozwoli dospać brakujące 3-4h? Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co zrobić w przypadku tej choroby męża?

Opisywalam swoja sytuacje z mezem chorym na alzheimera typu agresywnego....,z niebieska karta , o tym iz sprawa jest w sadzie o ubezwlasnowolnienie,ale tylko calkowite,gdyz wowczas jest jedynie wtedy mozlliwosc zmuszenia go do leczenia bez jego zgody w warunkach szpitalnych,gdyz w... Opisywalam swoja sytuacje z mezem chorym na alzheimera typu agresywnego....,z niebieska karta , o tym iz sprawa jest w sadzie o ubezwlasnowolnienie,ale tylko calkowite,gdyz wowczas jest jedynie wtedy mozlliwosc zmuszenia go do leczenia bez jego zgody w warunkach szpitalnych,gdyz w domu to nie bral by lekow...tak jest np.po 4 zawalach meza.....Maz jest bardzo,bardzo agresywny,wulgarny,zlosliwy do mnie-tylko nie mam pijecia za co i dlaczego po 45 latach malzenstwa....dzien w dzien sa wulgaryzmy,krzyki,wrecz wrzaski,wulgarnisci i etc...,nie chce sie myc,zmieniac odziexy,a w poniedzialek zrobil taka awanture gdy chcialam koszuke do pranie w ktorej 1 mies.juz chodzil...no i to tak wrzeszczal,ze juz nie dalam rady tego wytrzymac.....Coz,wiem,ze ma ta chorabe,bo 3 razy tak okolo 5-7 lat wstecz udalo mnie sie go zaprowadzic do psychiatry i psycholog po badaniach stwierdzil,ze wszystko robi ponizej normy,rowniez i pamiec jest zla ta swieza....,bo ta wsteczna lepsza jest....,jak tez psycholog opisala,ze na badabie przyszedl w ''glupkowatym humorze''....te opisy oczywiscie dolaczylam do sadu o ubezwlasnowolnienie,jak rowniez opisy psychiatry tylko z 3 jego wizyt,bo nie chcial juz chodzic,a lekow nie zarzywal w ogole....Totez nie wykupywalam ich juz pozniej,bo wszystko szlo do kosza..... Prosze o pomoc ,co,jak i gdzie mam jeszcze chodzic,by uzyskac pomoc,gdyz sama juz stalam sie klebkiem nerwow,lekam sie o wlasne zycie,bo meza juz na wszystki jest stac,a do tego po wizycie u brata i bratowej--to dopiero jest agresywny.....,niszczy w domu rzeczy,przedmioty,ktore ja kupie..np,16 kipca po powrocie z gor w ciagu 3 godzin jego bytnosci w domu zostalo zbite duze lustro w przedpokoju,gdzie oczywiscie sie nie przyznal,bo twierzil,iz sama to uczynilam poprzedniego dnia.....,po prostu brak slow...wiele,wiele rzeczy,sprzetu zniszczyl np.z rolet okiennych z 3 pomieszczen powyciagal wszystkie sprezynki ,gdyz twierdzi,ze to oni zle zrobili , popsul kran w lazience ,w toalecie spluczke ,ach wiele bym tu pisac mogla....ludziom obcym z osiedle zle rzeczy o mnie opowiada,a sasiadom w bloku rowniez,bo juz 90 procrnt ich mnie sie nie klania.....Dodam , ze nie mam juz wsparcia syna,ktory zginak-l 12 lat temu tragicznie......,tu mam pytanie do Panstwa co mozecie mnie poradzic,doradzic?,,,,.no i co zrobic ,aby sad calkowicie ubezwlasnowolnil meza,bo wtedy bedzue zmuszony do leczenia szpitalnego,no i agresja moze by zmalala.... ja juz nie daje radysiada psychika,bo ile mozna wytrzymac od dobrych 15 lat , a tak bardzo mocno to od 9,lecz teraz widze,ze zaczelo to przyspieszac....brakuje mnie juz sil....,malo juz sie odzywam,gdyz potrzebuje i ja spokoju,gdyz sama jestem po 2 udarach mozgu,gdzie jeszcze po 2 udarze mozgu w lipcu 2017 roku wykryto u mnie dodatkowo ''guz w mozgu'',a tu nie jest wskazany zaden stres,tylko spokoj,spokoj,spokoj,....,ale jak mam otrzymac ten upragniony spokoj,cisze w domu-skoro maz tak sie zachowuje w tej chorobie.....Prosze Panstwa o pomoc,naprowaszenie mnie co jeszcze uczynic i jak postapic ,by w koncu meza poddac - zmusic na leczenia---on wszystko juz zniszczy,a mnie ma za zla osobe,nie pojmuje juz wielu spraw,jego zachowania i etc.....prosze o odpowiedz zwrotna od Pabstwa,na ktora bede czekala,moze wowczas jeszcze cos dopisze i tak z dlugiej listy tego zla.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Patronaty