Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co może oznaczać takie uczucie niepokoju w nocy?

Witam, mam czsami w nocy takie sytuacje że się zrywam jest mi gorąco serce mi wali mam straszne uczucie strachu że coś mi się stanie a przed oczami obraz jakby ktoś przewijal mi film badz coś przed oczami z góry... Witam, mam czsami w nocy takie sytuacje że się zrywam jest mi gorąco serce mi wali mam straszne uczucie strachu że coś mi się stanie a przed oczami obraz jakby ktoś przewijal mi film badz coś przed oczami z góry do dołu, co to może być? Czy mam powody do niepokoju? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy ten kawałek jedzenia mógł mi utknąć w drogach pokarmowych czy to tylko objaw lękowy?

Witam, zacznę od tego że mam stwierdzone zaburzenia lękowe i depresyjne, leczyłem się szpitalnie z powodu myśli samobójczych. Od jakichś 2 miesięcy mam nawrót leków (myślę że z powodu Koronawirus) wcześniej brałem paroxetyne aktualnie nic nie biorę. Powróciły duszności,... Witam, zacznę od tego że mam stwierdzone zaburzenia lękowe i depresyjne, leczyłem się szpitalnie z powodu myśli samobójczych. Od jakichś 2 miesięcy mam nawrót leków (myślę że z powodu Koronawirus) wcześniej brałem paroxetyne aktualnie nic nie biorę. Powróciły duszności, kaszel w dzień (podczas snu nie budzę się z kaszlem) i inne objawy nerwicowe. 3 dni temu podczas posiłku zakrztusilem się kabanosem, miałem wrażenie że kawałek wpadł mi nie w te dziurkę, próbowałem wszystko wykaszlec w różnych pozycjach. Tutaj moje pytanie, czy jest możliwość że kawałek wpadł mi to płuc, oskrzeli lub tchawicy? Oprócz objawów nerwicowych (duszności podczas ataku paniki itp) nie mam żadnych objawów, brak gorączki (sprawdzam co 30min) Jeżeli jest taka możliwość o którą pytałem wyzej, czy jest to zagrożenie życia? Ciągle mam leki że zatkają mi się oskrzela lub coś i się udusze. Z góry dziękuję i proszę o szybką odpowiedź bo już z nerwów nie jestem w stanie normalnie funkcjonować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć takie zachowanie mojej mamy?

Dzień dobry, Na początku chciałabym zacząć że problem dotyczy mojej mamy. Na 47 lat, za sobą przebyte 3 poważne choroby (nowotwór złośliwy szyjki macicy, rąk nerki - nerkę wycięto, oraz makro gruczolaka przysadki mózgowej - również wyciętego w... Dzień dobry, Na początku chciałabym zacząć że problem dotyczy mojej mamy. Na 47 lat, za sobą przebyte 3 poważne choroby (nowotwór złośliwy szyjki macicy, rąk nerki - nerkę wycięto, oraz makro gruczolaka przysadki mózgowej - również wyciętego w tym poprzednim roku). Do miejscowości w której mieszka przeprowadziliśmy się 9 lat temu razem z ojczymem. Mama nie ma tu rodziny, jedyny kontakt z jej rodziną jest telefoniczny. Ja mieszkam 25 km od mamy, a ojczym pracuje za granicą i zjeżdża do domu średnio raz na 1/2 miesiące, więc jest przez większość czasu sama. W ostatnim czasie bardzo dużo mówi o śmierci, mówi że już niedługo umrze i "że się kończy". Wczoraj odwiedziliśmy mamę wraz z narzeczonym i działo się z nią coś bardzo niepokojącego. Wyglądało jak jakiś napad lęku. Mama bała się zostać sama w domu, nie chciała nas wypuścić i spać samej. Mówiła że nie może powiedzieć co się dzieje bo ona sama tego nie wie, cały czas pod nosem przeklinała, miała napady placzzu. Z mamą mówimy sobie dosłownie wszystko więc wiem, że nie jest to nic związanego z jakims wydarzeniem w danym okresie. Zabraliśmy ją do siebie. Mama trochę się uspokoiła, zasnęła. Rano kiedy się obudziła i mieliśmy zawieść ja do domu, znowu zaczęło się to samo. Bardzo proszę o pomoc w rozpoznaniu co się dzieje. Bardzo chce jej pomóc bo nie potrafię patrzeć jak się męczy. Mama jest bardzo samotna, poza mną i narzeczonym ma tylko męża którego widzi tylko raz na miesiąc przed parę dni. Odnoszę wrażenie że jest to związane z lękiem przed śmiercią lub samotnością. Bardzo proszę o pomoc. Boje się, że mama zrobi sobie krzywdę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy pogorszenie tych funkcji jest tylko tymczasowe?

Witam serdecznie, zażywam Tianeptyne 2x dziennie (50 kg)od ok miesiąca. W związku z pandemią pojawiły się u mnie zaburzenia adaptacyjne, sily lęk. Po leku nie odczuwam już lęku, ale mam problemy z koncentracją, gorzej kojarzę... Zawsze miałam bardzo... Witam serdecznie, zażywam Tianeptyne 2x dziennie (50 kg)od ok miesiąca. W związku z pandemią pojawiły się u mnie zaburzenia adaptacyjne, sily lęk. Po leku nie odczuwam już lęku, ale mam problemy z koncentracją, gorzej kojarzę... Zawsze miałam bardzo dużo pomysłów, więcej mi się chciało i byłam bardziej kreatywna. Czy pogorszenie funkcji o których napisałam jest tymczasowe? Czy zmiany jakie zachodzą w mózgu po leku są trwałe? Może powinnam zamienić na inny lek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak sobie poradzić po rozstaniu z partnerem?

Dzień dobry, Mam 28 lat. Kilka miesięcy temu skończył się mój 4-letni związek... Był to mój pierwszy związek... traktowalam go bardzo poważnie...zakończył się w sposób bardzo dziwny i niedojrzały tak naprawdę... telefonicznie... od dłuższego czasu czułam że mój partner się... Dzień dobry, Mam 28 lat. Kilka miesięcy temu skończył się mój 4-letni związek... Był to mój pierwszy związek... traktowalam go bardzo poważnie...zakończył się w sposób bardzo dziwny i niedojrzały tak naprawdę... telefonicznie... od dłuższego czasu czułam że mój partner się ode mnie oddala... nie okazywał tyle czułości jak na początku... niby przyjeżdżał regularnie (był to związek na odległość) ale pomimo wszystko jakby mniej zwracał na mnie uwagę... jest on typem introwertyka... nie lubi jak ktoś wchodzi w Jego osobistą przestrzeń... miał też swoje nawyki bo zawsze był sam... wiem że Jego oddalanie po części było moją winą... Po takim czasie związek na odległość i na tzw. 'Kocią łapę' przestał mi wystarczać... czułam, że dla mnie to za mało... A on chyba bał się zmian... zawsze powtarzał mi że nie wie czy mnie kocha bo skąd ma to wiedzieć jak nigdy nie kochał... mówił że boi się małżeństwa (w rodzinie większość rozwodow)... mówił, że nie chce skończyć jak większość... czyli klocac się.... był na to bardzo wrażliwy... ostatnio próbowałam z Nim w końcu szczerze porozmawiać... powiedział że szuka ideału w 100%... że jak takiego nie znajdzie to woli być sam i nie zatruwac nikomu życia... Nie umiem się pogodzić z tym rozstaniem... kompletnie mnie to załamało... dzień bez płaczu to dzień stracony... życie... straciło sens...b Nie wiem co zrobić by jakoś funkcjonować... jak sobie z tym poradzić??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy sny mogą być wynikiem przemęczenia?

Witam ja również mam sny za każdym razem kiedy zasnę i później wszystko pamietam. Zastanawiałem się dlaczego tak jest z reguły moi znajomi tak nie maja i zadko pamiętają swoje sny. Bardzo mi się to podoba bo lubię śnić a... Witam ja również mam sny za każdym razem kiedy zasnę i później wszystko pamietam. Zastanawiałem się dlaczego tak jest z reguły moi znajomi tak nie maja i zadko pamiętają swoje sny. Bardzo mi się to podoba bo lubię śnić a mam już tak od kilku lat ze nawet jak zasnę na 10 min to już mi się coś śni i później dokładnie pamietam moje sny. Czy jest to możliwe może jestem przemęczony i jest to normalne zjawisko?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może znaczyć takie uczucie zmęczenia oraz problemy z koncentracją?

Uczucie zmęczenia i brak energii. Problemy z koncentracją. I tak dzien w dzien juz od ok. roku. Brak motywacji. Codziennie w polowie dnia bol glowy jakby mi cos na niej siedzialo. Anemia? Tarczyca? Mam 24 lata.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy takie objawy występujące u mnie to powód do niepokoju?

Witam. Od kilku lat choruję na bulimię. Prze pierwsze pół roku schudłam ponad 30kg.. Potrafię nie jeść długo, po czym wpadam w szał jedzenia i pochłaniam wszystko co wpadnie mi w rękę. Chwilę później pojawiają się u mnie wyrzuty... Witam. Od kilku lat choruję na bulimię. Prze pierwsze pół roku schudłam ponad 30kg.. Potrafię nie jeść długo, po czym wpadam w szał jedzenia i pochłaniam wszystko co wpadnie mi w rękę. Chwilę później pojawiają się u mnie wyrzuty sumienia i wszystko co zjadłam idę zwymiotowac, dużo się ruszam, a dodatkowo na noc biorę tabletki na pszeczyszczenie.. Czasem po takich wymiotach strasznie szybko bije mi serce i czuje jak cała w środku się trzęsę, a ręce strasznie mi latają.. Chciała bym przestać, ale po każdym posiłku, nie ważne czy dużym czy małym mam wyrzuty sumienia.. Czy te objawy po wymiotach mogą mnie nie pokoić? Co jeśli bez tabletek nie potrafię normalnie się załatwić, boli mnie brzuch i mam to strasznie twardy? Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy takie zachowanie względem psychoterapeuty będzie właściwe?

Szanowni Państwo, za niedługo kończę swoją długoletnią terapię. Chciałam, w ramach wdzięczności i gesty sympatii, dać psychoterapeucie prezent. Jako, że terapia jest relacją opartą na wielu regułach, chciałam zapytać, czy mogę to zrobić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy to infekcja czy dolegliwości na tle psychicznym?

Witam. Mam 19 lat. Od jakiegoś czasu obserwuje u siebie dziwne bóle somatyczne. Na początku miałem bardzo silne kolki z lewej i prawej strony brzucha. Gdy one minęły bóle zaczęły się pojawiać na szyi. Dodam jeszcze, że jestem osobą z... Witam. Mam 19 lat. Od jakiegoś czasu obserwuje u siebie dziwne bóle somatyczne. Na początku miałem bardzo silne kolki z lewej i prawej strony brzucha. Gdy one minęły bóle zaczęły się pojawiać na szyi. Dodam jeszcze, że jestem osobą z zaburzeniami lękowymi, hipochondrią oraz kancerofobią. Gdy bóle zaczęły się na szyi, kurczowo sprawdzałem swoje węzły chłonne i zauważyłem że są trochę powiększone. Od razu zacząłem sprawdzać również swoją jamę ustną. Pod językiem od dawna mam krostkę przezroczystą z płynem, nie przejmowałem się ale teraz wydaje mi się, że to rak.. Obok tego po drugiej pod językiem pojawiła się mała czerwona kropka, nie nabrzmiała. No i oczywiście boję się że to rak.. Również od bardzo dawna mam problem z nieprzyjemnym zapachem z ust..Czytałem w internecie co mogą oznaczać moje objawy z węzłami chłonnymi, jamą ustną i brzydkim zapachem ( który też towarzyszy mi od dawna ) i oczywiście wychodzi na to że mogę mieć raka jamy ustnej.. Jestem po psychoterapii, wiem że kancerofobia może wywoływać u mnie nawet w tych miejscach bóle somatyczne ale mimo wszystko się boję, ponieważ również straciłem w tym czasie apetyt.. Waporyzuję również susz CBD na sen i uspokojenie i zauważyłem że ciepła para podrażnia mi gardło. Czy jest też możliwe, że przez podrażnione gardło zrobiła się tam infekcja i stąd powiększone węzły chłonne szyi? Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ mój stan psychiczny bardzo się pogorszył.. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Co zrobić, aby partner się bardziej zaangażował w relację?

Jestem po 30 mam partnera po44 ...Jestesmy razem 3 ,5 roku ....nie mieszkamy razem ,przeprowadzilam sie niedaleko partnera kazdy m’a swoj appartament.niewiem czy zycie takie la sens..mam synka i corke(on traktuje dzieciaki jak powietrze zero rozmow miedzy sobo zadnej inicjatywy),sporo... Jestem po 30 mam partnera po44 ...Jestesmy razem 3 ,5 roku ....nie mieszkamy razem ,przeprowadzilam sie niedaleko partnera kazdy m’a swoj appartament.niewiem czy zycie takie la sens..mam synka i corke(on traktuje dzieciaki jak powietrze zero rozmow miedzy sobo zadnej inicjatywy),sporo czasu spedzam sama poniewaz on nie lubi oglodac filmow, kopieli przy swiecach czy sluchània muzyki,nigdy nie .bawi sie z dZiecmi...nie wiele nas loczy -poza pasjo podrozy.mimo tego boje sie odejsc -zostac sama zupelnie. Facet kocha swoj Swiat ...siebie samego i nie poswieca czasu dla nikogo innego...jest ustawiony finansowo ale kompletnie pozbawiony wartosci czy uczuc...jest dobry mily lubi gotowac i ciogle slychac jaki o Jest dobry we wszystkim... Jestem troche zagubiona ,samotna,nie zauwazalna jako kobieta,nie wspierana w samotnym wychowywaniu dzieci ...wiecej smutku nie szczescia we mnie ...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak sobie pomóc przy takich zaburzeniach?

Dzień dobry, nie wiem jak sobie pomóc. Kiedy budzę się rano zaczyna się moja gonitwa myśli - obwinianie siebie za niewykorzystane szanse, złe życiowe decyzje, zepsute związki. Czuję ścisk w brzuchu, niedobrze mi, czasem mam odruch wymiotny. Chciałabym wymienić swój... Dzień dobry, nie wiem jak sobie pomóc. Kiedy budzę się rano zaczyna się moja gonitwa myśli - obwinianie siebie za niewykorzystane szanse, złe życiowe decyzje, zepsute związki. Czuję ścisk w brzuchu, niedobrze mi, czasem mam odruch wymiotny. Chciałabym wymienić swój umysł. Jakby spisać to co do siebie wewnętrznie mówię to jest to bardzo przykre. Czasem próbuję to zatrzymać, mówić do siebie milej, ale tamto zawsze wygrywa. Jestem sama. Nie wykorzystałam szans na założenie rodziny, na poprawienie swojego życia. Tak jakby gdy tylko pojawiała się jakaś okazja, ja robię tak żeby ją zepsuć. Stoję w miejscu. Zawodowo też. Mimo, że mam wykształcenie, nie pracuję w zawodzie, bo czuję się niekompetentna. Uważam, że jestem dość inteligentna, ale nie potrafię tego wykorzystać, uważam, że to co dobre jest nie dla mnie, że się ośmieszę, że się nie nadaję. W rezultacie jakby wegetuję. Mam za sobą traumatyczne dzieciństwo, obecnie również nie mam wsparcia rodziny. Chodzę na terapię od kilku lat. Obecnie na grupową. Nie mówię tam za często o swoich problemach, bo uważam, że nie ma na to miejsca, bo są inni uczestnicy i inne sprawy. Angażuję się w pomoc innym. Potem jestem zła, że nie było czasu dla mnie, ale sama o niego nie walczę. A jak zdarzy mi się to zrobić, to potem mi wstyd, uważam, że powiedziałam coś niewłaściwego, głupiego. Podzieliłam się kiedyś tymi wątpliwościami na grupie ale nie wynikło nic z tego. Nie wiem czego mogę oczekiwać od terapeutów a czego nie. Jak pominą mój problem milczeniem to jest mi przykro. Z drugiej strony cały czas mam te same problemy, przecież nikt mi "głowy" nie wymieni. Nie wiem czy ta terapia ma sens, czy powinnam wrócić na indywidualną. Czy w ogóle to zostawić. Bo jest to też obciążenie finansowe dla mnie. W zeszłym roku miałam duży kryzys. Poszłam pierwszy raz do psychiatry. Stwierdzono depresję z zaburzeniami lękowymi. Biorę leki. Jedyne co się poprawiło to ustabilizował się sen. Nadal budzę się przed budzikiem, ale w nocy śpię raczej ciągiem, wcześniej miałam z tym problemy. Tutaj też mam dylemat czy to tak powinno działać, czy efekty powinny być większe. Niedługo mam wizytę kontrolną i zamierzam powiedzieć o wątpliwościach. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że poza domem zakładam maskę. Uśmiecham się, żartuję, ludzie mają mnie za taką co sobie ze wszystkim poradzi. A ja widzę i czuję w środku że właśnie totalnie sobie nie radzę. Jak sobie mogę pomóc?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z tym złym stanem emocjonalnym?

Witam, od dłuższego czasu mam chyba problem sama ze sobą. Zawsze, ale to zawsze byłam osobą pogodną, miałam dużo energii, zawsze chodziłam uśmiechnięta. Dobrą energią zarażałam innych w okół siebie. Niestety, proza życia codziennego oraz problemy rodzinne chyba dały się... Witam, od dłuższego czasu mam chyba problem sama ze sobą. Zawsze, ale to zawsze byłam osobą pogodną, miałam dużo energii, zawsze chodziłam uśmiechnięta. Dobrą energią zarażałam innych w okół siebie. Niestety, proza życia codziennego oraz problemy rodzinne chyba dały się we znaki. Mam 25 lat, pracuję na pełen etat w warszawskiej korporacji, mam narzeczonego, wspaniałego psa i wynajęte mieszkanie. Nie powinnam narzekać, prawda? tylko, że ja czuję się tak jakby to życie biegło obok mnie, a ja stoję w jakimś czarnym punkcie i nie mogę z niego wyjść. Moi rodzice są po rozwodzie jakiś rok, jednak cała sprawa z mamą i tatą toczy się od jakiś 10 lat, ba, ponad 10 lat. Tata zdradził mamę- wyszło tak, że ja pierwsza dowiedziałam się o zdradzie, napisałam list mamie, ale ona nie uwierzyła, potem zdradził drugi raz- wtedy uwierzyła. Tata wyprowadził się od nas i ma inną kobietę od 8 lat, ale niestety moja mama nadal nie może o nim zapomnieć, a mi się wydaję, że nie może się pogodzić z tym, że nie ma "pełnej rodziny" dla niej najważniejszą wartością w życiu jest rodzina. Niestety do tej pory nie może się z tym pogodzić co znacznie wpływa na moją psychikę- mama jest zazdrosna o to, że mam kontakt z dziadkami oraz z tatą. Jeżeli podczas jakiejś rozmowy na jego temat mam inne zdanie niż mama to ona zaczyna się na mnie obrażać i mówić, że "lecę na pieniądze ojca"- od 18 roku życia utrzymuję się sama. Jeśli są jeszcze jakieś sprawy do załatwienia między tatą, a mamą, ja jestem ich pośrednikiem- wysłuchuje wszystkie ich żale i trzymam w sobie. Mam starszego brata, ale on... żyje w innym świecie- swoim. Rodzice nie zaczynają z nim tematu MAMA-TATA bo jak twierdzi mama on jest słaby psychicznie, więc wszystko idzie na mnie. Mam serdecznie tego dość- bo ja to bardzo przeżywam- teraz piszę to i już mnie ściska gardło... Proszę ich, żeby już nie zaczynali tego tematu przy mnie bo po prostu nie chce już tego słuchać- jednak mama tego nie rozumie. wydaję mi się, że jest to duża przyczyna mojego stanu psychicznego. Odczucia mam takie, że czuję się niepotrzebna, niedoceniona w domu jak i w pracy( w pracy czuję się jak popychadło jakieś), nienawidzę niesprawiedliwości, nie mam motywacji do niczego, ciężko mi się do czegokolwiek zabrać- bardzo lubię robić makijaże- jednak ostatnio nawet to nie sprawia mi przyjemności. Nie cieszy mnie nic, śmieję się na siłę. Najchętniej zamknęłabym się gdzieś na odludziu i z nikim nie rozmawiała. Wcześniej byłam duszą towarzystwa- teraz uciekam jak najdalej od ludzi. Bardzo dużo myślę i analizuję sprawy, które kiedyś były i jak mogłam to zrobić inaczej etc. No i ciągle myślę jak przeżyję kolejny miesiąc, dlaczego ja w tym wieku nie mam odłożonych pieniędzy- męczy mnie bardzo to, że w mojej głowie jest tyle myśli, tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Ja sama nie wiem czy naprawdę coś mi jest czy ja sobie to wymyśliłam?? Brakuję mi bardzo czułości, ZROZUMIENIA i to bardzo. Przez to wszystko zamknęłam się w sobie. Tak, jak teraz tutaj to piszę to , aż czuję jak taki ciężar ze mnie schodzi, nie wiem jak to nazwać. Plus do tego jestem bardzo nerwowa- wszystko mnie denerwuje, często mam tak, że jak się zdenerwuję (najczęściej w pracy) to zaczynają mi się trząść ręce i mam rozwolnienie, albo mnie tak boli brzuch jak się człowiek stresuje- jest to specyficzny ból. Jedyna istota, która jest w stanie wyegzekwować szczery uśmiech jest mój pies-którego kocham nad życie- może to dziwne, ale naprawdę uważam, że lepszego przyjaciela człowiek sobie nie może wymarzyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co zrobić, gdy mąż nadużywa alkoholu?

Witam Moj partner pije praktycznie codziennie Nie są to zazwyczaj duze dawki 2-3 wysoko procentowe piwa lub 2-3 drinki (wódka lub whisky) Ma przerwy kilkudniowe Raz na jakis czas (srednio 1-2 razy w miesiacu) wychodzi do kolegów i upija się... Witam Moj partner pije praktycznie codziennie Nie są to zazwyczaj duze dawki 2-3 wysoko procentowe piwa lub 2-3 drinki (wódka lub whisky) Ma przerwy kilkudniowe Raz na jakis czas (srednio 1-2 razy w miesiacu) wychodzi do kolegów i upija się do maksimum tzn wymiotuje i ledwo chodzi Każda próba rozmowy z nim aby to ograniczył spełzła na niczym Twierdzi ze on problemu nie ma i to normalne ze wypije piwko po pracy a ja sie czepiam Oczywiscie po takiej rozmowie probuje udowodnić mi ze jestem w błędzie i udaje ze nie pije Czesto znajduje puste puszki, kupuje alkohol po kryjomu, chowa go i pije gdy ja juz śpię Gdy w domu stoi butelka jakiegoś alkoholu (otrzymana w prezencie bo ja alkoholu nie kupuje wogole) to magicznie znika Prosiłam go by przestał, powiedzialam ze pomogę na ile moge, zeby zgłosił sie na terapie i poszukał pomocy ale on sie wypiera jakoby miał wogole problem Gdy juz uda mu sie nie pic to jest strasznie drażliwy i wybuchowy Nie ma cierpliwości do dzieci Niewiem co dalej robią Niby z zewnatrz wszystko wyglada normalnie, pracujemy, mamy dom i fajna rodzine ale juz jestem wyczerpana czekaniem czy dzis bedzie trzeźwy ! Niby pije tak ze nikt nie widzi ale ja wiem ze starsze dziecko wszystko doskonale rozumie i jest mi z tym strasznie źle, głośno nie mowi sie w domu ze ojciec ma klopot i czuje jakbym ich oszukiwała brakiem szczerości Po latach doszłam do tego ze on nigdy nie przestanie i czas poprostu odejść
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Co robić w przypadku tych ataków agresji u partnera?

Niekontrolowane ataki agresji mojego partnera to problem który mnie dobija. Z wspaniałego radosnego człowieka nagle wychodzi drugie oblicze. Gdyby miał skłonności do przemocy fizycznej zapewne za każdym razemoberwalabym. Jak mam zachować się. Sama leczę depresję i pracuje nad silna nerwicą a obecną sytuacja nie pomaga mi nabrać poczucia własnej wartości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Z czego może wynikać ten problem z logicznym myśleniem?

Mam problem z logicznym myśleniem. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale ostatnio stało się to dla mnie bardzo uciążliwe. Problem jest szczególnie widoczny podczas zajęć na studiach. Zauważyłam że inni potrafią rozwiązywać pewne zadania bez najmniejszego problemu. Ja mam... Mam problem z logicznym myśleniem. Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, ale ostatnio stało się to dla mnie bardzo uciążliwe. Problem jest szczególnie widoczny podczas zajęć na studiach. Zauważyłam że inni potrafią rozwiązywać pewne zadania bez najmniejszego problemu. Ja mam z tym spory problem, ciężko mi wpaść na cokolwiek. Czytam pewna definicje, po chwili próbuje ja odtworzyć w pamięci, jednak nie potrafię mimo ciężkiego wysiłku i wielu prób. Mam totalna pustkę w głowie. Wymienione czynniki przekładają się na moje życie towarzyskie. Mam trudności z prowadzeniem rozmowy i podtrzymywaniem relacji z innymi osobami. Widzę że ludzie nie czują się dobrze w moim towarzystwie, trzymają dystans i mnie unikają. Takie zachowanie mnie nie dziwi, bo jak się zachować w towarzystwie osoby która nie umie poprowadzić żadnej rozmowy. Jest to dla mnie silnie stresująca sytuacja, przez to nie potrafię też zaaklimatyzować się w żadnej pracy na dłużej. Ogólnie nie boję się ludzi, wręcz pragnę kontaktu z nimi, jednak opisane objawy to bardzo utrudniają. Czuję się głupia i zacofana. Nie są to moje wymysły. Kilka osób zasugerowało mi że tak właśnie jest. Pojawiły się testy typu "nie trzeba być po humanie aby to zrozumieć", "i tak nie zakumam, nie ma że mną rozmowy na poziomie" lub zwyczajnie że "jestem tepa". Dodam że jestem wczesniakiem, moja mama jest na pograniczu upośledzenia umysłowego, a w dzieciństwie doznałam urazu głowy (zostałam uderzona metalowym przedmiotem i niestety nie zostało to zbadane). Czy to może mieć jakiś związek? Jeśli nie to z czego takie objawy mogą wynikać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zapanować nad swoimi nerwami?

Witam, od zawsze miałam problem jeśli chodziło o zdenerwowanie. Nie potrafię panować na nerwami, gdy ktoś mnie zdenerwuje potrafię go mocno zranić. Na przykład gdy mój starszy brat mi coś powie lub zrobi co mi nie pasuje potrafię wpaść w... Witam, od zawsze miałam problem jeśli chodziło o zdenerwowanie. Nie potrafię panować na nerwami, gdy ktoś mnie zdenerwuje potrafię go mocno zranić. Na przykład gdy mój starszy brat mi coś powie lub zrobi co mi nie pasuje potrafię wpaść w taką furię, że zawsze ma podrapane ręce i nie tylko. Później od razu zaczynam płakać bez powodu mimo, że tego nie chcę . Chciała bym nad tym zapanować ale nie potrafię. Boje się, że za parę lat może być gorzej a ja nie będę umiała nad sobą zapanować i zrobię coś czego nie będę chciała. Co powinnam zrobić ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia

Co mógł znaczyć ten atak autoagresji?

Po raz pierwszy zdarzyła mi się taka sytuacja i nie wiem, co robić. Otóż w nocy co jakiś czas przebudzałam się, dostałam jakiegoś napadu autoagresji, którego nie mogłam powstrzymać (mam siniaki na rękach oraz czole, które sama sobie zrobiłam). Pamiętam,... Po raz pierwszy zdarzyła mi się taka sytuacja i nie wiem, co robić. Otóż w nocy co jakiś czas przebudzałam się, dostałam jakiegoś napadu autoagresji, którego nie mogłam powstrzymać (mam siniaki na rękach oraz czole, które sama sobie zrobiłam). Pamiętam, że towarzyszyło temu uczucie, jakbym była zamknięta w klatce. Po chwili to ustępowało i znów zasypiałam. Zaznaczę, że podczas tych napadów byłam świadoma, ale nie wiem, dlaczego byłam tak wściekła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego nie potrafię cieszyć się życiem?

Witam, mam 19 lat i nie wiem co się dokładnie ze mną dzieje. Nie potrafię cieszyć się życiem. Mam niepełnosprawną, młodszą siostrę oraz codziennie (praktycznie) jestem świadkiem awantur rodziców.. Stałam się bardziej wrażliwa na różne odgłosy - stuknie sztućcami podczas... Witam, mam 19 lat i nie wiem co się dokładnie ze mną dzieje. Nie potrafię cieszyć się życiem. Mam niepełnosprawną, młodszą siostrę oraz codziennie (praktycznie) jestem świadkiem awantur rodziców.. Stałam się bardziej wrażliwa na różne odgłosy - stuknie sztućcami podczas jedzenia, szuranie, odgłosy gniecionej butelki lub folii spożywczej. Czuje potrzebę wyprowadzenia się, odpoczynku od tej sytuacji w domu ale brak środków oraz odwagi mnie dobija. Często chce mi się płakać, czując tęsknotę za chłopakiem nie potrafie sobie poradzić z pogodzeniem sie z obecną sytuacją na świecie oraz nie potrafie wytrzymać cierpliwie - najlepiej żeby wszystko wydarzyło sie juz, bo inaczej nie daje rady. Mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie i nie wie co naprawdę czuję. Proszę o pomoc. Z czym to może być zwiazane? Z góry dziękuję za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty