Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Gdzie mogę się udać po pomoc w przypadku depresji?

Witam. Podejrzewam u siebie depresję, oczywiście nie jestem lekarzem i nie mogę tego stwierdzić z pewnością, ale wiele z moich objawów, mojego humoru, moich myśli, wskazują na to. Mam 23 lata (wiem, to dosyć młody wiek) ale nie pamiętam... Witam. Podejrzewam u siebie depresję, oczywiście nie jestem lekarzem i nie mogę tego stwierdzić z pewnością, ale wiele z moich objawów, mojego humoru, moich myśli, wskazują na to. Mam 23 lata (wiem, to dosyć młody wiek) ale nie pamiętam czasów w których byłam szczęśliwa, w których moje myśli były związane z czymś normalnym a nie z szarym smutkiem. Niestety bogata nie jestem, nie stać mnie na wizytę u psychologa. Wiem ze potrzebuje pomocy, uwazam tez ze bardzo... moje pytanie brzmi: czy są w Polsce, najlepiej w województwie Wielkopolskim, spotkania grupowe, charytatywne, dla osób w mojej podobnej sytuacji? Może to głupi wybór, głupie pytanie, ale nie potrafię zwierzyć się rodzinie ani przyjaciółką. A potrzebuje choćby kogoś kto by mnie szczerze wysłuchał i coś poradził.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Tubielewicz
Mgr Barbara Tubielewicz

Czy osoba z napadami paniki może być osobowością dyssocjalną?

Dzień dobry-wieczór. Czy osoba z napadami paniki może być osobowością dyssocjalną? Posiadam wiele z cech takiej osobowości oraz zachowania, obecnie i w przeszłości świadczą o niej. Interesuje się psychologią, czytam i oglądam wiele materiałów nałogowo o mordercach, psychopatach. Pozdrawiam, Andrzej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Czy jest szansa na odzyskanie zainteresowania dziewczyny?

Czy jest szansa na odzyskanie zainteresowania dziewczyny?Spotykalismy sie dwa miesiace.Od początku była to relacja intensywna i spedzalismy duzo czasu razem.Poznala mnie ze swoimi rodzicami i dawala wiele sygnalow ze mysli o nas powaznie.Inicjowala spotkania i czuc bylo ze czuje sie... Czy jest szansa na odzyskanie zainteresowania dziewczyny?Spotykalismy sie dwa miesiace.Od początku była to relacja intensywna i spedzalismy duzo czasu razem.Poznala mnie ze swoimi rodzicami i dawala wiele sygnalow ze mysli o nas powaznie.Inicjowala spotkania i czuc bylo ze czuje sie ze mna swietnie.Czesto komplementowala.Rozmawialismy o tym.Byla to relacja podobna z obu stron.Bardzo otwarta.Dziewczyna przed tym jak sie poznalismy miesiac wczesniej zakonczyla dlugi zwiazek.Po tym czasie uznala nagle ze nie jest tego pewna.Po tym spotkalismy sie jeszcze kilka razy.Konczylo sie to seksem.Teraz powiedziala ze chce zrobic krok do tylu i zebysmy byli kolegami bo nie czuje tego czegos i nie jest zakochana. podczas gdy wydawalo sie to isc w strone zwiazku.Wydawalo sie ze ona tez tego chce.W tej chwili mamy dobre relacje.Czy jest szansa zeby cos z tego bylo i jaki moze byc powod takiej reakcji/decyzji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Relacje

Czy są jakieś sposoby, aby przyciągnąć uwagę mężczyzny?

Dzień dobry Są jakieś sposoby aby zatesknil za mną facet ? Są jakieś sztuczki żeby rozkochac faceta ? W Internecie jest dużo artykułów w tym temacie ale nie wiem czy to ma sens
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jaka decyzja będzie w tym przypadku najbardziej dojrzała?

Witam. Mam pewien problem. Przez jakiś czas pisalam z facetem, znałam go już wcześniej pracowaliśmy razem ale zawsze miałam go za tzw buca. Napisał do mnie, dowiedziałam się że jest za granicą i kiedy wróci chętnie się że mną spotka.... Witam. Mam pewien problem. Przez jakiś czas pisalam z facetem, znałam go już wcześniej pracowaliśmy razem ale zawsze miałam go za tzw buca. Napisał do mnie, dowiedziałam się że jest za granicą i kiedy wróci chętnie się że mną spotka. Mam za sobą bardzo kiepski związek z którego mam ponad roczną córkę. Pierwsza dalam mu jasno do zrozumienia ze nic z tego nie będzie. Jednak on powiedział abyśmy dali sobie szanse i chociaż sie spotkali. Kilka dni temu nastąpi zwrot akcji. To on powiedział że mnie przeprasza że nie chce robić mi nadziei i nie chce się spotkać. Wyjaśniłam mu już wcześniej że nie jest łatwo zrobić mi nadzieję, żadne słowa ani obiecanki nie spowodują że tak szybko polecę w jego ramiona i się zakocham bo się już przejechałam. Poprosiłam tylko aby wyjaśnił mi skąd ta zmiana decyzji wtedy powiedział też że najlepiej żebyśmy się spotkali i wtedy wszystko mi wyjaśni. Pytanie moje brzmi następująco - iść na to spotkanie? Wysłuchać go czy powiedziec, że nie będzie spotkania. Tak bardzo chciałbym zachować się odpowiednio do sytuacji jak dorosła kobieta ale nie wiem co będzie dorosłe czy jak odwrócę się i nie spotkam się z nim czy jak spotkam wysłucham i każde z nas pójdzie w swoją stronę. Jestem kobietą, dorosłą i dojrzałą która nie chce się zachowywać jak nastolatka. Ale nie wiem która decyzja sprawi że będzie to dojrzałe z mojej strony. Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy decyzja o odstawieniu tych leków jest słuszna?

Wizytę u lekarza mam za dwa miesiące a chce już dziś odstawić branie leków bo czuje zero zmian a nawet psychicznie gorzej spowodowane życiowo. Leczę się psychiatrycznie od lat Stres nie radzę sobie , wcześniej długo letnia depresja , obniżony nastruj. chlorprothixen 50mg 0-0-1 sulpiryd 200mg 1-1-0 setaloft 100mg 1-1-0
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak

Jak nauczyć się budować relacje?

Moje życie miłosne to porażka, jestem osobą niezdolną do zbudowania tego typu relacji. Nienawidzę zakochanych par. Chodzę do psychoterapeuty dwa lata, ale jest coraz gorzej, bo odczuwam zazdrość i nienawiść do jego partnerki. W czasie sesji obrzucam ją wulgaryzmami... Moje życie miłosne to porażka, jestem osobą niezdolną do zbudowania tego typu relacji. Nienawidzę zakochanych par. Chodzę do psychoterapeuty dwa lata, ale jest coraz gorzej, bo odczuwam zazdrość i nienawiść do jego partnerki. W czasie sesji obrzucam ją wulgaryzmami i życzę jej śmierci. Boli mnie, że on to ma, a ja nie mam i nigdy nie będę mieć. Jest jakieś wyjście z tej sytuacji?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co może znaczyć takie zachowanie mojej mamy?

Dzień dobry, Na początku chciałabym zacząć że problem dotyczy mojej mamy. Na 47 lat, za sobą przebyte 3 poważne choroby (nowotwór złośliwy szyjki macicy, rąk nerki - nerkę wycięto, oraz makro gruczolaka przysadki mózgowej - również wyciętego w... Dzień dobry, Na początku chciałabym zacząć że problem dotyczy mojej mamy. Na 47 lat, za sobą przebyte 3 poważne choroby (nowotwór złośliwy szyjki macicy, rąk nerki - nerkę wycięto, oraz makro gruczolaka przysadki mózgowej - również wyciętego w tym poprzednim roku). Do miejscowości w której mieszka przeprowadziliśmy się 9 lat temu razem z ojczymem. Mama nie ma tu rodziny, jedyny kontakt z jej rodziną jest telefoniczny. Ja mieszkam 25 km od mamy, a ojczym pracuje za granicą i zjeżdża do domu średnio raz na 1/2 miesiące, więc jest przez większość czasu sama. W ostatnim czasie bardzo dużo mówi o śmierci, mówi że już niedługo umrze i "że się kończy". Wczoraj odwiedziliśmy mamę wraz z narzeczonym i działo się z nią coś bardzo niepokojącego. Wyglądało jak jakiś napad lęku. Mama bała się zostać sama w domu, nie chciała nas wypuścić i spać samej. Mówiła że nie może powiedzieć co się dzieje bo ona sama tego nie wie, cały czas pod nosem przeklinała, miała napady placzzu. Z mamą mówimy sobie dosłownie wszystko więc wiem, że nie jest to nic związanego z jakims wydarzeniem w danym okresie. Zabraliśmy ją do siebie. Mama trochę się uspokoiła, zasnęła. Rano kiedy się obudziła i mieliśmy zawieść ja do domu, znowu zaczęło się to samo. Bardzo proszę o pomoc w rozpoznaniu co się dzieje. Bardzo chce jej pomóc bo nie potrafię patrzeć jak się męczy. Mama jest bardzo samotna, poza mną i narzeczonym ma tylko męża którego widzi tylko raz na miesiąc przed parę dni. Odnoszę wrażenie że jest to związane z lękiem przed śmiercią lub samotnością. Bardzo proszę o pomoc. Boje się, że mama zrobi sobie krzywdę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Czy pogorszenie tych funkcji jest tylko tymczasowe?

Witam serdecznie, zażywam Tianeptyne 2x dziennie (50 kg)od ok miesiąca. W związku z pandemią pojawiły się u mnie zaburzenia adaptacyjne, sily lęk. Po leku nie odczuwam już lęku, ale mam problemy z koncentracją, gorzej kojarzę... Zawsze miałam bardzo... Witam serdecznie, zażywam Tianeptyne 2x dziennie (50 kg)od ok miesiąca. W związku z pandemią pojawiły się u mnie zaburzenia adaptacyjne, sily lęk. Po leku nie odczuwam już lęku, ale mam problemy z koncentracją, gorzej kojarzę... Zawsze miałam bardzo dużo pomysłów, więcej mi się chciało i byłam bardziej kreatywna. Czy pogorszenie funkcji o których napisałam jest tymczasowe? Czy zmiany jakie zachodzą w mózgu po leku są trwałe? Może powinnam zamienić na inny lek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy sny mogą być wynikiem przemęczenia?

Witam ja również mam sny za każdym razem kiedy zasnę i później wszystko pamietam. Zastanawiałem się dlaczego tak jest z reguły moi znajomi tak nie maja i zadko pamiętają swoje sny. Bardzo mi się to podoba bo lubię śnić a... Witam ja również mam sny za każdym razem kiedy zasnę i później wszystko pamietam. Zastanawiałem się dlaczego tak jest z reguły moi znajomi tak nie maja i zadko pamiętają swoje sny. Bardzo mi się to podoba bo lubię śnić a mam już tak od kilku lat ze nawet jak zasnę na 10 min to już mi się coś śni i później dokładnie pamietam moje sny. Czy jest to możliwe może jestem przemęczony i jest to normalne zjawisko?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam odejść od partnera?

Czytałam juz inne relacje koleżanek z forum i mam podobna sytuacje z partnerem. Spotykamy się od roku. Znaliśmy się wcześniej, lecz to on się z kimś spotykał a to ja się z kimś spotykałam. On aktualnie pracuje zagranica, ja tutaj.... Czytałam juz inne relacje koleżanek z forum i mam podobna sytuacje z partnerem. Spotykamy się od roku. Znaliśmy się wcześniej, lecz to on się z kimś spotykał a to ja się z kimś spotykałam. On aktualnie pracuje zagranica, ja tutaj. Na początku podchodziłam do tego sceptycznie- kurczę związek na odległość nie ma prawa bytu. Ale pomyślałam, ze spróbuje w sumie nie mam nic do stracenia- tak wcześniej myślałam. Po miesiącu pisania ze sobą i długich rozmów postanowiłam zaprosić go na wesele koleżanki i przy okazji była by to jakaś forma poznania i spędzenia ze sobą czasu. Jak przyleciał chodziliśmy po restauracjach po kinach, śmieliśmy się , żartowaliśmy. Wszystko jak z bajki. Bardzo cieszyłam się ze go poznałam. Lecz na weselu koleżanki pod wpływem alkoholu pierwszy raz pokazał swoją twarz - ze wtedy tego nie zauważyłam. Wyzwał mnie przy gościach ze niby się patrzę na jakiegoś kolesia, gdzie to było totalnym absurdem i wyszedł z wesela i zostawił mnie sama. Pomyślałam ze raz taka sytuacja miała miejsce i się nie powtórzy, ale ciagle takie sytuacje za jak ja pojadę tam do niego bądź on tu do mnie. Teraz dodatkowo do kłótni doszły wyzwiska typu szmata, ku*** a , wypierda***j. A najgorsze jest to ze boje się od niego odejść. Za każdym razem jak mówię mu ze to koniec to on pisze mi ze pożałuje. Wyzywa od szmat. Ze mnie zabije, ze będę oglądała piach. Boje się go. Boje się opowiadać komu kolwiek bo nie chce wyjść na słaba. Przez to ze zaczęłam się z nim spotykać z duszy towarzystwa zmieniłam się w szara myszkę. Boje się gdzie kolwiek wychodzić cokolwiek złego mówić- ze on się dowie i mi coś zrobi. Czasem jak wypije i ma nerwy to tak na mnie krzyczy i drżą mu ręce ze zasłaniam głowę żeby mnie tylko nie uderzył. Proszę o pomoc. Za długo by rozpisywać inne sytuacje, bo jest ich mnóstwo, ale mam nadzieje ze ktoś mi coś poradzi. Nie chce ciagle płakać i się bać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Tubielewicz
Mgr Barbara Tubielewicz

Czy to infekcja czy dolegliwości na tle psychicznym?

Witam. Mam 19 lat. Od jakiegoś czasu obserwuje u siebie dziwne bóle somatyczne. Na początku miałem bardzo silne kolki z lewej i prawej strony brzucha. Gdy one minęły bóle zaczęły się pojawiać na szyi. Dodam jeszcze, że jestem osobą z... Witam. Mam 19 lat. Od jakiegoś czasu obserwuje u siebie dziwne bóle somatyczne. Na początku miałem bardzo silne kolki z lewej i prawej strony brzucha. Gdy one minęły bóle zaczęły się pojawiać na szyi. Dodam jeszcze, że jestem osobą z zaburzeniami lękowymi, hipochondrią oraz kancerofobią. Gdy bóle zaczęły się na szyi, kurczowo sprawdzałem swoje węzły chłonne i zauważyłem że są trochę powiększone. Od razu zacząłem sprawdzać również swoją jamę ustną. Pod językiem od dawna mam krostkę przezroczystą z płynem, nie przejmowałem się ale teraz wydaje mi się, że to rak.. Obok tego po drugiej pod językiem pojawiła się mała czerwona kropka, nie nabrzmiała. No i oczywiście boję się że to rak.. Również od bardzo dawna mam problem z nieprzyjemnym zapachem z ust..Czytałem w internecie co mogą oznaczać moje objawy z węzłami chłonnymi, jamą ustną i brzydkim zapachem ( który też towarzyszy mi od dawna ) i oczywiście wychodzi na to że mogę mieć raka jamy ustnej.. Jestem po psychoterapii, wiem że kancerofobia może wywoływać u mnie nawet w tych miejscach bóle somatyczne ale mimo wszystko się boję, ponieważ również straciłem w tym czasie apetyt.. Waporyzuję również susz CBD na sen i uspokojenie i zauważyłem że ciepła para podrażnia mi gardło. Czy jest też możliwe, że przez podrażnione gardło zrobiła się tam infekcja i stąd powiększone węzły chłonne szyi? Bardzo proszę o odpowiedź, ponieważ mój stan psychiczny bardzo się pogorszył.. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak zdiagnozować depresję?

Witam, podejrzewam u siebie depresję mam wszystkie objawy. Dodatkowo boli mnie głowa jest to ból napięciowy. Mam niskie ciśnienie najczęściej 95/70 a jak np nagle wstanę to dochodzi do 150./100tak samo mam też po lekkim wysiłku byłam u neurologa miałam... Witam, podejrzewam u siebie depresję mam wszystkie objawy. Dodatkowo boli mnie głowa jest to ból napięciowy. Mam niskie ciśnienie najczęściej 95/70 a jak np nagle wstanę to dochodzi do 150./100tak samo mam też po lekkim wysiłku byłam u neurologa miałam robione kilka razy tomografię rezonans eeg ale na badaniach nic nie wyszło. Teraz widzę że to może być związane z depresja ale nie jestem pewna. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest szansa, że chłopak jeszcze zmieni zdanie?

Dzień dobry Byłam z chłopakiem 2 lata i w naszą rocznicę mnie zostawił, jednak co mnie bardzo zaskoczyło strasznie płakał podczas całej tej rozmowy. I raz na jakiś czas pisze do mnie co słychać i zaprosił mnie na spacer Stwierdził... Dzień dobry Byłam z chłopakiem 2 lata i w naszą rocznicę mnie zostawił, jednak co mnie bardzo zaskoczyło strasznie płakał podczas całej tej rozmowy. I raz na jakiś czas pisze do mnie co słychać i zaprosił mnie na spacer Stwierdził że mnie bardzo lubi i lubi też spędzać ze mną czas ale musimy się rozstać bo mnie nie kocha i szkoda mojego czasu Jeśli chce dalej się spotkać na stopie koleżeńskiej jest szansa że zmieni zdanie ? I dlaczego płakał skoro to on mnie zostawił.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ilona Olczak
Mgr Ilona Olczak
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Jak poradzić sobie z tym złym stanem emocjonalnym?

Witam, od dłuższego czasu mam chyba problem sama ze sobą. Zawsze, ale to zawsze byłam osobą pogodną, miałam dużo energii, zawsze chodziłam uśmiechnięta. Dobrą energią zarażałam innych w okół siebie. Niestety, proza życia codziennego oraz problemy rodzinne chyba dały się... Witam, od dłuższego czasu mam chyba problem sama ze sobą. Zawsze, ale to zawsze byłam osobą pogodną, miałam dużo energii, zawsze chodziłam uśmiechnięta. Dobrą energią zarażałam innych w okół siebie. Niestety, proza życia codziennego oraz problemy rodzinne chyba dały się we znaki. Mam 25 lat, pracuję na pełen etat w warszawskiej korporacji, mam narzeczonego, wspaniałego psa i wynajęte mieszkanie. Nie powinnam narzekać, prawda? tylko, że ja czuję się tak jakby to życie biegło obok mnie, a ja stoję w jakimś czarnym punkcie i nie mogę z niego wyjść. Moi rodzice są po rozwodzie jakiś rok, jednak cała sprawa z mamą i tatą toczy się od jakiś 10 lat, ba, ponad 10 lat. Tata zdradził mamę- wyszło tak, że ja pierwsza dowiedziałam się o zdradzie, napisałam list mamie, ale ona nie uwierzyła, potem zdradził drugi raz- wtedy uwierzyła. Tata wyprowadził się od nas i ma inną kobietę od 8 lat, ale niestety moja mama nadal nie może o nim zapomnieć, a mi się wydaję, że nie może się pogodzić z tym, że nie ma "pełnej rodziny" dla niej najważniejszą wartością w życiu jest rodzina. Niestety do tej pory nie może się z tym pogodzić co znacznie wpływa na moją psychikę- mama jest zazdrosna o to, że mam kontakt z dziadkami oraz z tatą. Jeżeli podczas jakiejś rozmowy na jego temat mam inne zdanie niż mama to ona zaczyna się na mnie obrażać i mówić, że "lecę na pieniądze ojca"- od 18 roku życia utrzymuję się sama. Jeśli są jeszcze jakieś sprawy do załatwienia między tatą, a mamą, ja jestem ich pośrednikiem- wysłuchuje wszystkie ich żale i trzymam w sobie. Mam starszego brata, ale on... żyje w innym świecie- swoim. Rodzice nie zaczynają z nim tematu MAMA-TATA bo jak twierdzi mama on jest słaby psychicznie, więc wszystko idzie na mnie. Mam serdecznie tego dość- bo ja to bardzo przeżywam- teraz piszę to i już mnie ściska gardło... Proszę ich, żeby już nie zaczynali tego tematu przy mnie bo po prostu nie chce już tego słuchać- jednak mama tego nie rozumie. wydaję mi się, że jest to duża przyczyna mojego stanu psychicznego. Odczucia mam takie, że czuję się niepotrzebna, niedoceniona w domu jak i w pracy( w pracy czuję się jak popychadło jakieś), nienawidzę niesprawiedliwości, nie mam motywacji do niczego, ciężko mi się do czegokolwiek zabrać- bardzo lubię robić makijaże- jednak ostatnio nawet to nie sprawia mi przyjemności. Nie cieszy mnie nic, śmieję się na siłę. Najchętniej zamknęłabym się gdzieś na odludziu i z nikim nie rozmawiała. Wcześniej byłam duszą towarzystwa- teraz uciekam jak najdalej od ludzi. Bardzo dużo myślę i analizuję sprawy, które kiedyś były i jak mogłam to zrobić inaczej etc. No i ciągle myślę jak przeżyję kolejny miesiąc, dlaczego ja w tym wieku nie mam odłożonych pieniędzy- męczy mnie bardzo to, że w mojej głowie jest tyle myśli, tyle pytań, na które nie znam odpowiedzi. Ja sama nie wiem czy naprawdę coś mi jest czy ja sobie to wymyśliłam?? Brakuję mi bardzo czułości, ZROZUMIENIA i to bardzo. Przez to wszystko zamknęłam się w sobie. Tak, jak teraz tutaj to piszę to , aż czuję jak taki ciężar ze mnie schodzi, nie wiem jak to nazwać. Plus do tego jestem bardzo nerwowa- wszystko mnie denerwuje, często mam tak, że jak się zdenerwuję (najczęściej w pracy) to zaczynają mi się trząść ręce i mam rozwolnienie, albo mnie tak boli brzuch jak się człowiek stresuje- jest to specyficzny ból. Jedyna istota, która jest w stanie wyegzekwować szczery uśmiech jest mój pies-którego kocham nad życie- może to dziwne, ale naprawdę uważam, że lepszego przyjaciela człowiek sobie nie może wymarzyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Marciniak
Mgr Joanna Marciniak

Co zrobić, gdy mąż nadużywa alkoholu?

Witam Moj partner pije praktycznie codziennie Nie są to zazwyczaj duze dawki 2-3 wysoko procentowe piwa lub 2-3 drinki (wódka lub whisky) Ma przerwy kilkudniowe Raz na jakis czas (srednio 1-2 razy w miesiacu) wychodzi do kolegów i upija się... Witam Moj partner pije praktycznie codziennie Nie są to zazwyczaj duze dawki 2-3 wysoko procentowe piwa lub 2-3 drinki (wódka lub whisky) Ma przerwy kilkudniowe Raz na jakis czas (srednio 1-2 razy w miesiacu) wychodzi do kolegów i upija się do maksimum tzn wymiotuje i ledwo chodzi Każda próba rozmowy z nim aby to ograniczył spełzła na niczym Twierdzi ze on problemu nie ma i to normalne ze wypije piwko po pracy a ja sie czepiam Oczywiscie po takiej rozmowie probuje udowodnić mi ze jestem w błędzie i udaje ze nie pije Czesto znajduje puste puszki, kupuje alkohol po kryjomu, chowa go i pije gdy ja juz śpię Gdy w domu stoi butelka jakiegoś alkoholu (otrzymana w prezencie bo ja alkoholu nie kupuje wogole) to magicznie znika Prosiłam go by przestał, powiedzialam ze pomogę na ile moge, zeby zgłosił sie na terapie i poszukał pomocy ale on sie wypiera jakoby miał wogole problem Gdy juz uda mu sie nie pic to jest strasznie drażliwy i wybuchowy Nie ma cierpliwości do dzieci Niewiem co dalej robią Niby z zewnatrz wszystko wyglada normalnie, pracujemy, mamy dom i fajna rodzine ale juz jestem wyczerpana czekaniem czy dzis bedzie trzeźwy ! Niby pije tak ze nikt nie widzi ale ja wiem ze starsze dziecko wszystko doskonale rozumie i jest mi z tym strasznie źle, głośno nie mowi sie w domu ze ojciec ma klopot i czuje jakbym ich oszukiwała brakiem szczerości Po latach doszłam do tego ze on nigdy nie przestanie i czas poprostu odejść
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Co robić w przypadku tych ataków agresji u partnera?

Niekontrolowane ataki agresji mojego partnera to problem który mnie dobija. Z wspaniałego radosnego człowieka nagle wychodzi drugie oblicze. Gdyby miał skłonności do przemocy fizycznej zapewne za każdym razemoberwalabym. Jak mam zachować się. Sama leczę depresję i pracuje nad silna nerwicą a obecną sytuacja nie pomaga mi nabrać poczucia własnej wartości.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak nauczyć się panować nad swoimi emocjami i uczuciami?

Mam 42lata jestem po rozwodzie i po dwóch nie udanych związkach. Nie potrafię panować nad swoimi emocjami uczuciowymi. Co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Co mógł znaczyć ten atak autoagresji?

Po raz pierwszy zdarzyła mi się taka sytuacja i nie wiem, co robić. Otóż w nocy co jakiś czas przebudzałam się, dostałam jakiegoś napadu autoagresji, którego nie mogłam powstrzymać (mam siniaki na rękach oraz czole, które sama sobie zrobiłam). Pamiętam,... Po raz pierwszy zdarzyła mi się taka sytuacja i nie wiem, co robić. Otóż w nocy co jakiś czas przebudzałam się, dostałam jakiegoś napadu autoagresji, którego nie mogłam powstrzymać (mam siniaki na rękach oraz czole, które sama sobie zrobiłam). Pamiętam, że towarzyszyło temu uczucie, jakbym była zamknięta w klatce. Po chwili to ustępowało i znów zasypiałam. Zaznaczę, że podczas tych napadów byłam świadoma, ale nie wiem, dlaczego byłam tak wściekła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty