Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak odbudować zaufanie kobiety?

Jak naprawić błąd życia i odbudować zaufanie? Dnia 30/11/2019 r. pod wpływem negatywnych emocji skumulowanych z gniewu i zazdrości popełniłem błąd, którego skutki czuję do teraz. Zostałem zaproszony jako osoba towarzysząca swojej kobiety na 30-ste urodziny jej brata. Między nami... Jak naprawić błąd życia i odbudować zaufanie? Dnia 30/11/2019 r. pod wpływem negatywnych emocji skumulowanych z gniewu i zazdrości popełniłem błąd, którego skutki czuję do teraz. Zostałem zaproszony jako osoba towarzysząca swojej kobiety na 30-ste urodziny jej brata. Między nami tego dnia nie było chemii. Tydzień wcześniej doszło do zbliżenia, lecz nie pozwoliła mi "dokończyć" sprawy, więc miałem za to do niej ogromny żal. Od tamtego wydarzenia postanowiłem się delikatnie odsunąć. Zważywszy na fakt, iż widzimy się tylko w piątek wieczór/sobotę wieczór i ok. 2 h w niedzielę, skróciłem nasze wizyty tylko do spotkania w sobotę na kilka godzin. Ponieważ czułem do niej tak OGROMNY ŻAL, nie chciałem, żeby mnie w jakikolwiek sposób dotykała. Na imprezie łatwo było poznać, że jest ze mną coś nie tak. Nie potrafiłem z nią rozmawiać, jakby wewnętrzny głos przypominał mi uczucia z tego spotkania. Nie patrząc na moje zachowanie, moja ówczesna kobieta próbowała się dobrze bawić, więc piła również alkohol i rozmawiała z przyjaciółmi brata. Nic dziwnego, w końcu to urodziny jej rodzeństwa. Ja osobiście nienawidzę takich uroczystości. Nie potrafię się odnaleźć w takich sytuacjach. Nikt mnie tego nie nauczył, aczkolwiek bardzo żałuję. Może wtedy sprawy potoczyłyby się inaczej. Doszło do tego, iż wyszła razem z bratem i jego kolegą (oczywiście wszyscy troje pod wpływem alkoholu) na dwór. Ja w tym czasie stałem z innym kolegą przed budynkiem i słyszałem jak ten chłopak mówi do niej "dam Ci swoją kurtkę, bo zimno. Gdy zobaczyłem, że rzeczywiście wychodzą, postanowiłem przejąć inicjatywę i zdjąłem swoją kurtką, po czym okryłem ją swoim ubraniem i stanąłem obok, pomiędzy nią a tym kolegą, gdyż zauważyłem jak próbuje się do niej przymilać. Przeszedł z drugiej strony, najpierw obściskiwał się z jej bratem, a następnie zbliżył się do niej i pocałował ją w głowę. Wtedy moje emocje sięgnęły zenitu. Widząc to jak on ją całuje w głowę (gest czułości i namiętności), a ona nawet się nie odsunęła chciałem natychmiast stamtąd uciec. Odepchnąłem go od niej. Zdjąłem z niej kurtkę i odjechałem, żeby się przewietrzyć. Wróciłem po około 20 minutach. Jak się okazało jej nie było. Dopiero w późniejszej rozmowie telefonicznej wyszło, że płakała w toalecie będąc razem ze swoją mamą. Zachowałem się jak gówniarz, odjeżdżając, zostawiając ją i robiąc cały ten cyrk. Następnego dnia wymieniliśmy w przyjemnym tonie SMS'y. Oskarżyłem ją o zdradę i chciałem się spotkać na żywo, żeby wyjaśnić całą sytuację lub zakończyć związek, jednak ona nie chciała mnie widzieć. Pragnę zaznaczyć, że około 4 miesiące temu była podobna sytuacja. Mianowicie, źle zrozumiałem jej zamiary, myślałem, że mnie "-friendzonuje" dlatego również napisałem do niej SMS, że z nami koniec. Różnica polega na tym, że ten błąd zrozumiałem od razu następnego dnia i pojechałem z przeprosinami. Po drugim wydarzeniu zadzwoniłem po 4 dniach. Wtedy rozmawialiśmy już na spokojnie. Wyjaśniła jak to wyglądało z jej perspektywy, ja wyjaśniłem ze swojej. Niestety powiedziała, że nie widzi dla nas przyszłości na ten moment. Kazała się zająć sobą. Nie chce się spotkać, ponieważ twierdzi, że "to nie jest dobry pomysł". Osobiście szanuję jej decyzję. Ustaliła, że mogę pisać do niej SMS'y czasami dzwonić. Jednak wiem, że taki wariat przyjacielski mi nie odpowiada. Raz napisałem do niej SMS i rzeczywiście odpisała. Nie chcę jej gnębić. Pragnę dać jej czas. Zależy mi na niej ogromnie. To jedyna taka kobieta, którą poznałem. Inteligenta, ma swoje zdanie, racjonalna, przede wszystkim dziewica, ma wspaniałe poczucie humoru i jest fantastyczną przyjaciółką. Po rozmowie telefonicznej poczułem jakby drobna cząstka jej chciała nadal, abyśmy do siebie wrócili. Nie zdradziłem jej. Ona również nikogo nie ma i aktualnie (przynajmniej tak twierdzi) nikogo nie szuka. Naprawdę szczerze żałuję tego co się stało. Widać nie potrafię wyrażać prawidłowo emocji. Postanowiłem zapisać się do psychoterapeuty i zmienić swoje postępowanie. Mimo wszystko pragnę ją odzyskać. Chciałbym poznać odpowiedzi na pytanie jak można tego dokonać. Żałuję każdej jednej jej łzy. Drugi raz na pewno bym tak nie postąpił. Szczerze żałuję i proszę o wybaczenie. Natomiast Szanownych Państwa proszę o odpowiedzi na poniższe pytania: 1. W jaki sposób można naprawić ten błąd? 2. W jaki sposób można odbudować zaufanie u kobiety? 3. Jak nauczyć się być prawdziwym mężczyzną, który będzie wiedział jak zareagować w każdej sytuacji? Proszę o pomoc. Z poważaniem,
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co mam robić z tą agresją męża?

Mój partner wciąż mnie wyzywa od najgorszych ma pretensję że nie sprzątam że nic nie robię że dzieci same z siebie nie wychodzą z psem czy słabo się uczą ja staram się jak mogę dom sprzątam generalnie codziennie syn ma... Mój partner wciąż mnie wyzywa od najgorszych ma pretensję że nie sprzątam że nic nie robię że dzieci same z siebie nie wychodzą z psem czy słabo się uczą ja staram się jak mogę dom sprzątam generalnie codziennie syn ma ADHD i kiepsko radzi sobie z nauką córka też nie najlepiej niestety partner twierdzi że to przez lenistwo i ich i moje wciąż zarzuca mi zdradę i straszy że jak tylko przyjedzie z pracy to ,,mi łeb rozjebie albo zabije jak zaczynam płakać to wyśmiewa mnie i mówi żebym się leczyła bo jestem psychiczną czasem mam myśli samobójcze żeby z tym skacząc .On nas utrzymuje i płaci za najem mieszkania ostatnio przy kolejnej kłótni powiedział że jak wróci ma nas nie być w jego mieszkaniu potem mówi że to ja powiedziałam że chce go zostawić to napewni mam innego i znowu koło się zamyka nie wiem co mam zrobić nie mam dokąd iść czekam na mieszkanie z urzędu ale pewnie jeszcze długo nie dostanę proszę odpowiedzcie mi co zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy takie zachowanie brata wymaga konsultacji lekarskiej?

Mój brat ma 16 lat, od około roku coraz mocniej we znaki daje nam się jego zachowanie. Zupełnie nic go nie interesuje, jest apatyczny, zapytany o coś odpowiada zawsze "nie wiem/może/obojętne". Mam wrażenie, że nie przeżywa żadnych emocji, czasem zachowuje... Mój brat ma 16 lat, od około roku coraz mocniej we znaki daje nam się jego zachowanie. Zupełnie nic go nie interesuje, jest apatyczny, zapytany o coś odpowiada zawsze "nie wiem/może/obojętne". Mam wrażenie, że nie przeżywa żadnych emocji, czasem zachowuje się jakby się zaciął, na różne pytania odpowiada ciągle to samo (np. po prostu/nie chcę), nawet po zwróceniu uwagi, że jego odpowiedź jest nieadekwatna, zachowuje się jakby nie słyszał. Ostatnio jak moja matka próbowała go wypytać, co go trapi to siedział z głową opartą o ręce, nie podnosząc wzroku odpowiadał zdawkowo, to co zwykle. Gdybym go nie znała pomyślałabym, że albo jest uzależniony od narkotyków albo ma autyzm, bo dokładnie tak się zachowuje. Traktuje nas wszystkich jakbyśmy byli dla niego obcymi ludźmi, nie dostrzega potrzeby dbania o dobrą atmosferę w domu, która przez jego zachowania jest coraz gorsza. Moja matka myśli, że to trudny wiek, że przeżywa zmianę szkoły, ale jak dla mnie takie zachowanie daleko wykracza poza wszystkie nastoletnie problemy. Boję się, że to mogą być objawy jakiejś choroby, ze schizofrenią włącznie i pomocy trzeba szukać nie u szkolnego psychologa ale u psychiatry. Czy jest możliwość aby zmusić go żeby poszedł na taką wizytę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poprawić swoje relacje z córką?

Od dłuższego czasu córka 23 lata nie chce miec z nami nic wspólnego. Ciągle mówi ze mamy dac jej święty spokoj. Nie toleruje ani mnie sni męza. A dla siostry jest jeszcze gorsza. Uwaza ze wszystko jej sie należy. A... Od dłuższego czasu córka 23 lata nie chce miec z nami nic wspólnego. Ciągle mówi ze mamy dac jej święty spokoj. Nie toleruje ani mnie sni męza. A dla siostry jest jeszcze gorsza. Uwaza ze wszystko jej sie należy. A w zanian nic nie musi robic. Oswisdczyla ze nie przyjedzie na swieta. Ciagle powtarza ze ja od niej wymagam. Tylko że ja tego tak nie widzę.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest rozwód?

Witam, mam 37 lat, od 10lat jestem w związku z osobą chorą na nerwice. Żona była już na 3 terapiach grupowych i leczy się farmakologiczne. Raz w tygodniu odwiedza psychologa indywidualnie. Niestety powoli tracę siły. Wydaje mi się że... Witam, mam 37 lat, od 10lat jestem w związku z osobą chorą na nerwice. Żona była już na 3 terapiach grupowych i leczy się farmakologiczne. Raz w tygodniu odwiedza psychologa indywidualnie. Niestety powoli tracę siły. Wydaje mi się że sam zaczynam mieć problemy ze swoim stanem psychicznym. Ponieważ już nie jestem w stanie wszystkiego dźwigać na swoich barkach. Żona unika poważnych rozmów. Czuje się bardzo samotny, ponieważ nie mam z kim na ten temat porozmawiać, żona ukrywa swoją chorobę przed znajomymi i rodzina ( tylko jej najbliższa rodzina wie). Gdy poruszam jakiś problem unika rozmowy atakując mnie. Niestety ale odsuneła nas od Wszystkich przyjaciół. Po narodzinach naszego syna całkowicie się ode mnie usunęła. Nasz syn ma już 7 lat. Raz próbowaliśmy pójść na terapię dla małżeństw, niestety kiedy doszedłem do głosu i wyznałem co mi leży na sercu. Żona już nie chciała chodzić na terapię. Nasze życie seksualne nie istnieje. Czuje że powoli staje się zgorzkniały i nieczuły. Mimo że jestem ekstrawerykiem powoli zamykam się w sobie tlumiac wszytko co mnie gniecie. Powoli zaczynam się zastanawiać nad rozwodem bo nie widzę żadnego światełka na lepsze jutro.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy te objawy faktycznie sugerują depresję lub nerwicę?

Witam mam 22 lata byłem u lekarza mam problem czuje jak by serce było mi bardzo szybko czasami a przedewszystkim bardzo mocno do tego mam bóle głowy dosyć częste z lewej strony głowy czuje się jak bym tez miał zawroty... Witam mam 22 lata byłem u lekarza mam problem czuje jak by serce było mi bardzo szybko czasami a przedewszystkim bardzo mocno do tego mam bóle głowy dosyć częste z lewej strony głowy czuje się jak bym tez miał zawroty głowy zmiana nastroju stałem się bardziej zmęczony trochę z bladłem byłem u lekarza miałem badania krwi wszystko ok x ray płuc i serca wszystko ok lekarze mówią ze wszystko ok ale czy aby napewno sugerują depresje nerwice stres i pójście do psychologa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy powinnam się z partnerem udać na terapię?

Bylam w zwiazku z osoba uzalezniona od alkoholu i narkotykow. Odeszlam ponad dwa lata temu a od roku jestem w nowym zwiazku. Jest to dobry czlowiek, sporadycznie uzywajacy alkoholu, zna moja historie. Ja nie pije alkoholu wcale. Problem pojawia sie... Bylam w zwiazku z osoba uzalezniona od alkoholu i narkotykow. Odeszlam ponad dwa lata temu a od roku jestem w nowym zwiazku. Jest to dobry czlowiek, sporadycznie uzywajacy alkoholu, zna moja historie. Ja nie pije alkoholu wcale. Problem pojawia sie kiedy on chce sie napic. Do mnie od razu wraca trauma z przeszlosci. Wiem ze wszystko jest dla ludzi i nie moge mu zabronic spozywania nawet okazjonalnie i w rozsadnych ilosciach. Jednak dla mnie to naprawde tortura psychiczna kiedy wiem ze np umowil sie z kolega na piwko.. czy ja powinnam isc na terapie? Czy moze wspolnie?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak odnaleźć się w nowej relacji?

Witam. Z moim byłym chłopakiem byłam 2 lata. Zerwał ze mną przez co strasznie cierpiałam przez kilka tygodni, ale 2 miesiące później zaczęłam kolejny związek. Teraz wiem, ze było to nieprzemyślane, ale poczułam coś wyjątkowego i zdecydowałam się na to.... Witam. Z moim byłym chłopakiem byłam 2 lata. Zerwał ze mną przez co strasznie cierpiałam przez kilka tygodni, ale 2 miesiące później zaczęłam kolejny związek. Teraz wiem, ze było to nieprzemyślane, ale poczułam coś wyjątkowego i zdecydowałam się na to. Jesteśmy razem 4 miesiące, on jest we mnie zakochany po uszy, potrafi zrobić dla mnie wszystko i jego charakter jest jak marzenie. Na początku byłam oczarowana, szczęśliwa, potem zaczęły się problemy. Zaczęłam myśleć o byłym, o tym, jak zostałam potraktowana i jak nadal mnie to boli. Przez tą sytuację nie potrafię się zaangażować w nowy związek, wolałabym być sama i dojść do siebie. Chłopak nie chce zerwania, jest gotów ze mną przejść wszystkie problemy, ale ja nawet nie wiem, czy chcę. Boli mnie świadomość ze stracę coś cudownego i to, ze tak strasznie mnie kocha. Nie chcę go zranić, zależy mi na nim bardzo, ale nie czuje tego tak mocno jak on. Mam teraz pytanie, zostać z nim czy odpuścić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Czy takie zachowanie mojej córki wiąże się z dorastaniem?

Dzień dobry, jestem mamą 13 letniej Weroniki. Weronika zawsze była uśmiechnięta zabawna i nie sprawiająca problemów dziewczynką. Jednak od dłuższego czasu ( prawie rok) chodzi przygnębiona, smutna, zmęczona i nic jej się nie chce, najchętniej by cały dzień spała. Wstawać... Dzień dobry, jestem mamą 13 letniej Weroniki. Weronika zawsze była uśmiechnięta zabawna i nie sprawiająca problemów dziewczynką. Jednak od dłuższego czasu ( prawie rok) chodzi przygnębiona, smutna, zmęczona i nic jej się nie chce, najchętniej by cały dzień spała. Wstawać do szkoły wie że musi Ale i tak jwst problem bo ciężko jej wstać. Zaczęła jest coraz mniej i stosuje różne diety. Jednak je coś jak wraca do domu ( je obiad w szkole). Moja córka jest jak by nie obecna. Ostatnio jej powiedziałam, że możliwe że może mieć młodsze rodzeństwo. Powiedziała że nie chce i się rozplakala. Jakieś 2 dni później sama zaczęła temat o tym i znów wyszło że się rozplakala. Dzisiaj gdy się kapala słyszałam jak płakała w łazience gdy poszła się kąpać, proszę opomoc czy coś dolega mojemu dziecku czy to tylko dorastanie. Dlaczego moja córka tak odebrała temat rodzeństwa? Chce wspomnieć że córka ciągle mówi że jest gruba i brzydka.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak uwolnić mnie od obsesyjnego myślenia?

Witam! Mam problem z obsesyjnym i negatywnym myśleniem o bezdomnych zwierzętach. Ale ja zwariuję i tracę radość. Zawsze chodziłam do psychiatry i niestety lek depralin ldt nic nie pomoże i kilka wymieniła lek też nic nie pomoże. Jak uwolnić mnie... Witam! Mam problem z obsesyjnym i negatywnym myśleniem o bezdomnych zwierzętach. Ale ja zwariuję i tracę radość. Zawsze chodziłam do psychiatry i niestety lek depralin ldt nic nie pomoże i kilka wymieniła lek też nic nie pomoże. Jak uwolnić mnie od obsesyjnego myślenia. Odczuwałam lęk, płacz,bezsenność i nerwicę. Mam myśli samobójcze. Czy jakiś lek możliwe unikać złe myśli? Chcę zapomnieć o tym wszystkim najszybciej. Potrzebuję wrócić do spokoju myśli i odzyskać zdrowie. Proszę o odpowiedź!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Dlaczego mój chłopak unika seksu?

Dlaczego mój partner nie chce się ze mną kochać? jesteśmy w związku od 2 lat wcale nie długo ale już od początku naszego związku nasze sprawy łóżkowe były jak najbardziej korzystne wszystko do pewnej chwili było bardzo fajne mieszkam w... Dlaczego mój partner nie chce się ze mną kochać? jesteśmy w związku od 2 lat wcale nie długo ale już od początku naszego związku nasze sprawy łóżkowe były jak najbardziej korzystne wszystko do pewnej chwili było bardzo fajne mieszkam w domu jednorodzinnym z rodzicami a wiec często robimy to po prostu jak są na dole czy są czymś zajęci jemu to jakoś konkretnie nigdy nie przeszkadzało bo wiedział ze seks bardzo mnie pociąga. Pewnego wieczoru jak do mnie przyszedł i zaczęłam się do niego zbliżać oglądając film powiedział ze chce go dokończyć chociaż zawsze sobie przerywaliśmy, stwierdziłam że okej może faktycznie jest zainteresowany filmem. Kolejnym razem sytuacje się powtarzały po prostu jak zaczęłam całować go po szyi zaczynał jakiś temat albo proponował wyjście z domu. A ostatnio kiedy rodzice wyszli z domu i nie było ich cały wieczór po tych całych 2tyg bez stosunku nawet nie spróbował zacząć po prostu leżeliśmy i nic więcej mimo tego ze często pytał się mnie kiedy rodzice wyjdą i zostaniemy sami.... teraz to wszystko się zmieniło nawet dzisiaj próbowałam coś robić ale kiedy tylko zaczęłam go dotykać zadzwonił jego kolega i powiedział żeby wyszedł bo jest sam i czy może go odwieźć. Chce zaznaczyć ze na pewno mnie nie zdradza i nie dzwonią do niego kochanki regularnie sprawdzam mu telefon a drugiego nie ma z reszta mój chłopak jest bardzo bezpośredni powiedziałby mi ze mnie zdradza. Proszę o pomoc nie wiem jak mam z nim porozmawiać czy to ze mną jest coś nie tak
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy powinnam wrócić się do specjalisty?

Witam! Nie mam pojęcia czy to co odczuwam jest normalne czy nienormalne. Bywa tak, kilka razy w miesiącu. Np. jadę sama autem w trasie ok 15 km i w pewnym momencie dopada mnie myśl: To moje ciało? ja nim steruje?... Witam! Nie mam pojęcia czy to co odczuwam jest normalne czy nienormalne. Bywa tak, kilka razy w miesiącu. Np. jadę sama autem w trasie ok 15 km i w pewnym momencie dopada mnie myśl: To moje ciało? ja nim steruje? Przecież ja jestem normalne i próbuje się do pionu postawić. Te same myślenie spotyka mnie w innych sytuacjach, zwykle kiedy jestem sama. Niedawno uzmysłowiłam sobie, że te myśli są ze mną od małego. Czy powinnam zwrócić się do specjalisty, czy to normalne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Czy psychoterapia będzie pomocna w tym przypadku?

Witam, mam fobię społeczną, kiedyś z 10 lat temu brałam SSRI i jakoś tam żyłam, choć wszelkie kontakty z ludźmi były niekomfortowe, bardzo często miałam napady paniki. Bałam się pójścia na jakąś grupową psychoterapię i teraz mając 40... Witam, mam fobię społeczną, kiedyś z 10 lat temu brałam SSRI i jakoś tam żyłam, choć wszelkie kontakty z ludźmi były niekomfortowe, bardzo często miałam napady paniki. Bałam się pójścia na jakąś grupową psychoterapię i teraz mając 40 lat w ogole (no prawie) nie wychodzę z domu, nie odbieram telefonów, nie mam żadnych znajomych, nie mam pracy, sama nie chodzę nigdzie, jestem na utrzymaniu partnera. Wg niego, o czym mówi od paru lat powinnam spróbować psychoterapii bo to mi pomoże. Czuję się strasznie zmęczona takim życiem, i nie wiem czy pójście do psychoterapeuty cokolwiek mi pomoże? Bo u mnie to już jakiś stan bardzo przewlekły tej fobii, ekstremalny. Czy w moim wieku mogę jeszcze z powodzeniem zmienić utrwalone wzorce myślenia? Znam wiele moich przekonań, które sa całkiem nieprawdziwe, nielogiczne, ale sama nie potrafię ich zmienić, jakby były z betonu, nie pomaga mi pisanie pozytywnych afirmacji, i słuchanie ich. Mój umysł uparcie wierzy w nieprawdę o ludziach, o mnie. Proszę o jakaś poradę. Dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska
Lek. Karolina Andreasik
Lek. Karolina Andreasik

Czy te zrywy w środku snu są normlane?

Zrywy miokloniczne, czyli te wstrząsy podczas zasypiania, mogą się nasilac po zwiększonym wysilku fizycznym? Mam ostatnio bardzo dużo treningów, moje mięśnie nie maja czasu na relaks i caly czas mnie bola. Dodam ze jestem osoba znerwicowana i ostatnio duzo rzeczy... Zrywy miokloniczne, czyli te wstrząsy podczas zasypiania, mogą się nasilac po zwiększonym wysilku fizycznym? Mam ostatnio bardzo dużo treningów, moje mięśnie nie maja czasu na relaks i caly czas mnie bola. Dodam ze jestem osoba znerwicowana i ostatnio duzo rzeczy dzieje sie w moim zyciu. Ale czy to normalne, ze zdarzają sie kilkanaście razy w ciągu zasypiania? Wstrząsa mi sie wtedy całe cialo, najbardziej ręce. Raz wystąpiły nawet, gdy pisałam wiadomość w telefonie na pol przytomna. Stresuja mnie, bo wcześniej przez długi czas cierpialam z powodu bezsenności.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ja faktycznie mogę mieć depresję?

Witam. Zacznę od tego że wszystko zaczęło się w lipcu, kiedy czekałam na wyniki ogłoszeń na studia. Bolało mnie wtedy w klatce piersiowej i czułam ucisk, oraz czułamg gile w gardle, przez 7 dni pod rząd nie spałam, a problemy... Witam. Zacznę od tego że wszystko zaczęło się w lipcu, kiedy czekałam na wyniki ogłoszeń na studia. Bolało mnie wtedy w klatce piersiowej i czułam ucisk, oraz czułamg gile w gardle, przez 7 dni pod rząd nie spałam, a problemy ze snem miałam jeszcze przez msc, mialam wysokie tętno po w spoczynku nawet potrafiłam mieć 100-109, słyszałam bicie swojego serca co bardzo mnie denerowawlo. W połowie sierpnia prawie wszystko ustąpiło, jednak pojawił się problem z oddychaniem i ziewaniem. Nie mogłam w ogóle wziąć głębszego oddechu i nie mogłam ziewać i trwało to do połowy października mniej więcej.Dodam że od prawie 14 msc mam chłopaka zawsze było super, zawsze byłam pewna swoich uczuć i tego co do niego czuję a Od 3 tygodni tj od 17 listopada po kłótni następnego dnia obudziłam się i nagle nie wiedziałam co do niego czuję. Nie wiedziałam co się dzieje i dlaczego. Do tej pory nie wiem skąd mi się to wzięło i dlaczego. Nic tak naprawdę się nie stało a z dnia na dzień nie da się odkochac. Nie czuje żadnych uczuc, zazdrości ani tęsknoty. Najchętniej to bym cały dzień spała i nic nie robiła, nie mam siły na chodzenie na uczelnie, na naukę, nie mogę się skupić i skoncentrować, budzę się wcześnie rano i potem mam problemy z zasypianiem, chodzę ciągle zmęczona, miewam myśli samobójcze, pomoc w domu np zmywanie czy prasowanie sprawiają mi problem, ciągle płaczę i nie cieszę się z rzeczy z których wcześniej się cieszylam. Wszystko stało mi się obojętne. Czy mogę mieć depresję? Czy brak uczuć do chłopaka może być właśnie tym spowodowane?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Kiedy można już mówić o toksycznym związku?

Chciałabym się dowiedzieć na czym polega toksyczny związek?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Co może znaczyć takie zmęczenie i kłopoty z pamięcią?

Od dluzszego czasu nic mi się nie chce, cokolwiek zrobię to jestem zmęczony. Nawet nie chce mi się przebierać spodni. Wszystko się zaczęło rok temu, kiedy stawałem się leniwy. Coraz bardziej męczyły mnie niektóre lekcje które ciągnęły się nawet do... Od dluzszego czasu nic mi się nie chce, cokolwiek zrobię to jestem zmęczony. Nawet nie chce mi się przebierać spodni. Wszystko się zaczęło rok temu, kiedy stawałem się leniwy. Coraz bardziej męczyły mnie niektóre lekcje które ciągnęły się nawet do 3 lekcji pod rząd. Mało tego, ciągle jestem zamyślony, żyję we własnym świecie i ostatnio coraz częściej zapominam co na przykład ktoś przed chwilą powiedział. Gdy coś zgubię to nie dam rady przypomnieć sobie jakim cudem dana rzecz się zgubiła oraz chce na przykład coś sprawdzić w internecie a po chwili zapominam co chciałem. Niekiedy jednak sobie to przypominam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak radzić sobie z tymi atakami paniki?

Witam Leczę się już od kilku lat na depresję lękową.Mam nieraz słabsze dni,przede wszystkim w tedy gdy nagromadzi się więcej kłopotów. Chcialabym umieć sama od siebie walczyć z napadami lęku i paniki. Szukałam pomocy u psychologa,ale niestety wszystko prywatnie... Witam Leczę się już od kilku lat na depresję lękową.Mam nieraz słabsze dni,przede wszystkim w tedy gdy nagromadzi się więcej kłopotów. Chcialabym umieć sama od siebie walczyć z napadami lęku i paniki. Szukałam pomocy u psychologa,ale niestety wszystko prywatnie od 120 do 150 wizyta.Powiedzieli mi że muszę chodzić minimum 10 razy. Poszłam do poradni AA tam są psycholodzy,ale nie wiem czy chodzić na terapie,ponieważ boję się że będę z grupą alkoholików,która mnie w ogóle nie dotyczy.Nie mam w rodzinie z tym problemu. Proszę o poradę.Może ktoś się orientuje w tych grupach i terapiach.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska
Mgr Oliwia Mazelewska-Sokołowska

Jak powinnam postąpić w przypadku takiego zachowania męża?

Nie wiem jak mam rozumieć zachowanie męża... W zeszlym roku dowiedzialam się, że mąż zdradza mnie z dużo młodszą kobietą, którą znam ja i dzieci. Wzystko trwało od 2016 i wiem, ze trwa do dziś. Próbowalismy w miedzyczasie ratowac to... Nie wiem jak mam rozumieć zachowanie męża... W zeszlym roku dowiedzialam się, że mąż zdradza mnie z dużo młodszą kobietą, którą znam ja i dzieci. Wzystko trwało od 2016 i wiem, ze trwa do dziś. Próbowalismy w miedzyczasie ratowac to małzeństwo, ale caly czas mialam wrażenie, że tylko ja tego chce. W koncu mąż stwierdził, że nie jest z nami szczesliwy,ze już mnie nie chce i zaczyna nowe życie. Wynajął sobie mieszkanie,na jak to stwierdzi "wszelki wypadek", ale zostal ze mną dla dzieci(3 lata temu przenieślismy sie tutaj z innego miasta,dzieci bardzo mocno to przeżyły, przenieslismy sie za pracą męza, nie chcemy robić im teraz kolejnej rewolucji tym bardziej, ze za dwa lata ja chcę wrócic razem z dziećmi, tam mieszka cala nasza rodzina). Mąż caly czas jest z tą kobietą, trzy weekendy w miesiacu jedzie do niej kilkaset km, wymyślając różne historie, ze to praca, służbowe spotkania. Dlaczego caly czas klamie i nie chce się do yego przyznać, przestać zyc w takim klamstwie, oszukiwać wszystkich. Umówilismy się, zr sam się wyniesie,jesli bedzie kogoś miał. Wiem na 100% że ma, prowadzi drugie zycie i nadal tego nie robi. Woli kłamać i lawirowac, nawet teraz kiedy zakonczyl nasze małzeństwo. Co mam o tym myśleć? Jak powinnam to rozwiązać nie chcę mu niczego ułatwiać. Chcę, zeby sam podjąl decyzje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Skąd się wzięło moje przygnębienie?

Po dwóch latach żałuję przeniesienia się z rodzicami na wieś. Mimo życia w materialnym dostatku (praca, własny urządzony dom, samochód, etc) nie jest mi z tym dobrze, a miało być różowo. Nie studzą tego nawet moje pasje i chęć pogłębiania... Po dwóch latach żałuję przeniesienia się z rodzicami na wieś. Mimo życia w materialnym dostatku (praca, własny urządzony dom, samochód, etc) nie jest mi z tym dobrze, a miało być różowo. Nie studzą tego nawet moje pasje i chęć pogłębiania wiedzy z różnych dziedzin. Ciągle zamartwiam się tym: a to że zostanę z domem na starość sam lub boję się dojeżdżać do pracy samochodem (możliwość spowodowania wypadku, piraci, odśnieżanie, etc) Nie lubię też pracy w ogrodzie, koszenia trawy. Wprawdzie leczę się u różnych specjalistów na zaburzenia afektywne (biorę leki, psycholodzy) jednak mimo przebłysków krytycyzmu nie umiem wymuszać zmian w swoim dość sędziwym (46 lat) życiu, tak jakbym skazany był z tym na dożywocie i dopiero zaczął dorastać nieświadom „że mogę nad tym po męsku panować”. Na zmianę sytuacji matrymonialnej nie mam już ochoty. Ciągłe chodzę przygnębiony lub podrażniony. Skąd się to wzięło?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty