Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak zniechęcić swoją partnerką do alkoholu?

Jak mogę zniechęcić do alkoholu swoją partnerkę . Ona pije dzień w dzień i udaje że nie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to jest jakaś depresja?

Witam. Mam 22 lata i po liceum moje życie jest mocno ograniczone. Od dziecka mam problemy z nadmiernym lękiem, prawie zawsze byłem cichym, schowanym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Nawiązywanie jakichkolwiek relacji sprawiało mi problemy. Od dłuższego czasu mam też OCD... Witam. Mam 22 lata i po liceum moje życie jest mocno ograniczone. Od dziecka mam problemy z nadmiernym lękiem, prawie zawsze byłem cichym, schowanym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Nawiązywanie jakichkolwiek relacji sprawiało mi problemy. Od dłuższego czasu mam też OCD i zaburzenia odżywiania. Teraz dotarłem do takiego momentu, że ja już nie wiem jak żyć. Zawsze czułem się inaczej wśród ludzi i w sumie wolę nawet przebywać sam. Fakt otworzenia się na ludzi wywołuję u mnie duży lęk. Czy fakt, że czuję brak sensu życia, nie wiem jak żyć, myślenie o przyszłości wzbudza we mnie strach, radość sprawia mi samookaleczanie i myślę o tym jak popełnić samobójstwo to jakaś depresja czy po prostu nie wiem jak żyć? Z drugiej strony, gdy myśle tu i teraz to potrafię iść biegać, posprzątać dom, mam apetyt, nie mam braku energii, słucham muzyki itd. Codziennie się zastanawiam czy to choroba czy po prostu nie wiem jak żyć i co zrobić ze sobą. Mam też chyba silną fobię społeczną. Nie wierzę, że terapia i leki pomogą, bo odkąd pamiętam to taki jestem i nawet nie wiem jak można się nie bać ludzi itd.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to są jakieś objawy choroby psychicznej?

Witam, mam problem ktory sie zaczal rok temu. Doznalem wtedy kontuzji kolana, ktora mnie podlamala poniewaz wokol tego sportu krazylo cale moje zycie. Od tego momentu wiele osob a najbardziej dziewczyna zauwazyla ze nie jestem juz tak wesoly, skory do... Witam, mam problem ktory sie zaczal rok temu. Doznalem wtedy kontuzji kolana, ktora mnie podlamala poniewaz wokol tego sportu krazylo cale moje zycie. Od tego momentu wiele osob a najbardziej dziewczyna zauwazyla ze nie jestem juz tak wesoly, skory do rozmow, chodze czesto przygnebiony i ogolnie ciezko mnie pocieszyc, nie chce zeby przez to rozpadly sie nasze relacje. Od dluzszego czasu tez mam tez dziwne mysli co bedzie jesli mnie zostawi, co bede wtedy robił, jak bardzo bede to przezywal, nawet jak jest dobrze miedzy nami. Sam sobie takim mysleniem sprawiam przykrosc ale nie potrafie tych mysli z siebie wyrzucic, a bardzo ja kocham i bardzo mi na niej zalezy i nie chcialbym przezywac sytuacji z tych moich "mysli". Chcialbym dodac ze najchetniej spalbym cale dnie, nie mam ochoty zazwyczaj zeby cos robic i ciezkocmi sie do czegos zebrac. Czy sa to objawy jakis choroby psychicznej lub zaburzen?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak pogodzić się z małą atrakcyjnością?

Jak pogodzić się z byciem skrajnie nieatrakcyjnym wyglądem oraz świadomością, że będzie się samemu do końca życia? Proszę tylko o nieudzielanie odpowiedzi, że wygląd nie ma znaczenia i nie może być przyczyną samotności.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy mój mąż może mieć problemy z nerwami?

Witam. Mam problem z mężem od pewnego czasu zauważyłam że pojawiają się problemy związane z nerwami. Nie potrafi spać, ciągle jest zmęczony i nieobecny. Jego mama dała mu tabletki relanium i powiedziała że mu pomogą. Oczywiście mąż nie skonsultował tego... Witam. Mam problem z mężem od pewnego czasu zauważyłam że pojawiają się problemy związane z nerwami. Nie potrafi spać, ciągle jest zmęczony i nieobecny. Jego mama dała mu tabletki relanium i powiedziała że mu pomogą. Oczywiście mąż nie skonsultował tego z żadnym lekarzem. Zresztą uważa że on nie ma żadnego problemu z nerwami. W jego rodzinie bardzo dużo osób cierpi właśnie na tę chorobę. Jak mam mu pomóc? Jak przekonać? I gdzie się zgłosić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poukładać naszą relację?

Witam. Kiedys spotykajac sie ze swoja byla dziewczyna spotykalem sie rowniez z innymi dziewczynami, dochodzilo do sytuacji intymnych, zdarzylo sie tez, ze konczylo sie na seksie. W tym czasie znalazlem inna dziewczyne i mimo to nadal utrzymywalem kontakt ze swoja... Witam. Kiedys spotykajac sie ze swoja byla dziewczyna spotykalem sie rowniez z innymi dziewczynami, dochodzilo do sytuacji intymnych, zdarzylo sie tez, ze konczylo sie na seksie. W tym czasie znalazlem inna dziewczyne i mimo to nadal utrzymywalem kontakt ze swoja byla dziewczyna i na dobra sprawa z obiema sypialem, czulem wtedy, ze bardzo robie zle, wiec obecnej dziewczynie pozwolilem odejsc bez wyjasniania tak naprawde co sie stalo, bo to by ja jeszcze bardziej zlamalo. Wrocilem do swojej bylej dziewczyny, jednak bardzo czesto sie klocilismy i zrywali i wracalismy do siebie, a ja w tych przerwach spotykalem inne dziewczyny. Po roku tych glupot, ktore robilem i wiedzialem, ze kocham swoja byla i zdecydowalem, ze chce byc z nia stwierdzilem, ze musi wiedziec, bo co innego gdybym dal jej odejsc. (moja byla czasem rowniez spotykala sie z innymi i myslalem, ze moze robic to samo, wiec z tego powodu nie hamowalem sie poznajac kogos). Ogolnie przez ten czas pojawilo sie 5 dziewczyn w moim zyciu i nie zawsze konczylo sie na seksie. Po czasie kiedy wylecialem na studia, a moja dziewczyna zostala w Polsce, nie odzywalismy sie do siebie lub wygladalo to na przepychanke, ona byla rozbita tym, ze wylecialem. Odezwala sie w koncu normalnie, przez trzy, dwa dni rozmawialismy i w swoje imieny zaprosila kolege ze studiow do siebie i uprawiala na nim seks oralny pieszczoty. Na drugi dzien poczula zal i napisala do mnie, ze nie mozemy miec kontaktu i zapytalem czemu to powiedziala, ze zrobila cos zlego i nie chce teraz o tym mowic, w koncu sie wygadala i jak powiedzialem, ze faktycznie nie mozemy miec kontaktu, bo sama wczesniej mowila mi, ze ona by nigdy tego samego co ja mi nie zrobila, obiecala. Poplakala sie i zapytala czy moze do mnie przyleciec, dlugo nad tym myslalem, ale w koncu porozmawialem z nia i wiadomo, ze nie przyjalem tego latwo, ale bylbym hipokryta gdybym jej nie wybaczyl (bez znaczenia czy bym z nia zostal czy nie). Teraz jestesmy razem, mimo wszystko, planujemy isc do psychologa w ciagu miesiaca kiedy wrocimy do Polski. Najwiekszy problem jest taki, ze ona czuje, ze powinna zrobic to samo co ja. Nie chce, ale mowi mi, ze czuje, ze powinna. I, ze to jest spowodowane tylko przez to co ja zrobilem i to, ze zrobial co zrobila, tez jest wynikiem tego co ja zrobilem. Ja uwazam, ze to glupie, bo zazwyczaj ludzie z wysoko moralnoscia sie nie "odplacaja". Chociaz mowi, ze to nie chodzi o odplacenie tylko, ze ja zobaczylem czy nie ma nikogo lepszego niz ona, wiec ona tez powinna. Ja od tamtego momentu kiedy wszystko z siebie wyrzucilem, obiecalem jej, ze sie to nie powtorzy i sobie, i jak dotad dotrzymuje slowa, nie chce byc tego typu facetem, bo nigdy taki nie chcialem byc. Moja niska samoocena sprawila chyba, ze taki sie stalem, przez to tez, ze widzialem, ze jesli sie poklocimy to przez jakis krotki czas nie jestesmy razem i z kims sie spotyka, albo na poczatku zwiazku do kogos sie przytylila i tlumaczyla, ze wtedy mnie nei kochala, bolalo mnie to przez caly czas. Mimo wszystko, nie usprawiedliwiam sie, bo zrobilem zle i nawet bedac kompletnie singlem raczej nie chcialbym uprawiac seksu z kims z kim nie jestem. Wiem teraz kim jestem i, ze takich rzeczy juz nie zrobie. Problem jednak siedzi w jej glowie, nadal czasem mi wypomina wszystko i blokuje sie, w dodatku, kiedy mowi mi, ze powinna cos takieg zrobic, boli mnie to. Mimo to oboje tkwimy w tym i chcemy przebrnac przez to, bo oboje uwazamy, ze siebie kochamy, ale jestem para ludzi, ktorzy sa naprawde niepoukladani. Co mozemy zrobic w takiej sytuacji? Dodatkowo dodam, ze z perspektywy lozkowej nam obojgu dobrze w lozku i jasno powiedzielismy, ze niczego nam w tej sferze nie brakuje, spelniamy sie. Mnie nic i nikt nie podnieca tak jak ona i nie sadze bym znalazl cos co mnie bardziej stymuluje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Hak sobie poradzić z tym uczuciem?

Dzień dobry, proszę o pomoc w następującej sprawie. Otóż myślę, że jestem zakochana w żonatym mężczyźnie. Chciałam też zaznaczyć na początku, iż aktualnie jestem w związku, jednak w tej chwili jest to związek na odległość jeszcze przez kolejne 2 miesiące.... Dzień dobry, proszę o pomoc w następującej sprawie. Otóż myślę, że jestem zakochana w żonatym mężczyźnie. Chciałam też zaznaczyć na początku, iż aktualnie jestem w związku, jednak w tej chwili jest to związek na odległość jeszcze przez kolejne 2 miesiące. Owego mężczyznę poznałam rok temu przez internet szukając korepetycji z j.hiszpańskiego. Pochodzi on z Chile i jest ponad 10 lat starszy ode mnie. Wiem, że ma żonę i córkę. Mimo to, bardzo mi się podoba, często o nim myślę, czuję silną potrzebę bliskości zarówno emocjonalnej jak i fizycznej z nim. Nigdy nie powiedziałam mu o tym co do niego czuję, jedynie być może coś zasugerowałam zapraszając go do mojego mieszkania, stąd mógł się czegoś domyślać ale tak naprawdę tego nie wiem. Wielokrotnie zastanawiałam się czy i jak powinnam mu o tym powiedzieć. On nigdy ze swojej strony nie okazywał zainteresowania mną, i to bardzo mnie raniło. To uczucie na początku trwało kilka miesięcy podczas gdy miałam z nim zajęcia i teraz ze względu na ponowne spotkanie podczas egzaminów ono wróciło. Zdaję sobie sprawę, z tego że równocześnie krzywdzę mojego partnera i jest mi bardzo przykro z tego powodu, ale jest to silniejsze ode mnie. Stąd też proszę o pomoc w tym jak sobie z tym poradzić, jak zapomnieć i czy on powinien wiedzieć się o moich uczuciach?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Relacje

Co może złagodzić moje objawy nerwicy i depresji?

Mam zdiagnozowana nerwice oraz depresje. Próbowałam wielu leków od różnych lekarzy, z których każdy pogarszal mój stan. Po wzieciu tabletki była panika, uczucie przyspieszonej akcji serca i śmierć przed oczami. Jak tylko poczuje ból w klatce piersiowej,... Mam zdiagnozowana nerwice oraz depresje. Próbowałam wielu leków od różnych lekarzy, z których każdy pogarszal mój stan. Po wzieciu tabletki była panika, uczucie przyspieszonej akcji serca i śmierć przed oczami. Jak tylko poczuje ból w klatce piersiowej, myślę że mam zawał. Gdy boli mnie noga, myślę że to zakrzep który zaraz się oderwie i zaklinuje w płucach. Gdy słyszę karetkę na sygnale, piszę do moich bliskich żeby się upewnić że wszystko jest ok (a mieszkam niedaleko szpitala, więc jest to dość często). Zastanawiam się czy olejek CBD zlagodzi te objawy, czy wręcz przeciwnie. Nie chciałabym stosować czegoś co pogorszy mój stan, ale nie chce się ciągle bać o życie swoje i bliskich. Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego wszystkim się przejmuję?

Witam. Mój problem polega na tym, że wszystkim się przejmuję, boję się ośmieszenia. Jestem nieśmiały - to wiem. Jeszcze jak chodzilem do szkoły to wstydziłem się wchodzić spóźniony na lekcje, bo bałem się się ośmieszę, zrobię coś nie tak. Albo... Witam. Mój problem polega na tym, że wszystkim się przejmuję, boję się ośmieszenia. Jestem nieśmiały - to wiem. Jeszcze jak chodzilem do szkoły to wstydziłem się wchodzić spóźniony na lekcje, bo bałem się się ośmieszę, zrobię coś nie tak. Albo nie chodziłem do łazienki podczas zajęć, bo bałem się reakcji nauczyciela jak zapytam. Często mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą. Lubię sobie czasem pogadać z innymi, pośmiać się, ale w grupie nie odzywam się, bo boję się, że powiem coś głupiego. Trzymam się raczej dalej od ludzi, z którymi muszę przebywać, np w pracy, także oni sobie rozmawiają, a jestem obok. Niektórzy myślą, że się wywyższam, ale to nie tak...Siebie nie oceniam najgorzej, ani wizualnie, ani w innych aspektach. Ciężko mi czasem rozmawiać z innymi, nie mam ochoty prowadzić dalej rozmowy. Mam jedną bliską mi osobę, której i tak się z tego nie do końca zwierzyłem. To przeszkadza mi w normalnym życiu, kiedy muszę załatwić jakąś sprawę, czy pójść na głupią imprezę firmową. Zauważyłem, że nawet z najbliższą rodziną nie czuję się do końca swobodnie. Często czuję się samotny. Czy można to jakoś zdiagnozować, leczyć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak leczyć zaburzenia odżywiania u 18-latki?

Dzień dobry, Chciałam zadać pytanie, które jest dla mnie dość ciężkie. Od ośmiu lat najprawdopodobniej choruję na zaburzenia odżywiania. Oczywiście to się zmieniało. Przez to, że najprawdopodobniej cierpiałam na kompulsywny syndrom objadania w krótkim czasie w dzieciństwie przytyłam. Pewnie... Dzień dobry, Chciałam zadać pytanie, które jest dla mnie dość ciężkie. Od ośmiu lat najprawdopodobniej choruję na zaburzenia odżywiania. Oczywiście to się zmieniało. Przez to, że najprawdopodobniej cierpiałam na kompulsywny syndrom objadania w krótkim czasie w dzieciństwie przytyłam. Pewnie wiem dojrzewania też zrobił swoje. Zajadłam emocje, miałam tryb życia dość siedzący. Przez co przytyłam. Ważyłam najwięcej 75kg. W którymś momencie uznałam, że muszę schudnąć. Pod koniec maja 2018r. zaczęłam się głodzić. Nie znając innego tak naprawdę sposobu. Jadłam mało, trochę ćwiczyłam i ruszałam się w ciągu dnia i schudłam. Oczywiście czasami zdarzały mi się napady, które zwracałam później doszły leki przeczyszczające i większy wysiłek fizyczny. Schudłam do wagi 48/49kg po czym miałam ogromny efekt jojo bo walczyłam z napadami, nie umiałam przestać jeść. Rok 2018/2019 chudłam i tyłam. Ostatecznie w wakacje jakoś udało mi się schudnąć po tym efekcie jojo i trzymam 52/53kg. Jednakże chciałabym cały czas chudnąć i chudnąć. Być jak dziecko, mała, drobna, krucha, delikatna, koścista, chuda, a wręcz wychudzona. Mam problem z tym, że według innych przesadzam bo jestem szczupła, wręcz chudziutka. Ja czuję się gruba i otyła. Mam problem z tym, że wybieram te produkty tylko z dobrym składem, z niskimi kaloriami, wszystko ważę na kuchennej wadzę, boję się jeść za dużo lub wysokokalorycznych rzeczy. Ostatnio zauważyłam, że zaczęły samoistnie wychodzić mi siniaki, żyły. Mam ogromne podkrążone oczy, jestem senna i osłabiona, boli mnie cały czas brzuch, czasami mam ogromne poczuciem głodu. Mam łamliwe paznokcie, są na nich białe plamy, wymagają mi włosy, rzęsy. Mam suchą i bladą skórę, która się łuszczy. Mam kołotania serca, zasłabnięcia, bóle głowy, bóle mięśni i kości. Zazwyczaj jem jakieś 1400/1500kcal, staram się być aktywna w ciągu dnia, czasami mam napady po których się przeczyszczam lub je zwracam. Chciałabym schudnąć, mieć niedowagę. Czuję się okropnie gruba i nienawidzę tego jak wyglądam.. znajomi sugerują, że to może być anoreksja, ale przecież mam wagę w normie i wyglądam normalnie. Nic mi chyba nie jest, prawda? Nie wiem co już mam robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy te problemy z koncentracją wskazują na konieczność wizyty u specjalisty?

Mam duże problemy z koncentracją, z łapaniem uwagi. Nie potrafię się skupić na 1 zadaniu i mimo, że wyłączam telefon, komputer i inne rozpraszacze, to mi wystarczy nawet jakiś długopis czy własne myśli, to mnie już rozprasza. Próbowałem techniki pomodoro,... Mam duże problemy z koncentracją, z łapaniem uwagi. Nie potrafię się skupić na 1 zadaniu i mimo, że wyłączam telefon, komputer i inne rozpraszacze, to mi wystarczy nawet jakiś długopis czy własne myśli, to mnie już rozprasza. Próbowałem techniki pomodoro, wyznaczanie czasów skupienia itp. W Liceum to nie był problem, ale zacząłem studia i prace weekendową i nie mogę już robić np. notatki z 1 tematu 8 godzin... Ten problem dotyka powoli wszystkich sfer mojego życia, a nie potrafię sobie już sam pomóc. Czy powinienem udać się do specjalisty? Jeśli tak to do jakiego? Trochę głupio jest mi przyznać, że nie potrafię samemu poradzić sobie z problemem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest prawdopodobne to, że mam depresję?

Zacznę od tego że wszystko zaczęło się w lipcu, kiedy czekałam na wyniki ogłoszeń na studia. Bolało mnie wtedy w klatce piersiowej i czułam ucisk, oraz czułam gule w gardle, przez 7 dni pod rząd nie spałam, a problemy ze... Zacznę od tego że wszystko zaczęło się w lipcu, kiedy czekałam na wyniki ogłoszeń na studia. Bolało mnie wtedy w klatce piersiowej i czułam ucisk, oraz czułam gule w gardle, przez 7 dni pod rząd nie spałam, a problemy ze snem miałam jeszcze przez msc, mialam wysokie tętno po w spoczynku nawet potrafiłam mieć 100-109, słyszałam bicie swojego serca co bardzo mnie denerowawlo. W połowie sierpnia prawie wszystko ustąpiło, jednak pojawił się problem z oddychaniem i ziewaniem. Nie mogłam w ogóle wziąć głębszego oddechu i nie mogłam ziewać i trwało to do połowy października mniej więcej.Dodam że od prawie 14 msc mam chłopaka zawsze było super, zawsze byłam pewna swoich uczuć i tego co do niego czuję a Od 3 tygodni tj od 17 listopada po kłótni następnego dnia obudziłam się i nagle nie wiedziałam co do niego czuję. Nie wiedziałam co się dzieje i dlaczego. Do tej pory nie wiem skąd mi się to wzięło i dlaczego. Nic tak naprawdę się nie stało a z dnia na dzień nie da się odkochac. Nie czuje żadnych uczuc, zazdrości ani tęsknoty. Najchętniej to bym cały dzień spała i nic nie robiła, nie mam siły na chodzenie na uczelnie, na naukę, nie mogę się skupić i skoncentrować, budzę się wcześnie rano i potem mam problemy z zasypianiem, chodzę ciągle zmęczona, miewam myśli samobójcze, pomoc w domu np zmywanie czy prasowanie sprawiają mi problem, ciągle płaczę i nie cieszę się z rzeczy z których wcześniej się cieszylam. Wszystko stało mi się obojętne. Czy mogę mieć depresję? Czy brak uczuć do chłopaka może być właśnie tym spowodowane? Dodam że czasami mam tak że mam myśli żeby sobie coś zrobić, zabić się. Ale głównie to mam taką nie chęć do życia, jeszcze mam tak że niby kontaktuje normalnie co się dzieje wokół ale tak jakbym była w innym świecie, w innym wymiarze i wszystko tak w spowolnionym tempie widzę. Czy uczucia do chłopaka mogą mi wrócić? Czy to może być spowodowane stanem depresyjnym?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karolina Andreasik
Lek. Karolina Andreasik

Co znaczy u mnie taka pustka emocjonalna?

Dobry wieczór, Mam 20 lat. Chciałabym się poradzić. Otóż od jakiegoś czasu odczuwam pustkę emocjonalną charakteryzującą się brakiem emocji zarówno do osób bliskich jak i różnych sytuacji życiowych. Ta obojętność co jakiś czas przerywana jest przez napady lęku (o nieuzasadnionej... Dobry wieczór, Mam 20 lat. Chciałabym się poradzić. Otóż od jakiegoś czasu odczuwam pustkę emocjonalną charakteryzującą się brakiem emocji zarówno do osób bliskich jak i różnych sytuacji życiowych. Ta obojętność co jakiś czas przerywana jest przez napady lęku (o nieuzasadnionej przyczynie) podczas których zachowuje się dość irracjonalnie. Konsultowałam problem z psychiatra ale zadała mi tylko trochę pytań a następnie przepsiala leki bez powiedzenia chociażby czy coś podejrzewa. Nie wiem co robić. Dzisiaj miałam kolejny napad lęku podczas którego odczuwałam duszności, mdłości, kreciło mi ale w głowie i miałam przyspieszony oddech. Nie wiem czy brać te leki (jakieś antydepresanty mające uśmierzać ten lęk). Od wczoraj czuje ciągly niepokój przez co chodzę całą spięta. Nie chce też tez pustki.emocjonalnej gdy sprawia ona ze kompletnie odcinam się od życia, nie mam motywacji. Mam studia, pasję i nie chce zawalic tego przez te stany. Dodam że już dwa lata temu miałam podobne lęki ale wówczas dotyczyło to lotu samolotem. Ma ktoś podobny problem i mógłby mi pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co może znaczyć ten ból żołądka, zawroty głowy i nerwowość u mamy?

Witam! Od jakiegoś czasu u mojej mamy pojawił się ból żołądka,ale leki pomogły. Teraz ma zawroty głowy i drżą jej nogi. Dodam do tego,że nie wychodzi na świeże powietrze. Czy to może być jakąś tęsknotą za zmarłą osobą. I zrobiła się bardzo nerwowa. Pali dużo papierosów. Wraca jej apetyt.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czym są te ataki paniki i histerii?

Witam, Mam pewien problem. Przynajmniej tak mi się wydaje. Odkąd skończyłam szkołę 1,5 roku temu nie jestem sobą. Zawsze bałam się, że kiedy skończę szkołę średnią nie znajdę pracy, był to mój największy lęk. Kiedy skończyłam szkołę poszłam na 2-letnie... Witam, Mam pewien problem. Przynajmniej tak mi się wydaje. Odkąd skończyłam szkołę 1,5 roku temu nie jestem sobą. Zawsze bałam się, że kiedy skończę szkołę średnią nie znajdę pracy, był to mój największy lęk. Kiedy skończyłam szkołę poszłam na 2-letnie studium. Miałam problem ze znalezieniem pracy. Zaczęłam bać się wszystkiego, bałam się rozmawiać z ludźmi, poznawać kogoś nowego, mimo, że zawsze byłam ekstrawertykiem i wszędzie było mnie pełno. Moja sytuacja zaczęła przygnębiać mnie coraz bardziej, w końcu poczułam, że do niczego się nie nadaję. Zaczęłam mieć problemy ze snem, potrafię nie spać całą noc. W przeciągu tygodnia spałam tylko 8 godzin łącznie przez wszystkie dni. Teraz znowu wszystko się odwróciło, potrafię spać 12-14 godzin. Kiedy już wstanę z łóżka, nic nie robię. Mój narzeczony twierdzi, że jestem leniwa. Kiedy wcale tak nie jest, wiem co mam zrobić, co trzeba, ale nie potrafię się za to zabrać, nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć. Odsunęłam się od wszystkich znajomych, nie chce kontaktu z innymi ludźmi. Kiedy cokolwiek mi nie wyjdzie, momentalnie wpadam w histerię. Ostatnio stłukłam szklankę, popłakałam się i powiedziałam sobie że za kare nie będę pić nic przez cały dzień. Jestem po prostu beznadziejna. Cały dzień siedzę w domu, nie potrafię zrobić kompletnie nic, ani ze sobą, ani z mieszkaniem. Kiedy wpadam w wyżej wspomnianą histerię, moje serce bije jakby za chwilę miało wyskoczyć. Cały czas boli mnie głowa, być może od płaczu, bo w ostatnim pół roku jest to mój element charakterystyczny. W ostatnim czasie czuje po prostu, że nie jestem potrzebna na tym świecie, nigdy nic nie osiągnę, nie dam sobie rady w społeczeństwie. Zaczęły nachodzić mnie już nawet myśli samobójcze. Nie wiem co się ze mną dzieje, mama mówi że mam nerwicę. Że muszę iść do lekarza, kiedy ja się boje. Co miałabym powiedzieć? Jestem przokna, że kiedy usiądę twarzą w twarz z lekarzem znów dostanę ataku paniki i histerii i zwyczajnie się popłacze. Moja siostra ma nerwicę, mama z kolei po rozstaniu z tatą 15 lat temu popadła w depresje którą już dawno zwalczyła. Co ze mną jest nie tak? Dlaczego wszystkiego się boje? Czym są te ataki panki i histerii? Nie wiem co mam już robić, boje się że zrobię sobie krzywdę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy sytuacja z przeszłości mogła mieć wpływ na rozwój zaburzeń lękowych?

Dzień dobry, kilka dni temu przypomniało mi się traumatyczne przeżycie, które wyparłem z pamięci na około 16 lat. Jestem w szoku z powodu tego co zrobiłem i ciągle odtwarzam te wspomnienie przypominając sobie nowe szczegóły. Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe. Zaburzenia... Dzień dobry, kilka dni temu przypomniało mi się traumatyczne przeżycie, które wyparłem z pamięci na około 16 lat. Jestem w szoku z powodu tego co zrobiłem i ciągle odtwarzam te wspomnienie przypominając sobie nowe szczegóły. Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe. Zaburzenia miałem już przed tym zdarzeniem. Czy jednak to mogło mieć wpływ na późniejszy rozwój zaburzeń. Co powinienem z tym zrobić? jak się uwolnić od natrętnych myśli?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co znaczą takie problemy ze skórą?

Witam. Mam problem ze skórą. Mianowicie czuję mrowienie na karku, plecach i brzuchu ale tylko pod wplywem zdenerwowania lub gorąca, jakby draznila mnie metka. W nocy jest ok. Nadmienie, ze od prawie roku żyje w stresie, mialam ciazka końcówke... Witam. Mam problem ze skórą. Mianowicie czuję mrowienie na karku, plecach i brzuchu ale tylko pod wplywem zdenerwowania lub gorąca, jakby draznila mnie metka. W nocy jest ok. Nadmienie, ze od prawie roku żyje w stresie, mialam ciazka końcówke ciąży i ciezki porod. Później pojawilo mi sie kolatanie serca i zaczęłam brac magnez bo badania echo i ekg nic nie wykazały. Bralam doppelherz 400 mg magnezu. Od problemow z sercem ciagle myślę co zrobie jak zaslabne a bede sama z synkiem, spedza mi to sen z powiek. Proszę o poradę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam kontynuować psychoterapię?

Witam, pragnę zasięgnąć porady odnośnie moźliwości kontynuowania psychoterapii przy podejrzeniu o alkocholizm. Mój psychoterapeuta ma wątpliwości co do kontynuowania terapii jeśli nie zasięgnę dokladnienszej opinii w tym temacie. W ośrodku uzależnień po pierwszym wywawiadzie otrzymałem w skrócie odpowiedź ani tak,... Witam, pragnę zasięgnąć porady odnośnie moźliwości kontynuowania psychoterapii przy podejrzeniu o alkocholizm. Mój psychoterapeuta ma wątpliwości co do kontynuowania terapii jeśli nie zasięgnę dokladnienszej opinii w tym temacie. W ośrodku uzależnień po pierwszym wywawiadzie otrzymałem w skrócie odpowiedź ani tak, ani nie. Skierowano mnie tam na spotkanie z psychiatrą w celu zasięgnięcia dokładniejszej opinii. Ale przyznam szczerze, że nie chciałbym się tam ponownie kierować, kontynuować obecną terapię, a z alkocholem poradzić sobie sam. Spożywanie dużych ilości zaczęło się pół roku temu, trwalo 2 miesiące, poźniej zero alkocholu przez 2 mies. i do teraz kolejny ciąg chodź już zmniejszam ilość i powoli odstawiam. W ciągu było to picie praktycznie codziennie w ilości 10-20 jednostek. Uważałem to raczej za problem reakcyjny. Pozdrawiam serdecznie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak mogę leczyć chorobę dwubiegunową?

Potrzebuję pomocy.. Jestem kobietą, lat 21. Od - 6roki życia mam stwierdzoną chorobę dwubiegunowa leczylam się dopóki nie zaszłam w ciążę, w ciąży odrzuciłam leki ale choroba nie dawała żadnych znaków, przez 9miesiecy czulam się wspaniale jednak gdy urodziłam dziecko... Potrzebuję pomocy.. Jestem kobietą, lat 21. Od - 6roki życia mam stwierdzoną chorobę dwubiegunowa leczylam się dopóki nie zaszłam w ciążę, w ciąży odrzuciłam leki ale choroba nie dawała żadnych znaków, przez 9miesiecy czulam się wspaniale jednak gdy urodziłam dziecko dwa miesiące temu, znowu zaczęłam odczuwać że coś jest nie tak na początku poprostu były to jakieś małe nawroty, które nie przeszkadzały mi, a teraz choroba nawrócila na Maxa. Mam etap manii jestem strasznie energiczna, robię złe rzeczy, zaczęło mnie ciągnąć do alkoholu i z moim partnerem się strasznie kloce, zaczęłam kłamać choć nigdy tego nie robiłam, sama się łapie na kłamstwa h i nie umiem tego powstrzymać. Na dodatek partner zaczął mnie bić, ponizac, zneca się fizycznie i psychicznie co jeszcze bardziej daje mojej chorobie pole do popisu i wyniszczania mnie. Mam córkę która kocham nad życie, jest jedynym powodem dla którego jeszcze żyje jakby nie ona targnelabym się na swoje życie. Nie mam już siły. Proszę o rady, wiem że powinnam iść do specjalisty ale obawiam się że etam wchłaniania leków będzie zbyt ciężki, przy małym dziecku nie mogę sobie pozwolić na spanie po lekach czy bycie zamuloną, a wiem że tak na początku leki działają, nie mam nikogo bliskiego żadnych przyjaciół ani rodziny z którą mam kontakt, kompletnie nie wiem co powinnam zrobić, nie stać mnie na to żeby uciec od partnera
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Iga Borkowska
Mgr Iga Borkowska

Czy to może być jednak nawrót depresji?

Witam.Jestem w 5 tyg ciąży. Przed ciążą stosowalam lek Arketis przez 4 lata.Leczylam depresję.Paroksetyna bardzo mi pomogła.Ale przed zajściem w ciążę zaczęłam ją odstawiać stopniowo.Traf chciał że niestety bardzo szybko udało mi się w nią zajsc więc z... Witam.Jestem w 5 tyg ciąży. Przed ciążą stosowalam lek Arketis przez 4 lata.Leczylam depresję.Paroksetyna bardzo mi pomogła.Ale przed zajściem w ciążę zaczęłam ją odstawiać stopniowo.Traf chciał że niestety bardzo szybko udało mi się w nią zajsc więc z pól wki musiałam bardzo szybko zejsc dla zera.Przez pierwsze 5 dni czułam się bardzo osłabiona i otępiała plus coraz częaciej płakałam.Tak po prostu czułam ogromny smutek.Dzis jest 12 dzień od odstawienia i owszem ... zmeczenie minęło Nb ale nadal jestem trochę rozdrażniona i kilka razy w trakcie dnia dopada mnie na chwilę wielki dół.Uronie kilka lez i przechodzi.Bardzo boję się że może być to nawrót depresji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer
Patronaty