Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak pomóc dorosłemu dziecku w depresji?

Mam problem z 30 córką.Na oko normalna ,młoda wykształcona ,pracująca lecz już kilka lat temu zapowiedziała,że umrze (popełni samobójstwo)gdy będzie miała 34 lata.W chwili obecnej pracuje,ale po pracy zachowuje się jak gdyby miała ciężką depresję.Mieszka sama ,nie pozwala... Mam problem z 30 córką.Na oko normalna ,młoda wykształcona ,pracująca lecz już kilka lat temu zapowiedziała,że umrze (popełni samobójstwo)gdy będzie miała 34 lata.W chwili obecnej pracuje,ale po pracy zachowuje się jak gdyby miała ciężką depresję.Mieszka sama ,nie pozwala sobie w jakikolwiek sposób pomóc.Byłam u psychiatry zapytać co mam robić.Niestety dopóki córka sama nie przyjdzie do lekarza On nic nie może.Córka nie chce słyszeć otym.Co mam robić? Błagam pomóżcie ,może podpowiecie gdzie mogę uzyskać jakąś podpowiedź -jest coraz gorzej Dziękuję Zrozpoczona matka
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz

Czy przerost lewej komory to coś poważnego?

Witam stwierdzono o u mnie przerost lewej komory. Czy to mozliwe że to przez stres ostatnio miałem w życiu dużo stresu i zmartwień. I czy da się z tym normalnie żyć bardzo się boję.
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy możliwe jest że mam borderline?

Witam, mam 18 lat i dostałem diagnozę zaburzeń osobowości typu borderline. Nie jestem jednak przekonany i chciałbym dowiedzieć się od większej ilości specjalistów, czy to co aktualnie przeżywam może wskazywać na właśnie te zaburzenie tutaj: 1. Związki: tutaj miałem... Witam, mam 18 lat i dostałem diagnozę zaburzeń osobowości typu borderline. Nie jestem jednak przekonany i chciałbym dowiedzieć się od większej ilości specjalistów, czy to co aktualnie przeżywam może wskazywać na właśnie te zaburzenie tutaj: 1. Związki: tutaj miałem problem odkąd pamiętam. Teraz jestem w związku od trzech miesięcy, wyglądało to tak, że przez dwa tygodnie byłem zakochany na zabój - nie myślałem o niczym innym poza tą dziewczyną. W końcu po tych dwóch tygodniach zaczęliśmy być razem, dzień później po tej deklaracji czułem pustkę w sobie, a następnego dnia w ogóle wpadłem w taki stan, że całkiem mi się wszystko pomieszało. Te całe uczucie minęło, zacząłem obawiać się, że jestem homoseksualny (i w sumie nadal tego nie jestem, to wygląda tak, że nawet gdy moja kobieta się przy mnie przebiera to potrafię mieć erekcje, ale na filmach podnieca mnie jednak bardziej homoseksualny seks - czy to może wynikać z nadużywania filmów pornograficznych? Pamiętam, że już około 12 roku życia przy początkach oglądania pornografii miałem takie coś, że spodobał mi się homoseksualny film, ale to było raz i nigdy nie przestały podobać mi się dziewczyny w moim wieku. Idąc dalej, jestem chorobliwie zazdrosny o dziewczynę, momentami chce mi się aż wymiotować z zazdrości. Potrafię się obrazić za praktycznie wszystko: odmowę stosunku, złe spojrzenie, kontakt z kimś innym przy mnie. Co do stosunku to podczas niego czuję się ogromnie pusty w środku (co nasila moje obawy o orientację), potrafię chcieć tego kilkanaście razy dziennie. W przypadku dziewczyny jednak staram się nie uzewnętrzniać swoich emocji - po prostu się przez chwilę do niej nie odzywam mimo smutku i wściekłości, aż powie mi coś miłego i poczuję się lepiej. Czy mogę odczuwać ten lęk przed odrzuceniem i zarówno bliskością nieświadomie? Co na nie wskazuje w zachowaniu i myśleniu? 2. No właśnie, huśtawki emocjonalne. O ile w przypadku związku potrafię je hamować (czy to w ogóle nie wyklucza mnie z borderline? To znaczy: kontrolowanie tych emocji przy niektórych ludziach?) to np w przypadku rodziny nie. Rozmawiam normalnie z moją mamą, śmieję się. Chwilę później powie mi coś, co odbiorę za niemiłe i zaczyna się wściekłość, rzucanie telefonami, czasem też biję się sam po twarzy. A później zachowuję się jak gdyby nic się nie stało. Podczas takich kłótni zniszczyłem już kilka swoich telefonów. 3. Substancje psychoaktywne też były, ale nie uzależniły mnie. Teraz sobie myślę, że uzupełniałem sobie nimi deficyty w uczuciach. Niektóre, takie, które dają luz i zdejmują problemy z głowy traktowałem jako odskocznię, jak gdybym chciał wyskoczyć z tego świata chociaż na chwilę. Inne, pobudzające i alkohol były typowo, gdy chciałem się bawić (nie potrafię się bawić na trzeźwo). A benzodiazepiny stosowałem w okresie, gdy dostałem pewnego razu ogromnych ataków paniki. Myślałem, że jestem od nich uzależniony, ale pewnego dnia po prostu ich zabrakło i przestałem brać sam z siebie, po prostu zapominając o nich. 5. Odczuwanie pustki w sobie. Niby pamiętam, że coś takiego jest, ale za każdym razem jakoś to nazywam. Kiedyś był to brak pieniędzy - zarobiłem pieniądze i okazywało się, że to nie to. Później brak dziewczyny (potrafiłem płakać po nocach, że nigdy nikogo nie znajdę) - miałem już dziewczynę, pustka była nadal. Obecnie nie wiem czy jest, czuję się trochę tak, jakbym miał dziurę na wylot w sercu. Z góry dziękuję za pomoc. :) Niby lekarze nie mogą doradzać co zrobić, ale prosiłbym jednak o chociaż drobne podpowiedzenie mi, co mogę w tej sytuacji zrobić, bo serio jestem ogromnie zagubiony, wściekły i smutny.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Jak pomóc osobie z silną bezennością?

Witam serdecznie. Moja mama cierpi od 7 lat na przewlekłą bezsenność, do 2017 roku brała raz w tygodniu Senzop 1 tabletkę i spała, w pozostałe dni spała po 2 godziny nad ranem. Od 2 lat ilość tabletek, które mama brała... Witam serdecznie. Moja mama cierpi od 7 lat na przewlekłą bezsenność, do 2017 roku brała raz w tygodniu Senzop 1 tabletkę i spała, w pozostałe dni spała po 2 godziny nad ranem. Od 2 lat ilość tabletek, które mama brała zaczęła się zwiększać, obecnie śpi fatalnie, żeby zasnąć bierze 2 tabletki dziennie, w tygodniu robi sobie jedną przerwę ale na drugi dzień czuje się strasznie słaba bo już nie może w ogóle zasnąc ani na pół godziny. Mama ma straszna depresję. Bierze Faxolet od 6 lat. Gdzie mogę szukać pomocy w szpitalach, np. w Poznaniu (jesteśmy z Gniezna). Mama już leżała w szpitalu w Gnieźnie na Dziekance w 2013 roku ale boi się tam znowu iść. Byliśmy u lekarzy zajmujących się leczeniem zaburzeń snu w Warszawie, ale niestety nie byli w stanie pomóc mojej mamie. Proszę o pomoc w nakierowaniu gdzie można szukać pomocy bo moja mama z dnia na dzień jest coraz słabsza.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może oznaczać takie ciągłe przybieranie na wadze?

Witam, od ponad roku nieustannie tyje moja waga zawsze wachala się pomiędzy 68-73 kg. Od 2017 ciągle przebieram na wadze, teraz ważą już 87 kg- chociaż w zeszłym tygodniu wysyłam jeszcze 84. Nie wiem skąd takie wahania nie jem więcej... Witam, od ponad roku nieustannie tyje moja waga zawsze wachala się pomiędzy 68-73 kg. Od 2017 ciągle przebieram na wadze, teraz ważą już 87 kg- chociaż w zeszłym tygodniu wysyłam jeszcze 84. Nie wiem skąd takie wahania nie jem więcej niż zwykle, a najgorzej jest kiedy chce się odchudzać albo nie chudne wcale, albo wręcz tyje. Ciągle chce mi się spać i jak nigdy mam problemy ze skórą. Miesiączki są bardzo bolesne, a dodatkowo często mam uczucie bólu brzucha i jakby ucisku. Od niedawna boli mnie też kość ognowa. Hormony tarczycy są w porządku. Jedyną zmiana od momentu tycia to fakt że nie przyjmuje już tabletek antykoncepcyjncyh. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy faktycznie z moim wzrokiem jest tak źle?

Dzień dobry. Skorzystałem z mobilnego, darmowego gabinetu, gdzie komputerowo zbadano mi wzrok. Po wykonaniu badania otrzymałem wydruk, a pani obslugujaca maszynę oznajmiła mi że nie jest najlepiej i muszę przyjść do gabinetu w celu wykonania dodatkowych badań. Mój wydruk po... Dzień dobry. Skorzystałem z mobilnego, darmowego gabinetu, gdzie komputerowo zbadano mi wzrok. Po wykonaniu badania otrzymałem wydruk, a pani obslugujaca maszynę oznajmiła mi że nie jest najlepiej i muszę przyjść do gabinetu w celu wykonania dodatkowych badań. Mój wydruk po badaniu: Prawe oko S 0.25 C - 0.75 A 157 S. E. - 0.25 Lewe oko S 0.25 C - 0.25 A 10 S.E. 0.25 PD: 61.5 Proszę o odpowiedź co odznaczają 1te wyniki. Czy faktycznie jest tak żle że muszę przyjść do gabinetu na kolejne badania. Pozdrawiam.  lat 56.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Co mogą oznaczać moje emocje w związku ze śmiercią innych osób?

Witam! Mam na imię Kasia, mam 20 lat Chciałam sie poradzić. Mam problem a dokładnie czuje strach. Bardzo boje się zmarłych osób, jak usłysze, że ktoś zmarł- ktoś kogo znam, mam lęk. Rok temu zmarł mój dziadek, gdy rodzina odprawiala... Witam! Mam na imię Kasia, mam 20 lat Chciałam sie poradzić. Mam problem a dokładnie czuje strach. Bardzo boje się zmarłych osób, jak usłysze, że ktoś zmarł- ktoś kogo znam, mam lęk. Rok temu zmarł mój dziadek, gdy rodzina odprawiala różaniec dla dziadka, bałam się jechać i go zobaczyć, gdy wchodzilam z mama do kaplicy czułam zimne poty, zrobiłam się blada, wręcz trzeslam się ze strachu.. mówiłam sobie, że to mój dziadek, że muszę go zobaczyć i pożegnać. Gdy weszliśmy na szczęście dziadka nie wynieśli z "lodówki " bo było dość ciepło. Ulzylo mi jednym zdaniem. W dniu pogrzebu juz musiałam go zobaczyć, bardzo się bałam, tylko raz na niego spojrzałam. Dwa dni po pogrzebie czułam dziwny stan. Gdy wracałam wieczorem od koleżanki czułam ze stoi obok mojego domu ( nie mieszkał ze mną ) Gdy wchodzilam do pokoju, szybko świeciłam światło, bałam się, że gdzieś stoi za drzwiami. Ostatnio zmarła moja dalsza sąsiadka. Z mama chciałam jechać na różaniec, by pokonać strach. Myślałam, że mi to pomoże. Myliłam się..widziałam sąsiadke jak leży w trumnie i patrzyłam na nią przez cały różaniec. Gdy wróciliśmy do domu cała się trzeslam..nie wiedziaiam co mi jest. Staralam siedzieć blisko siostry i mamy, gdy wychodziły z domu bądź do drugiego pokoju czułam ten strach i myślałam o zmarłej. Popłakałam się, nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Nie mogę sobie z tym poradzić. Dlaczego tak się dzieje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak pozbyć się solipsyzmu?

Od ośmiu lat męczy mysl dotycząca Solipsyzmu (tylko ja jestem prawdziwy a inni ludzie nie mają swiadomosci) powoduje Ona zaleznie od sytuacji wprost proporcjonalny lęk. Jest to mysl nie do podwazenia. Uczęszczam na terapie oraz przyjmowalem wiele lekow SSRI anafranil... Od ośmiu lat męczy mysl dotycząca Solipsyzmu (tylko ja jestem prawdziwy a inni ludzie nie mają swiadomosci) powoduje Ona zaleznie od sytuacji wprost proporcjonalny lęk. Jest to mysl nie do podwazenia. Uczęszczam na terapie oraz przyjmowalem wiele lekow SSRI anafranil i lekow neuroleptycznych i innych lekow psychiatrycznych. Mam zdiagnozowane zaburzenia osobowosci osobowosc obsesyjno kompulsywna. Czy da się pozbyć tej myśli?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak naprawić relacje ze swoim ojcem?

Witam, pisze w sprawie, która mnie niesamowicie męczy i codziennie za mną chodzi. Obecnie mam 29 lat. Gdy miałam 10 lat, moi rodzice się rozwiedli, co było dla mnie traumatycznym przeżyciem. Pamiętam to jak dziś, gdy ojciec wychodził z torbą,... Witam, pisze w sprawie, która mnie niesamowicie męczy i codziennie za mną chodzi. Obecnie mam 29 lat. Gdy miałam 10 lat, moi rodzice się rozwiedli, co było dla mnie traumatycznym przeżyciem. Pamiętam to jak dziś, gdy ojciec wychodził z torbą, a ja z rozpaczy uderzalam głową o ścianę. Nie miałam pojęcia co się wtedy dzieje i w sumie do dzisiaj do końca nie wiem. Ogólnie moje życie rodzinne to jedna wielka telenowela. Mój ojciec od tamtej pory jest z kobietą, która była w gronie znajomych moich rodziców. Moja mamę natomiast właśnie zostawił mężczyzna, który również był w tym gronie. Byli ze sobą 19 lat. Również bardzo mnie to boli pomimo mojego wieku, ponieważ zastępował on mojego ojca, z którym miałam kiepski kontakt. Tata wyjechał za granicę gdy miałam ok 15 lat, kontakt mieliśmy średni. Za każdym razem gdy rozmawialiśmy miał do mnie pretensje, że się do niego nie odzywam. Może nie czułam takiej potrzeby? Byłam bardzo nieznośna nastolatką, widziałam wiele poważnych kłótni mojej mamy i jej partnera. Chyba winilam za to mamę, choć dzisiaj wiem, że nie była to jej wina. Mama parę razy mnie pakowała, mówiła, że mam iść do ojca, a ja zawsze grozilam, że jak tylko skończę 18 lat to do niego wyjeżdżam. Tak się w końcu stało. Było to okropne parę lat. Tata, a szczególnie jego żona niezbyt dobrze mnie traktowali. Otrzymałam zero pomocy z ich strony, codzienne pretensje o odciski palców na lodowce, na klamkach. Ona chciała mnie wyrzucić z domu za zbyt głośne włączanie/wyłączanie światła. Notatki na ich toalecie bym z niej nie korzystała. Doprowadzili do tego, że nie chciałam wychodzić ze swojego pokoju nawet do kuchni. Gdy się wyprowadziłam, dwa lata nie miałam z ojcem kontaktu i mi go w ogóle nie brakowalo. Po tych dwóch latach, napisałam do niego w sprawie swoich rzeczy, które miał mi wyslac, oraz większej sumy pieniędzy, których raczej już nie odzyskam. Tata od tej pory do mnie dzwoni, chce się spotykać, rozmawia ze mną jakby nigdy nic się nie stało. Nie dochodzi do niego, że ranił mnie wraz ze swoją żoną. Za każdym razem gdy dzwoni ściska mnie w żołądku i już nie wiem co mam robić. Nie potrafię mu po prostu powiedzieć, że ma się odwalić, bo boje się, że ja go zranię. Mam naprawdę dość mojej rodzinnej sytuacji, na która nigdy nie miałam żadnego wpływu, a teraz to wpływa na moje obecne życie. Nie wiem już co mam robić i jak się zachować...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy moje złe samopoczucie może mieć podłoże psychiczne?

Witam, mam na imię Szymon i mam 18 lat. Mój problem zaczyna się od 2017 gdzie po raz pierwszy się zakochałem. Była to płeć przeciwna, hetero seksualna. Byłem młody, mniej rozumny i popełniłem błąd, pisałem pół roku z tym mężczyzną... Witam, mam na imię Szymon i mam 18 lat. Mój problem zaczyna się od 2017 gdzie po raz pierwszy się zakochałem. Była to płeć przeciwna, hetero seksualna. Byłem młody, mniej rozumny i popełniłem błąd, pisałem pół roku z tym mężczyzną o 2 lata starszym. Na początku mi nie zależało, ale z czasem zacząłem gnębić mnie poczucie wimny, że go oszukuje. Czując, że się zakochałem, zresztą widać było, że on również to odwzajemnia. Podczas tego skomplikowanego związku, miałem bardzo dużo razy humorki, przeważnie byłem szczęśliwy i budziłem się z uśmiechem na twarzy. Starałem się zebrać się na odwagę i powiedzieć mu prawdę. Tak się stało, powiedziałem prawdę, a kontakt urwał się bez słowa cześć. Od tego momentu, zacząłem bardzo cierpieć, często chodziłem smutny, płakałem, ale pod koniec roku jakoś to ucichło. Nie myślałem o tym i czułem, że znikł z mojego życia na zawsze. Już na początku 2018 zaczął boleć mnie brzuch, tak nagle. Miałem robione usg, które niby wskazywało na powiększone węzły chłonne. Więc zbagatelizowałem sprawę. Zacząłem nagle czuć niesamowity smutek, płacz, rozdarcie i poczucie winny. Sam już nie wiedziałem co było powodem. Zacząłem opuszczać zajęcia w szkole gmm, gdyż tam również było lekko mówiąc źle. Nauczyciele bez powodu na mnie krzyczeli, ośmieszali i jak napisałem test na 4 to robili tylko mi kartkówkę, bo to nie możliwe, że dostałem 4. Poczułem mocną potrzebę iścia, do psychologa bo wiedziałem, że sam sobie nie poradę. Mam nawiązywać trudno kontakty, a poznając kogoś czułem poczucie winy. Psycholog powiedział, że brzmie zbyt idealogicznie, nie wiedząc o co chodzi, po chwili dodał, że nie potrzebni mi ludzie. A ja usiłuje znaleźć przyjaciół tacy jacy mi odpowiadają. Zamilkłem, a moje ręce opadły. Bóle jednak ustały i przez cały rok nie dawały oznak życia. Po rozmowie z psychologiem nic się moje życie nie zmieniło, ona sama nie potrafiła powiedzieć co się dzieje. Uznała tylko, że moi rówieśnicy przeszkoczyli płot, a ja zostałem w tyle. Gdzie od czasu rozstania, bardzo dużo się zmieniłem pod względem myśleniowym. I czułem, że to moi rówieśnicy odbiegli w tył. Ale raczej nie ludzie tu są problemem, jestem wrażliwy na ich słowa, ale staram się to lekceważyć. Na początku 2019 bóle w prawym podbrzuszu, w lewym. Czasem bolało mnie w klatce piersiowej po lewej stronie, a czasem szyja. Byłem wystraszony i zrobiłem, usg, badanie krwi i moczu nic nie wykazało. Robiłem cukier, który był w normie. Dostałem espumisan na wzdęcia i hydroxizinum. Jednak hydroxizinum działa tylko trochę, a espumisan w ogóle. Udałem się do psychiatry, który swój kurs odbierał na fobi społecznej, kierując się tylko szkoła. Od razu wiedziałem, że z tego nic nie wyjdzie. I się nie myliłem. Powiedział powiedział, że jestem bardzo młody i nie wie co mi jest. A czułem, że każdego dnia jest coraz gorzej, jeszcze przed tym wszystkim ciąłem się. Coraz częściej mam myśli, że to jakiś rak w moim brzuchu i że za chwilę coś mi się stanie i nikt mi nie pomoże. Ból utrzymuje się ponad pół roku, zacząłem go lekko akceptować, bo nikt nie dał mi rady co mam robić. W mojej głowie pojawiały się myśli, że chciałbym, żeby to się skończyło. Chociaż boję się śmierci. Nie chcę mi się robić codziennych obowiązków, nie mam na nic siły, mam słaby apetyt i bardzo łatwo się denerwuje. Błagam o pomoc w zdiagnozowaniu mojej przypadłości i dalsze wskazówki. Szymon lat 18
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak jeszcze sprawdzić, czy nie mam zakrzepicy?

Witam przez 2 lata palilam i bralam doustne środki antykoncepcyjne vibin i madinette , nie wiedzialam ze tych 2 rzeczy sie nie laczy teraz jak juz zostalam uswiadomiona porzucialm obie te rzeczy i od pol roku niczwgo nie biore .boje... Witam przez 2 lata palilam i bralam doustne środki antykoncepcyjne vibin i madinette , nie wiedzialam ze tych 2 rzeczy sie nie laczy teraz jak juz zostalam uswiadomiona porzucialm obie te rzeczy i od pol roku niczwgo nie biore .boje sie jednak ze zagrozilam swojemu organizmowi na tyle ze moge dostac zakrzepicy wlasnie takim postepowaniem zastanawiam siw jakie badania wykonac zeby siebie uspokoic i czy mozliwe jest aby konsekwencje tego postepownia byly widoczne w przyslzosci w postaci twj ze choroby . Dodam ze robilam badanie dopler i poki co nic nie wykazalo . Jakie badania wykonac zeby uspokoic siebie gdyz codziennie o tym mysle i spogladam na popekane naczynka na nogach.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju?

Prosze o pomoc! Moja corka 6-latka nie chce spac w swoim pokoju. Spi razem z mlodszym bratem. Razem ida do lozek jest zawsze tak samo. Mlodszy zasypia szybko i przesypia cala noc. Nawet jak czasem jest placz corki to sie... Prosze o pomoc! Moja corka 6-latka nie chce spac w swoim pokoju. Spi razem z mlodszym bratem. Razem ida do lozek jest zawsze tak samo. Mlodszy zasypia szybko i przesypia cala noc. Nawet jak czasem jest placz corki to sie nie obudzi. Spia w pokoju na gorze, wiec gdy zasna ja chce cichutko zejsc na dol do meza, ale niestety kazdy drobny szelest zaraz wybudza corke i juz jest po spaniu. Zaznacze ze spi od malego w swoim pokoju najpierw w lozeczku, teraz w wiekszym lozku. Ma zapalone swiatlo jak zasypia ja przy nich siedze. Nie wiem juz co robic. Jak zasnie, bo czasem sa takie dnie ze zasnie i spi do rana, i uda mi sie zejsc na dol to po ok. Godzinie ona schodzi na dol na ogol z pretekstem wogole nie zwiazanym ze spaniem czy z jakims snem. Dla mnie jest to strasznie meczace i denerwujace, bo nie mieszkam no. Z mama zeby mogla mi jakos pomoc. Jak to zawsze babcie magicznie robia. Prosze o pomoc dla siebie i dla corki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego 11-latek źle się zachowuje?

Witam. Moj syn ma 11 lat.Robi rzeczy,ktore ciezko mi jest wyjasnic logicznie.Poprosilam zeby sie umyl.Zrobil to ,wiedzac,ze jedziemy do fryzjera i po umyciu sie wymazal cialo markerem.Rece brzuch ,nogi.Nie wiem co w jego glowie siedzi,ze robi takie glupie rzeczy. Jest troche autystyczny,ale czy to wlasnie przez to takie zachowania?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy dietą bezglutenową można leczyć agresję?

czy dieta bezglutenowa można leczyc agresje
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak radzić sobie z zaburzeniami lękowymi mając 31 lat?

Witam od końca lutego lecze się na zaburzenia lękowe biorę aciprex 20mg i demo mylan 30mg, od czerwca rano, codziennie rano przed pracą mam wizytę w WC biegunka, od paru dni boli mnie brzuch w zasadzie nie chce mi... Witam od końca lutego lecze się na zaburzenia lękowe biorę aciprex 20mg i demo mylan 30mg, od czerwca rano, codziennie rano przed pracą mam wizytę w WC biegunka, od paru dni boli mnie brzuch w zasadzie nie chce mi się jeść, nic mnie nie cieszy, nawet podwyżka w pracy, od paru dni bardzo nieswiezy oddech, ciągle napięcie czuje w głowie... Coraz więcej mam myśli że nie ma sensu żyć jak nie mam z czego się cieszyć i radości z życia, mam problemy ze snem mianowicie ciężko mi zasnąć mój sen jest płytki, tzn czujny nie zapadam, w pracy często mi towarzyszy twarz czerwona...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pomóc dziecku któremu śnią się koszmary?

Witam czy powinnam udać się z córką do specjalisty jeśli często się boi i przychodzi w nocy bo albo nie może zasnąć albo śnią jej się koszmary. Ostatnio nie mogła zasnąć bo wydawało jej się że nie może oddychać. Panicznie boi się burzy.. Córka ma 11 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy powinnam jednak odstawić ten lek?

Podczas stosowania leku Flunarizinum (od dwóch tygodnie dwie tabletki dziennie) na zwalczenie migrenowych bólów głowy na początku wystąpiła senność, a teraz oprócz senności pojawiły się objawy depresji, oraz wahania nastroju. Czy powinnam odstawić ten lek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Szyda
Mgr Małgorzata Szyda

Jak się zachowywać w przypadku krytycznych uwag ze strony męża?

Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w związku z moim mężem. Jesteśmy małżeństwem prawie rok, w związku ponad 6 lat, mamy oboje 31 lat, bez dzieci. Zamieszkaliśmy razem dopiero na miesiąc przed ślubem i był to dla mnie bardzo stresujący... Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w związku z moim mężem. Jesteśmy małżeństwem prawie rok, w związku ponad 6 lat, mamy oboje 31 lat, bez dzieci. Zamieszkaliśmy razem dopiero na miesiąc przed ślubem i był to dla mnie bardzo stresujący okres, stąd chyba nie zauważyłam albo udawałam że nie widzę jakie problemy ujawniły się, odkąd zamieszkaliśmy razem. Mój mąż jeszcze przed ślubem podczas trwania związku nie był zbyt łatwym człowiekiem, potrafił być bardzo krytyczny i łatwo się obrażać, co skutkowało milczeniem z jego strony przez tydzień-dwa. Mimo to wyszłam za niego, ponieważ oczywiście posiada także dobre cechy, a ja bardzo go kocham. Myślałam, że jak razem zamieszkamy, łatwiej będzie się dogadać i problemy będą mniejsze, ze względu na to że będziemy blisko siebie. Niestety okazało się że po ślubie wszystkie problemy bardzo się wzmogły. Mężowi co chwilę coś we mnie przeszkadza. Dotyczy to całej mojej osoby, wszystkich zachowań, wyglądu itp. Regularnie słyszę uwagi na temat tego, jak jem, jak chodzę, jak się poruszam, jak mówię, w jaki sposób i na co patrzę podczas spaceru... Jest tego całe mnóstwo i właściwie wciąż pojawiają się nowe uwagi ze strony męża. Nie mam tu na myśli konstruktywnej krytyki, która jest normalna w związku, lecz całą masę stwierdzeń takich jak, że za bardzo lub za mało pochylam się nad talerzem podczas jedzenia, że trzymam widelec pod złym kątem, że mam za szeroko łokcie gdy siedzę na kanapie, że za szybko chodzę lub za sztywno, że się garbię a za chwilę znów, że jestem zbyt wyprostowana... Najgorsze są posiłki, nieraz słyszałam, że jem "jakby mi ktoś miał zabrać" itp. Pytałam kilku osób, czy faktycznie jem niekulturalnie, twierdzą że nie. Mąż zbywa ten argument stwierdzeniem że to moi znajomi i nie chcą zrobić mi przykrości, dlatego mówią że ze mną wszystko w porządku. Mogłabym opowiadać bez końca, tyle tego jest. Usiłuję mówić mu o tym, że przekracza moje granice, że przesadza, że mnie tym męczy - najpierw przez długi czas na spokojnie, ale kiedy on nie chce przestać tylko cały czas kontynuuje swoje "czepialstwo" ja w końcu reaguję złością, a wówczas on obraża się i potrafi nie odzywać się całymi dniami lub tygodniami. Od prawie dwóch lat chodzę na terapię do psychologa, aby lepiej radzić sobie w tym trudnym związku, moja psycholog uważa, że takie "czepialstwo" męża może wynikać z osobowości anankastycznej, nie jest to jednak diagnoza a tylko przypuszczenie, ponieważ mąż nigdy nie poddał się żadnemu badaniu. Wielokrotnie proponowałam mężowi dział w terapii małżeńskiej, ale on odmawia i nie przyjmuje do wiadomości, że coś jest nie tak z jego zachowaniem. Wczoraj przy obiedzie znów było gorzej: wciąż miał do mnie pretensje o to jak jem, a kiedy w końcu pokazał mi, jak wg niego wyglądam podczas posiłku, nie wytrzymałam, powiedziałam ze mam gdzieś ten obiad i wyszłam trzasnąwszy drzwiami. Teraz znowu boję się, że nie będzie się odzywał tygodniami a z drugiej strony sama nie mam ochoty na kontakt z nim, ponieważ takie zachowanie z jego strony mnie poniża i jest dla mnie jak cios w twarz. Piszę, ponieważ moja indywidualna terapia nie jest w stanie już nic zdziałać w tym temacie, z moją psycholog omawiałam jużróżne metosy raczenia sobie z sytuacją, ale na dłuższą metę problem nie znika. Liczę, że może Państwo będą mieli jakieś świeże spojrzenie na temat i poradę dla mnie. Nie wiem już kompletnie co mam robić, kocham męża i nie chcę rozwodu ale dłużej już nie wytrzymam, wciąż chodzę zestresowana, nawet gdy teoretycznie jest dobrze miedzy nami, bo ciągle słyszę te jego uwagi, jak jesteśmy w zgodzie to taka tylko różnica ze są wypowiadane milszym tonem. A ja boję się ich i tak i tak, a poza tym wciąz boję się powrotu cichych dni, i to co dzieje się od wczoraj prawdopodobnie wzkazuje, że nie jest to obawa nieuzasadniona. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy ta dawka antybiotyku nie jest za mała w przypadku trądziku różowatego?

Witam . Od czterech miesięcy mam problem z rumieniem na policzkach . Jest on gorący i piecze . Początkowo leczono mnie na alergie a później na pokrzywke ale leczenie lekami antyhistsminowymi nie przynosiło efektu. Zmieniłam dermatologa który zdjagnozowal trądzik różowaty... Witam . Od czterech miesięcy mam problem z rumieniem na policzkach . Jest on gorący i piecze . Początkowo leczono mnie na alergie a później na pokrzywke ale leczenie lekami antyhistsminowymi nie przynosiło efektu. Zmieniłam dermatologa który zdjagnozowal trądzik różowaty i przepisał mi antybiotyk tetralysal 150 mg 2 razy dziennie a jak będzie poprawa to raz dziennie i do smarowania solantra na noc . Po tygodniu widzę poprawę , ale zaczęłam się zastanawiać czy ta dawka antybiotyku nie jest za mała bo w ulotce jest inne dawkowanie 10 dni po 600 mg a później 300 mg . w przypadku trądziku różowatego .
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak leczyć napięciowy ból głowy?

Witam doskwiera mi od 7 dni bol glowy takie napiecie. Zmienia się jego nasilenie podczas stresu jest najmocniejszy ogln nie jest mocny lecz utrudnia funkcjonowanie niekiedy.. Rano po prsebudzenie nie czuć bolu prawie wgl albo wgl dopiero potem nasila się.... Witam doskwiera mi od 7 dni bol glowy takie napiecie. Zmienia się jego nasilenie podczas stresu jest najmocniejszy ogln nie jest mocny lecz utrudnia funkcjonowanie niekiedy.. Rano po prsebudzenie nie czuć bolu prawie wgl albo wgl dopiero potem nasila się. Nie mam żadnych objawów somatycznych zwiazanych z tym bolem. Czy to nerwica wcześniej bolala mnie lewa strona klatce piersiowej balem sie ze to serce a ekg robilem i ze to niby nie serce jak przestalo mnie to bolec to zaczela glowa. Bol ustaje troche jak np cieply oklad zrobie na szyje to troche lepiej jest ale potem znowu to samo i boli głowa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty