Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy mogę brać ten lek tylko przed snem?

dzien dobry:) dostalam na depresje i lęk uogolniony lek amitryptylina mam go brac 3 razy dziennie po 25 mg jednakze w ciagu dnia powoduje ona u mnie straszny brak koncentracji sennosc i zmeczenie, czy moglabym brac lek tylko przed snem?... dzien dobry:) dostalam na depresje i lęk uogolniony lek amitryptylina mam go brac 3 razy dziennie po 25 mg jednakze w ciagu dnia powoduje ona u mnie straszny brak koncentracji sennosc i zmeczenie, czy moglabym brac lek tylko przed snem? Czy wowczas jego dzialanie bedzie rownie skuteczne? ( wiem ze dziala po ok 2 tyg) dziekuje i pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Co może znaczyć takie pstrykanie żuchwy?

Dzień dobry. Mam problem - mianowicie chodzi o moją żuchwę, szczękę. Od kilku miesięcy podczas przegryzania, gryzienia czy otwierania szerzej ust moja żuchwa "pstryka, przestawia się". Czasami boli i oczywiście słychać te 'pstrykanie' - ja to słyszę i osoby,... Dzień dobry. Mam problem - mianowicie chodzi o moją żuchwę, szczękę. Od kilku miesięcy podczas przegryzania, gryzienia czy otwierania szerzej ust moja żuchwa "pstryka, przestawia się". Czasami boli i oczywiście słychać te 'pstrykanie' - ja to słyszę i osoby, z którymi jem. Co to jest? Czy powinnam udać się do specjalisty?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. dent. Marcin Dolecki
Lek. dent. Marcin Dolecki
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Jak pomóc dorosłemu dziecku w depresji?

Mam problem z 30 córką.Na oko normalna ,młoda wykształcona ,pracująca lecz już kilka lat temu zapowiedziała,że umrze (popełni samobójstwo)gdy będzie miała 34 lata.W chwili obecnej pracuje,ale po pracy zachowuje się jak gdyby miała ciężką depresję.Mieszka sama ,nie pozwala... Mam problem z 30 córką.Na oko normalna ,młoda wykształcona ,pracująca lecz już kilka lat temu zapowiedziała,że umrze (popełni samobójstwo)gdy będzie miała 34 lata.W chwili obecnej pracuje,ale po pracy zachowuje się jak gdyby miała ciężką depresję.Mieszka sama ,nie pozwala sobie w jakikolwiek sposób pomóc.Byłam u psychiatry zapytać co mam robić.Niestety dopóki córka sama nie przyjdzie do lekarza On nic nie może.Córka nie chce słyszeć otym.Co mam robić? Błagam pomóżcie ,może podpowiecie gdzie mogę uzyskać jakąś podpowiedź -jest coraz gorzej Dziękuję Zrozpoczona matka
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz

Jak pomóc osobie z silną bezennością?

Witam serdecznie. Moja mama cierpi od 7 lat na przewlekłą bezsenność, do 2017 roku brała raz w tygodniu Senzop 1 tabletkę i spała, w pozostałe dni spała po 2 godziny nad ranem. Od 2 lat ilość tabletek, które mama brała... Witam serdecznie. Moja mama cierpi od 7 lat na przewlekłą bezsenność, do 2017 roku brała raz w tygodniu Senzop 1 tabletkę i spała, w pozostałe dni spała po 2 godziny nad ranem. Od 2 lat ilość tabletek, które mama brała zaczęła się zwiększać, obecnie śpi fatalnie, żeby zasnąć bierze 2 tabletki dziennie, w tygodniu robi sobie jedną przerwę ale na drugi dzień czuje się strasznie słaba bo już nie może w ogóle zasnąc ani na pół godziny. Mama ma straszna depresję. Bierze Faxolet od 6 lat. Gdzie mogę szukać pomocy w szpitalach, np. w Poznaniu (jesteśmy z Gniezna). Mama już leżała w szpitalu w Gnieźnie na Dziekance w 2013 roku ale boi się tam znowu iść. Byliśmy u lekarzy zajmujących się leczeniem zaburzeń snu w Warszawie, ale niestety nie byli w stanie pomóc mojej mamie. Proszę o pomoc w nakierowaniu gdzie można szukać pomocy bo moja mama z dnia na dzień jest coraz słabsza.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co może oznaczać takie ciągłe przybieranie na wadze?

Witam, od ponad roku nieustannie tyje moja waga zawsze wachala się pomiędzy 68-73 kg. Od 2017 ciągle przebieram na wadze, teraz ważą już 87 kg- chociaż w zeszłym tygodniu wysyłam jeszcze 84. Nie wiem skąd takie wahania nie jem więcej... Witam, od ponad roku nieustannie tyje moja waga zawsze wachala się pomiędzy 68-73 kg. Od 2017 ciągle przebieram na wadze, teraz ważą już 87 kg- chociaż w zeszłym tygodniu wysyłam jeszcze 84. Nie wiem skąd takie wahania nie jem więcej niż zwykle, a najgorzej jest kiedy chce się odchudzać albo nie chudne wcale, albo wręcz tyje. Ciągle chce mi się spać i jak nigdy mam problemy ze skórą. Miesiączki są bardzo bolesne, a dodatkowo często mam uczucie bólu brzucha i jakby ucisku. Od niedawna boli mnie też kość ognowa. Hormony tarczycy są w porządku. Jedyną zmiana od momentu tycia to fakt że nie przyjmuje już tabletek antykoncepcyjncyh. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy faktycznie z moim wzrokiem jest tak źle?

Dzień dobry. Skorzystałem z mobilnego, darmowego gabinetu, gdzie komputerowo zbadano mi wzrok. Po wykonaniu badania otrzymałem wydruk, a pani obslugujaca maszynę oznajmiła mi że nie jest najlepiej i muszę przyjść do gabinetu w celu wykonania dodatkowych badań. Mój wydruk po... Dzień dobry. Skorzystałem z mobilnego, darmowego gabinetu, gdzie komputerowo zbadano mi wzrok. Po wykonaniu badania otrzymałem wydruk, a pani obslugujaca maszynę oznajmiła mi że nie jest najlepiej i muszę przyjść do gabinetu w celu wykonania dodatkowych badań. Mój wydruk po badaniu: Prawe oko S 0.25 C - 0.75 A 157 S. E. - 0.25 Lewe oko S 0.25 C - 0.25 A 10 S.E. 0.25 PD: 61.5 Proszę o odpowiedź co odznaczają 1te wyniki. Czy faktycznie jest tak żle że muszę przyjść do gabinetu na kolejne badania. Pozdrawiam.  lat 56.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Co mogą oznaczać moje emocje w związku ze śmiercią innych osób?

Witam! Mam na imię Kasia, mam 20 lat Chciałam sie poradzić. Mam problem a dokładnie czuje strach. Bardzo boje się zmarłych osób, jak usłysze, że ktoś zmarł- ktoś kogo znam, mam lęk. Rok temu zmarł mój dziadek, gdy rodzina odprawiala... Witam! Mam na imię Kasia, mam 20 lat Chciałam sie poradzić. Mam problem a dokładnie czuje strach. Bardzo boje się zmarłych osób, jak usłysze, że ktoś zmarł- ktoś kogo znam, mam lęk. Rok temu zmarł mój dziadek, gdy rodzina odprawiala różaniec dla dziadka, bałam się jechać i go zobaczyć, gdy wchodzilam z mama do kaplicy czułam zimne poty, zrobiłam się blada, wręcz trzeslam się ze strachu.. mówiłam sobie, że to mój dziadek, że muszę go zobaczyć i pożegnać. Gdy weszliśmy na szczęście dziadka nie wynieśli z "lodówki " bo było dość ciepło. Ulzylo mi jednym zdaniem. W dniu pogrzebu juz musiałam go zobaczyć, bardzo się bałam, tylko raz na niego spojrzałam. Dwa dni po pogrzebie czułam dziwny stan. Gdy wracałam wieczorem od koleżanki czułam ze stoi obok mojego domu ( nie mieszkał ze mną ) Gdy wchodzilam do pokoju, szybko świeciłam światło, bałam się, że gdzieś stoi za drzwiami. Ostatnio zmarła moja dalsza sąsiadka. Z mama chciałam jechać na różaniec, by pokonać strach. Myślałam, że mi to pomoże. Myliłam się..widziałam sąsiadke jak leży w trumnie i patrzyłam na nią przez cały różaniec. Gdy wróciliśmy do domu cała się trzeslam..nie wiedziaiam co mi jest. Staralam siedzieć blisko siostry i mamy, gdy wychodziły z domu bądź do drugiego pokoju czułam ten strach i myślałam o zmarłej. Popłakałam się, nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Nie mogę sobie z tym poradzić. Dlaczego tak się dzieje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy każdy człowiek odczuwa tętno na głowie?

Witam czy kazdy człowiek odczuwa tetno na głowie? Np z tylu albo kolo skroni.chyba tak co?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Konstanty Dąbski
Lek. Konstanty Dąbski

Czy kofeina ma wpływ na działanie wenlafaksyny?

Witam. Z powodu lęku, depresji i fobii społecznej od około 3 miesięcy biorę wenlafaksynę w dawce 150 mg. Mam co do tego dwa pytania. 1. Odkąd stosuję ten lek, pojawił się problem z osiągnięciem orgazmu. Jestem w stanie go... Witam. Z powodu lęku, depresji i fobii społecznej od około 3 miesięcy biorę wenlafaksynę w dawce 150 mg. Mam co do tego dwa pytania. 1. Odkąd stosuję ten lek, pojawił się problem z osiągnięciem orgazmu. Jestem w stanie go osiągnąć, ale trwa to bardzo długo i jest ciężki do osiągnięcia. Zdaję sobie sprawę, że jest to skutek uboczny stosowania tego preparatu, ale czy istnieją jakieś metody, bądź suplementy, które go zminimalizują? 2. Czy spożywanie kofeiny może zaburzyć działanie tego leku?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy moje złe samopoczucie może mieć podłoże psychiczne?

Witam, mam na imię Szymon i mam 18 lat. Mój problem zaczyna się od 2017 gdzie po raz pierwszy się zakochałem. Była to płeć przeciwna, hetero seksualna. Byłem młody, mniej rozumny i popełniłem błąd, pisałem pół roku z tym mężczyzną... Witam, mam na imię Szymon i mam 18 lat. Mój problem zaczyna się od 2017 gdzie po raz pierwszy się zakochałem. Była to płeć przeciwna, hetero seksualna. Byłem młody, mniej rozumny i popełniłem błąd, pisałem pół roku z tym mężczyzną o 2 lata starszym. Na początku mi nie zależało, ale z czasem zacząłem gnębić mnie poczucie wimny, że go oszukuje. Czując, że się zakochałem, zresztą widać było, że on również to odwzajemnia. Podczas tego skomplikowanego związku, miałem bardzo dużo razy humorki, przeważnie byłem szczęśliwy i budziłem się z uśmiechem na twarzy. Starałem się zebrać się na odwagę i powiedzieć mu prawdę. Tak się stało, powiedziałem prawdę, a kontakt urwał się bez słowa cześć. Od tego momentu, zacząłem bardzo cierpieć, często chodziłem smutny, płakałem, ale pod koniec roku jakoś to ucichło. Nie myślałem o tym i czułem, że znikł z mojego życia na zawsze. Już na początku 2018 zaczął boleć mnie brzuch, tak nagle. Miałem robione usg, które niby wskazywało na powiększone węzły chłonne. Więc zbagatelizowałem sprawę. Zacząłem nagle czuć niesamowity smutek, płacz, rozdarcie i poczucie winny. Sam już nie wiedziałem co było powodem. Zacząłem opuszczać zajęcia w szkole gmm, gdyż tam również było lekko mówiąc źle. Nauczyciele bez powodu na mnie krzyczeli, ośmieszali i jak napisałem test na 4 to robili tylko mi kartkówkę, bo to nie możliwe, że dostałem 4. Poczułem mocną potrzebę iścia, do psychologa bo wiedziałem, że sam sobie nie poradę. Mam nawiązywać trudno kontakty, a poznając kogoś czułem poczucie winy. Psycholog powiedział, że brzmie zbyt idealogicznie, nie wiedząc o co chodzi, po chwili dodał, że nie potrzebni mi ludzie. A ja usiłuje znaleźć przyjaciół tacy jacy mi odpowiadają. Zamilkłem, a moje ręce opadły. Bóle jednak ustały i przez cały rok nie dawały oznak życia. Po rozmowie z psychologiem nic się moje życie nie zmieniło, ona sama nie potrafiła powiedzieć co się dzieje. Uznała tylko, że moi rówieśnicy przeszkoczyli płot, a ja zostałem w tyle. Gdzie od czasu rozstania, bardzo dużo się zmieniłem pod względem myśleniowym. I czułem, że to moi rówieśnicy odbiegli w tył. Ale raczej nie ludzie tu są problemem, jestem wrażliwy na ich słowa, ale staram się to lekceważyć. Na początku 2019 bóle w prawym podbrzuszu, w lewym. Czasem bolało mnie w klatce piersiowej po lewej stronie, a czasem szyja. Byłem wystraszony i zrobiłem, usg, badanie krwi i moczu nic nie wykazało. Robiłem cukier, który był w normie. Dostałem espumisan na wzdęcia i hydroxizinum. Jednak hydroxizinum działa tylko trochę, a espumisan w ogóle. Udałem się do psychiatry, który swój kurs odbierał na fobi społecznej, kierując się tylko szkoła. Od razu wiedziałem, że z tego nic nie wyjdzie. I się nie myliłem. Powiedział powiedział, że jestem bardzo młody i nie wie co mi jest. A czułem, że każdego dnia jest coraz gorzej, jeszcze przed tym wszystkim ciąłem się. Coraz częściej mam myśli, że to jakiś rak w moim brzuchu i że za chwilę coś mi się stanie i nikt mi nie pomoże. Ból utrzymuje się ponad pół roku, zacząłem go lekko akceptować, bo nikt nie dał mi rady co mam robić. W mojej głowie pojawiały się myśli, że chciałbym, żeby to się skończyło. Chociaż boję się śmierci. Nie chcę mi się robić codziennych obowiązków, nie mam na nic siły, mam słaby apetyt i bardzo łatwo się denerwuje. Błagam o pomoc w zdiagnozowaniu mojej przypadłości i dalsze wskazówki. Szymon lat 18
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy powinnam walczyć o ten związek?

Witam, Poznałam i zakochałam się w człowieku, który urodził się z wodogłowiem. Ja jestem osobą zdrową. On z kolei nie jest jakiś niepełnosprawny, upośledzony umysłowo itp. Jest naprawdę zdrowym człowiekiem tylko, że ma dużą głowę. Było to spowodowane błędem... Witam, Poznałam i zakochałam się w człowieku, który urodził się z wodogłowiem. Ja jestem osobą zdrową. On z kolei nie jest jakiś niepełnosprawny, upośledzony umysłowo itp. Jest naprawdę zdrowym człowiekiem tylko, że ma dużą głowę. Było to spowodowane błędem lekarskim a nie genetyką itp. Po trzech latach związku zostawiłam go, przerosła mnie jego choroba, strach przed przyszłością, zaczęłam się go wstydzić. Jestem osobą, która wszystkim się przejmuje i która wszystkiego się boi, przy tym wrażliwa i emocjonalna. Ale poznając go nie chciałam go skreślać, bo super z nim się dogaduję i go w jakimś sensie kocham. Później pojawiły się wątpliwości, strach i porównywanie do innych mężczyzn. On jest pierwszym moim chłopakiem a ja jego pierwszą dziewczyną. Jesteśmy pierwszą miłością. On z kolei traktował mnie w tym związku jak ,,księżniczkę", miał swoje zdanie, ale moje szczęście zawsze było na jego pierwszym miejscu i też mnie kochał i kocha. Ja tego nie doceniłam i go zostawiłam. Po trzech miesiącach od rozstania zaczęliśmy się spotykać, choć moje wątpliwości nadal były i są. Nie potrafiliśmy urwać kontaktu. "Coś" nas do siebie ciągnie. Jak nie byłam z nim przez ten czas to popadałam w depresję, miałam wyrzuty sumienia, że tak się zachowałam, że nie mogę o nim zapomnieć, że nadal go kocham. Staram się ciągle walczyć ze sobą, ze swoim lękiem i wątpliwościami. Ale to jest takie trudne. Prowadzę walkę serca z rozumem. Byłam nawet u psychologa, ale to mi nic nie pomogło. Bardzo proszę mi napisać co się ze mną dzieje, czemu sama nie wiem czego chcę. Wiem, że nie ma ideałów, ale ciągle go do kogoś porównuję, boję się opinii innych ludzi. Choć on ma cudowny charakter, jest inteligentny, zaradny, kochany, komunikatywny, dusza towarzystwa i ludzie go lubią. Ale boję się opinii ludzi z mojego otoczenia. I tego czy jemu coś w przyszłości się nie stanie, czy urodzimy zdrowe dzieci itp. Błagam, proszę mi pomóc. Nie chcę dostawać odpowiedzi typu, że ,,powinnam iść na psychoterapię", ponieważ już byłam i to mi nie pomaga.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz

Czy możliwe są zaburzenia psychiczne u młodej osoby?

Dzień dobry, piszę ponieważ niepokoi mnie sytuacja, która przydarzyła się mojej córce. Ma 19 lat i zdiagnozowane Hashimoto, które leczone było, dość chaotycznie w moim odczuciu, różnymi dawkami Letroxu. Wtedy zgodnie z zaleceniem córka przyjmowała 16 różnych tabletek dziennie, min.... Dzień dobry, piszę ponieważ niepokoi mnie sytuacja, która przydarzyła się mojej córce. Ma 19 lat i zdiagnozowane Hashimoto, które leczone było, dość chaotycznie w moim odczuciu, różnymi dawkami Letroxu. Wtedy zgodnie z zaleceniem córka przyjmowała 16 różnych tabletek dziennie, min. na wyciszenie, uregulowanie miesiączki, zaparcia, wypadanie włosów, wapno itp.Aktualnie zmieniłyśmy endokrynologa i córka od ponad miesiąca przyjmuje tylko Novothyrox. Nie wykonywałyśmy ostatnio badań TSH, mamy je zrobić dopiero za miesiąc, przed wizytą kontrolną. Poza tym ma jeszcze zespół jelita drażliwego. Ostatnio wydawało jej się, że mówią do niej postaci z kreskówek, widzi "pływające" schody, ruszające się ściany, wydłużające się sznurki. Kontakt z nią był utrudniony, była apatyczna, bardzo smutna, płacząca. Zdawała sobie sprawę, że to co widzi i słyszy nie jest rzeczywiste i bardzo się bała. Ciągle się upewniała jak jest naprawdę. Pojechałyśmy na pomoc doraźną, która skończyła się zastrzykiem uspokajającym, bez żadnych badań, wywiadu. Po powrocie do domu zmierzyłam jej ciśnienie, które wynosiło 145/100, puls 104. Uspokoiła się po ok. godzinie. Spędziłam z nią noc, spała czujnie, nerwowo. To zdarzyło się około tygodnia temu, sytuacja wróciła do normy. Powinnyśmy pewnie udać się do lekarza, ale jakiej specjalności? Co mogło być przyczyną tego zachowania? Córka zdawała w tym roku maturę, dostała się na studia, ma chłopaka, z którym dobrze jej się układa, jest otwarta, wesoła, akceptowana i lubiana w towarzystwie rówiesniczym i rodzinnym. Kiedy później rozmawiałyśmy o tej sytuacji sama była zaskoczona, że przecież teraz ma tylko same dobre dni, najdłuższe wakacje i zero stresu. Niewiele pamięta z tego wieczoru, wie,że byłyśmy na pogotowiu, ale nie przypomina sobie ani jaki był lekarz ani pielęgniarka czy że byłyśmy jeszcze w aptece. Niestety, mieliśmy w rodzinie /kuzyn męża/ osobę ze schizofrenią i tego boję się najbardziej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak jeszcze sprawdzić, czy nie mam zakrzepicy?

Witam przez 2 lata palilam i bralam doustne środki antykoncepcyjne vibin i madinette , nie wiedzialam ze tych 2 rzeczy sie nie laczy teraz jak juz zostalam uswiadomiona porzucialm obie te rzeczy i od pol roku niczwgo nie biore .boje... Witam przez 2 lata palilam i bralam doustne środki antykoncepcyjne vibin i madinette , nie wiedzialam ze tych 2 rzeczy sie nie laczy teraz jak juz zostalam uswiadomiona porzucialm obie te rzeczy i od pol roku niczwgo nie biore .boje sie jednak ze zagrozilam swojemu organizmowi na tyle ze moge dostac zakrzepicy wlasnie takim postepowaniem zastanawiam siw jakie badania wykonac zeby siebie uspokoic i czy mozliwe jest aby konsekwencje tego postepownia byly widoczne w przyslzosci w postaci twj ze choroby . Dodam ze robilam badanie dopler i poki co nic nie wykazalo . Jakie badania wykonac zeby uspokoic siebie gdyz codziennie o tym mysle i spogladam na popekane naczynka na nogach.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju?

Prosze o pomoc! Moja corka 6-latka nie chce spac w swoim pokoju. Spi razem z mlodszym bratem. Razem ida do lozek jest zawsze tak samo. Mlodszy zasypia szybko i przesypia cala noc. Nawet jak czasem jest placz corki to sie... Prosze o pomoc! Moja corka 6-latka nie chce spac w swoim pokoju. Spi razem z mlodszym bratem. Razem ida do lozek jest zawsze tak samo. Mlodszy zasypia szybko i przesypia cala noc. Nawet jak czasem jest placz corki to sie nie obudzi. Spia w pokoju na gorze, wiec gdy zasna ja chce cichutko zejsc na dol do meza, ale niestety kazdy drobny szelest zaraz wybudza corke i juz jest po spaniu. Zaznacze ze spi od malego w swoim pokoju najpierw w lozeczku, teraz w wiekszym lozku. Ma zapalone swiatlo jak zasypia ja przy nich siedze. Nie wiem juz co robic. Jak zasnie, bo czasem sa takie dnie ze zasnie i spi do rana, i uda mi sie zejsc na dol to po ok. Godzinie ona schodzi na dol na ogol z pretekstem wogole nie zwiazanym ze spaniem czy z jakims snem. Dla mnie jest to strasznie meczace i denerwujace, bo nie mieszkam no. Z mama zeby mogla mi jakos pomoc. Jak to zawsze babcie magicznie robia. Prosze o pomoc dla siebie i dla corki.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Dlaczego 11-latek źle się zachowuje?

Witam. Moj syn ma 11 lat.Robi rzeczy,ktore ciezko mi jest wyjasnic logicznie.Poprosilam zeby sie umyl.Zrobil to ,wiedzac,ze jedziemy do fryzjera i po umyciu sie wymazal cialo markerem.Rece brzuch ,nogi.Nie wiem co w jego glowie siedzi,ze robi takie glupie rzeczy. Jest troche autystyczny,ale czy to wlasnie przez to takie zachowania?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy marihuana będzie miała wpływ na te badania?

Czy marihuana na wpływ na badania? Witam, dostałam skierowanie na badanie krwi pod kątem CRP, glukoza na czczo, transaminazy oraz morfologię, OB, ferrytynę, Wit D3, jonogram, Ca, kreatyninę, badanie ogólne moczu, TSH, FT3 i FT4.... Czy marihuana na wpływ na badania? Witam, dostałam skierowanie na badanie krwi pod kątem CRP, glukoza na czczo, transaminazy oraz morfologię, OB, ferrytynę, Wit D3, jonogram, Ca, kreatyninę, badanie ogólne moczu, TSH, FT3 i FT4. Czy zażywanie marihuany kilka tygodni przed badaniami bedzie miała jakikolwiek wpływ na poszczegolne badania i czy zmienia wyniki tych badań?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak pomóc dziecku któremu śnią się koszmary?

Witam czy powinnam udać się z córką do specjalisty jeśli często się boi i przychodzi w nocy bo albo nie może zasnąć albo śnią jej się koszmary. Ostatnio nie mogła zasnąć bo wydawało jej się że nie może oddychać. Panicznie boi się burzy.. Córka ma 11 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego źle się czuję po spożyciu cukru?

Dlaczego po zjedzeniu cukru (zazwyczaj słodycze) od razu zaczynam czuć się źle? A zasadniczno staje się nerwowy, na wszystko narzekam, jakby zaczynam tak wolno widzieć (Nie wiem jak opisać ten stan), łapię tak jakby mgłe mózgową: wolno myśle, ciężko mi... Dlaczego po zjedzeniu cukru (zazwyczaj słodycze) od razu zaczynam czuć się źle? A zasadniczno staje się nerwowy, na wszystko narzekam, jakby zaczynam tak wolno widzieć (Nie wiem jak opisać ten stan), łapię tak jakby mgłe mózgową: wolno myśle, ciężko mi się koncentruje, nie wpadam na nawet najsłabsze pomysły, ogólnie czuje się tak słabo i wszystko mnie denerwuje. Nie zauważyłem także objawów cukrzycy, bo nie mam potrzeby co chwile chodzić do toalety, nie mam także jakiegoś mocnego pragnienia. Nie wiem co o tym myśleć, ale nie jestem sobą po spożyciu cukru.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak się zachowywać w przypadku krytycznych uwag ze strony męża?

Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w związku z moim mężem. Jesteśmy małżeństwem prawie rok, w związku ponad 6 lat, mamy oboje 31 lat, bez dzieci. Zamieszkaliśmy razem dopiero na miesiąc przed ślubem i był to dla mnie bardzo stresujący... Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc w związku z moim mężem. Jesteśmy małżeństwem prawie rok, w związku ponad 6 lat, mamy oboje 31 lat, bez dzieci. Zamieszkaliśmy razem dopiero na miesiąc przed ślubem i był to dla mnie bardzo stresujący okres, stąd chyba nie zauważyłam albo udawałam że nie widzę jakie problemy ujawniły się, odkąd zamieszkaliśmy razem. Mój mąż jeszcze przed ślubem podczas trwania związku nie był zbyt łatwym człowiekiem, potrafił być bardzo krytyczny i łatwo się obrażać, co skutkowało milczeniem z jego strony przez tydzień-dwa. Mimo to wyszłam za niego, ponieważ oczywiście posiada także dobre cechy, a ja bardzo go kocham. Myślałam, że jak razem zamieszkamy, łatwiej będzie się dogadać i problemy będą mniejsze, ze względu na to że będziemy blisko siebie. Niestety okazało się że po ślubie wszystkie problemy bardzo się wzmogły. Mężowi co chwilę coś we mnie przeszkadza. Dotyczy to całej mojej osoby, wszystkich zachowań, wyglądu itp. Regularnie słyszę uwagi na temat tego, jak jem, jak chodzę, jak się poruszam, jak mówię, w jaki sposób i na co patrzę podczas spaceru... Jest tego całe mnóstwo i właściwie wciąż pojawiają się nowe uwagi ze strony męża. Nie mam tu na myśli konstruktywnej krytyki, która jest normalna w związku, lecz całą masę stwierdzeń takich jak, że za bardzo lub za mało pochylam się nad talerzem podczas jedzenia, że trzymam widelec pod złym kątem, że mam za szeroko łokcie gdy siedzę na kanapie, że za szybko chodzę lub za sztywno, że się garbię a za chwilę znów, że jestem zbyt wyprostowana... Najgorsze są posiłki, nieraz słyszałam, że jem "jakby mi ktoś miał zabrać" itp. Pytałam kilku osób, czy faktycznie jem niekulturalnie, twierdzą że nie. Mąż zbywa ten argument stwierdzeniem że to moi znajomi i nie chcą zrobić mi przykrości, dlatego mówią że ze mną wszystko w porządku. Mogłabym opowiadać bez końca, tyle tego jest. Usiłuję mówić mu o tym, że przekracza moje granice, że przesadza, że mnie tym męczy - najpierw przez długi czas na spokojnie, ale kiedy on nie chce przestać tylko cały czas kontynuuje swoje "czepialstwo" ja w końcu reaguję złością, a wówczas on obraża się i potrafi nie odzywać się całymi dniami lub tygodniami. Od prawie dwóch lat chodzę na terapię do psychologa, aby lepiej radzić sobie w tym trudnym związku, moja psycholog uważa, że takie "czepialstwo" męża może wynikać z osobowości anankastycznej, nie jest to jednak diagnoza a tylko przypuszczenie, ponieważ mąż nigdy nie poddał się żadnemu badaniu. Wielokrotnie proponowałam mężowi dział w terapii małżeńskiej, ale on odmawia i nie przyjmuje do wiadomości, że coś jest nie tak z jego zachowaniem. Wczoraj przy obiedzie znów było gorzej: wciąż miał do mnie pretensje o to jak jem, a kiedy w końcu pokazał mi, jak wg niego wyglądam podczas posiłku, nie wytrzymałam, powiedziałam ze mam gdzieś ten obiad i wyszłam trzasnąwszy drzwiami. Teraz znowu boję się, że nie będzie się odzywał tygodniami a z drugiej strony sama nie mam ochoty na kontakt z nim, ponieważ takie zachowanie z jego strony mnie poniża i jest dla mnie jak cios w twarz. Piszę, ponieważ moja indywidualna terapia nie jest w stanie już nic zdziałać w tym temacie, z moją psycholog omawiałam jużróżne metosy raczenia sobie z sytuacją, ale na dłuższą metę problem nie znika. Liczę, że może Państwo będą mieli jakieś świeże spojrzenie na temat i poradę dla mnie. Nie wiem już kompletnie co mam robić, kocham męża i nie chcę rozwodu ale dłużej już nie wytrzymam, wciąż chodzę zestresowana, nawet gdy teoretycznie jest dobrze miedzy nami, bo ciągle słyszę te jego uwagi, jak jesteśmy w zgodzie to taka tylko różnica ze są wypowiadane milszym tonem. A ja boję się ich i tak i tak, a poza tym wciąz boję się powrotu cichych dni, i to co dzieje się od wczoraj prawdopodobnie wzkazuje, że nie jest to obawa nieuzasadniona. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy ta dawka antybiotyku nie jest za mała w przypadku trądziku różowatego?

Witam . Od czterech miesięcy mam problem z rumieniem na policzkach . Jest on gorący i piecze . Początkowo leczono mnie na alergie a później na pokrzywke ale leczenie lekami antyhistsminowymi nie przynosiło efektu. Zmieniłam dermatologa który zdjagnozowal trądzik różowaty... Witam . Od czterech miesięcy mam problem z rumieniem na policzkach . Jest on gorący i piecze . Początkowo leczono mnie na alergie a później na pokrzywke ale leczenie lekami antyhistsminowymi nie przynosiło efektu. Zmieniłam dermatologa który zdjagnozowal trądzik różowaty i przepisał mi antybiotyk tetralysal 150 mg 2 razy dziennie a jak będzie poprawa to raz dziennie i do smarowania solantra na noc . Po tygodniu widzę poprawę , ale zaczęłam się zastanawiać czy ta dawka antybiotyku nie jest za mała bo w ulotce jest inne dawkowanie 10 dni po 600 mg a później 300 mg . w przypadku trądziku różowatego .
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
Patronaty