Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy po Pregabaline oraz Duloxetine powinnam tak tyć?

Biorę pregabaline oraz Duloxetine.Od miesiąca przytylam 3 kg.Mam zatrzymanie wody w organizmie.Mój brzuch jest wydęty jak balon.Lecze się na nerwice lękową.Te leki uważam że mi nie służą..wczesniej brałam nexpram.bylo duzo lepiej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to oznacza przeciążenie organizmu?

Od wielu lat choruję na nerwicę. W procesie psychoterapii i leczenia farmakologicznego udało mi się ją wyciszyć. Jednak po kolejnym traumatycznym wydarzeniu-śmierci samobójczej w mojej rodzinie, nastąpił u mnie nawrót choroby. Początkowo pojawiły się zaburzenia miesiączkowania, później nerwobóle... Od wielu lat choruję na nerwicę. W procesie psychoterapii i leczenia farmakologicznego udało mi się ją wyciszyć. Jednak po kolejnym traumatycznym wydarzeniu-śmierci samobójczej w mojej rodzinie, nastąpił u mnie nawrót choroby. Początkowo pojawiły się zaburzenia miesiączkowania, później nerwobóle, następnie narastający lęk, bezsenność aż w końcu stany depresyjne, nerwica natręctw, paniczny lęk o własne zdrowie i życie. Pojęłam leczenie farmakologiczne i zamierzam powrócić na terapię. Zastanawia mnie jednak to, że mając na swoim "koncie" sporo ciężkich przeżyć, zareagowałam tak mocno, jakbym reagowała pierwszy raz na tego typu wydarzenie. Czy to oznacza przeciążenie organizmu, czy związane jest z czymś, czego nie przeżyłam właściwie wiele lat temu? (samobójcza śmierć matki). Przeraża mnie mój własny brak odporności psychicznej.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Jak radzić sobie z nerwicą lękową w wieku 33 lat?

Witam. Od kilku lat leczę się na nerwicę lękową, miałam już chyba wszystkie objawy somatyczne, teraz miewam kłopoty z oddychaniem, duszności. Proszę o radę jak sobie z tym poradzić. Przeszłam wszystkie kompletne badania, serce zdrowe, nie mam astmy, wyniki bardzo zdrowe.
odpowiada 5 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Czy leki psychotropowe nie są dla wszystkich?

Mam depresje od 7miesiecy.Asentra,trittico,mozarin,faxolet z lamilept nie dzialaja tzn zero skutkow negatywnych i pozytywnych.Jestem w tym samym miejscu jak bylam...brak energi i checi do zycia,a zawsze bylam radosna i bylo ok.Rok po ur dziecka zaczął mi spadać nastrój...na nic nie... Mam depresje od 7miesiecy.Asentra,trittico,mozarin,faxolet z lamilept nie dzialaja tzn zero skutkow negatywnych i pozytywnych.Jestem w tym samym miejscu jak bylam...brak energi i checi do zycia,a zawsze bylam radosna i bylo ok.Rok po ur dziecka zaczął mi spadać nastrój...na nic nie choruje,lekow nie biore innych,witaminy bralam,tarczyca,krew,eeg w normie.Czy leki psychotropowe sa nie dla wszystkich?.Niby wstaje itp,ale o pracy nie ma mowy,a musze pracowac,co robic mattko kochana...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak przetrwać rozwód z żoną?

Mam 45 lat żona 43 i 20 lat jesteśmy małżeństwem, ciężko opisać 20 lat ale w skrócie to żona od zawsze była uzależniona od matki, nie zrobiła nic bez jej akceptacji, zmieniała nasze plany bo mama miała jakieś ''ale'', kiedyś... Mam 45 lat żona 43 i 20 lat jesteśmy małżeństwem, ciężko opisać 20 lat ale w skrócie to żona od zawsze była uzależniona od matki, nie zrobiła nic bez jej akceptacji, zmieniała nasze plany bo mama miała jakieś ''ale'', kiedyś myślałem, że to minie ale tak się nie stało, gdy tylko ''odpuszczałem'' to wszystko wkraczało coraz głębiej w nasze życie i zaczęło dotyczyć już spraw bardzo ważnych, plany mieszkaniowe- storpedowane przez mamę i nie do zrealizowania , kiedyś nawet samochód chciała mi zmieniać, to jakby jeden wątek a drugi to taki, że ostatnio okazało się, że żona przez przynajmniej kilka lat mnie okłamuje, już kiedyś znikały pieniądze w jakiś tam sposób tzn że na to czy na tamto poszło, ale teraz przez ostatni rok nabrała kredytów na prawie 100 tys zł. Zdecydowałem się na rozwód, wyprowadziłem się a tym samym żona musiała się wyprowadzić z dziećmi do swojej mamy, wynajmowaliśmy mieszkanie po prostu, chcę rozwodu bez orzekania o winie, po prostu to zakończyć, a ona cóż, jednego dnia przeprasza i prosi o szansę, a dostała ich już wcześniej kilka, po to żeby następnego ''podpalić świat'', żeby tylko mnie zniszczyć w każdy dostępny sposób, wykorzystując przy tym nawet dzieci i niszcząc wszystko co ma jakieś dla mnie znaczenie. Nie wiem po prostu jak ja mam się zachowywać w stosunku do niej bo im bardziej jestem spokojny tym ona się bardziej nakręca w złośliwościach i w próbach niszczenia mnie, wykorzystując wszystko co o mnie wie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z trudami w związku?

Witam serdecznie. Potrzebuje porady specjalisty, gdyż uważam, że już sam nie wiem co z tym wszystkim zrobić. Jestem w związku od 3 lat, niestety aż do dzisiiaj. Przez ostatnich kilka miesięcy nie układało się dobrze, żeby nie powiedzieć źle. Powodem... Witam serdecznie. Potrzebuje porady specjalisty, gdyż uważam, że już sam nie wiem co z tym wszystkim zrobić. Jestem w związku od 3 lat, niestety aż do dzisiiaj. Przez ostatnich kilka miesięcy nie układało się dobrze, żeby nie powiedzieć źle. Powodem kłótni były naprawdę drobiazgi. Postanowiliśmy z partnerką, że aby zrozumieć, że coś dla siebie znaczymy i mamy dla siebie szacunek potrzebna jest tzw. "separacja", chwilowe odcięcie się od spraw doczesnych i pomyślenie o nas na osobność. Po miesiącu postanowiliśmy porozmawiać, pierwsza rozmowa przyniosła zamierzony efekt. Oboje powiedzieliśmy sobie, że trudno nam było bez siebie, że uczucie jest, tylko należy je w sobie wypielęgnować. Na kolejnej rozmowie tydzień później ja pozostałem przy swym stanowisku, zarzekłem się, iż będę się starał, by związek nabrał większego sensu, byśmy kochali się jak przystoi. Niestety partnerka powiedziała, że ma wątpliwości, że już chyba nic nie czuje do mnie, że nie odczuwa we mnie wsparcia itd. Przysięgałem, że jeżeli dostane szansę poprawy to jestem przekonany,że będę dla niej jeszcze lepszym partnerem. Postanowiła zakończyć nasz związek bez żadnych emocji. Pytam: jak przez tydzień czasu możliwa jest taka zmiana? Co mam zrobić by na nowo rozkochać w sobie partnerkę? Jak przekonać ją do siebie? Proszę o pomoc eksperta, dla mnie partnerka jest osobą najważniejsza i trudno będzie mi bez niej normalnie funkcjonować.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy IBS ma związek z nerwami?

Witam, 2 lata temu gastrolog stwierdził,że maM IBS , faktycznie siedząc w cichym pomieszczeniu modliłam sie,żeby jak najszybciej wyjść , jednak teraz nie mam takich odczuć , miesiąc temu gastrolog rozważył nietolrancję pokarmową, stosowanie diety ANTY FODMAP oraz probiotyków i... Witam, 2 lata temu gastrolog stwierdził,że maM IBS , faktycznie siedząc w cichym pomieszczeniu modliłam sie,żeby jak najszybciej wyjść , jednak teraz nie mam takich odczuć , miesiąc temu gastrolog rozważył nietolrancję pokarmową, stosowanie diety ANTY FODMAP oraz probiotyków i antybiotyku (tygodniowo-Xifaxan) . Fakt objawy się zmniejszyły ,nie miałam takich skurczowych boli brzucha , jednak nie ustały . Bóle brzucha towarzyszą dalej , często miewam luzne stolce , raz potrafie zjeść i nie ma to konsekwencji , natomiast innym razem zjeść to samo i wylądować natchmiast w toalecie . Czy możliwe ,że jest to zaburzenie na tle nerwowym i psychicznym ? Czy psycholog jest w stanie pomóc w takich sytuacjach ? Bo wydaje mi sie ze zwykła rozmowa nic nie da . I mam wrazenie ,że jkabym tak nie myślała o bólu czy toalecie to objawy były by znacznie mniejsze! Z góry dziekuje za odpowiedz! bo jest to niezmiernie uciążliwe
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pogodzić się z porzuceniem przez partnera?

Zostawił mnie chłopak (po 2 latach związku) bez jakiejkolwiek przyczyny, starałam się być jak najlepszą dziewczyną i związaliśmy ze sobą plany na przyszłość, z dnia na dzień mnie zostawił, dowiedziałam się ze spotyka się i pisze z inną od momentu... Zostawił mnie chłopak (po 2 latach związku) bez jakiejkolwiek przyczyny, starałam się być jak najlepszą dziewczyną i związaliśmy ze sobą plany na przyszłość, z dnia na dzień mnie zostawił, dowiedziałam się ze spotyka się i pisze z inną od momentu naszego rozstania, mijają 2 tygodnie od tego momentu, co zrobić żeby zaczął żałować? Jak pokazać mu, ze jestem lepsza, dodam ze nadal mi na nim zależy i bardzo go kocham, czuje się bezradna, co robić? Ewentualnie jak pogodzic się z rozstaniem? Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie potrafię myśleć pozytywnie?

Dzień dobry, nie wiem, czy to dobre miejsce, aby pisać takie rzeczy. Pewnie powinnam udać się do psychologa na indywidualną rozmowę, ale nie potrafię się na to zdecydować i wierzę, że sama także mogę jakoś sobie pomóc. Jakiś czas temu... Dzień dobry, nie wiem, czy to dobre miejsce, aby pisać takie rzeczy. Pewnie powinnam udać się do psychologa na indywidualną rozmowę, ale nie potrafię się na to zdecydować i wierzę, że sama także mogę jakoś sobie pomóc. Jakiś czas temu odwrócili się ode mnie przyjaciele. Próbowałam to ratować, ale oni nie byli zainteresowani. Teraz codziennie ich mijam, nie odzywają się do mnie. Jestem samotna, nigdy nie miałam partnera i boję się, że nikt mnie nie pokocha. Nie jestem atrakcyjna. Całe dotychczasowe życie poświęciłam nauce. Jednak i tak czuję się głupia. Boję się, bo nie mam pewności, że po swoich studiach znajdę pracę, boję się, bo mam też problemy z językiem niemieckim. Po ostatnim kolokwium wróciłam załamana, nie znam jeszcze jego wyniku, ale widzę najgorszy scenariusz. Próbuję się uczyć tego języka, a i tak mam wrażenie, że nic nie potrafię. Mam taki okropny schemat myśli - jeżeli takie kolokwium, to jaki egzamin, jak skończę te studia? Nie potrafię myśleć pozytywnie. Zawsze musiałam być wzorowym dzieckiem. Nie dla rodziców, oni mnie akceptują taką, jaka jestem, ale sama sobie wmawiam, że dla innych, którzy mnie obserwują. Nie umiem myśleć, że to moje życie, bo cały czas odczuwam niepokój, że ono nie ułoży się tak, jak sobie wymarzyłam. Boję, że zawsze będę sama, bez pracy i wykształcenia. Piszę tutaj z nadzieją, że mogę jakoś sobie pomóc, odnaleźć radość i sens wszystkiego. Być szczęśliwą, na przekór wszystkiego.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Kiedy można odstawić Miravil?

Dzień dobry, od 2 miesiecy biorę lek miravil 50 mg, ponieważ wystąpiły u mnie stany lekowe (kołatanie serca, potliwość, przy tym paniczny strach o własne życie). Byłam na 3 wizytach u psychologa, ponieważ na ostatniej stwierdził ze... Dzień dobry, od 2 miesiecy biorę lek miravil 50 mg, ponieważ wystąpiły u mnie stany lekowe (kołatanie serca, potliwość, przy tym paniczny strach o własne życie). Byłam na 3 wizytach u psychologa, ponieważ na ostatniej stwierdził ze wszystko jest już w porzadku i zalecił wizytę za jakiś czas celem konsultacji czy nic się nie zmieniło. Moje pytanie brzmi, kiedy mogę przestać stosowanie leku? Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego od 1,5 miesiąca nic mnie nie cieszy?

Witam, od około 1,5 miesiąca nic mnie nie cieszy. Nie ma we mnie entuzjazmu takiego jak kiedyś. Uśmiechnę się do tych co się do mnie uśmiechają ale nie czuje poczucia radości i szczęścia. Wszystko jest takie neutralne jakby szare. Czasami... Witam, od około 1,5 miesiąca nic mnie nie cieszy. Nie ma we mnie entuzjazmu takiego jak kiedyś. Uśmiechnę się do tych co się do mnie uśmiechają ale nie czuje poczucia radości i szczęścia. Wszystko jest takie neutralne jakby szare. Czasami do tego pojawiają się trudności z zasypianiem i potrafię budzić się z 2-3 razy w nocy. Nie mam problemu żeby wstać rano i isc do pracy, ale martwi mnie brak poczucia radości. Co to może być?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Co mogą oznaczać zaburzenia psychologiczne u 37-latki?

Dziwne sny, intuicja, przeczucia Witam.Jestem osobą wrażliwą,empatyczną.Pogodnie nastawioną,dość ekscentryczną,radosną.O dziwo według innych na pierwszy rzut oka wydaję się być surowa i zdystansowana i trzeba czasu żeby mnie poznać.Ludzie mówią,że mam „dziwną” osobowość,cokolwiek to znaczy,ale w pozytywnym znaczeniu.Ponoć mam to coś... Dziwne sny, intuicja, przeczucia Witam.Jestem osobą wrażliwą,empatyczną.Pogodnie nastawioną,dość ekscentryczną,radosną.O dziwo według innych na pierwszy rzut oka wydaję się być surowa i zdystansowana i trzeba czasu żeby mnie poznać.Ludzie mówią,że mam „dziwną” osobowość,cokolwiek to znaczy,ale w pozytywnym znaczeniu.Ponoć mam to coś w oczach(hmm?)Od kiedy pamiętam mam wyostrzoną intuicję.Wystarczy,że na kogoś spojrzę,czuję jego negatywne emocje (pozytywne też ale te mnie nie poruszają).Zanim jeszcze osoba otworzy usta mam wrażenie, że wiem o niej wszystko,jakbym ją „czytała”,nie wiem jak to nazwać.Robię to rzadko,ale czasami podchodzę do obcych osób,bo czuję ich smutek,jakbym to ja cierpiała,nawiązuję rozmowę,staram się zrozumieć i pocieszyć.Czasami jestem tym zmęczona i podczas rozmowy nawet z bliskimi nie nawiązuję kontaktu wzrokowego,staram się patrzeć gdzieś obok,żeby „nie widzieć” co czują.Mam wrażenie,że im jestem starsza to się „to” nasila.Kiedyś koleżanka podarowała mi książkę,w której zaznaczyła piękny cytat „ludzie czekają na promień słońca,na człowieka takiego jak ty” i od siebie dopisała „i nie zmieniaj się nigdy”.Mam wrażenie,że te dwa zdania określają moje jestestwo.W sumie spotkałam kiedyś kogoś podobnego.Znajomi przedstawili mnie swojemu koledze,który patrząc na moje dłonie wiedział jaka jestem,nie był to żaden „wróżbit”,normalny chłopaka,z normalną pracą.Może mam jakieś zaburzenie osobowości, ale jeśli tak to miło wiedzieć,że nie jestem sama ;) Co do „dziwnych”snów. Pojawiły się w liceum i dotyczą głównie mojego taty. Podam dwa przykłady,choć było ich wiele.Śniło mi się,że czarny pies stoi obok taty, który rąbie drewno i jakimś cudem obcina sobie głowę. Gdy wróciłam ze szkoły okazało się,że tata ma rozciętą głowę,bo rąbiąc drewno,trafił na sęk i siekiera odskoczyła. Inny sen. Widzę tatę w fotelu,raptem jadę samochodem,zatrzymuję się,bo w moim kierunku idzie mój dziadek (nieżyjący od 2lat),bije od niego spokój,nic nie mówi,ale w myślach przekazuje mi informację,że wszystko będzie dobrze. Następnego dnia czułam się niespokojna, wiedziałam,że coś dzieje się z tatą,ale zadzwoniłam do domu dopiero wieczorem i od razu zapytałam co mu jest,po długich zaprzeczaniach wkońcu przyznał,że od rana siedzi w fotelu i ma wrażenie jakby ktoś wylał mu kwas na głowę i drętwieje mu ciało.Suma summarum okazało się,że miał lekki udar,nadmienię,że wszystko wróciło do normy.Zawsze kiedy śni mi się dziadek ma to związek z tatą. Inne zjawisko dotyczy mojej kuzynki.Czasami „czuję”,że mnie potrzebuje,albo coś jej dolega,dzwonię,albo do niej jadę,zawsze mówi,że ja to wiem kiedy przyjechać,albo,że chciała dzwonić bo źle się czuje.Mam też podobne przeczucia dot.innych osób,ale nie takie silne.To jest coś na kształt wewnętrznego nawoływania przez kogoś.Jest jeszcze jedno.Niekiedy na kilka sekund przed do minuty może,wiem,że coś się wydarzy,są to rzeczy przyziemne, np.ktoś się przewróci,będzie lekka stłuczka samochodowa,ktoś się pokłóci,albo wiem jak dokładnie odpowie na pytanie.Może coś jest w mowie ciała tych osób,ale w mojej głowie widzę wcześniej takiego „flashcardsa” z daną sytuacją. Kiedyś często doświadczałam deja vu i innych z kategorii deja. Nadmienię,że miałam badania głowy (z innego powodu) wszystko ok. Dodam jeszcze,że kiedy mam te swoje „przeczucia” czuję się niespokojna,jakbym na coś czekała i zdekoncentrowana,mam wrażenie,że moje myśli gdzieś błądzą jakby szukały punktu zaczepienia.To teraz pytanie,czy mam już się pakować na oddział?Skąd to się bierze?Czy mieści się w granicach jakiejś normy?A jeśli jestem „zdrowa” to czy można,nazwijmy to umiejętnościami,je poszerzyć,żeby np.moc zareagować na sytuacje,które będą miały miejsce?Dziękuję,pozdrawiam i przepraszam za tak długi wywód.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co oznacza ten poziom cholesterolu u kobiety?

Dzien dobry, Jestem kobieta - lat 29. Moj poziom cholesterolu wynosi 450. Ostatnio bardzo sie stresuje cierpie na bezsennosc - przechodze ciezki okres. Czy ten wynik jest bezwzglednym wskazaniem do stosowania statyn czy nalezy ograniczyc stres i wykonac badanie ponownie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić po rozstaniu z kobietą, którą nadal kocham?

Jakiś czas temu rzuciła mnie dziewczyna, byliśmy ze sobą ponad 2 lata. Wiadomo były momenty lepsze jak i gorsze, ale niestety więcej tych gorszych. Stwierdziła, że to koniec bo wypaliło się coś między nami i wie że nie jesteśmy w... Jakiś czas temu rzuciła mnie dziewczyna, byliśmy ze sobą ponad 2 lata. Wiadomo były momenty lepsze jak i gorsze, ale niestety więcej tych gorszych. Stwierdziła, że to koniec bo wypaliło się coś między nami i wie że nie jesteśmy w stanie tego naprawić. Że jej uczucia w stosunku do mnie wygasł. Wiem, że to jest moja wina bo o nią nie dbałem, patrzyłem na czubek własnego nosa nie zabierałem jej nigdzie mało kiedy coś proponowałem. Teraz nie chce ze mną utrzymywać kontaktu, mimo że zrozumiałem swoje błędy, które wynikały z lenistwa, Strasznie ją kocham i nie wiem co mam robić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak żyć z mężem, który wiecznie jest nietrzeźwy?

Mój mąż piję.Jest tak że po kłótni chodzi tydzień trzeźwy,ale gdy nasze relacje wrócą do normy to codziennie piwko musi być.Kłócimy się o to.Nie widzi w piciu nic złego bo przecież"w rowie nie leży" mamy 11mc dziecko i nie chce... Mój mąż piję.Jest tak że po kłótni chodzi tydzień trzeźwy,ale gdy nasze relacje wrócą do normy to codziennie piwko musi być.Kłócimy się o to.Nie widzi w piciu nic złego bo przecież"w rowie nie leży" mamy 11mc dziecko i nie chce by oglądała ojca w takim stanie.Nie widzi tego że alkohol jest głównym powodem kłótni potrafi dobrać słowa tak, że to ja czuję się winna.Zdażyło się tak że po kłótni wsiadł po pijaku za kółko i znikł na całą noc.Gdy mówię że ma problem to czepia się mnie i mojej rodziny.Gdy wychodzi i dłużej nie wraca to tylko myślę czy znowu piję..jestem przez to nerwowa.O terapii nie chce słyszeć. Do pracy chodzi trzeźwy.Nie wiem czy chcę tkwić w tym związku bo wiem że on się nie zmieni a alkohol zawsze będzie między nami.Zaczelam nawet tęsknić za poprzednim związkiem/partnerem ...byłoby o niebo lepiej.prosze o radę.Rozmowy nie przynosza rezultatu a na terapię nie pójdzie
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Lida
Mgr Joanna Lida
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska

Co oznacza znamię na pośladku?

Witam okad pamiętam miałem znamie na pośladku od jakiegoś czasu jestem hipohondrykiem i zaczelem postrzegać wszystko inaczej jestem obecnie za granicą wracam za 2 msc i raczej nie wiem czy mam tu możliwość pójścia do dermatologa moglibyście ocenić wizualnie to... Witam okad pamiętam miałem znamie na pośladku od jakiegoś czasu jestem hipohondrykiem i zaczelem postrzegać wszystko inaczej jestem obecnie za granicą wracam za 2 msc i raczej nie wiem czy mam tu możliwość pójścia do dermatologa moglibyście ocenić wizualnie to znamię? Znamię nie boli nie swędzi. Od dawna pamiętam że nie było symetryczne ale teraz się zastanawiam. https://m.fotosik.pl/zdjecie/a11b26a811a98396
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z problemami psychologicznymi u 20-latki?

Dzień Dobry. Nazywam się Julia i mam 19 lat.. od lat borykam się z problemami... które od jakiś 4 lat zaczęło intensywnie wpływać na moje życie. Otóż od dziecka jestem strasznie wstydliwa myślałam,że po czasie przejdzie,lecz Ja się po prostu... Dzień Dobry. Nazywam się Julia i mam 19 lat.. od lat borykam się z problemami... które od jakiś 4 lat zaczęło intensywnie wpływać na moje życie. Otóż od dziecka jestem strasznie wstydliwa myślałam,że po czasie przejdzie,lecz Ja się po prostu boje panicznie ludzi .. przez to nie skończyłam szkoły, mam problemy żeby iść do pracy, ponieważ boje się ludzi. Kiedy wychodzę z domu i zobaczę ludzi idących w moją stronę mam ochotę uciekać. Mam chore myśli. Poszłam na staż do jednej firmy... kiedy zebrało się za dużo ludzi dostałam ataku paniki... nie mogłam oddychać,serce mnie bolało. Miałam dość.. łyknełam dużą ilość tabletek,ale na nic... mam 19 lat,a myślę o odejściu z tego świata. Nie powinno mnie tu być. Nie teraz. Czuję się źle w otoczeniu ludzi. Najgorsze jest to,że nie mogę nic z tym zrobić. Wiecznie zmieniają mi się humory, raz się cieszę po 5 minutach łapię doła i nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Czasami czuję się, jakbym codziennie była inną osobą. Jestem popsuta w środku. Smutek zjada mnie powoli, aż w końcu pochłonął mnie całą. I nie mogłam z nim już walczyć. Nienawidzę siebie. Odkąd nie mogę oddychać wolałabym przestać. Zastanawiam się kto jest za mnie odpowiedzialny? Łatwo jest powiedzieć, że się to zakończony, ale trudniej skończyć. Czasami czuje się tak źle, tak bardzo się wstydzę, że muszę poczuć to fizycznie. A czasami jest tak,że czuje za dużo i chciałabym nie czuć nic.. Szczerze? Jedyne co mnie tu trzyma to rodzice. Tylko ich mam ... najgorsze jest to,że czasami mam ataki gniewu... może agresji ? Nie wiem,jak to nazwać. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie mam,ponieważ boje się tego. Ludzie mówią, że kiedy się zadomowisz, nawet piekło wydaje się miłym miejscem. Ale,ja nie chce tu tkwić . Nie wiem co mam już robić. Mam dosyć siebie i tego,że nie rozumiem tego co się ze mną dzieje. Mam problem. Generalnie mam ich sporo. Czasami czuję się taka... sama nie wiem.. samotna. Ogarnia mnie uczucie bezradności jak wtedy, gdy wszystko, do czego przywykłam, zostaje mi odebrane. Jakby już nie istniała siła przyciągania, a ja dryfuję w przestrzeni kosmicznej. I nie mam pojęcia, dokąd zmierzam. To jest mega strasznie trudny i smutny moment, gdy zdajesz sobie sprawę, że coraz częściej z rana myślisz o tym, żeby już było po wszystkim, bo nie masz siły i ochoty wstać, a co wieczór leżysz przerażona wizją kolejnego dnia. Nie wiem...Ostatnio coraz więcej we mnie nienawiści niż kiedykolwiek...
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Agnieszka Jabłonowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak zmienić nastawienie syna partnera?

Witam mam problem z synem partnera który jest w stosunku do mnie wulgarny i traktuje mnie jak kolezane(powiedziałą bym ze gorzej niż koleżanke)A cała sytuacja wygląda tak: Mój partner jest 3 lata po rozwodze a my razem jestesmy 1,5 roku... Witam mam problem z synem partnera który jest w stosunku do mnie wulgarny i traktuje mnie jak kolezane(powiedziałą bym ze gorzej niż koleżanke)A cała sytuacja wygląda tak: Mój partner jest 3 lata po rozwodze a my razem jestesmy 1,5 roku na początku naszego związku miałam swietny kontakt z synem partnera rozmawialismy o wszystkim, razem wygłupialiśmy sie, po prostu było idealnie. Wszystko zaczeło sie psuć jak jego matka rozstała sie ze swoim partnerem przez ktorego między innymi był rozwód mojego partnera z jego byłą małżonka. Starałam sie oddac Kubie całe serce nigdy nie chciałąm zastąpić mu matki tylko po prostu chciałąm byc jego przyjacioła. A teraz wygląda to tak ze jestem najgorszym wrogiem. Mój partner za kazdym razem kiedy Kuba odezwie sie do mnie nie ładnie czy pokaze jakies nie ładne gesty rozmawia z nim mowi ze mi jest przykro i jemu tez ze tak sie do mnie odnosi. owszem Kuba przyjdzie po rozmowie przeprosi ale za chwile jest to samo i tak w kółko. Nie wiemy z partnerem co mamy robi...czy ja mam po prostu starac sie olewac jego zachowanie i czekac az minie....czy skonsultowac to wszystko z psycholpgiem...co robic? Jak postępować? Ignorować jego zachowanie? prosze o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska

Co robić, jeśli mąż chce rozwodu?

Witam serdecznie, wyszlam za maz 8 miesiecy temu za maz. Zgodzilam sie po slubie zamieszkac z moim mezem i tesciem, ktory jest wdowcem. Myslalam, ze bedzie dobrze. Tesc gotuje dla nas codziennie, robi zakupy, sprzata w domu etc. Ja pracuje... Witam serdecznie, wyszlam za maz 8 miesiecy temu za maz. Zgodzilam sie po slubie zamieszkac z moim mezem i tesciem, ktory jest wdowcem. Myslalam, ze bedzie dobrze. Tesc gotuje dla nas codziennie, robi zakupy, sprzata w domu etc. Ja pracuje w szpitalu na nocne zmiany a maz pracuje w domu, wiec wiekszosc czasu spedza z ojcem. Od pewnego czasu chca mnie namowic bym ograniczyla prace, bym wiecej byla z nimi w domu. Chcialam zaczac kurs specjalizacje, ale moj maz sie nie zgadza. Zabrania mi takze odwiedzac moja rodzine, bo jak mowi juz nie jestem singielka, i teraz on i jego tata sa moja nowa rodzina. Boje sie dzwonic do mojej mamy w domu, bo pozniej bardzo mi dokucza, wiec dzwonie w drodze do pracy, co tez mu sie nie podoba. Moja mama i brat mieszkaja bardzo daleko wiec widuje sie z nimi kilka razy do roku. Po ostatniej wizycie mojej mamy, maz zarzucal mi, ze nie spedzam z nim czasu i bardzo nieladnie wyrazal sie o mojej mamie, ktora nic mu nie zrobila, jest starsza schorowana kobieta. Jego tata tez nie byl zadowolony ze zaprosilam moja mame do nas. Bardzo mnie to zabolalo. Od dluzszego czasu czuje ze nie mamy prywatnosci, bo tesc jest ciagle obecny, ale mimo wszystko szanuje go i jestem grzeczna wzglem niego. Po przykrym zachowaniu meza i tescia, poprosilam meza zebysmy zamieszkali sami i zaczeli budowac wlasna rodzine, bo ja nie czuje sie na rownych prawach w domu jego ojca. Odwiozlam mame do domu. Jak wrocilam, maz poinformowal mnie, ze chce rozwodu, poniewaz to jest dom jego ojca i jesli mi sie tu nie podoba i nie zamierzam przestrzegsc ich zasad, to powinnam sie wyprowadzic. Jestem zalamana. Podjal decyzje z tata o naszym rozwodzie. Zlozyli juz z tata papiery. Nie chce ze mna rozmawiac, wyniosl sie spac do ojca. Moj maz jest jedynakiem. Kaze mi sie jak najszybciej wyprowadzic, straszy policja, ze tata dostanie zawalu itp. Jestem chwilowo u siostry, bo boje sie z nimi byc sama. Rozwod jest raczej nieunikniony. Co mam robic w tej sytuacji?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego jestem tak zmęczony w związku?

Witam . Mam 20l . Zacznę od początku .... Jestem z dziewczyną prawie od roku , na początku układało się nam bardzo dobrze, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu , a od kiedy zacząłem studia moja dziewczyna narzekała że zaczeliśmy spędzać... Witam . Mam 20l . Zacznę od początku .... Jestem z dziewczyną prawie od roku , na początku układało się nam bardzo dobrze, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu , a od kiedy zacząłem studia moja dziewczyna narzekała że zaczeliśmy spędzać ze sobą mniej czasu , kiedy bywały momenty że nie mogliśmy się spotkać była bardzo zła na mnie, złościła się , obrażała. Był czas kiedy sama z siebie nie mówiła mi " kocham Cię " ani nie mogła tak po prostu sama z siebie się przytulić do mnie ani pocałować . Wtrącę również że ja też nie byłem zbyt fair , ponieważ byłem zazdrosny , bardzo zazdrosny :( Miała też problem z byłymi przyjaciółkami ze szkoły ( Jesteśmy w tym samym wieku ) . Ostatnim czasem chciała ze mną zerwać(A jako powód naszego rozstania podała że jak zacznie pracę to nie będziemy się często widywać ) ale udało się nam to uratować , ale teraz ona piszę do mnie z taką obojętnością , złością , pogardą , i jest wobec mnie obojętna , a kiedy napiszę jej słowa "kocham Cię " to ona nie odpisuje albo wysyła mi serduszka ( sms-em bądź na fb ) , a kiedy ostatnio byłem u niej ... zrobiła coś co od początku jej się nie podobało i nie zgadzała się po czym przytuliła się do mnie i powiedziała że tęskniła . nie do końca rozumiem ,co się dzieje i o co chodzi :( przyznam że jestem zmęczony psychicznie już tym wszystkim :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty