Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak pogodzić się z odejściem partnerki?

Witam 2 tygodnie temu rozstałam się z dziewczyna , nie układało się nam od dłuższego czasu , głównie z mojej winy. Jak się rozstawalismy to oddała mi prezenty, które jej dałem, powiedziała, cześć i wyszła,. Może nie byłem najlepszym chłopakiem... Witam 2 tygodnie temu rozstałam się z dziewczyna , nie układało się nam od dłuższego czasu , głównie z mojej winy. Jak się rozstawalismy to oddała mi prezenty, które jej dałem, powiedziała, cześć i wyszła,. Może nie byłem najlepszym chłopakiem ale bardzo ja kochałem i kocham dalej ale na powrót nie ma już szans. Jak mam się pogodzić z tym że ta dziewczyna odeszła? Błagam pomocy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, żeby przestać się martwić i nie być codziennie pod stałym napięciem?

Witam. 2 lata temu byłem świadkiem napadu padaczki w pracy u znajomego i od tamtego czasu codziennie boję się, że ja też mogę taki napad dostać. Napady lękowe najbardziej nasilają się w skupisku ludzi, bądź w ważnych momentach życiowych jak... Witam. 2 lata temu byłem świadkiem napadu padaczki w pracy u znajomego i od tamtego czasu codziennie boję się, że ja też mogę taki napad dostać. Napady lękowe najbardziej nasilają się w skupisku ludzi, bądź w ważnych momentach życiowych jak rozmowa o pracę itp. Mimo że doskonale wiem, że nigdy nie chorowałem na padaczkę, nikt z mojej rodziny też nie chorował i gram w gry komputerowe, które ostrzegają przed napadami epilepsji i mimo to nigdy nie doznałem napadu padaczki a cały czas się tego boję. Irracjonalny lęk. Co zrobić żeby przestać się martwić i nie być codziennie pod stałym napięciem? Czy warto zrobić badanie na padaczkę? Napady lęku ustępują jedynie na okazyjnych imprezach gdzie spożywam alkohol, ale przecież nie będę codziennie pił alkoholu bo nie mam zamiaru być alkoholikiem. Proszę o poradę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Jak radzić sobie ze złym nastrojem?

Z dziewczyny bardzo towarzyskiej, uśmiechniętej i radosnej - stałam się najsmutniejszym człowiekiem na świecie. Tzn. nadal jestem szczęśliwa, mam cudowne osoby przy sobie, kochającego chłopaka, którego z dnia na dzień coraz bardziej od siebie odpycham i nie wiem dlaczego.. Bardzo... Z dziewczyny bardzo towarzyskiej, uśmiechniętej i radosnej - stałam się najsmutniejszym człowiekiem na świecie. Tzn. nadal jestem szczęśliwa, mam cudowne osoby przy sobie, kochającego chłopaka, którego z dnia na dzień coraz bardziej od siebie odpycham i nie wiem dlaczego.. Bardzo go kocham a zachowuje się dla niego jak potwór a nie dziewczyna. Najmniejsza blachostka, taka jak to że spóźnił się np 20 minut wyprowadza mnie z równowagi i robię awanturę, która trwa kilka godzin i wtedy płacze cały czas i nie da się mnie uspokoić. Najgorsze jest to że jestem świadoma że on nic złego nie robi a za wszelką cenę chce mu pokazać że jednak robi coś źle. Nie wiem co się ze mną dzieje, siedzę w domu i z bardzo dobrego humoru potrafię wpaść w napad gdzie płacze kilka godzin bez przerwy i nie mam ochoty na nic. Myślę czy tabletki ziołowe na poprawę nastroju mi pomogą, bo już sobie sama ze sobą nie radzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z problemami?

Witam. Od dziecka mam problemy ze społeczeństwem jakoś nie potrafię nawiązywać nowrych relację a stare po prostu szybko zanikały a w ich miejsce nie pojawiały się nowe. Nigdy nie miałem koleżanek za to zdażyło się mi posiadać kilku kolegów. Spędziłem... Witam. Od dziecka mam problemy ze społeczeństwem jakoś nie potrafię nawiązywać nowrych relację a stare po prostu szybko zanikały a w ich miejsce nie pojawiały się nowe. Nigdy nie miałem koleżanek za to zdażyło się mi posiadać kilku kolegów. Spędziłem większość życia przed komputerem i telewizją. Nie przelewało się więc nie miałem pieniędzy na nowe hobby które mogły by mnie zainteresować. W grach grupowych typu piłka nożna,koszykówka itp sobie po prostu nie radziłem i byłem brany na końcu albo najlepiej aby wcale nie grał. W szkole miałem wiele problemów jak mam być szczery to nigdy się nie uczyłem jakoś nie mogłem po prostu pazowałem na poznaniu świata i byciu "przesypianiu lekcji" zeszytów nie prowadziłem albo pisałem tak że i tak potem do nich nie wracałem. Edukację chciałbym kontynułować póki co od kilku lat po śmierci Taty skończyłem kilka techników oczywiście do matury nie potrafiłem się już przygotować aby iść dlaej na studia. Zdjangozowali u mnie dysleksje,dygrafie i dysortografię ale nauczyciele wcale nie stosowali się do zaleceń. Ogólnie mam wiele zainteresowań sporo czytam głownie w internecie. Nigdy nie potrafiłem coś kontynułować dłużej a książek od szkoły nie otworzyłem chyba nigdy albo tylko po to aby przepisać zadania. Nie posiadam na obecną chwilę żadnych uzależnieni, nie oglądam tv i w gry przestałem grać jakieś 8 lat temu uważając że przez nie nie powodzi mi się w życiu. Co do emocji jakoś nigdy się nie przejąłem chorobami bliskich, śmiercią ich lub zwierząt. Próbowałem wszystkiego jeżeli chodzi o to aby zmusić się do nauki listy to do, planowanie dnia, budziki cokolwiek lecz to był zazwczaj jednodniowy zapał. Jestem spokojną osobą która żyje bez większych problemów życiowych, nigdy nie byłem nadpobudliwy bardziej ospały i błądziłem myślami myśląc praktycznie o wszystkim tylko nie o nauce. Od ludzi tylko słyszałem że jestem leniwy lub mam prokrastynacje, rozmawiałem o tematch o których rówieśnicy nie mieli pojęcia i często z braku widzy brakowało mi argumentów. Co do mojej dysleksji,dysgrafi i dysortografi uważam że to jednak bujda nigdy nie uczyłem się zasad gramtycznych a jak były testach w poradniach psychologicznych to mi dawali do wkucia ze słownika, manualnie nigdy nie byłem sprawny temu opanowanie sztuki trzymania długopisu trwało dosyć długo. Nie mam też większych problemów z czytanie, jedynie z mową chodziłem przez dłuższy czas do logopedy, a co do pisanie przez pierwsze kilka wersów potrafiłem pisać najładniej w klasie potem odchodziłem gdzieś myślami lub tępo było za szybkie nawet potrafiłem rysować szlaczki aby myśleli wymagający nauczyciele że pisze. Uważam że mam inną chorobę którą jest brak koncentracji oglądałem kiedyś film o ADD i objawy były podobne. Mama jakoś unika kontaktów z psychologami i psychiatrami wraz z bratem mnie zniechęcają do tego. Argumentują to tym że ona miała ciężkie dzieciństwo i jakoś do tej pory żyje a brat podśmiewa się ze mnie że sobie w życiu nie radzę,nie imprezuje,nie mam dziewczyny itp. Jako dorosła osoba już sobie z tym nie radzę a mama ciągle mnie kontroluje,robi mi jedzenie bo kuchania jest dla niej i ja sobie nie poradzę bo jestem strasznie powolny manualnie,chodzi ze mną do lekarzy itp bo chce wszystko wiedzieć. Więc życiowo przez moje "nic nie robienie" czuje się strasznie chcę po prostu skupić się na ważnych rzeczach i ich się uczyć ale mam jakąś niemoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć nerwicę natręctw, którą mam od kilku lat?

Mam od 3 lat nerwice natrectw(bez mysli natretnych) i zylo sie ok,ale od 7mies mam depresje i jest juz tragedia(niepokoj,lek uogolniony,max brak energii,zero usmiechu,niechec do zycia),ciagle mam infekcje i choroby wirusowe(zapalenie gardla,oskrzeli,katar,bole gardla).Mam dosc takeigo zycia,to jest wegetacja.Nie... Mam od 3 lat nerwice natrectw(bez mysli natretnych) i zylo sie ok,ale od 7mies mam depresje i jest juz tragedia(niepokoj,lek uogolniony,max brak energii,zero usmiechu,niechec do zycia),ciagle mam infekcje i choroby wirusowe(zapalenie gardla,oskrzeli,katar,bole gardla).Mam dosc takeigo zycia,to jest wegetacja.Nie da sie z tym zyc.Ani dziecka wychowac,ani pracowac,jestem mega rozdrazniona.Przed nerwica bylam pogodna,wesola,mila,rodzinna,Zmienilam sie.Bylam rok na terapii bechawioralni poznawczej u certyfikowanego psychoterapeuty i nic nie dalo to.Bralam asentre,trittico,mozarin w dawce 10mg,pozniej kolejny miesiac 15mg...zero skutkow ubocznych i zero zmiany!!!RATUNKU.Jeszcze tak dluzej i samobojstwo,bo zwariuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jeżeli najmłodszy brat ma autyzm, to czy jest szansa, że moje dzieci będą też mieć?

Jeżeli najmłodszy brat ma autyzm, to czy jest szansa, że moje dzieci będą też mieć? Jestem mężczyzną.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z odrealnieniem?

Witam. Często mam problem "uciekania" od rzeczywistości. To znaczy, że robiąc daną rzecz "wyłączam się" na pewien czas. W 90% jestem wyłączony, nie myślę o niczym. Są jedynie podstawowe czynności. Przykład : jadąc samochodem podczas "wyłączenia się" zwracam uwagę jedynie... Witam. Często mam problem "uciekania" od rzeczywistości. To znaczy, że robiąc daną rzecz "wyłączam się" na pewien czas. W 90% jestem wyłączony, nie myślę o niczym. Są jedynie podstawowe czynności. Przykład : jadąc samochodem podczas "wyłączenia się" zwracam uwagę jedynie na najprostsze rzeczy typu, droga przede mną, skręcanie, biegi i inne rzeczy odpowiedzialne za zwykłe funkcjonowanie. Jednak na te najważniejsze nie zwracam uwagi. Robię to wszystko podświadomie. Pod wpływem jakiegoś bodźca lub impulsu "budzę się" i wracam do rzeczywistości, ledwo pamiętając ostatnie 'dziesiąt metrów drogi. Trafnym porównaniem jest tutaj znany każdemu zombie. Żywy trup, u którego obecne są jedynie podstawowe odruchy. Tak i u mnie w takich sytuacjach wyłącza się myślenie, a podświadomość kontynuuje wcześniejsze zadanie. Mam nadzieję, że dostatecznie dobrze opisałem swój problem. Proszę o odpowiedź. Dziękuję Pozdrowienia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy torbiel szyszynki może wpływać na zachowanie dziecka?

Witam u dziecka 2.5 letniego wykryto torbiel szyszynki o śr 4.5 mm.dziecko było później konsultowane z neuroliegm ten pow żeby dopiero zgłosić się jak dziecko skończy 9 lat...moje pytanie dotyczy zachowania dziecka czy ta torbiel może wpływać na napady niegrzecznego zachowania dziecka?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak powinna wyglądać relacja z psychologiem?

witam chodze do psychologa ktory na początku wydawało mi sie ze że dobrze trafiłem ale relacja moim zdaniem zaczyna sie psuć tz psycholog nie okazuje juz emapati zainteresowania czasami po wizycie jestem zły bo nie wiem jak bedzie wyglądac rozmowa... witam chodze do psychologa ktory na początku wydawało mi sie ze że dobrze trafiłem ale relacja moim zdaniem zaczyna sie psuć tz psycholog nie okazuje juz emapati zainteresowania czasami po wizycie jestem zły bo nie wiem jak bedzie wyglądac rozmowa nastrój psychologa jest zmienny i to mi bardzo przeszkadza traci to na jakości czuje sie juz mniej ważny psycholog słucha juz od niechcenia co sie dzieje teraz mam mieszane uczucia czy psychologowi jeszcze zalezy na mnie nie wiem czuje ze trace motywacje za kazdym razem psycholog ma inny nastroj humor nie wiem jak to nazwac czy ja zanudzam psychologa nie ma j uz takiego ciepła i troski a na tym mi bardzo zalezy oc sie dzieje z moim psychologiem juz nie mam takiej satysfakcji z wizyt czuje sie jakbym ise zmuszał do wizyt bo to juz n ie jest ten sam psycholog co wczesniej a jezeli juz n ie jestem wazny nie wem co dalej
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak radzić sobie z nadmierną wybuchowością?

Dzień Dobry.. W ostatnim czasie bywam często nerwowa i przygnębiona. Zastanawiam się czy wpływ na to ma fakt, że moi rodzice są skłóceni, w dodatku ja nie dogaduje się od dawna z mamą, która była dla mnie dużym oparciem. Są... Dzień Dobry.. W ostatnim czasie bywam często nerwowa i przygnębiona. Zastanawiam się czy wpływ na to ma fakt, że moi rodzice są skłóceni, w dodatku ja nie dogaduje się od dawna z mamą, która była dla mnie dużym oparciem. Są dni że jest OK, staram się cieszyć życiem. Jednak więcej jest takich, że myślę po co to wszystko, po co ludzie się starają, dzień za dzień to to samo.. Brakuje mi partnera życiowego. Uważam, że gdybym miała już tę miłość, to dzielenie codzienności miało by sens. Często moje dni wyglądają tak, że jeśli śpię to bardzo długo, na ogół wstaje już ze złym humorem.. Obowiązki- robię zazwyczaj to co muszę, na pewno nie daje z siebie 100%. Na co dzień mieszkam na stancji, gdyż studiuję. Gdy odwiedzę jednak dom rodzinny nie dogaduje się z matką właśnie o porządek. Czasami zastanawiam się czy to lenistwo, czy powinnam zgłosić się do psychologa po pomoc.. Najbardziej martwią mnie te myśli o braku sensu tej rutyny i codzienności.. Teraz gdy tak bardzo potrzebuje spokoju nie dogaduje się również z jedyną przyjaciółką, której powiedziałam o mojej sytuacji w domu.. Myślałam, żeby dać sobie powiedzmy ten tydzień i odganiać te myśli, być pozytywnym nawet na siłę i zobaczyć czy ,,to" przejdzie.. Proszę o konkretną odpowiedź..
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy chodzi o fobię społeczną?

Witam, chciałbym prosić o pomoc w moim problemie, czyli chodzi o fobie społeczna bądź nerwice lub cokolwiek mi jest... Kiedyś byłem dusza towarzystwa a teraz najchętniej bym siedział całymi dniami w domu zamknięty w pokoju. Znalazłem ostatnio prace, ale nawet... Witam, chciałbym prosić o pomoc w moim problemie, czyli chodzi o fobie społeczna bądź nerwice lub cokolwiek mi jest... Kiedyś byłem dusza towarzystwa a teraz najchętniej bym siedział całymi dniami w domu zamknięty w pokoju. Znalazłem ostatnio prace, ale nawet szkolenia nie mogę ukończyć, bo w trakcie trasy do pracy mam wszystkie objawy które mi towarzysza na codzień już od paru miesięcy, tj. Naprawdę intensywne pocenie się całego ciała ( nawet zima przy ujemnych temperaturach ), zaczerwienienia na twarzy oraz czuje również powoli trudności oddechowe wychodzące z klatki piersiowej w sytuacji gdzie objawy występują. Kiedyś wizyta w banku była problemem, na poczcie itp... teraz na ulice boje się wyjść. Inna sytuacja jest gdy jestem ze znajoma osoba, nawet gdy nie rozmawiamy. Wtedy się inaczej czuje i nawet potrafię wejść do centrum handlowego bez rozbierania się ani szybkiego pójścia do toalety w celu ochłodzenia się. Nie mam nikogo bliskiego kto by mi pomógł ani środków na profesjonalna terapie. Co w takim przypadku mogę zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać stany lekkiej depresji?

Dzień dobry, od pewnego czasu zdarza mi się popadać w krótkotrwałe stany, które nazwałbym "okolodepresyjnymi", objawiają się m.in. w dość ogólnym pogorszeniu nastroju, rozsterkach egzystencjonalnych, niekiedy smutku (czasem towarzyszy temu niewielki płacz). Dodam jeszcze, że nie ma to charakteru permanentnego,... Dzień dobry, od pewnego czasu zdarza mi się popadać w krótkotrwałe stany, które nazwałbym "okolodepresyjnymi", objawiają się m.in. w dość ogólnym pogorszeniu nastroju, rozsterkach egzystencjonalnych, niekiedy smutku (czasem towarzyszy temu niewielki płacz). Dodam jeszcze, że nie ma to charakteru permanentnego, raczej falowy (gorsze momenty występują raz na jakiś czas). Jakie środki ogólnodostępne (nie na receptę) byłyby polecane? Takie które mogą przyczynić się do uspokojenia, poprawy nastroju?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc osobie - której się nie zna, a która chce się zabić?

Jak pomóc osobie - której się nie zna, a która chce się zabić? Zaczęłam pisać na czacie z osobą która już nie ma na nic nadziei... ma myśli samobójcze, chce sobie już, teraz, coś zrobić. Nie wiem jak pomóc... ten... Jak pomóc osobie - której się nie zna, a która chce się zabić? Zaczęłam pisać na czacie z osobą która już nie ma na nic nadziei... ma myśli samobójcze, chce sobie już, teraz, coś zrobić. Nie wiem jak pomóc... ten chłopak miał problemy z tego co się dowiedziałam w podstawówce. Był gnębiony w klasie, nawet przez dziewczyny. W tej chwili czuje się najgorszy, bez szans na normalne życie, z ciągłym poczuciem że jest przez każdego uważany na nikogo... nie ma hobby, nie ma nic co go cieszy w życiu, twierdzi że już na niego jest za późno. Problem ma wielki i decydujący w tym, że nigdy nie miał dziewczyny a ma od pewnego czasu duży popęd seksualny. Twierdzi, że przez każdą dziewczynę jest odrzucany i już nigdy nie będzie nikogo mieć. Mówi, że śmierci chce bardziej od seksu. Miał myśli samobójcze, w których nawet nie myślał o rodzinie, chociaż nie wypytuje dokładnie jakie ma z nią kontakty... Szukał pomocy u psychologa, ale żaden mu nie pomagał. Twierdzi, że są śmieszni, karzą mu np. iść do McDonalda. Nie wiem jak mu pomóc... Powiedziałam że ma u mnie wsparcie, chociaż on mówi, że pomogłabym mu gdybym poszła z nim do łóżka inaczej myśli że w ogóle nie chce mu pomóc. Nie wiem co mam robić... Mimo że to osoba której nie znam (biorę pod uwagę, że mogą to być żarty, chociaż na prawdę wątpie...) to chce jakoś pomóc, czuje się zoobowiązana... Boje się, że coś sobie zrobi ten chłopak... proszę o wskazówki czy gdzieś go skierować, jak z nim rozmawiać, cokolwiek...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z uczuciem smutku?

Jestem 21-letnią kobietą. Ciężko mi dokładnie sprecyzować mój problem. Istnieje kilka rzeczy, które niszczą moje życie. Czuję, że "ślizgam się tylko po jego powierzchni"- sama siebie ograniczam. Od kiedy pamiętam byłam raczej nieśmiała. W pewnym okresie życia czułam bardzo dużo... Jestem 21-letnią kobietą. Ciężko mi dokładnie sprecyzować mój problem. Istnieje kilka rzeczy, które niszczą moje życie. Czuję, że "ślizgam się tylko po jego powierzchni"- sama siebie ograniczam. Od kiedy pamiętam byłam raczej nieśmiała. W pewnym okresie życia czułam bardzo dużo skrępowanie w sytuacjach społecznych. Z biegiem czasu uczucie niedopasowania się cofnęło, jednak dalej czasami się pojawia. Zachowuję się wtedy nienaturalnie. Trudno nawiązuję nowe znajomości, często rezygnuję z wyjść z powodu lęku. Nie zdarza się to jednak za każdym razem. Są też jednostkowe sytuacje, gdy czuję dyskomfort w tramwaju lub w sklepie. Utrudniało mi to również pracę w której zdarzało mi się musieć rozmawiać z klientem. Nie wiem na ile to zwykła nieśmiałość, która wymaga "treningu", więcej wychodzenia do ludzi. Często czuję coś jakby "przytłumiony smutek" i jednocześnie poddenerwowanie. Nie wiem jak to określić. Nie wiem też do końca co chcę robić w życiu. Jednak największym problemem jest dla mnie samotność. Mam przyjaciół, jednak chciałabym stworzyć z kimś związek. Nie licząc dziecięcych epizodów z czasów gimnazjum nie miałam nigdy chłopaka. Obserwuję związki innych ludzi z boku, jako zjawisko, coś nie dla mnie. Zdarzało mi się w przeszłości odrzucać miłość, której w gruncie rzeczy chciałam. Działo się to z różnych powodów. Zawsze znajduję ich milion. Przez to wszystko boję się przyszłości, mam siebie za nieudacznika. Czuję, że lata lecą, a ja tak wiele codziennie tracę... Mam wyrzuty sumienia z powodu marnowania czasu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z obojętnością w życiu codziennym, lenistwem i traumą?

Jak poradzić sobie z obojętnością w życiu codziennym, lenistwem i traumą ? Witam, mam 18 lat. Jestem raczej cicha osobą , tą która odcina się od wszystkiego co ją otacza od szkoły, ludzi itd. Codziennie zmagam się z rutyną i... Jak poradzić sobie z obojętnością w życiu codziennym, lenistwem i traumą ? Witam, mam 18 lat. Jestem raczej cicha osobą , tą która odcina się od wszystkiego co ją otacza od szkoły, ludzi itd. Codziennie zmagam się z rutyną i lenistwem mimo że sama naprawdę chcę coś dla swojej przyszłości zrobić. Jestem wyprana z emocji odkąd zostałam zgwałcona, pomimo to nie chodzę do psychologa chociaż to wpłynęło drastycznie na moje dzisiejsze życie. Do tego uważam siebie za mało atrakcyjną osobę, zawsze jak przechodzę obok ludzi to oni patrzą się z tą swoją obojętnością w oczach i obrzydzeniem. Mimo to nadal w jakimś stopniu utrzymuję z ludźmi kontakt, mam chłopaka, tylko jego, mimo to czuję że nie potrafię kochać. Zdarza się że nie wychodzę z domu parę dni pod rząd przez swoją nieśmiałość i ogólnym strachem przed spojrzeniami. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak ja mam zrozumieć jego zachowanie?

Witam mam taka sytuację trwającą już 8miesiecy. Poznałam chłopaka na dyskotece potem spotkanie pisaliśmy dużo było super potem kolejne spotkanie i on zaczął zabiegać o mnie że chce być że mną itd potem nagle zmienił zdanie bez przyczyny i ciągle... Witam mam taka sytuację trwającą już 8miesiecy. Poznałam chłopaka na dyskotece potem spotkanie pisaliśmy dużo było super potem kolejne spotkanie i on zaczął zabiegać o mnie że chce być że mną itd potem nagle zmienił zdanie bez przyczyny i ciągle powtarzał że możemy być przyjaciółmi. Zgodziłam się więc znajomość trwała spotykaliśmy się w gronie znajomych itd potem każde spotkanie kończyło się pocalunkami. Trwało to dlugo byliśmy niby znajomymi ale on był zazdrosny wyrzucam mi że np tańczyłam z innym nie chciał żebym z kimś innym mogła uprawiać sex zrobił o to awanturę A tylko był moim kolegą. Ostatnio powiedział mi że jego denerwuje jak widzi innego faceta koło mnie. A potem przez miesiąc mieliśmy bardzo słaby kontakt i znowu mnie olewal jakbym nie istniała powtarza czasem mi tylko że Lubi mnie. Ale wiem też że on nie umie okazać uczucia sam się kiedyś do tego przyznał. Wiem też że z niego taki kobieciarz jak to mówią. Źle się czuje z ta sytuacja jako kolegę bym co chciała ale jak ja mam zrozumieć jego zmienne zachowanie???Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak wytłumaczyć zachowanie 2-latka?

Dzień dobry. Zastanawia mnie zachowanie dwuletniego syna. W obcych miejscach u obcych ludzi przez kilka minut siedzi wtulony ale potem biega psoci bawi się.za to jak przyjdzie ktoś do naszego domu z dalszej rodziny boi się i siedzi cały czas na kolanach. Podobnie na rodzinnych imprezach w większym tłumie..
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Czy możliwe jest wyleczenie z depresji?

witam choruje na depresje nie mam pracy ani kobiety zrujnowałem swoje zycie nie mam juz szans na prace tym bardziej kobiete kazdy kolejny dzien to ogromny bol psychiczny nie m oge patzrec jak inni ukladaja sobe zycie mysle juz tylko... witam choruje na depresje nie mam pracy ani kobiety zrujnowałem swoje zycie nie mam juz szans na prace tym bardziej kobiete kazdy kolejny dzien to ogromny bol psychiczny nie m oge patzrec jak inni ukladaja sobe zycie mysle juz tylko o samobojstwie tylko tak przerwe swoje cierpienie moje dni sa juz policzone brak szans na poprawe swojego losu nie che byc bezdomym ani samotnym czy wartio jeszcze isc do psychologa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co oznacza brak czułości ze strony młodszego mężczyzny?

Witam, Mam chlopaka i bierzemy slub w lecie tyle ze nie jestem juz tego taka pewna. On na samaym poczatku bardzo chcial seksu ale nie mogl w sensie nie stawal mu albo byll miekkawy i tak przez jakis miesiac ale... Witam, Mam chlopaka i bierzemy slub w lecie tyle ze nie jestem juz tego taka pewna. On na samaym poczatku bardzo chcial seksu ale nie mogl w sensie nie stawal mu albo byll miekkawy i tak przez jakis miesiac ale poznalismy sie w sytuacji gdzie przeszlam z jednego zwiazku w drugi i moze ten stres badz poczucie winy. Jestem 9 lat od niego strsza. poznie bylo swietnie krotko i oze nie jak mialam to kiedys ale winilam to na brzk doswiadczenia. Ale bylo i to codziennie i fantazjowalismy razem itp. Teraz nie ma nic od paru miesiecy a ja mam strasznie wysokie libido i pytalam sie czy to tak jak na poczatku ze chcial a nie mogl to powiedzial ze nie. Teraz mowi ze nie ma ochoty poprostu i nie podnieca go mysl seksu i nie ma juz ani czulosci ani seksu . Ja do tej pory wieszlam sie na nim calowalam itp zeby chociaz czlosc byla ale to jest jednostronne i przestalo mi to tez sprawiac przyjemnosc. Nie wiem co robic. Teraz robil nadgodziny i zwalal to na zmeczenie i niewyspanie bo robi nocki ale 2 tygodnie juz ich nie robi i nie zrobil nic zebysmy sie w jakikolwiek intymny sposob zblizyli do siebie . teraz w wolnym czasie zajol sie grami on line i to go jara . nie wiem co myslec kiedy zabija czas ktory moglby przeznaczyc na odbudowanie wspolnej intymnosci
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to wszystko jest urojone w mojej głowie?

Witam. Mam 19 lat i od niedługiego czasu mam wrażenie ze kręci mi się w głowie ale tak naprawdę chyba nie. Gdy o tym myślę to od razu czuje lęk i niepokój, który potem znika. Byc może za dużo myślę... Witam. Mam 19 lat i od niedługiego czasu mam wrażenie ze kręci mi się w głowie ale tak naprawdę chyba nie. Gdy o tym myślę to od razu czuje lęk i niepokój, który potem znika. Byc może za dużo myślę i analizuje. Jestem taką osobą, która jak tylko odczuwa mały ból to przypisuje sobie najgorsze choroby i się tym przejmuje. Od pewnego czasu gdy np stoję w kościele mam wrażenie że się przewroce. Nigdy tak nie miałem,a do kościoła chodzę od małego. Do tego czasem pocą mi się ręce i serce trochę szybciej bije. Gdy mam do czynienia nawet z małym stresem to od razu panikuje. Nigdy aż tak na to mój organizm nie reagował. Mam przed sobą maturę, która też się stresuje. Ostatnimi czasy w szkole tez bylo trochę stresu. A poza tym to wszystko w moim życiu jest poukładane. Nie wiem czy to wszystko jest urojone w mojej głowie czy naprawdę coś poważnego mi dolega. Co pan o tym sadzi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty