Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak wyleczyć napady lękowe?

Witam ! Mam pytanie odnośnie mojego stanu zdrowia .Od roku mam napady lękowe,brak apetytu,napady wśiekłości .Pojawiło się to rok temu ,jak jestem w sklepie to czasem wydaje mi sie że muszę wszystko "szybko" często szukam ubikacji (biegunka)i jakby... Witam ! Mam pytanie odnośnie mojego stanu zdrowia .Od roku mam napady lękowe,brak apetytu,napady wśiekłości .Pojawiło się to rok temu ,jak jestem w sklepie to czasem wydaje mi sie że muszę wszystko "szybko" często szukam ubikacji (biegunka)i jakby zawracało mi sie w głowie mam wrażenie że zemdleje potem to mija , lub przed wyjściem gdzies ,lub jak zostaję w domu z dzieckiem głupie myśli mi przychodzą , niewiem jak sie z tym uporać jak te myśli odrzucać:(czuję się beznadziejnie czasem, mam przeróżne myśli ( od beznadziejności po jakieś chore myśli np widze sznurek i myślę ciekawe jakbym sie powiesiła ,albo zabiła -oczywiście szybko lecę coś robić lub dzwonie do kogoś żeby zapomnieć )które mnie dręczą aż pod koniec dnia padam spać umęczona jakbym nie wiem co robiła.I od niedawna każdy ból głowy to myślę sobie że pewnie mam raka :( Ja sama sie wykończę tymi myślami .wtedy zaś mam nudności i sama źle sie czuje .W zeszłym roku jak sie to objawiło wystraszyłam sie i poszłam do psychiatry przepisał mi leki których niewziełam :( niechce sie czuć nienormalna:( ( ogólnie jak weszłam do poczekalni to ja sie wystraszyłam ludzie tacy przytrzymani :( i wchodząc lekarz sie zdziwił bo już na sam rzut oka wydawało mu sie po co przyszłam ,po opowiedzeniu mu co sie ze mną dzieje lekko uśmiechnął sie ale miło nie szyderczo ! Ogólnie mówił że mam natrętne myśli i lęki w sklepach . I jak twierdzi da sie to wyleczyć ,ale mam pytanie może do psychologa powinnam sie umówić żeby sie wygadać bo jak mam mężowi czy rodzicom opowiedzieć co mi przychodzi na myśl ,mama po 2 zawałach a reszta mnie wyśmieje:( Wszyscy twierdzą że mam "łeb jak sklep" w pracy zrezygnowałam z kierownictwa 2 razy bo właśnie to był ten czas kiedy sie to zaczęło ,i po 3 miesiącach od tamtej chwili zwolniłam sie :( Jak mam iść do pracy????? Jak jednego dnia moge góry przenosić i stanąć na głowie dosłownie, a drugiego dnia chce mi się płakać mam myśli i jestem osłabiona mam nudności i brak apetytu i wydaje mi sie że umrę :( Jaka najlepsza rada byłaby dla mnie PROSZĘ o ODPOWIEDZ Z góry dziękuję Pozdrawiam Mariola
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy żyć z mężczyzną, który ma problemy ze swoim charakterem?

Witam serdecznie. Ponad miesiac temu poznalam w internecie mezczyzne.Od razu nawiazalismy bardzo fajna wiez,duzo rozmawialismy,praktycznie co wieczor. Po tygodniu spotkalismy sie i bylo super. Wydawalo sie ze wszystko idzie w dobrym kierunku,duzo komplementow,fajny kontakt,zwierzanie sie sobie,stawwlismy sobie bliscy.spotkalismy sie kolejne... Witam serdecznie. Ponad miesiac temu poznalam w internecie mezczyzne.Od razu nawiazalismy bardzo fajna wiez,duzo rozmawialismy,praktycznie co wieczor. Po tygodniu spotkalismy sie i bylo super. Wydawalo sie ze wszystko idzie w dobrym kierunku,duzo komplementow,fajny kontakt,zwierzanie sie sobie,stawwlismy sobie bliscy.spotkalismy sie kolejne kilka razy w tym spedzilismy ze soba 2 weekendy. Ostatni zostal zainicjowany przez niego zagranica, cieszylismy sie na niego i tesknilismy do siebie (dzieli nas odleglosc 90km). Wszystko bylo jak w bajce,plany,kwiaty,prezenty,obecnosc i niesmiale rozmowy o prYszlosci. Na ostatnim weekendzie zadzialy sie 2 sytuacje ktore sprawily ze on poprosil o czas na przemyslenie. Ten meZczyzna wydawal mi sie super jednak czasem sprawial wrazenie pozbawionego uczuc i zwycAjnie zimnego.Rozmawialam z nim o tym i powiedzial ze postara sie nad tym popracowac jednak na wyjezdzie koedy odwrocil sie do mnie plecami po sexie z komentarzem ze jest zmeczony nie wytrzymalam i zareagowalam emocjonalnie. Powiedzial mi wtedy,ze gdybym wiedziala jaki naprawde jest to nie chhialabym go w ogole znac. Przestraszylam sie,jak zaczelam dopytywac to uslyszalam ze jest patologicznym egoista i tylko jego zdanie sie liczy,ze chcial sie zmienic i myslal ze mu sie uda dla mnie ale najbardzie lubi byc soba. Poza tym jest po dlugim zwiazku ktory rozpadl sie wlasnie przez jego straszny charakter nad ktorym nie zamierza pracowac i moge go tylko zaakceptowac takim jakim jest. Troche smitne uslyszec,ze ktos udaje (choc powiedzial ze nigdy nie zrobil nic wbrew soboe) i zastanawiam sie co z tym dalej zrobic. On poprosil o czas na przemyslenie zrzucajac na mnie ze to niby przez moj wybuchowy charakter on noe wie. Zaproponowal abysmy sie kontaktowali normalnie kilka dni a pozniej dali soboe kilka dni nie odzywali sie do siebie w swiata zeby zobaczyc czy zatesknimy. Nie podobalo mi sie ale zakomunikowal Mi ze i tak nie mam w tej kwestii nic do gadania bo tak bedzie. Przestalam sie odzywac od razu po tym weekendzie a po kilku dniach dostalam zyczenia swiateczne ze zdaniem w ktorym bylo napisane ze ma nadzieje ze troche tesknie. Co powinnam z nim zrobic? Prosze o rade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak dogadać się z rodzicami i mężem?

Witam . Chciałam napisac ,ze mam taki mały problem. Jestem wychowana skromnie.W skrocie napisze. Rodzice wychowali mnie tak ,ze znam wartosc rzeczy a nie ich cenne. Moi rodzice sa wspaniali cenie ich najbardziej ,za to ,ze nie pija i mnie... Witam . Chciałam napisac ,ze mam taki mały problem. Jestem wychowana skromnie.W skrocie napisze. Rodzice wychowali mnie tak ,ze znam wartosc rzeczy a nie ich cenne. Moi rodzice sa wspaniali cenie ich najbardziej ,za to ,ze nie pija i mnie wychowali i zawsze chcialam miec takie udane małzenstwo jak oni. Chociaz nikt nie uwierzy. Ale moje zdanie jest takie "kazde małzenstwo musi sie z czyms uporac" Jest taki problem ,brak pieniedzy. Moi rodzice nie pracuja nie beda miec emerytury ,w naszych wioskach ciezko znalezc prace. Ja weszłam w nowe zycie ,buduje sie teraz z mezem. Chcialabym dawac im tyle pieniedzy co wczesniej oczywiscie sama od siebie jak jezdzilam za granice i bylam panna. Ale teraz mam meza i musze z nim wszystko uzgadniac ,on pracuje i glupio jest mi powiedziec do niego "damy moim rodzicom 400 zł " jestem rozdwojona ,chce miec szczesliwe małzenstwo i tez nie chce opuszczac rodzicow bez pomocy. Chce zeby byli szczęśliwi ,jak im pomoc ? I jednoczesne nie zacząć ,zle z meżem ? co mam zrobic ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak przywrócić wiarę w siebie?

Witam, mam 24 lata i posiadam mnóstwo problemów ze swoją psychiką, mam wrażenie że mimo młodego wieku jestem wrakiem psychicznym. Od zawsze byłem odludkiem, nieśmiałym, strachliwym itp, chłopakiem a teraz dorosłym facetem. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi a szczególnie z... Witam, mam 24 lata i posiadam mnóstwo problemów ze swoją psychiką, mam wrażenie że mimo młodego wieku jestem wrakiem psychicznym. Od zawsze byłem odludkiem, nieśmiałym, strachliwym itp, chłopakiem a teraz dorosłym facetem. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi a szczególnie z kobietami które mi się podobają, czuję ciągły strach, stres. Ale może po kolei, zacznę od relacji z dziewczynami. Nigdy nie byłem w związku, mam mało koleżanek, nigdy nie kochałem się z kobietą(czesto myśle o wizycie u prostytutki, mimo ze wiem ze to nie tak powinno być), mimo że jestem przystojny, a na pewno nie brzydki, dbam o siebie, wiem o tym ze fizycznie podobam się wielu kobietom, niestety nie potrafię zbudować z nimi głębszej relacji, nieraz udaje mi się rozmawiać na fajnym poziome z dziewczyną, niestety w pewnym momencie przychodzi jakiś lęk, myśl która kompletnie mnie paraliżuje, i to nie tylko w rozmowie z płcią przeciwną, ale nawet z ludźmi których znam od lat, nastaje pustka w głowie. Nie potrafię znaleźć tematu rozmowy jestem nudnym człowiekiem, miałem nudne życie, dzieciństwo przeżyłem w strachu, ojciec często pił, kłótnie w domu, praktycznie nie było go w moim życiu, nie rozwijałem się za dzieciństwa, myślałem tylko o tym czy ojciec wróci trzeźwy czy pijany, mam za złe rodzicom że potrafili mną pokierować, pokazać ścieżek rozwoju, samodoskonalenia, nie wypychali mnie do rówieśników, przez co jestem tak trudno nawiązuje mi się nowe kontakty, samotność mnie dobija. Zakochałem się w koleżance z pracy, bardzo dużo pisaliśmy ze sobą, myślałem ze w końcu przełamuję się,że nadchodzi czas mojego lepszego życia, planowałem pogłębić naszą relacje, bardzo spontanicznie zaplanowaliśmy wyjazd w sumie to był jej pomysł, ja bałem się proponować, myślałem że złapałem Boga za nogi, najpiękniejsza dziewczyna którą znam, w której się kocham będzie ze mną sam na sam przez parę dni. Niestety wszystko spier....iłem, nie potrafiłem z nią rozmawiać, plątał mi się język, gadałem jakieś głupoty ,nie porafiłem zartować, zabawić jej, wciągnąć w rozmowę, to ona prowadziła rozmowę, odpowiadałem tylko krótkimi zdaniami, oprócz jednego wieczoru gdy się upiliśmy, wtedy potrafiłem jakoś więcej mówić ciekawiej, przynajmniej tak mi się wydaje, ale reszta wyjazdu była katastrofą w moim wydaniu, było mi jej szkoda. I w sumie nie chcę z nią już utrzymywać kontaktu mimo że ją kocham. Coraz cześciej piję, nawet sam, do lustra, lubię być pijany, czuję wtedy swojego rodzaju ulgę, boję się ze pójdę za daleko , ale wolę to niż ten ciały strach. Mam mysli samobójcze, myślę nad listem pożegnalnym. Mógłbym pisac godzinami o swoich problemach, ale myślę ze to nie mam sensu. Ogólnie uważam sie za nic nie wartego człowieka. Próbowałem walczyć z tym, ale juz nie mam siły, za każdym ten strach powraca.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się uczucia egoizmu u osoby nie planującej więcej dzieci?

Mam dwójkę dzieci i nie chcę wiecej. Jednak odczuwam pewne poczucie winy, jakbym kogoś zawiodła, bo myślę egoistycznie o swoich potrzebach, możliwości rozpoczecia kariery.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jakie są przyczyny objawów depersonalizacji i derealizacji?

Witam. Od półtora roku odczuwam nieustannie stan depersonalizacji i derealizacji. Chciałbym zapytać jakie są przyczyny tego okropnego objawu i czy istnieje skuteczna farmakoterapia? Wizyta u lekarza dopiero pod koniec czerwca a ja męczę się niesamowicie czując się obco we własnym... Witam. Od półtora roku odczuwam nieustannie stan depersonalizacji i derealizacji. Chciałbym zapytać jakie są przyczyny tego okropnego objawu i czy istnieje skuteczna farmakoterapia? Wizyta u lekarza dopiero pod koniec czerwca a ja męczę się niesamowicie czując się obco we własnym ciele w dodatku praktycznie nie potrafię odczuwać żadnych emocji ani nie czuję żadnych potrzeb fizycznych jak i psychicznych.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy spróbować szybkich randek?

witam mam taki progle że jestem męrzczyznom po 30 roku rzycia i niestety nalerze do grupy osup zamknietych w sobie a tym bardziej do kobiet i byłem z tym u psychologa i po zakonczeniu pierwszej wizyty zrobiło mi się lepiej... witam mam taki progle że jestem męrzczyznom po 30 roku rzycia i niestety nalerze do grupy osup zamknietych w sobie a tym bardziej do kobiet i byłem z tym u psychologa i po zakonczeniu pierwszej wizyty zrobiło mi się lepiej na duch i kedy wruciłem do domu to zaczołem przeglodać internet i trafiłem na stronę organizatorów tak zwanych "Szybkich radek "i znalazłem tam informacje że śmiało morze przyjść tam osoba z mojim dyskonfortem jaka jest nieśmiałośc wieć pytani do psychologów cz to nie jest głupi pomysł bo gdzieś nawet przeczytałem że jeśli chodzi o relacje między ludzke to 14 procet rozmowy a reszta to mowa ciała bo ogulnie polega na tym że męrzczyzna siada na przy stole obok kobiety i w 7 minut muszom się zapezętować więc zapytam się jeszcze ras cz faktycznie bym muk sprubaować
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak się zmotywować dobrze do nauki i do znalezienia pracy?

Mam problem z motywacją samej siebie oraz tym, że nie uważam siebie za mądrą czy ładną. Odkąd pamiętam mam z tym wszystkim problem a do tego rodzina najbliższa mi nie pomagała w tym bym przestała w taki sposób funkcjonować. Zaczęło... Mam problem z motywacją samej siebie oraz tym, że nie uważam siebie za mądrą czy ładną. Odkąd pamiętam mam z tym wszystkim problem a do tego rodzina najbliższa mi nie pomagała w tym bym przestała w taki sposób funkcjonować. Zaczęło mnie w końcu denerwować to, że nie potrafię się zmotywować nawet do nauki (w pewnych momentach ) ani do tego żeby w końcu znaleźć dodatkowo pracę (zdaje sobie sprawę, że będzie mi ciężko ) jednak ciężej będzie jak nie zdobede żadnego doswiadczenia. Jest to frustrujace. Po drugie jak zaczynam mówić o pracy to sporo osób mówi mi, że się jeszcze napracuje a teraz ważniejsza nauka. Mam wrażenie, że nie rozumieją tego jak ciężko jest w pewnym sensie nie mieć własnej kasy na nic a przy okazji mieć sporo wolnego czasu i nie wiedzieć jak go spożytkować bo wszędzie gdzie by się chciało pójść to trzebardzo płacić. Nawet moja babcia mówi podobnie a jak ja zaczynam dawać argumenty dlaczego bym poszła to nagle cichnie i nic więcej nie mówi. Drugim problemem jest to, że faktycznie nie uważam się za ładną czy mądrą kobietę (mam 22 lata). Pracowałam nad tym z psychologiem jednak wraz gdzieś jest jeszcze we mnie to wszystko. Jeśli chodzi o motywację do nauki to jak się gdzieś znajdzie to zaraz "ucieka" jak tylko siądę do nauki żeby nie poszła na marne ta motywacja. Bardzo bym chciała podszlifowac języki które już umiem w podstawie ale co siądę to już mi się nie chce. Jak się zmotywować dobrze do nauki i do znalezienia pracy? Jak pozbyc się kompleksów?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy powinienem podjąć decyzję o rozstaniu?

Witam Serdecznie. Problem dotyczy mojej narzeczonej.Postaram się jak najkrócej streścić całą sytuację.Jestem z moją partnerką już ponad 3 lata.Ostanie 1,5 roku jestem za granicą a ona w Polsce.Mam wracać teraz w sierpniu już na stałe do Polski.Ja jestem człowiekiem który... Witam Serdecznie. Problem dotyczy mojej narzeczonej.Postaram się jak najkrócej streścić całą sytuację.Jestem z moją partnerką już ponad 3 lata.Ostanie 1,5 roku jestem za granicą a ona w Polsce.Mam wracać teraz w sierpniu już na stałe do Polski.Ja jestem człowiekiem który dał jej wszystko,można powiedzieć że poniekąd jestem też pantoflarzem ale lubię kiedy moja panna jest ze mnie zadowolona bo tak jest.Można powiedzieć że ma mnie w garści i ona to wie ale nie wykorzystuje co najważniejsze lub może ja tego nie wiedzę ?Problem nasilił się rok temu.Otóż odkąd wyjeżdżam za granicę ( do Polski przyjeżdżam co półtorej miesiąca na tydzień czasu) moja Panna strasznie się zaczęła zmieniać.Ma okropne humory jest dla mnie wredna i czasami chamska.Przykład : Dzwonię do niej a ona odbiera mówiąc cyt : ''Co chcesz''.Chłodnym i nerwowym tonem.Pytam wtem co się stało ,odpowiada chłodno ..NIC! Jak ma jakiś problem i staram się żeby mi powiedziała co się stało to słyszę odpowiedzi typu cyt: ''Nie chce mi się dalej z Tobą gadać'' ...''nie ważne'' .Poprosiłem ją kiedyś żeby nie była dla mnie taka chamska to powiedziała że cyt: ''mam to w dupie ,będę robiła co mi się podoba a ty nie będziesz mi mówił co mam robić i co mówić ''.Często się denerwuje i miewa straszne humory .Najlepsze jest to że dla innych jest miła, uśmiecha się itd..ale ja jej nic przecież nie zrobiłem ma wszystko co chce.Tu kupię pierścionek tu kupię ciuchy tu kupię to i tamto ,córce też niczego nie brakuje ,spłaciłem za nią kredyty jak ją poznałem.Ma też problem z mówieniem i wyrażeniem uczuć .Słowa kocham Cię czy tęsknię nie przechodzą jej przez gardło ,na moje pytanie dlaczego tak jest odpowiada chłodno cyt: bo tak ! Co dziwne jak wracam do Polski na tydzień nagle wszystko się zmienia ,jest kochana ,wyraża uczucia ,przytula się i nie ma już tego chłodu ,czasami ale to już normalne .Natomiast jak wracam do siebie tydzień jest super a po tym czasie nagle staję się za przeproszeniem wredną .... nie skończę z grzeczności.To jest nie do pomyślenia jak ona mnie wykańcza emocjonalnie.Myślę cały czas co ja takiego robię że ona się taka dla mnie staje? Co zrobić zeby było dobrze.Czy mnie Kocha ?Tak kocha i wiem to bo widzię jak jestem że jej zależy.Czy powodem tego jest że nie ma mnie przy niej i za to mi się obrywa ?Dodam że udało mi się ją namówić na badania na estrogen bo ma wiele oznak tego że na to wskazuje że ma go bardzo zawyżony tym bardziej że długi czas przyjmowała leki antykoncepcyjne.Na prawdę tak jak ja kocham moją kobietę i córkę chyba mało jaki facet tak ma.Bardzo mi na nich zależy .Staram się aby w związku było jak najlepiej aby czuły się bezpieczne.Niesprawiedliwe jest to że mnie w ten sposób traktuje ale podkreślam tylko jak jestem poza granicami.Oczywiście jak jestem w domu również ale rzadko i sporadycznie.Raczej jest wszytko w porządku.Proszę o poradę czy te zachowania jej nie nasilą się jak już wrócę na stałe do Polski?Obawiam się że w przyszłości może stać się dla mnie taka na co dzień.A wtedy będę żałował że wcześniej nie podjąłem decyzji o rozstaniu.Tym bardziej że wracając zostawiam bardzo dobrą pracę i warunki mieszkalne na obczyźnie.Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam problem przy zasypianiu?

Witam mam problem przy zasypianiu zawszę się duszę nie mogę złapać oddechu miałam robione badania na tarczycę lekarz mówił że może nerwica ale też w tym kierunku jest wszystko ok więc skoro jestem zdrowa to dlaczego mnie dusi jaki jeszcze... Witam mam problem przy zasypianiu zawszę się duszę nie mogę złapać oddechu miałam robione badania na tarczycę lekarz mówił że może nerwica ale też w tym kierunku jest wszystko ok więc skoro jestem zdrowa to dlaczego mnie dusi jaki jeszcze może być tego powud to jest męczące i przerażające boję się że w pewnym momencie się udusze boję się zasypiać sama już nie wiem co robić. Mam to od ok 5 lat i nie wiadomo co to jest i dlaczego.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu?

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w... Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w tygodniu to normalność. Nie widzi nic w tym złego. Ja niestety mam odmienne zdanie na ten temat i strasznie mnie to zaczęło dręczyć i poruszać. Jesteśmy razem od niedawna. Właściwe pół roku minęło, na początku wychodził sobie ze znajomym na piwo , w każdej wolnej chwili, jeżeli czas na to pozwalał to nawet codziennie , cały czas wpajał mi ze to normalne, że on się nie upija , nie traci świadomości, że wypija 2,czasem 3 piwa i wraca do domu. No i tak jest. W ogóle to traktuje ten alkohol i ilość dwóch piw jakby to nie był wcale alkohol. Natomiast mi to się bardzo nie podoba, wiem w jaki sposób alkohol wpływa na funkcjonowanie mózgu na zdrowie, mam tez pojęcie o uzależnieniu. Zaczęłam się temu bacznie przyglądać, nurtuje mnie kilka pytań. Zaczęłam od zbierania informacji na temat tego od kiedy on prowadzi taki tryb życia i zaczęłam przyglądać się relacjom panującym w jego rodzinie. Dowiedziałam się, że pije od lat młodości, od ponad 15 lat. Mimo tego prowadzi normalne życie, pracuje. Mam wrażenie że te picie jest na takim stałym poziomie tzn zawsze mi się wydawało, że jeżeli ktoś jest uzależniony to uzależnienie z czasem pogłębia się, czyli osoba zwiększa częstość spożywanego alkoholu i jego ilość i stacza się. W tym wypadku tak się nie dzieje, jest to regularne picie, tak jakby coś było, co powstrzymuje jeszcze przed np sięgnięciem po alkohol codziennie. Bo jeżeli pozwala sobie na dwa , trzy razy w tygodniu to dlaczego nie miałby sobie pozwolić na codzienne picie, i stwierdziłam, że jest coś co nie pozwala mu że tak napisze stoczyć się. Kiedy zaczęłam przyglądać się jego najbliższej rodzinie , stwierdziłam, że nie ma sensu dalej trwać z nim w związku. Chciałabym mu jednak jakoś pomóc ale chyba nie dam rady, ponieważ ja mu powiedziałam swoje zdanie, że uważam że ma problem z alkoholem, że powinien podjąć się leczenia, że jego życie nie musi tak wyglądać, to wyśmiał mnie. Jestem przekonana , że nie wytrzymałby nawet 3 tygodni w abstynencji, że ten alkohol jest mu niezbędny, że nie może bez niego żyć. Po tym jak zobaczyłam że on w ogóle nie liczy się z moim zdaniem, zaczęłam analizować jego rodzinę tzn zachowanie jego rodziny. Jego najbliżsi rodzice , rodzeństwo, wcale nie wypowiadają się na ten temat, tak jakby nie chcieli się wtrącać, a mnie aż ponosi , bo sama nie wiem czy oni również jako ludzie uważają że picie alkoholu przez ich syna czy brat regularnie 3 razy w tygodniu jest normą, czy po prostu widzą to ale udają że nie ma problemu. Zaobserwowałam, że w ogóle się go boją, żeby go nóż widelec nie urazić, tak jakby wyznawali zasadę nic nie wolno powiedzieć na ten temat. A chyba powinni, bo oni jako jedyni mają na niego duży wpływ. Ja teraz tak to widzę , że on dalej jest takim małym chłopcem mamusi , że trochę pić tzn 2 razy w tygodniu może ale gdzieś tam mam zakodowane że codziennie to nie wypada. Mam wrażenie , że to co powstrzymuje go przed pójściem dalej w uzależnienie to są jakieś schematy rodzinne , jakieś silne zależoności pomiędzy nim a jego matką. Tylko co wtedy gdy rodziców zabraknie. Jestem tym naprawdę przerażona. Jak można pomóc takiemu człowiekowi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z ciągłym zmęczeniem i depresja?

Witam, jestem ciagle zmeczona, dopad mnie jakaś depresja, do tego nie moge schudnac nawet przybieram na wadze, wyniki badan mam wporządku. Prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego znów mówi o samobójstwie?

Witam. Mój kuzyn od ośmiu miesięcy leczy się na schizofrenię. Na poczatku leczenia miał myśli samobójcze, wybuchy agresji, posądzał żonę o zdradę, chociaż nigdy nie dawała mu powodu takiego zachowania. Po dopasowaniu leków (rispolept 3 mg) wyciszył się, przestał... Witam. Mój kuzyn od ośmiu miesięcy leczy się na schizofrenię. Na poczatku leczenia miał myśli samobójcze, wybuchy agresji, posądzał żonę o zdradę, chociaż nigdy nie dawała mu powodu takiego zachowania. Po dopasowaniu leków (rispolept 3 mg) wyciszył się, przestał mówić o samobójstwie, aż tu nagle po kilku miesiącach myśli samobójcze powróciły i posądzanie o zdradę też. Skąd to się wzięło? Dlaczego znów mówi o samobójstwie? Proszę o pomoc. Jego najbliższa rodzina jest u kresu wytrzymałości. Nie wiedzą jak mu pomóc? Gdy lekarz zaproponował wizytę u psychologa, chory odmówił.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jakie leczenie powinna podjąć osoba ze złym samopoczuciem po kilku zabiegach?

Witam . Przeszłam 5 operacji ginekologicznych : CC , zapalenie otrzewnej , usunięcie jednego jajnika , Guz ropny podpowieziowo w powłokach brzusznych i endometrioza usunięci guza.. zajść w ciąże już nie mogę... ma tez okropne zrosty co bardzo wpływa na... Witam . Przeszłam 5 operacji ginekologicznych : CC , zapalenie otrzewnej , usunięcie jednego jajnika , Guz ropny podpowieziowo w powłokach brzusznych i endometrioza usunięci guza.. zajść w ciąże już nie mogę... ma tez okropne zrosty co bardzo wpływa na moje codzienne samopoczucie i obowiązki .. nawet przy przekręcaniu w łóżku z jednego bok na drugi czuje ból i bardzo mnie ciągnie aż nieraz czarno w oczach mi się robi ... czy jest coś co mogłoby mi ulzyc ? Jakieś ćwiczenia pomogą ? Chodź boje się ze będzie ciężko z cwieczeniami bo codziennie przy każdej czynności ci bym nie robiła czuje ból i mnie ciągnie i kłuje .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem blokady w nawiązywaniu nowych znajomości?

Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach... Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach , ogarnia mnie zazdrość. Nie jestem typem imprezowicza , nawet studentem , zwykłym gościem po zawodowce , który w przyszłym roku ewentualnie podejdzie do matury , to tez mam blokadę Z możliwością nawiązywania jakich kolwiek znajomości

Co jest powodem napadów złości i czy ma to związek z ADHD?

Witam. Jestem mamą czteroletniego chłopca. Od nie dawna zauważyłam dziwne zachowanie u syna. Napady złości, agresji przy sprzeciwieniu mu się, oraz bicie siebie po główce i twarzy. Zamiast chodzenia to biega lub truchta. Problemy z zasypianiem, budzenie się w nocy... Witam. Jestem mamą czteroletniego chłopca. Od nie dawna zauważyłam dziwne zachowanie u syna. Napady złości, agresji przy sprzeciwieniu mu się, oraz bicie siebie po główce i twarzy. Zamiast chodzenia to biega lub truchta. Problemy z zasypianiem, budzenie się w nocy z płaczem. Rozprasza go każdy dźwięk w domu przez co nie potrafi się skupić na danej rzeczy. Nadmierny apetyt chodź jest nadrobniejszy w przedszkolu. Oraz wysoką inteligencję jak na swój wiek. Czy może to być związane z Adhd? Pozdrawiam Zmartwiona mama
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co jest powodem wstrętu do seksu i jak się tego pozbyć?

Jestem po porodzie panicznie boje sie kolejnego dziecka. Nie zbyt chce z mężem współżyć bo mnie wtedy bardzo boli w środku. Ogólnie jak dotyka mnie w miejsca intymne czuje wstręt, boli i nie chce by mnie tam dotykał jak sama... Jestem po porodzie panicznie boje sie kolejnego dziecka. Nie zbyt chce z mężem współżyć bo mnie wtedy bardzo boli w środku. Ogólnie jak dotyka mnie w miejsca intymne czuje wstręt, boli i nie chce by mnie tam dotykał jak sama również nie chce go tam dotykać. W taki sposób moge żyć już cały czas. Mąż mnie pociąga kocham go ale przez mój wstręt do współżycia się kłócimy bo jemu tego brakuje boje sie że to może nie wrócić bo nie czuje nawet podniecenia a czasem jak próbuje mnie dotykać mam łzy w oczach. Czym to może być spowodowane?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem drętwienia twarzy u osoby stosującej lek Seronil?

Witam, bardzo proszę o odpowiedz ponieważ nie znalazłam nic na ten temat w internecie, cierpię na depresje i nerwice lekowa, przyjmuje seronil w dawce 20 mg na dobę, ostatnio zaczęła mi drętwienie twarz przy kącikach ust jakby i przy skroniach,... Witam, bardzo proszę o odpowiedz ponieważ nie znalazłam nic na ten temat w internecie, cierpię na depresje i nerwice lekowa, przyjmuje seronil w dawce 20 mg na dobę, ostatnio zaczęła mi drętwienie twarz przy kącikach ust jakby i przy skroniach, takie mam troszkę jakby zaburzenia czucia, bArdzo proszę mi powiedziec czy ten lek może dawać takie objawy? Bardzo się martwię, z góry dziekuje

Jak poradzić sobie ze strachem przed śmiercią bliskich?

Witam mam 18lat i niedawno zmarla moja mama. nie potrafie sie z tym pogodzic. boje sie ze mooj brat i tata umra gdyz pija i pala. nie wiem co mam robic
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak żyć z osobą z CHAD?

Witam Poznałam 11 miesięcy temu mężczyznę z CHAD typu II, poinformował mnie iż zażywa leki od momentu poznania mnie. Przez ostatnie 3 miesiące mieszkałam z nim ( jesteśmy z różnych kontynentów). O chorobie dowiedziałam się dopiero miesiąc temu. Na początku... Witam Poznałam 11 miesięcy temu mężczyznę z CHAD typu II, poinformował mnie iż zażywa leki od momentu poznania mnie. Przez ostatnie 3 miesiące mieszkałam z nim ( jesteśmy z różnych kontynentów). O chorobie dowiedziałam się dopiero miesiąc temu. Na początku od był bardzo zaangażowany, ja nie. Teraz jest zupełnie inaczej ( nasz ostatni czas był bardzo burzliwy, stwierdził, że nie chce ze mną być, że mnie nie kocha naprzemiennie z momentami bardzo dużej bliskości; stwierdzał, że to się zmieniło a po kilku dniach ponownie odtrącał związek ze mną; zwracał się po imieniu by po chwili ponownie czule). Chciałabym wiedzieć czy ta chwiejność jest spowodowana chorobą czy rzeczywistym stanem uczuć? W tej chwili poprosił mnie o czas i bym się z nim nie kontaktowała, twierdząc że jego uczucia mogą się pojawić. Zainicjowałam mimo to kilkukrotny kontakt o jego samopoczucie, zdrowie.... odpowiedzi uzyskałam, podejrzewam, że to może być spowodowane etapem depresyjnym. Proszę o radę czy powinJak nam się z nim kontaktować czy uszanować jego decyzję? Nie chciałabym się narzucać, zdaję sobie sprawę z wysokiego ryzyka niepowodzenia takiego związku i strat emocjonalnych z tym związanych, ale jednocześnie nie chciałabym go zostawiać , gdy być może najbardziej mnie potrzebuje. Bardzo dziękuje za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Patronaty