Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co dolega osobie ze stanami lękowymi?

Dzień dobry, czy mogłabym jednorazowo uzyskać radę, po prostu informacje na temat stanu drugiej osoby? Moja bliska koleżanka nagle z dnia na dzień przestała się odzywać. Jakby stała się niemową.Słabiej reaguje na bodźce. Patrzy się, słucha, ale NIC nie mówi,... Dzień dobry, czy mogłabym jednorazowo uzyskać radę, po prostu informacje na temat stanu drugiej osoby? Moja bliska koleżanka nagle z dnia na dzień przestała się odzywać. Jakby stała się niemową.Słabiej reaguje na bodźce. Patrzy się, słucha, ale NIC nie mówi, wygląda na zmęczoną. Uczy się, pracuje, jak ktoś ją o coś poprosi, albo sama z siebie, to wykonuje czynności jak robot. Niby jest kontakt, ale reakcja jest słaba i niejednoznaczna. Z tego co wiem od jakiegoś roku leczyła się farmakologiczne na stany lękowe. Co może jej dolegać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest coś, co pomogłoby dziecku znowu chodzić spać o normalnej godzinie?

Witam, mój syn ma 9 lat, ma zdiagnozowane hiperkinetyczne zaburzenia zachowania. Przyjmuje medikinet cr 20, jednak od momentu przyjmowania leku ma bardzo duży problem z usypianiem, nawet gdy światło i wszystkie sprzęty są pogaszone on i tak nie może spać.... Witam, mój syn ma 9 lat, ma zdiagnozowane hiperkinetyczne zaburzenia zachowania. Przyjmuje medikinet cr 20, jednak od momentu przyjmowania leku ma bardzo duży problem z usypianiem, nawet gdy światło i wszystkie sprzęty są pogaszone on i tak nie może spać. Czasami to trwa nawet do w pół do 1 w nocy. Jak już uśnie to śpi do rana, czasami ma problem przez to wstać do szkoły. W badaniach krwi ma wszystko w normie. Melisa nie pomaga. Dodam, że przed braniem leków szedł spać ok 21. Czy jest coś co pomogłoby mu znowu chodzić spać o normalnej godzinie?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Jak przekonać partnera do utrzymania związku?

Witam, Pół roku temu poznałam wspaniałego faceta. Ja 25 on 28. Mieszkamy od siebie 80 km ale on w moim mieście ma rodzinę więc widywaliśmy się w każdy weekend albo u niego albo jak on przyjeżdżał tutaj. Na początku jak... Witam, Pół roku temu poznałam wspaniałego faceta. Ja 25 on 28. Mieszkamy od siebie 80 km ale on w moim mieście ma rodzinę więc widywaliśmy się w każdy weekend albo u niego albo jak on przyjeżdżał tutaj. Na początku jak do mnie napisał miałam do niego bardzo duży dystans ponieważ za sobą miałam już poważny związek nawet narzeczeństwo ale przed rezerwacja sali ja zrezygnowałam. Ale teraz uważam że to najlepsza decyzja jaką podjęłam. Przed poznaniem K. tak na prawdę byłam szczęśliwa, praca bez faceta i nie myślałam w tamtej chwili że kogoś potrzebuje. Było mi samej dobrze. Napisał on spotkaliśmy się raz,drugi a ja nadal dystans. Przez cały czas był dla mnie cudowny. Dzwonił cały czas, pisał. Przyjeżdżał , całował w rękę , czoło był przecudowny. Więc jak ja zauważyłam że mu zależy powoli zaczynałam się otwierać. Jeździliśmy wszędzie gdzie tylko chcieliśmy. Weekendy u niego , wspólne popołudnia, noce.. jeszcze miesiąc temu byliśmy razem w górach na weekend. Ja u niego na święta , on u mnie na imprezach rodzinnych. Czasami były małe sprzeczki ale to raczej wymiana zdań z podniesionym głosem i tyle ale nie jakieś kłótnie. A on czasami mówil że za dużo się kłócimy ale dla mnie to nie były kłótnie ani nic. 2 tygodnie temu oznajmił mi że nie może się we mnie zakochac, że jestem cudowna, pociągam go fizycznie ale nie może się zakochać, chce ale nie może. Że mamy takie same charaktery ( faktycznie mamy ten sam znak zodiaku) i że się nie dogadamy bo ciągle będą o coś jakieś zgrzyty. Nie mogę w ogóle go zrozumieć. Jestem w strasznym stanie, w ciągu 1 dnia wszystko mi się zawaliło, nic mnie nie cieszy , nie mam na nic ochoty chcę mi się tylko płakać a co najgorsze obwiniam się że gdzieś to moja wina, że dałam od siebie za mało.. myśleliśmy o mojej przeprowadzce do jego miasta. On myślał że już w styczniu się przeprowadze a ja bardziej czekałam na kwiecień maj bo mówiłam że styczeń to nie jest zbyt dobry miesiąc na zmianę pracy. Z resztą gdzieś w sobie czekałam aż on sam od siebie powie mi brakuje mi ciebie, tęsknie . Przeprowadź się już. Ciągle o nim myślę.. prosiłam go żeby dal szansę ale on z góry już zakłada że to nie wyjdzie.. w ciągu 2 tyg schudłam ponad 3 kg.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy nerwica nie jest powodem moich lęków?

Witam! Niedawno lekarze stwierdzili u mnie zaburzenia lękowe – stwierdzili mi to dokładnie lekarz rodzinny, psychiatra oraz psycholog. I nie miałam wątpliwości do tego, aż do czasu. Mianowicie wczoraj byłam na badaniach, a dokładnie na gastroskopii i wyszło, że mam... Witam! Niedawno lekarze stwierdzili u mnie zaburzenia lękowe – stwierdzili mi to dokładnie lekarz rodzinny, psychiatra oraz psycholog. I nie miałam wątpliwości do tego, aż do czasu. Mianowicie wczoraj byłam na badaniach, a dokładnie na gastroskopii i wyszło, że mam gastropatię rumieniową. Lekarz powiedział mi, że to póki co nic groźnego, ale mam za 3 tygodnie przyjść odebrać wyniki, ponieważ pobrał mi tkankę do badań na bakterię Helicobacter Pylori. Miesiąc temu jak wylądowałam na SOR-ze okazało się po wynikach badań było wszystko w normie, prawie wszystko. Mocz w porządku, wyniki badań krwi – podwyższony poziom krwinek białych, ale ponoć nic groźnego. I dowiedziałam się, że jestem odwodniona. Wszystko do momentu badań gastroskopii było w porządku, ostatnio nawet po pierwszej konsultacji u psychologa zaczęłam się już dobrze czuć, uśmiechać – myśląc, że to co mi dolega to jedynie sygnał mojej psychiki i nic mi nie jest, nie umrę. Ale po badaniu zaczęło się najgorsze, kiedy weszłam do gabinetu odebrać pierwszy wynik, gastrolog powiedział mi jedną rzecz, która bardzo utkwiła mi w pamięci "Nie wiem co Pani dolega, ale to co Pani ma to na pewno nie nerwica, ponieważ ludzie z tą chorobą zupełnie inaczej zachowują się na badaniu, a Pani była bardzo spokojna." Wspomnę, że na badaniu jedynie popłakałam się z bólu i nie raz miałam odruch wymiotny. Natomiast słowa lekarza tak utkwiły w mojej pamięci, że wszystkie bóle, które odeszły w niepamięć, nagle powróciły wraz ze zdwojoną siłą, w dodatku z paroma nowymi objawami. Od wczoraj ciągle boli mnie żołądek, jak tylko coś zjem to zaraz mam mdłości, ciągle czuje, jakby ta rura tkwiła w moim gardle i uniemożliwiała spokojne przełykanie. Ciężko mi złapać oddech i mam wrażenie, jakbym miała obręcz wokół głowy, która ciągle się zacieśnia. Mam chwilowe bóle pod lewą pachą, ale najgorsze jest uczucie pieczenia w brzuchu i klatce piersiowej zazwyczaj po lewej stronie. Po małym wysiłku serce wali mi jak szalone, a przed oczami pojawiają się mroczki. Do tego dość często drętwieją mi ręce i nogi, a po wizycie coraz częściej zdarza mi się tracić czucie w lewej ręce. Moje pytanie czy to tylko zwiększony objaw nerwicy po słowach gastrologa, czy gastrolog faktycznie miał rację i to nie nerwica powoduje wszystkie te objawy? Dodam, że od poniedziałku idę jeszcze na badania usg, kardiologa i neurologa oraz zrobię morfologię. A od 11.04. zaczynam terapię z psychologiem.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być przez malformacje?

Witam, Wykryto u mnie calkiem przypadkowo malformacje naczyń mózgowych (żylna) dość duża w prawej połkuli. Wyniki badań krwi ukazały znacznie podwyższone d dimery (spadły po podano Clexane0.6 x 2 dziennie przez 7 dni) Obecnie przyjmuje tylko Acard 0,75. Od kilku... Witam, Wykryto u mnie calkiem przypadkowo malformacje naczyń mózgowych (żylna) dość duża w prawej połkuli. Wyniki badań krwi ukazały znacznie podwyższone d dimery (spadły po podano Clexane0.6 x 2 dziennie przez 7 dni) Obecnie przyjmuje tylko Acard 0,75. Od kilku dni odczuwam dość silne pulsujacy bole głowy po prawej stronie, zawroty głowy, zaburzenia pamięci i lekkie otępienie. Czy to moze byc przez malformacje?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak ufać mężczyźnie?

Jesteśmy ze sobą 10 lat, mamy dzieci najmlodsze 1,5 roku. Mąż często wyjeżdza, zawsze mu ufalam, zawsze było wiele telefonów i sms jakby byl z nami w domu. Niestety tym razem, poznal kogoś, przez to, ze go szkolił z kim... Jesteśmy ze sobą 10 lat, mamy dzieci najmlodsze 1,5 roku. Mąż często wyjeżdza, zawsze mu ufalam, zawsze było wiele telefonów i sms jakby byl z nami w domu. Niestety tym razem, poznal kogoś, przez to, ze go szkolił z kim wymienial mnóstwo sms. Wierze, gdy mowi ze nic nie zaszlo, traktował ja jak kolezanke, ale wszystkie sms i kontakt do niej wykasowal, a sytuacje ukryl przede mną, teraz twierdzi, ze dlatego, zebym sobie nic nie ubzdurala, ze dla niego bylo to zwykle kolezenstwo, ktore z dniem wyjazdu wygaslo. Twierdzi, ze kocha tylko mnie, nas. Czuję się zdradzona. Nie wiem jak teraz ufać.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Dlaczego borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości?

Od zeszłego roku kiedy tylko zaczyna się okres zimowy borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości. Miałam w szpitalu konsultacje neurologiczną, ale wszystko jest niby okej. Często mam wrażenie nieobecności, jakbym nie istniała, zapominam... Od zeszłego roku kiedy tylko zaczyna się okres zimowy borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości. Miałam w szpitalu konsultacje neurologiczną, ale wszystko jest niby okej. Często mam wrażenie nieobecności, jakbym nie istniała, zapominam co mówiłam przed chwilą, tak jakbym robiła to z automatu. Raz jest lepiej, a raz jest tak źle że nie wiem co mam robić. Co może mi dolegać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

W jaki sposób naprawić relacje z mężem?

Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi... Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi 5 lat temu. W Polsce byliśmy bardzo szczęśliwi, rodzina była z nas dumna że tak wspaniale sobie radzimy , że się bardzo kochamy. niektórzy może nawet nam zazdrościli naszej miłości gdyż w naszych rodzinach były kłótnie, rozwody i nienawiść. A my byliśmy super szczęśliwi z naszymi dzieciaczkami. Mąż wyjeżdżał za granicę za lepszymi pieniędzmi ja również. Przeżyliśmy bardzo dużo mąż jest alkoholikiem niepijącym od 12lat ja też miałam problem z alkoholem ale poradziłam sobie bez większych problemów. Kiedy przyjechałam z dziećmi do Szwecji ja i mąż mieliśmy bardzo dużo planów. Mąż mówił- będzie wam tu dobrze zobaczycie będziecie szczęśliwi. Uwierzyłam mu ponieważ zawsze chciałam mieszkać w dużym mieście bardzo w to wierzyłam że będziemy szczęśliwi. Wszystko zmieniło się gdy mąż zaczął palić nałogowo marihuanę ja w tym czasie trochę popijałam alkohol nadomiar złego przez to wszystko zdradziłam mojego męża. Poznaliśmy pewne towarzystwo i w naszym życiu pojawiły się narkotyki. Ja chciałam tylko spróbować zobaczyć jak to jest. To były imprezy weekendowe ale po każym weekendzie miałam wielkie wyrzuty sumienia. mówiłam sobie- kobieto co ty robisz jesteś matką masz dzieci. Sama sobie tłumaczyłam że robię żle. Trwało to jakieś 1,5 roku ja przestałam mąż dalej brał i przestawał i tak w kółko. Mieliśmy przez to różne nieprzyjemne sytuacje w domu. Ucierpieliśmy na tym wszyscy. Teraz wcale nie jest lepiej chociaż mąż je st czysty od narkotyków, marihuany ja od alkoholu to nie ma w domu spokoju. Mąż jest wubuchowy, nerwowy robi nam awantury o każdą małą rzecz. Nie potrafi załatwić żadnej sprawy spokojnie. Każda nowa sytuacja, nowy problem zakończony jest kłótnią, wyzwiskami i wypomianiem tego co było kiedyś. Bardzo dużo mąż wraca do spraw z przeszłości o których już dawno się nie mówi i nie myśli. Nie wiem co się stało z moim mężęm to nie jest już ten sam człowiek który był kiedyś. Szukam pomocy jakiejś porady nie potrafię już żyć i funkcjonować z moim mężem jego zmiany nastrojów odbijają się na całej rodzinie. Pozdrawiam Aga
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z początkami depresji?

Witam. Znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji. Czuje, ze od dłuższego czasu popadam w depresje. Nic mnie nie cieszy, w nic nie potrafię się do końca zaangażować, prawie wszystko mnie denerwuje, mam ciagle uczucie niepokoju, oraz nie panuje nad... Witam. Znalazłam się w bardzo ciężkiej sytuacji. Czuje, ze od dłuższego czasu popadam w depresje. Nic mnie nie cieszy, w nic nie potrafię się do końca zaangażować, prawie wszystko mnie denerwuje, mam ciagle uczucie niepokoju, oraz nie panuje nad swoim gniewem i nad tym jak się wtedy zachowuje. Nie potrafię opisać swoich emocji, sama nie wiem czego chce i co czuje i myśle a co mi się tylko wydaje. Mój partner wiele razy próbował mi pomoc ale jego ciagle pytania o to co się dzieje tylko jeszcze bardziej wyprowadzały mnie z równowagi dlatego ze nie potrafiłam na nie odpowiedzieć. Robiłam wiele bezsensownych awantur, wiele razy w efekcie złości wyrzucałam go z domu. On za każdym razem wracał i chciał wszystko naprawić. Ja za każdym razem żałowałam swojego zachowania i obiecywałam ze więcej tak nie będzie. Nigdy nie potrafiłam nic jednak zmienić. W trakcie ostatniej awantury, po tym jak poraz kolejny wyrzuciłam go z domu powiedział ze ma dość i ze to koniec. Bardzo żałuje tego co zrobiłam, czuje ze moje życie nie ma sensu bez niego. Próbowałam porozmawiać z nim czy jak zacznę się leczyć i uda mi się zmienić to czy jest szansa ze do mnie wróci i powiedział ze na dzień dzisiejszy nie widzi takiej możliwości. Od tego czasu mam myśli samobójcze. Nie wiem co dalej robić
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zmienić swoje zachowanie?

Chce zmienić swoje życie. Tylko od czego powinnam zacząć? Od czterech lat jestem w związku z mężczyzną z którym mam rocznego synka. Mając 18 lat rzuciłam szkołę, wprowadziłam się od rodziców i przeprowadziłam się do mojego chłopaka. Często się wkurzam... Chce zmienić swoje życie. Tylko od czego powinnam zacząć? Od czterech lat jestem w związku z mężczyzną z którym mam rocznego synka. Mając 18 lat rzuciłam szkołę, wprowadziłam się od rodziców i przeprowadziłam się do mojego chłopaka. Często się wkurzam o byle co, wkurza mnie to, że nie potrafi się odezwać jak ktoś powie coś czego nie powinien powiedzieć, nie potrafi nic załatwić, wszystko jest ma mojej głowie. Często się kłócimy. Jestem zazdrosna o inna dziewczynę jeśli z nią pisze, rozmawia. Ale jak ja pisze z innym . To musi być dobrze . Jestem zmęczona, ale nie potrafie bez niego żyć. Rozmawiałam z nim. On dosłownie nie bierze do siebie tego co mówię. Jeśli się zmienię, może będzie inaczej. Co mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem rozchwianej koncentracji?

Rozchwiana koncentracja . Witam. Nazywam się Filip o od jakiegoś czasu podejrzewam, że mam problem, być może z deficytem uwagi, ale zanim udam się z tym do specjalisty i zrobię z siebie ofiarę, chciałbym dyskretnie sprawdzić co może być przyczyną... Rozchwiana koncentracja . Witam. Nazywam się Filip o od jakiegoś czasu podejrzewam, że mam problem, być może z deficytem uwagi, ale zanim udam się z tym do specjalisty i zrobię z siebie ofiarę, chciałbym dyskretnie sprawdzić co może być przyczyną mojego zachowania. Pracowałem w biurze jako kierownik projektu. Pracowałem ponieważ, wypowiedziano mi umowę ze względu na to że nie mam równych osiągów, równej wydajności. Wcześniej nie przykładałem do tego większej wagi, ale takie poważne zdarzenie kazało mi przeanalizowanie co tak na prawdę działo się ze mną do tego czasu. Zacznę od ostatnich wydarzeń w pracy. Ogólnie to wszyscy byli ze mnie zadowoleni. Huśtawki wydajności nikomu nie przeszkadzały ponieważ projekty były zawsze zakańczane. Problem polegał tylko na tym że mniej lub bardziej angażowałem się w projekt. Myślałem że to tylko moje odczucie, ale jednego dnia przełożony wskazał mi że mam z tym problem, czyli z sinusoidą wydajności i zaangażowania. Jak widać ostatecznie doprowadziło to do wypowiedzenia mi umowy. Jak pamiętam od najwcześniejszych lat potrafiłem się zawieszać w myślach. Zaczynałem rozmyślać po czy okazywało się, że nie rozmyślałem, tylko jak by się zawiesiłem. W szkole chętnie brałem udział we wszystkich wydarzeniach, które wydawały mi się interesujące. Tak też brałem udział w przedstawieniach, grałem w siatkówkę, piłkę nożną, biegałem na średnich dystansach, organizowałem różnego rodzaju wydarzenia. Poza szkołą moimi zainteresowaniami (praktykowałem) były rugby, kick boxing, baseball, koszykówka. Tak więc można by powiedzieć, że całkiem żywy ze mnie chłopak był. Jednak patrząc już na wyniki w szkole to raczej nie były one dobre. Zamiast na lekcje wolałem wagary. Nie słuchałem lekcji ponieważ tak jak już opisywałem zawieszałem się. Efektem było pod koniec każdego semestru zaliczałem pakietowo przedmioty i bez problemu udawało mi się. Nauczyciele określali mnie mianem zdolny ale leń. Podobnie było na studiach, a obecnie jest w pracy. Znany jestem z tego że potrafię pracować pod presja czasu i nawet wtedy osiągam najlepsze rezultaty, jednak prawdą jest że w momencie kiedy pracę można wykonać przez wykonywanie zaplanowanych czynności, ja ląduje w internecie lub różnych innych czynnościach, które nie angażują mnie w projekt. Owszem na początku zawsze wciągało mnie w nowe zadania, ale za każdym razem kiedy pojawiało się inny bodziec, praca przestawała być interesująca i odkładałem ja na bliżej nieokreśloną przyszłość. Dodatkowo zaczęły pojawiać się myśli że jeżeli taki jestem to nie jestem nic wart, że nic nie potrafię. Staram się znaleźć w sobie jakieś pozytywne strony, ale chyba ich nie mam. Zauważyłem u siebie cos jeszcze co mnie niepokoi, a mianowicie relacje społeczne. Nie potrafię się skupić na rozmowie, a nawet jeżeli już wytężę uwagę to i tak często gubię znaczące elementy rozmowy. Często kłócę się z moja żoną, a w szerszym towarzystwie rzadko zabieram głos, ponieważ jak zaczynam zdanie potrafię zgubić wątek lub nie potrafię bronić swoich racji…bo gubię wątek. Ze starymi znajomymi nie utrzymuję kontaktu i nawet nie wiem dlaczego. Chyba po prostu nie czuje potrzeby, choć jak już się zdarzy takie spotkanie, to pełen euforii planuje kolejne. Oczywiście ginie gdzieś zawieszone w bliżej nieznanej przyszłości. W pewnym momencie zauważyłem że nie zależy mi. Nie mam marzeń, nie mam zainteresowań, jak rodzina mnie pyta o czym marzę na urodziny czy święta to nie potrafię im nawet odpowiedzieć. Jestem już trochę tym zmęczony bo wiem że mogę być całkiem inny…w zasadzie to nawet wiem to, tylko nie mam bodźca który mnie uruchomi i utrzyma. Pytanie co robić ?!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego czuję obojętność?

czuje w życiu codziennym obojętność ogólnie codziennosć opieram na pracy i śnie żądnych żadnych przyjemność tyko praca stres sen i tak w kołko jestem samotny kiedys kochałem jedna dziewczycne byłem z nia3 miesiace i potem przyszła do mnie ze swojim... czuje w życiu codziennym obojętność ogólnie codziennosć opieram na pracy i śnie żądnych żadnych przyjemność tyko praca stres sen i tak w kołko jestem samotny kiedys kochałem jedna dziewczycne byłem z nia3 miesiace i potem przyszła do mnie ze swojim kolegą i powedziałą ze teraz to on jest jej chłopakiem od tego czasu przestało mi na czym kolwiek zależeć zaczełem palić papierosy aby nie myśleć o niej a potem nałogowo dziśaj pracuje chcem sie zakochać jeszcze raz ale sie boje ze sie rozczaruje dziśąj chcem czegoś więcej niz sen i praca ale sie boje wybić po za granice obawiam sie że to może być początek depresji najgorsze jest to ostatnio czesto zamykam sie w pokoju rozmawiam sam ze sobą tak koło godziny tak bez sensu ze nikt nic z tego nie rozumie jak mnie podsuchał brat jak u mnie był doznał szoku i że trzeba mi dziwczyne jakąś poznać ale ja nie wiem jestem zasze pełen obaw i strachu do czego kolwiek i zawsze sie wycofuje
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy Welaxin pomoże na lęki?

Mam leki ze zrobie krzywde sobie lub dzieciom mam lek welaxin czy to pomoze
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pogodzić się z rozstaniem z dziewczyną?

Witam. Mam problem natury psychologicznej. Mam znajomego którego dziewczyna rozstała się z nim po 5 latach znajomości i 3 latach narzeczeństwa. On twierdzi uparcie że już się pozbierał po wszystkim, ale to nie prawda. On wypisuje do jej rodziny, braci,... Witam. Mam problem natury psychologicznej. Mam znajomego którego dziewczyna rozstała się z nim po 5 latach znajomości i 3 latach narzeczeństwa. On twierdzi uparcie że już się pozbierał po wszystkim, ale to nie prawda. On wypisuje do jej rodziny, braci, przyjeżdza do jej rodziców bo twierdzi że dla niego to nadal "rodzina". Jeden z jej braci uważa go nadal za swojego szwagra. Poznałam zdanie dwóch stron konfliktu. Ona nie chce już z nim być, a on twierdzi że pogodził się z tym że ona od niego odeszł a ale w wiadomościach pisze mi że mam jej przekazać że on ją badal kocha i że mu zależy. Czy to jest już choroba mająca podłoże psychiatryczne? Wygląda to jakby w nim siedziały dwie osoby. Jedna z nich jej nienawidzi a druga nadal ją kocha. Czy można to jakoś wyleczyć? Jeżeli tak to proszę o odpowiedź w jaki sposób?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak skutecznie leczyć się z alkoholizmu?

Witam! Jestem alkoholikiem od 10 lat. W grudniu trafiłem na detoks a w styczniu na leczenie odwykowe. Po wyjściu z leczenia od razu się upiłem, później miałem 2 tygodnie przerwy i znów powrót do picia? Chodzę na terapię indywidualna ale... Witam! Jestem alkoholikiem od 10 lat. W grudniu trafiłem na detoks a w styczniu na leczenie odwykowe. Po wyjściu z leczenia od razu się upiłem, później miałem 2 tygodnie przerwy i znów powrót do picia? Chodzę na terapię indywidualna ale nie czuję się gotowy na miting AA. Co mam zrobić ze sobą wg. Was?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak poradzić sobie z częstymi napadami złości?

Witam mam 27 lat mam częste napady złości krzyczę bez powodu jedno słowo potrafi wyprowadzić mnie z równowagi nie potrafię sobie z tym poradzić i często płacze bez przyczyny nie wiem co się że mna dzieje i jak mam dobie poradzic. Pomocy :(
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak rozmawiać z matka, która manipuluje?

Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce... Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce nie udalo sie malżeństwo z moim ojcem miała kilku partneròw ale nie wyszło. Nigdy w zyciu mnie nie doceniala zawsze krytykowala a nawet chciala układac mi zycie i wybierac partnerow wyzwa mnie od nierobow i to ze jestem zla matka.Nigdy mnie w niczym nie wspierala. Atmoswera w domu jest nie do zniesienia.Doszlo do tego ze chowa mi moje kosmetyki co leża na wierzchu w lazience bo jej przeszkadzaja a ja je wyciagam bo uzywam ich codziennie. W domu sa klutnie czasem awantury.Jest tak okrutna potrafi mi w klotni powiedziec ze to ze jej sie zycie nie ulozylo to moja wina .obwinia mnie o swoje zyciowe niepowodzenia i błedy.Blagam pomozcie mi bo jestem juz na skraju wyczerpania nerwowego.Potrafi manipulowac moja corka.Dzieki temu ze jezdzi do opieki ma pieniadze i wszystko to co chce moja corka ona jej kupuje.Bywa ze w klotniach moja corka staje w mojej obronie to babcia potrafi jej powiedziec "oj poczekaj bedziesz cos odemnie chciala" czesto manipuluje moja corka i wrazenie mam jak by to ona byla jej matka wtraca sie we wszystko. Nienawidze jej i sie do tego przyznaje.Chciala bym ogarnac swoje zycie isc do pracy wyniesc sie z tego toksycznego domu ale nie potrafie boje sie wszystkiego boje sie nawet isc do pracy.Jestem sama z corka i nikt mi noe chce dac pracy na rano.Prosze o jakas pomoc jakies wskazowki. Co mam zrobic zeby matka odczepila sie odemnie raz na zawsze.Wiem ze najlepszym rozwiazaniem bylo by wynies sie z domu ale nie mam dokad pojsc.Nie mam nikogo kto by mi pomogl. Z pozoru wygladamy na normalna rodzine ale w srodku to co sie dzieje jest nie do opisania.Matka potrafila wychodzic do ludzi i opowiadac do swojej kolezanki czy innych na mnie niestworzone rzeczy. Nie twierdze ze ja jestem idealna bo nie jestem w klotni potrafie jej powiedziec co o niej mysle sa krzyki nawet dochodzilo do popychania ona mnie ja ja.Emocje i nerwy biora gore.Blagam pomozcie mi prosze.Marta.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z mężczyzną który ma dużo wielbicielek?

Witam. Jest mi bardzo smutno i chciałabym się poradzić . Mój chłopak ma pełno wielbicielek i zaczyna mnie to męczyć . Jedna z jego koleżanek zaproponowała mu wyjazd we dwoje na weekend i seks ale odmówił. Inną jego koleżanka pisze... Witam. Jest mi bardzo smutno i chciałabym się poradzić . Mój chłopak ma pełno wielbicielek i zaczyna mnie to męczyć . Jedna z jego koleżanek zaproponowała mu wyjazd we dwoje na weekend i seks ale odmówił. Inną jego koleżanka pisze mu że to kocha i wysyła mu gołe zdjęcia . On mi te wszystkie wiadomości pokazuje ale mnie to denerwuje . Jeszcze była dziewczyna mu napisała żeby ze mną zerwał i był z nią . Jestem taka zdenerwowana że nie wiem co o tym myśleć . Boję się że on się zgodzi na którąś z tych propozycji. A może się zgodził a ja nawet o tym nie wiem. Rozmowa Nie pomaga bo on mówi że ja marudzę a on jest niewinny a kontaktu z tymi koleżankami nie zerwie i będzie z nimi pisał i dzwonił. Nie wiem co dalej. Proszę o poradę . Pozdrawiam .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Seks

Czy jakieś leki na obniżenie libido u kobiet ?

Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy... Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy sie ze nie mysli tak o sexie bo ma duzo stresow na glowie ,praca itd..Ja niestety nie radze sobie z tym dobrze jezeli nie ma sexu miedzy nami.Z gory dziekuje za odp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zbudować głębszą relację z partnerem?

Od pewnego czasu spotykam się z chlopakiem na początku milo się rozmawialo byly tematy do rozmow nawwt gdy pisaliśmy mieliśmy duzo do powiedzenia z czasem zaczęlo brakowac tematow nasze pisanie kończy się na na co tam co robisz. Od dawna... Od pewnego czasu spotykam się z chlopakiem na początku milo się rozmawialo byly tematy do rozmow nawwt gdy pisaliśmy mieliśmy duzo do powiedzenia z czasem zaczęlo brakowac tematow nasze pisanie kończy się na na co tam co robisz. Od dawna mialam problem z budowaniem więzi miedzy mną a męzczyzna ,byłam niesmiala w relacjach ,nie wiedzialam o czym pisac z nim .duzo chce zrobić chce wypasc jak najlepiej ,bojs się odtrącenia ,jego zadkoczenia ,gdy tego nie zrobie tez bede żałować. Chce zbudować głebszą wiez z mężczyzną nie wiem jak ?nie umiem z nim pisać ,on zazwyczaj duzo mowi ja mam pistke w glowie nagle nie wiem o czym mowic ,
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty