Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy nerwica nie jest powodem moich lęków?

Witam! Niedawno lekarze stwierdzili u mnie zaburzenia lękowe – stwierdzili mi to dokładnie lekarz rodzinny, psychiatra oraz psycholog. I nie miałam wątpliwości do tego, aż do czasu. Mianowicie wczoraj byłam na badaniach, a dokładnie na gastroskopii i wyszło, że mam... Witam! Niedawno lekarze stwierdzili u mnie zaburzenia lękowe – stwierdzili mi to dokładnie lekarz rodzinny, psychiatra oraz psycholog. I nie miałam wątpliwości do tego, aż do czasu. Mianowicie wczoraj byłam na badaniach, a dokładnie na gastroskopii i wyszło, że mam gastropatię rumieniową. Lekarz powiedział mi, że to póki co nic groźnego, ale mam za 3 tygodnie przyjść odebrać wyniki, ponieważ pobrał mi tkankę do badań na bakterię Helicobacter Pylori. Miesiąc temu jak wylądowałam na SOR-ze okazało się po wynikach badań było wszystko w normie, prawie wszystko. Mocz w porządku, wyniki badań krwi – podwyższony poziom krwinek białych, ale ponoć nic groźnego. I dowiedziałam się, że jestem odwodniona. Wszystko do momentu badań gastroskopii było w porządku, ostatnio nawet po pierwszej konsultacji u psychologa zaczęłam się już dobrze czuć, uśmiechać – myśląc, że to co mi dolega to jedynie sygnał mojej psychiki i nic mi nie jest, nie umrę. Ale po badaniu zaczęło się najgorsze, kiedy weszłam do gabinetu odebrać pierwszy wynik, gastrolog powiedział mi jedną rzecz, która bardzo utkwiła mi w pamięci "Nie wiem co Pani dolega, ale to co Pani ma to na pewno nie nerwica, ponieważ ludzie z tą chorobą zupełnie inaczej zachowują się na badaniu, a Pani była bardzo spokojna." Wspomnę, że na badaniu jedynie popłakałam się z bólu i nie raz miałam odruch wymiotny. Natomiast słowa lekarza tak utkwiły w mojej pamięci, że wszystkie bóle, które odeszły w niepamięć, nagle powróciły wraz ze zdwojoną siłą, w dodatku z paroma nowymi objawami. Od wczoraj ciągle boli mnie żołądek, jak tylko coś zjem to zaraz mam mdłości, ciągle czuje, jakby ta rura tkwiła w moim gardle i uniemożliwiała spokojne przełykanie. Ciężko mi złapać oddech i mam wrażenie, jakbym miała obręcz wokół głowy, która ciągle się zacieśnia. Mam chwilowe bóle pod lewą pachą, ale najgorsze jest uczucie pieczenia w brzuchu i klatce piersiowej zazwyczaj po lewej stronie. Po małym wysiłku serce wali mi jak szalone, a przed oczami pojawiają się mroczki. Do tego dość często drętwieją mi ręce i nogi, a po wizycie coraz częściej zdarza mi się tracić czucie w lewej ręce. Moje pytanie czy to tylko zwiększony objaw nerwicy po słowach gastrologa, czy gastrolog faktycznie miał rację i to nie nerwica powoduje wszystkie te objawy? Dodam, że od poniedziałku idę jeszcze na badania usg, kardiologa i neurologa oraz zrobię morfologię. A od 11.04. zaczynam terapię z psychologiem.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy to może być przez malformacje?

Witam, Wykryto u mnie calkiem przypadkowo malformacje naczyń mózgowych (żylna) dość duża w prawej połkuli. Wyniki badań krwi ukazały znacznie podwyższone d dimery (spadły po podano Clexane0.6 x 2 dziennie przez 7 dni) Obecnie przyjmuje tylko Acard 0,75. Od kilku... Witam, Wykryto u mnie calkiem przypadkowo malformacje naczyń mózgowych (żylna) dość duża w prawej połkuli. Wyniki badań krwi ukazały znacznie podwyższone d dimery (spadły po podano Clexane0.6 x 2 dziennie przez 7 dni) Obecnie przyjmuje tylko Acard 0,75. Od kilku dni odczuwam dość silne pulsujacy bole głowy po prawej stronie, zawroty głowy, zaburzenia pamięci i lekkie otępienie. Czy to moze byc przez malformacje?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak ufać mężczyźnie?

Jesteśmy ze sobą 10 lat, mamy dzieci najmlodsze 1,5 roku. Mąż często wyjeżdza, zawsze mu ufalam, zawsze było wiele telefonów i sms jakby byl z nami w domu. Niestety tym razem, poznal kogoś, przez to, ze go szkolił z kim... Jesteśmy ze sobą 10 lat, mamy dzieci najmlodsze 1,5 roku. Mąż często wyjeżdza, zawsze mu ufalam, zawsze było wiele telefonów i sms jakby byl z nami w domu. Niestety tym razem, poznal kogoś, przez to, ze go szkolił z kim wymienial mnóstwo sms. Wierze, gdy mowi ze nic nie zaszlo, traktował ja jak kolezanke, ale wszystkie sms i kontakt do niej wykasowal, a sytuacje ukryl przede mną, teraz twierdzi, ze dlatego, zebym sobie nic nie ubzdurala, ze dla niego bylo to zwykle kolezenstwo, ktore z dniem wyjazdu wygaslo. Twierdzi, ze kocha tylko mnie, nas. Czuję się zdradzona. Nie wiem jak teraz ufać.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy osoba niespokojna lecząca się na depresje powinna rozmawiać o swoich problemach?

Witam. Od czwartku wieczorem jestem w szpitalu psychiatrycznym na depresje. Na głos zaczęłam mówić że mam fajne narzędzia w domu żeby coś sobie zrobić np. nóż, ostre nożyczki i tabletki. Pani psycholog z puktku interwencji kryzysowej bała sie mnie... Witam. Od czwartku wieczorem jestem w szpitalu psychiatrycznym na depresje. Na głos zaczęłam mówić że mam fajne narzędzia w domu żeby coś sobie zrobić np. nóż, ostre nożyczki i tabletki. Pani psycholog z puktku interwencji kryzysowej bała sie mnie wypuścić i wezwała karetke. Przez 4 dni zaczęło się od niepokoju, chciało mi sie płakać i żeby nikt nie widział ani nie słyszał schowałam sie pod kołdrą. Od wczoraj jestem na oddziele dla bardziej ustabilizowanych emocjonalnie, jednak dalej odczuwam niepokói mało brakowało żebym nie płakałavrobiąc to co mi sprawiało przyjemność.. Zauważam że są nie tylko uczucia nieprzyjemne ale też przyjemne np.spokój, radość. Pisze dzienniczek uczuć, wrócił apetyt, utrzymują sie myśli żeby alkoholu sie napić. Odnosze małe sukcesy przykładowo wczoraj wogłe nie płakałam a dzisiaj mało spałam w dzień oraz wstałam o 6.30 nie marudząc że tak wcześnie wstaje. Nie biore już setaloftu tylko doxepin 25 mg po 2 tabletki rano, w południe i na wieczór. Plus relanium 5 wieczorem. Mam pytanie skąd bierze się niepokój, oraz jaka jest różnica między niepojem a lękiem. Jak radzić sobie z narastającym przeważnie wieczorem niepokojem. I jak jestem niespokojna to czy porozmawiaćcz kimś o tym co czuje czy odizolować sie od otoczenia. Mimo niepokoju itd zaczynam odżywać. Chce być tyle czasu ile będzie taka potrzeba, dla mnie i dla syna. Boje się że dostane kolejne leki. Pozdrawiam z Rybnika
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości?

Od zeszłego roku kiedy tylko zaczyna się okres zimowy borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości. Miałam w szpitalu konsultacje neurologiczną, ale wszystko jest niby okej. Często mam wrażenie nieobecności, jakbym nie istniała, zapominam... Od zeszłego roku kiedy tylko zaczyna się okres zimowy borykam się z napadami lęku, histerii, boli mnie brzuch i mam mdłości. Miałam w szpitalu konsultacje neurologiczną, ale wszystko jest niby okej. Często mam wrażenie nieobecności, jakbym nie istniała, zapominam co mówiłam przed chwilą, tak jakbym robiła to z automatu. Raz jest lepiej, a raz jest tak źle że nie wiem co mam robić. Co może mi dolegać?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak rozmawiać z żoną i przekonać ją do swojej wierności?

Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. To dość skomplikowane. Moja żona którą badzo kocham przechodzi teraz bardzo nerwowe chwile związane z naszą stabilizacją finansową. Nie wygląda ona dobrze. Obecnie jestem poza granicami Polski i zarabiam żeby można było powrócić... Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. To dość skomplikowane. Moja żona którą badzo kocham przechodzi teraz bardzo nerwowe chwile związane z naszą stabilizacją finansową. Nie wygląda ona dobrze. Obecnie jestem poza granicami Polski i zarabiam żeby można było powrócić do normalności ale żona również wybie4a się za granicę jednak nie do tego samego kraju. Być może związane są moje obawy o żone ponieważ przeszliśmy dość dużo w naszym życiu małżeńskim i jestem poprostu zazrdosny. Ale jednak nie bez przyczyny. Uprzedzała mnie kilkukrotnie żebym coś zmienił bo będzie źle między nami a kilka razy ją zawiodłem. Większość jednak to były plotki ale jednak. Ona myśli że już ją zdadziłem pare razy poniewż gram w zespole i na weselach bywa róznie (lecz to opinia żony) ja wiem że tak nie jest i nigdy nie było ponieważ jestem jednak w pracy. Po weselu niejednokrotnie z kolegami z kapeli wypijemy co nie co lecz na weselach nigdy nie było żadnej dwuznacznej sytuacji związanej z innymi kobietami. Tak samo przy moich wyjazdach za granicę. Wyczuwam w żonie że chce mi pokazać coś co moge łatwo stracić i ma ochote zrobić to z innym. Obawy moje jednak nie są bezpodstawne poniewż wiem doskonale jak żonka zachwuje się po spożyciu alkoholu (poprostu jest odważna i śmiała w tych sprawach) więc boje się że to zrobi. Tym bardziej że będzie tam z grupą ludzi dość sporą a wiadome jak to napaleni faceci, impreska a tu mężatka którą mąż zawiódł niejednokrotnie. Byłem też na wyjazdach podobnych i widziałem co się tam dzieje. Z jednej strony potrzebujemy pieniędzy ale jednak nie za taką cenę. Żony nie poświęce. Co robić? Jak żyć? Jeszcze nie wyjechała a ja już na lekach uspokajających bo nie moge sobie z tym poradzić. Nie możemy się dogadać bo za każdym razem kończy się to poważną kłutnią. Teraz nawet telefonów nie odbiera. 20 lat małżeństwa i tym razem czuje że to będzie koniec naszego życia. Na dodatek tej nocy która była nie przespana i miałem dość tego wszystkiego dopadły mnie po raz kolejny w życiu myśli żeby zakończyć te kłopoty nasze na jednym sznurku. Ale jednak mamy dwójke dzieci wymażony domek na który właśnie wspólnie pracujemy i to nie jest rozwiązanie problemu. Ale jednak myśli były. Zaczyna mnie to wszystko przerastać. Proszę o pomoc PILNIE.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

W jaki sposób naprawić relacje z mężem?

Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi... Hej. właściwie to nie wiem od czego zacząć. Jestem Polką mam 38 lat, męża, dzieci ale nie mam szczęścia. Moje szczęście uciekło jakieś 3 lata temu. Może zacznę od początku. Mąż przyjechał do Szwecji 8 lat temu, ja z dziećmi 5 lat temu. W Polsce byliśmy bardzo szczęśliwi, rodzina była z nas dumna że tak wspaniale sobie radzimy , że się bardzo kochamy. niektórzy może nawet nam zazdrościli naszej miłości gdyż w naszych rodzinach były kłótnie, rozwody i nienawiść. A my byliśmy super szczęśliwi z naszymi dzieciaczkami. Mąż wyjeżdżał za granicę za lepszymi pieniędzmi ja również. Przeżyliśmy bardzo dużo mąż jest alkoholikiem niepijącym od 12lat ja też miałam problem z alkoholem ale poradziłam sobie bez większych problemów. Kiedy przyjechałam z dziećmi do Szwecji ja i mąż mieliśmy bardzo dużo planów. Mąż mówił- będzie wam tu dobrze zobaczycie będziecie szczęśliwi. Uwierzyłam mu ponieważ zawsze chciałam mieszkać w dużym mieście bardzo w to wierzyłam że będziemy szczęśliwi. Wszystko zmieniło się gdy mąż zaczął palić nałogowo marihuanę ja w tym czasie trochę popijałam alkohol nadomiar złego przez to wszystko zdradziłam mojego męża. Poznaliśmy pewne towarzystwo i w naszym życiu pojawiły się narkotyki. Ja chciałam tylko spróbować zobaczyć jak to jest. To były imprezy weekendowe ale po każym weekendzie miałam wielkie wyrzuty sumienia. mówiłam sobie- kobieto co ty robisz jesteś matką masz dzieci. Sama sobie tłumaczyłam że robię żle. Trwało to jakieś 1,5 roku ja przestałam mąż dalej brał i przestawał i tak w kółko. Mieliśmy przez to różne nieprzyjemne sytuacje w domu. Ucierpieliśmy na tym wszyscy. Teraz wcale nie jest lepiej chociaż mąż je st czysty od narkotyków, marihuany ja od alkoholu to nie ma w domu spokoju. Mąż jest wubuchowy, nerwowy robi nam awantury o każdą małą rzecz. Nie potrafi załatwić żadnej sprawy spokojnie. Każda nowa sytuacja, nowy problem zakończony jest kłótnią, wyzwiskami i wypomianiem tego co było kiedyś. Bardzo dużo mąż wraca do spraw z przeszłości o których już dawno się nie mówi i nie myśli. Nie wiem co się stało z moim mężęm to nie jest już ten sam człowiek który był kiedyś. Szukam pomocy jakiejś porady nie potrafię już żyć i funkcjonować z moim mężem jego zmiany nastrojów odbijają się na całej rodzinie. Pozdrawiam Aga
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc dziecku niestabilnemu emocjonalnie?

Witam mam problem z córą.Córka ma 8 lat chodzi do 3 kl. Szkoły podstawowej i jest jak to nauczyciele mówią nie stabilna emocjonalnie. W szkole gdy musi odpowiadać reaguje płaczem,chociaż zna odpowiedz wszystkiego się boi, między rówieśnikami też ma problem... Witam mam problem z córą.Córka ma 8 lat chodzi do 3 kl. Szkoły podstawowej i jest jak to nauczyciele mówią nie stabilna emocjonalnie. W szkole gdy musi odpowiadać reaguje płaczem,chociaż zna odpowiedz wszystkiego się boi, między rówieśnikami też ma problem bo nie umie się obronić słownie jak się pokłócą tylko płacze i nie wiem co mam z nią zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak walczyć z rodzicami, którzy stosują wobec mnie przemoc?

Dzień dobry mam 23.00 lata i co dzień się tnę lub próbuje się zabić nie daje rady do tego rodzice stosuja przemoc wobec mnie i mam już dość nie mam już siły walczyć
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem rozchwianej koncentracji?

Rozchwiana koncentracja . Witam. Nazywam się Filip o od jakiegoś czasu podejrzewam, że mam problem, być może z deficytem uwagi, ale zanim udam się z tym do specjalisty i zrobię z siebie ofiarę, chciałbym dyskretnie sprawdzić co może być przyczyną... Rozchwiana koncentracja . Witam. Nazywam się Filip o od jakiegoś czasu podejrzewam, że mam problem, być może z deficytem uwagi, ale zanim udam się z tym do specjalisty i zrobię z siebie ofiarę, chciałbym dyskretnie sprawdzić co może być przyczyną mojego zachowania. Pracowałem w biurze jako kierownik projektu. Pracowałem ponieważ, wypowiedziano mi umowę ze względu na to że nie mam równych osiągów, równej wydajności. Wcześniej nie przykładałem do tego większej wagi, ale takie poważne zdarzenie kazało mi przeanalizowanie co tak na prawdę działo się ze mną do tego czasu. Zacznę od ostatnich wydarzeń w pracy. Ogólnie to wszyscy byli ze mnie zadowoleni. Huśtawki wydajności nikomu nie przeszkadzały ponieważ projekty były zawsze zakańczane. Problem polegał tylko na tym że mniej lub bardziej angażowałem się w projekt. Myślałem że to tylko moje odczucie, ale jednego dnia przełożony wskazał mi że mam z tym problem, czyli z sinusoidą wydajności i zaangażowania. Jak widać ostatecznie doprowadziło to do wypowiedzenia mi umowy. Jak pamiętam od najwcześniejszych lat potrafiłem się zawieszać w myślach. Zaczynałem rozmyślać po czy okazywało się, że nie rozmyślałem, tylko jak by się zawiesiłem. W szkole chętnie brałem udział we wszystkich wydarzeniach, które wydawały mi się interesujące. Tak też brałem udział w przedstawieniach, grałem w siatkówkę, piłkę nożną, biegałem na średnich dystansach, organizowałem różnego rodzaju wydarzenia. Poza szkołą moimi zainteresowaniami (praktykowałem) były rugby, kick boxing, baseball, koszykówka. Tak więc można by powiedzieć, że całkiem żywy ze mnie chłopak był. Jednak patrząc już na wyniki w szkole to raczej nie były one dobre. Zamiast na lekcje wolałem wagary. Nie słuchałem lekcji ponieważ tak jak już opisywałem zawieszałem się. Efektem było pod koniec każdego semestru zaliczałem pakietowo przedmioty i bez problemu udawało mi się. Nauczyciele określali mnie mianem zdolny ale leń. Podobnie było na studiach, a obecnie jest w pracy. Znany jestem z tego że potrafię pracować pod presja czasu i nawet wtedy osiągam najlepsze rezultaty, jednak prawdą jest że w momencie kiedy pracę można wykonać przez wykonywanie zaplanowanych czynności, ja ląduje w internecie lub różnych innych czynnościach, które nie angażują mnie w projekt. Owszem na początku zawsze wciągało mnie w nowe zadania, ale za każdym razem kiedy pojawiało się inny bodziec, praca przestawała być interesująca i odkładałem ja na bliżej nieokreśloną przyszłość. Dodatkowo zaczęły pojawiać się myśli że jeżeli taki jestem to nie jestem nic wart, że nic nie potrafię. Staram się znaleźć w sobie jakieś pozytywne strony, ale chyba ich nie mam. Zauważyłem u siebie cos jeszcze co mnie niepokoi, a mianowicie relacje społeczne. Nie potrafię się skupić na rozmowie, a nawet jeżeli już wytężę uwagę to i tak często gubię znaczące elementy rozmowy. Często kłócę się z moja żoną, a w szerszym towarzystwie rzadko zabieram głos, ponieważ jak zaczynam zdanie potrafię zgubić wątek lub nie potrafię bronić swoich racji…bo gubię wątek. Ze starymi znajomymi nie utrzymuję kontaktu i nawet nie wiem dlaczego. Chyba po prostu nie czuje potrzeby, choć jak już się zdarzy takie spotkanie, to pełen euforii planuje kolejne. Oczywiście ginie gdzieś zawieszone w bliżej nieznanej przyszłości. W pewnym momencie zauważyłem że nie zależy mi. Nie mam marzeń, nie mam zainteresowań, jak rodzina mnie pyta o czym marzę na urodziny czy święta to nie potrafię im nawet odpowiedzieć. Jestem już trochę tym zmęczony bo wiem że mogę być całkiem inny…w zasadzie to nawet wiem to, tylko nie mam bodźca który mnie uruchomi i utrzyma. Pytanie co robić ?!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy wstydzenie się ludzi to choroba?

Mam pytanie, czy jest to choroba jeżeli nie chce wychodzić z domu, wstydzę się i stresuję się przy ludziach, nie lubię wtapiać się w tłum, mam problemy z zapoznaniem się z nowymi ludźmi,boję się że ktoś mnie obgaduje, nie lubię się integrować. Jeżeli jest to choroba to jaka?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy Welaxin pomoże na lęki?

Mam leki ze zrobie krzywde sobie lub dzieciom mam lek welaxin czy to pomoze
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pogodzić się z rozstaniem z dziewczyną?

Witam. Mam problem natury psychologicznej. Mam znajomego którego dziewczyna rozstała się z nim po 5 latach znajomości i 3 latach narzeczeństwa. On twierdzi uparcie że już się pozbierał po wszystkim, ale to nie prawda. On wypisuje do jej rodziny, braci,... Witam. Mam problem natury psychologicznej. Mam znajomego którego dziewczyna rozstała się z nim po 5 latach znajomości i 3 latach narzeczeństwa. On twierdzi uparcie że już się pozbierał po wszystkim, ale to nie prawda. On wypisuje do jej rodziny, braci, przyjeżdza do jej rodziców bo twierdzi że dla niego to nadal "rodzina". Jeden z jej braci uważa go nadal za swojego szwagra. Poznałam zdanie dwóch stron konfliktu. Ona nie chce już z nim być, a on twierdzi że pogodził się z tym że ona od niego odeszł a ale w wiadomościach pisze mi że mam jej przekazać że on ją badal kocha i że mu zależy. Czy to jest już choroba mająca podłoże psychiatryczne? Wygląda to jakby w nim siedziały dwie osoby. Jedna z nich jej nienawidzi a druga nadal ją kocha. Czy można to jakoś wyleczyć? Jeżeli tak to proszę o odpowiedź w jaki sposób?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak dotrzeć do żony, która ma zaburzenia osobowości?

Witam. Mam poważny problem. Myślę, a właściwie jestem przekonany, że moja żona cierpi na zaburzenie osobowości - osobowość paranoiczną. Od lat mamy problemy w małżeństwie. Wcześniej nie przyszło by mi to do głowy, ale jak terapia małżeńska nic nie dała,... Witam. Mam poważny problem. Myślę, a właściwie jestem przekonany, że moja żona cierpi na zaburzenie osobowości - osobowość paranoiczną. Od lat mamy problemy w małżeństwie. Wcześniej nie przyszło by mi to do głowy, ale jak terapia małżeńska nic nie dała, sam zacząłem się zastanawiać i szukać, co może być przyczyną problemów. Gdy przeczytałem w internecie definicję osobowości paranoicznej i egocentryzmu, to tak jak by mnie ktoś uderzył młotkiem w głowę - to co do joty definicja stanu, w jakim znajduje się moja żona. Wtedy po drugim ataku depresji, żona chodziła na terapię indywidualną i poprosiłem ją, żeby powiedziała o tych moich spostrzeżeniach terapeutce. Sprawy się trochę polepszyły i zapomniałem o tym, ale problem pojawił się ostatnio z większym natężeniem. Z kłótni z żoną wywnioskowałem, że przechodzi terapie w kierunku tym, żeby radzić sobie z depresją, której przyczyną ogólnie rzecz ujmując jestem ja. Wygląda mi na to, że żona wprowadziła terapeutkę w swój paranoiczny sposób widzenia świata i zamiast walczyć ze źródłem problemów, żona jest zachęcana do walki ze mną. Chciałem porozmawiać o tym z terapeutką żony, ale oczywiście odpasała mi, że tak się nie powinno robić, że to co jest między nią a pacjentką może być ujawnione tylko za jej prośbą. Chciałbym też porozmawiać o tym z żoną, ale jak to przy tym problemie, nie chce ze mną rozmawiać, a moje próby dotarcia do niej tylko zaogniają sytuację. Obawiam się, że terapeutka prowadzi żonę w złym kierunku i tylko pogarsza sprawę. Co mogę, czy co powinienem w takiej sytuacji zrobić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z częstymi napadami złości?

Witam mam 27 lat mam częste napady złości krzyczę bez powodu jedno słowo potrafi wyprowadzić mnie z równowagi nie potrafię sobie z tym poradzić i często płacze bez przyczyny nie wiem co się że mna dzieje i jak mam dobie poradzic. Pomocy :(
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Agresja Psychologia

Jak stać się osobą pewną siebie, nie mieć niskiej samooceny?

Dzień dobry, jak stać się osobą pewną siebie, nie mieć niskiej samooceny? W moim życiu często spotykałam się z negatywnymi słowami na mój temat. Rodzina, nauczyciele zwracali mi uwagę, że muszę być pewniejsza siebie, głośniej mówić, być odważna. Ja uważam... Dzień dobry, jak stać się osobą pewną siebie, nie mieć niskiej samooceny? W moim życiu często spotykałam się z negatywnymi słowami na mój temat. Rodzina, nauczyciele zwracali mi uwagę, że muszę być pewniejsza siebie, głośniej mówić, być odważna. Ja uważam siebie za osobą spokojną i wrażliwą, i czułam sie dobrze raczej ze sobą, dopóki różni ludzie widząc jak się zachowuje nie zwracali mi uwagi. Teraz czuję się źle jakoś, mam myśli, że ja muszę być inna, zmienić się, głośniej mówić itd. Ale przecież nie chcę się zmieniać na osobą np. przebojową bo wiem, że nią nie będę nigdy. Jak przestać myśleć o tym co inni mówili, jak czuć się ze sobą dobrze, mimo słów innych ludzi? Moje koleżanki ze studiów również są delikatne, ciche ale to mi zwraca się uwagę, że muszę głośniej mówić itd. Jak polubić siebie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak rozmawiać z matka, która manipuluje?

Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce... Witam.Mam 37lat i 11 letnia corke mieszkam z matka. Będac jeszcze w zwiazku przez 10 lat nie pracowałam i nie pracuje. Nie potrafie sobie poradzic z własnym zyciem.Moja matka jest wobec mnie bardzo złošliwa i wredna.A nawet mściwa. Mojej matce nie udalo sie malżeństwo z moim ojcem miała kilku partneròw ale nie wyszło. Nigdy w zyciu mnie nie doceniala zawsze krytykowala a nawet chciala układac mi zycie i wybierac partnerow wyzwa mnie od nierobow i to ze jestem zla matka.Nigdy mnie w niczym nie wspierala. Atmoswera w domu jest nie do zniesienia.Doszlo do tego ze chowa mi moje kosmetyki co leża na wierzchu w lazience bo jej przeszkadzaja a ja je wyciagam bo uzywam ich codziennie. W domu sa klutnie czasem awantury.Jest tak okrutna potrafi mi w klotni powiedziec ze to ze jej sie zycie nie ulozylo to moja wina .obwinia mnie o swoje zyciowe niepowodzenia i błedy.Blagam pomozcie mi bo jestem juz na skraju wyczerpania nerwowego.Potrafi manipulowac moja corka.Dzieki temu ze jezdzi do opieki ma pieniadze i wszystko to co chce moja corka ona jej kupuje.Bywa ze w klotniach moja corka staje w mojej obronie to babcia potrafi jej powiedziec "oj poczekaj bedziesz cos odemnie chciala" czesto manipuluje moja corka i wrazenie mam jak by to ona byla jej matka wtraca sie we wszystko. Nienawidze jej i sie do tego przyznaje.Chciala bym ogarnac swoje zycie isc do pracy wyniesc sie z tego toksycznego domu ale nie potrafie boje sie wszystkiego boje sie nawet isc do pracy.Jestem sama z corka i nikt mi noe chce dac pracy na rano.Prosze o jakas pomoc jakies wskazowki. Co mam zrobic zeby matka odczepila sie odemnie raz na zawsze.Wiem ze najlepszym rozwiazaniem bylo by wynies sie z domu ale nie mam dokad pojsc.Nie mam nikogo kto by mi pomogl. Z pozoru wygladamy na normalna rodzine ale w srodku to co sie dzieje jest nie do opisania.Matka potrafila wychodzic do ludzi i opowiadac do swojej kolezanki czy innych na mnie niestworzone rzeczy. Nie twierdze ze ja jestem idealna bo nie jestem w klotni potrafie jej powiedziec co o niej mysle sa krzyki nawet dochodzilo do popychania ona mnie ja ja.Emocje i nerwy biora gore.Blagam pomozcie mi prosze.Marta.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak przezwyciężyć własne lęki?

Witam, Mam 31lat, jestem mamą (od 6lat samotną) dwójki dzieci już nie takich małych. Choruje na Hashimoto. Przeszłam przez dwie depresje często zmieniając leki w kolejności: seronil deprexolex, velafax alpragen - nie pamiętam nazwy- ostatni był Welbutrin sprowadzany ze Stanów.... Witam, Mam 31lat, jestem mamą (od 6lat samotną) dwójki dzieci już nie takich małych. Choruje na Hashimoto. Przeszłam przez dwie depresje często zmieniając leki w kolejności: seronil deprexolex, velafax alpragen - nie pamiętam nazwy- ostatni był Welbutrin sprowadzany ze Stanów. W trakcie leczenia wycofałam się z życia towarzyskiego, miałam coś w stylu "fobi społecznej". Obecnie nie biorę żadnych leków , ale w dalszym ciągu odczuwam strach, przed np. odpisywaniem na wiadomości do znajomych, rozmowa z ludźmi od których się odsunelam w trakcie choroby, bądź urwałam kontakt , nie wiem ż czego wynika ten strach, nie mam w myślach czegoś konkretnego, po prostu ignoruje te wiadomości odkładając za każdym razem odpowiedź na później(nigdy). Odpuszczam również każde szkolne zebranie, bojąc się kontaktu z nauczycielami oraz innymi rodzicami. Cały czas się oceniam i stawiam w negatywnym świetle, nie czuje się dość dobra. Czuje że przez te depresję gdzieś zatracilam sama siebie, z pełnej życia kobiety dla którąj nie było rzeczy niemożliwych stałam się strachliwą nie umiejaca się odezwać/ bronić marną kopią samej siebie. Nie wiem jak sobie pomóc i jak przezwyciężyć ten strach. Z góry dziękuję za pomoc. Magdalena
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy jakieś leki na obniżenie libido u kobiet ?

Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy... Witam ,chciałam zapytac czy sa moze jakies leki na obnizenie lipido u kobiet ? Jestem meżatka 16 lat po ślubie mąż ,maż raz na 3 tyg lub wiecej przypomni sobie o sexie itd.rozmawialam z nim na ten temat ale tlumaczy sie ze nie mysli tak o sexie bo ma duzo stresow na glowie ,praca itd..Ja niestety nie radze sobie z tym dobrze jezeli nie ma sexu miedzy nami.Z gory dziekuje za odp.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Patronaty