Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy ponownie mogą zacząć się psychozy?

dzien dobry, chcialabym zapytac co mozna zrobic w takiej sytuacji - moja siostra ma 32 lata, choruje na zaburzenie schizoafektywne/CHAD od 10 lat. w tym czasie miala 2 nawroty choroby w postaci psychozy. 2,5 roku temu sama odstawila leki... dzien dobry, chcialabym zapytac co mozna zrobic w takiej sytuacji - moja siostra ma 32 lata, choruje na zaburzenie schizoafektywne/CHAD od 10 lat. w tym czasie miala 2 nawroty choroby w postaci psychozy. 2,5 roku temu sama odstawila leki (chciala schudnac), zaczely sie objawy psychotyczne i wyladowala w szpitalu. problem jest taki ze ona sama probuje sie leczyc. jest psychiatra. teraz zaczela z mezem myslec o ciazy dlatego znowu zaczela odstawiac leki przeciwpsychotyczne i przeciwdepresyjne. u lekarza byla ostatnio 3 tyg. temu, nie wiem czy jej lekarz wie o jej odstawianiu lekow, prawdopodobnie z nim konsultowala tylko odstawienie antydepresantow. zrobila sie depresyjna, ale nie to jest problemem. chodzi o to ze boimy sie ze wpadnie w psychoze po raz kolejny. rodzice wpadli w szał gdy dowiedieli sie ze odstawia leki. tata probowal z nia gadac spokojnie, ale mowil podniesionym glosem i powtarzal w kolko to samo, a mama zaczela histeryzowac i panikowac. siostra w koncu postanowila wyjsc z domu a rodzice na sile probowali ja zatrzymac bojac sie ze jak pare lat temu po podobnej sytuacji zacznie sie psychoza. ja nie widze by miala jakies objawy wytworcze. mowi normalnie, wiem ze spi, pracuje. mimo to rodzice panikuja. ja nie wiem co mam zrobic. powiedzialam jej tylko ze nie powinna odstawiac lekow na spokojnie i sie zgodizla i koneic tematu. mimo to boje sie ze po raz kolejny zaczna sie objawy psychozy. rodzice o niczym innym nie mowia. co mozemy zrobic? czy moge rodzicom wytlumaczyc? nie wiem czy oni przesadzaja, czy moze ja bagatelizuje cos waznego :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pomóc bliskiej osobie po związku?

Witam.Problem jest od 1,5 roku. Miałam wtedy krótki romans z mezczyzna. Nie chciałam wiecej pomimo ze w nim się zakochałam i chciałam z nim być. On nie chcial i mial kochanki. Byl w dwóch związkach. Mogl chcieć mnie poznać bliżej... Witam.Problem jest od 1,5 roku. Miałam wtedy krótki romans z mezczyzna. Nie chciałam wiecej pomimo ze w nim się zakochałam i chciałam z nim być. On nie chcial i mial kochanki. Byl w dwóch związkach. Mogl chcieć mnie poznać bliżej ale nie chcial. Obecnie i od tamtego czasu niszczy mnie psychicznie, podważa moja atrakcyjność, powoduje tak bym miała poczucie wartości do zera. Co kilka dni bardzo ostre awantury wybuchają, godzą w moja godność. Za wszelka cenę się kloci, nie ustąpi. Zobaczyłam ze to juz jest nie zdrowe i ze on chyba czerpie z tego satysfakcje. Potrafi zdusić argumentami ze juz w siebie nie wierze i zmusza mnie żebym czula się gorsza od innych kobiet i przegrana. Po wszystkich pomyjach potrafi slodko i czule pisac przeprosiny i proponuje spotkanie. Mam juz zaplątany umysl i wode z mózgu. Napisałam do was bo widzę ze to nie jest normalne i proszę o pomoc. On tak jakby gral na scenie jakiejś i może moja wina ze do tej pory mu wybaczalam. Ostatnio mi dowalil na maxa.Kiedys gdy jeszcze bylo ok to wybrał inna i mi wmawia ze nie mnie bo się nie nadawalam. Zaczęliśmy od szybkiego sexu kiedys po czym ja chciałam związku. Obecnie on jest po rozstaniu z dziewczyna która byla psychologiem. Po tym związku z nią jest jeszcze bardziej raniacy i uderzający w wartości poczucie. Co robic? Nie odpowiadam na wiadomości bo się jego boje.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest szansa na uratowanie związku?

Byliśmy w związku prawie 2 lata , dodam że to moja dziewczyna poczyniła 1 krok w zmianie ze znajomości w związek , byliśmy bardzo szczęśliwi , ja byłem jej pierwszym a ona moja pierwszą , z czasem zacząłem przejawiać za... Byliśmy w związku prawie 2 lata , dodam że to moja dziewczyna poczyniła 1 krok w zmianie ze znajomości w związek , byliśmy bardzo szczęśliwi , ja byłem jej pierwszym a ona moja pierwszą , z czasem zacząłem przejawiać za dużo zazdrości , ale jakoś zawarliśmy radę i żyliśmy dalej szczęśliwie , raz bardziej raz trochę mniej , na tydzień przed tym jak mnie zostawiła planowaliśmy wspólną przyszłość , wspólne mieszkanie a miało to nastąpić już tej wiosny , nic nie wskazywało na to co się stało kiedy oznajmiła mi najpierw przez sms że musi wszystko przemyśleć , zdalem sobie sprawę że jest coś nie tak i poprosiłem o rozmowę w 4 oczy , zgodziła się I już jak zaczęliśmy rozmawiać jej argumentacja była taka że czuje zmęczenie związkiem że za dużo było złych chwil które zakazują te dobre i o tych dobrych nie potrafi sobie przypomnieć , dodała że muszę wziąć się za siebie , podnieść się udowodnić sobie że jestem kimś (mam niskie poczucie własnej wartosci) a ona zajmie się szkoła , starzem... Nie określiła się jednak że to koniec definitywny ale także nie dała jednoznacznych powodów abym mógł mieć nadzieję że to się uda naprawić , poza tym że prosiła iż skoro ja na prawdę kocham abym dał jej ten czas. Jednocześnie mówiąc że możemy mieć kontakt , że mogę napisać do niej etc owszem napisałem ale ignoruje moje wiadomości , nawet ich nie czyta ... Jej rodzina a dokładnie mama jest nastawiona przeciwko mnie , więc chciałbym zadać pytanie czy uważa ktoś z państwa aby był a jeszcze jakąkolwiek szansą na odratowanie tego ? Nie wiem jak skłonić ją do rozmowy ale zarazem nie chce być natarczywy , ale boję się że z każdym dniem tracę ją. Wiem że mnie kocha bo w dniu zerwania powiedziała mi to , ja też ja bardzo kocham. Proszę o radę
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jestem zła matka skoro zastanawiam się mając 2 małych synów czy nie lepiej by było mieć córkę?

Witam. Czy jestem zła matka skoro zastanawiam się majac 2 malych synow czy nie lepiej by bylo miec córkę? Odczuwam strach jak to bedzie w przyszlosci. Bo córka to zawsze córka.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Skąd u mnie problem z wypowiedzeniem pojedynczych słów?

Dzień Dobry, mam 37 lat Od roku poniższe objawy: - pogorszenie pamięci, - sporadycznie problem z wypowiedzeniem pojedynczych słów, - od czasu do czasu uczucie trudne do opisanie, po prostu czuję się nie inaczej niż powinienem. - zwiększona częstotliwość bólu... Dzień Dobry, mam 37 lat Od roku poniższe objawy: - pogorszenie pamięci, - sporadycznie problem z wypowiedzeniem pojedynczych słów, - od czasu do czasu uczucie trudne do opisanie, po prostu czuję się nie inaczej niż powinienem. - zwiększona częstotliwość bólu głowy ( raz na tydzień, czasami raz na dwa tygodnie, czasami 2-3 razy w tygodniu) Zrobiłem badania ogólne - brak uwag. Wizyta u neurologa - skierowanie na RM wykonałem - nic nie wykazał. Proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Dr n. med. Magdalena Nowaczewska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam tyle problemów w związku?

Witam, jestem z chłopakiem ponad dwa lata, na początku przez około 10 miesięcy było wszystko inne starał się itd od dawna jednak ciagle rezygnuje ze mnie jak tylko zadzwoni czy powie mu coś jego mama albo siostry odrazu ja przestaje... Witam, jestem z chłopakiem ponad dwa lata, na początku przez około 10 miesięcy było wszystko inne starał się itd od dawna jednak ciagle rezygnuje ze mnie jak tylko zadzwoni czy powie mu coś jego mama albo siostry odrazu ja przestaje się liczyć i zaczyna robić co oni chcą. Nie mogłam iść na wesele jego siostry to poszedł z inna dziewczyna mówił ze koleżanka a później mnie zdradził. Potem jak zawsze przepraszał i obiecywał ze się zmieni ze kocha mnie tylko itd. Jego siostry i ja nie dogadujemy się od kad jego siostra leczyła się w szpitalu na bulimię i nke dawala nikomu sb pomoc bo studiowała psychologię wszystko mój chłopak musiał robić wozić ja być na każde zawołanie a jak nie to kłócili się z nim mama i siostry lub wyrzucali go z domu. Ja mam córkę z innym mężczyzna i wychowuje ja sama od urodzenia, dziecko bardzo się do niego przyzwyczaiło, on tez bardzo ja kochał ale ostatnio cały czas jak tylko ma weekend lub wolne to robi coś innego, wczoraj się pokłóciliśmy bo jechał znowu do siostry daleko i taty mówił ze tylko na 4 godziny a w ogóle nie wrócił do mnie i małej. Ostatnio bardzo dużo kłamie i oszukuje, mi brak sił na to wszystko i nie wiem co mam o tym myśleć. Kocham go ale to bardzo męczące. Dodam ze dziewczyna która była z nim na weselu w ogóle nie wiedziała o mnie ze jesteśmy razem bo mówił jej ze nie cgce ze mną być itd i ze się rozstaliśmy bardzo dużo mi powiedziała, w grudniu wyrzucił ja ze znajomych na Facebooku przez to jak się później zachowywała jak wytłumaczył ze kocha mnie i to jego wina co zrobił itd ciagle do mnie pisała itd pare dni temu on ja znowu zaprosił do znajomych pisałam z nią wczoraj i ona by chciała z nim być, wcześniej od tamtej sytuacji nie mieli ponoć kontaktu. Nie woem czemu przy każdej kłótni chłopak obwinia mnie, wczoraj naprawdę przesadziłam i chciałam iść na nogach za nim żeby wrócił mając nadzieje ze dotrzyma słowa i przyjedzie bardzo się zdenerwował wyzywał mnie itd to dla mnie ciężkie bo go kocham ale z drugiej strony ciagle się klocimy i jak z nim rozmawiam to tłumaczy ze to moja wina ze nawet to ze zdradził mnie to moja wina, do mnie mówi na swoją rodzine a nim mówi na mnie ciagle wychodzą jakieś nieprzyjemności. Może ktoś pomyśleć po co to dalej ciągnąć i czemu do siebie wracamy ? Tez często się nad tym zastanawiam i czy to w ogóle ma sens ? Mówiłam mu ze to nienormalne i strasznie toksyczne on mówi ze nigdzie do psychologa nie bd szedł i ze mam się zmienić, a jak zrywam całkowicie kontakt to przyjeżdża i mówi ze on się zmieni kocha mnie i córkę i żebym mu dała jescze jedna szanse ze wszystko będzie innaczej ale jest dobrze wtedy na pare dni a czasami tylko na dwa dni a później znowu robi to co mu w domu każą lub kłamie mnie i tłumaczy ze bie cgce mieć w domu kłótni i dlatego tak się zachowuje.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Kot
Mgr Beata Kot
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie ze strachem po wypadku samochodowym?

Witam. Mam ogromny problem. Nie cały rok temu miałam wypadek samochodowy,3 tygodnie później zmarł mi tata. Od jakiś 4 miesięcy mam coraz silniejsze objawy: nie mogę prowadzić auta ponieważ wtedy ogarnia mnie niepokój, mam wrażenie jak bym była w nie... Witam. Mam ogromny problem. Nie cały rok temu miałam wypadek samochodowy,3 tygodnie później zmarł mi tata. Od jakiś 4 miesięcy mam coraz silniejsze objawy: nie mogę prowadzić auta ponieważ wtedy ogarnia mnie niepokój, mam wrażenie jak bym była w nie swoim ciele. Rzadko wychodzę z domu bo mam wrażenie odrealnienia. Byłam u psychiatry dostałam parogen. Niestety było w miarę lepiej tylko przez krótki czas. do lekarza też nie mogę iść bo jest to dla mnie mega wyczyn łapią mnie wtedy silne ataki pocą mi się ręce, serce bardzo mi bije, robi mi się ciemno przed oczami,mam wrażenie że zemdleje. Proszę o pomoc w powierzchownym zdjagnozowaniu moich objawów
odpowiada 5 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
 Sylwia Osada
Sylwia Osada
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy iść swoją drogą?

Jestem na 1 roku studiów magisterskich (dzienne). Jednak nie czuję, że to jest coś dla mnie po tym pierwszym semestrze. Coraz częściej i bardziej żałuję tego, że nie poszłam do pracy i że nie studiuję zaocznie. Chciałabym podjąć pracę ale... Jestem na 1 roku studiów magisterskich (dzienne). Jednak nie czuję, że to jest coś dla mnie po tym pierwszym semestrze. Coraz częściej i bardziej żałuję tego, że nie poszłam do pracy i że nie studiuję zaocznie. Chciałabym podjąć pracę ale jest z tym problem bo z elastycznym grafikiem jest bardzo mało takich ofert. Jak odpowiadam na dano ogłoszenie to nawet nie ma oddzwaniaja. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rodzina naciska na to abym skończyła dziennie a mi to nie odpowiada. W tej chwili mieszkam u babci. I to ona najbardziej na mnie naciska i mam wrażenie, że nie rozumie tego, że ja wolę teraz rzucić te studia i od października pójść na zaoczne aby w tej chwili znaleźć pracę na stałe. Wiele razy jej tłumaczyłam, że mam już dość i że mam potrzebę znaleźć pracę, ale ona jednak swoje abym skończyła te studia, a jak skończę to się coś znajdzie. Co robić? Mam dość względem studiów podkladania się pod nadzieje rodziny. Wiem, że chcę znaleźć pracę na stałe i pójść na zaoczne (wiem z czym to się wiąże ) ale jednak wiem, że to będzie dla mnie najlepsze w tej chwili i nie będę tego żałować.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)

Jak przekonać babcię do zmiany decyzji?

Jak przekonać babcię do zmiany decyzji? Od momentu kiedy zaczęłam studia magisterskie w październiku to coraz bardziej czułam, że to nie dla mnie i byłam coraz bardziej pewna , że chcę znaleźć pracę. Jednak moja babcia (ma 67 lat) jest... Jak przekonać babcię do zmiany decyzji? Od momentu kiedy zaczęłam studia magisterskie w październiku to coraz bardziej czułam, że to nie dla mnie i byłam coraz bardziej pewna , że chcę znaleźć pracę. Jednak moja babcia (ma 67 lat) jest uparta i chce abym skończyła te studia mimo że mam świadomość tego, że są nie dla mnie. Do babci nie dociera ta argumentacja ani ta, że jeśli teraz podejmę pracę może być mi w przyszłości lżej znaleźć stałą pracę. Fakt zdaje sobie sprawę z tego, że w życiu może być różnie ze wszystkim nawet z pracą. Już nie wiem co jak jej to wytłumaczyć, że właśnie w teraz zaczynam wiedzieć powoli co chce robić w życiu i jest to mniejsze zło pójść w tej chwili do pracy niż męczyć się na studiach na których nie chce się być
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy można się urodzić z zaburzeniem socjopatycznym?

Czy mozna się urodzic z zaburzeniem socjopatycznym? Czy socjopata jest jest jedynie nabyta przez doswiadczenia w dziecinstwie czy mozna sie z nia urodzic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Dlaczego mam paranoiczne lęki, że coś złego dzieje się z moją rodziną?

Witam, od kilku miesięcy mam paranoiczne lęki że coś sie stanie złego mojej rodzinie, a zwłaszcza dwuletniemu synkowi. Dochodzi do tego, że wręcz wyobrażam sobie różne sytuacje, w ktorych umiera mój mąż i syn. To sa straszne myśli... porwania, wypadki,... Witam, od kilku miesięcy mam paranoiczne lęki że coś sie stanie złego mojej rodzinie, a zwłaszcza dwuletniemu synkowi. Dochodzi do tego, że wręcz wyobrażam sobie różne sytuacje, w ktorych umiera mój mąż i syn. To sa straszne myśli... porwania, wypadki, tortury itp. Pojawia sie przy tym płacz i histeria. Co powinnam zrobić czy konsultacja z lekarzem jest wskazana?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy wina leży po mojej stronie?

Witam. Chciałabym porady, ponieważ nie wiem czy wina jest po mojej stronie czy po stronie chłopaka a może oboje postępujemy źle. Chłopak robi cały czas wszystko co chce jego mama i siostry (jego tato tez myje naczynia i sprząta gotuje... Witam. Chciałabym porady, ponieważ nie wiem czy wina jest po mojej stronie czy po stronie chłopaka a może oboje postępujemy źle. Chłopak robi cały czas wszystko co chce jego mama i siostry (jego tato tez myje naczynia i sprząta gotuje i nie odzywa się) chłopak po pracy nosi drzewo i węgiel bo jego siostry i mama nie chcą iść na dół mimo ze on tez rabie drzewo po pracy itd ale ok rozumiem ze nie chcą się przemęczać i ze to praca akurat dla mężczyzn. Jeżeli chłopak nie może ich gdzieś zawieść lub nie może czegoś zrobić (dodam ze obje siostry tez maja prawo jazdy i auto) to zaraz jest kłótnia i obrażanie. Często byłam świadkiem wyzwisk i tego jak go wyrzucają z domu mimo ze bardzo mało jego rodzine odwiedzam. Raz na początku znajomosci napisałam wiadomość do jego siostry ze tak nie może być ze to ich brat itd ze przecież go to bardzo meczy i trzeba coś zrobić z kłótniami itd dostałam wiadomość ze to nie moja sprawa, ze ja go wykorzystuje, biorę na dziecko (wychowuje sama od urodzenia moja dziecko ale nie jest jego on mnie poznał i chciał być z nami mimo ze ha wtedy nie chciałam się z nikim wiązać bardzo długo przyjeżdżał i nam pomagał) usłyszałam ze wyciągam pieniędze od niego i dlatego są kłótnie bo mało daje w domu i dużo obraźliwych rzeczy itd chłopak bardzo często mi się żalił i był bardzo załamany. Po 1,5 roku związku postanowiłam ze dłużej tak nie może być i kazałam mu wybrać bo często się klocimy przez jego rodzine ze albo oddała się albo rezygnuje ze mnie. Powiedział ze on tam nie może być bo staje się taki jak oni dodam ze jego siostra była w szpitalu psychiatrycznym bulimia druga chciała podciąć sobie żyły jak mąż ja zostawił no ale tylko coś jest to on znowu robi co oni chcą i olewa mnie wtedy jeżeli obieca coś mi np ze pojedziemy w dniu jego wolnego po ogrodzenie a jego mama poprosi ze ma meble zawieźć do siostry innej to on wybiera zaraz dom i mnie wystawia tłumacząc później ze mnie kocha ale nie chce kłótni w domu. Na weselu był z inna kobieta mówił ze z koleżanka jego rodzina mówiła brzydko na mój temat i wszyscy się cieszyli ze ona jest S Nin a nie ja (ja wtedy poroniłam dziecko) potem mnie z nią zdradził itd mówi ze chciałaby ze mną mieszkać i mieć dziecko ze zrobi dla mnie wszystko ale w rzeczywistości te wszystko jest dopasowane tylko do jego osoby. Jestem w znaku zapytania bo z jednej strony kocham go i ja i moja córka a z drugiej meczy mnie bardzo długo cała ta sytuacja i nie wiem czy tego chce dla swojego dziecka mimo ze go kocham.
odpowiada 2 ekspertów:
 Sylwia Osada
Sylwia Osada
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zaangażować partnera do opieki nad dzieckiem?

Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż... Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż służbowa on robił mi awanturę, że jechałam tam z kolegami z pracy. Potem, gdy zaszłam w ciążę zazdrość już się nie pojawiała, ale często byly inne powody do jakichkolwiek wyrzutów. Teraz po urodzeniu córki zajmuje się nią 24h, partner nigdy jej nie przewinął, nie umył, nie przebrał. Jedyne co robi to chwilę się z nią pobawi i czasami nosi na rękach. Próbuje go angażować do opieki, ale wtedy mówi, że ma dużo na głowie (pracuje często z domu) i nie mam się go czepiać, bo denerwuje go życie w takim związku. Nie chcę także wziąć ślubu, początkowo mówił, że skoro się kochamy to mu nie jest potrzebne, ale teraz podczas kolejnych wyrzutów słyszę, że np. jednym z powodów niecheci są moi rodzice, bo mama się za bardzo interesuje np. remontem nowego mieszkania (on je kupił), a przecież nie jest "nasze" tylko "jego". Nie pozwala mi także nigdzie wyjść nawet na 2 h samej, ponieważ nie chce zajmować się córką. Powiedział, że mój problem, że nie mam koleżanki, z którą mogłabym ja zostawić i widzę tylko czubek własnego nosa, bo chcę iść "na paznokietki". Wszędzie muszę zatem zabierać córkę, ostatnio byłam z nią nawet u ginekologa. Kiedy mówię mu, że po 5 miesiącach nieprzespanych nocy i opieki 24h nad córką chciałabym wyjść gdzieś sama chociaż na godzinę to zaraz albo zmienia temat albo zaczyna mi robić wyrzuty, że chyba jej w takim razie nie kocham. Czesto ostatnio płacze, zastanawiam się jak z nim rozmawiac. Próbowałam iść na jakiś kompromis, żeby chociaż raz w tygodniu w weekend zmieniał pieluchy, zajmował się bardziej córka i pozwolił mi raz w miesiącu wyjść do fryzjera/na siłownię/gdziekolwiek. Nic z tego. Juz nie wiem co robić:(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy może chodzić o zbyt długie zobojętnienie kwasów żołądkowych?

Witam, 3 miesiące temu stwierdzono u mnie H.pylori oczywiście eradykacja zakończyła się po 3dniach bo okazało się że metrodinazol jest zbyt mocny. Po czym ponownie wznowiono eradykacje z tym że został zastosowany lek mesopral. Sam mesopral biorę już 3miesiac i... Witam, 3 miesiące temu stwierdzono u mnie H.pylori oczywiście eradykacja zakończyła się po 3dniach bo okazało się że metrodinazol jest zbyt mocny. Po czym ponownie wznowiono eradykacje z tym że został zastosowany lek mesopral. Sam mesopral biorę już 3miesiac i obawiam się że to zbyt długo. Teraz musiałam bo odstawić na około tydzień i w sumie czuje się dobrze. Tylko non stop bulgocze mi w brzuchu i czasami mam zaciski w gardle i tak jakbym nie mogła przełknąć śliny. Nie jest to globus, stresów nie mam w ogóle. Bardzo proszę o pomoc! Czy może chodzić o zbyt długie zobojetnienie kwasów zoladkowych?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zwalczyć nieśmiałość?

Od dziecka miałam problemy z wyjściem do ludzi, rozmawianiem z nimi itd. Jak np. miałam ferie czy wakacje to bywały takie okresy, że w ogole nie wychodziłam z domu. Z czasem zaczęłam się bać nawet najzwyklejszego wyjścia do sklepu czy... Od dziecka miałam problemy z wyjściem do ludzi, rozmawianiem z nimi itd. Jak np. miałam ferie czy wakacje to bywały takie okresy, że w ogole nie wychodziłam z domu. Z czasem zaczęłam się bać nawet najzwyklejszego wyjścia do sklepu czy fryzjera. I tak jest do dzisiaj. Mam 25 lat i chociaż lęk nie jest tak ogromny jak wcześniej, nadal stresują mnie sytuacje w których muszę komunikować się z ludzmi. Da się z tym żyć, ale przeszkadza mi to. Najchętniej siedzę w domu i nie odzywam się do nikogo....ale siedząc w domu marzę o zupełnie innym życiu, pełnym przyjaciół, znajomych, życiu bez stresu. Chcę osiągnąć bardzo dużo, ale coś mnie blokuje. To nie jest tak,że chcę być sama....ale boję się kontaktu z ludzmi. Już nie jestem najmłodsza a problem nie znika. Nie wiem czy po prostu nie jest to nieśmiałość, tylko jak ją zwalczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy powinnam pójść do mojego psychiatry?

Witam, tak pokrótce "przedstawię się" Kobieta, 21 lat, 160 cm, ~56kg (dawno się nie ważyłam, ale coś koło tego). Leczę się na depresję i mam zaburzenia lękowe. Przez ostatnie trzy dni w zasadzie cały czas śpię. Przespałam ostatnie trzy dni... Witam, tak pokrótce "przedstawię się" Kobieta, 21 lat, 160 cm, ~56kg (dawno się nie ważyłam, ale coś koło tego). Leczę się na depresję i mam zaburzenia lękowe. Przez ostatnie trzy dni w zasadzie cały czas śpię. Przespałam ostatnie trzy dni prawie, z drobnymi przerwami, w których i tak chciało mi się spać. Podobno też mało jem (przynajmniej tak twierdzi moja mama, bo ja szczerze mówiąc tego nie zauważam, bo ostatnio cały czas przysypiam. Podobno jadłam wczoraj obiad z rodzicami, ale pamiętam to jak przez mgłę, byłam taka senna). Nie zmieniałam ostatnio leków, od pół roku jadę na tych samych, więc to raczej nie to. Jednak mimo tego powinnam pójść do mojego psychiatry, czy najpierw odwiedzić internistę? Co mi może być?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć wahania wagi i nastroju przy Hashimoto?

Moja siostra choruje na Hashimoto.Ma duze wahania wagi i nastrojow.Chcialabym jej pomoc.., ale niewiem jak.Widzę, że się męczy.Jak z nią postępować? Jak nakłonić do wwizyty u specjalisty i jak reagować na jej stany depresyjne..ona często powtarza że jest do niczego..tłusta....bez ambicji itp.niewiem co mam odpowiedzieć.pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jakie są przyczyny problemów z pamięcią?

Mam 26 lat i od kilku miesięcy zauważyłam że z moją pamięcią jest coraz gorzej najpierw zapomniałam o drobnych rzeczach jednak ostatnio zapominam nazw przedmiotów. Jakie mogą być tego przyczyny ?
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy lek Afobam pomoże złagodzić klaustrofobie?

Mam badanie rezonansem z kontrastem. Czy lek Afobam pomoże złagodzić klaustrofobie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy ból może występować na tle nerwicowym?

Od jakiegoś czasu (ok. dwóch miesięcy) pobolewa mnie dolna prawa szóstka. Są dni, gdy nie boli wcale, są dni, gdy boli trochę (do wytrzymania), są dni, gdy boli mocno i leki przeciwbólowe nic nie dają. Ból nawracający, o zmiennym stopniu.... Od jakiegoś czasu (ok. dwóch miesięcy) pobolewa mnie dolna prawa szóstka. Są dni, gdy nie boli wcale, są dni, gdy boli trochę (do wytrzymania), są dni, gdy boli mocno i leki przeciwbólowe nic nie dają. Ból nawracający, o zmiennym stopniu. Nie ma nadwrażliwości na zimno czy dotyk (ba, przy piciu wody czy jedzeniu ból na chwilę ustępuje). Ból nie wybudza też mnie w nocy czy w dzień, kiedy śpię. Pojawia się po jakimś czasie od wybudzenia. Byłam w związku z tym u dentystki (ząb był już niegdyś leczony zachowawczo), ale ząb nie reagował niepoprawnie na opuk. Zrobiła też zdjęcie punktowe zębów i nie widziała oznak stanu zapalnego, ale zobaczyła, że wyrzyna mi się krzywo ósemka i zaleciła konsultację u chirurga stomatologicznego. Na wizytę nadal czekam (spore kolejki, również prywatnie). Ale czy naprawdę od ósemek może boleć ząb niebędący bezpośrednio przy nim? Przy dotyku twarzy w miejscu ósemki też nie ma bólu (sama ósemka też nie boli, jedynie przy dotknięciu dziąsła w jednym miejscu jest lekki ból), ale za to szóstka daje o sobie znać. Czy to ból promieniuje? Dodam, że mam krzywy zgryz (dosyć mocno) i mam wrażenie, jakby jeszcze bardziej się skrzywiły na dole zęby. Cierpię też na depresję i zaburzenia lękowe. Czy to może być z tym związane, np. ból na tle nerwicowym? Albo bruksizm? Nie wiem, pod jakim kątem szukać, a nie chciałabym rozwiercać zęba na darmo, jednak ból bywa nie do zniesienia (ale nie zawsze, są dni, gdy nie boli).
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
 Sylwia Osada
Sylwia Osada
Patronaty