Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z taką trudną sytuacją?

Mam 44lata, trudne małżeństwo. Mąż potrafi się do mnie nie odzywać dług i czas. Jestem po chorobie, mam także nerwicę na którą się nie leczę, boję się skutków ubocznych. W nocy śpię dzięki lekom. Jak sobie radzić... serce rano kołacze, jestem rozstrzęsiona
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co może powodować problemy z oddychaniem i ból żuchwy?

Dobry wieczór mam dyskopatie szyjna i ledzwiowa , mam brak apetytu , malo pije , czuje od 3 dni ze umierwm , nie czuje własnego wnętrza organizmu , przy chodzeniu nie czuje miensi , ale nogi czuje , nie czuje... Dobry wieczór mam dyskopatie szyjna i ledzwiowa , mam brak apetytu , malo pije , czuje od 3 dni ze umierwm , nie czuje własnego wnętrza organizmu , przy chodzeniu nie czuje miensi , ale nogi czuje , nie czuje ze serce bije. Abadam i jest wszystko dobrze , wyszla miza zaburzenia lekowo- depresyjne , jak ziewnelam to zuchwa bolala , cały czas się boję ze wyjdzie z zawiasow , nie wiem od czego to . Czuje ze trace oddechy , tlen A mam wszytsko dobrze. W organizmie organizmie 99 A czuje jakbym miała zero jakby wszytsko bylo wyłączone vzy to jest od stanów lekowych czy z dyskopatii czy przerwany rdzen czy zuchwa poprostu normalnie mówię i jem .proszę mi pomóc.

Czy ból gardła może mieć jednak związek z zaburzeniami lękowymi?

Witam. Byłem dzisiaj u fryzjera. Fartuch który założył mi fryzjer trochę uciskał na Jabłko Adama (grdykę). Teraz trochę mnie boli szyja w okolicy tego miejsca. Czy coś mogło się stać. Przy przełykaniu bólu tak nie czuję, oddycham normalnie. Dodam, że... Witam. Byłem dzisiaj u fryzjera. Fartuch który założył mi fryzjer trochę uciskał na Jabłko Adama (grdykę). Teraz trochę mnie boli szyja w okolicy tego miejsca. Czy coś mogło się stać. Przy przełykaniu bólu tak nie czuję, oddycham normalnie. Dodam, że mam nerwicę i zaburzenia lękowe. Teraz nie wiem czy to od tego ucisku coś się stało czy to dała znać moja nerwica. Proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co robić z takim zachowaniem przedszkolaka?

dzień dobry, Rozważam nad zmianą przedszkola dla synka. Potrzebuję porady. Dziecko ma 4.8 lata i od 3 lat chodzi do przedszkola. Wieczorem i z rana ciągle płaczą i się chowa, jak słyszy coś o przedszkolu. Mówi, że nie ma tam... dzień dobry, Rozważam nad zmianą przedszkola dla synka. Potrzebuję porady. Dziecko ma 4.8 lata i od 3 lat chodzi do przedszkola. Wieczorem i z rana ciągle płaczą i się chowa, jak słyszy coś o przedszkolu. Mówi, że nie ma tam kolegów i, tylko jedną dziewczynkę, którą kocha. Pani z przedszkola ciągle mówi, że jest źle zachowanie, że wszystko robi źle, nie chcę nis robić na zajęciach i wszystko tam psuję. Na urodzinach dziewczynki z grupy zauważyłam, że synek nie jest akceptowany przez grupę i dzieci popychają go i mówią, że jest niegrzeczny i nie chcą z im się bawić. Zauważyłam też, że syn nie reaguje na Pani z przedszkola i co ona do niego mówi. Wszystko, co ma się nauczyć, ćwiczymy w domu, żeby mógł to prezentować późnej w przedszkolu. Jako kara istnieje w grupie też krzesełko, na którym syn ciągle siedzi, bo jest "niegrzeczny".Do przedszkola można go prowadzić wyłącznie z bajką (obudzić, ubrać, umyć zęby) i jak słyszy, że idzie do przedszkola zaczyna się płacz. Idzie do przedszkola tylko, jak wspomina, że kocha tam dziewczynkę. Ale po urodzinach już rozumiem, że to po prostu jedna dziewczynka, która bawi się z synkiem. Po przedszkolu jest bardzo zdenerwowany i prawie nigdy nie opowiada o przedszkolu. Żadko coś wspomina i mówi, jak pytamy, to udawać, że nie słyszy.
Dotyczy: Psychologia Dziecko

Jak poradzić sobie z taką sytuacją życiową?

Witam. Mam matkę, która wtrąca się w moje życie i wciąż mówi mi co mam robić. Mam 46 lat i od kiedy urodziłam córkę 16 lat, próbuje ułożyć z nami życie. Ona jest toksyczna i nie mam już siły. Nigdy... Witam. Mam matkę, która wtrąca się w moje życie i wciąż mówi mi co mam robić. Mam 46 lat i od kiedy urodziłam córkę 16 lat, próbuje ułożyć z nami życie. Ona jest toksyczna i nie mam już siły. Nigdy nie potrafilam jej powiedzieć, że mam dość. Do tego mam depresję i powoli zaczynam myśleć o najgorszym. Do tego kocham mężczyznę, który pije. Obiecuje mi wszystko ale jest marna szansa na poprawę z jego nałogiem. Córka go nie na widzisz i z mamą też nie chce zamieszkać. Nie mam pracy, bo miasto w którym mieszkam jest okropne. Nie wiem co mam zrobić. Kocham ich wszystkich ale też nie na widzę. Krzywdzą mnie i myślą tylko o sobie. Ja kocham moją córkę, ale boję się, że za chwilę zostanę sama, bo jest coraz starsza. Czuję się bezradna, samotna i wiem, że nie wiem dalej. Zapomniałam potwierdzeniec, że mój mężczyzna mieszka w innym mieście i spotykamy się, tak żeby matka nie wiedziała. Kocham go, ale wiem, że muszę odejsc. Pozdrawiam M
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poradzić sobie z taką sytuacją w związku ze starszym mężczyzną?

Mam 33 lata 1,5 roku temu związałam się z mężczyzna 25 lat starszym ode mnie, było nam cudownie w tym związku bo mieliśmy wspólne tematy, wspólne hobby. On nie raz powtarzał ze żadna kobieta nigdy tak o niego nie dbała,... Mam 33 lata 1,5 roku temu związałam się z mężczyzna 25 lat starszym ode mnie, było nam cudownie w tym związku bo mieliśmy wspólne tematy, wspólne hobby. On nie raz powtarzał ze żadna kobieta nigdy tak o niego nie dbała, on tez o mnie dbał i to bardzo. Zostawił mnie ot tak z dnia na dzień z powodu głupiej kłótni (o to ze ja coś powiedziałam a on inaczej to zrozumiał, (on jest Anglikiem))(nieporozumienie językowe) po miesiącu wyprowadził się do rodzinnego miasta. Nie rozmawiamy, ale ja raz się do niego odezwałam z problemem i on zwracał się do mnie jak do osoby która kocha, czyli na początku cześć kochanie i same miłe słowa oczywiscie jako przecinki tez „kochanie”. ja go bardzo mocno kocham chociaż mnie zostawił bez poważnej przyczyny, serca się nie oszuka. zaczęłam myśleć dlaczego tak się stało, bo albo on tak dobrze mną manipulował, albo jest drugie dno. Wiem ze są osoby które potrafią manipulować ludźmi ale wydaje mi się ze ja dawałam mu całe szczescie bez potrzeby manipulowania mną... zaczęłam szukać drugiego dna i chyba znalazłam. On ma 3 dorosłych dzieci (najstarszy syn jest w moim wieku, 33 lata), którzy mieszkają w jego rodzinnym mieście. bardzo często tam jeździł, kiedy byliśmy razem. Ja się zawsze denerwowałam ze nie chce mnie zabrać ze sobą i przedstawić rodzinie, ale akceptowałam bo może dla niego to za szybko. Zawsze po powrocie czułam od niego lekkie wycofanie... Kiedy wróciliśmy ze wspólnego urlopu on zaraz musiał jechać na urlop z cała rodzina, oczywiscie beze mnie, akceptowałam wszystko ale tez mówiłam czego oczekuje. Wiem tez ze pomaga im finansowo. Wydaje mi się ze to właśnie jego dzieci doprowadziły do naszego rozstania ze względu na to ze ja jestem w ich wieku. Pewnie myślą ze ja chce im wszystko zabrać bo jestem młoda i sprytna żeby wziąć sobie starszego faceta i zabrać mu wszystko co ma. (On przy ostatniej naszej kłótni wspomniał coś ze ja niby chce skrzywdzić jego rodzine, zastanawiało mnie dlaczego tak myśli). Ale ja naprawdę go kocham i szukam sposobu żeby go odzyskać. Czy można poradzić sobie z takim problemem kiedy dorosłe dzieci robią pranie mózgu swojemu rodzicowi który szanuje i kocha ich ponad życie? Czy ja mogę coś w tym kierunku zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak wygląda leczenie zaburzeń schizotypowych?

Witam. Otrzymałam diagnozę zaburzenia schizotypowego. Mam pytanie czy jest to wyleczalne za pomocą psychoterapii i farmakoterapii? Czy można normalnie funkcjonować, wróci pamięć logiczne myślenie i uczucia?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

W jaki sposób mogę wpłynąć na mojego partnera?

Jestem ze swoim partnerem już 4 lata, jednak od samego początku on ma problem z alkoholem, nadużywa go w każdej możliwej okazji, nie ma znaczenia czy drugiego dnia ma prace czy wolne. Pod wpływem alkoholu. Jak w końcu chciałam go... Jestem ze swoim partnerem już 4 lata, jednak od samego początku on ma problem z alkoholem, nadużywa go w każdej możliwej okazji, nie ma znaczenia czy drugiego dnia ma prace czy wolne. Pod wpływem alkoholu. Jak w końcu chciałam go zostawić to grozi, że się zabije, przeciął nawet kabel sugerując, że się pod nim zerwał gdy próbował się powiesić. Nie wiem już jak na niego wpłynąć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co zrobić, aby rodzina chłopaka mniej ingerowała w nasze życie?

Dzień dobry.Ja mam 20 lat mój narzeczony 26. Sprawa dotyczy mojego naczeczonego, a właściwie naczeczonego i jego rodziny. Ciągle wracają się w nasze życie kontrolują to gdzie i kiedy jedziemy. . Matka mojego narzeczonego ustala kiedy on może spać u... Dzień dobry.Ja mam 20 lat mój narzeczony 26. Sprawa dotyczy mojego naczeczonego, a właściwie naczeczonego i jego rodziny. Ciągle wracają się w nasze życie kontrolują to gdzie i kiedy jedziemy. . Matka mojego narzeczonego ustala kiedy on może spać u mnie, o której może wrócić. Wiele razy rozmawiałam o tym z moim narzeczonym, ale on cały czas trzyma ich stronę. Byliśmy w tej sprawie u psychologa, psycholog stwierdził, że powinien się wyprowadzić z domu, jednak mój narzeczony tego nie chce. Co robić w takiej sytuacji? Bardzo go kocham, ale nie mam już na to sił.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy to zachowanie dziecka może być objawem autyzmu?

Dziecko lat 4,5. Echolalia od 2 r życia. Minęła miesiąc temu. Biega w kółko - czasami. Śmieje się czasami nie wiadomo z czego, ale jak mu powiem uspokoi się to przestaje. Używa dziwnych zdań od jakiegoś miesiąca- dorosłych. Lubi inne... Dziecko lat 4,5. Echolalia od 2 r życia. Minęła miesiąc temu. Biega w kółko - czasami. Śmieje się czasami nie wiadomo z czego, ale jak mu powiem uspokoi się to przestaje. Używa dziwnych zdań od jakiegoś miesiąca- dorosłych. Lubi inne dzieci, lubi sie bawic bardzo z innymi dziecmi jest bardzo rozmowny, nie wstydzi sie nikogo. Czy to moze wskazywac na autyzm ? (Dodam, że rozumie polecenia z książeczek, rysuje, maluje, liczy, szybko biega, śpiewa, zapamiętuje).
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Co mam sądzić p takim zachowaniu chłopaka?

Witam, jestem z chłopakiem od trzech miesięcy jest moim pierwszym mężczyzną w życiu. Problem polega na tym, że jestem osobą która nigdy nic nie powie pierwsza, wszystko analizuje i za dużo myśli oraz dobiera sobie do głowy. Jednak wydaje mi... Witam, jestem z chłopakiem od trzech miesięcy jest moim pierwszym mężczyzną w życiu. Problem polega na tym, że jestem osobą która nigdy nic nie powie pierwsza, wszystko analizuje i za dużo myśli oraz dobiera sobie do głowy. Jednak wydaje mi się, że mój chłopak się mnie wstydzi. Nie jest to bezpodstawne. Nigdy nie przedstawił mnie znajomemu, raz poprosił żebym odprowadziła go na autobus na studia i żałuję że się zgodziłam. W mieście wydawał mi się bardzo obcy, nie dotykał mnie, nie obejmował. Dopiero kiedy nikt nas nie widział objął mnie i pocałował. Na przystanku okazało się, że jego przyjaciel też będzie jechał autobusem i kiedy podszedł, on przestał zwracać na mnie uwagę i dopiero po chwili mnie przedstawił i pomachał ręką... Jakbym była jego znajomą. Ponadto ma swoją najlepszą przyjaciółkę , jeździ do niej ją pocieszać jak nie wychodzi jej z chłopakami. Mówi o niej, gdy jesteśmy w łóżku. Jak jesteśmy sami, to jest wspaniale, ale gdy pojawia się ktoś inny to on zmienia się. Zapytałam wprost czy się mnie wstydzi ale on zaprzecza. Mimo wszystko czuję się w takiej sytuacji okropnie. Jest dobrze i nagle jedna myśl sprawia że cierpię, a on tego nie rozumie. Miał przede mną jedną dziewczynę, rozmawialiśmy o niej, powiedział mi że kiedyś wyznał jej miłość i czuł coś do niej. Teraz martwię się,  że on myśli o niej nawet kiedy jesteśmy razem... Przecież czuł do niej coś. Nie mogę tego zrozumieć. Rozmawiam z nim i staram się jak mogę, ale dla niego nigdy nie ma problemu, nigdy nic się nie stało. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Relacje

Czy to może mi pomóc zwalczyć problemy ze snem?

Witam od 4lat cierpię na lęki związane ze snem ( mam problem z zasypianiem się, wybudzam się w nocy / nad ranem) W ciągu dnia nie mam żadnych problemów lekowych depresyjnych itd ,brałam różne leki przepisane przez psychiatrów ( hydroksyzyna,... Witam od 4lat cierpię na lęki związane ze snem ( mam problem z zasypianiem się, wybudzam się w nocy / nad ranem) W ciągu dnia nie mam żadnych problemów lekowych depresyjnych itd ,brałam różne leki przepisane przez psychiatrów ( hydroksyzyna, nasen, dormikum, trittico, relanium) uczęszczałem także na spotkania z psychoterapeuta przez 5 miesięcy - niestety brak efektów. Ostatnio czytała O terapi poznawczo - behawioralnej - czy jest to nurt który mógły mi pomoc w problemie ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Co zrobić, żeby nie reagować płaczem za każdym razem?

Witam od dlugiego czasu mam problem i zaczyna mi juz tak bardzo dokuczac ze potrzebuje cos z tym zrobic (z gory przepraszam za ortogafie i gamatyke ale od lat juz w polsce nie mieszkan) wiec tak od lat mam taki... Witam od dlugiego czasu mam problem i zaczyna mi juz tak bardzo dokuczac ze potrzebuje cos z tym zrobic (z gory przepraszam za ortogafie i gamatyke ale od lat juz w polsce nie mieszkan) wiec tak od lat mam taki problem ze jesli musze porozmawiac z jakas osoba na jakis powazniejszy temat od razu zbieraja mi sie lzy w oczach i musze zaczynac plakac mimo ze tego nie chce. Tematy sa rozne bo moze to byc gupie pytanie do mamy gdzie mi troche sie glupio spytac albo jak cos mi u partnera nie pasuje i chcialabym sie go spytac czy mogl by moze cos z tym zrobic albo nawe jak jakis pracownik podejdzie do mnie i powie mi ze np jakis blad zrobilam czy cos takiego od razu zbieraja mi sie te niekontrolowane lzy i zaczynam ryczec ale nie mam pojecia dlaczego bo jestem tego swiadoma ze w ogole nie mam do tego powodu ale to nic nie daje..zawsze sobie w takich sytuacjach mowie "wez sie w garsc nie potrzebnie ryczysz" ale to tez nic nie daje.. chlopak zaproponowal ze jak bedziemy na jakis temat razem gadac i mi zaczna lzy leciec to zatrzymuje konwersacje i wracamy do niej jak przestane plakac co wedlog mnie bardziej to pogarsza niz pomaga.. chcialabym wiedziec co bym mogla zrobic...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy takie zachowanie to jakaś choroba?

Czy to ma jakąś swoją nazwę? Całe życie robię sobie różne autodiagnozy, jest to niemal moja kolejna pasją, ALE właśnie, pasja, czasem z nią przesadzam i wygląda to nieco obsesyjnie, jednak nie jest to lęk, ja się nie boję tych... Czy to ma jakąś swoją nazwę? Całe życie robię sobie różne autodiagnozy, jest to niemal moja kolejna pasją, ALE właśnie, pasja, czasem z nią przesadzam i wygląda to nieco obsesyjnie, jednak nie jest to lęk, ja się nie boję tych zaburzeń, które sobie diagnozuję, raczej się nimi chwalę, wręcz lubię je i cieszę się na kolejne autodiagnozy. Ma to jakąś swoją nazwę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia

Czy takie uczucie jest normalne?

Dlaczego mam wyrzuty sumienia za to, że jestem w danej chwili szczęśliwa? W mojej głowie pojawia się głos mówiący, za kogo ja się niby uważam. Mam wtedy wrażenie, że jestem za szczęśliwa i irytuje tym wszystkich dookoła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia

Dlaczego jestem obojętna na emocje?

Dlaczego jestem taka obojętna na wszystko każdy przeżywa jakieś emocje a ja nic ,mogę coś powiedzieć wyrazić ciałem ale w głowie nic nie czuje normalnie spotykam się cały czas ze znajomymi jestem bardzo gadatliwą i towarzyską osobą ale zauważyłam już... Dlaczego jestem taka obojętna na wszystko każdy przeżywa jakieś emocje a ja nic ,mogę coś powiedzieć wyrazić ciałem ale w głowie nic nie czuje normalnie spotykam się cały czas ze znajomymi jestem bardzo gadatliwą i towarzyską osobą ale zauważyłam już w sumie 5 lat temu ze coś się zmieniło ale od ponad roku czuje dużą obojętność mój śmiech nie jest szczery śmieje się bo po prostu każdy tak robi nic nie odczuwam żadnych emocji tak przyzwyczaiłam się do udawania ze już nie zauważam jak bardzo udaje bo jest mi to obojętne nie wiem czy chciałabym coś czuć bo już nie pamietam jak to jest. Mam gdzieś jak wyglądam jeśli mówię coś na siebie złego to i tak w to nie wierze bo jest mi to obojętne
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy ten związek trzeba zakończyć?

Czy jest sens to ciągnąć ze względu na dziecko ? Zacznę od początku. Mój pierwszy związek 5 burzliwych latach, po setki przemyśleniach nad nasza przyszłością, podjęłam decyzje o rozstaniu a przypieczętowało to nakrycie go na całowaniu w schowku z dziewczyna... Czy jest sens to ciągnąć ze względu na dziecko ? Zacznę od początku. Mój pierwszy związek 5 burzliwych latach, po setki przemyśleniach nad nasza przyszłością, podjęłam decyzje o rozstaniu a przypieczętowało to nakrycie go na całowaniu w schowku z dziewczyna która się do niego mizdrzyła cały wieczór mimo mojej obecności. Po miesiącu szczęśliwego życia wiedząc ze dobrze zrobiłam, nawet żałując że tak późno, mając plany na przyszłość i cele na życie okazało się ze jestem w ciąży. Nie wiedziałam co robić, wiedziałam tylko ze nie usune dziecka. Tego samego dnia odezwałam się do byłego z ta wieścią. Gdy ja byłam bezradna bo mamy dopiero po 22 lata i wiedziałam z jaka odpowiedzialnością się to wiąże, jak zmieni się moje życie, on cieszył się jak głupi ze to przeznaczenie ze znowu do siebie wrócimy i ze to cud, mimo ze pod żadnym względem nie nadaje się na ojca. Nie wiedząc co robić dałam szanse kolejna z wielu. Teraz jestem prawie w 5 mięsiącu on od tamtej pory nadal nie pracuje, nie wiem skąd ma pieniądze. Ja studiuje i nadal pracuje ale to już ostatni miesiąc bo kolejny czeka mnie odbycie praktyk studenckich, wykorzystuje to ze dobrze się czuje w ciąży i nic mi nie dolega. Czuje ze wszytko jest na mojej głowie, nic nie jest tak abym mogła spokojnie przechodzić ciąże. Jego zachowanie do mnie mimo mojej ciąży się nie zmieniło, on żyje dawnym życiem imprezki, urodziny kolegów zamiast ze mną wieczor, nie czuje wsparcia od niego ani pewności na stabilna przyszłość. Strasznie denerwuje mnie jego zachowanie bo mam wrażenie ze on nie zdaje sobie sprawy co z tym się wiąże, doprowadza mnie do szału ten brak stabilizacji ze z tym nieodpowiedzialnym człowiekiem mam dziecko. Nie chce zostać sama z dzieckiem i próbuje wydusić z siebie to co kiedyś czułam do niego ale jest mi ciężko bo sytuacja się zmieniła. Próbowałam rozmawiać nad swoimi oczekiwaniami wobec niego to słyszę tylko ze będzie dobrze albo ze on w domu chce mieć oazę spokoju a nie się kłócić. To wszytko powoduje u mnie w jego kierunku oschłość, jestem wredna dla niego często wybucham krzykiem aż cała się trzęsę, płacze a od niego słyszę ze jestem nienormalna. Nie ufam mu w to co mnie zapewnia bo nie widzę żadnych zmian. Nie wiem co mam robić często miewam wewnętrzny niepokój, czuje ze mam ciśnienie, ogarnia mnie złość. Już próbuje sobie tłumaczyć to ze hormony mi buzują i nie zwracać uwagi po prostu robić swoje co zaplanowałam. Nie wiem czy dobrze robię, czasem nie chce odchodzić a znowu dopada mnie myśl co ja robię że z tej relacji nic nie będzie i żebym się nie łudziła że się zmieni. Proszę o spojrzenie z drugiej strony bo on mówi ze właśnie się zmienił mniej imprezuje, ze zaraz zacznie ta prace i będzie miał umowę pieniędzy nie zabraknie, a tak naprawdę tylko ja nam odłożone, i ze to ja się za bardzo czepiam. Tylko ze ja tego ani nie widzę ani nie czyje, co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poprawić swój stan emocjonalny?

mam 43 lata. Zmieniłem pracę po prawie 20 latach w jednej firmie. Ta sama branża lecz zupełnie inna specyfika pracy ,w starej pracy wszystko było powoli i spokojnie a w nowej odwrotność wszystko szybko i 10 rzeczy naraz , oczywiście... mam 43 lata. Zmieniłem pracę po prawie 20 latach w jednej firmie. Ta sama branża lecz zupełnie inna specyfika pracy ,w starej pracy wszystko było powoli i spokojnie a w nowej odwrotność wszystko szybko i 10 rzeczy naraz , oczywiście tez za większe pieniądze . Nie mogę się jednak odnaleźć , nie mogę spać w nocy , zupełnie straciłem chęć do pracy i do życia , chodzę jak struty od kilku miesięcy. Co można zrobić w takiej sytuacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak przekonać mężczyznę do spotkania?

Poznałam mężczyznę na portalu rankowym . Od 7 miesiecy rozmawiamy przez telefon na video całymi godzinami . Rozmawia się super lubimy te same rzeczy mamy podobne poglady na większosc tematów , ale ..... Dzieli nas 140 km i on nie... Poznałam mężczyznę na portalu rankowym . Od 7 miesiecy rozmawiamy przez telefon na video całymi godzinami . Rozmawia się super lubimy te same rzeczy mamy podobne poglady na większosc tematów , ale ..... Dzieli nas 140 km i on nie chce się spotkać bo uważa że to nie ma sensu bo byłby to związek na odległosć gdyz żadne z nas nie bierze pod uwage możliwości przeprowadzki . Jak go przekonać do spotakania ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Relacje

Jak poradzić sobie z brakiem pewności siebie?

Witam,Szanowne grono. Od dłuższego czasu ciąglę biję sie z myślami ,że umiem , że wiem, i przychodzi rozczarowanie. ciągle w głowie mam , że wiem jak to zrobić jak wykonać zadanie powierzone mi, a gdy znajduję sie obok mnie osoba... Witam,Szanowne grono. Od dłuższego czasu ciąglę biję sie z myślami ,że umiem , że wiem, i przychodzi rozczarowanie. ciągle w głowie mam , że wiem jak to zrobić jak wykonać zadanie powierzone mi, a gdy znajduję sie obok mnie osoba która wie, ma odpowiednia wiedzę , mam tego świadomość po ruchac ręka np w obróbce szlifierskiej lub lakierowaniu, pomimo swojego doświadczenia gaśnie moja wewnętrzna pewność siebie pokazuję sie stres , tak samo w zawodzie spawacz, czy lakiernik, gdy wchodzę w grono fachowców, moje wewnętrzne odczucią są takie , że nie potrafię łapie stres doła zniechęcam sie do pracy, zaś gdy znajduje sie sam, w pomieszczeniu przeznaczonym do lakieorwania , tak zwane sam na sam tak to ujmę, czuję sie jak ryba w wodzie... nie odczuwam presji , że ktoś patrzy na ręce jestem wtedy sobą, i czuję sastsfakcję z lakierowania... --------------------------------------------- osobiście odczuwam czuję sie tak , że słucham sie obcych ludzi niż rodziny, jeśli jestem w gronie osób które sie nie znają, nie mają potrafię zainteresować osobę tym tematem oraz pokazać jak to wygląda ... i nie mam z tym obawy, lecz w gronie fachowców odbieram się nie akceptowanym. Bierność w pracy, i to mnie bardzo eh psuję od środka i nie mam pojęcia jak z tym sobie poradzić,
Patronaty