Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co mogą oznaczać takie dolegliwości u 22-latki?

Witam. Mam 22 lata. Przez 2 lata liczyłam się na depresję. Przerwałam. Teraz mam dziwne lęki, że coś mi się stanie, że umrę. Mam wrażenie jakbym miała dostać zawału albo, że serce bije nie tak jak trzeba. Męczą mnie... Witam. Mam 22 lata. Przez 2 lata liczyłam się na depresję. Przerwałam. Teraz mam dziwne lęki, że coś mi się stanie, że umrę. Mam wrażenie jakbym miała dostać zawału albo, że serce bije nie tak jak trzeba. Męczą mnie natrętne myśli. Jestem bardzo nerwowa i bardzo agresywna. Jestem na wszystko obojętna. Jestem apetyczna, nic mi się nie chce, szybko się męczę. Mam ciągle uczucie, że dzieje się coś złego że mną, szczególnie wieczorami, po kawie albo kiedy się denerwowałam na coś wcześniej. Mam wrażenie jakby to co mnie otacza było nierealne. Nie mogę się na niczym skupić, mam problemy z pamięcią, kiedy po coś idę zapominam po co szłam i muszę się zastanowić co chciałam. Mam dziwne uczucie ( pustki) w okolicach lewej piersi. Co mi może dolegać? Boję się, że dostanę z tego wszystkiego schizofrenii. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak długo mogę przyjmować ten lek na uspokojenie?

Witam biore od 4 mies lek propanolol wf i do tego paxtin 40 plus hydroxyzyna 30mg przed spaniem od 6 miesiecy.Chciałem sie dowiedziec czy mozna taki długi czas brac hydroxyzyne codziennie i czy ona uzaleznia...
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy są inne metody wyjścia z nałogu?

Witam mam 41 lat 5 lat temu uzależniłam się od leku doreta dzienna dawka to nawet 30 tabletek trwało to około roku.Ze względu na brak środków na lek odtawilam go z dnia na dzień trafiłam w ciężkim stanie na detoks... Witam mam 41 lat 5 lat temu uzależniłam się od leku doreta dzienna dawka to nawet 30 tabletek trwało to około roku.Ze względu na brak środków na lek odtawilam go z dnia na dzień trafiłam w ciężkim stanie na detoks później na terapięPrzez 5 lat zylam w abstynencji udało się Niestety od 4 miesięcy uzależnienie wróciło biore 20 tabletek na dzień bardzo proszę o pomoc i poradę jak poradzić sobie z uzależnieniem bez detoksu i terapii czy są inne metody wyjścia z nałogu. Bardzo proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy te dolegliwości mogą być konsekwencją złego stanu psychicznego?

Dzień dobry, od ponad dwóch lat boli mnie głowa ciągle w jednym miejscu i tylko gdy dotykam to miejsce, do tego czasami miewam duszności. Czy te dolegliwości mogą być konsekwencją złego stanu psychicznego? Wszystko zaczęło się, gdy zmieniłam szkołę, doszedł... Dzień dobry, od ponad dwóch lat boli mnie głowa ciągle w jednym miejscu i tylko gdy dotykam to miejsce, do tego czasami miewam duszności. Czy te dolegliwości mogą być konsekwencją złego stanu psychicznego? Wszystko zaczęło się, gdy zmieniłam szkołę, doszedł do tego bardzo duży stres. Czuję się bardzo źle, ale tak strasznie się boję rozmawiać z ludźmi, wykonywać telefony, żeby w ogóle umówić się na wizytę, że całkowicie odpada jakakolwiek terapia. Nie mam pojęcia co robić...
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co sądzić o mojej orientacji?

Witam,jestem w okresie dojrzewania i mam ciągłe myśli homoseksualne mówie sobie,że jednak może nie jestem hetero,ciągły stres lęk.Nie podobają mi się faceci tylko dziewczyny.Tylko obawiam się tego,że podnieciłem się do gejowskiego porno ale ws sumie sam nie wiem może był to tylko mój wymysł?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Co może znaczyć ten brak energii przy Chad?

Dobry wieczór. Piszę tak późno bo w dzień poprostu nie jestem w stanie. Chodzi o to że w ciągu dnia jestem nie do życia dopiero wieczorem dostaję energii. Mam chorobę afektywną dwubiegową.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Co mogą oznaczać takie objawy u 18-latka?

Witam mam 18 lat 2 miesiące temu mialem dwa ataki paniki pierwszy raz w zyciu cos takiego mialem zdiagonozwano u mnie zaburzenia nerwicowe oraz lękowe na nastepny dzien bolalo mnie serce caly dzien przyjechala karetka lecz wszystko w porządku wyszło... Witam mam 18 lat 2 miesiące temu mialem dwa ataki paniki pierwszy raz w zyciu cos takiego mialem zdiagonozwano u mnie zaburzenia nerwicowe oraz lękowe na nastepny dzien bolalo mnie serce caly dzien przyjechala karetka lecz wszystko w porządku wyszło miałem miesiąc spokoju i znowu się dzieje ostatnio mam gorszy problem ponieważ jak wstaję mam kołatania serca nierówne bicie oraz zawroty głowy zdarzają się i nie wiem co mi się dzieje strasznie się boję co to może być.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jak poradzić sobie z traumą 2-letniego dziecka?

Mam pytanie dotyczące dziecka dwuletniego.Jestem po rozstaniu z partnerem który okazał się sprawcą przemocy. Dziecko jest pod opieka psychologa przeszlo duża traume i ma lęk separacyjny. Podejrzewam ze ojcec dziecka zastraszyl je,poniewaz dziecko nagle przestało wychodzic na dwór, nie chce... Mam pytanie dotyczące dziecka dwuletniego.Jestem po rozstaniu z partnerem który okazał się sprawcą przemocy. Dziecko jest pod opieka psychologa przeszlo duża traume i ma lęk separacyjny. Podejrzewam ze ojcec dziecka zastraszyl je,poniewaz dziecko nagle przestało wychodzic na dwór, nie chce odwiedzac rodziny mowi ,ze tata nie kazal wychodzic bo pan go zabierze. Zadne tlumaczenia narazie nie daja efektu.Jak sobie radzic z taka sytuacja?

Czy takie urojenia są zwiastunem poważnej choroby?

Mam pytanie dotyczące urojeń? Moj były partner od pewnego czasu opowiada ze moja rodzina go obserwuje i sledzi,a napewno takie sytuacje nie maja miejsca.Jak mieszkalismy razem kilka razy sie zdazylo jak opowiadał ze ktoś go sledzil,ze ja nasylam ludzi na... Mam pytanie dotyczące urojeń? Moj były partner od pewnego czasu opowiada ze moja rodzina go obserwuje i sledzi,a napewno takie sytuacje nie maja miejsca.Jak mieszkalismy razem kilka razy sie zdazylo jak opowiadał ze ktoś go sledzil,ze ja nasylam ludzi na niego aby go obserwowali, ze podczas mojej nieobecnosci w domu ktos probowal sie do nas włamac co jest kompletną bzdura i takie sytuacje nie miały miejsca.Bedac w zwiazku notorycznie bylam oskarzana o zdrady co jest absolutna nie prawda.Czy takie urojenia sa zwiastunem powaznej choroby?Dodam ze proponowalam wizyte u lekarza lecz jest kategoryczna odmowa,twierdzi ze to ja jestem zaburzona.

Czy takie objawy w tym wieku są normalne?

Dzień dobry. Na wstępie powiem, że nie oczekuję odpowiedzi typu "proszę udać się do psychologa". U psychologów już byłam, maksymalnie 3 miesiące, nigdy nie byłam w stanie doczekać "diagnozy". To jest dłuższa i bardziej złożona historia. Chciałabym jedynie usłyszeć ewentualnie... Dzień dobry. Na wstępie powiem, że nie oczekuję odpowiedzi typu "proszę udać się do psychologa". U psychologów już byłam, maksymalnie 3 miesiące, nigdy nie byłam w stanie doczekać "diagnozy". To jest dłuższa i bardziej złożona historia. Chciałabym jedynie usłyszeć ewentualnie możliwości, o co może chodzić w moim przypadku. Dalej sama się nad tym zastanowię. No więc, mam 19 lat. Od dziecka byłam bardzo "tkliwa" ? Mianowicie najmniejsza rzecz potrafiła wprowadzić mnie w stan mocnej histerii. Samookaleczałam się, co zdarza mi się do dziś, jednak przyczyny tego, dlaczego to robię, do dziś nie znam i nie rozumiem. Miałam także myślenie zero jedynkowe, tzw. Wszystko albo nic. Do tego dochodził ogromny perfekcjonizm, potrzeba kontrolowania wszystkiego i wszystkich. Istne szaleństwo, bo tak właśnie się z tym czuję. Byłam także i jestem do dzisiaj BARDZO zmienna. Dosłownie kilkanaście razy w ciągu dnia potrafię zmienić poglądy, czy całą osobowość. Pomyślałabym, że to normalne w tym wieku, ale wśród rówieśników nie spotkałam się z czymś takim, a i oni uważają to we mnie za dziwne. No ale jakoś jeszcze funkcjonowałam, radziłam sobie. Były dni lepsze i były dni gorsze (z czego niestety gorsze przeważały moje życie). Od niedawna ten stan rzeczy się zmienił, choć już jakiś czas to szło w tym kierunku. Chociaż od zawsze czułam pewną pustkę, tym razem jest o wiele silniejsza. Zobojętniałam, ale zrobiłam się dużo bardziej płaczliwa. Straciłam marzenia i motywacje, jakie miałam jeszcze rok temu. Codziennie z tym walczę, czuję presję, żeby poradzić sobie z tym sama. W końcu w moim życiu "nie ma miejsca na choroby". Wspominam o tym, ponieważ miałam już wiele podejrzeń ze strony psychologów, psychiatrów - t.j. depresja, borderline, choroba afektywna dwubiegunowa czy nerwica natręctw. Masa. Chciałam dokładniej dowiedzieć się, czy jest możliwość, by takie objawy w tym wieku były po prostu, nie wiem, normą? Jak sobie z tym poradzić i jak przestać myśleć skrajnie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy takie zachowanie dziewczyny to oznaka jakiejś choroby?

Witam. Mam następujący problem. Zdarza się, że dziewczyna momentalnie zasypia i nie mogę jej obudzić, nie ma z nią żadnego kontaktu. Staram się potrząsać nią, wołam, wyleje nawet szklankę zimnej wody, a ona dalej na nic nie reaguje. Dzisiejszej... Witam. Mam następujący problem. Zdarza się, że dziewczyna momentalnie zasypia i nie mogę jej obudzić, nie ma z nią żadnego kontaktu. Staram się potrząsać nią, wołam, wyleje nawet szklankę zimnej wody, a ona dalej na nic nie reaguje. Dzisiejszej nocy sytuacja się powtórzyła z tym wyjątkiem, że jak poszedłem po szklankę wody, aby ją obudzić to leżała na ziemi, gdy wróciłem z kuchni. Nie mam pojęcia co się z nią dzieje, gdy już się wybudzi to kompletnie nie ma pojęcia co się stało. Czy mogą być to jakieś oznaki choroby? Wiem, że najlepiej udać się do lekarza, ale w obecnych czasach pandemii jest o to bardzo ciężko. Dziewczyna ma 27 lat, pracuje w Biedronce, ale powody zmęczenia nie powinny mieć moim zdaniem aż takich skutków.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy to ta nerwica znów się odzywa?

Od kilku miesięcy mam problemy z oddychaniem. Ciężko mi się oddycha, tak jakbym nie mogła wziąć powietrza, czuję się jakby moje płuca były pełne i nie było miejsca na więcej powietrza. Pragnę dodać, że pale e-papierosy. Ale też stwierdzono u... Od kilku miesięcy mam problemy z oddychaniem. Ciężko mi się oddycha, tak jakbym nie mogła wziąć powietrza, czuję się jakby moje płuca były pełne i nie było miejsca na więcej powietrza. Pragnę dodać, że pale e-papierosy. Ale też stwierdzono u mnie nerwice. Kilkanaście razy miałam też ataki paniki - coś strasznego... Np cały dzień byłam na świeżym powietrzu, cieszyłam się z tego dnia, zjadłam żurek usiadłam i nagle zaczęlo mi się źle oddychać. Czy to ta nerwica znowu się odzywa?

Co zrobić w sytuacji, gdy mąż się masturbuje?

Mam problem z mężem od pół roku nie śpimy razem, nie uprawiamy seksu mąż woli filmiki roksa. pl na ogląda się A później się zaczyna masturbacja przylapalam go nie raz namawialam na leczenie ale słyszałam przykre słowa co do swojej... Mam problem z mężem od pół roku nie śpimy razem, nie uprawiamy seksu mąż woli filmiki roksa. pl na ogląda się A później się zaczyna masturbacja przylapalam go nie raz namawialam na leczenie ale słyszałam przykre słowa co do swojej osoby w dzień w dzień jest to samo nawet jak śpi przy córce boję się żeby jej krzywdy nie zrobił sama już nie daje sobie z tym rady nie mam wsparcia u teściów zgłaszałam problem ale oni nie widzą nic złego w nim A moi rodzice nie mam z nimi tak dobrego kontaktu nigdy mnie nie wspierali błagam pomóżcie mi co mam zrobić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy takie ataki paniki mogą trwać cały dzień?

Witam mam nerwice lękowa biegam od lekarza do lekarza. Wyniki dobre ekg miałam robione u lekarza rodzinnego i biło mi tak szybko serce że skierował mnie do szpitala. W szpitalu ponowne EKG i wszystko ok. Mam problem z puoscem skacze... Witam mam nerwice lękowa biegam od lekarza do lekarza. Wyniki dobre ekg miałam robione u lekarza rodzinnego i biło mi tak szybko serce że skierował mnie do szpitala. W szpitalu ponowne EKG i wszystko ok. Mam problem z puoscem skacze od 111 do 115 jest też tak że ataki paniki mam cały dzień. Byłam na konsultacji psychiatrycznej Pani zapisała mi pramolan i hydroksyzyne. Najbardziej niepokoi mnie to jak tylko rano wstaje budzę się z uczuciem niepokoju i wmawiam sobie, że coś mi się stanie. Wizytę u psychiatry mam dopiero 5go mają odległe są bardzo terminy. Proszę mi powiedzieć czy takie ataki paniki moga trwać cały dzień.? Dodam jeszcze, że wszystkim się przejmuje.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Od czego mam zacząć rozwiązywanie moich problemów emocjonalnych?

Hej. Mam od dłuższego czasu problemy ze sobą. Nie potrafię się skupić, często zabranie się za coś to okropna męka szczególnie jeśli chodzi o studia a je już praktycznie kończę..ale mi się tak naprawde nie chce ich kontynuowac. Mam okropne... Hej. Mam od dłuższego czasu problemy ze sobą. Nie potrafię się skupić, często zabranie się za coś to okropna męka szczególnie jeśli chodzi o studia a je już praktycznie kończę..ale mi się tak naprawde nie chce ich kontynuowac. Mam okropne wahania nastrojów.. od radości po okropny dołek emocjonalny czy nawet chwilami swoista obojętność. Jak przyjeżdżam do domu to ostatnio czuje się mega nieswojo - niby rodzice cieszą się, ze wracam bo na czas studiów mieszam w akademiku ale wydaje mi się że ta radość to na pozór. Miałem już kilka warunków z kilku przedmiotów ale nie wiem jakim cudem nadal to wszystko ciągnę. Czuję na sobie presje ojca, który pokłada zajebiste we mnie nadzieje, że skończę te studia z ogromem wiedzy i bede zarabiać w zawodzie kupe szmalu. Za każdym razem jak zostaję upominany jak zrobię coś źle to chcę mi się płakać. Kiedyś zaciskałem zęby albo puszczałem w eter słowa ale teraz.. wszystko do siebie to odbieram. Czuje czasem jak wewnętrznie kucam w rogu i .. zaczynam się okropnie bać. Często lubie siedzieć w akademiku sam. Obecność współlokatorów mnie drażni ale wkurza mnie najbardziej fakt tego, że ciągle do mnie gadają, coś ode mnie chcą. Juz wiele razy ich "przepraszałem" za to że potrafiłem fuknąć na nich jak tylko się zbliżali do mnie ale.. nie potrafię nad tym panować. Mam okropne epizody, gdy nie potrafię panować nad własną złością. Z jednej strony mam ochotę każdego zamordować gołymi rękoma zaś z drugiej chciałbym swoje cierpienia ukrócić.. to są okropne uczucia. Czasem śmierć ludzi na ekranie nie rusza mnie. Potrafię znaleźć w internecie zdjęcia ludzi zmasakrowanych i tym sie inspirować w rysunkach. Lubię dużo ogladac czy słuchać dokumentów o mordercach, o sprawach kryminalnych bo to mnie w pewien sposób odpręża i daje chwilowego oderwanie do myślenia o rzeczywistosci - kto jest winnym? Kto zabił? A z drugiej strony uwielbiam kreskówki! Każde nowe jakie tylko wyjdą musze obejrzeć z uporem maniaka. Nie wspomniałem, ale jestem od prawie 3 lat osobą transsekualną - urodziłem sie jako dziewczynka ale czuje się bardziej jako mężczyzna przez co mam kolejne piętno na swych barkach. Nie potrafię tego rodzicom wyznać wiec duszę to w sobie. Powiedziałem to tylko siostrze która chyba to zignorowała kompletnie oraz kilku znajomym i rzecz jasna mojej dziewczynie. Dziwię się jej, że ona nadal próbuje przy mnie być. Już raz doszło miedzy nami do ogromnej sprzeczki .. dzięki mnie tak naprawdę bo chciałem ją od siebie odsunąć. Chciałem aby mnie znienawidziła, by nie musiała potem myśleć o mnie czy być przy takim dupku jak ja. Uwielbiam ją, jest cudowna ale chciałbym dla niej lepiej.. aby kogoś lepszego sobie znalazła. Ostatnio przestałem jej się zwierzać z problemów, gdyż chciałbym rozwiązywać tylko jej problemy bo ona także je ma.. często myślałem o próbie odebrania sobie życia. Od tak.. czasem rodzicom groziłem gdy się ostro kłócili, że przez nich sobie życie odbiorę jeśli nie przestaną sie kłócić. Nie chciałem na źle, ja serio chcę dla nich dobrze ale zarazem nienawidzę ich. Samemu nie potrafię sobie rozwiązać problemów mimo ze mam prawie 22 lata na karku. Chciałbym z jednej strony pójść do psychologa ale z drugiej - po co? Przecież ja sobie wszystko pewnie wmawiam i że tylko udaję aby zwrócić na siebie uwagę czyjąś. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.

Czy to może oznaczać narcystyczne zaburzenie osobowości?

Dzień dobry, mam wrażenie ze mam wszystko gdzieś, Nie czuje potrzeby powrotu do swoich najlepszych przyjaciół, nie tęsknie już za dziewczyną za którą bardzo cierpiałem i nie wiem co się dzieje. Wcześniej widziałem w sobie wiele wad i patrzyłem dużo... Dzień dobry, mam wrażenie ze mam wszystko gdzieś, Nie czuje potrzeby powrotu do swoich najlepszych przyjaciół, nie tęsknie już za dziewczyną za którą bardzo cierpiałem i nie wiem co się dzieje. Wcześniej widziałem w sobie wiele wad i patrzyłem dużo w lustro.Teraz dobrze mi z tym jak wyglądam i nie potrzebuje zmiany i niestety nie widzę u siebie żadnych wad, tego się bardzo boje bonnie chce czuć się idealny.Podejrzewałem u siebie narcystyczne zaburzenie osobowości ale długo z tym walczyłem. Tydzień temu zacząłem dużo o tym czytać i przestałem wierzyć ze mogę kogoś prawdziwie kochać i chciałem się zmienić. Coś się stało ze mną i boje się ze to się pogłębiło i teraz tęsknie za swoimi poprzednimi uczuciami. Jestem po drugiej wizycie u psychologa ale dopiero dziś zrozumiałem ten problem. Nie wiem co mam myśleć.Dodam że mam 24 lata.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Co zrobić z tymi myślami samobójczymi?

Mam 24 lata jestem po 3 probach samobojczych to co sie dzieje w domu naklania mnie do samobojczych mysli nie mam sily zyc nic mnie nie cieszy codziennie placze chociaz chodze do psychiatry biore leki i do psychologa nic mi... Mam 24 lata jestem po 3 probach samobojczych to co sie dzieje w domu naklania mnie do samobojczych mysli nie mam sily zyc nic mnie nie cieszy codziennie placze chociaz chodze do psychiatry biore leki i do psychologa nic mi to nie pomaga nie wiem co mam robic. Dzis stalam na moscie i chcialam skoczyc ale sie balam o zycie pomocy nie wiem co mam robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy powinienem zmienić płeć?

Witam jestem chłopakiem i bardzo lubię się przebierać w damskie ciuchy i i coraz bardzie się tego nie wstydzę i chcemy wychodzić na ulicę czy do sklepu czy powinienem zmienić płeć bo też myślałem o tym ale boję się opinią rodziny

Jak rozmawiać z osobą, która nie chce podjąć leczenia?

Jak rozmawiać z osobą, która przekłada finansowy ciężar wizyty u prywatnego psychiatry nad swoje zdrowie, w momencie, gdy pojawiają się myśli samobójcze ( istnieje plan, potencjalny czas) osoba ta była już u publicznego psychiatry i dostała leki SSRI oraz na... Jak rozmawiać z osobą, która przekłada finansowy ciężar wizyty u prywatnego psychiatry nad swoje zdrowie, w momencie, gdy pojawiają się myśli samobójcze ( istnieje plan, potencjalny czas) osoba ta była już u publicznego psychiatry i dostała leki SSRI oraz na napady lęku alprazolam, nie mówiła wtedy o skłonościach samobójczych, czy jest możliwe by te leki nasilały te myśli. Osoba ta chce iść za jakiś czas do psychologa i się go poradzić jednak dziś rozważała, przerwanie leczenia, by mieć prostsze podjęcie decyzji o samobójstwie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Czy mogę jakoś poprawić relacje z moim partnerem?

Witam. Bardzo długo zastanawiam się nad zachowaniem swojego narzeczonego, mimo wielu rozmów z nim i kłótni nadal nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie, więc liczę, że może ktoś mi podpowie coś... Mam 6 letnią córeczkę z poprzedniego związku, z... Witam. Bardzo długo zastanawiam się nad zachowaniem swojego narzeczonego, mimo wielu rozmów z nim i kłótni nadal nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie, więc liczę, że może ktoś mi podpowie coś... Mam 6 letnią córeczkę z poprzedniego związku, z obecnym chłopakiem jesteśmy prawie 2 lata. Córka bardzo się do niego przywiązała, do tego stopnia, że zapytała się mnie któregoś dnia, czy ten wujek może być jej tatą, czy może do niego mówić tata. Po wielu rozmowach z córką i chłopakiem, zdecydowaliśmy, że tak będzie lepiej, ponieważ córka ze swoim biologicznym ojcem nie ma kontaktu od długiego czasu, córka go pamięta, ale nie ciągnie jej do niego, bo widzi, że jest człowiekiem nieodpowiedzialnym, który się nie interesuje nią. Natomiast problem tkwi w tym, że od kilku miesięcy zauważyłam, że mój chłopak zmienił stosunek do córki, na początku okazywał jej zainteresowanie, miłość, a teraz jedynie co to krzyczy, czepia się jej cały czas, nie okazuje jej miłości, ani zainteresowania. Wiele razy tłumaczyłam jemu, że dziecko się zaangażowało, mówi do niego tato, a on nie docenia tego, mimo że bardzo się ucieszył, gdy zaczęła tak do niego mówić. Były o to częste kłótnie, które nic nie poskutkowały. Od pewnego czasu, zaczął non stop grać na telefonie, nie zwracając uwagi na nic, a gdy jemu powiedziałam, że przegina, to zaczął się gburzyć, że o co mi chodzi, że mam problem, ale to jest już nie do zniesienia, że pierwsze co robi, gdy wstaje rano, to nie przywita się z dzieckiem, tylko łapie za telefon i gra. Rozumiem od czasu do czasu zagrać, żeby zabić nudę, ale od samego rana? On ma 30 lat, ja mam 25 i myślałam, że taki wiek faceta będzie odpowiednim do związku, ale coraz częściej zaczęłam myśleć o tym, aby się rozstać, choć wiem, że córka, by na tym ucierpiała. Poza tym niedawno okazało się, że będziemy mieli dziecko i obawiam się tego, jak to będzie gdy urodzę. On jest człowiekiem takim, że najchętniej by spał cały czas, a o rozmowach nie wspomnę, bo on jest bardzo trudny do rozmów. Jak słucham swoje koleżanki, że potrafią przegadać ze swoim facetem parę godzin, to im zazdroszczę, właśnie tej zwykłej rozmowy o niczym... Jeśli coś się dzieje, to on się odwraca i dla niego nie ma rozmowy, wiele razy groziłam jemu, że go zostawię, że zostanie sam, straci mnie i straci kolejne dziecko (bo on już ma córkę z poprzedniego związku, ale nie ma z nią kontaktu, stwierdził, że córka dorośnie to sama może będzie chciał się odezwać, a on nie czuje takiej potrzeby, aby mieć kontakt z córką) Nic nie pomaga, nic na niego nie działa. Mam serdecznie dosyć jego zachowania, bo wiem, że jestem uwiązana, nie mam gdzie pójść, nie mam pracy i on wie o tym doskonale, że nie mam wyjścia innego niż tutaj być, ale mnie to naprawdę już bardzo męczy. Chciałabym, aby on zainteresował się w końcu moją córką, aby poświęcał jej czas, żeby w końcu nauczył się rozmawiać ze mną gdy coś się dzieje i aby umiał rozmawiać ze mną o czymkolwiek, żeby usiadł i po prostu porozmawiał. Ja wiele razy próbowałam temat zacząć, ale on się wysilił coś jednym bezsensownym zdaniem i koniec tematu. Już naprawdę nie mam pomysłu co ja mam zrobić, myślę że w tej sytuacji najlepszym wyjściem byłoby rozstanie, ale będziemy mieli dziecko i w tej chwili prawda jest taka, że jestem uwiązana. Proszę o jakąś radę. Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek
Patronaty