Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy coś takiego może oznaczać zaburzenie psychiczne?

Dzień dobry, od długiego czasu zastanawiałem się nad tym czym to jest, skąd się wzięło - jako dziecko MUSIAŁEM mieć jakiś ulubiony przedmiot w danej kolekcji, figurek. Nieraz czułem potrzebą zakupu całych zestawów jakichś zabawek po to, by mieć jedną... Dzień dobry, od długiego czasu zastanawiałem się nad tym czym to jest, skąd się wzięło - jako dziecko MUSIAŁEM mieć jakiś ulubiony przedmiot w danej kolekcji, figurek. Nieraz czułem potrzebą zakupu całych zestawów jakichś zabawek po to, by mieć jedną rzecz, a z czasem przemieniło się to w poszukiwanie czegoś najważniejszego w życiu, czegoś przy czym wszystkie materialne rzeczy byłyby nieważne. I znalazłem to w formach geometrycznych - najpierw badałem prostokąty, kwadraty i sześciany, w pewnym momencie byłem zaciekawiony kołem bo można na nim opisać kwadrat. Ale w koncu odkryłem ze to co jest najpiękniejsze to ściana kwadratu. Sama ściana, linia. Prosta. Firma idealna, nic nie jest wspanialsze od niej. Potem zaczęły się u mnie obsesje pod tytułem czy istnienie linii prostej jest możliwe, czy umiem ją sobie wyobrazić itd. wzbudzało to we mnie ogromny strach. Nawet dzisiaj jak się zastanawiam nad jakimiś sprawami to lubię pomyśleć o linii prostej. I tu pojawia się pytanie - odkrycie tego ską się wzięła prosta pomoże mi zrozumieć samego siebie- czy wymyślenie czegoś takiego jest związane z jakimś zaburzeniem psychicznym?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Czy pieczenie policzków i uszu to wynik stresu?

Witam, przez ostatnie dni miałam duży stres czy pieczenie uszu i policzków moze byc tego skutkiem?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Co myśleć o tym związku?

Witam, jestem w związku od 4 miesięcy. Znamy się od około 2-3 lat. Półtora roku temu, wykazał pierwsze zainteresowanie mną, ja na początku nic chyba nie czułam. Potem zaczęliśmy kręcić, mi też wydawało się, że jestem zainteresowana. Jednak skończyło się... Witam, jestem w związku od 4 miesięcy. Znamy się od około 2-3 lat. Półtora roku temu, wykazał pierwsze zainteresowanie mną, ja na początku nic chyba nie czułam. Potem zaczęliśmy kręcić, mi też wydawało się, że jestem zainteresowana. Jednak skończyło się to średnio. Mialam od początku duże problemy, bariery, które mnie ograniczały, nie czułam się swobodnie i byłam zestresowana. Kiedy stwierdziłam, że możemy spróbować, wyjaśniłam mu jak sie czuję, że nie jest mi łatwo i że to wszystko jest dla mnie w jakiś sposób trudne (to, czyli związek itd). Jednak jeszcze tego samego dnia, mimo mojego zwierzenia się, postąpił trochę za szybko, a ja jeszcze wczezniwj tuż po naszej rozmowie, zaczelam się wycofywać z tego, że chcę spróbować. Ostatecznie powiedziałam nie chyba już po raz drugi(pierwszy ze dwa miesiaxe wczesniej, kiedy po pierwszym wspólnym spotkaniu wracajsc do domu płakałam i nie potrafiłam sobie poradzić z tym wszystkim. Przez kolejne kilka miesięcy nasze relacje były dość nieciekawe. Widywaliśmy się rzadko, ja unikałam spotkań. Widywaliśmy się tak naprawdę tylko przy okazji różnych wydarzeń i działań w naszym środowisku. Prywatnie spotkan nie było. Jednak chyba za każdym razem kiedy się widzieliśmy dzialo sie to samo, czyli kończyliśmy leżąc przytuleni. Potem przyszła pandemia i w tym czasie sporo pisaliśmy. Ja caly czas mialam wątpliwości. Po każdym wydarzeniu, gdzie dochodziło do tego przytulania stwierdzałam ponownie, ze nie chce tego i ze musimy to przerwać, a potem dzialo się to znowu. Moim zdaniem tez nie było to zdrowe. No ale, kilka miesięcy później znowu się widywaliśmy i tym razem zdałam sobie sprawę że naprawdę mi zależy, bo gdy usłyszałam od kogoś ze podobno juz mnie sobie odpuścił (wczesniej zawsze mowil ze chce poczekac, aż bede wiedziec i bede gotowa na ew związek) poczułam się jakbym go straciła, ogolnie bardzo okropnie. Okazało sie, ze to nie była prawda i nie odpuścił. Ostatecznie jakis miesiąc później doszło do faktycznego pierwszego pocałunku, staliśmy się sobie bliżsi i zaczęliśmy bardziej kręcić. Po jakimś czasie byliśmy na pierwszej randce (bo dopiero wtedy ja tak określiłam jedno z naszych spotkań). jakies dwa miesiące później zeszliśmy się faktycznie, powiedzialam, że tak jesteśmy razem to jest związek. Wszystko było cudownie, aż jakis tydzień temu zaczelam się okropnie zastanawiać, czy na pewno go kocham, jak sie czuję w tym związku, znowu zaczelam się stresować i czuć podobnie jak kiedyś, gdy mieliśmy ten problematyczny moment relacji i nie wiedziałam co mam zrobić i jaki mam stosunek do wszystkiego. Kilka razy juz płakałam, jestem zdenerwowana. Zależy mi na nim i chciałabym spróbować pociągnąć ten związek dalej, jednak moje wątpliwości utrudniają mi funkcjonowanie z nim i moje nastawienie do niego. Przeszła mi nawet myśl o tym, że może uczucie wygasło i będę musiała to skończyć. Jak sobie z tym poradzić? Jak pokonać wątpliwości? Wiem, ze nie caly czas w związku jest cudnie a początkowy szał zakochania nie zostaje na zawsze, jednak to dopiero 4 miesiace oficjalnego związku. Czy to możliwe, że to już koniec? Moze ta historia którą mamy od samego początku tez wpływa na to i wlicza się w ten nasz czas..? A może to juz ten etap związku u mnie, w którym przychodzi kryzys zgodnie z teoria kilku faz miłości? Moze wkradła się rutyna i tez ma na to wszystko jakis wplyw?Albo presja - jak zerwiemy bedzie ciezko bo działamy w tym.samym środowisku i zadne z nas go nie zostawi, mamy wspólnych znajomych, moi rodzice poznali się praktycznie tak samo jak my, a ludzie tez mowili ze powinniśmy być razem. Myślę tez ze nawet gdybym zerwala to chciałabym do niego potem wrócić. Nie wiem jak poradzić sobie z wątpliwościami i myślami, powodują one zmartwienia i utrudniają mi działanie zarówno poza jak i w związku. Wydsje mi sie ze uważam że warto probowac w tym związku byc i ze moze on miec jakas przyszłość. Niestety po tych wątpliwościach i niepewnościach nie jest mi łatwo. Dzisiaj widzialam się z chłopakiem i znajomymi, ale bylam bardziej odsunieta i zdystansowana niż wczesniej w stosunku do niego. Kiedy odwoził mnie i byliśmy sam na sam również odczuwałam pewien dystans. Jednak mysle ze to wszystko jest tylko z mojej strony i ze on nie ma takich wątpliwości. Co robić, jakies porady? Czy jest szansa na powrót do tego co bylo i pozbycia się niechcianych wątpliwości i stresu? Wpływają one na całą mnie i jest to okropne. Nie mam chyba podstaw do takich wątpliwości na podstawie jego czynów,jest to po prostu pewne poczucie które spowodowało to wszystko. Proszę o pomoc i z góry dziękuję, sama srednio sobie chyba z tym radze.

Jak zrobić pierwszy krok w kierunku zmiany swojego życia?

Witam. Mam 23 lata. Od ukończenia szkoły nic w moim życiu się nie dzieje. Pracy stałej nie mogę znaleźć,nie mam pomysłu na siebie. Jak mam zacząć ŻYĆ? Jaki powinnam wykonać pierwszy krok? Żyje w małym mieście gdzie pracy jest naprawdę... Witam. Mam 23 lata. Od ukończenia szkoły nic w moim życiu się nie dzieje. Pracy stałej nie mogę znaleźć,nie mam pomysłu na siebie. Jak mam zacząć ŻYĆ? Jaki powinnam wykonać pierwszy krok? Żyje w małym mieście gdzie pracy jest naprawdę mało. W marketach jedynie. Na dodatek teraz jest covid nikt nie chce zatrudnić nawet na staż. I ja też nie wiem czym konkretnie chciałabym się zająć. Interesuje mnie kosmetologia Ale nie wiem czy mam na tyle cierpliwości do tej pracy. Ogólnie czuje się źle psychicznie również bo od 2 lat cierpię również na endometrioze IV. Dużo kobiet pisze że ta choroba tak działa na psychikę . Pomocy..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Jak otworzyć się na związek z inną osobą?

Witam. Borykam się z pewnym problemem. Mam prawie 23 i do tej pory nie miałem dziewczyny. I tu mogłoby się wydawać że tkwi problem. Nie do końca. Cały czas mam myśli z tyłu głowy, które nie dają mi normalnie funkcjonować.... Witam. Borykam się z pewnym problemem. Mam prawie 23 i do tej pory nie miałem dziewczyny. I tu mogłoby się wydawać że tkwi problem. Nie do końca. Cały czas mam myśli z tyłu głowy, które nie dają mi normalnie funkcjonować. Chodzi tu albowiem o to, że chciałbym żeby moja dziewczyna, a przyszła żona przypominała z charakteru moją mamę. Od razu zaznaczę, że nie uważam się za maminsynka. Studiuje, zarabiam sam na siebie, nie jestem na każde skinienie mamusi, mam swoje zdanie. Oczywiście kocham moją mamę całym sercem, świadomy jej wad. Z tatą nie mam najlepszego kontaktu, lecz nie mogę powiedzieć że kompletnie się nie odzywamy. Czasami rozmawiamy, śmieję się z jego żartów, zwierzam się z problemów odnośnie samochodu. Jednak to mama jest dla mnie ideałem kobiecości, chciałbym aby moja żona była taka jak ona. Ponadto, nadal nie mogę skupić się na tym co jest teraz. Mam wspaniałych, kochających rodziców. Rodzeństwo, które ma już swoje rodziny. Jestem niezmiernie szczęśliwy, z licznej rodziny jaką posiadam. Natomiast cały czas myślę o przyszłości, o tym czy będę miał żonę, boję się że nie będę jej kochał i postrzegał jako obcą osobę. Obawiam się, że nigdy się do niej nie przyzwyczaję i nie będę na nią patrzył jak na stały element mojego życia, tak jak patrzę teraz na mamę lub tatę. Bardzo cierpię wewnętrznie, boję się jak będzie wyglądało moje życie. Czy nasza osobowość zmienia się wraz z kolejnymi dniami, latami przebytymi z konkretną osobą? Czy np za 10 lat będę ewentualnie patrzył na moją żonę jak patrzę teraz na moją rodzinę? Czy nie będę wspominał tego jak było jak miałem 20 lat? Czy mieszkanie z nią i dziećmi stanie się dla mnie czymś, z czego nie będę mógł nigdy zrezygnować?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Piotr Godleś
Mgr Piotr Godleś

Jak się pozbyć tych natrętnych myśli o nowotworze?

Witam wmówiłam sobie ze mogę mieć nowotwora w organizmie i przejmuje się już dwa tygodnie nerwica lękowa i myśli nie dają mi żyć funkcjonować w domu, nerwobóle od strony serca przyśpieszony puls :(jedynie co by mnie uspokoiło to badania tylko jakie??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak odzyskać chęć do życia?

Jak odzyskać chęć do życia mam 19 lat i na prawdę nie chce żyć, mam chłopaka który mnie kocha, dwie przyjaciółki, nie mam pomysłów na siebie na życie nie mam wyobraźni, odczuwam pustkę, mam antydepresanty ale obawiam się że nie... Jak odzyskać chęć do życia mam 19 lat i na prawdę nie chce żyć, mam chłopaka który mnie kocha, dwie przyjaciółki, nie mam pomysłów na siebie na życie nie mam wyobraźni, odczuwam pustkę, mam antydepresanty ale obawiam się że nie pomogą oraz chodzę na psychoterapię która też nie pomaga, nauka mi nie idzie przez co czuje się głupia, mieszkam z chłopakiem codzienność jest dla mnie ciężka, mam ochotę się zabić ale szkoda mi mojego chłopaka który tak wiele dla mnie robi. Jakie pomysły aby odczuwać radość w codzienności żeby budzić się gotowym do działania. Mam dość nauki zdalnej oraz uczucia pustki jakbym nie była zdolna do żadnych emocji. Na prawdę nie wiem już co robić jak obudzić się i kochać życie i dążyć do czegoś. Czuję się nikim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Co znaczy ten brak odczuwania radości?

Witam, dłuższy czas temu zauważyłem, że "przygasłem" sam nie poznaje siebie, nie znajduje żadnej rzeczy która sprawiłaby mi radość. Tak jakby nie było we mnie tego uczucia, zero jakiejkolwiek radości przez co nie potrafię być sobą.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co znaczą te napady lęku u partnera?

Mój partner od jakiegoś czasu ma dziwne napady lęku połączone z przyspieszonym biciem serca. Ma wtedy wrażenie jakby miało mu się zaraz stać cos złego. Zdarza się to coraz częściej. Co to może być i gdzie powinien się z tym udać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co znaczą te zmienne nastroje?

Od pewnego czasu dziwnie się czuję, miewam zmienne nastroje, raz czuje się pełna energii a raz ospala i kompletnie wyzuta z sił, towarzyszą mi częste bóle głowy, raz są silne gwałtowne uczucie pękania głowy i pieczenia, raz łagodniejsze ale... Od pewnego czasu dziwnie się czuję, miewam zmienne nastroje, raz czuje się pełna energii a raz ospala i kompletnie wyzuta z sił, towarzyszą mi częste bóle głowy, raz są silne gwałtowne uczucie pękania głowy i pieczenia, raz łagodniejsze ale trwające znacznie dłużej. Do tego od jakiegoś czasu miewam napady złości, wręcz furii w której nie potrafię opanować swojej złości i staje się agresywna.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Szukalska
Mgr Justyna Szukalska

Czy to możliwe, że rozwija się u mnie depresja?

Mam 22 lata, od 4 miesięcy bardzo czesto płacze bez konkretnego powodu, czuje się bardzo samotna, studiuje i mam plany na przyszłość, jednak ciagle negatywne myśli i smutek nie pozwalają mi tego wszystkiego realizować, czy to możliwe ze jest to... Mam 22 lata, od 4 miesięcy bardzo czesto płacze bez konkretnego powodu, czuje się bardzo samotna, studiuje i mam plany na przyszłość, jednak ciagle negatywne myśli i smutek nie pozwalają mi tego wszystkiego realizować, czy to możliwe ze jest to depresja? I czy można z takich stanów smutku i lęku wyjść bez leków?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

Co mam myśleć o naszej relacji?

Jesteśmy razem kilka miesięcy, były to dla mnie cudowny czas. Bardzo jak kocham i jest dla mnie ważna. Chcę w przyszłości założyć z nią rodzinę. Jej też zależało, nie raz mi to pokazywała. Widziałem że chce się że mną spotykać... Jesteśmy razem kilka miesięcy, były to dla mnie cudowny czas. Bardzo jak kocham i jest dla mnie ważna. Chcę w przyszłości założyć z nią rodzinę. Jej też zależało, nie raz mi to pokazywała. Widziałem że chce się że mną spotykać i że chce być ze mna. Mieliśmy bardzo dobry kontakt. Do czasu gdy nie zaczęły się zaliczenia. Zajęła się nauka i coraz mniej poświęcała czasu dla mnie, a ja zaczolem jej robić wyzuty z tego powodu... Jak było już źle między nami zrozumiałem że robię źle... Ze ja ranilem moim zachowaniem. Chciałem i chce to naprawić, i przy ostatnim naszym spotkaniu powiedziałem jej to... Zapytałem czy coś jeszcze do mnie czuję i czy chce to naprawić. Powiedziała że tak. Ze kocha mnie i chce być ze mną ale ze zraniłem ją swoim zachowaniem... Ale powiedziała też że ostatnio przestal jej odpisywać jakiś kolega i bardzo się tym martwi... I że potrzebuję czasu na to żeby sobie to wszystko poukładała... Co mam zrobić? Co w ogóle mam myśleć o tym wszystkim... Proszę o jakąś poradę
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Na co wskazuje taki stan emocjonalny?

Witam od jakoś 4 miesięcy przestałem odczuwać większość emocji, zaczęło się to gdy popadłem w długi,straciłem pracę oraz zaczeły pojawiać się plotki o mojej narzeczonej.Jedyne co czuje to albo bardzo mocne zdenerwowanie, wtedy zazwyczaj rzuce czymś np.ostatnio telefonem. Lub czyje... Witam od jakoś 4 miesięcy przestałem odczuwać większość emocji, zaczęło się to gdy popadłem w długi,straciłem pracę oraz zaczeły pojawiać się plotki o mojej narzeczonej.Jedyne co czuje to albo bardzo mocne zdenerwowanie, wtedy zazwyczaj rzuce czymś np.ostatnio telefonem. Lub czyje wielką radość lub zadowolenie. Nie ma nic posrodku inne uczucia wylądowały.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy powinienem dać szansę naszej relacji?

Cześć mam taką historię moja dziewczyna była z chłopakiem ponad 1 rok zerwała z nim bo był to toksyczny związek i jakoś po 3 miesiącach zaczęliśmy być razem było wspaniale powiedziała mi rzeczy których nigdy nie mówiła nikomu nawet temu... Cześć mam taką historię moja dziewczyna była z chłopakiem ponad 1 rok zerwała z nim bo był to toksyczny związek i jakoś po 3 miesiącach zaczęliśmy być razem było wspaniale powiedziała mi rzeczy których nigdy nie mówiła nikomu nawet temu swojemu byłemu utrzymywała z nim kontakt ale byłem przeciwko i zablokował go ale dowiedziałem się że go odblokowała i pisałaś z nim kazałem jej go zablokować wszędzie go zablokowała i teraz m się przyznała że miesiąc temu a jesteśmy ponad dwa chciała mnie dla niego zostawić juz napisała wiadomość ale usunęła i napisała jeszcze raz ale też usunęła i powiedziała mi że za bardzo mnie kocha i nie mogła mnie zostawić dla niego i teraz po rozmowach zablokowała go wszędzie i usunęła jak myślicie czuje coś do mnie czy do niego i co mam robić dać jej szansę z góry mówię że ona mi mega ufa i ja szanuje to że się przyznała sama
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy potrzebuję znów skierowania?

Jakieś 2-3 lata temu chodziłam na terpaię do psychologa w mieście gdzie studiowałam. Po pół roku przed wakacjami psycholog powiedziała, że jeśli po wakacjach nie będę już potrzebowała terpaii to nie muszę przychodzić i zakończyłam ją. Wtedy tak mi się... Jakieś 2-3 lata temu chodziłam na terpaię do psychologa w mieście gdzie studiowałam. Po pół roku przed wakacjami psycholog powiedziała, że jeśli po wakacjach nie będę już potrzebowała terpaii to nie muszę przychodzić i zakończyłam ją. Wtedy tak mi się wydawało, że już nie potrzebuje. Jednak coraz częściej myślę o powrocie. I zastanawiam się czy wracając na terpaię do tej samej pani psycholog potrzebuję ponownie skierowanie od lekarza POZ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie po śmierci babci?

Witam! Kilka dni temu zmarła moja babcia. Od pewnego czasu niby byłem na to nastawiony, ale i tak trudno jest mi poradzić sobie z jej śmiercią. Męczy mnie szczególnie to, że przez ostatnie 6 lat jej nie odwiedzałem z powodu... Witam! Kilka dni temu zmarła moja babcia. Od pewnego czasu niby byłem na to nastawiony, ale i tak trudno jest mi poradzić sobie z jej śmiercią. Męczy mnie szczególnie to, że przez ostatnie 6 lat jej nie odwiedzałem z powodu pracy, choć wcześniej byłem u niej regularnie po kilka razy w roku. Co prawda udało nam się spotkać przed kilkoma miesiącami i była zadowolona, ale to i tak nie daje mi spokoju. Do tego nawet nie mam z nią żadnego zdjęcia... Cały czas mam wrażenie, że tak wiele rzeczy zaniedbałem, mogłem lepiej zorganizować. Kiedy pracuję jestem w stanie na chwilę od tego uciec, ale gdy mam przerwę lub jestem w domu, to nie myślę praktycznie o niczym innym. Co powinienem zrobić?

Co znaczy ten lęk e ciąży przed zostaniem samą w domu?

Dzień dobry otóż odkad zaszłam w ciąże mam lęki żeby zostać sama w domu. Jeśli mam zostać sama w domu odrazu mam wymioty różne myśli dziwne biegunkę. Jak myśle ze juz niedlugo poród to właśnie łapią mnie lęki. Zaznaczę... Dzień dobry otóż odkad zaszłam w ciąże mam lęki żeby zostać sama w domu. Jeśli mam zostać sama w domu odrazu mam wymioty różne myśli dziwne biegunkę. Jak myśle ze juz niedlugo poród to właśnie łapią mnie lęki. Zaznaczę ze mam już jedno dziecko i właśnie po porodzie to się wszystko zaczęło. Ale po lekach od lekarz ustąpiło. I było wszystko w porządku. Dlatego zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. I jak zaszłam w 2 ciąże to wszystko mi wróciło w nasilonym stopniu bo miałam na początku myśli samobójcze nie umiałam się cieszyć ze jestem w ciąży. Teraz już jest lepiej ale nadal boje się być sama.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Jak na nowo w ułożyć swoje życie?

Witam! chciała bym więcej zarabiać a nigdy nie dawałam sobie rady z nauką, zawsze musieli mi nauczyciele pomagać na sprawdzianach, miałam indywidualny tok nauczania, więc ukończyłam szkołę zawodową. Chciałabym zarabiać minimalnie 4 tyś, a jedynie gdzie mogę znaleźć pracę to... Witam! chciała bym więcej zarabiać a nigdy nie dawałam sobie rady z nauką, zawsze musieli mi nauczyciele pomagać na sprawdzianach, miałam indywidualny tok nauczania, więc ukończyłam szkołę zawodową. Chciałabym zarabiać minimalnie 4 tyś, a jedynie gdzie mogę znaleźć pracę to na produkcji gdzie się zarabia na rękę 2.400 a po długich latach o 500 zł więcej. Spodziewam się dziecka chciałabym mu dać dużo, kupić mu oryginalne rzeczy a nie jakąś tanią chińszczyznę, która po praniu wygląda na zniszczoną . Pracując na produkcji w tym roku wyjdzie mi na rękę 2400 z tej kwoty nic nie odłożę. Swoją przyszłość widzę w ten sposób że nic sobie nie odłożę i całe życie będę pracować za marne grosze, a nie mam smykałki do interesów, w papierach też się gubię  Nie chcę żyć na niskim poziomie. Co to za życie pracować od wypłaty do wypłaty i nic sobie nie odłożyć ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak
Dotyczy: Psychologia

Czy może to być jakaś choroba psychiczna?

Czy to może być jakaś choroba psychiczna? Czasami przychodzą mi do głowy myśli samobójcze. Samookaleczałam się. Nie mogę się na niczym skupić i ciągle jestem zmęczona. Czasami jestem strasznie pewna siebie i wydaje mi się, że mogę zrobić wszystko i... Czy to może być jakaś choroba psychiczna? Czasami przychodzą mi do głowy myśli samobójcze. Samookaleczałam się. Nie mogę się na niczym skupić i ciągle jestem zmęczona. Czasami jestem strasznie pewna siebie i wydaje mi się, że mogę zrobić wszystko i nie poniosę za to żadnych konsekwencji, a kilka minu później czuje się okropnie bezsilna.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą znaczyć takie tiki głowy?

Dzien dobry od miesiąca mam ciągłe tiki głowy siedze i nie moge przestać rzucać głową na rozne strony w dodatku mówie jakieś rzeczy bez mojej intencji co zrobić ???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty