Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 7 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Jak leczyć ten atak nerwicy lękowej?

Witam. Choruje na nerwice lękową. Przez 5 lat miałam spokoj ale niedawno znowu dostałam ataku i po tym ataku coś mi się przestawiło w głowie. Wszystko wydaje mi się dziwne, boje sie dotykać przedmiotów, jak coś trzymam to mam wrażenie... Witam. Choruje na nerwice lękową. Przez 5 lat miałam spokoj ale niedawno znowu dostałam ataku i po tym ataku coś mi się przestawiło w głowie. Wszystko wydaje mi się dziwne, boje sie dotykać przedmiotów, jak coś trzymam to mam wrażenie ze zaraz to upuszczę. Do tego natrętne myśli dotyczące mojej rodziny, że chcą mnie zabić, ze jak założę czarne spodnie to coś się stanie. Ogólnie czuje się jakby mi było za ciasno w moim ciele. Te myśli są takie irracjonalne ale bardzo mnie przerażają. Proszę o pomoc nie wiem co mi dolega... miesiąc temu byłam szczęśliwa, pełna życia A teraz czuje się jakbym wariowała to jest straszne. Wszystko wydaje mi się jakieś inne. Ja nie mam siły
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z tymi czarnymi myślami w czasie ciąży?

Mam problem ze swoimi uczuciami mam 23 lata 1.5 roku temu poroniłam, nie otrzymując pomocy od nikogo że stratą musiałam pogodzić się sama. Obecnie jestem w 24 tygodniu ciazy i wszyscy mają mnie gdzies. Mój mąż woli rozmawiać z innymi... Mam problem ze swoimi uczuciami mam 23 lata 1.5 roku temu poroniłam, nie otrzymując pomocy od nikogo że stratą musiałam pogodzić się sama. Obecnie jestem w 24 tygodniu ciazy i wszyscy mają mnie gdzies. Mój mąż woli rozmawiać z innymi ostatnio miał stłuczkę prosiłam go 4 razy że jestem ciekawa jak to wyglądało jak rozwalił auto miał mnie w dupie dosłownie. Znaczy wiedziałam że jemu nic nie jest, ale to nie zmienia faktu że ma mi nie odpowiadac. Po pewnym czasie miałam po niego jechać nakazał mi jechać z kimś ok może się martwił ok. Ale kazał mi jechać ze swoim bratem który także mnie olał miał w dupie co do niego mówiłam myślał że robi dobrze. Wszyscy w koło tak myślą każdy myśli że robi dobrze po czym się okazuje że nikt nie robi dobrze ja odczuwam to inaczej. Ich zachowanie to że mnie nie słuchają dobiło mnie kompletnie poczułam się zbedna, niepotrzebna, jakbym była chora czy coś a przecież ciąża to nie choroba, zwłaszcza że specjalnie tego dnia się oszczędzałam żeby po niego jechac. A kazdy mial mnie gdzieś prosiłam też męża że jeżeli chce żeby.po niego jechała to że nie chce jechać z jego bratem bo on będzie chciał jechać bo on jest uparty bo ja się zalamie. Miałam rację załamałam się nie mogłam się uspokoić potrzebuje ciszy i tego żeby nikogo przy mnie nie było nie potrzebuje żeby ktoś się nademna użalał całe życie byłam nauczona że muszę liczyć sama na siebie. Pewnie teraz każdy myśli że przecież chcieli mi pomóc wszyscy chcą mi pomóc przez co mnie tylko krzywdzą. Cały czas mam uczucie że mają mnie w dupie że nie jestem im potrzebna, a skoro mnie nie pottzebuja to po co ja żyję dla kogo na co namęczyłem się jadąc do piły z nim i wracając z nimi dużo szczęśliwsza b była gdybym jechała sama nie dlatego że chce być taka samowystarczalną ale chociaż czułabym się pottzebna. Życie mnie nauczylo że muszę wszystko zrobić sama i nie wiem dlaczego całe życie mam nadzieję że ktoś mi pomoze. Czekam czekam a na ostatnią chwilę w stresie i nerwach robię wszystko sama bo na koniec zostaje sama i nie mam na co liczyć z i na kogo. Bo wszyscy owszem dalej będą mi mówili że mi pomogą że oni to zrobią tylko że oni tego nie zrobia. I zostanę sama. Na początku ciąży chciałam naprawiać łóżeczko które dostaliśmy (nie stać nas na zakup nowego) to był 3 miesiąc ciąży... Już bezpieczny. Ponieważ na początku miałam problemy. No i oczywiście każdy zrobi to za mnie włącznie z moim mężem, każdy kazał czekać bo każdy wie lepiej przez co... Będąc w 6 miesiącu ciąży martwię się że nie zdążę bo to się źle czuje to już z brzuchem niebezpiecznie bo nie mam gdzie a już jest zimno. Teraz nikt nie zwraca uwagi że niebezpiecznie. Oczywiście ta część która mówiła że zrobi to zanie mówi tak dalej szkoda tylko że nie mają czasu. Dodatkowo dla wszystkich na wszystko jest czas a jak dziecko urodzi się wcześniej o tym nikt nie myśli. A później nie będzie czasu myslec. Zarobki też są jakie są ja studiuje dodatkowo każdy doradzał ostatni rok skończ te studia, myślałam ok dobry pomysł ale nie będzie mnie na to stać. Nie będzie mnie stać opłacać czesnego. Nie mam nic oprócz ciuszkow które od kogoś dostałam jestem jedyną matka której nie stać żeby jej dziecko miało nowe ciuszki. Wszyscy teraz mówią że to taki super czas. Zakupy takie małe ciuszki. A mnie na to nie stać nie stać mnie żeby nic nowego kupić. Nie stać mnie żeby kupić potrzebne rzeczy. Proszek płyny kosmetyki pieluchy na start. Nie stać mnie żeby dać dziecku to co pottzebne mimo że jestem normalna matka i chce dać mojemu wyczekiwane my dziecku wszystko. Chciałabym żeby miało wszystko co tylko będzie potrzebowało a nie stać mnie nawet na przewijak. Koszta są ogromne na dodatek kończy mi się paliwo w samochodzie nie mam za co zatankowac. Nie stać mnie na nic. Popadam coraz bardziej w depresje. Kiedyś miałam już problemy tego typu głównie w czasach gimnazjum. Cielam się mialam próby samobójcze byłam pod opieką psychiatry, ale teraz ceny poszły tak w górę że mnie nie stać a w moim mieście jest jeden specjalista na NFZ i ma kolejki a pół roku. Nie ma kto mi pomoc, a ja naprawdę jestem załamana co raz to bardziej. Tyle czasu chciałam dziecko, naprawdę wyczekiwał.go i nagle naszlynie myśli że może gdzieś indziej u kogo innego byłoby mojej córeczce lepiej. Że może ja nie dam rady.
odpowiada 1 ekspert:
 Marek Kubiszewski
Marek Kubiszewski

Nak jeszcze leczyć takie uzależnienie?

Witam jestem uzależniony od amfetaminy. Chodziłem na terapię.... Miesiąc może półtora. Pomagało do czasu... Myślę niee go źle słowo Wiem że muszę się poddać leczeniu w zamknięciu tracę rodzinę, nie umiem sobie sam poradzić. Dokładnie jak przeczytałem gdzieś tu nie... Witam jestem uzależniony od amfetaminy. Chodziłem na terapię.... Miesiąc może półtora. Pomagało do czasu... Myślę niee go źle słowo Wiem że muszę się poddać leczeniu w zamknięciu tracę rodzinę, nie umiem sobie sam poradzić. Dokładnie jak przeczytałem gdzieś tu nie widziałem mojego problemu, śmiałem się kiedy żona mówiła mi to... Reagowalem ze złością nadal tak reaguje co robić gdzie szukac pomocy...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć taką fobię społeczną?

Witam, mam 21 i podejrzewam u siebie fobie społeczna, utrudnia mi to życie, wszystkiego się boję, nie mogę przez to nawiązać kontaktu z ludźmi, nie poszłam przez to na studia, a w pracy udaje że nie widzę ludzi. Kiedy... Witam, mam 21 i podejrzewam u siebie fobie społeczna, utrudnia mi to życie, wszystkiego się boję, nie mogę przez to nawiązać kontaktu z ludźmi, nie poszłam przez to na studia, a w pracy udaje że nie widzę ludzi. Kiedy tylko mam coś powiedzieć zaraz myślę co kto odpowie, co o mnie pomyśli, interpretuje każda minę i slowo tej osoby...przez to wszystko wolę siedzieć cicho. Kiedy mam zapytać szefa o dzień wolny serce bije mi jak szalone, ręce się trzęsą i nie potrafię sklecić zdania. Mam już tego powoli dość, ludzie mają mnie za dziwadło...myślałam o tym żeby pójść do psychiatry jednak nie mogę się do tego zmusić, ciągle staram się udawać że nie ma problemu. Czy jest jakiś sposób by poradzić sobie z tym samemu? Z góry dziękuję za odpowiedz
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mój brat cierpi na jakąś chorobę psychiczną?

Mój brat lat 28 od jakiś 10 lat grozi nam( mi, rodzeństwu, swojej dziewczynie) że popełni samobójstwo groźby te pojawiają się dość często przeważnie wtedy kiedy brat pokłóci się z dziewczyną albo odmówi się jemu czegoś albo jeżeli coś jest... Mój brat lat 28 od jakiś 10 lat grozi nam( mi, rodzeństwu, swojej dziewczynie) że popełni samobójstwo groźby te pojawiają się dość często przeważnie wtedy kiedy brat pokłóci się z dziewczyną albo odmówi się jemu czegoś albo jeżeli coś jest nie po jego myśli nawet wysyłał smsy pożegnalne żeby zepsuć komuś z rodziny urlop ( robił to celowo ponieważ po powrocie udawał że nic się nie wydarzyło) nie przyjmuje naszej pomocy na próbę rozmowy reaguję agresją i dalszymi groźbami samobójstwa ta sytuacja trwa tak długo że cała rodzina ma już dość psychicznie właśnie zerwała z nim po kilku latach dziewczyna której wysyła zdjęcia z pętlą na szyi żadne prośby zaprzestania tego nie pomagają czasem normalnie z nami rozmawia a potem znika na kilka godzin i pisze że się zabiję po czym wraca do domu jakby nic się nie stało mamy wrażenie jakby robił to dla zabawy jak to zakończyć? Czy da się go ubezwłasnowolnić? Czy to jest choroba psychiczna?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak pozbyć się tych stanów depresyjnych?

Dzień dobry chodzę na terapię niedługo ponad miesiąc ale jest coraz gorzej.Moje problemy zaczęły się od wyprowadzi mojego męża z domu.Jest uzależniony od marichuany i przechodzi jak mówi przemianę duszy?Nie radzę sobie z tą sytuacją mam stany depresyjne.Z mężem zaczęliśmy... Dzień dobry chodzę na terapię niedługo ponad miesiąc ale jest coraz gorzej.Moje problemy zaczęły się od wyprowadzi mojego męża z domu.Jest uzależniony od marichuany i przechodzi jak mówi przemianę duszy?Nie radzę sobie z tą sytuacją mam stany depresyjne.Z mężem zaczęliśmy terapię wspólną ale ja nie widzę żadnej zmiany na lepsze.Mąż ma plany dla nas wspólne na przyszłości ale na pytanie kiedy wróci do domu słyszę nie wiem.Mówi żebym nie naciskał ale ta sytuacja trwa ju rok z 4 miesięczną przerwą kiedy było cudownie.I dlatego ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała. Terapia też bez wielkich zmian.Proszę o wskazówki. Dziękuję pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr SULIMIR SZUMIELEWICZ
Mgr SULIMIR SZUMIELEWICZ

Jak sobie poradzić z tym uczuciem po śmierci taty?

Witam od śmierci mojego taty minelo 9.5 lat. Zmarł na rozległy zawał był alkoholikiem ,ale nie agresywnym mimo tego mama i babcia gdy byłam mała buntowaly mnie i chwali za zle uczynki kierowanew str taty jestem tego świadoma.. teraz mam... Witam od śmierci mojego taty minelo 9.5 lat. Zmarł na rozległy zawał był alkoholikiem ,ale nie agresywnym mimo tego mama i babcia gdy byłam mała buntowaly mnie i chwali za zle uczynki kierowanew str taty jestem tego świadoma.. teraz mam 29lat i nadal z tym żyje mimo świadomości, starsze rodzeństwo mówiło mi o tym ,że tata rozumie .. I wie że jestem buntowana..do dziś płacze gdy nikt nie widzi nie umiem się z tym uporać. Dziś sama jestem mama nie postąpienigdy tak samo dzieci buntować nie będę mimo że się w tym małżeństwie dusze będę z mężemdla dzieci, wiem co to rozwód tym bardziej ,że dzieci w tata są opatrzone jak w obrazek ... Nie wiem jak sobie z tym poradzić..tak bardzo chciała bym to przeprosić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak zwalczyć ten lęk przed krytyką?

Dzień dobry. Mój problem jest dość skomplikowany, ale postaram się go opisać w kilku zdaniach. Otóż mam na zaburzenia lękowe, mam nerwicę natręctw. Natomiast tutaj nie sama nerwica natręctw jest problemem. Problemem są moje relacje z ludźmi. Niby jest... Dzień dobry. Mój problem jest dość skomplikowany, ale postaram się go opisać w kilku zdaniach. Otóż mam na zaburzenia lękowe, mam nerwicę natręctw. Natomiast tutaj nie sama nerwica natręctw jest problemem. Problemem są moje relacje z ludźmi. Niby jest dobrze, bo rozmawiam z ludźmi coraz więcej, jestem bardziej otwarta niż kilka lat temu. Ale ciągle siedzi we mnie ten lęk przed krytyką, przed oceną. Gdy ktoś coś mi powie, nawet w dobrej wierze, to ja automatycznie mam myśli, żeby coś sobie zrobić i nienawidzę siebie. Mam wrażenie, że koleżanka ostatnio się mnie i kolegi czepia dużo, co powoduje u mnie ogromny stres i poczucie winy. To mogą być naprawdę błahostki, a z każdym jej zdaniem, moje własne poczucie wartości zanika. Już byłam u tylu psychiatrów, psychologów, psychoterapeutów, nawet byłam u bioenergoterapeuty, ale nikt nie potrafi mi pomóc. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja chyba sobie też nie potrafię pomóc. Czasem mam wrażenie, że mi się nie da pomóc. Boję się, że jeśli wyleczyłabym się z natręctw, ludzie by mi nie współczuli (choć teraz i tak tego nie robią). Ale nie chcę mieć takiej zaniżonej samooceny. Mam wrażenie, że w pracy wszystkie koleżanki się trzymają ze sobą razem, tylko ja jestem inna, gorsza. Nienawidzę siebie. Piszę do Państwa, bo nie potrafię tego trzymać w sobie i ta wiadomość jest moim wołaniem o pomoc w tej sprawie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Jak pomóc partnerowi odzyskać dobre samopoczucie psychiczne?

Mój partner ma poważne problemy psychiczne. Z tego co wiem ma zdiagnozowaną depresję, zaburzenia osobowości i ataki paniki. Bierze na co dzień cztery rodzaje leków, przy czym mówi, że niewiele one dają. Jest to osoba, która posiada niski... Mój partner ma poważne problemy psychiczne. Z tego co wiem ma zdiagnozowaną depresję, zaburzenia osobowości i ataki paniki. Bierze na co dzień cztery rodzaje leków, przy czym mówi, że niewiele one dają. Jest to osoba, która posiada niski poziom empatii, za to jest bardzo agresywny, kiedy coś idzie nie po jego myśli. Błahe stwierdzenie, żart czy pytanie potrafi doprowadzić go do ataku furii, przejawiającej się w krzyku, przekleństwach, robieniu fizycznej krzywdy samemu sobie (raz złamał sobie rękę uderzając w twardy stołek, innym razem uderzył w głowę), a także obwinianiu o wszystko innych ludzi i przede wszystkim mnie. Nie wiem już co robić, ta sytuacja spowodowała, że pogorszyło się moje zdrowie, a przebywając z nim czuję ciągły lęk. Co możemy zrobić, aby poprawić jego funkcjonowanie? Dodam, że przeszedł psychoterapię grupową, ale niewiele mu ona dała.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Słupek
Mgr Magdalena Słupek

Jak odnaleźć sens w swoim życiu?

Witam , mam 25 lat od jakiś 2 lat ( po próbie samobójczej ) uważam że życie nie ma sensu. Najchętniej to bym się z kimś zamienił , chciałbym mieć już te 90 lat i życie za sobą . Dodam... Witam , mam 25 lat od jakiś 2 lat ( po próbie samobójczej ) uważam że życie nie ma sensu. Najchętniej to bym się z kimś zamienił , chciałbym mieć już te 90 lat i życie za sobą . Dodam że raczej prowadzę samotny tryb życia , nie mam zbytnio znajomych . Mam tylko kolegów do picia alkoholu . Proszę powiedzieć co mi jest
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy terapia będzie dobrym rozwiązaniem w moim przypadku?

Moje życie przypomina rollerkoster sa dni kiedy wydaje mi się że mogłabym góry przenosić a za chwilę chce mi się wyć. Nawet czując że jestem szczęśliwa nie potrafię się tym cieszyć, czekam ciągle aż stanie się coś, że to skończy... Moje życie przypomina rollerkoster sa dni kiedy wydaje mi się że mogłabym góry przenosić a za chwilę chce mi się wyć. Nawet czując że jestem szczęśliwa nie potrafię się tym cieszyć, czekam ciągle aż stanie się coś, że to skończy się szybciej niż sie zaczęło. Mieszkam w anglii myślałam o tym żeby iść na jakąś terapię ale nie czuje się swobodnie mowiac po angielsku. Pozostaje mi tylko skonczyc to wszystko
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z tą tęsknotą za bliskimi?

Tęsknie za rodzinnym domem, rodzicami i całą rodziną. Witam. Postanowiłem napisać do Państwa ponieważ nie znalazłem podobne przypadku w sieci który miałby tak samo jak ja. W listopadzie skończyłem 33 lata, od 1,5 roku jestem szczęśliwym mężem. Aktualnie szukamy mieszkania... Tęsknie za rodzinnym domem, rodzicami i całą rodziną. Witam. Postanowiłem napisać do Państwa ponieważ nie znalazłem podobne przypadku w sieci który miałby tak samo jak ja. W listopadzie skończyłem 33 lata, od 1,5 roku jestem szczęśliwym mężem. Aktualnie szukamy mieszkania do kupna i uwicia własnego gniazda oraz oczywiście chcielibyśmy mieć dzieci które zapełniłby to gniazdo, jednak pojawił się pewien kłopot. Przez większość mojego życia mieszkałem blisko mojego miejsca rodzinnego jednak od 5 lat przeprowadziłem się dalej (około 150 km ) przez co spontaniczne wyjazdy do domu nie wchodzą w grę. Od około roku bardzo tęsknie za bliskimi, jeśli mam możliwość to w każdy weekend staram się ich odwiedzić. Od jakiegoś czas także dzwonie co 2-3 dzień do rodziców oraz dziadków – żeby podtrzymać się na duchu oraz żeby ta tęsknota nie bolała aż tak bardzo. Dziadków mam w podeszłym wieku i świadomość że może ich zabraknąć powoduję jeszcze większą tęsknotę i chęć wykorzystania każdej wolnej chwili żeby z nimi się spotkać i porozmawiać. Nie ukrywam że jest mi ciężko, mam chwile w których wystarczy myśl o tym że chciałbym być z nimi a muszę powstrzymywać łzy. Często z tego powodu się rozklejam gdy nikt tego nie widzi. W domu u rodziców mieszkają także moi bratankowie – dla których zrobiłbym wszystko i uwielbiam z nimi przebywać i spędzać czas – zawsze staram się być super wujkiem. Tak jak wspomniałem problem „tęsknoty” pojawił się jakiś czas temu – wcześniej nie miałem aż tak silnego tego uczucia – oczywiście tęskniłem ale nie aż tak. Wyjeżdżałem na długo za granicę i tęskniłem ale tak „normalnie” . Teraz nie wyobrażam sobie wyjazdu za granice na dłużej, czasami biorę dzień zdalny w pracy żeby móc być wcześniej i dłużej w domu. Wiem że nie do końca jest to dobre ponieważ powinienem bardziej być przywiązany do miejsca w którym jest moja druga połówka i czasami tęsknota jest silniejsza. Czasem myślę że pojechałbym tylko na wieczór do domu po to żeby rano wstać i pojechać do pracy. Ciężko mi z tym. Czasami udaje mi się poradzić tak żeby ta rozłąka nie bolała jednak co jakiś czas pojawia się ten problem. Chciałbym spytać czy można mi jakoś pomoc? Tak żebym doceniał każdą chwile z nimi spędzoną i nie łaknąć jeszcze więcej. Żeby to nie bolało i mógłbym się skupić na tym co jest najważniejsze czyli moja Żona, przyszła rodzina. Jak można sobie radzić z takim uczuciem? Czy jest to normalne? Dziękuję za pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to objawy schizofrenii?

Witam, od około miesiąca cierpię na bezsenność wybudzam się ok 2 w nocy, pojawiły się stany depresyjne, lęki i iluzje optyczne, (mam świadomość że to złudzenie), natretne myśli, czy to objawy schizofrenii?!Boję się choroby psychicznej stąd stany lękowe
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy powinnam udać się do szpitala psychiatrycznego?

Witam mam 30 lat i niewiem co robić choruje na zaburzenia depresyjne lękowe i zaburzenia osobowości mieszane mam problemy z teściową i mezem.maz twierdzi że sobie to wkrecam a teściowa się do wszystkiego wtrąca i potrafi wyzywać wzięłam skierowanie do... Witam mam 30 lat i niewiem co robić choruje na zaburzenia depresyjne lękowe i zaburzenia osobowości mieszane mam problemy z teściową i mezem.maz twierdzi że sobie to wkrecam a teściowa się do wszystkiego wtrąca i potrafi wyzywać wzięłam skierowanie do szpitala psychiatrycznego i niewiem czy iść bo niewiem czy moje problemy znikną już raz leżałem po próbie samobójczej teraz chce tego uniknac wiec proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy takie samopoczucie to wynik depresji?

Prawie 3 lata temu zaczęły mi się problemy ze zdrowiem, po pół roku stwierdzono u mnie: nerwice lekowa z depresja. Przez 8 miesięcy brałam psychotropy, chodziłam na terapie. Wydawało się ze minęło. Z lekarz doszliśmy do wniosku o rzucenie... Prawie 3 lata temu zaczęły mi się problemy ze zdrowiem, po pół roku stwierdzono u mnie: nerwice lekowa z depresja. Przez 8 miesięcy brałam psychotropy, chodziłam na terapie. Wydawało się ze minęło. Z lekarz doszliśmy do wniosku o rzucenie leków. Nie było idealnie ale było o niebo lepiej. Od miesiąca znów się złe czuje tylko inaczej .. nie mam ataków lęków. Po prostu dużo śpię, jestem ciagle zmęczona , rano jak wstaje do pracy zaczynam płakać nie ei czemu chce zostać w domu. Mało rozmawiam z ludźmi, jestem płaczliwa i rozdrażniona nie podoba mi się moja osoba moje życie to miasto , czy to może świadczyć o depresji? Cxy może lepiej zrobić badanie na tarczyce ? ( u nas to rodzinne) muszę szynko stanąć na nogi z powodów rodzinnych i finansowych. Gdzie szukac pomocy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co sprawia, że nie widzę sensu w życiu?

Mam dosyć życia ciagle się staram kocham żonę i dzieci. Ale czuje niepotrzebny i przeszkadzam ze żyje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z tą zazdrością partnera?

Witam. Jestem ze swoim partnerem już 5 lat. Niestety od jakiegoś czasu ujawnia się u niego bardzo duży problem z zazdrością. Mianowicie o wszystko ma do mnie pretensje. Chociaż raz w tygodniu ma do mnie pretensje ze go zdradzam i... Witam. Jestem ze swoim partnerem już 5 lat. Niestety od jakiegoś czasu ujawnia się u niego bardzo duży problem z zazdrością. Mianowicie o wszystko ma do mnie pretensje. Chociaż raz w tygodniu ma do mnie pretensje ze go zdradzam i muszę wysyłać zdjęcia gdzie jestem, co robię i z kim. Legginsów nie mogę nosić bo według niego, robię to specjalnie aby inni patrzyli na moje pośladki. Bluzek z dekoltem, również nie mogę nosić bo według niego robię to po to aby inni patrzyli na moje piersi. Ostatnio kupiłam sukienkę swoich marzeń (za jego zgodą) ale jak już doszła to od tygodnia mi robi awanturę że ma za duży dekolt i jak jej nie wyrzuce to koniec z nami! i ciągle ma pretensje, że on chce mieć normalną dziewczynę a nie modelkę. Gdzie ja naprawdę ubieram się schludnie i normalnie jak każda inna kobieta. Tylko spodnie i t -shirt... Naprawdę nie mam już siły do niego ale wiem, że on mnie kocha i robi to nieświadomie bo się boi że mnie straci. Nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić, ponieważ nie chce odchodzić ale już coraz mniej mam sił aby w tyk tkwić...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Dlaczego prawie nic mnie nie cieszy?

Witam. Od bardzo dłuższego czasu mało co mnie cieszy. Kazda chęć do zrealizowania czegoś co chciałbym zrobić sprawia mi ból :(. Odczuwam pustkę i niechęć. Nie wiem czy to jest normalne czy nie, ale sobie ztym nie radzę. Dużo rzeczy... Witam. Od bardzo dłuższego czasu mało co mnie cieszy. Kazda chęć do zrealizowania czegoś co chciałbym zrobić sprawia mi ból :(. Odczuwam pustkę i niechęć. Nie wiem czy to jest normalne czy nie, ale sobie ztym nie radzę. Dużo rzeczy pisząc zkim oczym zapominam, albo ciężko mi nawiązać jaki kolwiek kontakt. Nie wiem co robić, proszę o pomoc :/
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy nerwica lękowa może wrócić po 4 latach?

Witam czy nerwica lekowa może wróć po 4 latach ? Wszystko zaczęło się d śmierci mojej mamy .. miałam depresję ale rozeszło się po kościach Nagle znowu wróciło gdy się dowiedziałam że znajoma nie żyje zaczęłam się już ją bać... Witam czy nerwica lekowa może wróć po 4 latach ? Wszystko zaczęło się d śmierci mojej mamy .. miałam depresję ale rozeszło się po kościach Nagle znowu wróciło gdy się dowiedziałam że znajoma nie żyje zaczęłam się już ją bać ponieważ zaczęło się bóle w mostku pocenie bóle pod żebrami raz w prawym boku raz w lewym bol lewej piersi że ciężko się oddychało bol w okolicy zapalenia robaczkowego bóle kręgosłupa byłam u lekarza powiedziała że to nie może być wyrostek ponieważ nie mam gorączki oraz nie wymiotuje ( robiłam badania krwi wyszly prawidłowo ) gdy bolą mnie piersi boje się że mam raka i cały czas tak( myśli lęki ) Boje się sama zostawać w domu a zwłaszcza wieczorem Czy powinnam zrobić dotakowe badania proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak zmniejszyć to napięcie psychiczne?

Mam dość poważny problem odnośnie tego iż byłem na delegacji z pracownikami i stało się co bardzo złego dzień wcześniej piliśmy napoje i w nocy przebudziło mnie bolesne nakłucie przy górnej części żuchwy na drugi dzień w tym miejscu powstała... Mam dość poważny problem odnośnie tego iż byłem na delegacji z pracownikami i stało się co bardzo złego dzień wcześniej piliśmy napoje i w nocy przebudziło mnie bolesne nakłucie przy górnej części żuchwy na drugi dzień w tym miejscu powstała opuchlizna od tego czasu miałem moment że zrobiło mi się słabo i po 5 miesiącach wpadłem w psychozę wyszedłem z niej ale napięcie psychiczne zostało, pomagają mi tylko mocne benzdiazepamy moje życie to piekło
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Patronaty