Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Jak poukładać swoje życie po odejściu partnera?

Witam:) 8 mc temu mój narzeczony wyprowadził się po 8 latach związku I 10 latach znajomości. Mamy prawie 3 letniego syna. Wszystko zaczęło się kiedy zaszłam w ciążę. Wcześniej naz wiązek był bardzo udany. Oczywiście kłóciliśmy się, ale nigdy o... Witam:) 8 mc temu mój narzeczony wyprowadził się po 8 latach związku I 10 latach znajomości. Mamy prawie 3 letniego syna. Wszystko zaczęło się kiedy zaszłam w ciążę. Wcześniej naz wiązek był bardzo udany. Oczywiście kłóciliśmy się, ale nigdy o jakieś bardzo poważne sprawy. Poprosił mnie o rękę, zaszłam w ciążę, wszystko było tak jak chcieliśmy. Kiedy urodził się nasz syn on zaczął spędzać więcej czasu w pracy. Nie pomagał mi. Starałam się dbać o dom, o dziecko, o niego poprostu o wszystko. W pewnym momencie tak się zafiksowałam na tym punkcie, że poprostu się pogubiłam. Po latach okazało się, że miałam depresję poporodowa. Kiedy wróciłam do pracy było jeszcze gorzej. Nasz syn ciągle chorował, jego ciągle nie było bo praca była najważniejsza. Kłóciliśmy się o to jednak on zapewniał, że robi to dla nas i musimy to wytrzymać. Ja muszę. Tak też robiłam. Wytrzymywalam tyle ile się da. Kilka razy prosiłam by ograniczył pracę. Ze damy sobie radę. Ze syn to wogole nie zna. Jednak to nie pomogło. Pewnego dnia zapytałam się czy jest ktoś inny. Zaprzeczył. Jednak po miesiącu się wyprowadził. Wtedy wszystko zaczęło wpływać. My pracujemy razem. I w pracy poznał dziewczynę która jest taka jak on jednak ma faceta od kilku lat więc miedzy nimi nie doszło do żadnego kontaktu ficzynego. Jednak to go nie zniechęca. Do tej pory lata za nią jak młodzieniec. Przez pół roku od wyprowadzki chciał wrócić, żałował tej decyzji. Powiedział że będzie się starał, że poznamy się na nowo itp. Systematycznie co jakiś czas dawał mi nadzieję, kiedy już ja nie dawałam rady. On widział mój bo I cierpienie.. Mówiłam mu o tym co mnie boli, jak nie daje rady, jak tęsknię, jak kocham... On tylko mówił, że dobrze ze mu to wszystko mówię... Poniżałam się nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Zawsze mu ufalam. Zawsze był moim powiernikiem. Niedy mnie nie skrzywdził. A teraz mną manipulował, kłamał, oszukiwał, nie szanował, I mieszał mi w głowie... Dłużej tego nie mogłam wytrzymać chciałam żeby powiedzial mi prawde, że mnie nie kocha i nie wróci. Po 4 H proszenia w końcu wyszeptal że mnie nie kocha. Oczywiście byłam u psychoterapeuty bo nie mogłam się odnaleźć w życiu i poradzić sobie z tym wszystkim. Jednak nie pomógł mi. Dowiedziałam się tylko że uzaleznilam swoje życie od niego. Pewnie tak bylo ale do dzisiaj nie mogę się odnaleźć. Nie umiem postawić granic dzięki którym mogłabym zacząć nowe życie i pójść krok do przodu. Raz nie chce go znać, a kolejnym razem brakuje mi go w moim życiu. Chcę się z nim dzielić radością i smutkiem. Chcę się z nim dzielić rozwojem mojego syna. Jego zachowanie wobec mnie w pracy jest bez szacunku natomiast w domu na odwrót. Syna widzi tylko wtedy kiedy musi się nim zaopiekować jak ja jestem w pracy, albo kiedy mu narzuce termin. Niedy sam z własnej woli nie chciał się z nim spotkać. Chciałabym zmienić pracę ale na razie nie mogę sobie na to pozwolić. Szukam sposobu jak to wszystko poukładać, jak przestać o nim myśleć, analizować i być konsekwentna?. Jak się nie bać postawić granic i nie czuć się winna z tego tytułu. ?Jak iść do przodu małymi krokami.? Jak znowu się uśmiechać i cieszyć małymi rzeczami.? On zniszczył we mnie wszystko co w sobie cenialm, siłę, kobiecość, poczucie własnej wartości i pewność siebie jaka miałam. Teraz czuję się wrakiem człowieka, nijaka... Jak zacząć żyć bez jego cienia za plecami? Chcę żyć i cieszyć się z życia a nie żyć po to by żyć bo muszę. Proszę o radę, wskazówki jak pracować nad tym by odzyskać co straciłam i pójść krok na przód. Nie chcę żeby mój syn czuł mol lek, strach i słabość..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy słusznie przeczuwam, że mogę mieć depresję?

Przeczuwam że mam depresję. Mam problemy z wstaniem z łóżka. Nie przez lenistwo po prostu nie chce. Jak mam wolne z szkoły a mamy nie ma w domu to chodzę cały dzień w piżamie i jestem w domu. Nie chcę... Przeczuwam że mam depresję. Mam problemy z wstaniem z łóżka. Nie przez lenistwo po prostu nie chce. Jak mam wolne z szkoły a mamy nie ma w domu to chodzę cały dzień w piżamie i jestem w domu. Nie chcę mi się wyjść nawet. Płacze bez powodu. Gdy jest słońce zaciągam rolety antywłamaniowe. Już jestem po próbie samobójczej oraz cięciu się
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy powinnam odstawić bioxetin przed usuwaniem ósemki?

Witam. Biorę bioxetin na depresję. W poniedziałek 6 maja mam usunąć dużą górną ósemkę. Czy powinnam odstawić bioxetin ? Jeśli tak to kiedy, biorę codziennie wieczorem 1 tabletkę. Dodam, że rany goją mi się gorzej niż normalnie, wiem że to efekt uboczny tego leku.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. dent. Konrad Rutkowski
Lek. dent. Konrad Rutkowski

Myśli egzystencjalne a nerwica i depresja

Dzień dobry. Miałem zdiagnozowaną przez lekarza psychiatrę zaburzenia lękowe (z objawami natręctw) i depresyjne. Przyjmowałem leki (od ok roku już nie po zaleceniach lekarskich) i chodzę nadal na psychoterapię. Ogólnie jeśli o lęki jest lepiej i czuje się nawet... Dzień dobry. Miałem zdiagnozowaną przez lekarza psychiatrę zaburzenia lękowe (z objawami natręctw) i depresyjne. Przyjmowałem leki (od ok roku już nie po zaleceniach lekarskich) i chodzę nadal na psychoterapię. Ogólnie jeśli o lęki jest lepiej i czuje się nawet dobrze. Mam problem z inną rzeczą. Kilka razy przynajmniej w ciągu dnia pojawiają mi się myśli egzystencjalne. To jest okropne. Dotyczą bezsens istnienia świata, życia ogólnie pojętego. Odczuwam wtedy taką pustkę i chaos w głowie. No bo w sumie nie wiemy dlaczego i w jaki sposób powstało to wszystko, świat, co dzieje się po śmierci itp. I nawet same te myśli są normalne. Ale te uczucia i taki chwilowy brak kontaktu z samym sobą, ta pustka jest czymś nie do zniesienia. O tyle dziwne jest to ze pojawia się to głównie pod koniec dnia. Mówiłem o tym psychoterapeucie ale ona mówi, że mam te zaburzenia lękowe itp. Ja mam pytanie takie czy to jest rzeczywiście objaw lęku, czy to objawy depresji, która może wróciła? Czy znów należałoby brać leki? Byłoby dobrze gdyby wypowiedział się lek. psychiatra i psychoterapeuta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Czy po leku Trittico mogę mieć podwyższone ciśnienie?

witam.mam takie pytanie mam zaburzenia depresyjno lękowe ,lekarz przepisał mi lek trittico 150 mg mam zażywać 100 mg i tak zażywam a moje pytanie brzmi czy po tym leku moge mieć od czasu do czasu podwyższone ciśnienie krwi w granicach... witam.mam takie pytanie mam zaburzenia depresyjno lękowe ,lekarz przepisał mi lek trittico 150 mg mam zażywać 100 mg i tak zażywam a moje pytanie brzmi czy po tym leku moge mieć od czasu do czasu podwyższone ciśnienie krwi w granicach 140/80 lub 162/102 . bo zawsze miałam ciśnienie w normie lub obniżone ,a drugie pytanie co mam z tym zrobić jak do lekarza mam dopiero w Lipcu z góry barszo sziękuje
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Dlaczego od razu po orgazmie chce mi się spać?

Witam, mam taki problem że po orgazmie (masturbacja, sex - bez różnicy) chce mi się spać (wiem że to normalne) ale ponadto tracę pewność siebie, robię się strasznie lękliwy, bez energii, ospały, rozkojarzony, nieśmiały. Stan utrzymuje się do około 5... Witam, mam taki problem że po orgazmie (masturbacja, sex - bez różnicy) chce mi się spać (wiem że to normalne) ale ponadto tracę pewność siebie, robię się strasznie lękliwy, bez energii, ospały, rozkojarzony, nieśmiały. Stan utrzymuje się do około 5 dni. W tym że każdego dnia się poprawia. Staram się nie doprowadzać do dwóch orgazmów dziennie bo wtedy objawy są silniejsze. Przypomina mi to trochę alkoholowy zespół abstynencyjny i nie wydaję mi się to normalne...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy przy schizofrenii paranoidalnej mogę robić prawo jazdy?

Witam choruje na schizofrenie paranoidalna od 10 lat .bylam 2 razy chospitalizowana 10 lat temu oraz 2 lata temu,gdyz odstawilam leki..biore leki takie jak abilify oraz ketrel.posiadam rowniez stopien niepelnosprawnosci pytanie moje brzmi nastepujaco czy moge kiedys isc na prawo jazdy?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy są jakieś środki, które pomogą mi zahamować potrzeby seksualne?

Kobieta, mam 27 lat. Od zawsze mialam wieksze potrzeby seksualne niz moje kolezanki i dotychczasowi partnerzy... od roku czasu jednak moj problem przybral na wadze, przestalam sie kontrolować, kazdego dnia snie o zblizeniach i kazdego dnia staram sie te zblizenia... Kobieta, mam 27 lat. Od zawsze mialam wieksze potrzeby seksualne niz moje kolezanki i dotychczasowi partnerzy... od roku czasu jednak moj problem przybral na wadze, przestalam sie kontrolować, kazdego dnia snie o zblizeniach i kazdego dnia staram sie te zblizenia miec jak najczesciej... mam "wiecznie mokrą" pochwe, tak mokra ze czuje sie jakbym siedziala w "błocie"... mysle o seksie bedac w pracy, czesto placze z braku seksu, obecnie stracilam narzeczonego i spotykam sie ze znajomymi mi panami z pobliskiej okolicy zeby sie zaspokoic... moj orgaznim nie ma ulgi, moge uprawiac seks 15 godzin,wrocic do domu i byc dalej bardzo spragniona... wstydze sie isc do lekarza, boje sie niezrozumienia problemu, szukam jakiejs farmakoterapii, co moglabym brac z lekow dostepnych bez recepty zeby to wyciszyc? Czy istnieja jakies produkty, ktore pozwola mi wrocic do normalnego zycia?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Diana Kupczyńska
Dr n. med. Diana Kupczyńska

Czy kwalifikuję się do orzeczenia o niepełnosprawności?

Dzień dobry . Od kilku lat choruję na dnę moczanową i na depresję. Czy kwalifikuję się do orzeczenia o niepełnosprawności lekkiej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak wyleczyć schizofrenię u młodego mężczyzny?

Witam, mój syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną (7,5 roku). Na początku był leczony zolafrenem w dawce od 5 do 20 mg. Mimo tej dawki nie było pełnej remisji, uzyskał tylko krytycyzm, nadal słyszł "głosy". Po wyjściu ze szpitala trafił pod... Witam, mój syn ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną (7,5 roku). Na początku był leczony zolafrenem w dawce od 5 do 20 mg. Mimo tej dawki nie było pełnej remisji, uzyskał tylko krytycyzm, nadal słyszł "głosy". Po wyjściu ze szpitala trafił pod opiekę pani doktor, która próbowała różnych leków i kombinacji by pomóc synowi. W końcu trafiła na serdolect, który wydaje się zadziałał najlepiej. Jednak syn zepsuł efekty jej działań uznając, że już jest wszystko dobrze i odstawił leki. Skończyło sie psychozą, szpitalem, powrotem do zolafrenu i elektrowstrząsami (9 zabiegów). Nadal bez pełnej remisji. Po kolejnych 3 latach pani doktor zdecydowała się na kolejny powrót do serdolectu. Od 1,5 miesiąca syn bierze serdolect 16 mg i zmniejsza zolafren (obecnie 5 mg). Przez 2 tygodnie było znów bardzo dobrze, głosy sporadycznie. Ale później syn spotkał osobę z przeszłości, wspomnienia wróciły i nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Znów ma głosy przez cały dzień. Siedzi, pali ogromne ilości papierosów, pije kawę za kawą - jednym słowem koszmar. Pani doktor rozważa klozapol ale nie wiem kiedy i jak zamierza go wprowadzać. Póki co syn jest pod naszą opieką i jest bardzo ciężko patrzeć jak syn cierpi. Proszę poradzić co robić, jakie ewentualnie leki można by spróbować i czy w warunkach domowych jest to bezpieczne czy raczej szpital. Syn chciałby uniknąć szpitala a ja się boję czy damy radę w warunkach domowych.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Pacuła-Kargol
Mgr Joanna Pacuła-Kargol

Czy leczenie całodobowe w szpitalu psychiatrycznym jest wskazane?

Dzień dobry. Od jakiś 2 lat mam jakieś problemy ze sobą. Tylko właśnie nie wiem co to jest, dlaczego tak się ze mną dzieję. Od 1,5 roku się tnę bez przerwy, mam taką jakby ,,zajawkę" na tym. Od kilku miesięcy... Dzień dobry. Od jakiś 2 lat mam jakieś problemy ze sobą. Tylko właśnie nie wiem co to jest, dlaczego tak się ze mną dzieję. Od 1,5 roku się tnę bez przerwy, mam taką jakby ,,zajawkę" na tym. Od kilku miesięcy straciłam całkowicie chęć do życia, nic mnie nie cieszy, myślę że nie jestem już tutaj potrzebna dlatego od jakiś 2 miesięcy mam myśli samobójcze. Wszystko mam zaplanowane. Nikt się mną nie interesuję bo tak naprawdę nie mam rodziny. W środku czuję tylko pustkę, coś co we mnie już nie istnieje, nie mogę się od niej uwolnić. Praktycznie zawsze czuję się samotna, nienawidzę jej, gardzę nią... Mam bardzo dużą potrzebę snu i jem w nadmiernych ilościach ale tylko obiad. Jestem bardzo nerwowa, moja siostra ukrywała, że jest w ciąży bo bała się, że zrobie krzywdę jej i dziecku.. To boli kiedy cała rodzina mi nie pomaga tylko jeszcze bardziej upokarza i śmieje się z moich myśli.. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Czy leczenie całodobowe w szpitalu psychiatrycznym jest dobrym wyjściem z tej sytuacji ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jestem alkoholiczką i proszę o pomoc

potrzebuję pomocy! jestem alkoholiczką i o tym wiem ,mam 69 lat i proszę o pomoc, z szacunkiem
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogę uzyskać jakieś porady w mojej sprawie?

Witam serdecznie. Mam na imię Mirek. Mieszkam w Gdyni. Obecnie skończyłem 42 lata. Od 18 roku życia a i nawet 14 - tego , żyję z czymś co żyć mi nie daje. Odwiedziłem już że 30 psychiatrów i przeszedłem psychoterapię... Witam serdecznie. Mam na imię Mirek. Mieszkam w Gdyni. Obecnie skończyłem 42 lata. Od 18 roku życia a i nawet 14 - tego , żyję z czymś co żyć mi nie daje. Odwiedziłem już że 30 psychiatrów i przeszedłem psychoterapię indywidualną dwu letnią. Na leczenie farmakologiczne nie zdecydowałem się nigdy , z obawy na uzależnienie i skutki uboczne. Jeszcze do niedawna czyli jakieś 5 lat wstecz , objawy które mam były że tak to ujme do ogarnięcia. Teraz to koszmar , którego nie życzę nikomu. Nawet kiedyś powiedziałem że lepiej mieć raka niż nerwicę gdyż tam człowiek wie z czym walczy. Objawów raczej nie będę wymieniał ponieważ zajęło by to pół Internetu. Jedynie co jeszcze mnie nie bolało to włosy i paznokcie. I choć jestem świadomy że nerwica daje przeróżne objawy , to coraz mniej chce mi się wierzyć że aż takie. A z dnia na dzień dochodzą nowe. Kiedyś optymista...dzisiaj żyje jak w bańce mydlanej. Od rana zamiast być wyspanym i szczęśliwym , jestem wpatrzony w siebie i nasłuchuje czy aby napewno wszystko jest ok. Ciśnienie mierzę po 10 razy dziennie. Temperaturę że 6 razy. I oczywiście jak rano mam 35,9 to już czytam co jest tego przyczyną. A wieczorem mam 36,4 I też uważam że jest coś nie tak. Dziwne uczucie w głowie... skołowanie...uczucie szybkiego męczenia się. Za każdym razem jak mam atak lęku to oczywiście dla mnie to zawał. Może ma ktoś pomysł co z tym zrobić. Szczerze mówiąc to jak dalej tak będzie to dopilnuje aby starości nie doczekać. Jedynie dzieci są hamulcem przed ulżeniem sobie. Jak narazie... tylko proszę o konkretne rady , gdyż ogólne odpowiedzi typu należy iść do lekarza , nie robią na mnie wrażenia. Na NFZ nie liczę ponieważ tam pacjent jest wrogiem. Dziękuję za ewentualną pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego podczas snu biję w ścianę?

Witam. Mam 27 lat. Podczas snu biję w ścianę i ostatnio zrobiłem to tak mocno że aż spuchła mi ręką. Już wiedziałem o tym wcześniej bo mówiła o tym moja partnerka ale mówiła o tym tylko raz a ostatnio jestem... Witam. Mam 27 lat. Podczas snu biję w ścianę i ostatnio zrobiłem to tak mocno że aż spuchła mi ręką. Już wiedziałem o tym wcześniej bo mówiła o tym moja partnerka ale mówiła o tym tylko raz a ostatnio jestem sam więc wspominali tylko koledzy z pokoju. Obawiam się że w przyszłości kogoś skrzywdzę skoro jestem w stanie przez sen tak mocno bić. Pamiętam sen podczas którego to się stało. Biłem się z obcymi ludźmi broniąc swojego podwórka.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam odłączyć się od rodziny i zacząć myśleć o własnym życiu?

Mam 28 lat mieszkam poza granicami Polski z narzeczonym a moja mama jest od paru lat alkoholiczką jej prac i drugi brat który już nie żyje też był alkoholikiem mojej babci sześcioro rodzeństwa wszyscy mieli problem alkoholowy oprócz mojej babci... Mam 28 lat mieszkam poza granicami Polski z narzeczonym a moja mama jest od paru lat alkoholiczką jej prac i drugi brat który już nie żyje też był alkoholikiem mojej babci sześcioro rodzeństwa wszyscy mieli problem alkoholowy oprócz mojej babci tata też się boryka z tym problemu bo też piję a ja a ja nie potrafię sobie z tym poradzić, czuję się bardzo samotna i wpadłam w depresję. Walczę i pomagam mamie już parę lat bez skutku, chwilę jest dobrze a potem znowu nawrót, tata wgl mamy nie wspiera mimo że jest na miejscu, myśli że jak ja pobije to się nauczy, tłumaczyłam już sto razy co powinien robić to jak do dziecka, stwierdził że jak mama nie piję to mu się związek wali bo seksu mama nie chcę uprawiać. Jestem między młotem a kowadłem, dzwonią do mnie nawzajem i na siebie gadają a ja jestem 1000 km od nich powoli już sama bo narzeczony już ma dość tej sytuacji ja zresztą też. Do taty czuję jakby obrzydzenie, nie czuję nic chociaż czasami mi przykro, sama już nie wiem ale niepotrafie z nim już rozmawiać a z mamą to już czuję złość i bezsilność, najgorsze ze to naprawdę super kobieta, jak nie piję to do rany przyłożyć, wszyscy ją lubią, ją wspierają oprócz taty, który myśli że wszystko robi dobrze i zjadl wszystkie rozumy. Ja już nie mogę spać, mam kolatania serca, zmiany nastroju, leki, nie mam ochoty na seks, na kontakt z ludźmi , niedawno miałam operację kręgosłupa to nawet podczas mojej rekonwalescencji się nie powstrzymali. Wczoraj mama znowu wypila mimo że chodzi na terapię, nie poszła do pracy, już z płaczem, krzykiem, bezsilnościa mówię jej ze nie mam już siły, że mam dość, że związek mi się sypie a ona jak zwykle no musisz zrozumieć bo ja jestem chora ale ile tej choroby,ja nie mam już siły, co ja mam zrobić?Kiedyś wpadłam w taką depresję że 3 msc ponad nieodzywalam się do rodziców i teraz znowu się zaczyna, a ja naprawdę bym chciała normalnie żyć, mam za 3msc 29 lat,nie mam dzieci przez stres, przez tą całą niestabilnosc, bardziej moje życie kręci się wokół rodziców niż mnie a ja już tak nie chcę, czy powinnam się odłączyć i zacząć myśleć o własnym życiu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy takie wahania nastroju są normalne w przypadku nerwicy lub depresji?

Dzień dobry Podejrzewam u siebie depresję lub nerwice czy takie wahania nastroju w tym stanie są normalne? Na przemian odczuwam przygnębienie i smutek po czym następują krótkie momenty zadowolenia i radości, tak samo czasem odczuwam przyjemność i uczucia a po... Dzień dobry Podejrzewam u siebie depresję lub nerwice czy takie wahania nastroju w tym stanie są normalne? Na przemian odczuwam przygnębienie i smutek po czym następują krótkie momenty zadowolenia i radości, tak samo czasem odczuwam przyjemność i uczucia a po chwili mam problem z ich odczuwaniem tak na prawdę z godziny na godzinę czuje się inaczej, nie wiem już co mi dolega i martwię się.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Zaburzenia lękowe i inne powikłania u 33-latki

Dziędobry bardzo potrzebuję pomocy bo niewiem co robić leczę się na zaburzenia lękowe od 5 lat za pierwszym razem miałam takie same objawy jakie teraz powróciły po 5 latach nadal przyjmując lek który wtedy pomogł czyli anafranil w dawce 50mg... Dziędobry bardzo potrzebuję pomocy bo niewiem co robić leczę się na zaburzenia lękowe od 5 lat za pierwszym razem miałam takie same objawy jakie teraz powróciły po 5 latach nadal przyjmując lek który wtedy pomogł czyli anafranil w dawce 50mg na dobę lekarz ostatecznie podniosł mi dawke do 100mg i do tego kazał brac sedam 1/4 tabletki 3 mg dziennie na chwile poczułam lekką ulgę ale ból głowy ciągle powracał wiec dołożył lek o nazwie duloxetine sandoz 60mg który biorę niecały miesiąc i niestety ale głowa dalej mnie boli czy jest jeszcze szansa ze lek zacznie działać co robić?bo od tego bolu można oszaleć ponieważ zwiększają mi się wtedy również dolegliwości lękowe
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy powinnam zmienić nurt psychoterapeutyczny?

Witam, jestem po 15 sesji terapeutycznej psychoterapii psychoanalitycznej. Mam zaburzenia lękowe. W Internecie przeczytałam, że to nie jest dobra terapia dla mnie, że ten nurt w ogóle nie jest skuteczny. Co mam robić? Nie wyobrażam sobie zmiany terapeuty, ale też... Witam, jestem po 15 sesji terapeutycznej psychoterapii psychoanalitycznej. Mam zaburzenia lękowe. W Internecie przeczytałam, że to nie jest dobra terapia dla mnie, że ten nurt w ogóle nie jest skuteczny. Co mam robić? Nie wyobrażam sobie zmiany terapeuty, ale też nie czuję się lepiej po tych 15 spotkaniach. Czy zostałam zmanipulowana i powinnam zmienić terapeutę, czy zostać u swojego, skoro mam do niego pewne zaufanie. A może on jakoś zbudował to zaufanie poza mną? Co ma robić, komu i czemu wierzyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy problemy seksualne mogą być spowodowane gruczolakiem przysadki?

Witam. Karolina, lat 26. Mam zdiagnozowana schizofrenie i mam gruczolaka przysadki mózgowej ( wytwarzajacy w nadmiarze prolaktyne) . Od zawsze miałam problemy z miesiaczkowaniem ( zdarzało mi się jej nie mieć po pół roku bądź nawet rok. . Nigdy przed... Witam. Karolina, lat 26. Mam zdiagnozowana schizofrenie i mam gruczolaka przysadki mózgowej ( wytwarzajacy w nadmiarze prolaktyne) . Od zawsze miałam problemy z miesiaczkowaniem ( zdarzało mi się jej nie mieć po pół roku bądź nawet rok. . Nigdy przed zarzywaniem biomergonu nie odczuwalam podniecenia ( stąd moje podejrzenia że jestem aseksualna) . Zaczęłam odczuwać podniecenie od momentu zażywania biomergonu. Podniecenie pojawia się teraz w sytuacjach nie seksualnych, tylko np po zapatrzeniu się komuś w oczy bądź gdy osoba która kocham pomachala ręka, czy to dewiacja?. Stąd moje pytanie, czy jest możliwe że nie jestem aseksualna A moje problemy seksualne są spowodowane gruczolakiem przysadki? A może te podniecenie jest wynikiem schizofrenii ponieważ zazywajac biomergon czasami mam urojenia? Dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Lęki, histeria i załamania nerwowe a marihuana i alkohol

Witam przestałem palić marihuanę 3 miesiące temu. Używałem tez inne używki kokaine Alkochol.... Mam straszne leki załamania nerwowe histerię itp. Nie zarzywam żadnych leków staram się sam sobie z tym poradzić. Ale brak mi motywacji i energi nie potrafię sie skoncentrować myśleć logicznie. Naj bardziej odbija się to na mojim zwiazku. Nie wiem co robić....
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Diana Kupczyńska
Dr n. med. Diana Kupczyńska
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz
Patronaty