Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia indywidualna: Pytania do specjalistów

Terapia behawioralna dla osoby z natrętnymi myślami

Witam! Mój syn od 5 lat cierpi na myśli natrętne, leczy się u psychiatry, bierze Anafranil 75 i Convulex, ale nie ma żadnej poprawy. Do tego ma powtarzające się natrętne potrzeby mycia rąk oraz uderzania w klatkę piersiową. Męczy się...

Witam! Mój syn od 5 lat cierpi na myśli natrętne, leczy się u psychiatry, bierze Anafranil 75 i Convulex, ale nie ma żadnej poprawy. Do tego ma powtarzające się natrętne potrzeby mycia rąk oraz uderzania w klatkę piersiową. Męczy się strasznie, a ja nie wiem jak mu pomóc. Jego myśli (jest bardzo wierzący) dotyczą natrętnych myśli, że uderza Boga czy Matkę Boską, a potem ma straszne wyrzuty sumienia - nie chce tak myśleć, a ciągle te myśli go atakują. Pomóżcie. Robiłam badania psychologiczne, ma stwierdzoną głęboką dysleksję rozwojową. Kończy w tej chwili technikum, lecz nie zdaje matury, choć pani psycholog po ostatnim badaniu stwierdziła, że ma zdawać maturę, bo z nim jest wszystko w porządku. Ma inteligencję przeciętną, niektóre funkcje myślowe trochę obniżone, ale wszystko jest w normie. Przydałaby mu się terapia behawioralna (polecił mi ją pewien psycholog), ale nie mogę w pobliżu miejsca zamieszkania znaleźć odpowiedniego człowieka.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Lek. Karol KazirĂłd-Wolski
Lek. Karol KazirĂłd-Wolski

Depresja, złe samopoczucie, lęki i nerwowość a psychoterapia

Witam, leczyłam się na epizod depresyjny, tak w ogóle to chyba mam depresje od lat, tylko nikt mi jej wcześniej nie zdiagnozował. Teraz jestem matka karmiącą, dziecko ma 9 m-cy. Moja samopoczucie jest zle, powróciło poczucie beznadziei, lęki, nerwowość. Ostatnio... Witam, leczyłam się na epizod depresyjny, tak w ogóle to chyba mam depresje od lat, tylko nikt mi jej wcześniej nie zdiagnozował. Teraz jestem matka karmiącą, dziecko ma 9 m-cy. Moja samopoczucie jest zle, powróciło poczucie beznadziei, lęki, nerwowość. Ostatnio zapoznałam się z objawami dystymii i dużo mi sie pokrywa w moim życiu. Czy radzi Pan od zaraz rozpocząć leczenie, poczekać do skończenia okresu karmienia, czy skupić sie tylko na psychoterapii bez farmakologii? Dziękuję.
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Grzegorz Pietrak
Lek. Grzegorz Pietrak
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Nieskuteczność psychoterapii i myśli samobójcze

Dzień dobry! Mam 23 lata. Od 9 lat z przerwami biorę różne leki: Zyprexa, fevarine, lexapro, efectin i teraz cital. Chodzę na terapię 4 rok z przerwa na 1 rok. Mój problem to: nieśmiałość, lęk przed przyszłością, poczucie braku piękna...

Dzień dobry! Mam 23 lata. Od 9 lat z przerwami biorę różne leki: Zyprexa, fevarine, lexapro, efectin i teraz cital. Chodzę na terapię 4 rok z przerwa na 1 rok. Mój problem to: nieśmiałość, lęk przed przyszłością, poczucie braku piękna życia, beznadziejność, problemy w relacjach z ludźmi. Zmagam się z myślami samobójczymi. Jeżdżę ryzykownie samochodem albo motocyklem - to i łamanie przepisów daje mi jedyną chęć do życia. Niby studiuję. Boję się, że formy pomocy się dla mnie powoli wyczerpują chodzę na terapię gestalt, leki nic nie dają. W młodości byłem kilkakrotnie hospitalizowany.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Leczenie osobowości chwiejnej emocjonalnie

Osobowość chwiejna emocjonalnie typ impulsywny, czy to się w ogóle poddaje jakiemukolwiek leczeniu?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Ewa Bujoczek
Dr Ewa Bujoczek
Mgr Sylwia Wiśniewska
Mgr Sylwia Wiśniewska

Alkoholizm i brak sensu w życiu

Witam. Mam 24 lata,moje rodzice byli alkoholikami. jestem sierotą. mam 5 rodzeństwa j.mam trzech braci jeden pracuje dwoje pije alkochol . A z rodzeństwem się nie dogadujecie tak za bardzo nie rozmawiamy o swoich problemach . . Mam słabą psychikę... Witam. Mam 24 lata,moje rodzice byli alkoholikami. jestem sierotą. mam 5 rodzeństwa j.mam trzech braci jeden pracuje dwoje pije alkochol . A z rodzeństwem się nie dogadujecie tak za bardzo nie rozmawiamy o swoich problemach . . Mam słabą psychikę leczyłam się mam lęk depresyjny chodziłam do psychologa do psychiatry nic to nie dało nie daje sobie rade z przeszłością . nie ma dla mnie sensu życia . moje życie tylko pod górkę nie ma lekko, okrutny ten świat dla mnie jest.
odpowiada 3 ekspertów:
 Ewa Topór-Nawarecka
Ewa Topór-Nawarecka
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Justyna Plucińska

Czy dalsza terapia jest możliwa?

Witam. Nazywam się Ewelina. Byłam na terapi u pani Małgorzaty Surmy. Skończyłam u niej terapię we wrześniu i chciała, abym kontynuowała u pana terapię w przychodni NFZ. Czy jest to możliwe?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Tomasz Brzózka
Mgr Tomasz Brzózka
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Utrata koleżanek z powodu niepełnosprawności

Witam, mam 26 lat,jestem osobą niepełnosprawną prawostronnie.18 lat temu miałam wypadek w którym doznałam uszkodzenia układy nerwowego. Po wypadku nie umiałam mówić ,chodzić , piać. Po pewnym czasie nauczyłam się po raz drugi. Gdy wróciłam do szkoły wszystko się zmieniło.... Witam, mam 26 lat,jestem osobą niepełnosprawną prawostronnie.18 lat temu miałam wypadek w którym doznałam uszkodzenia układy nerwowego. Po wypadku nie umiałam mówić ,chodzić , piać. Po pewnym czasie nauczyłam się po raz drugi. Gdy wróciłam do szkoły wszystko się zmieniło. Moje koleżanki odwróciły się ode mnie bo inaczej wyglądałam, mówiłam , poruszałam się , wszystko przychodziło mi z trudem ,czytanie pisanie. To powodowało że się ze mnie wyśmiewali, mówili słowa które do dziś bardzo bolą.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Brabec
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Ludmiła Kulikowska-Kubiak
Mgr Ludmiła Kulikowska-Kubiak

Potrzeba ciągłych zmian u 19-latki

Od dawna zmagam się z okropną przypadłością, mianowicie potrzebą ciągłych zmian. Najbardziej męczy mnie to, że nie mogę znaleźć sobie partnera na dłużej, poza tym co jakiś czas dookoła mnie wszystko ulega zmianom, wystrój wnętrz, moja fryzura, charakter, podejście... Od dawna zmagam się z okropną przypadłością, mianowicie potrzebą ciągłych zmian. Najbardziej męczy mnie to, że nie mogę znaleźć sobie partnera na dłużej, poza tym co jakiś czas dookoła mnie wszystko ulega zmianom, wystrój wnętrz, moja fryzura, charakter, podejście do ludzi, naprawdę wszystko. Bez jakichkolwiek zmian chodzę poirytowana i zła. To tak jakbym co jakiś czas zmieniała się z zupełnie inną osobę. Odbija się to na kontaktach z rodziną, przyjaciółmi. Jak sobie z tym radzić?
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Jakub Pyka
mgr Jakub Pyka
Mgr Paweł Rosiński
Mgr Paweł Rosiński
Mgr Ryszard Chłopek
Mgr Ryszard Chłopek

Zaburzenia lękowe po traumatycznych przeżyciach a psychoterapia przez Skype

Witam Serdecznie! Szukam psychoterapeuty ktory podejmie sie psychoterapi przez skypa. Mieszkam za granica,nie znam jezyka aby pojsc na terapie w miejscu zamieszkania. Mam 39 lat. Choruje na nerwice lekowa-zaburzenia lekowe po traumatycznych przezyciach. Pozdrawiam Ewa.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Mateusz Łukasik
Mgr Mateusz Łukasik

Życie w celibacie a lepsze samopoczucie

czy życie w celibacie sprawia że się ogólnie lepiej czujemy psychicznie?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Jerzy Więznowski
Lek. Jerzy Więznowski
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid

Złe samopoczucie, apatia, początki depresji

Witam,od 2 lat zmagam się z dziwnym samopoczuciem.Na dzień dzisiejszy nie mam kompletnie ochoty na nic ,nic mnie nie cieszy wszystko jest bez sensu np. zadaje sobie pytanie czy iść z dzieckiem na dwór bo ładna pogoda a za... Witam,od 2 lat zmagam się z dziwnym samopoczuciem.Na dzień dzisiejszy nie mam kompletnie ochoty na nic ,nic mnie nie cieszy wszystko jest bez sensu np. zadaje sobie pytanie czy iść z dzieckiem na dwór bo ładna pogoda a za chwile myśl " nie chce mi się...może się bawić w domu." jestem już tym strasznie zmęczona bo kiedyś byłam pełna energii miałam mnóstwo pomysłów całe moje życie mnie już przytłacza i mam wszystkiego co się tyczy mojego życia dość.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Ciągłe duszności u młodej kobiety

Witam! Mam 21 lat. Nie wiem tak naprawdę do jakiego specjalisty się udać. Od września 2010 roku zaczęłam się dusić. Jest to dziwne uczucie ciężkości na klatce piersiowej, jakby coś ciężkiego na niej leżało, brakuje mi powietrza. Biorę głęboki wdech...

Witam!

Mam 21 lat. Nie wiem tak naprawdę do jakiego specjalisty się udać. Od września 2010 roku zaczęłam się dusić. Jest to dziwne uczucie ciężkości na klatce piersiowej, jakby coś ciężkiego na niej leżało, brakuje mi powietrza. Biorę głęboki wdech i na parę sekund przechodzi. Czasem nie przechodzi wcale. Natomiast zawsze jest to poprawa tylko na kilka sekund. Zaczęło się to we wrześniu 2010 roku, ostatni miesiąc wakacji przed pierwszym rokiem studiów. Wtedy duszności dawały o sobie znać tylko wieczorem jak kładłam się do łóżka i próbowałam zasnąć, ale nie były silne. Potem dusiłam się coraz mocniej, nie tylko wieczorem, ale całe dnie. Trwało to parę miesięcy, myślałam że to na tle nerwowym, więc piłam melisę, zażywałam ziołowe środki uspokajające, ale nic nie pomagało. Byłam w międzyczasie u kardiologa i on także przepisał mi środki uspokajające, ale one także nie pomagały. Zrobił mi badania i serce jest w porządku. Zrobiłam prześwietlenie płuc, też były w porządku. Potem nagle duszności ustały około lutego 2011. Nie wiem z jakiego powodu, ale nie dusiłam się wcale.

W maju 2011 koszmar wrócił. Byłam u psychiatry. Pani przepisała mi jakieś psychotropy na 2 tygodnie i do tego jeszcze jakieś tabletki uspokajające. W trakcie brania psychotropów nieznacznie mniej się dusiłam, ale dalej. Zrobiłam badania alergologiczne, spirometria wyszła bardzo dobrze, wszystko ponad normę. Pani doktor zrobiła mi też testy na uczulenia pokarmowe, wyszły negatywne, na nic nie jestem uczulona, tak samo na żadne pyłki itp. Tak więc nadal myślałam, że to na tle nerwowym, ale wakacje się zaczęły, nie musiałam się stresować nauką, a dusiłam się coraz mocniej. Zasypiałam około 4 w nocy, płakałam non stop, bo duszności nie przechodziły nawet na chwilę. Nie mogłam uwierzyć, że to może być na tle nerwowym, bo te duszności nie dawały o sobie znać w sytuacjach nerwowych, ale 24 na dobę.

Byłam drugi raz u psychiatry, stwierdził że mam nerwicę, przepisał mi Trittico cr i Coaxil, miałam brać je przez około 2 miesiące. Nie pomogły nawet w najmniejszym stopniu. Poszłam więc innym tropem. Mimo zapewnień mojego ginekologa, że tabletki antykoncepcyjne nie mogą mi szkodzić w ten sposób, zaprzestałam brania ich. Duszności stały się coraz rzadsze, aż w końcu ustały całkowicie. Było to jakoś w październiku 2011. Jako że prowadzę życie seksualne i potrzebuję zabezpieczenia, poszłam do innego ginekologa, nie mając już do tamtego zaufania. Zaproponował spróbowanie innych tabletek antykoncepcyjnych, które mają jakieś naturalne składniki i może po nich wszystko będzie ok. Tabletki nazywają się Claira, ale po około miesiącu zaczęłam się dusić tak mocno, że znowu nie mogłam spać, więc przerwałam stosowanie ich. Był to koniec grudnia 2011.

Po około 2 tygodniach od odstawienia tabletek przestałam się dusić. Doszłam więc do wniosku, że mam nerwicę, którą przyjmowane hormony zaostrzają. Pogodziłam się z faktem, że nie mogę ich przyjmować i wszystko było ok do teraz. Około 2 tygodni temu duszności znowu wróciły. Najczęściej kiedy leżę lub siedzę i przed snem. Czasem nawet budzę się w nocy, bo się duszę. Jestem przerażona, boję się, że to wraca, bo tak właśnie to wyglądało na początku. Nie biorę już hormonów ani żadnych innych leków. Zażywam cynk w tabletkach i magnez i to wszystko. Proszę o jakąś poradę. Nie wiem do kogo mam się zwrócić. Nie chcę brać tabletek uspokajających a już na pewno nie psychotropów. Nie mogę się po nich uczyć, ciągle śpię i jestem bez życia. Nie chcę pozwolić na to, żeby to wróciło z taką siłą jak w poprzednie wakacje, gdyż był to koszmar. Czułam się uwięziona we własnym ciele, byłam zmęczona dopiero co się budząc.

Proszę o pomoc. 

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Justyna Plucińska

Jaki rodzaj psychoterapii będzie dla mnie najlepszy?

  Witam, jestem 30-letnią kobietą, jestem sama. Nigdy nie miałam chłopaka. Zdarzało mi się umawiać z chłopakami, dla mnie zupełnie obojętnymi, jednak szybko wycofywałam się z tych znajomości. Raz się z kimś przespałam z ciekawości. Korzystałam z serwisów randkowych, potem...   Witam, jestem 30-letnią kobietą, jestem sama. Nigdy nie miałam chłopaka. Zdarzało mi się umawiać z chłopakami, dla mnie zupełnie obojętnymi, jednak szybko wycofywałam się z tych znajomości. Raz się z kimś przespałam z ciekawości. Korzystałam z serwisów randkowych, potem już miałam dość rozczarowań w czasie spotkania na żywo i szukania na siłę. Zdarza się, że spotykam mężczyzn, którzy mi się podobają i których chciałabym poznać. Jest to jednak dla mnie niemożliwe. Nie potrafię podejść, nie potrafię zacząć rozmowy. Czuję się wtedy, jakbym się rozpadała albo jak mała, bezradna dziewczynka. Wstydzę się i boję, że zostanę wyśmiana przez tę osobę i moje otoczenie (np. osoby z pracy). Jeszcze nigdy nie udało mi się przebrnąć przez taką sytuację. Zdarzyło mi się też, że osoby, które wydawały się mną zainteresowane, odwracały się, kiedy ja wewnątrz zamieniałam się w takie bezradne stworzonko. Jestem po psychoterapii, trafiłam do gabinetu z problemem kompulsywnego objadania się. Pani psycholog bardzo mi pomogła, jednak w sprawie, o której tu piszę, bardzo mnie rozczarowała. Mam żal za wielokrotnie powtarzane słowa "ja ci faceta nie znajdę". Wiem sporo na temat źródeł moich problemów, jednak wiedza ta nie pomaga mi w pokonywaniu opisanych trudności. Pragnę mieć rodzinę, marzę o bliskości. Wiem, że sama cierpliwość nie wystarczy, chciałabym porozmawiać z innym psychologiem, ale szczerze mówiąc trochę się boję, że znów nie znajdę pomocy i zrozumienia. Nie chcę szukać po omacku. Proszę o radę, jaki nurt psychoterapii byłby najlepszy w przypadku mojego problemu. Pozdrawiam
odpowiada 5 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Dr Aleksandra Karmazyn
Dr Aleksandra Karmazyn
Mgr Aneta Kopel
Mgr Aneta Kopel
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid
Mgr Edyta Kołodziej-Szmid

Jak nauczyć się mówić głośno i pokonać nieśmiałość?

Co zrobić, żeby mówić głośniej? Witam. Mówię za cicho, dawniej byłem chorobliwie nieśmiały, mówiłem bardzo cicho, problem w tym, że zostało mi to do dziś. Kiedy jestem w jakimś hałaśliwym miejscu trudno jest mnie zrozumieć, mimo, że staram się mówić... Co zrobić, żeby mówić głośniej? Witam. Mówię za cicho, dawniej byłem chorobliwie nieśmiały, mówiłem bardzo cicho, problem w tym, że zostało mi to do dziś. Kiedy jestem w jakimś hałaśliwym miejscu trudno jest mnie zrozumieć, mimo, że staram się mówić głośno. Do tej pory to ignorowałem, ale w pracy staje się to coraz większym problemem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Wioletta Przybyszewska
Mgr Wioletta Przybyszewska

Lęki, zaburzenia oddychania, myśli samobójcze a wizyta u psychiatry

Witam.Siedem lat temu miałam stwierdzoną nerwicę.Skończyło się to na jednej wizycie u specjalisty.Byłam gimnazjalistką, więc rodzice podjęli tą decyzję.Teraz mam lęki, bóle,żołądka,problemy z oddychaniem,myśli samobójcze.Jestem pod opieką lekarza rodzinnego, dzięki lekom jakoś funkcjonuję.Chcę... Witam.Siedem lat temu miałam stwierdzoną nerwicę.Skończyło się to na jednej wizycie u specjalisty.Byłam gimnazjalistką, więc rodzice podjęli tą decyzję.Teraz mam lęki, bóle,żołądka,problemy z oddychaniem,myśli samobójcze.Jestem pod opieką lekarza rodzinnego, dzięki lekom jakoś funkcjonuję.Chcę iść do psychiatry na prywatną wizytę.Jestem na etapie zbierania pieniędzy.Chciałabym uzbierać na parę wizyt.W jakim odstępie czasu te wizyty się odbywają?Można się umówić np.miesiąc po pierwszym spotkaniu?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Mgr Justyna Plucińska
Mgr Justyna Plucińska

Przerwanie psychoterapii a przywiązanie do terapeuty

Moja terapia z przyczyn niezależnych musi zostać przerwana.Terapeuta zostawia mnie z dnia na dzień. I tak czuje się źle i opuszczona a wręcz płakać mi się chce, ponieważ się przywiązałam . Jestem taką osoba że za bardzo się przywiązuję. Jak... Moja terapia z przyczyn niezależnych musi zostać przerwana.Terapeuta zostawia mnie z dnia na dzień. I tak czuje się źle i opuszczona a wręcz płakać mi się chce, ponieważ się przywiązałam . Jestem taką osoba że za bardzo się przywiązuję. Jak można zaradzić, że to tak ujmę rozłące z terapeutą .Czy wypada wspomnie o tym na ostatniej terapii i w jaki sposób tego dokonać jak o ty, powiedzieć, że jest mi źle i będzie ciężko a wręcz jest . Nie ma tu mowy o przekraczaniu żadnych granic przez nikogo.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Fiszer
Mgr Katarzyna Fiszer
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Uparte dążenie do celu a brak empatii

Wiele razy dostaję rady, jak postąpić. Bardzo często jednak nie widzę na pierwszy rzut oka korzyści z określonego działania. Mam swoje zdanie i niestety... na siłę próbuję postawić na swoim, nawet gdy gubię się i nie wiem, czy myślę w... Wiele razy dostaję rady, jak postąpić. Bardzo często jednak nie widzę na pierwszy rzut oka korzyści z określonego działania. Mam swoje zdanie i niestety... na siłę próbuję postawić na swoim, nawet gdy gubię się i nie wiem, czy myślę w zgodzie z sobą samym. Skąd może to wynikać- niepewność(zaniżone poczucie wartości), brak empatii? Bardzo proszę o jak najwięcej odpowiedzi. Niezwykle ważne i pomocne jest dla mnie zdanie każdego, kto czyta ten post! :-) Mam 22 lata.
odpowiada 3 ekspertów:
 Sylwia Osada
Sylwia Osada
Mgr Tomasz Furgalski
Mgr Tomasz Furgalski
Mgr Justyna Owczarek-Skoneczna
Mgr Justyna Owczarek-Skoneczna

Bezpłatne leczenie depresji

Mam kolegę, którego los jest mi bardzo bliski. W obecnym czasie szczególnie mocno doświadcza u siebie objawów borderline. Nie ma pieniędzy na terapię prywatną, jest na zasiłku z opieki społecznej i pracuje dorywczo. Jednak za moją radą podjąłby terapię...

Mam kolegę, którego los jest mi bardzo bliski. W obecnym czasie szczególnie mocno doświadcza u siebie objawów borderline. Nie ma pieniędzy na terapię prywatną, jest na zasiłku z opieki społecznej i pracuje dorywczo. Jednak za moją radą podjąłby terapię grupową lub indywidualną, ale opłacaną z zasiłku z opieki społecznej. Czy jest gdzieś na Śląsku taka możliwość? Dodam, że obecnie ma 34 lata, był leczony w R., wg mnie diagnoza tam postawiona była trafna i pokrywa się z moimi obserwacjami jego zaburzenia. Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Pierwsza wizyta u psychologa - czego się spodziewać?

Witam, mam 14 lat. Mój problem dotyczy samookaleczania się, zaczęło się to ponad rok temu. Po okresie 6-7 miesięcy postanowiłam stawić czoło temu problemowi. Oczywiście nie udało się kompletnie zerwać z tym nałogiem, ale z biegiem czasu nacięć na rękach... Witam, mam 14 lat. Mój problem dotyczy samookaleczania się, zaczęło się to ponad rok temu. Po okresie 6-7 miesięcy postanowiłam stawić czoło temu problemowi. Oczywiście nie udało się kompletnie zerwać z tym nałogiem, ale z biegiem czasu nacięć na rękach było coraz mniej. Sądziłam, że tak to właśnie będzie przebiegało - coraz rzadziej, aż przestanę całkowicie. Niestety... nie przestałam tego robić, lecz przynajmniej nowe cięcia powstawały góra 2-3 razy w miesiącu. Ostatnio problem jednak wrócił. Od prawie 2 miesięcy znów to robię tak często. Nie chcę powtórki z ubiegłego roku - tego wiecznego płaczu, bezsilności i totalnego braku silnej woli. Postanowiłam więc zgłosić się do psychologa szkolnego. Nie było to dla mnie łatwe - podejść do obcej osoby na końcu przerwy i poprosić o pomoc. Nie miałyśmy dużo czasu, więc powiedziała mi, kiedy ma wolny czas i kiedy mogę przyjść. Godzina akurat mi odpowiadała, więc nie zatrzymywała mnie i poszłam na lekcje. Teraz zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam. Nie wiem, czy dam radę opowiedzieć obcej osobie o swoich problemach i o tym, co je spowodowało. Nie są to łatwe tematy dla mnie. Ale ktoś chyba musi mi pomóc, bo sama zostając z tym, pewnie znów doprowadzę się do stanu, w którym samobójstwo wydaje się być jedynym wyjściem. Bardzo boję się tego spotkania, nie wiem, jak ono przebiegnie. Jakich pytań mogę się spodziewać? Czy jeśli zdecyduję się pójść, to mi na pewno pomoże? Ile spotkań jest potrzebnych, abym wróciła do normalności?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Problemy z zaangażowaniem się w związek

Mam problem z zaangażowaniem się. Nie potrafię pokochać ani zaufać facetom. Gdy spotykam jakiegoś fajnego chłopaka szybko przestaje mi zależeć, wkurza mnie a każdy jego czuły gest czy słowo odbieram jako kłamstwo by tylko się do mnie dobrać. Nie wierzę... Mam problem z zaangażowaniem się. Nie potrafię pokochać ani zaufać facetom. Gdy spotykam jakiegoś fajnego chłopaka szybko przestaje mi zależeć, wkurza mnie a każdy jego czuły gest czy słowo odbieram jako kłamstwo by tylko się do mnie dobrać. Nie wierzę w ich zapewnienia, że im np zależy. Chciałabym tak jak inne dziewczyny mieć chłopaka i świata poza nim nie widzieć, ale po prostu nie potrafię. Często też myślę o cięciu się, ale wiem, że mi to nie pomoże. Czy coś jest ze mną nie tak??
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ręklewska
Mgr Anna Ręklewska
Mgr Anna Suligowska
Mgr Anna Suligowska
Patronaty