Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji: Pytania do specjalistów

Dlaczego partnerka brzydzi się seksu?

Witam. Spotykam się z moją partnerka od 10 miesięcy, widujemy się prawie codziennie. Nasza relacja na pozór jest świetna, lecz nie uprawiamy seksu. Powiedziała mi wprost, że nie może się przełamać i brzydzi ja moja przeszłość seksualna (7 partnerem), ona... Witam. Spotykam się z moją partnerka od 10 miesięcy, widujemy się prawie codziennie. Nasza relacja na pozór jest świetna, lecz nie uprawiamy seksu. Powiedziała mi wprost, że nie może się przełamać i brzydzi ja moja przeszłość seksualna (7 partnerem), ona miała tylko jednego chłopaka. Wydaje mi się, że ona chciała by to zrobić ale pozs tym wstretęm boji się, że mógłbym być niewierny. Myślę że oboje chcemy o siebie zawalczyć, lecz mam wątpliwości czy czas zagoi rany. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak walczyć z fobią społeczną u 18-latki?

Witam! Mam 18 lat i myślę, że cierpię na fobie społeczną. Od zawsze myślałam,że jest to po prostu nieśmiałość, ale dzisiaj poczytałam trochę w internecie o objawach i przypuszczam, że to właśnie fobia. Odkąd pamiętam kontakt z ludźmi bardzo mnie... Witam! Mam 18 lat i myślę, że cierpię na fobie społeczną. Od zawsze myślałam,że jest to po prostu nieśmiałość, ale dzisiaj poczytałam trochę w internecie o objawach i przypuszczam, że to właśnie fobia. Odkąd pamiętam kontakt z ludźmi bardzo mnie stresował, kiedy mam wsiąść do autobusu, cała się pocę,a moje serce mocno bije, tak samo jest w szkole, gdy idę do tablicy lub na przerwie, kiedy przechodzę korytarzem i ktoś się w moim kierunku spojrzy. Nie umawiam się z chłopakami i znajomymi pod pretekstem innych planów, ponieważ za bardzo boję się, że coś źle powiem albo zrobię, później potrafię sobie to miesiącami wypominać. Bardzo mnie to już irytuje, znajomi starają mi się pomóc walczyć z tym, jednak nie ma żadnych skutków. Czy cierpię na fobie społeczną, jeżeli tak to jak wygląda takie leczenie?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)

CO jest powodem nagłej zmiany w osobę wstydliwa?

Dzień dobry. Mam pewien problem od czasów gimnazjum. W dzieciństwie byłam bardzo otwartym i szczęśliwym dzieckiem. Zawsze zaangażowana w życie szkoły, ale też interesowałam się wszystkim co działo się dookoła mnie. Można było mnie nazwać liderką grupy. Przyszedł jednak czas... Dzień dobry. Mam pewien problem od czasów gimnazjum. W dzieciństwie byłam bardzo otwartym i szczęśliwym dzieckiem. Zawsze zaangażowana w życie szkoły, ale też interesowałam się wszystkim co działo się dookoła mnie. Można było mnie nazwać liderką grupy. Przyszedł jednak czas gimnazjum. Zaczęłam się zmieniać,stałam się bardzo nieśmiała i skryta. Z dawnymi koleżankami miałam coraz gorszy kontakt. Zaczęłam nienawidzić szkoły i wszystkiego co było z nią związane. Moja nieśmiałość do@zła do tego stopnia, że gdy tylko ktoś w klasie wspominał moje imię lub nade nie musiał, wystarczyło że wydawało mi się , że chodzi o mnie robiłam się czerwona jak burak. Przestało interesować mnie wszystko. Kiedyś zdobywalam medal na zawodach sportowych, ale też w różnego typu konkursach przez plastyczne do naukowych. W ogóle nie miałam problemów z występami publicznymi. Była pewna nauczycielka, która szczerze się na mnie uwziela. Wiele razy kazała mi wstawać na lekcjach i pytała dlaczego jestem taka leniwa i nie uczę się. Po za szkołą to był czas pierwszych kolegów. Moje koleżanki brylowaly wśród wielu zainteresowanych. Tymczasem ja była tym przysłowiowym trzecim kołem u wozu. Sytuacji w domu nie mogę nazwać jako złą. Mam normalną rodzinę, czasami jednak mój tata wybucha i bardzo dziwnie się zachowuje. W tym czasie bardzo dużo płakałam. Z powodów szkolnych jak i sytuacji rodzinnej i związanej ze znajomymi. Zaczęłam się lekko ciąć. Wiem jak to brzmi ale dawało mi to ulgę choć na chwilę. W liceum nic się nie zmieniło. Trochę poglebialam swój niezbyt dobry stan. Ogólnie ludzie z poza szkoły myślą, że jestem wesoła jak mało kto. Ze szkoły natomiast uważają mnie za dziwaczke. Tylko gdy pije alkohol na chwilę mogę być szczęśliwa, wtedy umiem wyrażać też swoje uczucia. W tym roku poszłam na studia. Nowe otoczenie nie pomogło mi. Przez dwa tygodnie nie odzywałam się do nikogo. Dwa miesiące tylko płakałam. Teraz jest lepiej, ale czuję że nie na długo. Często myślę, że chciałabym umrzeć, nie obudzić się rano, dać swoje życie osoba które na pewno lepiej by go wykorzystały. Mój tata czasami jest kochający i wesoły a czasami wręcz przeciwnie, ale mam wspaniałą mamę. Boli mnie bardzo to jak ja ranię swoim nieszczęściem. Można by powiedzieć, że mam wszystko a nigdy dotąd nie byłam naprawdę szczęśliwa. Wiem, że moje zachowania w społeczeństwie nie są normalne. Nie umiem sobie kompletnie radzić że stresem. Nie mam żadnych zainteresowań. Nie mam nic co by mnie uszczesliwialo oprócz imprez i alkoholu. Chciałabym w końcu dowiedzieć się w czym tkwi mój problem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy córka naprawdę może być transseksualna?

Witam mam pytanie odnośnie mojej córki, ma 13 lat a od 6mc twierdzi że jest transeksualna czyli że jest chłopcem, ubiera się jak chłopak, obcięła wlosy na krótko , ma wybrane męskie imię i chce zeby tak sie do niej... Witam mam pytanie odnośnie mojej córki, ma 13 lat a od 6mc twierdzi że jest transeksualna czyli że jest chłopcem, ubiera się jak chłopak, obcięła wlosy na krótko , ma wybrane męskie imię i chce zeby tak sie do niej zwracać, znajomi mówią do niej Michał, wcześniej nigdy nie dawała zadnego sygnału że jest chłopcem, wczesniej byla normalna dziewczynka , twierdzi też że jest biseksualna.W domu nie zauważyłam żeby używała męskich końcówek.Jej hobby nie zmieniło się lubi wyszywac robic na drutach i rysować . Czy to moze byc chwilowa fascynacja czy może być transeksualna osoba .Napewno jest osoba twardo stapajaca po ziemi i w to co mówi to wierzy , nie krępuje się mówić o tym w szkole i pośród znajomych . Pozdrawiam
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Krzysztof Łowigus
Mgr Krzysztof Łowigus
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co jest przyczyną ograniczenia kontaktu z dziewczyną?

Witam Mam 19 lat, a moja dziewczyna 17.Widujemy się weekendami.Jesteśmy razem od 1.5roku.Chodzimy do różnych szkół,bo mieszkamy w pobliskich miastach.Moja dziewczyna chciała zerwać,a ja przekonałem ją by dalej być razem.Rozmawialiśmy zawsze rano,popołudniu i na dobranoc. Troche sms na dzień.Ona ograniczyła... Witam Mam 19 lat, a moja dziewczyna 17.Widujemy się weekendami.Jesteśmy razem od 1.5roku.Chodzimy do różnych szkół,bo mieszkamy w pobliskich miastach.Moja dziewczyna chciała zerwać,a ja przekonałem ją by dalej być razem.Rozmawialiśmy zawsze rano,popołudniu i na dobranoc. Troche sms na dzień.Ona ograniczyła to do 1 dzwonienia i kilka sms na dzień-Bo ona nie lubi i koniec. a jestem do niej przywiazany i jest mi bardzo cieżko z tą sytuacją.W szkole się super uczy. Nie wiem co może być przyczyną :(
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel

Co znaczy rozdwojenie jaźni u partnera?

Jeżeli moj chlopak cierpi na rozdwojenie jaźni to czy gdy mówi o uczuciach do mnie czy są one prawdziwe czy po prostu nie chce on być sam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Małgorzata Pacholec
Lek. Małgorzata Pacholec

Jak leczyć ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość?

Witam. Moim problemem jest ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość. Nie wiem skąd się to u mnie bierze, ale każdego dnia czuję, że jestem problemem dla każdego, nie nadaję się do niczego. Problem nieśmiałości pojawił się w podstawówce i... Witam. Moim problemem jest ogromny brak wiary w siebie i nieśmiałość. Nie wiem skąd się to u mnie bierze, ale każdego dnia czuję, że jestem problemem dla każdego, nie nadaję się do niczego. Problem nieśmiałości pojawił się w podstawówce i trwa do dzisiaj. Stresuje się w każdej sytuacji kiedy mam zagadać, wypowiedzieć się na jakiś temat, nieważne czy na uczelni, w pracy czy po prostu na spotkaniach ze znajomymi. Czuję się po prostu głupia i boję się cokolwiek powiedzieć. Czasami brakuje mi słów.. Dlatego wolę siedzieć, słuchać i nic nie mówić. Ogromny jest to problem dla mnie, ponieważ nie umiem mówić otwarcie o pewnych rzeczach. Mam znajomych, rodzinę i przy nich nie boję się mówić, ale przy obcych osobach po prostu zachowuję się jak szara mysz i boję się, że przez to ludzie postrzegają mnie jako osobę nudną i niesympatyczną. Nie chce żeby tak było.. Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nauczyć się swobodnej rozmowy z ludźmi?

Witam mam już 30 lat ehh i odkąd pamiętam mam ciężko mi jest się skomunikować z kim kolwiek po prostu niepotrawię tak szybko w głowie znaleźć słów żeby tak automatycznie swobodnie rozmawiać , może ma ktoś z państwa jakieś ćwiczenia itp
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Anna Demarczyk
mgr Anna Demarczyk
mgr Magdalena Rachubińska
mgr Magdalena Rachubińska
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy lęki i smutek może być spowodowany nerwicą?

Od jakiegos czasu borykam sie z dziwnymi lekami i smutkiem, mam mocne wahania nastroju i zastanawiam sie czy jest to wina hormonow czy depresja/nerwica poniewaz w dziecinstwie przezylam rozwod rodzicow, jestem infrowertyczka, ktora duzo sie stresuje, ma stresujaca prace... Od jakiegos czasu borykam sie z dziwnymi lekami i smutkiem, mam mocne wahania nastroju i zastanawiam sie czy jest to wina hormonow czy depresja/nerwica poniewaz w dziecinstwie przezylam rozwod rodzicow, jestem infrowertyczka, ktora duzo sie stresuje, ma stresujaca prace i duzo w sobie dusi. Jestem mloda, od kiedy zaczelam pracowac w obecnej pracy nasilily mi sie leki, niesmialosc, nerwy, problemy z snem, kiedys trzesly mi sie rece i pocilam sie szybko ale, zauwazylam ze to sie w miare unormowalo. Czy to moze miec podloze nerwicy?
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Anna Bernatowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Dlaczego zakochałam się w starszym mężczyźnie?

Mam problem zakochałam się w mężczyznie starszym 0 33 lata. To mój wykładowca, bardzo mnie ze wszystkim wspiera i pomaga. Widzę, że mu się podobam. Jednak on ma żonę i rodzinę. Nie chce rozbijać domu... Ale mam problem bo nie... Mam problem zakochałam się w mężczyznie starszym 0 33 lata. To mój wykładowca, bardzo mnie ze wszystkim wspiera i pomaga. Widzę, że mu się podobam. Jednak on ma żonę i rodzinę. Nie chce rozbijać domu... Ale mam problem bo nie mogę znalezc wśród swoich nikogo kim bym się zainteresowała. Cały czas żyje fascynacją intelektualną nim. Czy ja jestem chora?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Daniel Lipka
Mgr Daniel Lipka

Dlaczego mam wewnętrznie sprzeczne myśli?

Witam Państwa. W ciągu ostatnich 5 lat psycholodzy i psychiatrzy zdiagnozowali u mnie 8 zaburzeń psychicznych. Są to: - zespół Aspergera - zaburzenia depresyjne - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne - zaburzenia osobowości - zaburzenia schizotypowe - zespół paranoidalny - zaburzenia emocjonalne -... Witam Państwa. W ciągu ostatnich 5 lat psycholodzy i psychiatrzy zdiagnozowali u mnie 8 zaburzeń psychicznych. Są to: - zespół Aspergera - zaburzenia depresyjne - zaburzenia obsesyjno-kompulsywne - zaburzenia osobowości - zaburzenia schizotypowe - zespół paranoidalny - zaburzenia emocjonalne - zaburzenia zachowania Od dzieciństwa byłem znacząco odmienny od pozostałych rówieśników. Pielęgniarka w przedszkolu zaznaczyła "nieśmiałość" w moim zachowaniu do bilansu zdrowia siedmiolatka. W pierwszej klasie podstawówki nie byłem w stanie nawiązać kontaktu z żadnym kolegą ani koleżanką z klasy, na co zwracała uwagę wychowawczyni w ocenach opisowych. Moje wyniki w nauce nie były złe w szkołach niższych poziomów (podstawówka i gimnazjum). W drugiej klasie liceum ciągle chciało mi się wymiotować, źle się czułem, ciężko mi było wstać o 5.30 do szkoły. Miałem wtedy dwie jedynki na semestr. Wybłagałem panią doktor od psychiatrii o nauczanie indywidualne na drugi semestr, by zdać drugą klasę ogólniaka bez poprawek. Ona mi zdiagnozowała zaburzenia depresyjne - obserwacja w kierunku psychozy. W rzeczywistości już wtedy (2009 rok) miałem halucynacje wzrokowe, ale nie miałem wówczas odwagi się do tego przyznać. Nauczyciele ciągle skarżyli się na mnie, że jestem notorycznie nieprzygotowany. No bo NIE BYŁEM W STANIE SIĘ SKONCENTROWAĆ !!! TO JAK SIĘ MIAŁEM UCZYĆ !? Często zamykam się w sobie. Jestem z wykształcenia technikiem farmacji - w zawodzie pracowałem zaledwie 2 tygodnie, bo wyrzucili mnie ze stażu, bo nie byłem w stanie dogadać się z kierowniczką apteki. Później studiowałem ekonomię - obroniłem licencjat we wrześniu 2017 roku. Niewiele w życiu pracowałem, najwyżej 2 miesiące, bo nie dawałem rady. Niedawno rzuciłem studia magisterskie, bo źle się czuję, mam niski próg drażliwości, często się okaleczam, uderzam głową o ściany i podłogę. Z byle powodu krzyczę na rodziców, a później żałuję, że na nich nakląłem. Dolegają mi hemoroidy oraz IBS. Od kilku dni pracuję w hipermarkecie - jest to ciężka fizyczna robota, szefowej nic nie obchodzi to, że jestem wrakiem człowieka, tzw. "młodym staruszkiem" z powodu psychozy. Chociaż mam zaświadczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, w moim mieście nie ma już wolnych miejsc w zakładach pracy chronionej. Nie dam rady też pracować umysłowo jako księgowy, bo czuję się tak, jakby mnie dopadł wczesny Alzheimer. Mam wewnętrznie sprzeczne myśli np. chciałbym mieć przyjaciół, ale boję się ponownego wyśmiania itp. Jak ocenilibyście Państwo moje rokowanie ? Chciałbym być, powiedzmy to, normalnym człowiekiem. Pracować i żyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie potrafię nawiązać głębszej relacji z mężczyzną?

Mam 22 lata od paru miesięcy spotykam sie z chlopakiem. Nasze pierwsze spotkanis byly cudowne wspolne tematy .Moim problemem jest to ze zazwyczaj mpje spotkania koncza sie na gora 3 spotkaniach z mezczyznami Tematy się koncza ja nagle czuje pustkę... Mam 22 lata od paru miesięcy spotykam sie z chlopakiem. Nasze pierwsze spotkanis byly cudowne wspolne tematy .Moim problemem jest to ze zazwyczaj mpje spotkania koncza sie na gora 3 spotkaniach z mezczyznami Tematy się koncza ja nagle czuje pustkę i bezradnosc.W chwili gdy jestem z chlopakiem ja nie umiem sie wypowiedziec nie wiem co mowic boje sie wlaanego zdania ,strach ze chce wypasc jak najlepiej sprawia że nie wiem co mowic zeby byc jak najlepsza osoba w jego oczach zazwyczaj to pojawia sie gdy zaczyna mi na kims zalezec albo mu zaczyna zalezec i zaczyna sie starac o wzgledy .Ciezko mi to nazwac blokada ?chce wydobyc z siebie cos chce zaczac jakis sensowny temat z nim aby kontskt sie nie popsul ale nie wiem co mam mowic jak ? Moje ideologia bycia perfekcyjna sprawia że mam problem w poważniejszych relacjach ,pragne aby kazda relacja z mężczyzną konczyla sie czyms powazniejszym po paru spotkaniach czuje rozczarowanie często on zrywa znajomosc lyn nie czuje ze cis z tego moze byc ,pozniej obwiniam siebie ze robie staly błąd nie daje z siebie wszystkiego ,czyuje ze nie wiem o czym mowic brak mi tematów co moze byc przyczyna ? Jak z tym walczyc ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nie chcę nawet myśleć o przyszłości?

Mam 33 lata , kiedyś mimo różnych przykrych sytuacji umiałam planować przyszłość ,cieszyć się kochałam kwiaty, podróże teraz od kilku lat jestem jakby wyjęta z rzeczywistości.patrzę jak moje koleżanki idą przez życie jak burza, mają dzieci, niczego się nie boją... Mam 33 lata , kiedyś mimo różnych przykrych sytuacji umiałam planować przyszłość ,cieszyć się kochałam kwiaty, podróże teraz od kilku lat jestem jakby wyjęta z rzeczywistości.patrzę jak moje koleżanki idą przez życie jak burza, mają dzieci, niczego się nie boją , są pewne siebie, piękne. Kupuje tony kosmetyków licząc na cud że ujze w lustrze prawdziwa kobietę a nie bladego zombiaka . Moje życie nigdy nie było łatwe, mój tata który zmarł kilka tygodni temu był alkoholikiem, całe moje życie było podporządkowane jego nałogowi, w domu było zawsze smutno i nieprzyjaznie, często wybuchały awantury nie wiem czemu nigdy się nie wyprowadziłam bałam się o mamę która nie umiała się bronić. Dodatkowo od 15 roku życia pracuje w rodzinnej firmie co mogę to robię żeby wszystko było jaj najlepiej ale tata nigdy nie był że mnie zadowolony. W szkole z powodu nieśmiałości byłam obiektem kpin przez co zachorowałam na anoreksję. Byłam w związku , walczyłam o partnera ale po 11 latach wypaliłam się i odeszłam. Teraz niby w moim życiu nastąpił spokój , mam nowego partnera , nie ma awantur , mam ślicznego pieska, pracuje a i tak nie umiem żyć. Partner marzy o rodzinie a mnie na sama myśl o ciąży, porodzie mdli że strachu, boję się że będę złą matką, żona . Jestem rozdarta, nie chcę nawet myśleć o przyszłość boję się, mam napady jedzenia, wstaje pomimo długiego spania zmęczona i nie odczuwam żadnej radości co robić nie chcę tak żyć jak pusta kukla .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak znowu zacząć cieszyć się życiem?

Mam 33 lata , kiedyś mimo różnych przykrych sytuacji umiałam planować przyszłość ,cieszyć się kochałam kwiaty, podróże teraz od kilku lat jestem jakby wyjęta z rzeczywistości.patrzę jak moje koleżanki idą przez życie jak burza, mają dzieci, niczego się nie boją... Mam 33 lata , kiedyś mimo różnych przykrych sytuacji umiałam planować przyszłość ,cieszyć się kochałam kwiaty, podróże teraz od kilku lat jestem jakby wyjęta z rzeczywistości.patrzę jak moje koleżanki idą przez życie jak burza, mają dzieci, niczego się nie boją , są pewne siebie, piękne. Kupuje tony kosmetyków licząc na cud że ujze w lustrze prawdziwa kobietę a nie bladego zombiaka . Moje życie nigdy nie było łatwe, mój tata który zmarł kilka tygodni temu był alkoholikiem, całe moje życie było podporządkowane jego nałogowi, w domu było zawsze smutno i nieprzyjaznie, często wybuchały awantury nie wiem czemu nigdy się nie wyprowadziłam bałam się o mamę która nie umiała się bronić. Dodatkowo od 15 roku życia pracuje w rodzinnej firmie co mogę to robię żeby wszystko było jaj najlepiej ale tata nigdy nie był że mnie zadowolony. W szkole z powodu nieśmiałości byłam obiektem kpin przez co zachorowałam na anoreksję. Byłam w związku , walczyłam o partnera ale po 11 latach wypaliłam się i odeszłam. Teraz niby w moim życiu nastąpił spokój , mam nowego partnera , nie ma awantur , mam ślicznego pieska, pracuje a i tak nie umiem żyć. Partner marzy o rodzinie a mnie na sama myśl o ciąży, porodzie mdli że strachu, boję się że będę złą matką, żona . Jestem rozdarta, nie chcę nawet myśleć o przyszłość boję się, mam napady jedzenia, wstaje pomimo długiego spania zmęczona i nie odczuwam żadnej radości co robić nie chcę tak żyć jak pusta kukla .
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak zaangażować partnera do opieki nad dzieckiem?

Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż... Witam. Ja i mój partner jesteśmy razem od prawie 3 lat. W tym roku urodziła nam się córeczka (nie była planowanym dzieckiem). Partner prawie od samego początku znajomości był bardzo o mnie zazdrosny, często nawt, gdy jechalam w jakąś podróż służbowa on robił mi awanturę, że jechałam tam z kolegami z pracy. Potem, gdy zaszłam w ciążę zazdrość już się nie pojawiała, ale często byly inne powody do jakichkolwiek wyrzutów. Teraz po urodzeniu córki zajmuje się nią 24h, partner nigdy jej nie przewinął, nie umył, nie przebrał. Jedyne co robi to chwilę się z nią pobawi i czasami nosi na rękach. Próbuje go angażować do opieki, ale wtedy mówi, że ma dużo na głowie (pracuje często z domu) i nie mam się go czepiać, bo denerwuje go życie w takim związku. Nie chcę także wziąć ślubu, początkowo mówił, że skoro się kochamy to mu nie jest potrzebne, ale teraz podczas kolejnych wyrzutów słyszę, że np. jednym z powodów niecheci są moi rodzice, bo mama się za bardzo interesuje np. remontem nowego mieszkania (on je kupił), a przecież nie jest "nasze" tylko "jego". Nie pozwala mi także nigdzie wyjść nawet na 2 h samej, ponieważ nie chce zajmować się córką. Powiedział, że mój problem, że nie mam koleżanki, z którą mogłabym ja zostawić i widzę tylko czubek własnego nosa, bo chcę iść "na paznokietki". Wszędzie muszę zatem zabierać córkę, ostatnio byłam z nią nawet u ginekologa. Kiedy mówię mu, że po 5 miesiącach nieprzespanych nocy i opieki 24h nad córką chciałabym wyjść gdzieś sama chociaż na godzinę to zaraz albo zmienia temat albo zaczyna mi robić wyrzuty, że chyba jej w takim razie nie kocham. Czesto ostatnio płacze, zastanawiam się jak z nim rozmawiac. Próbowałam iść na jakiś kompromis, żeby chociaż raz w tygodniu w weekend zmieniał pieluchy, zajmował się bardziej córka i pozwolił mi raz w miesiącu wyjść do fryzjera/na siłownię/gdziekolwiek. Nic z tego. Juz nie wiem co robić:(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy są szanse na ratowanie mojego związku?

Dzień dobry, chciałabym zapytać czy są szanse na ratowanie mojego związku.. jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy razem od 6 mcy, 3 m-ce temu były oświadczyny, byliśmy naprawdę szczęśliwi.. potem mój narzeczony zaczął trochę się zmieniać, zaczął odcinać się od... Dzień dobry, chciałabym zapytać czy są szanse na ratowanie mojego związku.. jesteśmy razem od 2 lat, mieszkamy razem od 6 mcy, 3 m-ce temu były oświadczyny, byliśmy naprawdę szczęśliwi.. potem mój narzeczony zaczął trochę się zmieniać, zaczął odcinać się od tematu ślubu, mówił, że męczą go przygotowania, a ostatnio jak zmusiłam go żeby powiedzial wprost o co mu chodzi, bo przestał żartować, być czuły, to powiedzial ze nie wie czy do siebie pasujemy.. ja go kocham, nie wiem skąd ta nagla zmiana, ostatnio często się klocilismy, ale to były jakieś drobiazgi... po ostatniej kłótni wybuchł, rzucił we mnie pieniędzmi- o to też się m.in klocilismy, ja wybiegłam z domu i nie wróciłam - to było tydz temu.. chciałam przemyśleć i dac też czas do przemyślenia jemu.. napisał mi smsa że chce rozliczyc wszystkie nasze wspólne sprawy.. to jego mieszkanie, ale remontowalismy je i urzadzalismy głównie z mojej pensji... myślałam że będzie walczył o mnie, odbudujemy nasz związek, ale kiedyś mi powiedział, że się zmienił bo może było o 1 kłótnię za dużo... czy jest sens ratować związek, jak nie mam pewności że on też tego chce? jak mógł tak po prostu odpuścić... proszę o porady bo jestem w rozsypce...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy dziecko z zaburzeniami lękowymi powinno przyjmować lek Asertin?

Dzień dobry,mam pytanie odnośnie mojego 10 dziecka.Lekarz zdiagnozował zaburzenia lękowe,poprzez wycofanie ,ogromną nieśmiałość (w roku szkolnym)i wśród obcych,problemy z jedzeniem( zjada wybrane przez siebie potrawy)Po leczeniu wszystkich alergii.Syn uczy się świetnie,ma przyjaciół,wsrod dzieci jest kontaktowy,jest lubiany,w czasie wakacji bez... Dzień dobry,mam pytanie odnośnie mojego 10 dziecka.Lekarz zdiagnozował zaburzenia lękowe,poprzez wycofanie ,ogromną nieśmiałość (w roku szkolnym)i wśród obcych,problemy z jedzeniem( zjada wybrane przez siebie potrawy)Po leczeniu wszystkich alergii.Syn uczy się świetnie,ma przyjaciół,wsrod dzieci jest kontaktowy,jest lubiany,w czasie wakacji bez lęku .Mamy termin na terapię poznawczo-behawioralna,a do mojej decyzji lek Asertin 50.Nie wiem, czy go podawać,czy nie?Proszę o pomoc . Dziękuję.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zwalczyć nieśmiałość?

Od dziecka miałam problemy z wyjściem do ludzi, rozmawianiem z nimi itd. Jak np. miałam ferie czy wakacje to bywały takie okresy, że w ogole nie wychodziłam z domu. Z czasem zaczęłam się bać nawet najzwyklejszego wyjścia do sklepu czy... Od dziecka miałam problemy z wyjściem do ludzi, rozmawianiem z nimi itd. Jak np. miałam ferie czy wakacje to bywały takie okresy, że w ogole nie wychodziłam z domu. Z czasem zaczęłam się bać nawet najzwyklejszego wyjścia do sklepu czy fryzjera. I tak jest do dzisiaj. Mam 25 lat i chociaż lęk nie jest tak ogromny jak wcześniej, nadal stresują mnie sytuacje w których muszę komunikować się z ludzmi. Da się z tym żyć, ale przeszkadza mi to. Najchętniej siedzę w domu i nie odzywam się do nikogo....ale siedząc w domu marzę o zupełnie innym życiu, pełnym przyjaciół, znajomych, życiu bez stresu. Chcę osiągnąć bardzo dużo, ale coś mnie blokuje. To nie jest tak,że chcę być sama....ale boję się kontaktu z ludzmi. Już nie jestem najmłodsza a problem nie znika. Nie wiem czy po prostu nie jest to nieśmiałość, tylko jak ją zwalczyć?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak zahamować barierę w zawieraniu znajomości?

Witam, Z natury jestem dość nieśmiałą osobą, unikam kontaktu z ludźmi, bo najzwyczajniej w świecie się ich wstydzę, mam problem z zawieraniem kontaktów, często mam w sobie wszelkiego rodzaju zahamowania. Natomiast w kontaktach z moimi bliskimi jestem zupełnie inną osobą.... Witam, Z natury jestem dość nieśmiałą osobą, unikam kontaktu z ludźmi, bo najzwyczajniej w świecie się ich wstydzę, mam problem z zawieraniem kontaktów, często mam w sobie wszelkiego rodzaju zahamowania. Natomiast w kontaktach z moimi bliskimi jestem zupełnie inną osobą. Podczas kłótni z moim chłopakiem potrafię się nawet na niego rzucić i uderzyć, nie potrafię tego powstrzymać, nie panuję nad swoimi nerwami, nie potrafię przeprosić go pierwsza, na siłę szukam uwagi, zainteresowania się mną. Bardzo często martwię się o bliskich, mam w głowie czarne myśli, gdy ktoś nie odbiera telefonu wpadam w atak paniki, że coś się dzieje, gdy jedzie karetka, mam wrażenie, że coś się stało moim bliskim. Ciągle się o nich stresuję, martwię, wybiegam myślami w przyszłość, nie panuję nad nerwami. Często też czuję, że w środku się trzęsę, czasami trzęsą mi się dłonie. Bardzo często mam zmienność nastrojów. Raz jestem normalna, a za kilka godzin zła, płaczliwa. Jeśli to istotne to prowadzę raczej siedzący tryb życia, dieta jest urozmaicona, ale też pojawia się w niej niezdrowe jedzenie. Proszę o ukierunkowanie na jaki problem w moim zdrowiu powinnam zwrócić uwagę. Z góry bardzo dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie po rozstaniu z partnerem, który okazał się gejem?

Mój narzeczony okazał się być gejem... bardziej podniecają go mężczyźni..ja tego nie rozumiem po byciu 3 lata w związku. Jak dalej iść do przodu? Nie rozumiem nic... :(
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty