Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uzależnienie od alkoholu: Pytania do specjalistów

Czy zaradzić na zaburzenia erekcji?

Witam! Jestem mężczyzną i mam 26 lat. Pierwszy wytrysk miałem w wieku 17 lat i od tamtej pory zaczęła się masturbacja. W wieku 21-24 miałem dziewczynę, z ktorą współżylem, ale dla mnie to było mało raz w miesiącu. Tak więc... Witam! Jestem mężczyzną i mam 26 lat. Pierwszy wytrysk miałem w wieku 17 lat i od tamtej pory zaczęła się masturbacja. W wieku 21-24 miałem dziewczynę, z ktorą współżylem, ale dla mnie to było mało raz w miesiącu. Tak więc co dzień musiałem się masturbować. Wtedy nie rozumiałem, co znaczy brak wzwodu. Mogłem prawie wszędzie i o każdej porze dnia współżyć. Wzwód był na zawołanie i mogłem 5 razy po kolei, czyli 5 wytrysków w ciagu 1 stosunku. Od 1,5 roku odkąd się rozstałem z parnerką, to i z moim wzwodem się zrobiło kiepsko. Przez prawie rok piłem alkohol prawie co dzień i odczuwałem ból z tyłu głowy. Od 7 miesięcy nie piję i ból głowy przeszedł, ale jak wzwód jest słaby. Dalej się masturbuję i w czasie stosunku wzwód opada. Co prawda współżyłem z dziewczyną, która miała swego partnera i ciagle mowiła jak jej z nim dobrze. Co u mnie sprawiło, że straciłem swoją męskość? Alkohol? Czy jest możliwość, że powrócę do swojego stanu z przed 1,5 roku? Nie jestem specjalistą, ale wykluczam, że to z powodu opowieści o innym partnerze dziewczyny. Znam swoje możliwości i wiem,  że to nie może być powodem. Proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Przez 2 tygodnie piłem, teraz pojawiły się halucynacje - co robić?

Piłem około 2 tygodni. Od dwóch dni nie mogę spać, widzę postaci, robaki, czuję je jak po mnie chodzą. Jest coraz gorzej. Co mam robić? Dziękuję.    
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Problem z alkoholem - jak mogę pomóc mojemu chłopakowi? czy jest sens trwać w tym związku?

Witam! Mam 21 lat, mój facet 24. Od 4 lat jesteśmy razem. Nie wiem co zrobić, aby on w ogóle nie pił albo robił to z umiarem i sporadycznie... Problem polega na tym, że czasami się upija i pije piwo...

Witam! Mam 21 lat, mój facet 24. Od 4 lat jesteśmy razem. Nie wiem co zrobić, aby on w ogóle nie pił albo robił to z umiarem i sporadycznie... Problem polega na tym, że czasami się upija i pije piwo jak dla mnie za często. Bywało tak, że gdy przychodził po mnie wieczorem na uczelnię - ja prowadziłam go do domu, parę razy przewrócił się na chodnik. Tłumaczył później, że "tak to jakoś wyszło", że "spotkał kolegę", że "ciężko w pracy i musi odreagować", "czy nie wolno mieć kolegów?". Wcześniej widzieliśmy się tylko na weekendy, bo pracował w delegacji i takie akcje i kłótnie mają miejsce co dwa tygodnie, kiedy jestem właśnie na zajęciach. Parę razy obraził mnie, czego później nie pamiętał. Bywa agresywny, ma swoje fochy. Chociaż ostatnio było parę chwil spokoju...i on ostatnio jest bez pracy. Kiedy jest sam ze mną umie przeżyć wieczór bez piwa - nie pije wtedy, ale kiedy jego "przyjaciel" przyjeżdża jest inaczej...zaczyna pić, łazi z nim po nocach. Ciągle z nim rozmawiam, że sprawia mi tym przykrość, że boję się iść na zajęcia przez niego, że nasze kłótnie powodowane są właśnie przez alkohol. Widzi, że płaczę z tego powodu. Kiedy powiedziałam mu, że jak ma problem to trzeba sięgnąć po pomoc z zewnątrz i że nie potrafi odmówić napicia się - wtedy właśnie odmówił, gdy byliśmy na domówce u siostry. Lecz ogólnie obiecuje poprawę bez rezultatu... Mówiłam mu, że będziemy musieli się rozstać jak tak dalej będzie. Dla niego wypicie piwa codziennie czy w tygodniu to nie problem, a mi to przeszkadza i on o tym przecież wie... zmienił się ostatnio. Nie mam już siły na to, na te nic nie dające rozmowy. Zastanawiam się czy warto w tym trwać...i czekać że to się zmieni. (Papierosy dopiero po 3 latach przestał palić). To alkoholizm czy brak zajęcia? Mogę mu jakoś pomóc? Nie wiem co robić...

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Czy to już alkoholizm, czy to za dużo powiedziane?

Mój chłopak zdecydowanie ma problem z alkoholem. Wg mnie jest alkoholikiem, choć to może za mocne słowo. Ma 22 lata. W tygodniu wypija 2-3 piwa, co 2-3 dzień (czasem więcej, czasem mniej), w weekend zdarza się więcej. Czasami wychodzi do...

Mój chłopak zdecydowanie ma problem z alkoholem. Wg mnie jest alkoholikiem, choć to może za mocne słowo. Ma 22 lata. W tygodniu wypija 2-3 piwa, co 2-3 dzień (czasem więcej, czasem mniej), w weekend zdarza się więcej. Czasami wychodzi do baru lub umawia się z kumplami na wódkę. Najgorsze jest to, że nie zna umiaru, gdy zacznie pić, trudno go powstrzymać. Raz na imprezie, gdy tylko się obudził (jeszcze trochę pod wpływem) od razu chciał zacząć pić od nowa. Tak samo było na początku imprezy - poganiał kolegę, żeby zaczęli pić. Często też pije, żeby mieć więcej odwagi, żeby się rozluźnić. Gdy jest pijany jest całkiem innym człowiekiem. Jest agresywny (nie bije mnie, nic z tych rzeczy), ale jest "nakręcony". Trudno się z nim porozumieć. Zdarza mu się mnie okłamać, nawet prosto w oczy. Mówi, że pije tyle co inni, że to taki kraj itp. Dostał wyrok w zawieszeniu za głupotę, którą zrobił pod wpływem i nadzór kuratora, a także sądowy zakaz spożywania alkoholu, bo jego mama nie radząc sobie z nim opowiedziała o tym kuratorce. Zdarzyło mu się kłócić z rodzicami, nawet szarpać z ojcem, uderzył nawet dobrego kolegę.

On pod wpływem głupieje. Często pił, nawet gdy urwał mu się film. Wiele rzeczy nie pamięta. Gdy jest pijany i chce coś zrobić, trudno go powstrzymać. Jest niemiły i nie bierze pod uwagę moich uczuć i bliskich. Gdy go poznałam spotkałam się z czymś takim, gdy poznawałam jego znajomych lub ich spotykaliśmy, że jest znany z tego, że lubi wypić. On jest inteligentny i wie, że ma problem, ale jak on mówi: nie jestem alkoholikiem. Powiedział, że sobie chce poradzić z tym sam, bo nie będę chodził po żadnych specjalistach. Wiem także, że w przeszłości zdarzało mu się pić cały tydzień non stop, później kilka dni przerwy i znowu maraton, albo w pracy. Teraz nie może sobie na to pozwolić, bo pracuje w rodzinnej firmie jako kierowca. Stwierdził, że jeśli odejdę, to zacznie pić jeszcze bardziej. Jak mogę mu pomóc, skoro on nie chce się leczyć? Może wspólnie z jego matką coś ustalić? Proszę o poradę, trudno jest przekreślić kogoś kogo kocham ale nie chce się męczyć i nie pozwolę sobie na takie traktowanie. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc    

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy mogę pomóc rodzicom uzależnionym od alkoholu?

Witam, mam 20 lat. Odkąd pamiętam moi rodzice piją alkohol, nieraz nawet przez 2 tygodnie w domu odbywają się libacje, kłótnie, a nawet dochodzi czasami do rękoczynów. Mój starszy brat również jest alkoholikiem. Kiedy chodziłam do szkoły zawodowej postanowiłam coś...

Witam, mam 20 lat. Odkąd pamiętam moi rodzice piją alkohol, nieraz nawet przez 2 tygodnie w domu odbywają się libacje, kłótnie, a nawet dochodzi czasami do rękoczynów. Mój starszy brat również jest alkoholikiem. Kiedy chodziłam do szkoły zawodowej postanowiłam coś z tym zrobić i starałam się o leczenie dla całej trójki. Pedagog szkolna bardzo mi w tym pomagała, wypełniając wszystkie wnioski itp. Rodzice mieli przydzielonego kuratora, który nas odwiedzał raz w miesiącu i sprawdzał jaka jest sytuacja w domu. Przy każdym ich piciu robiłam zdjęcia, żeby później pokazać pani kurator jak wygląda nasza sytuacja. Co miesiąc, kiedy oni pili, wszystko szło pomyślnie, do momentu kiedy sąd stwierdził, że to jest za mało dowodów na to, żeby ich leczyć. Moja psychika z każdym miesiącem zmienia się na gorsze, powoli tracę siły i wiarę, że coś się jeszcze może z tym zmienić. Aktualnie wychowuję 1,5-roczną córeczkę i jestem w 6 miesiącu ciąży. Ten ciągły stres zaczyna mnie męczyć. Nie wiem co mam zrobić, żeby oni w końcu przestali pić, żeby w domu w końcu nastał spokój? Proszę o pomoc.   

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Alkoholizm - czy można dostać rentę?

Mój ojciec cierpi na chorobę alkoholową od wielu lat. Przebył jedno leczenie. Pracował bardzo krótko, zaledwie kilka lat. Ma także długą historię choroby u lekarza psychiatry. Czy ma szansę na otrzymanie jakiejś renty z powodu alkoholizmu? Gdzie się udać? Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak zapobiegać utracie świadomości podczas picia wódki?

Witam! Mam 25 lat i od jakiegoś czasu (około roku) mam problem, a mianowicie podczas picia wódki tracę świadomość i na drugi dzień mało co pamiętam, robię wtedy różne rzeczy, których muszę się dowiadywać od znajomych i po których mam...

Witam! Mam 25 lat i od jakiegoś czasu (około roku) mam problem, a mianowicie podczas picia wódki tracę świadomość i na drugi dzień mało co pamiętam, robię wtedy różne rzeczy, których muszę się dowiadywać od znajomych i po których mam kaca moralnego. Chciałem się dowiedzieć dlaczego tak się dzieje i co robić żeby temu zapobiec?

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy nieleczona nerwica w dzieciństwie ma jakiś wpływ na uzależnienie od alkoholu?

Witam Panią. Mój mąż w dzieciństwie (ok. 6-go roku życia) miał zdiagnozowaną nerwicę. Nie był leczony. Określany był w rodzinie jako bardzo wrażliwe dziecko, później wrażliwy nastolatek. Był izolowany od smutnych przeżyć, by się nie denerwował. Pić zaczął na...

Witam Panią. Mój mąż w dzieciństwie (ok. 6-go roku życia) miał zdiagnozowaną nerwicę. Nie był leczony. Określany był w rodzinie jako bardzo wrażliwe dziecko, później wrażliwy nastolatek. Był izolowany od smutnych przeżyć, by się nie denerwował. Pić zaczął na studiach, było to picie raczej towarzyskie. Uzależnienie pojawiło się po 30 roku życia. Teraz ma 40 lat, jest alkoholikiem, ma nerwicę, depresję.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy to alkoholizm?

Witam. Mam ogromny problem:( Mam chłopaka, jesteśmy razem 5 lat. Od niecałych 2 lat mój chłopak mieszka w Anglii, ja dojechałam do niego 4 miesiące później i od tej pory zaczął się mój koszmar:( Mój chłopak zmienił się nie do...

Witam. Mam ogromny problem:( Mam chłopaka, jesteśmy razem 5 lat. Od niecałych 2 lat mój chłopak mieszka w Anglii, ja dojechałam do niego 4 miesiące później i od tej pory zaczął się mój koszmar:( Mój chłopak zmienił się nie do poznania. Kończył pracę o 2 w nocy. Gdy wracał po pracy, prawie codziennie popijał to piwko, to dwa, czasami więcej. Strasznie mnie to denerwowało, ale po jakimś czasie przymknęłam na to oko, bo każdy mi radził, żebym mu dała spokój, że po pracy zasłużył i takie tam. Ale od pewnego czasu wraca do tomu coraz to później, często bardzo pijany. W sumie to weekend zaczyna od środy, a czasami to nawet cały tydzień pije po pracy (tylko zaznaczam, że wódki nie pije tylko same piwka). Często ostatnio płacze, rozmawiamy dużo codziennie, zawsze obiecuje że się zmieni, że już nie będzie pił, ale to tylko obietnice, bo tak naprawdę nic z tym nie robi:( Mam już tego dość. Codziennie to samo, codziennie przeprasza..., obiecuje..., nie potrafię już tak dalej żyć. Nie wiem czy jest alkoholikiem, czy nie wydaje mi się, że tak:( Nie wiem co mam robić. Z jednej strony myślę sobie - jestem taka młoda, nie chce mieć życia zwalonego. Myślałam, żeby od niego odejść, ale błagał, żebym nie odchodziła, że bedzie jeszcze gorzej, ale muszę też myśleć o sobie. Nie chce codziennie płakać, nie mam juź sił;(...Pomocy!!!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Mój mąż nadużywa alkoholu i jest agresywny - gdzie szukać pomocy?

Co mam zrobić, jeżeli mój mąż ciągle pije, jest alkoholikiem i w dodatku przepija i gra w maszynę, jak jest pijany. Potem jest w stosunku do nas agresywny, robi awantury, skacze do mnie i czasem do młodszego syna, który za...

Co mam zrobić, jeżeli mój mąż ciągle pije, jest alkoholikiem i w dodatku przepija i gra w maszynę, jak jest pijany. Potem jest w stosunku do nas agresywny, robi awantury, skacze do mnie i czasem do młodszego syna, który za mną staje. Wyzywa mnie od najgorszych. Fakt, nie bije mnie, ale mnie dołuje psychicznie. Wiem, że swoją złość wyładowuje na dzieciach. Proszę poradzić, co mam zrobić, żeby on zrozumiał, że krzywdzi nas najbardziej. Zaznaczam, że jak jest w dobrym stanie, to potrafi być dobry. Nie chciałabym zaraz skreślać małżeństwa, ale chciałabym, aby nas szanował. Moje dzieci go nie lubią za to.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Co zrobić z matką alkoholiczką?

Witam, Mam 30 lat i mieszkam z mężem i matką alkoholiczką, aczkolwiek ona uważa, że nie ma problemu z alkoholem. Pije od 15 lat, a ostatnie 3 lata to jej dni trzeźwości można policzyć na palcach jednej ręki, jest bardzo...

Witam, Mam 30 lat i mieszkam z mężem i matką alkoholiczką, aczkolwiek ona uważa, że nie ma problemu z alkoholem. Pije od 15 lat, a ostatnie 3 lata to jej dni trzeźwości można policzyć na palcach jednej ręki, jest bardzo agresywna, nie przyjmuje żadnych sprzeciwień, uważa, że jeśli mieszkamy z nią, to mamy wszystko robić pod jej dyktando. Rozmowy z nią na temat terapii odwykowej i zaprzestania picia nie mają sensu, jej agresywność wobec nas jest coraz większa, dochodzi też do gróźb, a także do ubliżania,poniżania i terroru psychicznego. Obydwoje z mężem mamy już depresję, odsuwamy się od przyjaciół, ponieważ nigdzie nie wychodzimy, ze względu na niemożliwy potem powrót do domu (zostawia klucze w drzwiach), a przyjaciół też nie zapraszamy, bo jak ktoś przyjdzie, to ona się awanturuje. Nawet męża rodzice nie chcą do nas już przyjeżdżać. Już nie wiemy co robić… Czujemy się zaszczuci poprzez jej traktowanie i zachowanie. Nie mamy możliwości się wyprowadzić, a z miesiąca na miesiąc coraz bardziej tracimy płynność finansową. Prosimy o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy mając matkę alkoholiczkę powinnam się leczyć?

Dzień dobry, chciałabym prosić o radę. Jestem 19-letnią dziewczyną z domu, gdzie jeden z rodziców, a konkretnie mama, jest alkoholikiem. Niestety w naszym domu ciągle panowały i panują kłótnie. Od maleńkości zajmowała się mną starsza siostra. Teraz jest...

Dzień dobry, chciałabym prosić o radę. Jestem 19-letnią dziewczyną z domu, gdzie jeden z rodziców, a konkretnie mama, jest alkoholikiem. Niestety w naszym domu ciągle panowały i panują kłótnie. Od maleńkości zajmowała się mną starsza siostra. Teraz jest tak, że rodzice kłócą się o każdej porze dnia i nocy o wszystko. Próbowaliśmy kilkanaście lat temu zgłosić ten problem, ale nic z tego nie wyszło, gdyż mama wyprosiła nas o szansę. Teraz jest coraz gorzej... nie ma w domu żadnych wartości. Na święta nawet się nie przygotowują. Ja w domu czułam się jak sprzątaczka, nikt nie doceniał moje trudu i do tego nie mam żadnego wsparcia od strony rodziców. Ojciec, nie wiem z jakich przyczyn, życzy mi jak najgorzej, ponieważ ja to sobie w życiu nie poradzę "bo jestem nerwowa, bo jestem wredna i wymagająca" a on znowu jest taki, że pracuje aż nad to i nie dostaje całego wynagrodzenia. Przyjmuje zasadę, aby było "mało wiele". Teraz, mimo próśb, nikt nie ma odwagi zgłosić tych hałasów, sąsiedzi ze względu na to, że długo mieszkamy w tym budynku też tego nam nie zrobią.

Prosiłam, krzyczałam, płakałam, miałam problemy z sercem, ale mama tylko powtarza mi, że mam nie ingerować w jej życie. Martwiłam się o jej zdrowie, ponieważ ma poważnie chorą wątrobę. Jestem teraz przed maturą, w domu ciągle nadsłuchuję w nocy czy nie ma hałasów, ciągle słyszę czego to nie zrobiłam i że nie zdam, ciężko wybłagać pieniądze na lekarstwo, lekarza czy inne potrzebne rzeczy. Mam problemy z nauką, ponieważ choruję na niedoczynność tarczycy i mam problemy z pamięcią, koncentracją. Mam problemy z spostrzeganiem siebie. Czuję się gorsza, że mam same problemy, nie mam normalnego domu, świąt, zasad, wsparcia, zrozumienia. Myślę, że jestem głupia, nie zdam matury, bo gorzej radzę sobie w szkole niż przyjaciółka i mój chłopak. Mam chłopaka od 3 lat, wspiera mnie bardzo i namówił mnie abym zamieszkała u siostry. Siostra oczywiście chętnie bierze mnie na noc, teraz mogę nawet się do niej przenieść, pomoże mi do czasu aż skończę szkołę, znajdę pracę. Wtedy chciałabym uczyć się dalej, dokładać się jej do czynszu, pomagać do momentu aż się nie usamodzielnię całkowicie.

Mam ostatnio często napady złości. Gdy lekko się zdenerwuję cała drżę. Wpadam w szał, tłukę rękoma i nogami o wszystko, sprawiam sobie ból, krzyczę. Gdy się uspokoję czuję się jakby cała energia ze mnie uleciała. Męczą mnie te ataki złości, mój chłopak aż boi się kłótni i sprzeczek. Niestety nie umiem nad tym panować. Dodam też, że często mam bezsenność - zdarzyło mi się mieć tydzień bezsenności w miesiącu przez co nie szłam do szkoły i tak w kółko, problem za problemem. Chciałabym teraz zacząć nowe życie. Nie wiem tylko, czy zostawić dom - będę tęskniła za świeżo wyremontowanym pokoikiem i pieskiem, którego na pewno będę odwiedzać, bo przywiązany jest do taty i ze mną nie chciałaby się wyprowadzić. Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale jestem strasznie uczuciowa i chciałabym w końcu normalnie zacząć żyć. Pozdrawiam serdecznie

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Ojciec alkoholik: ja mu to wygarnąć?

Mój tato nie pije, powiedzmy, 1 miesiąc. Jak zacznie pić, na jednej butelce się nie skończy! Potrafi pić 4 butelki dziennie :( Nie chodzi do pracy, tylko siedzi w domu, śpi i pije! Już tyle razy był w szpitalu, ale...

Mój tato nie pije, powiedzmy, 1 miesiąc. Jak zacznie pić, na jednej butelce się nie skończy! Potrafi pić 4 butelki dziennie :( Nie chodzi do pracy, tylko siedzi w domu, śpi i pije! Już tyle razy był w szpitalu, ale nic nie podziałało. A najgorsze, że jestem słaba psychicznie i już nie daję rady. Wiele razy myślałam o samobójstwie. Nie wytrzymuję nerwowo. A mam dopiero 12 lat. Już tyle razy z nim o tym rozmawiałam, ale nic! Mam 6-letniego brata i też nie chcę, by to oglądał. Nie chcę, by brał z niego przykład. Co zrobić? Jak mu wygarnąć? Proszę o pomoc : ((((

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak poradzić sobie samodzielnie z pragnieniem picia?

Mam 16 lat, jestem dziewczyną. Od pewnego długiego czasu czuję się samotna i rozbita. Nikomu nie potrzebna. Jak mam przestać pić? Chcę poradzić sobie sama, bo nie chce nic mówić rodzicom. Nie piję już tydzień. Ale czy wytrzymam dłużej? Jak mam sobie radzić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Dlaczego picie alkoholu powoduje u mnie napady agresji?

Cześć. Mam 21 lat. Sprawa wygląda tak, że po wypiciu alkoholu najczęściej piwa występuje u mnie zjawisko napadu agresji. Zazwyczaj dochodzi do tego, gdy ktoś powie do mnie o kilka słów za dużo i atakuje. Niedawno po wypiciu biłem się...

Cześć. Mam 21 lat. Sprawa wygląda tak, że po wypiciu alkoholu najczęściej piwa występuje u mnie zjawisko napadu agresji. Zazwyczaj dochodzi do tego, gdy ktoś powie do mnie o kilka słów za dużo i atakuje. Niedawno po wypiciu biłem się z własnym wujem praktycznie o nic. Problem w tym, że jak mam fazę, to nie patrzę z kim się biję. To tak, jakby mi ktoś zawiązał oczy własną matkę mógłbym pobić, gdyby mi zwróciła uwagę. Nie umiem z tym walczyć, za każdym razem, kiedy idę pić, powtarzam sobie, że nie mogę nikogo zaczepiać, a i tak do tego dochodzi. Mój mózg chyba się wyłącza i koniec rano się budzę i dociera do mnie, że znowu się tłukłem. Następnie przez tydzień dręczy mnie taka sytuacja, że nie można wytrzymać i tak w kółko. Wiem jedno, psycholog nie wchodzi tu w grę, choć powinienem, dlatego piszę tu. Dziękuje każdemu, kto to przeczyta. Nie oczekuję pomocy, ale dzięki.    

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Alkoholizm: prośba o pomoc

Piję od 8 lat. Czy ktoś mi pomoże?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Mam 16 lat i chcę przestać pić

Mam 16 lat, jestem dziewczyną. Od dłuższego czasu spożywałam alkohol często na imprezach albo domówkach. Czasem piłam na przystankach z kolegami i koleżankami. Piłam dlatego, żeby zapomnieć o swoich codziennych smutkach. Chce przestać pić. Nie piję już tydzień. Ale boję...

Mam 16 lat, jestem dziewczyną. Od dłuższego czasu spożywałam alkohol często na imprezach albo domówkach. Czasem piłam na przystankach z kolegami i koleżankami. Piłam dlatego, żeby zapomnieć o swoich codziennych smutkach. Chce przestać pić. Nie piję już tydzień. Ale boję się, że mogę nie wytrzymać, choć chcę tego. Co mam robić?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy mój tata jest alkoholikiem?

Mój problem z tatą trwa odkąd się urodziłam, a polega na tym, że nadużywa alkoholu, ale tylko jak przychodzą jego znajomi albo nie pracuje, jak wcześniej mówi, że to się nie powtórzy i kilka miesięcy jest spokój, do następnego spotkania...

Mój problem z tatą trwa odkąd się urodziłam, a polega na tym, że nadużywa alkoholu, ale tylko jak przychodzą jego znajomi albo nie pracuje, jak wcześniej mówi, że to się nie powtórzy i kilka miesięcy jest spokój, do następnego spotkania ze znajomymi. Doszło do tego, że nie lubię tych wizyt znajomych taty. Tata jak z nim o tym rozmawiam to mówi, że przesadzam i że panuje na tym, ale ja widzę, że to nieprawda, a może jednak tata ma rację? Jak Mama z nami mieszkała mówiła, że nieraz osobno wychodzili od znajomych, bo tata nie chciał wracać do domu i pewnego razu jak tak wracał do domu to go ktoś pobił i okradł, ale to go niczego nie nauczyło. Bardzo chciałabym mu pomóc, ale nie wiem jak.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Dąbrowska
Mgr Katarzyna Dąbrowska
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy z problemem alkoholowym możemy poradzić sobie sami?

Mam 30 lat, mój mąż 32. Jesteśmy razem od 10 lat, mamy za sobą różne tzw. kryzysy, ale bardzo się kochamy i mam poczucie, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi - szczególnie teraz, kiedy oczekujemy dziecka. Kilka miesięcy temu mąż wybrał...

Mam 30 lat, mój mąż 32. Jesteśmy razem od 10 lat, mamy za sobą różne tzw. kryzysy, ale bardzo się kochamy i mam poczucie, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi - szczególnie teraz, kiedy oczekujemy dziecka. Kilka miesięcy temu mąż wybrał się z kumplami na piwo, wrócił nad ranem, bez kurtki, kompletnie pijany i nie pamiętał, co właściwie robił. Przez całą noc przeżywałam katusze, bo nie mogłam się z nim skontaktować i nie miałam pojęcia, co się z nim działo, a nigdy wcześniej nic takiego nie robił i alkohol w nadmiernej ilości wypijał tylko przy okazjach takich, jak wesele itp. On sam był zszokowany swoim zachowaniem i oczywiście obiecał, że nigdy więcej czegoś takiego nie zrobi.

Wczoraj zrobił dokładnie to samo, z tym tylko wyjątkiem, że przed wyjściem z domu obiecał, że wróci wcześnie i w razie czego da mi znać, gdyby miał się spóźnić, żebym się nie denerwowała, bo mogłoby to źle wpłynąć na ciążę. Przez całą noc nie dawał znaku życia, nad ranem dostałam smsa od znajomych, że jest u nich. Ponownie zgubił kurtkę, a także telefon. Jest załamany brakiem kontroli nad sobą. Oboje rozumiemy, że w naszym życiu pojawił się problem i będziemy próbowali go rozwiązać. Zastanawiam się tylko, czy na takim etapie powinniśmy udać się do specjalisty, czy jesteśmy w stanie poradzić sobie sami? Proszę o sugestię, co najlepiej zrobić? Pozdrawiam    

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Czy ja jestem alkoholikiem czy to choroba psychiczna?

Witam. Nadużywam alkoholu już od ponad 10 lat, ostatnio po mitingu picia 4 dniowego wystąpiły bardzo niepokojące objawy psychiczne tzn. takie jak: Jakby mnie coś od środka roznosiło, jak bym miał się wypłakać, wykrzyczeć, wyżyć na sobie lub na kimś,...

Witam. Nadużywam alkoholu już od ponad 10 lat, ostatnio po mitingu picia 4 dniowego wystąpiły bardzo niepokojące objawy psychiczne tzn. takie jak: Jakby mnie coś od środka roznosiło, jak bym miał się wypłakać, wykrzyczeć, wyżyć na sobie lub na kimś, zrobić komuś straszną krzywdę lub sobie. Nawet żonie, którą bardzo kocham i nigdy do tej pory nie stosowałem agresji wobec niej, nawet słownej na poziomie patologii. Jakby mi czegoś brakowało ale nie wiem czego. Czuję się tak jakbym miał już nigdy w życiu nie być szczęśliwy. Mam różne nastroje (na zmianę raz jestem normalny, a za godzinę lub dwie znowu wszystkie te objawy wracają i tak w kółko, lecz nie raz cały dzień jest wszystko ok, a stan pogorszenia psychicznego wraca np. wieczorem). Obwiniam się za wszystkie swoje życiowe niepowodzenia i swojej rodziny (że to wszystko przeze mnie). Do tego dochodzi rozdrażnienie, rozbicie, dziwny niepokój. Mam w sobie niemoc jakbym już z niczym miał sobie nie poradzić. Jakbym coś stracił bardzo ważnego (np jak by mi śmierć zabrała członka mojej rodziny- takie uczucie porównywalne mi towarzyszy). Nagłe napady płaczu (za sprawą wszystkich tych objawów).

Wszystko to oczywiście skonsultowałem z psychiatrą i psychologiem, którzy stwierdzili chorobę alkoholową. Moje pytanie jest następujące, czy: a) stwierdziwszy chorobę alkoholową nie pominięto jakiejś rozwijającej choroby psychicznej; b) Jeżeli te objawy wystąpiły na wskutek choroby alkoholowej ile mogą trwać? (Trwają już 3 tygodnie oczywiście raz jest lepiej, a raz wszystko powraca). Przyjmowałem relanium przez 2 tyg po 4 dniach wróciłem do normalności lecz 3 dni przed końcem kuracji wszystko wróciło, ale nie w takim stopniu (nie ma nagłego wybuchu płaczu), po 3 dniach znowu lepiej się psychicznie poczułem i tak wkoło; c) Czy jest możliwe do pełnego powrotu do zdrowia psychicznego? Chciałem nadmienić, że jestem osobą z ustabilizowaną pracą zawodową, finansową, rodzinną i to też że od tych 3 tygodni jestem w całkowitej abstynencji. Bardzo proszę o w miarę możliwość precyzyjną odpowiedz na moje pytania, za którą z góry bardzo dziękuję    

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Patronaty