Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Agresja: Pytania do specjalistów

Co może być przyczyną takiego stanu w wieku 23 lat?

Witam! Nazywam się Patryk i mam 23 lata, od dłuższego czasu czuję się raz lepiej ,raz gorzej z przewagą gorszych dni w których czuję się jak stary dziadek... Mianowicie tak jak kiedyś miałem zapał do treningów,wychodzenia z domu oraz różnej... Witam! Nazywam się Patryk i mam 23 lata, od dłuższego czasu czuję się raz lepiej ,raz gorzej z przewagą gorszych dni w których czuję się jak stary dziadek... Mianowicie tak jak kiedyś miałem zapał do treningów,wychodzenia z domu oraz różnej aktywności teraz najchętniej zostałbym w łóżku i spał. Z tego powodu przybralem dość sporo na wadzę co również męczy mnie psychicznej jednakże nie mam siły nic z tym zrobić,każda próba kończy się tak samo. Przy wzroście 190cm ważę 136kg. Wyniki badań prawidłowe,mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy jednakże przyjmuję Euthyrox. Zbadałem również poziom testosteronu mając podejrzenie że to może być powód , wyszedł 376ng/dl który endokrynolog określił jako prawidłowy. Bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi ,po czym często występują wybuchy agresji oraz bardzo szybka akcja serca oraz uczucie duszności. Co może być przyczyną takiego stanu oraz do jakiego lekarza najlepiej się udać,ponieważ lekarz rodzinny oraz endokrynolog nie widzą nic niepokojącego w wynikach a czuję się coraz gorzej. Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedź!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pozbyć się tego ciągłego uczucia strachu?

Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie... Dzień dobry, Od 5 lat leczę się u psychiatry i psycholog. Miałam stwierdzona nerwice przez ataki paniki do tego uczucie odrealnienia przez ciągły strach. Miałam spokój 2 lata, rok temu po mobbingu w pracy znów zaczęły się objawy chodź nie tak silne (doszła bezsenność) zgłosiłam się na oddział dzienny bo miałam również problemu z agresja. I inne problemy przez które trudno było mi funkcjonować. Stwierdzili u mnie osobowość chwiejna emocjonalnie. Byłam 7 miesięcy na terapii i skończyłam ja z zaleceniem kontunuacjo terapii indywidualnej. Odkąd skończyłam terapie jest coraz gorzej. Nie śpię w nocy a jak zasypiam ro o 4 , potem śpię do południa. Dodatkowo mam uczucie zagrożenia ze coś się stanie. Takie emocje których nie mogę znieść. Teraz lekarz przepisał mi escitalopram Ale ja nie wierze ze to pomoże. Ciagle uczucie strachu ale takiego jakby Mrocznego ciężko ro opisać. Nie wiem co mam już robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy Izotek powoduje takie objawy?

Dzień dobry, od 2 tyg przyjmuję Izotek 30 mg/doba. Zauważyłem obniżony nastrój, niepokój, brak koncentracji, takie jakby oszołomienie, skłonność do agresji i wycofanie. 2 lata temu zakończyłem leczenie zaburzeń lękowych i depresyjnych. Czy ten lek może powodować takie skutki... Dzień dobry, od 2 tyg przyjmuję Izotek 30 mg/doba. Zauważyłem obniżony nastrój, niepokój, brak koncentracji, takie jakby oszołomienie, skłonność do agresji i wycofanie. 2 lata temu zakończyłem leczenie zaburzeń lękowych i depresyjnych. Czy ten lek może powodować takie skutki uboczne? Dodam, że stan cery nie ma przyczyny w moim zdrowiu psychicznym.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Jak radzić sobie z atakami złości w wieku 19 lat?

Witam, od jakiś 2 lat doświadczam u siebie pewnego rodzaju ataki złości, podczas kłótni z moim mężem w pewnych momentach wybucham. Dochodzi to zazwyczaj wtedy kiedy mój mąż nie daje mi się wysłowić lub kiedy mówi TO TWOJA WINA itp.... Witam, od jakiś 2 lat doświadczam u siebie pewnego rodzaju ataki złości, podczas kłótni z moim mężem w pewnych momentach wybucham. Dochodzi to zazwyczaj wtedy kiedy mój mąż nie daje mi się wysłowić lub kiedy mówi TO TWOJA WINA itp. Nie wiem czemu ale jestem bardzo przewrażliwiona na te słowa, potem zaczyna się u mnie atak płaczu krzyku, agresji a czasami zdarzy mi się że uderzę męża lub sama uderzę o jakiś przedmiot, nie myślę wtedy na trzeźwo trudno jest mi się uspokoić, ten stan jednak nie trwa zbyt długo ale jest bardzo intensywny czasami mam nawet z tego wszystkiego małe krwiaki pod oczami. Z tych bardziej traumatycznych zdarzeń w moim życiu można zaliczyć na pewno kilkukrotne wykorzystanie seksualne w wieku 6-7 lat jeżeli to ma pomóc w diagnozie, proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czym może być spowodowane jej bezwzględne i nieczułe zachowanie?

Dobry wieczór, mam problem z moją 13-letnią córką, która od dziecka ma problem z impulsywnym zachowaniem, agresją oraz przestrzeganiem granic, natomiast zawsze odczuwała wyrzuty sumienia czy smutek. Córka przez 2 lata chorowała na depresje co mogło być spowodowane trudnymi doświadczeniami... Dobry wieczór, mam problem z moją 13-letnią córką, która od dziecka ma problem z impulsywnym zachowaniem, agresją oraz przestrzeganiem granic, natomiast zawsze odczuwała wyrzuty sumienia czy smutek. Córka przez 2 lata chorowała na depresje co mogło być spowodowane trudnymi doświadczeniami z przeszłości, przyjmowała leki w pewnym momencie przestała bo było znacznie lepiej , miej, więcej po pół roku stała się bezwzględna i nieczuła. Mam również wrażenie, że emocje takie jak żal czy smutek pojawiają się tylko, wtedy kiedy traci nad czymś kontrole nie może mieć czegoś, czego chce przykładowo trąci telefon bądź chłopak który jak sama mówiła „należy do niej” odrzuca jej uczucia bądź wpada w silną złość co więcej córka potrafiła otwarcie mówić o zrobieniu komuś bądź sobie krzywdy jest od dziecka mistrzynią manipulacji i, mimo iż jej samoocena przez 2 lata depresji była naprawdę niska teraz jest bardzo duża. Nie mam pojęcia, czym może być spowodowane jej bezwzględne i nieczułe zachowanie proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy dziecko może się w ten sposób zarazić się wścieklizną?

Witam , córkę (3lata) drasnął nie szczepiony roczny pies, nie ma krwi tylko szrama na ręce jak po zadrapaniu, czy jest możliwość ze zarazi się wścieklizną? nie wiem czy pies ją ma, nie byl agresywny, zdenerwował się gdy córka pociągnęła go za ucho
odpowiada 1 ekspert:
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński

Czy takie agresywne zachowanie męża jest niepokojące?

Witam . Mam 24 lata i jestem zona od roku oraz matka rocznego dziecka . Moim problemem jest brak szacunku i agresja w małżeństwie . Mój mąż potrafi mnie popchać , gdy coś jemu zarzucam , albo nawet była taka... Witam . Mam 24 lata i jestem zona od roku oraz matka rocznego dziecka . Moim problemem jest brak szacunku i agresja w małżeństwie . Mój mąż potrafi mnie popchać , gdy coś jemu zarzucam , albo nawet była taka sytuacja , że odkurzał w mieszkaniu a ja chciałam o coś się zapytać męża , wtedy on mnie popchnął . Później przepraszał coś tam kupił i mówił ze więcej tego nie zrobi . Później inna sytuacja była , gdy mąż się ze mną zaczął drażnić i mnie zaczepiał a ja w odwecie jego lekko uderzyłam , wtedy mąż złapał mnie od tylu za szyje i przycisnął do ściany , mówiąc żebym tak nie robiła . Potrafi wyzwać mnie od suk , gdy np powiem coś z czym się nie zgadza i jego to zbulwersuje .Ogólnie między nami tak jest od kiedy zaczęliśmy tylko się spotykać . Od początku był patologicznie zazdrosny nie mogłam malować się tak jak chciałam i ubierać . Teraz trochę z tym odpuścił . Jednak najbardziej zabolało mnie to gdy popchnął mnie bez żadnego wyraźnego powodu , gdy tylko chciałam o coś się zapytać . Nie wiem czy jest sens dalej w to brać czy może ja wymyślam i to normalne sprzeczki w małżeństwie i to moja wina , ze męża prowokuje . Proszę o poradę ...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Skwierczyńska
Mgr Małgorzata Skwierczyńska

Co zrobić z takim dziwnym zachowaniem starszego brata?

witam Mam problem ze starszym bratem. On ma 36 lat ja zaś mam 32.On nigdy i nigdzie nie pracował.nie chce iść do pracy pomimo swoich lat bo?Musi pilnować siostrę,która ma skończone studia(On ma tylko liceum).jak sam to nazywa Poświęceniem się.... witam Mam problem ze starszym bratem. On ma 36 lat ja zaś mam 32.On nigdy i nigdzie nie pracował.nie chce iść do pracy pomimo swoich lat bo?Musi pilnować siostrę,która ma skończone studia(On ma tylko liceum).jak sam to nazywa Poświęceniem się. Traktuje to jak misję.Dużo osób u niego widzi nienormalność zachowania i dziwność wypowiedzi.Wiele osób podejrzewa u niego schizofrenię. On twierdzi,że to inni mają problem a nie on. Ma ataki agresji potrafi krzyczeć i przeklinać na cały dom.Do mnie potrafił mówić popierdolo topielica i tylko po to wołać moją mamę,żeby jej to powiedzieć i wg niego ktoś na mnie tak powiedział.to samo mówię do kota chociaż mówię do kota po imieniu to on mówi,że na mnie ktoś tak mówił. Powiem do siebie Ona jest głupia czy Ty jesteś głupia czy cokolwiek innego powiem to samo,potem to powtarza i jeszcze słyszę,że do mnie ktoś tak powiedział albo napisał. Uczę się języka obcego potem słyszę,że z kimś rozmawiam w swoim pokoju a tylko mój głos słychać. Potrafi mnie popchnąć na ścianę bo czy nawet kopnąć bo?. ja o tym mówiłam. To są urojenia? czy co to jest. On w ogóle twierdzi,że jak ktoś mówi głupoty to do tej osoby się powtarza te głupoty a co się powie do siebie to trzeba to zobrazować i powtórzyć. Niestety moja mama wierzy mu we wszystko :( Ma myśli samobójcze po tym jak się dowiaduje,że jego siostra idzie się spotkać z facetem.Bo on sobie uroił,że ten człowiek mnie nie chce i mnie nie kocha. Ostatni raz mi przyłożył po głowie w 2017 roku po głowie potem mówił,że jestem nienormalna i nie tylko to bo o wiele gorzej. Nie wiem co robić i gdzie szukać pomocy Katarzyna kraków
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy to może być objaw nerwicy natręctw?

Witam, jestem w malzenstwie od 4 lat a w zwiazku 10 lat. Maz od jakichs 2 lat zaczal wykazywac na punkcie pewnych czynnosci fobie, a objawia sie to tym, ze wpada w histerie lek i zlosc krzyczy bije piesciami w... Witam, jestem w malzenstwie od 4 lat a w zwiazku 10 lat. Maz od jakichs 2 lat zaczal wykazywac na punkcie pewnych czynnosci fobie, a objawia sie to tym, ze wpada w histerie lek i zlosc krzyczy bije piesciami w sciany jesli cos jerst niezgodnie z jego rutyna czystosciowa. Latem gdy nosze dlugie luzne spodnie robi mi pretensje uznajac ze do nogawek przyczepia sie kurz i to wszystko trafia do domu, gdy przynosze zakupy do domu i dotkne czegos z torby musze myc rece zaraz po kazdym produkcie , bo zaraz reaguje niezadowoleniem i pretensjami, gdy usiadlam pizama w salonie na narozniku maz od razu reaguje tak, ze mam zmienic pizame bo czasem siadam tez tam w ubraniach ktore nosze w ciagu dnia. Jednoczesnie nie ma typowych objaw pedantyzmu nie przeszkadzaja mu brudne talerze czy kubki nie sprzata wszystkiego obsesyjnie raczej sa to pewne punkty ktore wywoluja wscieklosc. Ja dbam o higiene piore swoje rzeczy sprzatam, ale uwazam ze maz przesadza w swoich reakcjach reagujac frustracja gniewem i agresja i jest to uciazliwe w codziennym zyciu...Czy to moze byc nerwica natrectw?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie z uzależnieniem od drugiej osoby?

Jestem 21 letnim mężczyzna. Zmagam się z problemem uzależnienia emocjonalnego od drugiej osoby. Związek trwa 2 lata Dziewczyna: 3 lata młodsza, w ciągu ostatniego roku doświadczyła problemu rozwodu rodziców, wielokrotnego zmieniania miejsca zamieszkania, pogorszenia statusu majątkowego i samotności spowodowanej moim... Jestem 21 letnim mężczyzna. Zmagam się z problemem uzależnienia emocjonalnego od drugiej osoby. Związek trwa 2 lata Dziewczyna: 3 lata młodsza, w ciągu ostatniego roku doświadczyła problemu rozwodu rodziców, wielokrotnego zmieniania miejsca zamieszkania, pogorszenia statusu majątkowego i samotności spowodowanej moim wyjazdem na studia. Od pewnego czasu dziewczyna ma stany dużej zmienności emocjonalnej. W ciągu jednego dnia, spędzamy czas jak najlepsza para i przyjaciele, po czym pod wpływem bodźca zewnetrznego (np. złej, stresującej informacji niezwiązanej ze mną) nagle zaczyna wyrzucać mnie z domu, krzyczeć, stawać się agresywna. Regularnie słyszę, ze ona chce być sama. Jednakże po takich sytuacjach i po moich rozmowach ona zmienia zdanie i spędza ze mną bardzo miły czas. Sytuacja ostatnio nabrała na sile. Po całym dniu rozmów i snucia przyszłości, nagle rozłączyła połączenie i usłyszałem ze mam się nie odzywać i nie kontaktować. Mój organizm od razu reaguje bardzo emocjonalnie. Miewam stany lękowe, myśli autodestrukcyjne. Uważam, ze uzależniłem się emocjonalnie od drugiej osoby. Dodatkowe problemy: rozłąka z powodu życia w innych miastach od roku, zauważalna różnica w statusie materialnym moim i mojej dziewczyny przez co czuje się skrępowana, moja miękkość i skłonność do „rozklejania się” przy regularnych rozmowach, ze nie chce być ze mną, ale zarazem mnie kocha i jestem dla niej najważniejszy. Co powinienem zrobić, aby pomoc sobie i jej ale nie stracić tego związku?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Karolina Krzeszowska
Mgr Karolina Krzeszowska

Jak leczyć te objawy nerwicy u 27-latka?

Dobry Wieczór Od kilku lat borykam się z nerwicą, odkąd moja babcia miała udar. Nie raz było słabo, jednak pomagała mi w tym moja rodzina, gdy miałem ataki brałem leki, ataki ustały, więc "odrzucałem" je w kąt. Bardzo... Dobry Wieczór Od kilku lat borykam się z nerwicą, odkąd moja babcia miała udar. Nie raz było słabo, jednak pomagała mi w tym moja rodzina, gdy miałem ataki brałem leki, ataki ustały, więc "odrzucałem" je w kąt. Bardzo pomógł mi w tym jeden serial. Jednak zaczęła się pandemia, mój zakład został zamknięty, a ja zostałem zamknięty w domu przez parę miesięcy, zero kontaktu wzrokowego z znajomymi. Od tego momentu zaczęły mnie borykać straszne myśli typu "złam sobie kark" jednak tłumaczyłem sobie to zmęczeniem. Miesiąc temu uderzyło mnie to z czym zmagam się najbardziej...dziwne myśli, ataki paniki, uczucie gorąca, biegunki, stałem się agresywniejszy. Staram się zapominać, pracować jak najczęściej, częściej się uśmiecham, staram się być milszy dla ludzi, jednak to wraca, mam dziwny lęk przed ludźmi chociaż normalnie z nimi rozmawiam, i nie wstydzę się tego...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Kasprzak
Mgr Anna Kasprzak

Czy to wszystko może świadczyć o autyzmie

Dzień dobry, Moje pytanie dotyczy niedawnego doświadczenia i relacji zawodowej z dorosłą osobą (klientem) prawdopodobnie z autyzmem. Czy takie zachowania jak np. -oczekiwania natychmiastowego działania w pracy (dosłownie w ciągu minuty) i to poza godzinami pracy -bezpodstawne twierdzenie, że... Dzień dobry, Moje pytanie dotyczy niedawnego doświadczenia i relacji zawodowej z dorosłą osobą (klientem) prawdopodobnie z autyzmem. Czy takie zachowania jak np. -oczekiwania natychmiastowego działania w pracy (dosłownie w ciągu minuty) i to poza godzinami pracy -bezpodstawne twierdzenie, że zostało się oszukanym, zignorowanym, dyskryminowanym itp w przypadku braku tego oczekiwanego działania -agresja werbalna i próby zastraszenia gdy coś jest niezgodne z oczekiwaniem - ignorowanie podstawowych wiadomości dotyczącej współpracy (godziny pracy, terminów realizacji zlecenia) - nieprzyjmowanie do wiadomości faktu o zakończonej wspołpracy Czy to wszystko może świadczyć o autyzmie? Dodam, że osoba wykazująca te cechy sama wspomniała o swojej niepełnosprawności (nie powiedziała jakiej, ale w jej mediach społecznościowych było sporo informacji właśnie o autyzmie) i jednocześnie jest świetnie wykształconą (i to w kilku dziedzinach). Jeśli to autyzm to jak reagować w takich sytuacjach? Jeśli to autyzm to czy w ogóle możliwe, żeby osoba tak reagująca była w stanie ukończyć studia? Czy autyzm jest niepełnosprawnością w ujęciu medycznym i prawnym? Jak przekazywać komunikaty takiej osobie by być zrozumianym i móc współpracować jednocześnie bez narażania się na stres? Mnie ta sytuacja bardzo dużo kosztowała w sensie emocjoanlnym i chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej gdyby podobna sytuacja miała się powtórzyć. Będę wdzięczna za informacje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak leczyć nadwrażliwość na dźwięki u 22-latki?

Mam 22 lata. Na etapie liceum kiedy zaszła potrzeba mieszkania w bursie zaczęłam mieć problem z nadwrażliwością na dźwięki. Jestem jedynaczką, więc w moim domu zawsze było dosyć cicho. Dodatkowo mieszkałam w domu jednorodzinnym w małym mieście. Mieszkając w bursie... Mam 22 lata. Na etapie liceum kiedy zaszła potrzeba mieszkania w bursie zaczęłam mieć problem z nadwrażliwością na dźwięki. Jestem jedynaczką, więc w moim domu zawsze było dosyć cicho. Dodatkowo mieszkałam w domu jednorodzinnym w małym mieście. Mieszkając w bursie miałam problem, aby skupić się na nauce, gdy pozostałe osoby szeptały lub stukały szklankami o biurka. Zaczęłam też mieć problemy z zasypianiem, bo potrzebowałam do tego całkowitej ciszy, a rzadko się takie momenty zdarzały. Z tego powodu zaczęłam korzystać z zatyczek do uszu. Po ukończeniu liceum, wyjechałam na studia.Tam wynajęłam pokój w 3-osobowym mieszkaniu. Wtedy mój problem jeszcze bardziej się rozszerzył. Bo przeszkadzały mi też dźwięki z pokojów współlokatorów, z góry, zza okna, z kuchni. A gdy wracałam w weekendy do domu zaczął przeszkadzać mi telewizor o późnych porach - nie mogłam usnąć, słysząc nawet cichy dźwięk dochodzący z telewizora, a wcześniej nie miałam z tym problemu. Gdy zaczęła się pandemia, musiałam zostać u rodziców - wtedy zaczęły mi przeszkadzać odgłosy z kuchni - kłapanie szafkami, stukanie garnkami, talerzami, kłapanie drzwiami. Zaczęłam pytać natrętnie rodziców, czy nie będą nic robić w kuchni w tym czasie, bo mam coś do nauki i nie mogę się skupić. Teraz znowu wynajęłam pokój w mieszkaniu i pojawił się taki problem, że słyszę często stukanie od sąsiadów z góry. Takie stuki są do poźna, więc nie mogę usnąć bez zatyczek. Dodatkowo te osoby chyba też wstają wcześnie więc potrafię się przez to obudzić już o 5 albo o 6. W ciągu dnia nie siedzę w swoim pokoju, tylko wychodzę na balkon, bo tylko tam jest cicho - słyszę tylko neturalny szum z ulicy. W mieszkaniu nie jestem w stanie wytrzymać, bo zaraz robię się nerwowa i agresywna, mam ochotę czymś rzucić - w domu mi się to czasami zdarzało. Nawet gdy jest cicho, to chodzę podminowana bo boję się, że zaraz może usłyszę znowu jakieś stuknięcie i się zdenerwuję. Nie daję sobie już rady z tym problemem. Nie mogę chodzić w zatyczkach przez cały dzień, ani spać w nich całą noc, bo bolą mnie uszy. Boję się też, co będzie gdy przyjdzie zima i nie będę mogła całymi dniami przesiadywać na balkonie, a gdybym miała wynająć inne mieszkanie to problem może być ten sam. Poza tym, ciężko mi wytrzymać gdziekolwiek, bo zawsze znajdzie się jakiś dźwięk, który mnie denerwuje albo pojawia się nowy, który do tej pory mnie nie denerwował. Od pewnego czasu moje życie kręci się tylko wokół uciekania od denerwującyh dźwięków i próby ich zagłuszania za pomocą zatyczek lub muzyki. Nie wiem, gdzie powinnam się z tym zgłosić, bo sama nie daję już sobie rady. Oprócz problemu z dźwiękami, zauważyłam u siebie też narastające problemy z koncentracją - ciężko mi idzie uczenie się, słuchanie wykładu. Często też czuję potrzebę chodzenia w jedną i drugą stronę po domu, czasami domownicy proszą mnie już o to, żebym w końcu usiadła.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Dlaczego moje zachowanie zmienia się przed miesiączką?

Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam... Od dłuższego czasu mam problem w 2 fazie cyklu miesiączkowego. Mniej więcej w okolicach owulacji do pierwszych dni miesiączki mój nastrój ulega diametralnemu pogorszeniu.Nie są to typowe objawy pms. Pojawia się depresja,lęki, pesymizm,drażliwość.,agresja,zlosc.Ciężko ze mną wytrzymać i mam wrażenie że przez to straciłam już większość znajomych.W trakcie miesiączki i przez kolejne kilka dni jestem innym człowiekiem i jest mi wstyd za to co tobie przez wcześniejsze 2 tygodnie. Znalazłam niedawno informacje o ciężkiej postaci pms jednak nie wiem do jakiego specjalisty się z tym udać ponieważ wszystkie hormony tarczycy wychodzą prawidłowo. Ogólnie inne hormony też wychodzą mi prawidłowo i obawiam się że zarówno endokrynolog jak i ginekolog zignorują moje problemy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak zwalczyć te napady agresji?

WITAM,MAM PROBLEM Z NAPADAMI AGRESJI,NIE SĄ ONE Z NICZEGO,PROBLEM POJAWIA SIĘ PODCZAS KŁÓTNI Z PARTNEREM. NA POCZĄTKU STARAM SIĘ ZACHOWAĆ SPOKÓJ ALE Z CZASEM NIE WYTRZYMUJE I MUSZĘ CZYMŚ RZUCIĆ A CZASEM NAWET DOCHODZI DO RĘKOCZYNÓW,DOPIERO WTEDY WYŁADOWUJE Z SIEBIE... WITAM,MAM PROBLEM Z NAPADAMI AGRESJI,NIE SĄ ONE Z NICZEGO,PROBLEM POJAWIA SIĘ PODCZAS KŁÓTNI Z PARTNEREM. NA POCZĄTKU STARAM SIĘ ZACHOWAĆ SPOKÓJ ALE Z CZASEM NIE WYTRZYMUJE I MUSZĘ CZYMŚ RZUCIĆ A CZASEM NAWET DOCHODZI DO RĘKOCZYNÓW,DOPIERO WTEDY WYŁADOWUJE Z SIEBIE CAŁY STRES I SIĘ USPOKAJAM. Z NIKIM INNYM NIE MIAŁAM DOTYCHCZAS TAKICH SYTUACJI ,ALE TUTAJ DOSTAJĘ WRĘCZ SZAŁU ZWŁASZCZA JAK PARTNER CIĄGNIE TEMAT DŁUGO LUB OBRAŻA SIĘ O BŁAHE SPRAWY,ZASTANAWIAM SIĘ CZY TO WE MNIE TKWI PROBLEM CZY TO JEGO ZACHOWANIA SĄ POWODEM
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy z tą agresją synka należy udać się do psychologa?

Witam ,mam 2,5 letniego syna i 13 miesięczna córkę . Problem polega na tym ,że synek jest agresywny względem młodszej. Bije ,popycha ,drapie. Wszystko zabiera ,bo uważa ,że wszystko jest jego. Dużo mu tłumacze ,że tak nie można ,ale jego... Witam ,mam 2,5 letniego syna i 13 miesięczna córkę . Problem polega na tym ,że synek jest agresywny względem młodszej. Bije ,popycha ,drapie. Wszystko zabiera ,bo uważa ,że wszystko jest jego. Dużo mu tłumacze ,że tak nie można ,ale jego tata uważa ,że przeze mnie jest taki ,bo na wszystko mu pozwalam ,a ja staram się po prostu brać synka na bok i mu tłumaczyć. Jego tata uważa ,że pomagają tylko klapsy na takie zachowanie. Swojego tatę też bije ,po twarzy i ogólnie jest niespokojny ,jak się bawi to go bije itp. Ogólnie jak mu tłumacze to czasem rozumie ,a czasem po prostu nie i koniec i dalej robi swoje. Dziecko jest ogólnie pełne energii,chętnie się uczy nowych rzeczy . Nie mówi dużo ,dopwrio od 3 miesięcy zaczyna powtarzać niektóre słowa. Myślę ,że zna ich ponad 100 wszystkich. Tylko niepokoi mnie ta jego agresja . Czy warto udać się do psychologa,czy to po prostu taki wiek ? Jak miał rok często miewał leki nocne,teraz każdej nocy budzi się i przychodzi do nas. Nie przesypia całych nocy. Jest też nerwowy często , robi na przekór,nie zawsze rozumie słowo nie wolno Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Psycholog dziecięcy Joanna Skwara
Psycholog dziecięcy Joanna Skwara

Jak radzić sobie z tymi wybuchami agresji?

Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło... Witam, Mam 33 lata. Od ok 2-3 lat mam problem z zauwazalnym przez siebie wybuchem agresji. Zawsze byłem spokojny i opanowany. Wydawało mi sie ze wybuch emocji od czasu do czasu to nic zlego... do wczoraj. Wczoraj do mnie dotarło że nie panuje nad sobą. Potrafię czymś rzucić np telefonem, miotłą, śrubokrętem gdy tylko uznam że to "złośliwość rzeczy martwych". Zawsze szukam usprawiedliwienia swojego zachowania i uznaje że takie jest życie. Potem gdy mi przejdzie mam wyrzuty sumienia. Ostatnio nie ma dnia bez gniewu. Co mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bartosz Neska
Mgr Bartosz Neska

W jaki sposób mogę poprawić swoje psychiczne samopoczucie?

Witam. Zmagam się z problemem. Mianowicie od około 4 klasy podstawówki do połowy drugiej klasy gimnazjum byłam uzależniona od najprostszej, najgłupszej gry przeglądarkowej, która sterowało się jedynie 3 przyciskami, od czytania strasznych historii (horrorystycznych opowiadań) i opowiadań erotycznych i porno,... Witam. Zmagam się z problemem. Mianowicie od około 4 klasy podstawówki do połowy drugiej klasy gimnazjum byłam uzależniona od najprostszej, najgłupszej gry przeglądarkowej, która sterowało się jedynie 3 przyciskami, od czytania strasznych historii (horrorystycznych opowiadań) i opowiadań erotycznych i porno, słuchania muzyki). Po powrocie ze szkoły nie robiłam nic innego tylko to (wyłączając podstawowe rzeczy typu mycie się, jedzenie, picie) zero obowiązków domowych i rozmów z domownikami. Nie należałam do zadnych kół zainteresowań ani organizacji społecznych typu harcerstwo taniec. wolontariatu nie uczęszczałam do bibliotek nie wychodziłam poza podwórko nie brałam żadnych korepetycji nie wychodziłam na spotkania ze znajomymi. Mój dzień wyglądał tak: budzę się rano na ostatnią chwile przed wyjazdem do szkoły, nie jem śniadania, wymiotuje do umywalki, nie myje zębów, idę do szkoły w której tylko pisze co każą do nikogo się nie odzywam o niczym, wracam ze szkoły zasiadam do komputera zamykam drzwi, zasłaniam zasłony i zaczynam grać i w tle puszczam zawsze tą sama muzykę na komputerze jem obiad przy tym potem kolacje, mama musiała za mnie odrabiać lekcje taka miałam niechęć ja tylko po niej przepisywałam własnym pismem odpowiedzi do zeszytów ćwiczeń wracając ze szkoły przeziębiała się nie chciałam się leczyc to się osłabiałam dodatkowo tym. W nocy spałam w mieszkaniu nieogrzewanym bo mama wyłączała ogrzewanie w nocy pomimo że ja włączałam przykrywałam się trzema kolorami i nie mogłam spać tylko wierciłam się w te i wewte po komputerze w nocy mialam takie fazy że kładłam się widzialm błyski cała trzęsłam się w niepokoju i odtwarzała mi się gra w głowie jakby paraliż padaczka. W nocy nałogowo oglądałam i czytałam straszne historie opowiadania erotyczne i porno. Nie spałam. W szkole przez pewien okres było widać że jestem wykończona nerwowo. W domu przez gry stałam się agresywna i nadpobudliwa. Zaś w szkole poprostu siedziałam sama. Kiedyś dostałam szoku psychicznego i zaczęłam sobie wylewać bardzo gorąca wodę na głowę. Długo siedziałam w łazience i nalewalam gorącej wody do wanny aż mnie serce bolało i w tym się kąpałam. Cały dzień latały mi mroczki przed oczami byłam chuda i słaba nie interesowała mnie jak inne nastolatki moda ubierałam się cały czas na szaro w tych samych ubraniach, w ogóle światem zewnętrznym się nie interesowałam. Wychowali mnie dziadkowie razem ze schizofreniczka w jednym domu. Ojciec też shizofrenik nigdy nie pracował nie mieszkałam z nim zero kontaktu. Mama musiała być ciagle w pracy. Czuje się wykorzystana w gimnazjum kompletnie pracowałam na koleżankę w sensie przez telefon podawałam jej zagadnienia wszelkie lekcje zanotowane rzeczy z zesztu ze szkoły sama zaś uczyłam się minimalnie ona w tym czasie siedziała sobie w domu i pracowała przez komputer jako grafik animator. Obecnie jestem w 3 liceum bardzo trudno jest mi się uczyć widzę że znacznie mam słabsza kondycję niż moi rówieśnicy. Boje się że nie dam rady. Mam pozostałości po uzależnieniu wychłodzeniu zezwierzecilam się przez uzależnienie ciagle czuje się zmęczona . Podczas gdy moi rówieśnicy dobrze się bawili ja psulam się tymi rzeczami. Przestałam dopiero jak ktoś mi coś zrobił czego nie potrafię wytłumaczyć ale wiem że od tego momentu czułam się jeszcze gorzej teraz boje się że będę musiała utrzymywać rodziców bo oboje chorzy i bezrobotni a dziadkowie przecież nie będą w stanie żyć wiecznie i ich utrzymywać boje się że nawet siebie nie będę w stanie utrzymać bo nie dam rady zdać szkoły liceum matury i policealnej a z roku na rok coraz mi ciężej. Zrobiłam z siebie roślinę. Sama nie wiem jak pan/i mogłaby mi pomóc. Czuje się poprostu wykończona tym co sobie dzień w dzień robiłam wykończona rzeczywistością strasznie szybko się mecze mam krótki okres skupienia się planuje iść z tym do internisty u psychologa byłam nie wiem czy to może być autyzm środowiskowy komputerowy telewizyjny czy co ADHD na obozy również nie jeździłam żadne pojechałam na 1 na którym nikogo nie znałam byłam strasznie wrażliwa wydaje mi się że doświadczyłam kiedyś opętania całe życie mi przebiega przed oczami i jest bardzo dziwne boje się że sobie przez to co robiłam coś sobie zrobiłam np rozwalilam układ termoregulujacy w głowie miałam wrażenie jakby głowa mi krwawiła w środku obecnie moja osobowość określiłabym jako wyciszona żadnych pytań nic nie gadam na żaden temat prosta wręcz niedorozwój przez to co przezylam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Karol Gołębiewski
Lek. Karol Gołębiewski

Czy to jest schizofrenia?

Witam. Nie mam siły, aby posprzątać, aby się ubrać, słyszę głosy, widzę szybę, mam wrażenie, że ten świat jest światem zza szyby, nie mam w sobie energii życiowej, mam stany lękowe, nie wychodzę z domu sama, wychodzę jedynie z kimś,... Witam. Nie mam siły, aby posprzątać, aby się ubrać, słyszę głosy, widzę szybę, mam wrażenie, że ten świat jest światem zza szyby, nie mam w sobie energii życiowej, mam stany lękowe, nie wychodzę z domu sama, wychodzę jedynie z kimś, nie mam siły, aby ugotować i robić postępy, nie jestem samodzielna, jestem też często bardzo pobudzona i nie lubię tego, co to może być za choroba? Czy to jest schizofrenia? Jestem też agresywna i często obwiniam innych o coś.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Jak ma wyglądać odstawienie tego leku?

Witam, Jestem w ciężkiej sytuacji życiowej. Mam regularne sesje psychoterapeutyczne, ale dodatkowo dostałam receptę na Alprox 25mg x 3 razy dziennie (objawy - nagle zmiany humoru (łzy/agresja), problemy ze snem (bezsenność lub sen do 12-14 godzin), nadciśnienie (do 150/100), trzęsące... Witam, Jestem w ciężkiej sytuacji życiowej. Mam regularne sesje psychoterapeutyczne, ale dodatkowo dostałam receptę na Alprox 25mg x 3 razy dziennie (objawy - nagle zmiany humoru (łzy/agresja), problemy ze snem (bezsenność lub sen do 12-14 godzin), nadciśnienie (do 150/100), trzęsące się ręce, problemy z pamięcią) - mam przyjmować ten lek przez 3 (maks 4) tygodnie, do momentu ustabilizowania się sytuacji. Ale lekarz mi nie powiedział jak ma wyglądać odstawienie leku - czy po takim krótkim terminie będę problemy z odstawianiem Alproxu? Czu muszę stopniowo zmniejszać dawkę? Dziękuję uprzejmie
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty