Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Dlaczego mam te napady agresji?

Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku. Wcześniej ja byłam osoba, która chciała wziąć ślub i założyć rodzine, on nie był gotowy. Bardzo ten romans przeżyłam. Trwało to Ok 2 miesiące. Zdradził mnie z... Dzień dobry, zostałam zdradzona przez mojego narzeczonego, byliśmy razem 4 i pół roku. Wcześniej ja byłam osoba, która chciała wziąć ślub i założyć rodzine, on nie był gotowy. Bardzo ten romans przeżyłam. Trwało to Ok 2 miesiące. Zdradził mnie z koleżanka z pracy, od razu razem zamieszkali. Postanowiliśmy spróbować naprawić relacje, była to moja intencja.Chłopak bardzo długo nie brał odpowiedzialności za to co zrobił, kłamał, nie przyznawał się do zdrady, kontakt z kochanka zrywał stopniowo, aby jej nie skrzywdzić, po tym wszystkim nie chciał zamieszkać wspólnie, chciał przeczekać az minie mi złość mieszkając u rodziców. Nie mogę zrozumieć jego zachowania w trakcie zdrady i później. Czuje się złe z tym, ze to ja wieloma kłótniami, awanturami, udowadniałam mu, ze to była zdrada, ze mnie oszukuje, ze romans zaczął się kiedy byliśmy razem itp, miałam racje z tym wszystkim. W końcu po ponad pół roku wyznał cala prawdę. Ciagle mam powroty tego co robili i nie mogę uwierzyć , ze jest zdolny do zdrady, nie mogę uwierzyć w to jaka potrafi być osoba. On twierdzi, ze działał nieracjonalnie. Chodzę na psychoterapię, mam stwierdzona depresje spowodowana zdrada. Kłócę się, awanturuje, z partnerem, kilkakrotnie rzuciłam się na niego podczas kłótni i go pobiłam. Czuje się z tym fatalnie, nigdy wcześniej nie biłam innych. Mój były partner ma do mnie ogromy żal za te zachowania. Nie radzę sobie z ta sytuacja. Proszę o pomoc. Przerażają mnie te agresywne zachowania u mojej osoby.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Justyna Dula
Mgr Dorota Justyna Dula

Co mogę robić z niskim ciśnieniem?

Witam. Borykam się z ciśnieniem 84/52 puls 60. Jestem pod kontrolą endokrynologa, który odstawił mi całkiem Euthyrox, gdyż uznał że wyniki mam dobre i go nie potrzebuję. Przepisał jedynie jod. Czy go biorę czy nie, miewam zawroty głowy,drętwienie... Witam. Borykam się z ciśnieniem 84/52 puls 60. Jestem pod kontrolą endokrynologa, który odstawił mi całkiem Euthyrox, gdyż uznał że wyniki mam dobre i go nie potrzebuję. Przepisał jedynie jod. Czy go biorę czy nie, miewam zawroty głowy,drętwienie rąk po nocach, zimne stopy i dłonie szczególnie jak długo siedzę. Do tego otępienie i depresja, problemy z żołądkiem. Ciągła senność. Wykonałam badanie na poziom b12 we krwi i wyszło 370. Na endokrynologa muszę czekać teraz prawie 4 mc. Zgłosiłam się do internisty z wynikami, Pani dr pow mi że jest wszystko super i jestem przemęczona, za mało wody piję... Ciągle to słyszę. Czytałam dużo o b12 i zaczęłam brać na własne ryzyko dawkę 950u pod język raz dziennie. Do tego łykam magnes z potasem ale nie wiem czy powinnam przy niskim ciśnieniu? Czuję się załamana, nie wiem co mam ze sobą robić. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski

Jak poradzić sobie z takim objawem depresji?

Mam tak że jak jest za dużo czegoś do czytania, to rezygnuję z przeczytania tego, kiedyś uwielbiałam czytać książki, teraz bym nie dała rady. Tak samo mam np. z filmami na YouTubie, im dłużej trwają tym mniejsza we mnie siła... Mam tak że jak jest za dużo czegoś do czytania, to rezygnuję z przeczytania tego, kiedyś uwielbiałam czytać książki, teraz bym nie dała rady. Tak samo mam np. z filmami na YouTubie, im dłużej trwają tym mniejsza we mnie siła na ich obejrzenie. To przez depresję, a konkretnie jej dwa objawy - brak energii i brak koncentracji. Dzięki czemu może mi to przejść?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego miałam dziś bardzo podwyższony puls?

Choruję na zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję. Przyjmuję leki Prefaxine w dawce 225 mg dziennie (27 lutego podwyższoną przez psychiatrę z 150 mg dziennie) i Ranofren w dawce 5 mg dziennie. Mam podwyższony puls, od kilku... Choruję na zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję. Przyjmuję leki Prefaxine w dawce 225 mg dziennie (27 lutego podwyższoną przez psychiatrę z 150 mg dziennie) i Ranofren w dawce 5 mg dziennie. Mam podwyższony puls, od kilku tygodni wynosi on zwykle do 115 albo do 90 ileś. Jednak dzisiaj wyniósł on aż 126, co się jeszcze nigdy mi nie zdarzyło w spoczynkowym... Od czego to może być? Moja mama twierdzi że to może być od tej podwyższonej niedawno dawki leku. Co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego pojawiają się u mnie te wymioty?

Rano mam wymioty podczas posiłku i przed posiłkiem Rano wstaje mam dużo flegmy wydzielane z nosa do gardła.Lecze się u lekarza rodzinnego na cholesterol,tarczycę,czyli niedoczynność tarczycy,a u psychiatry nerwica,stres depresję.Biore leki na depresję... Rano mam wymioty podczas posiłku i przed posiłkiem Rano wstaje mam dużo flegmy wydzielane z nosa do gardła.Lecze się u lekarza rodzinnego na cholesterol,tarczycę,czyli niedoczynność tarczycy,a u psychiatry nerwica,stres depresję.Biore leki na depresję stres i nerwy oraz depresję : Memotropil 1200,rano i południe,perazin 25 mg tylko wieczór.Od lekarza na tarczycę letrox75 od pon-pt.,rano, Letrox50 sob-ndz rano.. Lipanthyl na holesterol. U neurologa ból głowy i wymioty.Torecan ,vibrecol.Z czego są wymioty powodowane ,czy neurolog może skierować do innego lekarza?Czy pójść do lekarza rodzinnego Poranne wymioty rano przed i po posiłku nie wiem co może być powodem
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jaka jest przyczyna powiększenia węzłów chłonnych u 21-latka?

Witam. Mam problem a mianowicie od kilku lat na szyi po obu stronach mam powiększone węzły chłonne. Nie miałem żadnych objawów klinicznych, wszystko było w porządku. Pewnego dnia dowiedziałem się, że mój wujek umiera w szpitalu - pojechałem do... Witam. Mam problem a mianowicie od kilku lat na szyi po obu stronach mam powiększone węzły chłonne. Nie miałem żadnych objawów klinicznych, wszystko było w porządku. Pewnego dnia dowiedziałem się, że mój wujek umiera w szpitalu - pojechałem do niego i gdy go zobaczyłem, całego mnie sparaliżowało, dosłownie wszystkie części ciała. Ciągle płakałem. Dwa dni później wieczorem poczułem się dziwnie, jakbym był wyczerpany. Przestraszyłem się, bo przypomniałem sobie o tych węzłach. Zacząłem jeździć po szpitalach (5 razy). Miałem robione: TK głowy: Obecne artefakty. Nie uwidoczniono ewidentnych cech krwawienia wewnątrzczaszkowego. Zróżnicowanie istota szara-biała mózgu zachowane. Układ komorowy nieposzerzony, symetryczny, bez przemieszczeń. Zbiorniki podstawy prawidłowe. Niewielkie zmiany zapalne zatoki klinowej lewej. RTG klatki piersiowej - prawidłowe USG jamy brzusznej - prawidłowe USG węzłów chłonnych: Tarczyca prawidłowej wielkości, położona typowo o równych obrysach. W dolnym biegunie płata lewego bezechowa torbiel śr. 7mm i nieregularny obszar o niejednorodnej echogeniczności. Poza tym tarczyca o jednorodnej, prawidłowej echogeniczności miąższu bez widocznych innych zmian ogniskowych. Obustronnie ślinianki prawidłowe. Obustronnie w okolicach podżuchwowych pojedyncze, odczynowe węzły chłonne o wym. do 24x9x9mm Innych zmienionych węzłów chłonnych nie stwierdza się. Węzły nie są twarde, przesuwalne, gdy mocniej nacisnę - delikatnie bolą. Lekarz wykonujący badanie powiedział, abym nie martwił się węzłami gdyż według niego nie mają charakteru onkologicznego.. że to mogło zostać po jakiejś infekcji. Jedynie kazał zrobić TSH, FT3, FT4, anty-TPO ze względu na tą torbiel. TSH 1.805 (0.270-4.700) anty-TPO 11.10 (<34.00) FT3 5.82 (4.00-8.30) FT4 21.56 (10.60-19.40). Po zrobieniu badań umówiłem się na wizytę u Endokrynologa. Zostawił to jedynie do obserwacji i kontroli - za 3 miesiące. Badania krwi: (z dnia 17 lutego 2023) WBC 10.6 (4.0-10.0) RBC 5.20 (4.50-6.00) HGB 15.8 (13.5-18.0) HCT 42.9% (42.0-55.0) MCV 82.5 (80.0-98.0) MCH 30.40 (27.00-34.00) MCHC 36.8 (31.5-36.0) RDW-SD 36.0 (37.0-54.0) RDW-CV 11.9% (11.0-16.0) PLT 310 (150-400) PDW 8.6 (9.0-14.0) MPV 9.0 (7.0-11.0) P-LCR 15.5% (15.0-35.0) PCT 0.28% (0.19-0.36) CRP 0.15 (<0.50) Wapń całkowity 2.69 (2.0-2.60) D3 - 14 (niedobór) Potas 3.4 (3.8-5.6) Poza tym próby wątrobowe, lipaza, glukoza w porządku. Dodatkowo od jakiegoś czasu mój puls wynosi 90-110 Zamartwiam się faktem, że od 25 grudnia 2022 (od pierwszej wizyty w szpitalu i wyników krwi) zaniepokoiło mnie to, że ciągle mam niedobór potasu, podwyższone WBC [do 13tys], MCHC za wysokie [raz w jednym badaniu było prawidłowe]. Co ciekawe, na czczo wszystkie wyniki krwi były prawidłowe. (WBC wynosiło 9.45) Pomimo, że niby wszystko jest w porządku, popadłem w depresję... ciągle płaczę, ciągle mierzę temperaturę, co chwilę potrafię wchodzić na wagę i kontrolować czy czasem nie schudłem.. Aktualnie jestem pod kontrolą psychiatry, przyjmuję leki.. ale nadal mam za głową, że coś może być nie tak, że coś jest na rzeczy... już nie wiem sam co myśleć... czy ta cała sytuacja z wujkiem (bo od tego wszystko się zaczęło) mnie przytłoczyła czy jak... Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie - może trochę chaotycznie wszystko napisane, ale mam nadzieję że ktoś będzie w stanie mi mógł pomóc czy iść w dalszą diagnostykę czy mam jednak myśleć, że jest wszystko w porządku. Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Z czego mogą wynikać takie bóle pleców?

Dzień dobry, mam takie pytanie czy powinnam sie martwić. Mianowicie od kilku tygodni bolą mnie plecy koniec odc th początek ls? poniżej łopatki po środku bliżej na lewą stronę , ból jest przy nacisku i przy niektórych ruchach , jak... Dzień dobry, mam takie pytanie czy powinnam sie martwić. Mianowicie od kilku tygodni bolą mnie plecy koniec odc th początek ls? poniżej łopatki po środku bliżej na lewą stronę , ból jest przy nacisku i przy niektórych ruchach , jak skłony czy pochylenia na boki. Nie brałam ani razu tabletki przeciwbólowej jednak odczuwam duży dyskomfort , jakby naciskać sporego siniaka. Martwię się ponieważ trochę to już trwa a ból jest ewidentnie w jednym punkcie, nie promieniuje nigdzie. Nie wiem czy powinnam się tym martwić czy może to mieć związek z brakiem ruchu , pracuje codizennie pn-sb 7-19 w pozycji siedzącej przed komputerem , wszędzie poruszam się samochodem a średnia ilość kroków za ostatni miesiąc to 2 tys/dzień , więc zdaje sobie sprawę , że ruch jest znikomy i trwa to już min rok. Poza tym nie wykonuje żadnych ćwiczeń. Piję min 2 litry wody , jem nieregularnie, ale staram się dość zdrowo, dodatkowo się garbie , bo mam "bawoli garb" ale odcinek szyjny mi nie dokucza. Ostatnio zrobiłam badania z krwi min morfologię z rozmazem - tutaj były delikatne odchylenia od normy, crp 0,6 ferrytyna wapń magnez Wit d profil lipidowy TSH kreatynina gfr glukoza w normie , wykonałam równiez prześwietlenie płuc również bez zmian.. dodam że ponad pół roku temu stwierdzono u mnie depresję i napady leku i paniki w momentach napadu przeżywałam duży stres i mięśnie na pewno były spięte jednak nie wiem czy to może być powiązane. Czy nerwobóle występują ewidentnie w jednym miejscu? Co robić ? Zacząć od leków przeciwko, plastrów rozgrzewających , zwiększenia aktywności fizycznej czy poszerzyć diagnostykę ? Boje się
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy może rozwinąć się u mnie depresja?

Witam, jestem kobieta lat 18. Lecze się na niedoczynnosc tarczycy. Leki: Letrox 50 od 2 lat. Przed tem przez 2/3 lata eutyrox. Ostatnio bylam u endokrynologa z wynikami TSH ft3 ft4 i sa w normie, gdzie 2 miesiace wczesniej... Witam, jestem kobieta lat 18. Lecze się na niedoczynnosc tarczycy. Leki: Letrox 50 od 2 lat. Przed tem przez 2/3 lata eutyrox. Ostatnio bylam u endokrynologa z wynikami TSH ft3 ft4 i sa w normie, gdzie 2 miesiace wczesniej byly za wysokie (tsh). Przechodząc do rzeczy: mam stwierdzone przez psychoterapeutę do ktorego chodzilam okolo pol roku rok temu, ze mam zaburzenia lękowe (byly to zaburzenia w postaci atakow lęku i atakow paniki w nocy ale juz od dluzefo czasu nie wystwpuja.) ( mam tylko pojedyncze napady leku w hipochondriii np w coagu dnia ale chwilowe). Choruje rowniez na hipochondrię. Wspominano cos o nerwicy lękowej ale nie jest ona potwierdzona. Od bardzo długiego czasu jestem bez przerwy zmeczona nie zależnie od tego ile spie. Nie odczuwam czegos takiego jak ,,wyspanie sie”. Mam tak odkad pamietam. Mam takie epizody ze ciezko mi wstac z lozka nawet do kuchni zeby zeobic se jedzenie, nie mam sily wstac i wyjsc z psem czy sie wykapac. Potrafilam sie nie myc nawet 2 tygodnie. Na jakis czas to przechodzi ale teraz znowu powrocilo. Przestalam chodzic na silownie z powodu braku motywacji a przeciez tak bardzo to lubilam. BardZo zaniedbałam szkole bo nie moge do niej wstac rano, mam z tym duze problemy. Spie np od polnocy do 13 najczesciej. Nie mam problemow z zasypianiem ani wybudzaniem sie w nocy. Mam częste nerwobóle w klatce i sercu ale mialam robione EKG i inne badania i wszystko w porzadku. Dodam jeszcze ze mam derealizacje bardzo czesto ktora prszwkasza mi w funkcjonowaniu. Moje pytanie brzmi od czego moge nie miec sily na nic? Bardzo mi to przeszkadza i boje sie ze to depresja. Narazie ze wzgledow finansowych nie moge udac sie do psychiatry ale prowadze bardzo stresowy i nerwowy tryb zycia. Dlaczego nie moge normalnie funkcjonowac? Czy to skutki uboczne lekow na tarczyce? Czy to skutki chorej tarczycy? nerwica? depresja? Nie biore używek i prowadze zdrowy tryb zycia. Prosze o pomoc!!
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy leczenie depresji miało wpływ na obniżenie erekcji?

Witam. Jestem mężczyzną, mam 25 lat. Od grudnia 2022r leczę się na depresję. Zażywam regularnie leki (Velaxin, Welbox, Lamitrin oraz Ketrel). Od tego czasu (kiedy się leczę na depresję) mam bardzo słabą erekcję, ciężko mi również szczytować, a nawet... Witam. Jestem mężczyzną, mam 25 lat. Od grudnia 2022r leczę się na depresję. Zażywam regularnie leki (Velaxin, Welbox, Lamitrin oraz Ketrel). Od tego czasu (kiedy się leczę na depresję) mam bardzo słabą erekcję, ciężko mi również szczytować, a nawet zauważyłem po sobie mniejszą ochotę na seks. Czuję się z tym strasznie i niekomfortowo, gdyż unikam w pewnym stopniu zbliżeń z moją dziewczyną. Chciałbym, aby wszystko było w normie. Nie wiem co mam robić. Zastanawiałem się, czy warto byłoby sięgnąć po tabletki na potencję? Jednak boję się, że będą wchodziły w interakcje z antydepresantami. Co miałbym zrobić? Może mam wykonać jakieś konkretne badania w kierunku libido? Czuję się zagubiony. Proszę o pomoc! PS: Przed leczeniem na depresję wszystko było dobrze pod względem libido, erekcji, zadowolenia seksualnego. PS2: Wiem, że Ketrel i Velaxin mogą powodować skutki uboczne w postaci zmniejszenia ochoty na seks (wyczytane z ulotki).
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Jaki wpływ może mieć na nią obecny stan psychiczny?

Witam! Mam za sobą 8,5-roczny związek, w którym nie brakowało miłości. W ostatnim czasie zaczęło się między nami nieco psuć. Okazało się, że moja partnerka ma nawrót depresji, bardzo silny, a do tego psycholog stwierdził u niej zaburzenie osobowości... Witam! Mam za sobą 8,5-roczny związek, w którym nie brakowało miłości. W ostatnim czasie zaczęło się między nami nieco psuć. Okazało się, że moja partnerka ma nawrót depresji, bardzo silny, a do tego psycholog stwierdził u niej zaburzenie osobowości (osobowość unikająca). Jeszcze przed tą konsultacją partnerka poprosiła mnie byśmy zostali przyjaciółmi, bo od kilku tygodni nie czuje już do mnie miłości. Gdy taką możliwość wstępnie odrzuciłem to zareagowała wręcz historycznie i... dziś nie wiem co dalej robić. Po jej kolejnych zachowaniach wydaje mi się, że ona naszą relację traktuje nadal poważniej niż zwykła przyjaźń, lecz cały czas słownie daje mi do zrozumienia, że nie wie, czy tą relację będzie dało się odbudować i jakby cały czas przypomina mi o tej przyjaźni... Zastanawiam się jaki wpływ może mieć na nią obecny stan psychiczny? Czy możliwe aby zakochanie zostało przytłumione depresją i mogło jeszcze wrócić oraz czy powinien już walczyć o tę relację, czy jednak pozwolić jej uporządkować psychikę (tu się boję o to by uczucie nie zgasło do końca), a może działać jeszcze inaczej? Dziękuję za pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy takie objawy mogą być związane z innych schorzeniem?

Od niedawna doświadczam dużych wątpliwości czy aby na pewno mam te choroby które dotąd myślałam że mam. Dotąd myślałam że mam zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję, ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę tak jest, czy może... Od niedawna doświadczam dużych wątpliwości czy aby na pewno mam te choroby które dotąd myślałam że mam. Dotąd myślałam że mam zespół lęku uogólnionego, fobię społeczną i depresję, ale ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy naprawdę tak jest, czy może nie mam przypadkiem zamiast tych zaburzeń np. osobowości unikającej, dystymii, jakiegoś innego rodzaju depresji, jakiegoś innego zaburzenia lękowego niż uogólnione... Jeśli chodzi o depresję to od kiedy mi się zaczęła w 2019 roku tak trwa, tylko z miesiąca na miesiąc mi się powoli pogarsza. Więc to chyba nie jest epizod depresyjny, a czy dystymia to też nie wiem, bo np. nie mam siły się myć i nic mi już nie sprawia prawdziwej przyjemności, więc to chyba coś poważniejszego niż dystymia? Sama nie wiem. A co do zespołu lęku uogólnionego to nie wiem czy mogę powiedzieć że mój lęk występuje zawsze, raczej bym to ujęła tak że się często martwię, ale napadowego lęku też chyba nie mogę sobie przypisać bo z tego co czytałam to ataki paniki chyba mnie nie dotyczą, bo są o wiele silniejsze niż to co ja mam, plus nie wiem czy objawy somatyczne takie jak refluks, problemy z oddychaniem czy dyskomfort na skórze występują tylko w lęku uogólnionym, czy w innych rodzajach zaburzeń lękowych też mogą występować... A jeśli chodzi o fobię społeczną to czytałam że da się w niej mieć np. życie zawodowe a dla mnie to nieosiągalne, więc może mam osobowość unikającą? Choć z drugiej strony osobowość unikająca chyba występuje od dziecka, a ja co prawda byłam nieśmiała, np. płakałam pierwszego dnia w przedszkolu i nie pozwoliłam mamie mnie tam zostawić tego pierwszego dnia i nie jadłam tam obiadów jak wszyscy, ale potem w podstawówce jakoś mi się udawało normalnie gadać z niektórymi rówieśnikami i jadłam obiady, dopiero tak mając 11 lat się całkiem odizolowałam... Naprawdę ciężkie to do ustalenia co mi tak naprawdę jest. I tak, wiem, pewnie państwo napiszecie że nie powinnam sama się diagnozować, ale wizyta u psychologa została mi przełożona dopiero na 15 mają, a do psychiatry pójdę dopiero 17 kwietnia, do tego czasu te wątpliwości nie dadzą mi spokoju. A, i przepraszam że tak długo i chaotycznie napisane
odpowiada 1 ekspert:
mgr Edward Jakubowicz
mgr Edward Jakubowicz

Co powinnam zrobić, żeby przytyć?

Od grudnia leczę się na nerwice lekowa, depresję i fobie społeczna. Przyjmuje paroxinor i od momentu brania leku momentalnie schudłam 6kg, aktualnie ważę 43kg i nie mogę przytyć, na czym mi bardzo zależy Mój lekarz powiedział ze po tym... Od grudnia leczę się na nerwice lekowa, depresję i fobie społeczna. Przyjmuje paroxinor i od momentu brania leku momentalnie schudłam 6kg, aktualnie ważę 43kg i nie mogę przytyć, na czym mi bardzo zależy Mój lekarz powiedział ze po tym leku powinnam raczej przytyć, moje pytanie brzmi jak mogę przytyć, jakieś leki, sposoby?
odpowiada 1 ekspert:
mgr Klaudia Ułamek
mgr Klaudia Ułamek

Czy zrywy mięśniowe mogą być spowodowane tymi lekami?

Witam. Od 5 miesięcy przyjmuję leki na depresję. Jest to escitalopram 10mg. Dwa miesiące temu dawka została zwiększona do 15mg. Jakiś czas temu mój chłopak zauważył, że w trakcie snu mam zrywy mięśniowe (mioklonie), trwają one przez całą noc z... Witam. Od 5 miesięcy przyjmuję leki na depresję. Jest to escitalopram 10mg. Dwa miesiące temu dawka została zwiększona do 15mg. Jakiś czas temu mój chłopak zauważył, że w trakcie snu mam zrywy mięśniowe (mioklonie), trwają one przez całą noc z bardzo dużą częstotliwością. Jest to nawet kilka zrywów w ciągu 5 minut. Po zauważeniu tego problemu wróciłam do dawki 10mg escitalopramu lecz mioklonie nadal występują. Czasem czuje również delikatne prądy przechodzące przez całe ręce aż do dłoni. Czy mogą one być spowodowane lekami antydepresyjnymi? Czy mogą one powodować problemy neurologiczne? Z góry dziękuję za porady.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Wanda Laskowska-Studniarska
Dr n. med. Wanda Laskowska-Studniarska

Jak zaakceptować swoją aparycję?

Witam, mam 18 lat, jestem mężczyzną i moim problemem jest to, że szczerze nienawidzę swojego wyglądu a szczególnie twarzy. Kiedy codziennie spoglądam w lustro, przytłacza mnie fala smutku i bezradności. Problem pojawił się mniej więcej 3 lata temu i cały... Witam, mam 18 lat, jestem mężczyzną i moim problemem jest to, że szczerze nienawidzę swojego wyglądu a szczególnie twarzy. Kiedy codziennie spoglądam w lustro, przytłacza mnie fala smutku i bezradności. Problem pojawił się mniej więcej 3 lata temu i cały czas się nasila. Dużą rolę odgrywa w tym porównywanie siebie do rówieśników czy znanych ludzi w moim wieku i czasami nie wyobrażam sobie, jak można tak dobrze wyglądać. Codziennie odczuwam cierpienie, że nie mogę wyglądać tak dobrze, jak inni i że będę musiał borykać się z tym przez całe życie. Przez swój wygląd mam małą pewność siebie i blokuje mnie to w kontaktach z rówieśnikami - mam z tym ogromne problemy i na każdym kroku myślę, że ktoś mnie ocenia, komentuje. Przez ciągłe zajmowanie myśli tym jak wyglądam, czuje się wykluczony społecznie, coraz mniej rzeczy mnie cieszy. Ciągle miewam myśli samobójcze, ale z rozsądku staram się je odganiać z moich myśli. Oczywiście jest duża szansa, że z tym wyglądem jest rzeczywiście tak źle, ale podejrzewam, że mam dysmorfofobię w bardzo zaawansowanym stadium i współpracującą z nią depresję. Chciałbym jeszcze skorzystać z życia w tym wieku, ale ciągle czuje, że ucieka mi przez palce i nie mogę się nim cieszyć, jak robią to inni ludzie w moim wieku. Czy moje podejrzenia co do dysmorfofobi są słuszne?
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Dlaczego mam biegunkę po każdym posiłku?

Od 4 miesięcy mam chyba depresję że jestem na coś chory, początkowo nie było źle, tylko sobie coś wmawiałem a potem wychodziło że jednak nic mi nie jest, ale ostatnio zacząłem szybko tracić na wadze, 4kg w 3tyg, i mam... Od 4 miesięcy mam chyba depresję że jestem na coś chory, początkowo nie było źle, tylko sobie coś wmawiałem a potem wychodziło że jednak nic mi nie jest, ale ostatnio zacząłem szybko tracić na wadze, 4kg w 3tyg, i mam niesamowite rewolucje jelitowe tzn. ciągle bulgocze i przelewa się w jelitach, stolce też jakby trochę zmiękły, ale nie są biegunką, kilka razy przez ostatnie 3 miesiące zauważyłem że są żółte, a jak brązowe to jakby trochę śluzu było. 6 miesięcy temu miałem przebita nogę i dostałem 3 antybiotyki, augmentin, dalacin i duomox, w grudniu i na początku lutego brałem flukonazol 100mg przez tydzień. Ogólnie 3 tygodniu temu jak miałem rewolucje ale waga jeszcze normalna to wyniki krwi wyszły ok (jedynie NE% obniżone i granulocyty kwasochłonne obniżone) ast, alt ok, crp ok, cholesterol ok, cukier ok, kreatynina ok amalazyna ok, dzisiaj miałem USG i wszystko podobno ok, a ja ciągle w stresie (choć trochę jakby mniejszym), ciągle nie mam apetytu, waga leci, a jelita po każdym jedzeniu robią rewolucje, na co mogę być chory?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka
Dr n. med. Krzysztof Gierlotka

Jak leczyć to przygnębienie u 19-latki?

Witam, od 3 lat przez większość czasu odczuwam przygnębienie i brak sił do podstawowych czynności w szczególności gdy jestem samemu. Czuję ciągłe zmęczenie i codziennie muszę robić drzemki. Od dłuższego czasu budzę się także z poczuciem irracjonalnego stresu i... Witam, od 3 lat przez większość czasu odczuwam przygnębienie i brak sił do podstawowych czynności w szczególności gdy jestem samemu. Czuję ciągłe zmęczenie i codziennie muszę robić drzemki. Od dłuższego czasu budzę się także z poczuciem irracjonalnego stresu i lęku najczęściej powiązanego ze sprawami codziennymi, którymi w ciągu dnia się nie przejmuję. Podobnie sprawa ma się wieczorami. Odczuwam też niechęć do spotkań ze znajomymi, czuję się samotny pomimo wielu wartościowych kontaktów, nie czuję powiązania z ludźmi. Zdarzają mi się momenty w których mam ochotę zrobić sobie krzywdę lub nawet popełnić samobójstwo, ale zawsze jest to relatywnie krótkie i trwa do godziny czasu. Nic sobie dotychczas nie zrobiłem pod wpływem napływających myśli ze strachu przed konsekwencjami. Często też gdy z nikim nie rozmawiam zapuszczam się w szlaki myślowe powodujące smutek, stres, irytację i bezsilność. Opisane powyżej symptomy nie przeszkadzają w funkcjonowaniu i nie są ciągłe bo raz na jakiś czas zdarza się dzień, w którym jestem prawie cały czas spokojny, a nawet szczęśliwy z najmniejszej choćby rzeczy. Nie zauważam u siebie jednak stałych objawów somatycznych depresji. Od ponad roku uczęszczam na psychoterapie i mimo wielu pozytywnych skutków, mam wrażenie jakby moje samopoczucie wciąż było na bardzo niskim poziomie. Dlatego też zastanawiam się czy zasadnym byłaby konsultacja z psychiatrą, pomimo braku współistniejących objawów somatycznych i faktu że przytłoczenie nie trwa dwóch tygodni bez przerwy. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Czy można zastosować System Conti w tej sytuacji?

Dzień dobry, leczę się na depresję lekami brintellix i triticco, czy mogę używać plastrów Systen Conti? Dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Z czego może wynikać tak wydzielina?

Od dwoch lat w gardle zbiera mi się bardzo kleista, rozciągliwa plwocina przez którą w nocy nie mogę się wysypiać (czasem wręcz śnią mi się koszmary, że się duszę, po przebudzeniu długo trzeba chrząkać aby wypluć to z gardła -... Od dwoch lat w gardle zbiera mi się bardzo kleista, rozciągliwa plwocina przez którą w nocy nie mogę się wysypiać (czasem wręcz śnią mi się koszmary, że się duszę, po przebudzeniu długo trzeba chrząkać aby wypluć to z gardła - ma konsystencję jakby otoczyć śliną kawałek żelków spożywczych - jest elastyczne i bardzo się rozciąga a przez to trudno usunąć je z gardła. W dzień z kolei powoduje to dyskomfort w pracy czy miejscu publicznym gdyż kilka razy dziennie muszę wypluć zielonkawą plwocinę w chusteczkę. Przez wiele lat laryngolodzy próbowali leczyć wszelkimi dostępnymi środkami na przewlekłe zapalenie zatok (płukanki witaminowe, sinupret extract, płukanie zatok solą z apteki, maści do nosa, krople nawilżające nos). Płukać zatoki czasem trudno bo mimo dawkowania bardzo niskiego ciśnienia woda utyka gdzieś pod uchem albo wypływa gardłem zamiast drugim kanałem nosa, nawet jeśli Przegroda nosa skrzywiona, rynoseptoplastyka bez efektów na wnętrze nosa, jedynie zmienił sie wygląd estetyczny nosa, jest bardziej spuchniety. Stosowanie antybiotyków typu amoksycylina powoduje zniknięcie problemu na chwilę bo problem po terapii powraca. Po nocy plwocina jest większa, zawiera kolor ropny a zdarza się i przyschnięty jakby mały skrzepik krwi. Coraz bardziej boję się, czy nie wyniknie z tego jakiś nowotwór. Czy może to być bakteria, grzybica? Oprócz w/w plowciny, zmagam się z długotrwałymi problemami: - depresja, nerwice - problemy układu pokarmowego - gastroskopia i kolonoskopia prawidłowe - lekarze sugerują że raczej to "problemy czynnościowe" - które objawiają się zaburzeniami stolca, nabrzmiałym brzuchem a'la zespół jelitra drażliwego. Budzę się niewyspany i zmęczony niezależnie jak długo śpię, rano mam czasem spuchnięte oczodoły. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie z takim uzależnieniem w wieku 20 lat?

Jestem uzależniony od pornografi co najmniej 4 lata ale to może sięgać około 11 roku życia gdzie kojarzę pierwsze takie treści. nie ma chyba takiej jednostki chorobowej, można to jedynie podciągnąć pod seksoholizm, to by się zgadzało bo nastąpiła... Jestem uzależniony od pornografi co najmniej 4 lata ale to może sięgać około 11 roku życia gdzie kojarzę pierwsze takie treści. nie ma chyba takiej jednostki chorobowej, można to jedynie podciągnąć pod seksoholizm, to by się zgadzało bo nastąpiła już dawno ekspansja tego nałogu na poszukiwanie przeżyć w prawdziwym świecie. Tracę na to pieniądze, czas, nerwy i przede wszystkim potencjał, po każdej sesji trace witalność, motywacje i wpadam w swoistą depresje, a obowiązki czekają. Przez ten nałóg powoli zatracam sens. Walczę, jest lepiej, zatracam sens, wracam do nałogu, sensu nie odnajduje, później go odnajduje w walce z nałogiem, walczę i zatracam sens. Błędne koło. Przez lata walki z tym, nauczyłem sie o tym wiele: nałogiem tamuje emocje, te pozytywne jak i negatywne, głównie szczęście, stres, lęk. Zabijam tym nude, niewiem co ze sobą zrobić, walcze nawet kilka godzin, zdażyło się że i dni, przegrywam i wracam do nałogu. Tydzień, dwa, trzy, cztery, może dwa miesiące, jakoś to omijam, wkręcając sobie racjonalizacje, ide na spacer, robie co kolwiek, ale w pewnym momencie dociera do mnie ze to nie ma sensu i swiadczy to o dalszej mojej niewoli gdyz robie rzeczy tylko ze względu na nałóg. Dewastuje mi to życie. Wpadam w różne błędne koła w stylu: nie mam znajomych, trwa odwyk, ja ożywam, ludzie z otoczenia sie ciutke otwierają, zdarza się wspólne wyjście, ja to niesamowicie przeżywam, ewentualnie wkręcam sobie że nie powinienem tego przeżywać, wracam do domu i czuje pustke, i wyczekuje na jakieś następne spotkanie, a wyczekiwanie jest tak mocne że nie chce już robić czego innego, no ale nikt sie nie odzywa, juz po kilku dniach tracę cierpliwość i wracam do nałogu. Marnuje na nim swój czas, swoje nerwy, nie zgadzam się z tym na tle etycznym, i chociaż wiem że to fikcja, oczekuje tego w rzeczywistości. Świadomość zmarnowanych lat i tego że jest wielce prawdopodobne że zmarnuje następne jest frustrująca, chociaż po każdej podjętej próbie odwyku się z tym godzę, wiedząc że nie ma innego wyjścia. Tracę najlepsze lata swojego życia. Poszukuję porady, jakiegoś krótkiego Planu działań, potrzebuje żeby ktoś mi wytknął coś czego nie dostrzegam. W mojej sytuacji odpada terapia, monar też. Mimo ze mieszkam w dużym wojewódzkim mieście to nie mamy anonimowego koła seksoholików. Wiem że dla profesjonalisty w dziedzinie może to zabrzmieć śmiesznie i porażająco ale lwią cześć swojego czasu spędziłem na układaniu sobie głowy, walkę z nałogami i nawykami, mam ze sobą doświadczenie, znam siebie w dość dużym stopniu i jeżeli ktoś by mi coś wskazał, być może bym to u siebie zaadoptował. Jakieś tajniki terapii behawioralno-poznawczej etc. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi, temat mnie bardzo dotyka. Jestem znowu w punkcie zero, stąd moje nieco pesymistyczne nacechowanie, ale takowe trzymam przez 60% czasu, więc wchodzi już chyba w składową mojej osoby. Ostatni odwyk, do wczoraj, trwał 46 dni, rekord to koło siedemdziesięciu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Justyna Dula
Mgr Dorota Justyna Dula
Patronaty