Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Czy moje objawy nie wskazują na CHAD?

Witam. Chciałbym sięgnąć porady specjalisty, ponieważ mam podejrzenia u siebie CHAD. Ogólnie 3 lata temu zachorowałem i udałem się do psychiatry- stwierdził depresję i przepisał lek rexetin (paroksetyna), który brałem 2 lata. Podczas brania tego leku moje życie zmieniło się... Witam. Chciałbym sięgnąć porady specjalisty, ponieważ mam podejrzenia u siebie CHAD. Ogólnie 3 lata temu zachorowałem i udałem się do psychiatry- stwierdził depresję i przepisał lek rexetin (paroksetyna), który brałem 2 lata. Podczas brania tego leku moje życie zmieniło się o 180 stopni (zdałem maturę, poszedłem na studia, potem znalazłem dobrze płatną pracę). Po 2 latach nagle lek jakby przestał działać; miałem coraz gorszy nastrój, problemy z koncentracją i dziwne stany nerwicowe np. było mi ciągle gorąco, w miejscach publicznych pociłem się i mocno kołatało mi serce więc postanowiliśmy z lekarzem zwiększyć dawkę rexetinu dochodząc nawet do 40mg ,ale nie przyniosło to rezulatatu. Lek został odstawiony na rzecz sertraliny,której nie mogłem brać bo mnie za bardzo pobudzała, były próby z anafranilem aż obecnie biorę 37,5 mg velaxinu przeszło 3 tyg i mam bardzo dziwne po nim stany. Raz odczuwam smutek płacze bez powodu albo się śmieje nie wiem z czego. Gdy wchodzę na 75 mg jestem dziwne pobudzony (możliwe objaw leku bo dawka zwiększana). Moje pytanie co to może być? wiadome w depresji nie ma się takich zachowań. Myślę,że to może być prędzej CHAD i nie chodzi mi tu o objawy uboczne wenlafaksyny. Bardziej naukowo rexetin zbija dopaminę a wenlafaksyna nie ma żadnego wpływu chyba,że przy większych dawkach typu 150-250 wtedy zaczyna coś oddziaływać. Możliwe ,że leki przeciwdepresyjne o profilu aktywizującym wywołują przejście z fazy depresji w manię? wracając do paroksetyny jeżeli przestała działać to jest szansa ,że gdy kiedyś wezmę będzie mi służyła, czy leki trzeba zmieniać co jakiś czas bo wyczerpuję się ich działanie? I najważniejsze jak wykluczyć, czy to nie CHAD? Podobno stwierdzić przynajmniej jeden epizod manii i depresji. Mam mnóstwo wątpliwości obceny psychiatra dołączył kwetiapine 50mg przed snem może coś przeczuwa i bardziej niż serotoniny potrzebują neuroleptyku ? Proszę o jakieś precyzyjne i konkretne odpowiedzi a nie typu ,żeby konsultować się lekarzem prowadzącym i czekać na działanie leku bo i tak to zrobię , ale chciałbym zasięgnąć opinii innych specjalistów. Dziękuje za przeczytanie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Po jakim czasie leki na epizod psychotyczny zaczną działać?

Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem... Dzień dobry 3 i pół roku temu miałem epizod psychotyczny. Pierwszy lekarz zdiagnozował u mnie zespół paranoidalny i mówił że z czasem te objawy miną. Przez 2 lata brałem solian i seronil. Po 2 latach po konsultacji z innym lekarzem miałem 7 miesięczną przerwę brania leków, po przerwie tej dostałem depresji, w trakcie której przepisano mi lek przeciwdepresyjny fevarin, który wprowadził mnie w manię, po czym 4 miesiące temu zdiagnozowano u mnie zaburzenia afektywne dwubiegunowe (cyklotymię) i zacząłem brać lamitrin. Brałem go przez 3 miesiące i także nic nie pomógł. W tej chwili mam nadal depresję. Na depresję brałem też efectin, który pogorszył stan depresyjny i wzmógł stany napięcia. Od tygodnia biorę lek stabilizujący nastrój convival chrono oraz lek przeciwdepresyjny mirtor w dawce 30 mg na noc. Stany napięcia i niepokoju minęły, natomiast brak energii w ciągu dnia oraz problemy z funkcjami poznawczymi są bez zmian. Mam pytanie po jakim czasie leki te zaczną w pełni działać, biorę je od tygodnia i nadal mam brak energii w ciągu dnia, nastrój depresyjny i przez cały dzień bym przeleżał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mężczyzna uzależniony od alkoholu mógł zachorować na depresję?

Witam Mamy problem z teściem 66 lat. Teść jest od 20 lat trzeźwym alkoholikiem,zawsze był mało konkretny trochę naiwny jak dziecko,bez ełasnego zdania. Składaliśmy to na karb alkoholizmu właśnie. Zawsze wszystkie decyzje podejmowała teściowa. Ok. 3 mc temu teściowa... Witam Mamy problem z teściem 66 lat. Teść jest od 20 lat trzeźwym alkoholikiem,zawsze był mało konkretny trochę naiwny jak dziecko,bez ełasnego zdania. Składaliśmy to na karb alkoholizmu właśnie. Zawsze wszystkie decyzje podejmowała teściowa. Ok. 3 mc temu teściowa miała operację ortopeduczną i przez to część obowiązków spadło na teścia .Wydaje się ,że wtedy też stał się wyalienowany - zawsze gaduła wręcz męczący teraz uciekał od otoczenia. Po jakimś czasie przyznał, że ma problem jakieś nękające go natręctwa typu,że gdyby wybrał w totka jakieś liczby to by wygrał itd. Wyraził się nawet, że chętnie by strzelił sobie w głowę itd. Był coraz bardziej smutny i wycofany.Teściowie udali się do psychiatry ,który stwierdził depresję przepisał leki itd. Niestety stan teścia nie poprawiał się stracił chęć do życia. Niby bez sił a chodził w tę o spowrotem jak lew w klatce: całymi dniami . Wreszcie lekarz zmienił leki i niestety jest coraz gorzej. Teść jest absolutnie przekonany, że lekarstwa uszkodziły mu trzustkę, obwinia teściową robi awantury iż ta chce go wykończyć.Wyniki badań trzustkowe, ogólne,bolerioza nawet markery nowotworowe - wszystkie są idealne.Ale on widzi ,że się pogarszają . Twierdzi,że umiera ,może jeść tylko słodycze bo trawi wyłącznie glukozę - zupełnie wyssane z palca.Kolejne leki również nie przynoszą rezultatu. Teść ma skierowanie na oddział psychiatryczny ale twierdzi,że z niego już nie wyjdzie i nie chce iść.Najbardziej zmartwił mnie pewien epizod kiedy to po całym dniu złego samopoczucia w 10 min. dostał euforii ,twierdząc że cud go uleczył. Miał wtedy słowotok a rano oczywiście był na nowo śmiertelnie chory. Co robić? Obawiam się, że to nie jest powszechna depresja lecz coś poważniejszego. Będę wdzięczna za opinię.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz
Mgr psychologii Agnieszka Naruszewicz

Co oznacza agresja przy fobii społecznej?

Mam 37 lat , od wielu lat lecze sie psychiatrycznie ,zażywam arketis na fobie społeczną ale ostatnio zauważyłam u siebie dziwne objawy tydzień czasu około czuje się strasznie nabuzowana , mam wiele energii, potrafie niespać , czuje wielką siłe ,... Mam 37 lat , od wielu lat lecze sie psychiatrycznie ,zażywam arketis na fobie społeczną ale ostatnio zauważyłam u siebie dziwne objawy tydzień czasu około czuje się strasznie nabuzowana , mam wiele energii, potrafie niespać , czuje wielką siłe , agresję , ogromne podniecenie, nadludzka siłe , ogromny natlok myśli , jestem rozkojarzona, robie dziwne rzeczy nawet nierozsądne , niepotrafie nad sobą zapanować , a po tym nastaje u mnie wielka depresja , smutek , żal, caly czas płacze niewiem co o tym mam myśleć ?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy możliwa jest choroba psychiczna u 30-latka?

Witajcie, jestem mężczyzną 30 letnim. Mający za sobą dosyć trudny okres w życiu... Oto moja historia ... obecnie przebywam za granicami kraju naszego pięknego. Do wyjazdu przyczyniła się sytuacja życiowa która jak mi się wydawało była pewnego rodzaju traumą dla... Witajcie, jestem mężczyzną 30 letnim. Mający za sobą dosyć trudny okres w życiu... Oto moja historia ... obecnie przebywam za granicami kraju naszego pięknego. Do wyjazdu przyczyniła się sytuacja życiowa która jak mi się wydawało była pewnego rodzaju traumą dla mnie, z która sobie poradziłem mianowicie... od 2008 roku prowadziłem w raz z ojcem działność gospodarczą wraz z moim Ojcem .. wszystko szło super ciągły rozwój ..w szczycie pracowało u nas 15 osób i nagle w 2013 roku z powodu braku płatności od naszych kontrachętów.. sukces przekształcił sie w prawie bankructwo i widmo utraty wszystkiego co mieli moi rodzice całego majatku ponieważ firma była na mojego Ojca ... skończyło sie na tym iż musieliśmy zastawić dom rodzinny w Jednym złodziejskim banku i przyjąć obciążenie 500 tys zł do spłaty .. miesieczna rata kredytu wynosiła 15 tys PLn .... po 4 latach walki udało się to spłacić. natomiast obecnie doświadczam napadów natrętnych myśli ... że mógłbym zrobić krzywde mojej najukochańszej żonie ... lub sobie ... pół roku temu podczas pracy strasznie źle sie poczułem czułem sie jak pijany ... i w drodze na przerwe śniadaniową myślałem że Padne ... na przerwie tej tez wszystko mnie tak denerowało że nie mogłem nic przełknać ... leżał na stole nóż który używałem do cięcia izolacji ... podczas kiedy inni rozmawali sobie w najlepsze nagle ogarnoł mnie taki strach że wezmę ten nóż i komuś coś zrobie ... to było straszne uczucie przez 2 tygodnie bałem sie że jeżli dotkne tego norza albo innego wbuje go komuś ... zaczołem czytac dużo literatury na temat leków ... i podjołem próbe udaną wlaki z nim ... musiałem sam siebie przekonywać że nóż słóży do Krojenia i celów technicznych a nie do niesienia krzywdy 2 osobą walczyłem z tym lękiem i dzisiaj moge kroć np: mięso na obiad w obecnosći małżonki bo wiem że nic sie nie stanie i nie użyje go nie racjonalnie ... nieraz jednak jeszcze mam obrazy, myśli przed oczami że wbijam sobie ten nóż ... allbo jak czekałem na pociąg na stacji w moemencie przyajzdu na stacje tegorz pociągu skacze pod niego lęk że wskocze pod niego ... niezbyt przyjemne uczucie ... załamanie nerowe? również nie wiem skad pojawiła sie u mnie obawa lęk że mogę skrecić kark mojej małżonce ... a małżeństwo mamy idealne duzo sobie pomagamy wspieramy siebie nie jestem w stanie opisać ile ona mi pomogła w życiu... opwoeidziałem jej o tym bo jestem z nią szczery i te objawy ustąpiły bo to tylko przeciez iracjonalne myśli ... natomiast nieraz tez jeszcze przelatuja mi przez głowe jakieś dziwne rzeczy. przed naszym weselem postanowiłem udać sie sam do psychiatry ... rozwiazałem testy na depresje ... schizofremie ... wszystko w normie ... Jedyne co usłyszałem od lekarza że po prostu żyłem w bardzo dużym stresie pernamentnym, i dostałem przepisany serotax ... i Sedam jak bym potrzebował sie wyłaczyć ... serotax brałem przez 4 dni i po przeczytaniu ulotki informujacych o skutkach ubocznych przestałem brać ... uważam że jest dużo lepiej ... o niebo lepiej niż kiedys niemniej jednak czasami mam takie uczucie jak coś sie miało stać ... w pracy jest spoko nie mam tych myśli całyczas ... czasami sie pojawiaja i mnie to denerwuje ... bałem sie że jestem chory psychicznie ... jesteśmy młodym dobrze sytuwanym małżenistwem z zarobkami powyżej 30 tys miesiecznie ... bez problemów ... pytanie więc skąd sie biorą te wachania nastrojów ? te lęki ? czy mogę coś z tym zrobić ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy lek Velaxin pomoże z lękiem i myślami samobójczymi?

Co jeśli ktoś dostał lek velaxin na lęk, płacz i smutek po śmierci kogoś bliskiego, a mieszka sam i boi się teraz jeszcze bardziej, że jak zacznie to łykać i nastąpi pogorszenie to umrze? Na ulotce jest napisane, że na... Co jeśli ktoś dostał lek velaxin na lęk, płacz i smutek po śmierci kogoś bliskiego, a mieszka sam i boi się teraz jeszcze bardziej, że jak zacznie to łykać i nastąpi pogorszenie to umrze? Na ulotce jest napisane, że na początku brania może się pogorszyć i zdarzają się samobójstwa. Czy jak ktoś nie chce się zabić, ale jest w ciężkim stanie to możliwe że po tych tabletkach się zabije? Czy chodzi tylko o to, że zanim zaczną działać tabletki to mija na przykład 2 tygodnie i i w tym czasie po prostu człowiekowi może się depresja pogłębić i nie ma to związku z braniem tabletek?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Co może oznaczać odrealnienie?

Witam! 2 miesiące temu siedziałem na bezrobociu przez 3 miesiące i zaczynałem popadać w lekką depresje z tego powodu. Wymyślałem sobie choroby, a do tego paliłem. Postanowiłem skończyć z tym nałogiem i wesprzeć się Desmoxanem. Brałem 3 dni- wtorek, środa,... Witam! 2 miesiące temu siedziałem na bezrobociu przez 3 miesiące i zaczynałem popadać w lekką depresje z tego powodu. Wymyślałem sobie choroby, a do tego paliłem. Postanowiłem skończyć z tym nałogiem i wesprzeć się Desmoxanem. Brałem 3 dni- wtorek, środa, czwartek. Ale nie udało mi się rzucić, wiec w piątek odstawiłem. Dziwnym zbiegiem okoliczności w nocy z piątku na sobote miałem straszny atak paniki. Trząsłem się i nie ogarniałem co sie dzieje. Milem wrażenie, ze jak usnę to sie nie obudzę. Zadzwoniłem po pogotowie, które podejrzewało, ze jestem pod wpływem narkotyków. Zrobili badania, ale w krwi nic nie wykryli. Przez tydzień byłem odrealniony i nie ogarniałem co się dzieje. W międzyczasie poszedłem do psychologa i psychiatry, a także zrobiłem badania u neurologa. Lęki nadal mam, ale w dużo mniejszym stopniu, chociaż cały czas w podświadomości mi zostają pewne rzeczy jak np. Paniczny lek przed śmiercią i bezcelowość życia. Mam 20 lat, pale od 4 i nie mam pojęcia co się dzieje. Jestem zapisany na EEG i Tomografie, które powinny ostatecznie wykluczyć jakieś większe choroby. Czy to coś na tle psychicznym? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego mam taki problem ze sobą i nie chce mi się żyć?

Witam. Mam 35 lat i na imie mam Marcin. Moim ogromnym problemem jest psychika, w glownej mierze rowniez wstyd... Wstyd przed ludzmi, ze zle wypadne, ze czegos nie bede wiedzial itd itp. Juz nie mowie o udzielaniy sie w wiekszym... Witam. Mam 35 lat i na imie mam Marcin. Moim ogromnym problemem jest psychika, w glownej mierze rowniez wstyd... Wstyd przed ludzmi, ze zle wypadne, ze czegos nie bede wiedzial itd itp. Juz nie mowie o udzielaniy sie w wiekszym gronie,gdzie przewaznie siedze cicho. Mam problemy z wyslawianiem sie, prostym rozumowaniem ,zapamietywaniem, mam rowniez problemy z wykonywaniem i uczeniem sie nowych czynnosci. Za mlodu bylem zle traktowany przez rodzicow, przez ich wygorowane wymagania , ja nie bylem w stanie sprostac. Brat byl geniuszem i to on byl tym ulubiencem. Ja dostawalem czesto za niepowodzenia w szkole i nie chce mi to z glowy wyjsc do dzis. Ta reka mamy uderzajaca mnie po glowie... Czuje sie gorszy od wszystkich, nie lubie siebie ,za to ze wszystko tak przychodzi mi z trudem. Czesto rozmyslalem ze po co zyc, nic nie wychodzi , mam w glowie smiejacego sue ze mnie tate... Ale musze zyc mam 2 dziecibi zone, ale co to za zycie wedlug mnue jestem dla niej ciezarem...kula u nogi, czasem modle Sie do Boga by zabral mnie juz z tego swiata...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak zmniejszyć przyrost wagi w depresji?

Witam, od lutego przyjmuje asertin 50 i convulex 150. Choruje na depresję. Zauważyłam przyrost masy ciała oraz puchnięcie nóg (do tego stopnia, że przy cieplejszych dniach kostek nie mM) nie jem dużo, nie spożywam węglowodanów, jestem aktywna fizycznie,... Witam, od lutego przyjmuje asertin 50 i convulex 150. Choruje na depresję. Zauważyłam przyrost masy ciała oraz puchnięcie nóg (do tego stopnia, że przy cieplejszych dniach kostek nie mM) nie jem dużo, nie spożywam węglowodanów, jestem aktywna fizycznie, w ulotce jest w obu lekach jest o przyroście masy. Jest jakaś skuteczna metoda, aby zahamować przyrost kg.? Czy można przy kombinacji tych leków brać tabletki na odwodnienie? Bo chyba zatrzymanie wody w organizmie jest przyczyną wzrostu masy. Generalnie leków nie chciała bym zmieniać, bo czuje się po nich rewelacyjnie i to jest jedyny efekt uboczny.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Dr Krystyna Pogoń
Dr Krystyna Pogoń

Jak radzić sobie z agresywnymi zachowaniami partnera?

Mam duży problem. Mój narzeczony do mnie przeklina, potrafi w jednej minucie mówić jak bardzo mnie kocha i się do mnie przytulać, a za 5 min np. gdy go o coś poproszę a jemu to nie jest na rękę to... Mam duży problem. Mój narzeczony do mnie przeklina, potrafi w jednej minucie mówić jak bardzo mnie kocha i się do mnie przytulać, a za 5 min np. gdy go o coś poproszę a jemu to nie jest na rękę to do mnie przeklina typu "kirwa nie teraz" albo "nie wkurwiaj mnie" . Ja jestem bardzo emocjonalna, miałam trudne dzieciństwo, jestem DDA i na taką terapię DDA też chodzę. Narzeczony o wszystkim wie a mimo tego i mimo setek rozmów tak mnie traktuje. Bez powodu klnie do mnie, zaraz przeprasza i się przymila a na drugi dzień znów klnie. Mnie powoli już nic nie cieszy, nie czuję motywacji ani chęci do życia. On widzi mój płacz i ból ale to nic nie zmienia. Czuję że popadam.w.depresję a to co on mi robi tą agresją słowną niszczy mnie chyba jeszcze bardziej niż całe dzieciństwo gdzie nieraz byłam świadkiem przemocy w domu itd.. Co ja mam robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy antydepresanty naprawdę mogą wywoływać aż tak silne efekty uboczne jak objawy depresyjne?

Witam, mój chłopak ma dosyć długą historię leczenia depresji. Dodam jeszcze, że w wieku 7 lat miał stwierdzony zespół Aspergera, który szczerze mówiąc nie jest w ogóle widoczny obecnie (20 lat). Mam na myśli to, że jest to... Witam, mój chłopak ma dosyć długą historię leczenia depresji. Dodam jeszcze, że w wieku 7 lat miał stwierdzony zespół Aspergera, który szczerze mówiąc nie jest w ogóle widoczny obecnie (20 lat). Mam na myśli to, że jest to bardzo komunikatywna osoba, nieodizolowama społecznie, nie ma żadnego problemu z okazywaniem uczuć, nigdy nie powiedziałabym, że znajduje się w spektrum autyzmu, gdyby mi o tym powiedział. Wracając do tematu, od 1,5 roku jest leczony na depresję, jednak nie przynosi to oczekiwanych skutków. Początkowo przyjmował Lexapro, który nie pomógł, następnie Venaflaxine, po której było nawet gorzej, aż w końcu zaczął przyjmować seroquel (gdyż wystąpiło podejrzenie choroby afektywnej dwubiegunowej). Dodam, że był pod stałym nadzorem psychiatry, jednak dość nieudolnego, dlatego zdecydował się zasięgnąć opinii innego, gdyż podejrzewał chorobę afektywna dwubiegunowa oraz, że przyjmowana przez niego dawka seroquelu jest zbyt niska, by móc coś zdziałać. Nowy psychiatra postawił opinię, że błędem było zapoczątkowanie przyjmowania jakichkolwiek leków i że objawy depresyjne, które ujawniały się u niego przez cały ten czas były spowodowane przez przyjmowane leki i zalecił wycofanie ich. Więc właśnie tak zrobił, jednak mimo powolnego wycofywania seroquelu (od tygodnia nie bierze już niczego, a zaczął zmniejszać dawkę około 5 tygodni temu) nie widać znacznej poprawy, dalej miewa stany mocno depresyjne, a nawet myśli samobójcze. Stąd moje pytanie, czy taka diagnoza wydaje się prawdziwa? Czy anrysepresanty naprawdę mogą wywoływać aż tak silne efekty uboczne jak objawy depresyjne? Jeżeli diagnoza jest prawdziwa, jak długo będzie trwał powrót do normalnego stanu? (Dodam jeszcze, że jest on pod opieką terapeuty) Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mogę mieć depresję po śmierci męża?

W lutym tego roku zmarł mi mąż.bardzo to przezywam .czesto płaczę.Teraz placze z byle powodu.jak mi cos się nie uda.Codzilam do psychologa i nic Wizytę u psychiatryam w czerwcu.czy to juz jest depresja?Lecze się u kardiologa .jestem schorowana.sama nie wiem co dalej..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy diety bezmięsne wpływają znacząco na samopoczucie?

Czy diety bezmięsne wpływają znacząco na samopoczucie? Czy przy depresji jest to dobra dieta ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr Krystyna Pogoń
Dr Krystyna Pogoń

Jak pomóc kobiecie w ciąży, która ma myśli samobójcze?

Witam, Dziewczyna mojego przyjaciela, która jest w ciąży, gdy chciał od niej odejść powiedziała, że ma myśli samobójcze, i jest w bardzo złym stanie psychicznym ale powiedziała, że tego nie zrobiła bo chce dać dziecku szansę, na życie ale... Witam, Dziewczyna mojego przyjaciela, która jest w ciąży, gdy chciał od niej odejść powiedziała, że ma myśli samobójcze, i jest w bardzo złym stanie psychicznym ale powiedziała, że tego nie zrobiła bo chce dać dziecku szansę, na życie ale nie wie czy da się radę tym dzieckiem zająć po urodzeniu i dopiero wtedy się zabije. Mój przyjaciel oczywiście z nią został, ta dziewczyna jest w nim bardzo zakochana, wręcz uzależniona, chłopak na swój sposób ją kocha, ale jeszce bardziej kocha to dziecko. Dziewczyna odmawia pomocy psychiatrycznej czy psychologicznej, przyjaciel boi się ją zostawić bo jej brat i ojciec popelnili samobójstwo. Moje pytanie dotyczy dwóch zagadnień, czy chłopak robi dobrze ulegając jej szantażowi i w mojej opinii jeszcze bardziej ją od siebie uzależniając, a po drugie czy jest jakiś sposób na "zmuszenie" tej dziewczyny do leczenia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się zachować w stosunku do osoby cierpiącej na ChAD?

Witam , mój przyjaciel ma zdiagnozowany ChAD, dawniej się leczył, był nawet hospitalizowany, dodatkowo przechodzil zespół stresu pourazowego po misji wojskowej. W zeszłym roku po dość długiej depresji która przechodzil łagodnie remisja trwała ok 3 miesięcy ale we wrześniu stracił... Witam , mój przyjaciel ma zdiagnozowany ChAD, dawniej się leczył, był nawet hospitalizowany, dodatkowo przechodzil zespół stresu pourazowego po misji wojskowej. W zeszłym roku po dość długiej depresji która przechodzil łagodnie remisja trwała ok 3 miesięcy ale we wrześniu stracił dobra pracę i wpadł w manie która z krótkimi epizodami mieszanymi ( kilkudniowe depresję) trwa do dziś. Z dnia na dzień stałam się jego najgorszym wrogiem, zrywa kontakt , udało mi się z nim porozmawiać logicznie może dwa razy, nie chce słyszeć o leczeniu. W stosunku do innych potrafi zachować się nadmiar inteligentnie dlatego ludzie nie widza roblemu. Do mnie jest agresywny słownie. Jednak przeważnie ignoruje mnie i bardzo długo milczy. Moje pytanie brzmi: jak mam się zachować ? Czy najlepszym rozwiązaniem jest nie utrzymywać kontaktu tylko przeczekać ta fazę, która jednak trwa już ponad 7 miesiecy ? Bardzo proszę o informacje jak postępować
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak leczy się chorobę ADD?

Witam! Otóż mam stwierdzone add oraz jakiś delikatany deficyt w płacie ciemieniowym z prawej strony. Skupić uwagę chciałbym jednak na intrygującej chorobie add, która praktycznie niszczy mi życie i wyżera od środka (depresja, czasem nerwica, nałogi, itp-... Witam! Otóż mam stwierdzone add oraz jakiś delikatany deficyt w płacie ciemieniowym z prawej strony. Skupić uwagę chciałbym jednak na intrygującej chorobie add, która praktycznie niszczy mi życie i wyżera od środka (depresja, czasem nerwica, nałogi, itp- nie wspominając skutków wywolamych przez owe defekty -ogromne deficyty) Jednak do rzeczy. Chciałbym spytać się jak to jest z tym metylofenidatem. 1. Medikinet czy concerta ?(wiem, ze pierwszy uwalnia natychmiast a drugi spowalnia działanie i przepisuja concertr chętniej a opinie lepsze czytałem o medikinet) 2. Pytanie do lekatzy, którzy mieli dorosłych z add/ADHD pod opieka. Czy warto brać ten lek? Znam pełna liste skutków ubocznych wiec nie interesują mnie wypowiedzi kopiowane z internetu. Chodzi o doświadczenia pacjentów. 3. Czy zostanę sobą? Chodzi o takie małe ja typu poczucie humoru i charakterek 4 i póki co ostatnie... czyvpo stosowaniu 10 czy 15lat medikinetu czy concerty ten mózg nie będzie tracił na jakości w większym stopniu? Pamięć krótkotrwała itp itd organizm nie będzie wykończony? Dziękuje z góry za odpowiedz i pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można pracować nad osobowością w wieku 25-lat?

Mam 38 lat i zdiagnozowaną osobowość zależno-unikającą oraz zaburzenia koncentracji i pamięci. Całe życie mieszkam z rodzicami i samodzielność od zawsze mnie przerażała ale w końcu za namową terapeutów a poniekąd zmuszony przez życie wyprowadzić się do innego miasta. W... Mam 38 lat i zdiagnozowaną osobowość zależno-unikającą oraz zaburzenia koncentracji i pamięci. Całe życie mieszkam z rodzicami i samodzielność od zawsze mnie przerażała ale w końcu za namową terapeutów a poniekąd zmuszony przez życie wyprowadzić się do innego miasta. W końcu normalni ludzie robią to zaraz po maturze, idąc na studia. Chciałem wreszcie „odciąć pępowinę”. Bałem się tego ale tak ułożyła się moja sytuacja zawodowa. Wynająłem mieszkanie wspólnie z sublokatorem. Na początku pensja wystarczała mi na czynsz i utrzymanie ale cały czas bałem się ,że zabraknie mi pieniędzy. Takie normalne życie skończyło się dla mnie załamaniem nerwowym i próbą samobójczą a potem hospitalizacją. Zniszczył mnie stres i smutek. Nowa sytuacja, normalna dla ludzi była dla mnie nie do przebrnięcia. Myślałem, że to tylko trudne początki. W końcu życie nie jest bajką. Ale było coraz gorzej. Nie przyzwyczaiłem do nowych warunków. Wpadłem w depresję tak głęboką, że postanowiłem się zabić. Próba się cudem nie powiodła. Nie wiem teraz, co robić. Pobyt w psychiatryku mi specjalnie nie pomógł. Wróciłem w fatalnym stanie do domu rodzinnego, mam inną pracę ale nie wiem, co robić. Chciałem po prostu pokonać strach przed życiem i podejmowaniem własnych decyzji, wyjść ze strefy komfortu. Skończyło się źle, niemalże tragicznie. Może niektórzy nie nadają się do normalnego życia? Może za późno na budowanie swojej osobowości? Najgorsze, że nadal nie widzę sensu mojej dalszej egzystencji. Nie wiem, kim jestem i czego chcę moje poczucie wartości jest zerowe. Źle się czuje wśród ludzi, bo czuję się niedostosowany społecznie Czy w moim wieku można jeszcze coś zmienić? A może już za późno na naukę życia, zwaszcza, że nie mam pojęcia co chce robić?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Małgorzata Mazurek
Dr Małgorzata Mazurek

Jak zmobilizować się do pozytywnego myślenia?

Witam. Nie czuję chęci życia ostatnio nasiliły mi się myśli samobójcze. Widzę to jako naprawdę dobre rozwiązanie. Chciałabym tak nie myśleć, ale z drugiej strony mam już powoli dosyć walki z samą sobą o szukanie sensu życia. Tak wiem ze... Witam. Nie czuję chęci życia ostatnio nasiliły mi się myśli samobójcze. Widzę to jako naprawdę dobre rozwiązanie. Chciałabym tak nie myśleć, ale z drugiej strony mam już powoli dosyć walki z samą sobą o szukanie sensu życia. Tak wiem ze to depresja lecze się na nią od dwóch lat. Plus zaburzenia borderline. I tak walcząc z sobą i swoimi myślami nieodzownie nasuwa mi się przekonanie że być może niektórzy nie są przystosowani do życia? Może powinnam umrzeć skoro nie umiem żyć ? Kieruje się z pytaniem jak odzyskać chęć życia. Tylko proszę bez odpowiedzi typu rodzina, marzenia etc. Rodziny nie mam, o marzeniach też już zapomniałam, po prostu nie mam na nie siły. Nie ma już chyba nic co by sprawiło że potrafiłabym żyć. Chcę, ale nie potrafię. Jak mam nauczyć się żyć ? Chcę żyć !!! Chcę !! Ale ja już poprostu nie potrafię. Czasem poprostu już nie potrafię. Tylko to czasem jest zbyt częste.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Czy ja mogę mieć objawy depresji lub nerwicy?

Mam pytanie. Mam dziwne o jawy głowy. Widze jakbym była ciagle pijana , razi mnie słońce jakby albo gdybym nie żyła w rzeczywistości. Boli mnie głowa , szumi w uszach jak o tym pomyśle w dzień i a bardzo od... Mam pytanie. Mam dziwne o jawy głowy. Widze jakbym była ciagle pijana , razi mnie słońce jakby albo gdybym nie żyła w rzeczywistości. Boli mnie głowa , szumi w uszach jak o tym pomyśle w dzień i a bardzo od paru dni dokucza mi przed zaśnięciem. Boli szyja kręgosłup czuje się przestraszona . Zrobili mi prześwietlenie głowy powiedzieli ze jest wszystko wporzadku na prześwietleniu szyji wyszło zwyrodnienie kręgosłupa. Lekarza powiedzieli ze może jest warto skorzystać z psychiatry dzisiaj idę , powiedzieli ze mogą to być objawy depresji lu nerwicy jednak czy takie złe samopoczucie wszystko mnie boli tak widze cały czas na początku to był ow nerwach teraz mnie to nie opuszcza badania krwi dobre usg brzucha dobre . Skolioza w dole kręgosłupa jedynie . Boli mnie twarz szyja skroń szczenka .. jestem przestraszona boje się ze coś mi jest a oni o tym nie wiedza . Skąd to może być ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Patronaty