Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Zdiagnozowana torbiel szyszynki: jakie leki nasenne mogę przyjmować?

Mam 22 lata, na bezsenność cierpię od 6 lat. Ostatnimi czasy (od jakichś dwóch lat) coraz mniej sypiam. Najczęściej zasypiam między 5-6 rano. Studiuję dziennie i niejednokrotnie nie jestem w stanie iść na poranne ćwiczenia. W październiku 2010 wykryto u...

Mam 22 lata, na bezsenność cierpię od 6 lat. Ostatnimi czasy (od jakichś dwóch lat) coraz mniej sypiam. Najczęściej zasypiam między 5-6 rano. Studiuję dziennie i niejednokrotnie nie jestem w stanie iść na poranne ćwiczenia. W październiku 2010 wykryto u mnie torbiel na szyszynce. Mimo iż nie znoszę faszerować się lekami, to obawiam się, że nie mam innego wyjścia. Co mogę przyjmować, aby zasnąć o przyzwoitej porze i móc wstać, jak normalny człowiek, rano?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Uczucie ciepła w ręku: czy powinnam iść do specjalisty?

Witam, od kilku dni mam dość przyjemny problem. Od nadgarstka do łokcia w czasie co 2-4 godziny czuję cieplo, ktore nie pulsuje, a raczej zaczyna się przy nadgarstku, schodzi do łokcia i z powrotem. Trwa to po kilka sekund. Nie... Witam, od kilku dni mam dość przyjemny problem. Od nadgarstka do łokcia w czasie co 2-4 godziny czuję cieplo, ktore nie pulsuje, a raczej zaczyna się przy nadgarstku, schodzi do łokcia i z powrotem. Trwa to po kilka sekund. Nie jest to rzecz, która mnie zbytnio męczy, ale nie jestem pewna, co to może być. Ciepło przepływa po wewnetrznej stronie.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ciągłe zawroty głowy - co jest przyczyną?

Witam, mam 27 lat i od zeszłego tygodnia mam zawroty głowy, ale dzieje się to tylko przy kładzeniu się czy wstawaniu i także jeśli chce się  przekręcić z boku na bok te zawroty sa tak silne ze az musze się...

Witam, mam 27 lat i od zeszłego tygodnia mam zawroty głowy, ale dzieje się to tylko przy kładzeniu się czy wstawaniu i także jeśli chce się  przekręcić z boku na bok te zawroty sa tak silne ze az musze się podnieść i wtedy przechodzi dodam też, że bola mnie oczy czuje jak by były zmęczona i jakbym była nie wyspana ale tak nie jest często mi łzawią i widzę jak przez mgłę. W zeszłym roku miałam takie zawroty i byłam u neurologa ale on stwierdziła że to ciśnienie bo wtedy leciałam samolotem i przepisała mi tabletki i po 3 dniach ustąpiło a teraz nie wiem od czego te zawroty i biorę te tabletki juz od tyg. i dalej nic. Proszę o pomoc

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czego przyczyną jest drgający obraz i mroczki przed oczami?

Dzień dobry, od tygodnia coś dzieje się z moimi oczami, obraz mi drga, migocze i widzę mroczki przed oczami, latają mi takie, jakby to powiedzieć, mrówki. Czasami przelatują mi w polu widzenia iskry i po chwili znikają, raz nawet pojawiły... Dzień dobry, od tygodnia coś dzieje się z moimi oczami, obraz mi drga, migocze i widzę mroczki przed oczami, latają mi takie, jakby to powiedzieć, mrówki. Czasami przelatują mi w polu widzenia iskry i po chwili znikają, raz nawet pojawiły mi się takie zygzaki, latały mi w oku. Zastanawiam się, co to jest, czy czasem może z osłabienia, bo jestem po porodzie, a wcześniej takich objawów nie miałam i w tym to jest najdziwniejsze. Badania robiłam, mam wyniki ok, u neurologa byłam i też ok, okulistycznie wszystko w porządku. Dodam, że często chodzą mi mrówki po nogach i rękach. Czyżby to było coś z kręgosłupem, a mam skrzywienie kręgosłupa i skoliozę?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Zaburzenia na tle nerwowym

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy,...

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ale ostatnio pomyślałam że może te kłucia w klatce piersiowej mogą być tez spowodowane zażywaniem tabletek antykoncepcyjnych ? Bo oczywiście jak to ja wyczytałam na forach na temat zakrzepicy, że właśnie takie mogą być objawy, a że jestem hipochondrykiem to od razu pomyślałam ze to może być to. Czy sama dam sobie rade poradzić z ta nerwicą?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to depresja? - jeśli tak, to co powinnam zrobić?

Witam ;] Dopiero założyłam konto, więc zbytnio nie wiem jak mam się do tego zabrać... Mam 15 lat i potrzebuję z kimś o tym porozmawiać, kto mnie wysłucha i pomoże szczerze...a nie wyśmieje lub powie, że jestem głupia.. hmmm.. nie...

Witam ;] Dopiero założyłam konto, więc zbytnio nie wiem jak mam się do tego zabrać... Mam 15 lat i potrzebuję z kimś o tym porozmawiać, kto mnie wysłucha i pomoże szczerze...a nie wyśmieje lub powie, że jestem głupia.. hmmm.. nie jestem pewna, ale często myślę czy jestem chora na depresję czy psychicznie... już od co najmniej 3 lat... Różne kłopoty mnie osłabiają i płaczę...a jak nie wychodzi mi z chłopakiem czy kłócę się ze znajomymi to jest po prostu totalna katastrofa... Kiedyś było gorzej, bo się cięłam i to nie tak jak niektórzy przeżywają jak mają trzy kreski...ja potrafiłam dziennie zrobić kilkanaście...i jak popatrzyłam to miałam całą rękę...później przeszło na nogę...Później ktoś ze znajomych odkrył (który dowiedział się po jakimś czasie, że ma depresję), że drapanie daje większy efekt i ból...i to praktykowałam na własnej ręce aż trzy razy do skóry...i to tak, że powstawało zakażenie i ropa ciekła... Raz jak byłam pocięta, moja mama to zobaczyła i rozmawiała ze mną, ale ja nie chciałam...jakoś nie mam odwagi z nią o tym rozmawiać, bo wydaje mi się, że skrzywdzę ją tym...wydaje mi się, że jak się dowie tego, to zacznie siebie obwiniać, a ja tego nie chcę... Kilka razy próbowałam też popełnić samobójstwo...przygotowywałam listy pożegnalne, wszystko sobie obmyślałam jak to będzie...byłam już blisko jednego samobójstwa, ale mnie ktoś odwiódł... Ale często też miałam myśli...po prostu kłopoty mnie osłabiały..nie miałam ochoty wstawać i nawet wieczorami kłaść się spać, tylko miałam ochotę płakać...nie miałam ochoty z nikim rozmawiać ani widzieć nikogo..odechciewało mi się nawet jeść, po prostu odechciewało mi się normalnie prowadzić tryb życia... Rozmawiałam o tym z najbliższymi (ok. 4 osobami), ale uważały, że przesadzam albo tak olały to...później rozmawiałam z kuzynką, która chciała mi pomóc, ale po prostu nie umiała...aż w końcu stwierdziłam, że zacznę to dusić w sobie i zaczęło się robić pod górkę...po prostu teraz wśród znajomych, jeśli jestem z nimi, to się śmieję, udaję szczęśliwą, choć tak nie jest, a kiedy przekroczę próg domu to mam ochotę zapaść się pod ziemię i nie wrócić...i zaczyna się płakanie i w ogóle... Proszę o pomoc... Z góry dziękuję :(:(:(:(

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dom pomocy społecznej

Cierpię na fobię społeczną z racji której nie pracuję ani nie uczę się co powoduje, że jestem na całkowitym utrzymaniu rodziny. Leczenie mnie jest kosztowne, brak jego efektów a na dodatek pogorszeniu ulega moje zdrowie fizyczne z powodu przyjmowania leków... Cierpię na fobię społeczną z racji której nie pracuję ani nie uczę się co powoduje, że jestem na całkowitym utrzymaniu rodziny. Leczenie mnie jest kosztowne, brak jego efektów a na dodatek pogorszeniu ulega moje zdrowie fizyczne z powodu przyjmowania leków psychotropowych dlatego zakończyłem leczenie, ponieważ więcej z niego szkody niż pożytku. Źle się czuję ze świadomością, że jestem obciążeniem finansowym dla rodziny, której i tak już jest ciężko, dlatego chciałbym się dowiedzieć czy jest w moim wypadku możliwość zamieszkanie za darmo w Domu Pomocy Społecznej i w ten sposób odciążyć moją rodzinę od utrzymywania mnie. Czy fobia społeczna daje możliwość zamieszkania w takim domu czy jest to za "słabe" zaburzenie aby można było tam zamieszkać i czy w ogóle jest możliwość zamieszkania w takim domu jeśli ma się zapewnioną opiekę rodziny? Czy jeśli ukończyłem 18. rok życia rodzina ma obowiązek mnie utrzymywać z racji fobii społecznej; a jeśli nie ma takiego obowiązku to czy państwo ma obowiązek zapewnienia takiej osobie jak mnie opieki czy teoretycznie fobia społeczna jest moim problemem i sam sobie muszę z tym jakoś poradzić (nawet jeśli w przyszłości miało by to spowodować, że skończę jako osoba bezdomna z racji tego, że nikt nie ma obowiązku utrzymywania mnie).
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to nerwica lękowa, a może coś innego?

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest...

Od paru tygodni mam problemy z zasypianiem. Przez co około godziny 23>ciej po takim długim obracaniu się z boku na bok czuję, że robi mi się słabo, mam odczucie, że dalej, zaczynam się trząść, mierzę ciśnienie i z reguły jest to 155|105! a czasem wyższe... Nie mam nerwowego życia. Wszystko układa mi się w miarę dobrze. Mąż jest tylko za granica od kilku miesięcy ale mamy ze sobą naprawdę dobry kontakt. Jestem sama w domu z pięcioletnim synkiem. Kiedy mąż wrócił na parę dni objawy też występują, choć troszkę łagodniej to przechodzę. Byłam u lekarza, stwierdził nerwice lękową i zalecił mi brać leki, gdy wartość ciśnienia będzie powyżej 150 oraz potas i magnez + B6, a także  na noc. Zrobiłam badania tarczycy i są w normie, morfologia b. dobra, układ brzuszny, nerki w porządku. Mimo tego miewam podwyższone ciśnienie krwi czasem nawet w ciągu dnia. I znów dreszcze, mocne bicie serca, uczucie pełna w klatce piersiowej, od czasu do czasu ból głowy z tyłu...i lęk, że zaraz stracie przytomność...I od razu ACEI pod język i czekam aż to ciśnienie spadnie...czasem spadnie dość sporo, a czasem po dwóch do czterech godzin znów wzrasta i nie mogę spać. Zaczęłam stosować hydromasaż, może mi pomoże!? Czy to nerwica lękowa? Jeśli tak, czy długo się ją leczy? Co podnosi mi to ciśnienie skoro jestem spokojna? Proszę o jakąś odpowiedź i poradę....

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska
Mgr Katarzyna Bilnik-Barańska

Czy to nerwica czy coś innego?

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz...

Dzień dobry mam na imię Justyna i mam 14 lat , ostatnio zauważyłam że coś jest ze mną nie tak. Mam ojca alkoholika raczej nie wykorzystywał nas fizycznie ale raczej psychicznie. Mój ojciec nie pije tak często lecz jak juz wypije to do końca i zazwyczaj wtedy w domu się  awanturuje, zawsze trzęsę się wtedy przerażająco. Często też wtedy kiedy awanturuje się  po trzeźwemu. Jestem bardzo nerwowa, płaczliwa wręcz nadwrażliwa. Źle znoszę krytykę lub obrazy. Jestem bardzo ufna, zazwyczaj wtedy ludzie robią ze mnie idiotkę. Kiedy mam coś ważnego (np. występ w szkole muzycznej) zazwyczaj pocą mi się  ręce i stopy, często mam też lodowate ręce (nie mówię już że serce bije mi jak oszalałe). Często płacze czasem bez konkretnego powodu. Miewam bóle kręgosłupa i mięśni (mam kifozę piersiową). Kiedy jestem zła lepiej nie zadawać mi żadnych pytań. Kiedyś miałam straszne kłopoty ze snem, prawie codziennie nie mogłam zasnąć i budziłam się  co chwile lub nie spałam przez kilka godzin (czasem zasypiałam dopiero o 4.00 w nocy), byłam z tym u neurologa, zalecał mi dużo rzeczy i wiele leków ale to nie pomagało. Później nawet tak się  przyzwyczaiłam do ich brania ze bałam się  kłaść do łóżka bez nich. W końcu odstawiłam je wszystkie. Po tych trzech latach juz nie mam problemów ze snem za to śpię z mama. W dzień mogę stwierdzić; Dzisiaj śpię sama lecz gdy tylko przychodzi wieczór od razu rezygnuje- strach jest silniejszy. Tylko nie wiem czego się  boje i chyba juz nigdy się  nie dowiem. Inna pani psycholog mówiła ze po prostu ojca, ale nie wiem czy to prawda. Czasem mam tez bardzo dziwne myśli, znaczy słyszę jakieś głosy (nie swoje), nie wiem nigdy co mówią ale czuje wtedy na przemian podekscytowanie, tak jakby ktoś mi rozkazywał albo podnosił głos, jakby miał z tego satysfakcje i raz zupełna obojetnosc. Czuje się  wtedy naprawdę dziwnie i strasznie nie lubię tego uczucia. Pamiętam, kiedy byłam mała miałam też przed sobą dwa obrazy i one też pokazywały się  w mojej wyobraźni naprzemian raz to była straszna, ohydna wręcz kobieta a raz piękna o takiej gładkiej twarzy dziewczyna. Nie wiem czy te wszystkie argumenty które wymieniłam mogą oznaczać właśnie nerwice, ale może to jest cos bardzo podobnego? Dziękuję bardzo za wysłuchanie mnie i z góry dziękuję też za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Ból głowy - z czego się bierze?

Mam 16 lat i jestem dziewczyną. Od dawna mam bardzo silne bóle głowy. Potrafią być tak silne, że nie mogę wstać z łóżka i nie wiem dlaczego. Czym może być to spowodowane?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mój przyjaciel planuje samobójstwo - jak odwieść go od tego zamiaru?

Mój przyjaciel ma depresję, zerwała z nim dziewczyna. Mówi, że nie chce żyć, że musi odejść. Boję się, że coś sobie zrobi, on jest do tego zdolny. Nie wiem, jak mogę mu pomóc, nic nie działa. Proszę go, żeby nic sobie nie zrobił, ale on mówi, że musi. Co robić?!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ból głowy: co to oznacza u 18-latki?

Witam. Mam 18 lat i od miesiąca boli mnie głowa. Początkowo miałam zatoki i od tej choroby zaczął się ból głowy. Brałam antybiotyk K***** przez 12 dni i przez kilka dni ból głowy oraz katar ustapiły. Po tym czasie...

Witam. Mam 18 lat i od miesiąca boli mnie głowa. Początkowo miałam zatoki i od tej choroby zaczął się ból głowy. Brałam antybiotyk K***** przez 12 dni i przez kilka dni ból głowy oraz katar ustapiły. Po tym czasie głowa rozbolała mnie ponownie (czasem mniej czasem bardziej). Głowa boli mnie w kościach klinowych, (pulsuje) w kosi czołowej i z tyłu. Czasem nie potrafię określić bólu. Boli mnie w nocy, gdy się przebudzę rano i wieczorem. Nie raz są przerwy, ale ból głowy powraca. Jest pulsujący, czasem kłujący i prmieniujący. Czasem czuję jak bolą mnie kosci czaszki. Biorę leki, które przepisał mi neurolog: krople ******* trzy razy dziennie po 15 kropel i miksturę na uspokojenie z w*****, gdyż psycholog stwierdził, że jestem nerwowa. Bóle ustępuje tylko wtedy, kiedy wezmę tabletkę przeciwbólową. Miałam robione badanie EEG i jest nieprawidłowe, ale lekarz stwierdził, że to nic poważnego. Proszę o pomoc. Jaka może być przyczyna bólu? Proszę o odpowiedź. S.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Plamki na ciele - pomocy

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że...

Pisze na tym serwisie ponieważ wydaje mi się że mój problem może dotyczyć nerwicy! Od roku czasu zawsze w momencie kiedy się  zdenerwuje zezłoszczę zawstydzę pojawiają się  czerwone plamki na dekolcie, są one bardzo krępujące! Czasami mam wrażenie że pojawiają się  one nawet wtedy kiedy jestem spokojna, wcześniej nie miałam z tym problemu. Za to wiem ze moja babcia tez miała podobny problem kiedy się  zezłościła robiły się  jej plamki na twarzy i na dekolcie! Czy na te dziwne plamki faktycznie ma wpływ stres i nerwy czy to może jakaś dziwna alergia? Jestem młoda osoba ale niestety bardzo znerwicowana, bzdury i błahe sprawy doprowadzają mnie do złości! Lekarz proponował mi tabletki uspokajające ale nie chce brać tabletek nie chce się  czymś truć, boje się że będę później ospała i otumaniona, mam nadzieje ze może kiedyś się  to zmieni... jak samo przyszło to samo przejdzie.... (???) staram się  ale nie zawsze jest to możliwe! Wracając do tematu ...chodzi mi o to czy mogę coś zrobić żeby nie pojawiały się  owe plamki, oczywiście oprócz tego ze zapewne powinnam nie denerwować się  i nie przejmować byle czym ;) proszę o odpowiedź!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica? Fobia? Proszę o pomoc

Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi... Moje problemy zaczęły się już dość dawno, bo kilka lat temu, jako 11-13 latka musiałam robić różne rzeczy określoną ilość razy (powtarzać je), dotykać czegoś jedną i drugą ręką itp. wydawało mi się, że jeżeli tego nie zrobię, to mi albo komuś z moich bliskich stanie się coś złego (np. choroba), po takich myślach musiałam też wypluć ślinę, jakbym wypluwała te myśli, nie chcąc, żeby się spełniły. Bywały okresy, że mi to mijało, myślałam sobie, że to wszystko nieprawda i że nic się nie stanie, jednak po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym wszystko znów wracało. W sumie nie wiedziałam co to jest, myślałam że to po prostu takie moje skrzywienie, nie przeszkadzało mi to jeszcze wtedy aż tak bardzo w życiu codziennym. Problem zaczął się później, w wieku 16 lat po dość silnym stresie, który trwał jakieś 2 tygodnie. Pojawiły się zawroty głowy, uciski (jakby ciśnienie w czaszce), mrowienie i drżenie twarzy, kołatanie serca, strach przed wyjściem z domu (że gdzieś upadnę, zemdleję, ponieważ kilka razy poza domem zawroty były bardzo silne i nie wiedziałam, co robić). Zaczęłam szukać tych objawów w internecie, żeby zobaczyć co to może być, ponieważ kolejnym moim problemem jest lęk przed chorobami i już wydawało mi się, że to np. jakiś rak. Natrafiłam na strony o nerwicach, większość objawów mi się zgadzała, czytałam też o nerwicy natręctw, która pasuje do moich pierwszych "dziwnych zachowań", od których prawdopodobnie wszystko się zaczęło. Znów bywały okresy, że objawy te znikały, jednak były one coraz krótsze. Obecnie mam 19 lat. Moje natręctwa się powiększyły, wierzę, że jak nie pomieszam kawy ulubioną łyżeczką, to w ten dzień nic mi nie wyjdzie, jeżeli wyrzucę rachunek, nie sprawdzę czegoś 10 razy, zrobię w określony dzień kitkę itd. to stanie się coś złego. Najgorsze, że czasem tak się boję i nie potrafię wyjaśnić dlaczego, a ludzie mi nie wierzą, twierdzą, że zmyślam. Robiłam podstawowe, byłam u lekarza 2 razy z tymi objawami, jednak wyniki były dobre, a pani doktor chyba troszkę się ze mnie nabijała oraz powiedziała, że to z nerwów i na tym koniec. 3 raz nie poszłam, żeby usłyszeć to samo. Nie boję się lekarzy, wręcz chcę do nich chodzić, żeby mi pomogli lub powiedzieli co mi jest, bądź nie jest, ale nie wiem do jakiego lekarza mam się teraz udać. Moja mama też uważa, że przesadzam. Zaczęłam też być bardzo wstydliwa, czerwienię się z byle powodu, boję się zadawać pytania osobom, których dobrze nie znam, wstydzę się obcych ludzi, boję się odzywać z obawy przed tym, że się skompromituję. Jestem w stanie znieść wszystkie objawy somatyczne i natręctwa, ale czerwienienia się, łamania głosu i drżenia całego ciała, tak, że ciężko mi ustać, walenia serca itp. nie mogę wytrzymać, ponieważ ludzie to widzą i słyszą (mój głos) co jeszcze bardziej mnie krępuje i to wszystko nasila. Jestem teraz na pierwszym roku studiów i bardzo mi ciężko, zwykłe podejście do tablicy powoduje u mnie paniczny lęk. Mam myśli, żeby zrezygnować ze studiów, ponieważ teraz będę musiała kilka razy wychodzić przed grupę i przedstawiać godzinną prezentację. Nie jestem w stanie tego zrobić. Unikam sytuacji, w których muszę zwracać na siebie uwagę grupy. Przestaję sobie z tym wszystkim powoli radzić, nie chcę zniszczyć sobie życia jakimiś lękami, które tak naprawdę nie istnieją, z czego zdaję sobie sprawę, dopóki sytuacja lękowa się nie pojawi i wszystko się nie zacznie. Strach przed wychodzeniem do tablicy i mówieniem przed grupą jest dla mnie najbardziej uciążliwy i najgorszy, chcę się go pozbyć, czuje lekkie objawy na samą myśl o tym. Proszę o pomoc. Jem dużo magnezu, piję dużo melisy, mam ziołowe tabletki na uspokojenie, wszystko to działało na początku, a teraz już prawie wcale. Proszę mi powiedzieć, gdzie mogę szukać pomocy, jak to załatwić, ponieważ nikt mi nie pomoże, uważając mnie za histeryczkę i czy to może być choroba, czy jednak naprawdę przesadzam. Błagam o odpowiedź. Marzę o tabletkach które pozwolą mi normalnie bez lęku i kompromitacji skończyć studia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Zmęczenie, senność, problemy z sercem! Co to może być!?

Witam! Mam 20 lat i od prawie roku zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi. To znaczy jestem sportowcem i pewnego dnia, dokładnie w czasie matur zacząłem się robić slaby, miałem ciągle zawroty głowy, omdlenia. Aż pewnego dnia, tak...

Witam! Mam 20 lat i od prawie roku zmagam się z poważnymi problemami zdrowotnymi. To znaczy jestem sportowcem i pewnego dnia, dokładnie w czasie matur zacząłem się robić slaby, miałem ciągle zawroty głowy, omdlenia. Aż pewnego dnia, tak mocno zaczęło mi się kręcić w głowie, gdy bylem ze znajomymi w lokalu, że kolega odprowadził mnie do domu i przez cala noc tak strasznie waliło mi serce że nie moglem spać. Od tego dnia zaczęły się moje problemy. Gdy wstałem rano miałem dziwne uczucie niepokoju, które w ogóle nie przechodziło i zacząłem czytać w internecie rożne rzeczy na ten temat. Przypisywałem sobie praktycznie każda chorobę, a w nocy moje serce tak biło, że nie mogłem zasnąć. Biło w normalnym tempie, lecz strasznie mocno. I tak robiłem przez jakiś miesiąc. Przez ten czas uczucie niepokoju nie przechodziło, do tego doszła jeszcze straszna senność. W końcu udałem się do kardiologa, który stwierdził u mnie wadę zastawki mitralnej i powiedział, że nie mogę uprawiać sportu wyczynowo, ale powiedział, że mogę to robić jeszcze przez 2, 3 lata Jednak lekarz powiedział mi, że od serca nie mogę być śpiący cały czas i że to mogą być objawy nerwicy. Udałem się do psychiatry, tam stwierdzono u mnie depresję. Zacząłem brać psychotropy, stopniowo mi one pomogły. Jednak teraz nie możną dostać ich w żadnej aptece i przestałem brać całkowicie. Czuję się trochę lepiej, jednak senność występuje u mnie niemal cały czas. Śpię około 8 godzin. Wstanę rano, pochodzę 10 min po domu i oczy mi się zamykają, odczuwam zmęczenie i niechęć do czegokolwiek. Od tego czasu też się znacznie szybciej męczę i teraz nie wiem, czy to jest objaw wady mojego serca, czy też depresji, u kardiologa również powiedziano mi, że wszystko ogólnie jest w normie, dlatego lekarz pozwoli mi jeszcze przez jakiś czas uprawiać sport. Odczuwam też bóle w okolicach serca, a serce przecież nie może bolec. Do tych wszystkich objawów dochodzi jeszcze odczuwanie pulsu prawie w każdym miejscu ciała. Nie mogę założyć nogi na nogę, bo już czuje puls, lub jak na szyi mam strasznie mocno wyczuwalny puls! Proszę o pomoc, bo naprawdę nie wiem już co mam z tym robić.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pozbyć się lęków?

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie...

Mam 21 lat i juz sobie po prostu nie radzę. Czuje, że się poddaje. Miałam straszne dzieciństwo, bardzo traumatyczne. Żyłam w wiecznym stresie. Mój ojciec chorował na padaczkę i ja bardzo się  obawiałam jego ataków. Potrafiłam siedzieć zamknięta w toalecie przez kilka godzin ze strachu. Trzy lata temu zaczął się mój problem, gdy zmarł mój tata. Bardzo to przeżyłam. W nocy po pogrzebie gdy chciałam się  położyć spać zaczęły się  drgawki, duszności, ból w klatce, wysokie ciśnienie, uczucie ze zaraz zemdleje. Oczywiście wezwałam pogotowie. Zrobili mi mnóstwo badań. Nawet zwołali trzech kardiologów o 4 nad ranem. I wszystkie badania były ok. Gdy tylko wróciłam ze szpitala i chciałam się położyć spać objawy powracały. Z czasem lekko ustały, ale bardzo mnie to ogranicza. Mogę spać jedynie u siebie w domu. Nie jestem w stanie spać gdzie indziej, nie mogę nigdzie wyjechać na wakacje, bo tylko gdy staram się u kogoś zasnąć ataki wracają. Ja już naprawdę nie wiem co mi jest. Czy ja sobie tylko to wmawiam? Proszę o pomoc:(

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Bóle głowy: czy mogą być wywołane nerwicą?

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się...

Witam, Mam następujący problem, pierwsze objawy pojawiły się 6 lat temu, początkowo silny ból w klatce piersiowej z atakami szybkiego tętna (160), przeszedłem kilka podstawowych badań wykluczających choroby serca. Z czasem bóle w klatce ustały, lecz coś niepokojącego zaczęło się dziać w mojej głowie. Początkowo huki i trzaski w uszach, ciemne 'paprochy' pływające w polu widzenia, czasem latające iskierki. Leki ból w części czołowej. Udałem się do lekarza neurologa który skierował mnie na MRI, wyniki bez zarzutu, było to 4 lata temu. Od tego czasu bóle głowy znacznie się nasiliły, najsilniejsze w okolicy czoła i kości ciemieniowej, ból ma charakter ostry, chwilami palący, występuje w tych miejscach mrowienie, uczucie jakby coś ruszało się pod skórą. Występują również drgawki mięśni w obrębie całego ciała, zawroty głowy, zdarzyło się że wpadałem w stan całkowitej paniki, zapomniałem nagle jak wykonuje się podstawowe czynności, brzmi to dziwnie ale nie potrafię inaczej tego opisać. Jestem zawsze bardzo zmęczony, przesypiam większość dnia i ciągle jestem nie wypoczęty, ogólne problemy z pamięcią i koncentracją. Wszystkie te objawy mnie przerażają, występują nawet kilka razy dziennie, zażywam prawie codziennie środki przeciwbólowe, nie wiem co mam dalej robić, czy jest możliwe że są to objawy nerwicowe? Czy może jakaś inna nie zdiagnozowana choroba? Gdzie udać się po pomoc? Jestem młodą osobą, 26 lat. Nie piję alkoholu, nie palę papierosów i nie zażywam narkotyków.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Podejrzewam u siebie depresję - proszę o radę

Witam!!! Od paru miesięcy zacząłem odczuwać częste zmęczenie fizyczne jak i psychiczne (najbardziej), jestem za granicą od paru dobrych lat, wcześniej byłem sam, teraz mam swoją wymarzoną kobietę, Z KTÓRĄ JEST MI WSPANIALE... natomiast zastanawia mnie co jest takiego nie...

Witam!!! Od paru miesięcy zacząłem odczuwać częste zmęczenie fizyczne jak i psychiczne (najbardziej), jestem za granicą od paru dobrych lat, wcześniej byłem sam, teraz mam swoją wymarzoną kobietę, Z KTÓRĄ JEST MI WSPANIALE... natomiast zastanawia mnie co jest takiego nie tak - po pierwsze mam dużo pytań i niejasnych odpowiedzi... I PROSIŁBYM o wyczerpujący opis dla mnie. Obawiam się, że depresja mnie dopada albo nawet juz dopadła i to nawet dawno temu - mam na myśli rok lub dwa, tylko że była to depresja sezonowa (tak przeczytałem wcześniej, że jest taki rodzaj depresji). Zacząłem się zastanawiać nad sobą i nad swoim zachowaniem - mam na myśli wybuchy agresji i po kilku minutach jest ok. Szukam przyczyn, moja narzeczona cierpi przez to, gdyż nie wie co się ze mną dzieje. Nie wiem czy jej mówić o tym, gdyż zawsze byłem facetem w pełni odpowiedzialnym, nie chcę, aby ona straciła poczucie bezpieczeństwa u mego boku! Nigdy nie przypuszczałem albo może do końca nie wiedziałem czym jest depresja i dlatego nie wiedziałem też, że mnie ONA DOPADA. Myślałem na początku, w zeszłe wakacje, że powodem jest to, że przestałem palić i tłumaczyłem sobie moje wybuchy właśnie tym itp. - co na pewno też było przyczyną, no ale zaczęło się to nasilać coraz mocniej. Pewnego razu mieliśmy księdza w domu po kolędzie, jak to przystało zimową porą, i rozmawialiśmy na różne tematy - jak się nam mieszka, gdzie pracujemy itp. itd... natomiast ja tylko narzekałem na wszystko (mając bardzo dobrą pracę w obcym kraju (kobieta moja również), wspaniałe mieszkanie i samochód itp. itd., życie na luzie... Po chwili ksiądz zapytał mnie - może ty masz DEPRESJĘ? Szczerze, to bałem się takiego stwierdzenia i uciekałem od tego - nawet jeśli cokolwiek przypuszczałem wcześniej, że to może jednak TO - nie wiedziałem co odpowiedzieć i powiedziałem, że "noooo na pewno jakiś taki lekki stan poddepresyjny jak to zimową porą za granicą" i od tego momentu zacząłem sie głębiej zastanawiać nad sobą i kleić fakty, czytać na ten temat...na temat DEPRESJI. Jakie mam objawy? - od listopada 2010 r. bardzo często, a nawet codziennie poczucie zmęczenia, przemęczenia, niezadowolenie z życia...różne wahania nastrojów, narzekanie na wszystko i wszystkich, bez codziennego uśmiechu na twarzy, niezadowolenie z pracy i do tego jeszcze dochodzą nerwy, kawa, stres w pracy i tak w kółko, codziennie spieszno mi do domu, do łóżka na leniuchowanie i nicnierobienie! Zimowa pora w krajach skandynawskich daje się we znaki i to też jest na pewno współczynnik tychże objawów, długie noce, brak promieni słonecznych, znajomych, towarzystwa, rodziny i codzienna monotonia, dużo pracy - a grosz potrzebny, tym bardziej, że planujemy ślub i mamy dalsze ambitne plany. Tłumaczyłem sobie na wszystkie strony co jest przyczyną - czy mam depresję czy nie? i odpowiedziałem sobie na pytanie dzisiaj, że TAK!! MAM!! Co jest w tym najciekawsze - jak sam stwierdziłem, że mam depresję (co sam stwierdzać nie powinienem), uśmiechnąłem się i byłem zadowolony, i teraz się zastanawiam dlaczego - czy dlatego, że bałem się czegoś gorszego, jakiejś gorszej wewnętrznej choroby (bo myślałem o tym) czy coś w tym stylu czy po prostu było to tylko chwilowe zadowolenie?? A może depresji jednak też nie mam?? i co wtedy...? NIE WIEM kogo się poradzić, nie chcę iść do lekarzy, gdyż nie słyszałem dobrych opinii na ten temat w tym kraju gdzie teraz jestem, następnie nie chcę brać leków, gdyż mają na pewno skutki uboczne (gdzie już czytałem na ten temat), a nie chcę też, aby ktoś pomyślał, że mi odbiło czy też że jestem nienormalny, gdyż funkcjonuję normalnie jak wcześniej, tylko bez ZAPAŁU DO ŻYCIA, BEZ MOTYWACJI, a przecież przede mną same piękne chwile: pobieramy się niebawem, planujemy dziecko, wszystko idzie pozytywną ścieżką, dlatego szukam RADY, szukam momentu, gdzie się to zaczęło - w którym momencie dokładnie i dlaczego? Wiem, że dużo ludzi boryka sie z tym problemem i nawet o tym nie wiedzą i nie mają pojęcia co ich dopada, tłumacząc swoje zachowanie zmęczeniem, brakiem energii itp. Chcę jeszcze podkreślić dlaczego sam stwierdziłem, że mam DEPRESJĘ - dlatego, iż po przeczytaniu kilku opinii na ten temat i po "przewinięciu taśmy" i połączeniu faktów wszystko się zgadzało, normalnie dokładnie - tak jakby ktoś opisał moją historię. Nie zgadzało się tylko to, że nie miałem myśli samobójczych, jak to w niektórych przypadkach bywa... Może najlepszym lekarstwem jest: "weź się chłopie w garść i do dzieła" - można i tak, ale czy się uda? Czekam na odpowiedź i rady od eksperta. DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica, schizofrenia, czy jeszcze coś innego?

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać,...

Witam. Mam 18 lat. Pół roku temu zginął mój przyjaciel i mniej więcej od tej pory mam problemy "ze sobą". Pewnej nocy, kiedy kładłam się spać wpadłam w panikę, bo wydawało mi się, że dostanę zawału, nie mogłam oddychać, mama dała mi jakiś lek na uspokojenie i przeszło. Po kilku tygodniach jednak, w szkole, zrobiło mi się nagle słabo, byłam przerażona, wmówiłam sobie, że mam guza mózgu. Mama zabrała mnie do lekarza rodzinnego, który zrobił mi EKG i badania krwi, wszystko wyszło w normie. Lekarz powiedział, że to nerwica. Myślałam, że się to skończy, jednak ataki przychodzą... Wmawiam sobie że jestem chora psychicznie, mam schizofrenie, że zaraz zapomnę wszystko, co przeżyłam do tej pory, nie mogę się skupić, czasami ciężko mi sobie przypomnieć co było wczoraj lub chwilę wcześniej. Odczuwam depersonalizację, mam problem ze wzrokiem, kiedy mam atak. To okropne, siedząc w szkole boje się, że upadnę, lub oszaleję i zacznę mówić do siebie. Dodam, że uczucie to nie jest stałe, np 2tygodnie czuję się fatalnie a później tydzień jest ok. W tym roku mam maturę i bardzo mi zależy, żeby zdać ją dobrze, dlatego proszę o szybka radę - co z tym zrobić? i co to jest? Z góry dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nocne zgrzytanie zębami - czy powodem może być próchnica?

Moje dziecko ma 4 latka i podczas snu tak bardzo trze zębami, aż się boję o niego. Ma próchnicę w trzech ząbkach, ale czy to jest powód takiego zachowania? Nie wiem co robić, proszę o radę.
odpowiada 4 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Lek. dent. Krystyna Pikała
Lek. dent. Krystyna Pikała
Lek. dent. Piotr Puchała
Lek. dent. Piotr Puchała
Dr n. med. Stefan Sobaniec
Dr n. med. Stefan Sobaniec
Patronaty