Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 1 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co zrobić z tą sprawą?

Witam Moja partnerka i jej siostra były molestowane przez swoich trzech braci kiedy były młodymi dziewczynami (niepełnoletnie nastolatki). Nie dopytywałem o szczegóły, żeby nie sprawiać mojej dziewczynie krzywdy. Przyjąłem do wiadomości i powiedziałem, że kiedy tylko będzie potrzebowała to jestem... Witam Moja partnerka i jej siostra były molestowane przez swoich trzech braci kiedy były młodymi dziewczynami (niepełnoletnie nastolatki). Nie dopytywałem o szczegóły, żeby nie sprawiać mojej dziewczynie krzywdy. Przyjąłem do wiadomości i powiedziałem, że kiedy tylko będzie potrzebowała to jestem dla niej - do rozmowy, wsparcia, przytulenia. Mamy po około 30 lat i prowadzimy udane życie także seksualne. Czerpiemy oboje ogromną przyjemność ze wspólnego obcowania - rozmawiamy o tym :) Jednak niefortunnie pojawił się temat jej molestowania w dzieciństwie przy okazji imprezy rodzinnej, na której było rzeczonych dwóch z trzech braci - każdy z nich ma małoletnie dzieci. Jeden z nich chwycił moją dziewczynę (swoją siostrę) za pupę czego byłem świadkiem tylko ja. Ona zmieszana odwróciła się i zobaczyła mój wzrok. W drodze powrotnej rozmawialiśmy na ten temat i powiedziałem, że nie akceptuję takiego zachowania ze strony jej brata. W szczerej rozmowie powiedziała, że kiedyś było jej z tym bardzo ciężko (doświadczeniami z dzieciństwa) ale uporała się psychicznie z traumą i żyje normalnie. Jednak ma jak sama mówiła schemat wyparcia z pamięci traumatycznych wydarzeń i niespecjalnie chce do nich wracać. Jednak na moje pytania czy mogę z tym coś zrobić milczy, jakby oczekując mojego działania. Powiedziała, że nie chce niszczyć rodziny (relacja z braćmi pomimo, że poprawna jest mega trudna w kontekście tego, że oprawcy to rodzina) ale gdyby dowiedziała się, że jej bracia krzywdzą swoje dzieci to od razu chce upublicznić swoją krzywdę i złe doświadczenia. Jej rodzice są rozwiedzeni, od jej 16 roku życia (tu mogło się zacząć), dzieci 3 braci i 2 siostry zostały pod opieką ojca - nikt nie wie o traumie sióstr, tylko one same i kilkoro ich znajomych. W jaki sposób się zachować? Kompletnie nie mam szacunku do jej braci. Kolejne Imprezy rodzinne przed nami. Z tego co wiem sprawa molestowania nieletnich przez pełnoletnich to przestępstwo, które się nie przedawnia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jakie badania zrobić mojej mamie?

Proszę o pomoc. Moja mama od dawna chorowała na reumatyzm. Pół roku temu zaczęła terapię hormonalną, która pomogła jej z reumatyzmem ( ból ustapił) . Następnie poszła do dentysty, a tam bez jej wiedzy, uzyskała znieczulenie z adrenaliną. Od tamtego... Proszę o pomoc. Moja mama od dawna chorowała na reumatyzm. Pół roku temu zaczęła terapię hormonalną, która pomogła jej z reumatyzmem ( ból ustapił) . Następnie poszła do dentysty, a tam bez jej wiedzy, uzyskała znieczulenie z adrenaliną. Od tamtego czasu zaczęła mieć ataki paniki, depresję, była 3 tygodnie w szpitalu psychiatrycznym. Teraz ma zachowania w stylu - nie jest w stanie nic zrobić ( nic przygotować, posprzątać), chodzi i ciągle zauważa negatywne rzeczy, nie je, ciągle kłamie, potrafi stać godzinami i patrzeć jak pranie się suszy martwiąc się że jest dalej mokre. Proszę o pomoc ! to stało się tak nagle ! Jakie badania mogę zrobić by jej pomóc? Z góry dziękuje za pomoc.. 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak pozbierać się po tej relacji?

Witam serdecznie,Przez ostatnie kilka miesiecy spotykalam sie z mezczyzna poznanym w internecie.Jestesmy oboje po 30.Relacja ukladala sie fajnie,duzo czasu spedzalismy razem,wyjazdy, a kiedy nie bylismy razem to duzo rozmow telefonicznych.Kilka dni temu troche sie zdenerwowalam,pierwsza sytuacja to byla stluczka... Witam serdecznie,Przez ostatnie kilka miesiecy spotykalam sie z mezczyzna poznanym w internecie.Jestesmy oboje po 30.Relacja ukladala sie fajnie,duzo czasu spedzalismy razem,wyjazdy, a kiedy nie bylismy razem to duzo rozmow telefonicznych.Kilka dni temu troche sie zdenerwowalam,pierwsza sytuacja to byla stluczka samochodowa,napisalam wiadomosc do mojego partnera (wiedzialam,ze moze nie odebrac telefonu),wiadomosc odczytal ale totalnie ja zignorowal.Po kilku godzinach zadzwonilam to tlumaczyl ze nie widzial (dziwne bo wiadomosc byla przeczytana ale ok).Kolejna sytuacja miala miejsce kilka dni temu,mowilam partnerowi wielokrotnie,zeby informowal mnie o ewentualnych spoznieniach na spotkanie,niestety po raz kolejny to zignorowal.Pojawil sie z prawie godzinnym opoznieniem,poklocilismy sie po czym on stwierdzil,ze nie ma ochoty na kontynuowanie tej znajomosci bo „magia” odleciala skoro takie male rzecxy mi przeszkadzaja.Jak sam stwierdzil,z racji faktu,ze to koniec naszej znajomosci to powiedzial mi jeszcze kilka rzeczy o ktorych mi niewspominal,pomimo in pytalam:ma 2 dzieci (nie mial nigdy zony ani nie jest z matka dzieci),jest osoba po terapii (byl uzalezniony od narkotykow ale podobno z rok temu juz po terapii cos mu sie zdarzylo wziasc) i zdarzalo mu sie miec problemy z prawem.Po tym powiedzial,ze to koniec i wyszedl.Jestem totalnie rozbita,w szoku.Nie wiem co o tym wszystkim myslec,powiedzial mi,ze chcial zebym poznala jego a nie jego przeszlosc.Niemoge uwierzyc w to wszystko co sie stalo.Bardzo mnie boli,ze odwrocil tez sytuacje i obarczyl mnie cala wina za rozpad tej relacji,totalnie nie przejmujac sie tym,ze tak naprawde od poczatku mnie oszukiwal..Jestem zalamana totalnie,zaangazowalam sie w ta relacje a tutaj taka sytuacja..Nie wiem co robic dalej..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak pogodzić się z utratą koleżanki?

Jak poradzić sobie z utratą koleżanki zmarła w wieku 28 lat . Nie wiem czemu , winie się za jej śmierć . Jak wpadnę w wirpracy zapominam . Jak jestem sama w domu często o niej myśle . Wsumie przychodzi... Jak poradzić sobie z utratą koleżanki zmarła w wieku 28 lat . Nie wiem czemu , winie się za jej śmierć . Jak wpadnę w wirpracy zapominam . Jak jestem sama w domu często o niej myśle . Wsumie przychodzi mi sama do głowy. I zadaje sobie pytanie !!! Dla czego Jak do tego doszło Pracowałyśmy razem , jeszcze w ten sam dzień powiedziałyśmy sobie na wzajem ( widzimy się jutro w pracy ) Ale jużdo niej nie wruciła . Dla czego czuje się ciągke winna , że mnie tam nie było , że jeżeli bym wiedziała wziełabym ją do siebie do domu i by nie doszło do tragedi . Czasmi dostaje wściekłosci , nie byłyśmy przyjaciółkami ale ją lubiłam Czemu mnie to tak dęczy , nie mogę pogodzić się że jej już nie ma . Ciągle oglądam nasze wspulne zdjęcia i płacze . Co mam zrobić . Czuję że dostaje depresji
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to też objaw nerwicy?

Witam mam 20 lat dwóch lekarzy zdiagnozowało u mnie nerwicę. Robiłem wszystkie badania usg jamy brzusznej itd. wszystko wychodziło bardzo dobrze, tabletki pomagają przestały mi drżeć powieki, i przestaje powoli szumieć w uszach. Jest tylko jeden problem gdy... Witam mam 20 lat dwóch lekarzy zdiagnozowało u mnie nerwicę. Robiłem wszystkie badania usg jamy brzusznej itd. wszystko wychodziło bardzo dobrze, tabletki pomagają przestały mi drżeć powieki, i przestaje powoli szumieć w uszach. Jest tylko jeden problem gdy popatrzę na klatkę piersiową widzę przy lewym sutku jak się coś unosi raz to jest na sutku raz niżej raz nawet w żołądku co to może być czy to też objaw nerwicy?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Skąd się biorą u mnie te stany?

Dzień dobry, Mam diagnozę Schizofrenia Paranoidalna, ale czasem ma dziwne objawy. Opiszę trochę o co mi chodzi. 2 razy w życiu przechodziłem górki. Raz była to mania, a raz hipomania. Za pierwszym razem trafiłem do szpitala, a za... Dzień dobry, Mam diagnozę Schizofrenia Paranoidalna, ale czasem ma dziwne objawy. Opiszę trochę o co mi chodzi. 2 razy w życiu przechodziłem górki. Raz była to mania, a raz hipomania. Za pierwszym razem trafiłem do szpitala, a za drugim Pani Doktor wprowadziła LIT i górka minęła. Miałem górkę. To znaczy - praktycznie w ogóle przez miesiąc nie spałem (może czasem godzinkę), dzwoniłem do ludzi po nocach. Podrywałem kobiety, a normalnie tak nie mam. W internecie logowałem się do portali erotyczno-randkowych. O 3 nad ranem jechałem na rower. Raz poszedłem na spacer, a skończyło się na tym, że wsiadłem do autobusu bez biletu i pojechałem do sklepu. Praktycznie codziennie kupowałem pełno rzeczy (które według mnie były niezbędne). Czyli wydawałem pieniądze bez sensu. Potrafiłem (ja normalnie nienawidzę alkoholu) jechać na rowerze do baru i wypić trochę alkoholu. Normalnie w ogóle nie piję alkoholu. Po 5 rano wsiadałem na rower i jechałem do sklepu. A sklepy były zamknięte o 5 rano. Czekałem aż otworzą sklep i robiłem zakupy. Na basen potrafiłem iść kilka razy dziennie. Nie odczuwałem lęku, strachu. Jak byłem na wakacjach nad polskim morzem (bo to akurat wtedy miałem górkę) to pożyczyłem skuter i jeździłem po całym miasteczku. Nawet wjechałem w ulicę, gdzie był zakaz poruszania się nawet samochodami. Ale po prostu nie zauważyłem i szczerze… to wtedy miałbym i tak to gdzieś. Jechałem szybko, bo wtedy nie odczuwałem strachu. W ogóle bez celu jeździłem, tylko żeby pojechać. Albo pożyczyłem hulajnogę elektryczną i jeździłem w kółko. I to najszybciej jak się tylko dało. Raz miałem sytuację, że poszedłem do restauracji i nie miałem czym zapłacić, to zostawiłem swój dowód osobisty i pojechałem po pieniądze. Potem zapłaciłem i odzyskałem dowód. W sumie bardzo podobało mi się, że nie miałem lęku, strachu, niepokoju. Chociaż przyznam, że robiłem głupoty, ale wtedy zupełnie inaczej na to patrzyłem. Zachowywałem się zupełnie inaczej, niż normalnie. Ale czułem się o niebo lepiej. Niczego się nie bałem. Nawet przeszedłem na Ty z moją byłą nauczycielką matematyki z liceum. I zacząłem Jej pisać, że mi się podoba i że mam na Nią ochotę. Tego akurat się wstydzę. Potem Ją przepraszałem. Dzisiaj bym tego nie zrobił. Nie mam pojęcia czemu tak mówiłem. Żałuję. Natomiast teraz niestety mam lęki i strachy. W sumie już nie wiem co lepsze... górka, czy stabilność. Po prostu brakuje mi tego że byłem po prostu odważniejszy. I tak odkąd zażywam LIT nie mam już podwyższonego nastroju. Za pierwszym razem nie wiem skąd się wzięła górka, ale trwała ponad miesiąc, a potem był już szpital. Za drugim razem górka była troszkę mniejsza, ale równie intensywna. Prawdopodobnie z powodu, że zacząłem wtedy zażywać lek ASENTRA, który przepisała mi Pani Doktor Psychiatra. Jak zobaczyła, że znowu mam górkę odstawiła antydepresant i wprowadziła LIT. I tutaj pytanie. Skąd u mnie biorą się te stany? To jest chorobowe, czy raczej normalne? To jest mania i hipomania, czy raczej nie? I czy przy Schizofrenii Paranoidalnej jest to możliwe? Że mam manie i hipomanie? Mam nadzieję, że napisałem w miarę zrozumiale moje wątpliwości. Pozdrawiam serdecznie, Grzegorz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota

Gdzie jeszcze diagnozować syna?

Witam Mój syn ma 7 lat w szkole mial problemy ze skupieniem integracja z dziecmi w grupie szybko sie nudzi na zajeciaciach denerwuje sie jesli cos mu nie wychodzi . Od września będzie uczęszczać do nowej szkoly ponieważ musielismy sie... Witam Mój syn ma 7 lat w szkole mial problemy ze skupieniem integracja z dziecmi w grupie szybko sie nudzi na zajeciaciach denerwuje sie jesli cos mu nie wychodzi . Od września będzie uczęszczać do nowej szkoly ponieważ musielismy sie przeprowadzic . Boje sie ze moze miec te same problemy w 1 klasie nie chetnie mowi o szkole wrecz powtarza ze nie chce isc (podejrzewam ze to obawa i strach przed nowym doswiadczeniem) duzo rozmawiam z nim poniewaz chciala bym go jakos przygotować do tego czy wizyta u psychologa to jedyne co moge zrobic czy jest cos jeszcze . dodam ze mielismy juz wizyty z powodu syna zachowania u psychologa i neurologa jednak nic nie dowiedziałam sie co moze byc powodem mielismy takze 3 proby badania EEG jednak kazda konczyla sie niepowodzeniem placzem , panika choc tłumaczyłam i duzo rozmawialam z nim o tym badaniu . bardzo prosze o jakos rade .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak bezpiecznie odstawić taki lek?

Dzien dobry biore imovane od roku 1 tab na noc oststnio robie sie bardzi nerwowa i dopadla mnie nerwica lekowa chce odzwyczaic sie od brania leku imovane jak to bezpiecznie mam zrobic. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak zwalczyć samotność i odzyskać chęć do życia?

Witam, bardzo potrzebuję pomocy specjalisty. Dodam, że już jakiś czas temu byłam u psychologa, ale niestety mi nie pomógł. Odebieralam wrażenie za każdym spotkaniem, że gada byle gadać wybija godzina, zabiera pieniądze za wizytę i w pośpiechu daje znać że... Witam, bardzo potrzebuję pomocy specjalisty. Dodam, że już jakiś czas temu byłam u psychologa, ale niestety mi nie pomógł. Odebieralam wrażenie za każdym spotkaniem, że gada byle gadać wybija godzina, zabiera pieniądze za wizytę i w pośpiechu daje znać że mogę sobie już iść. Ma 35 lat jestem samotna rozwódką i w zasadzie prócz 8h w pracy dni zlewają się ze sobą nie różniąc się niczym specjalnym. Czuję się bardzo samotna. Wszystkie moje znajome mają rodziny i w zasadzie brak czasu na cokolwiek. A te wolne czy po rozwodach poszły w swoją stronę nie oglądając się za siebie. Każdego dnia miewam ogromne wahania nastrojów. Raz obiecuję sobie zawalczyć o siebie i stanąć na nogi by jeszcze tego samego dnia zamknąć się w pokoju i bezradnie przeżywać to w jakim martwym punkcie się znajduję. Brakuje mi tej 2 osoby, bardzo chciałabym założyć rodzinę i mieć dzieci. Problem w tym, że kompletnie nie potrafię zaufać ponownie i otworzyć się na nowy związek. W zasadzie to nie mam nawet gdzie spotkać kogoś. Czasami mam wręcz wrażenie, że ludzie mnie denerwują, drażnią. Zamknęłam się w sobie i nie potrafię sobie z tym poradzić, rzuciłam już nawet zajęcia na siłowni, bieganie. Po prostu mi się nie chce. Brakuje mi sił, chęci i energii do życia. Brakuje mi bliskości i szczerego uczucia, a wolne weekendy spędzone samotnie dobijają mnie coraz bardziej.

Jak mam radzić sobie z takimi objawami?

Dzień dobry, Od 2.5 miesiąca (miesiąc po rozpoczęciu pracy zdalnej i "pandemicznej izolacji") mam problemy z zasypianiem, ciągłością snu. Niestety pojawiły się problemy z koncentracją, pamięcią, stany niepokoju, niechęć do wychodzenia z domu - przez lekarza określone jako... Dzień dobry, Od 2.5 miesiąca (miesiąc po rozpoczęciu pracy zdalnej i "pandemicznej izolacji") mam problemy z zasypianiem, ciągłością snu. Niestety pojawiły się problemy z koncentracją, pamięcią, stany niepokoju, niechęć do wychodzenia z domu - przez lekarza określone jako zachowania mogące doprowadzić do depresji. Internista przepisał trittico CR (1/3 tabletki codziennie przed snem -przyjmuję od miesiąca), od tygodnia przyjmuję rano 1 tabletkę coaxilu. Wprawdzie lepiej sypiam i jestem spokojniejsza, ale trwale odczuwam drżenie mięśni (jak po wysiłku) i obawiam sie uzależnienia od obydwóch leków. Kiedy i w jakim trybie należy zacząć je odstawiać? Jak sobie radzić z podobnymi objawami? Do pracy "stacjonarnie" wrócę z początkiem września.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Lek. Krystyn Czerniejewski
Lek. Krystyn Czerniejewski

Jakie badania powinnam wykonać przy tych bezdechach?

Dzień dobry. Jestem kobietą mam 25lat i mam problem z bezdechem. Już jako dziecko często wybudzałam się przy zasypianiu z powodu braku tlenu (przestawałam oddychać - potwierdzone przez osobę trzecią) leczona byłam wówczas alergologiczne i odczulana. Bezdechy z biegiem... Dzień dobry. Jestem kobietą mam 25lat i mam problem z bezdechem. Już jako dziecko często wybudzałam się przy zasypianiu z powodu braku tlenu (przestawałam oddychać - potwierdzone przez osobę trzecią) leczona byłam wówczas alergologiczne i odczulana. Bezdechy z biegiem czasu w okresie dorastania zaczęły słabnąć i zdarzały siè sporadycznie. (Dodam, że nasilone były w okresie ciąży ponad 3lata temu). Do chwili obecnej zdarzały się najczęściej przy zasypianiu, lecz dziś dosłownie brak tlenu wyrwał mnie ze snu, obudziłam się łapiąc oddech, nie mogąc wyczuć swojego pulsu. Po chwili szybkiego nabierania powietrza puls zaczął wracać, a ja czułam mrowienie ciała - tak jakby powracające krążenie, więc sądzę że ten bezdech musiał dość chwilę trwać. Byłam przerażona i nie spałam już do rana. (Dodam że rok temu byłam u kardiologa z powodu epizodów "przeskakiwania serca" miałam robione EKG i niczego nie stwierdził. Zalecił picie większej ilości wody do której dodaję czasami sklepowy magnez, co znacznie zmniejszyło a nawet prawie wyeliminowało ilość epizodów, które faktycznie powracają przy mniejszej ilości płynów. Bardzo się wystraszyłam tego ostatniego silnego bezdechu w nocy (tej nocy było duszno w sypialni bo mąż zamknął omyłkowo drzwi pomieszczenia, co domyślam się że również mogło dodatkowo sprowokować atak, ale zdarzały się również lżejsze epizody w normalnej sytuacji i temperaturze) Dodam, że jestem osobą silnie reagującą emocjonalnie na stres. (Na co dzień nie zażywam żadnych leków) Jakie badania powinnam wykonać i gdzie się udać do lekarza? Czego to może być przyczyną.

Jaką jeszcze dokumentację powinnam dostarczyć?

Witam Syn ma stwierdzony Zespół Aspergera. Złożyłam wniosek wraz z zaświadczeniem lekarskim do Zespołu Orzekającego. Wniosek został do mnie odesłany z adnotacją by uzupełnić dokumentacje medyczne, gdzie mój syn nie był w szpitalu, nie miał specjalistycznych badań tylko lekarza... Witam Syn ma stwierdzony Zespół Aspergera. Złożyłam wniosek wraz z zaświadczeniem lekarskim do Zespołu Orzekającego. Wniosek został do mnie odesłany z adnotacją by uzupełnić dokumentacje medyczne, gdzie mój syn nie był w szpitalu, nie miał specjalistycznych badań tylko lekarza psychiatrę i zaświadczenie od tego lekarza dostarczyłam wraz z wnioskiem. Proszę o podpowiedź o jaką jeszcze dokumentacje może chodzić. Pozdrawiam

Dlaczego ostatnio nie potrafię cieszyć się życiem?

Nie umiem cieszyć się zyciem. Niedawno urodziłam drugie dziecko- córeczkę, mam już trzyletniego syna. Nie umiem jednak tego docenić i cieszyć się chwila. Cały czas czekam na coś zamiast skupić się na tu i teraz. Rano kiedy tylko się obudzę,... Nie umiem cieszyć się zyciem. Niedawno urodziłam drugie dziecko- córeczkę, mam już trzyletniego syna. Nie umiem jednak tego docenić i cieszyć się chwila. Cały czas czekam na coś zamiast skupić się na tu i teraz. Rano kiedy tylko się obudzę, zastanawiam się jak „przetrwać” i doczekać wieczora az mąż wróci z pracy i zajmie się dziećmi, a kiedy on jest już w domu to już skupiam się na tym, ze za chwile znów pójdzie do pracy a ja zostanę sama w domu. Młodsza córeczka jest bardziej wymagająca niż syn, co tez sprawiło ze nie umiem odnaleźć się w roli podwójnej mamy. Rano budzę się i boje się z góry, ze mała będzie płakać i z góry nastawiam się negatywnie, a wieczorem jak mam iść spać to już nastawiam się ze w nocy mała się obudzi tysiąc razy a ja znów się nie wyspie. Jestem tez uczulona na jej płacz i kiedy tylko ona zaczyna płakać a ja nie znam powodu to zaczynam płakać razem z nią, od razu mam masakrycznie zły humor i najchętniej ucieklabym z domu. A przecież mam kochającego męża, który pracuje bardzo dużo zeby niczego nam nie brakowało, syn tez świetnie sprawdza się w roli starszego brata, a o córeczce marzyłam od kiedy byłam mała dziewczynka. To dlaczego nie potrafię być szczęśliwa i czemu cały czas czekam na później, na weekend, wakacje, święta itd. Zdaje sobie sprawę z tego ze mam z tym problem ale nie umiem w głowie przestawić się na pozytywne myślenie i już mnie to powoli wykańcza. Co robić i jak zmienić coś w swojej głowie zeby w końcu w pełni cieszyć się z życia...

Co znaczy taki dziwny lęk?

Mam pewnien problem, mianowicie panicznie boje sie chorob psychicznych, ale najbardziej schizofrenii. Nie moge przestac myslec o tym, ze jestem chory na schizofrenie, chociaz wiem, ze jestem zdrowy. Nie mam urojeń ani halucynacji, ale i tak ciągle z tyłu... Mam pewnien problem, mianowicie panicznie boje sie chorob psychicznych, ale najbardziej schizofrenii. Nie moge przestac myslec o tym, ze jestem chory na schizofrenie, chociaz wiem, ze jestem zdrowy. Nie mam urojeń ani halucynacji, ale i tak ciągle z tyłu głowy dręczy mnie myśl o tej chorobie. Sprawdzam swoje zachowanie, żeby upewnić się czy na pewno jest normalne, ale najbardziej boje się, że zaczne słyszeć głosy. Doświadczam też dziwnego rodzaju bólu głowy, gdzie uciska mnie czoło albo skroń. Gdy staram się o tym nie myśleć pojawia się myśl "co jeśli jesteś chory na schizofrenię, bo nie myślisz o tej chorobie, tak samo jak schizofrenicy" dlatego żyje w ciągłym lęku. Przyczytałem na różnych forach, że jak w coś się bardzo wierzy może się to stać, dlatego panicznie się boje, że dostane schizofrenii od samego strachu i ciaglym myśleniu o tym. chciałbym się dowiedzieć na co wskazują objawy przed konsultacją z lekarzem.

Gdzie się udać przy problemie ze złapaniem pełnego oddechu?

Witam. Otóż od jakiegoś roku rzadko mogę złapać pełny oddech, przy ziewaniu oddech jest lepszy. Czytałem że to jest związane z psychiką. Przeżyłem dużo i moja psychika była bardzo zła. Czy mam się z tym udać do lekarza czy coś innego? Dziękuję za odpowiedź z góry :)

Czym się różni depresja od nerwicy lękowej?

Witam czym się różni depresja lękowa od nerwicy lękowej bo mam strasznie silne lęki i paniki plus myśli typu o szaleje stracę kontrolę A diagnozy mam dwie i niewiem w co wierzyć czy to nerwica czy depresja lękowa moje objawy... Witam czym się różni depresja lękowa od nerwicy lękowej bo mam strasznie silne lęki i paniki plus myśli typu o szaleje stracę kontrolę A diagnozy mam dwie i niewiem w co wierzyć czy to nerwica czy depresja lękowa moje objawy to somatyzacje z ciała niepokój bardzo duży panika lęki i mysli że już oszalalam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy powinnam dać drugą szansę naszej relacji?

Witam, bylam z chłopakiem 9 lat od roku nie jestesmy razem. Wspolnie mieszkaliśmy ponad 2 lata. W tamtym roku odkrylam ze ma romans i sie rozstaliśmy. A ze wyjechalismy z rodzinnego miasta i wynajelismy mieszkanie wspolnie to jeszcze dwa miesiace... Witam, bylam z chłopakiem 9 lat od roku nie jestesmy razem. Wspolnie mieszkaliśmy ponad 2 lata. W tamtym roku odkrylam ze ma romans i sie rozstaliśmy. A ze wyjechalismy z rodzinnego miasta i wynajelismy mieszkanie wspolnie to jeszcze dwa miesiace po rozstaniu mieszkaliamy razem jako współlokatorzy. Ja ciagle mialam nadzieję, ze jednak bedziemy razem, ale wiem ze dla niego tez nie bylam obojętna. Ciagle sie o mnie troszczył, wspolnie jadaliśmy, wszystko robiliśmy razem. Tydzien po rozstaniu napisal list podczas mojej nieobecności i napisal tam, ze ze mna jest mu jak w niebie a do tamtej nie czuje nic, ze sie pogubil i ona mu namieszala w glowie. Rozmawialismy ale nie mogliśmy podjac decyzji ani w przod ani w tyl. Po 2.5 miesiaca postanowilam wyjechac za granicę bo nie wytrzymywalam już tej jednej wielkiej niewiadomej. On o tym nie wiedzial. Zlozylam wypowiedzenie w pracy w polsce z chęcią powrotu po 2-3 miesiacach bez problemu. O tym tez nie wiedzial. Kiedy ostatni dzien mialam isc do pracy i on wrocil ze swojej i zobaczyl moje spakowane walizki zaczal płakać, ze to niemozlowe ze tak sie z nami stalo, ze on mnie nadal kocha. Powiem szczerze że przez 9 lat nie widzialam go w takim stanie. I w ten wieczor powiedzialam mu o wypowiedzeniu i o wyjezdzie. I tu zaczela sie histeria, zebym go nie zostawiala itp. Powiedzialam mu ze ta przerwa nam sie przyda i zobaczymy co dalej. 2 dni pozniej wyjechalam kontakt mieliśmy codsien pozniej rzadziej i rzadziej. Ja poznalam kogos za granica, ale to byla krotka znajomosc. Nie potrafie nikogo do siebie dopuscic, myslalam ze uporalam sie z tym, ale dziś czuję ze naprawde go kocham. Rok czasu a ja nie mam dnia bez mysli o nim, sni mi sie czasami, kontakt mamy ograniczony do minimum. I ciagle sie zastanawiam czy napisac mu o swoich uczuciach. Czuję, ze mimo tego co sie stalo, mimo tej zdrady - to on byl i jest miłością mojego życia. Nie potrafię z nikim byc, bo nawet jesli moment jestem szczęśliwa to wszystko wraca. A przez to ze myślę o byłym nie chce nikogo ranic, a w swojej glowie kazdego mimowolnie do niego porównuję. Co robic?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Co robić, jeśli dziewczyna mnie ignoruje?

co zrobic jezeli dziewczyna mnie daje kosza przy kazdej okazji a wiem, ze ja sie jej podobam. Miłego dnia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy takie uczucie derealizacji ustąpi?

Witam. Mam 19 lat. Mój problem polega na tym, że gdy 3 dni temu dowiedziałem się, że będę pracować w moim wymarzonym zawodzie, codziennie około godziny 17 występuje u mnie zjawisko derealizacji. Po prostu nie mogę się doczekać pierwszego dnia... Witam. Mam 19 lat. Mój problem polega na tym, że gdy 3 dni temu dowiedziałem się, że będę pracować w moim wymarzonym zawodzie, codziennie około godziny 17 występuje u mnie zjawisko derealizacji. Po prostu nie mogę się doczekać pierwszego dnia pracy. Moje pytanie brzmi, czy jeśli zacznę pracę (pierwszy dzień mojej pracy jest za 2 dni) to czy uczucie derealizacji przejdzie? Pozdrawiam
Dotyczy: Psychologia

Co myśleć o tych stanach przed miesiączką?

Szanowi Państwo, Od pewnego czasu podczas miesiączki jestem przewrażliwiona, znerwicowana, mam wahania nastrojów, nie potrafię nad sobą panować, mam myśli samobójcze i wpadam w szał. Co miesiąc podczas okresu i przed urządzam kłótnie partnerowi. Zazwyczaj odkąd miesiączkuje trudno przechodziłam ten... Szanowi Państwo, Od pewnego czasu podczas miesiączki jestem przewrażliwiona, znerwicowana, mam wahania nastrojów, nie potrafię nad sobą panować, mam myśli samobójcze i wpadam w szał. Co miesiąc podczas okresu i przed urządzam kłótnie partnerowi. Zazwyczaj odkąd miesiączkuje trudno przechodziłam ten czas w miesiącu, jednak teraz bardziej się nasiliło. Mam 23 lata, nie przyjmuję żadnych tabletek antykoncepcyjnych ani przeciwdepresyjnych. Czy to mogą być przedmiesiączkowe zaburzenia dysforyczne? Co powinnam zrobić? Czy powinnam udać się z tym problemem do ginekologa czy psychiatry? Czy właściwa antykoncepcja pomogłaby na te stany?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Dziwota
Mgr Kamila Dziwota
Patronaty