Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 3 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Nak jeszcze leczyć takie uzależnienie?

Witam jestem uzależniony od amfetaminy. Chodziłem na terapię.... Miesiąc może półtora. Pomagało do czasu... Myślę niee go źle słowo Wiem że muszę się poddać leczeniu w zamknięciu tracę rodzinę, nie umiem sobie sam poradzić. Dokładnie jak przeczytałem gdzieś tu nie... Witam jestem uzależniony od amfetaminy. Chodziłem na terapię.... Miesiąc może półtora. Pomagało do czasu... Myślę niee go źle słowo Wiem że muszę się poddać leczeniu w zamknięciu tracę rodzinę, nie umiem sobie sam poradzić. Dokładnie jak przeczytałem gdzieś tu nie widziałem mojego problemu, śmiałem się kiedy żona mówiła mi to... Reagowalem ze złością nadal tak reaguje co robić gdzie szukac pomocy...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy liczyć na to, że mój mąż zaakceptuje ciążę?

Nie wiem co. Zrobić zaszlam w ciążę z partnerem który chce żebym z nim. Mieszkała. Była. Mowa że jestem bezplodna ale jednak się stało Parter ciągle raz akceptuje ciążę raz chce żebym usunęła ciążę (mieszkam w kraju gdzie zabieg jest... Nie wiem co. Zrobić zaszlam w ciążę z partnerem który chce żebym z nim. Mieszkała. Była. Mowa że jestem bezplodna ale jednak się stało Parter ciągle raz akceptuje ciążę raz chce żebym usunęła ciążę (mieszkam w kraju gdzie zabieg jest legalny). Mówi mi że mnie kocha bardzo i chce być ze mną nie da mi spokoju a boli mnie to że raz mówi dbaj o siebie a raz mówi że mogła bym wziąść tabletki. Mówiłam mu już 100 razy że boli mnie jego zachowanie i że skoro mnie kocha powinien być dorosły i wziąść odpowiedzialnosc. Nie wiem co. Mam zrobić mam już 2 dzieci nie wiem czy sama dam sobie radę.. Czy jednak być z nim liczyć że zaakceptuje w pełni ciążę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy mój związek można nazywać toksycznym?

Mój były partner deklarował miłość, ale zerwałam z nim, bo był bardzo milczący, nasze rozmowy były bardzo ubogie, nie wspierał mnie w czasach kryzysu. Jedyne jego wsparcie polegało na np. odwiezieniu gdzieś albo coś w tym rodzaju. Mówiłam mu o... Mój były partner deklarował miłość, ale zerwałam z nim, bo był bardzo milczący, nasze rozmowy były bardzo ubogie, nie wspierał mnie w czasach kryzysu. Jedyne jego wsparcie polegało na np. odwiezieniu gdzieś albo coś w tym rodzaju. Mówiłam mu o jego chłodzie emocjonalnym, mówiłam że to dla mnie ważne, ale on nie zastosował się nawet do instrukcji, o które sam prosił (jak mnie wspierać). Czułam się opuszczona, wolałam się zwracać do innych osób, a do niego na końcu. On mało widzi winy w sobie, tylko ma pretensje, że ja się czepiam, że każdy jest lepszy od niego, ale on naprawdę się zmienił. Mimo zerwania niezbyt walczy, miał iść do terapeuty, idzie za 3 miesiące, tłumacząc się rzeczami, które są wykrętkami, bo gdyby chciał teraz, to by to po prostu zrobił. Każde kłótnie obracał w moją winę, nawet jak ewidentnie miałam rację. Nie daje mi przyzwolenia na żal czy czasami złość (nie agresję), mówi że by się zmienił gdybym ja była taka i taka, a ja miałam okres, w którym nic mu nie mówiłam, a on stawał się coraz gorszy. Czy to toksyczny związek? Zamknąć ten rozdział swojego życia na dobre?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy warto zwrócić się o pomoc do specjalisty z tymi objawami?

Od dłuższego czasu jakoś około 3/4 lat czuje się tak jak bym zupełnie nie pasowała do miejsca w którym jestem. Przed wszystkimi którzy mnie znają udaje osobę która się niczym nie przejmuje nic nie jest w stanie jej zranić i... Od dłuższego czasu jakoś około 3/4 lat czuje się tak jak bym zupełnie nie pasowała do miejsca w którym jestem. Przed wszystkimi którzy mnie znają udaje osobę która się niczym nie przejmuje nic nie jest w stanie jej zranić i taka która w pełni akceptuje siebie , tak naprawdę przejmuje się dosłownie wszystkim każdą najmniejszą drobnostką , każde wyzwisko czy obelga skierowana w moją stronę sprawia ze czuję jakby pękało mi serce i za każdym razem jak patrzę na siebie w lustrze to słyszę w głowie każde z tych obraźliwych słów i myśle ze każde jest prawdziwe.nie akceptuje siebie, tylko że nie mam pojęcia jak to wyjaśnić bo nie chodzi tu o wygląd tylko po prostu o życie nie potrafię tego wyjaśnić . Stworzyłam postać której tak naprawdę nie ma i którą nie jestem, i jest mi bardzo ciężko udawać chować w sobie wszystkie te emocje. To udawanie ze jest wszystko dobrze mnie wykańcza, nigdy nie powiedziałam nikomu ze coś jest źle zawsze mówię ze jest dobrze, ale już nie daje rady czuje się wyczerpana psychicznie. I może było by lepiej jakbym pogadał z kimś ze znajomych, ale każdego odtrącam nikomu nie potrafię zaufać. Boje się, boje się tego ze ci ludzie mnie zdradzą, powiedzą ze będą przy mnie a tak naprawdę zostawią mnie przy pierwszej okazji. Codziennie myśle tylko o tym ze beze mnie było by wszystkim lepiej, chciała bym usnąć i się już nie obudzić. Kilka razy połknęłam dużą ilość tabletek różnego rodzaju, ale po kilku minutach ogarniał mnie strach, i na sile wymiotowałam żeby pozbyć się tabletek które połknęłam. Kilka razy się również pocięłam tylko tu również była taka bariera strachu. Wiec zostały mi po tym tylko brzydkie blizny. I chciałam zapytać czy mógłby mi ktoś pomóc , i chodź po takim opisie określił na co to wygląda i czy warto zwrócić się o pomoc. :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Czy to jest depresja czy nerwica lękową?

Witam . Opisze swojw objawy prosze o definicje czy jest to depresja czy nerwica lekowa czy inna dolegliwosc . Mianowicie miewam stany w ktorych nie pottafie sie odnalesc . Ciagle od 4 lat bola mnie plecy odcinek piersiowy dodatkowo mam... Witam . Opisze swojw objawy prosze o definicje czy jest to depresja czy nerwica lekowa czy inna dolegliwosc . Mianowicie miewam stany w ktorych nie pottafie sie odnalesc . Ciagle od 4 lat bola mnie plecy odcinek piersiowy dodatkowo mam uczucie spuchnietej szyji szumy w uszach bolesci glowy brak ochoty na współżycie miesiaczki nie regularne stwierdzone pcos . Czuje sie ciagle zle robi mi sie slabo kreci mi sie w glowie juz nie mam sil dzieje sie tak od 4 lat . Chciala bym wrocic do normalnosci . Boję sie lekow nawet paracetamolu nie wezme boje sie badan typu badanie laeyngologiczne zostalo odmowione przezemnie poniewaz lekaz chcial mi wsadzic rurkę do nosa . Lapie ataki paniki bez powodu ciagle sobie cos wmawiam . Badania jakie mialam dotychczas to krew ob hormony usg brzucha rtg klatki piersiowej gastroskopia tomograf kregoslupa . Wszedzie badanis wychodza ok apetyt w normie . Czy taki stan jest stanem depresyjnym czy podchodzi pod nerwice lękowe jak sobie z tym poradzic ? Dodam ze mieszkam w uk czy psychoterapnia przez internet jest skuteczna ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pozbyć się tych stanów depresyjnych?

Dzień dobry chodzę na terapię niedługo ponad miesiąc ale jest coraz gorzej.Moje problemy zaczęły się od wyprowadzi mojego męża z domu.Jest uzależniony od marichuany i przechodzi jak mówi przemianę duszy?Nie radzę sobie z tą sytuacją mam stany depresyjne.Z mężem zaczęliśmy... Dzień dobry chodzę na terapię niedługo ponad miesiąc ale jest coraz gorzej.Moje problemy zaczęły się od wyprowadzi mojego męża z domu.Jest uzależniony od marichuany i przechodzi jak mówi przemianę duszy?Nie radzę sobie z tą sytuacją mam stany depresyjne.Z mężem zaczęliśmy terapię wspólną ale ja nie widzę żadnej zmiany na lepsze.Mąż ma plany dla nas wspólne na przyszłości ale na pytanie kiedy wróci do domu słyszę nie wiem.Mówi żebym nie naciskał ale ta sytuacja trwa ju rok z 4 miesięczną przerwą kiedy było cudownie.I dlatego ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała. Terapia też bez wielkich zmian.Proszę o wskazówki. Dziękuję pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr SULIMIR SZUMIELEWICZ
Mgr SULIMIR SZUMIELEWICZ

Jak sobie poradzić z tym uczuciem po śmierci taty?

Witam od śmierci mojego taty minelo 9.5 lat. Zmarł na rozległy zawał był alkoholikiem ,ale nie agresywnym mimo tego mama i babcia gdy byłam mała buntowaly mnie i chwali za zle uczynki kierowanew str taty jestem tego świadoma.. teraz mam... Witam od śmierci mojego taty minelo 9.5 lat. Zmarł na rozległy zawał był alkoholikiem ,ale nie agresywnym mimo tego mama i babcia gdy byłam mała buntowaly mnie i chwali za zle uczynki kierowanew str taty jestem tego świadoma.. teraz mam 29lat i nadal z tym żyje mimo świadomości, starsze rodzeństwo mówiło mi o tym ,że tata rozumie .. I wie że jestem buntowana..do dziś płacze gdy nikt nie widzi nie umiem się z tym uporać. Dziś sama jestem mama nie postąpienigdy tak samo dzieci buntować nie będę mimo że się w tym małżeństwie dusze będę z mężemdla dzieci, wiem co to rozwód tym bardziej ,że dzieci w tata są opatrzone jak w obrazek ... Nie wiem jak sobie z tym poradzić..tak bardzo chciała bym to przeprosić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy to jest nerwica na pewno?

Witam Mam problem,każdy twierdzi,że to na tle nerwowym,ale ja mam wątpliwości.Zdaję sobie sprawę,że łatwiej byłoby gdybym zaakceptowała,że to nerwica,tak mówi pani psycholog,ale ja nie jestem przekonana czy to ona czy może dolega mi coś więcej. Mam dziwne uczucie w... Witam Mam problem,każdy twierdzi,że to na tle nerwowym,ale ja mam wątpliwości.Zdaję sobie sprawę,że łatwiej byłoby gdybym zaakceptowała,że to nerwica,tak mówi pani psycholog,ale ja nie jestem przekonana czy to ona czy może dolega mi coś więcej. Mam dziwne uczucie w klatce piersiowej,jakby kołatanie,jakby zatykanie,jakby ściskanie,powoduje to silny lęk u mnie i nakręcam się bardzo.Odwiedzialam 3 kardiologów,za każdym razem echo,ekg,wszystko w normie,holter również,ale wykazał tachycardie w dzień,mam często puls stosunkowo wysoki nawet w spoczynku,wyniki krwi również dobre bardzo,crp ujemne,rezonans głowy,angio głowy ok,przepływy szyjne ok,w kręgosłupie szyjnym mam przepuklinę,która modeluje rdzeń,jest to pod kontrolą neurochirurga obecnie nie wymaga operacji.Zawsze byłam nerwowa i martwiąca się na zapas,czy to o dzieci czy o siebie,ale teraz nasiliło się strasznie,robię badania a sytuacja się nie poprawia,czy to jest nerwica na pewno?Mam również badanie u foniatry,kamerką i również wszystko ok.Hormony tarczycy ok,ale zaplanowaną mam operacje z powodu guzka,który niestety musi być usunięty i tak naprawdę od momentu,tej diagnozy moje dolegliwości się nasiliły bardzo,wcześniej byłam pod kontrolą endo,ale guzek przez 7 lat był ok,do kontroli co pół roku,natomiast odkąd biopsja przy dwukrotnym wyniki wyszła w trzeciej grupie odbiło się to chyba na moim zdrowiu psychicznym. Proszę o poradę czy to na pewno nerwica ? Rtg klatki piersiowej również dobre,a przytyka mnie,nakręcam się jeszcze bardziej,kilka razy zrobiło mi się słabo,jakbym miała zemdleć,ale nigdy do tego nie doszło,pełen kontakt. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z tymi napadami płaczu?

Od jakiegoś czasu doświadczam niekontrolowanych napadów płaczu, nad którymi nie mogę zapanować. Nie ważne czy dzieje się coś złego/smutnego czy to po prostu ważniejsza rozmowa, płacz stale mi towarzyszy i nie mogę tego kontrolować. Łatwo też robi mi się przykro... Od jakiegoś czasu doświadczam niekontrolowanych napadów płaczu, nad którymi nie mogę zapanować. Nie ważne czy dzieje się coś złego/smutnego czy to po prostu ważniejsza rozmowa, płacz stale mi towarzyszy i nie mogę tego kontrolować. Łatwo też robi mi się przykro z byle jakich powodów. Nie zmieniło się jednak moje nastawienie do ludzi i otoczenia, nadal jestem towarzyska i lubię spotykać się ze znajomymi. Nie ukrywam jednak, że gdy ostatnio żegnałam się ze znajomymi żeby wyjechać do domu i zaczęłam płakać w miejscu publicznym (co normalnie by mi się nigdy nie zdarzyło) zrobiło mi się głupio. Co mi dolega i jak mogę sobie z tym poradzić? Nie chcę cały czas płakać z byle powodu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie z tym drżeniem kończyn?

Zmagam się z drżeniem kończyn dolnych od ok. roku, czyli tak mniej-więcej od czasu rozpoczęcia studiów daleko od domu i bliskich. Trudno zniosłam ten czas, nawet teraz czasem jest mi ciężko. Ponadto zaznaczę, że jeatem osobą bardzo przejmująca się tym... Zmagam się z drżeniem kończyn dolnych od ok. roku, czyli tak mniej-więcej od czasu rozpoczęcia studiów daleko od domu i bliskich. Trudno zniosłam ten czas, nawet teraz czasem jest mi ciężko. Ponadto zaznaczę, że jeatem osobą bardzo przejmująca się tym co mówią ludzie, jak patrzą na mnie itd. - i właśnie w takich sytuacjach doświadczam drzenia nóg. Przykładowo dzieje się tak wtedy kiedy stoje miedzy znanymi sobie ludźmi (na uczelni, w kościele) w otwartej przestrzeni gdzie czuje na sobie wzrok. Wtedy czuje drzenie, czuje ze moje nogi sztuwnieja.. Stają się ciężkie, przyspiesza mi bicie serca i robi mi się gorąco. Nie jest w stanie tego zatrzymac.. Mam wtedy problem wtedy z utrzymaniem rownowagi.. Czuje jakbym za chwilę miała upaść. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy mogę stosować Spamilan przy Fluoksetynie?

Witam. Miesiąc temu zaczęłam zażywać Bioxetin i xanax 0,25 po pol rano i wieczorem. Teraz mam schodzić z xanaxu - brać go jeszcze kilka dni ale dolłozono mi Spamilan 3x5mg . Zwiększono mi równie dawke Bioxetinu do 40mg. Czy mogę... Witam. Miesiąc temu zaczęłam zażywać Bioxetin i xanax 0,25 po pol rano i wieczorem. Teraz mam schodzić z xanaxu - brać go jeszcze kilka dni ale dolłozono mi Spamilan 3x5mg . Zwiększono mi równie dawke Bioxetinu do 40mg. Czy mogę brać spamilan przy fluoksetynie ? W kilku miejscach przeczytałam ze te leki nie powinny być razem stosowane. Czy lekarz się nie pomylił? Bardzo proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak odnaleźć sens w swoim życiu?

Witam , mam 25 lat od jakiś 2 lat ( po próbie samobójczej ) uważam że życie nie ma sensu. Najchętniej to bym się z kimś zamienił , chciałbym mieć już te 90 lat i życie za sobą . Dodam... Witam , mam 25 lat od jakiś 2 lat ( po próbie samobójczej ) uważam że życie nie ma sensu. Najchętniej to bym się z kimś zamienił , chciałbym mieć już te 90 lat i życie za sobą . Dodam że raczej prowadzę samotny tryb życia , nie mam zbytnio znajomych . Mam tylko kolegów do picia alkoholu . Proszę powiedzieć co mi jest
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy terapia będzie dobrym rozwiązaniem w moim przypadku?

Moje życie przypomina rollerkoster sa dni kiedy wydaje mi się że mogłabym góry przenosić a za chwilę chce mi się wyć. Nawet czując że jestem szczęśliwa nie potrafię się tym cieszyć, czekam ciągle aż stanie się coś, że to skończy... Moje życie przypomina rollerkoster sa dni kiedy wydaje mi się że mogłabym góry przenosić a za chwilę chce mi się wyć. Nawet czując że jestem szczęśliwa nie potrafię się tym cieszyć, czekam ciągle aż stanie się coś, że to skończy się szybciej niż sie zaczęło. Mieszkam w anglii myślałam o tym żeby iść na jakąś terapię ale nie czuje się swobodnie mowiac po angielsku. Pozostaje mi tylko skonczyc to wszystko
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy takie szybkie zauroczenie się płcią przeciwną to jakieś problemy emocjonalne?

Witam, Jestem kobieta mam 33 lata. Chcialabym zwrocic sie z takim problemem ktory byc moze wydawac sie troche glupim juz w moim wieku jednak bardzo mnie meczy i dostarcza cierpienia. Chodzi o to ze bardzo szybko popadam w zauroczenie plcia... Witam, Jestem kobieta mam 33 lata. Chcialabym zwrocic sie z takim problemem ktory byc moze wydawac sie troche glupim juz w moim wieku jednak bardzo mnie meczy i dostarcza cierpienia. Chodzi o to ze bardzo szybko popadam w zauroczenie plcia przeciwna. Nie jestem w zwiazku, nie mam dzieci. Bardzo prosze o porade czy mozliwe ze moga to byc jakies problemy emocjonalne. Nie umiem sobie do konca z tym poradzic. Bardzo Dziekuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia

Jak poradzić sobie z tą tęsknotą za bliskimi?

Tęsknie za rodzinnym domem, rodzicami i całą rodziną. Witam. Postanowiłem napisać do Państwa ponieważ nie znalazłem podobne przypadku w sieci który miałby tak samo jak ja. W listopadzie skończyłem 33 lata, od 1,5 roku jestem szczęśliwym mężem. Aktualnie szukamy mieszkania... Tęsknie za rodzinnym domem, rodzicami i całą rodziną. Witam. Postanowiłem napisać do Państwa ponieważ nie znalazłem podobne przypadku w sieci który miałby tak samo jak ja. W listopadzie skończyłem 33 lata, od 1,5 roku jestem szczęśliwym mężem. Aktualnie szukamy mieszkania do kupna i uwicia własnego gniazda oraz oczywiście chcielibyśmy mieć dzieci które zapełniłby to gniazdo, jednak pojawił się pewien kłopot. Przez większość mojego życia mieszkałem blisko mojego miejsca rodzinnego jednak od 5 lat przeprowadziłem się dalej (około 150 km ) przez co spontaniczne wyjazdy do domu nie wchodzą w grę. Od około roku bardzo tęsknie za bliskimi, jeśli mam możliwość to w każdy weekend staram się ich odwiedzić. Od jakiegoś czas także dzwonie co 2-3 dzień do rodziców oraz dziadków – żeby podtrzymać się na duchu oraz żeby ta tęsknota nie bolała aż tak bardzo. Dziadków mam w podeszłym wieku i świadomość że może ich zabraknąć powoduję jeszcze większą tęsknotę i chęć wykorzystania każdej wolnej chwili żeby z nimi się spotkać i porozmawiać. Nie ukrywam że jest mi ciężko, mam chwile w których wystarczy myśl o tym że chciałbym być z nimi a muszę powstrzymywać łzy. Często z tego powodu się rozklejam gdy nikt tego nie widzi. W domu u rodziców mieszkają także moi bratankowie – dla których zrobiłbym wszystko i uwielbiam z nimi przebywać i spędzać czas – zawsze staram się być super wujkiem. Tak jak wspomniałem problem „tęsknoty” pojawił się jakiś czas temu – wcześniej nie miałem aż tak silnego tego uczucia – oczywiście tęskniłem ale nie aż tak. Wyjeżdżałem na długo za granicę i tęskniłem ale tak „normalnie” . Teraz nie wyobrażam sobie wyjazdu za granice na dłużej, czasami biorę dzień zdalny w pracy żeby móc być wcześniej i dłużej w domu. Wiem że nie do końca jest to dobre ponieważ powinienem bardziej być przywiązany do miejsca w którym jest moja druga połówka i czasami tęsknota jest silniejsza. Czasem myślę że pojechałbym tylko na wieczór do domu po to żeby rano wstać i pojechać do pracy. Ciężko mi z tym. Czasami udaje mi się poradzić tak żeby ta rozłąka nie bolała jednak co jakiś czas pojawia się ten problem. Chciałbym spytać czy można mi jakoś pomoc? Tak żebym doceniał każdą chwile z nimi spędzoną i nie łaknąć jeszcze więcej. Żeby to nie bolało i mógłbym się skupić na tym co jest najważniejsze czyli moja Żona, przyszła rodzina. Jak można sobie radzić z takim uczuciem? Czy jest to normalne? Dziękuję za pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy moja córka rozwija się w prawidłowy sposób?

Witam, jestem mamą 3letniej Julii. Od września poszła do przedszkola. Zaczęła późno mówić teraz już mówi pełnymi zdaniami. Potrafi nazywać kolory, kształt, zwierzątka. Zaczyna śpiewać piosenki. Martwi mnie to, iż często jest w swoim świecie tzn opowiada bajki, które czytała.... Witam, jestem mamą 3letniej Julii. Od września poszła do przedszkola. Zaczęła późno mówić teraz już mówi pełnymi zdaniami. Potrafi nazywać kolory, kształt, zwierzątka. Zaczyna śpiewać piosenki. Martwi mnie to, iż często jest w swoim świecie tzn opowiada bajki, które czytała. Nie zawsze reaguje na zadane pytanie. Dopiero jak powiem Julia odpowiedź odpowiada. Wprzedszkolu nie bawi się z dziećmi tylko sama. To mnie dziwi bo ona lubi dzieci i jak idziemy do znajomych to biegnie się bawić z nimi. Pani twierdzi, że odstaje od grupy. W domu bawi się w sprawdzanie listy obecności, czytanie książek. Ale zawsze przychodzi i mówi zapraszam do zabawy, pobaw się że mną. Martwi mnie to że ciągle opowiada o bajkach. Dodam że mam umówiona wizytę w poradni ale dopiero na styczeń. Nie wiem co moge zrobić aby nauczy ja skupiać uwagę. Ostatnio zaczęła malować kredkami.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Gdzie się udać z taką nadpobudliwością?

Do jakiego lekarza powinienem się zgłosić i z następujàcym problemem? Od dziecka obserwuje u siebie pewną dziwną nadpobudliwość. Nie umiem usiedzieć bez ruchu, muszę ciągle kręcić czymś w dłoniach, drapać się albo zmieniać pocyzję. Jak jestem sam często zaciskam pięści,... Do jakiego lekarza powinienem się zgłosić i z następujàcym problemem? Od dziecka obserwuje u siebie pewną dziwną nadpobudliwość. Nie umiem usiedzieć bez ruchu, muszę ciągle kręcić czymś w dłoniach, drapać się albo zmieniać pocyzję. Jak jestem sam często zaciskam pięści, albo się napinam, zaciskam szczękę lub stukam palcami. Staram się medytować, uprawiać mindfulness ale to pomaga tylko w momencie praktyki. W innych sytuacjach trace kontakt, łapię się czasami, ze śpiewam jeden wers piosenki w kółko 70 razy i wyobrażam sobie jakieś głupoty i się cały spinam. Mam 26 lat i chyba dojrzałem do tego, aby zacząć z tym walczyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy moje dziecko może chorować na autyzm?

Witam, jestem mamą 1.5 rocznego synka. Martwi mnie kilka spraw w jego rozwoju. Najbardziej niepokoi mnie brak mowy. Mówi i i robi papa, mama (ale tylko jak coś chce a nie może sięgnąć), mam, bam, am, mniam i dzidzia na... Witam, jestem mamą 1.5 rocznego synka. Martwi mnie kilka spraw w jego rozwoju. Najbardziej niepokoi mnie brak mowy. Mówi i i robi papa, mama (ale tylko jak coś chce a nie może sięgnąć), mam, bam, am, mniam i dzidzia na swojego brata. Lubi książeczki ale nie pokazuje nic na obrazku. Szybko nudzi się zabawkami. Lubi samochody ale pobawi się maksymalnie 10 min i szuka innego zajęcia. Lubi zabawy w akuku, chowanego, ganianego. Lubi się popisywac. Wyrzuca śmieci do kosza, pomaga wkładać brudne rzeczy do pralki, udaje że zamiata. Niepokoi mnie fakt że czasem nie reaguje na imię szczególnie jak się czymś zainteresuje, nie wykonuje poleceń typu podaj mamie misia. Ale jak powiem daj to i wskaże na daną rzecz to da. Nie pokazuje gdzie jest nos czy oko. Dopiero jak ja mu pokaże to robi to na zasadzie lustra czyli powtarza za mną to co robię. Ale jak powiem brawo to zrobi brawo, jak powiem papa to zrobi. Przybija piątkę. Niepokoi mnie jeszcze ro że jak chodzi to czasami mrurzy oczy i idzie i się cieszy. Czy moje dziecko może mieć autyzm? Bardzo się o to martwię i proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Bartczak
Mgr Agnieszka Bartczak

Dlaczego prawie nic mnie nie cieszy?

Witam. Od bardzo dłuższego czasu mało co mnie cieszy. Kazda chęć do zrealizowania czegoś co chciałbym zrobić sprawia mi ból :(. Odczuwam pustkę i niechęć. Nie wiem czy to jest normalne czy nie, ale sobie ztym nie radzę. Dużo rzeczy... Witam. Od bardzo dłuższego czasu mało co mnie cieszy. Kazda chęć do zrealizowania czegoś co chciałbym zrobić sprawia mi ból :(. Odczuwam pustkę i niechęć. Nie wiem czy to jest normalne czy nie, ale sobie ztym nie radzę. Dużo rzeczy pisząc zkim oczym zapominam, albo ciężko mi nawiązać jaki kolwiek kontakt. Nie wiem co robić, proszę o pomoc :/
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak się wyzbyć tego lęku?

Witam, jestem 34 - letnim mezczyzna i czuje ze mam pewien problem zwiazany ze sfera psychiczna/mentalna. Ale moze od poczatku. W wieku nastoletnim zaczalem zmagac sie z tradzikiem mlodzienczym. Trwalo to okolo 10 lat. Nie bylo mi latwo. Zaczalem wycofywac... Witam, jestem 34 - letnim mezczyzna i czuje ze mam pewien problem zwiazany ze sfera psychiczna/mentalna. Ale moze od poczatku. W wieku nastoletnim zaczalem zmagac sie z tradzikiem mlodzienczym. Trwalo to okolo 10 lat. Nie bylo mi latwo. Zaczalem wycofywac sie z zycia towarzyskiego, majac obawy, ze ludzie beda zwracac uwage na moja twarz, ze beda sie smiac, wtykykac palcami itp. Z czasem moje lęki przybraly na sile do tego stopnia, ze nie chcialem wychodzic z domu. Ciezko bylo mi zaakceptowac siebie, takiego jaki jestem, jak wygladam. Glownie ze wzgledu na opinie innych. Utracilem pewnosc siebie. Mialem problemy ze zwykla komunikacja miedzyludzka. Ciezko bylo mi popatrzec komus w oczy, poniewaz balem sie, ze tradzik na mojej twarzy moze absorbowac uwage mojego rozmowcy, co powodowalo u mnie bardzo niezreczne odczucia. Po tych 10 latach tradzik zaczal ustepowac, co poprawilo moje samopoczucie i sprawilo, ze zaczalem siemniej tym przejmowac, mimo zemoja cera na twarzy nie jest idealna, to jednak nie przejmuje sie tym juz tak bardzo. Niemniej czuje, ze wciaztkwi we mnie problem natury psychicznej, bo do dzisiaj unikam tlumow ludzi, waham sie patrzec komus prosto w oczy, a nawet czasem mialem problem znalezc prace, ze wzgledu na obecnosc ludzi - niby moja twarz wyglada lepiej, ale to uczucie, ze ktos nadal "obserwuje moj tradzik" w dalszym ciagu mnie wypelnia. Czuje, ze brak mi pewnosci siebie, ze za duzo o czyms mysle,zupelnie jakby strach, obawy przed zrobieniem czegos byly wieksze nizsama ta rzecz, ktora mam zrobic. Bardzo prosze o jakies wskazowki, co moglbym uczynic, by przestac sie tym przejmowac, by odzyskac pewnosc siebie, by choc troche zniewelowac ten problem, gdyz czasami wprowadza mnie on w rozne stany depresyjne. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty