Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 5 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Z czego może wynikać dziwne zachowanie mojego 13-letniego syna?

Witam moj dyn ms 13lat wiekszosc dnia gra na komputerze wiecej znajomych ma tych wirtualnych niz w rzeczywistości. Jednak ma 1 dziwne zachowanie on jak chodzi ma taki dziwny tik jakby sie stresowal ze ktos na niego patrzy i idac... Witam moj dyn ms 13lat wiekszosc dnia gra na komputerze wiecej znajomych ma tych wirtualnych niz w rzeczywistości. Jednak ma 1 dziwne zachowanie on jak chodzi ma taki dziwny tik jakby sie stresowal ze ktos na niego patrzy i idac łapie bluzje lub spodnie i sobie tak naciagnie i puszcza. Nie przejdzie przez pokij lub korytarz zeby tak nie robic i tak jest wszedzie w domu szkole to dla mnie dziwne jakby stresowal sie tym ze chodzi
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Jakie są metody leczenia nerwicy lękowej?

Jakie sa jeszcze metody na walke z nerwica lękowa procz farmakoterapi i psychoterapi? Prosze o pomoc,chwytam sie juz wszystkiego. Choruje 6 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Silna więź z rodzicami u dorosłej kobiety

W wieku 19 lat wyjechałam na studia. Zawsze tęskniłam za rodzicami, odczuwałam silną więź więc często ich odwiedzałam, min raz w miesiącu, dzwoniłam praktycznie codziennie, plus każde urodziny, święta, uroczystości, nigdy niczego nie opuściłam, nie przyszło by mi to do... W wieku 19 lat wyjechałam na studia. Zawsze tęskniłam za rodzicami, odczuwałam silną więź więc często ich odwiedzałam, min raz w miesiącu, dzwoniłam praktycznie codziennie, plus każde urodziny, święta, uroczystości, nigdy niczego nie opuściłam, nie przyszło by mi to do głowy z jednej strony bo kocham rodziców i to był zawsze radosny czas z drugiej wiem że by ich to rozczarowało i zasmuciło. Teraz. mam 29 lat, wyszłam za mąż i odczuwam silne poczucie winy, ponieważ mieszkam 500 km od domu. Tęsknię za rodzicami a oni za mną, regularnie kilka razy w tygodniu rozmawiam z mamą. Przyjeżdżam raz na miesiąc. Sami rodzice wielokrotnie kłócili się ze mną, krytykowali moje wybory, wyrzucali, że ich opuściłam, wiele razy słyszałam o " co my tutaj mamy sami robić", albo " i kto się nami będzie opiekował" zawsze że smutkiem i łzami w oczach. Muszę też przyznać, że rodzice nie są najszczęśliwszym małżeństwem. W domu zawsze były fale krzyku i spokoju. Mój ojciec obwinia mamę, że pozwoliła mi wyjechać na studia i dlatego oni teraz zostali sami. Między nimi się nie układało i nie układa. W mieście mieszka brat i bratowa ale to ich nie zadowala. Rodzice są aktywnymi ludźmi pracują, jeżdżą na wakacje mają swoje życie. Mam wrażenie, a właściwie to wiem, że jedyne co ich rani to ja :-( i nie mogę sobie z tym poradzić.... poza tym pochodzę z dość bogatej rodziny, rodzice wspierali mnie zawsze finansowo i robili małe rzeczy które pokazywały ich miłość, a ja sprawiam im ból... Wykańcza mnie to od środka... Nie wiem już co robić....
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Jak naprawić nasz związek?

Uderzyłam swojego chłopaka pod wpływem alkoholu na imprezie dwa razy w twarz przy ludziach, bo mi naopowiadali na jego temat, ze ma mnie gdzieś i imprezowal. Mieliśmy wczesniej miesięczna przerwę, ze względu moich emocji z sytuacji która dzieje sie u... Uderzyłam swojego chłopaka pod wpływem alkoholu na imprezie dwa razy w twarz przy ludziach, bo mi naopowiadali na jego temat, ze ma mnie gdzieś i imprezowal. Mieliśmy wczesniej miesięczna przerwę, ze względu moich emocji z sytuacji która dzieje sie u mnie w domu. Zeszlismy sie i bylo dobrze, nawet bardzo,do tego momentu. Zerwał ze mna po ponad 5ciu latach mówiąc że nie chcę być ze.mną po takich sytuacjach i sie boi, chociaż, mówiłam mu o poprawie tego błędu, że znalazłam błąd i nie popelnie go więcej razy, czyli po prostu nie wypije przy imprezach. Ma ze.mną kontakt, piszemy ale spotykać się nie chcę. Jak mam to naprawić żeby było między nami tak jak wcześniej?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Toksyczny związek z żoną, która jest fanatyczką religijna i histeryczką

Witam, Od kilku lat tkwię w toksycznym związku, moja żona jest fanatyczką religijną, a do tego histeryczką. Nie dogadujemy się, oboje byliśmy w tej religii, ale ja z niej wyszedłem, bo nosi znamiona sekty. Bardzo źle czułem się psychicznie gdy... Witam, Od kilku lat tkwię w toksycznym związku, moja żona jest fanatyczką religijną, a do tego histeryczką. Nie dogadujemy się, oboje byliśmy w tej religii, ale ja z niej wyszedłem, bo nosi znamiona sekty. Bardzo źle czułem się psychicznie gdy w niej byłem , miewałem stany depresyjne i próbowałem sobie pomóc sięgając cześto po alkohol. W końcu zrozumiałem, że nie chce i nie mogę tak żyć. Znalazłem w internecie dowody na to, że to sekta, że okłamują ludzi itp. Próbowałem delikatnie porozmawiać z Żoną, przedstawić racjonalne dowody i powody, ona absolutnie nie chciała mnie słuchać, krzyczała mi swoje, a potem zatykała uszy, uciekała , zamykała się w pokoju i krzyczała do mnie , żebym nawet nie próbował jej odciągnąć, nie potrafiłem i nie potrafie do niej dotrzeć. Gdy odchodziłem od tej religii, szantażowała mnie emocjonalnie, straszyła, że ma stany zawałowe, szantażowała samobójstwem, mdlała itp. Bardzo się wtedy przestraszyłem, ale postawiłem na swoim i odszedłem. Do dziś ona ciągle namawia mnie do swojej religii,. Nie chce do tego wracać.Próbuje z nią rozmawiać, ale jak grochem o ścianę. Ciągle mnie kontroluje i ocenia przez pryzmat nakazów i zakazów tej religii ( a jest ich dużo) Gdy chciałem spotkać się na święta z rodziną, której nie mam n a codzień, trzy dni robiła mi sceny jak poprzednio- krzyczała, płakała, ale słuchać nie chciała. Chciałem żeby jechała ze mną , ale była zła , że wogóle chce jechać. Nie mogę normalnie żyć i funkcjonować, robić tego co chce , bo na każdym kroku jest jakiś zakaz- nakaz religijny, i ona zaraz robi sceny i ma pretensje. Mam dość, psychicznie jestem na skraju załamania nerwowego. Żeby nie było kłótni i było normalnie, muszę "być posłuszny" robić tak jak ona chce wtedy jest spokój... Chce się wyprowadzić, bo ja nigdy nie wrócę do tej religii, a ona twierdzi, że nigdy nie odejdzie i jak pisałem wcześniej nie mogę do niej dotrzeć, każda próba rozmowy na poziomie dwojga dorosłych ludzi kończy się jej histerią- wykrzykuje mi swoje, a potem reaguje jak dziecko, zatyka uszy, zamyka się w pokoju i krzyczy, płacze- histeryzuje. Podjąłem już decyzje o wyprowadzce, próbowałem jej to powiedzieć,-że skoro razem nam nie po drodze, to może powinniśmy żyć osobno, że może powinna znaleźć kogoś, kto będzie czuł i myślał tak jak ona, bo pomiędzy nami nie ma zgodności, ale do niej to nie dociera- Powiedziała mi , że ona wierzy, że ja wróce do tej religii i że ona sobie tego nie wyobraża żebym ja odszedł od niej.... Mój problem polega na tym, że z jednej strony che jej powiedzieć o wyprowadzce, ale boje się, że znowu zrobi mi straszne jazdy, będzie szantażować samobójstwem, zawałem, że nie pozwoli mi odejść i będzie robiła wszystko , żeby mnie zatrzymać, że nie cofnie się przed niczym itp. Z drugiej strony myślę, że lepiej było by wyprowadzić się pod jej nieobecność i zostawić list w którym wszystko wyjaśniam. Tu z kolei boje się, że to będzie nie fair i zaskoczę ją do tego stopnia, że faktycznie sobie coś zrobi albo nie wytrzyma emocjonalnie. Proszę o poradę / pomoc, nie wiem co robić, jak tą sprawę załatwić

Czy bóle brzucha, nóg i kręgosłupa mogą być związane z depresją?

Witam..od kilku dni mam różne bóle..brzucha..nóg..kręgosłupa..zrobiłam wyniki.. Usg brzucha..ginekologicznie ok..brałam nawet leki przeciwbólowe i nic..czy może być to związane z depresja ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Chłopak powiedział, że mój nosek mógłby być ładny

co mam zrobić moje życie nie wiem czy wogóle ma sens? rok temu poznalam chlopaka ktory bardzo mi sie podobala i nadal podoba , mielismy do tej pory kontakt a on mi ostatnio powiedzial ze jestem fajna i wogole i... co mam zrobić moje życie nie wiem czy wogóle ma sens? rok temu poznalam chlopaka ktory bardzo mi sie podobala i nadal podoba , mielismy do tej pory kontakt a on mi ostatnio powiedzial ze jestem fajna i wogole i ze mu sie podobam ale moj nosek moglby byc ladny ( bo mam garbaty z opadajacym czupkiem i sama sie z tym bardzo zle czuje ale operacji sie bardzo boje a inne metody niepomagaja, mam wrazenie ze moje zycie to jedna wielka pomylka tym bardziej ze wszyscy wokol sa normalni tzn maja ladne i normalne nosy a nie jak ja
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Jak pozbyć się dolegliwości pod wpływem stresu?

Witam podczas stresu boli mnie brzuch , serce mocniej bije pojawia sie rowniez biegunka niedlugo czeka mnie slub czyli duzo stresu jakie leki pomoga szybko to rozwiazac?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Rozkojarzenie, problemy z pamięcią oraz zmęczenie - co może być przyczyną?

Witam! Mam 21 lat, od niespełna roku jestem cały czas rozkojarzony... Nie słysze jak ktoś z kim rozmawiam do mnie mówi, a jak słysze, to nie wiem o czym mówi. Najgorsze jest, że przez to mam sprzeczki z moją ukochaną,... Witam! Mam 21 lat, od niespełna roku jestem cały czas rozkojarzony... Nie słysze jak ktoś z kim rozmawiam do mnie mówi, a jak słysze, to nie wiem o czym mówi. Najgorsze jest, że przez to mam sprzeczki z moją ukochaną, że jej nie słucham... staram sie, ale po prostu nie potrafie. A jeśli chodzi o pamięć to już tragiedia, nie pamiętam o czym rozmawiałem 20 minut temu. Drugi problem to jest zmeczenie, brak chęci na cokolwiek. Co może być tego przyczyną?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Jak przepracować swoje problemy?

Witam Nie wiem od czego zacząć...To wydaje się być na tyle skomplikowane, że jak patrzę wstecz, to opiewa mnie obrzydzenie i wstręt oraz czysta złość do dalekiej przeszłości. Mam obecnie 30 lat ("Bunny"...;/). Gdy miałam 18 lat, to przez otoczenie,... Witam Nie wiem od czego zacząć...To wydaje się być na tyle skomplikowane, że jak patrzę wstecz, to opiewa mnie obrzydzenie i wstręt oraz czysta złość do dalekiej przeszłości. Mam obecnie 30 lat ("Bunny"...;/). Gdy miałam 18 lat, to przez otoczenie, rodzinę i brak pogodzeniem się nie tylko z samotnością...eh...Przez chamskość i podłość ludzi skoczyłam z okna z 4 piętra. To było w 2007 roku. Dzisiaj jest o wiele gorzej, gdyż stale jestem gnębiona psychiczne. Pomijąc ten fakt obecnie z tego żartuję jako "skok na bungee" bez 3manki ;') Tylko, że....Mieszkam póki co w centrum miasta z upierdliwymi rodzicami i sąsiadami, którzy nie patrzą na to, że ich DOROSŁA CÓRKA PRAGNIE I TO ROBI SPEŁNIA SIĘ ARTYSTYCZNIE, choć pech jest taki, że nic na tym nie zarabia. Chodzi o to, że... Zawsze byłam szczuplutką osobą, która po wszystkim postanowiła odmienić swoje życie na nowo i zacząć żyć na nowo. Choruję na CHADA z osobowością ( jeszcze niestwierdzoną) BORDELINE. I co było dalej? Dalej tylko zakład, że kto "przeleci tą lalę". I tak się stało! Chodziłam na dyskoteki, żeby poczuć nastoletni klimat...:( Prawda była taka, że byłam bita i w rodzinie i wykorzystano mnie w hotelu. Koleś do tej pory nie poniósł za to jebanej odpowiedzialności. Nie miałam wstępu w późniejszym czasie na imprezę, tylko dlatego, że jestem "chodzącym kaszalotem i że rzekomo coś komuś dosypywałam do drinków", co też nie było prawdą. Muszę przyznać otwarcie , że byłam kilka razy w szpitalu psychiatrycznym, po licznych próbach samobójczych...W sumie to mogłabym na temat mojego życia niezłą książkę napisać. Wiem...Mam zaburzenia seksualne i nie tylko i co tam jeszcze. Całe życie chciałam tylko mieć zajebistego faceta, który mnie pokocha, bo to co ci podli ludzie na tym osiedlu mi zrobili...Tego nie da się od tak zapomnieć...Nie potrafię!!! Jestem biseksualna i...Mam ochotę zrobić o tym film dokumentalny o tym jak "CZYJEŚ SZCZĘŚCIE KOGOŚ BOLI, to świniom w oczach się pierdoli". Czy jest rada na to wszystko? Czy ktoś zapytał mnie o zdanie jak ja się z tym wszystkim i po wszystkim jak mam się z tym czuć?! Nie! Więc sądzę, że najlepszą terapią będzie wyprowadzka, "milion dolarów" i ktoś kto nie wie o moim istnieniu, a szczerze mnie pokocha. Jestem zbyt drogocenna, ale to...to jest unforgiven. Pozdrawiam lekarzy, może macie panaceum na taką przypadłość?! ;'DDDDD
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Lek. Beata Wańczyk-Dręczewska
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka

Jak reagować na zachowanie córki w związku jej aktywnością w social mediach?

Mam 14letnią córkę ,w realu ma dwie bliższe koleżanki na codzień,z jedną chodzi do klasy ,z pozostałymi spotyka się sporadycznie,dobrze się uczy ma zainteresowania.Chodzi o jej konta profilowe ,duża ilość znajomych,mało kto komentuje,trochę lajków ,natomiast inne koleżanki które klną palą... Mam 14letnią córkę ,w realu ma dwie bliższe koleżanki na codzień,z jedną chodzi do klasy ,z pozostałymi spotyka się sporadycznie,dobrze się uczy ma zainteresowania.Chodzi o jej konta profilowe ,duża ilość znajomych,mało kto komentuje,trochę lajków ,natomiast inne koleżanki które klną palą masa pozytznych komentarzy itd.są lubiane,córka dostrzega różnicę,próbuje zabłysnąć,szuka popularności ,zaczęła się malować itp.ostatnio zamieściła wpis na tym przyjaznym profilu nie stalkujemy,please W ferie nigdzie nie wychodziła ,faesbook stał się wyznacznikiem wartości ,takie czasy ,boję się o nią
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak pomóc córce, która miała próbę samobójczą?

Witam.dowiedziałam się nie od córki że miała miesiąc temu próbę samobójcza poprzez tabl.ktore wymiotowała całą noc.Do tego 2 tyg. niewiele jadła chudnąc 6kg. Ma lęki, boi się ludzi, mówić na lekcjach, chce być perfekcyjną, czuje się nierozumiana przez rówieśników, jest... Witam.dowiedziałam się nie od córki że miała miesiąc temu próbę samobójcza poprzez tabl.ktore wymiotowała całą noc.Do tego 2 tyg. niewiele jadła chudnąc 6kg. Ma lęki, boi się ludzi, mówić na lekcjach, chce być perfekcyjną, czuje się nierozumiana przez rówieśników, jest świetna uczennica, muzykiem, wrażliwa, mieszkamy w Niemczech od kilku lat. Rodzic z chad od kilku lat, leczony szpitalnie. Co zrobić? Terapia? Psycholog?Psychiatra? Szpital? Co że szkoła? Informować? A może lekarz pierwszego kontaktu? Oczywiście wpierw rozmowa z dzieckiem.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poradzić sobie w tej sytuacji?

Piszę do Państwa, gdyż sama nie jestem w stanie sobie już pomóc. Zacznę od tego, że 2 lata temu poznałam miłość swojego życia, niestety ale miał żonę i dziecko-jak się okazało. Mieliśmy romans, który trwał bardzo długo. Po roku stwierdził,... Piszę do Państwa, gdyż sama nie jestem w stanie sobie już pomóc. Zacznę od tego, że 2 lata temu poznałam miłość swojego życia, niestety ale miał żonę i dziecko-jak się okazało. Mieliśmy romans, który trwał bardzo długo. Po roku stwierdził, że odchodzi od żony i damy sobie szansę. wyprowadził się od niej i przez 3 miesiące było jak w bajce, niestety ta bajka się skończyła. Dręczyły go wyrzuty sumienia, że zostawia żonę, dziecko i swoje kilkuletnie ułożone życie. Wrócił do niej po nieudanej próbie bycia ze mną. Po jakimś czasie przez kilka miesięcy jeszcze trwałam w roli kochanki. Było to dokładnie rok temu kiedy podjęłam decyzję, że nie chcę tak dłużej, że nie potrafię. Tak bardzo go kochałam, że nie byłam w stanie odgrywać ani roli kochanki ani koleżanki. odeszłam, pożegnałam się, zablokowałam go na każdy możliwy sposób. telefon, konta na fb, instagramie, To była jedyna możliwa opcja, żeby uwolnić się od tego. Żeby ułożyć sobie życie bez niego, skoro wybrał ją. Po miesiącu walki, z uczuciami, tęsknotą postanowiłam otworzyć się na innych ludzi. twierdziłam, że nie dam rady sama dłużej. Musze mieć kogoś przy sobie żeby nie oszaleć... i to był błąd. Poznałam sympatycznego faceta, który jeździ na wózku. Wiedziałam, że to nie jest możliwe, żeby ułożyć sobie życie z kimś takim nie dlatego, że nie jestem tolerancyjna tylko wiedziałam, że nie poradzę sobie z tym, chociażby dlatego że jestem osobą aktywną i nie umiem wysiedzieć w miejscu, uwielbiam sport, taniec... nie myślałam o tym, co będzie dalej... zaczęłam się spotykać z nim , wino, kino, kolacje. Przerodziło się to w głębsza relację, zamieszkaliśmy razem po kilku miesiącach mimo tego ze oboje czuliśmy, że to trochę niepoważne ale z drugiej strony nie mieliśmy nic do stracenia. Nasz związek wyglądał bardziej jak para dobrych kumpli a ja czułam się jak jego opiekunka...nie było chemii, sexu, czułości.... Mój były kiedy się o tym dowiedział, że kogoś mam, oszalał. Dzwonił, pisał, odwiedzał mnie w pracy, błagał żebym wróciła ,a ja nie ufając mu że się zmienił, że odjedzie od żony wysyłałam go do diabła, oszukiwałam go mówiąc mu, że jestem najszczęśliwsza kobietą na świecie, że go nigdy nie kochałam etc. Tylko po to żeby dał mi spokój nie dlatego że go nie kochałam, po prostu wiedziałam, że kolejna próba bycia z nim będzie nieudana próbą... przez prawie kolejne 4 miesiące walczył, nie odpuszczał. Doprowadzało mnie to do szału, gdyż chciałam ułożyć sobie życie, byle jak, ale ułożyć sobie w jakiś sposób... on mnie nie chciał w swoim życiu, zgodził się na to, żebym odeszła, pozwolił i chciał żebym ułożyła sobie życie bez niego. Sama tego chciałam również. Wiedziałam, że nie będzie to proste gdyż kochałam go na zabój, a jednak musiałam żyć bez niego, musiałam się nauczyć... Przez te pół roku walki kiedy nie byliśmy razem - on układał sobie życie z żoną ja z chłopakiem, którego poznałam. Nie było dnia, żebym za nim nie tęskniła.. podświadomie chciałam z nim być, a z drugiej strony wiedziałam, że to niemożliwe. Pewnego dnia, wychodząc na zakrapiana imprezę alkoholem, tak bardzo mi go brakowało, że zadzwoniłam do niego, ściągnęłam go w środku nocy żeby móc go zobaczyć... Mój chłopak wyjechał na parę dni więc wiedziałam, że i tak się nie dowie, ale miałam też świadomość, że robię coś nie fair. Było to silniejsze ode mnie. nic mnie nie powstrzymało... spotkałam się z nim.. pękło wszystko... za kilka dni wyprowadziłam się od swojego chłopaka i wróciłam do ex.- to była najlepsza decyzja w moim życiu - dałam nam szansę, jak się okazało on się wyprowadził od żony... zaczęliśmy ze sobą być, na zupełnie innych zasadach... pary ludzi, którzy chcą ze sobą być już na zawsze. Złożył pozew o rozwód i wszystko stało się dla mnie jasne... niestety te pół roku, kiedy nie byliśmy razem, daje mi w kość do teraz. Jemu też... na codzień wypełnia nas niesamowita miłość, szacunek, oddanie. Problem jest w jednym. On jest zazdrosny o mój związek, że byłam z kimś kochając jego... sypiałam z kimś, mówiłam, że go kocham etc. jak się okazało, on oprócz tego, że był z żoną, miał przygodę sexualną z koleżanką z pracy, która była jego podparciem, kiedy od niego odeszłam. Robiła wszystko żeby nie oszalał. Wyciągała go na obiady, na piwo, zakupy. Ma męża i dziecko. Zawsze mieli dobre stosunki koleżeńskie. Przyznał mi się jakiś miesiąc po tym, jak do siebie wróciliśmy, że przespał się z nią. Nie mogłam tego przeboleć, że mi zarzucał że spałam z kimś a jak się okazało ,on nie był święty i robił to ze swoją najlepsza koleżanką, "ponoć" z rozpaczy... stało się... trudno, nie byliśmy ze sobą, nie mam prawa mieć pretensji do niego ani on do mnie... nie mogę natomiast znieść jednego... tego, że nadal z nią pracuje... nie mogę tego znieść, że widują się, dodatkowo boję się, że ona jeszcze kiedyś będzie próbowała powtórzyć sytuację, czuję z tego powodu niesamowity dyskomfort... to dziewczyna, która sex traktuje jak sport.. a nogi rozkłada przed każdym... dodatkowo ostatnio dowiedziałam się , że oprócz tego jednego czy dwóch razy(o których mi powiedział) były jeszcze inne próby, do których ponoć do niczego nie doszło, jak wspomniał macanki i próby nie doprowadziły już do niczego- ciężko mi w to wierzyć. Myślę, że nie chce mnie po prostu już bardziej dobijać... reasumując nie mam problemu z tym, że on zrobi to ponownie, bo widzę jak mnie kocha, co dla mnie robi jak bardzo docenia to, że mnie ma, okazuje to w każdy możliwy sposób, ale mam problem z tym, że zrobił to z koleżanką, z którą ma permanentny kontakt. Oni udają, że nic się nie stało, a ja w głowie mam tysiąc myśli... Ciężko jest mi zapomnieć o tym, często do mnie wraca, nie wiem co zrobić aby zapobiec temu... nie chce zepsuć tego związku, a wiem że jeśli nie uda mi się tego zamknąć zburzę to, co daje mi całą radość z życia... proszę o poradę, co zrobić żeby nie zwariować i nauczyć się z tym żyć, zapomnieć i cieszyć się tym co jest a całą przeszłość zostawić za sobą... z góry dziękuję.   

Problemy ze snem, lęki i kołatanie serca - co może być przyczyną?

Witam. Od dłuższego czasu mam dziwne objawy w nocy zaczyna się od tego,że nie mogę normalnie zasnąć, do tego dochodzi tj strach który mnie otacza czuje jakby czyjąś obecność serce zaczyna bić Jak szalone ręce trzęsą się. Mam tak prawie każdej nocy przez co chodzę nie wyspany i ciągle zmęczony.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego chciałem by terapeutka mnie przytuliła?

Pytanie dotyczące borderline. To pytanie jest dla mnie bardzo istotne i podejrzewam że niewiele osób zna na nie sensowną odpowiedz. Otóż w terapii osoby z pogranicza po pewnym czasie następuje regresja. Wiem to na własnym przykładzie jako pacjent. Zostało... Pytanie dotyczące borderline. To pytanie jest dla mnie bardzo istotne i podejrzewam że niewiele osób zna na nie sensowną odpowiedz. Otóż w terapii osoby z pogranicza po pewnym czasie następuje regresja. Wiem to na własnym przykładzie jako pacjent. Zostało to również opisane publikacjach naukowych, ale bez wyjaśnienia przyczyny. Można by sadzić iż nie ma schematu. Moim zdaniem jest. Regresja nastąpiła gdy terapeutka odmówiła mi przytulenia mnie. To był punkt początkowy regresji. Jako że ja dużo rozmyślam to doszedłem do wniosku że z powodu odrzucenia, a jednocześnie powrotu do fazy w której "nic nie znaczę" zacząłem używać ponownie prymitywnych mechanizmów obronnych, również na niej. Co prawda wtedy co używałem nie bardzo sobie zdawałem z tego sprawę, dopiero teraz po ponownym drążeniu tego samego tematu z innej perspektywy. Moje pytanie dotyczy jednak czegoś innego, powiązanego z tym. Czyli. Dlaczego chciałem żeby terapeutka mnie przytuliła? Odnoszę wrażenie jakby mnie to miało wyciągnąć z pewnego rodzaju "pustki" czy "nicości". Czy jest jakaś publikacja dająca sensowne wytłumaczenie dlaczego osoby z borderline chcą przytulić terapeutę? Może terapeuta tutaj zna odpowiedz na to?

Głosy w głowie u 20-latki

Witam, w dzieciństwie miałam powtarzający się sen, w którym słyszałam krytykujące, chaotyczne głosy bliskich mi osób, szybki niekończący się potok słów. Bo tych snach często budziłam się z płaczem, nie mogłam zasnąć. Nie śnił mi się on od kilku lat.... Witam, w dzieciństwie miałam powtarzający się sen, w którym słyszałam krytykujące, chaotyczne głosy bliskich mi osób, szybki niekończący się potok słów. Bo tych snach często budziłam się z płaczem, nie mogłam zasnąć. Nie śnił mi się on od kilku lat. Ostatnio zaczęłam samoistnie słyszeć te głosy o różnych porach dnia przy zwykłych czynnościach. Gdy zaczynam je słyszeć, zaczynam funkcjonować na szybszych obrotach, gdy ktoś do mnie coś mówi, słyszę to w podobny sposób jak głosy ze snu, także jak ja mówię, wydaje mi się że robię to chaotycznie i nie do końca potrafię się skupić, aby dobrze złożyć wypowiedź. Niepokojące jest to, że słyszę je kilka razy w tygodniu i nie jest to przyjemne doświadczenie. Co powinnam z tym zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak poradzić sobie z natręctwami myślowymi?

Witam wszystkich od dłuższego czasu mam problem z natręctwami myślowymi pracuję w firmie ubezpieczeniowej jako dozorca , codziennie rano widzę setki osób , niestety lęk dopada mnie przed jedną osoba konkretnie przed ochroniarzem który tak naprawdę przecież jest od tego... Witam wszystkich od dłuższego czasu mam problem z natręctwami myślowymi pracuję w firmie ubezpieczeniowej jako dozorca , codziennie rano widzę setki osób , niestety lęk dopada mnie przed jedną osoba konkretnie przed ochroniarzem który tak naprawdę przecież jest od tego żeby mnie "chronił" natomiast ja szczególnie gdy kończę pracę i muszę oddać mu wszystkie klucze mam straszny lęk przed nim , sam nie wiem z jakiego powodu , nigdy nic mi nie zrobił i nic złego nie powiedział a wręcz przeciwnie powiedział mi że mnie lubi . Ale ciągle myślę o tym jak będzie jutro że znowu jak będe musiał oddać mu klucze bedzie mi głos drżał ze stresu i leku , mysle o tym dzien w dzien i nie moge sie tego pozbyc . Pomozecie mi jakos ? Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Problemy ze snem u 20-latki - co robić?

Dlaczego tak źle śpię? Od jakiś 2 nocy czuje jakbym spala ale jest to sen bardzo płytki oraz jakby na czuwania. Budzę się często po ok. 20 minutach po czym gdy próbuję zasnąć znowu jestem jakby na czuwaniu. Co się ze mną dzieje?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Kilkudniowe zmęczenie po spożyciu alkoholu

Kilkudniowe zmęczenie po spożyciu alkoholu czym może być spowodowane. Mówię o spożyciu z umiarem. Zastanawiam się czy może być to kwestia wypłukania jakiś witamin, np. z grupy B. Jest to uczucie nienaturalnego zmęczenia i rozdrażnienia, najczęściej trwa 4 dni. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak poradzić sobie z informacją o chorobie taty?

Witam dzisiaj dowiedziałam się ze moj tata jest cięzko chory. Ma guza złosliwego. Zamiast mysleć pozytywnie ze wszystko będzie dobrze ja ciągle płaczę i do głowy przychodzą mi obrazki z jego smierci jak wybieram wiązankę widzę ludzi na cmentarzu.Czy ze... Witam dzisiaj dowiedziałam się ze moj tata jest cięzko chory. Ma guza złosliwego. Zamiast mysleć pozytywnie ze wszystko będzie dobrze ja ciągle płaczę i do głowy przychodzą mi obrazki z jego smierci jak wybieram wiązankę widzę ludzi na cmentarzu.Czy ze mną jest coś nie tak przecież z bałego serca pragnę by tata żył.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Ewa Wójcik
Mgr Ewa Wójcik
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Mgr Justyna Żebrowska-Naklicka
Dotyczy: Psychologia
Patronaty