Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak mam żyć z egoistą?

Dzień dobry. Mam 21 lat. Mam faceta w swoim wieku. Ja ucze sie, on pracuje. Widujemy sie tylko na weekendy. Moj facet to chyba egoista. W kazdy piatek chce sie ze mna kochac i jest fajnie, ale w sobote jak... Dzień dobry. Mam 21 lat. Mam faceta w swoim wieku. Ja ucze sie, on pracuje. Widujemy sie tylko na weekendy. Moj facet to chyba egoista. W kazdy piatek chce sie ze mna kochac i jest fajnie, ale w sobote jak ja zaproponuje to albo zmęczony jest albo zasypia takie wymowki. Mam wrazenie, ze moje potrzeby nie sa dla niego wazne. Jednego dnia spełnia moje marzenia w sensie kupil mi aparat czyli stara sie ,ale jak są kłótnie i chce później porozmawiax mowi ze on nie chce i koniec tematu . Przy każdej klotni mowi mi, ze mu jęczę i go denerwuje. Mowie wprost co czuje np.boli mnie gdy.. itp ale nigdy jesXze mnie nie wysłuchał, zawsze jest skończyłaś juz zawsze mowisz to samo itp. Gdy placze nawet mnie nie przytuli nigdy tez nie przeprosi. Jak żyć z egoista? Czy on wogole mnie kocha?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć stres i wrażenie śmierci?

Czuję stres i bije się że zaraz umrę co to może być wstałem rano od razu poczułem stres i łapie mnie jakiś lek że zaraz umrę mam 24 lata
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego dziewczyna zerwała ze mną kontakt?

Witam. Mam na imię Damian, mam 18 lat. Mam duży problem ze sobą. Moja była dziewczyna zerwała ze mną kontakt. Nie wiedziałem dlaczego, sądziłem, że to przez raka, ale nie uważałem, że to mogłoby być przeszkodą. Dowiedziałem się, że ma... Witam. Mam na imię Damian, mam 18 lat. Mam duży problem ze sobą. Moja była dziewczyna zerwała ze mną kontakt. Nie wiedziałem dlaczego, sądziłem, że to przez raka, ale nie uważałem, że to mogłoby być przeszkodą. Dowiedziałem się, że ma zostać uśpiona, ale już nie chce utrzymywać ze mną kontaktu. Chce, bym o niej na dobre zapomniał, tylko, że ja nie potrafię. Bardzo ją kocham, często płaczę z tęsknoty za nią. Napisała mi, że może się nawet nie wybudzić, bo ma słaby organizm. Mam mieszane uczucia. Czuję smutek, tęsknotę, strach, że może się już nie wybudzić. Boję się, że nawet jeśli się wybudzi, to nie będzie chciała już utrzymywać ze mną kontaktu. Znam ją tylko przez internet. Mieszka ponad 300km ode mnie. Nigdy się nie spotkaliśmy, bo nie mam dojazdu. Nie wiem co powinienem zrobić. Chciałbym uszanować to, że nie chce utrzymać ze mną kontaktu, ale z drugiej strony chciałbym móc być przy niej już zawsze, bez względu na wszystko. Od razu powiem, że rozmowa z psychologiem odpada, z rodziną również. Nie wiem co powinienem zrobić, jak się zachować w tej sytuacji, czuję się bezradny
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co pomoże na problem z lękiem i fobią społeczną?

Mam duży problem z lękiem i fobią społeczną, otóż dosyć często mi doskwiera przez co nawet wyjście w miejsce publiczne doprowadza mnie do stresu. Uczęszczałem na wizyty do psychologa i brałem antydepresanty ale nic nie pomaga. Czy da radę... Mam duży problem z lękiem i fobią społeczną, otóż dosyć często mi doskwiera przez co nawet wyjście w miejsce publiczne doprowadza mnie do stresu. Uczęszczałem na wizyty do psychologa i brałem antydepresanty ale nic nie pomaga. Czy da radę jakoś to pokonać? Słyszałem dużo o ashwagandzie i różeńcu górskim ale czy to wogóle pomoże?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy w przypadku tej diagnozy również występuje pojęcie lekooporności?

Czy objawy zaburzenia schizotypowego takiego jak poczucie bycia za niezwykle grubą szybą, przebywanie w swoim chorym świecie, odcięcia od rzeczywistości, braku motywacji, energii, zaniku możliwości odczuwania emocji poddaje się leczeniu farmakologicznemu czy są to objawy, z którymi pacjent pozostaje... Czy objawy zaburzenia schizotypowego takiego jak poczucie bycia za niezwykle grubą szybą, przebywanie w swoim chorym świecie, odcięcia od rzeczywistości, braku motywacji, energii, zaniku możliwości odczuwania emocji poddaje się leczeniu farmakologicznemu czy są to objawy, z którymi pacjent pozostaje już do końca? Czy w przypadku tej diagnozy również występuje pojęcie lekooporności? Czym można ewentualnie wspomóc leczenie jeśli nic nie przynosi trwałego efektu?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mogłem za bardzo przywiązać się do psychoterapeuty?

witam mam trudne pytanie chodze do psychologa ale mam wrazenie ze sie bardzo przywiazałem do teraputy moge powiedziec ze to chyba zauroczenie jest ładną kobietą boje sie ze jedyna motywacja do leczenia pomocy bedzie chęc jej zobaczenia a nie samo... witam mam trudne pytanie chodze do psychologa ale mam wrazenie ze sie bardzo przywiazałem do teraputy moge powiedziec ze to chyba zauroczenie jest ładną kobietą boje sie ze jedyna motywacja do leczenia pomocy bedzie chęc jej zobaczenia a nie samo leczenie nie wiem co dalej jestem tak przywiazny ze nie wyobrazam sobie abym mógł znalezc innego psychologa nie hce traktowac spotkania u psychologa jak spotkania towarzyskiego ale nie panuje nad tym boje sie powiedziec pani psycholog o tym bo to wstyd bo co mam powiedziec ze mnie w jakis sposób podnieca rozmowa i samo bycie z pania psycholog
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Czy musimy zakończyć tę znajomość?

Dzień dobry. Chciałabym zapytać co myśleć o pewnej relacji. Poznałam mężczyznę 35 lat. Samotny, bez dzieci. Ma prace, mieszkanie. Zabiegał on znajomość i spotkanie. Trochę czasu minęło zanim do tego doszło. Po tym spotkaniu były jeszcze 3 kolejne. Już po... Dzień dobry. Chciałabym zapytać co myśleć o pewnej relacji. Poznałam mężczyznę 35 lat. Samotny, bez dzieci. Ma prace, mieszkanie. Zabiegał on znajomość i spotkanie. Trochę czasu minęło zanim do tego doszło. Po tym spotkaniu były jeszcze 3 kolejne. Już po pierwszym powiedział, że się mną nie rozczarował. Ja nim też nie. Był kiedyś w związku gdzie myślał, że to już to na zawsze. Kobieta go zostawiła dla innego po 2 latach. W kolejnym związku, też został zostawiony dla swojego kolegi. Trzeci związek jaki miał dla niego znaczenie kobieta zginęła w wypadku samochodowym. Jest bardzo wrażliwym mężczyzna. Mówi że 3 razyw życiu po 2 spotkaniu poczul że może być tego coś więcej. Nasza relacja jest dziwna. Ciągnie nas coś do siebie, mówi że nie jestem mu obojętna, że chciałby żebym to była ja, ale nie wiem nie czuję tego co kiedyś czul już po 2 spotkaniu. Mówi że coś czuję, ale nie wie czy to to. Mówi, że nie chce mnie zranić jesli, bo jeśli za jakis czas stwierdzi ze jednak nie kocha to mnie zrani, a nie chce tego. Chcę żebym była szczęśliwa. Mam wrażenie że boi się w cokolwiek mocniej zaangażować, że może boi się znów rozczarowania. Powiedział, że musi jeszcze raz wszsytko sobie przemyslec. Powiedziałam zeby dal sobie czas ale i szanse,ale również zeby nie robil niczego wbrew sobie. Czy jest jakaś szansa, żeby w jakiś sposób do niego dotrzeć? Przecież jesli się nie spróbuję człowiek nigdy się nie dowie czy to ta osoba czy nie. Czasem nie poczuje się nic od razu tylko z czasem przychodzi uczucie. Co mam o tym wszystkim myśleć, jak sie ustosunkować? Postanowiłam że narazie się trochę wycofam, że nie będę się narzucać niech sam sobie wszsytko przemysli. Powiedziałam że jeśli będzie chciał zawsze może się odezwać i napisać. Powiedzial, że nie chce zupełnie zakończyć tej znajomości, że nie mówi że się już nie zobaczymy. Ja się nastawilam, że jednak było to ostatnie spotkanie. Ciężko bylo się pożegnać były łzy z jego i mojej strony. Proszę powiedzieć co o tym wszsytkim myśleć, co zrobić? Pozdrawiam. Kobieta 31 lat
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie ze stresem w pracy i w życiu?

Witam. Od jakiegoś czasu nie radzę sobie ze stresem w pracy i w życiu. Jestem bardzo nerwowa, co odbija sie na moich relacjach z innymi ludzmi do tego stopnia, iż nie mam ochoty przebywać w jakimkolwiek towarzystwie. Najchętniej nie wychodziłabym... Witam. Od jakiegoś czasu nie radzę sobie ze stresem w pracy i w życiu. Jestem bardzo nerwowa, co odbija sie na moich relacjach z innymi ludzmi do tego stopnia, iż nie mam ochoty przebywać w jakimkolwiek towarzystwie. Najchętniej nie wychodziłabym z domu i leżała w łóżku, bo czuję się bardzo zmęczona. Wszystko powoduje we mnie złość albo smutek. Chciałabym udać się z tymi objawami do lekarza, gdyż coraz bardziej utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Proszę o informację, do jakiego lekarza powinnam się udać (psycholog czy psychiatra)?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co zrobić, aby partner zrozumiał?

Witam spotykamy sie od 6 miesiecy znamy sie rok on jest mlodszy ode mnie 10 lat mieszkamy od siebie daleko i rzadko sie widujemy bardzo go kocham.Od jakiegos czasu czuje ze mnie okłamuje i zaczelam go sprawdzac okazalo sie ze... Witam spotykamy sie od 6 miesiecy znamy sie rok on jest mlodszy ode mnie 10 lat mieszkamy od siebie daleko i rzadko sie widujemy bardzo go kocham.Od jakiegos czasu czuje ze mnie okłamuje i zaczelam go sprawdzac okazalo sie ze pozakladal lewe konta i pisze z innymi kiedy mu to powiedziałam wyparł sie wszystkiego a czarno na bialym jest ze to jego konto i on pisał dochodzi do tego ze obwinia o to mnie zarzucil ze sie od jakiegos czasu nim nie interesuje i jak bym miala go gdzies to jego slowa.Kocham go bardzo mielismy razem duzo planow i nie chciala bym sie z nim rozstawac chciala bym by zrozumial swój blad i by cos zmienił tez myslalam o rozstaniu bo skoro tak robi to co bedzie dalej? Nie wiem ciezko mi podjąc decyzje nie wiem co mogla bym zrobic.Rozmawiałam z nim mowil ze bardzo mnie kocha mielismy plany o mieszkaniu ale jak udowodnilam mu ze wiem co zrobil jak pisal do innych kobiet to wyparł sie staierdzil ze zaczelam sie nim interesowa jak dowiedzialam sie o lewych kontach ale tak bylo jak bylo dobrze plany nawet z mama jego rozmawialam a on w ten sam dzien pisal do innej.Prosze o rade i co mogla bym zrobic by to zrozumiał.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska)

Co jest powodem drgania mięśni podczas zasypiania?

Witam moje pytanie dotyczy drgania miesni jak zasypiam i rano jak próbuję jeszcze zasnąć to podskakuja mi kończyny nieraz drgnie mi głowa boję się że to padaczka cierpię na bezsenność byłam u dwóch neurolog i o i twierdzą że to... Witam moje pytanie dotyczy drgania miesni jak zasypiam i rano jak próbuję jeszcze zasnąć to podskakuja mi kończyny nieraz drgnie mi głowa boję się że to padaczka cierpię na bezsenność byłam u dwóch neurolog i o i twierdzą że to nerwica czy to są objawy padaczki czy zeczywiscie nerwicy dziękuję za odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy te drgania to problem psychiczny czy efekt choroby?

Witam, mam duży problem ponieważ ciągle odczuwam drgania ciała, raz większe raz mniejsze.. Często budzę się w nocy i czuję jak wszystko drga, po około minucie ustaje ale zostaje lek. Mam problemy z psychika od około pół roku, chodziłem już... Witam, mam duży problem ponieważ ciągle odczuwam drgania ciała, raz większe raz mniejsze.. Często budzę się w nocy i czuję jak wszystko drga, po około minucie ustaje ale zostaje lek. Mam problemy z psychika od około pół roku, chodziłem już do kilku psychologów, dodatkowo miałem duży spadek magnezu, i jestem ciągle przemęczony, czy te drgania to problem psychiczny czy efekt choroby? Wszystkie badania krwi wychodziły mi ostatnio dobrzre
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie mam miesiączki, pomimo że przestałam karmić?

witam przestalam karmic piersia 3 miesiace temu od miesiaca niemam miesiaczki przytylam okolo 2kg czuje sie ociezala jaka moze byc przyczyna dodam ze dalej mam pokarm w piersiach nie biore nic na zachamowanie laktacji biore lek na nerwice propanolol 10... witam przestalam karmic piersia 3 miesiace temu od miesiaca niemam miesiaczki przytylam okolo 2kg czuje sie ociezala jaka moze byc przyczyna dodam ze dalej mam pokarm w piersiach nie biore nic na zachamowanie laktacji biore lek na nerwice propanolol 10 dwa razy dziennie czy od tego leku moga byc moje objawy czy od zaburzen hormonalnych ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zaradzić obgryzaniu kostek przy paznokciach?

Mam pewien problem . Tak dokładnie ,gdy mój syn był nieco mniejszy zaczął obgryzać paznokcie . Lecz rok pózniej syn zaczął obgryzać swoje kostki u palców . najczęściej zdarza się to podczas emocji , zdenerwowania . Np podczas meczu piłki... Mam pewien problem . Tak dokładnie ,gdy mój syn był nieco mniejszy zaczął obgryzać paznokcie . Lecz rok pózniej syn zaczął obgryzać swoje kostki u palców . najczęściej zdarza się to podczas emocji , zdenerwowania . Np podczas meczu piłki nożnej . Czy to poważne i czy da sie temu zaradzić ?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Jak zawalczyć o partnera po zdradzie?

Witam. Byłam ze swoim chlopakiem 4 lata i jakiś miesiąc temu zdradzilam go.. Zrozumialam ze to był błąd i chciałam wrócić do mojego partnera na co on ze muszę o niego wazalczyc wiec tu moje pytanie jak???? Anna 23
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego mam problem ze swoją samooceną?

Odkąd pamiętałam miałam problem ze swoja samoocena. Zawsze czulam sie gorsza od innych, w gimnajzum, podstawówce czy nawet w technikum. Pomimo ze nie wyglądałam na taka ktora moze miec jakikolwiek problem bo zawsze chodziłam umalowana, uśmiechnięta, pogodna. Jednak jeszcze wtedy... Odkąd pamiętałam miałam problem ze swoja samoocena. Zawsze czulam sie gorsza od innych, w gimnajzum, podstawówce czy nawet w technikum. Pomimo ze nie wyglądałam na taka ktora moze miec jakikolwiek problem bo zawsze chodziłam umalowana, uśmiechnięta, pogodna. Jednak jeszcze wtedy było to lekkim etapie i nie było to dla mnie az tak ogromnym problemem. Teraz nie umiem sobie z tym poradzić i chyba wariuje. W technikum poznałam chłopaka. Szybko zamieszkaliśmy razem. To był nieudany związek z tego względu ze on nie miał żadnych ambicji. Rozstałam sie z nim. Po jakimś czasie poznałam przez internet chłopaka który jak sie okazało po czasie totalnie zawrócił mi w glowie. Student. Wydawało mi sie ze idealny. Zaczęłam sie zmieniać. Wtedy jeszcze nie wiedziałam ze będzie miał na mnie taki wpływ. Nie odczuwałam tego tak. Chciałam byc coraz lepsza, piękniejsza... modne ciuchy, wszystko co najlepsze, dla niego... Chciałam zeby widział mnie jako super dziewczynę. Jednak każda moja porażka dobijała mnie do tego stopnia ze płakałam.Chodzilo nawet o takie drobnostki... Nie zdanie prawa jazdy, oblanie jakiegoś tam innego egzaminu... I do dzisiaj tak mam. Ciagle mysle co mógłby sobie o mnie pomysleć. Nie pochodzę z jakiejś bogatej rodziny. Rodzice zmarli (mama kiedy miałam rok, wiec nawet jej nie pamietam) a tata gdy miałam 14 lat... Więc też nie pamietam wszystkiego do końca... Mieszkam z siostra. Warunki mieszkalne tez nie są jakies super, ale najgorzej nie mam. Pamietam kiedy zaprosiłam go do domu i skomentował jakoś to jak mieszkam... Do teraz we mnie to siedzi i nie może wyjsć. Moja samoocena spadła do minimum kiedy zaczęłam sie z nim spotykać. Chociaz on zarzeka sie na wszystko ze zawsze mnie kochał taka jaka jestem i nigdy nie miał nic do tego jak mieszkam np. On ma specyficzne poczucie humoru. Mam wrażenie ze cos jest nie tak z jego samoocena. Z jego rodziny wywodziło sie to ze lubi sobie „dogryzać”... Komentowali siebie, swój wygląd... W dosyć mielimy sposob... Chamski po prostu... Nie raz klocilam sie z nim na ten temat... Ze nie życzę sobie zeby po prostu sie tak do mnie odnosił... Jednak on nic z tym nie mógł zrobic bo taki po prostu jest i wychodziło to od niego z domu... Teraz juz przystopował z tym dogryzaniem, ale we mnie to zostało... Stało się tak że na sile chciałam byc lepsza, doskonała, chciałam byc dla niego najlepsza. A przez to wszystko zapomniałam o sobie... Nie wiem co się ze mną dzieje... Nie wiem jak mam układać sobie dalej zycie... Nie czuje się szczęśliwa, codziennie płacze... Czuje się bezwartościowa... Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego ciągle za plecami czuję, że inni coś na mnie mówią lub wyśmiewają?

Witam, Byłam zaskoczona trafnością symptomów w moim przypadku czytając książkę katolickich psychoterapeutów o niezaspokojeniu emocjonalnym w dzieciństwie.Nawet nie wiedziałam,że wszystko to ma podłoże w nierozwiniętym życiu emocjonalnym.Jest mi ciężko jestem załamana, seksualnie nieaktywna bądż zmuszam się ze względu na męża.Opuszczenie,brak... Witam, Byłam zaskoczona trafnością symptomów w moim przypadku czytając książkę katolickich psychoterapeutów o niezaspokojeniu emocjonalnym w dzieciństwie.Nawet nie wiedziałam,że wszystko to ma podłoże w nierozwiniętym życiu emocjonalnym.Jest mi ciężko jestem załamana, seksualnie nieaktywna bądż zmuszam się ze względu na męża.Opuszczenie,brak kogokolwiek do wsparcia .Zresztą to moja wina bo nie umiem nawiązywac relacji.Nie wiem co znaczy kochać,te emocje.Odbierano mnie za chłodną,rzeczową.Tylko ja nie umiem inaczej a chciałabym.Od dziecka byłam wyizolowana.Jak byłam mała mama odepchała moją miłość a siostrę traktowała z miłością.Od wtedy miałam wiele odrzuceń i zranień, amąż mnie nie wspiera tylko dokłada zranień pewnie dlatego że on sam potrzebuje pomocy.Szukał sobie drugiej matki a nie żony.Mam dwójkę dzieci i już widzę że swoją nieudolnością i zranieniem z dzieciństwa próbując wynagrodzić drugiemu dziecku(bo ja byłam druga) skrzywdziłam tym samym pierwszą odrzuceniem.Staram się to naprawić lecz nie ruszam z miejsca,bo nie mam pomocy z nikąd.Fakt,że mieszkam za granicami Polski nie pomaga jeszcze bardziej mnie izoluje i ta wrogość od Anglików.Wydaje mi się,że ciągle za plecami coś na mnie mówią lub wyśmiewają się i dają najgorsze prace z tego powodu.Tylko wiara trzyma mnie przed tym żeby nie popaść w rozpacz.Czasem jest bardzo ciężko i wiem,że potrzebuje pomocy. Dziękuję z góry.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy rozstanie to dla mnie dobre rozwiązanie?

Witam bardzo proszę o rade co należy zrobić w takiej sytuacji mianowicie moj partner 10 lat temu rozstal sie ze swoja partnerka z ktora ma dziecko 11 lat Dziewczynka chetnie przyjeżdżała do nas w odwiedziny mieszkamy razem 3lata. Przebywala u... Witam bardzo proszę o rade co należy zrobić w takiej sytuacji mianowicie moj partner 10 lat temu rozstal sie ze swoja partnerka z ktora ma dziecko 11 lat Dziewczynka chetnie przyjeżdżała do nas w odwiedziny mieszkamy razem 3lata. Przebywala u nas cale wakacje starałam się w 100% jej dogodzić zabawy wycieczki oraz zakupy.... Nagle zaczął sie bunt nie chce mnie widzieć przestala dogadywać sie z moim synem i wgl w całym strajku nie chce widzieć taty Wiemy na 100% ze dziecko zaczelo byc buntowane przez swoja mamę ponieważ gdy zaczela pewnego dnia plakac ze chce do domu itd Partner w nocy sprawdził jej wiadomości wymieniane z mama Chwycilismy sie za głowę kazala jej plakac udawać ze ja cos boli etc Jak pomóż calej sytuacji Czy powinniśmy dla dobra jej i jego zerwać kontakty ze mną by faktycznie sie razem nie widziec Próbowaliśmy rozmawiać z nią tłumaczyć ale to nic nie pomoglo za duży wpływ rodziny Ja juz myślałam dla dobra sprawy rozstać sie z partnerem ale czy to dobre rozwiązanie? Sama nie wiem
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić po śmierci ukochanej mamy?

Witam. W 2016 roku zmarła moja ukochana mama, bardzo przeżyłam jej śmierć. Od tamtej pory zrobiłam się bardzo nerwowa. Najbardziej odbija się to na moim narzeczonym i dziecku. Nie potrafię opanować swoich nerwów, bardzo mocno mnie zaraz coś wkurza, irytuje... Witam. W 2016 roku zmarła moja ukochana mama, bardzo przeżyłam jej śmierć. Od tamtej pory zrobiłam się bardzo nerwowa. Najbardziej odbija się to na moim narzeczonym i dziecku. Nie potrafię opanować swoich nerwów, bardzo mocno mnie zaraz coś wkurza, irytuje i wybucham. Obrazam innych, krzyczę na narzeczonego, potrafię nawet go uderzyć, popłynąć. Kocham go bardzo mocno. Niedługo bierzemy ślub. Nie potrafię nerwów opanować nawet przez kilka godzin, a kiedy wszystko opada bardzo żałuję tego. Czuje się po tym bardzo zmęczona. Dodam że nie akceptuje swojego wyglądu, swojej nadwagi, ciągle powtarzam ze jestem gruba itd. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, meczą mnie już te nerwy.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może być przyczyną lęku przed schodami u 5-letniej dziewczynki?

Co może być przyczyną lęku przed schodami u 5 letniej dziewczynki? Lęk ten występuje od kilku miesięcy i nie jest związany z upadkiem ze schodów itp. Najbardziej boi się kiedy schodząc widzi kolejne schody w dól. Zawsze musi iść przy... Co może być przyczyną lęku przed schodami u 5 letniej dziewczynki? Lęk ten występuje od kilku miesięcy i nie jest związany z upadkiem ze schodów itp. Najbardziej boi się kiedy schodząc widzi kolejne schody w dól. Zawsze musi iść przy ścianie i za rękę. Boi się nawet wtedy kiedy ma przejść obok schodów w dół. Jak z tym walczyć? Jaj jej można pomóc? Ma lęk nawet przed pójściem do przedszkola, bo wie, że będzie musiała iść do sali po schodach.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty