Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Jak sprawić, aby dziewczyna nawiązała ze mną kontakt?

Dziewczyna 27, ładna, wolna - pracowała w mojej pustej willi po parę dni w tygodniu przez 3 miesiące jako pomoc w prowadzeniu domu – sprzątanie, dekoracja wnętrz, pielęgnacja pieska, czasami ugotowała dla nas obiad, ale z reguły ja to robiłem... Dziewczyna 27, ładna, wolna - pracowała w mojej pustej willi po parę dni w tygodniu przez 3 miesiące jako pomoc w prowadzeniu domu – sprzątanie, dekoracja wnętrz, pielęgnacja pieska, czasami ugotowała dla nas obiad, ale z reguły ja to robiłem dla nas. Kiedy nie było już co sprzątać dawałem jej lekcje programowania, gdyż chciała się tego uczyć i faktycznie miała talent (niedawno skończyła PŁ jako inżynier chemii), albo ćwiczyliśmy po 2 godziny w mojej siłowni. Dużo rozmawialiśmy na różne tematy, mieliśmy wiele podobnych poglądów i upodobań. Najpierw ostrożnie bez deklaracji, ale powoli stawało się jasne, że ja dużo starszy od niej, ale w dobrej kondycji rozwodnik, pragnę by była ze mną i dała mi upragnionego potomka, a ona uśmiechała się, ale robiła zręczne grzeczne uniki przy paru moich próbach zbliżenia się. Ponieważ przez cały okres znajomości robiła na mnie wrażenie chłodnej emocjonalnie, to nie naciskałem, mając nadzieję, że z czasem będzie lepiej, aczkolwiek ryzykowałem, że bez zaskakujących pomysłów, jakich pełna była moja głowa - stanę się nudny. Jednak kiedy nadszedł dzień Walentego, przygotowałem kolację ze stosownym wystrojem i jej zdjęciem na laptopie, który zajmował jej miejsce przy stole, a fotkę tego wysłałem do niej na FB. Przyznam nie liczyłem na to, że skorzysta z zaproszenia, ale brak jakiejkolwiek reakcji z jej strony był zagadkowy. Pod koniec wieczora wysłałem poirytowany nawet szablony możliwych ponumerowanych odpowiedzi , aby tylko sobie wybrała: 1) dziękuję dziś nie mogę, 2) mam tak co tydzień, 3) zwariowałeś? Ale też nic. W końcu pomyślałem, że się może mnie wystraszyła, a mi dużo bardziej zależało na naszej dobrze zapowiadającej się współpracy i przyjaźni niż flirtowaniu i molestowaniu. Żałowałem tego zaproszenia, usunąłem z Messengera, a nawet napisałem email, że przepraszam za moje zachowanie, bo to nie była miłość tylko bajer, aby ją zaciągnąć do łóżka, chcę aby wszystko wymazać i zapomnieć. Oczywiście, że to nieprawda! Zaangażowałem się, aczkolwiek jako potwornie samotny człowiek po przejściach, wiedziałem, że jestem w stanie wycofać się do poprzedniego status quo, w którym oboje mieliśmy tylko domysły a nie pewność. Daremnie. Z desperacji zawiozłem umowę o pracę przy ambitnym projekcie informatycznym pod jej adres, ale mimo, że bezskutecznie szuka pracy, odpowiedziała na drugi dzień w SMS że nie jest zainteresowana. Ze słów jej brata, któremu przekazałem papiery, że ona jest u kolegi i może wróci wieczorem - zrozumiałem, iż nocuje ona u swego faceta. Jeszcze parę tygodni wcześniej dawała mi do zrozumienia, że jest sama, więc albo to była świeża znajomość, albo grała tak już od samego początku – to już nieważne, natomiast najbardziej boli mnie, że nie odpowiada na żadne wiadomości, a ja starałem się w nich przekonać ją do kontynuowania współpracy tłumacząc, że gdyby każda kobieta tak reagowała na przejaw adoracji, to niemal wszystkie musiały by być bezrobotne albo chodzić w burkach. Mimo to – żadnego odzewu. Więc o co chodzi? Jestem pewien, że gdyby dała mi szansę, chociaż 5 minut rozmowy, to przekonała by się o moich szczerych zamiarach i o tym, że chodzi mi tylko o biznes (wcześniejszą inwestycję w lekcje) i czystą przyjaźń. Ale jak doprowadzić do spotkania? O tyle trudne, że nie czyta już mych wiadomości z Messengera i nie odbiera telefonów.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Gdzie mam się udać, żeby zacząć leczenie depresji?

Mam depresję od dwóch lat. Kiedyś zażywałem leki ale je odstawiłem i zmieniłem na narkotyki i alkohol. Borykam się z myślami samobójczymi od dwóch miesięcy. Z jednej strony chce ich się pozbyć a z drugiej nie. Gdzie mam się udać żeby zacząć leczenie?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie w relacji z partnerem?

Witam , Jestem z chłopakiem ponad rok Widzimy się tylko na weekendy bo mieszkamy daleko od siebie . Na początku było wszysztko dobrze ale tera zamieszkał w takim mieszkaniu z paroma osobami i jest tam jedna para i on tam... Witam , Jestem z chłopakiem ponad rok Widzimy się tylko na weekendy bo mieszkamy daleko od siebie . Na początku było wszysztko dobrze ale tera zamieszkał w takim mieszkaniu z paroma osobami i jest tam jedna para i on tam do nich cały czas chodzi i z tą dziewczyną rozmawia cały czas nawet przy mnie jak tam byłam, problem w tym ze tak zawsze mówi do mnie misiek mnie przytula ale jak ona jest to po imieniu do mnie się zwraca i wogule się do mnie nie zbliża , wcześniej chodziliśmy za rękę tera to nic . I cały czas mnie okłamuje on wcześniej marihuanę palił i ja mu tego zabraniam i się dowiedziałam ze potajemnie palił była mocna awantura . Poza tym ze cały czas mnie okłamuje wogule prawdę nie mówi patrzy mi w oczy i dalej kłamie i nawet mam dowody i się próbuje wymigać , znika sobie na 2 godziny i potem kłamie to jescxze zobaczyłam ze ogląda pornosy i najpierw uparł się ze nie ogląda ale później on powiedział ze każdy facet to ogląda i co w tym złego , ja niewiem mnie to zraniło ja mu już nie potrafię zaufać rani mnie mówi ze tamta dziewczyna jest w porządku cały czas o niej coś . Tera go nawet nie obchodzi gdzie ja wychodzę co ja robie a wcześniej to chciał wiedzieć .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak zaradzić takim myślom?

Witam,mam 48 lat jestem kobietą lecz czuję się męzczyną,niektórzy uważają mnie za lesbijkę jest to o tyle krzywdzące nie dla mnie lecz dla partnerki,ktora też uważa że moje myślenie,postępowanie jest jak u mężczyzny,przez to nie raz wpadalam w depresję,czy można temu jakoś zaradzić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Gdzie mam leczyć uzależnienie od kropli do nosa?

Witam Moja córka uzależniona jest od kropli do nosa. Szukam specjalisty, który zajmuje się takimi przypadkami. Będę wdzięczna za informację iwona
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak naprawić naszą relację po zdradzie?

Witam. Jestem ze swoją dziewczyną od 5 lat. Jest to ciepła, lecz zamknięta w sobie osoba. Parę tygodni temu doszło do zdrady z mojej strony. Wynikła ona z nadmiaru alkoholu, ale również z braku zainteresowania i z blokady seksualnej mojej... Witam. Jestem ze swoją dziewczyną od 5 lat. Jest to ciepła, lecz zamknięta w sobie osoba. Parę tygodni temu doszło do zdrady z mojej strony. Wynikła ona z nadmiaru alkoholu, ale również z braku zainteresowania i z blokady seksualnej mojej kobiety. Żałuję że do tego doszło jestem tym załamany i chce do niej za wszelką cenę wrócić. Utrzymujemy kontakt, ona mi wybaczyła i raz się spotkaliśmy, lecz ciągle mi mówi bym dał jej czas. Czy jest jakiś sposób na naprawę tego co zniszczone?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam problem przy zasypianiu?

Witam mam problem przy zasypianiu zawszę się duszę nie mogę złapać oddechu miałam robione badania na tarczycę lekarz mówił że może nerwica ale też w tym kierunku jest wszystko ok więc skoro jestem zdrowa to dlaczego mnie dusi jaki jeszcze... Witam mam problem przy zasypianiu zawszę się duszę nie mogę złapać oddechu miałam robione badania na tarczycę lekarz mówił że może nerwica ale też w tym kierunku jest wszystko ok więc skoro jestem zdrowa to dlaczego mnie dusi jaki jeszcze może być tego powud to jest męczące i przerażające boję się że w pewnym momencie się udusze boję się zasypiać sama już nie wiem co robić. Mam to od ok 5 lat i nie wiadomo co to jest i dlaczego.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu?

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w... Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w tygodniu to normalność. Nie widzi nic w tym złego. Ja niestety mam odmienne zdanie na ten temat i strasznie mnie to zaczęło dręczyć i poruszać. Jesteśmy razem od niedawna. Właściwe pół roku minęło, na początku wychodził sobie ze znajomym na piwo , w każdej wolnej chwili, jeżeli czas na to pozwalał to nawet codziennie , cały czas wpajał mi ze to normalne, że on się nie upija , nie traci świadomości, że wypija 2,czasem 3 piwa i wraca do domu. No i tak jest. W ogóle to traktuje ten alkohol i ilość dwóch piw jakby to nie był wcale alkohol. Natomiast mi to się bardzo nie podoba, wiem w jaki sposób alkohol wpływa na funkcjonowanie mózgu na zdrowie, mam tez pojęcie o uzależnieniu. Zaczęłam się temu bacznie przyglądać, nurtuje mnie kilka pytań. Zaczęłam od zbierania informacji na temat tego od kiedy on prowadzi taki tryb życia i zaczęłam przyglądać się relacjom panującym w jego rodzinie. Dowiedziałam się, że pije od lat młodości, od ponad 15 lat. Mimo tego prowadzi normalne życie, pracuje. Mam wrażenie że te picie jest na takim stałym poziomie tzn zawsze mi się wydawało, że jeżeli ktoś jest uzależniony to uzależnienie z czasem pogłębia się, czyli osoba zwiększa częstość spożywanego alkoholu i jego ilość i stacza się. W tym wypadku tak się nie dzieje, jest to regularne picie, tak jakby coś było, co powstrzymuje jeszcze przed np sięgnięciem po alkohol codziennie. Bo jeżeli pozwala sobie na dwa , trzy razy w tygodniu to dlaczego nie miałby sobie pozwolić na codzienne picie, i stwierdziłam, że jest coś co nie pozwala mu że tak napisze stoczyć się. Kiedy zaczęłam przyglądać się jego najbliższej rodzinie , stwierdziłam, że nie ma sensu dalej trwać z nim w związku. Chciałabym mu jednak jakoś pomóc ale chyba nie dam rady, ponieważ ja mu powiedziałam swoje zdanie, że uważam że ma problem z alkoholem, że powinien podjąć się leczenia, że jego życie nie musi tak wyglądać, to wyśmiał mnie. Jestem przekonana , że nie wytrzymałby nawet 3 tygodni w abstynencji, że ten alkohol jest mu niezbędny, że nie może bez niego żyć. Po tym jak zobaczyłam że on w ogóle nie liczy się z moim zdaniem, zaczęłam analizować jego rodzinę tzn zachowanie jego rodziny. Jego najbliżsi rodzice , rodzeństwo, wcale nie wypowiadają się na ten temat, tak jakby nie chcieli się wtrącać, a mnie aż ponosi , bo sama nie wiem czy oni również jako ludzie uważają że picie alkoholu przez ich syna czy brat regularnie 3 razy w tygodniu jest normą, czy po prostu widzą to ale udają że nie ma problemu. Zaobserwowałam, że w ogóle się go boją, żeby go nóż widelec nie urazić, tak jakby wyznawali zasadę nic nie wolno powiedzieć na ten temat. A chyba powinni, bo oni jako jedyni mają na niego duży wpływ. Ja teraz tak to widzę , że on dalej jest takim małym chłopcem mamusi , że trochę pić tzn 2 razy w tygodniu może ale gdzieś tam mam zakodowane że codziennie to nie wypada. Mam wrażenie , że to co powstrzymuje go przed pójściem dalej w uzależnienie to są jakieś schematy rodzinne , jakieś silne zależoności pomiędzy nim a jego matką. Tylko co wtedy gdy rodziców zabraknie. Jestem tym naprawdę przerażona. Jak można pomóc takiemu człowiekowi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego znów mówi o samobójstwie?

Witam. Mój kuzyn od ośmiu miesięcy leczy się na schizofrenię. Na poczatku leczenia miał myśli samobójcze, wybuchy agresji, posądzał żonę o zdradę, chociaż nigdy nie dawała mu powodu takiego zachowania. Po dopasowaniu leków (rispolept 3 mg) wyciszył się, przestał... Witam. Mój kuzyn od ośmiu miesięcy leczy się na schizofrenię. Na poczatku leczenia miał myśli samobójcze, wybuchy agresji, posądzał żonę o zdradę, chociaż nigdy nie dawała mu powodu takiego zachowania. Po dopasowaniu leków (rispolept 3 mg) wyciszył się, przestał mówić o samobójstwie, aż tu nagle po kilku miesiącach myśli samobójcze powróciły i posądzanie o zdradę też. Skąd to się wzięło? Dlaczego znów mówi o samobójstwie? Proszę o pomoc. Jego najbliższa rodzina jest u kresu wytrzymałości. Nie wiedzą jak mu pomóc? Gdy lekarz zaproponował wizytę u psychologa, chory odmówił.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak pokonać złe myśli o sobie?

Witam. Prawie caly mam złe myśli o sobie. Czasami mijają ale nie na długo. Mysle o starych żenujących sytuacjach, głupich rzeczach, ktore mowilam, przykrych słowach wypowiadanych przez innych przez co cały czas czuje sie jak debil, wydaje mi sie ze... Witam. Prawie caly mam złe myśli o sobie. Czasami mijają ale nie na długo. Mysle o starych żenujących sytuacjach, głupich rzeczach, ktore mowilam, przykrych słowach wypowiadanych przez innych przez co cały czas czuje sie jak debil, wydaje mi sie ze jestem glupia, brzydka, ze nikt mnie nie lubi, ze kazdy ma ze mnie polew, ze jestem falszywa i wiele można by jeszcze wymieniać. Wydaje mi sie ze nic dobrego w zyciu mnie juz nie spotka, ze moje zycie jest i bedzie do dupy, ze zawsze bede sama, ze nigdy nie bede miala meza i dzieci, ze nie zdam matury, ze nawet na kase do sklepu mnie nie przyjma w przyszlosci. Cowiecej wydaje sie byc otwarta, normalna dziewczyna, a tak naprawde jestem aspoleczna, mam trudnosci z nawiazywaniem znajomosci, jestem zamknieta w sobie. Do tego caly czas towarzyszy mi uczucie niepokoju, smutek, mysli samobojcze. Co mi jest? Czy to nerwica natręctw? Czy coś innego
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Jak pozbyć się leku przed obcymi ludźmi?

Dzień dobry. Wiem, że nie jest to droga do diagnozy, ale chciałbym zasięgnąć porady z Państwa strony oraz poprosić o ewentualną przypuszczalną klasyfikację tego typu zaburzeń. Otóż moim problemem jest lęk (odczuwanie strachu) przed pewną grupą osób (dziwnych w mojej... Dzień dobry. Wiem, że nie jest to droga do diagnozy, ale chciałbym zasięgnąć porady z Państwa strony oraz poprosić o ewentualną przypuszczalną klasyfikację tego typu zaburzeń. Otóż moim problemem jest lęk (odczuwanie strachu) przed pewną grupą osób (dziwnych w mojej ocenie pod względem zachowania) a także względem osób z którymi nie mam styczności (psychopaci, mordercy itp.). Mój lęk wyrażą się poprzez lęk związany z przechodzeniem przez drzwi (jeżeli zrobi to pierwsza osoba do której mam podejrzenia to mam dyskomfort będący wynikiem założenia, że jest to pewnien "portal" droga do innego wymiaru i ktoś jest w stanie to chyba kontrolować. Choć moje myśli nie definiuje w ten sposób i nie tłumacze sobie tego w tak absurdalny sposób. Po prostu odczuwam lęk i tyle). Inna kwestia to w przypadku osób niebezpiecznych, lęk przed ich wizerunkiem i nazwiskami. Co do tego drugiego, jeżeli usłyszę o jakimś przypadku, to uporczywie wypieram te myśli tak jakbym bał się jakiegokolwiek, nawet myślowego, "powiązania" czy "kontaktu" z tymi osobami. Do tego dochodzi OCD, depresja wynikająca z wypierania myśli i życia pod pewną presją. Dopowiem jedynie, że jestem osobą empatyczną, w miarę towarzyską i mimo że moją własną osobowość, ambicję, radość można oddzielić od choroby to jednak to się przenika i czyni mnie nieszczęśliwym człowiekiem, który nie daje po sobie poznać otoczeniu o problemach. Dziękuje serdecznie za pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem blokady w nawiązywaniu nowych znajomości?

Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach... Witam jestem młodym chłopakiem w wieku 22-lat , mialem moze z trzy kolezanki w zyciu w takim juz dojrzalszym okresie 18/20 lat. Ale nigdy nie doświadczylem relacji bycia w związku z kobieta , gdy widze pary przytulajace sie na ulicach , ogarnia mnie zazdrość. Nie jestem typem imprezowicza , nawet studentem , zwykłym gościem po zawodowce , który w przyszłym roku ewentualnie podejdzie do matury , to tez mam blokadę Z możliwością nawiązywania jakich kolwiek znajomości

Jakie leczenie powinna podjąć osoba, której leki i terapia nie pomaga?

Dzień dobry. Od pół roku leczę się psychiatrycznie a od ok. 3 miesięcy chodzę na terapię do psychologa. Leczenie i psychoterapia wydają mi się nieskuteczne, gdyż moje lęki i myśli stale powracają. Dotyczą one takiej sytuacji że jak mąż ma... Dzień dobry. Od pół roku leczę się psychiatrycznie a od ok. 3 miesięcy chodzę na terapię do psychologa. Leczenie i psychoterapia wydają mi się nieskuteczne, gdyż moje lęki i myśli stale powracają. Dotyczą one takiej sytuacji że jak mąż ma wyjść na jakąś imprezę z kolegami z pracy to ja nie mogę tego znieść. Nękają mnie myśli co on tam będzie robić i o której wróci. Proszę o pomoc. Co mogę jeszcze zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego nic mnie nie cieszy od dłuższego czasu?

Witam mam 32 l. Od pewnego czasu nic mnie nie cieszy, czuje się samotny. Mam rodzinę ale się ode mnie odwrucili. Rodzinne spotkania odbywają się beze mnie. Żona sama spotyka się sama ze znajomymi. Ostatnio nawet sięgam po alkohol. Zrobilem... Witam mam 32 l. Od pewnego czasu nic mnie nie cieszy, czuje się samotny. Mam rodzinę ale się ode mnie odwrucili. Rodzinne spotkania odbywają się beze mnie. Żona sama spotyka się sama ze znajomymi. Ostatnio nawet sięgam po alkohol. Zrobilem w necie test i wyszło mi że mam depresję. Jak to leczyć. Pomocy, Damian.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
 Dorota Braniewska
Dorota Braniewska

Czy wewnętrzne poczucie lęku to depresja?

Czy to depresja? Witam mam 33 lata. Jestem notorycznie zmęczona. Nic mnie nie cieszy. Cieszą mnie tylko chwilę z dzieckiem które spędzam. Wtedy czuje radość. Jestem w trakcie rozmów rozwojowych z mężem ciężkich. Mąż cały czas uświadamia mi że jestem... Czy to depresja? Witam mam 33 lata. Jestem notorycznie zmęczona. Nic mnie nie cieszy. Cieszą mnie tylko chwilę z dzieckiem które spędzam. Wtedy czuje radość. Jestem w trakcie rozmów rozwojowych z mężem ciężkich. Mąż cały czas uświadamia mi że jestem zła matka bo to ha od niego odeszlam wyprowadzilam się ( bo nie dało się razem mieszkac) nie chciałam żeby dziecko słuchało kłótni i wyzwisk pod moim adresem. Mieszkam sama z dzieckiem. Dziecko mam zazwyczaj co drugi dzień. Nie radzę sobie ostatnio z tym że chodzi do ojca choć nie powinnam bo z drugiej strony cieszę się że jest kontakt. Dziecko ma prawie 5 lat. Płacze bardzo często przez wszystko. Np dziecko nie chce rozmawiać przez telefon bo ogląda u ojca bajkę to mu przeszkadzam . Blacha sprawa wiem. Ale mam poczucie niskiej wartości jako matka przez męża mocno zarysowane w psychice A nie uważam że tak jest ale nie mogę sobie z tym poradzić. Niepowodzenia minimalne po prostu rozkładają mnie na łopatki. Niepowodzenia jak każdy ma codziennej prozy życia zawodowo czy osobiście. Mam takie poczucie wewnątrz jakby leku, jakby mi się wszystko krzesło takie wrażenie. Kołatanie. Jeśli chodzi o sen śpię w dzień jak mogę choć nigdy mi się to nie zdarzało. Czasami budzę się niespokojne . Proszę o pomoc bo nie wiem co robić . Paola
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc sobie z partnerem, który ciągle pije i jest agresywny?

Witam Mam poważny problem z którym nie umiem sobie poradzić... Jestem z Chłopakiem od 4 lat. Mieszkamy razem od ok 2 u niego... Z jego rodzicami. On lubi sobie wypić. Ja nie pije alkoholu w ogóle i bardzo mi to... Witam Mam poważny problem z którym nie umiem sobie poradzić... Jestem z Chłopakiem od 4 lat. Mieszkamy razem od ok 2 u niego... Z jego rodzicami. On lubi sobie wypić. Ja nie pije alkoholu w ogóle i bardzo mi to przeszkadza u niego. Tym bardziej u niego nie ma 3, 4 piwa tylko jak już pije to do momentu aż jest bardzo pijany i wtedy zaczynają się problemy. Robi się agresywny często mi ibiza "Ty je*any downie" wypier*alaj Ty ci*o" "Nie będziesz się rządzić nie u siebie" Itd... jest tego mnóstwo. Robię co mogę.. obchodzę się z nim jak z jajkiem. Nie powiem nie raz zdarzy mi się powiedzieć coś np "Ty pijaku jeb*any" "nie pij tyle"... I wtedy rzuca się największą agresją. Nigdzie nie wychodzę.. siedzę non stop w domu k robię wszystko pod niego, a on? Tu musi się iść napić z tym kolega tu z tym za kilka dni z tym i tak w kółko. W momencie kiedy mówię że ma nie iść kłóci się za mną i wychodzi... twierdzi że nie mam koleżanek że to ograniczam itd. A kiedy chce gdzieś wyjść i proszę żeby przyjechał po mnie to mówi że on nie będzie siedział w domu jak ja się szlajam(pomijam fakt że gdy on wychodzi ja zawsze po niego jeżdżę bo wiem że jeżeli jesteśmy umówieni na godz np 2 to on wróci o 5" Czekam zawsze aż wróci.. obiad ma zawsze.. posprzątane wyprane itd.. Cała moja rodzina jest przeciwko temu związkowi. Mówią żebym się opamiętała że nie będę szczęśliwa... Nie umiem odejść a jestem coraz bardziej wypalona i poddenerwowana.. Kiedy próbuje z nim rozmawiać wszystko odbiera jako atak.. mówię że za dużo pije - twierdzi że nie że za często wychodzi - ja nie mam koleżanek to nie rozumiem.. a on potrzebuje wyjść .. Często jest tak że mnie nie chce nigdzie zabierać a jak już weźmie to później znajduje powód i mówi " to był ostatni raz" Jeżeli proponuje żeby zaprosił kolegów do nas to mówi że nie będę z nimi siedziała bo będę przeszkadzać ( A jeżeli jakiś znajomy wezmie dziewczynę to ja wtedy tez mogę być) Wszyscy znajomi dziwią się że ja z nim jestem widza co się dzieje.. Nie mam nic do powiedzenia.. Dodam tylko że dobrze zarabia i ma pracę w domu więc całymi dniami siedzi i tylko szuka sobie zajęcia.. A tu siłownią. A tu jesteś zloty.. A tu może pójdę ważyć wishki z kolegami.. Jest tego naprawdę masę :( Nigdzie nie mogę iść do pracy "bo nie" Że za mało ambitne.. zarabiam swoje pieniądze Ale dużo wydaje na dom i nie proszę o ich zwrot bo mi głupio.. Nie ma czegoś takiego "weź moja kartę" on lubi jak ja się go o coś proszę... czuje się wtedy ważniejszy... Pisze o pomoc bo nie wiem co robić.. Wiem za dopóki sama nie zrozumiem To gadanie innych mi nic nie pomoże. Sęk w tym żebym w końcu przejrzała na oczy . Jak jedziemy na imprezę to ja się super bawię godz 1 on chce jechać do domu i koniec.. A z kolegami może być do 4 i wtedy da radę wytrzymać. Kiedy idziemy do znajomych i mówię chodźmy już to on nie pójdzie bo jemu się podoba i on musi więcej wypić.. Jestem bardzo wrażliwa... nawet jak powie do mnie spier*alaj potrafię się rozpłakać A kiedy płacze to mnie jeszcze bardziej dobić i się śmieje *zaś ryczysz i mnie naśladuje.. Proszę o jakąś radę co robić !
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Co mam rozbić, jeśli partner grozi samobójstwem?

Jestem z chłopakiem od krótkiego czasu. Poprzednio był w związkach z kobietami, które groziły samobójstwem. A nawet podejmowały te próbę. Dwa razy w ostatniej chwili udało mu się ja uratować. Pomimo upływu czasu znów napisala do niego, ze chce wrócić.... Jestem z chłopakiem od krótkiego czasu. Poprzednio był w związkach z kobietami, które groziły samobójstwem. A nawet podejmowały te próbę. Dwa razy w ostatniej chwili udało mu się ja uratować. Pomimo upływu czasu znów napisala do niego, ze chce wrócić. Odmówił. Zaczęła grozić samobójstwem. Obecnie mój partner jest na skraju załamania. Nie da rady przejść przez to porad kolejny. Co mamy zrobić.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dlatego, że jestem z jego bratem?

Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dla tego że jestem z jego bratem ? Z Dawidem znamy się dość długo jednak od dłuższego czasu zachowuje się dziwnie wczoraj mi powiedział że jest o mnie bardzo zazdrosny A ja... Czy mój były chłopak może mi zniszczyć związek dla tego że jestem z jego bratem ? Z Dawidem znamy się dość długo jednak od dłuższego czasu zachowuje się dziwnie wczoraj mi powiedział że jest o mnie bardzo zazdrosny A ja daje mu do tego powody nie wiem co robić rzadko się odzywa . Jak z nim rozmawiać
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem drętwienia twarzy u osoby stosującej lek Seronil?

Witam, bardzo proszę o odpowiedz ponieważ nie znalazłam nic na ten temat w internecie, cierpię na depresje i nerwice lekowa, przyjmuje seronil w dawce 20 mg na dobę, ostatnio zaczęła mi drętwienie twarz przy kącikach ust jakby i przy skroniach,... Witam, bardzo proszę o odpowiedz ponieważ nie znalazłam nic na ten temat w internecie, cierpię na depresje i nerwice lekowa, przyjmuje seronil w dawce 20 mg na dobę, ostatnio zaczęła mi drętwienie twarz przy kącikach ust jakby i przy skroniach, takie mam troszkę jakby zaburzenia czucia, bArdzo proszę mi powiedziec czy ten lek może dawać takie objawy? Bardzo się martwię, z góry dziekuje

Czy dawka 400mg Solianu może skutecznie blokować całą dopaminę?

Dzień dobry! Leczę się 5 lat na schizofrenię prostą. Ostatnio pojawiła się pustka, depresja, brak możliwości odczuwania przyjemności. Myślałem że to wina neuroleptyku, bo biorę 400mg a on skutecznie może blokować dopaminę (Solian). Niestety psychiatra na ostatniej wizycie nie... Dzień dobry! Leczę się 5 lat na schizofrenię prostą. Ostatnio pojawiła się pustka, depresja, brak możliwości odczuwania przyjemności. Myślałem że to wina neuroleptyku, bo biorę 400mg a on skutecznie może blokować dopaminę (Solian). Niestety psychiatra na ostatniej wizycie nie zmniejszył mi leku. Biorę antypsychotyki 5 lat. Czy to zespół deficytowy po neuroleptykach, czy przejściowa depresja? Czy dawka 400mg Solianu może skutecznie blokować całą dopaminę? Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Patronaty