Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uzależnienia: Pytania do specjalistów

Gdzie mam leczyć uzależnienie od kropli do nosa?

Witam Moja córka uzależniona jest od kropli do nosa. Szukam specjalisty, który zajmuje się takimi przypadkami. Będę wdzięczna za informację iwona
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co jest powodem bólu brzucha u osoby bez zgagi?

Witam. Od kilku miesięcy non stop w ciągu dnia boli mnie brzuch. Nie boli tylko wtedy, gdy śpię. Nie budzi mnie też ból brzucha, spokojnie przesypiam noc. Ból jest w okolicy i w środku pępka oraz powyżej. Czasami ból... Witam. Od kilku miesięcy non stop w ciągu dnia boli mnie brzuch. Nie boli tylko wtedy, gdy śpię. Nie budzi mnie też ból brzucha, spokojnie przesypiam noc. Ból jest w okolicy i w środku pępka oraz powyżej. Czasami ból jest dość silny, czasami trochę mniej. Nie umiem powiedzieć kiedy się nasila, a kiedy słabnie, bywa różnie, nie wiem od czego jest to uzależnione. Czasami jest mi niedobrze, ani razu nie wymiotowałam. Czasami mam gazy, czasami mi się odbija. Nie mam zgagi. Stolec oddawany raczej regularnie, nie miewam zaparć czy biegunek. Zrobiłam badanie kalu na pasożyty i lamblię, niczego nie wykryto. Badanie moczu: nieliczne pasma śluzu, pojedyncze bakterie, pojedyncze sole bezpostaciowe, pojedyncze kryształy szczawianu wapnia, ciała ketonowe - 5. Badanie bakteriologiczne moczu: nie wyhodowano drobnoustrojów. Badanie nerek: na zdj przeglądowym jamy brzusznej nie uwidoczniono cieni mogących odpowiadać uwapnionym złogom. Brak ewidentnych cech uwapnionych złogów. Nerki o położeniu typowym, wydzielają jednoczęściowa mocz cieniujących. Usg jamy brzusznej robione trzykrotnie: wątroba jednorodna, niepotwierdzona, bez zmian odnoszonych, pęcherzyk żółciowy cienkościennych bez złogów, drogi żółciowe wewnątrz i zewnatrzwatrobowe nie są poszerzone. PŻW 3 mm. Trzustka jednorodna, normoechogeniczna, bez zmian ogniskowych, śledziona jednorodna, nerki położone prawidłowo, obustronnie nie stwierdzono kamicy i zastoju moczu. Pęcherz moczowy gładko i cienkoscienny. Aorta brzuszna nieposzerzona. Bez cech wodobrzusza. W przestrzeni zaotrzewniowej zmian nie uwidoczniono. Badanie gastrologiczne wykazało polipy dna żołądka: dwa zostały usunięte, pozostały jeszcze trzy - 5 mm i dwa po 2-3 mm. Lekarz stwierdził ze nie dają one dolegliwości bólowych. Opuszka i cześć zstępująca dwunastnicy prawidłowe. Test ureazowy ujemny. Test na helicobacter ujemny. Lekarz stwierdził ze nie ma potrzeby robienia kolonoskopii. We wcześniejszych badaniach ogólnych stwierdzono żylaki i stan zapalny odbytu. Pojawiły mi się dwa razy ślady krwi w kale. Dostałam czopki i objawy ustąpiły. Morfologia w normie. Jedynie MCHC poniżej normy: 32,5 g/dl EGFR >=60 ml/min/1,73m^2. Jednak badanie nerek niczego nie wykazało. Posiew dróg moczowo płciowych: nie wyhodowano drobnoustrojów. Badanie wydzieliny z pochwy: dwoinki neissera: nie wykryto, leukocyty pojedyncze, nabłonku pojedyncze, flora bakteryjna skąpa G( ) G(-), rzesistek pochwowy nie wykryto, drożdże nieobecne, pałeczki kwasu mlekowego nieobecne. Zaznaczę ze dosyć często zdarzały mi się infekcje dróg rodnych. Mam obfite i bardzo bolesne miesiączki. Obecnie przyjmuje leki: debretin: 3 razy dziennie przed posiłkiem, sanprobi ibs - 1 raz dziennie, od dwóch tyg witaminy: B12, B6 oraz D, lekarz zalecił mi picie jednej saszetki Xenny balance, przyjmuje także lek ginekologiczny: duphaston. Odwiedziłam już tylu lekarzy i tak naprawdę nie mam postawionej diagnozy. Co to może być? Z czym jest związany ból brzucha. Sugerowano mi także, że może być on na tle nerwowym.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak radzić sobie z problemami?

Witam. Od dziecka mam problemy ze społeczeństwem jakoś nie potrafię nawiązywać nowrych relację a stare po prostu szybko zanikały a w ich miejsce nie pojawiały się nowe. Nigdy nie miałem koleżanek za to zdażyło się mi posiadać kilku kolegów. Spędziłem... Witam. Od dziecka mam problemy ze społeczeństwem jakoś nie potrafię nawiązywać nowrych relację a stare po prostu szybko zanikały a w ich miejsce nie pojawiały się nowe. Nigdy nie miałem koleżanek za to zdażyło się mi posiadać kilku kolegów. Spędziłem większość życia przed komputerem i telewizją. Nie przelewało się więc nie miałem pieniędzy na nowe hobby które mogły by mnie zainteresować. W grach grupowych typu piłka nożna,koszykówka itp sobie po prostu nie radziłem i byłem brany na końcu albo najlepiej aby wcale nie grał. W szkole miałem wiele problemów jak mam być szczery to nigdy się nie uczyłem jakoś nie mogłem po prostu pazowałem na poznaniu świata i byciu "przesypianiu lekcji" zeszytów nie prowadziłem albo pisałem tak że i tak potem do nich nie wracałem. Edukację chciałbym kontynułować póki co od kilku lat po śmierci Taty skończyłem kilka techników oczywiście do matury nie potrafiłem się już przygotować aby iść dlaej na studia. Zdjangozowali u mnie dysleksje,dygrafie i dysortografię ale nauczyciele wcale nie stosowali się do zaleceń. Ogólnie mam wiele zainteresowań sporo czytam głownie w internecie. Nigdy nie potrafiłem coś kontynułować dłużej a książek od szkoły nie otworzyłem chyba nigdy albo tylko po to aby przepisać zadania. Nie posiadam na obecną chwilę żadnych uzależnieni, nie oglądam tv i w gry przestałem grać jakieś 8 lat temu uważając że przez nie nie powodzi mi się w życiu. Co do emocji jakoś nigdy się nie przejąłem chorobami bliskich, śmiercią ich lub zwierząt. Próbowałem wszystkiego jeżeli chodzi o to aby zmusić się do nauki listy to do, planowanie dnia, budziki cokolwiek lecz to był zazwczaj jednodniowy zapał. Jestem spokojną osobą która żyje bez większych problemów życiowych, nigdy nie byłem nadpobudliwy bardziej ospały i błądziłem myślami myśląc praktycznie o wszystkim tylko nie o nauce. Od ludzi tylko słyszałem że jestem leniwy lub mam prokrastynacje, rozmawiałem o tematch o których rówieśnicy nie mieli pojęcia i często z braku widzy brakowało mi argumentów. Co do mojej dysleksji,dysgrafi i dysortografi uważam że to jednak bujda nigdy nie uczyłem się zasad gramtycznych a jak były testach w poradniach psychologicznych to mi dawali do wkucia ze słownika, manualnie nigdy nie byłem sprawny temu opanowanie sztuki trzymania długopisu trwało dosyć długo. Nie mam też większych problemów z czytanie, jedynie z mową chodziłem przez dłuższy czas do logopedy, a co do pisanie przez pierwsze kilka wersów potrafiłem pisać najładniej w klasie potem odchodziłem gdzieś myślami lub tępo było za szybkie nawet potrafiłem rysować szlaczki aby myśleli wymagający nauczyciele że pisze. Uważam że mam inną chorobę którą jest brak koncentracji oglądałem kiedyś film o ADD i objawy były podobne. Mama jakoś unika kontaktów z psychologami i psychiatrami wraz z bratem mnie zniechęcają do tego. Argumentują to tym że ona miała ciężkie dzieciństwo i jakoś do tej pory żyje a brat podśmiewa się ze mnie że sobie w życiu nie radzę,nie imprezuje,nie mam dziewczyny itp. Jako dorosła osoba już sobie z tym nie radzę a mama ciągle mnie kontroluje,robi mi jedzenie bo kuchania jest dla niej i ja sobie nie poradzę bo jestem strasznie powolny manualnie,chodzi ze mną do lekarzy itp bo chce wszystko wiedzieć. Więc życiowo przez moje "nic nie robienie" czuje się strasznie chcę po prostu skupić się na ważnych rzeczach i ich się uczyć ale mam jakąś niemoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak przetrwać rozwód z żoną?

Mam 45 lat żona 43 i 20 lat jesteśmy małżeństwem, ciężko opisać 20 lat ale w skrócie to żona od zawsze była uzależniona od matki, nie zrobiła nic bez jej akceptacji, zmieniała nasze plany bo mama miała jakieś ''ale'', kiedyś... Mam 45 lat żona 43 i 20 lat jesteśmy małżeństwem, ciężko opisać 20 lat ale w skrócie to żona od zawsze była uzależniona od matki, nie zrobiła nic bez jej akceptacji, zmieniała nasze plany bo mama miała jakieś ''ale'', kiedyś myślałem, że to minie ale tak się nie stało, gdy tylko ''odpuszczałem'' to wszystko wkraczało coraz głębiej w nasze życie i zaczęło dotyczyć już spraw bardzo ważnych, plany mieszkaniowe- storpedowane przez mamę i nie do zrealizowania , kiedyś nawet samochód chciała mi zmieniać, to jakby jeden wątek a drugi to taki, że ostatnio okazało się, że żona przez przynajmniej kilka lat mnie okłamuje, już kiedyś znikały pieniądze w jakiś tam sposób tzn że na to czy na tamto poszło, ale teraz przez ostatni rok nabrała kredytów na prawie 100 tys zł. Zdecydowałem się na rozwód, wyprowadziłem się a tym samym żona musiała się wyprowadzić z dziećmi do swojej mamy, wynajmowaliśmy mieszkanie po prostu, chcę rozwodu bez orzekania o winie, po prostu to zakończyć, a ona cóż, jednego dnia przeprasza i prosi o szansę, a dostała ich już wcześniej kilka, po to żeby następnego ''podpalić świat'', żeby tylko mnie zniszczyć w każdy dostępny sposób, wykorzystując przy tym nawet dzieci i niszcząc wszystko co ma jakieś dla mnie znaczenie. Nie wiem po prostu jak ja mam się zachowywać w stosunku do niej bo im bardziej jestem spokojny tym ona się bardziej nakręca w złośliwościach i w próbach niszczenia mnie, wykorzystując wszystko co o mnie wie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy byłam uzależniona od seksu?

Witam. Choruje na nerwice lękową. Jestem 4 miesiące po rozstaniu. Od dwóch tygodni odczuwam dziwne samopoczucie. Non stop mam myśli o byłym chłopaku. Co chwile śni mi się seks z nim lub z kimś z mojej rodziny! - co... Witam. Choruje na nerwice lękową. Jestem 4 miesiące po rozstaniu. Od dwóch tygodni odczuwam dziwne samopoczucie. Non stop mam myśli o byłym chłopaku. Co chwile śni mi się seks z nim lub z kimś z mojej rodziny! - co mnie bardzo zaskakuje. Bo potem mam dziwne myśli o rodzicach np. Non stop odczuwam stres w środku. W głowie pełno myśli. Już były dni że o byłym zapomniałam i nawet snów nie było. A teraz znowu. Najgorsze jest te współżycie w snach bo przez to unikam rodziny mojej. Nie wiem czy nie byłam uzależniona w związku od seksu a teraz mi tego brakuje (6lat byliśmy razem). Boję się że to schizofrenia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc osobie, która wraca do alkoholu?

Dzień dobry. Moj przyjaciel codziennie się upija. Czasem ma dłuższe okresy abstynencji, ale zawsze wraca do alkoholu. Wiem, że jest to zaawansowane stadium. Sam mówi, że sobie nie radzi, że wie, że jest uzależniony. Przez to wszystko nie może... Dzień dobry. Moj przyjaciel codziennie się upija. Czasem ma dłuższe okresy abstynencji, ale zawsze wraca do alkoholu. Wiem, że jest to zaawansowane stadium. Sam mówi, że sobie nie radzi, że wie, że jest uzależniony. Przez to wszystko nie może utrzymać stałej pracy, codziennie rano mówi, że już tak dalej nie da rady. Dodatkowo wiem, że niedawno farmakologiczne leczył się na nerwice i depresję. Bardzo chciałabym mu pomóc. Nie wiem, czy zachęcać go do terapii, czy odpuścić. Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu?

Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w... Czy mój partner jest uzależniony od alkoholu? Jak to jest z tym uzależnieniem od alkoholu... otóż mój partner ma taki stosunek do alkoholu: uważa, że wychodzenie na piwo tzn picie alkoholu trzy razy w tygodniu lub nawet dwa razy w tygodniu to normalność. Nie widzi nic w tym złego. Ja niestety mam odmienne zdanie na ten temat i strasznie mnie to zaczęło dręczyć i poruszać. Jesteśmy razem od niedawna. Właściwe pół roku minęło, na początku wychodził sobie ze znajomym na piwo , w każdej wolnej chwili, jeżeli czas na to pozwalał to nawet codziennie , cały czas wpajał mi ze to normalne, że on się nie upija , nie traci świadomości, że wypija 2,czasem 3 piwa i wraca do domu. No i tak jest. W ogóle to traktuje ten alkohol i ilość dwóch piw jakby to nie był wcale alkohol. Natomiast mi to się bardzo nie podoba, wiem w jaki sposób alkohol wpływa na funkcjonowanie mózgu na zdrowie, mam tez pojęcie o uzależnieniu. Zaczęłam się temu bacznie przyglądać, nurtuje mnie kilka pytań. Zaczęłam od zbierania informacji na temat tego od kiedy on prowadzi taki tryb życia i zaczęłam przyglądać się relacjom panującym w jego rodzinie. Dowiedziałam się, że pije od lat młodości, od ponad 15 lat. Mimo tego prowadzi normalne życie, pracuje. Mam wrażenie że te picie jest na takim stałym poziomie tzn zawsze mi się wydawało, że jeżeli ktoś jest uzależniony to uzależnienie z czasem pogłębia się, czyli osoba zwiększa częstość spożywanego alkoholu i jego ilość i stacza się. W tym wypadku tak się nie dzieje, jest to regularne picie, tak jakby coś było, co powstrzymuje jeszcze przed np sięgnięciem po alkohol codziennie. Bo jeżeli pozwala sobie na dwa , trzy razy w tygodniu to dlaczego nie miałby sobie pozwolić na codzienne picie, i stwierdziłam, że jest coś co nie pozwala mu że tak napisze stoczyć się. Kiedy zaczęłam przyglądać się jego najbliższej rodzinie , stwierdziłam, że nie ma sensu dalej trwać z nim w związku. Chciałabym mu jednak jakoś pomóc ale chyba nie dam rady, ponieważ ja mu powiedziałam swoje zdanie, że uważam że ma problem z alkoholem, że powinien podjąć się leczenia, że jego życie nie musi tak wyglądać, to wyśmiał mnie. Jestem przekonana , że nie wytrzymałby nawet 3 tygodni w abstynencji, że ten alkohol jest mu niezbędny, że nie może bez niego żyć. Po tym jak zobaczyłam że on w ogóle nie liczy się z moim zdaniem, zaczęłam analizować jego rodzinę tzn zachowanie jego rodziny. Jego najbliżsi rodzice , rodzeństwo, wcale nie wypowiadają się na ten temat, tak jakby nie chcieli się wtrącać, a mnie aż ponosi , bo sama nie wiem czy oni również jako ludzie uważają że picie alkoholu przez ich syna czy brat regularnie 3 razy w tygodniu jest normą, czy po prostu widzą to ale udają że nie ma problemu. Zaobserwowałam, że w ogóle się go boją, żeby go nóż widelec nie urazić, tak jakby wyznawali zasadę nic nie wolno powiedzieć na ten temat. A chyba powinni, bo oni jako jedyni mają na niego duży wpływ. Ja teraz tak to widzę , że on dalej jest takim małym chłopcem mamusi , że trochę pić tzn 2 razy w tygodniu może ale gdzieś tam mam zakodowane że codziennie to nie wypada. Mam wrażenie , że to co powstrzymuje go przed pójściem dalej w uzależnienie to są jakieś schematy rodzinne , jakieś silne zależoności pomiędzy nim a jego matką. Tylko co wtedy gdy rodziców zabraknie. Jestem tym naprawdę przerażona. Jak można pomóc takiemu człowiekowi.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak leczyć nerwicę u 20-latka?

Witam. Mam 19 lat i mam problem/y ze sobą. Z nikim jeszcze nie rozmawiałem na ten temat, bo nie wiem co mam z tym zrobić. Coraz więcej problemów nawarstwia się i powoli tracę poczucie sensu i chęci. Stwierdzono u mnie... Witam. Mam 19 lat i mam problem/y ze sobą. Z nikim jeszcze nie rozmawiałem na ten temat, bo nie wiem co mam z tym zrobić. Coraz więcej problemów nawarstwia się i powoli tracę poczucie sensu i chęci. Stwierdzono u mnie nerwicę, miałem już 3 ataki. Kolejnym problemem i chyba największym jest moja orientacja. Nie potrafię jej zdefiniować. Chciałbym być z kobietą, założyć rodzinę, mieć dzieci. Lubie spędzać czas z dziewczynami, potrafię powiedzieć, która mi się podoba. Dodam, że jestem prawiczkiem, bo boję się mojego pierwszego razu, że nie dojdzie do wzwodu a to może być wynikiem tego, że na mężczyzn również patrzę i też potrafię powiedzieć, który jest przystojny. Bardzo mnie to boli, gdyż nie wyobrażam sobie przyszłości z mężczyzną a nawet bym tego nie chciał. Przy kumplach jest wszystko okej, ale jak już jestem samemu w domu to jakby w mojej głowie się coś włącza zupełnie innego. Mam również problemy ze wzwodami. Pojawiają się w sumie kiedy chcą. Martwi mnie to, że niekiedy staje mi przy moim dobrym kumplu. Już nie wspomnę o tym co sobie czasem wyobrażam. Czasami czuje, jakby w moim ciele była więcej niż jedna osoba bo to nienormalne być aż tak niezdecydowanym, mieć tyle myśli. Dodam jeszcze, że jestem cholernie uzależniony od masturbacji i nie potrafię sobie z tym poradzić choć bardzo bym chciał. Z biegiem czasu zaczynam się już poddawać i boje się że dojdzie do najgorszego. Tego jest coraz więcej. Nie wiem co mam robić. Nie chcę takiego życia.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć uzależnienie od masturbacji w wieku 24 lat?

Masturbacja - uzależnienie Mam pytanie. Chyba jestem uzależniony od masturbacji. Masturbuje się chyba już mając 10-11 lat do dziś (czyli jakieś 12 lat). Często masturbowałem się kilka razy dziennie, czasem w publicznych toaletach. Mając 23 lata nigdy nie miałem dziewczyny.... Masturbacja - uzależnienie Mam pytanie. Chyba jestem uzależniony od masturbacji. Masturbuje się chyba już mając 10-11 lat do dziś (czyli jakieś 12 lat). Często masturbowałem się kilka razy dziennie, czasem w publicznych toaletach. Mając 23 lata nigdy nie miałem dziewczyny. W ostatnich latach masturbowałem się przy coraz ostrzejszych filmikach (brutalne porno, gangbang itd.). Próbowałem z tym zerwać i zdarzały się 1-2 tygodniowe przerwy, ale wracałem. Teraz jestem na 3 tygodniowym odwyku. Przez pierwsze dwa tygodnie było ciężko. Rozmyślania na temat seksu czasem bywały kilkugodzinne, miałem czasem problemy z koncentracją, bo cały czas myślałem o seksie, dziwne pobudzenia, ale motywacja jednak widzę, że skoczyła w górę. Czy powinienem odstawić masturbacje na zawsze, bo nie chcę znowu wskoczyć w "ciąg".
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Jak pomóc dziecku po problemach rodzinnych?

Psychoterapia Mija ponad rok odkąd zakończyłam swoją terapię. Dalej jednak wraca przeszłość, przykra przeszłość i pojawia się smutek, cierpienie. Po prostu nie mogę pojąć w jaki sposób moja historia, moje dzieciństwo wpłynęło na moje dorosłe życie, chodzi mi głównie o... Psychoterapia Mija ponad rok odkąd zakończyłam swoją terapię. Dalej jednak wraca przeszłość, przykra przeszłość i pojawia się smutek, cierpienie. Po prostu nie mogę pojąć w jaki sposób moja historia, moje dzieciństwo wpłynęło na moje dorosłe życie, chodzi mi głównie o decyzje dotyczące wyboru partnera i decyzję o ciąży akurat z tym człowiekiem. Tak ważna decyzja została podjęta przeze mnie zupełnie nieświadomie , co gorsze mam wrażenie że to jakiś demon pchał mnie ku temu mojemu wyborowi partnera. to już się stało, dziecko już jest, tego nie zmienię, związek się rozpadł a ja mam takie wyrzuty że stworzyłam i tak i tak rodzinę dysfunkcyjną, czyli taką jaką sama miałam jak byłam mała. Tylko póki byłam z partnerem to ta rodzina była dysfunkcyjna z innych powodów tj agresja, uzależnienie. Odeszłam od partnera rodzina i tak jest dysfunkcyjna z powodu tego że jest rozbita. Przeszłam takie cierpienie na terapii, podjęłam taki ogromny wysiłek, niestety związek zależy od dwóch osób a były partner nie raczył nic z sobą zrobić, bo uważa że wszystko jest ok tj nie widzi swoich problemów. Szkoda mi dziecka i mam czasami wyrzuty sumienia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co oznacza afta przy ujściu ślinianki?

Witam. Kilka dni temu pojawiła mi się afta na policzku praktycznie na ujsciu ślinianki, z początku bolesne szczególnie przy piciu słodkich napojów teraz już mniej. Jest dużo większa niż 1 dnia. Nieopodal niej jest skupisko malych białych kropeczek ale też... Witam. Kilka dni temu pojawiła mi się afta na policzku praktycznie na ujsciu ślinianki, z początku bolesne szczególnie przy piciu słodkich napojów teraz już mniej. Jest dużo większa niż 1 dnia. Nieopodal niej jest skupisko malych białych kropeczek ale też i drugi policzek obfituje w takie małe kropeczki nie schodzi jak się je dotknie ( czego ba pewno nie było ). Miejsce wkolo duzej afty jest zaczerwinione. Jestem uzalezniona od napojów gazowanych ( odstawiam je tylko że przez długi czas je spożywałam ) czy to może być grzybicze czy jest się czym martwić? Do glowy przychodzi mi nawet nowotwór. Do lekarza idę we wtorek ale stresuję się. Bardzo dziękuję.  lat 32
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Szadkowski
Lek. Paweł Szadkowski

Czy możliwa jest choroba psychiczna u 21-latki?

Chcialam sie zapytac czy ze mna wszystko okej? Mam swoj wlasny swiat stworzylam go po prostu wymyslilam 2 zycie siedze w kazdym momencie nawet jak jestem w towarzystwie caly czas mowia ze jestem gdzie idziej. Ten swiat jest taki jak... Chcialam sie zapytac czy ze mna wszystko okej? Mam swoj wlasny swiat stworzylam go po prostu wymyslilam 2 zycie siedze w kazdym momencie nawet jak jestem w towarzystwie caly czas mowia ze jestem gdzie idziej. Ten swiat jest taki jak nasz i w tym swiecie jak mam zle dni to sa zle rzeczy a jak dobre to dobre rzeczy. Stwarzam w nim rzeczy codzienne na przyklad jak cos sie stanie. Zalozmy ze na przykład ze pokloce sie z mama to w tym swiecie to jeszcze wyobrazam se dodatkowe rzeczy ze na przyklad ze wyprowadzilam sie albo mnie wywalil z domu. A jak na przyklad stanie sie cos dobrego na przyklad zdalam prawo jazdy to wtedy ze mam najlepsze auto porszi. Ogolnie w moim swiecie jest tez duzo ludzi których uwazam za wyjatkowych z rodziny przyjaciół wybieram se osoby . Jest tak ze ja też jestem tam w tym swiecie sa rozni bohaterowie tez wcielam sie w role rozne. Na początku nie widziałam problemu teraz widze i to powaznie nie potrafie zyc bez tego czuje sie tak jak ten swiat bylyby prawdziwy. Próbuje sie uwolnic ale nie potrafie czuje sie uzalezniona czuje sie tak jakby ktos kazal wierzyc ze ten swiat jest prawdziwy i to robię tak jakby ktos mi wmawial to ze tak jest probowal mi uroic tak sie czuje. Co mam robić? Tak to wszystko wporzadku ze mna ale mam wachania nastroju? Biore leki na depresje. Wizyte mam u psychiatry u profesorq Rybakowskiego rodzina nie wie czemu sie tak zachowuje smieja sie ze mnie nie raz bo nie wiedza bo ide i gadam do siebie albo sie smieje. A ja nad tym nie panuje
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy energia po posiłku jest normalna?

To o ktorej jem sniadanie jest uzaleznione od tego ile mam energii. Gdy czuje sie słabo jem energetyczne platki sniadaniowe. Wiadomo ze szybko sie wchlaniaja, jednak ja odczuwam pobudzenie i przyplyw sił od razu po zjedzeniu. Dotyczy to rowniez czasami... To o ktorej jem sniadanie jest uzaleznione od tego ile mam energii. Gdy czuje sie słabo jem energetyczne platki sniadaniowe. Wiadomo ze szybko sie wchlaniaja, jednak ja odczuwam pobudzenie i przyplyw sił od razu po zjedzeniu. Dotyczy to rowniez czasami posiłkow w ciagu dnia. Chcialam zapytac czy ten natychmiastowy efekt pobudzenia i przyplywu sił po posiłku jest normalny, gdyż zapytane przeze mnie osoby tego nie zauwazaja. Rowniez wyczytałam ze jest tp jeden z objawow hipoglikemii reaktywnej.
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy odstawienie kropli mogło spowodować zatkane uszy?

Witam. Prawie 16 lat byłam uzależniona od kropli xylometazolin. Od dwóch tygodni nie zapuszczam już wcale. Czy odstawieniu kropli mogło spowodować zatkane uszy? Dodam że RTG zatok nie wykazało żadnego zapalenia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mam bóle po usunięciu pęcherzyka żółciowego?

Witam. Mam 39 lat. Jestem po usunięciu woreczka żółciowego ok 14 mc. temu. Od jakiegoś 1,5 miesiąca pobolewa mnie w prawym bólu pod żebrami. Ból nie jest związany z pora dnia ani nie jest uzależniony od jedzenia. Dzisiaj dodatkowo oprócz... Witam. Mam 39 lat. Jestem po usunięciu woreczka żółciowego ok 14 mc. temu. Od jakiegoś 1,5 miesiąca pobolewa mnie w prawym bólu pod żebrami. Ból nie jest związany z pora dnia ani nie jest uzależniony od jedzenia. Dzisiaj dodatkowo oprócz bólu pod żebrami zaczęło bolec mnie z tej samej strony ale powyżej mniej więcej na wysokości piersi i nieco wyżej Martwię się ze to coś z wątroba lub trzustka. Dodam ze mam teraz dużo stresu związanego z choroba taty. Bardzo proszę o podpowiedz . Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Jak poradzić sobie z partnerem w depresji?

Witam, chciałabym otrzymać poradę, co powinnam zrobić z partnerem, z którym jestem w związku. On przyznał mi się, że od lat cierpi na depresję i jego sposób na radzenie sobie z tą chorobą to nadużywanie alkoholu, tabletek antydepresyjnych i... Witam, chciałabym otrzymać poradę, co powinnam zrobić z partnerem, z którym jestem w związku. On przyznał mi się, że od lat cierpi na depresję i jego sposób na radzenie sobie z tą chorobą to nadużywanie alkoholu, tabletek antydepresyjnych i twardych narkotyków. Dodam, że zawodowo mój partner ma odpowiedzialne i szanowane stanowisko (w służbie zdrowia). Zaczęło mnie wykańczać jego uzależnienia, po których często źle się do mnie zachowuje. Jeżeli nie podejmie leczenia choroby, to będę musiała z nim zerwać. Proszę o radę jak pomóc partnerowi.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Jacek Romański
mgr Jacek Romański

Czy mogę brać lek nasenny, nie spowoduje to uzależnienia?

Dzień dobry Od ponad dwóch tygodni biorę lek lamitrin. Teraz jestem na dawce 50 mg, co dziesięć dni zwiększam dawkę o 25 mg. Za około 20 dni dojdę do dawki 100 mg. Oprócz tego biorę też lek fluanksol w dawce... Dzień dobry Od ponad dwóch tygodni biorę lek lamitrin. Teraz jestem na dawce 50 mg, co dziesięć dni zwiększam dawkę o 25 mg. Za około 20 dni dojdę do dawki 100 mg. Oprócz tego biorę też lek fluanksol w dawce 1 mg dziennie. Mam pytanie, czy jest sens brania leku psychotycznego z lekiem normotymicznym skoro zdiagnozowano u mnie po 3 latach chorobę afektywną dwubiegunową - mam przez to problemy z funkcjami seksualnymi i po jakim czasie lek lamitrin zaczyna działać. Oprócz tego po odstawieniu zolafrenu - nie biorę go ponad tydzień mam problemy ze snem. Czy mogę brać lek nasenny, nie spowoduje to uzależnienia ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy nie pokochałam go jak przyjaciela?

Witam serdecznie. Potrzebuje pomocy, moj swiat wali mi sie na glowe. Okolo 5 lat temu w liceum zostawil mnie chlopak, moja pierwsza milosc. Byl to dla mnie potezny wstrzas, nie moglam sie pozbierac. Glupia ja- zamiast dac sobie czas, ochlonac,... Witam serdecznie. Potrzebuje pomocy, moj swiat wali mi sie na glowe. Okolo 5 lat temu w liceum zostawil mnie chlopak, moja pierwsza milosc. Byl to dla mnie potezny wstrzas, nie moglam sie pozbierac. Glupia ja- zamiast dac sobie czas, ochlonac, zainwestowac w siebie..postanowilam kogos poznac JUZ, tu i teraz..tak jakby bylam uzalezniona od bycia z kims, nie potrafilam zyc sama. Jak postanowilam, tak tez uczynilam. Poznalam chlopaka, mojego obecnego meza. Nie byl przystojny, zeby nie powiedziec brzydki, do tego koszmarnie zaniedbany. Pochodzil z biednej, niechlujnej rodziny, w ktorej nikt nigdy nie zaszczepil w nim potrzeby dbania o wyglad. Bardzo mnie to gryzlo, bo od zawsze o siebie dbalam i klade duzy nacisk na estetyke, ubior etc, mimo to spotykalam sie z nim bo mial super dobre serce i pogodne usposobienie. Nigdy nie czulam do niego pociagu fizycznego jakim dazylam swoja pierwsza milosc. Ani pocalunki, ani jego dotyk to nie bylo to.. jednak brnelam w ten zwiazek, gdyz coraz bardziej bylismy zzyci, wszedzie razem, on by za mna w ogien wskoczyl (czego nie moglam powiedziec o swojej pierwszej milosci), stawal mi sie coraz blizszy. Bolal mnie jego wyglad, to ze nikt nigdy nie powiedzial:woow ale masz faceta!!! Ciagle tylko slyszalam, ze nie pasujemy do siebie, co ja w ogole robie, ze on nie jest dla mnie, czy ja nie mam oczu? Lub po prostu gorzkie milczenie. Totez robilam wszystko, by go zmienic. Zmiana garderoby, fryzjer, dentysta, nakazy dbania o zeby itp.. efekt koncowy, po kilku latach jest naprawde niezly.. mozna nawet powiedziec ze stal sie calkiem przystojny. Mijaly lata i juz nie wyobrazalam sobie zycia bez niego, potrzebowalam go. Stal sie calym moim swiatem. Jestem bardzo emocjonalna, mocno sie przywiazuje, totez mimo watpliwosci, ktore mna targaly (co do braku namietnosci, pozadania). Jednak nie potrafilam tego skonczyc. Mowilam sobie ze moze to nadejdzie z czasem, ze moze to nie jest najwazniejsze, ze nie da sie miec w zyciu wszystkiego. mimo tego ze wygladal juz w porzadku nie potrafilam wyrzucic z glowy jego poczatkowego wizerunku, nie potrafilam sie zakochac. Wreszcie on zostawil studia , wszystko.. by leciec do mnie za granice, bo tesknil za mna a ja za nim. zamieszkalismy razem i zaszlam w ciaze. Wzielismy slub, mamy obecnie 3 letnia coreczke i wszystko sie sypie. Z jednej stony nie moge bez niego zyc, wizja rozwodu mnie przeraza do tego stopnia ze sie cala trzese, nie spie, nie jem, nie funkcjonuje, nie moge pracowac.. ale nasze zycie razem wykancza nas obojga. Brak pociagu fizycznego, brak checi do seksu z mojej strony nas zniszczyl. On sie czuje odtracony, niekochany, ja sie dusze, mam depresje. Jednak gdy go nie ma, gdy postanowimy to skonczyc, to dostaje szalu, widze brak sensu zycia,tesknie. Do tego wyrzuty sumienia mnie wykanczaja, wiem ze mu zrujnowalam zycie, przez tyle lat mowilam kocham, ukrywajac problem, tak ze do niedawna on nie wiedzial co przez tyle lat w sobie dusilam. To takie ciezkie! Co robic, blagam o pomoc. Czy jest w nas szansa na spelnione, szczesliwe malezenstwo? Na to bym sie wreszcie cieszyla seksem?( dodam ze maz jest naprawde dobry w lozku, ale mnie i tak nic nie rusza, chocby na uszach stawal). Nie chce zycia bez niego, oddalabym wszystko by nasza milosc byla pelna, taka jak powinna byc w malzenstwie. By nasza coreczka miala fantastyczna rodzine. Wypieram ta mysl ze strachu ale obiawiam sie czy nie pokochalam go jak przyjaciela? M.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy konieczne jest zwiększenie dawki Alproxu?

Dzień dobry, mam pytanie czy jeśli biorę Alprox 4lata i organizm jest juz uzależniony bo dawki musze juz zwiększać to jak pójdę do lekarz to skieruj mnie na detox , ponieważ dr.psychiatra kazała się zgłosić do poradni uzależnień
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy leki psychiatryczne mogą powodować senność?

Jestem uzależniony od alkoholu Leczę się odwykowo i psychiatrycznie Epilepsje mam od urodzenia Mam rozpoznanie choroby F 10.2 F 10.7 G 40 Zażywam tegretol,miansec,chloroprotixan Czy są po tych lekach jakieś skutki uboczne Pytam gdyż cały czas jestem bardzo senny
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Patronaty