Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Problemy związane z nawiązywaniem i utrzymywaniem relacji z ludźmi

Witam! Mam 23 lata, kilka lat temu poznałam chłopaka przez GG. Okazało się, że wkrótce wyjeżdża do Afganistanu, nie mogę sobie z tym poradzić. Cały czas o nim myślę, nie mogę normalnie funkcjonować, moje życie straciło sens. Zazdroszczę tym, którzy...

Witam! Mam 23 lata, kilka lat temu poznałam chłopaka przez GG. Okazało się, że wkrótce wyjeżdża do Afganistanu, nie mogę sobie z tym poradzić. Cały czas o nim myślę, nie mogę normalnie funkcjonować, moje życie straciło sens. Zazdroszczę tym, którzy mają jakiś cel w życiu. Zazdroszczę, że ja będę musiała mieć normalną, nudną pracę, a nie tak jak on, wiem że nie miałabym szans. Nigdzie nie jest mi dobrze, nie mogę znaleźć pracy, chce mi się płakać, unikam ludzi, chcę cierpieć. Gdy on się nie odzywa do mnie, robię mu straszne awantury. Tak naprawdę moje szczęście uzależnione jest od tego. Do tego rok temu zachorowałam na bulimię. Nic mnie nie cieszy, prawie nie wychodzę z domu, mam myśli samobójcze. Byłam u psychologa, lecz nie wiele to dało. Kazali mi iść do szpitala, ale ja nie chcę. Poza domem czuję się jak w więzieniu. Nigdzie nie mogę znaleźć mieszkanie i pracy, gdyż nic mi nie odpowiada. Chcę być sama. Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Agorafobia po zawale i depresji

Dwa i pół miesiąca temu miałam zawał serca, przed nim leczyłam depresję i nerwicę lękową: Cital 10, po 2 tyg. 20, po 3 tyg. 30+asertin, potem moklar. Po samym citalu było normalnie, tzn, bez skutków ubocznych, ale po włączeniu...

Dwa i pół miesiąca temu miałam zawał serca, przed nim leczyłam depresję i nerwicę lękową: Cital 10, po 2 tyg. 20, po 3 tyg. 30+asertin, potem moklar. Po samym citalu było normalnie, tzn, bez skutków ubocznych, ale po włączeniu asertinu bardzo niedobrze: straszny niepokój, nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu, budzenie o 3 w nocy, lęki, odstawiłam. Inny lekarz przepisał moklar - tragedia. Chodziłam na ugiętych nogach, bo nie miałam siły ich wyprostować, a do tego koszmarna agorafobia. No i przyszedł zawał, choć nigdy nie leczyłam się na serce. Jestem szczupła, dużo chodziłam, ale mam cukrzycę i paliłam papierosy.

Po wyjściu ze szpitala agorafobia powoli ustępuje, zaczęłam coraz dalej wychodzić z domu i sama jeżdżę samochodem. Czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale lęki są nadal. Lekarz przepisał mi escitil 5- pół tabletki rano. Biorę 2 razy dz. plavix, coronal pół tabl i tritace pól tabl. 2,5mg oraz torvacard 20 raz dz. Czytałam, że po przebytym zawale nie powinno się brać escitilu. Jak więc uwolnić się od tych uporczywych lęków i żyć normalnie? Zawał nie był rozległy i próby wysiłkowe wypadły dobrze. Boję się terapii, bo dostałam zawału w momencie wizyty u mnie psychologa, kiedy opowiadałam mu o swoich dolegliwościach. A może to tylko zbieg okoliczności?

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak podnieść swoją samoocenę i nie dać się depresji?

Mam pytanie, wydaje mi się, że popadam w depresję. Dużo przeszłam w swoim życiu ale udało mi się ,, podnieść,, Jestem w związku od 4 lat ale czuję się niedoceniana, niedowartościowana, czasem zdaje mi się, że jestem niepotrzebna.... Mam pytanie, wydaje mi się, że popadam w depresję. Dużo przeszłam w swoim życiu ale udało mi się ,, podnieść,, Jestem w związku od 4 lat ale czuję się niedoceniana, niedowartościowana, czasem zdaje mi się, że jestem niepotrzebna. A żeby było jeszcze weselej jestem po operacji raka piersi i przed radioterapią. W każdym razie czuję się podle, zawsze uchodziłam za silną kobietę ale to było kiedyś. Nie wiem co mam robić. Proszę o pomoc...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Katarzyna Garbacz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Nie umiem cieszyć się życiem

Witam! Mam problem, bo nie potrafię się cieszyć życiem, ciągle czegoś szukam i za czymś gonię... i ciągle czuję pustkę. Problem jest taki, że jestem typem introwertyka i ciężko mi znaleźć znajomych. Nie lubię za bardzo wychodzić i ciężko mi...

Witam! Mam problem, bo nie potrafię się cieszyć życiem, ciągle czegoś szukam i za czymś gonię... i ciągle czuję pustkę. Problem jest taki, że jestem typem introwertyka i ciężko mi znaleźć znajomych. Nie lubię za bardzo wychodzić i ciężko mi znaleźć kogoś kto nadaje na tych samych falach. Poza tym, że czuję się samotna to panicznie się, boję że tak zostanie już zawsze. I pakuję się w dziwne związki, które działają na mnie toksycznie, bo zawsze daje z siebie wszystko, a facet nic i zaraz zwija żagle. Po prostu jestem zbyt uczuciowa, rzadko spotykam takiego, który jest moją bratnią duszą i przyjacielem, bo tego szukam w związku i jak już 2 takich spotkałam, chyba za szybko zaczęłam sobie wyobrażać, że to miłość na całe życie, no i oczywiście bardzo szybko to się rozpadło. Teraz się wpakowałam w związek z żonatym facetem, bo sobie wyobrażałam zbyt dużo... Znaliśmy się na necie jakieś 2 lata i się zaprzyjaźniliśmy, jak tu przyjechałam (teoretycznie chciałam mieć jakieś oparcie, praktycznie miałam nadzieję na wielką miłość), romans kwitł 4 miesiące aż on zdecydował się wrócić do żony... Mój znajomy mówi, że ja ciągle uciekam od problemów, bo jestem marzycielką. Zawsze fascynowała mnie Skandynawia i nigdy się nie czułam dobrze w Polsce. Jak tylko udało mi się, wyjechał na wymianę do Finlandii, poczułam że mogę spełniać swoje marzenia jak tylko chce. Więc po studiach wróciłam jako au pair, ale że Finlandia to kraj skrajnych introwertyków to czułam się tam bardzo samotna. No i do tego brak perspektyw na lepszą pracę bez języka. Po jakimś czasie pojechałam do Oslo i się zakochałam w Norwegii, więc się przeprowadziłam tutaj do Bergen, zupełnie w ciemno, wierząc że to moje miejsce na ziemi. I rzeczywiście czuję się tutaj lepiej i czuję, że mi to miejsce odpowiada, ale depresja i samotność jest taka sama, więc myślę, że to nie kwestia miejsca, ale to coś we mnie jest nie tak. I do tego ciągle zwalają się na mnie problemy i jak już to kilka na raz, a ja jestem ogółem słabą psychicznie i zawsze szybko się poddaję, stresuję i wszystko widzę w ciemnych barwach i przez to chyba przyciągam więcej problemów. Ja nie mogę tak dłużej żyć, chcę coś zmienić tylko nie wiem jak czuję, że potrzebuję kogoś, dla kogo mogłabym żyć, ale mam wrażenie, że przyciągam facetów z problemami, którzy liczą, że ich będę wspierać i wyciągać z doła, kiedy to ja potrzebuję wsparcia. I tak naprawdę to wina mojego nastawienia, ale ja nie umiem ot tak patrzeć optymistycznie na świat, kiedy co chwilę coś się komplikuje. Teraz się boję, że jestem w ciąży i już chyba nic gorszego nie może mnie spotkać. Wiem, że się powinnam skupić na sobie, jakimś rozwoju i rozrywkach, zamiast siedzieć i czekać na miłość, ale mnie to przeraza. Ja nigdy nie byłam w związku dłuższym niż 4 miesiące i mam jakieś dziwne skłonności do ganiania za kolegami, którzy są starsi ode mnie, o mi się wydają dojrzalsi a do tego są nieosiągalni. Faceci, którzy za mną latają i chcą mi dać gwiazdkę z nieba po prostu mnie nudzą albo mam wrażenie, że chcą mnie sobą uszczęśliwić na siłę i zamknąć w złotej klatce. No i ja się nie umiem tak po prostu zakochać jak nie czuję tej więzi i przyjaźni, której mi tak potrzeba. Nie wiem, skąd to się wzięło. Na pewno coś z dzieciństwa, bo nie było udane, moi rodzice się rozwiedli jak miałam 3 lata, ja zostałam z ojcem, ale opiekowali się mną dziadkowie. Nigdy nie miałam z nim kontaktu, bo się ożenił 2 raz i nigdy o mnie nie dbał. Matka wyjechała do Niemiec i mam z nią kontakt facebookowy. Czy jest jakąś szansa dla mnie żeby zacząć żyć chwilą i się nie martwić? Bo mam skłonności do analizowania i planowania wszystkiego. Do depresji mnie doprowadza myślenie o tym co może być za 10 lat, ja chyba powinnam zacząć żyć chwilą dzisiejszą i zacząć czerpać przyjemność z teraźniejszości, ale ciężko jest jak jestem sama zamkniętą w 4 ścianach. Nie mam tu znajomych, tak naprawdę żadnych i nic w moim życiu się nie dzieje, tylko siedzę i się dołuję. Chciałabym pójść do psychologa, ale tu jest dla mnie za drogo i mi ledwo wystarcza na opłaty... A do PL nie chcę wracać, bo nie widzę tam żadnych perspektyw i nie czuję sie tam dobrze. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Kasia

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Złe samopoczucie po śmierci samobójczej taty

Witam, mój problem zaczął się cztery miesiące temu. Poczułam się nagle bardzo zdenerwowana i jakby kręciło mi się w głowie. Dodam, że całe wakacje czułam się jak chodząca bomba zegarowa. Sięgnęłam po leki uspokajające, które po samobójczej śmierci taty (dwa...

Witam, mój problem zaczął się cztery miesiące temu. Poczułam się nagle bardzo zdenerwowana i jakby kręciło mi się w głowie. Dodam, że całe wakacje czułam się jak chodząca bomba zegarowa. Sięgnęłam po leki uspokajające, które po samobójczej śmierci taty (dwa lata temu) przepisał mi lekarz pierwszego kontaktu, a nie brałam ich do tej pory. Był to Pramolan, który bardzo źle znosiłam i naprawdę nastrajał mnie depresyjnie. Gdybym wiedziała, że jest to lek psychotropowy nie brałabym go w ogóle. Cały ten czas tłumaczyłam lekarce, że boli mnie głowa i są to chyba zatoki. Lekarka stwierdziła, że to od Pramolanu i odstawiłam go. Ale głowa bolała dalej, co prowadziło do zamartwiania się zdrowiem. Bo jak głowa to na pewno rak lub nerw trójdzielny lub coś innego. Męczyłam się 2 miesiące aż poszłam do laryngologa i wyleczyłam chociaż problem zatok. Ale od tego czasu, moja malutka hipochondria pojawia się coraz częściej. Znowu czuję, że mam przyspieszone bicie serca, to takie jakby uderzenie w głowę i nagłe zdenerwowanie. Byłam u endokrynologa, miałam robioną morfologię i ekg. Wszystko ok. Domyślam się, że może to być nerwica, chodzę do psychologa. I chociaż o śmierci taty nie myślę prawie wcale, może to to mnie męczy? Najgorsze jest to, że ciągle szukam sobie chorób. Teraz od tygodnia mi mrowieją stopy i czuję w nich ciepło, boję się, że to stwardnienie rozsiane. Tym bardziej, że niekiedy czuję też jak mi drgają nerwy np. na twarzy. Ale lekarka mi powiedziała, że to może mieć mieć związek z zatokami. Czuję się ostatnio jakby "osaczona" przez choroby, synek poszedł do przedszkola i jest ciągle chory. Ja siedzę z nim w domu i nawet nie możemy wyjść na spacer. Moja mama ciągle mówi o tacie, czemu dlaczego, a ja już mam dość. Chcę znaleźć pracę, ruszyć krok dalej w życiu. A coraz częściej mi smutno i każdy bąbel na ciele, skurcz, ból uważam za przejaw bardzo poważnej choroby. Teraz męczy mnie to uczucie w nogach i wiem, że przesadzam z myśleniem o tym, ale gdy mówiłam lekarzowi o tym tylko widziałam jak spogląda na zegarek. Boję się, że może jak dodam te objawy, to może na serio powinnam się przebadać w kierunku stwardnienia? Mam nadzieję, że dosyć szczegółowo się określiłam. Sama widzę, że mam raczej psychologiczny problem. Dodam, że mam 32 lata, dorywczo uczę parę godzin w tygodniu dzieci i generalnie lubię się śmiać i wygłupiać, tylko ciężko mi ostatnio o okazję do tego. Dziękuję za poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Przeżywam kryzys w życiu rodzinnym

Czuję się samotna, choć mam 4 dzieci i męża. Mąż często wraca do domu pijany, dzieci nie słuchają co do nich mówię, najchętniej to bym z łóżka nie wstawała. W dzień często śpię, a potem mam wyrzuty, że nic nie...

Czuję się samotna, choć mam 4 dzieci i męża. Mąż często wraca do domu pijany, dzieci nie słuchają co do nich mówię, najchętniej to bym z łóżka nie wstawała. W dzień często śpię, a potem mam wyrzuty, że nic nie zrobiłam. I tak w kółko. Mąż na to uwagi nie zwraca. Wstaję zmęczona. Patrzę na to wszystko i chce mi się płakać. Kiedyś ze wszystkim zdążałam, a teraz nie wiem co mam dalej robić.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Odstawiłam leki, ale teraz odczuwam nawrót depresji

Witam! Kilka lat temu leczyłam sie na depresję. Brałam Pramolan i Moklar, lecz sama odstawiłam leki, stwierdziłam że moje samopoczucie jest w dużej mierze zależne ode mnie i samodzielnie sobie z tym poradzę. Ale od kilku miesięcy nie czuję się...

Witam! Kilka lat temu leczyłam sie na depresję. Brałam Pramolan i Moklar, lecz sama odstawiłam leki, stwierdziłam że moje samopoczucie jest w dużej mierze zależne ode mnie i samodzielnie sobie z tym poradzę. Ale od kilku miesięcy nie czuję się zbyt dobrze. Nie mam na nic siła ani ochoty, zaczynam unikać ludzi, nie mam ochoty wychodzić z domu. Do tego przestaję nad sobą panować. Wyprowadzają mnie z równowagi z pozoru błahe sytuacje jak: siorbanie, stukanie w klawiaturę, stukanie łyżką o szklankę - to wszystko doprowadza mnie do szału, staram sie nad tym zapanować, ale wtedy te odgłosy są tak głośne, że nic poza nimi nie słyszę. Zaczynam płakać z nerwów i muszę wyjść z domu, żeby się uspokoić i nie wpaść w szał. Czasami boję się, że mogę zrobić komuś krzywdę, bo przychodzą mi do głowy okropne myśli. Wydaje mi się, że nikt mnie nie rozumie i wszyscy próbują zrobić na złość. Do tego mam myśli samobójcze, a poza tym fizyczne objawy. Moje serce wali jak oszalałe, nagle puls w spoczynku skacze do 150 uderzeń na minutę, często kręci mi się w głowie, czuję się wiecznie słaba i zmęczona, pomimo wysokiego pulsu. Ostatnio coraz częściej mam drgawki rąk i nóg, nad którymi nie mogę zapanować, ale po jakimś czasie ustępują aż do następnego razu. Czy mam zawrót depresji czy to może tylko silna nerwica? Do jakiego lekarza powinnam się udać? Proszę o pomoc. Zaznaczę, że mam 23 lata.

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus

Jak pomóc synowi, ktory nie pracuje tylko siedzi w domu i ma nałogi?

Mam pełnoletniego syna, który nie uczy się i nie pracuje, ma nałogi, siedzi w domu i z niego nie wychodzi, nie ma kolegów, przyjaciół, o wszystko obwinia mnie – matkę, wyzywa mnie. Ostatnio na moją próbę powstrzymania go przed zniszczeniem...

Mam pełnoletniego syna, który nie uczy się i nie pracuje, ma nałogi, siedzi w domu i z niego nie wychodzi, nie ma kolegów, przyjaciół, o wszystko obwinia mnie – matkę, wyzywa mnie. Ostatnio na moją próbę powstrzymania go przed zniszczeniem komputera uderzył mnie. Jak mogę pomóc sobie i jemu, bo on jest chory, ale o pójściu do lekarza nie ma mowy, nie jest ubezpieczony, więc co mogę zrobić?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Nerwica i depresja a natrętne myśli o swoje zdrowie

witam tak jak pisałem mam nerwice i depresje drocze się z tym wszystkim gdzies 2 lata zaczelo się gdy chodziłem smutny blady az dziewczyna powiedziała mi co ty tak slabo wyglądasz ja się zobaczyłem w lustrze i się stało wystarszylem... witam tak jak pisałem mam nerwice i depresje drocze się z tym wszystkim gdzies 2 lata zaczelo się gdy chodziłem smutny blady az dziewczyna powiedziała mi co ty tak slabo wyglądasz ja się zobaczyłem w lustrze i się stało wystarszylem się chyba czy co od tamtego czasu nie mogę byc sobą nie wiem jak być normalnym chodze rozdrażniony zucam się bez samopoczucia nic mi się niechce nie chce lekow już w moim zyciu miałem wiele wysdarzen złych mam migotanie serca i strach ze to zawal często
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwica lękowa i depresja oraz natrętne myśli

witam mam 24 lata odstawiłem leki podobno mam nerwice lekowa i depresje calkiem dobrz się czulem ale ostatnio dopadly mnie dziwne myśli w nocy ze mogę cos zrobić swoim dzieciom lub zonie i ze wariat jestem chodze zly.niewiem co... witam mam 24 lata odstawiłem leki podobno mam nerwice lekowa i depresje calkiem dobrz się czulem ale ostatnio dopadly mnie dziwne myśli w nocy ze mogę cos zrobić swoim dzieciom lub zonie i ze wariat jestem chodze zly.niewiem co jest dobre na depresje i nerwice nie chce farmakologii, czy sa jakies inne srodki czy to kiedyś ustepuje jak sprawdzić czy jest to mocna depresja i nerwica jeśli to to oczywiście czy mocne i szybkie bicie serca w atakach moich to jest niebezpieczne dla mojego zdrowia
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Lek. Małgorzata Horbaczewska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Depresja i nerwica lękowa z agorafobią a złe samopoczucie przy lekoterapii

Witam Choruję na depresję i nerwicę lękową z agorafobią. Pierwszy raz psychiatra przepisał mi leki z grupy SSRI, ale bardzo źle je tolerowałam. Zmieniłam psychiatrę, ten zmienił leki na: propranolol 1/4 tabletki, orizon 1/4 tabletki i sympramol 3x dziennie. Zastanawia... Witam Choruję na depresję i nerwicę lękową z agorafobią. Pierwszy raz psychiatra przepisał mi leki z grupy SSRI, ale bardzo źle je tolerowałam. Zmieniłam psychiatrę, ten zmienił leki na: propranolol 1/4 tabletki, orizon 1/4 tabletki i sympramol 3x dziennie. Zastanawia mnie, czy nie za dużo tych leków i czy dla mnie, niskociśnieniowca jest to dobre połączenie leków?. Mam straszne ''skakania'' i nierówne bicie serca, lekarz mówił, że te leki powinny na to pomóc.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Jak pomóc osobie szukającej w sieci sposobu na odebranie sobie życia?

Witam! Przypadkiem dowiedziałam się, że istnieje możliwość sprawdzenia historii on-line za pośrednictwem poczty e-mail, z której korzysta cały rocznik studencki. Dokładnie dzisiaj w nocy ktoś poświęcił godzinę na poszukiwanie sposobów na popełnienie samobójstwa, technik wiązania pętli itd. Bardzo mnie to...

Witam! Przypadkiem dowiedziałam się, że istnieje możliwość sprawdzenia historii on-line za pośrednictwem poczty e-mail, z której korzysta cały rocznik studencki. Dokładnie dzisiaj w nocy ktoś poświęcił godzinę na poszukiwanie sposobów na popełnienie samobójstwa, technik wiązania pętli itd. Bardzo mnie to zaniepokoiło, nie wiem jak mam się zachować, nie jestem w stanie zlokalizować kim jest ta osoba, gdyż z poczty korzysta co najmniej 200 osób, a nie mam umiejętności, żeby odkryć tożsamość tej osoby. Czy powinnam zgłosić ten fakt na policję, uczelnię? Nie wiem co robić, a nie mogę pozostać obojętna.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Czy te objawy wskazują na depresję u chłopaka córki?

Córka w miniony weekend wyprowadziła się od chłopaka, z którym znają się 7 lat, a od roku razem mieszkają. Jako powód podała nam jego zachowanie, a mianowicie: nigdzie nie chce wychodzić, tylko siedzi i ogląda telewizję, nie chce się spotykać...

Córka w miniony weekend wyprowadziła się od chłopaka, z którym znają się 7 lat, a od roku razem mieszkają. Jako powód podała nam jego zachowanie, a mianowicie: nigdzie nie chce wychodzić, tylko siedzi i ogląda telewizję, nie chce się spotykać ze znajomymi, do wykonania drobnych prac domowych trzeba go namawiać, przypominać, a i tak ich nie wykona, bywa zły albo obrażony jak córka chwali się osiągnięciami w pracy, albo jak się cieszy z jakiejś nowej rzeczy, którą sobie kupiła.

Znam tego chłopaka już długo i wiem że nie zawsze taki był, wiem że potrafił się cieszyć nawet drobiazgami. Z tego co udało mi się dowiedzieć, to jego własna firma, którą założył półtora roku temu nie przynosi na razie spodziewanych zysków i to chyba również go przygnębia. Boję się, że objawy o których mówiła mi córka, to nie jest złośliwość czy zazdrość tylko depresja. Ten chłopak to bardzo ułożony i wykształcony człowiek i żal mi go, poza tym boję się, że wyprowadzka córki może jego stan pogorszyć, bo będzie to znowu jakaś porażka. Proszę o poradę czy mylę się podejrzewając u niego depresję i apatię?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Czy moje objawy wskazują na cyklotymię?

Witam, mam 34 lata, od lat borykam się ze zmiennymi nastrojami. Albo idę przez życie jak czołg i nic nie jest w stanie mnie zatrzymać, nie ma dla mnie wtedy rzeczy niemożliwych i tylko czasem pojawia się myśl, że tak...

Witam, mam 34 lata, od lat borykam się ze zmiennymi nastrojami. Albo idę przez życie jak czołg i nic nie jest w stanie mnie zatrzymać, nie ma dla mnie wtedy rzeczy niemożliwych i tylko czasem pojawia się myśl, że tak szybko pędzę, że mogę nie wyrobić się na którymś zakręcie i jak wpadnę w ścianę to będzie bolało. Wydaję wtedy mnóstwo pieniędzy (ponad stan), zaciągam kredyty, które wpędzają mnie w dołki finansowe i zadłużam mieszkanie. Później jak mi to opada to wpadam w jakąś apatię, nie sprzątam, nie piorę, nie gotuję (a mam dzieci), ciężko mi się zmusić do załatwienia czegokolwiek, nawet jeżeli by to miały być pieniądze, których mi brakuje, unikam ludzi, mam lęki nocne, czasem nie sypiam w nocy tylko w dzień, kiedy jest widno, bo w nocy nie mogę zamknąć oczu, bo widzę okropne rzeczy. Każde pytanie dziecka mnie denerwuje, nie chcę żeby ktokolwiek się do mnie odzywał.

Żyję w kłamstwach, nikt mnie tak naprawdę nie zna. Nawet moja terapeutka. Jestem po terapii DDA i to trochę mnie ustabilizowało, ale widzę, że nie na długo, znowu zaczynam mieć chroniczny dół, nie umiem niczego załatwić ani posprzątać mieszkania. Wpadłam na artykuł o cyklotymii i chcę zapytać, czy moje objawy mogą świadczyć o takiej chorobie. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Kuracja antydepresantem w połączeniu z dziurawcem

Witam, mam 64 lata, od dwóch lat ma przepisywany i zażywam Efevelon - antydepresant. To oczywiście zalecenie lekarza specjalisty. Teraz chciałabym zastosować u siebie taką kurację oczyszczająca przy pomocy Colonix Program firmy Dr Natura. Zastanawiam sie, czy nie ma...

Witam, mam 64 lata, od dwóch lat ma przepisywany i zażywam Efevelon - antydepresant. To oczywiście zalecenie lekarza specjalisty. Teraz chciałabym zastosować u siebie taką kurację oczyszczająca przy pomocy Colonix Program firmy Dr Natura. Zastanawiam sie, czy nie ma przeciwwskazań? Na początku kuracji antydepresyjnej pytałam lekarza o stosowanie innych preparatów. Powiedział, żeby tylko nie łączyć z dziurawcem. Dlatego bardzo proszę o podpowiedź, czy mogę spróbować tych preparatów Colonix? Będę wdzięczna za podpowiedź. Wizytę u lekarza mam dopiero za kilka miesięcy. Dziękuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Refundacja leku przeciwdepresyjnego

Witam! Jestem osobą z natury depresyjną. Od sześciu lat (od momentu przejścia na emeryturę) zażywam Asentrę (lub Asertin) 50 mg i wydaje mi się, że mi pomaga. Lek przepisał mi lekarz rodzinny. Żeby skorzystać z refundacji muszę mieć receptę...

Witam! Jestem osobą z natury depresyjną. Od sześciu lat (od momentu przejścia na emeryturę) zażywam Asentrę (lub Asertin) 50 mg i wydaje mi się, że mi pomaga. Lek przepisał mi lekarz rodzinny. Żeby skorzystać z refundacji muszę mieć receptę od lekarza psychiatry. Po kilku miesiącach oczekiwania byłam u psychiatry, który nie przepisał mi leku, ponieważ, cytuję "nie jest Pani moją pacjentką, jeśli lek pani pomaga,to proszę się leczyć dalej u lekarza rodzinnego". Po wizycie nie mogę dojść do siebie. Dlaczego nie mogę skorzystać z refundacji leku, który mi pomaga? Dlaczego lekarz tej specjalności jest pozbawiony empatii? Proszę o komentarz.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Wypadanie włosów, depresja i zawroty głowy u kobiety

Witam!wypadają mi włosy od kilku lat garściami, w zeszłym roku wpadłam w depresję, czasami mam kołatanie serca, dużo śpię.Mam zawroty głowy. Zrobiłam wyniki TSH 2.180 FT 415.7 objętość pr. płata 5.04 i dwa niewielkie guzki lite,objętość lew.płata... Witam!wypadają mi włosy od kilku lat garściami, w zeszłym roku wpadłam w depresję, czasami mam kołatanie serca, dużo śpię.Mam zawroty głowy. Zrobiłam wyniki TSH 2.180 FT 415.7 objętość pr. płata 5.04 i dwa niewielkie guzki lite,objętość lew.płata 4.42cm i drobna torbielka koloidowa wielkości 3mm.Moja mama choruje na niedoczynność.endokrynolog zaproponował eutyrox 25, na początku pół tabletki potem całą. czy to słuszne gdzie wyniki są prawidłowe?Ilona
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Brak poprawy w leczeniu depresji

Leczę się na depresję, od 8 lat biorę leki i korzystam z psychoterapii, jednak mój stan się nie poprawia. Dlaczego nie mam remisji, czy depresja może trwać całe życie, bo ja już nie mam siły.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat

Złe samopoczucie i myśli samobójcze u nastolatki

Dzień dobry! Mam 15 lat, od paru miesięcy mam napady złości bez powodu, wszystko mnie denerwuję. Często bez powodu chce mi sie płakać, nie wiem co mam z tym zrobić. Od ponad roku choruję, to niby nic poważnego, ale męczy...

Dzień dobry! Mam 15 lat, od paru miesięcy mam napady złości bez powodu, wszystko mnie denerwuję. Często bez powodu chce mi sie płakać, nie wiem co mam z tym zrobić. Od ponad roku choruję, to niby nic poważnego, ale męczy mnie to już. Czy możliwe jest, że to akurat przez to? Jak na swój wiek już dużo przeżyłam. Czy powinnam powiedzieć mamie i udać się do psychologa? Chciałabym porozmawiać z kimś, komu mogłabym zaufać w 100 %. Czasami myślę, że lepiej było by gdybym nie żyła.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Brak stabilizacji i ciągła zmiana pracy

Witam, od pewnego czasu zastanawiam się czy z moją osobą jest wszystko w porządku? Mój problem polega na ciągłej zmianie pracy. Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy zwalniałam się z jednej firmy, w której pracowałam 6 lat i co drugi...

Witam, od pewnego czasu zastanawiam się czy z moją osobą jest wszystko w porządku? Mój problem polega na ciągłej zmianie pracy. Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy zwalniałam się z jednej firmy, w której pracowałam 6 lat i co drugi rok awansowałam. Tam wszyscy we mnie wierzyli i wręcz na siłę wypychali na leprze stanowiska, kiedy sama zaczęłam w siebie wierzyć i postanowiłam kontynuować pracę w innym miejscu zaczął się dramat. Najpierw uciekłam z jednej pracy (było to stanowisko kierownicze), bo było ciężko i atmosfera zarządzania przez zamordyzm już na samym szkoleniu. Potem długo szukałam innej pracy, kiedy ją znalazłam chodziłam do niej na siłę i już po trzech tygodniach szukałam innej, zwolniłam się, znalazłam inną, okazała się totalną porażką, znów przesiedziałam dwa miesiące w domu. Następnie znów udało mi się, znalazłam inną pracę (ponownie stanowisko kierownicze). Pracuję miesiąc i stwierdzam, że to znowu nie to, a to organizacja nie ta, a przez to niemili klienci, a to przełożona mało konkretna, a to problem z personelem i znów zaczynam wysyłać CV. Mój partner twierdzi, że powinnam się iść leczyć, bo mi wszędzie źle, nigdzie nie mogę się odnaleźć, zawsze znajdę w dziurę w całym. Czasem nie wiem czy to sentyment i porównywanie wszystkich firm do tej jednej czy też jestem osobą, która wie, co chce od życia, czy może to też jakaś fobia? Wspomnę jeszcze tylko, że wcześniej nie miałam takich problemów, zaczynałam swoją karierę od: pierwsze miejsce 1 rok, drugie 7 lat, no i 6 lat, o których wspominałam, a teraz nie wiem, co się dzieje?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja
Patronaty